Saint (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,91 zł

23,91 zł 39,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Zavarelli A. Książki | okładka miękka
23,91 zł
asb nad tabami
Zavarelli A. Książki | okładka miękka
24,52 zł
asb nad tabami
Zavarelli A. Książki | okładka miękka
26,46 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czwarty tom legendarnej zagranicznej serii o irlandzkich i rosyjskich mafiosach!
„Grzech za grzech”.

Tenly „Scarlett” Albright ma misję. Udaje, że jest dziewczyną do towarzystwa, po czym upokarza klientów, szantażuje ich i wymierza sprawiedliwość. Uważa, że zasługują na karę.
Kiedy kobieta poznaje Sainta, on akurat przerywa jej zabawę. Porywa ją, używając do tego broni. Ich spotkanie zdecydowanie nie należy do romantycznych.

Jednak w tym momencie Rory „Saint” Brodrick, irlandzki mafioso, zdaje sobie sprawę, że właśnie trafił na kobietę swojego życia. Absolutnie szurniętą, ale też najseksowniejszą, jaką kiedykolwiek widział.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Saint
Seria: Boston Underworld
Autor: Zavarelli A.
Tłumaczenie: Stopyra Malwina
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-06
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 25 x 140
Indeks: 39547729
średnia 4,9
5
45
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
16-10-2021 o godz 18:24 przez: Złotowłosa i Książki
Tenly "Scarlett" Albright ma misję. Udaje dziewczynę do towarzystwa. Namierza swój cel, wabi go w swoją pajęczą sieć, po czym upokarza mężczyzn, szantażuje i wymierza sprawiedliwość. Wszak każdy facet to zło i należy im się kara... Rory "Saint" Brodrick to członek irlandzkiej mafii. To on porywa Scarlett podczas jednej z jej akcji. Nie przewidział tylko jednego: że ta mała diablica stanie się jego obsesją. Ten Szatan to kobieta jego życia. On innej nie chce... Czy Saint odkryje przeszłość Scarlett? Czy kobieta zaufa mu na tyle, by wyznać prawdę? Czy on jest w stanie ją ochronić? Czy ona się na to zgodzi? Seria "Boston Underground" zahipnotyzowała mnie. Od pierwszego tomu dosłownie przepadłam. Każdą z części czytałam powoli, dogłębnie analizując treść. Każdy z opisanych tam mężczyzn jest wyjątkowy. Twardy, waleczny, nieustępliwy i piekielnie zaborczy. Za każdym razem zacieram swe łapki i tylko wypatruję informacji o premierach, by móc sobie wpisać pozycję na listę książkowych chciejek. Ta seria jest po prostu obłędna. Tym razem bohaterem jest Saint. Żartowniś. Zabawny mężczyzna ociekający testosteronem. Taki śmieszek, który potrafi przemienić się w potwora. W twardego, pewnego siebie, bezwzględnego zabijakę. Faceta, któremu lepiej nie wchodzić w drogę. Szczególnie, gdy zagraża coś jego mafijnej rodzinie. Wtedy wychodzi z niego bestia. Bardzo seksownie, trzeba dodać. Ja nie wiem jak to autorka robi, że tak świetnie łączy w jednej postaci cechy charakteru. Te złe do szpiku kości i te milusie. Równowaga doskonała. Czytając początkowe poczynania głównej bohaterki czułam wewnętrzny niepokój. Scarlett okazała się być bardzo dobrą manipulantką. Wie jak wykorzystać swe ciało w roli wabika. Perfekcyjna. Ostrożna i inteligentna. Mocno nieufna i zamknięta w sobie kobieta, która przeszła piekło. Kiedy autorka włączyła do historii jej przeszłość, to byłam wstrząśnięta. Te opisy wywołały szok, że można dopuścić się do takiego bestialstwa. Nic więc dziwnego, że Scarlett stała się taką kociczką chodząca własnymi ścieżkami. Cicha i uparta. Nieufna i nietowarzyska. Strzyga uszami za każdym razem, gdy tylko usłyszy najdrobniejszy szmer. Obie postacie mają bardzo silne osobowości. Charyzmatyczni, waleczni i twardzi. Czytając ich wzajemną relację miałam wrażenie, że wystarczy jedna iskra, po której dosłownie się pozabijają. Z ich temperamentem wszystko było możliwe. Całe szczęście, że wszystko to co ich wkurzało przelali na łóżko. Sceny miłosne ociekały chemią. Pożądaniem. Ogień szalał. Spalał doszczętnie. Bardzo odważne i lubieżne. Bardzo smakowite i pobudzające wyobraźnię. Od ciemnej strony było odpowiednio mrocznie. Ryzykownie i niebezpiecznie. Kręciłam głową a brwi szybowały wysoko, gdy czytałam jej pomysły na zabawę ze swoimi ofiarami. Tak samo w scenach rzezi, jaka w pewnym momencie się rozpętała. Była akcja, była dynamika, była adrenalina. Pełna sensacja na najwyższym poziomie. Bomba. Kolejny raz autorka wyniosła mnie na wyżyny emocji. Te szalały niczym spuszczone ze smyczy bestie. Emocje mnie rozsadzały. Lektura wciąga niczym wir. Nie sposób było mi się od niej oderwać. Świetny styl, doskonała kreacja bohaterów, mocne tło wydarzeń. Same plusy. Mam wrażenie, że każdy kolejny tom jest jeszcze lepszy od swego poprzednika. Książka ląduje na półce w mojej biblioteczce a was zachęcam do czytania. Szczególnie jeśli znacie serię. A jeśli nie ale szukacie czegoś gorącego, ostrego i zaskakującego to śmiało możecie czytać. Chronologia moim zdaniem nie jest obowiązkowa, gdyż każdy tom jest o innym bohaterze. Aczkolwiek wcześniej poznani mają swój udział w kontynuacjach. Polecam. Współpraca: Wydawnictwo NieZwykłe
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2021 o godz 19:25 przez: bookaholic.in.me
To już czwarty tom cyklu "Boston Underworld", w której powracamy do Irlandzkich przedstawicieli półświatka. W tej serii zachwycające jest to, że każdy tom przedstawia nam zupełnie inne postaci, o diametralnie różnych charakterach oraz historii i nie ma możliwości by jakikolwiek motyw uległ powtórzeniu. A zaskakująca kreacja bohaterów oraz ich dość niezwykłe, często zakrawające o niezdrowe, relacje, to jedynie niektóre z cech wyróżniających tę serię mafijną. Pewnym jest, że dostaniemy dużo emocji i niepewności, Autorka będzie drwić z moralności oraz przeprowadzi nas przez całą burzę uczuć oraz tajemnic. I w tej książce nie było inaczej. Wciągająca, nasycona namiętnością ale też i bólem, strachem, brakiem pogodzenia z przeszłością, a nawet odrobiną psychodeliczności postaci, kreuje nam rzeczywistość, w której po prostu przepadamy. Scarlett to postać znana fanom cyklu, jednak tak naprawdę nie mamy pojęcia o jej życiu. Skryta za maską bezwzględnej, wyprana z jakichkolwiek emocji, stara się skrupulatnie realizować swoją zemstę. Szczyci się tym, że nie czuje nic, a najlepiej czuje się w swoim domu, zamknięta na sześć zamków, po sprawdzeniu czy nie ma możliwości aby coś zagrażało jej w środku. Nie akceptuje niczyjej pomocy, pojawia się i znika kiedy ma na to ochotę, jest wolnym, zniszczonym przez życie ptakiem, którego może odstraszyć nawet najmniejszy fałszywy krok. A jednak ma w sobie coś, co sprawia, że przyciąga mężczyzn i z pewnością nie jest to jej złamana dusza. Czy jednak będzie w stanie przeciwstawić się swoim ideałom, którymi już tak długo się kieruje i dać szansę Rory`emu na zaistnienie w jej życiu? Wydaje się to być karkołomnym zadaniem. Saint, a raczej Rory, do świętych nie należy, choć cierpliwość jaką wykazuje się wobec Scarlett można postrzegać w kategoriach świętości. Chce jej pomóc, chce zabrać z jej barków ciężar, ale nie jest to proste, bo trafił na dumną i pałającą żądzą zemsty kobiety. On sam nie boi się splamić krwią wroga, jego umiejętności sprawiają, ze jest ważnym członkiem Syndykatu, jednak nie chce by bliska mu kobieta działała jak on. Ale czy tak naprawdę ktokolwiek jest w stanie zbliżyć się do Scarlett? Rory to także dość nieoczywista postać, kryjąca się za żartami i lekkim podejściem do wielu spraw. A jednak to człowiek, który potrafi słuchać, wie, czego chce od życia i jest szalenie wierny bliskim mu osobom. Czy to wystarczy by uratować jego Szatana przed długą drogą w dół aż do samego piekła? Jestem absolutnie zakochana w całym tym Bostońskim świecie, który przedstawia nam Autorka. Ta książka nie jest wyjątkiem i również przypadła mi do gustu, choć chyba zawsze największy sentyment będę mieć do Reapera (aczkolwiek w walce na okładki wygrywa Saint w przedbiegach ;-) ). Jednak Rory, jego podejście zarówno do chłopaków jak i Scarlett sprawiły, że on także zawładnął moim sercem. To taki typ, którego trudno nie polubić, choć na pewno nie jest oczywistym bad boyem. Bo w tych książkach nie znajdziecie nic z utartych schematów, do których jesteśmy przyzwyczajeni i chyba właśnie dlatego uważam tę serię za wyjątkową, bo wychodzi poza znane w literaturze motywy. Wisienką na torcie jest tu tajemnica, która nie wypływa od razu i pozostawia nas w domysłach skąd u Scarlett takie postępowanie, ale to jedynie zachęca do lektury i przekładania kolejnych stron. I tak jak w przypadku pozostałych części bez problemu można sięgnąć tylko po "Saint" i odnajdziecie się w fabule, jednak jak najbardziej zachęcam do poznania każdej historii cyklu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2021 o godz 23:42 przez: saskia
Jedna z ogólnie przyjętych zasad mówi, że jesteśmy tym kim chcemy być, ale to tylko jej część, większa, mniejsza, lecz nie cała. Bywa również tak, że ktoś inny kształtuje nas, zasiewa ziarno, z jakiego wyrastamy na kogoś, kim w innych okolicznościach nigdy nie stalibyśmy się. Czy to dobrze czy źle? To już zależy od okoliczności i tego bardzo zostaliśmy skrzywdzeni. Ten kto raz spotkał Scarlett już o niej nie zapomni, jest kobietą o wielu twarzach. Rory Brodrick przekonuje się o tym na własnej skórze. Nawet gdyby chciał nie wyrzuciłby z pamięci kogoś takiego, ale daleko mu do tego. Ta dziewczyna wie doskonale co chce osiągnąć, a on stanął na jej drodze i jeśli myśli, że ona zmieni kierunek to grubo się myli. Może inni wykonują jego rozkazy, ale Scarlett nie zamierza, każdy dzień przybliża ją do celu, jaki wyznaczyła sobie dawno temu. Od tamtej chwili realizuje go niezłomnie, dzień za dniem, żyje nim, to misja pozwalająca przetrwać. Czy Rory zrozumie z kim ma do czynienia? Wszystko co zakłada, planuje i pragnie zrobić w przypadku tej kobiety jest skazane na porażkę, ona nie jest jedną z wielu, ale „Tą” jedyną, z piekła rodem diablicą, nie podporządkowującą się żadnym zasadom. Dlaczego taka jest? Tego nie wie nikt, oprócz jednej osoby, lecz od niej nie uzyska odpowiedzi. Scarlett dawno przekroczyła granicę, powrót wydaje się niemożliwy, zbyt wiele widziała, słyszała i przed wszystkim doświadczyła. Ale Rory też zna tę stronę życia, nie lepiej, ani gorzej, czy to wystarczy by ją uratować? A co jeśli ona tego nie pragnie? Oboje znają życie od najgorszej strony, ale czasem pojawia się szansa na odrobinę nieba w piekle … A. Zavarelli przyzwyczaiła już swoich czytelników, że w jej książkach więcej jest mroku niż światła, ale nie przeszkadza to by bohaterowie zaprezentowali się na jego tle wyraziście i było im w nim do twarzy. „Saint” jest doskonałym przykładem dla takiego zabiegu, tak samo jak w poprzednich częściach cyklu, nie ma zakłamywania zła, stawiania na piedestale jedynej, słusznej, życiowej ścieżki. Pisarka pokazuje z wielu stron pokazuje świat, mogący się wpierw wydawać brutalny, lecz tak naprawdę ona cecha kryje się zupełnie gdzie indziej. Ta część także pokazuje ludzi, jacy często przywdziewają maski, czasem nawet utożsamiając się z tym, co one reprezentują. Daleko im do prostolinijnych ludzi, napędza ich często gniew, zabliźnione rany, jakie od czasu do czasu ponownie otwierają się i przypominają, że wróg niekiedy jest bliżej niż myślimy. W takich okolicznościach miłość mogłaby wydawać się całkowicie nie na miejscu, ale autorka wie jak odkryć przed czytelnikami to, co w niej najważniejsze. A. Zavarelli kreuje swoich bohaterów z samych sprzeczności, ale jest to jedynie pierwsze wrażenie, im lepiej ich poznajemy tym bardziej kolejne szczegóły uzupełniają ogólny zarys, mylący, lecz dzięki detalom po chwili pokazują swoją prawdziwą twarz. Maski nie opadają od razu, tak samo jak i role, jakie odgrywają nie tylko dla innych, lecz i pewnych momentach dla samych siebie by móc przetrwać. „Saint” jest historią kobiety i mężczyzny, jacy są tym kim są, a ich znajomość nie jest tym, czego oczekiwali, ale jak się przekonują tym, co pozwala w końcu być sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2021 o godz 18:13 przez: Snieznooka
Czasami zastanawiam się, jak to jest, kiedy naszym życiem kieruje jedynie zemsta, nic innego się nie liczy, wręcz wypala w środku na nas piętno. Kiedy ktoś odbierze nam wszystko czyniąc skorupą pozbawioną serca, siły i normalności, która wydaje się zbyt odległa, aby można było po nią sięgnąć w dowolnym momencie. A. Zavarelii słynie nie tylko z tego, że jej książki są trudne, a ona sama nieoszczędna swoich bohaterów, ale także z tego, że uważni mogą dopatrzeć się w nich czegoś więcej. Recenzowałam dla Was wydane wcześniej części cyklu mafijnego Boston Underworld, każdy z bohaterów miał w sobie to coś, mierzył się z własnymi demonami i problemami, jednak wychodził z nich w końcu obronną ręką. Czy tak będzie i tym razem? Kim są bohaterowie książki „Saint”? Główną bohaterką książki „Saint” jest Scarlett Albright jest kobietą, która wiele w życiu przeszła, nauczyła się jednak tego, że sama może wymierzać sprawiedliwość tym, którzy na to zasługują. Wybrała ku temu metodę, którą dopracowała do perfekcji. Jest niczym kuszący kwiat, który robi wszystko, aby złapać w sidła obiekt i wymierzyć sprawiedliwość. Kobieta udaje „damę do towarzystwa”, wabi mężczyzn by następnie ich karać, szantażować, czyni z nich marionetki w grze, którą prowadzi. Jest niezwykle inteligentna i bardzo niebezpieczna, wydaje się twarda i wyprana ze wszelkich emocji. Nie można o niej powiedzieć, że jest szalona, potrafi dobrze wykalkulować, jak dostać to, czego potrzebuje. Na jej drodze jednak pojawia się pewien mężczyzna, wyjątkowo niebezpieczny człowiek, który chce od niej znacznie więcej niż kiedykolwiek chciała mu dać. Kim jest Rory „Saint” Brodrick? To człowiek, który nie boi się pobrudzić sobie rąk, nie boi się walki, rodzina jest dla niego wszystkim, jest częścią irlandzkiego syndykatu, którym zarządza Lachlan Crow. Brzydzi się przemocą wobec kobiet i dzieci, nie toleruje tego. Jedyne, czego obecnie pragnie to Scarlett, chce od niej znacznie więcej niż z pewnością chciałaby mu ofiarować. Czy uda mu się zjednać kobietę? „Saint” autorstwa A. Zavarelli jest powieścią, która potrafi zachwycić czytelnika. Nie ma w niej niczego łatwego i prostego, bagaż doświadczeń, który niosą bohaterowie nie należy do lekkich. Ich kreacja, jak i w poprzednich częściach cyklu Boston Underworld, jest niesamowita, dograna w najmniejszych szczegółach, każde z nich ma wady i zalety. Scarlett została skrzywdzona jest uparta, nie jest krystaliczna i na taką się nie kreuje, a Saint jest tym, który może jej pokrzyżować wiele planów, czy jej się to uda? Ta relacja nie należy do łatwych, jest rozbudowana, szorstka i pełna napięć. To nie lekki romans, nie jest pozbawiony głębi, niesie za sobą ryzyko, którym jest serce, otwarcie się na uczucie, na drugiego człowieka. Wbrew pozorom, Kidy zostało się wykorzystanym i skrzywdzonym to zaufanie, a tym bardziej otworzenie się na drugiego człowieka nie jest takie proste. W książce „Saint” nie znajdziecie może zbyt wiele mafii, ale gwarantuje, że cała fabularna otoczka to Wam zrekompensuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2021 o godz 13:53 przez: BarbaraAndHerBooks
„Niektóre dziewczyny zostały stworzone z cukru, pikantnych przypraw i samych fajnych rzeczy, a inne to czysta trucizna i grzech. Kiedy uchylisz drzwi do ich serc, nie znajdziesz w środku absolutnie nic.” . „Saint” to czwarty już tom serii „Boston Underworld” opowiadającej o irlandzkich i rosyjskich mafiosach autorstwa A. Zavarelli. Bardzo lubię tą serię i z wielką przyjemnością sięgam po jej kolejne części. Podobnie, jak poprzednio, tym razem również się na niej nie zawiodłam. Główną bohaterką czwartego tomu jest Tenly Albright, która każe mówić na siebie Scarlett. Jest przyjaciółką Mack znanej nam z poprzednich książek. Dziewczyna bardzo dużo przeszła, co bardzo źle się na niej odbiło. Przed laty miała poślubić bogatego Alexandra Carringtona, który okrutnie ją oszukał. Pozwolił, aby jego koledzy dopuścili się na niej naprawdę złych i okrutnych rzeczy. Dziewczyna nie spocznie póki nie dostanie go w swoje ręce. Od tej pory szuka zemsty na tych, którzy wyrządzili jej tyle złego. Jest szalona i niezwykle niebezpieczna. Nie ufa praktycznie nikomu, a mężczyznom w szczególności. Ma również problem z okazywaniem i odczuwaniem wszelkich emocji. Kłamie i manipuluje ludźmi na każdym kroku. Niezłe z niej ziółko, ale nie bez przyczyny. Ma wobec Rorego niego niezbyt czyste zamiary. Z drugiej jednak strony cały czas coś ją do niego ciągnie, ale sama boi się do tego przyznać, nawet przed samą sobą. Tytułowy Saint to tak właściwie Rory Brodrick – irlandzki mafioso o złotym sercu. Dzieci go uwielbiają, więc często opiekuje się pociechami znajomych. Jest uparty i cierpliwy, ale momentami nawet on ma dość pogrywania Scarlett. Upatrzył ją sobie i nie chce jej odpuścić. Niby wie, że kobieta nie jest wobec niego szczera, ale dalej w to wszystko brnie. Autorka ponownie zastosowała tu moją ulubioną narrację pierwszoosobową i nie wyobrażam sobie, aby mogło być inaczej. Dzięki temu doskonale zdajemy sobie sprawę z zamiarów Scarlett i właściwie czujemy te wszystkie negatywne emocje, które ma w głowie. Historia jest niezwykle pokręcona i brutalna. To, co spotkało Scarlett było naprawdę okropne i nie dziwię się, że wywarło to na nią tak destrukcyjny wpływ. Wielokrotnie było mi jej żal. Zasłużyła na szczęście, ale nie dociera do niej to, że go potrzebuje. Nie znajdziecie tutaj romantycznej historii z czerwonymi serduszkami w tle. Tych dwoje ciągnie do siebie, ale pokazują to w dość specyficzny sposób. Oboje są nieźle pokręceni i może właśnie dlatego tak do siebie pasują. Uwielbiam tą historię i gorąco Wam ją polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2021 o godz 19:37 przez: Anonim
„Czasami każdy z nas okłamuje samego siebie, ponieważ kłamstwo jest słodkie, a prawda bywa często gorzka.” Tenly ukrywa swoją tożsamość, teraz jest Scarlett – dziewczyna ma za sobą dramatyczną przeszłość, od której nie może się uwolnić. Zdradzona, upokorzona, naznaczona żyje chęcią zemsty. Udając dziewczynę do towarzystwa, upokarza i szantażuje swoich klientów. W swoim mniemaniu wyznacza sprawiedliwość. Jej życie to ciągła tułaczka i gotowość do walki. Poznaje Sainta – Rorego – irlandzkiego mafioso, ten przerywa jej zabawę, zafascynowany dziewczyną uprowadza ją. Rory zdaje sobie sprawę, że trafił na kobietę tyle samo niezwykłą co nieprzewidywalną. Coraz mocniej jest nią zafascynowany próbuje się do niej zbliżyć. Jednak ta umiejętnie mu się wymyka. Jak dalej potoczy się ich relacja? Czy Scarlett wymierzy w końcu sprawiedliwość i uwolni się od przytłaczającej przeszłości? Akcja powieści toczy się dynamicznie, intryguje i niesie ogromną dawkę bardzo sprzecznych emocji. Fabuła ciekawie utkana, dopracowana w każdym szczególe. Wpadamy w jej nurt i płyniemy z jej prądem, a świat realny przestaje istnieć. Bardzo podobały mi się nawiązania do bohaterów poprzednich części. Tutaj nic nie jest takie jak nam się początkowo wydaje, a powroty do przeszłości odsłaniają bolesna prawdę. Relacja naszej pary jest bardzo skomplikowana, coś ich niesamowicie do siebie przyciąga, jednak ona nie potrafi zaufać. Matactwo i kłamstwa to jej drugie imię. On bezwzględny, okrutny, nieprzejednany, ma do niej ogromne pokłady cierpliwości i zrozumienia. Czy jednak na długo mu starczą? Ze wszystkich sił i na różne strony próbuje do niej dotrzeć. Walczą ze sobą, ścierają się, próbują wypracować kompromis, jednak to wszystko nie jest takie łatwe. Za dużo w niej nienawiści, bólu, kłamstw. Kto kogo uratuje? Czy uda im się wyjść z tego wszystkiego obronną ręką? Trudne decyzje i ich konsekwencje. Poczucie wspólnoty i przynależności, mafia. Wzajemne wsparcie i pomoc w każdej sytuacji. Lojalność i przyjaźń. Pełne namiętności, zachłanności, ognia i pożądania sceny, umiejętnie wplecione w całość. Rewelacyjny, poruszający, trudny, mroczny romans. Obok tej historii nie da się przejść obojętnie. Kolejny raz Autorka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Bardzo polecam całą serię! Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 17:11 przez: wioletreaderbooks
Po raz kolejny A.Zavarelli mnie zaskoczyła. Takie książki lubię. Konkretnie napisane, z charakternymi postaciami, dynamiczną akcją, gdzie nie ma czasu na nudę. Rory i Scarlett zaskoczą czytelników. Może się wydawać, że Scarlett jest tym złym duchem. Że dąży tylko do zemsty, niszczenia i wymierzania kar. Ale tak naprawdę kobieta przeszła wiele złego i została zupełnie sama nie mając na kogo liczyć. Boi się komukolwiek zaufać, powierzyć swoje sekrety, dzielić radości i boleści. Jednak jest pewien mężczyzna, który ma wobec niej plany. Plany, gdzie ta kobieta będzie należała do niego. Tylko jak ją przekonać do szczerości jego intencji ? Czy diablice da się utemperować i oswoić ? „Myśli, że nadal ma coś do powiedzenia w kwestii naszej gry, ale wkrótce Rory się dowie, że to ja ustalam zasady.” Problemem Scarlett nie jest Rory, a inny mężczyzna, który próbuje się zemścić. Czy Scarlett będzie w stanie pokonać przeciwnika, czy będzie musiała skorzystać z pomocy mężczyzny, który bez względu na wszystko odda jej całego siebie. „Rory nie jest taki jak ja. Jest jednocześnie ostry i łagodny, ma mroczną męskość i delikatny humor, jednak w głębi duszy czuje. A ja jestem tym typem dziewczyny, która nasączy go naftą przed odpaleniem zapałki.” Dwa zupełne przeciwieństwa. Odpychają się i przyciągają. Stawiają sobie wyzwania i Roremu wydaje się, że powoli przedziera się przez zabite murami serce Scarlett, ale ta kobieta ma swój plan działania i zemsty. Czy Rory będzie kolejnym pionkiem w jej grze ? Historia z pazurem, ponieważ mamy tutaj silnych bohaterów, walczących do końca, namiętność, która nigdy nie słabnie i uczucie, które pomiędzy niebezpieczeństwem i brakiem konkretów zaczyna wyrastać. Autorka buduje napięcie, daje szczyptę erotyzmu i pikanterii. Ja zdecydowanie jestem na tak, jeśli chodzi o takie tytuły. Serdecznie mogę polecić go zarówno romantyczkom, jak i fanom mafii, która nie jest tutaj aż tak dominująca. Cieszę się, że w każdym tomie Autorka inaczej podchodzi do akcji i nie jest ona kopią poprzednich tomów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2021 o godz 14:22 przez: books_holic
https://www.instagram.com/books_holic/ Pewnie się powtórzę, jeśli powiem, że pierwszy tom tej serii, czyli „Crow”, jakoś niespecjalnie przypadł mi do gustu, ale nie zrezygnowałam z twórczości A. Zavarelli i sięgałam po kolejne części. „Saint” jest czwartą i muszę przyznać, że naprawdę widzę progres w pisaniu autorki. Scarlett i Sainta miałam okazję poznać już w poprzednich tomach, choć o kobiecie były raczej tylko wzmianki, jeśli dobrze pamiętam. Nie ukrywam, jakoś niespecjalnie zwróciłam na nich uwagę i nie wzbudzili mojego zainteresowania, ale okazali się ciekawym duetem. Tenly to naprawdę twarda babka, którą ciężko przestraszyć i można powiedzieć, że jest lekką psychopatką. Natomiast Rory, mimo iż należy do mafii i jest niebezpiecznym człowiekiem, a do tego bez wątpienia ma krew na rękach, to naprawdę porządny gość. Ich relacja nie rozwijała się szybko, nie było miłości od pierwszego wejrzenia – bardzo dobrze! – ale ten związek, czy jak to nazwać, miał pewne zawirowania. Więc nie oczekujcie tu romantyzmu i słodyczy. Nie ta historia. Muszę przyznać, że sporo się tutaj działo już od pierwszych stron, aż do ostatnich, więc nudy nie było na pewno. „Saint” to chyba mój ulubiony tom tej serii i tym razem nie wyczuwałam żadnej nienaturalności. Czy to w opisach czy zachowaniach bohaterów, więc jak mówię – widzę postępy. A jednocześnie cieszę się, że po pierwszej części nie przekreśliłam twórczości A. Zavarelli, bo naprawdę przyjemnie mi się czytało tę książkę. Jest klimat mafii, choć nie jakoś bardzo, bo bardziej autorka skupia się na głównej bohaterce, na jej życiu, działaniach i motywach, ale już więcej nie zdradzam, by niczego nie zaspojlerować! Podsumowując, jeśli nie szukacie słodkiego romansu, to polecam jak najbardziej. Czytało się szybko i dobrze. Może to nie jest porywająca powieść i nie stanie się moją ulubioną, pewnie też niedługo zapomnę co się tutaj działo, ale mimo wszystko mi się podobała i jeśli wyjdą jeszcze jakieś tomy z tej serii – sięgnę na pewno!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-10-2021 o godz 13:45 przez: Karolina Koziar
#saint jest naszym czwartym spotkaniem z serią #bostonunderwold i tym samym kolejną mroczną historią dwójki wyjątkowym postaci. Nie byłam przygotowana nawet w najmniejszym stopniu na tę historię. Zwłaszcza na Tenly, która od samego początku, kiedy ją poznajemy jest mocną i silną diablicą, niezależną, pyskatą i przepełnioną bólem. Rozpalona gniewem za wyrządzone zło ma misję do spełnienia. Udając dziewczynę do towarzystwa wabi mężczyzn do wynajętego pokoju hotelowego, upokarza, aby w ten sposób wymierzyć im sprawiedliwość za krzywdy jakie wyrządzili innym kobietom. Przyznam, że sama miałam wtedy uśmiech na ustach i świetnie się bawiłam. Jednak znikał, kiedy dziewczyna pozwalała nam siebie poznać. Kiedy motywy jej działania były argumentowane, a tajemnice z przeszłości dotkliwe dla duszy i ciała wypływały na powierzchnię. Były trudne do wybaczenia i rozdzierające serce.  Podczas jeden z takich akcji poznała Sainta. Swoją postawą i dzikością zwróciła na siebie jego uwagę. To właśnie taka kobieta w twardej jak stal zbroi zawróciła mu w głowie i nie pragnął nikogo innego u swego boku. Zimną, ostrą, mroczną, silną i z pewnością śmiertelnie niebezpieczną. A w dodatku w szpilkach. Ta historia aż się prosi o przeczytanie!  Dotknęła mnie historia  Tenly. Bardzo ją przeżywałam. Obserwowałam jak dziewczyna zasłoniła się przed uczuciami pod wieloma warstwami i jak trudno było do niej dotrzeć. Byłam pełna podziwu dla Roryego  jego wewnętrznej siły, spokoju i cierpliwości do niej i absolutnie mu kibicowałam na każdym kroku. Zwłaszcza, kiedy cierpiałam z nim wciągnięta w gierki dziewczyny.  Bardzo mi się podobała ta historia. Zajmie szczególne miejsce w moim sercu. Czekam na kolejne tomy serii a Was zachęcam do zapoznania się z nimi. 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2021 o godz 17:36 przez: Book-owy kącik Anny1985
Kiedy Rory "Saint"poznał Tenly "Scarlett" to było bardzo burzliwe spotkanie dwóch postaci o niezwykle trudnych charakterach. Ona z premedytacją wykorzystuje mężczyzn których traktuje jak swoje zabaweczki. On niestety psuje jej zabawę. A może właśnie dopiero teraz zabawa zaczyna się w najlepsze? Rory, próbuje wyciągnąć od kobiety pewne informacje bo wie, że ta coś przed nim ukrywa. Scarlett szuka jedynie zemsty. Tylko jej słodki smak da jej ukojenie i pozwoli zamknąć drzwi do przeszłości, spalić wszystkie mosty i rozpocząć życie od nowa. Jednak wymazanie bolesnych wspomnień nie będzie łatwe. Ale gdy ma się po swojej stronie Sainta nic nie jest niemożliwe. Irlandzki mafioso stracił głowę dla kobiety która może sprawia wrażenie silnej ale w gruncie rzeczy potrzebuje być bezpieczną i kochaną choć nie chce tego przyznać. Odkąd przeczytałam opis tej historii byłam ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Czy Scarlett nie ucieknie przed Saintem? Czy on jej na to w ogóle pozwoli? Zwłaszcza gdy zrozumie, że żadna inna nie będzie w stanie poruszyć jego serca tak jak robi to jego dziewczynka. Przyznam, że przywykłam do mafii włoskiej, rosyjskiej ale motyw tej irlandzkiej który stworzyła w swojej serii A.Zavarelli też jest niczego sobie. I z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów. Mam nadzieję że na ich wydanie @wydawnictwoniezwykle nie każe nam długo czekać. Tymczasem czwarty tom "Saint"trafia na półkę do wcześniejszych części a mnie nie pozostaje nic innego jak podziękować wydawnictwu za możliwość zrecenzowania go. A wy znacie serię Boston Underworld ? Czytaliście? Jeśli tak to który z dotychczas wydanych u nas tytułów i bohaterów jest waszym ulubionym?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2021 o godz 15:41 przez: zakochanawksiazkach1991
Tenly udaje, że jest dziewczyna do towarzystwa, a tak naprawdę robi to żeby wymierzać sprawiedliwość. Na swojej drodze spotyka Sainta, który porywa dziewczynę. Mężczyzna jest pewien, że ta szurnięta kobieta może być tą jedyną. Jak zachowa się Tenly? Czy miłość wystarczy? Z tej serii czytałam póki co tylko pierwszy tom i już wtedy polubiłam pióro autorki i jej pomysł na fabułę, tutaj było dokładnie tak samo! Tą historia wciąga od pierwszych stron i nie zwalnia tempa! Autorka stworzyła ciekawą fabułę, dobrze wykreowanych bohaterów, których polubiłam od samego początku, głównie dlatego, że oboje wiedzą czego chcą, są charakternymi postaciami, więc od razu można się spodziewać ciekawych potyczek słownych i całej palety emocji. Tym razem skupiła się bardziej na relacji pomiędzy Tenly i Saintem, niż na samej mafii, co moim zdaniem było bardzo dobrym posunięciem. Pomimo, że mafii jest mniej i tak doświadczamy licznych niebezpiecznych scen, a samo bohaterowie poddawani są licznym próbą. Czy bohaterowie będą wstanie się wzajemnie ujarzmić? Żeby się tego dowiedzieć koniecznie przeczytajcie tą książkę! A ja planuję w najbliższym czasie nadrobić dwa tomy, których jeszcze nie dane było mi przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2021 o godz 12:27 przez: Paula
"Grzech za grzech". Tenly "Scarllet" jest kobietą, która zdecydowanie wie czego chce i nie boi się pobrudzić sobie rąk. Gra aktorska także wychodzi jej świetnie, gdy udaje dziewczynę do towarzystwa, aby upokarzać i szantażować mężczyzn. Jednak czy z każdym będzie tak samo? Rory "Saint" przerwy jej zabawę, a nawet porywa ją. Ta szurnieta, piekna kobieta zdaję się być w sam raz dla niego, ale ta historia nie jest zbyt romantyczna. Od razu polubiłam Tenly, dziewczyna ma w sobie ogień, chęć zemsty, odwagę, aby przekraczać granice. Robi mężczyznom to, co oni robią kobietom. Jej historia, jej przeszłość, wow. To jest tak skomolikwoane, tak dokładnie dopracowane, że nie da się nie być pod wrażeniem. Co za emocje, intrygi, sekrety.. 🔥 Mafia, zemsta, kobieta żadną krwi. Wow. 🔥🔥 Od początku ta ksiqzka przypadka mi do gustu, ten styl pisania, porównania, coś niesamowitego. Czyta się z wielką przyjemnością ❤ Uwielbiam cała tą serię i muszę przyznać, że ta jest jedną z moich ulubionych, wow wow wow. 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Zavarelli A.

Reaper Zavarelli A.
5/5
19,90 zł
31,90 zł
Ghost Zavarelli A.
5/5
19,90 zł
31,90 zł
Saint Zavarelli A.
4.6/5
25,90 zł
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tej serii Ghost Zavarelli A.
4.8/5
24,52 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Reaper Zavarelli A.
4.8/5
26,46 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego