Legenda zabójców smoków. Smocza Straż (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,48 zł

28,48 zł 49,99 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Bogato ilustrowany dodatek do serii Smocza Straż, kontynuacji bestsellerowego "Baśnioboru". Ta książka opowiada legendę starszą niż magiczny rezerwat w "Baśnioborze". Zanim satyrowie i wróżki zaczęli baraszkować w Nowym Świecie – zanim zebrała się Smocza Straż, aby stawić czoło smokom – w odległym królestwie nieoczekiwany bohater rozpoczął niezwykłą misję. Oto ilustrowana historia pierwszego zabójcy smoków.

W pradawnych czasach smoki śmiertelnie zagrażały reszcie magicznego świata. Podczas smoczej wojny grupa specjalnie wyszkolonych zabójców smoków zwarła szyki, aby wspólnie stawić czoło napaści. Nazwali się Smoczą Strażą i zdołali zamknąć większość smoków w azylach. Legenda Zabójcy Smoków to ilustrowana historia pierwszego zabójcy smoków, który stanął do walki.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1328707046
Tytuł: Legenda zabójców smoków. Smocza Straż
Seria: Baśniobór
Autor: Mull Brandon
Tłumaczenie: Lisowski Rafał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Wilga
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-26
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 280 x 10 x 210
Indeks: 44048938
średnia 4,8
5
39
4
7
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
31-10-2022 o godz 07:50 przez: mposiadala | Zweryfikowany zakup
Zdecydowanie dla młodszych, bo tym ma szansę bardziej się spodobać, 6 letniej córce podobała się bardzo. Synow, 11 i 9 lat, też już nie zachwyciła. Pięknie wydana. Ale jako wielka fanka Brandona Mulla stwierdzam, że trochę mnie rozczarowała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2022 o godz 14:59 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Piękne wydanie. Idealne uzupełnienie całej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2023 o godz 12:46 przez: justus
Jak często sięgacie po fantastykę? U mnie zdarza się to rzadko, ale pomimo to bardzo ją lubię. Jeszcze jak trafię na coś naprawdę dobrego, to jestem przeszczęśliwa. W moje ręce jakiś czas temu trafiła najnowsza książka Brandona Mulla. Kojarzycie tego Pana? W jego dorobku można znaleźć m.in, słynną serie Baśniobór, Pięć królestw, Wojnę cukierkową i oczywiście Smoczą Straż. Autor wydał już dość dużo tych książek, a każda z nich cieszy się niezwykłą popularnością wśród młodszych, jak i starszych czytelników. U mnie na półce do nadrobienia jest jeszcze Wojna cukierkowa, której jestem niezwykle ciekawa, ale narazie chciałam Wam napisać kilka słów o jego najnowszej książce, a mianowicie o „Legendzie Zabójcy Smoków”, w której znalazły się przecudowne ilustracje Brandona Dormana. „Legenda Zabójcy Smoków” stanowi bogato ilustrowany dodatek do uwielbianej, bestsellerowej serii Smocza Straż! Ale bez obaw, jeśli jeszcze jej nie znacie, to ta książka z pewnością zachęci Was do jej poznania! Bynajmniej tak było ze mną :) „Smocza straż” napewno musi znaleźć się na mojej półeczce, bowiem pióro autora jest tak magiczne, że ja podczas czytania legendy byłam po prostu oczarowana. Do tego te przecudowne ilustracje, które idealnie komponują się z czytaną historią. Wow! To było naprawdę świetne! Książka dedykowana jest dzieciom od 9 lat, ale nawet moja 6 latka była ciekawa poczynań legendarnego zabójcy smoków :) „W pradawnych czasach smoki śmiertelnie zagrażały reszcie magicznego świata. Podczas smoczej wojny grupa specjalnie wyszkolonych zabójców smoków zwarła szyki, aby wspólnie stawić czoło napaści. Nazwali się Smoczą Strażą i zdołali zamknąć większość smoków w azylach.” (Nie ujęłabym tego lepiej, także pozwoliłam sobie zacytować fragment początku tejże historii :)) Ta książka opowiada legendę pierwszego zabójcy smoków, który jako pierwszy i w tamtych czasach jako jedyny, odważył się stanąć z nimi do walki. Królestwo Salony było terroryzowane z każdej strony. Na południu swoje rządy sprawowała niebezpieczna gorgona, na północy panoszył się groźny yeti, na wschodzie postrach siał krwiożerczy wampir, a na zachodzie zabójczy feniks, który potrafił spalić wszystko co stanęło na jego drodze. Król Salony chciał rozszerzać granice swojego państwa, także składał swoim poddanym propozycje, dzięki którym jeśli pokonają jedną z tych bestii, dostanie im się określone terytorium. Ale niestety nikt nie był na tyle odważny, żeby ryzykować własne życie. Oprócz Konrada, 18-letniego syna szewca, który postanowił podjąć się próby pokonania potworów. Nikt nie wróżył mu powrotu, bowiem chłopak wyglądał niepozornie, a i przygotowania do walki żadnego nie podejmował. Jednakże, gdy pierwszy raz powrócił do Salony, zdziwienie ludzi nie miało granic… Jak udało mu się przeżyć? Czego dokonał? Jego odwaga zadziwiła wszystkich, ale wkrótce Konradowi przyjdzie również zmierzyć się z jednym z najgroźniejszych przeciwników - ze Smokiem. W jaki sposób poradzi on sobie w walce? Z ogromną przyjemnością opowiedziałabym Wam jeszcze więcej, ale myślę, że lepiej będzie jak czyny i osiągnięcia Konrada poznacie sami. A wierzcie mi jest co czytać ;) „Legenda Zabójcy Smoków” zawiera w sobie również niepublikowaną dotąd listę zabójców smoków, oraz przepiękną i szczegółową mapę Selony, która z pewnością stanowi przecudowny dodatek do całej książki. Czy już wspominałam, że ilustracje są przecudowne? Zapewne tak, ale co ja poradzę, że nie mogę przestać się nimi zachwycać! To jest coś co w książkach fantasy zawsze mi się podobało! A tutaj moje oczy wręcz rozkoszują się wydaniem tego dodatku, co więcej książki Brandona Mułła trafiają na moją listę chciejstw, bowiem chce je poznać i chce je mieć wszystkie na półeczce :D także ja pędzę szukać książek i powolutku będę je kolekcjonować, a Wam gorąco polecam „Legendę zabójcy smoków”. Myślę, że nie tylko Wy będziecie nią zachwyceni, ale Wasze pociechy napewno też!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2022 o godz 10:55 przez: Madzik
Ta książka kupiła mnie okładką. Macie tak czasami? Że okładka Was woła, nęci i kusi, obiecuje "weź mnie do ręki, otwórz, a pokażę Ci świat, o jakim Ci się nie śniło"? Tak było w tym przypadku i chociaż nie znamy jeszcze ani Baśnioboru ani Smoczej Straży (trochę jeszcze dla nas za wcześnie), to muszę przyznać że Legenda Zabójcy Smoków, zrobiła na nas wrażenie. I mimo, że jest niejako dodatkiem do Smoczej Straży, to można śmiało czytać ją zupełnie niezależnie, a nawet podarować w prezencie miłośnikowi legend i baśni. Królestwo Selony było wspaniałym miejscem, jednak ze wszech stron otoczonym terenami zamieszkałymi przez groźne i niebezpieczne Stwory. Na południu zagrożenie stwarzała siejąca grozę Gorgona, na zachodzie przerażający, ognisty Feniks, na północy ohydny Yeti, a na zachodzie makabryczny Wampir. Król martwiąc się o rozwój kraju wydał dekret, że śmiałek który stanie do walki i zgładzi Gorgonę, otrzyma włości i tytuły. I gdy już zdawało się, że brakuje ochotnika, zupełnie niespodziewanie zgłosił się siedemnastoletni Konrad - syn szewca. Gdy ku ogólnemu zaskoczeniu powrócił po kilku dniach, dzierżąc kolec z wężowego ogona tej kreatury, Król spełnił obietnicę, a krolestwo powiększyło tereny o osuszone bagno, które wcześniej było siedliskiem tej istoty. Po kilku latach sytuacja się powtarza, ale tym razem chodzi o zgładzenie Yeti i ponownie jedynie Konrad podejmuje się tego wyzwania, z sukcesem. Gdy ponownie po latach przychodzi pora na wschodnie rubieże i pokonanie Wampira, stawką jest ręka królewskiej córki, Lilianny i tu ponownie Konrad może świętować zwycięstwo. Jak pewnie się domyślacie z ostatnią bestią - Feniksem, ten dzielny Mężczyzna także sobie poradził, zostając nowym królem Selony. I gdy wydawać by się mogło, że całe niebezpieczeństwo zostało zażegnane, na Selonę pada cień strachu. Okrutny i niepokonany watażka Kula Bakar zwany Smokiem rzuca wyzwanie Królowi, a stawką jest bezpieczeństwo królestwa. Czy i tym razem Konrad podoła zadaniu? Zwlaszcza, że okaże się, iż Jego własna legenda oparła się na domysłach i przypadku ze sporą dawką szczęścia? Koniecznie sięgnijcie po tę niesamowicie pięknie wydaną (stylizowaną na wiekową, tajemną) księgę. To opowieść o przeznaczeniu, odwadze, ale i sile słów, przekazywanych z ust do ust legend, które wyzwalają prawdziwą moc. Baśniowe, czasem piękne, wręcz bajkowe, czasem nieco przerażające, ilustracje oraz doskonałe tłumaczenie sprawiają, że lektura tej książki jest prawdziwą przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2022 o godz 16:16 przez: Pi
Brandon Mull mnie zauroczył WOJNĄ CUKIERKOWĄ, którą bardzo polecam. Od dłuższego czasu przymierzam się do BAŚNIOBORU, a i SMOCZĄ STRAŻ bardzo bym chciała poznać, więc gdy zobaczyłam tę piękną perełkę, dodatek do SMOCZEJ STRAŻY, jej MIT ZAŁOŻYCIELSKI, czyli LEGENDĘ ZABÓJCY SMOKÓW - wiedziałam, że muszę ją przeczytać. To typowa baśń, opowieść legendarna, pisana ku pokrzepieniu serc świata stworzonego przez pisarza. Pięknie mu to wyszło, bo opowieść jest ujmująca - prosta, ale ujmująca. Mamy tu postać wiodącą, BOHATERA, któremu nie straszny żaden potwór, a pokonać będzie musiał GORGONĘ, armię YETI, WAMPIRA, FENIKSA i oczywiście SMOKA. Mull zgrabnie wykorzystuje legendarną magię i opowiada, za pomocą ust stworzonego przez siebie ZABÓJCY SMOKÓW przygody niepozornego, ale odważnego chłopaka. Myślę, że to świetna książka na wejście w twórczość pisarza, na początek zarówno z BAŚNIOBOREM, jak i SMOCZĄ STRAŻĄ, czyli jest to książka idealna dla mnie. Można ją czytać zarówno znając już ów tytuły, jak i będąc jeszcze przed tą przygodą. Książka ta, która jest baśnią, ma oczywiście morał, ale różni ją od starych baśni to, że koniec jest nieoczywisty i potrafi zaskoczyć. Bardzo podobała mi się ta końcówka, ta mądra i przewrotna klamra, która nadaje całości czegoś prawdziwego, czegoś - co mogło zdarzyć się naprawdę. Fantastycznie wydana pozycja, przepiękna okładka, pełna złoceń niczym stara księga. Nie mogę nie wspomnieć o świetnych ilustracjach Brandona Dormana, który rewelacyjnie odmalował potwory, może trochę mniej mi się podobały postaci ludzkie, ale to tyko moje subiektywne odczucie - wolę potwory (Wampir wygląda strasznie, a Yeti ma w sobie chłód zimy), jednak moją ulubioną ilustracją jest zamczysko krwiopijcy, który zarazem budzi strach, jak i wyobraźnię, a tajemnica wyskakuje z kartki, jest niemal namacalna. Piękny papier, świetne oprawa, efektowne złocenia, to wszytko sprawia, że książka ta jest idealna na prezent i cudownie się prezentuje na półce. Polecam każdemu, kto tak jak ja, kocha baśnie! Jest to też znakomite wprowadzenie w twórczość znanego i lubianego pisarza - Brandona Mulla. odwaga potrafi pokonać każdego potwora SMOCZA STRAŻ Wydawnictwo Wilga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2023 o godz 15:21 przez: Aleksandra Stasieńko
"Legenda Zabójcy Smoków" to dodatek do serii Smocza Straż Brandona Mulla. A że uwielbiam tę serię, to z przyjemnością zabrałam się za przeczytanie tego króciutkiego dodatku. Choć ta książka nie zawiera wiele tekstu, to mam wrażenie, że nie tekst jest tu głównym elementem 😂 ta książka jest przepięknie, po prostu cudownie wydana! Twarda oprawa, duży format, śliczne zdobienia, papier dobrej jakości, a do tego stylizowany na papier retro. Mamy tu też piękną wklejkę oraz wiele wspaniałych ilustracji! Bardzo cieszą one oko, nadają świetnego klimatu i każdy fan fantasy z pewnością je doceni 😍 Klimat "Legendy" bardzo mi się spodobał, jest epicko baśniowy, kultowy do bólu 😂 ponieważ mamy tutaj baśń o klasycznych motywach, podbojach nowych terenów, walkach z magicznymi, fantastycznymi stworzeniami, królestwo oraz zagadki 😁 Jeśli chodzi o samą treść przedstawionej tutaj legendy, to niestety jest ona, moim zdaniem, najsłabszym elementem tej książki. Jest bardzo prosta i choć klimat mnie porwał, to sama przygoda głównego bohatera już nie aż tak. Liczyłam chyba na trochę więcej głębi, złożoności i epickości. Główny bohater wypadł trochę blado i niezbyt mu kibicowałam. Nie mniej jest to zaledwie dodatek do głównej serii, a nie trzon jakiejś osobnej historii i właśnie traktuję go jako małe rozszerzenie i powiększenie kolekcji. A od strony wizualnej jest to naprawdę 10/10, więc jest to wyjątkowo piękne uzupełnienie książkowej kolekcji 😁 Jeśli jesteście fanami Smoczej Straży to "Legenda" może się Wam spodobać. Jeśli nie znacie Smoczej Straży, to z tym tytułem również możecie się zapoznać i nacieszyć oko tym cudownym wydaniem, ale nie należy nastawiać się na epicką historię, a epicką oprawę 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-01-2023 o godz 14:26 przez: Aleksandra Stasieńko
"Legenda Zabójcy Smoków" to dodatek do serii Smocza Straż Brandona Mulla. A że uwielbiam tę serię, to z przyjemnością zabrałam się za przeczytanie tego króciutkiego dodatku. Choć ta książka nie zawiera wiele tekstu, to mam wrażenie, że nie tekst jest tu głównym elementem 😂 ta książka jest przepięknie, po prostu cudownie wydana! Twarda oprawa, duży format, śliczne zdobienia, papier dobrej jakości, a do tego stylizowany na papier retro. Mamy tu też piękną wklejkę oraz wiele wspaniałych ilustracji! Bardzo cieszą one oko, nadają świetnego klimatu i każdy fan fantasy z pewnością je doceni 😍 Klimat "Legendy" bardzo mi się spodobał, jest epicko baśniowy, kultowy do bólu 😂 ponieważ mamy tutaj baśń o klasycznych motywach, podbojach nowych terenów, walkach z magicznymi, fantastycznymi stworzeniami, królestwo oraz zagadki 😁 Jeśli chodzi o samą treść przedstawionej tutaj legendy, to niestety jest ona, moim zdaniem, najsłabszym elementem tej książki. Jest bardzo prosta i choć klimat mnie porwał, to sama przygoda głównego bohatera już nie aż tak. Liczyłam chyba na trochę więcej głębi, złożoności i epickości. Główny bohater wypadł trochę blado i niezbyt mu kibicowałam. Nie mniej jest to zaledwie dodatek do głównej serii, a nie trzon jakiejś osobnej historii i właśnie traktuję go jako małe rozszerzenie i powiększenie kolekcji. A od strony wizualnej jest to naprawdę 10/10, więc jest to wyjątkowo piękne uzupełnienie książkowej kolekcji 😁 Jeśli jesteście fanami Smoczej Straży to "Legenda" może się Wam spodobać. Jeśli nie znacie Smoczej Straży, to z tym tytułem również możecie się zapoznać i nacieszyć oko tym cudownym wydaniem, ale nie należy nastawiać się na epicką historię, a epicką oprawę 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2022 o godz 21:19 przez: Magdalena
„(…) gdy potrzeba bohatera, każda szansa jest lepsza niż żadna”. To ilustrowana historia pierwszego zabójcy smoków. Potężne potwory terroryzowały królestwo Selony. Na wezwanie króla do pokonania tych bestii – ohydnej gorgony żyjącej na południu, groźnego yeti żyjącego na północy, bezlitosnego wampira żyjącego na wschodzie i zabójczego feniksa żyjącego na zachodzie – odpowiedział syn szewca – Konrad. Chłopiec kolejno pokonywał stworzenia i otrzymywał, za każdym razem, nagrodę. Jaką? Dowiecie się, gdy przeczytacie legendy. Największym zagrożeniem dla królestwa okazał się Kula Bakar – Smok. Zmierzenie się z nim wymagało od Legendnika sprytu i doświadczenia. Czy bohaterowi uda się wyjść zwycięsko z tej potyczki? Jeszcze nie czytałam serii „Baśniobór” i „Smoczej straży”, ale znam twórczość Brandona Mulla. Nie uważam, żeby przeczytanie tego dodatku miało zły wpływ na odbiór serii, a wręcz odwrotnie. Bardzo lubię legendy. One mówią o odwadze, przeznaczeniu i magii. Te pokazują również mądrość, która wypływa z Lilianny, zrozumienie dla prawdy i szczerości oraz wiarę w osobę najbliższą i wsparcie dla niej. Piąta legenda jest jak morał oraz klamra, która spina cztery wcześniejsze podania. Wyjaśnia je i sprawia, że czytelnik może pomyśleć, iż opisane historie wydarzyły się naprawdę. Książka jest pięknie wydana. Złocenia dają wrażenie starej księgi, co idealnie łączy się z legendami. Zawiera ona również szczegółową mapę Selony i niepublikowany dotąd, ilustrowany spis zabójców smoków, które zapewne będą pomocne czytelnikowi, kiedy będzie chciał zagłębić się w serie: „Baśniobór” i „Smocza straż”. Polecam wszystkim te pięknie opisane legendy okraszone ślicznymi ilustracjami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2022 o godz 21:36 przez: gabizuzia
Fani twórczości Brandona Mulla będą zachwyceni tą książką. Ta pięknie zilustrowana pozycja jest dodatkiem do znakomitej serii Smocza Straż. Już sama okładka sprawia, że chce się ją mieć w swojej biblioteczce. Złocenia i deseń sprawiają wrażenie obcowania z jakąś starą księgą pełną magii. W książce znajdziecie także szczegółową mapę Selony oraz listę zabójców smoków. To nie lada gratka dla fanów Mulla. Selona króla Tytusa cieszyła się dobrobytem. Problem stanowiły niebezpieczeństwa czyhają z każdej strony. Groźne yeti, bezlitosny wampir, gorgona i zabójczy feniks siały strach w królestwie. Tytus szukał śmiałka, który zmierzy się z bestiami. Niestety, czas mijał,a chętnych brakowało. Niespodziewanie Konrad, syn szewca, zgłosił sie do tego zadania. I choć nikt nie wierzył w jego szczęśliwy powrót, Konrad raz za razem pokonywał kolejne bestie. Gdy zasiadł na tronie, rządził królestwem mądrze. Wkrótce jednak przyszło mu się zmierzyć ze smokiem. Brandon Mull potrafi przenieść czytelnika do świata fantasy. Zabiera go w podróż i sprawia, że chce się być częścią tej przygody. Od pierwszej strony czytamy z zapartym tchem zastanawiając się, co też wydarzy się za chwilę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2022 o godz 07:09 przez: Anonim
Na dobranoc książka, która z pewnością spodoba się miłośnikom twórczości Mulla. Było sobie pewne królestwo, Selona, które cieszyło się dobrobytem, jednak nie mogło się rozrastać, bowiem z każdej strony otoczone było przez straszliwe bestie. Mądry król ogłosił, że kto zgładzi zamieszkującą bagna gorgonę dostanie bogactwo i ziemię. Nikt nie spodziewał się pomyślnego wyniku misji kiedy zgłosił się do niej kilkunastoletni syn szewca. A jednak powrócił on z kolcem gorgony. Po jakimś czasie król zapragnął zagładzić stado ogromnych yeti i znowu zgłosił się jedynie Konrad. I znowu wrócił cało. Podobnie miało się z wampirem i feniksem. W końcu to Konrad zasiadł na tronie Selony, którą rządził mądrze i sprawiedliwie. Przyszło mu jednak jeszcze raz stanąć w jej obronie, tym razem przed Wędrowną Hordą, która plądrowała wszytko co napotkała po drodze, a której przewodził niepokonany Smok. "Legenda zabójcy smoków" to świetna opowieść rycerska, o męstwie, odwadze i sprycie, którą czyta się jednym tchem. Kolejnym potyczkom Konrada towarzyszą malownicze ilustracje oddające klimat rodem ze średniowiecza. Bardzo mi się podoba❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2022 o godz 21:12 przez: Bogumiła
Czytaliście już Baśniobór oraz Smoczą Straż? Jeśli tak to na pewno spodoba się Wam ten pięknie wydany dodatek do serii 😍 Jest to "Legenda Zabójcy Smoków" i opowiada o Konradzie, synu szewca z Selony. On, jako jedyny, odpowiedział na wezwanie swego króla, by zgładzić Gorgonę, Yeti, Wampira i Feniksa, dzięki czemu zyskał uznanie, tytuł szlachecki i ziemie w królestwie. To on został pierwszym zabójcą smoków, choć jego historia jest dosyć zaskakująca 😏 Całość poprzedza list do Kendry od Andromadusa, co jest świetnym wstępem do tej historii 😁 Książka jest przepięknie ilustrowana 😍 możemy też zachwycać się mapą Selony oraz cudownymi elementami dodającymi klimatu całej publikacji. Ten dodatek wydany jest na wzór starodruków, co doceni każdy z książkofilów i wielbicieli tej serii 😁 Samą historię można jednak czytać niezależnie od Baśnioboru, czy też Smoczej Straży, gdyż może być po prostu ciekawym prezentem dla młodszych czytelników. No i dobrym wprowadzeniem do tych serii ☺️ Jak tam okładkowe sroki, dacie się skusić na tę książkę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2022 o godz 22:13 przez: Anna
Konrad jest synem szewca z Selony. Kiedy król ogłosił, że poszukuje śmiałka, który zgładzi smoki zamieszkujące bagna, on jako jedyny się zgłosił. Jak wyglądała jego wyprawa? Jak potoczyły się Konrada? Czy mu się udało? Dlaczego postanowił się zgłosić? Książka jest dodatkiem do serii Smocza Straż. Historia, jaką w niej znajdziemy dzieje się tak jakby przed tym, o czym poczytamy w serii. Według nas jest ciekawa, wciągająca, pełna magicznych, momentami dość zaskakujących zdarzeń. Znajdziemy w niej również niepublikowaną dotąd listę zabójców smoków, szczegółową mapę królestwa Selony. Głównym bohaterem jest młody, bardzo odważny Konrad. To postać ciekawa, dająca się lubić. Wizualnie książka jest śliczna. Ilustracje duże, wręcz zachwycające. Zdecydowanie są jej wielką zaletą. „Legenda zabójcy smoków” to książka, która będzie wspaniałym prezentem dla wszystkich fanów serii Smocza Straż. Z przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-11-2022 o godz 10:44 przez: An.onim2414
Hej pewnie każdy z nas zna jakąś legendę. A czy znacie tę o Zabójcy Smoków? Kim był? Jak to się stało, że zwykły chłopak (młody bo dopiero 17-letni) jako jedyny z pewnego królestwa wyruszył w samotną podróż, jedną a potem kolejną w celu unicestwienia złych istot? Jak to się stało, że z każdych stoczonych walk czy to z yeti czy wampirem, powracał cały i zdrowy? I w końcu jak to się stało, że ze zwykłego syna szewca stał się królem? Przepięknie wydana książka. Kartki przypominają trochę królewski papirus/pergamin(nie wiem co wtedy było), nie są białe i nie są cienkie. Do tego przepiękne ilustracje wewnątrz pobudzające naszą wyobraźnię. Mogę też śmiało powiedzieć, że jest to jedna z piękniej wydanych bajek jakie posiadam. Myślę, że każde dziecko uwielbiające niesamowite historie będzie tą lekturą zachwycone. Moje wewnętrzne dziecko jest bardzo na tak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2022 o godz 22:03 przez: Sikamikanico
Czy Wy też kochacie dobre opowieści? Bo ta jest dobra! A nawet jeszcze lepsza . Od razu piszę. Jestem mało obiektywna w temacie książek Brandona Mulla. Każda do tej pory była sztosem. Wiecie, Baśniobór sobie dosłownie wyrywaliśmy z mężem i synem 💛 "Legenda zabójcy smoków" to zaś gratka dla fanów Smoczej Straży, czyli kontynuacji Baśnioboru. Jest idealna pod kątem techniczno-wizualnym. Twarda oprawa, cudowne grafiki, świecąca okładka i mega wklejka. Treść to krótka opowieść o pokonywaniu potworów i...własnych słabości. Typowy dla legend styl, krótkie rozdziały i pełno przygód. Z zaskakującym zwrotem akcji i happy endem. Czyli środek też świetnie Całość to przede wszystkim świetna książka dla posiadaczy Smoczej Straży. Albo dla tych, których chcemy zarazić miłością do Mulla. Czyli wszystkich
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Mull Brandon

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego