Siedem śmierci Evelyn Hardcastle (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,03 zł

Cena promocyjna:
30,03 zł
Cena okładkowa:
42,90 zł
Oszczędzasz:
12,87 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Turton Stuart Książki | okładka twarda
30,03 zł
asb nad tabami
Donohue Keith Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Hendel Paulina Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

O jedenastej wieczorem Evelyn Hardcastle zostanie zamordowana.
Masz osiem dni i osiem wcieleń.
Pozwolimy ci odejść pod warunkiem, że odkryjesz, kto jest zabójcą.
Zrozumiano? W takim razie zaczynamy…

Evelyn Hardcastle będzie umierać każdego dnia, aż do momentu, gdy ktoś odkryje, kim jest jej zabójca. Wśród gości zaproszonych do Blackheath jest kilku ludzi, którzy próbują to zrobić. Nie mają równych szans ani równych możliwości. Stale przeżywają ten sam dzień, usiłując rozwiązać zagadkę, lecz każdy wieczór nieubłaganie przeszywa dźwięk wystrzału z rewolweru…

Jeśli Aiden Bishop nie zwycięży w wyścigu o odkrycie tożsamości mordercy, nigdy nie opuści posiadłości. Ma osiem szans: każdego ranka przez osiem dni obudzi się w ciele innego gościa... Jeśli nie uda mu się znaleźć zabójcy, cały cykl zacznie się od początku. I znów będzie musiał odkrywać, kim są jego przeciwnicy i który z nich pod eleganckim ubraniem skrywa śmiertelnie ostry nóż…

Agatha Christie, która triumfalnie wkroczyła w XXI wiek.
Zachwycająca łamigłówka! To najbardziej nieprzewidywalna zagadka kryminalna roku!

"Ta książka wprost rozsadza umysł! Jest niezwykle oryginalna i wyjątkowa. Utkwiła mi w głowie na długie tygodnie."
Sophie Hannah

"Zzieleniałam z zazdrości! Żałuję, że to nie ja napisałam tę książkę."
Jenny Blackhurst, autorka "Zanim pozwolę ci wejść" i "Czarownice nie płoną"

"Gdyby Agatha Christie i Terry Pratchett wzięli LSD i uprawiali seks, „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle“ byłoby ich książkowym dzieckiem urodzonym na pokwasowym tripie. Tragikomiczna, niebywale zawiła, z całą gromadą dziwacznych postaci. To zagadka zamkniętego pokoju, jakiej jeszcze nie było."
Sarah Pinborough, autorka "Co kryją jej oczy"

"Stuart Turton jest Szalonym Kapelusznikiem zbrodni. „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle“ jest inteligentna, wyjątkowa i emocjonująca. Oryginalna i genialna lektura – po prostu ją pochłonęłam!"
Ali Land, autorka "Ja. Dobra. Zła"

"Wspaniała, wspaniała, wspaniała! Prawdziwe dzieło geniuszu! Niesamowita, wyjątkowa książka, która nieźle namieszała mi w głowie."
Sarah J. Harris

"Całkiem jakby Agatha Christie napisała scenariusz do odcinka „Czarnego lustra“. Niezwykle oryginalnie skonstruowana i porywająca powieść pełna niespodziewanych zwrotów akcji."
„Glasgow Herald“

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Siedem śmierci Evelyn Hardcastle
Autor: Turton Stuart
Tłumaczenie: Praski Łukasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-27
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 31071345
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 5
5
24
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
18-04-2019 o godz 08:07 Varia dodał recenzję:
Jedna z dziwniejszych i z najbardziej wciągających książek ostatnich miesięcy. Fabuła przypomina chyba dość dobrze znany wszystkim film "Dzień świstaka" w którym to bohater zostaje zamknięty w pętli czasu. Jednak Stuart Turton idzie o krok dalej. Prócz możliwości odtwarzania jednego dnia (osiem razy) otrzymujemy możliwość poznania tych samych wydarzeń oczami różnych bohaterów, a właściwie jednego bohatera wcielonego w różne postacie. Brzmi to karkołomnie i dość skomplikowane, ale rany... jak to jest dobrze napisane! Pełne zwrotów akcji, maluczkich elementów, które sprawiają, że powieść staje się pełna napięcia i emocji. Siedem śmierci Evelyn Hardcastle to książka świeża, oryginalna, choć mocno trzymająca się klasycznego kryminalnego schematu. Fascynuje, zadziwia, nie pozwala się oderwać. Jedyny jej minus to bezustanne przesunięcia w chronologii wydarzeń, dlatego nie odkładajcie lektury na kilka posiedzeń. Przygotujcie sobie wygodne siedzenie i termos kawy - ruszamy na spotkanie ze śmiercią Evelyn Hardcastle!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2019 o godz 19:57 Kate dodał recenzję:
„Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” to niesamowity debiut (aż ciężko w to uwierzyć), który trzyma w napięciu aż do ostatniej strony i serwuje czytelnikowi labirynt zawiłych wątków i zagadek. Zwieńczeniem tak dobrej książki okazuje się finał, który wbija w fotel, rozwiewa wszystkie wątpliwości i szokuje. Jest jak pokaz sztucznych ogni, olśniewający i zapierający dech w piersiach. Podsumowując „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” to kryminał, który musicie koniecznie przeczytać! https://www.mowmikate.pl/2019/03/siedem-smierci-evelyn-hardcastle-stuart.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2019 o godz 07:14 Anonim dodał recenzję:
Książka jest po prostu cudowna, każdy kto chodź trochę lubi kryminały, powinien po nią sięgnąć. Autorka przynosi na myśl agathy Christie. Chodź czasami zrozumieć niektóre momenty fabuły tej książki, jest i tak ona obowiązkową pozycją na półce książek kryminalnych u każdego pasjonata tego gatunku
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2019 o godz 15:41 Anonim dodał recenzję:
Jakie to było dobre! Książka, której nie da się opisać - ją trzeba przeczytać! I nie da się od niej oderwać! Dawno nie czytałam czegoś tak nieprzewidywalnego i pokręconego. POLECAM!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2019 o godz 15:38 katrinetka dodał recenzję:
Doskonała! Już dawno nie czytałam tak wspaniałej książki, przy której tak świetnie się bawiłam! Polecam!!! Koniec i bomba, a kto nie czytał ten trąba!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2019 o godz 10:38 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Sześćdziesiąt rozdziałów, pięćset stron i nie jedna, a kilka zagadek do rozwiązania – Turton stworzył coś, od czego nie można się wprost oderwać. Złamawszy schematyzm obecny w świecie kryminałów i sensacji, zaprezentował swoim czytelnikom coś, czego jeszcze nie było i wyróżniło się na tle innych powieści. W Siedmiu śmierciach czytelnik znajdzie intrygę, groteskę i humor oraz tajemnicę, wszystko zaś spowite obłoczkiem retro kryminału, wzorem tych, które mieliśmy okazję poznać u Christie. Główny lejtmotyw książki to tylko wisienka na torcie przy całej konstrukcji historii. Warto też wspomnieć, że przy ciągłej zmianie ciała głównego bohatera, a co za tym idzie, różnorodności w prezentacji postaci, książki nie da się przeczytać szybko i jednym tchem. Oś czasu opowieści, chociaż zmierza od punktu A do punktu B, rozgałęzia się niekiedy w sposób, którego nie sposób przewidzieć. Wzmaga to tylko mroczny i nasycony tajemnicą nastrój Siedmiu śmierci. Siedem śmierci Evelyn Hardcastle to naprawdę znakomita zabawa dla wielbicieli wszelkich sensacji, zaś wplątanie do niej elementu science fiction usatysfakcjonuje każdego czytelniczego malkontenta. Cała recenzja: http://kulturacja.pl/2019/04/siedem-smierci-evelyn-hardcastle-stuart-turton-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2019 o godz 21:41 Literatura toKultura dodał recenzję:
Przedstawiam wam książkę która na dzień dzisiejszy jest moim top of the top 2019. W prawdzie jest dopiero końcówka marca, ale jak dotąd żadna z książek aż tak mnie nie wciągnęła. Siedem śmierci Evelyn Hardcastle, bo o niej mowa, hipnotyzuje zagadką i pobudza do jej rozwiązania wraz z bohaterem/bohaterami… no właśnie i tu rozpoczyna się labirynt kryminalny. „O jedenastej wieczorem Evelyn Hardcastle zostanie zamordowana. Masz osiem dni i osiem wcieleń. Pozwolimy ci odejść pod warunkiem, że odkryjesz, kto jest zabójcą. Zrozumiano? W takim razie zaczynamy… Evelyn Hardcastle będzie umierać każdego dnia, aż do momentu, gdy ktoś odkryje, kim jest jej zabójca. Wśród gości zaproszonych do Blackheath jest kilku ludzi, którzy próbują to zrobić. Nie mają równych szans ani równych możliwości. Stale przeżywają ten sam dzień, usiłując rozwiązać zagadkę, lecz każdy wieczór nieubłaganie przeszywa dźwięk wystrzału z rewolweru… Jeśli Aiden Bishop nie zwycięży w wyścigu o odkrycie tożsamości mordercy, nigdy nie opuści posiadłości. Ma osiem szans: każdego ranka przez osiem dni obudzi się w ciele innego gościa... Jeśli nie uda mu się znaleźć zabójcy, cały cykl zacznie się od początku. I znów będzie musiał odkrywać, kim są jego przeciwnicy i który z nich pod eleganckim ubraniem skrywa śmiertelnie ostry nóż…” Niech was nie zrażają gabaryty lektury. Nie jest ani przegadana, ani przeciągnięta. Czyta się ją błyskawicznie. Ciekaw akcja, nietuzinkowi bohaterowie i intrygująca fabuła, a wszystko to można skwitować jednym porównaniem - kryminalny dzień świstaka w połączeniu z fantastycznym klimatem a’la Agata Christie. Stuart Turton zafundował nam lekkie zamieszanie w stylu noir. Przeszłość, przyszłość, teraźniejszość a w całość wpleciona niezła intryga. Na początku nie wiedziałam nic, a w głowie miałam bałagan i przez pewien czas trudno było mi ogarnąć fabułę. Jednak ciekawym zabiegiem jest to, że od początku wiemy tyle co sam bohater. Tak samo błądzimy i staramy się znaleźć odpowiedzi na dziwne wydarzenia. Faktycznie możemy rozwiązywać krok po kroku zagadkę, ale musimy wiedzieć, że autor zadbał o to, aby wodzić nas za nos i dostarczać błędnych podpowiedzi. A klimat to wisienka na torcie. Noir w najlepszym wydaniu. Oczywiście nie ma ideałów i mnogość bohaterów może niektórych zwieść i zmęczyć - jednak nie mnie :) Zakończenie - WOW. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2019 o godz 11:25 arlette_fairytale dodał recenzję:
"Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" to książka niepodobna do żadnej innej. Łączy w sobie elementy klasycznego kryminału, thrillera, obyczajówki, fantasy, posiada też mocną warstwę psychologiczną. Aiden Bishop ma odkryć kto zamordował córkę właścicieli posiadłości Blackheat. 8 dni, 8 różnych wcieleń, do tego wyścig z czasem i z konkurencją. Ta książka wyssała mi mózg, rzuciła na podłogę i zdeptała. To jest ciężka, zawiła historia, która czasami (tak do połowy) przyprawia o ból głowy. Przeskoki czasowe doprowadzały mnie do obłędu. Ale tak musiało być, bo w pewnym momencie powieść zaczęła mi się podobać, a ja zaczęłam chętniej "brać udział" w jej wydarzeniach. Lepiej mi się myślało i wreszcie czytanie sprawiało mi przyjemność, a nie doprowadzało do rozstroju nerwowego. Finalnie stwierdzam, że autor się bardzo natrudził. Odwalił kawał dobrej roboty i stworzył książkę nieszablonową.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
29-03-2019 o godz 06:07 Northman1984 dodał recenzję:
Zagadka jakich (naprawdę!) mało. Używanie w odniesieniu do jakiejkolwiek książki określeń w rodzaju „wyjątkowa”, „zaskakująca”, „świetna” niezwykle podnosi poprzeczkę oczekiwań, a tym nie każda książka jest w stanie sprostać. Jednakże w przypadku „Siedmiu śmierci Evelyn Hardcastle” wszystkie powyższe określenia (i wiele innych!) są w pełni usprawiedliwione i jak najbardziej na miejscu! Kryminał jest z tej książki pierwszorzędny, a zaserwowana czytelnikom zagadka - naprawdę wyjątkowa. Posiadłość Blackheat - miejsce zbrodni, której przebieg, sprawcę i motywy odkryć ma Aiden Bishop. Do tego grupa świadków i jednocześnie podejrzanych, każdy zaś z innym alibi, z inną perspektywą, z innym zestawem zapamiętanych sekwencji zdarzeń, faktów i… kłamstw. Osiem dni, osiem wcieleń - osiem szans na rozwiązanie zagadki… Aiden Bishop każdego dnia wciela się w kogoś innego (wpadając w swoistą pętlę czasu i doznając przy tej – codziennie się powtarzającej się - okazji swego rodzaju własnego Dnia Świstaka). Bishop „operując” z poziomu świadków zdarzenia poznaje nowe perspektywy, nowe punkty widzenia, nowe zestawy faktów (i kłamstw), samo morderstwo jednak ciągle się powtarza… Codziennie. Czy uda mu się rozwikłać sprawę? Inaczej może nie opuścić pięknej posiadłości Blackheat… (już nigdy). Fabuła i pomysł na nią – palce lizać! Różne perspektywy, powtórzenia fabularne wzbogacane o coraz to nowe tropy, ślady, punkty odniesienia (jedne mylące, inne właściwe), trudny do przezwyciężenia i do przebicia mur, za którym kryje się prawda, a do tego nieustająca rozrywka intelektualna dla czytelnika polegająca nie tylko na próbie samodzielnego dojścia do prawdy, ale także na przyjemności wynikającej z wyłapywania różnic i tropów w każdej z przedstawionych wersji zdarzeń (tak do siebie podobnych, a jednocześnie tak od siebie różnych). Patrząc na rzecz w największym skrócie - nic dodać nic ująć :) Kryminał jako gatunek literacki w zasadzie cały czas ma się dobrze, jednak książki takie jak ta wynoszą go – choć na chwilę – na poziom bliski geniuszowi. „Siedem śmierci…” swą konstrukcją nawiązuje do najlepszych tradycji takich autorów jak Agatha Christie, na dokładkę odświeżając i wzbogacając całą konwencję o coś nowego, dzięki czemu chce się coś takiego po prostu czytać. Zaskakujące jest w tej lekturze – tak na dzień dobry – zwłaszcza to, że jest to de facto literacki debiut (!). Jeśli Stuart Turton już teraz pisze w ten sposób – co będzie dalej? Tego autora trzeba koniecznie dopisać do listy obserwowanych twórców :) Wydawać by się mogło, że kryminał jako taki nie jest w stanie zaoferować nam, czytelnikom, już nic nowego. Że wszystko już tak naprawdę gdzieś i kiedyś już było, a poszczególni pisarze zmieniają tylko scenografię, światła, sam scenariusz zdarzeń zmieniając jednak tylko kosmetycznie – o ile w ogóle… A jednak konwencja ta wcale nie wyczerpała ani swojego potencjału, ani też swych zasobów. „Siedem śmierci…” naprawdę może się podobać. To taki świeży powiew w pokoju, w którym każdy z obecnych w nim gości pogodził się poniekąd z tym, że świeżego powietrza może już nie uświadczyć, w związku z czym oddycha tym które jest i stara się nie zwracać na to zbytniej uwagi. Stuart Turton otwiera okna – i to bardzo szeroko :) Pewnym minusem tej książki może być tylko i wyłącznie to, że nie każda z pomniejszych zagadek stojących na drodze do prawdy jest sobie równa. Turton tak jakby jedne z nich mota szalenie zawile, po to by za moment skonstruować jakąś banalną, zbyt prostą jak na poprzeczkę którą sam sobie zawiesił… Hm, to może być faktycznie minus - ale czy rzeczywiście? Dla niektórych na pewno, jednak trzeźwo na rzecz patrząc, nie da się prowadzić fabuły przez całą książkę jednakowo, na tym samym poziomie, a w związku z tym niemożliwe jest serwowanie wszystkich zagadek na stałym, intelektualnie wysokim oraz trudnym do rozwikłania poziomie. Nasze pracujące na pełnych obrotach szare komórki mogły by zresztą tego nie wytrzymać ;), a nie o to chodzi. Książka ponadto – co oczywiste – musi też mieć swój rytm, tak więc… to o czym piszę „kryminałożercy” może i wezmą za wadę, ale realiści zrozumieją i nie będą się czepiać. Nie będą się też czepiać zakończenia, które choć jest świetne i zaskakujące, to jednak wiąże się z chyba zbyt dużą (przypadkową?) zmianą charakterologiczną części postaci w tej książce. Ludzie w zwykłym życiu niezbyt lubią zmieniać samych siebie, fronty, przekonania – a co dopiero postacie fikcyjne w kryminale :/ … Tymczasem pod koniec „Siedmiu śmierci…” w dużej mierze coś właśnie takiego możemy zaobserwować. Tego można by się ewentualnie doczepić. Ale poza tym wszystko jest ŚWIETNIE :) Polecam, gorąco namawiam i (jeszcze goręcej!) Was zapraszam do posiadłości Blackheat – nie pożałujecie tej wizyty! :) Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. https://cosnapolce.blogspot.com/2019/03/siedem-smierci-evelyn-hardcastle-stuart_29.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2019 o godz 10:16 biblioteczka_justyny dodał recenzję:
"Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" to świetny debiut Stuarta Turtona. Ciekawa, intrygująca i misternie utkana historia, która, jak to bywa w książkach tego typu, ukazuje nam się w pełnej krasie dopiero na końcu. Pomysł na fabułę sprawia, że historia wciąga. Niby przeżywamy ciągle ten sam dzień, ale czy na pewno...🤔 zmiana postaci, z ich wadami jak i zaletami pozwala nam dostrzegać różne niuanse oraz poszerza perspektywę zaistniałej sytuacji z każdym kolejnym dniem, a jeżeli dobrze się zagłębić to książka ma dla nas też pewne przesłanie, pytanie tylko, czy jesteśmy na nie otwarci...? 500 stron, 8 dni, 8 wcieleń i tak na prawdę więcej, niż tylko jedna, zagadka... sprawdź czy Tobie uda się je rozwiązać i czy opuścisz posiadłość Blackheath 😊 Przyznam, że dawno nie sięgnęłam po ten gatunek, ale warto było, bo jest to świetne preludium do innych kryminałów, które jeszcze na mnie czekają 👌 • Cytaty: ✒"Jak bardzo trzeba się zagubić, żeby pozwolić diabłu wskazać sobie drogę do domu?" ✒"[...] zamiast wpaść w gniew lituje się nade mną właśnie to jest najgorsze gniew, lituje się nade mną. Właśnie to jest najgorsze. Gniew to coś konkretnego, ma swoją wagę. Można się na niego rzucić z pięściami. A litość jest jak mgła, w której łatwo się zgubić." ✒"-Twierdzi pan,że aby uciec muszę się stać kimś innym? -Twierdzę, że każdy człowiek żyje w klatce, którą sam sobie zbudował." ✒"[...] sprawiedliwości należy bronić, a nie tylko jej oczekiwać." ✒"Gdy masz mało informacji, jesteś ślepy, gdy za dużo, zostajesz oślepiony."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2019 o godz 00:50 werka777 dodał recenzję:
Ciężko jednym słowem opisać bohatera, który co dzień budzi się w innym wcieleniu. Taki właśnie jest Aiden Bishop, człowiek zagadka, a zarazem mężczyzna, który staje oko w oko z trudną do rozsupłania tajemnicą. Jest jak w klatce, z której nie da się wyjść nie znalazłszy klucza. Rozpoczyna zatem trudny wyścig z czasem, otoczony ludźmi, którzy niekoniecznie mają dobre intencje. Nigdy nie wiadomo komu może zaufać, kto mu pomoże, a kto okaże się wrogiem. Osiem żyć, trochę jak reinkarnacja. Czytelnik mierzy się więc nie tylko z motywem wytropienia sprawcy, ale także dość specyficzną postacią samego Bishopa. Jak na powieść z zupełnie niesztampową i bardzo enigmatyczną fabułą, na sam początek wkrada się szczypta chaosu i morze dezorientacji. W późniejszym etapie, choć książka nabiera swego rodzaju powtarzalnego zarysu, wcale nie jest przewidywalnie i monotonnie. Kolejne wydarzenia doprawdy pozostawiają z szeroko opadniętą szczęką, nie brak zwrotów, ale i zachęty do samodzielnego interpretowania poszczególnych elementów akcji. Podobało mi się to, że u boku głównego bohatera mogłam sama zabawić się w detektywa, choć autor książki nie dał mi zbyt wielu szans. Zdecydowanie cały czas czułam nad sobą przewagę przeciwnika. Nie trudno więc się domyślić, że z ogromnym apetytem wypatrywałam finału, a i ten mnie nie zawiódł. Pomimo tego, że nieco nadszarpnął moje pełne zaufanie co do wiarygodności treści. Wysoko zawiesił poprzeczkę autor kreując tak niebanalny pomysł. Sztuką jest pociągnąć tak pogmatwane wątki, co może grozić brakiem logiki. Tutaj jednak wszystkie elementy układanki zostały złożone w jeden pełen obraz. Kto jest mordercą? Kim jest kobieta towarzysząca głównemu bohaterowi? I czy Aiden w końcu odkryje prawdę, która pomoże mu się uwolnić? Podoba mi się klimat powieści, kryminał, dreszczyk emocji i nutka nierealności. Piętrzące się napięcie, wiele wskazówek, także tych mylnych, swoista przygoda pośród przyjaciół i wrogów – gra, której jednak cena wydaje się bardzo wysoka. W tym roku nie czytałam jeszcze tak oryginalnej książki. Autor faktycznie zafundował mi ogromny powiew świeżości. Nie jest to do końca mój ulubiony gatunek, a jednak nie żałuję, że dałam się skusić. Pomiędzy romansami taka wielobarwna i enigmatyczna lektura okazała się strzałem w dziesiątkę. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/03/siedem-smierci-evelyn-hardcastle-stuart.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2019 o godz 12:20 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Zaskakująca? Jeszcze jak. Do tego z dawką humoru, ocierająca się o absurd, pełna tajemnic i morderstw. Dla Aidena Bishopa pobyt w posiadłości Blackheat to swoisty dzień świra. Każdego rana przez 8 dni budzi się w ciele innego z zaproszonych gości, przejmując ich charaktery i cechy, ale i ograniczenia. Jego zadaniem jest odkryć kto stoi za śmiercią córki właścicieli podupadającej posiadłości, Evelyn Hatdcastle. I aby się uwolnić musi to zrobić pierwszy, ma bowiem w tym wyścigu konkurentów. Historia niezwykła i zupełnie zakręcona, na której początku jesteśmy jednym wielkim zdaniem zapytania. Kim jest tajemnicza Anna i dlaczego pomaga Aidenowi w dochodzeniu? Czemu utknął w tym miejscu? Ile cykli minęło, podczas których nie udało się znaleźć zabójcy? Na kogo może liczyć, a kto skrywa swe prawdziwe oblicze? Czy konkurencja gra uczciwie, czy znacznymi kartami? Tymczasem w posiadłości zaczynają umierać kolejne osoby i wraca sprawa zamordowanego przed 19 laty chłopca. Czy właśnie w przeszłości trzeba szukać rozwiązania zagadki? Przedziwna opowieść, pełna zdarzeń, które wzajemnie się uzupełniają i zazębiają. Zdarzeń, które początkowo pozornie oderwane i bez związku, z każdym kolejnym dniem i wcieleniem dają coraz jaśniejsze światło na sprawę. Zakończenie rewelacyjne, zaskakujące i dające wiele odpowiedzi, których wypatrywałam z zapartym tchem. Polecam miłośnikom klasycznych kryminałów w stylu Agathy Christie, ale zapewniam, że znajdziecie tu coś więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2019 o godz 20:43 CZYTAMITU dodał recenzję:
Jestem totalnie oczarowana wydaniem, treścią i twórczym majstersztykiem książki ,,Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" . Thriller najwyższych lotów. Trzymający w napięciu od pierwszych stron i robiących ogromne zamieszanie w głowie czytelnika. Wielowątkowość, duża liczba bohaterów, przeskoki w czasie wymagają od nas sporego zaangażowania oraz skupienia. Bardzo łatwo zgubić nawet najdrobniejszy szczegół, który może naprowadzić nas na rozwiązanie zagadki. Nie wyobrażam sobie, aby zostać uwięziona w pętli czasu, walczyć z uciekającymi minutami i ciągle ocierać się o śmierć i najgorsze, każdego, tego samego ranka budzić się w innym wcieleniu. Taki los spotkał głównego bohatera. Wielokrotnie gubił się on w swoich myślach i uczuciach. Jednak miał jeden stały punkt odniesienia, kobietę, którą pragnął uratować z tego całego czasowego zamieszania. Klimat książki jest świetny, bardzo łatwo można wczuć się w poprzednią epokę. Wyobrazić sobie salę balową, te piękne suknie, eleganckich mężczyzn... ,,Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" to książka wciągająca, a wręcz uzależniająca. Intrygująca, mieszająca w głowie. Autor nie pozwala odpocząć ani na chwilę, zmusza do pełnego skupienia przez liczne zwroty akcji oraz czasowe przeskoki. Ani przez chwilę nie myślałam aby książkę odłożyć, wręcz przeciwnie chciałam tylko więcej. Jestem zachwycona najprościej ujmując. Oprawa książki jest niesamowita. Twarda okładka, złota czcionka dodaje elegancji i podkreśla jej wyjątkowość. Z czystym sumieniem, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2019 o godz 15:27 Anonim dodał recenzję:
Jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem tego jak genialna jest to książka! Zdecydowanie jeden z najlepszych kryminałów jakie dane mi było czytać, ale zacznijmy od początku... Budzisz się w lesie nie wiedząc tak naprawdę co się stało, a jedyne co pamiętasz to imię Anna, które w rzeczywistości nic ci nie mówi. W pewnym momencie jesteś świadkiem morderstwa. Chwilę później nieznajomy zachodzi cię od tyłu, wciska ci w ręce kompas i mówi tajemnicze słowa "na wschód". Ja zemdlałbym chyba z wrażenia, gdyby tyle wydarzeń przemknęłoby przede mną w tak krótkim czasie. Inaczej postępuje jednak nasz bohater. Podążając w kierunku wspomnianym przez nieznajomego dociera do zapuszczonej rezydencji Blackheath. I wtedy zaczyna się zabawa! Przez 8 kolejnych dni będzie budził się w ciele innego człowieka i próbował rozwiązać tajemnicę - Kto zabił Evelyn Hardcastle? (Utrudnieniem jest to, że morderstwo to nie przypomina zabójstwa w żadnym stopniu...) Jeśli nie uda mu się tego zrobić w wyznaczonym czasie, cały cykl zaczyna się od początku, a pamięć bohatera zostaje wymazana. Brzmi ciekawie? A to dopiero kropla w oceanie tego co do zaoferowania ma ta książka. Od wspaniałej kreacji postaci po wydarzenia, które dosłownie sprawiają, że czujemy się jakby nasz mózg zaraz miał eksplodować z wrażenia. Ważnym elementem jest również fakt, że śmierć Evelyn Hardcastle to nie jedyna zagadka, z którą przyjdzie zmierzyć się bohaterowi. Jakie będzie rozwiązanie?Czy protagonista opuści rezydencję Blackheath? Przekonać się musisz sam, czytając "Siedem Śmierci Evelyn Hardcastle" autorstwa Stuarta Turtona. Na pewno nie będziesz żałować!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2019 o godz 14:14 Allan dodał recenzję:
W swoim długim życiu uważałem do niedawna, że nic mnie nie zdziwi, a jeżeli nawet, to będzie to coś mało istotnego. W końcu przeczytałem tysiące książek, o niektórych nawet napisałem, a pomysły na historie, niepodobne do innych, zwyczajnie się kurczą. I jest. Opasłe tomisko, które w polskiej edycji wydało wydawnictwo "Alabtros" sprawiło, że na literaturę patrzę w sposób odświeżony i odzyskałem chęć do jej pogłębiania. "Siedem śmierci Evelyn Hardscastle" mówi wiele. Ale nie do końca. Samo okładkowe streszczenie wydaje się być banalne. Ot, zostaje zamordowana kobieta, mająca osiem dni i tyle wcieleń, na to, aby odkryć, kto ją zamordował. I tutaj kończy się ta odkryta karta, zaczyna reszta tali, będąca niezwykle interesującą opowieścią. Osobiście widzę ten utwór na deskach teatru. Ciągle coś się dzieje, a miejsca i postaci doskonale pasują do średniowiecznych rekwizytów, jakie znajdujemy zakurzone na tyłach teatru. Autor miał świetny pomysł na powieść i ją doskonale przełożył na język pisany. Nie brakuje tutaj niczego. Jest humor, absurd, tajemnica i morderstwa. A nad wszystkim krąży napięcie. Książka jest doskonałą lekturą dla osób, które cenią powieści Agathy Christie. Autor nie kopiuje mistrzyni, ale jego styl nawiązuje do jej największych dzieł. Minusy, a raczej minus niestety jest. Ale nie dotyczy on tekstu, ale okładki. Kiedy dotykamy zewnętrznych stron, zostają na nich widoczne odciski naszych palców, co nie wygląda estetycznie. Ale to jest minus, jaki warto znieść dla treści tej wyjątkowej opowieści. Dla mnie rewelacja, dawno nie czytałem tak ciekawej pozycji. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2019 o godz 10:19 anonymous dodał recenzję:
Wiele dobrego naczytałam się o "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle", więc postanowiłam ją sobie zamówić. Nie jest najkrótsza, ma ponad 500 stron, ale przeczytałam ją bardzo szybko. No bo po prostu nie da się od niej oderwać, kiedy już wciągniemy się w tę zagadkę. Bo tym właśnie jest książka- wielką łamigłówką. I choć czasami mój umysł nie do końca mógł nadążyć za przeskokami w czasie, bardzo dobrze się bawiłam podczas czytania. A to jak autor wykreował atmosferę panującą w Blackheath- pełną grozy i kłamstw, jest po prostu mistrzowskie. Zachęcam bardzo do zapoznania się z tą książką!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2019 o godz 22:19 Anonim dodał recenzję:
Książka jak najbardziej zasługuje na 5 gwiazdek :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2019 o godz 18:15 natunaturally dodał recenzję:
To jeden z najfajniejszych kryminałów, jakie ostatnio czytałam! Ma retro urok w stylu powieści Agathy Christie, ale zawiera też w sobie element grozy i znacznie bardziej zawiłą fabułę. Uwielbiam kryminały osadzone w realiach starych pałaców na odludziu, posiadłości, które mogę sobie wyobrażać, przemierzając ich zakamarki wraz z arystokratycznymi bohaterami. W mojej głowie odtwarzany jest wtedy doskonały film noir w uroczej scenerii. Już sam początek budzi grozę. Bohater budzi się w lesie, z objawami amnezji, nie pamiętając wydarzeń, ale z imieniem „Anna” na ustach. Nic a nic mu to imię nie mówi. Po chwili staje się świadkiem morderstwa, a na dodatek słyszy tajemniczy głos, który każe mu się udać na wschód. W kieszeni znajduje kompas, którego nie rozpoznaje… W najogólniejszym zarysie, mamy morderstwo, mamy osiem dni i osiem wcieleń na rozwiązanie zagadki. Każda z kolejnych postaci podchodzi do sprawy zupełnie inaczej, z innymi predyspozycjami, charakterem, wiedzą. Wskazówki wyłaniają się stopniowo, ale nie jednotorowo - potrafią również wprowadzić w błąd. A nieustannie towarzysząca im nutka niepokoju sprawiła, że debiutancka powieść Stuarta Turtona wciągnęła mnie pod kołdrę na dobrych parę godzin, bo oderwać się od niej niełatwo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2019 o godz 10:36 atii_monster dodał recenzję:
Stuart Turton napisał niezwykle oryginalną, klimatyczną, inteligentną i diabelnie skomplikowaną powieść, którą naprawdę pokochałam! Na jednym troszeczkę podszywa się pod klasyczną zbrodnię w stylu Agathy Christie z klasą złotego wieku, ale kryje się tam dużo więcej. W rzeczywistości wiele z obecnych w tym gatunku tytułów jest takich, różnorodnych jak postaci na imprezie w wiejskiej rezydencji. Nie jest przesadą stwierdzenie, że jest o wiele więcej, w tym obecność skoku w czasie, a absolutnie nic nie jest takie, jak się wydaje. Przed zamordowaniem Evelyn Hardcastle, 19 lat temu doszło do kolejnej śmierci, w której mroczna historia spędza sen z powiek mieszkańców i gości rezydencji Blackheath. Aiden Bishop jest gościem na przyjęciu, na którym Evelyn zostaje zamordowana, uwięziony w koszmarnym Dniu Świstaka, skazany do ponownego przeżycia tego dnia, dopóki nie rozwiąże zbrodni i nie znajdzie mordercy. Każdego dnia przyjmuje na przyjęciu ciało innej postaci, ze wszystkimi wynikającymi stąd komplikacjami, takimi jak różne kręgi przyjaciół i wrogów. . Turton przedstawia nam niezwykle szczegółową, pomysłową i ambitną historię z piękną i liryczną prozą. Chociaż uważam, że jest świetna, nie jest to książka dla wszystkich. Autorowi należy pogratulować pisania opowiadania, które, choć okazjonalnie irytuje, pozwala czytelnikowi ćwiczyć swoje małe szare komórki! Jest to książka dla tych, którzy lubią być wyjętymi ze strefy komfortu, lubią intrygujące zagadki i mają upodobanie do ciekawskich i dziwnych sytuacji. Ta książka jest błyskotliwa i pokręcona, do tego niezmiernie fascynująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2019 o godz 06:59 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Gdy masz mało informacji, jesteś ślepy, gdy za dużo, zostajesz oślepiony." Wyjątkowo intrygująca i wciągająca propozycja czytelnicza, nie tylko frapująco skupia uwagę odbiorcy, ale również powoduje, że staje się on czynnym uczestnikiem mistrzowsko rozgrywanej przez autora roszady. Rewelacyjny i oryginalny pomysł na detektywistyczną zagadkę, a przy tym umiejętnie skupiający uwagę na ogólnej perspektywie i jednocześnie istotnych detalach. Zupełnie jakby wielokrotnie wchodziło się do tej samej rzeki, podobna sceneria, grupa postaci, rzut zdarzeń, ale za każdym razem nieco inny wir sekretów i przebieg wartkiego nurtu strumienia. Wielokrotnie wkraczamy w sprytną grę w kości o życie, ale przy różnorodnych układach oczek, kolorze sukna, typowanych przegranych i wygranych. Zajmująca mieszanka lustrzanych odbić, symetrycznych obrazów, równoległych scenariuszy, pozornych podobieństw i niejednoznacznych współrzędnych osi czasu. Na wszystko nakładają się zmieniające się spostrzeżenia i interpretacje czytelnika. Pysznie smakuje się tę nieszablonową powieść, chętnie pozostaje w jej mrocznym klimacie, stawia dające do myślenia pytania i poszukuje spójnych odpowiedzi. A kryminalna łamigłówka potrafi zaskoczyć, elastycznie rozciągnąć fakty, swobodnie modelować prawdę, a także uderzyć w logiczne wyjaśnienia, poddać w wątpliwość zdolności analityczne, czy zmysł obserwacji, a nawet sprawić, że nasza sympatia przechodzi z jednego bohatera na drugiego. Na książkę najlepiej przeznaczyć więcej czasu, wówczas dokładniej wychwytuje się wszelkie ujęcia, niuanse, smaczki i kwintesencję zdarzeń zapętlonych w nieustannym cyklu. Kryminał do końca trzyma w napięciu i niepewności, połowicznie udało mi się przewidzieć finalną odsłonę, i to w innym niż ostatecznym brzmieniu. Po taką bardzo dobrą jakościowo twórczość, entuzjastycznie sięgam i długo o niej pamiętam. Niewykluczone, że jeszcze do niej wrócę, aby pod nieco innym kątem poznać drzemiący w niej materiał do dociekań, roztrząsania i eksploracji. Wiadomo, że Evelyn Hardcastle ma zginąć konkretnego dnia, o konkretnej godzinie, zaś Aiden Bishop, dotknięty zanikiem pamięci, ma zaledwie osiem dni, ale wydawałoby się, że aż osiem wcieleń, na rozwiązanie zagadki jej morderstwa. Nie są to jednak nowe życia, a wskakiwanie w osoby obdarzone różnymi osobowościami, intelektualnym poziomem, umiejętnościami dedukcji i zdolnościami przewidywania. Raz jest to młody człowiek, kiedy indziej w podeszłym wieku, aby za chwilę uaktywnić się w lekarzu, lordzie, przyjacielu, czy konstablu policji. Aby trudniej było rozwikłać zagmatwaną i złożoną zagadkę kryminalną, przypominającą matrioszkowe układanki, wszystkie postaci wplątane są w morderstwo chłopca sprzed niemal dwudziestu lat. Wskazówki stopniowo wyłaniają się, lecz trzeba pamiętać, że potrafią wyprowadzić na manowce, okazać się nie tym, czym się wydają. Posiadłość Blackheath, wielki majątek z rodzinnym cmentarzem, usytuowany na odludziu, otoczony gęstym lasem, skrywa wiele tajemnic, zaś zaniedbany wygląd pogłębia w gościach złowróżbne wrażenie osaczenia i pułapki bez wyjścia. Jak bardzo trzeba się zgubić, żeby pozwolić diabłu wskazać drogę do domu? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Turton Stuart

Siedem śmierci Evelyn Hardcastle Turton Stuart
ebook
(0/5) 0 recenzji
30,59 zł
35,99 zł
The Seven Deaths of Evelyn Hardcastle Turton Stuart
paperback
(0/5) 0 recenzji
56,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ta druga Frances Michelle
25,13 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jego banan Bloom Penelope
29,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekret Heleny Riley Lucinda
28,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
38,99 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyspa Camino Grisham John
26,99 zł
37,50 zł
Inne z tego wydawnictwa Misery King Stephen
5,59 zł
7,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jej wisienki Bloom Penelope
24,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
44,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie odpuszczaj Coben Harlan
29,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wezwanie Grisham John
25,55 zł
36,50 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznajomy Coben Harlan
27,49 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje W potrzasku Wilkinson Kerry
26,21 zł
34,95 zł
strona produktu - rekomendacje Bezbronne Adams Taylor
33,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wiedźmie drzewo French Tana
30,99 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje To, co zostaje Weaver Tim
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ślepiec Czornyj Max
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gra w życie Deakin Leona
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raj Guzowska Marta
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zapomniani Sandberg Ellen
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mauzoleum Arnold Thomas
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Plotka Kara Lesley
28,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ogród kości Gerritsen Tess
29,99 zł
33,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.