Przekierowano na jedyny produkt pasujący do frazy skrawek pola

Skrawek pola. Saga wiejska. Tom 1 (okładka  miękka, 01.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,51 zł

26,51 zł 39,99 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Na początku XX wieku w małej wsi na Zamojszczyźnie przychodzą na świat trzy dziewczynki. Każda w innym domu, w innej rodzinie, a jednak historia splecie ich losy w zupełnie nieprzewidywalny sposób. Czy ubóstwo i niedostatek są człowiekowi przeznaczone na zawsze, czy majątek może zapewnić szczęście? Czy człowiek potrafi przeciwstawić się temu, co przynosi mu los?

"Skrawek pola" przedstawia prawdziwe, inspirowane opowieściami i wspomnieniami rodzinnymi autorki, portrety wiejskich rodzin Lipczewskich i Połajów. To wyjątkowa opowieść o życiu na wsi w niepewnych czasach, kiedy nad Polską i Europą zawisło widmo wojny. Pokazuje, że istnieją rzeczy, które wtedy i teraz liczyły się równie mocno, zaprzątały myśli ludzi, niezależnie od ich pochodzenia i statusu.

Wieś to nie miejsce, gdzie człowiek wstaje o wschodzie słońca, a chodzi spać z kurami. Tak jak w mieście, tamtejsi ludzie kochają i nienawidzą, bogacą się i ubożeją, różnica polega na tym, że na wsi nikt nie jest anonimowy. Wszyscy znają ciebie, twoją matkę, babkę i prababkę. Nie możesz liczyć, że zachowasz swój sekret, zawsze będą jakieś oczy, które coś widziały.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1254350691
Tytuł: Skrawek pola. Saga wiejska. Tom 1
Seria: Saga wiejska
Autor: Bulicz-Kasprzak Kasia
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-01-19
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 212 x 140
Indeks: 36724710
średnia 4,5
5
56
4
13
3
5
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
04-12-2021 o godz 15:53 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Cudowna Saga :) Nie spodziewałam się, że "wiejska tematyka" tak mnie wciągnie :) Świetnie zarysowane postaci, zwroty akcji... Dużym plusem są przepisy na ciasta, ciasteczka i inne tradycyjne potrawy. Wszystkie 3 tomy zostały przeze mnie wręcz wchłonięte :) Nie mogę doczekać się kolejnego tomu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-09-2022 o godz 11:05 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Piękna książka. O życiu na wsi, ciężkiej pracy, wojnice, porach roku i przede wszystkim o miłości. Jest to jedna z piękniejszych książek, jaką miałam przyjemność przeczytać. @my_lifes_cornerr
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2021 o godz 08:01 przez: Aleksandra | Zweryfikowany zakup
Pierwsza część cudownej serii, która przenosi nas w czasie do trudnego życia polskich chłopów, którzy każdego dnia swoją ciężką pracą musieli stawiać czoła przeciwnościom losu. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2022 o godz 11:54 przez: Elżbieta | Zweryfikowany zakup
Fajnie skrojona powieść o życiu i ludziach. Autorka warta polecenia. Ja uwielbiam jej historie i styl pisania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2021 o godz 11:21 przez: Barbara Gawlik | Zweryfikowany zakup
Świetna książka.Dobrze napisana zrozumiałym językiem.Wartka akcja.Ciekawy temat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2022 o godz 08:37 przez: Anna Doering | Zweryfikowany zakup
Polecam na długie zimowe wieczory
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-08-2022 o godz 17:51 przez: Renata Pustelnik | Zweryfikowany zakup
Super!!! Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2022 o godz 19:13 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2021 o godz 11:56 przez: Ewelina Wieczorek
Zawsze myślałam, że sagi rodzinne czytają tylko starsi, znudzeni życiem ludzie. Bo co może być tam ciekawego? Ot, zwyczajni bohaterowie zmagający się z problemami codzienności - nie dziękuję, mam to na co dzień. Postanowiłam sobie jednak, że w 2021 roku będę sięgać po inne gatunki (wszak nie tylko fantastyką i młodzieżówkami człowiek żyje), stąd wybór padł na "Skrawek pola" Kasi Bulicz-Kasprzak - pierwszy tom Sagi Wiejskiej. I wiecie co? Niezmiernie się cieszę, że dałam książce szansę! Fabuła kręci się wokół mieszkańców Tyczyna i zaczyna dokładnie w kwietniu 1904 roku, kiedy to młoda Anielka Połaj podgląda tańce w domu Domańskich i jest świadkiem osobistej tragedii siostry, Marianny - dziewczyna ma szpetną twarz do tego stopnia, że znalezienie kawalera wydaje się kompletnie niemożliwe. A wiadomo, że w tamtych czasach to dobre zamążpójście i wygodne życie liczyło się najbardziej, zwłaszcza że rodzina Połajów była jedną z najbiedniejszych we wsi, więc liczono na magiczną odmianę losu. W książce poza Połajami do głosu dochodzą również pozostałe rodziny mieszkające w Tyczynie: Lipczewscy, Hubowie, Pomiechowscy oraz Adamczuki, dzięki czemu czytelnicy poznają dokładnie ich sytuacje finansowe czy koligacje z innymi sąsiadami. W "Skrawku pola" mamy do czynienia z plotkami, które mogą popsuć nawet najzgodniejsze, najbardziej udane małżeństwo, ze starymi pannami robiącymi wszystko, byle dobrze wyjść za mąż, z zalotami, gospodarzeniem i pierwszymi miłostkami. Pojawiają się również niespodziewane wyjazdy do Ameryki w celu lepszego zarobku, zdrady, zabójstwa, a wszystko to w atmosferze zbliżającej się wielkimi krokami I wojny światowej. Jak wspomniałam we wstępie, nie spodziewałam się, że saga rodzinna może mi się tak spodobać. "Skrawek pola" to przyjemna, lekka lektura ze świetnie wykreowanymi bohaterami. Tutaj każda postać otrzymuje unikatowy pakiet charakteru i rozumu, dzięki czemu cała książka wypada logicznie i realistycznie. Fabuła jest różnorodna; nie znalazłam ani jednego nudnego momentu. Nawet opisy obrządków na gospodarstwie, pór roku, zbiorów i prac na polu autorka poprowadziła niezwykle interesująco. Niesamowicie podobały mi się wtrącenia występujące na początku każdego rozdziału, które dotyczyły albo wyjaśnienia celu używania niektórych przedmiotów, albo podawane zostawały przepisy kulinarne na popularne niegdyś na wsi dania. Obcowanie z bohaterami stworzonymi przez autorkę to była czysta przyjemność, choć wiadomo, że znalazło się paru cudaków, z którymi się nie polubiliśmy. Miałam też wielu faworytów, a każde problemy, rozmowy i kłótnie śledziłam z wielkim zaangażowaniem. Każdy rozdział poświęcony został różnym osobom, często innej rodzinie, więc można było śledzić fabułę z naprawdę wielu perspektyw. Cieszę się również, że autorka tak dobrze poradziła sobie z linią czasu - często przeskoki między rozdziałami obejmowały miesiące, ale dzięki temu nie trafiały się nużące fragmenty. Bo ile może się dziać w przeciągu tygodnia? A tak, dostawaliśmy wiarygodną historię oraz widzieliśmy, jak poznane na początku dzieciaki dorastały, mogąc się jeszcze mocniej z nimi zżyć. Podsumowując, "Skrawek pola" jest naprawdę godną polecenia historią i już teraz wiem, że sięgnę po kontynuację, czyli po "Gościniec". Kasia Bulicz-Kasprzak świetnie operuje językiem, bez zarzutu radząc sobie z gwarą wiejską i tym samym nadając specyficznego charakteru powieści. Książka wzrusza, bawi, a przede wszystkim sprawia, że nie można się oderwać od czytania, a każde zdanie śledzi z ogromnym zainteresowaniem. "Skrawek pola" to idealna propozycja na chwilę relaksu z gorącą herbatą w zimowe poranki, kiedy cały dom śpi jeszcze głębokim snem, a Ty masz tę parę minut dla siebie. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-10-2021 o godz 18:32 przez: Joanna W.
Wiecie, dlaczego „Saga wiejska” Kasi Bulicz-Kasprzaktak zachwyca mnie za każdym razem, kiedy sięgam po kolejny tom? Bo nie miałam okazji przeczytać do tej pory powieści, z której bije tak niekłamana miłość do polskiej wsi. Czuć ją w każdym słowie, w każdym nakreślonym przez autorkę opisie krajobrazu. Świadczą o tym wszelkie wtrącenia na początku każdego rozdziału, które nawiązują do wiejskich zwyczajów, wierzeń czy przepisów na potrawy. Nie inaczej było w przypadku „Zielonych pastwisk”, po które sięgnęłam z uczuciem tęsknoty za bohaterami serii. Choć siłą rzeczy niektórzy już odeszli, a na ich miejsce przyszło nowe pokolenie, to wciąż czułam się z nimi w jakiś sposób związana. Kibicowałam im, przeżywałam każdą stratę najbliższej osoby, miałam nadzieję na poprawę ich losu, który nie należał do łatwych, zważywszy na to, że akcja książki toczy się w okresie między dwoma wielkimi wojnami. Niezwykle urzekające w swej prostocie jest pokazana przez autorkę łączność ludzkiego życia z przyrodą. Codzienność mieszkańców Tynczyna wyznacza rytm bijącego serce natury. Czasami przychylna, innym razem kapryśna, zmusza do walki o swoje domostwo czy zbiory, gromadzone w pocie czoła. Niezmiennie ludzie pokładają nadzieję w Bogu, który czasem łaskawy — pozwoli zebrać plon, innym razem rozgniewany zsyła burzę, ulewę lub nawałnicę. W najnowszej powieści Kasia Bulicz-Kasprzak nawiązała także do historii, nie pozbawiając opowieści wątków politycznych, które można wyłowić przede wszystkim z dialogów. Autorka skupiła się na pokazaniu rozterek lokalnej społeczności, której przyszło zmierzyć się z trudem przetrwania, ale także z sytuacją w kraju. I choć pierwszeństwo mają codzienne obowiązki związane z gospodarką, to nastroje polityczne bohaterów można wyczytać między wierszami: „Chłopi po raz kolejny zobaczyli, że czy pod carskim butem, czy w niepodległym kraju, nie ma takiej władzy, która się o nich zatroszczy. Zdani byli sami na siebie”. W „Zielonych pastwiskach” nie zabrakło także miłości. Jedni mieli szczęście ją odnaleźć, innym przyjdzie żyć w aranżowanych małżeństwach, jeszcze inni będą wzdychać i żyć niespełnionym uczuciem, które sprawi, że ciężko będzie dostrzec inną miłość, która jest na wyciągnięcie ręki. Kolejne spotkanie z postaciami wykreowanymi przez autorkę z całą pewnością wywołało u mnie wiele emocji. Z rozczuleniem patrzyłam na poczynania znanej z poprzednich części Pomiechowskiej, która, choć mocno posunięta w latach, wciąż będzie walczyła o miano najlepiej poinformowanej kobiety we wsi. Moją uwagę zwrócił także mrukliwy, stroniący od ludzi Kajtek. Sama nie wiem, dlaczego wzbudził moją sympatię. Być może przyczyniła się do tego jego natura myśliciela i bystrego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Podsumowując: Kalejdoskop ludzkich losów nierozerwalnie połączony z kaprysami przyrody. Zmiana pokoleniowa, ludzkie tragedie i radości, wątki historyczne, a przede wszystkim niezwykle plastyczne opisy wiejskiego piękna – to wszystko znajdziecie w nowej powieści, jak i całej sadze Kasi Bulicz-Kasprzak. Choć fabuła toczy się niespiesznie, nie sposób się w niej nie rozsmakować. W tym tomie na szczególną uwagę zasługują fragmenty, w których autorka przepięknie przedstawia zwyczajne cuda przyrody, będącej niemym bohaterem książki, który tak jak przemiany ustrojowe i gospodarcze, ma wpływ na życie mieszkańców Tynczyna. „Zielone pastwiska” to opowieść o zwyczajnym – niezwyczajnym życiu polskiej wsi. O miłości, trudach dnia codziennego, a to wszystko nakreślone wprawną ręką autorki z niezwykłą dbałością o szczegóły, które stanowią crème de la crème powieści. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-01-2022 o godz 21:10 przez: ejotek
"Skrawek pola" to najnowsza powieść Kasi Bulicz-Kasprzak, która wpasowała się w nurt wydawanych w znacznej liczbie sag, z tą jednak różnicą, że jest to saga wiejska! Uwielbiam sagi i nie mogło tego tytułu zabraknąć na mojej liście czytelniczej. Autorka opowiada o życiu na wsi, zapraszając nas na Zamojszczyznę, skąd pochodzi a wydarzenia opisane w powieści zainspirowane zostały losami jej rodziny. Historia sięga roku 1904, kiedy to trzy kilkuletnie dziewczynki próbowały nawiązać nić przyjaźni: Zosia Kornelowicz, Agatka Lipczewska oraz Anielka Połaj. Jednak córka "rządcy", właścicielki karczmy oraz biedoty nie mogły się wspólnie bawić. Dzieliła je granica pochodzenia i statusu społecznego a pilnowali jej niektórzy rodzice. Mimo to, los wielokrotnie splecie ich losy, bowiem nawet z biegiem czasu nie zamierzają zrezygnować z łączącej je sympatii. Bieda to słowo chyba najczęściej pojawiające się w powieści. Kto nie miał ziemi, miał problem z wyżywieniem dzieci, trudności z wydaniem córek za mąż, bo to najlepsze wiano. Tym bardziej rodziny z gromadką maluchów... Niektórzy najmowali się do pracy u innych, co lepsi wydawali na alkohol w karczmie. Jedni przyjmowali ze spokojem swój los i biedę, inni szukali szczęścia w Ameryce... Jak ukochany Anieli, który wyjechał nie wiedząc czy panna na niego poczeka. Nie spodziewał się, że pozostawia nie tylko ją, ale i dziecko... Ależ zawiły wątek i zupełnie zaskakujący! Głód, bieda, narodziny i zgony, czas wyznaczany porami roku i harmonogramem prac polowych a na dodatek burzliwy czas I wojny światowej a potem jeszcze bolszewickiej. Jak nasi bohaterowie radzili sobie w tym czasie? Jakich wyborów musieli dokonywać? Z kim lub z czym walczyć? Czy kierowali się sercem czy rozumem? Kiedy rządziła nimi chęć zemsty? Kto jakich grzechów się dopuścił? Na początku każdego rozdziału Autorka umieściła ciekawostkę dotyczącą zwyczajów, potraw, wyjaśnienie terminu rolniczego lub przyśpiewkę. Książka jest podzielona na dwie części i tak naprawdę każda z nich rozpoczyna się zdarzeniem z przyszłości - narodzinami dziecka. Czyje to będzie maleństwo i w jakich okolicznościach poczęte dowiemy się dopiero za kilkadziesiąt stron - moim zdaniem zabieg ten znacząco podnosi poziom zaintrygowania. Mimo nudnawego początku, kiedy to poznajemy poszczególne postacie przyznaję, że jest to świetna lektura, idealna dla wielbicieli sag. Z czasem wydarzenia nabierają tempa, bohaterowie skutecznie napędzają kołowrotek fabuły sprawiając, że ochota na odłożenie książki jest pojęciem tylko teoretycznym. Kasia Bulicz-Kasprzak doskonale wiedziała o czym pisze - jej opisy postaci, miejsc, zachowań czy problemów są plastyczne i realistyczne. Bohaterowie podejmowanymi działaniami skłaniają do refleksji, pokazują swoją determinację, wielokrotnie "grają" na emocjach. Podsumowując - "Skrawek pola" to świetnie zapowiadający serię pierwszy tom sagi wiejskiej wprost z Zamojszczyzny. Ciężka praca w pocie czoła często od świtu do północy, trudy przednówka, dziecięca naiwność, utrata bliskich osób, zemsta, kiełkujące uczucia, małżeństwa nie zawsze z miłości oraz ulotność życia. Los zdecydował, kto w jakiej chacie się urodził a tym samym jaki ma start w dorosłość. Autorka zaś skupiła się na pokazaniu nam religijności, zwyczajów, codziennego obrządku, różnic między panem a chłopem i tego, jak się wzajemnie traktują. Jak na dobrą powieść przystało oprócz dobrych ludzi, spotykamy też "czarne charaktery" - jestem ogromnie ciekawa jak potoczą się losy i jednych i drugich w drugim tomie tej interesującej sagi. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2021 o godz 10:48 przez: MAŁGORZATA
„Skrawek pola” urzekł mnie prostotą. Takim pierwotnym pięknem. To wspaniała historia o tym, jak żyli ludzie sto lat temu; bez pośpiechu w rytm przyrody i w zgodzie z naturalnym rytmem pór roku. Wiosna, lato, jesień, zima – całe życie wsi podporządkowane jest temu rytmowi. Zmagania z codziennością, zupełnie inną niż dzisiaj, przeplatane są małymi radościami. Dzieci się rodzą, starsi umierają, młodzi kochają… wszystko pod dyktando tej najpotężniejszej mocy, jaką jest przyroda. Żeby nie było – to nie jest książka nudna. Powiem więcej - jest fascynująca zwłaszcza, jeżeli zestawię ją z poprzednią moją lekturą. Ale po kolei. W kwietniu 1904 r. nie ma Polski ale mieszkańców Tyczyna niewiele to obchodzi, Dla nich najważniejsze jest obsianie pola, sianokosy i robienie zapasów na zimę tak, aby przednówek nie zaskoczył i nie przycisnął mieszkańców głodem. Mieszkańcy wsi korzystają z tego, że jeden z chłopaków gra na skrzypcach i urządzają potańcówkę, podczas której poznajemy mieszkańców wsi. Prym wiodą dziewczęta – młoda, śliczna i bardzo biedna Anielka Połaj i jej przyjaciółka Agata Lipczewska. Jest jeszcze Marianna, siostra Anielki, która ze względu na brzydotę wie, że zostanie starą panną. Połajowie to biedna rodzina i bez posagu dziewczyna nie ma szans na zamążpójście. Bieda zagląda zresztą do wszystkich rodzin. Adamczuki, Lipczewscy Pomiechowscy… bogatsi są właściwe tylko Hubowie, ale ich bogactwa starcza na tyle, żeby nie głodować na przednówku. Na tle tej biednej wsi majątek ziemski Kornelowiczów wydaje się czymś cudownym. Nic bardziej mylnego. Tam są pieniądze, tylko miłości brak, co odbija się głównie na córce Kornelewiczów, Zosi. I tak plotą się losy biednej Anielki Połaj, Agaty Lipczewskiej (trochę bogatszej, bo to córka karczmarza) i Zosi Kornelewicz. I co się okazuje? Że pieniądze szczęścia nie dają, choć bez nich bardzo trudno żyć. Rewelacyjnie wypada „Skrawek Pola” w zestawieniu z ostatnią książką, którą czytałam - Sagą „Wiek miłości, wiek nienawiści”. Obie powieści opisują te same czasy, ale z zupełnie innej strony Pan Ostojański (nestor rodu, którego losy opowiada Saga) jest właścicielem ogromnego majątku ziemskiego, w skład którego wchodzą pałac, gorzelnia i stadnina. Wychowuje dzieci w patriotyzmie i dba o swoich chłopów. Losy tej rodziny to głównie zmagania z zaborcą, to walka o Polskę. „Skrawek pola” pokazuje, że gdy Ostojańscy walczyli o Polskę, mieszkańcy wsi walczyli o przetrwanie. Te same zdarzenia, te same wielkie nazwiska (np. Piłsudski) a jakże inne podejście do życia! Przepiękna powieść, utkana z emocji i słów, jak kawałek płótna na koszulę. Akcja toczy się niespiesznie i wyjątkowo ciepło. Powiem wręcz, że na początku ten spokój mnie trochę drażnił, zanim zaczęłam się nim delektować. Ale kiedy zrozumiałam, że na tym właśnie polega urok tej powieści, przepadłam. Wydarzeń jest sporo – niechciane dziecko, wyjazd za ocean za chlebem, wojna… często chichot losu pokrzyżował niejedne plany bohaterów i doprowadził ich do rozpaczy. Jest zabójstwo, rozpacz po utracie bliskich, jest wesele i kłamstwo, które bohaterki zaniosą do grobu, ponieważ jego ujawnienie skrzywdzi zbyt wiele osób. Mamy złe i dobre charaktery – jak to w życiu bywa – wszystkie jednak świetnie skrojone. Nie ma tu postaci zbędnej. Ludzie i zdarzenia uzupełniają się i przeplatają tworząc piękną makramę, utkaną z losów bohaterów, którym przyszło żyć mając za żywiciela jedynie skrawek pola.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-11-2021 o godz 15:42 przez: Kacper
"Skrawek pola" Kasia Bulicz-Kasprzak Tynczyn jest malutką, zamieszkaną przez różne narodowości wioską na brzegu Huczwy. Tutaj życie płynie swoim spokojnym rytmem, który przerywają, a jednocześnie nadają mu tempa kolejne narodziny i śmierci. I to właśnie w tej osadzie, w ciężkich czasach egzystują rodziny, o których życiu decyduje skrawek pola... "Skrawek pola" to pierwsza odsłona obiecująco zapowiadającej się sagi rodzinnej, opowiadającej losy rodzin, zamieszkujących malowniczą wieś położoną na Zamojszczyźnie. Nie ukrywam, że jestem ogromnym miłośnikiem opowieści rodzinnych, ciepłych, dających poczucie bezpieczeństwa, skrywających w sobie namiastkę domowej, swojskiej atmosfery. Są to historie, które przywodzą mi na myśl obraz typowej, polskiej prowincji, jaką znam, niestety, tylko z filmów, książek, czasopism, zdjęć czy wspomnień dziadków. Od razu mówię — autorce udało się wszystko to, a nawet jeszcze więcej zawrzeć w tej porywającej, fascynującej książce, a także w jej drugim tomie, którego lektura już za mną. Zacznę od tego, że nie jest to powieść, w której spotykamy głównego, bądź głównych bohaterów, a wokół których kręci się wszystko — co to, to nie. W "Skrawku pola" nie ma konkretnej postaci, za którą podążamy cały czas, śledzimy jej losy, poznajemy myśli, postrzeganie rzeczywistości. Tutaj bohaterem jest zbiorowość, wszyscy mieszkańcy wsi. Każdy protagonista ma swoje przysłowiowe "pięć minut", każdego z nich poznajemy bardzo dokładnie, o każdym jesteśmy w stanie sporo powiedzieć, nikt nie został potraktowany po macoszemu, nikt nie został pominięty i wrzucony w przepaść zapomnienia. Jeśli tylko autorka wprowadza do przedstawionej historii danego bohatera, ma on w niej swój udział, mniej lub bardziej istotny, zapada nam w pamięć. Kasia Bulicz-Kasprzak konstruując "Skrawek pola" pokazała się z jak najlepszej strony! Z największą pieczołowitością uwiła wiele krętych, pogmatwanych relacji, koligacji rodzinnych, czasami nieoczywistych. Każdą z postaci z inną łączy inna więź uzasadniona konkretnym, niewyssanym z palca wydarzeniem. W celu uargumentowania danych sytuacji w książce znajdziemy masę retrospekcji, pozwalających popatrzeć na sprawę z całkiem innej strony, a które tym samym sprawiają, że lektura jest logiczna, jednolita, a wydarzenia równoważą się względem siebie. W "Skrawku pola" akcja rozwija się, płynie w powolnym, monotonnym tempie. W tej powieści nie znajdziemy rozbudowanej, pełnej niespodziewanych zwrotów akcji fabuły — i dobrze. Inne walory pozycji w zupełności nam to rekompensują. Kasia Bulicz-Kasprzak utkała jedną z tych wyjątkowych historii, która nas otula, sprzyja wyciszeniu, uporządkowaniu myśli, zatraceniu się bez reszty w książce. Jest to opowieść delikatna, subtelna, wrażliwa, a jednocześnie ukazująca ciężką sytuację ludzi, którym dane było żyć w tamtych czasach, w odległych, a zarazem tak bliskim nam. No co tu dużo mówić? Jednym słowem — polecam. ⭐7,5/10 Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-02-2021 o godz 14:41 przez: Książkowo czyta
Kasia Bulicz – Kasprzak już od 9 lat dzieli się z czytelnikami tworzonymi przez siebie opowieściami. W tym czasie wydała już kilkanaście tytułów, a najnowszym spośród nich jest pierwsza odsłona Sagi Wiejskiej zatytułowana „Skrawek pola”. Jest to najbardziej osobista pozycja autorki, gdyż jest ona oparta na kanwie rodzinnej historii. Poznajemy perypetie mieszkańców małej wioski na Zamojszczyźnie, gdzie u progu XX wieku na świat przychodzą trzy dziewczynki. Rodziny Połajów, Lipczewskich i Kornelowiczów żyją obok siebie na Tynczyńskiej ziemi, chociaż bardzo wiele ich dzieli to dla każdej z tych rodzin życie w zgodzie ze swoistym rytmem natury oraz panującymi zwyczajami jest codziennością. Przez blisko połowę książki bardzo nieśpiesznie i szczegółowo śledzimy naturalny rytm życia mieszkańców niewielkiej osady, ich relacje rodzinne i sąsiedzkie, panujące między nimi różnorodne zależności oraz wzajemne sympatie i antypatie. Kasia Bulicz – Kasprzak w sposób bardzo wyrazisty pokazuje, jakie znaczenie w życiu tych ludzi ma różnego rodzaju naturalną hierarchia oraz ich wzajemne powiązania i wynikające z nich korzyści lub uszczerbki. „Skrawek pola” to opowieść o ludzkich marzeniach i pragnieniach, o poszukiwaniu własnej ścieżki życiowej, która jak się okazuje wiedzie również przez nieznane lądy i kraje. W niniejszej historii zawiłe relacje uczuciowe bohaterów dotyczą nie tylko miłości, ale także zakazanych przyjaźni, które trwają wbrew przeciwnościom. Jak gdyby mało było tego, iż egzystencja opisanych bohaterów pod wieloma względami zdecydowanie nie należy do łatwych to od pewnego momentu życie Tynczynian toczy się w przededniu I Wojny Światowej, która również odciska na nich swoje niezatarte piętno. Jeśli lubicie sagi rodzinne, w których akcja płynie wolno, a autor bardzo szczegółowo pochyla się nad codziennością oraz różnorakimi rozterkami wykreowanych przez siebie postaci, ukazując przy tym całą paletę blasków i cieni życia jednostki ludzkiej oraz jej determinację i to, jak bardzo wybory i decyzje podejmowane przez jednych kształtują życie nie tylko ich samych, ale też otoczenia to powieść „Skrawek pola” powinna przypaść Wam do gustu. Zapraszam Was do zajrzenia w gościnne progi spokojnej wsi i zapoznania się z rodzinną historią autorki sprytnie wplecioną w misterną fabułę. A już 15 kwietnia na rynku ma pojawić się drugi tom tej sagi, więc jeśli po lekturze pierwszego nie będziecie chcieli na zbyt długo rozstawać się z jej bohaterami to właściwie drugą odsłonę historii widać już na horyzoncie. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2021/02/wsi-spokojna-wsi-wesoa-ale-czy-na-pewno.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2021 o godz 18:23 przez: Monika Jędrzejewska
"Skrawek pola" przedstawia historię opartą na losach rodziny autorki. Jest to dzieło tak dojrzałe, bujne i obfite, jak tylko dojrzałe, bujne i obfite może być ludzkie życie. Początek był dla mnie problemem. Pojawia się wielu bohaterów na raz, obce nazewnictwo i lokalna gwara, co wprowadza pewne trudności z klarownością. Ogromnym atutem książki jest jednak to, że błyskawicznie angażuje nas w losy tej dużej gromady bohaterów, a jej malowniczość i plastyczne opisy sprawiają, że ostatecznie miałam problem z powrotem do swojej linii czasowej :) Jak za machnięciem różdżki przenosimy się w czasie do początku dwudziestego wieku, na niewielką, ubogą wieś. Jej mieszkańcy doskonale zgrywają swoje życie z biologicznym zegarem ziemi. Matka Natura daje im znaki i kieruje każdym ich krokiem. Przez większość czasu ciężko pracują, co daje nadzieję na mniejszy głód. Na to, że zapasy gromadzone na zimę wystarczą do wiosny. Wstają skoro świt i rozchodzą się do swoich obowiązków. Pracy na polu, przy obejściu, pielęgnacji zwierząt. Często jest to praca ponad siły, ale oni kochają swoją ziemię. Ziemię, która rodzi dla nich plony i utrzymuje ich przy życiu jest nieskończenie piękna. Czas odmierzany jest tu biologicznym zegarem ziemi. Życie płynie szybko i intensywnie od wiosny do jesieni, a później nastaje stagnacja. Liczenie dni do wiosny, kiedy to znowu będzie można z miłością pielęgnować ziemię. Choć początkowo czytelnika może przytłoczyć ilość bohaterów, tak naprawdę stanowią oni niewielką, mocno ze sobą związaną społeczność. Połączoną więzami sąsiedztwa, które ma dziesiątki oblicz. Pojawia się bezinteresowność, chęć niesienia pomocy, sympatia, pierwsze miłości, wielkie płomienne uczucia, zdrady, przebiegłość, złośliwość, zazdrość, nienawiść. Jak to między ludźmi zamkniętymi na określonym obszarze i w jakimś stopniu od siebie zależnymi nikt nie zna anonimowości. Wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich. Żadna tajemnica się nie utrzyma. Ale czy na pewno? Szczerze nie mogę się doczekać kolejnego tomu. "Skrawek pola" to powieść społeczno-obyczajowa tylko pozornie opowiadająca o małej wiosce i jej mniejszych i większych skandalach. Tak naprawdę zagłębia tajniki wielkiego kręgu życia, który kierował naszymi przodkami i choć w zupełnie zmodyfikowanej formie trwa nadal. Książka jest napisana z przeogromnym rozmachem. Opiewa miłość do ziemi, która daje życie, pokazuje jej piękno zachwycającymi opisami, i to, jak bardzo człowiek potrafi się dostosować do jej cyklicznego rytmu. Cała ta wzniosłość poprzetykana jest bardzo zajmującymi, a nawet trzymającymi w napięciu losami ludzi, które w pewnym momencie stają się nam bliskie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2021 o godz 12:51 przez: Ruda Recenzuje
Jeśli marzysz o poznaniu pięknej, poruszającej i prawdziwej historii, ta książka jest dla ciebie. Jeśli chcesz na kilka godzin przenieść się na wieś i poznać problemy jej mieszkańców, nie wahaj się ani chwili. Jeśli lubisz wątki wojenne i rodzinne dramaty, zdecydowanie powinieneś przeczytać tę opowieść. Nie ukrywam, że kiedy myślę o wartościowych powieściach obyczajowych polskich autorek, nazwisko Bulicz- Kasprzak przychodzi mi do głowy bardzo szybko. Miałam przyjemność czytać już kilka książek, które wyszły spod pióra tej pisarki i za każdym razem wzbudzały one we mnie wiele emocji i nie niosły poczucia zmarnowanego czasu. Tym razem po prostu nie mogło być inaczej. Cechą charakterystyczną dla twórczości tej autorki jest realizm przekazywanej treści. Jej historie wydają się szalenie autentyczne, a prawdziwość przedstawianych wydarzeń i prezentowanych bohaterów sprawia, że całość wywołuje nie tylko niezwykłe uczucia, ale też głębokie przemyślenia, szczególnie, gdy tak, jak w tym przypadku, mowa o niecodziennych dla nas czasach czy sytuacjach. Tym razem wraz z autorką przenosimy się na polską wieść w początkach XX wieku, obserwując życie prostych ludzi i śledząc ich proste historie. Bulicz- Kasprzak zwraca uwagę czytelniczek na problemy, które towarzyszą bohaterom jej książki. Łatwo wyczuć otaczającą ich biedę. Bardzo prosto jest zrozumieć, dlaczego marzą o innym świecie. Bez trudu również można zrozumieć towarzyszące ich decyzjom emocje i poruszenie. W tej książce nie znajdziemy prostych rozwiązań, a rzeczywistość w żadnym razie nie jest przekłamana. Autorka zwraca naszą uwagę na fakt, że jesteśmy tylko ludźmi, zostawiając bohaterom miejsce na błędy i dramaty. Dużą wartość powieść zyskała poprzez wprowadzenie na jej kartki wątku I Wojny Światowej. Bardzo cenię książki, których fabuła porusza ten niewdzięczny temat, ponieważ wzbogaca on całość, zwraca uwagę na ważne kwestie, uczy, przypomina, budzi emocje. I też przecież opowiada o sprawach prawdziwych, pogłębia autentyczność całości, kształtuje w wyobraźni czytelników nieco inne spojrzenie na akcję książki. „Skrawek pola” to cudny wstęp dla dłuższej opowieści, ale również wspaniała historia sama w sobie. Wielowątkowa, dająca do myślenia, łącząca różne tematy i problemy. Myślę, że to jedna z tych powieści, która nie może się czytelniczkom nie podobać. Świetny pomysł, lekki styl, angażująca fabuła- te elementy naprawdę przekonują, a przy tym stanowią też intrygującą obietnicę kolejnych pięknych spotkań przy okazji następnych części sagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 21:35 przez: martucha180
Akcja toczy się niespiesznym rytmem, zgodnym z cyklem natury. Łatwo cofnąć się w czasie i zamieszkać w Tynczynie, wsiąknąć w wiejską społeczność. Autorka przedstawia chłopów, ich codzienność wyznaczaną przez pory dnia i roku, ich trud i radość, zwykły dzień i święta. Przyglądałam się bohaterom w czasie zaręczyn, ślubu, wigilii, w domu i na polu, w czasie wolnym i przy pracy. Malownicze obrazy działają na zmysły – widać wnętrza chat, czuć zapachy potraw, słychać odgłosy krzątaniny. Zmieniają się one jak cztery pory roku plus… przednówek, bo ten należało liczyć osobno. Na początku każdego rozdziału autorka przytacza przyśpiewki ludowe, wyjaśnia pojęcia związane ze wsią i obejściem, podaje przepisy na różne potrawy. Całość uzupełnia naturalny język, czasem dosadny, wzbogacony przysłowiami i mądrościami ludowymi. Tę powieść i „Chłopów” Reymonta łączy autentyczny obraz wiejskiej społeczności, choć różni czas akcji i tło historyczne. Autorka wprowadza czytelnika w świat wsi z początku XX wieku. Historia ma tu wiele do powiedzenia, gdyż dużo się działo w latach 1904-1926, i wpływa na mieszkańców. Sprawdził się wątek Ameryki i emigracji zarobkowej. Podczas lektury uświadomiłam sobie, ile znaczy skrawek pola dla różnych rodzin we wsi – inaczej myślą biedni chłopi, a inaczej bogaci. Opinia Kornelewiczów o chłopach jest negatywna. Warto zwrócić uwagę, co sami zainteresowani sądzą o sobie i dlaczego tak postępują; o co chcą walczyć; jak postrzegają miasto, szpital, wolność. Chłopi swój rozum mają. Mimo że plotkują zawzięcie i żadna tajemnica długo się nie utrzyma, to gdy trzeba, pomagają sobie. Fascynowała mnie zielarka ciotka Leonka i jej widzenie świata. Powieść przeczytałam jednym tchem. Nie tylko losy bohaterów mnie intrygowały, ale różne ciekawostki i informacje dotyczące szczegółów życia na wsi przed wiekiem. Do tego wartość dodana, czyli wspomnienia rodzinne autorki, portrety rodzin Lipczewskich i Połajów splecione niewidoczną nicią z fikcją literacką. Wzruszył mnie opis pracowitej ziemi i jej odpoczynku. Trochę irytowały długie przeskoki czasowe – wolałabym bardziej płynną akcję. Wybierzcie się na „Skrawek pola”. Napatrzycie się, nasłuchacie, potańcujecie i pojecie, poznacie marzenia i myśli, a przede wszystkim napracujecie się za wszystkie czasy. Pokręcicie się na karuzeli ludzkich emocji i uczuć, pomieszkacie u kilku rodzin, a potem będziecie chcieli więcej…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2021 o godz 12:00 przez: Anna
„Skrawek pola” Kasi Bulicz-Kasprzak to pierwszy tom „Sagi wiejskiej”. Historia rodziny Lipczewskich i Połajów. Zainspirowana prawdziwymi opowieściami rodzinnymi autorki. Akcja toczy się w małej wsi na Zamojszczyźnie. Jest rok 1904. Trzy dziewczynki, Zosia Kornelewiczówna, Agata Lipczewska i Aniela Połaj pomimo różniącego je statusu przyjaźnią się. Śmiało można powiedzieć, że wbrew rodzicom. Często po kryjomu. Przecież nie wypada, żeby Aniela, uboga dziewczynka w pocerowanym ubraniu bawiła się z Zosią, córką bogatego gospodarza. Co innego z Agatą, córką karczmarza. Nie zaś z taką biedną jak Aniela, która od wiosny do jesieni biega boso, a zimą na otulone onucą stopy wkłada słomiane kapcie. Wieś, w której toczy się akcja nie jest spokojną i wesołą. W rodzinie Połajów bieda aż piszczy. Ojciec mało zaradny. Żyje z głową w chmurach. Gdyby nie matka często nie mieliby co włożyć do ust. Kobieta martwi się, że nikt nie zechce jej córek. Starsza, Marianna, choć robotna to paskudna nie wiadomo po kim. Młodsza, Anielka wyrasta na piękną pannę. Co z tego jak żaden kawaler nie może liczyć na posag. Połajowa nie ma pojęcia, że młodsza córka wzdycha do Wawrzka. Zaraz by jej wybiła z głowy durne amory. To chłopak z jeszcze biedniejszej rodziny niż Połajowie. Młodzi spotykają się po kryjomu. Chłopak postanawia wyruszyć na zarobek do Ameryki. Obiecuje wrócić do Anielki z pieniędzmi, które umożliwią im wspólne życie. Dziewczyna zasmucona rozłąką oddaje się ukochanemu. Ufając, że to nie pozwoli Wawrzkowi zapomnieć o niej. Naiwnie przeświadczona, że po jednym razie nie zajdzie przecież w ciążę. „Skrawek pola” to opowieść, która zawłaszcza czytelnika od niemal pierwszych stron. Doskonale pokazane realia polskiej wsi i jej mieszkańców na początku XX wieku. Kasia Bulicz-Kasprzak zadziwia znajomością tematu. Urzeka narracją. Poplątane losy bohaterów wciągają i poruszają. Historia intryguje. Jest zarówno burzliwa jak i emocjonalna. Ale też ciepła i nostalgiczna. Opowieść o życiu na wsi pod zaborami, u progu niepodległości Polski. GORĄCO POLECAM z nieodpartym przekonaniem, iż nie tylko mnie nasuwa się myśl, że „Skrawek pola” ma coś wspólnego z „Chłopami” Reymonta. Kasia Bulicz-Kasprzak pisze zadziwiająco lekko, piękną polszczyzną. Śledzenie stworzonej przez nią historii jest prawdziwą przyjemnością. Książki nie sposób odłożyć choć na chwilę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2021 o godz 16:32 przez: Book_w_mkesie
Czytam od kiedy pamiętam raz więcej, raz mniej, ale pierwszy raz mam tak, że mając opcje ebook, audiobook chciałam skupić się tylko na papierze. Jeżeli pracuje skupiam się na audio z wiadomych powodów takich jak: czas przesłuchania jest większy, bo robiąc jakąś czynność nie muszę trzymać w ręku książki albo czytnika. Wracając do książki, która spowodowała, że przepadłam w nią całą sobą, a to za sprawą tego, że jak będziesz czytał tę pozycję będziesz utożsamiał się z bohaterami, mieszkańcami wsi. Autorka w realny sposób przekazuje nam życie w czasach, w których chłopom żyło się ciężko, a to za sprawą pracy dla Pana oraz dla samych siebie, bo z czegoś trzeba żyć. Historia opisania oraz miejsce to wszystko jest z życia autorki, czyli z opowiadań, wspomnień, ale zostały zmienione dla tej historii. Mamy początek XX wieku i przenosimy się do małej wsi na Zamojszczyźnie, czyli Tynczyn. Im dalej w głąb książki tym bardziej przesiąkasz zapachem wsi, zapachem tego, co akurat gospodyni postawiła na stół, a jeżeli poczekasz cierpliwie dowiesz się jakie wieści niosą się po wiosce, kto z kim wylądował na kupce siana i komu niedługo urodzą się trzy dziewczynki. Życie w mieście ma swoje przywileje, zasady, ale mieszkając na wsi musisz wiedzieć, że nie jesteś anonimowy, że oprócz Boga, który jest na pierwszym miejscu chłopi żyją tak żeby tylko ludzie nie mówili, a mówią i to dużo. Poznasz ludzką biedę jak i majętność, poznasz co to znaczy głód jak i obfitość na stole. Jak żyć, żeby dobrze było. Kto kocha, a kto nienawidzi. Jak poradzą sobie mieszkańcy przed wojną jaka się zbliża? Czy za pieniądzem trzeba wyruszyć za morze? Ile możliwości daje obcy kraj/kontynent? Ile kobieta jest wstanie znieść dla ukochanego, który wyjechał za lepszym? Właśnie czym lepszym…?? Czy miłość jest wieczna? To i wiele innych historii poznasz czytając pierwszy tom serii Saga wiejska. Polecam całym sercem i czekam na wasze opinie. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka to była przygoda, która zapadnie w mej pamięci na długie lata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-03-2021 o godz 13:23 przez: Zakochana w literach
„Szczęście to coś niezwykłego, pięknego i ulotnego, coś, czego nie sposób wyrazić słowami, bo takich słów po prostu nie ma. Jednak gdy jest się szczęśliwym, potrafi się to rozpoznać.” Sagi osadzone w czasach historycznych (szczególnie w XVIII-XIX wieku oraz początkach XX wieku) należą do moich ulubionych. Z pozoru zwykłe historie przyciągają mnie do siebie jak żadne inne książki. Uwielbiam czytać o losach zwykłych ludzi, „towarzyszyć” im w codzienności, przeżywać ich radości i smutki. Lubię też czuć klimat dawnych lat, „przechadzać się” miejscami, które albo już nie istnieją lub zmieniły się nie do poznania. „Skrawek pola” pierwszy tom Sagi wiejskiej autorstwa Kasi Bulicz-Kasprzak opowiada o losach trzech dziewczynek urodzonych na początku XX wieku na Zamojczyźnie. Pochodzą z różnych domów, różnią się od siebie statusem społecznym, wychowaniem, spojrzeniem na świat. Jednak ich życia splatają się ze sobą raz po raz, a nieprzewidywalne wydarzenia zmieniają losy każdej z nich. Czy można zmienić przeznaczenie? Czy los naszej rodziny pisany jest również nam? Czy możemy pokierować swoim życiem tak, jak sobie wymarzymy? Śledząc losy bohaterów, poszukujemy odpowiedzi na pytania, które z pewnością nie raz już sobie zadawaliśmy. Jednak czy tak naprawdę można znaleźć na nie odpowiedź? Do książki podchodziłam z ogromnym entuzjazmem, jednak początek historii niemiłosiernie mi się dłużył, nie mogłam "zżyć się" z bohaterami. Czekała na mnie jednak niespodzianka. Całe szczęście! Po przekroczeniu połowy książki, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, historia nabrała tempa, a ja chciałam jak najszybciej poznać losy bohaterów. Patrząc na książkę jako całość oceniam ją dobrze i jestem przekonana, że sięgnę po kolejny tom. Może nie będzie to moja ulubiona saga (choć kto wie, co będzie dalej?), ale mam nadzieję, że spędzę z kolejnym tomem niemniej przyjemne chwile jak przy „Skrawku pola”. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. https://www.instagram.com/zakochana_w_literach/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Gra w ludzi
4.2/5
26,54 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Autoboyography
4.4/5
28,21 zł
43,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabskie opowieści
5/5
29,40 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Doktor sen
5/5
13,24 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarny flaming
4.2/5
29,18 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa One Last Stop
4.3/5
26,93 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Odwet
4.9/5
29,17 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Hoxha
4.5/5
45,38 zł
69,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers
4.7/5
28,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Carrie
5/5
11,72 zł
16,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Islamskie fatum
4.6/5
29,17 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bruno Whatever
4.2/5
25,92 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom
5/5
29,82 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego