Rozmerdane święta (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 32,99 zł

32,99 zł 36,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 72 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Olejnik Agnieszka Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Olejnik Agnieszka Książki | okładka miękka
24,12 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 72 godziny

Szukasz bożonarodzeniowej powieści o miłości? Jesteś na najlepszym tropie!

Olgierd oddaje się pracy polonisty. Krystyna ubolewa nad kawalerskim życiem swojego syna. Świat Sary kompletnie się zawalił. Stanisława opuściła żona, a Małgorzata odczuwa trudy samotnego macierzyństwa.

Pewne zbiegi okoliczności całkowicie odmienią losy tych pozornie przypadkowych osób i sprawią, że nadchodzący czas nabierze prawdziwie świątecznego blasku. Szczególnie gdy na horyzoncie pojawi się wychudzona, schorowana znajda – kundelek Ziyo, który całkowicie odmieni los... nie tylko swojego właściciela.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rozmerdane święta
Autor: Olejnik Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-11-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 440 x 219
Indeks: 33746623
 
średnia 4,5
5
15
4
8
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
5/5
24-07-2020 o godz 08:35 Łukasz Guti Kulesza dodał recenzję:
Wszystko zgodne z opisem Polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-04-2020 o godz 02:31 aga.in dodał recenzję:
Lekka, obyczajowa pozycja z wątkami romansu. Lektura od pierwszych stron zrobiła na mnie dobre wrażenie i tak pozostało do ostatniej strony. Jednak brakowało mi w niej jakiegoś polotu. Łatwo było domyślić się jak się skończy, więc takie czytanie na utwierdzenie się w początkowych przewidywaniach. Może to kwestia gatunku. Osobiście staram się w każdej książce (o ile to możliwe) znaleźć jakąś nawet drobną mądrość, którą autor chce przekazać czytelnikowi. Tu zdecydowanie jest to nasze ludzkie podejście do psów. Zrozumienie ich postrzegania. Wydaje mi się, że autorka poprzez te pozycje chce nam pokazać także żeby nie bać się zmian. Zamiast tkwić w marazmie zacząć działać. Książka, którą miło się czyta, ale bez większych fajerwerków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2020 o godz 16:14 Katarzyna Błaszczak dodał recenzję:
Świetna historia, polecam:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-02-2020 o godz 16:15 ejotek dodał recenzję:
Wprawdzie w tytule tej powieści występuje słowo 'święta', które dawno za nami, ale tak naprawdę bohaterowie dopiero na samym końcu historii siadają do wigilijnego stołu. Z tego właśnie powodu uważam, że nie trzeba sobie odmawiać przeczytania tej książki w lutym, maju czy też sierpniu. Odbiór przesłań jest dokładnie ten sam. Olgierd Zawada jest trzydziestoletnim nauczycielem języka polskiego w szkole podstawowej, któremu udało się wreszcie wyrwać spod skrzydeł nadopiekuńczej matki-kwoki i zamieszkać oddzielnie. W skrytości ducha marzy o Sarze, nauczycielce WF-u, jednak po jej opowieściach o bogatym i żonatym dojrzałym biznesmenie, z którym spotyka się w weekendy, coraz mniej podoba mu się taka kobieta. Zwłaszcza, gdy w jej głowie zabrzmi złowrogi alarm. Wyrzucając śmieci, Olgierd usłyszał niecodzienny pisk, który okazał się być szczeniakiem z poważnymi problemami zdrowotnymi. Bardzo wychudzony zwierzak ledwie stojący na łapkach, zwracał bowiem każdy posiłek. Diagnoza jest okrutna, ale nauczyciel zamierza walczyć. Może sprawiła to magia psiaka, ale wokół samotnego dotąd Olgierda pojawiają się wciąż nowe, sympatyczne osoby. Podobnie jak życie jego matki Krystyny, od dawna wdowy, staje się jaśniejsze. Okazuje się, że jesień życia może być równie piękna jak lata młodości, gdy ma się z kim spędzać czas. W powieści poznajemy też historię Małgosi, która jest samotną matką. Jej mąż nie poradził sobie z tym, co czekało na niego po porodzie. Wytrzymał rok. Serce i upór Małgorzaty sprawiło jednak, że niepełnosprawność dziecka, nie jest bardzo widoczna, chwilami przewyższa nawet inne dzieci. Z kolei życie Stanisława straciło blask w momencie, gdy odeszła od niego żona. I to nie jakaś młódka, tylko kobieta tuż przed sześćdziesiątką. Staszek dopiero teraz zauważa, ile Bożena robiła w ich domu. Po początkowym załamaniu, przychodzi otrzeźwienie! Przecież to nie koniec życia, trzeba wziąć się za siebie i dostrzegać te piękne chwile, które mu jeszcze zostały. Historie życia sześciu bohaterów poznajemy naprzemiennie, każdy opowiada swoją, dzięki czemu jest ona bardziej wiarygodna i prawdziwa. Każdy z nich zmaga się z innymi problemami, ma swoje lęki, fobie, traumy oraz marzenia. Początkowo poznajemy opowieści o totalnie odrębnych osobach, dopiero z czasem ich wątki zaczynają się łączyć i zazębiać. Wyjdzie z tego wiele ciekawych sytuacji, pełnych strachu, grozy, ale i śmiechu czy wzruszenia. Będziemy obserwować iskrzenie między bohaterami, nieporozumienia, nadzieje a w finale jedna osoba otrzyma aż nadto niespodzianek. Jak potoczą się losy naszej szóstki? Co stanie się z psiakiem? Powieść Agnieszki Olejnik nie jest typową książką świąteczną. Tak jak pisałam we wstępie, właściwie sama końcówka jest typowym momentem z choinką, barszczem i prezentami. Dlatego jej treść jest uniwersalna przez cały rok. Przy minimalnym czasie poświęconym na przygotowania, bohaterowie mają miesiąc na zajęcie się innymi problemami - związki, samotność, niepełnosprawność, utrata bliskiej osoby czy odkrycie brutalnej prawdy. I w sam środek wkracza mały kundelek, który początkowo budzi wstręt, niepokój i strach, ale z czasem kradnie serca wszystkich. Podsumowując - "Rozmerdane święta" to wzruszająca opowieść o trudach codzienności, o życiowej mądrości i głupocie, sercu dla zwierząt, poświęceniu, przereklamowanej miłości damsko-męskiej oraz bezinteresownej i bezwarunkowej miłości w relacji babcia-wnuki. Wspaniała historia o pragnieniu życia na własny rachunek, zadaniach ponad siły, odwadze, podziwie, życiowych sztormach i rozbieżnych pragnieniach. Książka o zwyczajnych ludziach ze zwyczajnymi rozterkami, doprawiona lękiem o czworonoga i humorem, który on wnosi w życie ludzi. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-02-2020 o godz 17:43 Anonim dodał recenzję:
Choć książka nie ma typowo świątecznego klimatu, jest niezwykle wciągająca. Opowiada o perypetiach pewnego pieska i jego pana. Rzadko się to zdarza, ale podczas czytania tej lektury śmiałam się aż do łez. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-02-2020 o godz 10:45 beataz37 dodał recenzję:
Bardzo pozytywna i pełna humoru , bardzo dobrze się czyta , trudno było mi się od tej książki oderwać .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2020 o godz 00:00 Anonim dodał recenzję:
Bardzo fajna książka. Czyta się świetnie i bardzo szybko. Polecam na zimowy wieczór.😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-01-2020 o godz 16:17 nastavi dodał recenzję:
Rozdziały to spojrzenie z perspektywy konkretnej osoby (Olgierd, Krystyna, Sara, Stanisław, Małgorzata) oraz psa (Ziyo). Po przeczytaniu streszczenia miałam duże oczekiwania, które niestety się nie potwierdziły po przeczytaniu książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-01-2020 o godz 17:50 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Olgierd oddaje się pracy polonisty. Krystyna ubolewa nad kawalerskim życiem swojego syna. Świat Sary kompletnie się zawalił. Stanisława opuściła żona, a Małgorzata odczuwa trudy samotnego macierzyństwa. Pewne zbiegi okoliczności całkowicie odmienią losy tych pozornie przypadkowych osób i sprawią, że nadchodzący czas nabierze prawdziwie świątecznego blasku. Szczególnie gdy na horyzoncie pojawi się wychudzona, schorowana znajda – kundelek Ziyo, który całkowicie odmieni los… nie tylko swojego właściciela. "Niestety kiedy się obudziłem, przekonałem, że mnie porzucił. Nie miałem pojęcia, gdzie może być - obszukałem całe mieszkanie, zajrzałem w każdy kąt. Niektóre miejsca pachniały nim bardziej niż inne, więc wywąchiwałem się w nie, bo wtedy trochę mniej się bałem." Jestem bardzo zadowolona z narracji, jaką zastosowała autorka. Wszystkie wydarzenia i sytuacje możemy bowiem poznać z perspektywy pięciu bohaterów. A nawet i psiaka. Co okazało się dla mnie niezwykle interesującym doświadczeniem. Zadziwiające jest to, jak jedna rzecz, sytuacja, wydarzenie może być w zupełnie odmienny sposób postrzegana przez różne osoby. Pani Agnieszka prezentuje nam ludzi samotnych, zdradzonych, pragnących miłości, ale i tych bojących się uwierzyć w uczucie, w to, że jeszcze może spotkać ich coś dobrego. Piesek Ziyo jest tym, który łączy losy poszczególnych osób. Bohaterowie, jakich wykreowała autorka są wyraziści, różni, posiadający swoje troski i problemy, jednak mający ze sobą wiele wspólnego. "(...) czy mogę z tak głupich powodów zrezygnować z pięknego uczucia, które właśnie zaczynało się wykluwać w moim samotnym sercu? Nawet gdyby miało być nieodwzajemnione, gdyby miało przynieść mi jedynie tęsknotę i ból, to czyż właśnie miłość nie jest jedyną rzeczą, która naprawdę nadaje sens naszemu życiu?" Agnieszce Olejnik udało się stworzyć klimat świąt, jednak nie było go tak dużo jakbym się tego spodziewała. Powieściopisarka jednocześnie przypomina, co tak naprawdę najbardziej liczy się w tym okresie. Historia ta pokazuje, że życie w samotności na dłuższą metę do niczego dobrego nie prowadzi. To wyniszcza człowieka od środka, chodź na zewnątrz często tego nie widać. Najważniejsza jest druga osoba, miłość i rodzina. Fabuła obfituje w szereg zbiegów okoliczności. A może to przeznaczenie sprawiło, że nasi bohaterowie musieli się spotkać? Wierzycie w takie rzeczy? Autorka umieszczając w swojej książce psa uświadamia nas, że posiadanie zwierzęcia to nie tylko radość i przyjemność, ale i duża odpowiedzialność. To istota, która także odczuwa i cierpi. "(…) nikt, kto potrafi odczuwać cierpienie - ani zwierzę, ani człowiek nie zasługuje na to, aby potraktować go jak rzecz." "Rozmerdane święta" to pełna uroku, ciepła, wzruszająca, ale i zabawna powieść, która rozmerda niejedno serce. To książka o samotności, bezinteresownej pomocy, miłości, przyjaźni, wierze w drugiego człowieka, dawaniu szansy. Polecam nie tylko od święta!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-12-2019 o godz 22:11 AgaZaczytana dodał recenzję:
Grudzień kończę ostatnią wybraną pozycją świąteczną. Ze względu na wątek zwierzęcy, zostawiłam ją na sam koniec. Czy okazała się warta uwagi, a wybór okazał się trafny? 'Samotne życie jest takie jałowe... Człowiek jedynie trwa niczym roślina, odlicza dni, chodzi do pracy i wraca do domu, nie ma żadnego celu. Bo przecież jedyne, co się w życiu liczy, to drugi człowiek, miłość, rodzina.' Olgierd jest polonistą, który powoli próbuje się wyrwać spod opieki nadopiekuńczej matki, Krystyny. Pewnego wieczoru w kuble na śmieci znajduje małego szczeniaka pozostawionego tam na pewną śmierć. Mimo sceptycznego podejścia matki, postanawia się nim zaopiekować. Sara, przyjaciółka mężczyzny ma kłopoty sercowe, z którymi nie potrafi sobie poradzić. W podobnej sytuacji jest Stanisław, szef Krystyny. Ponadto jest też Małgorzata, samotna matka, która nie wie co zrobić ze swoim życiem i jak poradzić sobie z samotnością. Losy wszystkich bohaterów łączą się za sprawą małego szczeniaka, Ziyo. Czy ten grudniowy czas okaże się przełomowy dla wszystkich? Czy warto wierzyć w przeznaczenie? A w zbiegi okoliczności? Bo to właśnie one sprawiły, że główni bohaterowie w mniej lub bardziej pokrętny sposób się ze sobą spotkali. Historia jest prosta, ale nie przewidywalna. Trzymałam kciuki za Ziyo i za decyzje bohaterów. Chciałam, aby byli szczęśliwi. Słodyczy całej historii dodały rozdziały pisane z perspektywy szczeniaka. 'Życie w pojedynkę każdego doprowadziłoby do depresji. (...) Przecież w samotności nawet takie głupstwa jak ból głowy czy niestrawność urastają do rangi problemu... Człowiek potrzebuje kogoś, kto by mu podał proszki przeciwbólowe albo zaparzył herbatę.' Jeśli szukacie uroczej i ciepłej pozycji świątecznej to gorąco polecam. Jeśli dodatkowo uważacie, że psi bohater jest sukcesem do udanej historii to ta książka jest dla was. Warto po nią sięgnąć, nawet jeśli jest już praktycznie po świętach. Nadal mamy zimę, więc pozycja jest idealna! 'Nawet gdyby miało być nieodwzajemnione, gdyby miało przynieść mi jedynie tęsknotę i ból, to czyż właśnie miłość nie jest jedyną rzeczą, która naprawdę nadaje sens naszemu życiu?'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-12-2019 o godz 14:53 eddieegger dodał recenzję:
Kocham powieści W. Bruce’a Camerona („Był sobie pies”) – to właśnie ich lektura sprawiła, że sięgam po większość książek bazujących na psiej fabule. Jeśli jeszcze dorzucimy do tego święta – sukces murowany😁 Tutaj historia zaczyna się od bolesnego doświadczenia dla szczeniaka – Ziyo – i niespodziewanego zwrotu akcji dla Olgierda – mężczyzna znajduje psiaka w śmietniku i zabiera go do siebie. Kiedy po wizycie u weterynarza okazuje się, że Ziyo jest nieuleczalnie chory i może nie przeżyć tygodnia, Olgierd jest zrozpaczony. Nigdy nie chciał mieć psa, ale poczuł odpowiedzialność za to drobne ciałko. Boli go cierpienie psiaka, dlatego chłopak postanawia za wszelką cenę zawalczyć o jego życie, zmieniając tym samym swoje własne o 180 stopni. Olgierdowi w życiu towarzyszy ukochana mama, przyjaciółka z pracy, przyjaciel na emigracji, a już wkrótce także nowa osoba, która niespodziewanie wzbudza w nim ciepłe emocje. Każdy z bohaterów w tej powieści stawia na miłość – tę prawdziwą, dojrzałą, ale też platoniczną i bolesną. Bohaterowie są pełni emocji, otwarci, pomocni i wiedzą, co znaczy przyjaźń. Tę powieść czyta się bardzo lekko, jest idealna na przedświąteczne wieczory. Między wierszami odnajdziemy w niej również przygotowania do Bożego Narodzenia, co urozmaica tę historię i otwiera nasze serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-12-2019 o godz 15:24 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/12/miosc-dla-kazdego-rozmerdane-swieta.html "Rozmerdane święta" to tytuł nazwany "najbardziej rozmerdaną świąteczną opowieścią, która sprawi, że poczujemy niezwykły klimat zbliżającej się Gwiazdki". To zdecydowanie kolejny opis totalnie odbiegający od rzeczywistości, a także następna świąteczna książka, w której brakuje... świąt. Ta historia tak naprawdę mogłaby wydarzyć się o każdej porze roku - autorka jedynie delikatnie wspomina o przygotowaniu potraw wigilijnych, a jedynym elementem bożonarodzeniowym jest wspólny świąteczny obiad. To tyle z gwiazdkowego klimatu. Niewiele, prawda? Powieść sama w sobie jest urocza, chociaż mocno naiwna, ale czasami i tego potrzebujemy. Czytało mi się ją z ogromną przyjemnością, jednak nadal mam żal o to, iż pisarze coraz częściej idą za głosem tłumu, tworząc na siłę utwory i podpinając je do danej kategorii, tylko po to, aby zbić na tym zysk, a że nie zgadza się to ze stanem faktycznym, to już ich nie interesuje...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2019 o godz 11:41 Marta dodał recenzję:
🍎Książka "Rozmerdane święta" opowiada o pięciorgu zagubionych osób i jednym psiaku. Każdy z bohaterów ma plan na życie, ale jak to mówią.. "powiedz Bogu o swoich planach". Raptem w kilka chwil życie bohaterów się wywraca do góry nogami. Jak los połączy Sarę, Małgorzatę, Krystynę, Olgierda, Stanisława i Ziyę? Ja już wiem. 🍎Jestem zachwycona tą historią. Zaczyna się delikatnie, spokojnie otulając Cię ciepłem dobroci. Każdy z bohaterów ma swój osobny rozdział. Język jest lekki i przyjemny. Czyta się sprawnie, a i magię świąt się powoli wyczuwa. W sumie nawet nie powoli, bo wpycha nam się do oczu, uszu, nosa i za cholerę nie chce puścić, gdy ma Cię już w garści. 🍎Ta historia też uczy. Uczy, jak powinno się postąpić. Uczy, że warto poświęcić się dla czegoś więcej, tzw. wyjść ze swojej strefy komfortu dla większego celu, dla dobrych uczynków. 🍎Jeśli jeszcze zastanawiasz się co podarować komuś na święta, to ta książka jest najlepszą propozycją. 🍎Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu wydawnictwo kobiece
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2019 o godz 13:06 Książkowe wisienki dodał recenzję:
Bohaterami książki jest czwórka sympatycznych ludzi. Olgierd – polonista z zamiłowania, Krystyna – mama Olgierda, nieco zbyt mocno ingerująca w życie dorosłego już syna, pan Stanisław – właściciel kilku sklepów, Sara – wuefistka i przyjaciółka Olgierda, oraz Małgorzata – pracownica sklepiku odzieżowego. Życie każdego z nich toczy się zwyczajnie, własnymi torami, raz jest lepiej, raz trochę trudniej. Żadne z nich nie podejrzewa, że los szykuje niespodzianki, które nieco namieszają w ich dotychczasowym życiu. „.(…) nikt, kto potrafi odczuwać cierpienie – ani zwierzę, ani człowiek nie zasługuje na to, aby potraktować go jak rzecz.” Życie Olgierda zmienia się diametralnie, gdy pewnego dnia wyrzucając śmieci, jeden z worków w wielkim śmietniku na podwórku podejrzanie się wierci i piszczy… Ciekawość przewyższa zdrowy rozsądek i mężczyzna wyciąga podejrzaną zawartość. Ku jego zdumieniu jego oczom ukazuje się mały szczeniak, o mizernym wyglądzie, niczym wychudzony szkielecik. Dotąd spokojny i opanowany mężczyzna dostaje nagle wybitnego roztargnienia i rozkojarzenia i zupełnie nie wie, co ma zrobić. Niczym małe dziecko we mgle. Nie wiedząc, co czynić Olgierd zanosi mizernego zwierzaka do swojej mamy. Krystyna zamiast się jednak ucieszyć z takiego znajdy dostaje nagłego wybuchu, bo okazuje się, że nie toleruje psów i boi się ich od czasów dzieciństwa… Zatroskany Olgierd podejmuje więc decyzję – sam mierzy się z trudami opieki nad szczeniaczkiem, a trzeba dodać, że nie jest to zwykły piesek. Co z tego wszystkiego wyniknie? Czy piesek znajdzie ciepły dom, a bohaterowie to, o czym marzą? „A z drugiej strony, czy mogę z tak głupich powodów zrezygnować z pięknego uczucia, które właśnie zaczynało się wykluwać w moim samotnym sercu? Nawet gdyby miało być nieodwzajemnione, gdyby miało przynieść mi jedynie tęsknotę i ból, to czyż właśnie miłość nie jest jedyną rzeczą, która naprawdę nadaje sens naszemu życiu?” „Rozmerdane święta” to ciepła powieść obyczajowa Agnieszki Olejnik. Spodziewałam się nieco przesłodzonej fabuły, jednak zagłębiając się w lekturę byłam coraz bardziej pozytywnie zaskoczona. Fabuła, nie dosyć, że okazała się mniej cukierkowa, niż myślałam to na dodatek napisana jest w ciekawy sposób, który nie pozwala się nudzić. Autorka zadbała o dobry humor, przyjaźń, miłość i moment na przemyślenia. Każdy z bohaterów, zarówno z tych głównych i pobocznych wnosi coś innego do tej historii, nie zawsze są to rzeczy dobre. Jednak jakby za sprawą magii świąt niektórzy z nich powoli przechodzą swoistą przemianę i zmieniają sposób patrzenia na siebie i świat. Spoiwem, który łączy ich wszystkich staje się merdający przyjaciel, który nieco otwiera oczy i serca każdego po kolei. Książka wzbudza we mnie same dobre i ciepłe emocje, nie spodziewałam się, że aż tak bardzo mi się spodoba! Ja jestem bardzo zadowolona i wdzięczna za tą powieść. W mojej opinii książka wcale nie jest infantylna, a wręcz przeciwnie – mam wrażenie, że takie historie zdarzają się w prawdziwym życiu. Plus za historię chwytającą ze serce, a jednocześnie realną i nieprzerysowaną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2019 o godz 13:13 monika dodał recenzję:
I wzruszająca i zabawna i czuła - bardzo miła lektura i mimo, że Świąt w niej mało, to wprowadza ciepło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2019 o godz 19:21 katarzyna stepien dodał recenzję:
Książka świetna, porusza dużo różnych tematów. Czasem smutna i wzruszająca innym razem zabawna, ale napewno nie świąteczna. Jeśli patrzeć na nią w tej kategorii to właśnie klimatu świat w niej zabrakło, ten temat pojawiał się tylko chwilami i jak dla mnie zdecydowanie za mało. Jeśli ktoś z Was szuka lektury przy której chce się zrelaksować ta będzie doskonała , dodatkowo idealna także dla młodszych czytelników. 📚 Olgierd- człowiek pełen pasji, pracujący polonista, który żyje pod „kontrolą” swojej mamy. 📚Krystyna, samotna wdowa, matka dwojga dorosłych już dzieci. Z utęsknieniem czeka aż jej syn Olgierd znajdzie swą drugą polowe i da jej upragnione wnuki. 📚 Sara- młoda, zdolna, dążąca do spełnienia marzeń o swojej działalności wuefistka, której świat nagle wywraca się do góry nogami. 📚Stanisław- mężczyzna, który z dnia na dzień zostaje sam, żona po latach wspólnego małżeństwa odchodzi do innego, on z kolei stara się poukładać swoje życie na nowo. 📚 Małgorzata- kobieta sama wychowuje niepełnosprawnego syna 📚 Ziyo- psiak, który ociera się o śmierć, odnaleziony i uratowany całkowicie przypadkowo. Każdy z nich ma swoją historię, każdy z nich marzy o miłości. Jeśli chcecie poznać dokładniej ich historię zachęcam do przeczytania 🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2019 o godz 11:10 Anonim dodał recenzję:
Książka jest pełna miłości, czułości, troski w sam raz jako prezent na Mikołaja czy gwiazdkę Z całego serca polecam ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2019 o godz 15:04 ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Olgierd, Krystyna, Sara, Stanisław, Małgorzata i Ziyo – to właśnie bohaterowie najnowszej książki Pani Agnieszki Olejnik – „Rozmerdane święta”. Nie będę w tej recenzji obiektywna. Już sama okładka nastraja mnie świątecznie i muszę to napisać - uwielbiam książki Pani Agnieszki. Czai się w nich dobro i nadzieja. Zobaczmy co tym razem będzie się działo w Rozmerdanych świętach. Olgierd to polonista z pasją, trzydziestoparoletni kawaler, żyjący pod nadzorem swojej mamy Krystyny, której sensem życia jest opieka nad swoimi dziećmi. Stanisław to pracodawca Krystyny, który właśnie został porzucony przez swoją żonę. Sara - wuefistka, pracująca w tej samej szkole co Olo. Nie wie, że mężczyzna kocha się w niej od dłuższego czasu. Małgorzata natomiast, jest samotną matką jednego z uczniów Olgierda, przytłoczoną samotnym macierzyństwem. A Ziyo to szczeniak, któremu życie ratuje całkowity przypadek. „Niestety kiedy się obudziłem, przekonałem się, że mnie porzucił. Nie miałam pojęcia, gdzie może być – obszukałem całe mieszkanie, zajrzałem w każdy kąt. Niektóre miejsca pachniały nim bardziej niż inne, więc wwąchiwałem się w nie, bo wtedy trochę mniej się bałem. Zacząłem piszczeć i poszczekiwać, ale się nie zjawił. Wreszcie znalazłem kapeć, który miał wyrazisty zapach jego nóg, i chociaż doskonale wiedziałem, że nie jest do jedzenia, nie mogłem się powstrzymać i zacząłem go gryźć. Kiedy gryzłem, zapominałem o strachu, że już zawsze będę sam. Uporawszy się z jednym kapciem, znalazłem drugi, taki sam, i także go pogryzłem. Zajęło mi to sporo czasu. Następnie nasikałem na podłogę w miejscu, gdzie leżało coś miękkiego – tam było fajniej, bo łapy mi się tak nie rozjeżdżały. Na koniec z trudem wdrapałem się na kanapę i wyszukałem miejsce, na którym wcześniej musiał leżeć Oluś, bo wyczułem tam bardzo wyraźnie jego zapach… Poskomlałem trochę, bo było mi okropnie smutno, że mnie porzucił a potem zacząłem skubać zębami tkaninę, która tak wyraźnie pachniała moim panem. Spod spodu wylazło coś miękkiego, więc to też poskubałem. Wreszcie zmęczyłem się i zasnąłem z pyskiem w strzępach tego miękkiego czegoś.” Bardzo ciekawym zabiegiem było opowiedzenie części historii, oczyma jednego z głównych bohaterów – szczeniaczka Ziyo. Ja wiem, że zwierzęta, a zwłaszcza psy rozumieją, czują i są naszymi najlepszymi przyjaciółmi. Mówię to ja - osoba, która przez prawie czterdzieści lat panicznie bała się psów. A Ziyo to właśnie piesek do kochania. Ani piękny, ani rasowy, z problemami zdrowotnymi. Do kochania. Jeżeli szukacie pięknej, pełnej ciepła i miłości opowieści w klimacie świątecznym – to Rozmerdane święta spełnią Wasze oczekiwania. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2019 o godz 09:04 Kobietaczytajaca dodał recenzję:
W książce autorka porusza wiele wątków, ale jednym głównym wątkiem jest wyrzucenie żywego pieska, w reklamówce na śmietnik tylko i wyłącznie dlatego, że był chory. Znajduje go nauczyciel języka polskiego i zabiera ze sobą, po opisie jak opiekował się tym psiakiem, nie patrzył jakie szkody domowe mu wyrządził, nie przeliczał również ile pieniędzy musiał wyjąć na jego leczenie możemy wywnioskować, że to człowiek wrażliwy i nieobojętny na cierpienie zwierząt a ty samym dla ludzi. Kolejnymi równie ciekawymi bohaterami są Krystyna, czyli mama Olgierda (nauczyciela), Stanisław pracodawca pani Krystyny, Sara bliska przyjaciółka nauczyciela, Małgorzata mama ucznia oraz Ziyo psiaczek. Każdy rozdział jest tytułowany imieniem osoby w niej opowiadającej ze swojej perspektywy i o swoich rozterkach czy problemach. Znajdziemy w niej również ten klimat przedświąteczny oraz opis przebiegu wigilii, może nie aż tak mocno rozbudowany, ale jest przez co można było czytając poczuć klimat świąteczny, na czym książka zyskała w moich oczach. Mamy w niej jeszcze wątki miłosne, które pokazywały, że miłość może zawsze do nas przyjść, bo ona nie patrzy na wiek. Najbardziej podobały mi się opisy psot psiaka, to one rozbawiały mnie do łez a uśmiech nie schodził z twarzy. Ciekawa, lekka, ciepła opowieść, wywołująca refleksję. To książka dla każdego, ponieważ porusza wątki, które są moim zdaniem bliskie większości z nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Służąca Sinicka Alicja
4.3/5
26,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa CzaroMarownik 2021 Opracowanie zbiorowe
4.5/5
29,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Spełnione życzenie Tulińska Ada
4.3/5
26,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztuka dawania prezentów Szczęsna Anna
4.2/5
31,49 zł
39,90 zł
29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Zależna od mafii Tulińska Ada
4.1/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorące dochodzenie Cosway L.H.
4/5
26,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Stażystka Sinicka Alicja
4.1/5
25,74 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Szepty gwiazd Łajkowska Anna
4/5
30,99 zł
34,95 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Randka pod jemiołą Olejnik Agnieszka
4.3/5
31,99 zł
36,90 zł
30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Szukam właśnie Ciebie Olejnik Agnieszka
4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina magii Olejnik Agnieszka
4.5/5
24,12 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szczypta nadziei Olejnik Agnieszka
4.8/5
24,04 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ławeczka pod bzem Olejnik Agnieszka
4/5
12,99 zł
14,90 zł
12,34 zł
strona produktu - rekomendacje Tyle nowych dróg Olejnik Agnieszka
3.3/5
43,99 zł
49,00 zł
41,79 zł
strona produktu - rekomendacje Dworek w Miłosnej Olejnik Agnieszka
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Wy(sz)czekana miłość Szarańska Joanna
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Na tej samej ziemi Kielecka Katarzyna
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Dwanaście niedokończonych snów Socha Natasza
3.9/5
28,99 zł
34,90 zł
27,54 zł
strona produktu - rekomendacje Szalony rok. Opowieść wigilijna Czekanowicz Maja
2.8/5
30,99 zł
34,90 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Bądź przy mnie zawsze Przybyłek Agata
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Cytrusowy gaj Kielecka Katarzyna
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Medalion z bursztynem Klejzerowicz Anna
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Pokój kołysanek Socha Natasza
3.5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Historia naszych pożegnań Przybyłek Agata
4.8/5
32,99 zł
36,90 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Pójdę za tobą wszędzie Przybyłek Agata
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Listy w góry Lis Agnieszka
4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.