Schizis (okładka miękka)

Oferta empik.com : 25,02 zł

25,02 zł 34,90 zł (-28%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Darwood Melissa Książki | okładka miękka
25,02 zł
asb nad tabami
Darwood Melissa Książki | okładka miękka
22,46 zł
asb nad tabami
Rowling J.K. Książki | okładka miękka
29,77 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Marcja nie jest zwykłą nastolatką. Choroby, z którymi zmaga się od dzieciństwa, sprawiły, że musiała dojrzeć zbyt szybko i zyskać bolesną świadomość własnych ograniczeń. Na swoim kanale na Youtubie opowiada o marzeniach o normalnym życiu – bez dręczących wizji, szpitali i trudnych relacji z rodziną. Na szczęście jest jeszcze Kofi, jedyny jasny punkt w życiu Marcji: oddany przyjaciel, dzięki któremu dziewczyna przeżyje swoje najpiękniejsze chwile. Ale czy tajemnicze wizje to na pewno tylko wytwór jej chorej psychiki? A jeśli problemy sięgają znacznie głębiej?

Mroczna, wciągająca opowieść, na której zaskakujący finał nie jesteście przygotowani!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Schizis
Autor: Darwood Melissa
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34397183
 
średnia 4,8
5
33
4
6
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
39 recenzji
5/5
11-04-2020 o godz 10:21 Snieznooka dodał recenzję:
Melissa Darwood w zupełnie nowej odsłonie. Autorka z każda nowa powieścią sprawia, że coraz bardziej zastanawiam się nad tym, skąd czerpie inspiracje. Jej książki są po prostu „inne”, nieszablonowe i bardzo emocjonujące, tym razem zapraszam Was na recenzję „Schizis”, powieść która przełamuje wszystkie szablony, wykracza poza nie. Życie pisze nam różne scenariusze, którym nie zawsze jesteśmy wstanie podołać. Czy czuliście się kiedyś więźniem we własnej skórze prowadząc egzystencję, jaka Wam nie odpowiada? Czuliście kiedyś tak wielki ból, że każdy oddech był dla Was niczym tortura? Łatwo jest stracić chęć do życia, zatopić się w cierpieniu i nie widzieć dalszego sensu. Kiedy to wszystko tak bardzo się skomplikowało, a może nigdy wcześniej nie było proste i przyjemne? Czy można na świat patrzeć jedynie w ciemnych, takich mrocznych barwach? Przecież potrafi mieć także słodki smak, czasem wystarczy jedynie inaczej na nie spojrzeć. Czasem to właśnie my sami jesteśmy dla siebie problemem, psychika jest krucha i delikatna. Różnorakość charakterów, osobowości sprawia, że łatwo jest nam coś przeoczyć, nawet jeśli to coś jest tuż na wyciągnięcie ręki. Coś co dla nas wydaje się normalne i prawidłowe nie zawsze takie jest. Ludzie chorują i czasem sami nie zdają sobie z tego sprawy, inni brną w beznadziei i ciężkości nie potrafiąc normalnie funkcjonować, a jeszcze inni usilnie usiłują dowiedzieć się, co jest z nimi nie tak. Od diagnozy do diagnozy, tu pigułka, a tam dwie, które podejście jest prawidłowe? Można w ogóle tutaj mówić o jakiejś prawidłowości? Tak łatwo jest przeoczyć cokolwiek, co może nam zasugerować zbliżające się niebezpieczeństwo. Główną bohaterką książki „Schizis” jest młoda dziewczyna, która w swoim życiu zmagała się z nie jednym. Marcja Cal ma wiele problemów, nie tylko musi sobie radzić ze szkołą, problemami rodzinnymi, ale także z własnymi chorobami, których lista jest długa. Dziewczyna stara się, jakoś funkcjonować, chociaż zdarzają się takie chwile, kiedy nic nie jest piękne, różowe, ani przyjemne. Wpada w najczarniejsze myśli, które przygniatają ją na tyle mocno, że trudno jej się jest wygrzebać z głębokiego i pokaźnego dołka. Taka walka z własnymi lękami, zwątpieniami jest bardzo wyniszczająca, zwłaszcza jeśli trzeba ją toczyć samodzielnie. Mimo wszystko była dzielna, walczyła i próbowała poradzić sobie z kolejnym dniem i problemem, z którym musiała się zmierzyć. Nade wszystko chciała być normalną, zwyczajną dziewczyną niczym nie wyróżniającą się z tłumu, a nie czuć jak granat, kiedy za mocno szarpnie się zatyczkę eksploduje. Żaden nastolatek nie chce być „inny”, wyróżniać się z każdym stawianym krokiem, bo to sprowadza się do tego, że stanie się celem rówieśników. Do szykan, wyśmiewania, poniżania i niszczenia kolejnej wrażliwej istoty. Marcja przede wszystkim jest nie jest zrozumiana, ludzie się jej boją, uznają za wariatkę, a nawet unikają, jak to zazwyczaj bywa. Dziewczyna jest chorowita, od najmłodszych lat boryka się z problemami zdrowotnymi, których nie było prosto zdiagnozować, w dalszym ciągu boryka się z problemami. Ma depresje, a także problemy z odżywianiem, do tego dopiszcie widzenie czegoś, czego nie ma, niezły mętlik, prawda? Pewnego dnia decyduje się na założenie kanału na YouToube i nagraniu pewnego filmiku. Dziewczyna założyła sobie, że kiedy na jej konto wbije sto tysięcy subskrypcji ujawni pewna tajemnicę. Czym ona jest? Jakie sekrety skrywa Marcja? Co się stało z dziewczyną? Czym jest jej schizis? „Schizis” nie jest powieścią prostą i oczywistą, nie ma w niej żadnych schematów, łamie wszystkie konwenanse i co ważniejsze naprawdę zaskakuje. Autorka dała się już poznać z tego, że ma w głowie pełno ciekawych pomysłów, które wykraczają ponad wszystko, co do tej pory znaliśmy i byliśmy przyzwyczajeni. Tym razem powali Was na łopatki. Trudno jest napisać recenzję o tej pozycji, kiedy w głowie ma się eksplozję najróżniejszych myśli, które wprost atakują z każdej strony. Ta historia jest wręcz niewiarygodna. Autorka rozwija się wraz z każdą swoją książką, a ja staram się za nią nadążyć zacierając dłonie na kolejną świetną powieść. „Schizis” trudno jest mi zakwalifikować do jakiegoś konkretnego gatunku, znajduje się tutaj tak wiele różnych elementów, jest i miłość, odrobina thrillera z elementami medycznymi i psychologicznymi. Nie są to więc zbyt łatwe i proste tematy, które gdzieś przetrawisz i polecisz dalej. Nad nimi trzeba się zatrzymać i zastanowić, z pewnością jakiś czas po lekturze umysł będzie sam wędrował w rejony tych myśli analizujących powieść. Po tej powieści nic już nie będzie takie samo, wierzę, że spojrzycie na życie i własne problemy z zupełnie innej perspektywy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2020 o godz 23:51 werka_books dodał recenzję:
✨"Tak to już chyba jest w życiu, że dopóki czegoś nie spróbujesz, nie dowiesz się, czy ci smakuje." . . Dla przyszłych rodziców najważniejsze jest to, żeby ich dziecko urodziło się zdrowe. Nie liczy się płeć, lecz to, aby ich pociecha nie musiała zmagać się z codziennymi problemami. Ale zastanawialiście się kiedyś, ile maluchów rodzi się z wrodzoną wadą? A ile staje się ofiarą chorób w ciągu swojego krótkiego życia? Nikt z nas nie chciałby zostać napiętnowany, jakimś okropnym schorzeniem. Jednak życie czasami potrafi być bezlitosne, nie daje spokoju i zabiera radość z codzienności. Ludzie stają się więźniami swojego ciała i umysłu. Zostaje im odebrana możliwość czerpania ze swojej krótkiej egzystencji garściami. Choroba pozbawia zmysłów, znajomych, nawet namiastki normalności, którą próbujemy sobie stworzyć. Niektórzy nie pragną od życia wiele, nie są w żaden sposób wymagający. Potrzebują tylko chwili spokoju, odpoczynku od bezustannego cierpienia, a przede wszystkim wyrwania się ze szponów choroby, która nie chce odejść i ciągle powraca... . Moja przygoda z twórczością Melissy Darwood rozpoczęła się stosunkowo niedawno, gdyż pierwszym tekstem jej autorstwa przeze mnie przeczytanym było opowiadanie "Mój szef" na które całkiem przypadkiem trafiłam na Wattpadzie. Potem mój wybór padł na górską serię pt. "(Nie)zdobyta", którą zresztą niezaprzeczalnie pokochałam. Gdy zobaczyłam w zapowiedziach "Schizis" wiedziałam, że ta książka musi być moja. Do tego ta cudna okładka! Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie proste, a zarazem piękne oprawy powieści. Co prawda długo zwlekałam z sięgnięciem po ten tytuł. Chyba obawiałam się, że thriller psychologiczny, którym w pewnym sensie jest "Schizis" nie trafi w mój gust. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Melissa Darwood dosłownie zagrała na moich emocjach. Ta historia to nieprzewidywalna jazda bez trzymanki. Gdy już myślimy, że coś pójdzie w dobrą stronę, nagle śledzimy gwałtowny zwrot o sto osiemdziesiąt stopni i nic już nie jest takie samo, jak wcześniej. Autorka sprawia, że z każdą jej kolejną powieścią jestem pod coraz większym wrażeniem jej twórczości. Dowiedziałam się już, że świetnie odnajduje się w erotykach, romansach, ale też jak się okazuje w młodzieżówkach i thrillerach psychologicznych. W każdej jej książce znajdziemy wiele życiowych refleksji, nie zabraknie jakiegoś przesłania lub nauki. "Schizis" to z pozoru lekka lektura, jednak bardzo szybko przekonujemy się, że autorka nami manipuluje, żeby za chwilę zostawić czytelników w kompletnym szoku i osłupieniu. Poznajemy tutaj historię siedemnastoletniej dziewczyny, której życie od maleńkości odbiega od normalności. Marcja mimo młodego wieku przebyła już prawie wszystkie choroby świata. Cierpiała na anoreksję, depresję, nie mówiąc o kilku próbach samobójczych i pobytach w szpitalu psychiatrycznym. Nikt nie potrafi zdiagnozować jej dolegliwości. Mimo licznie podjętych prób leczenia, dziewczynie nieustannie towarzyszy tajemnicza Cruella. Popycha ją do niecnych czynów, szepcze, namawia do złego, ingeruję w życie, jednak nikt oprócz Marcji jej nie widzi. Nastolatka nie ma łatwego życia, omijają ją wszystkie młodzieńcze przyjemności, pierwsze razy. Nie ma możliwości zakochać się, spełniać marzeń. Męczy ją nie tylko choroba, ale też jej życie osobiste nie układa się jak należy. Wielu lekarzy uważa, że to właśnie ze względu na sytuację rodzinną narodziły się jej problemy. Ale czy tak właśnie jest? U Marcji z czasem lęki nasilają się, popada wręcz w paranoję, obawia się, że jej własna matka ją podtruwa. Dzięki podszeptom Cruelli wmawia sobie, że matka chcę, aby była chora, że wymyśla i wpaja jej dolegliwości, co ma przynosić jej radość. Po pewnym czasie lekarzowi udaje się zdiagnozować przypadłość dziewczyny, co otwiera jej furtkę do normalności. Jednak to również szybko przeminie. Może i zazna chwilowego szczęścia, pozna smak miłości, sielankowego obrazu życia zwyczajnego nastolatka, lecz nie potrwa to długo. Zostanie to zburzone i zastąpione zmartwieniami. Marcja postanawia w pewnym momencie podzielić się swoimi życiowymi doświadczeniami z innymi. Pragnie uświadomić, jak z powodu swoich dolegliwości patrzą na nią rówieśnicy i zwykli ludzie. Jak ważna okazuje się w takich momentach przyjaźń i wsparcie, jakie ona otrzymała od swoich przyjaciół. Na miejsce swoich zwierzeń wybiera kanał na YouTube. A na sto tysięcy subskrypcji szykuje dla widzów coś specjalnego, coś czego nie domyśli się nikt... Cała recenzja na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2020 o godz 20:34 kingasiegert dodał recenzję:
Książka, która bardzo mnie zawiodła. Podchodziłam do niej nastawiona na wciągającą lekturę, pełną emocji i z ciekawym przesłaniem. W pewnym sensie to otrzymałam, jednak tym, co sprawia, że po książce pozostał mi pewien niesmak jest zakończenie. Autorka w świetny sposób buduje napięcie przez całą powieść, ostatnie rozdziały czytałam z zapartym tchem, aby tylko dowiedzieć się co będzie dalej, jak rozwiąże się sytuacja i co jeszcze spotka bohaterkę. Niestety zamiast porywającego finału, który wbije mnie w fotel otrzymałam zakończenie, które określiłabym jako delikatnie mówiąc słabe. Rozumiem dobre chęci autorki i zamiar zwrócenia uwagi czytelnika na określony problem, jednak nie tędy droga. Zakończenie moim zdaniem niszczy wszystko to, co dobre, zbudowane wcześniej. Główną bohaterką książki jest Marcja, siedemnastolatka zmagająca się z depresją i wieloma problemami. Bardzo ją polubiłam, bo mimo że codziennie musi stawiać czoła wielu przeciwnościom ma w sobie jakiś rodzaj energii, która zmusza jej umęczone ciało i umysł do walki o siebie. Ma też wspaniałych przyjaciół i wsparcie ze strony matki. Dokuczają jej ciągłe choroby, widzi i może rozmawiać ze zjawą, która jest niedostrzegalna dla innych, ma problemy rodzinne oraz boryka się z nie akceptacją przez społeczeństwo, spowodowaną jej wcześniejszymi pobytami w szpitalu psychiatrycznym. To bardzo dużo jak na zwykłą nastolatkę, nie jest jej łatwo, więc postanawia założyć kanał na YouTube, na którym będzie się dzielić z innymi swoimi przemyśleniami oraz doświadczeniami. "Schizis" to historia, która wciągnęła mnie bez reszty, w prosty, przystępny i ciekawy sposób porusza tematy chorób psychicznych, piętnowania osób na nie cierpiących i tego, jak one to odczuwają. Myślę, że pod tym względem każdy powinien zapoznać się z tą pozycją, ponieważ w swoim otoczeniu nie raz zauważyłam, że ludziom ciężko jest zrozumieć osoby dotknięte chorobami psychicznymi i często, zamiast otrzymać pomoc i wsparcie są one krzywdzone. Nie jest to jednak tytuł, który przytłoczy nas motywem choroby, bo spotkamy się też tutaj ze szczyptą dramatyzmu i narastającym napięciem, poznamy zagadkę i będziemy dążyć do jej rozwiązania. To zdecydowanie mój ulubiony wątek w książce, momenty, w których była o nim mowa pochłaniałam z zapartym tchem i miałam milion wizji tego, jak może potoczyć się ta historia. Zapewniło mi to wiele emocji i wiązałam z nim duże nadzieje. Na początku jednak pisałam, że to książka, która mnie zawiodła i niestety właśnie do tego odnosi się to stwierdzenie. Moje wielkie nadzieje i wyobrażenia tego, co stanie się dalej w konfrontacji z rzeczywistym zakończeniem książki rozpadły się na milion malutkich kawałeczków i pozostawiły po sobie ogromny ból w sercu, bo przecież jak autorka mogła mi zrobić coś takiego? Rozumiem intencje, jednak czytając ciągle miałam nadzieję, że to tylko sen i na kolejnych stronach wrócę do swojej niezwykle porywającej i emocjonującej historii. Niestety strony mi się skończyły i na żadnej z nich nie było kontynuacji takiej, jaką ja chciałabym przeczytać. W pewnym momencie posunęłam się nawet do stwierdzenia, że autorka nie wiedziała jak zakończyć tę historię, ewentualnie chciała zakończyć ją jak najszybciej i wymyśliła coś na poczekaniu, jednak to nie może być prawda, bo zakończenie jest zbyt dopracowane i wpisuje się w ogólny zamysł książki oraz ma to sens, wiec po opadnięciu emocji odrzuciłam tę teorię. Czytając do 276 strony byłam zdania, że to niesamowita, wartościowa książka, kocham ją i będę ją polecać wszystkim i przy każdej możliwej okazji, od 277 strony miałam nadzieję, że to, co czytam to tylko zły sen i zaraz się skończy, kiedy dotarłam do końca, a sen się nie skończył to stwierdziłam, że nienawidzę tego wszystkiego. Po czasie jednak dochodzę do wniosku, że mało jest książek, które potrafią wywołać we mnie, aż tyle emocji i ta zdecydowanie wybija się ponad wszystkie. Myślę, że to bardzo duży plus, bo mam za sobą naprawdę wiele tytułów i dużą część z nich przeczytałam bez żadnego zaangażowania emocjonalnego, można więc powiedzieć, że były bardzo płytkie, bo kiedy autorowi uda się zyskać nasze uczucia i emocje, wywołać je swoją historią to on i jego dzieło zostaną zapamiętane na bardzo długi czas. Podsumowując, mimo zakończenia, które mnie nie zadowoliło, polecam, naprawdę warto. ☺
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2020 o godz 13:58 Anonim dodał recenzję:
Każdy z nas ma jakiegoś świra. Schiza. Obsesję na jakimś, bądź czyimś punkcie. Jeśli nie zagraża zdrowiu i życiu to należy się cieszyć. Mamy pasję i coś co nas zajmuje całymi dniami. Daje odetchnienie od rzeczywistości i radość. Co innego, gdy to schizis zdominuje nasze życie. Przytłacza i odbiera zdolność racjonalnego myślenia. Kładzie się cieniem nad życiem, które zaczyna przypominać mrożący krew w żyłach horror. Poznajemy Marcję Cal - siedemnastolatkę. Dziewczynę po ogromnej i destrukcyjnej dozie przeszłości, która nie daje jej normalnie funkcjonować. Jej najgorszym elementem jest tajemnicza Cruella. Kobieta rodem z horrorów. Jej demoniczne zachowanie i sam wygląd budzi grozę. Nasza główna bohaterka przyszła na świat jako drugie dziecko z kolei. Jej brat Bruno zdrowy jak rydz. A ona, jako wcześniak od zawsze była chorowita i migiem łapała wszelkie wirusy. Na domiar złego zmaga się od małego z anoreksją i depresją. Często bywa gościem szpitali psychiatrycznych i kozetek psychiatrów. Przez to opuszcza zajęcia szkolne, stając się pośmiewiskiem i głównym tematem plotek. Szczególnie po tym, jak już kilkakrotnie targnęła się na swoje życie. Poznała życie z najgorszej strony. I strasznie mocno odczuła zachowanie ojca, który jest totalnym przeciwieństwem idealnego rodzica. Młoda kobieta w całym tym swoim schizie może liczyć na szaloną Liwię i Kofiego - przyjaciół, których nie odstraszają przypadłości Mar. Wspierają ją i kochają. Tylko tym razem Marcja musi zmierzyć się z prawdą, której wolałaby chyba nigdy nie poznać. Czy pokona chorobę zanim ona zwycięży? Kim jest zagadkowa Cruella? Uf, ile emocji zaserwowała mi ta historia to głowa mała. Spodziewałam się, sądząc po opisie i początkowych rozdziałach, że Marcja ma tylko jeden cel. Dlatego postanawia prowadzić swój kanał na YouTube. Ale im głębiej się wczytywałam tym moja buzia coraz bardziej się otwierała z szoku. Z tego, czego doświadczyła główna bohaterka. Jej bagaż doświadczeń jest tak ogromny, że już dawno powinien przygnieść ją swym ciężarem. Autorka w moim odczuciu poszła na całość w opisie schorzeń Marcji. Dogłębnie rozłożyła wszystko na czynniki pierwsze tworząc z tego realny obraz, wzięty rodem z rzeczywistości. Czytając tę książkę miałam wrażenie jakbym słuchała zwierzeń chorej dziewczyny. Dziewczyny, która zamiast pierwszych pocałunków i miłości musi zmierzyć się z czymś, czego nawet dorosłemu człowiekowi byłoby niewyobrażalnie ciężko udźwignąć. Razem z bohaterką odkrywałam kolejne puzzle tej układanki. A obraz, jaki pojawił się po ostatnim elemencie okazał się straszny. Niewyobrażalny. Mrożący krew w żyłach. Niech Was okładka nie wprowadza w błąd. Pod tymi mętnymi wodami czai się straszny potwór. Powiem Wam, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i na pewno nie ostatnie. Ta historia poruszyła mnie dogłębnie. Wprowadziła w osłupienie i niewyobrażalny szok. Choć to książka przewidziana dla młodzieży to w moim odczuciu nie do końca. Bardziej skłaniałabym się ku osobom dorosłym. A jeśli chodzi o gatunek literacki nawet mogłabym się podkusić wpisać ją pod thriller. Na prawdę to nie jest radosna i przyjemna historia. Brutalna i mocno obdzierająca ze złudzeń. Nastawiałam się na miły relaks a zostałam wrzucona na głębiny najstraszniejszych wód. Autorka w swym dziele poruszyła kilka zagadnień, kilka chorzeń, które występują nawet i być może tuż obok nas. Nie wiemy co dzieje się za zamkniętymi drzwiami naszych sąsiadów, rodzin i obcych ludzi. Czasami to co dane nam zobaczyć to czysta gra, pozory. A prawda może być gorsza od naszych wyobrażeń. Jeśli coś widzimy niepokojącego, to nie można udawać, że czegoś takiego nie ma. Trzeba reagować. Pomóc tym osobom. Każdy ma prawo do normalnego życia. Bez schizis, które niczym wampir wypija krew do ostatniej kropli. Genialna książka. Choć skończyłam ją czytać jakiś czas temu to nie tak łatwo mi zebrać myśli i spisać wrażenia jak jeszcze tyle o niej myślę i analizuję każdy element. Tyle myśli jeszcze się kotłuje w moim umyśle. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-03-2021 o godz 21:00 Anonim dodał recenzję:
„Sama gubię się w swoich wspomnieniach. Często odnoszę wrażenie, że życie przelatuje mi między palcami, a ja nie czerpię z niego przyjemności. Ciągle na coś czekam. W poniedziałek czekam na piątek. Zimą wyczekuję lata. A gdy te już nadchodzą, nie potrafię się nimi w pełni cieszyć.” Czasami coś wydaje się nam na tyle pewne, że jesteśmy przekonani, że jest to prawdziwe, trwałe i niezniszczalne, lecz życie lubi pisać różne scenariusze niezależnie od naszych planów. Są jednak momenty gdy złudzenie okazuje się jedyną drogą ucieczki i możliwością, by choć przez chwilę poczuć się kimś innym, bez codziennych zmartwień i problemów. Marcja to nastolatka borykająca się przez lata z chorobami na różnych podłożach. Najpierw jako dziecko miała słabą odporność i łapała każdego wirusa z którym miała styczność, później pojawiły się problemy na podłożu psychicznym a do tego skrywany przez nią sekret niszczący ją z każdym kolejnym dniem. Pewnego dnia zakłada konto na YouTubie, gdzie ma zamiar opowiadać o swoich problemach, próbach samobójczych i obawach na temat życia. Jej celem jest zdobycie stu tysięcy subskrypcji, a wtedy będzie mogła nareszcie coś zmienić. We wszystkim wspiera ją jej najlepszy przyjaciel Kofi, który darzy ją niepodważalnym uczuciem i trwa u jej boku bez względu na wszystko. Nie wszyscy są wobec niej jednak tak życzliwi. Jej długo skrywana tajemnica zaczyna zagrażać jej życiu. Mowa tu o Cruelli- kobiecie która coraz bardziej zaczyna ingerować w życie dziewczyny i to w negatywny sposób, jednocześnie będąc niewidzialną dla wszystkich oprócz Marcji. Towarzyszy jej od dziecka, jednak by nie być postrzeganą jako świruska ukrywała jej obecność, przekonując nawet samą siebie, że to tylko jej wytwór wyobraźni. Obecnie jej stan ulega powolnemu pogorszeniu, choć ona sama nie jest przekonana jaki jest tego powód. To, co mogę powiedzieć o tej pozycji, to to, że autorka kolejny raz pokazała na co ją stać i nie zawiodła czytelników, pisząc książkę o takiej tematyce. Wszystko było zgrane i przemyślane. Postać Marcji jest skomplikowana, jednak mimo to idealnie możemy stać się jednością z jej postacią, i w przenośni ,, wejść w jej skórę”. Temat prób samobójczych, zwidów, problemów rodzinnych czy braku samokontroli to jedynie wierzchołek góry. Codzienność wydaje się walką, jednak nie musi stoczyć jej sama. Choć Marcja jest główną bohaterką tej książki, to równie mocno co ona, intryguje mnie postać Cruelli. Nastolatka nazwała ją tak ze względu na podobieństwo do morderczyni dalmatyńczków z bajki dla dzieci. Jest ona zjawa, która pojawiała się w jej życiu od dziecka, jednak wraz z pływem lat staje się niewygodnym sekretem. Kiedyś była spokojna, cicha i nie ingerująca w prawdziwe życie, wszystko zmienia się gdy nasza bohaterka wkracza w dorosłe życie i zaczyna podejmować trudne, a zarazem samodzielne decyzje. Nieznajoma zjawa nie okaże się jednak przyjacielem, a kolejny problem, objawem schizis i nadchodzącym końcem. Była wyrafinowana, zdeterminowana i na tyle pewna siebie, że nie cofnie się dosłownie przed niczym by osiągnąć wyznaczony cel. Jeśli ktoś się przejmuje, że ta książka nie jest dla niego, że jest byt poważna, to już wyprowadzam was z błędu. Oczywiście znajdziemy tu motyw miłości, i to nie takiej powierzchownej, lecz zbudowanej na solidnych fundamentach. Także spokojnie sięgnijcie po tą książkę, a na pewno znajdziecie coś dla siebie. A jeśli to was jeszcze nie przekonało, to może sprawi to fakt, że zakończenie wywołuje totalny szok i burzy całą rzeczywistość zbudowaną na kartach tej powieści. Czytając ostatnie strony nie mogłam zrozumieć co się stało. Wszystko zmieniło swoje znaczenie, a prawda okazała się brutalniejsza niż podejrzewamy podczas czytania. Jednocześnie ujawnia niewygodną prawdę w imieniu osób, które same nie są w stanie tego przekazać. „Jesteś tu, teraz, masz tylko tę chwilę, ten moment, ten wieczór. Jutra jeszcze nie ma, wczoraj już przeminęło. Jest tylko dzisiaj, kiedy możesz zacząć żyć na nowo.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2020 o godz 14:33 CherryLadyReads dodał recenzję:
Mam bardzo duży mętlik w głowie po przeczytaniu tej książki. Ale lubię ten stan, bo to oznacza, że historia mocno mnie wciągnęła, a zakończenie totalnie mnie zaskoczyło! Na pewno jest to książka niejednoznaczna, pełna tajemnic, społecznych problemów i warto po nią sięgnąć. Marcja Cal jest siedemnastolatką, która zmaga się w swoim życiu z depresją. Ma za sobą też kilka prób samobójczych, pobyt w zakładzie psychiatrycznym oraz epizod z zaburzeniami odżywiania. Małżeństwo jej rodziców jest nieudane i pełne przemocy psychicznej, a czasem nawet i fizycznej. Marcja nienawidzi swojego ojca, ale nadopiekuńcza matka wcale nie sprawia, że czuje się bezpiecznie. Wręcz przeciwnie, ma wrażenie, że jest osaczona, kontrolowana i brakuje jej przestrzeni dla swoich decyzji, a już za kilka miesięcy stanie się pełnoletnia i taka sytuacja powoduje u niej lęk o przyszłość. W szkole z racji swojej przeszłości przylgnęła do niej łatka wariatki, przez co rówieśnicy jej unikają. Na szczęście ma jedną oddaną przyjaciółkę Liwię i wiernego kumpla Kofiego, którzy ją wspierają i szczerze jej kibicują. Ale w życiu Marcji jest jeszcze jedna osoba, która sprawia, że dziewczyna z każdym kolejnym dniem jest coraz bardziej przerażona. Głównej bohaterki nie idzie nie lubić. Jest to wrażliwa nastolatka, która zmaga się z chorobą. Jak się okazuje nie ma łatwego przeciwnika, ale nie będę zdradzać, bo to dość istotne dla fabuły, i zdecydowanie lepiej odkryć to samemu, w miarę rozwoju historii. Mogę tylko powiedzieć, że tytuł może nam już trochę przybliżyć temat. Jednak Marcja walczy i choć do tej pory jej życie było pasmem nieszczęść, i ona znajduje w nim też i dobre chwile. W połowie książki miałam wrażenie, że temat został już wyczerpany i poczułam się lekko zawiedziona, że to już, zagadka rozwiązana. Ale myliłam się i to bardzo! Zakończenie naprawdę jest nieprzewidywalne i powoduje poczucie oszołomienia. Wyjaśniły się nurtujące mnie wątpliwości i cała historia nabrała innego znaczenia. Autorka zwraca w powieści uwagę na różnego rodzaju problemy i choroby, z jakimi zmagają się ludzie w naszym otoczeniu. Uświadamia nam, że na depresję może zachorować każdy, nawet dziecko czego wielu dorosłych nadal nie może zrozumieć. Na przykładzie Marcji widzimy, jak łatwo przychodzi ludziom stygmatyzowanie osób, których zachowania odbiegają od normy. Zamiast spróbować zrozumieć to czego się boimy, wolimy odciąć się od problemu i unikać ludzi, którzy swoim zachowaniem budzą w nas niepokój i lęk. Powieść ukazuje jak trudno jest przebić się przez stereotypy, co niestety jest krzywdzące dla osób dotkniętych chorobami psychicznymi i fizycznymi deformacjami. To swojego rodzaju manifest, by zwrócić uwagę na problemy, o których się nie mówi, by nie niszczyć naszego spokoju. „Schizis” to książka, która w mojej pamięci pozostanie na długo. Nie dość, że jest to świetnie napisana powieść młodzieżowa, którą czyta się z ogromnym zainteresowaniem i poczuciem zagrożenia, to w dodatku niesie ze sobą ważne przesłanie. Sprawia, że na pewne rzeczy po jej lekturze spojrzymy inaczej. A przynajmniej mam taką nadzieję, że uświadomi czytelnikom, jak krzywdzące jest wydawanie osądów, nie znając całej prawdy, tylko widząc wierzchołek góry lodowej. Mam tylko drobne zastrzeżenie, co do ilości poruszanych w powieści problemów. Naszła mnie taka myśl, że jest ich tutaj za dużo. Bardzo doceniam chęć uświadomienia młodych ludzi w kwestiach rzadziej poruszanych na co dzień, ale czułam tutaj lekki przesyt i zabrakło mi dokładnego omówienia każdego z poruszanych tematów. Jednak całość naprawdę wciąga i skłania do refleksji. Myślę, że najnowsza powieść Melissy Darwood spodoba się nie tylko młodzieży, ale również trafi do dorosłego czytelnika! Ja przepadłam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2020 o godz 16:44 alexx dodał recenzję:
„Bo szczęście w życiu zjawia się wtedy, gdy znika niepokój. Strach jest tym, co paraliżuje twój umysł, twoje ciało.”, czyli paraliżująco realistyczna historia nastolatki. Nie miałam jeszcze styczności z twórczością Melissy Darwood. Autorka głównie jest znana z romansów, po które raczej nie sięgnę. Do Schizis przyciągnęły mnie rewelacyjne opinie i intrygujący opis. A do tego ta cudowna okładka! Cześć, mam na imię Marcja, a to jest mój kanał na YouTubie. Jeśli chcecie wiedzieć, jak wygląda moje życie i z jakimi demonami zmagam się każdego dnia, to subskrybujcie mój kanał. Wiem, że ten filmik trafi do uczniów w mojej szkole i, szczerze, mam to głęboko gdzieś. I tak od dawna wszyscy patrzą na mnie jak na wariatkę, bo nią poniekąd jestem. Nikt normalny, o zdrowych zmysłach, nie rozmawia z kimś, kogo nie widać, i nie próbuje kilkakrotnie odebrać sobie życia, prawda? Jeśli więc macie podobne schizy, to lepiej znajdźcie sobie dobrego lekarza. Ja mam swojego psychiatrę, i psychologa… i mam też Kofiego. Kofi jest moim najlepszym przyjacielem, niesamowitym człowiekiem i facetem, dzięki któremu zaznałam najwspanialszych chwil w moim popapranym siedemnastoletnim życiu. Subskrybujcie. Czekam na sto tysięcy subów, by raz na zawsze skończyć z tym piekłem i zdradzić Wam brutalną prawdę. Chcę zatrzymać to błędne koło. Życie powinno być przyjemne, nie sądzicie? Dajcie znać w komentarzach, jak waszym zdaniem rozwinie się moja historia. Na długo przed premierą było głośno o tej książce. Recenzje właściwie same pozytywne, więc liczyłam na coś naprawdę dobrego. I jak wyszło? Schizis to opowieść, której tak łatwo się nie zapomni. Jest przerażająco realna i nietuzinkowa, przez co na pewno zapadnie wielu w pamięć. Po przeczytaniu jej musiałam chwilę się nad nią zastanowić. Ta historia was przeżuje i boleśnie wypluje. Melissa Darwood porusza w Schizis temat, o którym nie mówi się głośno – choroby psychiczne. Główna bohaterka wiele już przeszła w swoim siedemnastoletnim życiu – zmaga się z depresją, ma za sobą kilka prób samobójczych, problemy z odżywianiem. Jej życie rodzinne też nie wygląda zbyt kolorowo. Marcja jest bohaterką, która na pewno zdobędzie sympatię czytelników. Na co dzień dziewczyna zmaga się z wieloma przeciwnościami, które powoli rujnują jej zdrowie. Nie będę więcej zdradzać, aby nie zabierać wam możliwości odgadnięcie tego samodzielnie. Książka ukazuje, jak traktuje się osoby z chorobami psychicznymi. Jak ciężko jest im funkcjonować w społeczeństwie. Ludzie boją się ich i zachowują dystans. Autorka chce zwrócić uwagę na ten problem i nie boi się mówić głośno, o tym, co na co dzień jest skrzętnie ukrywane. Jakby było to coś niezwykle wstydliwego. Choroby psychiczne mogą dotknąć każdego z nas i powinno się o tym więcej mówić. Darwood włożyła dużo pracy w tę książkę – widać, że zrobiła research i ma jakieś pojęcie o tym, o czym pisze. Na pewno nie było łatwo napisać taką historię. Schizis to pokręcona, niebywała i zaskakująca lektura, poruszająca trudne tematy oraz nastoletnie zmagania. Książka jest głównie przeznaczona dla młodzieży, ale ja polecam ją każdemu. Warto się z nią zapoznać i uświadomić sobie kilka rzeczy. Mocna fabuła nie pozwala oderwać się choćby na minutę. Po prostu musisz wiedzieć, jak to się skończy. A zakończenie jest jak wybuch bomby – zaskakujące i niespodziewane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2020 o godz 13:07 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka ma przyjaciółkę i znajomego, z którym łączą ją bliżej niesprecyzowane relacje zakrawające o coś więcej, niż przyjaźń. I na tym kończy się jej „normalność”. Wyśmiewana wśród rówieśników, mająca na swoim koncie samobójcze próby, zmagająca się z wizją towarzyszącej jej Cruelli, która sugeruje jej pomysły, od których włos jeży się na głowie. Wychowywana wyłącznie przez matkę, którą Marcja zaczyna o coś podejrzewać. Uczestnicząca w terapiach i poniekąd świadoma dręczących ją problemów niewątpliwie cierpi. Myślicie, że już wiele o niej wiecie? Ja też tak myślałam. Ale autorka skutecznie wodzi czytelnika za nos. Schizofrenia? A może coś zupełnie innego? Chociaż Marcja to nie jest bohaterka, z którą jakoś szczególnie chciałabym się zaprzyjaźnić, to z pewnością postać, względem której odczuwa się pewien dystans, respekt, ale i niezdrową ciekawość. Co zrobi? Co siedzi w jej głowie? Jakiego dokona wyboru? Kogo posłucha? Autorka postawiła na nieprzewidywalność postaci i konsekwentnie podążyła tą ścieżką do ostatnich stron książki. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Pojawiają się postaci drugoplanowe, dzięki którym powieść zyskuje delikatny zarys wątku przyjaźni i miłości, przy czym nie radziłabym się nastawiać na wielki rozwój tych tematów. Melissa Darwood w pełni skupiła się na innym problemie i innej, bardzo kontrowersyjnej postaci drugo-, a może i pierwszoplanowej, jaką jest Cruella. Nieodłączna towarzyszka Marcji. Jej drugie ja. Jej złe oblicze, które momentami przejmuje dowodzenie, kiedy indziej zostaje skutecznie stłumione. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że Cruella jest uosobieniem choroby Marcji, a przynajmniej przez długi czas tak właśnie sądziłam. Autorka etapowo pokazuje kolejne etapy problemu oraz różne jej oblicza. A finał? Zgodnie z zapowiedzią staje się czymś, czego na pewno nie przewidziałam. To jedna z tych historii, w których jeden rozdział może zmienić całość. Autorka porusza w książce bardzo istotne zagadnienia, o których wciąż mówi się za mało. W podsumowaniu odnosi się do statystyk unaoczniając wymiar problemu i ludzkie reakcje nań, często niewłaściwe i krzywdzące. Nie chcę nazywać tutaj rzeczy po imieniu, by nie zepsuć Wam możliwości samodzielnego dotarcia do prawdy, niemniej jednak sądzę, że to jedna z tych historii, po które trzeba sięgnąć. I do których podchodzi się bez żadnych oczekiwań i domysłów. Bo i tak okazują się zbędne. Dla mnie zupełnie nowe, świeże i nieznane dotąd oblicze prozy Melissy Darwood. Temat ciężki, niewygodny, a zarazem temat, który autorka w pełni udźwignęła. „Schizis” to wielki powiew świeżości, jeśli chodzi o literaturę, historia, w której nie brak elementów zaskoczenia i finalnego zwrotu. Z genialnie nakreśloną główną bohaterką, której myśli nieraz wzbudzają poczucie lęku i niepewności. Polecam jako coś zupełnie innego. I jako głębsze wejście w zagadnienie, jakim ą choroby psychiczne. Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/03/schizis-melissa-darwood-marcja-jej.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2020 o godz 14:15 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
Marcja Cal ma blisko 18 lat i od kiedy pamięta boryka się z wieloma różnymi chorobami. Począwszy od depresji, po schizofrenię, którą nazywa tytułową schizis. Właśnie przez to musiała za szybko dojrzeć i zrozumieć swoje ograniczenia. W pewnym momencie nastolatka założyć kanał na YouTubie i dzielić się tam swoimi przeżyciami i marzeniami o zwyczajnym życiu. Całe szczęście, że ma przy swoim boku prawdziwego przyjaciela, z którym przeżyje najpiękniejsze chwile w swoim życiu. Ale, czy faktycznie dziewczyna ma chorą psychikę? A może to wszystko sięga znacznie głębiej niż się wszystkim wydaje? . . Moją uwagę w pierwszej kolejności przyciągnęła okładka „SCHIZIS” oraz nazwisko Melissy Darwood, której książki bardzo lubię. Po przeczytaniu jej opisu poczułam się bardzo zaintrygowana co tym razem Autorka dla nas przygotowała. Jej najnowsza powieść skierowana jest przede wszystkim, ale nie tylko, do młodego czytelnika, ponieważ główną bohaterką jest nastolatka – Marcja, która boryka się z zaburzeniami psychicznymi. Od małego dziecka dużo choruje, więc szpitale, czy wizyty u różnych specjalistów są dla niej brutalną codziennością. Dziewczyna marzy o tym, by żyć jak każda zwyczajna nastolatka. Ma dość tego, że wszyscy wytykają ją palcami, bo kilka razy próbowała odebrać sobie życie. Takim jasnym promyczkiem w jej wydawałoby się beznadziejnym życiu jest Kofi – jej przyjaciel, który od dawna się w niej podkochuje. Żeby tego było mało, Marcję nawiedza wredna i agresywna Cruella, którą widzi tylko nastolatka. . Przez jakiś czas miałam bardzo mieszane uczucia wobec tej książki, jednak im bardziej zagłębiałam się w lekturę, tym bardziej byłam zdezorientowana i nie miałam pojęcia co tam się właściwie wyprawia. Autorka tak kręci fabułą, że czytelnik co chwila ma mętlik w głowie. Pojawiają się tony wątpliwości i nie wiemy już, co jest prawdą, a co jedynie wytworem ludzkiej wyobraźni. Jeżeli jednak chodzi o samo zakończenie, to totalnie nie byłam przygotowana na coś takiego. Mogę tylko napisać: „WOW”! Tego w żadnym wypadku nie da się przewidzieć. Melissa oczarowała mnie tą historią i wielokrotnie złamała moje serce. Nie przypuszczałam takiego rozwoju sytuacji. . „SCHIZIS” to książka, która porusza wiele smutnych, trudnych i niezwykle brutalnych tematów. Powala na kolana i otwiera oczy na pewne sprawy. Nie będę Wam tutaj zdradzała fabuły, aby nie popsuć frajdy z odkrywania tej niezwykłej historii. A ta historia po prosty szokuje i to niejeden raz. Manifest, który Autorka zamieściła na samym jej końcu, uświadamia człowieka o skali pewnych problemów. Moim zdaniem to bardzo ważna książka, którą zdecydowania warto przeczytać. Może dzięki niej będziemy bardziej uważni wobec tego, co dzieje się w naszym otoczeniu. Mimo tego, że od jej przeczytania minęło już kilka dni, ona nadal nie chce wyjść z mojej głowy. A to o czymś świadczy…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2020 o godz 17:48 aneta1989 dodał recenzję:
"Podstawowym objawem schizofremii jest rozszczepienie (schizis - z.greckiego) pomiędzy myśleniem, zachowaniem, emocjami. Przejawia się niedostosowaniem zachowania pacjenta do sytuacji i treści jego wypowiedzi." . Schizofremia - poniekąd o tym jest właśnie ta książka. Muszę na wstępie zaznaczyć, że książka ta wzbudziła we mnie tyle emocji, że jest to niemożliwe! Pani Melissie Darwood ogromny ukłon z mojej strony! . Anhedonia. Samobójstwo. Detoks. Zwątpienie. Diagnoza. Remisja. Wznowienie. Przebudzenie. - z czym Wam się kojarzą te słowa? W powieści 'Schizis' tak właśnie zatytułowane są rozdziały. Naprawdę robią wrażenie i dają do myślenia. Mnie osobiście raczej wszystkie kojarzą się z czymś złym, z chorobą... Może dlatego tak sinie odczułam tę książkę, ponieważ sama choruje i myślę, że dlatego ksiązki o takich tematykach wzbudzają we mnie tyle emocji. . Marcja nasza główna bohaterka miała w swym życiu trzy próby samobójcze. Postanawia założyć kanał na YouTubie na którym będzie opowiadać o wizytach w szpitalach psychiatrycznych i próbach samobójczych. Chce osiągnać sto tysięcy subów. Od małego ciągle choruje, jeździ po szpitalach i jest częstym gościem u różnych lekarzy. Zawsze towarzyszy jej w tej wędrówce mama. . Po jakimś czasie Marcja zastanawia się czy za tymi wszystkimi chorobami nie stoi jej własna matka...czy to czasem ona sama nie jest chora i podtruwa swoja córkę...Dziewczyna przestaje spożywać posiłki w domu, ogranicza tabletki i..o dziwo czuje się znacznie lepiej! Co tak napawdę dzieje się z naszą Marcją? . Siedemnastolatka czuje się dobrze tylko przy Kofim (jej przyjacielu z dziecięcych lat) i przy swoim kocie, który działa na nią kojąco. Natomiast gdy obok pojawia się Cruella... Marcja nie potrafi się na niczym skupić...ogarnia ją lęk, panika, robi jej się ciemno przed oczami. Kim jest Cruella? Dlaczego tak negatywnie i silnie wpływa na Marcję? . Nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym Wam zdradzić koniec! Ale nie mogę! Ostatnie strony tej książki sprawiły, że nie mogłam przestać płakać. Ostatnio tak miałam, gdy czytałam "Trzy kroki od siebie". . "Schizis" - jest to książka, z którą każdy powinien się zmierzyć i ją przeczytać. . Zaczynasz czytać i czujesz ciekawość, która zaczyna Cię powoli wciągać w świat Marcji, a na sam koniec szokuje i wbija w fotel! Polecam Wam z całego serducha! . "Każdy pragnie mieć przyjaciela. Kogoś, kto cię wysłucha i wesprze, kiedy jest Ci źle; osobę która będzie dzielić z Tobą radość, gdy jesteś szczęśliwy; powiernika któremu możesz zdradzić sekret, ufając, że jest z nim bezpieczny." . "Każdy pragnie znaleźć miłość. Mieć kogoś, kto będzie tylko z Tobą, osobę która widzi w Tobie więcej niż inni, więcej niż Ty sama; drugą połówkę, której nie możesz przestać całować, tulić, z którą chcesz się kochać, aż nie zmorzy Was sen..."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2020 o godz 18:34 Monika dodał recenzję:
Nigdy nie mogę się nadziwić, jak z niewielu słów można stworzyć powieść, która wciąga Cię w inny świat, czaruje, opowiada o ludziach, którzy nie istnieją, a dla nas- czytelników na chwilę stają się ważną częścią naszego życia. Porusza nas ich życie, przygody i tragedia. Ale przede wszystkim ukazuje problemy i uczy zwracać większą uwagę na innych. Biorąc po raz pierwszy nową książkę ”Schizis” - Melissy Darwood, nie spodziewałam się takiego ogromu emocji, które mi zaserwowała autorka, powieść jest zaskakująca... Autorka stworzyła niekonwencjonalną fabułę, która zaskakuje i wciąga bez reszty, do tego pisarka posługuje się bogatym i obrazowym językiem tak, jak w poprzednich powieściach, co jest dużym plusem książek Melissy Darwood, dzięki temu bardzo łatwo czytelnik odnajduje się w wykreowanym świecie bohaterów i mocno przeżywa ich historie. Autorka trzyma nas w napięciu od pierwszej strony do ostatniej. Nic nie jest takie, jak się wydaje. Akcja toczy się szybko, nie ma czasu na nudę! Zwroty akcji potęgują emocje, które towarzyszą nam przez całą powieść, a koniec…. cóż spodziewałam się wielu różnych rzeczy, ale na pewno nie tego, co dostałam… Pisarce udało się mną wstrząsnąć, doprowadzić do płaczu i zaszokować… Muszę wspomnieć Wam również, że Melissa Darwood porusza bardzo trudne tematy, które często są zamiatane pod dywan, a mianowicie: trudne relacje rodzinne, problemy psychiczne, uzależnienie od mediów społecznościowych i tego, jak młodzi ludzie przejmują się opinią innych, ale również pisze o znęcaniu się fizycznym i jeszcze wielu, których Wam nie zdradzę, abyście mogli doświadczyć tego, co ja! Kolejnym dużym plusem powieści są dynamiczni bohaterowie, którzy nie poddają się, pomimo że życie ich nie oszczędza, mamy okazję obserwować, jak dorastają. Marcja jest nastolatką, ma za sobą próby samobójcze, o których nam opowiada, tak naprawdę jest zamknięta w sobie i do tego jest słabego zdrowia. Mama szuka przyczyny jej chorób, niestety to powoduje wiele badań i często ból. Dziewczyna podejrzewa, że… Marcja ma jednego przyjaciela, Kofiego, który wspiera ją, pomimo że sam ma wiele problemów, bowiem jest mulatem, inni nie akceptują jego odmienności. Młody ambity chłopak, który dąży do realizacji swoich marzeń… I na tym skończę, żebyście mogli poznać ich sami i sprawdzić, jak potoczy się ich życie! Polecam Wam tę historię, która zmusi Was do myślenia, wywoła gęsią skórkę i wbije w fotel! A ja? Cóż, czekam niecierpliwie na kolejne powieści autorki, która rozwija się z każdą swoją powieścią i zaskakuje swoją twórczością!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2020 o godz 22:04 Ovieca dodał recenzję:
Panią Melissę znam nie od dzisiaj. Czytałam kilka jej książek i do dziś dzień mam jej pozycje w swojej biblioteczce. To jednak z tych autorek, którą spotkałam przypadkiem, a do której wracam regularnie. Schizis mnie zaskoczyło, bo mimo że pani Darwood pisze książki dojrzalsze, nie spodziewałam się takiej młodzieżowej pozycji. Broń Boże, nie mówię, że to źle! Co to, to nie! Wręcz przeciwnie. To był świetnie spędzony czas! Od czego mogę zacząć? Chyba pd faktu, że autorka wyróżnia się swoimi powieściami. Każda z jej książek jest inna, czarująca, można powiedzieć, że wręcz hipnotyzująca. Język jakim się posługuje jest przyjemny, rozbudowany i dopasowany tak naprawdę do każdego czytelnika, więc na pewno ta pozycja znajdzie masę fanów! Tym razem oddajemy się historii młodej dziewczyny, która boryka się z problemami zdrowotnymi od lat. Boryka się z nienawiścią, hejtem, prześladowaniem i całym tym negatywem świata. A mimo tego wszystkiego – walczy! Walczy każdego jednego dnia, by przetrwać, by być normalną nastolatką. Przychodzi jednak dzień kiedy na słynnym serwisie You Tube zakłada profil i nagrywa filmik, w którym deklaruje, że po uzyskaniu odpowiedniej ilość subskrybentów, ujawni tajemnicę. Sama Marcja jest dla mnie postacią, którą można stawiać za przykład. Jest nieszablonowa, bo jak wiemy, każdy kto choruje na nerwicę czy depresję, często poddaje się. A ona jednak próbuje i stara się, by być silną – dla mnie to fakt nie do opisania, bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak bardzo takie życie jest trudne, kiedy kłoda za kłodą ląduje przy stopach. Fabuła nie jest pierwszą lepszą historyjką o miłości, ani wspomnianych „problemikach” zdrowotnych. To powieść nie codzienna, warta uwagi przy każdym jednym słowie, warta każdego przemyślenia i zatrzymania się na chwilę, zastanowienia. To historia, która pokazuje świat człowieka mocno skrzywdzonego od środka. Nie umiem powiedzieć ile razy byłam zaskoczona, a ile razy ocierałam łzy wzruszenia i smutku. Nie umiem określić jak bardzo ważę słowa, by móc przybliżyć Wam chodź delikatnie wartość tej powieści. Ta książka, ta historia, ta powieść jest zdecydowanie bombą samą w sobie. Prawdziwość tego co tam się znajduje chwilami jest na tyle łapiąca za serce, że nim przewróci się słowa na kolejnej stronie, trzeba wziąć głęboki oddech. Dla mnie wspaniała, dojrzała, zaskakująca, wyjątkowa! ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2020 o godz 13:24 Anonim dodał recenzję:
Książka inna niż wszystkie. Marsja cierpi na zaburzenia psychiczne, pewnego dnia postanawia założyć kanał na YouTubie, na którym opowiada jak wyglada jej życie, z jakimi demonami zmaga się każdego dnia. Z powodu kilku prób samobójczych, nastolatka zostaje praktycznie bez przyjaciół. Otaczają ją jedynie dwójka przyjaciół- Liwia i Kofi. Trwałą częścią jej życia jest, również postać- wymysł jej umysłu, którą nazywa Cruella, to ona jest główną prowokatorką nie tylko licznych prób własnego samobójstwa. Marsja cierpi na schizofrenie, nie rozróżnia rzeczywistości, od wymysłu swojego umysłu. Zaciekawiła was postać Cruelli? Jestem tego pewna! Sięgnijcie po tą książkę sami i przekonajcie się kim jest i co wspólnego bo z bohaterką! Co z całą tą historią, ma wspólnego czterokończynowe porażenie dziecięce? Książka pochłonęła mnie do reszty, przeczytałam ją w ciągu jednego wieczora. Porusza dość poważny problem, „Schizis” , na pewno na długi okres pozostanie w mojej pamięci. Ze strony, na stronę coraz bardziej byłam przerażona, z czym musza zmagać się nie tylko osoby, chorujące na schizofrenie ale, również ich rodziny i przyjaciele. Osobiście uważam, że chociażby jedna książka poruszają tak poważne tematy powinna stać się lekturą. Dlaczego? Oprócz problemów natury psychicznej, główna autorka zmaga się również z brakiem akceptacji ze strony rówieśników. Często, młodzi ludzie mający poważne problemy są odrzuceni przez niedokształcone społeczeństwo. Sama autorka o książce mówi, że takiego zakończenia nikt się nie spodziewał i ja się z tym absolutnie zgadzam. Koniec powieści rozbił mnie na kawałki, to jedna z tych książek, po których mam kaca czytelniczego! To pozycja koło, której nie da się przejść obojętnie. Przeczytać, odstawić na półkę i puścić w zapomnienie. Tak na koniec, widzisz czyjaś krzywdę? Nie bój się reaguj, tym jednym często prostym gestem podania komuś pomocnej dłoni możesz ocalić nie jedno życie i pamietajmy, nie ważne jaki mamy kolor skory, orientacje seksualną, chorobę, czy płeć, każdy powinien być akceptowany. Czujesz się odrzucony, nikt nie zauważa jak bardzo cierpisz i mają cię za obłąkanego? Myślałeś o zadzwonieniu, pod numer wsparcia dla dzieci i młodzież
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2020 o godz 15:11 kiiki.books dodał recenzję:
„Schizis” - najnowsza powieść Melissy Darwood, szokująca, nieszablonowa i poruszająca. Poznajcie siedemnastoletnią Marcję, nastolatkę, która od dziecka zmaga się z różnorodnymi zaburzeniami psychicznymi. Ludzie nazywają ją wariatką bo przecież nikt normalny nie ma zwidów i nie próbuje odebrać sobie życia, prawda? Koledzy i koleżanki w szkole raczej omijają ją szerokim łukiem. Nadopiekuńcza matka i wiecznie nieobecny ojciec nie należą do najlepszej grupy wsparcia, prawda? Jednak oprócz nich Marcja ma obok siebie dwójkę wspaniałych przyjaciół, Kofiego i Liwiię. Nie zapominajmy oczywiście o psychologu i psychiatrze. Mimo wszystko dziewczyna najwięcej rozmów przeprowadza z Curellą, kobietą, która jest wytworem jej wyobraźni i odwiedza ją już od najmłodszych lat. Marcja, chcąc pomóc innym osobom, które borykają się z podobnymi przypadłościami i jednocześnie podzielić się ze światem własną historią, postanawia założyć kanał na YouTube. Obiecuje swoim widzom, że po osiągnięciu progu stu tysięcy obserwatorów podzieli się z nimi szokującą prawdą. Historia, napisana przez Melissę Darwood, nie tylko jest szalenie wciągająca ale też niesie ze sobą ważny przekaz. Mimo, że książkę czyta się szybko i przyjemnie, poruszany jest w niej szereg problemów z którymi borykają się nie tylko nastolatki ale również osoby dorosłe. Jak przez społeczeństwo postrzegani są ludzie borykający się ze schizofrenią, depresją i innymi chorobami wymagającymi leczenia psychiatrycznego? Jak wiele takich osób jest z góry odrzucanych? Dlaczego wciąż tak mało się o tym mówi? Odpowiedzi na te pytania musicie poszukać jednak sami. Gorąco zachęcam was do zapoznania się ze „Schizis”, właśnie po to, żeby zrozumieć powagę sytuacji. Wbrew pozorom niewinna książka dla młodzieży, a jednak jej wnętrze mocno zaskakuje. Nie tego się spodziewałam sięgając po ten tytuł. Ale wiecie co? Pozytywnie mnie to zaskoczyło. Jest to naprawdę bardzo dobra historia, z zakończeniem, które dosłownie wyrwie was z butów. Sama potrzebowałam chwili, żeby przysiąść i na spokojnie przemyśleć to co właśnie przeczytałam. Melissa Darwood pokazuje nam swoje nowe oblicze i mam nadzieję, że spodoba wam się ono równie mocno jak mi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2020 o godz 22:00 Magdalena dodał recenzję:
Ta książka była niesamowita, chapeau bas dla autorki za jej napisanie, ponieważ jest ona totalna pod każdym względem. Porusza bardzo poważne kwestie choroby, ale jest podana w taki sposób, że nie można się od niej oderwać. Marcja jest młodą nastolatką cierpiącą na depresję, nawiedza ją kobieta, której nikt inny nie widzi, a dziewczyna pragnie tylko spokojnego życia u boku swojego chłopaka i przyjaciela - Kofiego, który się nią opiekuje. Zakłada kanał na YouTube i tak postanawia podzielić się z widzami swoim cierpieniem i tym jak w jej przypadku przebiega choroba zwana schizofrenią. Nie pisze więcej, bo i tak nie jestem w stanie oddać słowami tego, jak ta książka wpływa na emocje. Fabuła jest prowadzona na różnych płaszczyznach, kiedy już wydaje nam się, że domyślamy się w którą stronę cała historia zmierza, zostaje nam wylany na głowę kubeł zimnej wody. I to nie jeden raz, nie dwa, zwroty akcji są kilkukrotne i to takie, że dostajemy zawrotów. Wchodzimy w głowę głównej bohaterki dosłownie, dawno nie odczuwałam tak mocno tego, co dzieje się w życiu książkowej postaci. Im bardziej mi się wydawało, że jestem bliska prawdy, a starałam się naprawdę myśleć już mocno abstrakcyjnie, to coraz bardziej się oddalałam. Bardzo mocno kibicowałam Marcji, ale tutaj nic nie jest tym na co wygląda, momentami sama czułam się jakbym miała problem z rozdwojeniem jaźni. Najlepsze w tym jest to, że pomimo zawiłości nie można się w tej historii zgubić, jest mądra i dopracowana pod każdym względem. Kolejną rzeczą jaką chcę podkreślić to fakty w tej książce i kunszt pisarski. Nie ma wymyślania i bajeru żeby coś podkolorować, dostajemy konkretne liczby, konkretne definicje, konkretne badania i przykłady. Uważam, że jak najwięcej osób powinno przeczytać tę książkę, ponieważ jest bardzo ważnym głosem i wołaniem o to, żeby przystanąć i spojrzeć w tym dokładnym kierunku. Autorka przemawia w imieniu tych ludzi, którzy sami nie są w stanie tego zrobić. Ta myśl zostanie w mojej głowie już na zawsze i zapewniam, że tak będzie z każdym, kto ją przeczyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2020 o godz 14:13 justus dodał recenzję:
Marcja, możnaby myśleć, że jest typową nastolatką, która przechodzi bunt i kompletnie nic ją nie cieszy. Przechodziła już załamania nerwowe, depresję, anoreksję a nawet parę razy próbowała popełnić samobójstwo. Pewnego dnia postanawia założyć kanał na Youtube i opowiadać o swoich przeżyciach. Obiecuje, że gdy uzbiera sto tysięcy subskrypcji stanie się coś nieoczekiwanego i wszyscy poznają brutalną prawdę. Co dziewczyna chce przez to powiedzieć swoim widzom?? Zaczynając moją przygodę ze Schizis, totalnie nie spodziewałam się jak rozwinie się ta cała historia. Na samym początku Marcja trochę mnie irytowała swoim zachowaniem , podejściem do życia i do rodziny - myślałam, że ma jakiś bunt nastoletni i po prostu wszystko jej nie pasuje, a książka będzie jakąś lekką obyczajówką z małym elementem dramatu... Ale to co się później wydarzyło zmieniło moje myślenie całkowicie. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, no bo kto by przypuszczał, że autorka pójdzie takim tokiem myślenia... No szok. Ale to nie wszystko - kolejny mocno szokujący dla mnie moment, to ostatnie dwa rozdziały, które już całkowicie przeciążyły mój mózg i wprowadziły w stan całkowitego niedowierzania. Autorka w swojej książce porusza dwie bardzo ważne kwestie, które często są w życiu zaniedbywane i nie zwraca się na nie uwagi, albo co gorsza widzi się je i nie reaguje ani nie pomaga... nie powiem Wam o jakie kwestie chodzi bo myślę, że o wiele ciekawsza będzie dla Was lektura Schizis jeśli totalnie nie będziecie wiedzieli czego się spodziewać - tak jak ja. Książka jest nieprzewidywalna, szokująca i zapewni Wam naprawdę mnóstwo emocji - od radości, po przerażenie a nawet i przygnębienie! Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny przez co książkę szybko się czyta i od pierwszych stron wciąga tak, że nie chce się jej odkładać. "Schizis" zmusza do refleksji i ukazuje brutalną rzeczywistość, z jaką zmagają się osoby takie jak Marcja. Zdecydowanie polecam Wam jej lekturę i gwarantuje, że będziecie tak zszokowani obrotem sprawy jak ja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2020 o godz 01:00 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
Gdy zaczęłam czytać "Schizis" pierwszą myślą, która mnie nawiedziła, było "o nie, kobieto, znów sięgasz po literaturę młodzieżową. Czy nie jesteś już na to za stara?". Jakież było moje zdziwienie, gdy w połowie "Schizis" akcja tak drastycznie się zmienia, zmienia się kierunek i intencje autorki, iż zapomniałam o pierwotnym uprzedzeniu, by w efekcie kończąc książkę spojrzeć na nią z całkiem innej perspektywy i dojść do wniosku, że to naprawdę wciągająca oraz podejmująca słuszne tematy opowieść, która ma zdrożny cel. Młoda dziewczyna nieustannie próbuje odnaleźć się w świecie rówieśników. Jej tusza, odrębność, wyobcowanie, ale i szereg chorób psychosomatycznych skutecznie uniemożliwiają normalne funkcjonowanie, jak przystało na nastolatkę. Marcja rozbija się o psychiatrów, psychologów, zakłady psychiatryczne o zdawać by się mogło, że nic nie jest w stanie jej pomóc. Równolegle bohaterka przeżywa zwyczajne ludzie rozterki, jak miłość, przyjaźń, kłótnie rodziców, lecz nie jest sama. Jak cień kroczy za nią ktoś, kto nieustannie wciąga ją w mroczny świat zaburzeń psychicznych. Ta książka jest tak niejednoznaczna i tak trudna do sklasyfikowania, iż chyba nikt nie może spodziewać się do końca, co się za nią kryje. Większa część historii w "Schizis" to troski, smutki i radości oraz walka ramię w ramię z własnym ciążącym dziewczynie brzemieniem, które co rusz próbuje ciągnąć ją na dno. Końcówka natomiast wyzwala takie niespodziewane emocje i nieoczekiwane zakończenie, a informacja od autorki uzupełnia przekaz nadając książce słuszny, bardzo pozytywny cel i wydźwięk. Bardzo dziękuję autorce za to, że porwała się z motyką na słońce i poruszyła marginalizowany temat. Z tej pełnej ryzyka pracy wyszły naprawdę udane plony, a na tle innych tego typu książek, które próbują poruszyć problemy zaburzeń psychicznych "Schizis" bez wątpienia zajmuje miejsce na podium, a jednocześnie jest pozycją godną polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2020 o godz 10:27 Anonim dodał recenzję:
Gdy ją zobaczyłam wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Tak wyszło, że musiało minąć trochę czasu, aż ona do mnie dotarła i odczekała swoje w kolejce. Jednak udało mi się wreszcie po nią sięgnąć. Moje odczucia względem tej książki postaram się opisać poniżej. * W wielkim skrócie jest to historia Marcji, siedemnastoletniej dziewczyny, która już od najmłodszych lat musi radzić sobie z różnymi problemami. I bynajmniej nie są one błahe, ponieważ skłoniły ją do podjęcia trzech prób samobójczych. Pewnego dnia postanawia założyć kanał na YouTubie i pokazać innym jak wygląda życie osoby z chorobami psychicznymi. * Ta książka pomimo pięknej kolorowej okładki, wcale nie jest książką lekką, a historia w niej zawarta jest wymagająca, powiedziałabym nawet, że wstrząsająca. A co ważniejsze ma na celu otworzenie oczu czytelnikowi. Jest to moje drugie spotkanie z autorką. Pierwsza jej książka jaką czytałam była tak niezwykle lekka i zabawna, że byłam pełna podziwu dla wszechstronności autorki. Nie spodziewałam się, że wbrew pozorom z taką łatwością będzie potrafiła napisać tak inną i tak ważną książkę. I uważam, że najważniejszy jest tu przekaz. Dlatego nie chce się tu rozwodzić nad stroną techniczną. Powiem tylko, że styl pisania autorki sprawia, że książka jest wciągająca i trzymająca w napięciu. Pomimo dość ciężkiej tematyki w książce czuć lekkość pióra, dzięki czemu łatwiej jest nam przyswoić jej treść. Książka, którą nie warto, lecz taka, którą TRZEBA przeczytać. * Ta historia ma na celu uwrażliwić człowieka i pomóc mu zrozumieć osoby mierzące się z chorobami psychicznymi. Powiedzmy sobie szczerze. Depresja staje się chorobą cywilizacyjną. Jako społeczeństwo powinniśmy dorosnąć do tego, że każdą chorobę, w tym psychiczną jesteśmy w stanie leczyć i powinniśmy to robić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2020 o godz 15:10 Anonim dodał recenzję:
Kto czytał tę wspaniałą książkę? Przeczytajcie do końca i nie zrozumcie mnie złe. Gdyby nie ostatnie strony tej powieści, byłaby ona jedną z lepszych młodzieżówek jakie w życiu czytałam. Wciągnęła mnie niemal od pierwszej strony i sprawiła że totalnie popłynęłam. Razem z główną bohaterką przeżywałam wszystko, tak jakby żyła gdzieś obok mnie. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty. Historia niesamowicie wciąga, sprawia że płyniemy jej rytmem , cudownie zachęca. Tylko końcówka mi się po prostu nie podobała, wydaje mi się że jest trochę za bardzo kombinowana😂. Ale to moje zdanie no i pewnie za jakiś czas je zmienię albo popatrzę z innej perspektywy. Bo tak naprawdę to bardzo ale to bardzo polecam wam tę książkę!❤️❤️ Przede wszystkim dlatego, że tak mało można znaleźć o schizofrenii ale też dlatego, że na długo zapamiętacie te historię💙. Czytałam to tydzień temu i wciąż jestem w szoku!🖤 Nastoletnia Marcja przeżyła już bardzo wiele. Ma za soba trzy próby samobójcze i niemal przez cały czas towarzyszy jej demon w postaci kobiety, który rzuca poradami i wręcz każe zachować sie tak, a nie inaczej. Dziewczyna zakłada konto na yt, po to by podzielić się ze swoimi słuchaczami, tym co przeżyła i przekazać im trochę rad. Mówi także o jakimś planie i finale, którego nikt się nie spodziewa. Główna bohaterka stara się żyć normalnie ale tak naprawdę zupełnie nie radzi sobie z rzeczywistością. Dzięki autorce śledzimy życie osoby, która opowiada z niezwykłą autentycznością o próbach samobójczych, o swojej depresji, o schizofrenii i o tym co dzieje się w jej wnętrzu.Ta książka niesamowicie mną wstrząsnęła i bardzo poruszyła. Właściwie dawno nie czytałam książki którą mogłabym Wam aż tak polecić!💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-04-2020 o godz 14:35 Paulina dodał recenzję:
Książka z najpiękniejszą okładką w waszej kolekcji to...? No właśnie się zastanawiam czy to nie będzie "Schizis" Melissy Darwood. Wydawnictwo odwaliło kawał dobrej roboty. Na żywo wygląda sto razy lepiej niż na zdjęciu. Treść książki bardzo mnie zaskoczyła. Marcja od dziecka była bardzo chorowita. Urodzona jako wcześniak łapała każdą chorobę. Miała również problemy psychiczne. Depresję, próby samobójcze, anoreksję. Jakby tego było mało od dzieciństwa towarzyszy jej ciągle Cruella, dorosła zjawa, której nikt nie widzi oprócz niej. Dziewczyna próbuje sobie radzić jakoś ze swoimi problemami, podejrzewa nawet że to mama ją truje wywołując u niej te wszystkie dolegliwości. W końcu zostaje właściwe zdiagnozowana. To schizofrenia, prześladujący ją duch znika. Ale nie na długo.. Co naprawdę kryje się w umyśle Marcji? Ta powieść kryje w sobie wiele niespodzianek. Już pomijam, że przemyca w sobie takie ważne tematy jak porażenie mózgowe, schizofrenia czy zespół Munchhausena (o istnieniu tego ostatniego dowiedziałam się właśnie z książki) po prostu ta historia wręcz szokuje. Od razu poczułam sympatię do Marcji. To co ona przeszła w życiu, nie mieści się w głowie. Autorka świetnie stopniowała napięcie. Potem wydawało by się, że już jest dobrze, główna bohaterka wyszła na prostą, ale to była dopiero połowa książki. Dalsze wydarzenia położyły mnie na łopatki. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu w fabule. Zresztą książka kończy się tak, że sami musimy sobie dopowiedzieć na pytanie, co będzie dalej. Ta lektura nie była łatwa, ale myślę że autorka udźwignęła tą historię. Jestem zachwycona jej twórczością ♥️ Koniecznie muszę nadrobić resztę jej książek 😀
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ikabog Rowling J.K.
4/5
29,16 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Factfulness Rosling Hans
4.4/5
24,15 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Quidditch przez wieki Rowling J.K.
4.5/5
16,57 zł
25,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Czego ci nie mówię Rahman Yasmin
4.9/5
25,60 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nowe jutro Polte Agata
4.6/5
25,60 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Outliersi. Tom 1 McCreight Kimberly
4.3/5
22,55 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Na przekór Polte Agata
4.3/5
25,60 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stroiciele Kowalska Ewa
4.8/5
25,84 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pod kloszem Wolitzer Meg
5/5
26,18 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Berło zniszczenia Drogosz Eliza
5/5
31,49 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje D.O.G.S. Bennett M.A.
5/5
28,99 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.