Siedem lat później (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Siedem lat czekali na tę rozmowę. Zaiskrzyło od razu. 

Dwoje przyjaciół. Rozmówców. Wspaniały duet – Dorota Wellman i Janusz L. Wiśniewski – w intymnej, szczerej, drażniącej ciętą ripostą rozmowie, w której wzruszenie,  powaga i humor idą łeb w łeb.

Wellman przepytuje Wiśniewskiego bez cenzury. Pyta o relacje, wiarę, tęsknotę za krajem, o bycie Polakiem w Niemczech, o to, co daje popularność w Rosji, o postrzeganie męskości we współczesnym świecie, o związki na odległość i w końcu o to, co dla tak wielu z nas najważniejsze – co zrobiłby z miłości. Dopytuje, wierci dziurę w brzuchu, nie odpuszcza. Takiej relacji nie spotyka się codziennie.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Siedem lat później
Autor: Wiśniewski Janusz L. , Wellman Dorota
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-31
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 205 x 148
Indeks: 19781297
średnia 4,5
5
24
4
9
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
33 recenzje
4/5
19-08-2016 o godz 23:02 przez: Dorota Jaroszewska
47/52/2016 D.Wellman, J.L.Wiśniewski "Siedem lat później"
Miałam szczęście otrzymać egzemplarz tej książki jeszcze przed jej oficjalną premierą i przeczytałam ją w ciągu kilkunastu godzin z żalem i z zazdrością, że nie mogłam w tej rozmowie Autorów współuczestniczyć. Co do książki to, z kilku powodów, mam z nią problem i trudność z jej ocenieniem.
Przede wszystkim tak bardzo lubię, podziwiam i szanuję zarówno Panią Dorotę jak i Pana Janusza, że zupełne nie jestem wobec Nich (Ich słów i Ich rozmowy) osobą obiektywną. Mnie się ta książka oczywiście podobała (bo podoba mi się wszystko, co napisał Wiśniewski!), ale czy spodoba się Innym? Ja musiałam mieć tę książkę w swojej domowej bibliotece (bo mam wszystkie książki Pana Wiśniewskiego, łącznie z naukową bajką dla dzieci, w większości podpisane przez Autora), ale czy jest to pozycja obowiązkowa dla innych domowych bibliotek? Co ona tak naprawdę ze sobą niesie? Po co tak naprawdę powstała? Bez wątpienia w rozmowie poruszanych jest wiele ciekawych i ważnych wątków zarówno dotyczących biografii Janusza Leona Wiśniewskiego, Jego twórczości i "działalności naukowej" (tu wielki szacun i wielki ukłon!), jak i Jego poglądów na współczesny świat i jego problemy (możemy się m.in.dowiedzieć co Autor myśli o współczesnej polskiej scenie politycznej, o aborcji, eutanazji i in vitro, o prostytucji i o problemie uchodźców w Europie, o Jego planach na emeryturę i o tym jak wygląda system emerytalny w Niemczech), ale muszę przyznać, że nie znalazłam tu nic odkrywczego, nic, czego chyba wsześniej bym nie wiedziała (prócz, po raz pierwszy, ujawnionej informacji o tym, że Janusz L. Wiśniewski chce na stałe wrócić do Polski i zamieszkać w Gdańsku 300 metrów od morza), ale może to dlatego, że przeczytałam wszystkie książki i wiele wywiadów z Panem Januszem i byłam na kilku spotkaniach autorkich...
Wydaje mi się, że poprzednia, pierwsza wspólna książka Autorów ("Arytmia Uczuć") - ta sprzed 7 lat - była ciekawsza i była bardziej rozmową... W rekomendacji okładkowej książki "Siedem lat później" jest napisane, że to rozmowa z "ciętą ripostą", w której Rozmówcy "idą łeb w łeb" i że Pani Dorota "dopytuje, wierci dziurę w brzuchu, nie odpuszcza"... Hmm, ja tego niestety nie zauważyłam. Dla mnie to zdecydowanie bardziej wywiad, a nie rozmowa, bo za mało jest tu wymiany zdań, opinii...za mało jest w tej książce Pani Doroty, której rola praktycznie ogranicza się do zadawania pytań. W tej książce nie bardzo widać, że Autorów łączy jakaś szczególnie bliska, przyjacielska relacja, choć z drugiej strony chyba tylko zaprzyjaźnionej Dziennikarce J.L.Wiśniewski mógł zdradzić tyle i o swojej aktualnej Partnerce...
Podsumowując - mam po lekturze tej książki mieszane uczucia - z jesnej strony jestem wobec niej dość krytyczna, ale z drugiej nie wyobrażam sobie bym mogła jej nie przeczytać, nie mieć na własność.
W moim egzemplarzu recenzenckim zabrakło ostatecznej szaty graficznej, a myślę (liczę na to), że w książce pojawią się jakieś fotografie, które ten wywiad rzekę ubogacą.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-09-2016 o godz 13:17 przez: Sandra Jędrowiak
Książka-wywiad to - myślę, że można tak powiedzieć - forma biografii, która staje się coraz bardziej popularna na rynku wydawniczym. Ostatnią tego typu lekturą, którą przeczytałam był głęboki i emocjonalny wywiad - rzeka Łukasza Maciejewskiego z Danutą Stenką (który gorąco polecam). Osobiście preferuję typowe biografie, jeśli natomiast ktoś chciałby przybliżyć sobie daną postać, bez szczegółowych opisów wydarzeń z jej życia, ta forma wypowiedzi jest idealna.
Janusza Leona Wiśniewskiego czytam od dawna. Niektóre jego książki zachwyciły mnie mniej, drugie urzekły bardziej. Zdecydowanie jednak wolę powieści niż opowiadania.
Dorotę Wellman cenię i szanuję. Za co? Za nieszablonowość, szczerość i tę pozytywną prostotę.
Książka zatem w rolach głównych z dwiema powyższymi osobami, musiała być wyjątkowa. I taka właśnie jest.
Dorota powoli, z wyczuciem przepytuje J.L.Wiśniewskiego początkowo na temat pracy naukowej w Niemczech, wydawanych książek i próbach przemycania swej pasji-chemii do tych książek właśnie.
Dalej o rynkach wydawniczych, polityce, by następnie przejść do tematów bardziej osobistych.
Otrzymujemy zatem cały wachlarz tematów, na który to dyskutować mogą jedynie osoby, które znają się bardzo dobrze. Co więcej, w rozmowie tej słychać, iż są nie tylko dobrymi znajomymi, ale i przyjaciółmi.
Rozmowa mimo tematów trudnych jest lekka, płynna. Rozmówcy doskonale się rozumieją, co rzeczywiście "słychać". Dorota umiejętnie kieruje rozmową, sama nie raz dając się wciągnąć w dyskusję. Dopowiada, kończy zdania, wspomina, żartuje, a kiedy trzeba kończy dosadną puentą, czy ciętą ripostą.
Czytelnik odnosi wrażenie, iż siedzi obok z filiżanką kawy podsłuchując dialog dwóch bliskich sobie osób.
Spokojnego, ułożonego, niezwykle inteligentnego, nieskażonego wyniosłością i pokłosiami sławy pisarza i naukowca w jednej osobie. Oraz spontanicznej, niezwykle sympatycznej, bystrej Doroty Wellman - kobiety z jajem, którą notabene bardzo chciałabym poznać.
Dwie wydawałoby się tak różne osoby, doskonale uzupełniają się w rozmowie.

Od Janusza Leona Wiśniewskiego dowiadujemy się o bieżących wydarzeniach w kraju i zagranicą, sytuacji w Polsce, Rosji i w Niemczech. Wiśniewski nie unika porównań między Polską a Niemcami, mówi o swych poglądach politycznych, relacjach polsko-niemieckich.
Nie zabrakło dyskusji o Pani Pawłowicz, L.Balcerowiczu czy J. Korwina-Mikke.
Omawiają tematy trudne takie jak eutanazja, aborcja, in vitro. Toczą dyskusję o Kościele i uchodźcach. Dalej, o wspólnej książce z Iradą Wownenko, o miłości, jej fazach oraz o rodzinie i związkach Wiśniewskiego po rozstaniu z żoną.
Ta książka jest jak pasjonująca rozmowa. Frapuje, zastanawia, pobudza do dalszych rozmyślań, ale też bawi i rozśmiesza.
Żałuję tylko, że rozmowa jest tu w zamyśle jednostronna, osobą przepytującą jest Dorota, odpowiada Janusz. Książka byłaby jeszcze ciekawsza, gdyby osoby te przepytywały siebie wzajemnie :) Niemniej jednak polecam gorąco!

https://miloscdoczytania.wordpress.com/2016/09/21/siedem-lat-pozniej-j-l-wisniewski-d-wellman/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-09-2016 o godz 16:27 przez: PannaKac
Przysiadłam do tej pozycji bez większych wymagań i oczekiwań. Bardzo lubię Dorotę Wellman, cenię sobie jej pracę i ufam jej pytaniom – zadawanym z lekkością i wyczuciem, a jednak drążącym temat. Janusza Leona Wiśniewskiego znam natomiast jedynie z kilku mniejszych felietonów oraz książki, która pojawiła się w odpowiednim miejscu i czasie – [email protected]ści w sieci. Pamiętam dokładnie, jaki wstrząs poczułam, czytając tę książkę. Pamiętam też, że w czasie jednego ze spotkań autorskich (byłam wtedy w liceum) autor zapytał mnie, czy lubię płakać przy książkach. „Czasem nie ma się wyboru”, odpowiedziałam.

Co jest z Siedem lat później? Jaka to pozycja? Nie odbieram jej jako wywiadu, bo już po kilku pierwszych pytaniach jasne się dla mnie stało, że to przyjacielska, lekka rozmowa, w której tematy będą podążać swobodnie. Owszem, jest pewien plan, kwestie, które musiały się pojawić i pojawiły się – a jednak oprócz tego książkę cechuje niewymuszoność, to wyczucie oraz szczery, bezpośredni kontakt, jaki Wellman tworzy w czasie każdej rozmowy, podtrzymywany przez Wiśniewskiego. Nic dziwnego, że czyta się tę pozycję niezwykle szybko, gładko przechodząc od jednej kwestii do drugiej, od jednego pytania do następnego. To książka na dwa wieczory, a szczególnie polecam ją tym, którzy nie stronią od czytania wywiadów, rozmów. Nie wiem, czy można się z tej pozycji czegoś nauczyć, ale dla zwyczajnej przyjemności poznania czyjegoś punktu widzenia - warto.

Wiśniewski to naukowiec, profesor nadzwyczajny zajmujący się chemią i informatyką. Pracuje w Niemczech, choć regularnie odbywa podróże do Polski. Dzięki wywiadowi dowiedzieć można się m.in. o tym, jak zaczęła się jego kariera w Rosji czy Wietnamie, dlaczego chce wrócić do kraju i w jaki sposób o jego powieściach dowiedzieli się jego współpracownicy w niemieckiej firmie. Ale to nie wszystko, bo nie ma w tej rozmowie żadnego rygoru. Jest bardzo swobodna i serdeczna, podobnie jak swobodna jest relacja między rozmówcami. Literacko nie jestem w stanie tego ocenić. Rozmowa jest różnorodna, dotyczy wielu kwestii, oscyluje między kwestią literatury i pisania, kultury, aż po życie prywatne czy politykę. Nie jestem pewna, jak wyglądała wcześniejsza książka Wellman i Wiśniewskiego, Arytmia uczuć. W tym przypadku dziennikarka jedynie zadaje pytania, zaledwie w paru momentach nieznacznie ujawnia własny punkt widzenia. Brakowało mi trochę więcej jej wkładu. Chciałabym dowiedzieć się więcej o tym, co ona sądzi o odpowiedziach Wiśniewskiego. Chciałabym widzieć ich jako równoważnych partnerów. Nie ma nic złego w tym, że dziennikarka przepytuje pisarza, ale dla pełnego spojrzenia na ich znajomość oraz relację potrzebny byłby ten drugi punkt widzenia. Skoro to spotkanie dwojga przyjaciół, niech oboje mogą się wypowiedzieć, niech zadają sobie pytania nawzajem. Myślę, że byłoby to sprawiedliwe i ciekawsze.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2016/08/siedem-lat-pozniej-janusz-leon.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-08-2016 o godz 22:24 przez: malwina5112
Rzadko sięgam po reportaże, wywiady, biografie (zwłaszcza takie pisane samymi suchymi faktami, ponieważ jeśli już czytam taką tematykę to tylko autobiografie), bo najczęściej są one… nudne. Nie ukrywam i nigdy nie będę tego robić, że wolę literaturę dla młodzieży, a te poważniejsze twory pozostawiam osobom, które zrozumieją czy był Pewex, PRL czy komuna. Ja tego nie przeżyłam i nie rozumiem tak do końca.

Zdarzają się wyjątki. Do takiego zalicza się najnowsza książka Janusza Leona Wiśniewskiego i Doroty Wellman, którzy to zasiedli wygodnie i rozpoczęli rozmowę o wszystkim i o niczym. Dyskutowali m.in. o życiu w Niemczech, jak wygląda egzystencja Polaka na emigracji, jaki jest stosunek Niemców do uchodźców; o popularności w Rosji i krajach byłego ZSRR; o wierze…; poruszają także tematy seksualności, które wcześniej były omawiane w książce „Intymnie” napisaną przez Wiśniewskiego i Izdebskiego; a przede wszystkim… pani Dorota pyta o miłość. Bo czymże jest życie bez miłości? A no, w moim mniemaniu można żyć w dzisiejszych czasach bez niej, bo w dobie Facebook’a, Instagramu, Snapchata i wielu innych, prawdziwe uczucie zanika.

Rozumiem, że taka rozmowa nie może trwać wiecznie, więc niektóre tematy przewijały się po kilka razy, w szczególności… o książkach (gdzie zostały wydane, jakieś anegdotki w związku z tym), seksie…. I „[email protected]ści w sieci”. Bo czymże byłaby ta recenzja, gdybym nie wspomniała o książce, przez którą całe to zamieszanie? Ten tytuł przewijał się, co kilka stron na kartach powieści i nie powiem, zainteresowałam się co też takiego jest w tej książce, że ludzie oszaleli na jej punkcie te x lat do tyłu. Kiedyś na pewno po nią sięgnę, ale nie jest to pozycja, która muszę na już przeczytać, bo inaczej stracę sens życia. Nie, tak nie jest.

Tak prawdę mówiąc nie wiem, co mam myśleć o tej książce. Z jednej strony… pani Wellman pyta o naprawdę intymne kwestie życia pana Wiśniewskiego, a z drugiej jest to taka książeczka, która mogłaby przejść bez echa, jeśli się nie lubi tego typu literatury. Mam ogromny dylemat, ponieważ z jednej strony trochę otworzyła mi trochę oczy na cały dzisiejszy świat (ale też nie do końca, bo to przecież zdanie jednego człowieka), bowiem spojrzenie pana Wiśniewskiego na Polskę to tak naprawdę spojrzenie z zewnątrz na jej problemy i sytuację. Przeogromnie i chyba na zawsze wryje mi się w pamięć porównanie do stadionu pewnej sytuacji nękającej i spędzającej sen z powiek praktycznie całej Europie, ale co konkretnie mam na myśli, to osoby, które sięgną po tę książkę na pewno się zorientują.

Lubię Dorotę Wellman za całą pozytywną osobowość, jaką wnosi do stacji TVNu, ale ta rozmowa, przeprowadzona z mężczyzną, który z wykształcenia ma kilka tytułów naukowych, z czego na pierwszy plan wysuwa się magister fizyki i doktor habilitowany chemii, a książki pisze… dla hobby?, to nie jest coś, co znalazłoby się na mojej liście must read. Ale przez samą sympatię dla pani Doroty… polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2016 o godz 22:24 przez: jezyna122
„Myślę, że siedem to nieprzypadkowa liczba, siedem, a nie osiem grzechów głównych jest tego najlepszym przykładem. I siedem cudów świata, i siedem sakramentów, i siedem cnót głównych, i to, że niebo i piekło podzielone są na siedem sfer i dlatego niektórzy mogą się znaleźć w siódmym niebie.”

Zarówno Janusz L.Wiśniewski jak i Dorota Wellman to niewątpliwie ogromne indywidualności. Autor „Samotności w sieci” nie narzeka na brak fanów, ja sama mam wielu znajomych, którzy wielokrotnie już stali w kilometrowej kolejce na Targach Książek, aby tylko zdobyć autograf, lub po prostu przez moment pobyć obok swojego ulubionego pisarza. Pani Dorota z kolei, swoją bezpośredniością, brakiem jakiegokolwiek fałszu i ogromnym, poczuciem humoru, zjednała sobie miliony telewidzów. „Siedem lat później” to drugi tom rozmów jakie odbyli między sobą. Bardziej przepytywany jest tu pan Wiśniewski, lecz i pani Dorota dodaje swoje uwagi.
Czytelnik dosłownie uczestniczy w rozmowie- wywiadzie i z chęcią wtrącił by swoje trzy grosze, by dopytać o niektóre rzeczy jeszcze dokładniej. Tym bardziej, że poruszane tematy są ogromnie ciekawe i aktualne. Pisarz znany był z tego, że jego powieści (a jest już ich siedemnaście) wydawane są na całym świecie, tylko nie w Niemczech, gdzie mieszka i pracuje. W niedługim czasie ma coś w końcu się zmienić i pierwszą książka, która ma trafić na tamten rynek będzie „Bikini”. Janusz L.Wiśniewski traktuje pisarstwo jako hobby, nie jako główne źródło dochodu. Z zawodu jest chemikiem i fizykiem, posiadającym tytuł profesora zwyczajnego. Ogromnie zaangażowany w projekty w niemieckiej firmie, wspomina jednak o powrocie do kraju i większym skupieniu się na pisaniu powieści.
Sięgając dzisiaj po ten wywiad, myślałam, że na razie tylko zerknę na treść, tymczasem już po paru pierwszych stronach, ciężko było mi się od niego oderwać. Poruszający między innymi tematy całkowicie prywatne, dotyczące rynku wydawniczego czy też kultury, polityki i religii, jest prowadzony przez panią Dorotę w taki sposób, że czytelnik z ogromną ciekawością czeka na odpowiedzi autora. Niesamowicie wciąga, chociażby z powodu różnorodności poruszanych problemów, lecz przede wszystkim dlatego, że rozmówca to niesamowicie inteligentny, nietuzinkowy człowiek, który jako dzwonek do telefonu ma ustawiony hymn zarówno polski jak i niemiecki. Pisarz ten najbardziej popularny jest w Rosji, gdzie często jest zapraszany na spotkania autorskie. W Polsce wszystkie jego powieści stały się bestsellerami. Uważam, że dla wielbicieli jego twórczości, wywiad ten to wspaniały prezent. Warto sięgnąć po niego bo daje nam on możliwość popatrzeć na znane sobie książki przez pryzmat samego autora i jego nietuzinkowości , jak również docenić idealny dobór pytań pani Doroty. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-08-2016 o godz 20:56 przez: Kamila Szymańska
Żyjąc w określonej kulturze i środowisku społeczno-ekonomicznym tworzymy w swoim umyśle pewne ograniczenia – brakuje nam obiektywizmu, budujemy w swojej świadomości podstawę do oceny „normalne – nienormalne”, nie dostrzegamy innych możliwości. Dlatego czasem warto poznać opinię kogoś z zewnątrz, a najlepiej osoby, która wyłączyła się z naszego środowiska, nabyła nowe doświadczenia i teraz potrafi powiedzieć, że można postępować inaczej. Taką rolę w wywiadzie z Dorotą Wellman odgrywa Janusz L. Wiśniewski. Dzięki temu, że chociaż cały czas jest w jakiś sposób powiązany z Polską, na co dzień obserwuje kulturę Niemiec i spotka się z czytelnikami z innych krajów, ocenia kwestie związane z Polską z innej perspektywy – śmiało, ale w sposób przemyślany i wyważony wyraża swoją opinię o uchodźcach, wielokulturowości, relacjach damsko – męskich, rywalizacji politycznej czy kwestiach ochrony ludzkiego życia. W żadnym wypadku nie ma obowiązku, aby się z nim zgadzać i on sam nie próbuje nikogo do tego zmuszać – podbudowuje jednak swoje wypowiedzi argumentami z doświadczeń i obserwacji, a nie stwierdzeniem „bo tak musi być”.

W wypowiedziach Janusza L. Wiśniewskiego wyraźnie przebija się na pierwszy plan kwestia emocji, o których dużo pisze w swoich książkach. Wyraża się to zarówno w otwartości na tematy związane z relacjami na odległość, niezrozumieniem dla wykonywanego zawodu, nadużyciem zaufania, relacjami z córkami, radzeniem sobie z przełomami w życiu. Zrozumienie dla emocji przekłada się również na rezygnację z odpowiedzi na pewne pytania czy „dyplomację” w wyrażaniu opinii. Z drugiej strony, wyraźnie odczuwa się wpływ wykształcenia Wiśniewskiego i jego pracy zawodowej (niezwiązanej z powieściami) – potrafi argumentować swoje oceny, aby słuchacz nie miał wrażenia, że jest to tylko swobodna myśl.

Rozmowę między Dorotą Wellman a Januszem L. Wiśniewskim czyta się szybko i z przyjemnością – tematy są omawiane krótko, chociaż dogłębnie, a dziennikarka wydaje się rozumieć tok wypowiedzi Wiśniewskiego (zapewne na kanwie przyjaźni) i pozwala jej to „odgadywać myśli” swojego rozmówcy. Jest to zatem autentyczny zapis rozmowy przyjaciół, którzy od dawna się nie widzieli i nie rozmawiali ze sobą i dlatego teraz tematy płyną jak niekończąca się rzeka.

Jeśli zatem czytelnik jest otwarty na poznanie punktu widzenia innych ludzi oraz naukę rozmowy z przyjacielem, z pewnością w tej książce znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego czy bardziej interesuje go praca, podróże, psychika człowieka, literatura, podróże czy jeszcze cokolwiek innego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-09-2016 o godz 21:17 przez: Agnieszka Deja
W 2008 roku ukazała się książka Arytmia uczuć, w której Dorota Wellman przepytywała Janusza Wiśniewskiego. Jakiś czas później od tego wydarzenia na rynku wydawniczym pojawiła się nowa książka tego duetu. Siedem lat później to wywiad rzeka, w którym znana polska dziennikarka wypytuje popularnego pisarza o przeróżne rzeczy.
Wśród tematów, które poruszane są w książce, możemy znaleźć te związane z życiem prywatnym i zawodowym pisarza, jego spojrzenie na politykę i swoją twórczość. Nie brakuje kwestii wiary i miłości. Do niektórych rzeczy powraca się kilkukrotnie. To rozmowa, która nie ma sztucznego charakteru. To raczej wymiana zdań między przyjaciółmi.
Bardzo ciekawym tematem jest życie zawodowe Wiśniewskiego i to, jak postrzegają go znajomi z pracy, gdy dowiadują się, że jest pisarzem. Autor Bikini wydaje się człowiekiem skromnym i nie buduje wizerunku swojej osoby na podstawie sławy, którą niewątpliwie zdobył. Równie zajmującym wątkiem są jego książki. Możemy dowiedzieć się, gdzie wydano jego powieści, jak do tego doszło i jak zostały przyjęte.
Nie brakuje też kwestii niezwiązanych z pisarstwem. Ciekawe jest spojrzenie Wiśniewskiego na Rosję i Niemcy, lecz także jego opinie na temat własnego życia. Przyjemnie czyta się wypowiedzi człowieka wykształconego, sławnego i naprawdę niezepsutego tym, co osiągnął przez ostatnie lata.
Interesujące może być też to, że dowiadujemy się też co nieco o przeprowadzającej z nim wywiad Dorocie Wellman. Nie zadaje ona jedynie pytań, za to odpowiada i dopowiada Wiśniewskiemu. Dzięki temu rozmowa jest płynna, nie sztuczna. Możemy poznać lepiej jej poglądy na niektóre sprawy i widzimy, że zna ona autora Bikini bardzo dobrze.
Wywiad jest dość lekko przeprowadzony, czyta się go dobrze, jakby słuchało się rozmowy przyjaciół. Nie jest tak, że mamy tylko pytania i odpowiedzi, to bardzo swobodna rozmowa, często przerywana dygresjami, które są interesujące i wypadają naturalnie. Nie jest jednak tak, że to książka „o niczym”, mimo że czyta się ją naprawdę z przyjemnością, szybko i bez przeszkód. Autorzy poruszają wiele ważnych i trudnych kwestii, ale nadal da się odczuć między nimi pewien rodzaj chemii i swobody, która sprawia, że czytelnik nie może się oderwać.
Jeśli lubicie Janusza L. Wiśniewskiego, to pozycja dla was obowiązkowa. Dobrze zrobiona, niedługa i dość lekka, ale pozwalająca lepiej go poznać i zobaczyć, jakim człowiekiem jest.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2016 o godz 22:19 przez: wera22
,,Siedem lat później’’ to książka autorstwa Doroty Wellman i Janusza Leona Wiśniewskiego, która ukazała się na rynku 22 sierpnia 2016 roku, dzięki Wydawnictwu ZNAK.

,,Siedem lat później’’ to już druga po ,,Arytmii serca’’, książka-wywiad dziennikarki Doroty Wellman z jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy – Januszem Leonem Wiśniewskim, autorem, m.in.: ,,Łóżka’’, ,,Bikini”, ,,Grand’u’’ czy najsłynniejszej ,,Samotności w sieci’’. Wywiad podzielony jest na kilka części, w których można wyróżnić, tzw.: tematy przewodnie. Dorota Wellman rozmawia z Januszem Wiśniewskim, m.in.: o jego życiu na obczyźnie, polityce, miłości, pracy zawodowej, życiu rodzinnym, planach, marzeniach.

Co można powiedzieć o tej książce? To fascynująca, szczera, momentami wzruszająca i zabawna rozmowa między dwojgiem dojrzałych ludzi, którzy, jak to się mówi, ,,znają się jak łyse konie’’, o czym świadczy chociażby to, że Dorota Wellman czy Janusz L. Wiśniewski, niejednokrotnie kończą za siebie zdania, znają swoje poglądy Nie da się ukryć, że dzięki tej książce możemy przede wszystkim dowiedzieć się jakim człowiekiem jest Janusz Leon Wiśniewski.

Jakim jest człowiekiem? To przede wszystkim dojrzały, wrażliwy, inteligentny mężczyzna, który ma ogromne poczucie humoru i dystans do siebie oraz tego co robi. Dzięki tej książce możemy się dowiedzieć, że na co dzień pracuje jako naukowiec w niemieckiej firmie, a pisanie książek jest jego pasją (swoją pracę nazywa żoną, a pisanie – kochanką). To mężczyzna, który tęskni za swoją ojczyzną, ale równocześnie szanuje kraj, w którym mieszka (zresztą przyznaje, że chce wrócić do Polski na emeryturę). To mężczyzna, który płacze, pisząc książki (chce przedstawiać historię, które go wzruszają i poruszają – po prostu chce się nimi dzielić z czytelnikami), to człowiek, który ma świadomość swoich błędów, szanujący swoją rodzinę, nie piorący publicznie brudów, kochający nade wszystko swoje córki.

Warto też podkreślić, że wywiad jest prowadzony z klasą. Co to znaczy? Dorota Wellman doskonale zna swojego rozmówcę, zadaje podchwytliwe pytania, czasem prowokuje i podpuszcza, a przede wszystkim nie ocenia, nie krytykuje swojego rozmówcy.

Muszę przyznać, że wywiad z Januszem Leonem Wiśniewskim, niewątpliwie zachęcił mnie do zapoznania się z jego twórczością.

Na koniec pragnę podziękować Wydawnictwu ZNAK za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2016 o godz 10:06 przez: dobrerecenzje.pl
Czy wywiad może być przedmiotem książki? O czym można mówić w wywiadzie na 267 stronach? Czy dziennikarz może zrozumieć profesora? To pytania, które nasuwały mi się przed przeczytaniem książki pt. „Janusz L. Wiśniewski i Dorota Wellman – „Siedem lat później”. Ta wydana przez wydawnictwo Znak w Krakowie, w 2016 roku pozycja, to wywiad, który nie tylko zaciekawia czytelnika (który zastanawia się o czym ludzie rozmawiają) ale dostarcza wiedzy na temat biografii pisarza Janusza L. Wiśniewskiego, opinii o jego poglądach, wyjaśnień dlaczego osoba mieszkająca prawie 30 lat w Niemczech nie publikuje w języku niemieckim oraz prezentuje kulisy powstania takich pozycji jak Samotność w Sieci, Grand, Bikini, czy inne.
Janusz L.(Leon) Wiśniewski to bardzo ciekawa postać. Jest profesorem (po habilitacji) nauk ścisłych, pracującym w Frankfurcie nad Menem, osoba zakochana w morzu, jest jednym z poczytniejszych pisarzy współczesnych, którzy dostrzegają rolę informatyzacji we współczesnym świecie, a jednocześnie nie zaprzeczają temu, że ciągle są ważne takie uczucia jak, miłość czy patriotyzm.
Dorota Wellman, dziennikarka znana głownie z TV, jako odważana kobieta, spontaniczna i naturalna do bólu (czasami denerwująca), prowadzi wywiad w sposób bardzo naturalny, w którym pojedynczymi słowami stara się ukierunkować rozmowę tak aby rozpoczęty wątek został wyjaśniony. Używa krótkich zdań do zmiany tematu lub uporządkowania treści. Taki styl bardzo mi imponuje bo mam szacunek dla ludzi, którzy przede wszystkim umieją słuchać i pomimo tego, że mogliby komentować każdą myśl potrafią się jednak powstrzymać. Tak jak pani Dorota w tej książce.
Prezentacja wywiadu w formie papierowej książki nie jest praktyką powszechną (co nadaje tej pozycji wyjątkowość również w formie). Wydawnictwo zapewne idąc z duchem czasu zdecydowało się również udostępnić tę treść w formie e-booka, na pewno ułatwi dostęp do tekstu szczególnie młodemu pokoleniu.
Tytuł książki nawiązuje do materiału, który ukazała się przed siedmiu laty. Ten fakt z jednej strony może być irytujący dla czytelnika, bo sugeruje kontynuację dialogu, jednak dla mnie był inspirujący i po przeczytaniu tej książki chętnie sięgnę do przeszłości po to, aby dowiedzieć się o czym naprawdę rozmawiali ze sobą wtedy Dorota Wellman i Janusz L. Wiśniewski.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2016 o godz 22:03 przez: Renifer
Siedem lat temu Janusz L. Wiśniewski i Dorota Wellman spotkali się i rozmawiali, rozmawiali. Efektem tych rozmów była książka “Arytmia uczuć”. W tym roku spotkali się ponownie i tak powstała kolejna książka, która jest zapisem wywiadu, chociaż w tym wypadku chyba lepiej mówić o rozmowie.


Dorota Wellman to dziennikarka, którą chyba większość osób kojarzy. Mi kojarzy się głównie z bezpośrednich wypowiedzi, ciętej riposty, a przy tym ma w sobie sporo dystansu do siebie i luzu. Janusz Leon Wiśniewski to pisarz, autor książek, a przy tym umysł ścisły - naukowiec.

Tych dwoje spotyka się po siedmiu latach i wraca do rozmowy. Nie jestem pewna czy “Siedem lat później” to wywiad, to raczej rozmowa. Niby rola pytającej przypadła Dorocie Wellman, to ona inicjuje kolejne tematy ich rozmowy, ale nie jest wyłącznie odpytującą dziennikarką, aktywnie uczestniczy w rozmowie i wyraża swoje zdanie. Czasami rolę trochę się odwracają i to Janusz L. Wiśniewski dopytuje, drąży temat.
A tematy poruszane w ich rozmowie są przeróżne, od polityki, po postrzeganie męskości, pracę, wiarę, związki. Nie brakuje różnych ciekawostek z życia pisarza. Przyznam, że nie miałam pojęcia, na ile języków tłumaczone są książki Wiśniewskiego, nie wiedziałam też dlaczego nie ukazały się jeszcze w Niemczech, w których przecież mieszka. W książce znalazłam odpowiedzi, a dodatkowo sporo ciekawych historii. Pisarz opowiada też o swojej pracy naukowca, planach na przyszłość, o tym jak trudno jest napisać książkę z kimś. Nawet jeśli rozmówcy poruszają gorące tematy, ich wypowiedziom nie towarzyszy atmosfera skandalu, oni po prostu dyskutują, wyrażają swoje opinie.

Bardzo spodobało mi się to, że Wiśniewski nie owija w bawełnę, nie udaje, że nie ma pojęcia, że jest twórcą bestsellerów. Odpowiada szczerze na pytania Doroty Wellman, a ona nie zadaje kolejny raz tych samych pytań, na które odpowiedzi padły już sto razy w wywiadach. Przez to ta rozmowa jest ciekawa, myślę, że nie tylko dla fanów książek Wiśniewskiego, ale również dla osób, które po prostu lubią czytywać wywiady, nawet jeśli nie do końca znają odpytywanego :)

Książka jest ładnie wydana, podoba mi się okładka, w środku jest przejrzyście. Myślę, że nawet wybredni czytelnicy nie będą narzekać na wąskie marginesy i za mało światła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2016 o godz 12:46 przez: Joanna Woldan
Czasami czytając jakąś książkę czuję się jak kompletna ignorantka. Zabrałam się za recenzję nowej książki Doroty Wellman i Janusza Leona Wiśniewskiego „Siedem lat później” i pierwsze zdanie mnie powaliło. Okazuje się, że jest to już drugi wywiad rzeka tej pary, który ukazał się 7 lat temu. Więc teraz jest mi wstyd. I to podwójnie, bo muszę się przyznać, że owszem nazwisko Wiśniewskiego i tytuł „[email protected]ść w sieci” nie są mi obce, jednak nigdy nie przeczytałam żadnej jego książki. Z całą pewnością teraz się to zmieni. No dobra, to tyle z tej autospowiedzi i samopokuty.
Wywiadów rzek z zasady nie lubię i bardzo rzadko czytam (wyjątek to oczywiście genialna Hanna Krall i jej „Zdążyć przed Panem Bogiem”). Więc jeśli ten naprawdę mnie urzekł to musi być wyjątkowo dobry. Kolejny raz ze wstydem przyznaję, że nie miałam pojęcia, że Wiśniewski jest kimś więcej niż tylko pisarzem powieści dla kobiet. A tu okazuje się, że jest przede wszystkim znanym i cenionym, pracującym w Niemczech naukowcem, który na swoim literackim koncie ma wiele naukowych publikacji i może się pochwalić tytułem profesora nadzwyczajnego. Nie wiedziałam też, że od prawie trzydziestu lat mieszka w Niemczech i chociaż jego książki tłumaczone są na wiele języków, półtora miliona (!) egzemplarzy sprzedało się w różnych krajach, to jednak autor nie chce wydawać swoich książek w Niemczech i dopiero teraz ma się to zmienić.
O czym więc rozmawia przez prawie 300 stron książki ta para przyjaciół? Właściwie o wszystkim. Dorota Wellman przepytuje Janusza Wiśniewskiego bez żadnych tematów tabu, drąży i nie daje mu spokoju. Można dowiedzieć się jak naprawdę Polska i Polacy postrzegani są za granicą, jakie poglądy na wiele spraw ma Wiśniewski. Poznajemy też jego podejście do miłości i seksu, opowiada o swoim pierwszym prawdziwym uczuciu i o łączeniu pracy naukowca z pisaniem powieści.
Pomimo sławy jest to bardzo skromny, piekielnie inteligentny i mający wyrobione zdanie na wszystko człowiek. Zrobił na mnie ogromne wrażenie i wiem, że koniecznie muszę sięgnąć po jego twórczość.
Mam nadzieję, że książka przypadnie Wam do gustu, pochłania się ją błyskawicznie i pozostawia po sobie niedosyt. Premiera już 31 sierpnia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-08-2016 o godz 19:13 przez: Katarzyna Antos


Czasem siedem lat jest jak siedem dni, albo nawet siedem minut. I choć jesteśmy starsi i z pewnością bogatsi o doświadczenie życiowe, wciąż potrafimy rozmawiać ze sobą tak, jakbyśmy widzieli się wczoraj. To fenomen przyjaźni. Możemy przez te lata, rozmawiać ze sobą tylko przez telefon, czy Internet, który stał się domeną współczesności, ale to nigdy nie zastąpi nam spotkania twarzą w twarz i związanych z tym emocji. Takie spotkanie przeżyli właśnie oni. Znana dziennikarka i bestsellerowy pisarz, którzy po siedmio latach spotkali się, by porozmawiać.

Rozmowa Doroty Wellman z Januszem Leonem Wiśniewskim, czyli książka „Siedem lat później” otwiera dla nas intymny świat pisarza, a poniekąd także jego rozmówczyni. Wiśniewski odsłania tylko tyle, ile chce, i choć Wellman potrafi zachęcić do zwierzeń, szanuje autora i jego intymny świat. Czytelnik staje się e pewnym sensie obserwatorem i słuchaczem tego dialogu, gdzie tematy polityczne, przeplatają się z miłosnymi historiami, anegdotami i rodzinnymi wspomnieniami. To niesamowite, że Janusz Leon Wiśniewski jest tak skromnym i zdolnym człowiekiem, warto zaznaczyć, że naukowcem, a nie tylko autorem znanej na świecie „[email protected]ści w sieci”. Wczytując się w kolejne strony zapisanego dialogu, jesteśmy obdarowywani ciepłem , szczerością i otwartością. Miłośnicy Rosji z pewnością docenią fragmenty pisane cyrylicą i smaczki dotyczące popularności pisarza w tym kraju. Liczby wydanych powieści i liczne tłumaczenia robią wrażenia, a sam twórca, nie obnosi się zbytnio ze swoją sławą.

Książka się kończy, a czytelnik chce, by rozmowa trwała dalej. Pragnie wciąż się jej przysłuchiwać. To niezwykłe, że po siedmio latach, dwoje ludzi są wstanie tak swobodnie ze sobą rozmawiać, na przeróżne, także te trudne tematy. Pełna humoru rozmowa sprawia, że ma się wrażenie, jakby znało się ten duet prywatnie.

Siedem lat później to książka nie tylko dla fanów Wiśniewskiego, to także obraz życia na obczyźnie, konfrontacji ze stereotypami i świeżego spojrzenia na to, co dzieje się wokół. Warto przeczytać, być choć na chwilę zagłębić się w relację tych dwojga.

Katarzyna Antos

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2016 o godz 22:22 przez: tusiailena

Osoba Janusza L. Wiśniewskiego wciąż mnie fascynuje. Pan magister fizyki i ekonomii, doktor informatyki, doktor habilitowany chemii piszący bestsellery i to o miłości. Skrajnie piorunująca mieszanka, bo pisze porywająco i wciągająco.
Sięgnęłam po ten wywiad z ciekawości co też ma do powiedzenia pan Wiśniewski i w jaki sposób przepytuje go pani Wellman. Miałam tylko zajrzeć do tej pozycji ale już po paru stronach ciężko mi było bardzo zostawić książkę. Rozmówcy poruszają w wywiadzie tematy prywatne ale też te dotyczące rynku wydawniczego, kultury ale też polityki i religii.
Książka niezwykle wciąga a to za przyczyną różnorodności poruszanych tematów ale też inteligenci, nieprzeciętności przepytywanego pisarza.

Książka „Siedem lat później” jest rozmową Doroty Wellman i Janusza L. Wiśniewskiego. Jest to ciekawa rozmowa dwóch przyjaciół. Poruszane w niej jest wiele tematów co pozwala czytelnikowi poznać pisarza, poznać jego poglądy- nie tylko polityczne. Dyskusja ta mimo poruszania tematów trudnych jest lekka i dobrze się ją czyta. Dorota Welllman bardzo plastycznie i umiejętnie kieruje rozmową ale też daje się wciągnąć Wiśniewskiemu w dyskusję, potrafi też bardzo trafnie zakończyć wypowiedzi ciętą ripostą.

Spokojny, inteligentny do tego sławny pisarz i naukowiec- Janusz Wiśniewski i spontaniczna, sympatyczna i bystra- Dorota Wellman. Dwie niezwykle różne osoby a mimo to doskonale uzupełniający się rozmówcy.
Pan Janusz Wiśniewski jest znany w takich krajach jak: Rosja, Wietnam, Włochy czy Albania gdzie godnie reprezentuje nasz kraj w dziedzinie literatury jak i nauki.

Książkę „Siedem lat później” polecam wszystkim tym którzy są fanami twórczości Janusza L. Wiśniewskiego albo są ciekawi jak dzieli on czas na pracę naukową i pisanie, ale też na rodzinę.
Warto przeczytać i poznać poglądy Doroty Wellman i Janusza L. Wiśniewskiego chociaż myślę, że wielu czytelników nie będzie się zgadzać z opiniami bohaterów książki.
Źródło: http://ksiazkaznadzieja.pl/2016/10/siedem-lat-pozniej-rozmowa-doroty-wellman-z-januszem-l-wisniewskim/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-08-2016 o godz 16:48 przez: heroska
Dorota Wellman po raz kolejny spotyka się ze "zbieraczem ludzkich historii" - Januszem Leonem Wiśniewskim. Od poprzedniego spotkania mija siedem lat, a odnosi się wrażenie jakbyśmy byli świadkami rozmowy dwójki zażyłych przyjaciół. Tematy jakie poruszają związane są z życiem prywatnym pisarza, a także tym co pośrednio wpływa na jego życie.
Pomimo, że od 29 lat Janusz Leon Wiśniewski mieszka w Niemczech, a jego książki wydawane są na całym świecie przekonuje, że nigdy nie będzie pisał w innym języku niż polski. Jak mówi: "O miłości, o emocjach, o przeżyciach mogę pisać tylko po polsku. W innym języku nie byłbym pewny, czy wyraziłem to tak, jak chcę. Język to więcej niż słowa. Język to jest granie słowami, podwójnym znaczeniem. A ja tych subtelności nie potrafię wygrywać w innym języku niż polski."
Wiśniewski zwraca też uwagę na postrzeganie przez człowieka własnego ciała: "Powiedziałbym, że mamy trzy ciała. To zewnętrzne ciało, które wszyscy widzą. To, w którym żyjemy, które my widzimy. I mamy też ciało z którym nie chcemy się pogodzić.”
Jak w takim razie Janusz Leon Wiśniewski radzi sobie z upływającym czasem?
"Zdaje sobie sprawę, że się starzeje. Ale jednocześnie nie chcę się z tym pogodzić. Ciągle planuje, ciągle mi się wydaje, że wszystko jest możliwe, że wszystko jeszcze jest przede mną". Cytując Andrzeja Wajdę "Dopóki mamy plany, żyjemy".
W jaki sposób Janusz Leon Wiśniewski postrzega swoją twórczość?
„To jest mieszanina różnych uczuć. Po pierwsze, chcę, żeby wzruszała, bo ja się wzruszam przy pisaniu. Przeżywam coś dla mnie ważnego."
Wiśniewski mimo, że mieszka w Niemczech interesuje się tym, co dzieje się w Polsce. Martwi się o nią, bardzo za nią tęskni. Zauważa jednak jak bardzo monolityczna jest pod względem wyznaniowym i narodowościowym.
Padają również pytania o jego związki, rodzinę i o… miłość. Wiśniewski opisuje ją słowami swojej matki: "Miłość to jest stan najwyższej ciekawości drugiej osoby"
Również Wy bądźcie ciekawi tej interesującej rozmowy!
Polecam! Marta Fijałkowska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-09-2016 o godz 15:40 przez: Klaudia Sowiak
Janusza L. Wiśniewskiego kojarzyłam głównie z szumnej ekranizacji „Samotności w sieci”. Książka podobno też była bardzo dobra. Czytałam ją jednak, gdy miałam jakieś dziesięć lat i niewiele mogłam z niej zrozumieć – ot nieodpowiednia książka w nieodpowiednich rękach. Pamiętam tylko, że to historia strasznie smutna, wzruszająca… i że film ma tyle nieścisłości, że głowa mała! A jednak autor zdobył ogromną popularność nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Z wywiadu wynika, że jego książki osiągnęły sukces również w Rosji.

Wywiad czyta się dosyć przyjemnie, jednak trzeba się liczyć z tym, że pisarz uważa się za autorytet niemal w każdej dziedzinie. Z ogromną pewnością siebie wypowiada się na wszystkie tematy, począwszy od aborcji, kościoła, a skończywszy na pisaniu i związkach. Ta pewność siebie momentami była przyczyną mojej irytacji – nie podzielając zdania autora, czułam się idiotycznie. Z jednej strony rozumiem, że pan Wiśniewski jest profesorem, niejedno w życiu przeżył, ale… nie można być ekspertem od wszystkiego! Chociaż biorąc pod uwagę naszą polską mentalność…

Na okładce zamieszczono cytat pisarza „Tak naprawdę zamiast mówić, wolałbym jej słuchać”. Szczerze mówiąc z miłą chęcią przeczytałabym wywiad, gdzie role są odwrócone. Mam wrażenie, że tworząc tak inteligentne pytania, Dorota Wellman miałaby również wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia. Niestety niewiele wiem o tej kobiecie – kojarzę ją jako dziennikarkę TVNu oraz osobę z reklam supermarketów sieci Lidl. Jeżeli jednak natknę się na więcej materiałów o jej osobie, chętnie się z nimi zapoznam.

Są fragmenty książki, które wyjątkowo mnie rozbawiły. Już nawet nie pamiętam z czego wyniknął temat… Tak czy inaczej w grę wszedł jakiś raport na temat życia seksualnego Polaków. Czy wiecie, że w pociągach PKP jest momentami bardzo gorąco? ;) Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat, zajrzyjcie do książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-08-2016 o godz 16:37 przez: Marta Korytkowska
Postać Wiśniewskiego niezmiennie mnie fascynuje. Magister fizyki i ekonomii, doktor informatyki, doktor habilitowany chemii, a do tego bestsellerowy pisarz piszący głównie o miłości. Wiśniewski jest dowodem na to, że nie trzeba być tylko albo humanistą, albo ścisłowcem, a na dodatek w obydwu dziedzinach można odnosić sukcesy w tym samym czasie. Właśnie m.in. tego, jak udaje mu się połączyć dwa tak różne światy i nie zwariować, dowiadujemy się z nowej książki Siedem lat później. Rozmowa Doroty Wellman i Janusza L. Wiśniewskiego to ciekawy dialog dwóch przyjaciół – z książki aż bije wzajemnie zaufanie do siebie i sympatia. Wellman porusza wiele tematów, dzięki czemu bardzo dużo dowiadujemy się o pisarzu. Jakie są jego poglądy polityczne? Co myśli o obecnej sytuacji w Polsce a jak ją widział w 2015 roku? Czy czuje się choć trochę Niemcem? Czy zamierza wrócić do Polski, czy jednak niemiecka emerytura jest dużo bardziej kusząca?

Siedem lat później czytało mi się niesamowicie przyjemnie. Niejednokrotnie uśmiechnęłam się, czytając odpowiedzi Wiśniewskiego, często też w duchu przybijałam mu żółwika za zgodność naszych poglądów na pewne tematy. Po tej książce jeszcze bardziej lubię pisarza, który irytuje się, gdy ciągle nazywa się go autorem [email protected]ści w sieci. Wcale mu się nie dziwię, napisał przecież tyle innych, równie świetnych, powieści.

Gorąco polecam książkę, nie tylko fanom Wiśniewskiego. To naprawdę mądry facet i wiele można wyciągnąć z jego poglądów na życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-10-2016 o godz 21:03 przez: Sabina Łaba
Liczba siedem jest powszechnie uważana za magiczną liczbę. Są siedmiomilowe buty, siedem lat nieszczęścia czeka nieszczęśnika który stłukł lustro, dlatego też można spodziewać się, iż podobna aura magiczności towarzyszyć będzie lekturze rozmowy Doroty Wellman przeprowadzonej z Januszem Wiśniewskim, która na ponowną sposobność wywiadu z tym jakże popularnym autorem książek obyczajowych czekała całe długie siedem lat.
Podczas lektury tej książki można zauważyć niezwykłą serdeczność i przyjaźń pomiędzy rozmówcami. Dzięki tej przyjaźni możemy dowiedzieć się wielu szczegółów i sekretów z życia autora, niedostępnych w wielu innych wywiadach ,które można przeczytać w popularnej prasie. Jakże trafnie opis na tylnej okładce książki, a dokładnie jedno zdanie : „Wellman przepytuje Wiśniewskiego bez cenzury” oddaje klimat tej książki; co wrażliwsi mogą czuć, iż podczas zadawania pytań cienka granica została przekroczona, jednak to właśnie odróżnia tę książkę od innych wywiadów dostępnych na rynku wydawniczym.
Książka sama w sobie zaciekawiła mnie osobą autora, i choć z niektórymi z jego poglądów się nie zgadzam, to uważam iż warto było przeczytać ten wywiad, choćby ze względu na możliwość poznania kulisów powstawania jego książek, jak również wielu fascynujących faktów z jego życia prywatnego. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2016 o godz 15:33 przez: Ada Sidorczuk
Na "Siedem lat później" skusiłam się przede wszystkim ze względu na Dorotę Wellman - uwielbiam jej osobowość, jej sposób bycia i to, jakim człowiekiem wydaje się być. Natomiast twórczość Janusza Wiśniewskiego jest mi - szczerze mówiąc - kompletnie obca. Wiadomo, chyba jak większość czytelników, mam za sobą lekturę Samotności w sieci, która od kilku lat jakoś mi siedzi z tyłu głowy i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Jednakże - jak już zaczęłam czytać "Siedem lat później" to nie mogłam się oderwać aż do samego końca. I nadal było mi mało.
Ta książka to po prostu rozmowa dwóch znajomych, przyjaciół, ludzi, którzy znają się od jakiegoś już czasu. To kilkaset stron wypełnionych mądrością, i co mnie trochę dziwi - ciepłem. Czytając tę książkę miałam wrażenie, że wraz z Januszem i Dorotą siedzę wieczorem w jakiejś przestronnej kuchni i z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach przysłuchuję się ich dialogowi. W niektórych momentach wręcz słyszałam ich głosy.
To rozmowa o tym, co było. O miłości, o związkach - o kobietach. O Polsce, polityce. O tym co było, jest i co może być. To rozmowa o życiu, tak po prostu.
Polecam. Nie wiem jak mogę dostatecznie przekonać do sięgnięcia po tę pozycję, ale to jedna z tych, które wypełniają człowieka ciepłem od środka. I uśmiechem. I promieniami słońca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2016 o godz 15:51 przez: szamanka
Bardzo interesująca pozycja na rynku wydawniczym. Rozmowa Doroty Wellman z Januszem Wiśniewskim nie była ciągiem nudnych pytań i odpowiedzi, ale autentycznym obrazem człowieka zawieszonego między dwoma pasjami: nauką i pisarstwem. Pani Wellman bez oporu zadaje nawet bardzo osobiste pytania, choć czasem pozostają bez odpowiedzi. Natomiast pisarz odpowiada z pasją, interesująco, tak, że czytelnik jest coraz bardziej ciekawy tejże osoby. Tak się złożyło, że do tej pory nie czytałam żadnej z książek. J.Wiśniewskiego, wiedziałam jedynie o nim tyle, że to autor "Samotności w sieci" - czyli typowy stereotyp,który autorowi niezbyt się podoba. Książka jednak zachęciła mnie na tyle, aby sięgnąć po jego pozycje i sprawdzić czy rzeczywiście jego książki są tak doskonałe (przetłumaczono je i wydano w bardzo wielu krajach, czasem nieco egzotycznych jak dla polskiego pisarza). Dodatkowo bardzo ciekawe jest to jak Wiśniewski, który od 29 lat mieszka w Niemczech postrzega Polskę, Polaków, ale także swój nowy kraj i jego mieszkańców. Z pewnością jest niesamowicie tolerancyjny i otwarty na innych. Przynajmniej takie wnioski można wyciągnąć czytając "7 lat później".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2016 o godz 23:55 przez: Anna Gach
Duet Wiśniewski- Welmann to chyba najbardziej odważny i jednocześnie bliski sobie wzajemnie duet jaki znam. Książka,która powstała to naprawdę ogromna kopalnia wiedzy,którą niewątpliwie posiada Janusz Leon Wiśniewski. Welmann natomiast swietnie za Nim nadąża, a Jej riposty są tak celne, że momentami doprowadzają do łeż, by za chwilę sprawić, że śmiejemy się całym sobą. Lektura książki napisanej przez Pana Janusza i Dorotę Welmann to naprawdę niesamowita podróż, z której nie chce się wracać. Wciaż jednak pozostaje niedosyt. O ludziach renesansu a jednym z nich niewtpliwie jest Janusz Leon Wiśniewski chce się wciąż wiedzieć więcej i tak samo jest w tym przypadku. Mam ogromną nadzieję, że kolejna książka napisana przez ten niezwykły duet powstanie wcześniej niż za siedem lat. Dla mnie największa wartość tej książki to prawdziwość.Zarówno Pani Dorota jak i Pan Janusz w swojej rozmowie pozostają bezgranicznie szczerzy wobec siebie wzajemnie ale również wobec czytelników. To naprawdę nie zdarza sięzbyt często. Czas, który poświięciłam tej ksiażce, był czasem niezwykle bogatym i ważnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Janusz Leon Wiśniewski

Janusz Leon Wiśniewski

Janusz Leon Wiśniewski z wykształcenia jest fizykiem, chemikiem, ekonomistą i informatykiem. Przez wiele lat zajmował się badaniami na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, pracował także jako profesor nadzwyczajny w Pomorskiej Akademii Pedagogicznej. Literacko zadebiutował w roku 2001 powieścią "[email protected]ść w sieci", która szybko doczekała się ekranizacji. Autor wielu książek obyczajowych, których tłumaczenia ukazały się w kilkunastu krajach.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.8/5
35,69 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.6/5
34,09 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabeł stróż Krajewski Marek
4.8/5
27,22 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
40,59 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.5/5
26,71 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Komedie Shakespeare William
5/5
63,43 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżentelmen w Moskwie Towles Amor
4.6/5
32,12 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pałac Myśliwski Wiesław
5/5
27,31 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego