Słońce w chwale (okładka miękka)

Oferta empik.com : 35,40 zł

35,40 zł 39,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Penman Sharon Kay Książki | okładka miękka
35,40 zł
asb nad tabami
Tołstoj Lew Książki | okładka twarda
34,69 zł
asb nad tabami
Orwell George Książki | okładka miękka
11,24 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bestsellerowa powieść o królu Anglii Ryszardzie III.

Czym Ryszard III zasłużył sobie na to, by przejść do historii jako najbardziej znienawidzony władca Anglii?

Sharon Penman podejmuje swoją narracyjną wyprawę w wiek XV i dramatyczne czasy Wojny Dwóch Róż, wiedziona nie tylko historyczną ciekawością, lecz także pasją starcia się z mitem. Chce bowiem przywrócić dobre imię człowiekowi, który stał się  uosobieniem nikczemności, przewrotności i bezwzględności w dążeniu do celu.

Poznajemy zatem Ryszarda Plantageneta, księcia Gloucester i króla Anglii jako dziarskiego, odważnego, lojalnego i wrażliwego rycerza, który po śmierci przegrał z wrogo spreparowaną pamięcią historyczną.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Słońce w chwale
Autor: Penman Sharon Kay
Tłumaczenie: Łoziński Jerzy
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 482
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-07
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 252 x 152
Indeks: 17159692
 
średnia 5
5
2
4
1
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
5/5
13-10-2015 o godz 10:02 przez: Katarzyna
Mam bardzo duże problemy z ocenieniem jednoznacznym tej książki. Słońce w chwale to I część opowieści o królu Ryszardzie III, o dramatycznych wydarzeniach dot. historii Anglii, które miały miejsce w XV wieku. Historia bardzo ciekawa, ze wszech miar zasługująca na opowiedzenie. Autorka bardzo zręcznie posługuje się piórem, umiejętnie także gromadzi materiały źródłowe. Książka bardzo dobrze napisana, ale biorąc ją do ręki należy pamiętać o jednym - jest to I część całości. W oryginale książka faktycznie opowiada historię Ryszarda III, Plantageneta, księcia Gloucester i króla Anglii. Tak jest w oryginale, tak jest w książce przełożonej na język niemiecki. Jednak oficyna Zyska i S-ka nie informując czytelnika, zaserwowała nam nawet nie skrótowiec całej historii, a jej pierwszą część. Oryginalne dzieło Sharon Kay Penman zostało po prostu podzielone na części. Nam zaserwowano część 1. Co z pozostałą częścią książki? Nie mam pojęcia.Podejrzewam jednak (ba chcę wierzyć), iż wydawnictwo opublikuje ciąg dalszy. Książka w oryginale liczy 936 stron, nasze polskie wydanie 479 stron.
Problem polega na tym, iż potencjalny czytelnik rozpoczynając lekturę jest przekonany, iż prześledzi całe życie Ryszarda III. Nic bardziej mylnego. Akcja książki owszem toczy się w okresie Wojny Dwu Róż, fragmentu angielskiej historii znanego z innych książek czy licznych filmów, ale kończy się nie w momencie śmierci Ryszarda III, a dużo, dużo wcześniej. Książka (przynajmniej ta część, którą wydało Zysk i S-ka) jest bardzo dobrze napisana. Widać, iż autorka zadała sobie sporo trudu, żeby poznać epokę, jej realia, wydarzenia i umiejętnie je powiązać fabułą. Bardzo ciekawie ukazani są najważniejsi bohaterowie tamtego okresu, intrygi, walki, waśnie jakie między nimi były na porządku dziennym.
Czyli generalnie to dobra książka i liczę, iż wydawnictwo w ciągu najbliższych kilku miesięcy wyda jej drugą część (bez podzielenia na kolejne pod tomy).
Czytałam wiele recenzji tej pozycji, wypowiedzi czytelników angielsko- niemieckojęzycznych. Wszyscy oni oceniają powieść bardzo dobrze. Mam nadzieje, że nam ten zachwyt także się udzieli po przeczytaniu całości.
Zachęcam do nabycia Słońca w chwale (1) i lektury już teraz lub poczekania na pozostałą część książki.
Wydawnictwo zachęcam natomiast do większej troski o czytelnika i sensownego redagowania opisów na okładce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
17-10-2015 o godz 08:34 przez: Amras
Książka Sharon Kay Penman skupia się wokół osoby Ryszarda III, poznajemy go jako młodego panicza i towarzyszymy mu przez 12 lat życia. Autorka już na początku, w swojej przedmowie zaznacza, że trzyma się faktów wielokrotnie sprawdzonych, nieprzekłamanych, takich, które mają swoje potwierdzone źródła. Jednocześnie chciała trzymać się z dala od kontrowersji i upozorowanych faktów. Efektem jej pracy jest książka "Słońce w chwale", która w jej zamiarze miała opowiadać o młodości i życiu przyszłego króla Anglii, Ryszardzie III.

Co jest najdziwniejsze w całej książce? Blurb i informacja na skrzydełkach wyraźnie mówią o czym będzie ta książka, jednocześnie nastawiając przyszłego czytelnika na konkretną przygodę. Po skończeniu całej książki mogę powiedzieć tylko jedno - w tym przypadku sugerowanie się opisami na okładce to naprawdę duży błąd. Książka jest o czymś innym! Dlaczego? Wydawnictwo, kompletnie bez podania żadnych przyczyn, a tym bardziej informacji dla swoich czytelników, postanowiło podzielić oryginał "Słońca w chwale", który liczy około 900 stron, na dwie części. Stąd małe nieporozumienie i książka, która leży obok mnie, jest dość trudna do sklasyfikowania. Myślałem, że przeczytam kompletną historię pisarki, a dostałem tylko jej połowę. Jak coś takiego ocenić?

Sharon Penman zastosowała pewien typ narracji, który pewnie większość z Was lubi - całą opowieść poznajemy z perspektywy kilku bohaterów, co z góry powinno zapewniać ciekawą rozrywkę i interesującą historię. Nie tym razem! "Słońce w chwale" to narracyjny chaos, czego powodem jest bardzo prozaiczna rzecz - narratorów jest po prostu za dużo. Duża część książki zostaje opowiedziana z perspektywy głównych bohaterów, owszem, jednak mamy pewne fragmenty opowiadane przez postaci kompletnie niezwiązane z całą opowieścią, które po kilku stronach giną, a my łapiemy się na tym, że nie pamiętamy jak ten ktoś się nazywał.

A co jeszcze gorsze, to w samej powieści historycznej (!) o Ryszardzie III, jego sylwetce, samego zainteresowanego jest bardzo mało. Najwięcej informacji dostarcza nam jego okres dzieciństwa, gdzie jest ślepo zapatrzony w brata, miłuje go ponad wszystko, każdy aspekt życia przeżywa niezwykle emocjonalnie, a cała opowieść przybiera postać opisu życia małego chłopca, który reaguje na następujące wydarzenia niezwykle żywiołowo. Ale co mówi nam to o samym królu? Zbrodnie o które jest posądzany Ryszard III w "Słońcu w chwale" nie zostały poruszone, a przynajmniej nie w tej części, nie wiemy jaki był, gdy został królem, nie znamy jego motywacji, jako o człowieku nie wiemy prawie nic.

Co jeszcze można zarzucić pisarce? W książkach historycznych nie znoszę jednej rzeczy i może część z Was zgodzi się ze mną. Stronniczość to coś, czego powinno się unikać jak ognia. Nie dość, że po przeczytaniu "Słońca w chwale" dokładnie znamy poglądy Penman na omawianą przez nią historię, to na dodatek autorka nie zadała sobie trudu, by przedstawić poszczególne postaci w ciut inny sposób. Jedyne co dostajemy to powtarzalne stereotypy i schematy historycznych postaci, które akurat w tej książce powinny być pokazane zupełnie inaczej. Przytoczę choćby postać Małgorzaty Andegaweńskiej.

W pewnym momencie dotarło do mnie, że "Słońce w chwale" jako książka historyczna jest.. przegadana. Autorka stosuje kilka uproszczonych schematów, których jedynym zadaniem jest pchanie fabuły do przodu. Często takie zabiegi wydają się wymuszone i w tym przypadku nie jest inaczej. Za dużo objętości w stosunku do treści, niektóre wydarzenia wplatane są na siłę, nie raz miałem wrażenie, że nie miały miejsca w historii Anglii. Niestety, w "Słońcu w chwale" nie ma bibliografii, więc nie ma jak tego potwierdzić. Autorka ograniczyła się do podziękowań w stronę kilku bibliotek, jednak nic poza tym. Szkoda, bo taka publikacja powinna, nie! MUSI mieć dobrze opracowaną bibliografię. W taki sposób można zainteresować swojego czytelnika, pokazać mu inne lektury z tej dziedziny, zachęcić do zgłębiania tematu. Kolejny strzał w stopę.

Podsumowując. Liczyłem na coś więcej, miałem nadzieję na naprawdę epicką przygodę, taką prawdziwą gratkę historyczną. "Słońce w chwale" nie jest książką złą, jest to poprawna historyczna opowieść, lecz bez jakichkolwiek fajerwerków, bez wielkiego 'wow', które nie pozwoli zasnąć. Ciekawa i wciągająca książka historyczna zainteresuje swojego czytelnika, ten po skończeniu jednej lektury, będzie chciał przeczytać następną na ten sam temat. W przypadku "Słońca w chwale" jest trochę inaczej - jeśli będzie druga część książki Penman, na pewno po nią sięgnę, jednak wątpię bym przeczytał jakąś inną powieść tej autorki. Wojna Dwóch Róż nadal mnie interesuje, naprawdę lubię czytać o tym okresie, jednak w tym przypadku czułem się ciut znudzony. Niestety.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-10-2015 o godz 21:34 przez: Sophie
Miałam dziś tę książkę w ręku i... nie kupiłam.
Dlaczego? Po pierwsze, jak już tu zostało napisane, nie jest to całość, a jedynie pierwsza (z czterech) ksiąg. Zakładając, że pozostałe trzy zostaną wydane w ten sam sposób i w tej samej cenie, całość będzie kosztowała, bagatela, 160 zł (no i będzie nie wiadomo kiedy). To ja już wolę sprowadzić sobie oryginał z Anglii, płacąc za wszystko, łącznie z przesyłką, ok. 90 zł i mieć pełen tekst w rękach w niespełna tydzień. Rozumiem oczywiście, że trzeba to było przetłumaczyć i wart jest robotnik zapłaty swojej, ale…
No właśnie, to nas prowadzi tdo drugiego, i największego, problemu: tłumaczenia. Gdy zobaczyłam nazwisko tłumacza, wiedziałam, że będą problemy i niestety nie pomyliłam się. Gros tłumaczenia jest zrobione sprawnie, momentami nawet świetnie (np. Henryś jako żartobliwe/pogardliwe określenie Henryka VI [Harry]), ale o przyjemności odbioru decyduje w moim odczuciu wykończenie i trafne decyzje dotyczące tego, jak tłumaczyć rzeczy nieoczywiste. I tu, niestety, tłumacz poległ. Z szybkiego przekartkowania rzuciło mi się w oczy: zwrot grzecznościowy „my liege” został oddany jako „mój suzerenie”, co jest oczywiście znaczeniowo poprawne (liege [lord] znaczy suzeren [suweren właściwie], my znaczy mój), ale kontekstowo błędne: po polsku nie stosuje się takiej formy zwracania się do monarchy. „Jego Królewska Wysokość”? Ktoś widział kiedyś taką formę? (Natomiast autorka odrobiła lekcje i używa poprawnie: „His Grace the King”). „Girl” tłumaczone jako „dziewka” w tekście, który właściwie nie jest archaizowany. Co tłumacz zrobi, gdy pojawi się „wench”? „My Lord Somerset” został „milordem Somersetem”, choć tu może nie powinnam się czepiać. Ale najgorsza była decyzja dotycząca onomastyki. Tłumacz, chcąc, jak sam się zarzeka, ułatwić polskiemu odbiorcy niepogubienie się wśród licznych bohaterów o powtarzających się imionach (niby dlaczego miałoby to być dla nas trudniejsze niż dla Amerykanów?), zdecydował się rozróżnić je na zasadzie Ryszard York i Richard Woodville. W efekcie dostajemy swobodną mieszankę form polskich i angielskich, mieszanych bez żadnej chyba myśli przewodniej, np. „Richard i Jacquetta Woodville” mają córkę „Elżbietę”. Taki brak konsekwencji nie dość, że jest okropnie irytujący, to jeszcze stwarza sztuczne podziały językowe wśród bohaterów. I jak na złość, w jedynym przypadku, w którym niezależnie od przyjętej konwencji (tłumaczenia albo nie wszystkich imion) koniecznie należało zostawić formę oryginalną (Małgorzata Andegaweńska nazywana jest konsekwentnie po francusku „Marguerite d’Anjou”, co uwypukla obcość królowej), tłumacz spolszczył imię. A, no i występując w roli redaktora/objaśniacza p. Łoziński był uprzejmy stwierdzić, że wedle jego wyliczeń Ryszard Plantagenet, 3 książę York był wnukiem Edmunda z Langley, a nie potomkiem Lionela z Antwerpii, choć kwestię pokrewieństwa pomiędzy tymi osobami (oraz Edwardem III, stawką są prawa sukcesyjne Yorków) wyjaśnia nawet Wikipedia…
„The Sunne in Splendour” to - sądząc po zazwyczaj entuzjastycznych recenzjach i moim przeczytaniu „próbki” na amazonie - dobra, choć nie znakomita, powieść historyczna. „Słońce w chwale” to twór niekompletny i nie najlepiej przetłumaczony. Stracona szansa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2015 o godz 00:00 przez: Liliana Stępień
Niezwykle interesująca i wciągająca opowieść o królu Ryszardzie III. Portret słynnego angielskiego króla przedstawiono tu niezwykle wnikliwie i wszechstronnie. Poza tym również ciekawie oddany został obraz historyczny epoki. Książka piękna, poruszająca, dla prawdziwych miłośników literatury historycznej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy Haig Matt
4.6/5
26,56 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekcje pływania Reinhart Lili
4.3/5
25,32 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mag Fowles John
5/5
40,51 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kissinger Isaacson Walter
5/5
50,79 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przebudzenie De Mello Anthony
4.6/5
28,22 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Duch Bennett Arnold
4.9/5
28,42 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Walc dla Izabeli Thiel Natalia
5/5
27,11 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błędnik Wood Henry
5/5
53,90 zł
59,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Cyngiel Temidy Wolski Marcin
5/5
28,62 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego