Skradzione dziecko (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 27,99 zł

27,99 zł 39,99 zł (-30%)
- dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Kay Sanjida Książki | okładka miękka
27,99 zł
asb nad tabami
Świst Paulina Książki | okładka miękka
25,59 zł
asb nad tabami
Michaelides Alex Książki | okładka miękka
27,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wciągający, pełen napięcia domestic thriller, który spodoba się czytelnikom szukającym ciekawych psychologicznie postaci i pełnej zaskakujących zwrotów fabuły.

Zoe Morley i jej mąż Ollie po długim oczekiwaniu na dziecko zostają przybranymi rodzicami maleńkiej Evie. Ich radość nie ma granic. Po kilku latach wydarza się cud - rodzina powiększa się o kolejne dziecko, tym razem ich własne. Gdy jej brat kończy dwa latka Evie zaczyna znajdować dziwne listy i prezenty. Ich autor twierdzi, że jest jej biologicznym ojcem i nie cofnie się przed niczym, by odzyskać dziecko, które zostało mu skradzione.

Dlaczego Evie trafiła do adopcji? Czy to, co pisze nieznajomy, jest prawdą? I jak jego niespodziewane pojawienie się wpłynie na życie rodziny?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Skradzione dziecko
Autor: Kay Sanjida
Tłumaczenie: Pustuła-Lewicka Hanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-24
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 138 x 204
Indeks: 26889948
 
średnia 4,2
5
7
4
13
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
5/5
09-03-2020 o godz 11:14 Agata dodał recenzję:
Jeden z lepszych książek jakie przeczytałam polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2019 o godz 18:07 Joanna dodał recenzję:
Sięgając po "Skradzione dziecko" raczej nie spodziewałam się jakiegoś mega wyszukanego thrillera. Nie wiem dlaczego miałam takie podejscie, ale to chyba dobrze, bo zaskoczyłam się totalnie na plus! Uwielbiam książki, gdzie głównym wątkiem jest porwanie/zniknięcie dziecka. Autorka zaskakuje nas lekkim stylem, dlatego książkę się pochłania bardzo szybko i gwarantuje, że bardzo ciężko jest ją odłożyć. Przez cały czas wprowadza zamieszanie i ma się wrażenie, że każdy jest zamieszany w zniknięcie dziewczynki. Niby są momenty gdzie można odczuć spowolnienie akcji, ponieważ występują opisy rozległych wrzosowisk ale wg mnie to wychodzi tej powieści jak najbardziej na na plus! Pozwala nam w pełni wyobrazić sobie obszar poszukiwań oraz przybliża nas w jakiś sposób do historii rodziny, która właśnie na wrzosowiskach spędza część swojego życia. Bardzo podobała mi się silna relacja matki z adoptowanym dzieckiem i mimo, że to thriller to niejeden raz się wzruszyłam. Natomiast nie ukrywam że bierność ojca wywołała u mnie odmienne emocje. Jakoś nie mogłam się do niego przekonać, był dla mnie wręcz odpychający i od początku coś mi w nim nie pasowało. Daje książce ogromnego plusa, chętnie przeczytałabym w najbliższym czasie coś podobnego bo takie historie są bardzo w moim guście czytelniczym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2019 o godz 11:50 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Ile potrzeba, by uznać książkę za naprawdę świetny thriller? Mi wystarczyła intrygująca fabuła, lekki styl i mroczne wrzosowiska żebym czytała z niesłabnącym podekscytowaniem do trzeciej nad ranem. Zoe jest artystką i matką dwójki dzieci. Adoptowanej w niemowlęctwie siedmiolatki Evie, oraz niespodziewanego prezentu od losu, jej własnego dwuletniego synka. Mąż, Ollie, pochłonięty pracą, zostawia dom i wychowanie dzieci na głowie kobiety. Zoe próbuje pogodzić malowanie z obowiązkami domowymi i jakoś się to udaje do czasu, gdy okazuje się, że z Evie kontaktuje się jej biologiczny ojciec. Zostawia jej liściki i prezenty. Z treści wynika, że jest zdeterminowany i za wszelką cenę chce odzyskać córeczkę. Burzy to spokój rodziny i wywołuje uzasadnione przerażenie. Bo czy to na pewno ojciec? Może pedofil pragnący wykorzystać bezbronne dziecko? Nie spodziewałam się, że tak bardzo wciągnie mnie ta historia, i nie chodzi tylko o emocje związane z porwaniem dziecka. Autorka tak umiejętnie myliła tropy i podsuwała ślady, że wszyscy byli podejrzani i nie sposób było wytypować sprawcy. To powieść nie tylko o zaginionym dziecku, ale również o problemach borykających się ze stagnacją par, o braku komunikacji i wzajemnego zrozumienia. Bardzo wciągająca lektura, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-07-2019 o godz 10:44 Anonim dodał recenzję:
Nie wiem, co ciągnie mnie do książek, których fabuła opiera się na porwaniu, zniknięciu albo morderstwie dzieci. Czy to moje ośmioletnie matkowanie tak na mnie wpływa, czy może czytam te wszystkie historie dla porównania? Jeśli to drugie, to niewątpliwie zawsze na pierwszym miejscu w tej tematyce ląduje „Dziewczyna z gór” Małgorzaty Wardy. Szukam alternatywy, ale łatwo nie jest. Gdy sięgnęłam po „Skradzione dziecko”, wcale nie oczekiwałam rewelacji. Wszak tematyka jest już mocno spowszedniała (literacko, nie życiowo), trudno jest wymyślić „coś więcej”. Ale skoro Wardzie się udało, to może Sanjidzie Kay również? – pomyślałam. Dom rodziny Morleyów nie różni się specjalnie od innych. On – wiecznie zapracowany karierowicz, ona – malarka próbująca pogodzić swoją pracę z wychowaniem dwójki dzieci. Jedno z nich jest adoptowane i to właśnie ono – siedmioletnia Evie – pewnego dnia znika bez śladu. To wydarzenie poprzedzone jest pojawieniem się tajemniczego człowieka, który uważa się za biologicznego ojca dziewczynki. Pretendentów do miana porywacza mamy tutaj co najmniej kilku. Autorka tak prowadzi akcję, że coraz trudniej nam rozpoznać w bohaterach ich samych, bowiem każdy w pewnym momencie zrzuca swoją skórę, pokazując, co tkwi głęboko w środku. Lektura „Skradzionego dziecka” przypominała mi trochę wrestling – Sanjida Kay zaczaja się na czytelnika, po czym z całym impetem wali w niego jakąś sensacją, spychając na krawędź maty i tak nim obracając, że finalnie leży na niej plackiem, przygnieciony ciężarem autorki. Nie ma tu żadnych zasad. Kay dowolnie poczyna sobie z fabułą, łącząc ze sobą fakty w sposób kompletnie nieprawdopodobny, naciągając je do granic możliwości, wprowadzając niesamowite zbiegi okoliczności. A jednak czyta się tę książkę z zapartym tchem. I mówię to ja, która zazwyczaj krytykuję wszelkie odchylenia od sensu wydarzeń. Ta książka posiada jeszcze jeden minus – irytującego dwulatka, którego miałam ochotę udusić co najmniej setkę razy. Ben jest kwintesencją tego, czego nie znoszę u dzieci. Każda scena, w której Zoe musi coś zrobić, rozpoczyna się dziecięcymi roszczeniami, co doprowadzało mnie do szału. A jednak wciąż czytałam, nie mogąc przerwać. W całej akcji związanej z zaginięciem Evie moją uwagę skupiał wątek chylącego się ku upadkowi małżeństwa Morleyów. Ich mało partnerskie stosunki, pęd Olliego za karierą i jego szowinistyczne podejście od życia wywoływały we mnie skrajne emocje, które potęgował fakt, że był on na liście podejrzanych. I teraz najważniejsze: czy ja tę książkę polecam? Ja, która stronię od schematów, tego, co niemożliwe i mało rzeczywistej fabuły – polecam. Ponieważ (pomimo tych wszystkich minusów) połknęłam „Skradzione dziecko” jak kawałek najlepszej czekolady. Czasem zabolał ząb podczas gryzienia, bo rzeczywiście bywają wrażliwe, ale nie zmieniło to faktu, że towarzyszący mi czekoladowy posmak sprawiał mi sporo przyjemności. Lubię to.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
04-07-2019 o godz 16:20 Sylwia dodał recenzję:
„Skradzione dziecko” - thriller psychologiczny czy obyczajówka z dreszczykiem? Nadal ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, bo wątków osobistych jest wiele i są rozbudowane, jednak żeby zrozumieć, czego boją się bohaterowie, trzeba ich dobrze poznać, prawda? Zoe Morley i jej mąż Ollie po długim oczekiwaniu na dziecko, zostają przybranymi rodzicami maleńkiej Evie. Ich radość nie ma granic. Po kilku latach wydarza się cud – rodzina powiększa się o kolejne dziecko, tym razem ich własne. Gdy Ben kończy dwa latka, Evie zaczyna znajdować dziwne listy i prezenty. Ich autor twierdzi, że jest jej biologicznym ojcem i nie cofnie się przed niczym, by odzyskać dziecko, które zostało mu skradzione… Temat, który autorka poruszyła, czyli adopcja dziecka, jest wręcz idealny na fabułę thrillera i został on wykorzystany do maksimum, docierając do punktu kulminacyjnego, czyli porwania Eve mamy przynajmniej kilku potencjalnych sprawców, których niestety z kartki na kartkę musimy eliminować. Cały czas więc zostaje pytanie, kto i czy Evy uda się uratować? Napięcie jest stopniowane, przez pierwszą część książki można powiedzieć, że właściwie nic się nie dzieje, ale nie do końca tak jest. To czas, kiedy poznajemy rodzinę Morleyów, ich decyzję o adopcji, późniejszą euforię, kiedy dziecko się pojawia, aż do najzwyczajniejszej codzienności, która dopada każdego z nas, brak czasu na własne pasje, uwiązanie, chęć zmian, ale wyrzuty sumienia, czy ja aby nie zaniedbuję własnych dzieci? Nic tu nie jest pozostawione przypadkowi, kolejne wątki są dopracowane, a wydarzenia poprzedzające punkt kulminacyjny skutecznie odwracają uwagę od tego, co za chwilę nastąpi. „Skradzione dziecko” czytało mi się bardzo dobrze, ciekawa fabuła, interesujący i bardzo ludzcy bohaterowie, a do tego miejsce akcji — tajemnicze i budzące grozę, ale jednocześnie wzbudzające zachwyt wrzosowiska sprawiają, że możemy zapomnieć o całym świecie. Ja na kilka godzin zapomniałam, że jestem u siebie w domu, dlatego szczerze polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2019 o godz 17:29 czytam_ksiazki dodał recenzję:
Zoe i Ollie Marley to jedna z wielu rodzin, które boryka się z problemem braku potomstwa. Mimo usilnych starań, nie udaje im się zostać rodzicami. Decyzja o adoptowaniu dziecka wydaje się idealnym rozwiązaniem. Evie to noworodek porzucony zaraz po urodzeniu przez matkę narkomankę. Dziecko trafia do rodziny Marley'ów, jednak z powodu uzależnienia biologicznej matki, mała jest bardzo chorowita. Mimo problemów zdrowotnych dziewczynki, małżeństwo jest bardzo szczęśliwe. Szczęście nie opuszcza bohaterów jeszcze przez kilka lat, bowiem Zoe udaje się zajść w ciążę. Rodzi swojego pierworodnego - Bena. Niestety po siedmiu przepełnionych szczęściem latach, rodzinę dopadają kłopoty. Mała Evie zaczyna się buntować, staje się niegrzeczna i opryskliwa, do tego biologiczny ojciec małej, zapragnął ją odzyskać. Evie zaczyna otrzymywać tajemnicze liściki i prezenty, a pewnego dnia po prostu znika. Wszelkie podejrzenia spadają na biologicznego ojca, jednak tu pojawia się kolejny problem, nikt go nigdy nie widział, nikt nie wie kim on jest. Kto tak naprawdę stoi za porwaniem małej Evie? Książka napisana w fenomenalny sposób. Ciekawe wątki, dobrze skonstruowani bohaterowie. Autorka w bardzo realistyczny sposób przedstawia nam dramat jaki spotkał rodzinę Marley'ów, dzięki czemu książkę pochłania się w błyskawicznym tempie. Byłam tak zafascynowana całą fabułą, że nie mogłam się od niej oderwać. Dodam, że akcja rozgrywa się w tajemniczej scenerii wrzosowisk, które uwielbiam. Jestem zadowolona, że wybrałam akurat tę książkę do recenzji. Fabuła nawet na chwilę nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Wciąż siedziała we mnie, nie opuszczając nawet na chwilę. Gorąco polecam Skradzione dziecko, fani thrillerów psychologicznych i kryminałów będą zadowoleni. A koniec historii? Zwali z nóg każdego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2019 o godz 17:11 Anonim dodał recenzję:
Godna przeczytania polecam wciagajace momenty akcji
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2019 o godz 19:18 marysia.17.s dodał recenzję:
Ciężko mi znaleźć słowa, którymi mogłabym rozpocząć przemyślenia na temat tej książki w sposób jakkolwiek poprawny. Z tym że "poprawny" w przypadku tematyki tutaj poruszanej jest bardzo ciężkim i nieco nieadekwatnym określeniem. Zoe i Ollie po bardzo długich staraniach o dziecko decydują się wreszcie na adopcję. Opiekują się małą Evie już od pierwszych dni jej życia, kiedy to przyszła na świat jako wcześniak. Kilka lat później Zoe udaje się zajść w ciążę i dzięki temu na świat przychodzi mały Ben. Evie, już siedmioletnia dziewczynka zdaje sobie sprawę, że została adoptowana. Jej przybrani rodzice natomiast kochają ją całym sercem i najpewniej nieba by jej przychylili. W dziewczynce pojawia się bunt a prawdziwy problem zaczyna się wtedy, kiedy okazuje się że dostaje ona prezenty od kogoś kto podaje się za jej biologicznego ojca a Evie znika... Rozpoczynając przemyślenia od najbardziej zewnętrznej części książki jaką otrzymujemy - jej okładki - muszę przyznać iż jest zrobiona bardzo minimalistycznie, ale równie dobrze oddaje klimat panujący w powieści. Wgłębianie się w fabułę nie stanowi problemu, ponieważ jest ona napisana językiem przystępnym dla każdego czytelnika. Sama treść... Ukłon w stronę autorki za to, że podjęła się pisania o tak trudnym temacie jakim jest adopcja. Trudnym, bo zwykle przeżywają to trzy strony - rodzice biologiczni, rodzice adopcyjni no i oczywiście samo dziecko. W książce mamy równolegle obok fabuł krótkie wtrącenia od prawdziwego rodzica Evie. Rodzica, bo tak naprawdę nie wiadomo czy chodzi o matkę biologiczną czy ojca. Koniec książki wszystko mi rozjaśnił ale przyznam szczerze, że miałam nieźle namieszane w głowie. Tyle osób podejrzewałam o to, że są prawdziwymi rodzicami Evie, że muszę pogratulować autorce sposobu poprowadzenia fabuły. Lektura książki mną wstrząsnęła. Jestem bardzo wrażliwa jeśli chodzi o dzieci i fakt tego, że w sumie nie bacząc na jakiekolwiek uczucia małej istoty a jedynie na swoje "widzimisię", dorośli mogą wyczyniać tak niestworzone rzeczy. W głowie mi się nie mieści do czego mogą być zdolni ludzie. Książka to jedynie fikcja literacka, ale trzeba mieć świadomość, że gdzieś na świecie takie sytuacje mają miejsce. I ta świadomość jest bardzo przykra. Dobrze jest taką książkę przeczytać, bo można się dowiedzieć na co należy uważać i jak bardzo trzeba sprawdzać całe otoczenie w jakim znajduje się dziecko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2019 o godz 14:58 Maria dodał recenzję:
Jeśli uwielbiasz thrillery i szeroko rozumiane powieści kryminalne, to "Skradzione dziecko" jest powieścią stworzoną dla Ciebie. Na zaledwie 350 stronach autorce udało się przedstawić w przekonujący sposób historię chwytającą za serce. Co prawda znam opowieści bardziej dramatyczne i brutalne, ale ta książka została w mojej głowie na długo po zakończeniu lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2019 o godz 20:52 Krystyna dodał recenzję:
"Skradzione dziecko" to nie taki typowy kryminał czy thriller psychologiczny. Mimo wciągającej i trzymającej w napięciu akcji, duża jej część skupia się na przemyśleniach głównej bohaterki na temat rodziny, posiadania dzieci, kariery i próby utrzymania tego wszystkiego. Autorka tak umiejętnie to spięła, że czytelnik ani na chwilę się nie nudzi. Zaś finał jest tak emocjonujący, że każdy wydaje się podejrzanym! Jeden z najciekawszych thrillerów tego półrocza, z kilkoma interesującymi spostrzeżeniami, które zostają z czytającym na dłużej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-05-2019 o godz 19:53 lipaeug dodał recenzję:
"Skradzione dziecko" to świetny thriller psychologiczny, który trzyma czytelnika przez całą opowieść. Nietypowe otoczenie, w którym dzieje się akcja, interesujący bohaterowie i tematyka walki o upragnione dziecko, która z dnia na dzień znika ze świata rodziców. Co więcej wydaje się, że mimo posiadania dziecka, jego potrzeby schodzą na drugi plan: ważniejsze są praca, nowe miłości czy w końcu zaspokajanie własnych pragnień - kiedy więc dziewczynka znika cały świat staje na głowie aby ją odnaleźć. Przejmująca opowieść, którą powinien przeczytać każdy rodzic.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-04-2019 o godz 22:07 ejotek dodał recenzję:
Latami starać się o dziecko i otrzymywać jedynie rozczarowania... Kolejne poronienia, martwe narodziny, gasnący blask w oczach, bunt, żal i złość, że inni mogą... Jak może czuć się taka kobieta? Czy znajdzie wsparcie męża lub partnera? Ja nie wiem jak to jest, nie miałam problemu z zajściem w ciążę, ale dzięki lekturze "Skradzionego dziecka" poznałam determinację Zoe i Olliego Morley'ów w walce o dziecko, finalnie z adopcji. Po ośmiu wspólnych latach to będzie dla nich wielka chwila, bowiem czekają na znak ze szpitala, że maleństwo przyjedzie na świat. Będą ze swoją córeczką od początku i przeżyją wiele trudnych chwil, bowiem prawdziwa matka to narkomanka i alkoholiczka. Małżeństwo Morley'ów mamy okazję obserwować kilka lat później, gdy z siedmioletnią już Evie oraz dwulatkiem Benem mieszkają w Ilkley. Dziewczynka ma różne zaburzenia, dziwnie się zachowuje, wymyśla dziwne zabawy a Zoe ma wrażenie, że ktoś ich obserwuje. Jest sfrustrowana, gdyż wszystko jest na jej głowie a Ollie nie postarał się wyjść wcześniej z pracy, by uczestniczyć w urodzinach synka. A kiedy jeszcze kobieta odkryje, że córka otrzymuje listy i prezenty od biologicznego ojca rozpoczną się problemy... Mężczyzna twierdzi bowiem, że zamierza odzyskać skradzione mu dziecko... Jak temu zapobiec, jeśli nikt nie zna jego tożsamości? Pewnego dnia, w chwili dość tragicznych wydarzeń, Evie znika... Historia rodziny Evie skupia na sobie pełną uwagę czytelnika - a to pracoholizm, a to nawiązuje się romans, a to znów poważna choroba Bena i porwanie Evie. Sanjida Kay stworzyła ciekawą fabułę, wplatając w nią elementy sztuki, problemów małżeńskich oraz bezwarunkową miłość do dziecka. Wątek tajemniczego zniknięcia dziewczynki, jej poszukiwań i prawdopodobnych scenariuszy niezmiernie mnie intrygował. Mimo faktu, iż finalnie to Zoe wyprzedziła policję w odkryciu prawdy, choć przecież to przedstawiciele służb powinni się wykazać, książka bardzo mi się podobała. Muszę przyznać, że znacznie wcześniej odkryłam tożsamość porywacza niż zostało to czytelnikowi przedstawione. Ależ się ucieszyłam, gdy okazało się, że miałam rację. Oczywiście na początku miałam dwa zupełnie inne typy, zgodnie z tym, co kazano mi myśleć... Ważne jest to, że akcja nie zwalnia, wciąż pojawiają się nowe tropy, kolejne informacje się potwierdzają lub wręcz przeciwnie... Wciąż odczuwalne jest napięcie a dzięki temu, że autorka zadbała o szczegóły, thrillerem można się rozkoszować. Podczas lektury przepełniało mnie wiele emocji. Kilka drobnostek, do których mogłabym mieć uwagi, traci na znaczeniu patrząc na całość historii. Smaczku nadają tej pozycji zamieszczone co jakiś czas listy, pisane przez kogoś, kto chce odzyskać Evie... Kim jest? Czy plan się powiedzie? Podsumowując - "Skradzione dziecko" to opowieść o ludzkich dramatach. Tych, które dotykają nas w chwili pragnienia posiadania potomstwa, zaś później dotyczących bezpieczeństwa naszych pociech. To książka o wenie twórczej i uczuciach; o braku ciepła, bliskości i pożądania, które często pojawiają się małżeństwach. O tym, że nigdy nie możemy tracić nadziei, powinniśmy zadbać o swoje potrzeby, a także o sercu głuchym na argumenty. Polecam! recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-04-2019 o godz 09:32 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Bo na tym świecie, miła, płaczu jest znacznie więcej, Niż zdoła pojąć twe małe ludzkie serce." "Skradzione dziecko", W.B. Yeats Zastanawiam się, jak różnie może być potraktowany ten sam temat na fabułę, jak mimo wspólnego koszyka uczuć podać różnorodne barwy i brzmienia, jak sprytnie poprowadzić domysły czytelnika w odmiennych kierunkach. Sporo przeczytałam książek, w których myśl przewodnia osadzona jest na adopcji dziecka trafiającego do szczęśliwej rodziny i niespodziewanych jego poszukiwań przez biologicznego rodzica, co wiąże się z zagrożeniami dla wszystkich. Jednak autorce udało się nie powielić wzorców z literatury, poszła własnym supłem zawiązania intrygi, umiejętnie przyciągając odbiorcę historii, angażując w snucie przypuszczeń i domysłów. Dajemy się zwodzić, trafiamy na ślepe tropy, wielokrotnie zmienia się kontekst scenariusza zdarzeń, a kiedy myślimy, że już wszystko sobie dokładnie ułożyliśmy, okazuje się, że kilka klocków nie pasuje do przyjętej układanki. I choć przychodzi nam do głowy słuszne rozwiązanie zagadki, to szybko i zgrabnie jesteśmy odciągani od prawdziwych poszlak i przesłanek, tak aby wywołać większe wahanie i niepewność. Jedyne czego mi brakowało, to intensywniejszego napięcia, bardziej spektakularnych incydentów, złożonych przejść dla bohaterów, ale dzięki temu, że nie było aż tak mocnych uderzeń, to powieść opierała się na realistycznych filarach, co z kolei może być plusem dla innych czytelników. Zajmująca przygoda, starannie przemyślana, logicznie skonstruowana, wytwarzająca dreszcz emocji, z ciekawymi postaciami, przyjemnym stylem narracji, podrzucająca kilka zagadnień do przemyśleń, nie odkrywczych, ale jakże ważnych. Siedmioletnia Evelyn jest trudnym wychowawczo dzieckiem, wymaga wzmożonej uwagi rodziców, potrafi zachować się nieadekwatnie do sytuacji, szybko wpada w gniew i unosi się, jest zazdrosna o dwuletniego braciszka, co jawnie demonstruje. A jednak to dobre dziecko, wyjątkowo uzdolnione artystycznie, zawsze mocno przeżywające wszystko, co się wokół niego dzieje. Evelyn skrywa przed rodzicami kilka drobnych sekretów, które stopniowo wychodzą na światło dzienne, w oczach dziecka nie są niczym złym, a wręcz mile widzianym i wyczekiwanym, lecz u dorosłych wywołują uzasadniony lęk i obawę. Spirala zdarzeń nakręca się, do akcji wkraczają nowi bohaterowie, kolejne troski, zaś porwanie dziecka staje się już tylko kwestią czasu. Prawdziwie dynamiczna zmiana okoliczności ma miejsce dopiero w ostatnich rozdziałach książki, warto ją odkryć. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-04-2019 o godz 21:01 limonka dodał recenzję:
Z doskoku, z przerwami, za długo - moja relacja ze „Skradzionym dzieckiem” była daleka od ideału. Mea maxima culpa. Ale to wcale nie dlatego, że czegoś jako książce jej brakuje, bo wszystko jest tu na swoim miejscu, jak na przyzwoity thriller przystało. Kłamstwa mniejsze i większe, rozbujane emocjonalnie adoptowane dziecko, biologiczny ojciec-prześladowca... każda z tych rzeczy już osobno stanowi dobrą bazę pod powieść wywołującą dreszcz, a połączenie ich w jedno dało w tej historii taki efekt, że każdy rodzic poczuje się w związku z tym co najmniej nieswojo. No bo spójrzmy prawdzie w oczy - zagubione (uprowadzone!) dzieci to coś, czego my, rodzice, boimy się jak diabeł święconej wody. I Sanjida Kay na tym naszym strachu gra, jak sobie w danym momencie zachciewa. I robi to z finezją, umiejętnie, a w tym wszystkim nie brak jej także wyczucia. Przedstawia nam tu również, na co zwróciłam szczególną uwagę, rodziców z krwi i kości - prawdziwych, z wadami, nie kryształowych. I między innymi dzięki takim bohaterom ta historia ma w sobie tyle mocy. Thriller na wiosnę? Jest w porządku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-04-2019 o godz 18:34 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Zoe i jej mąż długo starali się o dziecko. Ich życie zmienia się wraz z adopcją maleńkiej Evie. Dziwne przesyłki, które otrzymuje dziewczynka burzą spokój rodziny. Czy rzeczywiście pochodzą od jej biologicznego ojca? Dlaczego mężczyzna zaczął szukać kontaktu z Evie po tylu latach? „Skradzione dziecko” to taka historia z życia wzięta. Tematyka powiększania rodziny, buntu dzieci, problemów w związku, skrywanych tajemnic. Takie kwestie nie są w literaturze niczym odkrywczym, a jednak związany z nimi realizm i możliwość różnorodnego ich wykorzystania sprawiają, że czytelnicy wciąż chętnie sięgają po powieści, których fabuła zostaje wokół nich zbudowana. Historia opisana przez Sanjidę Kay toczy się właśnie takim życiowym torem, sprawiając, że z jednej strony możemy poczuć jej autentyczność i postawić się na miejscu bohaterów, a z drugiej w tej pozornej prostocie i monotonii doszukujemy się od razu drugiego dna, przez cały czas odnosząc wrażenie, że zło tylko czeka, by ujawnić się w najmniej oczekiwanym momencie. Ta książka to taka delikatna historia z dreszczykiem. Trudno powiedzieć, czy przekona osoby, które sięgają po thrillery i kryminały na co dzień, choć i tym może przynieść sporo frajdy. Nie jestem właśnie do końca przekonana, czy bardziej pasuje do niej określenie „thriller kobiecy” czy „powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym”. Momentami odnosiłam bowiem wrażenie, że to na tych obyczajowych aspektach autorka skupia się mocniej. Być może wydawało mi się tak dlatego, że Kay zdaje się budować napięcie bardziej na sylwetkach bohaterów, niż na powieściowych wydarzeniach. To oni i ich tajemnice budzą w nas niepokój, którego nieco brakuje podczas śledzenia porwania i jego wyjaśniania. W kwestii bohaterów można natomiast powiedzieć wiele dobrego. Autorka zarysowała ich charaktery w sposób interesujący i realistyczny. Śledząc ich zachowanie odnosimy wrażenie, że nie wiemy o nich wszystkiego, a owe przemilczenia i niedopowiedzenia budzą zaciekawienie i sprawiają, że chętniej przedzieramy się przez kolejne (nawet te nieco nużące) strony. Podoba mi się, że Kay poświęciła miejsce również bohaterom drugiego planu, którzy także wywołują sporo emocji i wprowadzają nieco zamieszania. Akcja książki rozwija się dość powoli. Autorka niespiesznym krokiem porusza się wokół kolejnych bohaterów, stopniowo decydując się wyciągać z rękawa kolejne asy. Nie miałabym nic przeciwko, żeby pierwsza część książki okazała się bardziej dynamiczna, choć żywiołowość, szybkie tempo i zwroty akcji pojawiające się wraz z rozwojem fabuły potrafią tę sytuacje czytelnikowi wynagrodzić. Będąc po zakończeniu lektury mogę śmiało powiedzieć, że warto jest poczekać, bo cierpliwość rzeczywiście prowadzi ostatecznie do czytelniczej satysfakcji i poczucia, że czas poświęcony tej książce nie był zmarnowany. Największy atut powieści stanowi jej zakończenie. To na nie najbardziej liczyłam podczas lektury, mierząc się z tymi nieco słabszymi aspektami. Nie da się ukryć, że zazwyczaj ma ono bardzo duże znaczenie przy naszej ocenie książki i decyzji, jak będziemy ją wspominać. Tutaj sprawiło ono, że całość zapisuje się w mojej pamięci na duży plus. „Skradzione dziecko” to nie jest tytuł, który wbił mnie w fotel. Nie zasłużył także na miano bestsellera. Jednak dobrze pokierowana fabuła i mocny finał sprawiają, że chętnie o tej książce szepnę kilka słów, kiedy nadarzy się ku temu odpowiednia okazja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-04-2019 o godz 23:23 slytherin_books dodał recenzję:
"Skradli mi ciebie. Odebrali mi cię na siedem lat (...). Muszę jeszcze tylko załatwić kilka spraw i znowu będziemy razem. Odzyskam cię, kochanie. Bądź tego pewna. Zabiorę cię z powrotem." . Zoe i Ollie marzyli o tym, by zostać rodzicami. Ich marzenie się spełnia - adoptują Evie, a kilka lat później na świat przychodzi ich biologiczny syn Ben. Szczęście rodziców nagle zakłócają tajemnicze liściki i prezenty, które otrzymuje Evie, a które ofiarowuje jej ktoś, kto nazywa siebie jej prawdziwym tatą.. Jak nietrudno się domyślić, nie przejdzie to bez echa.. . Książkę czytało mi się błyskawicznie, chociaż niektóre rozdziały nie należały do krótkich. Naprawdę byłam ciekawa, kim jest ów "prawdziwy tata Evie", co wyniknie z jego pojawienia się nie tylko dla dziewczynki, ale i całej jej rodziny. Rozdziały pisane były z perspektywy przybranej matki Evie, Zoe. Ale było kilka wyjątków. Tymi wyjątkami były rozdziały, z których dowiadywaliśmy się więcej o prawdziwym tacie Evie. I były one dla mnie bardzo interesujące, bo mogliśmy się dzięki nim dowiedzieć co mu "siedzi w głowie", żałowałam tylko, że było ich tak mało i były bardzo krótkie. To oczywiście nie jest jedyny wątek tej książki, główny, ale nie jedyny. Mamy także okazję poznać nieco artystyczną duszę Zoe, przyjrzeć się jej relacją z mężem (który jak dla mnie był lekkim pracoholikiem), poznać mężczyzn, którzy mogliby być ojcami Evie, a wszystko to w klimatycznej scenerii wrzosowisk.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-04-2019 o godz 11:37 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Lubię sobie od czasu do czasu przeczytać jakiś dobry thriller psychologiczny, który mnie wciągnie od pierwszej strony i sprawi, że będę czuła ciarki na plecach przez całą książkę. Czy tak jednak było w przypadku Skradzionego dziecka? Główną bohaterką powieści jest Zoe Morley. Malarka, która niestety przez opiekę nad dziećmi musiała chwilowo porzucić swoje marzenie o osiągnięciu sukcesu w tej dziedzinie sztuki. Niestety jest to dla mnie postać, która nie ma jakiejś swojej cechy charakterystycznej. Dla mnie Zoe jest płaska, bez wyrazu i nie potrafię o niej powiedzieć nic więcej. Ollie jest mężem Zoe, a także bohaterem, który o dziwo pojawia się dość rzadko. Ja rozumiem, że autorka chciała stworzyć go jako totalnie zapracowanego rodzica, który pnie się po szczeblach kariery, aby zapewnić swojej rodzinie dobre życie, ale jednak jako ojciec i mąż powinien pojawiać się częściej. Niestety, podobnie jak u Zoe, o tym bohaterze również nie potrafię powiedzieć nic więcej. Kolejną bohaterką, wokół której kręci się cała akcja to Evie. Siedmioletnia dziewczynka, z bujną wyobraźnią oraz okropnie irytującym zachowaniem. Miałam w swoim życiu do czynienia z wieloma dziećmi, młodszymi niż ta dziewczynka oraz starszymi, ale żadne nie było aż tak denerwujące. Płacz z powodu najmniejszej pierdoły, obrażanie się Bóg wie za co i wyżywanie się na matce i braciszku za wszystkie krzywdy. To było słabe. Doskonale rozumiem, że dzieci adoptowane, które jakimś cudem otrzymują od swojego biologicznego rodzica listy i prezenty mogą mieć totalny chaos w głowie i przelewać swoje zdenerwowanie i niepewność na innych, ale bez przesady. Uważam, że w przypadku tej bohaterki, autorka przedobrzyła i z pokrzywdzonej dziewczynki zrobiła okropną histeryczkę. Historia przedstawiona w tej książce jest na swój sposób wciągająca i przyprawiająca o dreszcze na całym ciele. Może i Sanjida Kay nie do końca dobrze wykreowała bohaterów, ale fabuła została dopracowana w każdym najmniejszym szczególe. Bardzo interesującym wątkiem jest samo pojawienie się tajemniczego biologicznego ojca Evie. Wyskoczył tak naprawdę znikąd i szczerze mówiąc, nie spodziewałam się czegoś takiego. Jednak nie to było najlepsze. Ogromny zwrot akcji, jaki nastąpił przy samym końcu książki, zmiótł dosłownie wszystko. Kiedy wyszło na jaw, co tak naprawdę wydarzyło się po narodzinach dziewczynki oraz kim byli jej biologiczni rodzice, długo siedziałam z otwartą buzią, bo tak mnie to zaskoczyło. Autorka ma również dobre pióro, a tę książkę czytało się szybko i przyjemnie. Pomijając oczywiście niedopracowanych bohaterów, uważam, że Skradzione dziecko to dobry thriller psychologiczny, który dał mi to, czego od niego oczekiwałam. Jeżeli szukacie wciągającej historii, to jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2019 o godz 08:17 Adrianna dodał recenzję:
Sanjida Kay rzuca swoich bohaterów na głęboką wodę - ich adoptowana córka zniknęła, syn wylądował w szpitalu, a fakt pojawienia się tajemniczych przesyłek od biologicznego ojca dziewczynki nie uspokaja również policji. Została porwana czy padła ofiarą pedofila? Czytelnik szybko jest w stanie znaleźć sprawcę, ale czy rozwiązanie okaże się tak oczywiste? Przeczytajcie i przekonajcie się sami. Chociaż „Skradzione dziecko” nie zwali z nóg fanów thrillerów, to niejednego czytelnika wyprowadzi w pole z wszelkimi podejrzeniami. I nie będzie to przysłowiowe pole, a sam środek mrocznego wrzosowiska. Nie ma tu wielu zwrotów akcji i psychologicznej gry, która nie pozwoli Wam zasnąć. Czyta się szybko, bo chcemy wiedzieć co stało się z małą Evie, ale zabrakło mi trochę napięcia, które pojawiło się dopiero pod koniec. Za dużo było według mnie chodzenia po wrzosowiskach i rozmyślań głównej bohaterki, a za mało tego, co tworzy dla mnie dobry thriller - klimatu. Nie żałuję ani chwili spędzonej z „Zaginionym dzieckiem”, bo była to świetna rozrywka, która pochłonęła mnie na kilka wieczorów. Ale został pewien niedosyt. Sprawdźcie, czy dacie się nabrać i złapiecie pierwszy trop!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-04-2019 o godz 21:43 Małgorzata Filipek dodał recenzję:
Opowieść przedstawiana przez autorkę jest bardzo skomplikowana i nie wszystko jest zgodne z oczekiwaniami. W trakcie lektury nadchodzi moment, w którym praktycznie każdy jest podejrzany. Przedstawione emocje wydają się niezwykle autentyczne. Pierwsza część historii nie wzbudziła we mnie prawie żadnych odczuć i nie wiedziałam, co o niej myśleć. Później sytuacja znacznie się poprawia. „Skradzione dziecko” nie jest powieścią, która wywołuje efekt „wow”, za to pozwala utożsamić się z rodzicami w bardzo ciężkiej sytuacji. Podczas czytania czułam pewien niedosyt, jakby czegoś brakowało lub nie do końca łączyło tak jak powinno. Pomimo tych niedociągnięć książka jest dobrze napisana i wzbudza emocje, które powinna. Myślę, że lektura „Skradzionego dziecka” nie należy do najłatwiejszych, jednak warto się z nią zapoznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie Rooney Sally
3.7/5
27,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Bezcenny Miłoszewski Zygmunt
4/5
33,19 zł
39,99 zł
premium 31,53 zł
Inne z tego wydawnictwa Kółko sie pani urwało Galiński Jacek
4.0/5
25,89 zł
36,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.5/5
20,93 zł
29,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Serotonina Houellebecq Michel
3.7/5
31,49 zł
44,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Nieznośna lekkość bytu Kundera Milan
4.4/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Teściowe muszą zniknąć Rogoziński Alek
3.9/5
33,19 zł
39,99 zł
premium 31,53 zł
Inne z tego wydawnictwa Komórki się pani pomyliły Galiński Jacek
4.1/5
27,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dziecko z Auschwitz Graham Lily
4.1/5
27,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Czerń. Kolory zła. Tom 2 Sobczak Małgorzata Oliwia
4.2/5
33,19 zł
39,99 zł
premium 31,53 zł
Inne z tego wydawnictwa Ty Kepnes Caroline
4.0/5
27,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Kratki się pani odbiły Galiński Jacek
4.1/5
33,19 zł
39,99 zł
premium 31,53 zł
Inne z tego wydawnictwa Wczoraj Yap Felicia
4.0/5
20,00 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Jak zawsze Miłoszewski Zygmunt
3.8/5
27,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Pięć zauroczeń Aciman Andre
4.0/5
33,19 zł
39,99 zł
premium 31,53 zł
Inne z tego wydawnictwa Prosty układ Figaro K.A
3.6/5
25,89 zł
36,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Uległość Houellebecq Michel
0/5
27,99 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zdrada doskonała North Lauren
4.1/5
33,19 zł
39,99 zł
premium 31,53 zł
Inne z tego wydawnictwa Ja cię kocham, a ty miau Miszczuk Katarzyna Berenika
4.0/5
33,19 zł
39,99 zł
premium 31,53 zł
Inne z tego wydawnictwa Osiecka. Tego o mnie nie wiecie Biały Beata
4.0/5
39,00 zł
46,99 zł
premium 37,05 zł
Inne z tego wydawnictwa Osiem białych nocy Aciman Andre
3.7/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Idealna matka Molloy Aimee
3.2/5
22,74 zł
34,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje W sieci zła James Wendy
4.4/5
25,99 zł
39,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Piękne ciało Daugherty Christie
4.2/5
24,04 zł
36,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Pustelnik Nordbo Mads Peder
3.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Więzi krwi Bussi Michel
4/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Dziecko Barton Fiona
4.8/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Zimny strach Nordbo Mads Peder
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Zgodnie z planem. Jack Reacher Child Lee
3.9/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Moja siostra Adams Michelle
4/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Ciemność wśród nas Jungstedt Mari
4/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Selekcjoner Zawadzki Dorian
4.2/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Zapisane w wodzie Hawkins Paula
4.1/5
23,99 zł
36,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Dziecko znikąd White Christian
3.7/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Dziecko ognia Tremayne S.K.
4.8/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Gdy zapadnie noc Bailey Sarah
3.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Czarny mercedes Majewski Janusz
4.3/5
22,74 zł
37,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Pod powierzchnią nieba Sut Jacek
4.8/5
22,74 zł
37,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje To, co ukryte Lippman Laura
4/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Oczami Alexandry Bell Natasha
4.2/5
24,04 zł
36,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Kwestia ceny Miłoszewski Zygmunt
3.6/5
33,12 zł
39,90 zł
premium 31,46 zł
strona produktu - rekomendacje Głosy z zaświatów Mróz Remigiusz
4.1/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 23,05 zł
strona produktu - rekomendacje Latarnik Lackberg Camilla
4.3/5
21,99 zł
29,90 zł
premium 18,61 zł
strona produktu - rekomendacje Przekręt Świst Paulina
4.4/5
25,59 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje W głębi lasu Coben Harlan
4.2/5
26,60 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Lot 202 Mróz Remigiusz
3.7/5
25,48 zł
42,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
27,99 zł
39,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Wyrwa Chmielarz Wojciech
4.2/5
25,94 zł
39,90 zł
premium

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.