Skazani na ból (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 22,00 zł

22,00 zł 33,00 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Lingas-Łoniewska Agnieszka Książki | okładka miękka
22,00 zł
asb nad tabami
Lingas-Łoniewska Agnieszka Książki | okładka miękka
25,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Będąc ze mną jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo."

Dwudziestoletni Aleks jest skinheadem. Chłopak ma swoje bractwo oraz ideały, w które wierzy. Amelia ma zaledwie szesnaście lat, ale jej przeszłość skrywa tragedię.

Aleksa i Amelię dzieli wszystko - pochodzenie, poglądy, przeszłość. Nigdy nie powinni się spotkać. Jednak ich drogi przecinają się w dramatycznych okolicznościach. Amelia i Aleks zakochują się w sobie. To zmienia wszystko...

Historia "Skazanych na ból" po prostu ścina z nóg. To wciągająca bez reszty opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości i o miłości silniejszej niż uprzedzenia.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Skazani na ból
Autor: Lingas-Łoniewska Agnieszka
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-24
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 212 x 212
Indeks: 18017724
 
średnia 4,9
5
68
4
8
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
5/5
13-09-2016 o godz 06:44 przez: Magia słowa
Agnieszka Lingas - Łoniewska - wrocławianka. Kobieta, która zamiast kwiatów zbiera karmy dla kotów i psów. Kobieta, która pisze nie tylko romantyczne książki, ale z domieszka sensacji, co tworzy świetne powieści.
Muszę się przyznać, że tym razem przepadłam. Przepadłam totalnie Pani Agnieszko. Jestem zdruzgotana, moje serce nie może się z tym wszystkim pogodzić. Tak nie można. Nie można! Nie można zostawiać czytelnika w takim stanie! Sam tytuł już nam mówi, że łatwo nie będzie. Czytając tę powieść, z początku nie było nic nadzwyczajnego. Dwoje ludzi się spotyka, i tym podobne. Jednak to, co dzieje się dalej, zaczyna nabierać tempa. Przepadłam, czytałam jak szalona. Przewracałam strona za stroną, nie patrząc na zegarek, przecież mam czas. Ze stylem autorki jestem dość dobrze zapoznana, nie przeczytałam jak dotąd Dzikuski, Midasa, tomiku, dwóch części lawendowej trylogii i jednej książki, w której Pani Agnieszka jest współtwórcą. Ostatni raz, kiedy czułam TAKIE emocje, to było przy Brudnym świecie, oraz trylogii Łatwopalnych. Uwierzcie mi, że to, co spotkałam teraz jest naprawdę na wysokim poziomie. Wielu z Was pisze w komentarzach, że unika rodzimych autorów. Dlaczego? Ja się pytam, DLACZEGO?! Toż to wielki grzech! Musicie to w końcu zrozumieć... Pióro jest łatwe do odczytu, nie ma skomplikowanych słów, których znaczeń nie potrafimy zrozumieć, oraz pisze przystępnym językiem dla wszystkich. Mogę zagwarantować, że Pani Agnieszka jest dilerką Waszych emocji. Zdecydowanie.
"Lemon śpiewał o tym, ze prosi o naprawienie, a ja wtuliłam się w Aleksa i pomyślałam, że to właśnie on naprawia mnie. Przy nim zaczynam żyć na nowo, o czym on nawet nie wie. I chciałam więcej. Chciałam wszystkiego. Jego."
Może zacznę tym razem od Aleksa, jednego z dwójki głównych postaci. Skinhead. Należy do grupy, z którą ja do czynienia jeszcze nie miałam. Ma swój świat, swoje kredki. Jednak potrafiłam poczuć to, co on. Mimo, że ja podobnie do Amelki jestem z innej bajki, rozumiałam jego uczucia. Jego przeszłość, która wywarła na nim duży wpływ spowodowała po części takie zachowanie, a nie inne. Nie będę się teraz wypowiadać, czy mi się to podoba, czy nie - bo to nie forum dyskusyjne na temat skinheadów. Jednak w trakcie czytania, moje serce rozwalało się na kawałki, bo Aleks w połączeniu z Amelką tworzyli taki jedyny duet, który potrafił rozburzyć największy spokój.
Co do Amelki, z początku mocno jej nie lubiłam. Nie znałam jej tajemnicy. Zresztą też moment, jak ją wyjawiła, był taki... zwyczajny. A przecież tak bardzo ją bolał... Gdy zaczęłam ją bardziej poznawać, moja sympatię w jej stronę rosła. Powoli, powoli i wiecie co? Podziwiam ją za odwagę i zaciętość. Naprawdę nie każda z nas, potrafiłaby tak walczyć. Podziwiam ją za upartość, kombinowanie, ale to chyba się włącza każdej zakochanej osobie. Bo jest ona zrobić więcej niż wszystko, by pobyć z tą drugą osobą jeśli się ją kocha. Jestem z niej dumna, za to, co zrobiła. Za każdy krok z jej strony. Postąpiła właściwie.
