Rocky. Prawdziwa historia (okładka miękka)

Oferta empik.com : 26,19 zł

26,19 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Biografia Rocky’ego Marciano, który stał się pierwowzorem postaci filmowego „Rocky’ego” z Sylvestrem Stallone’em w roli głównej 

Z zawodowego ringu zszedł niepokonany. Wygrał aż 49 walk z rzędu 
(z tego 88% przed czasem), ustanawiając rekord do dziś niepobity 
przez żadnego boksera kategorii ciężkiej.

Syn emigrantów, jego prawdziwego nazwiska (Rocco Francis Marchegiano ) nie mogli wymówić komentatorzy, zaczął więc występować pod pseudonimem Marciano. Eksperci nie wróżyli mu wielkiej kariery bokserskiej. Uważali, że jest za stary (rozpoczynając karierę zawodową liczył już 24 lata), za niski (178 cm), za lekki (88 kg), z krótkim zasięgiem ramion (172 cm), dysponował tragicznie słabą techniką.
Zajął się nim Charlie Golman - odkrywca i wychowawca czterech zawodowych bokserskich mistrzów świata. Wykorzystał największy atut młodego Włocha: ponadprzeciętną odporność na ciosy i ból dzięki którym zyskał przydomek „The Rock” – Skała. 

Pod jego ciosami pękały szczęki rywali. Carmine Vingo został przewieziony do szpitala ze złamaną podstawą czaszki i wylewem krwi do mózgu. Przez tydzień znajdował się w śpiączce i miał sparaliżowaną połowę ciała. 

Był niepokonanym mistrzem świata wszechwag w latach 1952-1956.

W lipcu 1969, a więc trzynaście lat po zakończeniu kariery, zgodził się wystąpić w fikcyjnym filmowym pojedynku bokserskim u boku innej – w tamtych czasach niepokonanej – legendy boksu, Mohammeda Ali. 
Dla potrzeb walki schudł ponad 20 kilo a dla potrzeb kinowych - założył perukę. 
Porównując 58 parametrów obu zawodników mierzonych podczas walki, najsilniejszy 
w tamtych czasach Superkomputer, NCR-315, przyznał zwycięstwo Rockyemu – przez nokaut w 13 rundzie.

Ta książka – jak Marciano – po prostu cię znokautuje!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rocky. Prawdziwa historia
Autor: Słowiński Przemysław
Wydawnictwo: Zona Zero
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 382
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-12-05
Forma: książka
Indeks: 36667994
średnia 4,4
5
14
4
4
3
1
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
20-02-2022 o godz 18:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciekawa historia tego pięsciarza. Czyta się ją dość lekko. Ta książka to biografia, książka kucharska i książka o historii świata w jednym. Nie mogłem się oderwać od czytania. Choć jako fan boksu zmniejszył bym ilość przepisów kulinarnych, a na pewno skróciłbym opisy gotowania. Polecam tą pozycję. Zdrówka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2021 o godz 17:32 przez: tomcio | Zweryfikowany zakup
Super biografia o życiu Sylwestra Stalone.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2021 o godz 14:45 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super się czyta, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-12-2020 o godz 12:23 przez: Pinko
Większość z nas na pewno wielokrotnie natknęła się na lecący w telewizji film o mężczyźnie, którego przeznaczeniem stał się boks. "Rocky" to najpopularniejszy pseudonim od wielu lat, kojarzący się z Sylvestrem Stalone'em- aktorem odgrywającym rolę. Kultowe filmy nie tylko pozwoliły owemu mężczyźnie na zbudowanie swojej "marki", lecz również przypomniały społeczeństwu o człowieku, od którego wszystko się zaczęło. Bokserze, który nie spoczął, póki nie został uznany za mistrza. Rocky Marciano (bo to właśnie o nim mowa) przekonał cały świat, że mimo niższego wzrostu czy mniejszego zasięgu rąk można walczyć o swoje marzenia. I wygrywać! Jako dzieciak wielokrotnie oglądałam z rodzicami kolejne części Rocky'ego. Wiele lat później odświeżyłam sobie jego historię za sprawą znajomych. Dlatego też nie miałam żadnych oporów przed sięgnięciem po biografię pierwowzoru jednego z najpopularniejszych, filmowych bokserów- ba, byłam niezwykle ciekawa tego Rocky'ego Marciano, od którego wszystko się zaczęło! Od razu dodam, że ani ze sportem, ani z biografiami nie jest mi po drodze; a mimo to książka mnie skusiła. I nie żałuję ani sekundy poświęconej na jej lekturę. Rocky Marciano urodził się w biednej, acz szczęśliwej rodzinie, w której prym wiodła jego matka. Swoją historię z boksem rozpoczął od ulicznych przepychanek, mimo że w późniejszym okresie stawiał raczej na baseball. Chciał się wybić, zarabiać prawdziwe pieniądze, by zmazać widniejące na twarzach rodziców troski o codzienność. Nie chciał -na wzór jego ojca- utkwić na całe życie w fabryce butów, zarabiając marne grosze. Chciał robić to, co kocha. I pierwotnie miał być to wspomniany baseball... ... Ale Koło Fortuny nieustannie się toczy, a Bóg śmieje się z planów człowieka. Ostatecznie za namową przyjaciela (i braku gotówki) Rocky zaczął brać udział w amatorskich walkach. A później, za sprawą swej nieustępliwości, rozpoczął prawdziwą, bokserską karierę. Ów mężczyzna, mimo że wielu wyśmiewało jego brak techniki, szedł przed siebie niczym taran. Jeżeli przegrał, to za jakiś czas ponownie stawał w szranki z tym samym przeciwnikiem i odnosił zwycięstwo. Rocky. Biografia legendarnego boksera to niezwykle pasjonująca lektura, nie tylko dla fanów boksu czy sportu ogólnie. Czyta się ją jak jedną z ciekawszych powieści akcji, a główny bohater za sprawą swojego nietuzinkowego podejścia do pewnych spraw, niejednokrotnie potrafi zaskoczyć czytelnika (ja np. nie zdawałam sobie sprawy z ogromnej oszczędności pana Marciano, ocierającej się wręcz o skąpstwo- autor zresztą przytacza kilka bardzo zabawnych anegdot z tym związanych). To historia mężczyzny, który tylko dzięki własnemu uporowi oraz ciężkiej pracy spełnił swoje marzenia. Inspiracja dla tych, którzy wciąż powtarzają, że czegoś nie mogą, bo... (tutaj następuje seria wymówek). Zaledwie jedna sprawa wywołała we mnie mieszane uczucia- pasja, z jaką pan Słowiński oddaje się licznym dygresjom, nie wspominając już o dwustronicowych przepisach na tradycyjne, włoskie dania O ile zarysowanie tła wydarzeń tamtejszych lat wydaje się jak najbardziej istotne, o tyle historia np. akupunktury z łatwością wybijała mnie z uwagi, skupionej w całości na Marciano. Nie jest to jednak jakaś ogromna wada, gdyż z drugiej strony książka uczy nas czegoś nowego, niezwiązanego z boksem. Rocky. Biografia legendarnego boksera to lektura obowiązkowa dla każdego fana Rocky'ego Marciano, ale również dla tych, którzy uwielbiają ciekawe życiorysy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
27-01-2021 o godz 12:16 przez: kobieca kawiarnia
Dłuższy czas nie czytałam biografii, a że naszła mnie chęć, to sięgnęłam po najnowszą biografię legendarnego boksera jakim był Rocky Marciano, tak naprawdę nie wiedząc czy spodziewać się czegoś rewelacyjnego, czy wprost przeciwnie, nudnego, bo nie da się ukryć, że biografia musi mieć w sobie to coś, żeby się ją dobrze czytało. Jak było z tą konkretną? Przyznam szczerze, że początek mnie nie ujął. Przepisy, rodzaje makaronów, informacje dotyczące tego co Rocky jadał w poszczególnych porach dnia... Czułam się jakbym wzięła do ręki książkę kucharską, na którą wcale nie miałam ochoty, ale brnęłam przez kolejne strony licząc na to, że się rozkręci. Ponadto w biografii boksera znalazło się sporo wzmianek o historii, które okej miały coś wspólnego z Rockym, a raczej z tym w jakich żył latach, ale ostatecznie nie wniosły do tej książki niczego szczególnego. Najciekawszymi momentami były tylko i wyłącznie te związane z jego karierą sportową, ale w tej wcale nie takiej cienkiej książce zbyt często przeplatały się z fragmentami, które mnie nużyły i nie oferowały tego, czego się spodziewałam po tej książce. Czytając na przykład biografie muzyków, skupiają się one na ich karierze oraz momentach z życia prywatnego, ale jest tam pewnego rodzaju równowaga i naprawdę można dowiedzieć się ciekawych rzeczy, a tu... Wydaje mi się, że łatwiej byłoby się zapoznać z informacjami, które można znaleźć w internecie i wyniosłoby się z nich więcej ciekawej wiedzy na temat tego boksera. Warto zauważyć również, że okładka chociaż ogólnie wygląda dobrze, to jednak ma ten jeden mankament, który wręcz kuje po oczach i wzbudza niesmak. Nie rozumiem, dlaczego wydawnictwo i autor zdecydowali się na to, by na okładce znalazł się nie Rocky Marciano a Rocky Balboa, skoro jeden z drugim finalnie za wiele wspólnego nie ma, a zdjęć Marciano w internecie nie brakuje. Jeśli te nie odpowiadały, bądź nie można było ich użyć, to może warto byłoby zrezygnować z wizerunku zamieszczonego na okładce i pozostać przy samym napisie? Na pewno byłoby to lepsze posunięcie, niż wprowadzanie czytelników w błąd wizerunkiem postaci, o której ta książka nie jest. No niestety Marciano był tylko pierwowzorem dla Balboy, o czym głosi dobitnie napis na okładce. Coś tu nie zagrało i to bardzo. Jeśli chodzi zaś o plusy... Cóż, na pewno jest nimi to, że jakby nie patrzeć jest to historia, która pokazuje, że warto walczyć o marzenia, oraz że w jakimś stopniu można było postać życie boksera. Dla osób, które nie mają problemu z tym, że całość jest uzupełniana mało znaczącymi, nudnymi wręcz faktami być może ta książka okaże się być bardzo dobrą biografią. Dla mnie niestety była średnia, choć w jakimś stopniu podejrzewam, że wynika to z faktu, że była pisana przez osobę trzecią, gdzie jednak większy klimat odczuwam w autobiografiach, gdzie autor sam najlepiej wie, czym podzielić się z czytelnikiem, żeby wzbudzić zainteresowanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2020 o godz 11:30 przez: Ewelina Górowska
Biorąc do ręki książkę, spodziewałam się raczej sztywnej biografii, tysiąca dat i zawodowych zwrotów, których totalnie nie zrozumiem i najzupełniej w świecie się znudzę... Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona- to, co dostałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania... Przeczytałam fantastyczną i wciągającą opowieść o mężczyźnie, który zrobił wszystko by spełnić swoje marzenia i osiągnąć postawione przed sobą cele, choć początkowo miała to być zupełnie inna dziedzina sportowa. Główną osią tej historii jest postać Rocco oraz boks, ale towarzyszy mu wiele pobocznych wątków na pozór nic nieznaczących dla całości, ale cudownie się z nią komponujących. Z książki możemy dowiedzieć się, że Rocky był okropnym skąpcem, ale z drugiej strony pożyczał i inwestował pieniądze w zupełnie nietrafione interesy. Jak każdy Włoch stawiał rodzinę na pierwszym miejscu, ale nie potrafił usiedzieć w miejscu. Ciągle gdzieś gonił, czegoś szukał, był bardzo niespokojnym duchem. Autor przytacza wiele anegdot dotyczących życia naszego bohatera, a robi to w sposób ciepły i zabawny. Niejednokrotnie szczerze się uśmiechałam. Wielkim zaskoczeniem było dla mnie nazwanie każdego kolejnego rozdziału typowym daniem włoskim i podanie na niego przepisu. Zdradzę, że niejeden już sprawdziłam w swoim domu i to jest po prostu bomba!! Ale spokojnie to nie jest książka kucharska... to nadal książka o mistrzu boksu. Autor dokładnie przybliża sylwetki przeciwników i współpracowników, o większości z nich możemy dowiedzieć się czegoś ciekawego. Dla fanów boksu fantastycznym prezentem będą wykazy wszystkich walk Rocco, zarówno tych zawodowych jak i amatorskich oraz kwoty honorariów za walki o mistrzostwo świata. Rocco Francis Marchegiano zginął w katastrofie lotniczej 31 sierpnia 1969 roku, pozostawiając żonę i dwoje dzieci... Bardzo się cieszę, że trafiłam na tę książkę i mogłam, choć troszkę poznać, postać mistrza, z jego wszystkimi wadami i zaletami. Książkę czyta się bardzo szybko, choć wymaga ona sporej dawki skupienia, by nie zagubić się w wydarzeniach, które toczą się dość szybko. W moim odczuciu jest to fantastyczna książka nie tylko dla fanów boksu. Jedyne co mi nie gra w całości to okładka. Zdecydowanie lepiej prezentowałby się sam Rocco niż filmowy aktor. Bardzo przypadł mi do gustu styl Autora i język, którego używa. Jeśli inne biografie napisane przez pana Słowińskiego są w podobnym tonie, z wielką przyjemnością po nie sięgnę. Czy polecam? Zdecydowanie tak. To nie jest zwyczajna nudna biografia, to fascynująca opowieść o życiu, marzeniach i dążeniu do spełnienia. POLECAM...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2020 o godz 11:44 przez: Eliza
Trzeba mieć cel w życiu. Bez celu nie wiemy dokąd tak naprawdę zdążamy, co jest ważne w życiu. Rocky Marchegiano nie od początku wiedział, miał tę najważniejszą wiedzę. Parę wydarzeń zmieniło jego sposób myślenia. Ciekawa książka. Oprócz głównego toru, którym jest życie Rocky'ego pozycja zawiera również wątki poboczne tłumaczące w bardziej lub mniej dosłowny sposób teraźniejszy stan rzeczy. Opisuje się przede wszystkim życie Włochów w Stanach Zjednoczonych, przedstawia się biografie i najważniejsze wątki z życia danych postaci, czy smaczne przepisy. Rocky jest zaskakującą postacią. Ma w sobie niewyobrażalne samozaparcie, jest bardzo uparty, szczery, dobry, silny. Co ciekawe, ale nie zaskakujące to łatwo poddaje się emocjom. Jest skąpcem, ale to można wytłumaczyć skrajnie niskim poziomem życia. Sam na to zapracował, więc ma prawo doceniać pieniądze. Niekoniecznie, bo ukazuje się tu głęboka skrajność. Jest dusigroszem, ale oddaje pieniądze podejrzanym ludziom, którzy obiecują mu pomnożenie majątku. Łatwo się nie poddawał, tyle razy ludzie go zawodzili, tyle razy ponosił porażkę ale nadal biegł do przodu. Przykrym aspektem tej historii jest to, że w pewnym sensie nie doceniał tego co miał. Cały czas chciał więcej i więcej, rodzina schodziła na dalszy plan. Wydaje mi się , że głównym problemem był egocentryzm. Rocky uwielbiał być w centrum uwagi, pragnął blasku a to sprawiało, że pogubił się w tym wszystkim. I ostatecznie nie zaznał spokoju....Autor na podstawie źródeł dokładnie nakreśla nastrój danych wydarzeń. Wszystko zostało przedstawione bardzo precyzyjnie i z zaangażowaniem. Dowiedziałam się wiele rzeczy, które dotychczas nie były mi znane. Wiedzieliście skąd pochodzi słowo mafia? W pewnym momencie tłumaczy się pochodzenie tego słowa, które nie jest do końca jasne. Rocky uwielbiał jeść, każdy z rozdziałów został nazwany innym daniem z kuchni włoskiej. Życie Rocky'ego może nas wiele nauczyć. Doceniajmy to co mamy, bo nasz egocentryzm może wszystko zmienić. Szczerze polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Przemysław Słowiński

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kołyma. Polacy w sowieckich łagrach Opracowanie zbiorowe
4.6/5
33,26 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekarz z Auschwitz Nowak Szymon
4.6/5
33,26 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego