Śnieżna siostra (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Wigilijna opowieść, która zostanie z wami na długo! Najwspanialszy dzień w roku – Wigilia!

Dom wypełniają zapachy cynamonu i pomarańczy, pierniczków, dymu ze świec i jodłowych gałązek, a pod choinką czekają prezenty. Dla Juliana to podwójne święto, bo w Wigilię obchodzi także urodziny! Tym razem jednak wszystko jest inne. Pogrążeni w żałobie po stracie najstarszej córki rodzice zdają się nie pamiętać, że Boże Narodzenie już za kilka dni. A Julian martwi się, że tego roku nie będzie ani świąt, ani urodzin. Swoje smutki topi w basenie, gdzie przychodzi niemal codziennie, żeby popływać. I właśnie tam po raz pierwszy spotyka Hedvig! Ubrana na czerwono od stóp do głów, rudowłosa dziewczynka, z piegami na nosie i perlistym śmiechem jest serdeczna, szczęśliwa i ponad wszystko pragnie, aby Julian został jej przyjacielem. Dzięki niej chłopiec znów czuje magię nadciągających świąt. Jednak w domu Hedvig jest coś niepokojącego i dziwnego. W pobliżu czai się ponury mężczyzna. Kim jest? Czy Hedvig boi się go? I dlaczego stała się taka tajemnicza? Czy ich przyjaźń przetrwa?

„Śnieżna siostra” – wspaniale opowiedziana przez Maję Lunde, autorkę światowego bestsellera „Historia pszczół” i odmalowana przez nagradzaną, cenioną ilustratorkę, Lisę Aisato – to piękna, przepełniona ciepłem opowieść w 24 rozdziałach, po jednym na każdy dzień adwentu. O smutku, współczuciu, stracie, rodzinie, szczęściu, przyjaźni, miłości i o magii Bożego Narodzenia.

"Literacki cud."
„Dagbladet”

"Co najmniej zachwycająca!"
VG

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Śnieżna siostra
Autor: Lunde Maja
Tłumaczenie: Skoczko Milena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: norweski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-16
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 278 x 250 x 22
Indeks: 33436869
 
średnia 4,4
5
30
4
7
3
5
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
5/5
29-11-2020 o godz 21:50 mopsowe.czytanie dodał recenzję:
      Strata kogoś bliskiego sprawia niewyobrażalny ból i smutek. Ciężko jest się pogodzić z taką sytuacją i nie każdy potrafi sobie z nią poradzić. W takich chwilach ważna jest rodzina, przyjaciele i ogromna siła ich wsparcia.      Nadchodzi czas wypełniony miłością, kolędami, gwarem, pysznymi potrawami i aromatami. W domach pojawia się choinka i inne świąteczne akcenty. U większości rodzin tak właśnie wyglądają przygotowania do Wigilii, ale nie u Juliana, który w tym dniu obchodzi również urodziny. Tegoroczne święta będą zupełnie inne, a może nawet nie będą obchodzone wcale. Rodzina pogrążona jest w żałobie po śmierci Juni, starszej siostry chłopca. Nawet najmłodsza z rodzeństwa Augusta nie jest już "dynamitem" jak kiedyś. Wszyscy się zmienili i stali się cieniem dawnych siebie, nie ma radości, nie ma świętowania, nie ma niczego poza pustką, żalem i tęsknotą. Pewnego dnia Julian zauważa rudowłosą dziewczynkę przyciśniętą do szyby pływalni. Szeroki, szczery uśmiech Hedvig budzi w chłopcu zapomniane uczucia i staje się jego siłą napędową...      Książka idealnie spełni funkcję kalendarza adwentowego, chociaż muszę przyznać, że ciężko jest się oderwać od tej poruszającej historii i rozłożyć czytanie na kolejne dni. Losy chłopca i jego rodziny uderzą w najczulszą strunę naszych serc, niejednokrotnie z oczu popłyną łzy, skłonimy się do refleksji. Opowieść pokazuje jak ważna jest przyjaźń, miłość, wsparcie i nadzieją. Jak ważny jest impuls, żeby przerwać wegetację i zacząć żyć od nowa, czerpać radość z dawnych rzeczy. Dopełnieniem 24 rozdziałów są duże, barwne ilustracje, zachwycające swoją szatą graficzną, która pobudzą wyobraźnię. Ta książka idealnie nadaje się na prezent dla czytelnika w każdym wieku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 23:18 WIERZBook dodał recenzję:
"Śnieżna siostra" to wyjątkowa opowieść świąteczna, na kartach której odnajdziemy iście zimową aurę, pełną mrozu, śniegu i prawdziwej magii. Książka jest bardzo wzruszająca. Przepełnia serce skrajnymi uczuciami. Wyciska łzy smutku, ale i wyzwala uśmiech i ciepło na serduchu. Na kartach powieści autorka rozprawia się z trudnymi tematami takimi jak śmierć, żałoba, depresja. Poprzez swoją historię podkreśla także wagę takich wartości jak miłość, przyjaźń, wsparcie, rodzina i pamięć o najbliższych. Książka "Śnieżna siostra" przypomina co tak naprawdę jest najważniejsze w świętach Bożego Narodzenia. Powieść podzielona została na 24 rozdziały, po jednym na każdy dzień Adwentu. Oczywiście książkę można przeczytać od razu w całości. U nas jednak nigdy nie sprawdza się takiego rodzaju kalendarz adwentowy. Nie potrafimy oderwać się od historii, które nas zaciekawią i czekać na dalszy ciąg do następnego dnia 😉 Na sam koniec chciałabym wspomnieć o ilustracjach Lisy Aisato, bez których "Śnieżna siostra" nie byłaby tą samą "Śnieżną siostrą". Tekst i ilustracje są po prostu jednością. Wspólnie tworzą doskonałą całość. Poruszające obrazy Lisy Aisato to prawdziwe arcydzieła, które potęgują emocje jakie wzbudza książka oraz karmią oczy swoją niezwykłą estetyką. Treść i ilustracje oprawione w piękną sztywną okładkę sprawiają, że "Śnieżna siostra" to najpiękniejsza powieść świąteczna dla dzieci, jaką kiedykolwiek czytałam. Cała recenzja na http://wierzbook.pl/sniezna-siostra/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 23:18 WIERZBook dodał recenzję:
"Śnieżna siostra" to wyjątkowa opowieść świąteczna, na kartach której odnajdziemy iście zimową aurę, pełną mrozu, śniegu i prawdziwej magii. Książka jest bardzo wzruszająca. Przepełnia serce skrajnymi uczuciami. Wyciska łzy smutku, ale i wyzwala uśmiech i ciepło na serduchu. Na kartach powieści autorka rozprawia się z trudnymi tematami takimi jak śmierć, żałoba, depresja. Poprzez swoją historię podkreśla także wagę takich wartości jak miłość, przyjaźń, wsparcie, rodzina i pamięć o najbliższych. Książka "Śnieżna siostra" przypomina co tak naprawdę jest najważniejsze w świętach Bożego Narodzenia. Powieść podzielona została na 24 rozdziały, po jednym na każdy dzień Adwentu. Oczywiście książkę można przeczytać od razu w całości. U nas jednak nigdy nie sprawdza się takiego rodzaju kalendarz adwentowy. Nie potrafimy oderwać się od historii, które nas zaciekawią i czekać na dalszy ciąg do następnego dnia 😉 Na sam koniec chciałabym wspomnieć o ilustracjach Lisy Aisato, bez których "Śnieżna siostra" nie byłaby tą samą "Śnieżną siostrą". Tekst i ilustracje są po prostu jednością. Wspólnie tworzą doskonałą całość. Poruszające obrazy Lisy Aisato to prawdziwe arcydzieła, które potęgują emocje jakie wzbudza książka oraz karmią oczy swoją niezwykłą estetyką. Treść i ilustracje oprawione w piękną sztywną okładkę sprawiają, że "Śnieżna siostra" to najpiękniejsza powieść świąteczna dla dzieci, jaką kiedykolwiek czytałam. Cała recenzja na http://wierzbook.pl/sniezna-siostra/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2020 o godz 12:29 czerwonakaja dodał recenzję:
Jeżeli nie macie pomysłu na kalendarz adwentowy dla dziecka, to może warto kupić książkę, by każdego dnia odkrywać historię o Julianie, chłopcu, który urodził się w Wigilię i dla którego pewne Święta po stracie starszej siostry nie zapowiadają się na radosne. Dwadzieścia cztery rozdziały i czas spędzony razem może okazać się dla Was znacznie ciekawszym rozwiązaniem niż kolejne łakocie, czy pierdółki, które po 2 dniach zostaną rzucone w kąt 🙂⁣ ⁣ W rodzinie Juliana zdarzyło się wielkie nieszczęście i chłopiec obawia się, że te Święta będą smutne i pozbawione radości. Wszystko zmienia się od dnia, gdy na jego drodze staje rudowłosa dziewczynka, która zaraża swoim radosnym uśmiechem. Hedvig tak jak i Julian kocha Boże Narodzenie. Z jej pomocą chłopiec chce przegonić smutek w swojej rodzinie.⁣ ⁣ Jeżeli obawiacie się, że opowieść przez którą przewija się smutek i strata, nie jest idealna, to nie martwcie się. Autorka na bazie tych smutnych wydarzeń buduje opowieść przepełnioną współczuciem, szczęściem, jakie może dać rodzina i przyjaźń.⁣ ⁣ To moje pierwsze spotkanie z Autorką i zaczęłam od tej pięknie ilustrowanej opowieści, którą jestem zachwycona.⁣ Dawno się tak nie wzruszyłam i zazdroszczę tym rodzicom, którzy będą mieli szansę przeczytać ją swoim pociechom. Może jako ciocia lub babcia kiedyś będę miała szansę poczytać ją na głos komuś przed snem.⁣ Tymczasem Wam ją bardzo polecam. Idealny prezent na ten adwentowy i świąteczny czas.⁣ ⁣ Do Świąt jeszcze sporo czasu, ale mam nadzieję, że mimo wszystko będą magiczne ❄🎄🎄🎄❄
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2020 o godz 07:29 CzytaMy8+ dodał recenzję:
Śpieszę z recenzją, bo jeśli szukacie czegoś wyjątkowego pod choinkę, na Mikołaja czy jako adwentowy książkokalendarz, nie traficie lepiej. Książka, o której marzyłam dwa lata i kiedy już doszło do realizacji tego marzenia okazało się, że nakład wyczerpany. Znacie ten ból?? Na szczęście Wydawnictwo Literackie stanęło na wysokości zadania i dokonało dodruku. Więc radzę z serca, śpieszcie się, bo egzemplarze znikają jak świeże bułeczki. Z gatunku tych, których się już nie pozbędziecie. A książka? Przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Czytałyśmy na głos, po rozdziale, na zmianę, a podczas lektury płakałyśmy, śmiałyśmy się, patrzyłyśmy na siebie zdziwione, wymieniałyśmy szeptem uwagi i gdybałyśmy, a wiele rzeczy nie mieściło się w naszych głowach: zatarła się zupełnie granica między dzieckiem a dorosłym. Dwadzieścia cztery rozdziały nie spełniły u nas adwentowej funkcji, bo zwyczajnie nie dałyśmy rady wytrzymać do następnego wieczoru i korzystałyśmy z każdej wolnej chwili, żeby przeczytać chociaż kilka stron. Bohaterem jest dziesięcioletni Julian, chłopiec, którego po śmierci ukochanej siostry otacza smutek. Wszechogarniająca żałoba i tęsknota za zmarłą dotyka i zmienia wszystkich: młodsza siostra przestaje być radosnym i żywiołowym dzieckiem, a rodzice…rodzice to tylko cienie dawnego taty i dawnej mamy. Także w Julianie zachodzi przemiana. Całe dni spędza na basenie, bo jedynie wysiłek fizyczny pozwala mu zachować resztki dawnego siebie i zmierzyć się z świadomością, że zbliżające się Boże Narodzenie w tym roku będzie w ich rodzinie wyglądało zupełnie inaczej. I kiedy pewnego dnia poznaje szaloną, zabawną, przesympatyczną, gadatliwą Hedvig, zaprzyjaźnia się z nią i odwiedza jej wspaniały, świątecznie przystrojony dom, rodzi się w nim nadzieja, że jeszcze nie wszystko stracone. Że jeszcze może być normalnie, także w jego rodzinie. To złudne pragnienie, ponieważ dzieje się coś, co sprawi, że Julian musi szybko dorosnąć i wiele, wiele rzeczy przewartościować. Musi także otrzeć się o magię i wsłuchać w swoje serce. Hedvig też ma swój sekret i zmaga się z własnym smutkiem, strachem i bólem. Aby ocalić swoją rodzinę przed całkowitym pogrążeniem się w smutku Julian musi podjąć najtrudniejsze życiowe decyzje i przede wszystkim – zaufać. W „Śnieżnej siostrze” poruszony jest temat śmierci bliskiej osoby z punktu widzenia dziecka i kolejne etapy żałoby, z którymi każdy, zwłaszcza dziecko, musi poradzić sobie sam. Jest tam całe morze smutku, beznadziei i rozpaczy, ale…jest także nadzieja i wskazówka, która kieruje czytelnika na właściwą drogę. Drogę współprzeżywania i dzielenia się z bliskimi swoim smutkiem, drogę rozmowy o zmarłych i drogę wiary, że oni są wśród nas dopóty, dopóki o nich pamiętamy. Bo chociaż dzieci straciły siostrę – mają jeszcze siebie i rodziców. A rodzice mają jeszcze inne dzieci, dla których muszą żyć. „Śnieżna siostra” to magiczna, niesamowita książka która, wiem to na pewno, na naszej półce zagości na stałe. Jest pokaźnych rozmiarów i już sama okładka zapiera dech w piersi. Kartki są śliskie i w dotyku takie…luksusowe. W środku mnóstwo tekstu i wspaniałe, kolorowe, realistyczne ilustracje Lisy Aisato, jakby wycięte z najpiękniejszej baśni, od których nie można oderwać wzroku. Zachwyciłyśmy się przede wszystkim umiejętnością Ilustratorki nakreślenia emocji na twarzach bohaterów. Coś nieprawdopodobnego! Mała czcionka, więc bardziej dla dzieci wprawionych w czytaniu, ale my polecamy od lat 7+. Z małą pomocą rodzica dziecko przeżyje naprawdę niesamowitą przygodę. Może nieprofesjonalnie, ale polecamy! Rękami i nogami!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-11-2020 o godz 15:33 amatorka_ksionszkuf dodał recenzję:
ulian kocha święta, a przynajmniej kochał je przez całe swoje dotychczasowe życie. Uwielbiał ich nastrój, klimat, fakt iż 24 grudnia wypadają jego urodziny i jest to wspaniała okazja by cieszyć się bliskością i miłością najbliższych. Dlaczego jednak piszę o tym w czasie przeszłym? Skąd wynika zmiana stanu rzeczy? Powód wcale nie jest prosty i bagatelny- nie można w taki sposób nazwać śmierci starszej siostry. Życie chłopca, jego drugiej siostry, ale i rodziców nie będzie takie same- jak ma być? Przecież nic nie zastąpi w ich sercach miejsca po ukochanej, uśmiechniętej Juni. Takim oto sposobem ich życie zamienia się w szarą rutynę, pełną obojętności i smutku, a święta już za rogiem. Czy coś zdąży się zmienić do czasu ich nadejścia? Jaki wpływ będzie miała na to ruda, ciekawska dziewczynka spotkana przez Juliana na basenie? Czym, a może kim okaże się być tytułowa ,,Śnieżna Siostra"? Ta książka to niezwykle nastrojowa, rozczulająca opowieść o miłości, stracie i godzeniu się z tym co nieuniknione i niezależne od nas samych. To pozycja nie tylko dla młodego czytelnika, ale i starsi książkoholicy powinni znaleźć na nią miejsce w swoich serduszkach- uwierzcie mi, potrafi wprowadzić odrobinę melancholii i skłonić do refleksji. Na dodatek, pięknej fabule towarzyszą wspaniałe ilustracje będące jak dla mnie czystą, świąteczną atmosferą przelaną na papier. PRZEPIĘKNE! Podsumowując- oceniam te pozycję na 9/10 i ogromnie wam polecam te raczej krótką, ale interesującą lekturę, zwłaszcza jeśli szukacie czegoś, co wprowadzi was w świąteczny, zimowy klimat. Na dodatek muszę przyznać, że powieść ta spowodowała, iż jestem zainteresowana poznaniem pozostałej twórczości Mai Lunde, zwłaszcza tej dla dorosłego czytelnika
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2020 o godz 17:10 Anonim dodał recenzję:
Pewnego zimowego dnia dziesięcioletni Julian Wilhelmsen poznaje swoją rówieśniczkę Hedvig Hansen. Każde z nich ma swój sekretem. Zmagają się z bólem, strachem, żalem oraz smutkiem. Julian wypatruje Bożego Narodzenia z niecierpliwością, bowiem ma wtedy urodziny. Ale wie, że w tym roku ten magiczny czas będzie inny. W tym roku nie będzie z nimi Juni - jego starszej siostry. Ona bowiem umarła. Zmienili się przez to jego rodzice. Mimo, że mają jeszcze dwoje dzieci, to nie umieją się pogodzić ze stratą. Iskierką nadziei i radości zdaje się być właśnie Hervig. Urocza, gadatliwa dziewczynka w czerwonym płaszczyku. Dziewczynka, która zaraża optymizmem i powoduje, że na pewne rzeczy patrzy się troszkę inaczej. Niestety nic nie jest takie, na jakie wygląda. Kim ona jest? Kim jest tajemniczy starzec? Czy na twarzach rodziców Juliana zagości uśmiech? Jakie będą tegoroczne święta Bożego narodzenia? Czy będzie magia i stanie się cud? Ta książka była moim marzeniem, odkąd pojawiły się o niej w ubiegłym roku informacje prasowe. Jak tylko media społecznościowe pokazały tę wyjątkową, śliczną lekturę dla dzieci. I dzięki uprzejmości wydawnictwa w tym roku miałam przyjemność poznania historii skrywanej pod okładką. Jeszcze raz dziękuję z całego serca. Miałam w planie szybciutko ją przeczytać i zapakować dzieciom od Mikołaja. Niestety plany planami a rzeczywistość swoją drogą. Moje młodsze dziecię ma sokoli wzrok i nic się przed nią nie ukryje. Wobec czego nie pozostało nic innego, jak tylko zagłębić się w lekturę. I od razu powiem, że przeczytaliśmy całość. Nie udało nam się wytrzymać i dzielić książki na raty. A może być ona traktowana jako kalendarz adwentowy. Dlaczego? Bowiem zawiera dwadzieścia cztery rozdziały - po jednym na każdy dzień aż do Wigilii. Niesamowita frajda, której niestety nam nie było dane doświadczyć. Ale z drugiej strony zawsze można przeczytać jeszcze raz - i tak na pewno zrobimy. Książka na samym początku urzeka przepiękną, bajkową okładką. Znaleźli się na niej bohaterowie. Na uwagę zasługują również prześliczne ilustracje Lisy Aisato. Proste, kolorowe, stonowane oraz bez przepychu. W moim odczuciu idealne do tej historii. A o czym jest książka, skoro mowa o historii? O żalu, smutku, pogodzeniu się ze strata najbliższej osoby i nadziei. O wierze, że może być lepiej. Że można mimo przepełniającego serca żalu i smutku iść do przodu. Należy pamiętać o tych , którzy od nas odeszli, pielęgnować pamięć w sercu i żyć dalej. Choć to z początku może wydawać się niewiarygodnie trudne do zrobienia. Metoda malutkich kroczków sprawdza się idealnie. Autorka pokusiła się o wątek tajemnic i niewiadomych, które dodatkowo ciekawią i intrygują. Wzmagają chęć szybszej poznania prawdy. Prawdy, która szokuje. Pokazuje to, że warto wierzyć w cuda. Dziecięca wyobraźnia nie zna granic... Jestem wręcz oczarowana tą książką. Mimo przeogromnego smutku i żalu ściskającego serce autorka pokazała, że Święta to idealny czas na cuda. Czas na magię i nadzieję. Na realizację marzeń. Czułam zapach świąt. Aromatyczny cynamon, zapach pierników, smak pomarańczy. Przypomniałam sobie ten smak wyjątkowego kakao z bitą śmietaną. Eh ... Widziałam oczyma wyobraźni lawirujące płatki śniegu i czułam jak opadają na mą twarz. A ona rozjaśniała się uśmiechem podczas czytania zimowych zabaw, których sama doświadczałam jako dziecko. Czytanie tej książki to była czysta przyjemność, mimo iż momentami było niezwykle wzruszająco i płynęły łzy. Ale to właśnie bardzo dobrze świadczy o książce. Wywołuje emocje, a jest ich wiele. Ta książka to idealny prezent dla naszych dzieci, dla siostrzenic, siostrzeńców, bratanków, wnucząt, ... Dla wszystkich dzieci ale nie tylko. Dorosłym także przypadnie do gustu. Ta książka jest po prostu ponadczasowa i wierzę w to, że słuch o niej nie zaginie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2020 o godz 22:14 ola wolska dodał recenzję:
Julian ma niemałe szczęście - urodził się w Wigilię! Dlatego każde Boże Narodzenie było dla niego podwójnie szczęśliwe. Jednak 10 urodziny małego bohatera nie miały wiązać się z radością i świątecznym oczekiwaniem - kilka miesięcy wcześniej zmarła Juni, najstarsza z trójki rodzeństwa. Po śmierci ukochanej siostry chłopiec jest pełen obaw co do nadchodzących Świąt - jak będą wyglądały? jak będzie się czuła mama? czy w ogóle ktoś będzie się uśmiechał? Podczas treningu pływackiego Jul spostrzega dziecięcą twarz (dosłownie) przyklejoną do szyby pływalni. Twarz z ogromną ilością ruchach, włosów włosów. I z ogromnym, pięknym uśmiechem na ustach. Chłopiec jeszcze nie wie, że mała, ruda dziewczynka sprawi, że magia Świąt powróci... • „Śnieżna siostra” to jedna z najwspanialszych odpowiedzi wigilijnych, jakie czytałam. Norweska pisarka Maja Lunde roztopiła moje serce! Naprawdę! Rozkleiłam się, jak nie ja! Przygotujcie się na sporą dawkę miłości i przyjaźni, które przeplatają się się smutkiem i stratą. Oraz nadzieją, która potrafi wszystko zmienić! Przepiękne wydanie! Zdecydowanie jedno z piękniejszych na mojej świątecznej półce! I ilustracje, dzięki którym robi się ciepło na sercu! Kochani! Ta książka jest magiczna! Opowiada o najpiękniejszym rodzaju magii Świąt! Autorka stworzyła arcydzieło, które trafi nie tylko w dziecięce gusta - świetnie napisane i zaplanowane w każdym szczególe. 24 rozdziały idealnie nadają się na codzienne adwentowe czytanie! „Śnieżna siostra” jest idealną propozycją na mikołajkowy prezent! Rzadko zdarza mi się Was o coś prosić. Dziś jest ten dzień. I proszę przeczytajcie tę książkę. Potraktujecie ją jako opowieść uniwersalną! Bo taka właśnie jest!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2020 o godz 08:33 Anonim dodał recenzję:
Wspaniała. Pięknie wydana. Czytaliśmy z dziećmi co wieczór. Wspaniały kalendarz adwentowy !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-10-2020 o godz 10:43 Patrycja Pieper dodał recenzję:
Książka przepięknie wydana piękne ilustracje, wzruszająca idealna dla każdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2020 o godz 20:22 Renia dodał recenzję:
"Śnieżną siostrę" przeczytałam już po świętach. Książka dla dzieci oczarowała, otuliła mnie swoją magią, a fabuła spowodowała, że rozsypałam się emocjonalnie. Opowieść przesiąknięta jest miłością, tęsknotą, siłą przyjaźni, a w tle majaczy magia świąt. "Śnieżna siostra" ukazuje jak bardzo ważne są rytuały, zapachy, zwyczaje, w których wzrastamy od dziecka i które idą z nami przez całe życie. To wszystko może zaburzyć odejście najbliższej osoby, a tęsknota za nią czasem powoduje, że błądzimy i gubimy się w codzienności. Takie książki pozwalają nam odnaleźć w sobie okruchy dzieciństwa. Uwierzyć, że każda strata przynosi również coś ważnego, jakieś przesłanie, że obok nas są inni, którzy czekają na naszą miłość, przyjaźń na drobny gest czułości i uwagę. Nasuwa się refleksja, że warto częściej zatrzymać się w tym biegu codzienności nie tylko w czasie świąt i znaleźć czas dla osób, które są obok nas i czekają na nasze zrozumienie, ciepłe słowa, miłość ..., póki jeszcze tu są, tu na ziemi obok nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-01-2020 o godz 16:14 Meggie dodał recenzję:
Święta to czas radości, nadziei, atmosfery skrzącej się pozytywną energią. Pięknie ubrana choinka witająca migającymi, kolorowymi lampkami, aromat mandarynek i uśmiechy bliskich oraz biały puch za oknem. Dla Juliana Wigilia to także czas urodzin, w tym roku obchodzi dziesiąte i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie smutek, który zagościł w ich domu. Smutek, który grubą warstwą otoczył serca rodziców po śmierci jego starszej siostry Juni. Smutek, który nie chce odejść i Julian nie ma już pomysłu, co mógłby zrobić, by to zmienić. Wygląda więc na to, że w tym roku świąt nie będzie. Pewnego dnia, niespodziewanie Julian poznaje uśmiechniętą dziewczynkę o imieniu Hedvig, która uwielbia Boże Narodzenie. W sercu chłopca wzbiera nadzieja i postanawia przypomnieć rodzicom, co oznaczają święta i przywrócić nieco radości do ich serc. Czy jest to jeszcze możliwe? Gdy zobaczyłam w zapowiedziach tę książkę wiedziałam, że bardzo chciałabym ją przeczytać. Do tej pory poznałam jedną powieść pisarki, czyli „Historia pszczół” i wspominam ją, jako oryginalną i pełną emocji oraz ciekawej wizji świata książkę. Oczekiwania więc przed lekturą kolejnej powieści autorki miałam wysokie, ale historia, którą poznałam spełniła je z nadwyżką. Już na samym początku wzrok przyciąga oprawa graficzna. Twarda oprawa, duży format, świetnej jakości papier – to wszystko sprawia, że publikacja może stanowić prawdziwą ozdobę półki. Grafika na okładce jest niesamowicie skomponowana zarówno pod kątem rysunków, jak i kolorów, czy też czcionki. W środku każda z ilustracji jest zachwycająca, pełna swoistego czaru, barw, mimo że niektóre otacza smutek. Dobrze oddają przedstawianą opowieść i patrząc na nie, od razu czuć, co ona przekazuje, jakby płynęły z nich emocje. Jestem pod wielkim wrażeniem prac ilustratorki, którą jest Lisa Aisato i chętnie zobaczyłabym więcej jej prac. Trochę rozpisałam się na temat oprawy, gdyż zasługuje na uwagę, lecz historia przedstawiona przez pisarkę jest równie piękna i tak jak w przypadku ilustracji płynie z niej wiele emocji. Przeplata się w dużej mierze także smutek, który zakradł się do rodziny Juliana i zupełnie przyćmił atmosferę zbliżających się świąt. Trudno pogodzić się ze stratą bliskiej osoby. Czasem ciężar ten tak przygniata, że wydaje się to niemożliwe. Ciężko też rozniecić nadzieję na lepsze jutro. Czy Julianowi uda się wprowadzić nastrój świąt do domu, w którym tak zadomowił się smutek? Pomaga mu w tym pozytywna energia, która płynie od nowo poznanej dziewczynki Hedvig, radosnej, pełnej entuzjazmu, zwariowanej, z mnóstwem piegów na twarzy i w nieodłącznym czerwonym płaszczyku. Dziewczynka momentami wydaje się dosyć tajemnicza. Czyżby też coś ukrywała? Opowieść złożona jest z dwudziestu czterech rozdziałów, czyli tak jak w kalendarzu adwentowym po jednym skrawku historii na każdy dzień, a wszystkie razem tworzą spójny, ciekawy i wielowymiarowy obraz. Autorka zawarła w tej historii życiowe i ważne zagadnienia, między które wplata się oczekiwanie na święta i ich atmosfera pełna ciepła, dobroci, uśmiechu, bliskości. Szkoda, że nie zdążyłam Wam wspomnieć o tej publikacji nieco wcześniej, lecz myślę, że o każdej porze roku może stanowić jedyny w swoim rodzaju prezent. „Śnieżna siostra” to książka, w której urzeka zarówno oprawa graficzna, jak i piękna zawartość, pełna treści. To ciekawa opowieść, w której przeplata się smutek z radością, ale także kiełkuje nadzieja, która rozjaśnia pochmurne dni. Wszystko splata niepowtarzalny klimat świąt, przywodzący na myśl wiele ciepłych wspomnień. Widać także jak ważne jest nawet niewielkie ziarenko nadziei, która stopniowo kiełkuje w sercu zmieniając nastawienie i motywując do działania. To piękna i mądra opowieść, którą bardzo Wam polecam. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2020/01/sniezna-siostra-maja-lunde.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-12-2019 o godz 12:08 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/12/smutek-zaoba-i-nadzieja-sniezna-siostra.html Maja Lunde stworzyła opowieść, z jaką powinien zapoznać się każdy - nie tylko dzieci, a może nawet szczególnie dorośli. Nawet my, mając sporo lat na karku, nie zawsze potrafimy sobie radzić ze swoimi emocjami, kiedy znajdujemy się w trudnym położeniu. Niemniej to naszym zadaniem jest pomoc dzieciom w takich momentach, a jak ukazuje ta lektura - maluchy są dużo mądrzejsze niż my... A to właśnie dla nich powinniśmy brnąć do przodu, nie taplając się wiecznie w smutku, chociaż chcielibyśmy tylko położyć się w łóżku i nigdy z niego nie wychodzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2019 o godz 11:31 Anna Pacura-Dziedzic dodał recenzję:
Piekna książka i najpiękniejsze ilustracje jakie widziałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2019 o godz 11:11 werka777 dodał recenzję:
Bohaterami powieści zostali młodociani, dzieci. Błędem byłaby jednak interpretacja sugerująca, że powieść Mai Lunde kierowana jest wyłącznie dla tych najmniejszych czytelników. To po pierwsze: ponadczasowa historia, po drugie: uniwersalna i po trzecie: nieograniczona kategorią wiekową odbiorców. To tak słowem wstępu, jeśli chodzi o analizę. Reszta, jak możecie się już domyślić, to również będą same superlatywy. Bo już dawno żadna historia nie zrobiła na mnie tak gigantycznego wrażenia. Przejdźmy wreszcie do bohaterów. Czytelnik napotyka więc Juliana, pogrążonego w żałobie chłopca, który coraz bardziej samotny nie znajduje wsparcia pośród bliskich – tych, którzy najzwyczajniej w świecie, pochłonięci smutkiem zapomnieli o jego istnieniu. O jego potrzebach, bólu i o tym, że przecież on pozostał. A Julian, pomimo tego, że początkowo wydaje się nieufny i zamknięty w sobie, chce tak naprawdę tego, czego pragnie każde dziecko. Szczęścia, ciepła, miłości i poczucia przynależności. Jest także i Hedvig, urocza, gadatliwa istotka, dziewczynka, która nie ustąpi, jeśli tak sobie postanowi i która zdaje się być tym promykiem nadziei, który może w życie Juliana wznieść wielki pożar pozytywnych zmian. Ufff… Ależ wielką tajemnicę uwiła autorka wokół jej postaci. Przecierałam oczy ze zdziwienia, kiedy odkryłam jej sekret. Nazwana skandynawską Opowieścią wigilijną „Śnieżna siostra” to opowieść ze sporym dodatkiem grudniowego klimatu. Pachnąca choinka, magia prószącego białego puchu, pomieszczenie pełne cudownych, drukowanych świątecznych kartek. Boże Narodzenie pełne autentycznego klimatu, bazującego na życzliwości, spotkaniach i na nadziei, bez zamerykanizowanych błyskotek i blichtru przysłaniającego prawdziwy sens i cel tego czasu, który nie potrzebuje udoskonaleń. Z tą wyjątkową i magiczną aurą zderza się obraz pewnej tragedii. Dramatu, z którym trzeba nauczyć się żyć i z którego można wyciągnąć jakieś wnioski. Bo przecież, jak ktoś ładnie kiedyś powiedział, ludzie nie umierają, póki trwają w pamięci innych. Pogrążona w żałobie rodzina, dziecko, które chciałoby w końcu doczekać się uśmiechu na twarzy bliskich i historia małej dziewczynki, która musiała odejść. Żal rozrywa serce, ale lekcja płynąca z kart tej książki rodzi nadzieję. Dlatego nawet teraz, pisząc te słowa, nie mogę powstrzymać się od łez wzruszenia. „Śnieżna siostra” to nie tylko opowieść o niesamowitej mocy przyjaźni, która jest głównym motywem fabuły. To także cudowne obrazki wykonane ręką Lisy Aisato. Tajemnicze pomieszczenia, pełne emocji twarze bohaterów, kolorystyka dobrana do nastroju. Oprawa graficzna robi wrażenie niemniej niż treść. Uznam więc, bez krzty przesady, że to jedna z najpiękniejszych książek, jaką miałam okazję trzymać dotąd w dłoni. Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/11/sniezna-siostra-maja-lunde-literacki.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-11-2019 o godz 11:26 Anonim dodał recenzję:
Jeszcze nie czytaliśmy z synem ale ilustracje są przepiękne 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
31-10-2019 o godz 18:25 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/10/267-maja-lunde-sniezna-siostra.html Październik lada moment się skończy, a więc wkrótce rozpocznie się świąteczny szał. Różnokolorowe ozdoby świąteczne, propozycje idealnych prezentów, a w tle klimatyczna muzyka. Zazwyczaj jestem przeciwniczką takiego zachowania. Co więc skłoniło mnie do sięgnięcia po opowieść świąteczną w połowie października? Już tłumaczę. Najwspanialszy dzień w roku – Wigilia! Dom wypełniają zapachy cynamonu i pomarańczy, pierniczków, dymu ze świec i jodłowych gałązek, a pod choinką czekają prezenty. Dla Juliana to podwójne święto, bo w Wigilię obchodzi także urodziny! Tym razem jednak wszystko jest inne. Pogrążeni w żałobie po stracie najstarszej córki rodzice zdają się nie pamiętać, że Boże Narodzenie już za kilka dni. A Julian martwi się, że tego roku nie będzie ani świąt, ani urodzin. Swoje smutki topi w basenie, gdzie przychodzi niemal codziennie, żeby popływać. I właśnie tam po raz pierwszy spotyka Hedvig! Ubrana na czerwono od stóp do głów, rudowłosa dziewczynka, z piegami na nosie i perlistym śmiechem jest serdeczna, szczęśliwa i ponad wszystko pragnie, aby Julian został jej przyjacielem. Dzięki niej chłopiec znów czuje magię nadciągających świąt. Jednak w domu Hedvig jest coś niepokojącego i dziwnego. W pobliżu czai się ponury mężczyzna. Kim jest? Czy Hedvig boi się go? I dlaczego stała się taka tajemnicza? Czy ich przyjaźń przetrwa? „Śnieżna siostra” jest literackim kalendarzem adwentowym. Historia została przedstawiona w dwudziestu czterech rozdziałach – po jednym na każdy dzień adwentu. Pomimo świątecznego klimatu, historia ta przede wszystkim ukazuje ludzkie zachowanie po stracie bliskiej mu osoby. Pokazuje, jak żałoba wpływa zarówno na osoby starsze, w tym przypadku rodziców, ale także i dzieci. Często bywa tak, że strata ukochanej osoby zamyka nas, sprawia, że stajemy się obojętni, ślepi na potrzeby innych, ważnych nam osób. Książka ta, również w delikatny sposób przybliży dzieciom tematy trudne, na co dzień nie poruszane, czyli śmierć, strata bliskich itp. „Śnieżną siostrę” czyta się bardzo szybko i z dużą przyjemnością. Historia jest niezwykle klimatyczna. Podczas jej lektury uciekałam myślami do przeszłych Świąt Bożego Narodzenia, oddając się wspomnieniom. Opowieść ta jest również bardzo tajemnicza. Pojawia się mnóstwo zagadek, niejasności, które jeszcze bardziej podsycają ciekawość czytelnika. Nie da się ukryć, że książkę tą warto nabyć dla samego wydania, które jest fenomenalne. Bogato, ale przede wszystkim przepięknie zilustrowana, w twardej oprawie, z pozłoconymi literami na okładce. Jednym słowem: mistrzostwo. Gdy książka trafiła w mój ręce to najpierw przekartkowałam strony by podziwiać te świetne ilustracje. „Śnieżna siostra” to prosta, prawdziwa i jednocześnie magiczna historia, która wzruszy każdego. Zawiera mnóstwo morałów, przeznaczonych zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników. Jeśli będziecie mieli ochotę na jakąś świąteczną opowieść, to „Śnieżną siostrę” możecie brać w ciemno. Polecam gorąco! Moja ocena: 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
28-10-2019 o godz 09:47 Ewelina Bachniak dodał recenzję:
INSTAGRAM- inia.recenzuje //// BLOG- iniarecenzuje.wordpress.com ///// FB- inia.inia.inia lub @inia.recenzuje Wiem, mamy dopiero połowę października, a tu książka o Bożym Narodzeniu. Ale za to jaka. Arcydzieło. Nie boję użyć tego określenia. Wybita. Urzekająca. Magiczna. Ale jeszcze uprzedzając Wasze zdziwienie, że tak wcześnie została wydana, ma to sens, bo to literacki kalendarz adwentowy. Jak zaczniemy 1 grudnia to skończymy akurat w Wigilię. Jestem świeżo po skończonej lekturze, ale myślę, że to będzie nasz tegoroczny kalendarz adwentowy, 24 rozdziały, idealnie na czas adwentu. Usiądziemy z córką i każdego dnia będziemy się delektować zbliżającymi się świętami. Już nie mogę się doczekać :). Gdy czytamy Śnieżną siostrę to czujemy zapach pierników, cynamonu czy klementynek. Widzimy parujące kakao, migoczące światełka choinki. Czujemy mróz na czubku nosa, a później ciepło kominka i blask świec. Miłość nas przepełnia i już chcemy włączyć świąteczne piosenki. Głównym bohaterem opowieści jest Julian. 10 latek, który kocha święta Bożego Narodzenia. W Wigilię obchodzi również swoje urodziny i z utęsknieniem czeka na ten poranek. Ale w tym roku będzie inaczej, bo najstarsza siostra Juliana, zmarła. A rodzice nie potrafią pogodzić się ze stratą córki i całkiem zapominają o swoich pozostałych dzieciach. Opowieść przepełniona jest miłością, ale i smutkiem. Pełna żałoby, przedstawionej z dwóch perspektyw- rodziców i dzieci. Pewnego dnia Julian poznaje Hedvig. Rudowłosą, zawsze uśmiechniętą dziewczynkę, która chce się z nim zaprzyjaźnić. Hedvig, tak jak Julian kocha święta i chłopiec ma nadzieję, że dzięki niej uda mu się przywrócić dawną radość w domu. Ale Julian nie wie, że dziewczynka ma pewną tajemnicę... „Śnieżna siostra” to idealny prezent dla każdego. Dziecko czy dorosły będą z niej bardzo zadowoleni. Choć najmłodsi czytelnicy, mogą potrzebować pomocy w wytłumaczeniu niektórych poruszanych w książce trudnych tematów. Ale to idealny pretekst, bo porozmawiać z dzieckiem o śmierci i stracie kogoś bliskiego. Czy kwestii wartości i uświadomieniu najmłodszym, co jest najważniejsze w życiu. Nie tylko prezenty, ale i kochająca rodzina i przyjaciele. Czy kwestii wartości i uświadomieniu najmłodszym, co jest najważniejsze w życiu. Nie tylko prezenty, ale i kochająca rodzina i przyjaciele. Jest to piękna i ciepła opowieść, ogromnie mnie wzruszyła i wiem, że co roku będziemy do niej wracać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-10-2019 o godz 18:25 Beata Igielska dodał recenzję:
„Śnieżna siostra” to wzruszająca i pełna mądrości książka adresowana do młodych czytelników, ale tak naprawdę sięgnąć po nią może każdy, kto ceni niebanalne, dojrzałe opowieści i piękne, kolorowe, przemawiające do wyobraźni ilustracje. Przyznam, że nie lubię myśleć o Bożym Narodzeniu już w październiku. Wkurzają mnie wystawiane w marketach ozdoby, słodycze i wszelkie gadżety, które z wielkim wyprzedzeniem przypominają o Wigilii i świętach. Kiedyś czułam się przez tego typu stoiska osaczona i niepokojona, dziś podchodzę do tej kwestii z większym dystansem – po prostu omijam te miejsca, uśmiechając się sarkastycznie pod nosem. Po świąteczną opowieść Mai Lunde sięgnęłam jednak z niecierpliwością i wielkimi oczekiwaniami, bo dotychczas znałam tę pisarkę jedynie jako autorkę książek dla dorosłych czytelników. I nie zawiodłam się! „Śnieżna siostra” od razu ujmuje czytelnika piękną, elegancką szatą edytorską. Trudno oprzeć się pokusie, by – jeszcze przed poznaniem treści – przekartkować całość tylko po to, by przyjrzeć się ilustracjom autorstwa Lisy Aisato. Każdy rysunek zasługuje na uwagę i gdybym miałam wybrać swój ulubiony, na pewno byłby to wielki problem. O czym jest ta wychwalana przeze mnie pod niebiosa książka? Już informuję i robię to z ogromną przyjemnością. Głównym bohaterem i narratorem jest dziesięcioletni Julian. Po śmierci jego starszej siostry w domu panuje żałoba. Rodzice są przygnębieni, załamani i bardziej zajęci własnym smutkiem niż dwójką dzieci. Chłopiec stara się pocieszać młodszą siostrzyczkę, którą bardzo kocha i za którą czuje się odpowiedzialny. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, ale nic nie wskazuje na to, by w domu Juliana ktoś miał je celebrować. Nie ma choinki, nikt nie myśli o prezentach i wigilijnych potrawach. Jest przygnębiająco, zimno, nieprzyjemnie... Gdy zatem pewnego dnia Julian poznaje przypadkowo wesołą, energiczną Hedvig, postanawia się z nią zaprzyjaźnić. Problem w tym, że rudowłosa dziewczynka skrywa jakąś tajemnicę. W pobliżu jej domu kręci się starszy, podejrzanie wyglądający mężczyzna, a Hedvig wciąż unika rozmów o nim i swojej rodzinie. Gdy spada śnieg, Hedvig lepi wraz z Julianem piękną figurę, którą nazywa Śnieżną Siostrą. O niej jednak też nie chce rozmawiać... Dalszej treści nie zdradzę, by nie popełnić śmiertelnego grzechu spojlerowania, zapewniam jednak, że kolejne wydarzenia rodzą nowe zagadki i pytania. Na finał czeka się z ogromną niecierpliwością, a gdy dotrze się do ostatniej kartki odwraca się ją z wielkim żalem. I nosi się w sobie książkę nawet po odłożeniu jej na półkę. „Śnieżna siostra” to opowieść klimatyczna, wzruszająca i piękna. Jej zalety to nie tylko nastrój tajemniczości i liczne zagadki. Autorka bardzo realistycznie i przejmująco ukazuje sytuację rodziny pogrążonej w żałobie po stracie kogoś bliskiego. Tu mamy rodziców, którzy nie potrafią poradzić sobie po śmierci córki, jednocześnie jednak zapominają o tym, że mają jeszcze dwójkę młodszych dzieci, a one czują się opuszczone, zagubione i przerażone. Ujmująco ukazane są przedświąteczne nastroje, jednak – w moim odczuciu – są one pretekstem do podjęcia innych, bardzo istotnych problemów. Jestem pełna uznania dla autorki, której udało się przypomnieć czytelnikom (a niektórym może uświadomić), że dziecko to także człowiek, tylko mniejszy niż dorośli ludzie, a na pewno bardziej bezbronny i dlatego potrzebujący wsparcia i pomocy. Polecam z czystym sumieniem! „Śnieżna siostra” to książka dla każdego czytelnika – od lat kilku do stu! BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-10-2019 o godz 18:51 markietanka dodał recenzję:
Śnieżna siostra otworzyła moją półkę świąteczną w tym roku i małymi krokami wprowadza w klimat Świąt. Ta wigilijna opowieść została przepięknie wydana, aż chce się ją trzymać w dłoniach i czytać. Cudowna twarda okładka w niestandardowym dużym wymiarze, fantastyczne ilustracje i przepiękna opowieść - to sprawia, że czuję, że ta książka będzie świątecznym hitem i będą ją czytać i dorośli, i dzieci. Powieść napisała Maja Lunde, znana polskim czytelnikom z powieści Historia pszczół, czy Błękit, a przepięknie zilustrowała Lisa Aisato. To doskonała rekomendacja! Śnieżna siostra to wciągająca, pełna świątecznej magii wigilijna opowieść. Akcja dzieje się w Wigilię, domy pachną wypiekami, świątecznymi przyprawami i gałązkami choinki. Wszystko jest odświętne i przepiękne, a w ten najpiękniejszy w całym roku dzień, bohater powieści Julian obchodzi swoje urodziny. To dla niego podwójnie uroczysty dzień, jednak w tym roku jest on inny, smutny... Rodzina przeżywa śmierć najstarszej córki, nie ma celebracji świąt, jakby wszyscy o nim zapomnieli. Julian dla zabicia czasu chodzi na basen, gdzie spotyka Hedvig, sympatyczną rudowłosą dziewczynkę. Znajduje przyjaciółkę, a dzięki niej Święta odzyskują swój czar. Jednak i ona ma swoje sekrety, które staną pomiędzy nimi... Śnieżna siostra to magiczna opowieść, która wprowadzi całą rodzinę w klimat Świąt. Piękna, mądra i pełna klimatu. Śnieżna siostra zachwyca swym wyglądem i swoim wnętrzem - mnie oczarowała. A wy popatrzcie na zapowiedź i oceńcie sami :) https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2019/10/140-sniezna-siostra-maja-lunde-lisa.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Lunde Maja

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czuły narrator Tokarczuk Olga
3.6/5
29,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
3.7/5
29,27 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokora Twardoch Szczepan
3.8/5
29,78 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Twardoch Szczepan
4.1/5
33,47 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe Tokarczuk Olga
3.9/5
46,36 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
3.7/5
26,46 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
3.8/5
37,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokora Twardoch Szczepan
3.8/5
34,78 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyznanie Burton Jessie
4.4/5
34,58 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Morfina Twardoch Szczepan
3.9/5
31,17 zł
48,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawiek i inne czasy Tokarczuk Olga
4.0/5
25,21 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Odrobina czarów Harrison Michelle
4.7/5
25,62 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczypta magii Harrison Michelle
4.3/5
25,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatnie historie Tokarczuk Olga
0/5
28,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Opowiadania bizarne Tokarczuk Olga
3.8/5
25,21 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bajki robotów Lem Stanisław
4.5/5
19,34 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szafa Tokarczuk Olga
4.1/5
16,16 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
4.5/5
33,11 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Imperium chmur Dukaj Jacek
5/5
34,49 zł
44,90 zł
32,76 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.