Rytuał łowcy (okładka  miękka, 09.2020)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 25,07 zł

25,07 zł 39,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Młoda prokurator Gabriela Seredyńska po przeprowadzce do Warszawy dostaje swoją pierwszą poważną sprawę – morderstwo. Zwłoki znaleziono w pobliżu muru cmentarza, a twarz ofiary została mocno okaleczona. Komisarz Aleksanderski, który pierwszy przybył na miejsce zbrodni, odnajduje pod murem cmentarza kartkę z wierszem, który zdaje się jedynym tropem policji.
 
Wkrótce pojawia się kolejna ofiara, a po niej następne. Wszystkie łączy to samo: niecodzienne obrażenia zadawane po śmierci, które mogą wskazywać na jakiegoś typu praktyki magiczne.
 
Z czasem Seredyńskiej udaje się wpaść na trop zbrodniarza. Niestety również on zwraca na nią uwagę. Jest młoda, piękna, inteligentna i idealnie nadaje się na jego kolejną ofiarę…
 
„Opowieść o fascynującym mordercy – nie mogłam się oderwać!”
Joanna Opiat-Bojarska
 
„Hipnotyzujące studium postępującego szaleństwa”.
Piotr Borlik
 
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
ID produktu: 1245315793
Tytuł: Rytuał łowcy
Seria: Prokurator Gabriela Seredyńska
Autor: Borkowski Przemysław
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 528
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-16
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 38 x 139
Indeks: 35601951
średnia 4,5
5
108
4
38
3
10
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
58 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-10-2020 o godz 11:45 przez: markuz | Zweryfikowany zakup
Lubimy te kryminały, w których poznajemy profil mordercy od samej podszewki. Rytuał łowcy Przemysława Borkowskiego właśnie się do nich zalicza. Dlaczego człowiek w pewnym momencie zaczyna posuwać się tak daleko...? Szaleństwo czy może coś innego...Żyjemy w świecie, w którym postępujemy według określonych reguł i zasad we wszystkim...Nikt z Nas nie wie do czego jest zdolny dopóki nie znajdzie się w sytuacji kiedy już nie ma nic do stracenia...Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
04-11-2021 o godz 21:41 przez: zaczytana_mama_dwojki | Zweryfikowany zakup
"Poczuł się jakby pękała na nim skorupa oblepiająca jego prawdziwą twarz. Symptomatyczne uczucie. Może właśnie na tym to polegało? Na tym, że właśnie pęka na nim maska. Ta, którą nosił przez całe dotychczasowe życie. Ta za, którą ukrywał prawdziwego siebie. " Gabriela Seredyńska to młoda, ambitna pani prokurator. Do wszystkiego doszła sama, ciężką pracą i uporem. Po przeprowadzce do Warszawy od razu dostaje poważną sprawę dotyczącą morderstwa. Jak się niebawem okaże to nie będzie koniec ofiar. Jest jednak coś co wyróżnia te morderstwa... Autor nie szczędzi szczegółowych scen mordu. Jednak to nie ofiara i jest tu na pierwszym planie, a aktualne przeżycia sprawcy. Dostajemy dokładny opis tego co w danej chwili dzieje się w umyśle mordercy, co przeżywa, co nim kieruje. Władają nim pierwotne emocje. Do każdej zbrodni dorabia własną ideę, pewnego rodzaju usprawiedliwienie. Fizycznie choruje, a nawet umiera, ale przede wszystkim choruje jego umysł. Strach przed śmiercią przekształca w atak. Działa niczym w transie, jeśli ma już obrany cel nic go nie powstrzyma. Przedstawiona tu historia to obraz postępującego szaleństwa. Akt opatrznego radzenia sobie ze strachem. Przez to co robi doświadcza wewnętrznej przemiany, z jak sam to określił, żałosnego popychadła i lekceważonego przez wszystkich frajera, w kogoś kto panuje nad własnym życiem. "Pozwoli zachować przynajmniej iluzję kontrolowania rzeczywistości, wstrzyknie w jego żyły upajający narkotyk mocy (...)." To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Przemysława. Na tę książkę miałam ochotę już od momentu premiery, ale brakowało tego ostatecznego motywatora, jakim okazało się wydanie kolejnego tomu cyklu. Nie umiem jednak ostatecznie zaklasyfikować tej powieści jak również osobiście się do niej ustosunkować. Niby dobrze mi się ją czytało, byłam ciekawa jak się to wszystko zakończy, ale ostatecznie mi czegoś zabrakło. Od pewnego momentu historia stała się za bardzo przewidywalna i straciłam ten element zaskoczenia, na którym mi zależy. Absolutnie nie twierdzę, że jest zła po prostu nie do końca trafiła w moje gusta. Sam pomysł na nurzanie się w chorym umyśle jest świetny, ale zabrakło mi tego czegoś. Z kapci mnie nie wyrwała. Może to kwestia innych oczekiwań. Biorąc pod uwagę tytuł i opis wydawcy liczyłam na zdecydowanie inne emocje, więcej aury tajemniczości, mroku związanego z wątkiem rytualnym. Niestety ta część była potraktowana bardzo po macoszemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2022 o godz 15:26 przez: aniabex | Zweryfikowany zakup
„Wierzymy, bo ta wiara podoba nam się znacznie bardziej niż niewiara. Podoba nam się nadzieja, która daje, poczucie sensu i wagi naszego życia, podoba nam się to sto razy mocniej niż goła niczym pręt zbrojeniowy wystający ze zbudzonego domu prawda”. Pewniej nocy narodził się ŁOWCA. Nagle, bez ostrzeżenia KTOŚ patrząc w otchłań sprawił, że ta otchłań spojrzała na niego. Niewinny demoniczny impuls wystarczył, by poczuł się jak pistolet. Jego gniew stał się nabojem. A on po raz pierwszy w życiu doświadczył, że trzyma palec na spuście, wyłania się z mroku i celuje.. atakuje i znika. Ten „pierwszy raz” był może trochę nieprzemyślany, przypadkowy, chaotyczny.. ale gdy łowca zaciągnął się strachem swojej ofiary, doznał tego stanu uniesienia, mocy i łaski, Ekscytacja, duma i poczucie spełnienia, „używania życia” w nieznany dotąd, nadludzki sposób zaszczepiła w nim głód.. życia i śmierci. To nie był więc jednorazowy wyskok. Początkowo zwierzyna sama podchodziła mu pod lufę. Z czasem jego potrzeby zaczęły wzrastać, a on stopniowo określał swoje preferencje, „warunki brzegowe”, kolekcjonuje doświadczenia. Łowca się zatem rozkręca, zagęszcza ruchy, ale też szybciej konsumuje upolowaną energię. Jego relacja z ofiarami staje się intymna, rytualna, mistyczna. Pech chciał, że jego niecodzienne hobby stało się życiowym wyzwaniem pewnej młodej warszawskiej pani prokurator Gabrieli Seredyńskiej. I choć jest to jej pierwsza sprawa takiego kalibru, a może właśnie dlatego - kobieta jest w stanie zrobić wszystko, by łowca z myśliwego stał się zwierzyną. Ona doskonale wie, że „sacrum najlepiej zwalcza się za pomocą profanum”. A trafił się jej „nielichy świr”z wysublimowanym poczuciem boskości. Rozpoczyna się wyścig z czasem, gra o wysoką stawkę. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że jeden z graczy nic nie ryzykuje, została mu tylko „odrobina nicości”. „Rytuał łowcy” to dobry kryminał. Krwisty, klimatyczny i hipnotyzujący. Chęć poznania zakończenia wypiera potrzebę snu. Wartka akcja, charakterni bohaterowie, ciekawy pomysł i świetne wykonanie – wszystko się tu zgadza. To wytworny wyskok w umysł szaleńca opętanego wiarą i nadzieją na odczarowanie swojego losu. Polecam. Zabieram się do kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 13:12 przez: ananke144_czyta | Zweryfikowany zakup
"Co innego upolować zdobycz, a co innego dokonać egzekucji..." . Tak, jestem ŁOWCĄ. Bo kiedy śmierć zagląda w oczy, a "suma bólów większych i mniejszych" przypomina o sobie przy każdym ruchu i oddechu- pozostaje jedynie AMOK. Spróbuj ten SZAŁ przepuścić przez siebie, wejść w moją skórę. Spójrz na ten rodzaj gwałtowności i okrucieństwa moimi oczami. Oczami człowieka, któremu jedyne, co pozostało, to "odrobina nicości". Zabawmy się... Zapraszam Cię na kameralne widowisko, gdzie będziesz tylko Ty, ja i moja zdobycz. I obiecuję Ci wielkie natężenie emocji- dzikich, pierwotnych, nieludzkich, pod wpływem których można napełnić się "potężną wieczystą treścią", poczuć stan uniesienia i moc łaski. Popatrz teraz na moje dzieło- "rozcięte policzki, opuszczona nienaturalnie szczęka, odsłonięte zęby i wybałuszone oczy..." Czujesz to groteskowe przerażenie, ten metafizyczny, podskórny lęk? O, tak... Aż chciałoby się wzdrygnąć i odwrócić wzrok. Ale wyobraź sobie, że to tylko kolejna przygoda, kolejne doświadczenie, których kolekcjonerem przecież jestem. I popatrz teraz też na tych, którzy próbują ułożyć te puzzle, ale nie mają pudełka z obrazkiem. I którzy próbują połączyć kropki, ale nie wszystkie z nich są ponumerowane.... Czy teraz zrobisz ten krok w otchłań, by odnaleźć tam niewidzialny most w stronę opętanego szaleństwem umysłu? Ta otchłań wniknie w Ciebie- "z cichym sykiem wypełniając pustkę w Twoich płucach, sercu i głowie". Runiesz w nią, słysząc tylko jęk wiatru w uszach. Usłyszysz bębny i śpiewy- "głębokie, mruczące, dobiegające jakby z głębi ziemi". Wejdziesz w ten dziwny, transowy stan skupienia. Poczujesz fascynację, jakbyś "odkrył osobiście jedną z tajemnic wszechświata..." . Zrobiłam krok w stronę tej otchłani... W stronę szaleństwa, zła, makabry, obłędu. Poczułam ten amok, gwałtowność, okrucieństwo. To, co tam znalazłam- przerosło moje oczekiwania. Kipiałam od emocji. To była "suma oszołomień"- większych i mniejszych. Mistrzowski kryminał- wyborny i wytrawnie napisany. Efektowny, ale nie "efekciarski", klimatyczny, "transogenny", dziki i nieokiełznany. Takie właśnie lubię najbardziej. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2020 o godz 13:18 przez: Alatanka | Zweryfikowany zakup
"Kim jesteś?" - spytał. "Twoim gniewem" - usłyszał. Wrzesień zamykam tym oto kryminałem, autorstwa @pzborkowski. Okładka od razu rzuciła mi się w oczy, a opis tylko potwierdził, że ta książka musi wylądować w moich łapkach. Zapraszam na recenzję, jeśli jesteście ciekawi czy intuicja mnie nie zawiodła. RECENZJA Komisarz Aleksandrowski z Komendy Rejonowej w Warszawie przybywa na miejsce zbrodni. Jest policjantem z długim stażem i niejedno już widział. Ale w tej zbrodni jest coś dziwnego. Do sprawy zostaje przydzielona prokurator Gabriela Seredyńska. Młoda, ładna i twarda, właśnie przeniosła się do Warszawy i to jest jej pierwsza sprawa. Niedługo potem dochodzi do kolejnych morderstw. A bohaterowie mają nie lada orzech do zgryzienia. Czy te wszystkie morderstwa popełniła jedna osoba? Książka ma lekko ponad 500 stron, ale zupełnie się tego nie odczuwa. Autor umiejętnie stopniuje napięcie. Nie ma chwili na nudę. Tytułowego łowcę poznajemy jako zwykłego człowieka. Jesteśmy świadkami jego przemiany z dobrze wychowanego, przestrzegającego zasad, czasami wręcz nadgorliwego mężczyzny w pozbawionego skrupułów mordercę. Bardzo polubiłam głównych bohaterów. Pani prokurator, która zaczynając z czystą kartą, zdaje sobie sprawę, że musi udowodnić swoją wartość. Jest uparta i za wszelką cenę chce złapać mordercę. Za to pan komisarz, pod wpływem Seredyńskiej jakby dostał wiatru w żagle. Jednak są oni przedstawieni w bardzo realistyczny sposób. To nie James Bond, którego nic nie rusza i nie dosięgnie żadna kula. Mają chwile zwątpienia, ale dzięki relacji jaka się między nimi nawiązała, wspólnie prą naprzód. Dla miłośników zgłębiania ludzkiego umysłu, a zwłaszcza umysłu szaleńca. Połączenie świetnego kryminału z genialnym thrillerem psychologicznym. Było to moje pierwsze spotkanie z autorem i z wielką przyjemnością sięgnę po inne tytuły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-09-2020 o godz 13:28 przez: osunia999 | Zweryfikowany zakup
Mój kolejny świetny wybór ;) Autor bardzo dobrze przedstawił postać seryjnego mordercy, zostało mu poświęcone wiele rozdziałów. Czytelnik dość szybko dowiaduje się, jakie ma on motywacje, jednak kim jest z imienia i nazwiska okazuje się prawie na końcu powieści. Podobała mi się kreacja głównych bohaterów- komisarza Aleksanderskiego oraz młodej prokurator Seredyńskiej. Oczywiście nie brak tu krwawych momentów (inaczej nie oceniłabym książki tak wysoko). Dla mnie 10/10, bawiłam się wybornie i (jeżeli będzie) sięgnę po kolejną część :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2020 o godz 14:27 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Świetna książka, szczególnie jeśli mieszkało się pół życia tam, gdzie toczy się akcja. Pierwszy raz mnie to spotkało jako czytelnika. Dobrze jest tak powędrować po znajomych ulicach i stwierdzić , że faktycznie tak to wygląda, jak opisane jest w książce. Książka ciekawa, trzyma w napięciu, zaskakujące zwroty akcji. Polecam każdemu. Bożena
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2020 o godz 09:04 przez: Małgorzata Pietkun | Zweryfikowany zakup
To trzecia książka tego autora. Widać w niej rozwój umiejętności pisarskich, jest napisana lepiej niż poprzednie. Treść - doś banalna, ale dobrze się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2021 o godz 22:35 przez: Magda | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjna! Świetnie opisana przemiana człowieka, jak niby przypadkowa sytuacja potrafi doprowadzić do ogromnej tragedii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2021 o godz 00:29 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam. Ja jestem zachwycona tą książką. Nie mogłam się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2022 o godz 20:28 przez: Andrzej | Zweryfikowany zakup
Wporzadku Dobry Kryminał niestety czytane w ratach co zrobić
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2022 o godz 07:48 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam autora, bardzo dobre kryminały. świetnie się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-02-2021 o godz 17:51 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka w stanie idealnym, szybka wysyłka. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2020 o godz 21:09 przez: Kate | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle u tego autora - SUPER!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2021 o godz 13:32 przez: katty | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2020 o godz 09:32 przez: Albina Kozaczuk | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2020 o godz 12:42 przez: BlogpodMałym Aniołem
Budowanie czytelniczej świadomości można chyba porównać do wspinaczki górskiej. Setki przeczytanych książek, wściekłość, gdy treść jest zbyt trudna, lub brakuje nam kompetencji, by właściwie ją zinterpretować, mylenie ścieżek, kiedy szczyt już wydaje się bliski. Nikt przed wyprawą nie myśli o tym, że spadnie w dół boleśnie gruchocąc sobie kości, bo gdyby tak było, żaden ze śmiałków nigdy nie sięgnąłby po swoją pierwszą powieść. Anglicy mówią o „begginer's luck”, co znaczy mniej więcej tyle, że im mniej świadomy jesteś zagrożenia, tym chętniej dajesz się ponieść emocjom i przesz bezmyślnie do przodu. Ci, którzy zaczynają są najodważniejsi i najchętniej szafują wyroki. Nie wiedzą jeszcze, jak różnie można odebrać tę samą lekturę i że z perspektywy czasu zmieni się ich ocena w stosunku do wielu z nich. Tym, którzy są już w drodze, obarczeni znaczącym bagażem przeżyć i doświadczeń, przychodzi to dużo, dużo trudniej. Dlatego tak bardzo cenne są chwile, kiedy zauważamy coś naprawę wyjątkowego, co zgodne jest nie tylko z naszym własnym gustem, ale i obiektywnym stwierdzeniem: oto autentycznie dobra historia. Zapraszam Państwa w podróż pełną pasji, odniesień do przeszłości i jasnego spojrzenia przed siebie. Liczę bowiem, że ta rewelacyjna powieść będzie miała swą kontynuację. Będąc na studiach zachwyciłam się „Baśniami braci Grimm”. Ten dwutomowy zbiór czerpiący z podań ludowych i baśni, przez wielu mylnie interpretowany jako krwawy i jednoznacznie nieodpowiedni dla młodszego czytelnika, stał się początkiem wielu fantastycznych publikacji. Pamiętajmy o tym, że dzieło słynnych językoznawców po raz pierwszy ukazało się chwilkę po 1800 roku i do naszych czasów doczekało się wielu interpretacji. „Kuma Śmierć” (1812, tom 1, numer 44) mówi wyraźnie o tym, że każdy z nas ma swoją świecę. Jasno płonący las istnień zmienia się z minuty na minutę. Jedne gasną, inne dopiero zaczynają się tlić. Czy istnieje sposób, by odzyskać chociaż jedną utraconą chwilę, gdy koniec jest już bliski? Ależ oczywiście, dlaczego nie? W swojej zachłanności można skraść czyjś jeszcze długi knot życia, a następnie nałożyć go na swój dogasający ogarek. Asystująca śmierć tylko dyskretnie się uśmiechnie. To dopiero początek. „Choć może bał się nie tyle tego, co tam jest, ile tej przemiany, której to coś w nim dokonywało. Chciał się zmienić, jasne. Gdy rozpoczynał to wszystko, to był jeden z jego głównych celów. (…) Chciał nowej, lepszej wersji swojego własnego ja, a tam, za tamtą granicą, już tego ja nie było” Gra o życie ma wiele scenariuszy. Jedni poddają się już po pierwszej potyczce, inni nie podejmują nawet rękawicy. Uchodzi z nich werwa i stopniowo zanikają wszelkie soki. W takich chwilach może narodzić się zupełnie nowa jakość - typ wojownika, gotowego na każde starcie. Bez względu na ból i złe rokowania taki człowiek dąży do obranego celu - przetrwania mimo wszystko. Determinacja zdaje się być tym większa, im większa świadomość, że dotychczasowe postępowanie było tylko „na niby”. Druzgocąca wiadomość o nieuchronnie zbliżającym się końcu drogi może sprawić, że ktoś wreszcie uniesie kurtynę obnażając pierwotne instynkty. Wskaże, że na mapie grzecznego bytu całkowicie zgodnego z regułami cywilizowanego społeczeństwa zabrakło czegoś najistotniejszego- smaku i koloru. Wizja bliskiej śmierci staje się motywacją do radykalnej weryfikacji. Na wierzch wypełzają nieznane dotąd emocje i pragnienia, które szczelnie oblepiają dotychczasową osobowość. Rozum milknie. Czas gotować się do ostatecznego starcia o wszystko. „Rytuał łowcy” to studium głębokiej, destrukcyjnej przemiany. Przemysław Borkowski przeprowadził analizę powolnego pogrążania się w obłędzie tak precyzyjnie i wiarygodnie, że nie sposób przerwać lekturę w połowie. Wychodzenie z kokonu dotychczasowego „ja” zostało rozłożone na czynniki pierwsze w pasjonujący i mroczny sposób. Autor nawiązuje do najlepszych tradycji literackich, bawi się konwencją powszechnego rozumienia zła. Czy psychicznie chorego człowieka można jednoznacznie wtłoczyć w jakiekolwiek ramy? Mocną stroną tej powieści jest zachowanie balansu pomiędzy światem osób tropiących zbrodnię, a mordercą. Wyraźne, niebanalne sylwetki dwóch głównych bohaterów - starszego policjanta i młodej prokurator Seredyńskiej sprawiają, że ciężar okrucieństwa i przerażenia nie przytłacza czytelnika w miażdżący sposób. Jedna z lepszych powieści sezonu. Kompromis między dobrem, a złem nie istnieje. Jest za to Przemysław Borkowski i Jego „Rytuał łowcy”. Kasia z bloga Pod Małym Aniołem
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-09-2020 o godz 22:28 przez: Anonim
Kiedy rodzi się chęć popełnienia zbrodni? O czym myśli morderca, kiedy zamierza zaatakować? Niedaleko cmentarza zostają znalezione zwłoki. Twarz ofiary została bardzo okaleczona. Dodatkowo niedaleko zwłok pozostawiono wiadomość w formie wiersza... Niedługo później pojawiają się kolejne ofiary a policja dowiaduje się że ma styczność z seryjnym mordercą! Co na to Pani prokurator Seredyńska która dostaje sprawę mordercy jako swoją pierwszą sprawę w karierze? Zapewne nie będzie dla niej łatwa gdyż morderca obrał sobie Ją na kolejną ofiarę! Rytuał łowcy to pierwsza książka Przemysława Borkowskiego po jaką sięgnęłam. W momencie kiedy ją otrzymałam, od razu zaczęłam ją czytać. Fabuła wydała mi się bardzo intrygująca. Seryjny morderca, tajemnicze wierszyki, w zasadzie brak tropu i podejrzanego. Lubię kiedy w książkach jest tak wiele niewiadomych, które w danym momęcie się pojawiają i zaskakują! Także było i w tej książce. Fakty dozowane były bardzo powoli, dzięki czemu coraz bardziej budowałam swoją ciekawość. Akcja rozgrywała się swoim tokiem, nie była zbyt wolna ani za wartka. Dało mi to dużo czasu na przemyślenie tego czego przeczytałam. Głównie skupiłam się na profilu psychologicznym samego mordercy. Autor odkrył przede mną tajniki umysłu zbrodniarza. Byłam zaskoczona tym co tak naprawdę zapoczątkowało narodziny łowcy! Byłam tym nawet troszkę zdruzgotana. Następnie każdy kolejny etap, planowania zbrodni, specyfiki jej dokonywania, wyboru ofiar, stal się dla mnie głównym elementem tej książki! Chyba to najbardziej podobało mi się w całej powieści! To że ja także mogłam "pobawić" się w psychopatycznego mordercę ( dzięki możliwości wyniknięcia do jego umysłu). Całość opisana jest dość szczegółowo, natomiast każdy z tych szczegółów, pozwolił mi idealnie odwzorować historie w mojej wyobraźni. Co do emocji zawartych w powieści, mogę śmiało przyznać, że wiele razy towarzyszyło mi napięcie, związane z samym mordercą, ale często także i zdenerwowanie. Zdarzały się momenty kiedy przeczytałam dany fragment i musiałam na chwilę odłożyć książkę, gdyż wydawał mi się zbyt drastyczny. Głównie wpłynęło to na moje samopoczucie ale i na strach potęgujący się we mnie samej. Uważam że książka nie należy do łatwych książek. Czasem wymagała przemyśleń i to tych głębokich, związanych z samym rozumowaniem ale także naturalnych ludzkich zachowań. Zapewne jest to książka, gdzie człowiek zmienia się w "zwierzę" głodne krwi! I właśnie na tym głównie się skupiłam. Jak człowiek może stać się takim potworem? Byłam w szoku czytając niektóre opisy. Ale także same opisy śledztwa, przypominały mi pewnie niestandardowe procedury. Ogólnie książka bardzo mi się podobała. Była dla mnie ciekawym doświadczeniem ale także impulsem do przemyśleń. Dobra robota! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-09-2020 o godz 21:23 przez: Tomasz Kosik
Przemysław Borkowski pisze doskonałe kryminały. I to nie są żarty. Przeczytałem wszystkie i z pełną świadomością mogę stwierdzić, że autor na mej liście jest czołowym kryminalistą. „Rytuał łowcy” to kolejna książka, która mocno utrzymuje go na tej liście. Ciekawie poprowadzona konstrukcja fabularna, scala nas z tą historią już od pierwszych chwil poznawania. I to połączenie czytelnika z historią trwa na dobre, aż do ostatniej kropki postawionej przez Przemysława Borkowskiego. A trzeba przyznać, że autor w kryminale stawia na zbrodnie przez duże Z. Nie jest ona stricte książkową definicją zbrodni. Jest ona kunsztownie dopracowana, dzięki czemu jej poznawanie do prawdziwa czytelnicza uczta. Wraz z Gabrielą Seredyńską, młodą prokurator będziemy tropić mordercę. Kobieta po przeprowadzce do Warszawy, zostaje rzucona na głęboką wodę. Sprawa, którą otrzymuje może zatopić jej karierę bądź też może sprawić, że wypłynie na szerokie wody w świecie prokuratorskim. Jak się okazuje brak doświadczenia nie jest dla niej przeszkodą. Jej zadaniem jest złapać mordercę, który w makabryczny sposób okalecza swoje ofiary. Pierwsza znaleziona została nieopodal muru cmentarza. Jej twarz została mocno okaleczona. Przybyły na miejsce zbrodni komisarz Aleksanderski znajduje pod murem cmentarza kartę z wierszem. Czy jest ona wskazówką dla śledczych? Jaki sygnał próbuje przekazać im morderca? Zwłaszcza, że wkrótce dochodzi do kolejnych morderstw. Ich cechą wspólną są obrażenia zadawane po śmierci. Seredyńska w toku prowadzonego postępowania wpada na trop szaleńca. Jest już coraz bliżej rozwiązania tej zagadki. Jednak każdy krok do jej rozwikłania, sprawia, że ona sama nie może czuć się bezpiecznie. Morderca zwraca na nią uwagę. Czy również ona jest na jego celowniku? Czy padnie jego ofiarą? Czy z łowcy stanie się zwierzyną?! Przekonajcie się sami i sięgnijcie po „Rytuał łowcy” kryminał, który śmiało możecie wpisać na listę Najlepszych Interesujących Książek. Przemysław Borkowski stworzył nie tylko wyjątkowy kryminał, lecz ciekawy obraz psychopaty wierzącego w różnego rodzaju rytuały zbrodni, które misternie realizuje. To, co charakterystyczne dla stylu autora, to nieśpieszne prowadzenie historii. Jest to również duży plus świadczący o umiejętności przykuwania czytelniczej uwagi. Nie możemy narazić się na nudę, lecz skrupulatnie śledzić poczynania mordercy oraz pani prokurator i komisarza Aleksanderskiego. Panie Przemysławie dziękuję za kolejną dawkę emocji. Nie zawiódł Pan moich oczekiwań. A ja oczekuje kolejnej książki Pana autorstwa. Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona Kryminału http://www.czyt-nik.pl/recenzje/zbrodnia-wierszem-pisana/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-09-2020 o godz 10:20 przez: Z e-bookiem pod rękę
Pewien człowiek zaczyna zabijać. Początkowo bardzo chaotycznie, później z większą rozwagą. Gabriela Seredyńska, młoda pani prokurator, która całkiem niedawno osiadła w stolicy, dostaje tę trudną sprawę w swoje ręce i rozpoczyna śledztwo. Niestety, działania nie przynoszą efektów, śledczy nie mają żadnego punktu zaczepienia, a morderca wciąż zabija. Mimo znacznej objętości (ponad 500 stron), książkę czyta się bardzo dobrze i bardzo szybko. Mamy ukazane wydarzenia z kilku różnych perspektyw - pani prokurator, komisarza Aleksanderskiego oraz samego zabójcy. O ile policjant ujął mnie swoim tatuśkowatym charakterem, o tyle młoda prokurator jest taka niepewna siebie, niedoświadczona, widać, że rzuca się na głęboką wodę, liczy się dla niej kariera. Z drugiej strony pragnie się uczyć, dowodzić, stawia na swoim, wydaje rozkazy, nie boi się przewodzić, mimo, że jest jedną z nielicznych kobiet w zespole. Cień na jej życie rzuca nieudane dzieciństwo, brak ojca, który nie interesował się nią praktycznie w ogóle. Sprawia to, że w dorosłym życiu, mając ponad 30 lat, cieszy się z dość głupiej pochwały. Przechodząc do postaci samego mordercy - pokłony dla autora. Wykreował chorego na ciele i umyśle człowieka, który zaczyna wierzyć w różne rytuały, zabija, bo czuje nieposkromioną siłę, chce się zmienić, zakończyć swoje życie z godnością. Jest to rewelacyjna postać, mimo, że tak negatywna. Świetnie jest czytać i poznawać od środka tak niebezpieczną postać, śledzić jego ruchy krok po kroku, czytać o tym, co dzieje się w jego głowie. Co do samej akcji - płynie dosyć umiarkowanie. Początkowe morderstwa, wszczęcie śledztwa, ślepe tropy - to wszystko pozwoliło nieźle wkręcić się w książkę. Dopiero koło 300 strony akcja przyspieszyła, zaczęło dziać się dużo więcej, a moja ciekawość się wzmagała. Rozwiązanie zagadki oraz odkrycie tożsamości mordercy było dość zaskakujące i zadowalające. Jedynym minusem całej książki jest jej opis na okładce. Zbyt rozbudowany, dający zbyt dużo wiedzy na temat fabuły. Co mi się nie spodobało, to fakt, że umieszczona została tam informacja, która występuje dopiero 100 stron od zakończenia. Jest to bardzo słabe zagranie, dlatego lepiej nie czytajcie opisu przed rozpoczęciem lektury. Poza tym - polecam ze szczerego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem
4.4/5
24,42 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno po drugim
4.3/5
24,72 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna Madonna
3.9/5
25,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wstyd
4.7/5
24,72 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć pani Westaway
4.3/5
29,70 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Osiedle RZNiW
4.6/5
25,00 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego