Sen o Glajwic (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 32,60 zł

32,60 zł 49,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opowieść o człowieku, który dla odnalezienia zaginionego ucznia gotów był poświęcić wszystko, a zarazem przewrotna biografia Gliwic – miasta o dwóch tożsamościach, które dzieli czas. 

Lato, 1932 rok. Do niemieckiego Gleiwitz w pogrążonej w kryzysie Rzeszy przyjeżdża młody nauczyciel. Martin Weber szybko zdobywa zaufanie dyrektora szkoły i sympatię uczniów, wśród których są synowie gliwickich fabrykantów i miejscowej śląsko-niemieckiej elity. Jednak gdy naziści dochodzą do władzy, konflikt w szkole jest nieuchronny. Następuje zderzenie etycznych postaw i idei, a stawką w walce o dusze młodych ludzi staje się życie… 
Współczesne Gliwice. Ambitny nauczyciel Marcin Burdyga dostaje pracę w prestiżowym liceum. Jest lubiany przez uczniów, ale zarazem budzi zawiść współpracowników, którzy nie chcą w swoim gronie „mąciciela”. Pewnego dnia znika bez wieści jeden z jego uczniów. Marcin, działając wbrew policji i wbrew logice, podejmuje prywatne śledztwo, aby odnaleźć podopiecznego. Jego poszukiwania stają się początkiem podróży w czasie, a zarazem tworzą przewrotną opowieść o… Gliwicach? Gleiwitz? A może Glajwic?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Sen o Glajwic
Autor: Dutka Wojciech
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-28
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 230 x 20 x 120
Indeks: 41803851
średnia 3,8
5
12
4
1
3
1
2
1
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
02-05-2022 o godz 19:33 przez: ANETA
O burzy, która wszystko zmieniła. O Ślązakach, których nie wszyscy rozumieją. „Przywykliśmy do bardzo materialistycznego patrzenia na świat, który jest wymierzony, wygładzony do naszych pojęć, wpisany do naszych równań matematycznych i wzorów fizycznych, mających za zadanie opisać rzeczywistość właśnie tak, a nie inaczej”. Właśnie ciut "inaczej" zlustrował go autor, Wojciech Dutka, w swojej najnowszej powieści pt. "Sen o Glajwic". Aby dowiedzieć się, co kryje się za tą innością, koniecznie sięgnijcie po tę lekturę. Zdecydowanie polecam ją nie tylko Ślązakom. Liczyłam na dobrą historię. Okazała się jednak zdecydowanie lepsza, niż sądziłam. Ponieważ ten wymyślony i fikcyjny świat, oparty na prawdziwych wydarzeniach historycznych oraz topografii, biografii miasta Gliwice, zabrał mnie w niebywałą podróż. Wpadłam w czytelniczy horyzont zdarzeń. Na przemian bywałam w latach 30. XX wieku oraz współcześnie. A wszystko to za sprawą nie tylko dwóch nauczycieli i jednego ucznia. Mnogość bohaterów i wielowątkowa idea tej publikacji tworzą uwikłaną treść. „...w województwie śląskim żyją Niemcy, którzy są obywatelami polskimi, i Ślązacy, czyli zniemczeni Polacy, którzy nie czują związku z Rzeczpospolitą […] Grażynski wierzył w to, co robił, nawet jeśli historiografia osiemdziesiąt lat później miałaby ocenić to wyłącznie negatywnie”. Martin Weber, historyk starożytności i filolog klasyczny, w 1932 roku otrzymuje posadę w męskim gimnazjum. Ten nauczyciel stażysta w przenośni musi wykonać "skok przez kozioł z saltem, jak niemiecka stal od Kruppa". W czasach wielkiego kryzysu i zbliżającego się władania III Rzeszy przez Adolfa Hitlera w niemieckim Gleiwitz przeciwstawianie się faszyzmowi staje się wysoce niebezpieczne. Niełatwe jest nauczanie w takich warunkach, na które się Weber nie godzi. „Widzi mi się, żeś jest z innego świata”. Kilkadziesiąt lat później w tym samym mieście Marcin Burdyga, tak jak jego poprzednik, przyjezdny, podejmuje pracę w śląskim liceum. Obaj mają niezwykłą pasję do nauczania i chęć pracy z młodzieżą. Za to płacą, niestety, swoją cenę. Oddanie uczniów czasem nie wystarcza, by utrzymać się w fasadach szkoły. Ich "inność" wywołuje wśród części kadry nauczycielskiej wrogość, która ma różne twarze. Nawet przeskok w czasie nie ma dla niej znaczenia. Natomiast postać Tomka, ucznia Burdygi, już tak. Jeden z jego najbardziej uzdolnionych podopiecznych znika pewnego dnia. Dosłownie rozpływa się w powietrzu. Te "wyparowanie" młodego ucznia stanowi kanwę tej wciągającej powieści. Jak i autochtoni, nauczyciele, filozofia oraz historia. Jako rodowita Ślązaczka, nastolatka na lekcjach besztana za swoja godka, w domu zaś za mówienie po polsku, nie rozumiałam wówczas swej odmienności. Jednak dziś taka się nie czuję. Dopiero z czasem uświadomiłam sobie, iż jestem dumna z bycia Ślązaczką. O tym jest ta opowieść. O Vaterlandzie. O Ślązakach. O burzy, bez której tej historii mogłoby nie być. PS Drogi autorze zawarł pan piękne posłowie.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
06-05-2022 o godz 08:01 przez: moni_sad
Istota czasu to podstawowy atrybut rzeczywistości. Obecny na każdym etapie życia, od narodzin do śmierci. Dla każdego biegnie w innym rytmie, ale jedno jest pewne, jego zasób jest ograniczony i każdemu się skończy. Czas na nas nie zaczeka. Zamknięty w klepsydrze, tak ulotny, wsiąka w przestrzeń. Sprawia wrażenie ułudy. "A może to tylko sen, który rozpłynie się z wiatrem?". Zegar tyka. Objęcie kontroli nad czasem oznacza objęcie kontroli nad życiem. Jeśli nie będzie się nad nim panować, to trudno zapanować nad czymś innym. Mądrze inwestowany może złożyć się na wspaniałe życie. Dlatego warto dysponować nim z rozwagą. Czas to nieodzowny składnik wszelkich dokonań. Marcin Burdyga rozpoczyna pracę w prestiżowym liceum w Gliwicach. Pełny pasji, pomysłów, zaangażowania, spełnia się zawodowo. Oddany młodzieży. Gdy pewnego dnia znika jeden z uczniów, mężczyzna rozpoczyna prywatne śledztwo, by go odnaleźć. Wpada w spiralę czasu. Ślady prowadzą do niemieckich Gliwic. Musi odbyć podróż do przeszłości, gotów poświęcić wszystko, by odnaleźć chłopaka. Wojciech Dutka fenomenalnie miesza rzeczywistość z fikcją literacką. Portret Gliwic, na który spojrzymy z perspektywy lat trzydziestych XX wieku i współcześnie. Z rysą, która uwidacznia się, gdy będziemy zanurzać się coraz bardziej w tę historię. Miasto, którego krwioobieg tworzą ulice, a krwinki to ludzie. Przestrzeń podlegająca zmianom. Przenikanie się społeczeństwa i kultur. Miejska mozaika głęboko zakorzeniona, spleciona ze sobą czasem. Tożsamość i świadomość własnych korzeni. Nie pojawiamy się w pustce, ale w świecie pełnym znaczeń, które kodujemy. Ciekawy jest tu aspekt umiejscowienia człowieka w świecie. Miejsca, z którym jest utożsamiany i które jest fundamentem. Odkrywamy tajemnice, które zsunęły się za horyzont zdarzeń i odnalazły w centrum osobliwości. Musimy cofnąć się w przeszłość, by odkryć teraźniejszość. Dogonić i zrozumieć. Przez karty tej historii przeplata się filozoficzne spojrzenie na sens istnienia, z domieszką refleksji i rozważania nad przemijaniem. Iluzjoryczny upływ czasu, któremu ulegamy. Autor obnaża ludzką naturę zagubioną w bezsensie egzystencji. Spojrzenie na siebie i otaczający świat. Przeżywamy to co rzeczywiste i choć stanowi fikcję, nasze doznania, które czerpiemy z tej historii są prawdziwe i zostają z nami na dłużej. Intrygują. Gorąco polecam. Czytajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
03-05-2022 o godz 14:16 przez: Dagmara Łagan, BooksCatTea
Literacki majstersztyk, historia przez duże H! „Sen o Glajwic” to osobliwy portret niemieckiego Gleiwitz i polskich Gliwic, splecionych metaforycznie nićmi czasu, osadzony w środowisku nauczycielskim. Ta powieść, strona po stronie, skrupulatnie i metodycznie wsiąka w czytelnika, aż wypełnia go całą sobą – jego myśli i emocje. Złożoność i uwypuklona do niebotycznych rozmiarów wielowarstwowość tej historii obezwładnia zmyły i doznania. To swojego rodzaju kawał materiału, który spruto do pojedynczych nitek, by utkać je na nowo, osiągając pierwotny kształt. Jestem w pełni zachwycona nieszablonowością tej kreacji, jej niuansami i tajemnicami. Ich odkrywanie przyprawia o szybsze bicie serca, zapiera dech, a moment ułożenia wszystkich klocków układanki ocieka słodyczą, ale jednak z gorzkim posmakiem, pozostającym na końcu języka. „Sen o Glajwic” to książka o fabule wymagającej skupienia, ambitnego podejścia i obracania w głowie zarówno pojedynczych słów, jak i całych zdań, aby w pełni je zrozumieć oraz doszukać się pod ich osnową „czegoś więcej”. Autor snuje filozoficzne dysputy ustami bohaterów na temat człowieczeństwa, bycia sobą i zachowania własnego „ja” w obliczu nieustannych zmian, ale także utartych w danym czasie reguł i zasad. W oparciu o trzy plany czasowe zdefiniowano pojęcia dobra i zła, obnażając ludzką naturę, która widzi zagrożenie w tym, co inne, odmienne. Ta historia to obraz trudnych wyborów między posiadaniem a utratą – gdy stawiamy na zachowanie siebie, wyzbywamy się przynależności, natomiast podążając za większością, zatracamy własną osobowość. Pan Wojciech Dutka wykreował opowieść mającą za nic prawa nauki, nierzeczywistą, odrealnioną, ale w którą czytelnik pragnie wierzyć. Ta niecodzienna podróż przez czas podkreśla w wyrazisty sposób zmiany, jakie zachodzą w konkretnym miejscu, gdzie współczesność splata się z piekłem wojny, na którego podstawie unaoczniono szaleńczą pasję pozostawiającą trwały ślad. Pokrętna w swojej nieoczywistości historia zaakcentowana wyrafinowanym sznytem, tak zachwycającym w literaturze pięknej. Niewątpliwie intrygująca zaskakującym przebiegiem zdarzeń, poruszająca w spojrzeniu na jednostkę. Czegoś takiego jeszcze nie czytałam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
03-05-2022 o godz 20:40 przez: Inspiracje Klary
Dawno nie czytałam książki, której niczego, po prostu niczego nie brakuje. A jednak! Jest to książka, którą chciałabym zapomnieć… by móc przeczytać ją ponownie. Książka przedstawia nam dwa światy - świat Gleiwitz sprzed wojny oraz współczesne Gliwice. Dwa zupełnie różne miejsca na przestrzeni czasu, a jednak mające jeden niezmienny element - szkołę. Właśnie w tej szkole toczy się cała historia. Pokazuje ona nam świat elit, młodych ludzi, zderzenie skrajnie różnych postaw etycznych jak i przy okazji uwypukla problemy współczesnego szkolnictwa, jego braki, małostkowość środowiska nauczycielskiego, wynikająca często z niespełnionych ambicji. Autor rewelacyjnie zbudował postaci. Mają swoje wady, słabości, ułomności. Są charakterystyczne i przez to takie namacalne, takie prawdziwe. Mamy tu wątek współczesnego świata młodych ludzi, zaginięcie, wątek II Wojny Światowej, wątek powojenny, silny wątek filozoficzny, nawet wątek fantastyczny, a autor w sposób niezwykły łączy je wszystkie w całość i nic tu się ze sobą nie gryzie. Wszystko pasuje, wszystkie nitki się łącza. To niebywała zdolność Wojciecha Dutki. Ta książka łączy wszystko, co lubię. Po jej przeczytaniu będziemy pragnąć więcej, będziemy chcieli poszerzyć swoje horyzonty, zgłębić wiedzę historyczną czy filozoficzną. Ja uwielbiam takie lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
02-05-2022 o godz 10:38 przez: Marianna
Książka jest bardzo dobra. Czy ten nagły wysyp negatywnych ocen świadczy, że anonim/js chyba zna autora i jest wiedziony osobistą nienawiścią?
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
24-05-2022 o godz 17:44 przez: Kotoksiazka
Marcin Burdyga to początkujący nauczyciel zaczynający pracę w gliwickim liceum. Jego pasja i chęć szerzenia wiedzy wśród nastolatków, którzy słuchają go i chętnie przychodzą na jego lekcje, wywołuje negatywne poruszenie w kadrze nauczycielskiej. Pozostałym nauczycielom nie podoba się to, że w Marcin daje więcej niż inni. Gdy pewnego dnia jego ulubieniec, bardzo zdolny uczeń Tomek znika bez śladu, Marcin pragnie go odnaleźć. Jednak aby to zrobić powinen zagłębić się w historie szkoły. Co skrywa liceum funkcjonujące już od 1932 roku? SEN O GLAJWIC to powieść z wątkiem fantastycznym jakim jest przeniesienie w czasie. Jeśli przepadanie za takim motywem musicie przeczytać tę powieść. Zacznę od tego, że oprawa jak i grafika książki bardzo przypadła mi do gustu. Sięgając po nią zupełnie nie spodziewałam się co mogę zastać, ponieważ było to też moje pierwsze spotkanie z tym autorem. I jakie było moje zdziwienie, że trafiłam w niej na wątek fantastyczny, zwłaszcza, że powieść zaklasyfikowana jest jako literatura piękna. Powieść podzielona na dwie płaszczyzny czasowe, bowiem akcja rozgrywa się w roku 1932 oraz w latach współczesnym, czyli w 2016 roku. Te obie epoki łączy jedno liceum, niegdyś niemiecko-śląskie w Gleiwitz, a teraz prestiżowe liceum w Gliwicach. Nie powiem, autor całkiem zgrabnie połączył te wątki ze sobą i świetnie prowadzi przez całą fabułę, przedstawiając ambitnych nauczycieli z pasją, mimo tak różnych czasów. Akcja zaciekawiła mnie i z chęcią zagłębiałam się w losy bohaterów. Jednak czytając tę powieść miałam wrażenie, że gdzieś coś podobnego widziałam i nasuwa mi się tutaj serial „Dark”. W głównej mierze oparty na tym samym motywie zapętlenia czasu i przeniesienia w czasie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
30-04-2022 o godz 18:12 przez: Anonim
Niestety, książka nieudana. Główny bohater to narcyz-kryptogej narzekający na słabe zarobki nauczycieli, brak docenienia ze strony szefa czy kiepski system oświaty. Sukces w pracy zawodowej mierzy tylko w ilości zdobytych tytułów w olimpiadach przedmiotowych. Domaga się nagród, gdyż prowadzi darmowe koła zainteresowań. Osądza innych, a sam jest nieskazitelnie czysty. Wątki z czasów przedwojennych są nudne. a elementy fantastyczne wręcz idiotyczne. Bardzo słaba pozycja. Szkoda tych 30 zł. Nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
1/5
17-05-2022 o godz 10:31 przez: Anonim
Spore rozczarowanie i wielki niesmak pozostaje mi po lekturze tej powieści… Przewodni wątek wydaje mi się znajomy, gdyż niepokojąco przypomina fabułę serialu „Dark”- osadzonego w realiach Polski współczesnej i drugiej wojny światowej. Główny bohater od pierwszych stron jawi się jako postać antypatyczna, niedająca się polubić. Pozbawiony dystansu i przepełniony goryczą Marcin wszystkich wokół siebie postrzega jako knujących intrygi, „obłudnych”, „zawistnych”, samemu utrwalając swój wizerunek jako człowieka bez skazy, „rzetelnego”, „z zasadami”, i „z pasją”, wiecznie niedocenionego i skrzywdzonego. Obraz relacji międzyludzkich głównego bohatera wyłania się jako zniekształcony i pełen pogardy i cynizmu wobec innych ludzi. Główny bohater jawi się jako osoba konfliktowa, obrażalska, szukająca zwady. Narrator, w domyśle snujący przemyślenia Marcina, nie może się powstrzymać od niepotrzebnego, i notorycznego wręcz wtrącania z pewną wyższością osobistych opinii na każdy temat- czy to systemu szkolnictwa, hierarchii panującej w gronie pedagogicznym, czy kwestii tożsamości Ślązaków (osobiście uraziła mnie wielokrotnie ukazana wyższość wobec Ślązaków i ukazanie jej jako „ukrytej opcji niemieckiej). Niektóre wygłaszane w powieści tyrady w mojej opinii są szkodliwe- utrwalające krzywdzące i niesprawiedliwe podziały i stereotypy, będące niczym innym, jak odzwierciedleniem osobistych poglądów, sympatii i antypatii autora. Dygresje w powieści wędrują co rusz w przeróżnych kierunkach, nie zawsze mając związek z aktualnie prowadzonym wątkiem. W książce raziło mnie użycie potocznej mowy tam, gdzie w ogóle się tego nie spodziewałam (nie w dialogach!), na przemian z przydługimi, suchymi wstawkami pseudoakademickimi i rodem z podręcznika do historii. Dialogi to kwestia do osobnej dyskusji- postaci są płaskie, czarne lub białe, ich wypowiedzi są nienaturalne i infantylne. Kilka razy zauważyłam rażące błędy składniowe czy pojęciowe, np. mylne użycie słów, jak „pretensjonalny” w odniesieniu do osoby mającej pretensje. :D No i wreszcie, mimo dopisku w posłowiu- o tym, ze przedstawione w książce postaci i zdarzenia są fikcją- nie sposób nie zauważyć powiązań autobiograficznych autora z głównym bohaterem książki. Pikanterii dodaje fakt, ze Pan „Profesor” Dutka urządził sobie w swojej powieści niewybredne, osobiste „wycieczki” do byłych koleżanek i kolegów z LO w Gliwicach, w którym przez kilka lat pracował. Po tak szczegółowych, złośliwych opisach osób i sytuacji trudno nie domyślić się, kto z grona pedagogicznego i dyrekcji doczekał się niechlubnego literackiego odpowiednika. Odnoszę niejasne wrażenie, ze autor wykorzystał ten fakt, aby odegrać się na pewnych osobach, które zaszły mu niegdyś za skórę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
4/5
18-06-2022 o godz 19:59 przez: OlaZuch
"Sen o Glajwic" To powieść, której akcja toczy się w jednej szkole ale w dwóch przestrzeniach czasowych. Poznajemy elitarną szkołę w roku 1932 w niemieckim Gleiwitz, oraz liceum w 2016 roku w polskich Gliwicach. Jaką tajemnice skrywają mury tej szkoły? Co łączy tak odległe czasy? Pewnego dnia Tomek wybiegł pobiegać gdy nadeszła tajemnicza burza. Chłopak przeniósł się w czasie. Musi odnaleźć się w nowej - starej rzeczywistości, którą znał tylko z lekcji. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Wojciecha Dutki ale na pewno nie ostatnie! Wciągająca historia, którą nie sposób przerwać nie dowiadując się co stało się z bohaterami! Autor ma ogromny talent do pisania i zaciekawienia czytelników. Przyznam szczerze, że gdy zaczynałam lekturę nie byłam do końca przekonana czy mi się spodoba. Na kartkach książki znajdziemy ogromny przekrój osobowości, niuanse, zasady i zależności jakie panują w niejednym pokoju nauczycielskim, gdy młody, nowy, a przede wszystkim obcy nauczyciel wchodzi do szkoły i porywa uczniów burząc znany wszystkim porządek. Ponadto jest tutaj wiele faktów historycznych mieszających się z fikcja, kiedy to młody chłopak przenosi się w czasie i musi się zmierzyć z życiem w czasie wojny, znając przyszłość nie może jej zmienić. Nie może zrobić nic, co mogłoby zmienić bieg wydarzeń. Co najbardziej urzekło mnie w tej powieści? Przekrój osobowości z jakimi mogłam się spotkać. Ich historia, wydarzenia, które wpłynęły na ich zmianę, na postrzeganie świata i ludzi. Jestem też bardzo ciekawa, czy mają one odzwierciedlenie w rzeczywistości i czy tych ludzi w swoim życiu spotkał nasz autor - profesor. Na początku musiałam się trochę wgryźć nie tylko w historię, ale w styl i język autora. A później... Nie mogłam się oderwać od wciągającej ale niekiedy smutnej historii. Książka jest naprawdę ciekawa i zaciekawi nie jedna osobę! Dlatego zastanawiam się dlaczego jest o niej tak cicho... Gorąco polecam! 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
01-05-2022 o godz 19:53 przez: js
Zgadzam się z poprzednią opinią szkoda czasu na tą pozycje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 3
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Rok Zaćmienia Knopik Marta
4.9/5
20,99 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mnogość rzeczy Pilis Marcin
5/5
35,86 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W samą północ Getner Jacek
5/5
30,32 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemnia Liziniewicz Maciej
5/5
30,27 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bitwa pod Cedynią Samp Mariusz
5/5
35,24 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarny Bałtyk Paterczyk Maciej
5/5
23,04 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Laurowy pean Gambrot Julia
4.7/5
34,88 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Łąka umarłych Pilis Marcin
4.2/5
31,33 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sisi w Tyrolu Meighorner Jeannine
3.9/5
24,66 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Cisza w Pogrance Pilis Marcin
4.8/5
30,64 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bogowie saren Kaźmierczak Marek
4.5/5
29,98 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pułapka na anioły Grzelak Marcin
4.8/5
31,33 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bóg Maszyna Gajzler Joanna W.
4.8/5
28,65 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Elżbieta i Filip Kienzler Iwona
4.3/5
30,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany jak diabli Getner Jacek
4.4/5
16,33 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Beskidzki Anioł Duszyńska Klaudia
4.6/5
16,33 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawy Peter Molenda Jarosław
4.6/5
28,65 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Liliowe opium Gambrot Julia
4.6/5
28,65 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Syrena Kaszyński Mariusz
4.3/5
17,26 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego