Smerfy i smok z jeziora. Smerfy (okładka miękka)

Oferta empik.com : 22,49 zł

22,49 zł 24,99 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Najnowsza historia o niebieskich skrzatach z zaczarowanego lasu. Smerfy zawsze przeżywają coś szalonego – i tym razem będzie tak samo!
Osiłek jest odważny, ale nawet on wpada w przerażenie, gdy z wód jeziora wyłania się potwór! Tak rozpoczyna się niezwykła przygoda ze smokiem w roli głównej. Czy ogromna bestia zamierza zniszczyć wioskę Smerfów? A może przybyła w zupełnie innym celu? Papę Smerfa i drużynę małych śmiałków czeka daleka wyprawa w obronie sprawiedliwości. Tym razem mieszkańcy lasu będą musieli wmieszać się w sprawy ludzi, których przecież zazwyczaj unikają. Oto zupełnie nowa wersja opowieści o smoku i Jerzym!
Smerfy wymyślił belgijski scenarzysta i grafik Pierre Culliford (1928–1992), używający pseudonimu Peyo. Obecnie autorami serii są następcy Peyo, w tym jego syn Thierry.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Smerfy i smok z jeziora. Smerfy
Tytuł oryginalny: Smerfy i smok z jeziora. Smerfy
Seria: Smerfy
Autor: Jost Alain , Culliford Thierry
Tłumaczenie: Mosiewicz Maria
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 48
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-14
Forma: książka
Indeks: 35899648
średnia 4,7
5
7
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
4/5
26-10-2020 o godz 06:56 przez: Wkp
SMOCZA TAJEMNICA „Smerfy” to jedna z tych komiksowych serii, których nie trzeba nikomu polecać. Każdy, nawet jeśli nie czytał żądnej z przygód małych niebieskich stworków, z pewnością je zna i miał z nimi jakiś kontakt. Warto jednak polecać kolejne jej odsłony, bo o ile nikt nie ma wątpliwości, ze klasykę Peyo absolutnie warto znać i mieć na swojej półce, to już w przypadku kontynuatorów jego spuścizny może uważać inaczej. A niesłusznie, bo nawet jeśli czasem zdarzają się słabsze tomy, to i tak „Smerfy” są dobrą rozrywką. I taką jest też najnowszy jej tom. Są na tym świecie rzeczy, które się filozofom nie śniły. I są też rzeczy, które nawet tak odważne Smerfy, jak Osiłek potrafią wystraszyć, jak nic nigdy w życiu. A co takiego może przerazić naszego jakże silnego bohatera? Oczywiście tajemniczy potwór wyłaniający się z jeziora. Czym jest ta ogromna bestia, która najprawdopodobniej z łatwością mogłaby zniszczyć wioskę naszych niebieskich skrzatów? I jaki jest jej prawdziwy cel? Na Papę Smerfa i jego towarzyszy czeka nie lada wyzwanie, kiedy okaże się, że będą musieli wybrać się do ludzi, którzy tak bardzo zawsze unikają. Co jednak wyniknie z tej przygody? I czego nauczą się Smerfy tym razem? Każdy wie, jakie są Smerfy. Małe, niebieskie, urocze… Czasem wykurzające, ale cóż, taki ich urok. Jest ich w końcu setka, każdy jest inny, każdy reprezentuje inną naszą cechę czy zainteresowanie. Fabuła, pełna przygód i niezwykłości, a także obowiązkowego humoru i dydaktycznego wymiaru, zawsze koncentruje się wokół naszych bohaterów, natomiast tak zwany czynnik ludzki rzadko jest na łamach serii ukazywany – poza Gargamelem oczywiście. Ten tom jednak dość mocno eksponuje człowieka, jako część świata małych niebieskich stworków, co stanowi pewne novum. Ale cała reszta jest taka sama. Warto jednak nadmienić, że ten tom to nie tyle samodzielna opowieść, ile wariacja na temat legendy o Świętym Jerzym i smoku. Nie pierwsza w świecie komiksu, że wspomnę tylko ciekawą reinterpretację ze świata „Aliens”, gdzie smokiem był w rzeczywistości Obcy, ale udana, oferująca i przygody, i humor, i magię, i wreszcie obowiązkowe przesłanie także. I są też rysunki. Klasyczne, cartoonowe, znakomite. Na tym polu nowe komiksy nic się nie zmieniły. Nie poszły drogą filmów kinowych, nie szukały uwspółcześnienia, nawet ich kolor pozostał tradycyjny, tak samo jak metody wykonania, ale to właśnie Peyo robił to najlepiej. Dla oczu to wielka przyjemność, trącająca sentymentalną nutę w sercach czytelników na Smerfach wychowanych i intrygująca nowych odbiorców. Dlatego też polecam gorąco. „Smerfy” tradycyjnie nie zawodzą. A na przyszłość pozostaje mieć nadzieję, że oprócz kontynuowania ich przygód Egmont pokusi się o więcej klasyki Peya, warto by nowe pokolenia poznały te nieśmiertelne komiksy, które po dziś dzień pozostają rewelacyjnymi historiami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2020 o godz 10:12 przez: Radosław
PoPKulturowy Kociołek > Wydawnictwo Egmont niezwalania tępa i nadal poszerza swoją „smerfną” ofertę. Owocem tego jest album Smerfy i smok z jeziora, który podobnie jak poprzednie części zapewnia solidną porcję „niebieskiej” rozrywki. Jak to zwykle bywa, Smerfne życie pełne jest niespodziewanych przypadków, które mocno potrafią zaburzyć funkcjonowanie wioski. Tym razem cała przygoda zaczyna się od krótkiego wypadu Osiłka nad jezioro w celu relaksu na łonie natury. Piękne widoki zaburza jednak pojawiająca się mgła i „coś” czego tam nie powinno być. Nieproszony gość w postaci ogromnego smoka z pewnością może być wielkim zagrożeniem dla wioski niebieskich skrzatów. Na całe szczęście „potwór” okazuje się bardzo przyjacielski i dobrze znany Papie Smerfowi. Nie oznacza to jednak, że na Smerfy nie czeka pewne wyzwanie, które wmusi na nich daleką podróż i ingerencję w świat ludzi, który od zawsze pełen jest zepsucia, knowań i przemożnej chęci władzy. Raczej nie trzeba martwić się o powodzenie zadania, szczególnie kiedy Smerfy będą miały po swojej stronie „straszliwego” smoka. Łatwo, prosto i przyjemnie – trzy elementy „Smerfów”, które od zawsze stanowiły znak rozpoznawczy dzieł Peyo. W przypadku tego albumu osobami odpowiedzialnymi za proces twórczy byli Alain Jost i Thierry Culliford (scenariusza), Jeroen de Conick i Miguel Díaz (rysunki) oraz Nine Culliford (kolory). Śmiało można stwierdzić, że grupa twórców należycie wykonała powierzone jej zadanie i stworzyła album, który swoją jakością nie odbiega od podstawowych zasad serii. Duet scenarzystów serwuje nam dobrze skrojoną historię przygodową, która bez większego problemu powinna trafić w gusta każdego małego czytelnika, który z wypiekami na twarzy będzie śledził losy swoich ulubieńców. Pod wierzchnią warstwą rozrywkowej przygody kryje się oczywiście coś więcej i pewna symbolika (wydarzeń, postaci) na pewno zwróci uwagę starszych odbiorców. Cała opowieść skonstruowana jest oczywiście w taki sposób, aby lektura miała w sobie pewną dawkę moralizatorstwa, jednak podanego w dobrym i nienachalnym stylu. Niczego złego nie można również napisać na temat pracy artystów odpowiedzialnych za oprawę graficzną albumu. Rysunki przepełnione są duchem twórczości ojca „Smerfów”, doskonale dopasowując się do całej serii. Jest więc ładnie, kolorowo z odpowiednią dawką fantazyjności i szczegółowości. Smerfy i smok z jeziora jest więc kolejnym perfekcyjnie przygotowanym albumem, po który głównie będzie sięgał młodszy odbiorca, ale i ktoś starszy znajdzie tutaj „coś” dla siebie. Zarówno wizualnie, jak i scenariuszowo lektura tej części powinna ukontentować każdego i zapewnić mu należytą krótką porcję „niebieskiej” rozrywki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2020 o godz 11:08 przez: Northman1984
Wodny, uskrzydlony... potwór (!). Smerfy dość często spotykają się na co dzień z różnymi dziwami, ale żeby spotkać potwora ze skrzydłami, który na dodatek wyłania się z jeziora? Coś takiego mogłoby wystarczyć każdego - nawet Osiłka! Czy wspomniany potwór rzeczywiście okaże się smerfnym koszmarem na jawie, który zagrozi istnieniu wioski naszych niebieskich przyjaciół? A może ów potwór wcale nie jest takim groźnym potworem, a za jego historią kryje się jakaś tajemnica? Nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły, ale mogę zdradzić, że Smerfy nie mają się tym razem tak naprawdę czego bać ;) Potwór z jeziora okaże się być bowiem całkiem przyjaznym smokiem, który... ma problem. Jeśli nie liczyć jego uszkodzonych skrzydeł, to Fafnir (tak bowiem przyjazna bestia ma na imię) stracił swego pana, którego uwięziono w pewnym zamku. Smerfy jak zawsze zechcą pomóc, tylko że tym razem oznaczać to będzie wmieszanie się w sprawy ludzi - a tego Smerfy zawsze unikały jak ognia... Cóż można rzec prócz rzeczy oczywistej - mamy do czynienia z absolutną klasyką komiksu. Kreska świetna, Smerfy przyjemnie znajome, perypetie za perypetiami, znakomity humor pełen gagów; jest tutaj wszystko to, za co kolejne pokolenia kochają tę historię :) Świetna zabawa, znakomity humor, dobry pomysł na fabułę, cały czas ten sam wysoki poziom rozrywki - wszystko w smerfowej serii jest w dalszym ciągu na swoim miejscu :) To niezmiernie cieszy, wszak Smerfy to jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa, z której... chyba nigdy tak do końca nie wyrosłem ;) A teraz to już nie tylko moja ulubiona bajka - mogę śmiało powiedzieć, że moja córka już dawno temu połknęła smerfnego bakcyla :) Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki. Więcej tutaj: https://egmont.pl/Smerfy-i-smok-z-jeziora.-Tom-36,34405411,p.html #Smerfy #SmerfyKomiks #SmerfyISmokZJeziora #EgmontPolska https://cosnapolce.blogspot.com/2020/11/smerfy-i-smok-z-jeaziora-alain-jost.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego