Ścieżka Gniewomira (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

„Ścieżka Gniewomira” to powieść o dorastaniu. Główny bohater – Oli Egilsson – z perspektywy lat opowiada o spędzonej w Norwegii młodości, dojrzewaniu i wierze. Początkowo był poganinem, modlącym się do wszechwiedzącego Odyna i gromowładnego Thora. Na tytułową ścieżkę wstąpił, aby zyskać nieśmiertelną sławę. Powieść Piotra Skupnika to jednak książka niezwykła, ze względu na czas akcji, którą autor umieścił na przełomie X i XI wieku. Z perspektywy głównego bohatera czytelnik poznaje zaskakujące, często niebezpieczne przygody, jest świadkiem krwawych walk i morskich bitew oraz obserwatorem wydarzeń, jakie rozegrały się Gnieźnie w roku 1000. Po latach tytułowy wojownik, zarówno w kraju Mieszka, jak i na ziemiach niemieckich, czeskich oraz ruskich, znany jest jako Gniewomir. Nazywany jest najlepszym wojownikiem księcia Bolesława. W jaki sposób Wiking związał się z władcą Słowian? Dlaczego został sługą syna Dobrawy i jakimi umiejętnościami musiał się wykazać, żeby zyskać przydomek Zuchwały? Lektura tej książki przyniesie odpowiedzi na wszystkie pytania.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ścieżka Gniewomira
Autor: Skupnik Piotr
Wydawnictwo: Psychoskok
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 210
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-09-06
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 145 x 12
Indeks: 22706287
średnia 5
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
5/5
23-10-2017 o godz 08:29 przez: recenzje
Połączenie fikcji i prawdy sprawia, że książkę czyta się wspaniale. Jeśli interesujecie się historią średniowiecza, to coś dla was. Książka Piotra Skupnika „Ścieżka Gniewomira” to powieść niezwykle ciekawa i wciągająca. Przekonałam się o tym już na samym początku i nie miałam zamiaru odkładać jej na półkę bez przeczytania do ostatniej kartki. Autor bardzo sprytnie połączył fikcję i prawdę, co sprawia, że książka nie jest „sztuczna”, czego ja osobiście nie lubię. Znacznie przyjemniej czyta się coś, co nie jest tylko i wyłącznie ludzką wyobraźnią, a przenosi nas do realnego świata i wydarzeń, które miały miejsce w przeszłości. Oli Egilsson to główny bohater, który opowiada o swoim życiu. Najpierw o dzieciństwie, dorastaniu i swojej młodości w Norwegii. Później o dojrzewaniu i swojej silnej wierze. Czas akcji książki to przełom X i XI wieku. Krwawe walki w okolicach Gniezna, bardzo niebezpieczne przygody i bitwy, których świadkiem był Gniewomir, stały się częścią jego historii. Nazwany najlepszym wojownikiem księcia Bolesława – Oli - boryka się z wieloma trudnościami w swoim życiu. Nigdy nic łatwo mu nie przychodziło i to, czego doświadczał za młodu, bardzo wpłynęło na jego osobowość. Wszystkie słabości z jakimi się zmierzył i wybory, jakich musiał dokonać sprawiły, że po pewnym czasie znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie swojego życia. Dlaczego dostał przydomek Zuchwały? I skąd znalazł się u boku syna Dobrawy? Dowiecie się szczegółów, kiedy postanowicie sięgnąć po tą powieść. Samą książkę czyta się bardzo przyjemnie. To idealna pozycja dla miłośników historii. Podzielona jest na trzy części i uważam, że można ją sobie rozłożyć na trzy wieczory, by przeczytać ją ze zrozumieniem. Książki historyczne to coś, co zawsze mnie interesowało. Ta lektura przypadła mi do gustu ze względu na samego bohatera, który musiał przejść dość długą i niełatwą drogę, by coś w życiu zyskać. Warto powieść przeczytać i na chwilę przenieść się do świata głównego bohatera. Na pewno nie będziecie żałować. Monika Pawlak ([email protected])
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2017 o godz 18:19 przez: Mirosława Dudko
Autor zabiera nas w daleką przeszłość, do czasów naszych przodków, kiedy ścierają się ze sobą dwa światy: dawna wiara ... i rodząca się religia chrześcijańska. Pokazuje realia tamtej epoki, warunki życia, zasady międzyludzkie panujące w grodach i osadach. Jest rok Pański 1050, majowy poranek. Posiadłość niedaleko Gniezna. W otoczeniu pięknej przyrody, pośród owocowych drzew poznajemy głównego bohatera - siedemdziesięcioletniego Oliego Egilssona zwanego Gniewomirem. Polskie ziemie nie są jego rodzimą ojczyzną, lecz daleka Norwegia. Droga do tego punktu była trudna, pełna przygód, wyzwań, emocji i niebezpieczeństw. Odpoczywając pod gruszą, na wyściełanej skórami ławie, opowiada swoją historię. Obok zasiada ksiądz Anzelm, który zaczyna spisywać słowa płynące z jego ust... To powieść działająca na wyobraźnię dzięki szczegółowym opisom walk, broni, statków, warunków bytowych i zwyczajów. Nastrój minionych wieków udziela się bardzo szybko, gdyż kolejne wydarzenia następują po sobie dynamicznie i często niespodziewanie. Fabuła została oparta na znanych faktach historycznych, zarówno z dziejów Norwegii, Anglii i Danii jak i naszego państwa. Jest w niej miłość, przyjaźń, legendy, dawne wierzenia, obrzędy, sceny walki i bitew, osadzone w realiach X wieku. To wszystko zostało okraszone szczyptą magii, fantazji, romantyzmu i urokiem minionych wieków. To książka, którą dobrze się czyta! https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2017/10/380-sciezka-gniewomira.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2020 o godz 07:35 przez: Recenzent
Śladami historii Książkę czyta się bardzo szybko i całkiem przyjemnie. Autor publikacji poczynił postępy w stosunku do powieści „Strzały przeznaczenia”. Dialogi są żywsze, choć czasami zbyt łagodne jak na tamte czasy. Momentami aż nie chce się wierzyć w to, że dwóch rozwścieczonych wojowników może w taki miły sposób zwracać się do siebie!!! Mimo to akcja książki jest całkiem dynamiczna, a opisy przemyśleń Gniewomira oraz miejsc i postaci są dużo lepsze w stosunku do poprzedniej powieści. Tym razem wątek polski został wpleciony w fabułę książki o wiele sprawniej, stając się wartością dodaną całości publikacji. Musze przyznać, że zainteresowały mnie losy tytułowego Gniewomira. Chociaż momentami aż trudno uwierzyć w furę szczęścia, która sprzyja wojownikowi z Norwegii, to ogólnie fabuła jest zachęcająca. Oprócz niniejszej powieści Skupnik napisał również dwie kolejne, w których opisuje dalsze losy wikinga. Mam nadzieje, że będą równie dobre, a nawet lepsze!!! Książkę polecam osobom poszukującym powieści opartej na faktach historycznych, która wprowadzi czytelnika w świat skandynawskich wojowników. http://www.sladamihistorii.pl/2020/03/13/recenzja-ksiazki-sciezka-gniewomira/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2017 o godz 08:58 przez: Recenzent
"Ścieżka Gniewomira" pełna jest historycznych odniesień do wydarzeń oraz postaci rzeczywistych. W sposób przyjemny można więc przypomnieć sobie lekcje historii, a także poznać miejsca oraz zdarzenia, o których wcześniej nie wiedzieliśmy. Pod tym względem Piotr Skupnik wykonał naprawdę świetną pracę, zwłaszcza, że udało mu się to zrobić w formie przystępnej i przyjemnej w odbiorze. Gdyby tak wyglądały podręczniki historii, uczniowie chętniej by się jej uczyli! W każdym razie ja byłbym wniebowzięty, nawet pomijając wspomniane przeze mnie minusy. Podsumowując, jest to naprawdę fajna książka, której minusy zakrywane są przez wartość merytoryczną. Widać dużo pracy, którą autor włożył w jej stworzenie, jak również ile wiedzy musiał w swoim życiu posiąść, aby napisać ją w takim a nie innym stylu. Przyjemna do czytania, ciekawa, chociaż może nieco za krótka (aż się prosi o więcej wydarzeń z czasów służby dla władców Polski). Ma parę mankamentów, które ciężko całkowicie zapomnieć, jednak w całokształcie jest to naprawdę wartościowa i fajna lektura. https://zpiorem.blogspot.com/2017/09/sciezka-gniewomira-piotr-skupnik.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2018 o godz 08:07 przez: Recenzent
Deana Chyba nie jestem docelowym odbiorcą powieści. Ja w powieściach historycznych szukam jak najwięcej detali i szeroko odmalowanych realiów społeczno-obyczajowych. Chcę poczuć, posmakować, zrozumieć. ,,Ścieżka Gniewomira" mimo, że ciekawa to raczej nie pozycja dla mnie. Zdecydowanie nadawałaby się dla młodszych czytelników, takich którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z powieściami historycznymi.Szybkie tempo, niezwykłe zwroty akcji, delikatnie i w nienachalny sposób przemycana wiedza historyczna a oprócz tego walki, wyprawy i wikingowie - to wręcz idealna mieszanka, dla czytelników w wieku 13-16 lat. Sama takimi ekscytowałam się gdy byłam w tym wieku, podobnie jak moi bracia. Powieść Piotra Skupnika mogłaby zacząć całkiem niezły wikingowski cykl opowieści dla młodych czytelników bo wydaje mi się, że z tego tematu można jeszcze wiele wyciągnąć. http://podkoldra-deana.blogspot.com/2017/11/sciezka-gniewomira-piotr-skupnik.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2018 o godz 12:46 przez: Recenzent
Monika Halman Ścieżka Gniewomira to historia niezwykle dynamiczna i wciągająca, lekka i przyjemna w odbiorze. Kiedy już się wkroczy w ten świat, jakże odległy od tego, który nas obecnie otacza, ciężko się oderwać od lektury. Jest tu miłość, przyjaźń, małe i duże bitwy, legendy, dawne wierzenia i obrzędy, a przede wszystkim klimat minionych wieków. To opowieść o dorastaniu, o męstwie i odwadze, o trudnych, lecz koniecznych wyborach. Książka Piotra Skupnika to fascynująca lekcja historii, która wzbudza apetyt na więcej. Mam nadzieję, że autor zdecyduje się opisać dalsze losy Gniewomira. Gorąco polecam miłośnikom powieści historycznych oraz wszystkim, którzy lubią poznawać przygody szlachetnych i odważnych wojowników. więcej na http://www.halmanowa.pl/2018/03/sciezka-gniewomira-piotr-skupnik.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2017 o godz 09:49 przez: Recenzent
"Ścieżka Gniewomira" to teleport do roku 1050, do wioski nieopodal Gniezna. Czytając, mamy szanse zapoznać się ze spowiedzią wojownika Gniewomira, która spisał ksiądz Anzelm. Książka opisuje pierwsze 20 burzliwych lat wojownika. Jego życie było usłane trudnościami. Urodzin się w niewielkiej chacie, wzniesionej na skalnym klifie. Jego ojcem był norweski Wiking, a matką fińska niewolnica. Los nie rozpieszczał Gniewomira, dlatego zanim zyskał tytuł wojownika, zmagał się z własnymi słabościami i dokonywać skomplikowanych wyborów. Jest to niesamowita podróż, którą naprawdę warto odbyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego