Śmierć i Małgorzata (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 22,69 zł

22,69 zł 34,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Łopusińska Joanna Książki | okładka miękka
22,69 zł
asb nad tabami
Corso Przemek Książki | okładka miękka
25,37 zł
asb nad tabami
Cook Robin Książki | okładka miękka
25,37 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Świetnie napisany thriller psychologiczny, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje...

Warszawa, upalne lato.

Młody lekarz, Henryk Wieroński, znajduje zwłoki byłej narzeczonej, Małgorzaty Detman, bestialsko pobitej i prawdopodobnie zgwałconej, w jej własnej sypialni. Dlaczego dziewczyna kazała mu przyjść właśnie tego ranka? Jak to możliwe, że rodzice i bliźniaczka Zosia niczego nie zauważyli? Kto odpowiada za brutalne morderstwo pięknej, młodej kobiety? Co ukrywa Henryk? I kim właściwie była… Małgorzata?

Śledztwo rusza pełną parą prowadzone przez prokuratorkę Maję Roch i jej partnera, inspektora Molskiego. Henryk zaś podejmuje dochodzenie na własną rękę. Wielowątkowa narracja to przybliża, to oddala czytelnika od rozwiązania zagadki.

Prawda okazuje się bardziej zaskakująca, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Śmierć i Małgorzata
Autor: Łopusińska Joanna
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 404
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-08-11
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35644835
 
średnia 4,6
5
16
4
9
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
5/5
10-08-2020 o godz 19:51 Anonim dodał recenzję:
Śmierć i Małgorzata to literacki debiut Joanny Łopusińskiej, z wykształcenia plastyczki i egiptolożki, pracującej jako konsultantka ds. sztuki w galerii sztuki współczesnej w Oksfordzie. Skusił mnie okładkowy opis, sugerujący mocny, mroczny scenariusz, dosłownie mrożący krew w żyłach. Wydawca zapewnia, że w moje ręce trafił świetnie napisany thriller psychologiczny, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje. Czy aby na pewno? Henryk Wieroński otrzymuje maila od swojej byłej narzeczonej, kobieta prosi, aby przyjechał do niej rano. Na miejscu mężczyzna stwierdza zgon Małgorzaty, która została brutalnie pobita i najprawdopodobniej zamordowana przez niezidentyfikowanego sprawcę. Trudno uwierzyć, że rodzice i siostra bliźniaczka kobiety nie zauważyli niczego niepokojącego. Henryk postanawia na własną rękę przeprowadzić prywatne śledztwo i pomścić śmierć narzeczonej. Z ramienia prokuratury sprawę prowadzi Maja Roch razem ze swoim partnerem inspektorem Molskim. Na jaw wychodzą kolejne, bardzo niewygodne fakty z życia dziewczyny, które niepokojąco komplikują sprawę. Prokuratura podejrzewa, że za sprawą morderstwa stoi były narzeczony dziewczyny, który z niewiadomych przyczyn zerwał zaręczyny. Kluczem do rozwiązania zagadki jest dziennik Małgorzaty, który z niewiadomych przyczyn ginie z miejsca zdarzenia. Czy Henrykowi uda się odkryć tożsamość mordercy? Z debiutami już tak  jest, że nigdy  nie wiadomo, czego można się po nich  spodziewać, ale sama zdecydowanie lubię takie literackie eksperymenty.  Mimo braku  doświadczenia autorki śmiało mogę stwierdzić, że Śmierć i Małgorzata to poprawnie napisany thriller, który ma to coś, co czyni go intrygującą lekturą, która zasługuję na uwagę. Sprawa morderstwa stanowi taki dodatek, interesujący i nurtujący, ale mający niewiele wspólnego z wątkiem przewodnim, co okazało się ciekawym zabiegiem. W książce liczy się psychologia postaci i to właśnie na życiu swoich bohaterów skupia się Joanna Łopusińska. Henryk skrywa pewien brudny  sekret, którym nie zamierza dzielić się z postronnymi obserwatorami, a ta konkretna informacja jest kluczowa dla dalszego  rozwoju zdarzeń. Małgorzata była dla niego wszystkim i w głębi duszy mężczyzna bardzo żałuje incydentu, jaki miał miejsce w dniu ich  zaręczyn. Sprawa morderstwa jest skomplikowana, głównie ze względu na toksyczną więź, jaka łączyła zmarłą z byłym kochankiem jej matki. Postaciami kluczowymi dla tej  historii jest Henryk i prokurator Maja Roch, która hamuje zapędy młodego lekarza, kierując sprawę na właściwe tory. Kobieta również skrywa przed światem zewnętrznym mroczną stronę swojej osobowości, ze względu na namiętności, jakie nią targają, stara się stwarzać pozory przykładnej żony i matki. Interesująca okazała się również zmowa milczenia bliskich denatki, taki stan rzeczy komplikuje sprawę, lubię taką niepokojącą tajemniczość. Łopusińska wdziera się w najmroczniejsze zakamarki  psychiki  swoich bohaterów, obnażając ich lęki i chore namiętności, które na pewno nie prowadzą do niczego dobrego. Atmosfera jest nieco mętna, tak  jakby dusząca i niejasna, sam scenariusz również jest dość nieoczywisty, przez co zyskuje na wartości. Nie jest to  typowy thriller psychologiczny, autorka daje coś oo siebie, przez co wnosi trochę innowacji do gatunku, dyktując własne warrunki. Nie wiem tylko po  co te oczywiste sugestie, co do tożsamości mordercy, one zaburzyły mocno  odbiór sprawy. Flashbacki ze wspomnień Małgorzaty dodały tej  historii wiarygodności, a mnie osobiście trochę zaniepokoiły, bo  nie byłam pewna, w jakim kierunku  ta historia zmierza. Sam pomysł bardzo przypadł mi do gustu, do literackiej realizacji również nie mam większych zastrzeżeń. Ten scenariusz zyskałby na jakości, gdyby trochę podkręcić tempo i usunąć niepokojące przestoje fabularne, w których  nie działo się za wiele. W thrillerach także tych psychologicznych, cenię sobie model akcja- reakcja, którego tutaj zabrakło, a idealnie sprawdziłby się w tego typu scenariuszu. Mało miejsca poświęcone zostało charakterystyce postaci drugoplanowych, co trochę mnie rozczarowało, ale nie rozgoryczyło. Zakończenie nie do końca współgrało z tym, co  wcześniej  przedstawiła pisarka, ale na swój sposób było intrygujące. Śmierć i Małgorzata to udana połączenie romansu z gatunkiem, jakim jest thriller. Nie jest to może mrożący krew w żyłach scenariusz, ale na pewno ma w sobie tę głębię, która czyni go  niepowtarzalnym. Razem z autorką odbyłam podróż w głąb ludzkiego umysłu, śledząc bardzo niepokojące namiętności, które odbierają zdrowy rozsądek. Książkę polecam fanom gatunku, jako interesującą alternatywę względem klasycznych thrillerów psychologicznych.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
10-08-2020 o godz 11:15 starepianino.pl dodał recenzję:
Wszystko zaczyna się w Warszawie, podczas lata. Młody lekarz Henryk idzie z rana z kwiatami do swojej byłej narzeczonej. Dostał od niej wiadomość, że ma przyjść rano. Mężczyzna jest pełen nadziei, że dziewczyna może chce do niego wrócić. Na miejscu zastaje Małgorzatę w swoim pokoju, martwą, pobitą i zgwałconą. Chociaż rodzina dziewczyny była w domu, nikt nic nie wiedział i nie słyszał, co wydaje się dziwne. Rozpoczyna się śledztwo, którym przewodzi prokurator Maja Roch. W czasie śledztwa wychodzą różne sekrety, a znalezienie sprawcy wcale nie jest proste. Henryk również staje się podejrzanym, jednak mężczyzna rozpoczyna swoje prywatne śledztwo. Kochał Małgorzatę i nie może pogodzić się z jej stratą. Chociaż tak na prawdę utracił ją trzy miesiące wcześniej w dniu ich zaręczyn. To miał być najpiękniejszy dzień ich życia, a stał się koszmarem. Dlaczego? I kto tak na prawdę stoi za zabójstwem Małgorzat? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki. Muszę przyznać, że temat ciekawy, ale akcja toczy się powoli. Gdzieś tam co jakiś czas książka zaciekawia, wychodzą różne ciemne sprawy. Ale później akcja znowu zwalnia. Czytałam cierpliwie czekając na zaskakujący finał i... No właśnie zakończenie zadziwiło, ale nie w taki sposób jakbym chciała. Zabrakło mi tej akcji, tego napięcia, co sprawia, że od książki trudno się oderwać. Jako debiut, książka jest dobra. Autorka wykreowała ciekawe i zagadkowe postacie. I do samego końca nie będziecie wiedzieli kto zabił, a o to przecież chodzi w dobrym thrillerze :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-08-2020 o godz 08:49 Katarzyna dodał recenzję:
To debiut i jestem tym bardziej pozytywnie zaskoczona, że jest on dopracowany niemal w każdym calu. Powieść czyta się dobrze i płynnie. Fabuła wciąga, jest pełna sekretów, które wychodząc na jaw każą czytelnikowi spojrzeć na znane wcześniej wydarzenia z zupełnie nowej strony. I nie są to tajemnice wydumane, trudne do uwierzenia, dzięki czemu historia Małgorzaty tym bardziej uderza w czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-08-2020 o godz 12:20 Róża Pindór dodał recenzję:
Świetna, wręcz ożywcza powieśc na polskim rynku thrillerów psychologicznych! Przemyślana w szczegółach fabuła jak i intryga. Idealnie dobrani bohaterowie, no i zakończenie.... Mam nadzieje, że ksiązka otworzy Łopusińskiej drzwi do pokoju, w którym siedzą: Puzyńska, Stachula, Guzowska, Rogala i trzymają dla niej miejsce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-07-2020 o godz 21:05 Anonim dodał recenzję:
Fantastyczna! Trzyma w napieciu do ostatniej strony
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-08-2020 o godz 10:06 Anonim dodał recenzję:
Główny bohater powieści Henryk dostaje późną nocą maila od swojej byłej już dziewczyny Małgorzaty. Rano postanawia przyjść do jej mieszkania, aby wyjaśnić stare sprawy, ale okazuje się, że kobieta nie żyje. Co najdziwniejsze, w domu obecni są wszyscy mieszkańcy, ale to dopiero mężczyzna odkrywa tragiczną prawdę. W dodatku okazuje się, że denatka ma liczne obrażania na ciele. Nikt nie wie, co się stało. Najbliżsi nic nie widzieli i nic nie słyszeli. Nasuwa się więc proste pytanie, które z pewnością zadaje sobie każdy, kto jest świadkiem takie sytuacji: coś się właściwie stało? Kto popełnił tę makabryczną zbrodnię? Niemal natychmiast rozpoczyna się śledztwo. Powoli odkrywa ono wiele tajemnic z przeszłości, ale czy pozwoli ono na ujawnienie sprawcy? Akcja z początku bardzo szybka w miarę upływu czasu jednak pozwala czytelnikowi na chwilę zastanowienia. Z rozdziału na rozdział odkrywamy nowe postacie, nowe wątki w sprawie oraz dziwne i zaskakujące relacje między bohaterami. Niewiadomych również pojawia się coraz więcej. Śledztwo nabiera więc tempa coraz bardziej się komplikując. Okazuje się, że niemal wszyscy najbliżsi Małgorzaty, podobnie jak i ona, mają swoje sekrety. Nagle Henryk uświadamia sobie, że tak naprawdę wcale nie znał ukochanej. Za wszelką cenę chce jednak rozwikłać tę skomplikowaną zagadkę. Wszyscy szukają jednego – pamiętnika zmarłej, upatrując w nim klucz do rozwiązania sprawy. Czy im się uda? Tego dowiaduje się czytelnik dopiero w ostatnich stronach tej dość skomplikowanej historii. Fabuła powieści wciąga i zaskakuje niemal od pierwszych słów. Sprawia, że czytający zapomina o wszystkim innym, pyta sam siebie: kto zabił? Jeśli więc szukacie historii prostej i schematycznej, tutaj jej nie znajdziecie. Bohaterowie wykreowani przez Joannę Łopusińską są tak skomplikowani i zagadkowi jak śmierć Małgorzaty. Ich różnorodność oraz sposób przedstawienia pozwala sądzić, że Autorka wnikliwie przeanalizowała cały schemat wydarzeń z gruntowną niemal znajomością procedur śledczych, co czyni powieść niezwykle wiarygodną oraz nietuzinkową. Tutaj nic nie jest przypadkowe. Każde wypowiedziane słowo, gest czy emocja jest na wyciągnięcie ręki, więc czytelnik ma uczucie jakby przeniknął do fabuły całym sobą. Przeżywa, odczuwa i za wszelką cenę próbuje zaspokoić ciekawość dalszej gry o prawdę. Doskonale dobrana trzecioosobowa narracja nakreśla wydarzenia z perspektywy świadka, stojącego obok widza, który precyzyjnie relacjonuje zachowania bohaterów, ich nastroje oraz targające nimi odczucia. Wszystko to jest przerywane krótkimi urywkami czegoś na kształt wspomnień wyciągniętych chyba z sekretnego pamiętnika zmarłej. Jedno jest pewne, powieść „Śmierć i Małgorzata” zaskakuje, intryguje, wciąga bez reszty. Każe zastanawiać się nad każdym napisanym słowem. Łopusińska w sposób niezwykle przemyślany porusza bardzo ważny, ale często pomijany w literaturze polskiej problem rodziny z problemami oraz samotności, o której wie tylko osoba samotna. Cała historia jest jak najbardziej mroczna, co doskonale wpisuje się w gatunek z pogranicza thrillera psychologicznego. Śledztwo zdaje się być jedynie tłem oraz podstawą do ukazania skomplikowanych, a nawet toksycznych relacji międzyludzkich, trudnych emocji budzących w człowieku skrajne reakcje. Czyni to powieść niezwykły studium psychologicznym, ponieważ wszystko, co nieoczywiste rozgrywa się w umysłach bohaterów. Odkrywa przed członkiem najbardziej nieczyste zakamarki ludzkiej osobowości. Ukazuje głęboko skrywane namiętności, które odbierają ludziom rozsądek, przez co nie mogą oni działać z rozwagą. W powieści niczego nie można być pewnym, a każde rozwiązanie zagadki śmierci zdaje się być nietrafione, co trochę komplikuje, ale też intryguje i nie pozwala przestać czytać. Gorąco polecam osobom, które lubią analizować, zgadywać oraz poznawać zakamarki osobowości. Zapraszam też na wywiad z Autorką http://www.kulturalnerozmowy.pl/2020/08/joanna-opusinska-ksiazki-to-tez-ludzie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-08-2020 o godz 13:02 Edyta S. dodał recenzję:
Joanna Łopusińska - nazwisko, które nic mi nie mówi. Za to tytuł powieści "Śmierć i Małgorzata" od razu przywołuje w pamięci powszechnie znaną powieść Bułhakowa. Te dwie powieści nie mają jednak ze sobą wiele wspólnego — no może z wyjątkiem tytułowej Małgorzaty. Jest jednak szansa, że to się zmieni i wówczas oba nazwiska twórców będą znane szerokiej grupie czytelników. "Mistrz i Małgorzata" to rasowy thriller psychologiczny, co wcale takie oczywiste od początku nie było. Dałam się namówić tej powieści tylko dlatego, że była wielką niewiadomą. Nieznane nazwisko autorki, literacki debiut, mocno sugestywny tytuł i banalna okładka. Raz kozie śmierć - pomyślałam. Początek nie był łatwy. Kilka pierwszych stron czytałam z myślą o porzuceniu powieści. Szczęście, że nie poddaję się zbyt szybko. Odłożyłam ją tylko na jeden dzień. Kolejny przyniósł już totalny zwrot akcji. Czytanie nie tylko sprawiało mi przyjemność, ale i pozbawiło mnie zdrowego rozsądku. Myśli "jeszcze tylko jeden rozdział" - nie miały końca. Tak zarwałam noc, a potem jeszcze kolejne kilka chwil poranka. Wraz z jej końcem czułam się nie tyle usatysfakcjonowana ile zauroczona fabułą i konstrukcją powieści. Chylę czoła pani Joannie Łopusińskiej - plastyczce i egiptolożce, która wreszcie pokusiła się o wydanie swojej książki. Powieść, którą stworzyła, gwarantuje bowiem czytelnikowi najwyższej klasy thriller psychologiczny, w którym naprawdę nic nie jest takie, jak się na pozór wydaje. Piękna kobieta i młody ambitny lekarz — idealna para i szczęśliwa przyszłość w zasięgu reki. Tak by zapewne było, gdyby nie jeden mały incydent, który nie tylko burzy spokój tego dnia, ale i doprowadza do zerwania zaręczyn. Kilka miesięcy po rozstaniu jednak Henryk w środku nocy dostaje informację od byłej narzeczonej z prośbą o spotkanie. Jest to być może szansa, by zakopać topór wojenny między tą parą. Niestety Henryk zamiast Małgorzaty w pokoju znajduje już tylko jej martwe ciało. Brutalnie pobitej i prawdopodobnie zgwałconej dziewczyny. Jej rodzice i siostra niczego nie zauważyli, choć byli tuż za ścianą. Czy to aby możliwe? Tymczasem pani prokurator Maja Roch, która prowadzi śledztwo, nie wątpi, iż winny śmierci Małgorzaty to ktoś z jej otoczenia. Niestety podejrzanych jest więcej, niżby sobie tego życzyła. Równolegle z nią prawdy docieka na własną rękę niedoszły małżonek. Niestety z każdym kolejnym odkryciem sprawa komplikuje się coraz bardziej, a tych dwoje łączy ze sobą nieco więcej niż tylko śledztwo. Bo jak to zwykle bywa, każdy z bohaterów ma przecież swoje tajemnice, które chroni przed światem. Ważną rolę odegrała tu również narracja, która prowadzi czytelnika bezpośrednio tropami to Henryka to Mai. Krótkie zaś rozdziały powodują szybkie ich splatanie, co daje uczucie płynności i jedności powieści. Te zaś są przeplatane od czasu do czasu zupełnie inną narracją. Są to fragmenty z pamiętnika Małgorzaty, które pozwalają czytelnikowi spojrzeć na śmierć bohaterki z nieco innej perspektywy. Co ciekawe — one nie tylko obnażają stan umysłu ofiary, co dają autorski popis prozy zgoła innej od tej, którą autorka stosuje w pozostałej części powieści. To też pokazuje jaki potencjał drzemie w pani Joannie Łopusińskiej. Mówiąc krótko: "Śmierć i Małgorzata" - to jedna z lepszych książek, które miałam okazję przeczytać w tym roku. Wszystko w niej ma swój początek i koniec. Intryguje i zmusza do podjęcia wyzwania. Zakończenie... Nawet jeśli uda się komuś je przewidzieć, nie odkrywa wszystkich kart do końca. Bohaterowie zostają w głowie, a tytułowa śmierć okazuje się nie tyle kryminalną zagadką co drogą ku... No właśnie! Czemu?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2020 o godz 22:18 Magia słowa dodał recenzję:
Zaczynając standardowo od okładki, przyznaję, skusiła mnie. Z lewej strony widzimy połowę twarzy kobiety, a z drugiej zieje czerń... Czerwono białe napisy również zwracają naszą uwagę... Książka posiada skrzydełka, które stanowią mechaniczne ubezpieczenie przez zagięciami i zniszczeniami. Stronice są kremowe, czcionka duża, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Literówek brak. Książka podzielona na rozdziały, fragmenty pisane kursywą, podział na części dnia. Jest ich sporo, ponieważ jedne są krótsze, drugie ciut dłuższe, ale nie przeszkadzało mi to podczas lektury. Jest to moje pierwsze spotkanie z pisarką, w końcu to jej literacki debiut. Przyznam szczerze, że wcale nie poczułam, że jest to pierwsza jej powieść. No dobra, może raz miałam taki moment, kiedy pomyślałam, że już wiem jak tak książka się skończy. Byłam mocno zawiedziona, ale czytałam dalej. I nawet nie wiecie, w jakim ja błędzie tkwiłam... Mam ochotę tłuc sobie w czoło za tę moją myśl. Bo takiego misz maszu to się kompletnie nie spodziewałam. Czyta się płynnie i dość szybko, nie miałam blokad podczas lektury, więc zdecydowanie na plus. Pomysł na fabułę jest świetny, mnóstwo tajemnic, zawirowań... No nie spodziewałam się czegoś TAKIEGO! Jestem zachwycona i w szoku, niezmiennie. Mamy tutaj sporo bohaterów. Każdy jest inny, ma inny charakter, inne tajemnice... Jednych polubimy, drugich znienawidzimy, a trzeci będą dla nas obojętni. Miałam strasznie mieszane uczucia co do Henryka, lekarza. Z jednej strony był spoko, ale wiedziałam, czułam, że prędzej czy później wyjdzie coś, co mnie ostatecznie do niego nie przekona i tak się stało. Z kolei nasza denatka... Z jednej strony denerwowało mnie jej zachowanie... Nie była w porządku do niektórych, ale z drugiej strony to, co ją spotykało... Aż miałam ciarki. Nie życzę nikomu czegoś takiego, nawet wrogom... Maja Roch, prokuratorka również jest ciekawa postacią, dość aktywną, ale i ona ma swoje za uszami... Kurde, tutaj wszyscy coś przeskrobali, coś ukrywają i to mnie nieco irytowało. Jednak finalnie myśląc o bohaterach uważam, że autorka zrobiła kawał dobrej roboty charakteryzując ich tak, a nie inaczej. Dzięki temu nie są oni na jedno kopyto, a różnią się od siebie diametralnie, a jednocześnie mają coś ze sobą wspólnego... Cała recenzja na blogu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-09-2020 o godz 10:31 Anna Szulist dodał recenzję:
Henryk Wieroński lekarz rezydent oddziału neurologii i Małgorzata Detman studentka na finiszu uczelnianego życia mieli bardzo huczne przyjęcie zaręczynowe, po którym wszystko zamiast się rozpocząć - zakończyło. Dlaczego? Tego dowiemy się w dalszej czytelniczej przygodzie. Po kilkumiesięcznej rozłące Henryk niespodziewanie otrzymuje wiadomość mailową od Małgorzaty, by przyszedł do niej rano. Ucieszony młody lekarz zakupił ulubione kwiaty Małgorzaty – różowe piwonie i wybrał się do byłej ukochanej mając nadzieję, że nadejdą dla nich lepsze czasy i mimo wszystko rozpoczną wspólne życie. Tymczasem w domu Detmanów zamiast Małgorzaty zastaje Śmierć…. Jak to możliwe by dziewczyna zmarła a ani rodzice ani siostra bliźniaczka nie mieli o tym pojęcia? Dlaczego? Jak? Jakie sekrety Małgorzaty nie miały ujrzeć światła dziennego? Mnóstwo pytań kołacze się po głowie przez całą lekturę. Śledztwo prowadzi ambitna prokurator Maja Roch i niezbyt sympatyczny policjant inspektor Molski. Pani prokurator chce szybko i z sukcesem zamknąć kolejną sprawę. Pracę przedkłada nad rodzinne życie, bo na dźwięk słów swojej córeczki „Mamusiu wstałam” robi wszystko by jak najszybciej dotrzeć do biura. Inspektor Molski to urodzony pies gończy. Wywącha wszystko i dokopie się do wszystkiego. Czy dowie się również, co skrzętnie ukrywa piękna pani prokurator? Bardzo dobra książka i jednocześnie świetny debiut Joanny Łopusińskiej. Ze zwyczajnej historii młodych ludzi uczyniła zajmujący i intrygujący thriller psychologiczny, w którym nic nie jest tym, czym się początkowo wydaje, nikt nie jest bez winy i nikt nikogo nie zna tak jak sobie wyobraża. Początkowa przepowiednia Cyganki rozpoczęła lawinę zdarzeń, z których nikt nie wyjdzie emocjonalnie bez szwanku. Czytało się szybko i fabuła była intrygująca do samego końca. „Śmierć i Małgorzata” pretenduje do debiutu roku. Polecam fanom gatunku i nie tylko. Wątek obyczajowo – psychologiczny jest bardzo szeroko rozwinięty i powinien zaciekawić każdego a wątek kryminalny rozstrzyga się powoli, nijako drugim torem, logicznie i ze smakiem. Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuje Wydawnictwu REBIS.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-08-2020 o godz 18:35 Anonim dodał recenzję:
Debiut Joanny Łopusińskiej pod tytułem „Śmierć i Małgorzata” jest thrillerem psychologicznym, który ma wywołać w czytelniku różnorodne emocje. Czy jednak pozostawił je we mnie? Muszę przyznać, że wraz z każdą kolejną stroną historia Henryka i Małgorzaty budziła we mnie coraz większą ciekawość. Wspomniany mężczyzna otrzymuje od kobiety maila z prośbą przybycie do jej mieszkania. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Henryk, który jest lekarzem, po zjawieniu się na miejscu kolejnego dnia, stwierdza zgon Małgorzaty, a tym samym znajduje się w kręgu podejrzanych. Równolegle z policją i Panią prokurator rozpoczyna własne śledztwo, które może przypłacić życiem. Mogę powiedzieć szczerze, że opis książki zaciekawił mnie i dlatego się na nią zdecydowałam. Nie można tutaj również ukryć pewnego powiązania tytułu z „Mistrzem i Małgorzatą”, który z całą pewnością jest znanym tytułem. Na początku jednak po przeczytaniu pierwszych stron obawiałam się, że mnogość postaci, jakie zaczęły się pojawiać wprowadzi pewien zamęt. Dodatkowo akcja była dla mnie trochę powolna. Jednakże zostałam mile zaskoczona w dalszej części, ponieważ fabuła nabrała rozpędu i wciągnęła mnie na całe popołudnie. Podobało mi się również to, że autorka rzucała kolejne podejrzenia, nowe światła i wątki, które prowadziły mnie w zupełnie innym kierunku, a dopiero blisko końca zaczęło okazywać się, co tak naprawdę się stało. Brałam pod uwagę różne scenariusze i różne osoby jako sprawcę a jednak mój tok myślenia nie okazał się poprawny. To jest dla mnie ogromny plus, ponieważ pojawił się element zaskoczenia i czytelnik mógł sprawdzić czy miał rację podejrzewając różne osoby. Podsumowując mogę powiedzieć, że jest to udany debiut i pomimo tego początku, który wzbudził moje delikatne obawy to rozwój akcji był na tyle interesujący, że można spędzić naprawdę dobrze czas z tą książką. Również pod względem językowym nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-08-2020 o godz 02:08 Lady in red ola la dodał recenzję:
⬇️Opinia⬇️ "Śmierć i Małgorzata" Lubię debiuty, to zawsze coś innego, coś świeżego. Jedne są rewelacyjne ,drugie dobre, a trzecie do bani. Jak było z książką ''Śmierć i Małgorzata" @joanna_lopusinska . Książkowy debiut Joanny Łopusińskiej uważam za dobry, okłada jest bardzo zachęcająca, natomiast opis książki jest rewelacyjny i bardzo przemyślany. . Książkę czyta się szybko, akcja ani nie zwalnia ,ani znacząco nie nabiera tempa, muszę przyznać, że mniej więcej od połowy książki czytało mi się znacznie lepiej, w głowie non stop pojawia się pytanie kto zabił? Postacie w książce bardzo fajnie wykreowane, praktycznie każdy z bohaterów ma coś za uszami. Narracja prowadzona w trzeciej osobie. Rozdziały krótkie, miedzy nimi wplecione zapisy z pamiętnika/dziennika denatki. Niestety te wstawki nie przypadły mi do gustu, skutecznie odciągały od wydarzeń w książce. Jedno słowo które raziło mnie bardzo mocno to ''prokuratorka'' i pojawia się naprawdę dużo razy, w większości sytuacji można użyć Pani prokurator lub prokurator Roch. Natomiast bardzo przypadła mi do gustu terminologia kryminalistyczna i medyczna opis oględzin zwłok i sekcja na najwyższym poziomie. Książkę polecam, ma to coś ,będzie doskonała na jesienne wieczory. . Henryk Wieroński dostaje maila od byłej narzeczonej. Kobieta prosi by przyszedł do niej rano. Henryk cieszy się bardzo, kupuje kwiaty i pędzi do dziewczyny. Po przyjściu znajduje martwą Małgorzatę. liczne sińce, zadrapania, wybroczyny wskazują na morderstwo. Wszyscy domownicy byli w tym czasie w domu, jak to możliwe, że nikt nic nie słyszał? Zaczyna się śledztwo które prowadzi prokurator Maja Roch. Henryk zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Na światło dzienne wychodzą rodzinne tajemnice skrywane od lat, głównym podejrzanym jest Henryk. A jaka jest prawda i co ma na sumieniu prokurator Roch? Dowiecie się czytając książkę. . Za egzemplarz dziękuje @dom_wydawniczy_rebis
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2020 o godz 15:15 mocksiazek dodał recenzję:
Śmierć i Małgorzata,, to debiut literacki Joanny Łopusińskiej, To dobry debiut,bowiem autorka od pierwszych stron wprowadza taki pewne ale...,ale które będzie jakby jakimś niedomówieniem,które już na wstępie zaciekawia czytelnika i prowadzi, z tą z nutką ciekawości aż do samego końca. Zaczyna się niewinnie,młody doktor Henryk Wieroński dostaje w nocy e-maila od byłej narzeczony Małgorzaty Detman,z prośbą o spotkanie rano. Wcześniej ,bo ponad 3 miesiące temu zerwała z nim zaręczyny i dopiero teraz odezwała się do niego. Henry tego sierpniowego ranka liczył na zgodę i powrót do niego Małgorzaty. Niestety znajduje ją bestialsko pobitą ,prawdopodobnie zgwałconą i nie żywą. Pikanterii temu dodaje to,że obok w pokojach są rodzice i siostra bliźniaczka Zosia. Co wydarzyło się tamtej sierpniowej upalnej nocy? Kto skrzywdził Małgorzatę? Na te i inne pytania będą próbowali odpowiedzieć prokurator Maja Roch i inspektor Filip Molski. O odpowiedzi nie będzie łatwo,toteż na własną rękę zacznie szukać winnego Henryk. Czy pomoże to czy utrudni śledztwo,przekonacie się jeśli zajrzycie do powieści ,bo warto. Będziemy mieli okazję zobaczyć różnych ludzi i przyjrzeć się im jak zmieniają się pod wpływem emocji i trudnych wydarzeń,a także zobaczyć jak nagła śmierć bliskiej osoby potrafi rozdrapać rany i postawić nowe pytania, tym którzy pozostali. Pisarka przedstawia nam Małgorzatę oczami i słowami,tych którzy żyją,my czytelnicy poznajmy swoich bliskich jeszcze kiedy są wśród nas,a książka ta niech będzie takim ostrzeżeniem,abyśmy umieli decydować i rozmawiać , tu i teraz i nic nie odkładali na potem . A więc wejdźmy do powieści i poznajmy Małgorzatę jaką była i czemu odeszła lub przez kogo?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-08-2020 o godz 14:48 aaniaa1912 dodał recenzję:
Lubię czytać kryminały. Ostatnio, miewam wątpliwości czy sięgać po debiuty, ale czasem na jakiś się skuszę. Gdy zobaczyłam zapowiedź książki „Śmierć i Małgorzata” to wszystko mnie do niej przyciągało oprócz tego, że jest to debiut literacki pani Łopusińskiej. Jednak chęć poznania historii wymyślonej przez tę autorkę zwyciężyła nad strachem dotyczącym tego jakie błędy mogę znaleźć w tej książce. Czy „Śmierć i Małgorzata” to dobry kryminał? Do czytania książki „Śmierć i Małgorzata” podeszłam z pewnymi obawami, ale też zaciekawieniem. Poczułam się lekko rozczarowana, gdy znalazłam pierwszy błąd merytoryczny. Od razu nastawiłam się na ich masę i pomyślałam, że książka jednak nie wywrze na mnie pozytywnego wrażenia. Ku mojemu zaskoczeniu dalej te błędy pojawiały się sporadycznie. Jeszcze większy szok wywołało we mnie to, że autorka posłużyła się poprawnie mało znanymi terminami. „Śmierć i Małgorzata” to dobry kryminał. Dosyć szybko przyłączyłam się do głównych bohaterów i wraz z nimi rozwiązywałam sprawę śmierci Małgorzaty. Zakończenie mnie zaskoczyło, bo ani trochę nie spodziewałam się, że coś takiego mogło się zadziać. Trochę niezrozumiałe jest dla mnie to, że autorka poprawnie posługują się terminologią, która nie jest jakoś szerzej znana poza kręgiem osób, które zajmują się lub interesują się kryminalistyką, a popełnia błędy w podstawach. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie i w kolejnych książkach będzie tylko lepiej, bo ja tu czuję duży potencjał na bycie bardzo dobrą pisarką kryminałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-08-2020 o godz 10:54 Joanna Biskupska dodał recenzję:
Zawsze z dużym zainteresowaniem sięgam po powieści - zwłaszcza kryminały - autorstwa debiutantów. I nadzieją, że udowodnią, że można na dość nasyconym tytułami rynku wydawniczym powalczyć o miejsce dla siebie. To, co zdecydowanie wybija się na pierwszy plan w przypadku tej powieści to jedna wielka tajemnica. Wraz z rozwojem akcji okazuje się, że każdy z bohaterów ukrywa bardzo dużo, początkowo tylko śmierć wydaje się tajemnicza, jednak z każdą kolejną stroną wiadomo, że rozwikłanie zagadali okaże się dużo trudniejsze, niż można przypuszczać. Nikt nie jest szczery, każdy coś ukrywa, a odkrywanie kolejnych kart z przeszłości powoduje tylko kolejne pytania, co naprawdę się wydarzyło tej nocy, kiedy zmarła Małgorzata. Co więcej, tajemnicę skrywa również pani prokurator prowadząca śledztwo... Dużym plusem jest na pewno dobry pomysł na samą akcję, dość szybkie tempo, odkrywające całe mnóstwo kolejnych tropów, czasem brutalnie obnażających prawdę o bohaterach, z których każdy okazuje się być całkiem inny, niż początkowo zakłada czytelnik. Samo śledztwo prowadzone z jednej strony przez panią prokurator, z drugiej przez byłego narzeczonego ofiary rozbudza coraz większą ciekawość... Zakończenie, zaskakujące... Trzymam kciuki za kolejne powieści Joanny Łopusińskiej, ta daje nadzieję, że możemy się spodziewać dużo więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2020 o godz 17:34 Magdalena Mierzynska dodał recenzję:
Śmierć i Małgorzata" to thriller psychologiczny, który dla mnie był jednym wielkim rollercosterem. Nic nie było tak jak sobie założyłam, jak się domyślałam. Początek ciekawy, chwila nudy i rozwiązanie całkiem fajnie poprowadzone. Moim zdaniem to bardziej kryminał o podłożu psychologicznym. _______ Mlody lekarz Henryk znajduje zwłoki byłej narzeczonej Małgorzaty. Bestialsko zamordowanej, pobitej i prawdopodobnie zgwałconej w swojej sypialni. Co dziwniejsze właśnie tego dnia dziewczyna prosiła go, aby przyszedł do niej. W domu znajdowali się jej rodzice i siostra bliźniaczka,którzy niczego nie zauważyli? Nie słyszeli? Dziwne to było już od samego początku. Okazuje się, że wiele osób miało styczność z Małgorzatą przed jej śmiercią. Śledztwo prowadzi prokurator Marta Roch i jej partner, inspektor Molski. Jak dla mnie trochę nieporadnie i nudnawo im to wychodzi, ale rozkręcają się i całkiem dobrze sobie radzą. Henryk natomiast zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Okazuje się, że każdy z bohaterów coś ukrywa, ma swoje sekrety, które powoli wychodzą na jaw. Co do ukrycia miała sama Małgorzata? Jaką tajemnicę skrywa sama pani prokurator? Przepowiednia cyganki wygrywa wszystko. Moim zdaniem bardzo dobry debiut pani Joanny. Jestem ciekawa jej kolejnych książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2020 o godz 18:31 czytac.lubie dodał recenzję:
Śmierć i Małgorzata" to debiut kryminalny autorki. Młody lekarz, Henryk Wieroński znajduje zwłoki byłej narzeczonej, Małgorzaty Detman, bestialsko zamordowanej we własnej sypialni. Jak to możliwe, że jej rodzice i siostra bliźniaczka niczego nie zauważyli? Kto jest sprawcą jej śmierci? Czytając, wydaje nam się, że już mamy podejrzanego, ale autorka nagle kieruje nasze podejrzenia na inną osobę. Poznajemy rodzinne tajemnice. Również prokuratorka prowadząca śledztwo skrywa swoje sekrety. Moim zdaniem to dobry debiut kryminalny - wciągający, interesujący, trzymający w napięciu. Mamy zaskakujące zwroty akcji, dobrze wykreowani bohaterzy, mający swoje problemy, nikt tu nie jest doskonały. Szybkie tempo akcji powoduje, że książkę czyta się bardzo szybko, mamy krótkie rozdziały, pojawiają się zapiski z dziennika Małgorzaty (pisane inną czcionką). Narracja prowadzona w trzeciej osobie. Jaką osobą była główna bohaterka? Swoje prywatne śledztwo prowadzi też jej były narzeczony, Henryk. Polecam lekturę - poznajcie Małgorzatę! Nie będziecie się nudzić. Udany debiut! Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Gwarantowana dobra lektura!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-09-2020 o godz 12:28 kuba dodał recenzję:
Były narzeczony tytułowej bohaterki, Henryk jest osobą, która odkrywa, że leżąca w swoim łóżku Małgorzata nie żyje. Stopniowo wychodzi na jaw, że przed śmiercią wiele osób spotkało się z denatką. Pytanie kto jest winny śmierci kobiety i dlaczego, zadaje sobie równolegle prokuratorka i Henryk. Bardzo dużo uwagi autorka poświęciła przedstawianiu przesłuchań kolejnych świadków i działań byłego narzeczonego zmierzających do odkrycia prawdy. Ich działania pozwalają z coraz większą dokładnością odtworzyć, co się wydarzyło. Jednowątkowość powieści, brak licznych retrospekcji i brak zwrotów akcji czynią tę książkę inną od wielu thrillerów psychologicznych, którym bliżej jednak do książek sensacyjnych. Jeżeli chodzi o zakończenie, to mi się ono za bardzo nie podobało – bardzo podobne widziałem niedawno w innej książce. Całość mi się podobała – niewątpliwie autorce udało się połączyć thriller psychologiczny z kryminałem, a przy okazji stworzyć coś oryginalnego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2021 o godz 18:16 paati924 dodał recenzję:
👉"Śmierć i Małgorzata" to debiut Pani Joanny od której ciężko się oderwać. Postacie są wyraziste, intrygują i zaskakują. Świetna fabuła, to jedna z książek, które ciężko odłożyć do póki się ich nie przeczyta. IG: czytomanka 👉Henryk Wieroński dostaje tajemniczego maila od byłej narzeczonej. Chwilę później odnajduje jej zwłoki. Małgorzata, jego miłość została bestialsko zgwałcona i pobita w jej własnym domu. Henryk mocno przeżywa śmierć Małgorzaty, kocha ją i nie może się z tym pogodzić. Nikt nic nie widział, ani nie słyszał. Zaczyna się śledztwo w którym wychodzą na jaw sekrety z przeszłości. Dlaczego Małgorzata kazała akurat tego dnia przyjść Henrykowi do jej mieszkania? Kto za tym wszystkim stoi? 👉Fabuła powieści wciąga i zaskakuje od pierwszej kartki. Każdą stronę chłonęłam i byłam ciągle zaskakiwana. Wielokrotnie rozdziawiałam usta i nie wierzyłam w to co czytam. Totalnie wciągnęłam się w książkę! Polecam! Każdemu się spodoba! ❗Ocena: 10/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2020 o godz 00:48 Emilia dodał recenzję:
Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść, tak jak w opisie książki - nic nie jest takie, jak się wydaje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 06:56 MAGDALENA dodał recenzję:
WCIĄGA OD PIERWSZEJ STRONY I TRZYMA W NAPIĘCIU AŻ DO OSTATNIEJ. POLECAM GORĄCO.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Kroniki Diuny Herbert Frank
4.4/5
123,58 zł
199,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo krwi Wen Zhao Amelie
4.2/5
29,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.6/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O mrówkach i dinozaurach Cixin Liu
4.6/5
22,20 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.4/5
34,43 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bramy Aten Iggulden Conn
5/5
29,90 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balsam dla duszy miłośnika psów 2020 Opracowanie zbiorowe
5/5
36,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diego. Bóg futbolu Ferrer Julio
5/5
30,42 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.