Nie mogę zarzucić pisarce, że posługuje się schematem. Mogę ewentualnie wychwalać ją pod niebiosa za to, że stworzyła tak przepiękną historię, która miażdży każde serce. Nie ma tutaj czasu na odpoczynek. Akcja gna do przodu. Z jednej strony cieszę się, że nie mogłam się nudzić. Z drugiej strony moje przerażenie sięgało zenitu, gdy stron ubywało, a chciałam zostać z lekturą na dłużej. Niestety, nie dało się. Początek był zwyczajny, jednak w którymś momencie coś pękło. Pękło i sprawiło, że mój ból zaczął się wydostawać. Po policzkach płynęły łzy, które tak mocno powstrzymywałam przed potoczeniem się po policzkach. Nie chciałam ich. Łzy to oznaka słabości. Jednak łzy, to też odkupienie. Wolność. Tutaj jednak łzy skumulowały się z powieścią i trochę wywołane sytuacją w moim prywatnym życiu. Ryczałam jak głupia przez dobrą chwilę nim się wyciszyłam i mogłam powrócić do lektury. Jednak później nastąpiła stabilizacja, kolejno znowu łzy chciały popłynąć. I tu już im nie pozwoliłam. Czy muszę wspominać o sercu, które biło jak szalone, pochłaniając kolejną stronę? Czy muszę pisać, że ta powieść to jedna z najlepszych, jakie udało mi się przeczytać w tym roku? Bo coś mi się wydaje, że to jest oczywiste.
Powieść posiada Prolog i Epilog. Podzielona jest na narrację dwuosobową, widzimy wszystko oczami Aleksa i Amelii. Kolejnym dodatkiem, jest krótki wywiad, a raczej odpowiedziami skinheadów, na 11 pytań. To coś nowego, czego jeszcze nie grali, że się wyrażę. Playlista obowiązkowo dołączona na koniec lektury. Chociaż w trakcie czytania również pojawia się kilka głębszych brzmień. Reasumując jest to przepiękna, wzruszająca historia, pełna bólu, niezrozumienia, nienawiści i miłości, która de facto nie miała możliwości rozwinięcia. Historia miłości, która nie umiera chociaż zakochani od siebie odejdą, ale odejście może oznaczać odejście do innej osoby, lub odejście na zawsze do miejsca, z którego się nie wraca... POLECAM KAŻDEMU. OBOWIĄZKOWO.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
29-10-2015 o godz 10:47 przez: Dagadam19
Fenomenalna historia! Porusza do głębi, a emocje wylewają się niczym wulkan...czuje się przepuszczona przez wirówkę i przejechana przez walec! Idealnie wykreowani bohaterowie przez to są wiarygodni i prawdziwi, autorka nie boi się trudnych tematów, niczego nie ułatwia i nie koloryzuje i za to ma mój wielki szacunek. Historia trudna i bolesna, wielopłaszczyznowa, odważna i potrzebna! Ukazuje siłę pierwszej prawdziwej miłości, jednak to nie tylko historia o miłości, to również historia trudnego dzieciństwa bez rodzicielskiej miłości, akceptacji i uwagi. Takie doświadczenia z dzieciństwa rzutują na całe przyszłe życie, kształtują osobowość, a pielęgnowana przez lata nienawiść, niszczy od środka, nie pozwalając dostrzec jasnej strony życia. Historia Aleksa uświadamia jak ważna jest potrzeba przynależności, akceptacji, wspólnych celów i idei, gdy czujemy się odrzuceni szukamy kogoś, kto zwróci na nas uwagę... i trzymamy się tego, żeby znowu nie czuć się odrzuconym. Nasze wybory nie zawsze są dobre, życie często je weryfikuje i wtedy okazuje się co tak naprawdę jest ważne i warte uwagi...miłość. Prawdziwa miłość walczy do końca, nie poddaje się na pierwszej przeszkodzie i nie ulega uprzedzeniom... Taka miłość zdarza się raz i wspomina się ją całe życie! Autorka stworzyła odważną historię, obiektywnie ukazała życie skinheadów bez oceniania i komentowania ich zachowań. Naprawdę warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-07-2017 o godz 09:03 przez: Dominika Oszek
Gdy wzięłam do ręki książke Skazani na ból myślałam, że będzie to kelejne banalne love story. Jednak bardzo się myliłam, gdy ją skończyłam siedziałam bez rucjhu i zastanawiałam się czy tak silne uczucie jakie połączyło Amelię i Aleksa jest możliwe biorąc pod uwagę z jak bardzo różnych środowisk pochodzą i jak diametralnie odmienne maja poglądy .. a jednak. Historia tych dwoje młodych ludzi poruszyłam mnie i to brdzo na długo zapadnie mi w pamięci a Pani Agnieszka Lingas - Łaniewska kolejny raz pokazała, że to co robi robi całym sercem i duszą. Gorąco polecam chociaż chusteczki do nosa obowiązkowo muszą być pod ręką.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-08-2016 o godz 14:57 przez: Monika
Według mnie ARCYDZIEŁO. Dawno nie czytałam tak dobrej książki! Z wielką przyjemnością kiedyś znowu do niej wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-10-2015 o godz 12:28 przez: Magnolia044
Dwa różne światy, dwie różne kultury i poglądy.
Pierwsza, szalona i największa miłość życia.
Samotność. Zakazany owoc. Strata. Ból.

„Będąc ze mną, jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo. - Damy radę, razem damy radę.”

„Skazani na ból” przedstawia historię Amelii, dziewczyny ułożonej z tak zwanego dobrego domu oraz Aleksa młodego skinheada, który jest zapatrzony w swoje idee i który nigdy nie zaznał miłości oraz opieki rodzica. Los ponownie zetknął ich ze sobą po kilkunastu latach. Wcześniej było, to tylko przedszkolne koleżeństwo, teraz jest to miłość ponad wszelkimi dzielącymi ich granicami, która tak naprawdę nigdy nie powinna mieć miejsca i która nigdy nie powinna się przytrafić. Miłość, która jest w stanie przetrwać najgorsze przeciwieństwa. Osiemnastolatka pilnie się uczy, udziela korepetycji z gry na gitarze, w zasadzie nie przysparza rodzicom większych problemów jednak przez traumatyczne wydarzenia z przeszłości rodzice mają obsesję na punkcie opieki nad córką. Pewnego dnia Amelia wracając z udzielanych nauk, na ulicy zostaje zaczepiona przez kilku chłopaków, zaciągają ją w ciemną uliczkę i…. wtedy zjawia się Aleks, który wybawia dziewczynę z opresji. Pomimo, że poznają się w dramatycznych okolicznościach, to Amelia jest zafascynowana nową znajomością, jednak doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przystojny, nieco starszy i zamknięty w sobie Aleks nie jest dla niej odpowiednią partią. Jej rodzice nigdy nie zaakceptują tego związku, ponieważ oni potępiają subkulturę do której należy Aleks. Z każdym dniem związek Amelii i Aleksa staje się silniejszy, potajemne spotkania zaczynają już męczyć Aleksa, chłopak chce się przedstawić rodzicom dziewczyny, jednak ta się wzbrania w obawie, że kiedy on pozna prawdę, to zerwie tę znajomość. Przypadek sprawia, że Aleks dociera do prawdy o swojej ukochanej…

„A teraz czułem, że moje serce i dusza są powoli zawłaszczane przez pewną dziewczynę o pięknych oczach. I to mnie bardzo niepokoiło, gdyż było czymś nowym, nieznanym, a jednocześnie wspaniałym. Bo chociaż różniło nas prawie wszystko, to może… może prawdziwe uczucie będzie w stanie sobie z tym poradzić?”

Dzięki ciężkiej pracy i długim godzinom spędzonym na rozmowie z członkami ruchu, autorka w sposób bardzo dokładny przybliżyła profil psychologiczny skinheada. Główni bohaterowie są doskonale wykreowani. Fabuła jest niezwykle interesująca, niebanalna i szalenie emocjonalna. Dwutorowa narracja ułatwia lekturę, przez co lepiej rozumiemy postępowanie bohaterów. Zakończenie w całości zaskakuje czytelnika i zmusza do refleksji. Dodatkiem do książki jest ankieta, którą pisarka przeprowadziła z członkami subkultury skinów, pokazuje ona, że ci ludzie mają swoje pasje i zainteresowania, przedstawia ich poglądy, a także powody dla których wstąpili do ruchu. Książka pod względem merytorycznym jest precyzyjnie dopracowana.

Pomimo, że mam pewien sentyment do trylogii Zakrętów losu oraz Bez przebaczenia sądzę, że Skazani na ból jest najlepszą powieścią w niemałym dorobku autorki. Przybliżyła mi kim tak naprawdę są oraz jaką ideologię wyznają Skini. Wydaje mi się, że autorka w swej najnowszej powieści podjęła dosyć kontrowersyjny temat i cieszę się, że doskonale sobie z nim poradziła, bowiem nie ocenia, ukazuje fakty. Widać, że z każdą kolejną wydaną książką Agnieszka Lingas-Łoniewska rozwija się i doskonali swoje rzemiosło, przy pisaniu tej powieści udowodniła jak doskonałym kunsztem włada. Książka mimo, że jest przypisana do nurtu New Adult (debiut autorki w tym gatunku), to znajdzie swych zwolenników w różnym przedziale wiekowym, a tym bardziej wśród wielbicieli twórczości pisarki.

Lingas-Łoniewska po raz kolejny spowodowała, że moje serce roztrzaskało się na maleńkie kawałeczki. Nic nie dało nieustanne tłumaczenie i jakże logiczne powtarzanie, że to tylko fikcja literacka, moje serce krwawiło, łzy lały się strumieniami, a ja czytałam dalej. Ta lektura skazuje na ból zarówno bohaterów powieści jak i samego czytelnika. Jest to powieść, która aż kipi od nadmiaru uczuć i emocji, niesie ze sobą wiele mądrości, z pewnością pozostanie na długo w pamięci i nie da o sobie zapomnieć. Żeby oddać całkowity klimat tej książki nie wystarczy jej pokrótce streścić i opisać własne emocje, aby lepiej mnie zrozumieć musicie po tę pozycję sięgnąć, jestem pewna, że nie pożałujecie. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2018 o godz 08:11 przez: Anonim
Warszawa. Miły wieczór w doborowym towarzystwie, rozmowy o książkach, pisarzach, bohaterach. W takim gronie to standard – część to autorki książek, które pochłania się w ciągu jednej nocy, inne to nałogowe czytelniczki. Idealne połączenie. Na tapet wchodzi książka Skazani na ból Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Wówczas słyszę kierowane do mnie słowa: „Chciałabym, żebyś przeczytała tę książkę, bo tę historię napisało życie”. Autorką tych słów jest Agnieszka, a przeczytanie wspomnianej książki staje się moim priorytetem. Bo wiecie jak to jest z Lingas-Łoniewską? Wiecie. O jej „dilowaniu” emocjami wszyscy już słyszeli. Ostatnio napisałam, że jest gwarantem dobrej jakości, ale po lekturze Skazanych… wydaje mi się to zbyt błahym określeniem. Tą książką autorka – mówiąc kolokwialnie – pozamiatała. A ona przecież wciąż tworzy! Swoim płodnym umysłem mogłaby spokojnie obdarować pułk (albo i całą brygadę). Właściwie to można byłoby powiedzieć, że Lingas-Łoniewska stworzyła klasyczną, może nawet nieco oklepaną filmową historię – on ratuje ją z rąk oprawców, zakochują się w sobie, ale nie mogą ze sobą być z uwagi na swoje pochodzenie. Walczą z przeciwnościami losu, stawiając dzielnie czoła każdemu, kto staje im na drodze, a finał jest jak zwykle różowy – ostatnie zdanie brzmi: „…i żyli długo i szczęśliwie”. Tylko wiecie co? „Literacki róż” pasuje do Agnieszki jak garbaty do ściany, a chętnych do przeczytania banalnej historyjki chętnie odeślę do… No cóż, powiem tylko: to nie ten adres. Pisarka nauczyła nas, że jej książki mają w sobie zawsze więcej niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Ona – delikatna dziewczyna z dobrego domu, wzorowa uczennica, oddana przyjaciółka. On – skinhead. Pewnie. Nie mógł być piekarzem, mechanikiem albo elektrykiem. Nie, Lingas-Łoniewska musiała – i znów kolokwializm! – iść po bandzie i bohaterem książki uczynić skinheada. Oczywiście. Wszak to Agnieszka – nie ma mowy o schemacie. A wszystkim tym, którzy krzywią się na sam dźwięk nazwy tej subkultury spieszę wyjaśnić, że słowo „bohater” nie pojawia się tutaj tylko w znaczeniu postaci literackiej. Aleksa, bo o nim mowa, poznajemy w momencie, gdy staje w obronie napadniętej Amelii. Tak zaczyna się pełna emocji i całkowicie nieprzewidywalnych zdarzeń opowieść o miłości z gatunku tych niemożliwych. Tych, które nie mają racji bytu, nie mają prawa się zdarzyć, o których istnieniu nie można nawet pomyśleć. A nawet jeśli się zdarzą, to już w gestii strażników naszych dobrych uczynków leży wyplenienie takiej zarazy i zduszenie jej wybuchu w zarodku. Skazani na ból przeorało moje serce. Brzmi to patetycznie, ale odrobiny patetyzmu nie można odmówić całej historii. Przyznaję, że w każdej innej książce na pewno by mnie to drażniło, ale w tym wypadku bardzo szybko zrozumiałam, że uniesienia i – wydawałoby się – górnolotne słowa to właśnie charakterystyczna cecha młodych, zbliżonych wiekiem do Amelii i Aleksa, ludzi. Zdałam sobie sprawę, że Lingas-Łoniewska po prostu napisała książkę językiem pełnym młodzieńczej miłości i w ten sposób zbudowała aurę wyjątkowości uczucia, którego sinusoidę przyszło nam śledzić przez około trzysta stron. Autorka wzięła na warsztat niezwykle trudny temat, jakim jest subkultura skinheadów i mogłaby na tym polec, gdyby nie fakt, że… to właśnie Agnieszka Lingas-Łoniewska. Jej się takie rzeczy po prostu nie zdarzają. Zdecydowanie pisarka nie oszczędziła czytelników. Jestem przekonana, że historią tych dwojga trafiłaby do najbardziej zatwardziałych serc. Szczególnie doceniam kreację Aleksa. Łysy, wytatuowany gość w glanach i czerwonych szelkach, wzbudzający strach i zawsze skory do spuszczenia komuś łomotu, został tutaj przedstawiony jak… człowiek. Po prostu. Uważam, że autorka wspięła się na wyżyny obiektywizmu, by pokazać nam, że gdy chodzi o miłość, nie ma żadnych podziałów i każdy ma swoje racje – sztuką jest wznieść się ponad oczekiwaniami innych wobec nas i dopuszczenie do siebie tego, że to nie my wybieramy miłość, tylko ona wybiera nas. Wyłam cały wieczór. To wystarczy za rekomendację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2015 o godz 16:01 przez: ksuchorz
Do tej pory przeczytałam już kilka pozycji Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i byłam nimi zachwycona, więc jak tylko pojawiła się książka „Skazani na ból” musiałam ją mieć i od razu zabrałam się do czytania.

Książka opowiada historię dwójki nastolatków, dwudziestoletniego Aleksa i osiemnastoletniej Amelii, którzy oboje mieli traumatyczną przeszłość, jednak mimo wszystko połączyła ich wielka, niepowtarzająca się już miłość. Niestety fatalne zrządzenie losu chciało, by On był skinheadem , wierzącego tylko w „białego” człowieka, a inne kultury i narodowości nie powinni żyć w Polsce i kalać czystości Polaków.

„-Dwóch Żydów kłóci się pod prysznicem. Nagle jeden rzuca w drugiego mydłem, a ten na to: ”Matki do tego nie mieszaj!”
-Nie lubię takich kawałów- powiedziałam i skrzywiłam się.
-Amelka, luz, my tylko o Żydach takie teksty sadzimy.
-I o cyganach!
- I Murzynach.
-I brudasach wszelkiej maści.
- I o jebanych Chinolach. I kebabach.
-Bo musimy zagwarantować byt naszych ludzi i przyszłość dla białych dzieci!”

Natomiast Amelia była z pochodzenia Żydówką… Czy Aleks pomimo swoich przekonań posłucha serca i zostanie dalej z Amelią? Jak potoczą się ich losy, po wyjściu na jaw kim jest dziewczyna? Tego musicie się dowiedzieć sami.

Moje pierwsze odczucie po przeczytaniu kilku rozdziałów było niezbyt pozytywne. Dużo wulgaryzmów, bardzo proste wypowiedzi, a bohaterzy wydali mi się jacy mało inteligentni i ciekawi. Dopiero w połowie książki zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę to wszystko mi nie przeszkadza, bo liczy się morał, jaki można wyciągnąć z tej historii. Z czasem nawet dialogi okazały się bardziej błyskotliwe, natomiast postacie opisujący swoje przemyślenia wciągały czytelnika jeszcze mocniej.

Moim zdaniem książka ma drugie dno. Wydaje mi się, że głównym przesłaniem nie jest potęga wielkiej miłości, tylko propagowanie tolerancji wśród ludzi. Jest to temat bardzo na czasie, bo Polacy nie zawsze są empatyczni czy wyrozumiali wobec obcych religii czy kultur.

Wracając do powieści, suma summarum, może mnie nie powaliła na łopatki, ale na pewno cieszę się, że ją przeczytałam i nie odpuściłam na początku. Mogła być napisana stylem bardziej wyszukanym i momentami subtelniejszym, ale może właśnie o to chodziło, żeby poruszyła czytelnika. Na pewno jeszcze sięgnę po inne powieści pisarki.

Ocena: 4+/6
http://kate-with-books.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2015 o godz 20:36 przez: ejotek
Po przeczytaniu książki mogę stwierdzić z całą stanowczością, że dorośli też mogą czytać New Adult i się zachwycić. Tak, książka wręcz wywróciła mną na drugą stronę. W chwili gdy ją skończyłam zupełnie nie mogłam się pozbierać. Moje serce złamało się na pół (choć w chwili, gdy Wy czytacie recenzję ponad miesiąc później, już doszło do siebie) i długo jeszcze rozpamiętywałam wydarzenia. Zazdroszczę tej dwójce młodych ludzi tej miłości... Pierwsza miłość, poznawanie czułości, namiętności, wszechogarniające ciepło wewnątrz i motyle w brzuchu. Ich walka o bycie razem, o akceptację siebie wzajemnie z wadami i zaletami, o akceptację otoczenia, rodziny, przyjaciół. To na tym skupiła się autorka. Pokazała też, czym w naszym życiu są narkotyki i alkohol oraz skrywanie ważnych informacji.

Powieść nie jest przewidywalna, choć brałam takie zakończenie pod uwagę, to jednak łzy wzruszenia były. Początek Epilogu musiałam przeczytać trzykrotnie, ponieważ nie mogłam uwierzyć w to co czytam, myślałam że zalane łzami oczy pomyliły literki...

"Skazanych na ból" czyta się wyśmienicie, jest bowiem napisana w przystępnym języku (pomimo trudniejszych zagadnień subkultury, czytelnik nie ma problemu, by zrozumieć treść, ponieważ na końcu książki znajduje się słowniczek). Doskonale znane są czytelnikowi uczucia i myśli obojga bohaterów, ponieważ autorka uczyniła narratorem naprzemiennie Amelię i Aleksa, którzy szczegółowo opowiadają o wydarzeniach oraz o tym, co dzieje się w ich głowach i sercach.

Na pewno znacie już nie jedną historię - czy to literacką czy filmową - kiedy to spośród dwojga ludzi, jedno pochodzi z dobrego domu, zaś drugie ma problemy z prawem, sobą i ogólnie jest "czarnym charakterem". Gwarantuję Wam, że ta historia, mimo iż oparta na tym schemacie, jest niepowtarzalna i bardzo dramatyczna. Czytelnik odczuwa stan wręcz euforyczny, bowiem adrenalina idzie znacząco w górę, kiedy śledzimy kontrowersyjny związek młodych zakochanych. Czy znajdzie się ktoś, kto im nie kibicował podczas czytania? Nie sądzę... mimo wszystko. A najnowszą książkę Agnieszki Lingas-Łoniewskiej polecam w stu procentach. To tak zwany pewniak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
01-01-2016 o godz 19:49 przez: Alexandra
„Skazani na ból” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to książka pełna uczuć. Czasami dobrych czasami złych. Ciężko mi opisać co się działo w mojej głowie.

Historia opisuję Aleksa młodego skinhead. Chłopak ma w sobie wiele gniewu, który potrafi rozładować tylko w towarzystwie swojej paczki znajomych. Pewnego dnia jest świadkiem, jak kilku Cyganów napastuję młodą dziewczynę. Postanawia jej pomóc ze względu, że jego kultura potępia wszystkich, którzy nie są ludźmi białej rasy. Zabiera ją do swojego garażu, aby opatrzyć rany. Przypadkowe spotkanie zmienia wszystko w ich życiu. Wie, że to musi być początek czegoś nowego. Rodzi się między nimi uczucie. Nie wyobrażają sobie życia bez siebie. Jednak ta miłość nie powinna się nigdy zdarzyć. Jedno wydarzenie może wszystko zmienić.

Powieść porwała mnie w świat miłości, trudnych decyzji i niewłaściwych wyborów. Pięknie opisana historia młodych ludzi, chwyta za serce. Dwa różne światy stykają się ze sobą i to pokazuję nam, że przeciwności losu można pokonać. Bardzo się bałam, że rozczaruję się tą powieścią, jednak tak się nie stało. To moja pierwsza przeczytana książka tej autorki i postaram się, aby nie pozostała jedyną. Styl pisania, opisy i fabuła zachwyciły mnie i będę czekała na kolejne pozycje w dorobku autorki.

Nie mogę przestać wpatrywać się w okładkę, jest piękna. I moim skromnym zdaniem książka powinna doczekać się zekranizowania. Polecam wszystkim, na tę powieść raczej nie ma przedziału wiekowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2016 o godz 11:00 przez: Smooky
Szczerze się przyznam, że nie czytam zbyt wielu książek polskich autorów, a po ostatnią sięgnęłam już dobrych kilka lat temu. Gdyby mnie ktoś jednak zapytał dlaczego?, nie byłabym w stanie logicznie zaargumentować swojej odpowiedzi. Być może czekałam właśnie na Agnieszkę Lingas-Łoniewską i jej Skazanych na ból. Bo oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie przerwała swojej wstrzemięźliwości w stosunku do rodzimej literatury powieścią, która zmiażdży moje wątłe serce. Pierwszy raz po mocnej lekturze, która wstrząsnęła mną do głębi, zdecydowałam się pisać swoją recenzję na gorąco. Zazwyczaj potrzebuję chwili by ochłonąć i zebrać myśli, ale tym razem dla własnego dobra musiałam zmienić zasadę i przelać na klawiaturę wszystko to, co się we mnie nagromadziło podczas czytania, uspokoić własne emocje, w których wciąż trudno mi się połapać, wyzbyć się tej tykającej bomby, jaka grozi wybuchem i wylać resztkę łez jakie jeszcze mi zostały. Po prostu muszę się wykrzyczeć, a w tym przypadku mogę to zrobić tylko w ten sposób.

Dalszy ciąg recenzji na blogu - zapraszam :D
http://www.smooky.pl/2016/07/13-historia-ktora-skazuje-na-bol.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2015 o godz 12:06 przez: książko miłości moja
Skazani na ból to opowieść o pięknej miłości, prawdziwej i niespotykanej, ale nie tylko to również powieść poruszająca bardzo ważne tematy. Temat tolerancji, który wciąż jest tematem zakazanym, nie mówi się głośno o tym co żyje w naszych umysłach. Po przeczytaniu tej pozycji, warto się zatrzymać na moment i odpowiedzieć sobie na pytanie "czy pochodzenie, nasza religia i kolor skóry, ma tak wielki wpływ na to jakimi jesteśmy ludźmi? " myślę, że nie. Jak już mówiłam jestem tolerancyjna i póki ktoś nie narzuca mi swojej religii czy też kultury, nie przeszkadza mi w moim otoczeniu. Szanujmy siebie nawzajem, bo wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy czujemy tak samo...
Więcej na---> http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2015/12/skazani-na-bol.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-12-2015 o godz 18:14 przez: Joanna Kielan
Pierwszy raz czytałam książkę, jedną z wielu, Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i szczerze mówiąc nie byłam zbyt optymistycznie do tej książki przekonana. Nie z powodu tytułu, bo to właśnie on w dużej mierze skusił mnie do zakupienia egzemplarza, ale dlatego, iż nie przepadałam za polską prozą, po prostu nie było w niej tego czegoś. Jednak już po pierwszych 10 stronach nie mogłam oderwać się od historii Amelii i Aleksa. Przez całe 300 stron szarpała moimi emocjami i dobiła mnie niespodziewanym zakończeniem. Mimo to, książka wywarła we mnie salwę uczuć, co jest u mnie rzadkością i muszę przyznać, że długo o niej nie zapomnę. I być może w końcu przekonam się do polskich autorów. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2019 o godz 00:00 przez: EloraFornalski
Dołączam się do pozytywnych opinii na temat książki Agnieszki Lingas - Łoniewskiej pod tytułem Skazani na ból. Ta historia zrobiła na mnie mocne wrażenie, były chwile, że oczy napełniały się łzami a emocje nie pozwalały odłożyć książki na dłużej. Dwie różne osoby, dwa przeciwstawne światy, a jednak odnajdują wspólną drogę i zaczyna ich łączyć coś wyjątkowego. Przekonałam się już wcześniej, że Agnieszka Lingas - Łoniewska pisze piękne książki, takie, które długo jeszcze przywołuje się w pamięci. Opowieść o Amelii i Aleksie bardzo mnie poruszyła, pod każdym względem jest nietuzinkowa i godna polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2020 o godz 08:41 przez: Anonim
Szczerze polecam. Wczoraj skończyłam takim płaczem, że nie da się opisać. Jest rewelacyjna, czyta się na jednym tchu. Ciężko się oderwać. A teraz ciężko zapomnieć. Wybiła mnie ze wszystkiego. Nie wiem jak dziś będę funkcjonować. Książka porusza wiele ważnych kwestii pierwszej miłości. Wg pierwszych razy. Polecam młodzieży, ale i rodzicom. Sięgnijcie po nią. Zasługuje na ukłony. Dziękuję Pani Agnieszko za tą powieść, za Aleksa i Amcię :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2015 o godz 19:06 przez: ice_water
ŚWIETNA HISTORIA, PIĘKNA MIŁOŚĆ I DRAMATYCZNE ZDARZENIA. RYCZAŁAM JAK WARIATKA. NIE MOGŁAM SIE POWSTRZYMAĆ NAWET NIE SĄDZIŁAM ŻE TAK POTRAFI MNIE RUSZYĆ KSIĄŻKA I DOPROWADZIĆ DO TAKICH ŁEZ. POKOCHAŁAM AMELIE I ALEXA FAJNA Z NICH PARA...

KSIĄŻKA ŚWIETNIE NAPISANA, WARTKA AKCJA, KWINTESENCJA DOBRZE SKROJONEJ HISTORII BEZ ZBĘDNYCH OPISÓW I OZDOBNIKÓW. GRATULACJA DLA AUTORKI.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2015 o godz 17:55 przez: lola285
Ksiazka zwala z nog,autorka porusza trudny temat subkultur,bohaterowie sa mlodzi,ale ksiazka jest dla wszystkich,nie tylko dla mlodych.Ja mam 40 lat i przeczytalam ja z zapartym tchem.Okazalo sie,ze tak naprawde to niewiele wiem o subkulturach.Autorka dosc dokladnie wniknela w to srodowisko.Nie zaluje czasu poswieconego tej lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2015 o godz 20:12 przez: EWELINA KUCZYŃSKA
Przeczytałam wiele książek nie tylko tej autorki, ale tą zapamiętam na długo...Warta każdej minuty czytania. Daje do myślenia, zaskakuje i sprawia, że po przeczytaniu szybko się o niej nie zapomina. Polecam gorąco! Pani Agnieszko czekam na kolejną Pani książkę oby nie zabrakło Pani pomysłów i chęci żeby dalej nas zaskakiwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2016 o godz 21:56 przez: malgosia tusińska
Polecam wszystkie książki pani Agnieszki. "Skazani na ból" niewątpliwie do ciekawych należą. Bardzo ciekawa treść. Trudne decyzję i czyta się z wielkim znakiem zapytania. A co gorsze wydaję się że sytuacja jest bez wyjścia. Zakończenie trochę mnie rozczarowało ale to tylko moje odczucie każdy odbiera inaczej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2019 o godz 23:19 przez: Anna Tyszkiewicz
Przepiekna historia dwojga mlodych ludzi. Bardzo wciagajaca ksiazka, pelno emocji, niestety ze smutnym zakonczeniem. Czyta sie jednym tchem, bardzo wzruszajaca historia. Polecam z calego serca, nieraz wracam myslami do tej ksiazki, to jedna z takich powiesci, o ktorych sie nie zapomina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2015 o godz 16:03 przez: Marta Bień
Skazani na ból to naprawdę książka godna polecania szczególnie dla osób młodych otwiera oczy na wiele spraw, ukazuje czytelnikowi jak wygląda ciężka a zarazem wspaniała miłość poza wszelkimi podziałami. Książka jest bardzo wciągająca i trzyma w napięciu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Agnieszka Lingas-Łoniewska

Agnieszka Lingas-Łoniewska, wrocławska pisarka, zwana przez swoich czytelników Dilerką Emocji. Autorka ponad 30 bestsellerowych powieści, stanowiących elektryzujący miks gatunkowy romansu, dramatu i sensacji. Kocha zwierzęta, ma cztery koty i psa. Od lat prowadzi autorską akcję Karma zamiast Kwiatka i na licznych spotkaniach autorskich zbiera karmę dla zwierzaków, którą potem przekazuje do wrocławskich fundacji. W 2016 r. zajęła II miejsce w plebiscycie „Gazety Wrocławskiej” Kobieta Wpływowa, a od 2017 r. jest członkinią Kapituły Literackiego Debiutu Roku. W wolnym czasie, kiedy nie pisze (a zdarza się to czasami), kocha czytać i oglądać seriale kryminalne, jej pasją są także nordic walking i robótki ręczne.

Molly Lingas-Łoniewska Agnieszka
4.6/5
24,60 zł
41,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Any Border Orione Gabriela L.
4.8/5
24,13 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczny książę Los Ewa
5/5
31,33 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Koło ratunkowe Rocher Elisa
5/5
21,89 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Vir Tabor Aleksandra
5/5
30,77 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uśpij astmę Szendel Anna
5/5
25,17 zł
35,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Człowiek widmo Sobecki Marcin
5/5
26,66 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt osobisty Walenko Piotr
0/5
17,60 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasza melodia Dąbrowska Anna
0/5
24,97 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mister, Mister Milcke Mikołaj
4.8/5
28,03 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wysłuchaj mnie Er Paula
4.6/5
24,66 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsorcjum. Tom 1 Sivar A.S.
4.6/5
30,64 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerń rubinu Max Klaudia
4.4/5
36,74 zł
48,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uczeń Nekromanty. Tom 1 Raj E.
4.7/5
39,74 zł
52,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie Ikea Piotr C.
3.8/5
21,75 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę i kat Sałajczyk Joanna
4.8/5
37,27 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psia chata Letachowicz Ewa
0/5
21,20 zł
25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gwiazdor Piotr C.
4.4/5
29,68 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego