Ruchome piaski

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Maja Norberg: Winna czy niewinna? Ofiara czy morderczyni?

"Powietrze jest szare i gęste od dymu z pistoletu.
Wszyscy oprócz mnie nie żyją. Ja mam tylko jednego siniaka…"

Czy Maja jest zwykłą osiemnastolatką cudem ocalałą z tragedii? Czy może najbardziej znienawidzoną nastolatką w kraju? Jedno jest pewne – każdy zna jej imię. Spędziła dziewięć potwornych miesięcy w więzieniu, czekając na proces, oskarżona o masowe zabójstwo, którego ofiarami byli jej chłopak i najlepsza przyjaciółka, a teraz nadszedł czas, by weszła na salę sądową i opowiedziała swoją historię.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ruchome piaski
Autor: Persson-Giolito Malin
Tłumaczenie: Łygaś Wojciech
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: szwedzki
Liczba stron: 456
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-28
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 138 x 211 x 43
Indeks: 22242877
 
średnia 4,5
5
14
4
4
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
5/5
19-10-2017 o godz 00:21 przez: BartoszCzyta
Nie ma nikogo takiego kto nie wiedziałby o tym kim jest Maja Norberg. To ona jest głównym tematem ostatnich miesięcy dla telewizji i prasy. Prawie rok w areszcie śledczym, a ona nie zabrała głosu w tej sprawie. Proces zbliża się bardzo szybko, a Sanders - najlepszy adwokat w Szwecji ma zamiar obronić dziewczynę. Tylko pytanie! Czy uda się zmienić opinię publiczną ? Czego dowiadujemy się na początku ? - To Maja zabiła Sebastiana i zastrzeliła Amandę. "Zdaniem pani prokurator ["Maja Norberg jest winna zabójstwa, podżegania do zabójstwa, współuczestnictwa w zabójstwie i próby zabójstwa"".]" Książka szokuje od pierwszych stron. Znajdujemy się w szkole w Djursholmie, gdzie dochodzi do strzelaniny. Sebastian - chłopak Mai, Amanda - jej najlepsza przyjaciółka i kilka innych osób zmarło w wyniku strzelaniny. Jedyna ocalała Maria Norberg (Maja) trafia do aresztu. Zarzuty już znacie. Pani prokurator chce, aby dziewczyna zapłaciła za swoje grzechy. Maja w areszcie ma wiele zakazów, np. brak odwiedzin (dla dobra śledztwa), więc nie rozmawia z rodzicami przez kilka miesięcy. Na początku przez jakiś czas strażnicy sprawdzali celę, aby nie popełniła samobójstwa. Raz na dwa tygodnie Maja dostaje nowe podpaski i szczoteczkę do zębów - to akurat przykład jak bardzo autorka skupia się na detalach swojej powieści. Autorka także pokazuje nam, że ciągle występuje podział ludzi ze względu na pracę czy pochodzenie. W bardzo wyraźny sposób widzimy to na przykładzie historii Samira (przyjaciela? oskarżonej) "Ale jesteś w błędzie, twierdząc, że moja przeszłość i pochodzenie są wam obojętne. Wystarczy obejrzeć Idola, X Factor albo jakieś popieprzone programy kulinarne, by się przekonać, że pochodzenie i przeszłość to połowa sukcesu." Kolejną ważną sprawą, która zostaje poruszona w powieści jest rodzicielstwo. A mianowicie ojciec Sebastiana - Claes. Ojciec, kory poniża swoje dziecko, wyzywa, obraża i stara się odseparować od rodziny, a nawet można powiedzieć - usunąć. Rodzicielstwo to bardzo trudna rzecz. Dziecko potrzebuje miłości, ale też miłość ta musi zostać mu pokazana. Powinien okazać Sebastianowi troskę i pokazać, że mu na nim zależy. Niestety to nie jest ten typ człowieka. Przez całą powieść ciągnie się wątek złego ojca. Wydaje mi się, że autorka stara się pokazać jak ważna jest miłość w rodzinie, zwykłe powiedzenie "Kocham Cię", czy docenianie drugiego człowieka. Przecież gdyby Claes był normalnym ojcem nie doszło by do masakry ! Czy z akt śledztwa wynika, że Maja i Sebastian wszystko to zaplanowali ? (...) Czy Maja wiedziała o jego planach ? (...) Czy pani prokurator zdoła udowodnić, że Maja z premedytacją zabiła Amandę ? (...) Jak za pewne widzicie dostajecie ode mnie małe strzępy informacji. To nie jest przypadek. Autorka bardzo dobrze przygotowała fabułę. Nie chciałbym wam niczego zdradzić, aby po prostu nie spoilerować. Co myślę o książce ? Na pewno jest to jedna z lepszych książek przeczytanych w tym roku. Książka, która od pierwszej strony szokuje! Dostajemy bardzo dużo informacji, a tak na prawdę nie wiele wiemy. Autorka rozpala ciekawość czytelnika już na samym początku, a następnie stopniowo zaczyna bawić się tym ogniem - podsycając ! Książka jest bardo szczegółowa: opowiada o rodzinie Sebastiana, Mai, ale także wiele dowiemy się o Samirze, czy Amandzie. Będzie też romans, który skomplikuje wiele rzeczy.Narratorką całej powieści jest Maja. To ona opowiada nam swoją historię. Często w książce przy danym opisie w nawiasie jest wstawka Mai - czego nie znoszę w książkach , a tutaj ? Coś świeżego, dobrego. Zostało to zaprezentowane w bardzo oryginalny sposób. Myślę, że tan mały element dodał też charakteru dla tej powieści. Co zaskakuje? Jak zdążyliście się zorientować jest to kryminał. Zupełnie inny kryminał niż ten który znasz na co dzień! Dobry kryminał kojarzy mi się ze scenami morderstwa, która została opisana bardzo szczegółowo, obszerny opis śledztwa.... To tutaj jest, ale nie gra pierwszych skrzypiec. Tutaj karty rozdaje Maja. To ona opowiada - TO JEST JEJ HISTORIA, A TY LEPIEJ WYSŁUCHAJ ZANIM OCENISZ! Czy polecam ? ZDECYDOWANIE! Jest to na pewno coś nowego, coś innego co odbiega od schematu kryminału, ale pozostaje wierny temu gatunkowi. Jedna ze stacji telewizyjnych wykupiła prawa do serialu, a prace nad nim mają ruszyć w następnym roku ! Na pewno nie oderwiecie się od tej historii, która jak muszę przyznać bardzo mną wstrząsnęła. Malin Persson Giolito stworzyła coś wspaniałego. Kryminał, który prawdziwy miłośnik powinien posiadać w swojej biblioteczce ! I OCZYWIŚCIE NAJWAŻNIEJSZE ! JAKI BĘDZIE WYROK SĄDU ? WINNA ? A MOŻE NIE?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-08-2017 o godz 09:47 przez: Amanda
Pełen tekst na blogu: https://amandaasays.blogspot.com/2017/08/ruchome-piaski-malin-persson-giolito.html CZY JESTEŚ WINNA, MAJU? Wielokrotnie słyszeliśmy o brutalnych masakrach w szkole z udziałem nastolatków, którzy chwytali za pistolety i strzelali do znanych im osób. Takie tematy wręcz przyciągają nagłówki gazet. Sprawa Mai jest właśnie jedną z nich. Według prokuratury, dziewczyna była okrutną morderczynią, która wszystko zaplanowała z zimną krwią. Według obrońcy - była ofiarą, która pociągnęła za spust jedynie w samoobronie. Jak było naprawdę? Co doprowadziło do tragicznego splotu wydarzeń? Maja postara się o tym opowiedzieć. Jednak, jakkolwiek potoczyła się jej historia, muszę przyznać, że już od samego początku jej nie lubiłam. I niestety nie był to ten typ braku sympatii, kiedy nie lubię bohatera, ale i tak chcę o nim czytać, bo ciekawi mnie to, co dzieje się w jego głowie, a raczej ten, kiedy zachowanie postaci wydaje mi się totalnie niedorzeczne i irytujące, że totalnie obojętne jest mi to, co się z nią stanie. Zawiodła tutaj również warstwa psychologiczna, która nie była na tyle ciekawa i rozwinięta, by móc zignorować słabszą kreację głównej bohaterki. STRUKTURA Książka podzielona jest na kilka części, w ramach których był również podział na numerowane rozdziały, często poprzedzane informacją o tym, którego dnia procesu dotyczą, by czytelnik mógł łatwo odnaleźć się w fabule. Narratorką jest zaś Maja, która otwiera przed nami swoją głowę pełną rozmyślań, nadziei i wątpliwości. I niestety, ale to narracja w dużym stopniu psuła mi pozytywny odbiór lektury, bowiem nasza bohaterka prowadzi ją w bardzo przeciągły, wręcz monotonny sposób, zbyt często odbiegając myślami od sedna sprawy. Zbyt wiele tam przemyśleń, a za mało faktycznej akcji. I jak w przypadku książek takich jak np. Nie wszystko zostało zapomniane, taka forma narracji była ogromną zaletą, tak tutaj potrafiła zmęczyć i wydłużyć proces czytania. PRZEGADANA No właśnie, przegadana. Tak jednym słowem można byłoby podsumować tę książkę. Zbyt dużo było tam rozmyśleń, a zbyt mało się działo, jak już zdążyłam wspomnieć. Dodatkowo, bohaterka za każdym razem, gdy wchodziła już na ciekawszy temat, przerywała i zmieniała go na kolejną nudną historię o niczym. Spokojnie można byłoby wyrzucić większość dziwnych przemyśleń bohaterki, co może poprawiłoby dynamikę historii. I chociaż po opisie z okładki nastawiałam się na naprawdę dobrą historię, a w środku znajdziemy też kilka naprawdę dobrych elementów, czy też parę ciekawych scen z sali sądowej, to jednak przez tę rozwlekłość zupełnie się ich nie czuje, a wręcz ma się wrażenie, że przeczytało się 450 stron zupełnie o niczym. Tak jak Maja była momentami znudzona rozprawami, tak i ja razem z nią, chociaż zupełnie tak nie powinno być. A szkoda, bo sądzę, że można było wybrnąć z tej historii obronną ręką, serwując historię, o której się łatwo nie zapomni. O PLUSACH SŁÓW KILKA Żeby nie pozostawić jedynie słów krytyki, warto wspomnieć o kilku plusach, które się pojawiły. Było ich zbyt mało, by mogły podciągnąć moją ocenę, jednak nie można ich także przemilczeć. Autorka w ciekawy sposób ukazała toksyczną relację Mai i jej chłopaka, a także reakcję otoczenia na ich związek. Wyszło przy tym kilka gorzkich prawd na temat postrzegania osób bogatych, którym często wybacza się zbyt wiele, a także rodziców, którzy momentami nieświadomie popychają swoje dziecko w stronę zła, unikając szczerej rozmowy. Pojawił się też pewien głos w dyskusji na temat imigrantów w Szwecji oraz polityki gospodarczej, po który sięgnięto w formie niemalże kłótni dwóch sprzecznych i kontrowersyjnych stanowisk, wołając wręcz czytelnika, by ruszył głową, wyciągnął własne wnioski i ukształtował swoje zdanie. I na sam koniec największa mocna strona książki, czyli pomysł na nią, który miał ogromny potencjał, a niestety został zaprzepaszczony. A szkoda, bo mogło być zupełnie inaczej. PODSUMOWUJĄC Ruchome piaski to thriller psychologiczny, który niestety mnie zawiódł. Zapowiadało się niezwykle obiecująco, a otrzymałam jedynie ciekawą koncepcję fabuły ze słabym wykonaniem. Nie zachwyciła mnie ani kreacja bohaterów, którym brakowało większego polotu, ani fakt, że historia była okropnie przegadana, pełna zupełnie niepotrzebnych szczegółów. Nie przeczę, że spodoba się czytelnikom, którzy lubią spowolnioną akcję, bądź znają już pióro autorki z poprzednich książek i uznają ten tytuł za pozycję skłaniającą do refleksji, jednak ja czuję się rozczarowana lekturą i raczej szybko o niej zapomnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-09-2017 o godz 16:19 przez: KobieceRecenzje365
"Każdy człowiek jest niewinny do momentu, aż sąd orzeknie jego winę." Chciałabym Wam opowiedzieć dzisiaj chyba o najciekawszej pozycji kryminalnej w tym miesiącu. Zaciekawiła mnie samym opisem, który była nietuzinkowy i proponował mi coś świeżego w tym gatunku. Chcę dzisiaj Wam opowiedzieć o szwedzkiej powieści kryminalnej "Ruchome piaski" autorstwa Malin Persson Giolito. (łamiemy lody! To mój pierwszy kryminał z krajów skandynawskich!) Musze jeszcze nadmienić, że bardzo zaciekawiła mnie sama autorka, która jak się dowiadujemy na drugiej stronie okładki, prowadziła praktykę adwokacką, a nawet pracowała w Komisji Europejskiej w Brukseli. Ciekawe prawda? No a więc zaczynajmy, bo aż mnie nosi aby, Wam o tym opowiedzieć! Maja - główna bohaterka "Ruchomych piasków" jest zwykłą osiemnastoletnią dziewczyną, która zostaje oskarżona o masowe zabójstwo i parę innych ciężkich zarzutów. Spędziła 9 miesięcy w areszcie, czekając na proces, w którym wreszcie będzie mogła przedstawić swoją wersję wydarzeń. Ludzie na całym świecie jej nienawidzą za to co zrobiła. Ale czy taka jest prawda? Czy zwykła osiemnastolatka dokonała takiej tragedii? Jak potoczy się jej historia? "Teraz przyszła kolej na nas. Teraz to my musimy ją ratować" Malin Persson Giolito stworzyła kryminał mistrzowski, ale nietypowy. Nie znajdziemy tutaj wartkiej akcji, śmiałych zwrotów wydarzeń, przy których nagle cały świat wywróci się dobre kilka razy. To nie jest typowy kryminał, do którego ja jestem przyzwyczajona i który zazwyczaj spotykamy na półkach w księgarniach. Autorka pisze w dobrym stylu, umie zaciekawić czytelnika od pierwszej strony, a jednocześnie prowadzi fabułę w dość nietuzinkowy sposób. Używa prostego języka i widać od razu, że naprawdę długo siedziała w takich sprawach i jest bardzo doinformowaną osobą. To był trudny temat do ugryzienia, bo gdy usłyszymy "masowe zabójstwo" to raczej nie staje nam przed oczami zwykła osiemnastoletnia dziewczyna. Gdy wzięłam książkę do ręki byłam naprawdę zdziwiona i szczerze zaszokowana wyborem akurat tak młodej postaci, do tak poważnego i jeżącego włos na ciele tematu. Fabuła poprowadzona nie jest w czasie rzeczywistym, gdzie widzimy wszystko jak na dłoni i jesteśmy przy tym co się dzieje z bohaterką. To Maja jest narratorką i opisuje nam trzy tygodnie trwania procesu oraz swój dziewięciomiesięczny pobyt w areszcie dla kobiet. W międzyczasie Maja opisuje swoje relacje głównie z chłopakiem, który też miał swój duży udział w tym, że musiała stanąć przed sądem, ale opowiada też o swoich kolegach i przyjaciółce z klasy. Opowiada nam o zwykłym, a jednocześnie bardzo wstrząsającym życiu nastolatki. Maja jest dobrze opisaną bohaterką, stworzoną w taki sposób, że czytelnik bardzo jej współczuje, ale jednocześnie nie pochwala jej wyborów. Często przy czytaniu książki, mruczałam pod nosem dając Mai wskazówki co do tego - jak ma ugryźć tę sprawę i jak powinna wyplątać się z kłopotów, w które się wpakowała. Jednocześnie bardzo podziwiałam Maję Norberg, która w niektórych sytuacjach miała nerwy ze stali i nie poddawała się mimo tego, że była na straconej pozycji. Mówiąc krótko to jedna z tych bohaterek, które zapamiętuje się na długo. "...A wy? Co wy na to? Wiem, co zrobiliście i co nadal robicie. Próbujecie wpasować mnie w wasze ramy, bo uważacie, że tak powinno być..." Czy polecam? Pewnie, że tak! Ten kryminał na pewno znajdzie się w mojej topce najlepszych książek tego roku. Warto przeczytać i poznać historię Mai. Dziękuję za możliwość przeczytania, Wydawnictwu Czarna Owca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2017 o godz 09:09 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Nigdy nie uniknę pytań, a ludzi nie będą interesować moje odpowiedzi, bo już zdecydowali, kim w ich oczach jestem." Ciekawa przygoda czytelnicza, powoli wciągająca w intrygującą fabułę, choć mało dynamiczności i spektakularnych akcji, a więcej analiz, rozważań i przemyśleń, to jednak frapująca i trudna tematyka potrafi przykuć uwagę, wyzwolić emocje i skłonić do refleksji. Warstwa po warstwie docieramy do prawdy, z jednej strony bolesnej i ponurej, a z drugiej strony oczyszczającej i wywalającej. Wspólnie z główną bohaterką odtwarzamy przeszłość, przyglądamy się jej szczegółowo, pragniemy zrozumieć zawikłane motywy kierujące postaciami, poznać skomplikowane uwarunkowania postaw i przekonań. Ale przede wszystkim staramy się odnaleźć odpowiedź na dręczące pytanie, dlaczego doszło do przerażającej tragedii, śmiertelnej strzelaniny w szwedzkim liceum? Narracja prowadzona oczyma osiemnastolatki oskarżonej o zabójstwa, staranne ich planowanie, usilne nakłanianie i bezduszne wykonanie. Autorka potrafiła zręcznie przeniknąć do umysłu młodej dziewczyny, dostosować styl myślenia i wysławiania się do profilu postaci, mistrzowsko oddać dylematy dojrzewania, momentami infantylne postrzeganie świata, uzależnienie od rówieśników, zgubne w skutkach zaburzenia życiowych priorytetów. Poznajemy też Maję Norberg z wrażliwej strony, opiekuńczej, uczuciowej i sentymentalnej. Zanurzając się głęboko w dramatyczną historię licealistki zdajemy sobie sprawę, jak bardzo cienka jest linia między byciem ofiarą a oprawcą, jak niewiele potrzeba, aby iskra zła zapłonęła silnym blaskiem, jak trudno odnieść się do zaistniałych niepokojących sytuacji, wkroczyć w odpowiedniej chwili z właściwym przekazem i pomocą. Mistrzowsko oddana złożona społeczna otoczka, rutynowe podejście do uczniów przez grono pedagogiczne, niesprawdzające się trendy wychowania upowszechnione wśród rodziców, intensywna presja rówieśników na płynięcie z prądem niekoniecznie dobrych i prawidłowych wzorców. Uzależnienia zmieniające osobowość człowieka, szkodliwe efekty poluzowania norm, przymykania oczu na drobne naganne zachowania, które kumulowane i integrowane mogą szybko przeobrazić się w niebezpieczną broń, zarówno psychiczną jak i fizyczną. Duszna i mroczna atmosfera, frapujący przebieg sądowego procesu, splot tajemnic i niewiadomych, adwokackie sztuczki i kombinacje, niejednoznaczny portret pozwanej, napór środków masowego przekazu. Kryminał dobrze się czyta, interesująca psychologiczna oprawa, pozornie wszystko wiemy już na początku, ale w miarę poznawania kolejnych odsłon scenariusza zdarzeń przekonujemy się, jak mylne mogą być oficjalne policyjne wersje, graniczące z pewnością przypuszczenia mediów i opinii publicznej. Powieść wyróżnia się na tle innych, z pewnością warto zwrócić na nią uwagę, ciekawe przeżycia czytelnicze. Zakończenie nie do końca ułożyło się po mojej myśli, podążałam w odmiennym kierunku barw finalnej odsłony, jednakże zaproponowana przez autorkę wersja z pewnością spełni oczekiwania większości odbiorców stawiających na takie właśnie rozwiązanie. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-09-2017 o godz 20:06 przez: dobrerecenzje.pl
Główną bohaterką powieści Ruchome piaski jest osiemnastoletnia Maja Norberg. Maja została oskarżona o to, że wspólnie ze swoim chłopakiem Sebastianem pojechali do szkoły z bombą w jednej i bronią w drugiej torbie, żeby zabić tyle osób ile się da. Skończyło się jednak na tym, że Sebastian też zginął. To była oczywiście wersja prokuratury, ale jak było naprawdę? Maja dwa miesiące spędziła w areszcie dla kobiet. Przedtem przez siedem miesięcy trzymali ją w areszcie dla młodocianych. Dziewczyna ciągle wierzyła, że za kilka godzin pozwolą jej wrócić do domu, lecz kiedy tu trafiła nagle uświadomiła sobie jak bardzo się myliła. Każdy kolejny dzień w celi to kopia poprzedniego, zwłaszcza po tym jak przestali ją przesłuchiwać. Zdaniem pani prokurator, Maja Norberg jest winna zabójstwa, podżegania do zabójstwa, współuczestnictwa w zabójstwie i próby zabójstwa. Jednak Maja nie przyznaje się do winy. Jaka będzie decyzja sądu? Książka bardzo profesjonalnie napisana i oprócz tego, że nie jest to typowy kryminał, to autorka użyła głównej bohaterki, która sama opowiada przebieg całego procesu, a do tego chce wszystkim pokazać, że jest zwykłą dziewczyną. To czy Maja jest naprawdę morderczynią osądzicie sami po przeczytaniu tej książki. Dlaczego tak się w życiu dzieje, że młodzi ludzie pochodzący z dobrych domów, a ich rodzice to inteligentni i zamożni ludzie dla swoich dzieci nie mają czasu, podczas gdy ich dzieci uwikłani są w narkotyki czy konflikt z prawem. Odpowiedź nasuwa się tylko jedna: brak wzajemnych relacji i rozmów rodziców z dziećmi powoduje to, że młodzi ludzie szukają pocieszenia na ulicy. Dzieciom tym brakuje ciepłej mieszanki uczuć, które przypominają szczęście. Brakuje im świąt u dziadków tak jak Mai. Czy więc Mai brakowało miłości? Nie sądzę, ale być może się mylę. Jednak Maja nie tęskniła za tą miłością. Nie była dla niej najważniejszą rzeczą na świecie, a zło nie atakuje w sposób sprawiedliwy. Prawda jest taka, że nikt nie wpada do własnego grobu. Bardzo szczera i autentyczna książka i uważam, że młodzi ludzie powinni ją przeczytać, aby spojrzeć oczami Mai. Maja będąc nastolatką w więzieniu szybko musiała dorosnąć, bo nikt się z nią tam nie „cackał”. Na sali sądowej nikt też nie był tam dla niej szczególne miły. Przeczytajcie - a przekonacie się, że książka ta wciągnie Was do ostatniego rozdziału. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-08-2017 o godz 19:51 przez: Anonim
„Wycelował we mnie z karabinu, a ja domyśliłam się po co i sama strzeliłam – raz, drugi, trzeci. Co innego mogłam zrobić?” Maja Norberg to zaledwie osiemnastoletnia dziewczyna oskarżona o masowe zabójstwo. Ląduje w więzieniu, gdzie spędza dziewięć miesięcy w oczekiwaniu na proces, który ma rozstrzygnąć kim tak naprawdę jest: ofiarą czy morderczynią. Cały kraj ze zniecierpliwieniem czeka na jej historię. „Ale ja tam byłam, Sebastian był moim chłopakiem, znałam go lepiej niż ktokolwiek inny w naszej klasie i wiedziałam o nim o wiele więcej niż jego rodzice. Mimo to zabiłam i jego, i Amandę. Jeśli więc nie ja mam to wyjaśnić, to kto inny może to zrobić?” Książka porusza dość kontrowersyjny temat jakim jest zamach na życie niczemu winnych istot. A już w ogóle strzelanina w szkole, gdzie zagrożeni są bardzo młodzi jeszcze ludzie, wzbudza ogromne poruszenie. Temat napaści z zamiarem uśmiercenia w obecnych czasach jest dość częsty i wydawać by się mogło, że głośniejszy, niż w przeszłości. Widać w tym potencjał i liczyłam na to, żeby autorka wykorzystała go w pełni. Może nie do końca jej się to udało, jednak nie ma takiej tragedii. Podchodziłam do tej książki z niemałą ekscytacją, która jednak została przygaszona już po pierwszych stronach. Początkowo ciężko było mi się wciągnąć w tę historię tak, abym czytała z pełnym zaangażowaniem. Praktyczny brak jakiejkolwiek akcji, zdecydowany przesyt nieistotnych szczegółów i znacząca przewaga opisów nad dialogami, nie ułatwiała mi zagłębienia się w treść. Coraz mniej jest książek w których główny bohater nie wzbudzałby mojej irytacji swoją głupotą, niedorzecznym zachowaniem, pustym umysłem, bądź marudzeniem na coś, co wymaga odrobiny wysiłku i zaprzestania użalania się nad sobą. Tutaj nie było wyjątku. Dobijał mnie natłok bezsensownych myśli Mai, a zakończenie w żadnym stopniu mnie nie zaskoczyło. Koniec końców książki nie uznaję za złą, bo nie wpasowała się w moje gusta. Jestem pewna, że znajdzie swoich zwolenników. Najlepiej przekonać się samemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-08-2017 o godz 23:45 przez: ola0034
Maja Norberg to osiemnastoletnia dziewczyna cudem ocalała z tragedii,która rozegrała się w szwedzkiej szkole.Doszło tam do strzelaniny.Wszyscy zostali zastrzeleni,oprócz niej.Czy dziewczyna odpowiada za śmierć znajomych,czy może jest ofiarą? Spędziła kilka miesięcy w więzieniu,czekając na proces.Oskarżona o zabójstwo,którego ofiarami byli jej chłopak i najlepsza przyjaciółka.Nadszedł czas,aby Maja opowiedziała swoją historię. Ruchome piaski to książka,którą czytało się bardzo szybko i przyjemnie.Autorka ma lekki styl pisania i sama fabuła jest ciekawa.Słyszałam,że niektórym przeszkadzały zbyt obszerne opisy,ale dla mnie były całkiem w porządku. Jeśli chodzi o bohaterów,to żadnego z nich z nie polubiłam.Autorka nacechowała postacie bardzo negatywnie.Chłopak szaleniec i narkoman,Maja,która sama nie wie czego chce i ciągle mnie irytowała.Rodzice,którzy nie interesują się dzieckiem.Postacie były takie nijakie i brakowało im tego czegoś. Narratorką powieści jest Maja,która opowiada swą historię w dość monotonny sposób.Cała książka jest podzielona na kilka części i rozdziały,poprzedzane informacją o tym,którego dnia procesu dotyczą. Jednym z największych plusów tej książki,jest ukazanie relacji między Mają a Sebastianem.To,jak dziewczyna stara się przystosować do niego i w jaki sposób oddziałują oni na siebie nawzajem. Mam zastrzeżenia,co do zakończenia.Niestety przewidziałam je,a miałam nadzieję,że będzie jakiś zwrot akcji. Myślę,że warto przeczytać Ruchome piaski.Książka ma swoje plusy,jak i minusy,ale jako całość naprawdę przypadła mi do gustu.Historia Mai jest dramatyczna i smutna.Pokazuje,jak jedno wydarzenie wpływa na kolejne.Jeden mały błąd może zniszczyć życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-09-2017 o godz 20:11 przez: Anonim
Jak czulibyście się, gdybyście w wieku 18 lat znaleźli się na sali sądowej oskarżeni o zabójstwo, gdzie wzrok wszystkich skierowany jest na Was, a ich spojrzenia aż krzyczą - winna? Jak czulibyście się, gdyby pozostali Wam tylko załamani rodzice, ponieważ Wasi pozostali bliscy leżeliby w kostnicy postrzeleni przez zamachowca? A tym zamachowcem jest nie kto inny jak osoba z lustra? Chyba nie ma wśród nas nikogo, kto by nie słyszał o strzelaninach czy zamachach odbywających się w szkołach bądź uniwersytetach. O kimś, kto z nieznanego nikomu powodu wchodzi na teren miejsca, w którym uczą się dzieci, rodzina, przyjaciele i tak po prostu chce pozbawić ich życia. Szkoła powinna być miejscem, gdzie nie tylko się uczymy, ale też dorastamy, rozwijamy się, uczymy się prawdziwego życia obdartego ze złudzeń, Życia, nie śmierci. A jednak. Nastoletnia Maja Norberg - oskarżona o zabójstwo z premedytacją, próbę zabójstwa, współudział i podżeganie do zabójstwa, którego ofiarami byli m. in. jej chłopak i najlepsza przyjaciółka. Spędziła 9 miesięcy w więzieniu, czekając na proces, a teraz nadszedł czas na to, aby weszła na salę sądową i opowiedziała swoją historię. "Ruchome piaski" to kryminał inny niż wszystkie, może dlatego, że jest już po wszystkim. Nie ma śledztwa, dowody zostały już dawno zebrane. Pozostaje jedynie zbrodnia i ustalenie, kto jest winny zabójstwa. Klimat książki ciężki, opowieść ukazująca jak niewiele potrzeba, aby odpalić zapłon, historia tragiczna głównie dlatego, iż mogłaby być prawdziwa... Źródło recenzji: http://ksiazkowyswiatwyobrazni.blogspot.com/2017/09/malin-persson-giolito-ruchome-piaski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2017 o godz 14:22 przez: podróżdokrainyksiążek
„Ruchome piaski” zakasuje już od pierwszych stron, jakie będzie nam dane przeczytać. Dzieje się tak ze względu na treść, jaka prezentuje, jak również przez formę i styl, w jaki jest prowadzona książka, widać z autorka postarała się, by historia w każdym calu była rzeczywista. Malin Giolito stworzyła kryminał, od którego ciężko się oderwać i mimo z nie znajdziemy tutaj wartkich zwrotów akcji czy innych charakterystycznych elementów, które posiada każdy inny kryminałach. To klimat, jaki buduje autorka, jest niepowtarzalny i wciska w fotel, a osadzenie tak młodej osoby w takiej książce jest szokujące, a zarazem intrygujące. Młoda dziewczyna zostaje oskarżona o masowe zabójstwo, kto by się spodziewał, że taka osoba jak ona może być zdolna do takiego czynu, gdy przed oczami wtedy pojawia się nam ktoś inny, zbrodniarz o psychicznym skrzywieniu, a jednak Maja Norberg zostaje aresztowana i dziewięć miesięcy przesiaduje w areszcie. Przez ten czas była na ustach wszystkich ludzi, którzy znienawidzili ją za to, co zrobiła. Wreszcie się doczekuje po tych wszystkich miesiącach procesu, na którym może odpowiedzieć swoja wersje wydarzeń, wszyscy tylko czekają na, to gdy przez ten czas zrodziło się jedno podstawowe pytanie „dlaczego?”. Czy to w ogóle możliwe, żeby osiemnastoletnia dziewczyna dokonała czegoś tak tragicznego, zabijając nawet własnego chłopaka i koleżankę? Książka warta polecenia, gdy ja sięgając po nią, nie oczekiwałam czegoś ciekawego, przez co jeszcze podwójnej mnie zaskoczyła pozytywniej. Dlatego każdy, kto się jeszcze wahał, by sięgnąć po tę książkę, powinien to teraz zrobić bez większej obawy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-08-2017 o godz 10:37 przez: bookmoment
„Ruchome piaski” są powieścią, które swą konwencją odbiegają od klasycznych kryminałów i to właśnie tą cechą się wyróżniają. Powieść robi wrażenie, wywołuje skrajne emocje. Towarzyszące poczucie niepewności błądzi za czytelnikiem do ostatnich stron powieści, malując niekończące się domysły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2019 o godz 09:54 przez: Anonim
Przyjemna do czytania w wolnej chwili, napisana bardzo lekkim językiem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2017 o godz 12:04 przez: Sowinka
Książka dobra, w musiała się rozkręcić, żeby mnie wciągnąć. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2018 o godz 09:15 przez: Sowinka
Książka dobra, ale nie super.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2020 o godz 16:30 przez: Anonim
Dobra książka. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Samotni Nesser Hakan
5/5
26,01 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Matnia Piotrowski Przemysław
4.1/5
24,34 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W lesie Henkel Christine
4.9/5
29,44 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztuka odpoczynku Hammond Claudia
4.4/5
26,01 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyspa Sachalin Wierkin Eduard
4.5/5
31,44 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Medytacja dla zabieganych Osho
4.7/5
20,36 zł
24,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego