Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych (okładka twarda)

Autor:

Sprzedaje empik.com 40,49 zł

Cena empik.com:
40,49 zł
Cena okładkowa:
44,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Shinrin-yoku – leśna kąpiel – to spędzanie czasu w lesie, żeby być zdrowszym, szczęśliwszym i spokojniejszym. Shinrin-yoku od dziesiątków lat stanowi jeden z filarów japońskiej kultury i sposób odbudowywania naszych więzi z naturą. Może przybierać różne formy: od uważnych spacerów po lesie, przez wyjście do pobliskiego parku, po chodzenie boso po trawie.

Badania dr. Qing Li, eksperta w dziedzinie medycyny leśnej, dowiodły, że obcowanie z drzewami (a nawet ustawienie w mieszkaniu czy biurze odpowiednich roślin czy wdychanie olejków eterycznych) może obniżać ciśnienie krwi, zmniejszać stres, zwiększać energię życiową i pobudzać układ odpornościowy. Bazując na swojej wieloletniej pracy naukowej, dr Li pisze o odmieniającej życie mocy drzew. Dzieli się przy tym praktycznymi radami i wskazówkami, by każdy z nas mógł skorzystać z dobroczynnego działania shinrin-yoku.

Tytuł: Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych
Autor: Qing Li
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25673272
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
18
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
15-08-2018 o godz 01:15 Northman1984 dodał recenzję:
Japońskie obcowanie z naturą. Konkretnie i przede wszystkim - z drzewami ;) (co sugeruje już sam tytuł). Zacząć jednak wypadałoby od tego, czym tak naprawdę jest shinrin-yoku. Hm... W największym skrócie mówiąc (w skrócie i w uproszczeniu, japońska myśl bowiem jest często ciężko przetłumaczalna, w sensie dosłownym, na europejski sposób rozumowania; tak samo czasem trudno jest złapać japoński sens do przekazania w treści, no ale... spróbujmy) jest to sztuka obcowania z naturą. I na łonie natury. To sztuka pomagająca odnaleźć wewnętrzną harmonię, spokój, wyciszenie, zgodę z samym sobą... Ale się filozoficznie zrobiło, prawda? ;) :D Kąpiele leśne to ciekawy aspekt wspomnianego shinrin-yoku. Bardzo ciekawy, skupiony bowiem na drzewach ;) ... Ale w sumie... przetłumaczając "na europejskie" (znów w wielkim skrócie) chodzi głównie o... trywialne spacery :) O spokój wśród zieleni - czy to skąpanej słońcem, czy w morzu kolorowych, jesiennych liści, czy nawet wśród rozwijających się dopiero wiosną pąków i zalążków liści (zimę, z przyczyn oczywistych, wykluczamy w tym małym zestawieniu). Kto spaceruje - ten zrozumie ;) To baaardzo mocno uspokajające zajęcie :) Czy to w parku, czy to w lesie, czy pod drzewem nad jeziorkiem... :) Byleby być choć chwilę wśród zieleni :) Książka, prócz filozoficznych wywodów i całej "zieloności", żeby nie było zbyt nudno ;) , daje też mnóstwo przykładów na to, jak zaadoptować leśny / parkowy spokój np. w domu. I w życiu ; ) Od filozoficznych elementów uciec tutaj bowiem nie sposób ;) , ale taka chyba cecha każdej sztuki ducha i ciała - połączenie wszystkiego w całość, niosącą coś pozytywnego dla ducha i umysłu. Nie inaczej jest w przypadku shinrin-yoku ;) Polecam. Dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki. Recenzja także na: https://cosnapolce.blogspot.com/2018/08/shinrin-yoku-sztuka-i-teoria-kapieli.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2018 o godz 09:42 CherryBelle dodał recenzję:
Zapraszam na mą recenzje: https://chbelleap.blogspot.com/2018/06/jak-dzieki-drzewom-stac-sie.html Człowiek współczesny tak często zapomina, iż on przecież jest częścią natury, okrutnie niszczy przyrodę, Ziemię, niszczy drzewa, zamiast stać się ich częścią. Qing Li, autor książki Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych, jest doktorem, medykiem w Nippon Medical School w Japonii, jest on także przewodniczącym japońskiego Towarzystwa Medycyny Leśnej, zajmuje się Shinrin-yoku, czyli terapią leśną, kąpielami leśnymi od trzydziestu lat. Chodzi mu głownie o to, by ludzie spędzając czas lesie, czerpali z niego moc zdrowia, stawali się jego częścią, jednocześnie szanując go, jak siebie, nie ukrywam, iż filozofia ta stała mi się bardzo bliska i mam nadzieję, ze dzięki książce w Polsce coraz więcej ludzi, doceniać będzie tę magiczną moc lasu. Praktyka Shinrin-yoku poprawia koncentrację, pamięć, relaksuje i powala nam oczyścić umysł, Qing Li poleca obcowanie z drzewami nawet w miejskim parku. Sięgnijcie po nią, jeśli kochacie naturę, czujecie się jej częścią, ale także wówczas, jeśli trochę oddaliliście się od niej i chcecie zbliżyć się, rozpoczynając przygodę z kąpielami leśnymi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2018 o godz 00:00 Alicjaccc dodał recenzję:
Książka zafrapowała mnie tytułem i opisem, postanowiłam przyjrzeć jej się bliżej i .. na dobre się wciągnęłam. Jest super, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o dobroczynnym działaniu natury. Niby jest to w jakiś sposób oczywiste, ale.. wiedza z tej książki może naprawdę się przydać. Jej najważniejszym przekazem jest filozofia powrotu do natury. W dzisiejszych czasach to sprawa absolutnie priorytetowa. Qing Li przedstawia zbiór porad i wskazówek które, choć proste, mają niebagatelny wpływ na jakość i komfort życia. Książka szalenie mi się podobała, obfituje w liczne ciekawostki tego rodzaju.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-06-2018 o godz 16:56 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Shinrin-Yoku" to genialna pozycja, która łączy w jednej pozycji poradnik, powieść i książkę pełną aforyzmów i złotych rad. Jest to zdecydowanie wartościowa książka, szczególnie w obecnych czasach. Świat pędzi w dokładnie nieznanym nam kierunku, my pędzimy praca - dom, dom - praca, łączy nas rutyna, korki i brak czasu. A gdyby tak zatrzymać się na chwilę i zobaczyć, że mamy pewien stały, zawsze istniejący i nie przemijający element życia jakim jest środowisko, do którego, niektórzy nie przywiązują większej uwagi. Dla mnie ta książka to swego rodzaju kodeks, który powinien być w każdym domu. Ja mam to szczęście, że mieszkam bardzo blisko lasów, dla mnie to nieodłączny element życia, ale wiem, że w miastach jest to trudne do zrealizowania, dlatego też dr Qing Li radzi, jak sprawić, żeby chociaż namiastkę lasu i przyrody mieć obok siebie. Uważa, że każdy człowiek powinien otaczać się roślinami i zielenią, na spacer udać się do parku albo lasu, rozpocząć aktywnie spędzać czas na powietrzu. To zdecydowanie dobre dla naszego zdrowia fizycznego, ale i psychicznego. Dodatkowym dużym plusem jest wydanie książki. Twarda oprawa, cudowne zdjęcia, które przybliżają nam cudowny świat i pokazują nieznane mi zakątki w Japonii. dr Li przekonuje, że obcowanie z przyrodą znacznie zmniejszy poziom stresu, pozwoli się zrelaksować i odprężyć. Wtajemnicza nas również w zapachy i olejki lasu, które mogą być używane jako lekarstwa. To wszystko sprawia, że książkę tę powinien poznać każdy, dla kogo ważne jest jego samopoczucie, chęć zminimalizowania szkód szybkiego trybu życia i brak czasu na zajęcie się samym sobą. Musimy jednak pamiętać, że lasu i roślin nie da się szybko odbudować, jeśli ulegnie degradacji. To na nas ciąży obowiązek dbania o środowisko i robienia wszystkiego co możliwe, aby nasze dzieci w przyszłości mogły cieszyć się jeszcze piękniejszym światem niż my mamy obecnie. Jeśli masz ochotę zgłębić tajniki ten cudownej aktywności nie wahaj się i już teraz sięgnij po tę książkę. Nikt z Was, komu zależy na świadomym czerpaniu pozytywnych korzyści ze środowiska nie będzie żałował czasu poświęconego na lekturę tego poradnika. To bardzo ważna książka, która nie tylko pokazuje jak powinniśmy żyć, ale i jak korzystać z tego, co nas otacza jednocześnie szanując nasze otoczenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2018 o godz 14:43 Megan dodał recenzję:
Shinrin-Yoku, czyli sztuka kąpieli leśnych jest innowacyjnym sposobem na to, by pozbyć się stresu, być spokojniejszym i szczęśliwszym. Od dziesiątków lat ta filozofia stanowi jeden z filarów japońskiej kultury i sposobu odbudowywania naszych więzi z naturą. Dr. Quing Li, który jest ekspertem w dziedzinie medycyny leśnej, dowiódł, że obcowanie z drzewami lub ustawienie w domu czy biurze odpowiednich roślin, może obniżać ciśnienie krwi, zmniejszać stres i zwiększać energię życiową i pobudzać układ odpornościowy. Bazując na swoich wieloletnich badaniach, dr Li pisze o odmieniającej życie mocy drzew oraz dzieli się praktycznymi radami i wskazówkami by każdy z nas mógł skorzystać z dobrodziejstw tej starożytnej, japońskiej sztuki. Szczerze powiedziawszy to pierwszy raz spotkałam się z teorią, że drzewa mają uzdrawiającą moc. Prawdopodobnie coś w tym jest, gdyż całe życie mieszkam przy lesie i mam wrażenie, że dzięki temu jestem bardziej pozytywnie nastawiona do ludzi i życia ogółem. Choć dopiero po przeczytaniu książki dr. Li, zaczęłam zwracać większą uwagę na to, jaki wpływ ma na mnie spacer po lesie czy przebywanie w zielonych pomieszczeniach czy miejscach, gdzie są krzewy bądź inne rośliny. Często przechadzając się po lesie, nie zwracamy uwagi na trele ptaków, na szum wody w pobliskim strumyku czy na wiatr, który w swoim równym rytmie sprawia, że czujemy się wyciszeni i spokojni. Tego właśnie możemy się nauczyć z tej niezwykle ciekawej książki, która nie tylko jest dobrym przewodnikiem przez „leśne kąpiele” ale i cieszy oko przepięknymi ilustracjami lasów i miejsc, które działają na nas w sposób kojący. Polecam serdecznie tę książkę każdemu, kto choć trochę chciałby zgłębić japońską sztukę kąpieli leśnych i dzięki niej stać się nieco zdrowszym. Pewnie wielu z was stwierdzi, że coś mi musiało paść na głowę, że piszę w taki sposób o książce, która de facto jest poradnikiem pewnego rodzaju. Jednak zapewniam was, że jeśli sięgnięcie po tę lekturę, nie pożałujecie. Dla mnie była ona ciekawym eksperymentem, do którego pewnie nie raz powrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2018 o godz 20:19 Jacemila dodał recenzję:
Bardzo ciekawa pozycja szczególnie dla Tych co lubią obcować z przyrodą i dla tych co chcą tą przyrodę smakować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2018 o godz 17:39 mojabooktopia dodał recenzję:
W dobie pośpiechu i wiecznego gonienia za ustalonym celem, ludzie zgubili gdzieś umiejętność wyciszenia i doceniania otaczającego ich świata. Nic dziwnego, przy obecnym tempie życia, ciężko jest w końcu utrzymać się na powierzchni i żeby coś osiągnąć, faktycznie trzeba wykorzystać maksimum swojego czasu. Z tego wszystkiego zapominamy o błogości młodych lat, gdy potrafiliśmy tak po prostu leżeć na trawie i obserwować niebo. Kiedy wszystko wydawało się proste, kiedy dołki były przejściowe, a nie ciągnęły się tygodniami i człowiek tak zwyczajnie czuł się lepiej. Nigdy nie zastanawiałam się skąd może to wynikać, aż do momentu, gdy sięgnęłam po Shinrin-Yoku. Shinrin-Yoku ciężko jest uplasować w jakimś konkretnym typie literackim. To zarówno poradnik, jak i zbiór krótkich opowiadań badanych osób na temat obcowania z drzewami i praktyką spacerów leśnych. Czym konkretnie są kąpiele leśne? To najzwyczajniejsze, bezpośrednie obcowanie z naturą. Autor stara się nam uświadomić, jak wielką rolę w życiu człowieka odgrywają lasy i jak pozytywnie potrafią wpłynąć na odporność i samopoczucie. Opowiada, jak za sprawą zwyczajnych kilkugodzinnych wypraw nasze zdrowie może polepszyć się na miesiące, chroniąc nas tym samym przed wieloma poważnymi chorobami.Posiada w sobie również ogrom informacji naukowych, których nie powstydziłaby się żadna poważna książka przyrodnicza. Znajdziemy tu wykresy, obliczenia oraz badania statystyczne przedstawiające jak ważnym elementem naszego życia jest praktykowanie metod doktora Qing Li. Nie martwcie się jednak, że może być w związku z powyższym trudna w odbiorze - absolutnie! Wszystko podane jest jak na tacy i będące zrozumiałym nawet dla największego laika. Dzieje się tak za sprawą rozlicznych przemyśleń i wplatanych opowieści z życia autora. Do tego wszystkiego konstrukcja stron jest niesamowicie przejrzysta. Czcionka jest dość spora, a tekstu mało, pozwalając tym samym skupić się na konkretach i przesłaniu oraz wczuć się w zapierające dech w piersiach fotografie. Bardzo ucieszył mnie fakt, że prócz oczywistego obcowania z lasem, zostały przedstawione metody domowe, dla osób które faktycznie czasu nie mają. Wszystko jak widać da się obejść i nawet we własnym zaciszu możemy wdrażać wskazówki doktora. Shinrin-Yoku to książka, obok której ciężko jest przejść obojętnie. Pięknie zaprojektowana okładka i zdjęcia pojawiające się praktycznie na każdej stronie potrafią zwrócić uwagę potencjalnego czytelnika. Ciężko mi jej nie polecić, niesie ze sobą w końcu wielki bagaż wiedzy teoretycznej i praktycznej, nawet z zakresu prawidłowego oddychania. No nic, pozostaje mi zacząć wprowadzać pewne zmiany w życie i przekonać się na własnej skórze, czy kąpiele leśne mają tak zbawienny wpływ, jak zapewnia dr Qing Li.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2018 o godz 11:05 Kamila Gryz dodał recenzję:
Natchniona wypalającym dziury w głowie słońcem, postanowiłam bez reszty oddać się spotkaniom z naturą. Korzystając z Majówkowych, kilku dodatkowych chwil na oddech, oddałam się jej wrodzonym zdolnościom regeneracyjnym i medytacji w lesie. To właśnie w tym miejscu odnawiamy więź z naturą i rozpoczynamy podróż ku zdrowiu i szczęściu. Sztuka kąpieli leśnych to wchodzenie w kontakt z przyrodą poprzez nasze zmysły. To sztuka spokojna i twórcza, ucząca pokory. „Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych” doktor Qing Li jest książką, która stanowi swoisty ukłon człowieka dla jednego z głównych filarów sztuki japońskiej, wyraża chęć odbudowania więzi człowieka z naturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2018 o godz 13:50 onlypretender dodał recenzję:
Możemy się wiele nauczyć od Japończyków. Możnaby długo wymieniać, jednak wcześniej nie wiedziałam, że jest to naród, który bardzo szanuje przyrodę i drzewa. Shinrin-yoku to cała nauka poświęcona wpływowi przebywania wśród drzew na nasze zdrowie. Dr Quing Li opowiada nam o drzewach z pasją, bezpośrednio zwracając się do czytelnika, a jego słowa są uzupełnione pięknymi fotografiami wydrukowanymi na grubym papierze. Mam nadzieję, że ta lektura wygna każdego mieszczucha sprzed telewizora i zachęci do korzystania z otaczającej nas przyrody. Więcej: www.onlypretender.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-05-2018 o godz 14:53 kogellmogell dodał recenzję:
Ostatnio wspominałam Wam, że wybrałam się na małą wycieczkę do lasu 🎒🌲 Zaczęłam wtedy podczytywać sobie książkę "Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych", aby zrozumieć na czym polega, ta ostatnio bardzo popularna umiejętność. Teraz, po skończeniu książki, czuję się zdecydowanie lepiej zapoznana z tematem 😊 Terminem kąpieli leśnych opisuje się proces łączenia się z naturą, za pomocą wszystkich pięciu zmysłów: wzroku, słuchu, smaku, węchu i dotyku. Jest to nic innego, jak zanurzenie się w atmosferze lasu, oraz umiejętność chłonięcia go. Dopiero gdy otwieramy swoje zmysły, jesteśmy w stanie doświadczyć prawdziwej więzi ze światem przyrody, która ma niesamowity, oraz zbawienny wpływ na każdego z nas. Dr Qing Li jest jednym z najlepszych ekspertów na świecie w dziedzinie shinrin-yoku. Wszystkie swoje teorie opiera na wiedzy naukowej, oraz przeróżnych wynikach badań i analiz. Przekazuje swoje mądrości w bardzo prosty i przystępny dla czytelnika sposób, urozmaicony mnóstwem fantastycznych i zachwycających zdjęć przeróżnych lasów 🌳 Wystarczy już tej teorii, pora teraz wspomnieć trochę o moich osobistych odczuciach. Nawet nie wiecie jak często narzekałam na fakt, że mieszkam w bardzo małym i jeszcze słabo rozwiniętym miasteczku. Jednak dzięki pomocy Dr Qing Li w końcu dostrzegłam ogromną zaletę tego, że wychodząc z domu mogę pochodzić po zielonej trawie, mogę korzystać z uroków i dobrodziejstw przydomowego ogródka i grządek, mogę cieszyć się widokiem pięknych kwitnących kwiatów, krzewów i drzew. A zaledwie kilka kilometrów od domu znajdę przeogromny las, do którego mogę się wybrać kiedy tylko najdzie mnie taka ochota! Spacery po lesie nie tylko rozjaśniają umysł, pomagają zebrać myśli, napawają optymizmem i mają korzyści zdrowotne, tych pozytywnych aspektów odkryjemy całą masę! Wystarczy tylko przysiąść na chwilę i wziąć do ręki tę niepozorną książkę 💚 Lektura "Shinrin-yoku" nie tylko uświadomiła mi jak ważne dla naszego samopoczucia i zdrowia jest obcowanie z naturą, ale również pomogła mi docenić miejsce w którym mieszkam, za co jestem jej ogromnie wdzięczna! 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2018 o godz 13:41 Ania dodał recenzję:
Książka oprócz pięknego wydania ma bardzo ciekawą treść. Kąpiele leśne, czerpanie sił z obcowania z przyrodą, wsłuchiwanie się w symfonię dźwięków natury, chłonięcie natury za pomocą wszystkich zmysłów- czyli przepis na to, jak w prosty i skuteczny sposób docenić piękno otaczającego nas świata. Bardzo ciekawy poradnik!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2018 o godz 11:08 Angelika Marchelewicz dodał recenzję:
Uważam, że ten tytuł to swoiste novum na temat obcowania z drzewami, lasem i naturą. Wiem z doświadczenia (i mam nadzieję, że Wy również), że relaks we własnym ogrodzie, spacer po lesie, z dala od zgiełku, czy po parku - daje nam po stokroć więcej, niż siedzenie w "czterech ścianach". Naprawdę warto sięgnąć po ten tytuł, ponieważ może odkryjecie również inne korzyści i ciekawostki tutaj opisane (a których nie chce Wam zdradzać). Sądzę, że nic tak nie potrafi zachwycić jak piękny krajobraz, śpiew ptaków, zachodzące słońce, zapach kwiatów, kolory liści na jesień - więc może, gdy znów będziemy narzekać na ból głowy, przepracowanie - zabierzmy ulubioną książkę, coś do jedzenia i wybierzmy się do pobliskiej oazy zieleni, by odciąć się od chaosu i znaleźć ukojenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2018 o godz 09:51 Z książką u boku dodał recenzję:
Wracasz z pracy, zmęczony i zestresowany. Masz ochotę rzucić się na łóżko i już kompletnie nic nie robić. Po drodze mijasz park. Pełno w nim wolnych ławek, a więc postanawiasz przysiąść na jednej i chwilę odsapnąć. Gdy tak siedzisz wyciszony, a czas mija, z Twoim organizmem dzieje się coś nadzwyczajnego. Zapominasz o stresie jaki towarzyszył Ci od rana, a wszelkie zmartwienia odrzucasz na bok. Odprężasz się i zaczynasz logiczniej myśleć. Odzyskujesz dobry humor, siłę i energię, a co za tym idzie czujesz się rześki i pełen życia. Już nie chcesz klapnąć na tapczanie i przytłaczać się wszelkimi problemami. Pragniesz zrobić więcej i masz mnóstwo pomysłów. Co się z Tobą stało? Co było skutkiem takiej nagłej zmiany nastroju? Odpowiedź jest bardzo prosta. Doznałeś shinrin – yoku, kąpieli leśnej. Pewnie pomyślisz, co za bzdury wygaduje i że oczywiście kąpiel to sobie możesz zażyć, ale u siebie w wannie. Ale lepiej posłuchaj uważnie, to właśnie dzieki shinrin - yoku Twój całodzienny stres i zmęczenie odeszły w niepamięć. A jeśli chcesz wiedzieć więcej na czym to polega i dlaczego nosi taką nazwę, koniecznie sięgnij po ten poradnik. Dr. Qinng Li w swoim pięknie ilustrowanym poradniku zawarł wszystko to co najważniejsze w przypadku kąpieli leśnych. Na początku profesor wprowadza nas w świat shinrin – yoku, na czym tak właściwie to polega, skąd się wzięło, jak i gdzie najlepiej je praktykować. Wyjaśnia jak korzystać z leczniczej mocy drzew oraz w jaki sposób angażować swoje zmysły, aby w pełni czuć się zespolonym z łonem natury. Przytacza nam świetne wskazówki, w jaki sposób zaprosić las do domu i pracy. Cała masa interesujących faktów, ciekawostek i do tego przepiękne fotografie, które wprowadzają czytelnika w zachwyt. Przy takich zdjęciach czytanie tego poradnika to czysta przyjemność. Od razu chce się wyjść na spacer do parku bądź lasu, zrzucić buty i napawać się śpiewem ptaków i szumem popołudniowego wiatru. Dr. Qing Li wie jak przykuć uwagę czytelnika. Dla mnie ta pozycja, jest strzałem w dziesiątkę. Ja uwielbiam różnego rodzaju poradniki, a ten zalicza się do tych najwyżej postawionych. Przede wszystkim sama tematyka przykuwa uwagę. Las, drzewa, zdrowie. Dla mnie jest to wystarczające, aby po niego sięgnąć i zanurzyć się w poradach eksperta w dziedzinie medycyny leśnej. Doktor Qing Li w bardzo przejrzysty i ciekawy sposób na łamach swego poradnika zachęca nas, abyśmy przynajmniej dwie godziny dziennie zanurzyli się w atmosferze lasu i wszystkimi pięcioma zmysłami go wchłonęli. W precyzyjny sposób przedstawia i omawia fakty, przykłady oraz pomocne porady jak korzystać ze sztuki leśnych kąpieli. Mnie nie musiał długo przekonywać. Na szczęście urodziłam się jeszcze w tych latach gdzie popołudnia spędzało się na świeżym powietrzu, w gronie przyjaciół, jesienią chadzało się często na grzyby, a latem urządzano wyprawy nad stawy i pobliskie wioski pełne pięknej roślinności. Wychowałam się na świeżym powietrzu, wśród zieleni, pięknych dorodnych drzew, po których dzisiaj...nie ma już nawet śladu. Teraz młodzież i co gorsza dzieci, nie chcą a może i nie mają szansy na obcowanie z przyrodą. Teraz liczy się tylko tablet, telefon i masa gier które bardziej interesują młode pokolenie. Według mnie to jest straszne. Nie wyobrażam sobie takiego dzieciństwa. Powrotu ze szkoły i gapienia się do nocy w laptopa. Jestem ogromnie wdzięczna losowi, że urodziłam się w czasach gdy tego wszystkiego nie było dookoła, gdy nie było to aż takie ważne. To smutne gdy jest weekend, a rodzice z dziećmi zamiast wybrać się na piknik lub wędrówkę do lasu przesiadują w domu na Facebooku i innych SM lub wpatrzeni w telewizor… To wszystko może i ułatwia życie, poprawia komunikację, ale w żadnym stopniu nie zastąpi nam obcowania z naturą. Obcowanie z naturą jest wyjątkowe, a my czerpiemy z niego ogromną radość. I właśnie tę radość którą odczuwamy na łonie natury, nazywamy sztuką shinrin – yoku. Za pomocą wszystkich pięciu zmysłów łączymy się z naturą i wchodzimy w bezpośredni kontakt z przyrodą. To nic nie kosztuje, a korzyści mogą być owocne. Wypróbujcie i wy, gwarantuje wam że dzięki shinrin – yoku będziecie pełni energii, przestaniecie tyle narzekać, wasz poziom agresji spadnie i co najważniejsze w końcu będziecie wyspani. Sama dość często poddaję się takim kąpielom. Tylko wcześniej nie wiedziałam jak je nazwać, a teraz już wiem! Shinrin - yoku i nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
18-04-2018 o godz 21:41 Jelenka dodał recenzję:
Do wielu spraw na ogół jestem nastawiona entuzjastycznie. Nowości jako takie wzbudzają we mnie pozytywne emocje i ogromną ciekawość. Niektóre jednak wywołują głupi uśmieszek na twarzy, a w głowie kłębi się „niezwykle odkrywcza” myśl „Taaa… Jasne…” Tytuł książki dr Qing Li zaintrygował mnie, nie powiem, ale chciałam również sprawdzić czy te kąpiele leśne to nie kolejny cudaczy wymysł i skrzętnie utkane biznesowe tło. Bo w obecnych czasach zarabia się dosłownie na wszystkim. Czemu więc i nie zarabiać na spacerach po lesie. O CZYM TO? „Shinrin-Yoku” to bardzo przyjemny poradnik, który śmiało można nazwać podręcznikiem do nauki obcowania z przyrodą. Autor podszedł do tematu niemal holistycznie. Przytaczając różne badania i eksperymenty udowadnia, że leśne ostępy są niezbędne człowiekowi do prawidłowego funkcjonowania. Cudownie opowiadając o Japonii dr Qing Li uzmysławia czytelnikowi nierozerwalność człowieka z naturą. Ktoś powie „Spacer po lesie! Wielkie mi rzeczy!”. A no wielkie! Spacer w towarzystwie bujnej zieleni ma zbawienny wpływ na niemal każdą dziedzinę życia. Książka ‘Shinrin-Yoku” mówi wprost o tym jak takie kąpiele leśne mają wyglądać. Bez telefonu, muzyki, czegokolwiek co mogłoby nas rozpraszać. Podczas takich spacerów trzeba chłonąć miejsce, w którym się jest, całym sobą, wszystkimi zmysłami. Czerpać to co najlepsze. KOLEJNA BZDURA? Tak sobie pomyślałam, kiedy usłyszałam o tej książce po raz pierwszy. Wgryzając się w temat powoli zmieniałam zdanie. Z antagonistki stałam się orędowniczką leśnych kąpieli. To o czym pisze dr Qing Li to nie żadna nowa moda czy odkryta w puszkach Ameryka. Bo przecież ludzie spacerują od zarania dziejów i jakoś nikt tym się nigdy za bardzo nie przejmował. Zupełnie niesłusznie. Dr Qing Li przeprowadził wiele badań oraz eksperymentów, które dowiodły, że leśne kąpiele mają ogromny wpływ zarówno na zdrowie psychiczne jak i fizyczne. Regularne wizyty w lesie niwelują stres i bezsenność, poprawiają samopoczucie, zapobiegają wielu cywilizacyjnym chorobom. Niby takie oczywiste, a jakoś tak ludzie nie korzystają z tych dobrodziejstw, które są na wyciągnięcie ręki. KRAJ TABLETKI PRZECIWBÓLOWEJ Polska to bardzo specyficzny kraj, który zachłysnął się konsumpcyjnym i bardzo szybkim trybem życia. Na każdą bolączkę jest tabletka. Polacy to jeden z najbardziej uzależnionych od leków europejskich narodów. Czy w takim świecie, w zakorzenionym przez lata przeświadczeniu, że mała tabletka pomoże na wszystko, najzwyklejsze spacery do lasu mają szansę się przebić? Owszem, świadomi dobrodziejstw obcowania z naturą będą się stosować. Większość jednak machnie ręką, stwierdzi, że to kompletne bzdury i powie „Kto teraz ma czas na takie dyrdymały”. Chciałabym, aby lekarze zamiast kolejnych recept na lekarstwa przepisywali spacery po parku. Oczywiście w dużym uproszczeniu. Bądź co bądź lepiej zapobiegać i leczyć. RECEPTA NA WSZYSTKO? Dr Qing Li daje nam receptę na zdrowe, pełne pasji i energii życie wykluczając równocześnie wszelkie cywilizacyjne choroby. Jest na prawdę prosto, łatwo i bardzo przyjemnie. Tylko trzeba chcieć i wyjść z czterech ścian. Można uznać, że cała ta teoria nijak ma się do rzeczywistości. Kto ma czas na spędzenie czterech godzin w lesie. Ja jednak wierzę temu co pisze dr Qing Li i myślę, że warto spróbować małymi kroczkami wprowadzać w życie leśne spacery. Nie trzeba jednak koniecznie chodzić do lasu, który nie zawsze jest w pobliżu. Autor przedstawia wiele alternatywnych sposobów, a jednym z nich jest aromaterapia olejkami eterycznymi – sosnowy, jodłowy czy cyprysowy. Każdy ma inne świetne właściwości, które wykorzystywane są w medycynie naturalnej od dawien dawna. Wiele miejsca autor poświęca zmysłom, bo to za ich pomocą wszystko jest możliwe. By to całe Shinrin-Yoku miało sens trzeba uruchomić wszystkie zmysły. Zazwyczaj człowiek korzysta tylko z dwóch – słuchu i wzroku. A przecież jeszcze jest dotyk, węch i smak. Korzystając z wszystkich naraz, według dr Li, można nie tylko doświadczać bardziej i mocniej, ale i czerpać jak najwięcej z natury. PODSUMOWANIE Lektura „Shinrin-Yoku” zaskoczyła mnie na wielu płaszczyznach. Obawiałam się pseudofilozoficznego bełkotu, a otrzymałam pełną ciepła opowieść o japońskiej cywilizacji oraz narodzinach leśnych terapii. Książka ujęła mnie mnóstwem ciekawych informacji o Japonii, holistycznym podejściem do tematu i niezwykle wiarygodnym i merytorycznym przekazem. Snując opowieść autor przedstawia zalety leśnych terapii bez zadęcia i patosu. Czytając odniosłam wrażenie czystej i ogromnej szczerości autora wobec czytelnika. Kompletnie zaraziłam się tą ideą, która gdzieś tam siedzi w człowieku, ale bardzo głęboko ukryta. Na szczęście w łatwy sposób można sobie o tym przypomnieć i po prostu zacząć korzystać. Także idźcie do lasu, parku, na łąkę czy do ogrodu i uprawiajcie Shinrin-Yoku! Polecam również fascynującą i przepieknie wydaną książkę! Książka „Shinrin-Yoku” w trzech słowach: niezwykle leśna, pięknie wydana, zaskakująca i f
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-04-2018 o godz 21:01 Łukasz Wasilewski dodał recenzję:
Staram się być dość otwartą osobą, ale nie ukrywam, że do wielu tematów jestem uprzedzony. Gdy słyszę o antyszczepionkowcach czy kreacjonistach, zapala mi się czerwona lampka. Podobnie reaguję na coaching w niemalże każdej postaci. Dlatego gdy przeczytałem, że „Shinrin-yoku” ma dotyczyć kąpieli leśnych, byłem nastawiony sceptycznie. I to jest to bardzo delikatne określenie – nieco zawstydzony muszę przyznać, że od razu pomyślałem o wynurzeniach druida, który zachęca do przytulaniach drzew i żywienia się energią kosmosu. Ale książkę przeczytałem. Czy moje nastawienie się zmieniło? Pierwsze strony nie zmniejszyły moich obaw – Qing Li pisze o niemalże metafizycznych przeżyciach związanych ze kąpielami leśnymi (już to samo określenie wydało mi się pretensjonalne). No tak, spacer po lesie, miła sprawa – pomyślałem – ale żeby od razu uznać to za rodzaj terapii? Byłem jednak zaintrygowany, więc czytałem dalej. Autor pisze, że nie jest poetą, lecz naukowcem. Jednak chwilę później pojawia się na przykład takie zdanie: „Dziś podczas spaceru, muskany cudownie kojącymi powiewami wiatru, zauważyłem, że drzewa zaczynają już przybierać urocze jesienne barwy”. Poezja to to nie jest, ale nikt mi nie wmówi, że Qing Li nie ma jakichś artystycznych zapędów. Początkowo traktowałem taką narrację podejrzliwie, aż w końcu coś zaskoczyło i zrozumiałem, że dr Li po prostu kocha swoją pasję, drzewa, lasy, naturę. Poświęcił tym zagadnieniom dużą część życia, codziennie widzi jej efekty, więc czy możemy mu odmawiać prawa do ekscytacji? No dobrze, ponarzekałem trochę, że na początku Qing Li każe nam sporo rzeczy przyjmować na wiarę. Gdy pisze o tym, że biznesmeni po trzydniowym pobycie w lesie i oddawaniu się shinrin-yoku lepiej spali, nie robi to wielkiego wrażenia. Poza tym brakuje jakichś naukowych podstaw. I jakby wyczuwając mój sceptycyzm, Qing Li bierze się za konkrety. Sporo miejsca poświęca fitoncydom – wydzielanym przez drzewa związkom chemicznym, które stanowią element ich systemu obronnego. Okazuje się, że mają one świetny wpływ także na ludzi. Działają na nas nawet olejki eteryczne z drewna czy igieł, więc łatwo sobie wyobrazić, jak wzmocnione jest ich działanie w lesie. Trochę zdziwiło mnie, że pomysł na kąpiele leśne pojawił się w Japonii. Zawsze wydawało mi się, że to mocno zubranizowany kraj. I faktycznie mnóstwo ludzi mieszka w gigantycznych aglomeracjach. Jednocześnie aż dwie trzecie kraju pokrywają bardzo zróżnicowane lasy. Sam fakt narodzenia się shinrin-yoku nie powinien dziwić. Żyjemy w czasach, gdy „naturalną ciszę uznano za jeden z najbardziej zagrożonych zasobów na naszej planecie”. W dodatku od lat zaburzamy naturalny cykl dnia sztucznym oświetlenie. Kto chodzi spać o zmierzchu? Ślęczymy przed telewizorami, wpatrujemy się w smartfony i zmuszamy organizm do funkcjonowania w oderwaniu od naturalnego rytmu. Nic dziwnego, że prozaiczne spacerowanie po lesie stało się dobrem luksusowym. Wspaniale byłoby codziennie zażywać kąpieli leśnych, ale bądźmy realistami – mało kto ma taką szansę, zwłaszcza jeśli mieszka w mieście, a osiem godzin w biurze wyrabia tylko na papierze. Qing Li zdaje sobie sprawę z takich przeszkód, dlatego w swojej książce umieścił porady, jak korzystać z koncepcji shinrin-yoku w okolicznych parkach, na balkonie pełnym doniczek, a nawet w biurze udekorowanym roślinami. Wszystko w myśl zasady, że kąpiele leśne nie są jakimś abstrakcyjnym rytuałem, do którego trzeba przygotowywać się latami. Wręcz przeciwnie – chodzi o to, by jak najszybciej nadrobić zmarnowana lata spędzone z dala od natury. Bo czy tak naprawdę trzeba kogoś przekonywać, że natura jest z natury kojąca? Dookoła cisza i nagle głos cykady świdruje skałę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 21:16 Czytaczyk dodał recenzję:
„Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych” to książka, która rozprawia o istocie spędzania czasu wśród lasu. Uświadamia jak istotne jest to dla naszego zdrowia, spokoju duszy, wyciszenia i ukojenia. Zawsze w wakacyjną porę zrzucam buty i przechadzam się boso po dworze. Uwielbiam czuć orzeźwiający chłód ziemi i miękką, gilgoczącą trawę pod stopami. Do tej pory jakoś głębiej nie wnikałam w to co robię, tylko po prostu to robiłam. Ta lektura pozwoliła mi poszerzyć swój horyzont i uświadomić potrzebę bliskości z naturą. Qing Li jest ekspertem w dziedzinie medycyny leśnej. Jego wieloletnie badania dowiodły, że przebywanie w lesie, czy wdychanie odpowiednich olejków eterycznych może mieć zbawienny wpływ na kondycję naszego organizmu. Mogą mieć ogromny wpływ na złagodzenie stresu, obniżenie ciśnienia we krwi czy dostarczenia zastrzyku energii. Książka opiera się na treściwych i konkretnych opisach, ogromnej ilości przydatnych informacji i na zdjęciach, które zachwycają i cieszą oko. To idealna pozycja dla osób chcących zespoić się z naturą, ale nie do końca wiedzą jak się za to zabrać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 20:30 redgirlbooks dodał recenzję:
Ten post raczej nie będzie przypominał recenzji. Umówmy się: nie potrafię recenzować tego typu książek, ale, że mi samej się ona spodobała to chciałabym podzielić się z Wami tym, co zawiera, a może w ten sposób Was przekonam do jej kupna, bo o dziwo uważam, że warto. Warto ją przeczytać i zmotywować się do częstszych kontaktów z naturą. Osobiście sama uważam, że warto raz na jakiś czas stanąć w miejscu, wybrać się do lasu i tak po prostu odetchnąć pełną piersią, A z tej książki dowiemy się wielu informacji o tym jaki wpływ na nasze życie ma częstszy kontakt z naturą. Nie zdradzę Wam wszystkiego, ale uchylę nieco rąbka tajemnicy. "Shinrin - youku przypomina most. Otwierając nasze zmysły, zasypuje przepaść jaka dzieli nas od środowiska naturalnego". Skąd się wzięło shinrin - youku? Chyba nie zdziwi Was jak powiem, że z Japonii, dla której drzewa są podstawą kultury, filozofii i religii. To z drzew powstają w Japonii świątynie, domy, ale również przedmioty użytku codziennego. Japonia stanowi jednym z najbardziej zalesionych obszarów, w których występuje wiele gatunków drzew. "Shinrin -Youku" to książka, w której jej autorka zwraca uwagę jak ważna jest przyroda i kontakt z nią. To dzięki niej odprężamy się i zapominamy o problemach. Odzyskujemy siły i energię. Ja sama mam to szczęście mieszkać przy lesie i polach. Uwielbiam ćwierkot ptaków, zapach lasu i wędrówki po nich. Uwielbiam ciszę i spokój, a przede wszystkim świeże powietrze. Wiele razy wspominałam, że uwielbiam tu mieszkać i taka jest prawda. Nie wytrzymałabym długo w mieście. Bo faktycznie odzyskuję tu spokój i równowagę psychiczną. Kiedy jestem wkurzona i mam wszystkiego dość to uciekam do lasu. Pomaga mi to. "Shinrin - yoku" to po prostu spędzanie czasu w lesie, który ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Autorka pokazuje nam jak praktykować shinrin - yoku. Jakie specyfiki i lekarstwa znajdziemy w lesie. Dowiemy się również na czym polegają kąpiele leśne, w jakim celu używa się olejków eterycznych, dlaczego przyroda ma dobry wpływ również na nasze dzieci oraz jakie kwiaty warto hodować w domu czy w pracy. Japończycy to naród, który docenia naturę i czerpie z niej wszystko to co najlepsze. Może i nam, polakom uda się docenić jej zbawienny wpływ? "Jeśli pozwolimy dzieciom wejść do lasu, wyrosną na ludzi, którzy go chronią". Sama ta książka jest wykonana naprawdę świetnie i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Piękne, żywe ilustracje, które pożera się wzrokiem, duża czcionka oraz piękne, zapadające w umysł sentencje podbiły moje serce. Do tego autorka podaje nam wszystkie informacje w prosty i przystępny sposób. Nie wzbudziła we mnie znudzenia, lecz zaciekawienie. Przyznam się, że rzadko sięgam po takie książki i samej sobie się dziwię, że akurat tę mam ochotę zatrzymać. "Shinrin - youku" to jedyna tego typu pozycja, z której naprawdę coś wyniosłam. Muszę jeszcze wspomnieć o oprawie. Jest twarda i wykonana z ciekawej struktury, a dodatkowo jak to książka, piękne pachnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 20:28 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Zapach żywicy, to zapach mojego dzieciństwa. Uwielbiam go i żaden inny nie może się z nim równać. Las to wolność, oddech, schronienie. Dla mnie to takie naturalne, nic odkrywczego. Ale ta książka uświadomiła mi, że nie dla wszystkich to takie oczywiste i że naprawdę istnieje potrzeba, żeby o tym mówić. Japończycy potrafią czerpać z natury ogromną moc. My też tak możemy! Ta książka nakarmi Wasze zmysły (świetnie napisana z przepięknymi zdjęciami) i zmotywuje do wyjścia z domu. Prostym językiem nauczy Was, jak czerpać siłę z przyrody. Tak bardzo ją polecam 💚 Piękna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 17:47 Marta Korytkowska dodał recenzję:
Chociaż nie szaleję na punkcie Japonii, kultura tego kraju niezwykle mnie fascynuje i bardzo chętnie sięgam po książki czy filmy w tej tematyce (co niestety zdarza się stanowczo za rzadko). Nie mogłam więc przepuścić wyjątkowej pozycji od wydawnictwa Insignis. Tytuł może brzmieć dla niektórych trochę podejrzanie. Kąpiele leśne? Do czego to dochodzi, że ludzie chcą się kąpać w lesie? i druga wersja: Czego to Japończycy nie wymyślą. Kto z was tak pomyślał? Mam nadzieję, że niewielu, a nawet jeśli, to to dziwne pojęcie zwróciło waszą uwagę, bo obok książki dra Qing Li zdecydowanie nie można przejść obojętnie. Krótka historia o moim ukochanym parku Kilka lat temu, mieszkając na Pradze Południe uwielbiałam wybierać się na Błonia Kamionkowskie i do Parku Skaryszewskiego na spacery. Kiedy stresowała mnie zbliżająca się sesja na uczelni, kiedy czułam się samotna, kiedy potrzebowałam chwili relaksu - zakładałam trampki, duże słuchawki na uszy i szłam na spacer. Czasem próbowałam nawet biegać, ale nie wytrzymałam zbyt długo. Podświadomie czułam, jak dobrze obecność w ulubionym parku na mnie wpływa, ale nie poświęcałam temu uczuciu większej uwagi. Doktor Li uświadomił mi, że ten mój niewinny relaks to właśnie kąpiele leśne. Natura fantastycznie działała na mój umysł, pomagając mi się wyciszyć i odprężyć. Jak ja tęsknie za bliskością tego parku… Mieszkając na 11. piętrze dużo trudniej mi zmotywować się do wyjścia choćby po bułki do sklepu, a co dopiero na spacer do parku... Czy drzewa można kochać? Miłość do drzew i lasów rozbudził we mnie Peter Wohlleben i jego «Sekretne życie drzew». «Shinrin-Yoku» pokazało mi zaś, jak ważna w naszym życiu jest natura, jak dobry wpływ ma na nasz organizm i umysł, jak potrzebne są parki w dużych miastach i weekendowe wycieczki do zacisznych, zalesionych miejsc. Qing Li w swojej książce przedstawia dobroczynne właściwości kontaktu z naturą, radzi, jak takie kąpiele leśne uprawiać. Nazwa może być myląca, bo wcale nie trzeba jechać do lasu. Dobroczynne wpływ natury możemy poznać na wiele innych sposobów, wymienionych i omówionych w książce. Dodajcie do tego jeszcze przepiękne zdjęcia… Ach, te zdjęcia! Jest ich tak wiele i są tak piękne, że już sama lektura tej książki sprawia, że mamy wrażenie, iż właśnie odbywamy swoje pierwsze świadome shinrin-yoku. Jestem też pewna, że przez same fotografie zapragniecie zrobić wycieczkę do Japonii. Kolejna książkowa miłość. Czy serce to jeszcze wytrzyma? Jestem totalnie zakochana w tej książce. Uwielbiam takie pozycje, z których wiele wynoszę, które uczą mnie czegoś nowego i dzięki którym mogę polepszyć swoje życie. «Shinrin-Yoku» to majstersztyk pod każdym względem: od przyciągającej wzrok okładki, wspaniałej treści i zawartego w niej mądrego przesłania, poprzez zdjęcia idealnie dopełniające całość i sprawiające, że nie ma się ochoty odłożyć tej książki. Koniecznie musicie po nią sięgnąć, a później wybrać się do parku lub lasu i właśnie tam ją przeczytać. To co, kto zaczyna odkładać ze mną pieniądze na bilet do Japonii, aby shinrin-yoku praktykować w jego ojczyźnie? bibliofilembyc.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2018 o godz 15:27 Lady Margot dodał recenzję:
LADYMARGOT.PL Od pewnego czasu zapanowała nowa moda, która niezwykle przypadła mi go gustu. Mowa o modzie na książki o tematyce przyrodniczej. Cieszy mnie fakt, że stajemy się coraz bardziej świadomi otaczającej nasz rzeczywistości, że pragniemy poznać życie zwierząt, drzew, że nareszcie zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, jak ogromną mają dla nas wartość, z tego, że uczestniczą w naszym codziennym życiu, choć robią to nienachalnie, co sprawia, że ich nie dostrzegaliśmy. Kontakt z naturą jest dla mnie ogromnie istotny. Potrzebuję go, by żyć, by się odstresować, pozbierać myśli, uspokoić. Nie wyobrażam sobie, by spędzić życie w środku zabetonowanego miasta, z dala od śpiewu ptaków, szumu wiatru. Kiedy więc otrzymałam możliwość zrecenzowania książki „Shinrin-Yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych”, autorstwa dr Qing Li, eksperta w dziedzinie medycyny leśnej, która być może budzi w nas lekki sceptycyzm, jednak w Japonii jest niezwykle ważną metodą leczenia, wiedziałam, że jest to pozycja dla mnie. Z ogromną radością opowiem Wam teraz o tym cudeńku 🙂 *** O KSIĄŻCE Tytułowe, niezrozumiale dla nas określenie „shinrin-yoku” to nic innego jak spędzanie czasu w lesie, w celu bycia zdrowszym, szczęśliwszym i spokojniejszym. W Japonii jest to jedna z popularniejszych metod leczenia nerwic, depresji czy po prostu zmęczenia, a także jeden z ważniejszych filarów kultury tego kraju. Japonia to kraj cywilizacji lasu, należy ona do jednego z najbardziej zazielenionych miejsc na świecie. Drzewa są nie tylko codziennym elementem krajobrazu, ale także uznaje się je za podstawę religii, filozofii czy kultury japońskiej. Dlaczego ten niezwykle mądry naród upodobał sobie właśnie drzewa? A dlatego, moi Kochani, że są one źródłem wszelkiego dobra. Oczyszczają powietrze i wodę, produkują tlen, trzymają w ryzach rzeki i strumienie, zapobiegają przez erozją gór. Od zamierzchłych czasów w lasach znajdujemy schronienie, pożywienie oraz materiały, z których budujemy domy, szyjemy ubrania, tworzymy narzędzia do pracy. W lasach odnajdujemy także sposoby na leczenie chorób, specyfiki na gojenie ran. Wreszcie lasy zapewniają nam ciszę, ukojenie, spokój. Do tej pory gdzieś intuicyjnie czuliśmy niebywałe zalety lasu, w tej chwili jednak istnieją już na nie naukowe dowody, które znajdziemy właśnie w tej książce. DLA KOGO „Shinrin-Yoku” chwyci za serce przede wszystkim miłośników natury, czytelników kochających przyrodę, tych, których uszczęśliwia śpiew ptaków, szum wiatru w liściach drzew, muzyka deszczu. To pozycja, dzięki której jeszcze mocniej docenicie otaczający świat. Odtąd drzewa nigdy nie będą jedynie elementem pięknego krajobrazu. Jeśli zamiast soboty spędzonej w głośnym klubie lub galerii handlowej wybieracie spacer po lesie, ta książka zdecydowanie jest właśnie dla Was. Jeśli jesteście zmęczeni, zestresowani, znużeni wszechobecnym hałasem, ta pozycja musi znaleźć się na Waszej liście obowiązkowych lektur. PODSUMOWANIE Co urzekło mnie w tej książce? Czym różniła się ona od innych, od których uginają się półki w księgarniach? Otóż, moi Drodzy, różniła się minimalizmem w słowach, a maksymalizmem w treści. Być może jest to domena Japończyków: nie są zbyt wylewni, nie rozwodzą się, nie leją przysłowiowej wody, posiadają natomiast umiejętność przekazywania niezwykłych wartości w prosty i krótki sposób. Za każdym razem, kiedy mam niewątpliwą przyjemność zapoznawania się z japońskim tekstem, zawsze towarzyszy mi ta sama myśl. Podobnie jest w przypadku „Shinrin-Yoku”. To przepiękna, choć opowiadana z medycznego punktu widzenia, książka o relacjach człowieka z drzewami, z naturą. Nie znajdziecie w tej pozycji dziwnych, nie do końca zrozumiałych rytuałów, nie przeczytacie o konieczności przytulania drzew podczas konkretnych faz księżyca. Otrzymacie zamiast tego garść przydatnych informacji, niezwykle ważnych statystyk, które być może wstrząsną nami nareszcie na tyle, byśmy zrozumieli, że bez drzew nie ma nas, że przyszedł czas, by zacząć kłaść ogromny nacisk na uświadamianie o tym, jak ważne jest, byśmy żyli w otoczeniu drzew i wszelkiej maści roślin. „Shinrin-Yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych” to pozycja, która przypomina jak ważne jest odbudowanie naszych więzi z naturą, a do zobrazowania tej idei użyto cudownych zdjęć parków, lasów, która mi osobiście, odbierały mowę 🙂 Polecam ogromnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ból Shalev Zeruya
27,19 zł
31,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.