Pojawia się idea. Śmierć Komandora. Tom 1 (okładka  miękka, 10.2018)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 28,91 zł

28,91 zł 44,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W Hong Kongu została uznana za nieprzyzwoitą, ocenzurowana i zakazana dla czytelników poniżej 18 roku życia. W Japonii w środowisku skrajnej prawicy wywołała oskarżenia wobec Harukiego Murakamiego o zdradę narodową, choć jednocześnie została okrzyknięta jednym z największych dokonań tego pisarza. „Śmierć Komandora” to obszerna dwutomowa powieść, na którą fani Murakamiego czekali aż pięć lat.

Żona malarza w średnim wieku porzuca go – z dnia na dzień. Podobnie, z dnia na dzień, on sam podejmuje decyzję, by wyprowadzić się z domu. Rezygnuje ze zleceń, wsiada w samochód i przez parę miesięcy włóczy się po północno-wschodniej części wyspy Honsiu. Gdy zmęczony tułaczką wraca do Tokio i prosi przyjaciela o nocleg, ten ma mu do zaoferowania coś znacznie lepszego: opuszczony dom w górach należący do jego ojca, sławnego malarza. W nowym, inspirującym otoczeniu bohater zamierza wieść spokojne życie poświęcone twórczości – korzysta z pracowni mistrza, zaczyna prowadzić lekcje malarstwa w pobliskiej Odawarze i wdaje się w niewiele znaczące romanse. Dom ten dla bohatera powieści stanie się epicentrum przemiany i szczególnej formy odrodzenia – i w sztuce, i w życiu. Pierwszym epizodem tej przemiany będzie odnalezienie na strychu nieznanego obrazu starego mistrza: niemal wiernego odtworzenia sceny zabójstwa Komandora z „Don Giovanniego”.

Od momentu tego odkrycia realistyczna narracja zaczyna się stopniowo przeplatać z surrealistycznymi wątkami, a fabułę zaludniają niezwykłe postaci, które uosabiają symbole, idee i metafory. Murakami z lekkością kreśli niezwykłe wizerunki swoich bohaterów, subtelne podważając granicę między marzeniem i rzeczywistością.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1209217110
Tytuł: Pojawia się idea. Śmierć Komandora. Tom 1
Tytuł oryginalny: Kichidanchōgoroshi. Daiichibu. Arawareru idea hen
Autor: Murakami Haruki
Tłumaczenie: Zielińska-Elliott Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: japoński
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 148 x 205 x 32
Indeks: 26721538
średnia 4,5
5
66
4
18
3
5
2
3
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
20-09-2019 o godz 11:56 przez: joanna | Zweryfikowany zakup
Mam mieszane uczucia co do ostatnij książki Murakamiego. Tom 1 rozbudził mój apetyt na wiecej, natomiast Tom 2 mnie troche rozczarował, jakby zabrakło pomysłu, zby opowiedzic historię do końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-10-2018 o godz 10:33 przez: Jolanta Wojciechowska | Zweryfikowany zakup
Jestem wielbicielką pisarstwa Marukamiego.Prawie wszystkie książki wydane w Polsce znam. Mimo to ta mnie zaskakuje,ale absolutnie pozytywnie. Będę czekać z niecierpliwością na drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-10-2018 o godz 08:45 przez: Łukasz Gach | Zweryfikowany zakup
Murakami w najwyższej formie. Im dłużej czyta się tę książkę, tym robi się lepsza ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-10-2018 o godz 21:56 przez: Izabela | Zweryfikowany zakup
Nareszcie pojawiła się nowa powieść Murakamiego - formacie, w którym autor zdecydowanie najlepiej się odnajduje. Po ostatnich publikacjach, które były autobiograficzne albo zawierały zbiory opowiadań, miło jest poczytać coś dłuższego i tak spokojnego. W niepowtarzalnym dla siebie stylu autor przedstawia nam świat pełen skumulowanych emocji i detali. Jeśli kochacie książki Murakamiego, ta po prostu was nie zawiedzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2021 o godz 14:17 przez: Monika Popek | Zweryfikowany zakup
H.Murakami w najwyższej formie. Świetna opowieść stojąca realizmem magicznym, jak to u tego autora bywa ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2021 o godz 22:10 przez: Renata | Zweryfikowany zakup
Ciekawe pozycje. Szybko się czyta. Polecam z czystym sumieniem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-09-2022 o godz 07:42 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna książka. Dla fanów Murakamiego pozycja obowiązkowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2019 o godz 11:50 przez: Ania | Zweryfikowany zakup
Kolejna fantastyczna książka Marukamiego. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2021 o godz 11:10 przez: kbjk88 | Zweryfikowany zakup
Murakami to Murakami. Jest najlepszy i tyle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2021 o godz 11:50 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
👍😊................
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2021 o godz 05:42 przez: Joanna Nowak | Zweryfikowany zakup
Dobra książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2018 o godz 12:59 przez: Merry
Miałam już okazję sięgnąć po powieść autorstwa Harukiego Murakamiego. Pamiętam, że była to wspaniała literacka przygoda. Chociaż od tej pory minęło kilka lat, nadal mam w głowie to, jakie zrobiła na mnie wrażenie. Kiedy kilka tygodni temu nadarzyła się okazja, aby poznać kolejną jego książkę, nie wahałam się ani chwili i absolutnie tego nie żałuję. To historia pewnego japońskiego portrecisty, który po rozstaniu z żoną postanawia na jakiś czas porzucić wszelkie zlecenia i wybrać się w podróż po północno-wschodniej części Japonii. Po powrocie prosi swojego przyjaciela o nocleg. Mieszkając w opuszczonym domu należącym niegdyś do słynnego malarza, doświadcza wewnętrznej przemiany, za którą stoi znajomość z nowym, dość ekscentrycznym sąsiadem oraz odkrycie obrazu wiernie odtwarzającego śmierć Komandora. Bohater doświadcza coraz to dziwniejszych sytuacji, które ujawniają relacje między ludźmi i zdarzeniami. Dawno nie czytałam tak wciągającej książki. Gdy tylko zabrałam się za tę powieść, przepadłam. Dotarcie do końca zajęło mi raptem dwa dni, co przy mojej ostatniej kondycji czytelniczej, a raczej jej totalnego braku, było naprawdę imponujące. Nie mogłam się oderwać. Nie pamiętam, kiedy jakaś powieść zrobiła na mnie takie wrażenie, jak ta. Możliwe, że był to Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa. Podejrzewam, że wpływ na to ma styl autora, który jest według mnie jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowo do mnie trafia, przez co czytanie powieści, które wyszły spod pióra tego japońskiego mistrza literatury jest czystą przyjemnością. Z każdą kolejną stroną Śmierci Komandora czułam, jakbym coraz bardziej zagłębiała się w zadziwiającą, skrywającą wiele tajemnic, może nieco niebezpieczną, historię. Autor potrafi stworzyć bardzo specyficzny klimat, który intryguje i wciąga czytelnika. Poza tym wplata wątki historyczne, legendarne, dodatkowo urozmaicając już fantastyczną fabułę. Motyw z mnichem – genialny. Bohaterowie to bardzo interesujące postacie. W zasadzie z jednej strony możemy czytać im w myślach, ale z drugiej ma się wrażenie, że nie odkrywają przed nami wszystkich kart. Zwłaszcza dość tajemniczy, kontrowersyjny sąsiad portrecisty. Sam artysta z kolei wiele analizuje, rozmyśla, poszukuje czegoś wewnątrz siebie, by w końcu doznać przemiany. Jestem niezmiernie ciekawa, jak potoczą się ich losy w kolejnym tomie. Wspaniały styl, wykonanie, wciągająca i niebanalna fabuła. Tak w kilku słowach mogę streścić tę książkę. Zakochałam się. Nadal jestem pod jej wielkim wrażeniem i już niebawem zabieram się za kolejny tom, w którym, mam nadzieję, wiele się wyjaśni. Moim zdaniem jest to literacki fenomen i ogromna motywacja do przeczytania pozostałych powieści Murakamiego. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
02-02-2019 o godz 14:01 przez: agnesto
8/52/2019 HARUKI MURAKAMI Śmierć komandora. Pojawia się idea. 1 cz. Murakami czaruje, lecz subtelnie. Mami i zwodzi, ale jednocześnie bierze za rękę i prowadzi, jak dorosły małe dziecko. A wszystko tylko przy użyciu spokojnych słów, sielankowej niemalże opowieści i normalnego pióra. Bo tu nie ma akcji, nie ma szybkiego tempa. Tu się wszystko toczy samo od siebie. Dzień za dniem, a każdy niby ten sam, ale jednak znacząco inny... A wszystko zaczyna się od rozwodu. Ona zostawia jego, lecz nie opuszcza mieszkania. On wyjeżdża i początkowe tygodnie samotności spędza w drodze objeżdżając Japonię, Śpi w tanich hotelach, jada w przydrożnych barach i kontempluje samego siebie. Niby nadal kocha swoją-już nie swoją żonę, niby chce do niej wrócić, ale z drugiej strony, czuje do niej awersję. Zdradziła go, co w oczach męża jawi się jako zbrukanie i poniżenie. I ta droga przez Japonię doprowadza go do domu ojca przyjaciela, malarza. Dom jest obecnie niezamieszkany, położony w malowniczych górach, przestronny - czego można pragnąć więcej. Tu się lokuje, kończy dawne zlecenia i chce na powrót odnaleźć samego siebie zarówno w malowaniu, jak i zwykłej codzienności. Poznaje w tym czasie tajemniczego sąsiada, odkrywa na strychu tajemniczy obraz, a w nocy słyszy zagadkowe brzmienia dzwonków dobiegające ... spod ziemi. I od tego momentu nic już nie jest takie samo. Jawa balansuje na cienkiej linie snu, człowiek staje się kimś nieco odmiennym, lecz nie gorszym. Staje się bardziej wrażliwym, czułym, wyciszonym. Każde słowo i ruch mają znaczenie. Czujemy, że wraz z malarzem stajemy się po części nim, po części białym płótnem, na którym jeszcze nic nie powstało, a po części czujemy, że stoimy gdzieś obok i stajemy się odrębnym bytem. Jak to u Murakamiego, surrealizm przenika realizm, miesza się, tworzy nową przestrzeń. I podobnie, jak w "Kronice Ptaka Nakręcacza" tak i tu siedzimy w dole, kontemplujemy, wyciszamy umysł i ciało i oczyszczeni patrzymy na życie. Zatrzymujemy się w samotni. Jakbyśmy wchodzili do ciemnego, pustego pokoju bez mebli, siadali na podłodze, zamykali oczy i siedzieli. Tak siedzieli...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
24-12-2018 o godz 00:00 przez: MariaZielonka | Empik recenzuje
Moim zdaniem książka pod tytułem "Śmierć komadora" to jedna z lepszy książek Harukiego Murakamiego . Dwutomowe dzieło przenosi czytelnika do nieznanego świata, który zapiera dech w piersiach i jest po prostu doskonały. Ilość zdarzeń, bohaterów i wątków jaka przeplata się w tej książce wielokrotnie zapiera dech w piersiach i sprawia, że czytelnik chce więcej i więcej. Na pewno ta przejmująca powieść da Wam wiele do myślenia i spełni wszystkie wasze czytelnicze oczekiwania. Dla mnie czytanie tej książki było wielką niespodzianką i przygodą. Polecam każdemu, gwarantuję Wam, że będziecie zadowoleni
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
04-01-2019 o godz 00:00 przez: ZenobiaBujak | Empik recenzuje
Zdecydowanie Murakami Haruki kazał zbyt długo czekać na tę powieść. Dla mnie "Śmierć Komandora" to jedna z lepszych książek jakie czytałam. Wszystko mi się w niej podoba i chyba nic bym nie zmieniła. Warto zaznaczyć, że jest to niezwykle wielowątkowa powieść, w której autor porusza wiele tematów, które na pewno zaskoczą niejednego czytelnika. Dla mnie takie spojrzenie na wiele tematów jest niezwykle ciekawe. Do tego oczywiście należy dodać dynamiczną akcję, wartkie dialogi i wspaniałych bohaterów. Gorąco Wam polecam, szczególnie teraz, kiedy mamy długie zimowe wieczory. Świetna książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-11-2018 o godz 14:43 przez: Ola Miazek
Haruki Murakami tym razem przedstawia nam historię portrecisty porzuconego przez żonę, który szuka swojego miejsca w nowej rzeczywistości i nie mogąc się odnaleźć, osiedla się w niemal bezludnym miejscu w górach. Całkowita rezygnacja z dotychczasowego życia staje się o wiele trudniejsze, kiedy dostaje on zlecenie namalowania portretu swojego tajemniczego sąsiada. Jego rzeczywistość zaczyna przypominać sen, a on sam zainspirowany znalezionym obrazem, próbuje się odrodzić jako nowa osoba. Jak zwykle u tego autora, nasz główny bohater jest bacznym obserwatorem tego, co dzieje się wokół niego. Wszystko w życiu malarza nie dzieje się bezpośrednio z jego inicjatywy, zawsze jednak stoi on obok i bacznie analizuje wszystkie wydarzenia. Ciekawa jest jednak postać tajemniczego Menshikiego, który powoli obnaża swoje tajemnice i ujawnia najmroczniejsze zakątki swojej osobowości. Jest on postacią, która pozwala portreciście odkrywać siebie i to on napędza, a raczej bardzo, ale to bardzo delikatnie przyspiesza, całą fabułę. "Płynąłem tylko unoszony prądem, uchwyciwszy się jakiegoś kawałka drewna. Wokół panowała atramentowa ciemność, na niebie nie było gwiazd ani księżyca. Kurczowo trzymałem się tego drewna i dzięki temu udało mi się nie utonąć, ale nie miałem pojęcia, gdzie jestem ani dokąd prąd mnie niesie." "Śmierć komandora" jest dla czytelnika wielkim testem cierpliwości. Zagłębiamy się w powieść, której akcja toczy się swoim bardzo powolnym tempem, nie wciąga nas w wir wydarzeń, a raczej snuje się niemrawo. Bohaterowie ociągają się z ukazaniem nam swoich tajemnic, a autor sprawdza, czy my, czytelnicy, jesteśmy w stanie to znieść. Wymagająca skupienia, pełna symboliki, a przede wszystkim bardzo mocno japońska. Czasem zbyt ociężała, a czasem poruszająca i tajemnicza. Momentami mnie przerastała, a momentami budziła te głębokie refleksje, które zawsze pojawiają się w mojej głowie przy zetknięciu z jego twórczością. Murakami wywołał we mnie mieszane emocje, doprowadził mnie do granic mojej wytrzymałości, a na ostatnich stu stronach zaczarował. "Popychają nas do przodu nie rzeczy, które posiadamy, ani te, które chcemy zdobyć, a te, które utraciliśmy, których teraz już nie mamy." Haruki Murakami długo kazał na siebie czekać, a razem z pojawieniem się "Śmierci komandora", pojawiły się też mieszane opinie, bo przecież, czy na taką książkę czekaliśmy? Czy przebrnęłabym przez tę powieść, gdybym tak nie uwielbiała warsztatu Murakamiego? Nie wydaje mi się. Na pewno nie jest to dobry wybór na rozpoczęci przygody z literaturą tego autora. Całość jednak zachęca do sięgnięcia po drugi tom, tak wiele otwartych wątków pozostaje nam po pierwszej części, że pozostaje tylko czekać na zakończenia. "Nawet idee nie wiedziały wszystkiego." Muszę przyznać, że jestem pewna, że nie wszystko udało mi się pojąć. Frustrowała mnie moja niemoc, kiedy czytałam tę książkę, ale kiedy teraz o tym myślę, to być może czasem cudownie jest czegoś nie rozumieć? Niezrozumienie często prowadzi do dowolnej interpretacji, co też pozwoliło mi odnieść niektóre wydarzenia do swojego życia. Haruki Murakami rzucił mi wyzwanie, przedstawiając historię wymagającą niesamowitej czytelniczej dojrzałości. Dziś książki nie ocenię, ze względu na jej kaliber i wszelkie otwarte wątki, ale jeśli tak jak ja uwielbiacie tego pisarza, to koniecznie sięgnijcie i po tę pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
22-11-2018 o godz 07:52 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Szedłem sobie zwyczajnie pewną drogą, ale ta droga nagle zniknęła. Czuję się, jakbym brnął przed siebie w przestrzeni, w której nic nie ma, nie znając kierunku, nie czując nic pod stopami." Zanim spostrzegłam się pierwszy tom skończył się, a była to fascynująca przygoda czytelnicza, niezwykła podróż w książkowy świat, ale też wędrówka śladami własnej duszy i doświadczeń życiowych. Każdy rozdział stanowił jakby miniaturę wątku powieści, rzucenie kilkunastu ciekawych, refleksyjnych i istotnych myśli, które czytelnik po swojemu odkrywa i interpretuje, nawiązując do zdarzeń z życia, spotkań z ludźmi, czy tropów dokonywanych przemyśleń. Niesamowite jak pióro autora dotyka w piękny, delikatny, acz wyraźny, sposób aspektów i barw ludzkich losów, obejmujących różne etapy istnienia i świadomości. Wielka moc sugestywności, dojrzałości, umiejętności zachowania równowagi, spójności i wielu perspektyw, a przy tym niewymuszone i zegarmistrzowsko wyważone wplatanie elementów nadnaturalnej esencji. Przez powieść płynie się w naturalnie, i choć drażniona jest wyobraźnia, pobudzany intelekt i potęgowane emocje, to jednak czujemy się bezpiecznie i komfortowo. Spodobało mi się lekkie zapętlanie chronologii, oś czasu biegnie w zgodzie z bieżącymi zdarzeniami, ale lubi wykonywać krótkie wycieczki w przeszłość. Mistrzowskie przykuwanie uwagi odbiorcy i podsycanie napięcia, książka pochłania całkowicie, a to wyjątkowo miłe i satysfakcjonujące przeżycie czytelnicze. Niecierpliwie wyczekuję kontynuacji, zapowiada się wspaniała podróż przedstawiona inteligentną, wyrobioną i przyjazną narracją, otulona w ciepły i silnie działający na zmysły kocyk słów. Poświęcamy uwagę sztuce malarstwa, naśladowaniu przez nią rzeczywistości, nadawaniu formy czemuś, czego nie ma, przenikaniu osobowości artysty do obrazu, docierania do blasku idei pomimo jej zakurzenia, wyłapywania z ciemności i interpretowania różnych stron indywidualności. Spoglądamy na modelowanie czasu, nadawanie mu perspektyw, ujmowania w ramy obojętności, wroga lub sprzymierzeńca. I odwieczna troska o przemijanie, pozostawienie po sobie trwałego śladu, próby odsuwania tego, co nieuniknione. Zastanawiamy się nad niewytłumaczalnością życia, wypełnionego przypadkowymi zbiegami okoliczności, nieprzewidywalnie pokręconymi epizodami, wykorzystywaniem pojawiających się szans. Ale to również wejrzenie w ból i rozpad rodziny dotkniętej traumą, wypełnianie pustki po bolesnej stracie, czy poznanie prawdy o sobie bez względu na nieuniknione przemiany. Trzydziestosześcioletni malarz, ceniony za niezwykłe umiejętności oddania istotnych detali portretowanych osób, po niespodziewanym rozstaniu z żoną szuka ukojenia i zrozumienia podczas podróży po Kraju Wiśni. W końcu decyduje się na samotność w górskim domu ojca przyjaciela, słynnego malarza obrazów w stylu japońskim. Odnaleziony na strychu obraz diametralnie zmienia jego życie, przywołując frapujące incydenty, odsłaniając tajemnice, poznając z osobliwymi ludźmi, odnosząc się do odwagi w swoistym odrodzeniu, nadając nietrwałości cech wytrzymałości, zaś niewidzialności kolorytu rzeczywistości. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-04-2019 o godz 15:20 przez: Inthefuturelondon
Od jakiegoś czasu chodziła za mną ochota na zapoznanie się z twórczością pana Murakamiego. To nazwisko przewijało mi się ciągle w różnych mediach, a kiedy pojawiła się okazja przeczytać jedną z jego książek, nie wahałam się. Jednak jak spodobała mi się powieść, która zawiera w sobie mnóstwo metafor, symboli i idei? Cholera, ja nawet nie potrafię opowiedzieć Wam o swoich wrażeniach po tej książce. Po prostu mam w sobie taką blokadę, która nie pozwala mi mówić, ani pisać o Śmierci Komandora. Jednak się nie poddam i spróbuję Wam chociaż cokolwiek napisać. Głównym bohaterem tej książki jest malarz, którego właśnie zostawiła żona. Mężczyzna maluje portrety na zamówienie, ale nie są to zwyczajne obrazy. Po pierwsze, malarz maluje swoich klientów bez pozowania- wystarczy, że spojrzy na nich raz i już potrafi ich namalować. Po drugie, przenosząc klientów na obrazy, mężczyzna ukazuje ich głęboko skrywane cechy. Bohater ten wydał mi się sympatyczny, inteligentny i o dziwo, zabawny. Co ciekawsze, z tego, co pamiętam, ani razu nie padło jego imię. Narracja została poprowadzona z perspektywy właśnie tegoż malarza, ale wszyscy bohaterowie zwracali się do niego "ty" lub "pan", ale nie jego imieniem. Myślę, że jest to bardzo ciekawy zabieg, ponieważ sprawia on, że czytelnik naprawdę wczuwa się w historię tego bohatera. Spodobał mi się również styl pisania Murakamiego. Książka jest napisana językiem dość poważnym, ale jednocześnie jest to mowa potoczna. Sama nie wiem, czy ma to sens, ale chyba tak mogłabym to nazwać. Obawiałam się tego, że nie poradzę sobie z tą książką i, że będzie czytało mi się ją bardzo ciężko. Słuchajcie, nic bardziej mylnego! Powieść czyta się z ogromną przyjemnością, co przekłada się również na tempo czytania. Ja zdołałam połknąć ją w jakieś dwa dni z hakiem, co wydaje mi się dużym osiągnięciem. Co do tych wszystkich metafor, symboliki, którą można tu spotkać, to szczerze mówiąc, ja raczej takowych tu nie odnalazłam. Możliwe jest, że ja po prostu nie potrafiłam tutaj tego odnaleźć, ponieważ bardziej skupiłam się na opowiedzianej historii, niż na odkrywaniu symboliki powieści. To, co mogę natomiast napisać o książce Murakamiego, to to, że jest to pozycja taka spokojna, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że melancholijna, bez jakichś szczególnych skoków w akcji. Myślę, że miłośnicy twórczości tego autora będą naprawdę zadowoleni, jednak ja na razie raczej nie sięgnę po jego inne książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2018 o godz 00:00 przez: DariuszWiniarczyk | Empik recenzuje
Po raz kolejny Haruki Murakami prowadzi czytelnika ze świata, który znamy, do miejsca znajdującego się tuż pod powierzchnią, nadprzyrodzonego i pełnego wdzięku w jego złożonych prawdach. Podtrzymując temat odrodzenia Murakami pozwala nam wyobrazić sobie, jak łączymy się ze światem w naszych świadomych i nieświadomych umysłach. Marzenia i rzeczywistość łączą się. Czytelnik jest dalej przenoszony przez prostą szczerość bohatera i jego estetyczne zasady równoważone mistycznym talentem do sztuki. Historia świata i kultura japońska stanowią bogate tło dla całości. Jest to kolejna fantastyczna podróż mistrza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-11-2019 o godz 23:17 przez: Anonim
Książka ciekawa, codzienna w genialnym połączeniu jawy i ułudy, część pierwsza kończy się z koniecznością przeczytania drugiej. Druga prowadzi do "Alicji w krainie czarów" ... Polecam lekturę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Haruki Murakami

Haruki Murakami to jeden z najwybitniejszych współczesnych twórców literatury. Japoński pisarz urodził się w 1949 roku w Kioto, a dorastał w Kobe. Jest absolwentem tokijskiego Uniwersytetu Waseda na kierunku teatrologii i pisania scenariuszy. Jego debiutem była powieść "Hear the Wind Sing". Sławę światową zaś przyniosły mu książki, takie jak: "Koniec świata i Hard-boiled Wonderland", "Tańcz, tańcz, tańcz" oraz "Na południe od granicy, na zachód od słońca".

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa The Love Hypothesis
4.6/5
27,39 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ze złości
4.6/5
27,23 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dbałość
4.4/5
27,23 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Okrutny rycerz
5/5
36,41 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O włos
4.5/5
26,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zimna sprawa
4.7/5
26,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru
4.7/5
37,43 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne wyznania
4.4/5
28,27 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłosny układ
4.3/5
27,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzechy szejka
4.6/5
27,97 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego