Skrzat nie śpi (okładka  twarda, 02.2016)

Oferta empik.com : 20,40 zł

20,40 zł 29,90 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jest mroźna zimowa noc. Śpi stara zagroda i wszyscy, którzy w niej mieszkają. Wszyscy oprócz skrzata. On czuwa. Zagląda do obory i do stajni, do spiżarni i do szopy. Cicho przemyka między zabudowaniami i zostawia na śniegu drobne ślady. Mieszka na strychu i wychodzi nocą, kiedy ludzie śpią. Czasami, gdy budzą się rankiem, mogą dojrzeć na śniegu ślady jego małych stóp. Ale jeszcze nikt z nich nie widział skrzata… 

Tekst Astrid Lindgren jest parafrazą popularnego w Szwecji wiersza Viktora Rydberga pt. „Tomten” (Skrzat) z 1881 roku, który doczekał się wielu wydań, m.in. z ilustracjami Haralda Wiberga. Ilustracje te spodobały się niemieckiemu wydawcy, który jednak nie był skłonny do publikacji filozoficznego poematu Rydberga. Na potrzeby niemieckiego wydania w 1960 roku powstał prozatorski tekst Lindgren. W Szwecji opublikowano go dopiero 52 lata później wraz z ilustracjami Kitty Crowther, laureatki nagrody Astrid Lindgren Memorial Award.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1118472271
Tytuł: Skrzat nie śpi
Autor: Lindgren Astrid
Tłumaczenie: Skalska Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zakamarki
Język wydania: polski
Język oryginału: szwedzki
Liczba stron: 28
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-02-16
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 10 x 272 x 185
Indeks: 18613933
średnia 4,3
5
13
4
2
3
2
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
29-09-2016 o godz 14:12 przez: Hanna Wesołowska-Duda | Zweryfikowany zakup
Troche rozczarowałam sie tą książeczką, jest bardzo króciutka i właściwie bez konkretnej treści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2022 o godz 20:46 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Zimą miło mieć pozycję od której robi się cieplej. Dla nas jest to Skrzat...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2016 o godz 09:10 przez: stkaw | Zweryfikowany zakup
Magiczna, czytam dziecku przed snem, bardzo ją lubi .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-02-2022 o godz 08:57 przez: Nina Janaszkiewicz | Zweryfikowany zakup
Dzieci kochają
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2016 o godz 20:11 przez: Erna Eltzner
Delikatny śnieg prószy za oknem, gdy dzieci już leżą w swoich łóżkach. Jedyne światło pochodzi od małej lampki, która też zaczyna gasnąć. Kto odwiedza domowników? Słychać tylko tupot stóp i perlisty śmiech…

Podobno jestem dorosłą kobietą, ale ogromną frajdę sprawia mi odkrywanie bajek. Szczególnie tych pięknie wydanych, o poetyckiej treści. Chętnie je kupuję w ramach prezentu, równocześnie kolekcjonując najciekawsze pozycje. I jedną z nich stała się „Skrzat nie śpi”. Astrid Lindgren znamy prawdopodobnie wszyscy. Zasłynęła wieloma książkami, które nie tracą na aktualności mimo upływu lat. „Dzieci z Bullerbyn” nadal mi towarzyszą i tworzą aurę pełną dziecięcego ciepła. Tyle wspomnień! Nazwisko autorki automatycznie tworzy we mnie same pozytywne odczucia. „Skrzat nie śpi” to książeczka idealna na zimowe wieczory. Wiem, że nadeszła już upragniona wiosna, jednak zapiszcie sobie ten tytuł. Myślę, że Wasze dzieci będą zachwycone, gdy razem z Wami zaprzyjaźnią się z tak sympatycznym stworkiem. Do lektury podeszłam na tyle sentymentalnie, że uroniłam łezkę wzruszenia. Niech będzie to najlepszą rekomendacją.

Piękna zima, choć sroga i mroźna. Wszyscy od dawna śpią, tylko nieznany mieszkaniec zwiedza okolicę. Widział już setki takich zim, jednak każda robi na nim wrażenie. Schodzi ze strychu, aby czuwać nad wszystkim. Kim jest? Skrzatem. Pełen troski odwiedza gospodarskie zwierzęta i okazuje im dużo miłości. Równocześnie pamięta też o ludziach, szczególnie tych najmłodszych. Pochyla się nad każdym, marzy o wiośnie i jaskółkach latających po niebie…

Polacy mają Juliana Tuwima, a Szwedzi Viktora Rydberga. Stworzył on wiersz zatytułowany „Skrzat”. To nim zainspirowała się Astrid Lindgren tworząc swoją bajkę. Niestety, nie odnalazłam polskiego tłumaczenia, ale w Internecie można znaleźć angielskie tłumaczenie. Jeśli sięgnięcie po pomysł Astrid, to zyskacie ciekawe porównanie. Skrzaty są ważną częścią szwedzkiego folkloru, świetnie odnajdują się też w Polsce. Szczególnie w atmosferze Bożego Narodzenia. Z tym kojarzy mi się klimat bijący z kart książki. Magia, zapach pierników i ziewanie, gdy przygotowania przeciągają się do późnej nocy. Wówczas warto znaleźć moment na odsapnięcie i przeczytanie z dzieckiem niesamowitych słów.

„Skrzat nie śpi” został napisany prostolinijnym, ale zachwycającym językiem. To trudny do złapania ognik, ale na pewno znacie te emocje — spokój rozpływający się po wnętrzu, optymizm. I nutka nieokreślonego smutku. Lindgren za pomocą swojej twórczości trafia prosto w serce. Tym razem podobnie. Chciałabym móc z podobnym wdziękiem opisywać otoczenie. Dar, którego nie można się nauczyć. I chyba sekret fenomenu Astrid. Otwarty umysł i pielęgnowanie resztek beztroski, która jest znana dzieciom. Oj, aż zachciało mi się przeczytać wszystkie książki Lindgren, jeszcze raz!

Wydanie — absolutnie fenomenalne! Autorką ilustracji jest Kitty Crowther, belgijska plastyczka i pisarka. To te obrazki są idealnym dopełnieniem książki. Przyjemne dla oka, zajmujące każdą stronę. Samo wydanie zasługuje na uwagę. Przypomina mi te stare, jeszcze pamiętające czasy naszych rodziców. Szyte, tworzone z dbałością o detale. „Skrzat nie śpi” świetnie prezentuje się na półce! I idealnie nadaje na podarunek, nie tylko dla milusińskich, ale też kolekcjonerów, jak ja. Łatwo przenieść się do uśpionego gospodarstwa i razem z głównym bohaterem oglądać senny krajobraz. Teraz właśnie myślę, że to atmosfera charakterystyczna dla Skandynawii — niepokojąco śliczna. I jak już wspominałam, stworzona na zimowe wieczory.

Jeżeli lubicie planować Boże Narodzenie już kilka miesięcy wcześniej, to serdecznie polecam Wam tę książeczkę. Możecie nią obdarować dziecko na samym początku grudnia. Oboje świetnie wprowadzicie się w klimat. Nawet, gdy na dworze jeszcze nie pojawi się śnieg. Wypatrujcie! Może wówczas zauważycie ślady maleńkich stópek…?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2016 o godz 13:08 przez: Dominika Ławicka
Zima ma w sobie coś magicznego! Mróz rysuje na szybach niepowtarzalne wzory, spadające z nieba płatki śniegu przybierają fantazyjne kształty, by chwilę później, warstwa po warstwie, przykryć wszystko, co spotkają na swojej drodze. Tak panoszy się, dominuje, aż wreszcie ogłasza swe królewskie panowanie zima, cudowna, majestatyczna pora roku, którą uwielbiam!
"Jest noc. Śpi stara zagroda i wszyscy, którzy w niej mieszkają. Zagroda stoi w głębi lasu. Kiedyś dawno temu ktoś wyczarował tu drzewa i zbudował dom. Kto to był, nie wie nikt (...) Tak oto stoi tu samotna stara zagroda, w której wszyscy śpią. A jednak nie wszyscy..." To początek pewnej zimowej opowieści o skrzacie, który zamieszkuje strych stodoły, a swoją kryjówkę opuszcza tylko nocą, kiedy wszyscy domownicy śpią. Ludzie doskonale wiedzą o jego istnieniu, bo rano można zauważyć ślady małych stóp odbitych w śniegu, ale samego skrzata nikt nie widział, choć ten każdej nocy zagląda do obory i odwiedza mieszkające w niej zwierzęta, "rozmawia z nimi po skrzaciemu" i zapewnia, że zima minie, jak każda inna pora roku, których widział setki. Skrzat zagląda również do pokoju dzieci i bardzo żałuje, że nie może z nimi porozmawiać, ponieważ dzieci śpią, a on nie chce ich zbudzić.

"Skrzat nie śpi" to przepiękna, urokliwa, zimowa historia. Ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś, skrzat czuwa, dogląda i upewnia się, że wszystko jest w absolutnym porządku. Jest jak dobry duch, o którego istnieniu wszyscy doskonale wiedzą, ale nigdy go nie widzieli. Czytałam ten niewielkich rozmiarów tekst dzieciom na głos i w pewnym momencie zorientowałam się, że czytam coraz ciszej, jak bajkę na dobranoc albo kołysankę i skłonna jestem uznać go właśnie za kołysankę.

Autorem tekstu "Skrzat nie śpi" jest Astrid Lindgren, ale ta opowieść jest parafrazą, czyli mówiąc najprościej, przeróbką innego tekstu, w tym przypadku wiersza Viktora Rydberga, "Tomten" (Skrzat), który powstał w 1881 r. To bardzo specyficzny tekst, uspokajający panującą w gospodarstwie ciszą. Nie ma tu akcji, wszystko dzieje się spokojnie, miarowo, niespiesznie, bo wszystko ma swój czas, dzień, noc i każda następująca po sobie pora roku.
Jestem zachwycona ilustracjami Kitty Crowther, są genialne, niesamowicie uzupełniają tę opowieść - kołysankę, ale na uwagę zasługuje fakt, że cała książka jest po prostu pięknie wydana i jej przeglądanie to ogromna przyjemność. Przeczytałam ten tekst kilka razy i wciąż odkrywałam w nim coś nowego, to mądry, filozoficzny tekst o życiu. Dzieci z pewnością zrozumieją go bardzo dosłownie, bo dla nich będzie on tylko i wyłącznie bajką o skrzacie, który z latarenką w ręku, cichutko, na paluszkach wędruje od jednego do drugiego zwierzątka, by na końcu zajrzeć do śpiących dzieci.

Polecam tę pełną magii książkę dzieciom i dorosłym, to piękna, wyciszająca opowieść do snu!

Dominika Ławicka
blog: matkapolkaczytajaca.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2016 o godz 11:44 przez: PaniKa
Każdy rodzic wybierając książkę dla swojego dziecka chce, aby poza pięknym wydaniem i barwnym wnętrzem zawierała ona ważne przesłania i wartości. Tak aby dziecko nie tylko mogło miło spędzić czas przy bajce, ale również wyciągnęło jakieś wnioski z lektury. „Skrzat nie śpi” to niezwykła książka która zachwyca prostotą, rozbudza dziecięcą ciekawość i rozgrzewa serce.

W głębi lasu stoi stara zagroda. Jest sroga zima i ciemna noc. Wszyscy ludzie pogrążeni są we śnie. Ale jest ktoś kto nie śpi. To skrzat który mieszka na strychu stodoły. Codziennie gdy wszyscy smacznie śpią w swoich łóżkach, skrzat wychodzi ze swojej kryjówki i zostawia ślady małych stóp na śniegu. Ludzie nigdy go nie widzieli, ale wiedzą, że jest. Skrzat co noc czuwa nad spokojem w zagrodzie odwiedzając zwierzęta i ludzi. I dopóki oni będą tam mieszkać, to skrzat będzie po cichu przemykał między zabudowaniami.

„Skrzat nie śpi” to piękna i niesamowicie wartościowa książka. Nie ma tu wartkiej akcji i niespodziewanych zwrotów w fabule. Tekst jest spokojny i nawet mogłabym rzec, że odrobinę melancholijny. To prosta i niesamowicie refleksyjna historia która tchnie optymizmem i tajemniczością. Dzięki krótkim zdaniom dzieci nie będą mieć problemu z przyswajaniem tekstu, a historia starego skrzata na pewno pobudzi ich ciekawość. Autorką książeczki jest Astrid Lindgren, jednak tekst jest parafrazą, a mówiąc prościej przeróbką, wiersza Viktora Rydberga z 1881 roku. Kolorowe i barwne ilustracje w wykonaniu Kitty Crowther idealnie oddają niepowtarzalny klimat książki i skutecznie przyciągają wzrok.

Opowieść o starym skrzacie to wyjątkowa publikacja, która idealnie sprawdzi się jako bajka na dobranoc. Skutecznie wycisza i uspokaja malucha, przenosząc go w świat marzeń sennych. Całości dopełnia piękne i staranne wydanie książki, jak również czytelna i wyrazista czcionka, która świetnie sprawdzi się podczas samodzielnego czytania. „Skrzat nie śpi” to bez wątpienia książeczka warta uwagi. Ciepła, refleksyjna i kojąca, pobudza wyobraźnię i w perfekcyjny sposób oddaje zimowy nastrój. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-02-2016 o godz 15:12 przez: Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Znów zagościłam w krainie bajek. Tym razem sięgnęłam po książeczkę adresowaną do najmłodszych dzieci, która jest opowieścią o pewnym sympatycznym skrzacie. Akcja rozgrywa się zimą i to taką prawdziwą - mroźną i śnieżną na dalekiej Północy. Autorką bajeczki jest nie kto inny a sama Astrid Lindgren doskonale znana dzieciom w Polsce. Ilustracje, jakże piękne i kolorowe, wykonała Kitty Crowther. Akcja rozgrywa się nocą, długą, trwającą o wiele dłużej niż dzień. Na dworze jest biało i mroźno. Ludzie śpią, a nad bezpieczeństwem domostwa czuwa sympatyczny skrzat, który jest dobrym duchem tego miejsca. Dogląda zwierząt, zagląda tu i tam, rzuca okiem do zagrody i stajni, do spiżarni i ludzkiego domostwa. Czuwa, bezszelestnie przesuwa się od miejsca do miejsca, a swoją obecność znaczy śladami na śniegu. Nie daje się ujrzeć ludzkiemu oku, chowa się przed nim, ale jego obecność zdradzają ślady. Jest dobrym duszkiem, pomaga, choć pozostaje niewidzialny.

Książeczka jest krótka, ale bardzo piękna i pobudzająca wyobraźnię. Ma swój klimat, wprowadza w zimowy nastrój. Ma w sobie coś niepowtarzalnego. Daje odczuć namacalnie atmosferę zimowej nocy, gdzie czas na odpoczynek i sen, gdy najlepiej wtulić się w ciepłe łóżko i wsłuchiwać w ciszę oraz odgłosy domu. Bajeczka ma w sobie coś wyjątkowego, co może trudno oddać słowami, ale łatwo odczuć podczas czytania. Sam skrzacik jest małym pomocnikiem, a jego postać przenika ze świata bajek do świata ludzi. Dałam się ponieść tej opowieści. Tekst łatwo i szybko opanował moją wyobraźnię, która zaczęła malować piękne portrety mroźniej skandynawskiej zimy.
"Skrzat nie śpi" to bardzo dobra propozycja dla maluchów, idealna do poczytania przed snem. Starannie wydana, w dużym formacie i twardej oprawie. Po prostu wspaniała propozycja do dziecięcej biblioteczki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2016 o godz 09:45 przez: Malwina Czyta
Są takie książeczki, które wprawiają mnie w typowo zimowy nastrój. W zbiorze moich dzieci mamy kilka takich, które czytamy zawsze zimą, bo idealnie się do tego nadają. Rozgrzewają serce i wprowadzają w specyficzny klimat typowy dla zimowych długich wieczorów.
"Skrzat nie śpi" to kolejna pozycja wydawnictwa Zakamarki, którą pokochaliśmy od pierwszego wejrzenia.

Wyobraźcie sobie skrzata, starego skrzata, który mieszka na strychu i wychodzi tylko wtedy, gdy cała reszta zagrody śpi. Tylko on nie śpi, czuwa nad wszystkim, przechadzając się po cichutku wśród zwierząt w oborze i stajni, zagląda do spiżarni, do kurnika i zerka też na śpiących ludzi. Zostawia małe ślady na śniegu, jedyny dowód na to, że istnieje. Skrzat wychodzi tylko nocą, wtedy, gdy cała rodzina śpi a mróz maluje na oknach rysunki. I będzie tak chodził dopóki ludzie mieszkają w starej zagrodzie.


Autorką "Skrzat nie śpi" jest Astrid Lindgren, jednak tekst jest parafrazą wiersza Viktora Rydberga. Ilustrację do książki zrobiła Kitty Crowther. Jestem pod ogromnym wrażeniem całości i muszę przyznać, że pomimo tego, iż książeczka ma niewiele stron jest niesamowicie klimatyczna i po prostu piękna.

Cudowne, ciepłe i kojące nadają jej wyjątkowego charakteru a sama opowieść o skrzacie oddaje typowo zimowy nastrój. Czytałam książkę kilka razy dzieciom przed snem, bo uważam, że idealnie się do tego nadaje. Wprowadza dzieci w świat marzeń, wzrusza i sprawia, że dzieci szybko i łatwo się wyciszają. Niewielka ilość stron doskonale sprawdzi się dla rodziców zabieganych, którzy jednak chcą chwilę przed snem poświęcić na czytanie bajki. "Skrzat nie śpi" to także dobra propozycja dla dzieci, które rozpoczynają przygodę z samodzielnym czytaniem, może to być taka pierwsza historia, którą kilkulatek sam przeczyta.
Bardzo polecamy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-07-2019 o godz 08:19 przez: WRoliMamy
Nikomu nie muszę chyba wyjaśniać, kim jest Astrid Lindgren. Zaczarowała mój świat w dzieciństwie, chciałam być taka jak Pippi, a Dzieci z Bullerbyn do dzisiaj są moją ulubioną książką. Astrid Lingren wkradła się w moje serce już na zawsze, tak jak nowość Wydawnictwa Zakamarki „Skrzat nie śpi”. Czy byliście już w Szwecji? Ja tak. To niesamowity kraj, gdzie na pierwszym miejscu stoi zaufanie do ludzi i dobroć płynąca z ich wnętrza. Pamiętam, kiedy przemierzałam ten kraj, choć było to parę lat temu. Pojedyncze domki rozsiane po całym kraju. Do tego małe miasteczka schowane za pagórkami, czasem na całkowitym odludziu, niektóre schowane w lesie. Historia opisana w książce „Skrzat nie śpi” ma miejsce właśnie można by rzec w zapomnianej chatce, ukrytej w lesie, z dala od dużych aglomeracji. Mimo, że jest noc, która w samej sobie jest niezwykła, do tego noc ta jest bardzo pracowita dla małego skrzata, a my możemy podglądnąć niczym przez dziurkę od klucza głównego bohatera. Lektura książki przenosi nas w inny świat, zachęca by spojrzeć na niego z perspektywy małej osóbki. Nasz skrzat, jak na skrzata przystało jest bardzo pracowity i w ten zimowy wieczór, kiedy dorośli i dzieci śpią, odwiedza i cicho rozmawia ze zwierzętami po skrzaciemu. Skrzat niczym doskonały gospodarz dba o każde zwierzątko w gospodarstwie, tu pogłaszcze, tu powie miłe słówko do uszka i dodaje otuchy, że zima wkrótce się skończy i znów będą mogły one wyjść na zieloną łąkę. Odwiedza także swojego najlepszego przyjaciela – ale nie zdradzę Wam kim on jest. Będziecie musieli się sami przekonać. Cała recenzja w serwisie W Roli Mamy https://wrolimamy.pl/recenzja/skrzat-nie-spi/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2018 o godz 09:13 przez: emik84
"Skrzat nie śpi" to książka Astrid Lindgren skrywająca prostą i uroczą historię rozgrzewającą dziecięce serca w mroźne zimowe wieczory. Opowieść ta rozbudzi też wyobraźnię dzieci, a jej głównym bohaterem jest stary skrzat. Skrzat ten mieszka na strychu stodoły starej zagrody gdzieś w środku lasu. Kiedy jej mieszkańcy śpią on akurat budzi się ze snu i czuwa nad spokojem śpiących zwierząt i ludzi. Nikt nigdy go nie widział, a jedynym śladem jaki pozostawia po sobie skrzat, który świadczy właśnie o jego obecności, są maleńkie ślady stóp odciśnięte na śniegu... Sięgając po lekturę mały czytelnik przenosi się do fantastycznego zimowego leśnego zakątka gdzie skrzat opiekuje się mieszkańcami zagrody. I choć w książce nie ma jakichś dynamicznych zwrotów akcji jest odrobina tajemniczości i magii. Naprawdę bardzo miło spędziliśmy czas przy tej lekturze. Historyjka jest wartościowa, refleksyjna, mądra i wzbudza w dzieciach ciekawość. Jest prosta i ta prostota również dla dzieci jest atrakcyjna. Opowieść ta wycisza, uspokaja a ponadto pobudza wyobraźnię i dlatego świetnie sprawdzi się jako czytanka przed snem. Atutem książki poza naprawdę piękną treścią są ilustracje. Te kolorowe baśniowe obrazy fantastycznie współgrają z tekstem. Piękne i staranne jest też samo wydanie. Twarda oprawa, płócienny grzbiet i urocza okładka zachęcają do zajrzenia do wnętrza książki. Polecam ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2016 o godz 21:32 przez: I czerwone szpilki
Sympatyczna i przyjazna, miła i ciepła, spokojna, łagodna, a nawet odrobinę melancholijna, wyciszająca i uspokajająca. Idealna na długie zimowe wieczory, gdy za oknem ciemno, zimno i ponuro, a w mieszkaniu rozgrzewający i zadumany kominek, jego nastrojowe płomyki i ona, książka. Delikatna i spokojna akcja przenosi nas w świat książki, zapominamy o istniejącej rzeczywistości, jesteśmy teraz towarzyszem Skrzata...

Każdy kto teraz zaczyta się w tej książce poczuje Magię Świąt, które to się zbliżają wielkimi krokami. Choć nie ma tu ani słowa o Świętach Bożego Narodzenia, to gdy usiadłam i otworzyłam tą prostą z wyglądu książeczkę, poczułam ciepło, promyk nadziei, zadumanie. Może moje skojarzenia są dość szerokie, ale takie myśli i poczucie przynosi ta książeczka. Każdemu zapewne przyniesie co innego, co komu w duszy gra. Co kto w sercu ma... Książka choć krótka, to ma to coś, choć jest bez większego przekazu, nadrabia tajemniczością, subtelnością i urokiem, który skłania do przemyśleń. Książka fajnie sprawdzi się do czytania przed spaniem, doskonale wyciszy i ukoi nasze dziecko do snu. Zabierze w magiczny świat bajki...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2015 o godz 17:05 przez: BiBi
Nastrojowe zimowe opowiadanie Astrid Lingren doskonale wpisuje się w zimowy grudniowy czas. Czas zadumy i tajemniczości, cichych szeptów, doglądania płomieni świec. Utwór porusza wyobraźnię. Poczciwy stary skrzat wędruje od zagrody do zagrody przy blasku księżyca. Życie cichutko toczy się dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Astrid Lindgren

Dzieci z Bullerbyn
4.8/5
20,26 zł
31,90 zł
Dzieci z Bullerbyn
4.8/5
26,90 zł
29,99 zł
Bracia Lwie Serce
4.7/5
17,93 zł
26,90 zł
Pippi Pończoszanka
4.8/5
26,90 zł
29,99 zł
Pippi Pończoszanka
4.8/5
16,60 zł
24,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Moja złość
5/5
21,69 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomelo rośnie
5/5
19,99 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój spokój
5/5
22,18 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Małpa mordercy
5/5
40,38 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chusta babci
5/5
20,16 zł
27,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miny Alberta
5/5
20,16 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piaskowy Wilk
4.7/5
17,22 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zamek
5/5
16,61 zł
27,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inna podróż
5/5
20,79 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego