Revved (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Mechanik rajdowy Andressa „Andi” Amaro ma jedną złotą zasadę: nigdy nie umawia się z kierowcami. Nie zamierza jej łamać – i ma ku temu dobre powody.

Carrick Ryan jest niegrzecznym chłopcem Formuły 1. Na jego widok kobiety tracą rozsądek, a dźwięk irlandzkiego akcentu rzuca je na kolana. Carrick jeździ szybko i żyje jeszcze szybciej. Gdy rozpoczynał karierę zawodową, był najmłodszym kierowcą w historii Formuły 1, pięć lat później jest jednym z najlepszych. Od kolejnych rekordów szybciej zdobywa tylko kobiece serca.

Gdy Andi otrzymuje propozycję pracy marzeń w ekscytującym świecie Formuły 1, opuszcza rodzinny dom w Brazylii z przekonaniem, że będzie w stanie pracować z Carrickiem, jednak nic nie przygotowało jej na najsilniejsze zauroczenie, jakie kiedykolwiek przeżyła. Andi nie potrafi przestać myśleć o mężczyźnie, z którym nie może być, jej złota zasada zostanie poddana najtrudniejszej z prób, gdyż Carrick zdecydował, że zdobędzie Andi… i nie cofnie się przed niczym, by to zrobić.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1201196583
Tytuł: Revved
Seria: Revved
Autor: Towle Samantha
Tłumaczenie: Olbryś Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 440
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-04
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 38 x 140
Indeks: 26140094
średnia 4,7
5
68
4
15
3
3
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
18-07-2018 o godz 16:16 przez: Justyna Sikora | Zweryfikowany zakup
Nigdy nie spotkałam się z powieścią z wątkiem wyścigów i taką dawką emocji... Autorka wciągnęła nas w ten świat i zaprezentowała czytelnikom wyścigi, strach, pożądanie, emocje i oczywiście miłość. Pokazała, że przede wszystkim kobieta też może mieć męskie hobby jakim jest mechanika i nie powinno się jej za to dyskryminować. Książka jest napisana bardzo prostym i przyjemnym językiem co sprawia, że wciąga od samego początku do końca. Pozwala na maxa uruchomić wyobraźnię. Sam prolog wciska czytelnika w fotel i pozostawia ukłucie w brzuchu i szok. Potem przez każdą stronę jest tylko lepiej. Śledząc historię bohaterów tak naprawdę nie wiemy czego się do końca spodziewać. Carrick to typowy kobieciarz, nie potrafiący zaangażować się w stały związek. Jednak za maską twardziela i imprezowicza kryje się mężczyzna czuły i wrażliwy czym od razu skradł moje serce. Andi natomiast ma swoją tajemnicę i złota zasadę, a mimo to zostaje ona poddana ciężkiej próbie. Dziewczyna mimo tego, że nie chce to nie potrafi myśleć i troszkę fantazjować o naszym rajdowcu. Ciągnie ją do niego i to bardzo. Są to losy ludzi, którzy mają za sobą ciężką przeszłość. Każde z nich przeszło swoje trudne chwilę, które zostawiły jakiś ślad w ich życiu. Teraz oby dwóm jest ciężko komuś zaufać. Jednak przez wspólne rozmowy, spędzony czas, przyjaźń, a w końcu i coś więcej zaczynają ufać sobie nawzajem mimo, że każde z nich później zostanie w pewien sposób znowu zranione. W jaki sposób musicie się przekonać sami. Powiem tylko, że we wszystkich książkach mężczyźni są przedstawiani jako osoby raniące innych, tutaj autorka odwróciła trochę sytuacje co daje powiew świeżości i oryginalności :) Opowieść choć wydaje się banalna, typowo na wakacje dla młodzieży to jednak pod tą powłoką przewidywalności kryją się różne lęki i pragnienia. Autorka pokazuje, jak trudno zmierzyć się z przeszłością. Niektóre przeżycia zostawiają piętno i niekiedy nie możemy się pozbierać przez długi okres. Sprawia, że uciekamy przed problemami, zamiast z nimi walczyć. Trzeba jednak znaleźć w sobie odwagę do zmian i zawalczyć o siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2018 o godz 16:15 przez: Justyna Sikora | Zweryfikowany zakup
Nigdy nie spotkałam się z powieścią z wątkiem wyścigów i taką dawką emocji... Autorka wciągnęła nas w ten świat i zaprezentowała czytelnikom wyścigi, strach, pożądanie, emocje i oczywiście miłość. Pokazała, że przede wszystkim kobieta też może mieć męskie hobby jakim jest mechanika i nie powinno się jej za to dyskryminować. Książka jest napisana bardzo prostym i przyjemnym językiem co sprawia, że wciąga od samego początku do końca. Pozwala na maxa uruchomić wyobraźnię. Sam prolog wciska czytelnika w fotel i pozostawia ukłucie w brzuchu i szok. Potem przez każdą stronę jest tylko lepiej. Śledząc historię bohaterów tak naprawdę nie wiemy czego się do końca spodziewać. Carrick to typowy kobieciarz, nie potrafiący zaangażować się w stały związek. Jednak za maską twardziela i imprezowicza kryje się mężczyzna czuły i wrażliwy czym od razu skradł moje serce. Andi natomiast ma swoją tajemnicę i złota zasadę, a mimo to zostaje ona poddana ciężkiej próbie. Dziewczyna mimo tego, że nie chce to nie potrafi myśleć i troszkę fantazjować o naszym rajdowcu. Ciągnie ją do niego i to bardzo. Są to losy ludzi, którzy mają za sobą ciężką przeszłość. Każde z nich przeszło swoje trudne chwilę, które zostawiły jakiś ślad w ich życiu. Teraz oby dwóm jest ciężko komuś zaufać. Jednak przez wspólne rozmowy, spędzony czas, przyjaźń, a w końcu i coś więcej zaczynają ufać sobie nawzajem mimo, że każde z nich później zostanie w pewien sposób znowu zranione. W jaki sposób musicie się przekonać sami. Powiem tylko, że we wszystkich książkach mężczyźni są przedstawiani jako osoby raniące innych, tutaj autorka odwróciła trochę sytuacje co daje powiew świeżości i oryginalności :) Opowieść choć wydaje się banalna, typowo na wakacje dla młodzieży to jednak pod tą powłoką przewidywalności kryją się różne lęki i pragnienia. Autorka pokazuje, jak trudno zmierzyć się z przeszłością. Niektóre przeżycia zostawiają piętno i niekiedy nie możemy się pozbierać przez długi okres. Sprawia, że uciekamy przed problemami, zamiast z nimi walczyć. Trzeba jednak znaleźć w sobie odwagę do zmian i zawalczyć o siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2018 o godz 22:42 przez: Agula | Zweryfikowany zakup
Ta książka jest niesamowita. Wciąga od pierwszych stron i nie chce się przerwać jej czytać. Całość jest rewelacyjnie zgrana i naprawdę jest godna polecenia. Dostarcza tyle emocji że mozna wczuć się w każdą sytuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2018 o godz 19:16 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ta książka jest wspaniała. Pokazuje wzloty i upadki prawdziwej miłości. Mam nadzieje, że autorka będzie więcej takich książek pisała. Naprawdę polecam. :) Ps: Revived mam i terz jest super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2019 o godz 20:56 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Autorka mile mnie zaskoczyła, jestem wręcz oczarowana tą historią, dosłownie nie mogłam się oderwać i odrazu zamówiłam Revived:) książka wciąga od pierwszej strony, serdecznie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2018 o godz 16:01 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa książka, wciąga niesamowicie od 1 strony aż do ostatniej, polecam :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2021 o godz 18:26 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
02-11-2019 o godz 17:59 przez: Dorota Korol | Zweryfikowany zakup
Naprawdę świetna pod kątem treści i umilenia sobie wieczoru. Bardzo polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
17-07-2018 o godz 15:39 przez: Aneta Błońska | Zweryfikowany zakup
Książka beznadziejna. Dla mnie to była strata pieniędzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2021 o godz 09:26 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Ciężko było oderwać się od książki. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2018 o godz 11:57 przez: Paulina11
Kiedy zobaczyłam okładkę „Revved” i przeczytałam opis wiedziałam, po prostu wiedziałam, że MUSZĘ to przeczytać! Zaintrygowała mnie ta historia i nie ukrywam, że swój udział w tym miało to, że powija się tutaj Formuła 1. W dzisiejszym świecie wydawniczym królują książki, w których występuje baseball, football, czasem hokej. A co zresztą dziedzin sportowych? Pamiętam, jak byłam młodsza i w F1 jeździł jeszcze Robert Kubica, pamiętam te niedzielne poranki, kiedy po porannej mszy tata włączał telewizor i razem oglądaliśmy wyścigi. To było kilka lat temu i może nie oglądałam ich z takim zaangażowaniem jak tata, ale to miało w sobie to coś i lubiłam na nie podpatrywać. Więc kiedy dowiedziałam się o „Revved”, z miejsca trafiło ono na moją listę do przeczytania. Andressa „Andi” Amaro jest córką jednego najlepszych na świecie kierowców rajdowych Formuły 1, który zginął podczas jednego z wyścigów na jej oczach, kiedy była małą dziewczynką. Dziś Andi jest dorosłą kobietą, w dodatku dziewczyną w męskim świecie, bo pracuje jako mechanik samochodowy. Jej wujek pracuje w tym samym zawodzie, więc to właśnie on załatwia jej pracę w zespole mechaników mistrza świata Formuły 1 – Carricka Ryana. Carrick oprócz sukcesów na torze wyścigowym, jest również znany z łamania wielu kobiecych serc, jest jednym z tych facetów, którzy nie bawią się w stałe związki. Można się więc co nieco domyślić co się dzieje, gdy poznaje swoją nową mechanik. Wszystko fajnie, ale jest jeden problem – Andressa nie umawia się z kierowcami. Nie będę ukrywać – początek mnie nie zachwycił. Nie, może inaczej – podobało mi się, ale nie umiałam się wkręcić, czegoś mi brakowało, czekałam na moment, kiedy akcja mnie wbije w fotel i nie wypuści.. i tak się stało! Nawet szybciej niż się spodziewałam! Fabuła „Revved” rozkręcała się stopniowo, powoli, aż w końcu nabrała takiego tempa, jakiego oczekiwałam! I nie, spokojnie, początek nie był nudny ;) Samantha dysponuje naprawdę przystępnym stylem, który pozwala się wczuć w fabułę, dorzuca też gdzieniegdzie wiadomości ze świata samochodów, wkręca nas w ten świat. Jedno jest pewne – kiedy już się wkręciłam w tę książkę, to tak porządnie, wkręciłam się w ten świat i czytałam z ogromną ciekawością „co będzie dalej”. Ale rosło nie tylko zaciekawienie, ale i pewien strach. Mam za sobą niejedną historię z tego gatunku i czułam, że jest zbyt dobrze, że w pewnym momencie będzie jakaś drama. To po prostu norma, coś się musi zepsuć, żeby coś się naprawiło, no nie? Ale nawet to nie zepsuło mi radości z lektury, czytałam dalej, chciałam wiedzieć, jak to wszystko się skończy. Jeśli chodzi o samych bohaterów, to... pokochałam ich całym sercem! Carrick jest jednym z tych playboy'ów, którzy równie szybko zdobywają, co łamią kobiece serca, ale tak naprawdę jest cudownym facetem, który docenia to, co posiada, stara się sprawiać radość przyjaciołom i przede wszystkim – któremu sława i pieniądze nie uderzyły do głowy. Andressę również uwielbiam i podziwiam! Między innymi – za upór i wytrwałość w tym męskim świecie, w końcu dziewczyna mechanik nie zawsze spotyka się z pozytywnym odbiorem. Do wszystkiego stara się dojść sama i może nie zawsze podejmuje mądre decyzje, to jest naprawdę dobrze wykreowaną postacią. Choć czasem ją wyklinałam, żeby się ogarnęła i nie robiła głupot, wściekałam się na nią, to jestem w stanie zrozumieć pobudki, które nią kierowały. Ale i tak twierdzę, że pewne sytuacje mogła rozegrać inaczej. Pierwszy raz od bardzo długiego czasu pisze recenzję ledwie kilka godzin po skończeniu książki. Zazwyczaj muszę odczekać dzień, dwa, niekiedy nawet dłużej, zebrać myśli i chęci i dopiero potem piszę. Ale w tym przypadku w mojej głowie kłębiło się (i nadal kłębi) tyle słów, że musiałam dać im upust i zasiadłam do pisania. Bo wiecie co? Zakochałam się w tej historii. Nie jest ona idealna, ma swoje jakieś tam wady, ale jednocześnie jest cudowna! Samantha Towle stworzyła przepiękną powieść, wykreowała wyrazistych bohaterów, którzy tak naprawdę mogliby istnieć w rzeczywistości. To nie jest kolejny romans, który raz przeczytamy, odłożymy na półkę i zapomnimy. „Revved” ma w sobie pewną głębię, coś co czyni to historią niepowtarzalną. Nie wiem, może to, że autorka pokusiła się o wykorzystanie oryginalnego tła, Formuły 1? Jedno jest pewne – spodziewałam się czegoś dobrego i to właśnie dostałam! Musze jeszcze pisać, że polecam? Chyba nie, co? Bo raczej każdy się domyślił, jakie jest moje zdanie. Niemniej jednak, dobra – polecam „Revved” z całego serducha i mam nadzieję, że Wy również pokochacie tę książkę tak mocno, jak ja! I mam ogromną nadzieję, że wydawnictwo NieZwykłe wyda drugi tom, czyli „Revived” jak najszybciej! :D Przeczytałam oryginalny opis i coś czuję, że to będzie równie dobre, a może i nawet lepsze! :D zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-06-2018 o godz 13:35 przez: Aneta Krajewska
Andressa “Andi” Amaro, to dwudziestoczteroletnia mechanik, mieszkająca z mamą w Brazylii. Kocha samochody, bo od dziecka obracała się w świecie motoryzacji i nic nie fascynuje jej tak mocno, jak grzebanie pod maską sportowych aut. Dlatego, gdy otrzymuje propozycję pracy w zespole Formuły 1 Rybell, w ekipie, która pracuje dla najbardziej utalentowanego, młodego kierowcy – Carricka Ryana, nie waha się, pakuje walizki i wyjeżdża z Brazylii, by spełnić swe marzenia. Carrick to niegrzeczny chłopiec Formuły 1, świadomy swojej pozycji w życiu, a także talentu, jaki posiada. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Czaruje kobiety swoim irlandzkim akcentem, żyje szybciej, niż jeździ na torze i z równą prędkością zalicza chętne dziewczyny. Carrick poznaje Andi w dniu swoich urodzin, w swoim warsztacie, który ma być miejscem jej pracy. Oboje nie wiedzą jeszcze, że ich znajomość będzie burzliwa, pełna pasji, pożądania i namiętności. Jednak Andi ma swoją jedną “złotą” zasadę, której za wszelką cenę nie chce złamać; nigdy nie zamierza związać się kierowcą Formuły 1. Ma ku temu solidne powody, ale nikt poza nią samą o tym nie wie, i dlatego Carrick, kiedy widzi ją po raz pierwszy, nie zdaje sobie sprawy, że zdobycie Andi, graniczy z cudem. Dziewczyna nie jest obojętna na wdzięki przystojnego kierowcy i usilnie walczy z tym, co dzieje się pomiędzy nimi. Zasada zostaje złamana, granice się zacierają, serce krzyczy, a rozum się nie poddaje. Andi wpada we własne sidła i rani przy tym nie tylko siebie. Jazda po torze Formuły 1 jest niczym, w porównaniu do wyścigu, jaki bohaterowie będą musieli odbyć. Tutaj nie obowiązują żadne reguły, nie ma prostej drogi, bo gdy miłość zasiada za sterami wyścigowego auta, wszystko może się zdarzyć, nawet to najgorsze. Powieść Samanthy Towle roztrzaskała moje serce na milion kawałków nie raz. Od połowy książki tylko czekałam na to, aż stanie się to, co zaprzątało moje myśli niemal od początku. Byłam skłonna obrazić się na autorkę, jeśli moje przypuszczenia okazałyby się słuszne. Nie mogłam oderwać się od historii Andi i Carricka. Czułam całą sobą, wszystko to, co przeżywała bohaterka. W pewnym momencie miałam wielką ochotę wskoczyć na karty powieści i solidne potrząsnąć Andi, by zrozumiała, że popełnia błąd. Związałam się z bohaterami tak mocno, że aż żałuję, iż tak szybko przeczytałam tę książkę. Żyłam tym, czym żyli oni. Byłam tam, podzielałam każdą wątpliwość, roniłam łzy i kibicowałam Carrickowi, gdy jechał na torze. Wspierałam Andi, rozumiałam ją i za wszelką cenę chciałam, żeby ich historia miała swój happy end. W napięciu przewijam kolejne strony, całkowicie zatracając się w powieści. Poznałam funkcjonowanie Formuły 1 od kuchni i choć nie lubię oglądać jej w telewizji, zapragnęłam znaleźć się na miejscu Andi i przeżyć dreszczyk emocji, jaki towarzyszy całym przygotowaniom. Bohaterowie są z krwi i kości, i być może się powtórzę, ale to naprawdę majstersztyk. Autorka zadbała o każdy szczegół ich osobowości. Wykreowała postacie, które zdobywają sympatię czytelnika i nawiązują z nim więź, w moim przypadku silną, taką, która dotknęła każdej struny w moim sercu, zatrzęsła światem i spowodowała, że stałam się częścią powieści. A o to naprawdę trudno, bo nie zadowalam się byle czym. Stworzyła Carricka, jako niegrzecznego chłopca, który w rzeczywistości jest… o tym musicie przekonać się same drogie czytelniczki, ponieważ nie chcę zdradzać za dużo i psuć Wam najprawdopodobniej najlepszej przygody czytelniczego życia. “REVVED” to powieść przede wszystkim o miłości, o strachu i lękach, jakie mogą odbić piętno na człowieku. Pokazuje, że wystarczy tylko jedno zdarzenie w życiu, które całkowicie może przekreślić szansę na osiągnięcie pełni szczęścia. To rollercoaster emocji, uczuć, wątpliwości. Okraszona dużą dawką adrenaliny, podnosząca temperaturę ciała do granic możliwości i rozpalająca serce. Samantha Towle miała genialny pomysł na książkę i bez wątpienia ta pozycja taka jest. Wnikamy w świat przesiąknięty zapachem oleju, wypełniający uszy przyjemnym rykiem silnika, poznajemy, z czym muszą zmierzyć się kobiety i rodziny rajdowców. W “REVVED” oprócz miłości, rozterek, strachu i bólu, znajdziecie zabawne dialogi, niegrzeczne teksty, wyjątkowe deklaracje, gorące i namiętne sceny łóżkowe (nie tylko!), uronicie niejedną łzę, poczujecie na własnej skórze, jak to jest być w świecie pełnym przystojnych kierowców, jak smakuje rywalizacja i zwycięstwo. Gorąco zachęcam Was do przeczytania tej książki, jeżeli lubicie dobre, wciągające i pełne emocji oraz wrażeń powieści. REVVED to obowiązkowa pozycja na lato! A ja już dziś wiem, że wrócę do historii Andi i Carricka jeszcze nie raz. Na pełną wersję recenzji zapraszam tutaj; http://booklloover.blogspot.com/2018/06/revved-samantha-towle-przedpremierowa.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2018 o godz 18:37 przez: Anonim
Revved to moje pierwsze spotkanie z Samanthą Towle ale myślę, że nie ostatnie. Z tego, co widziałam w jej dorobku znajduję się całkiem sporo pozycji, ale nie ma się co dziwić. Jako ciekawostkę podam, że swoją pierwszą powieść zaczęła pisać podczas urlopu macierzyńskiego w 2008 roku – skończyła ją pięć miesięcy później i od tamtej pory nie wypuściła pióra z rąk. Ale wracając do książki, mogłoby się wydawać, że jest to po prostu kolejny romans, jednak ta historia ma to „coś”. I kiedy zaczynałam ją czytać, pochłaniałam strony prawie tak szybko, jak pochłaniam tabliczkę czekolady. Andressa „Andi” Amaro nie jest typową kobietą, dużo bardziej od zakupów kręcą ją samochody. Wychowała się w środowisku Formuły 1 i od dzieciństwa pała miłością do szybkich auta, a to, co skrywają pod maską nie jest jej obce. Mimo pewnych przykrych rodzinnych wydarzeń związanych z tym sportem jej pasją nie wygasła. Kiedy dowiaduję się, że jej przyszywany wujek załatwił jej pracę marzeń, jako mechanika samochodowego w Formule 1, do tego będzie pracowała dla obecnie najlepszego rajdowca Carricka Ryan’a. Andi jest wniebowzięta, chociaż ma pewne obawy czy zostanie zaakceptowana w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, a także odczuwa zdenerwowanie co do osoby Carrica, gdyż wie, że jest wielkim playboyem. Gdy dochodzi do ich pierwszego spotkania Andressa nie jest przygotowana na to, iż mężczyzna wzbudzi w niej, aż takie silne odczucia, zwłaszcza że kierowcy są na jej liście osób zakazanych. „Jest w nim coś, co odbiera mi dech w piersiach, jego oczy są przenikliwie niebieskie i pełne żaru. Nie byłam na to przygotowana. Wpatruję się we mnie tym płonącym wzrokiem, a ja czuję ciarki na całym ciele.” Ryan próbuję na niej swojego uroku, jednak kobieta nie daję mu się i ze swoim ciętym humorem sprowadza go nieco na ziemie. Carrick widząc, że nie ma szans postanawia zaoferować jej, aby zostali przyjaciółmi. Jest to propozycja, której Andi nie może odmówić. Im lepiej go poznaję tym coraz bardziej zmienia o nim zdanie, okazuje się że nie jest taki, jakim kreuje go opinia publiczna. Jej zainteresowanie coraz bardziej się pogłębia i coraz ciężej utrzymać tylko przyjacielską relację. Chemia między obojgiem narasta, coraz trudniej im się kontrolować. Andi walczy jednak nagromadzone pożądanie, w końcu musi znaleźć swoje ujście. Mimo że było cudownie i jeszcze nigdy nie czuła czegoś takiego. Wycofuję się, ponieważ uważa, że musi trzymać się swojej zasady. „Nie zostawiaj go dlatego, że boisz się tego co może się stać. To straszna strata czasu, a ja wiem wszystko o straconym czasie. Nie popełniaj tych samych błędów. Nie pozwól, by twoje życie przesiąknął smutek. Smutek krzywdzi i niszczy ludzi.” Ale trzymanie się z dala od Carricka jest dla niej trudne, ciągnie ją do niego tak jak jeszcze do nikogo. Jednak ustaliła swoją zasadę nie bez powodu, bolesna przeszłość i strach, który w niej siedzi jest przytłaczający. Sama już nie wie, czy ma w sobie tyle siły, aby dać szansę temu, co się zrodziło między nimi. Czy Andi uda się przezwyciężyć swój strach? Czy złamie swoje zasady? I czy Carrick jest jej pisany? Odpowiedzi znajdziecie w książce. Kończąc obsadzenie tej historii w klimacie wyścigów i Formuły 1 to naprawdę świetny pomysł, zwłaszcza że nie ma jakoś dużo książek w tych realiach. Głównie akcja dzieje się w biurach i opiera na relacjach szef-pracownica. Więc zmiana scenerii jest jak najbardziej na plus. Dodatkowo co mi się podobało to wykreowanie głównej bohaterki i odejście od schematu szarej myszki, a stworzenie postaci z dość nietypową dla kobiet pasją, pewną siebie z pazurem. Naprawdę ją polubiłam, chociaż miała momenty, kiedy chciałam kopnąć ją w tyłek za jej głupie zachowanie. I to, co zrobiła autorka, a rzadko zdarza się w tego typu książkach odwróciła role. Tutaj głównie to Andi coś psuła, a nie tak jak zazwyczaj, że facet jest winny, więc to dosyć odświeżające. Co do postaci Carricka no nie mogłabym nie powiedzieć coś więcej o nim, jest niegrzecznym chłopcem, ma swoje za uszami, ale kiedy coraz bardziej się go poznaję-po prostu WOW. Uwielbiałam go od początku nawet z tą jego bezczelnością, ale potem już kompletnie przepadłam, skradł moje serce. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić szkoda, że autorka nie zaserwowała nam rozdziałów z dwóch perspektyw, a nie tylko z perspektywy Andressy. Ja uwielbiam, kiedy mogę poznać punkt widzenia obojga bohaterów, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Naprawdę polecam tę książkę jest to świetny romans z niegrzecznymi wątkami, od których na pewno zrobi się gorąco. Ta historia może się wydawać zwykła, ale jednak ma w sobie coś niezwykłego i bardzo pochłania. Ciężko ją odłożyć jak już się zacznie. Więc jeśli szukacie fajnej książki, żeby w gorącym klimacie zacząć wakacje to ta na pewno się sprawdzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-09-2018 o godz 09:43 przez: Magia słowa
Przechodząc powoli do samej autorki, Samanthy... Posługuje się lekkim, przyjemnym piórem, które w na prawdę szybkim tempie się pochłania. Podczas lektury nie napotkałam jakichkolwiek barier, które miałyby mnie powstrzymywać przed dalszym czytaniem. Pisarka w sposób niezwykle plastyczny pozwala nam niemal natychmiast przenieść się do świata przez siebie wykreowanego, tak jak i do bohaterów. W pełni ukazuje nam emocje bohaterów, stara się, byśmy i my je poczuli. Myślę, że Samantha Towle ma bardzo dobre pióro, które zbierze duże grono fanek. Sięgając po tę powieść możecie spodziewać się stu procentowego rozluźnienia, odpoczynku od trudów dnia, problemów. Ale... ta książka nie zmieni waszego świata, niestety. Jestem ciekawa, jak poradzi sobie z drugim tomem, czy będzie lepiej, gorzej, a może utrzyma poziom? Jestem tego ogromnie ciekawa. Jednak podsumowując, uważam, że najgorzej nie było, pióro jest przyjemne i czyta się szybko, styl jest plastyczny i łatwy w odbiorze. Można po nią spokojnie sięgnąć, jeśli cenicie sobie takowe pióro. ALE. Niestety mam tutaj główne, największe ALE, które ma imi ę Andressa. W głównej mierze to ona jest narratorem i głównym bohaterem. Wzbudziła we mnie wiele emocji i najwięcej tych negatywnych. Irytowała mnie swoim zachowaniem. Może tylko mi się wydaje, nie wiem, ale odnosiłam wrażenie, że jest niedojrzałą gówniarą, która była zszokowana tym, że powiedziała słowo na "p", w obecności chłopaka. (tak, chodzi o przyrodzenie) W tamtym momencie, nie byłam pewna czy mam się śmiać, a może płakać? Jej dalsze zachowanie również błagało o pomstę do nieba, ale co zrobić trzeba było czytać dalej. Krzywiąc się i złoszcząc na Andi, starałam się zauważać innych bohaterów, doceniać ich. Możecie się śmiać, mówić "tak myślałam/em", myśleć, że to było do przewidzenia, ale o wiele bardziej przypadł mi do gustu Carrick. Nie był święty, to prawda. Sama zdzieliłabym go po głowie nie raz w ciągu godziny. Jedna gdy już przywykłam do jego zachowania, to i jego kreacja zyskała moją sympatię. Mimo iż też się złościłam, psioczyłam na niego, to wydawał mi się o niebo lepszym bohaterem niż Andressa. Nie wiem, czy tylko ja odniosłam takie wrażenie, czy też nie... Już nawet petra, jako osoba drugoplanowa, o wiele bardziej przypadła mi do gustu. I ją polubiłam od samego początku. Dlatego też na samą myśl o Amaro wzruszam bezradnie ramionami i mówię jej stanowcze nie. W tej książce akcja cały czas biegnie do siebie. Przykre są wspomnienia z przeszłości, ale niestety takie już jest życie i nic na to nie poradzimy "Kto nie ryzykuje, nic nie traci i nic nie zyskuje." Ja wiem, że trauma może być naprawdę silna, ale to nie oznaczało, żeby z głównej bohaterki robić totalną świruskę. Bo nią była. Myślę również, że pomysł na tę książkę jest całkiem ciekawy i jak nie za bardzo przepadam za tematyką F1, to czytało mi się przyjemnie i nie krzywiłam się na fragmenty o samochodach, stricte wyścigach. Emocji niestety nie poczułam. Nie czułam tego, co przeżywali bohaterowie i mocno tego żałuję bo wiem, że gdyby było inaczej, książka złamała by moje serce na pół i to nie raz. Oprócz negatywnych emocji dotyczących głównej bohaterki, innych szczególnych nie było. Może trochę się smuciłam, gdy działo się coś nie po mojej myśli, czy na samo wspomnienie przeszłości, ale nic poza tym. Dobra, jedna, jedyna scena, przy której zrobiło mi się autentycznie przykro to moment, w którym Andi na wystawie widzi samochód swojego ojca, który jej matka sprzedała. Tylko to mnie ruszyło mocniej. Napisałam na początku, że lektura ta nie zmieni Waszego życia. Bo to prawda. Historii o miłości jest wiele, każda jest piękna na swój sposób, ale tutaj główna bohaterka jak dla mnie zniszczyła wszystko, co się działo i nawet zniszczyła moją nadzieję, że mogłoby wydarzyć się coś na prawdę dobrego. Jestem zawiedziona i nieco poddenerwowana na tą dziewuchę, ale co zrobię, nic. Mogę tylko po cichu liczyć na to, że drugi tom okaże się o wiele lepszy i że następnym razem autorka zawróci mi w głowie i będzie w stanie przekazać mi milion emocji. Reasumując jestem zadowolona, mimo zgrzytów, o których powyżej wspomniałam. Lektura ma swoje plusy i minusy, ale myślę, że większości czytelników może się spodobać. Szczególnie fanom historii miłosnych, nie prze lukrowanych i nie łatwych. Może wy doznacie wielu emocji, których ja nie potrafiłam odczuć. Może moje serce jest jak twardy głaz? Trzeba się nad tym zastanowić. Niemniej jednak uważam, że Revved mogę polecić, ale zdecydowanym osobom tak jak i również lubiącym czytać zagraniczne powieści obyczajowe, którym klimat F1 w tle nie będzie przeszkadzać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2018 o godz 10:44 przez: Izabela Wyszomirska
Mechanik rajdowy Andressa "Andi" Amaro ma jedną złotą zasadę: nigdy nie umawia się z kierowcami. Nie zamierza jej łamać - i ma ku temu dobre powody. Carrick Ryan jest niegrzecznym chłopcem Formuły 1. Na jego widok kobiety tracą rozsądek, a dźwięk irlandzkiego akcentu rzuca je na kolana. Carrick jeździ szybko i żyje jeszcze szybciej. Gdy rozpoczynał karierę zawodową, był najmłodszym kierowcą w historii Formuły 1, pięć lat później jest jednym z najlepszych. Od kolejnych rekordów szybciej zdobywa tylko kobiece serca. Gdy Andi otrzymuje propozycję pracy marzeń w ekscytującym świecie Formuły 1, opuszcza rodzinny dom w Brazylii z przekonaniem, że będzie w stanie pracować z Carrickiem, jednak nic nie przygotowało jej na najsilniejsze zauroczenie, jakie kiedykolwiek przeżyła. Andi nie potrafi przestać myśleć o mężczyźnie, z którym nie może być, jej złota zasada zostanie poddana najtrudniejszej z prób, gdyż Carrick zdecydował, że zdobędzie Andi... i nie cofnie się przed niczym, by to zrobić. "Wiem, że właśnie startuję w najbardziej ekscytującym wyścigu mojego życia i tylko z nią chcę dojechać do mety." Miałam ogromne oczekiwania względem tej książki. Fabuła z wątkiem Formuły 1 była dla mnie czymś nowym, bo nie przypominam sobie, abym czytała coś podobnego. Gdy jeszcze Robert Kubica startował w F1 uwielbiałam oglądać transmisje z wyścigów. Podczas lektury nie ma mowy o jakiejkolwiek nudzie, zostałam wciągnięta w tę historię od pierwszej strony i trudno było mi oderwać się choćby na moment. Autorce udało się stworzyć niesamowity klimat wyścigów. Czytając niemal słyszałam ten głośny ryk silników bolidów, widziałam kibiców na trybunach, a w moich żyłach krążyła adrenalina. Ale co najważniejsze, szalenie spodobało mi się to, że mogłam zajrzeć tam, gdzie zwykle nikt nie ma wstępu - zobaczyć jak wygląda to wszystko od wewnątrz. "Najbardziej jednak skrzywdził mnie wtedy, kiedy nazwał mnie nikim. Nikt. Ciągle słyszę w głowie te słowa. Za każdym razem rozrywają mnie na kawałki." Pisarka stworzyła bohaterów wyrazistych, wielowymiarowych, a przede wszystkim wiarygodnych, z wadami i zaletami, popełniającymi błędy, miewającymi słabości. Dzięki temu łatwo przychodzi nam się z nimi zżyć i odczuwać wszystkie towarzyszące im uczucia i emocje. Carrick z miejsca skradł moje serce swoim błyskotliwym humorem, czarującą aparycją oraz skrzętnie skrywającym wielkie serce, wrażliwość i delikatność. Moje nastawienie do jego postaci nie zmienił nawet fakt, iż to arogancki, traktujący kobiety przedmiotowo, pewny siebie kobieciarz jakich mało. Ale kto by oparł się takiemu rajdowcowi, prawda? Z kolei Andi, zarazem narratorka powieści, to zadziorna dziewczyna z charakterem, i jak na płeć piękną, z oryginalną pasją. Ona również zaskarbiła sobie moją sympatię. Choć muszę przyznać, że początkowo irytowało mnie jej zachowanie, ciągłe niezdecydowanie i ucieczka od problemów. Rozumiałam ją jednak, bo strach przed stratą kogoś, kogo się kocha może czasem obezwładniać do tego stopnia, że trudno normalnie żyć. Mocno trzymałam za nią kciuki, by w końcu przełamała swoje lęki, obawy i pozwoliła sobie na miłość. Pomiędzy tą dwójką stale iskrzy, przyciągają się jak dwa magnesy, napięcie towarzyszy do samego końca. Samantha Towle zachowała odpowiednie proporcje pomiędzy scenami erotycznymi a pozostałymi elementami fabuły. "Bałam się tego, co do niego czuję. Nie chciałam się do niego zbliżyć ze strachu, że złamie mi serce. Okazało się, że to nie on je złamał. Zrobiłam to sama." Moją szczególną uwagę zwróciły relacje, jakie panowały pomiędzy Carrickiem i jego ojcem. Zawsze mogli liczyć na ich wsparcie, byli dla nich nie tylko rodzicami, ale i przyjaciółmi. I przede wszystkim szanowali się, o czym w dzisiejszych czasach zdarza się wszystkim zapominać. To tylko z pozoru schematyczna i prosta historia. Pod tą banalnością skrywa się wiele wartości, które zmuszają do wyciągnięcia odpowiednich wniosków na temat związków, relacji międzyludzkich i uczuć. Przypomina o tym, że związku nie można pozostawiać samemu sobie. Trzeba stale zabiegać o drugą osobę, poświęcać jej uwagę, by czuła, że jest dla nas ważna. "Revved" to gorąca, zabawna, wzruszająca, zaskakująca i wzbudzająca tajfun emocji powieść o pokonywaniu własnych lęków, strachu i kompleksów. To książka o zmaganiu się z traumą, o dojrzewaniu do miłości, relacjach międzyludzkich, rozczarowaniu, porażkach, namiętności, pragnieniach, drugich szansach i nadziei na lepsze jutro. Zapnijcie dobrze pasy, by nie wypaść z zakrętu gorących emocji i adrenaliny!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-07-2018 o godz 14:16 przez: Anonim
Lubię sięgać po romanse, kiedy mam ochotę na lekką i niezobowiązującą książkę. Do przeczytania tej skusił mnie jej opis. Nie czytałam chyba jak dotąd żadnej powieści, która nawiązywałaby do tematu Formuły 1, dlatego byłam jej naprawdę ciekawa. Andressa Amaro zwana przez przyjaciół 'Andi' jest mechanikiem rajdowym. W dzieciństwie spotkało ją coś bardzo bolesnego, co ma ogromny wpływ na jej przyszłe życie. Dziewczyna kocha samochody i to co robi, a kiedy otrzymuje propozycję pracy w Formule 1 długo się nad nią nie zastanawia. Spełnia się przecież jedno z jej marzeń. To właśnie tam poznaje Carricka Ryana, który jest popularnym i jednym z najlepszych kierowcą. Zaczyna łączyć ich silne zauroczenie, ale Andi wie, że nie może pozwolić sobie na większe uczucie. Już dawno temu przysięgła sobie, że nie zwiąże się nigdy z żadnym kierowcą rajdowym. Carrick jednak nie zamierza się poddać i nie toleruje odrzucenia. Niedawno skończyłam czytać tę książkę i śmiało mogę przyznać, że naprawdę mi się spodobała. Tak jak to bywa w romansach tak i tutaj wiadomo było jak to wszystko się potoczy, ale mi to nie przeszkadzało. Z zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów i byłam ciekawa jak autorka poprowadzi całą tę historię. Motyw Formuły 1 bardzo mi się spodobał, był dla mnie czymś nowym i był naprawdę fajnym urozmaiceniem fabuły. Samantha Towle stworzyła ciekawe postacie, które potrafią wzbudzić w czytelniku sporo emocji. Jeśli chodzi o bohaterów to polubiłam ich i mocno im kibicowałam. Były momenty, w których potrafili mnie zdenerwować swoim zachowaniem i niezdecydowaniem, ale z drugiej strony starałam się ich zrozumieć. Autorka świetnie przedstawiła nam ich relację, te towarzyszące im rozterki i pragnienia. Wszystkie sytuacje przeżywałam razem z bohaterami i naprawdę się z nimi zżyłam. Andi jest silną kobietą i świetnym mechanikiem. Nie chce złamać swojej zasady i nie pozwala sobie na umawianie się z kierowcami rajdowymi. Po spotkaniu Carricka toczy wewnętrzną walkę z samą sobą, a do tego wracają do niej bolesne wspomnienia z przeszłości. Zdaje sobie sprawę, że zakochuje się w Carricku, ale obezwładnia ją strach i niepokój, przez co nie chce pozwolić sobie na większe uczucia. Jeśli chodzi o drugiego głównego bohatera to jest to ten typ chłopaka, który nie stroni od kobiet. Nie interesują go stałe związki, woli zdecydowanie krótsze znajomości. Odkąd tylko poznał Andi stawia sobie za cel zdobycie jej. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego jaki będzie tego finał. To mężczyzna, który wie czego chce i zawsze to dostaje, ale okazuje się, że pod maską tej pewności siebie skrywa się dobry chłopak. Nie lubi być odtrącany przez kobiety, dlatego nie ma zamiaru zrezygnować z Andi. Samantha Towle ma naprawdę lekki i przyjemny styl pisania. Tutaj nie ma zbędnych i nużących opisów. Sceny erotyczne oczywiście się pojawiają, ale nie są jakieś przytłaczające i przekombinowane. Narratorem jest tutaj Andressa i fajnie się to sprawdziło. Możemy dokładnie poznać jej myśli i uczucia. Opowiada nam tę historię w taki sposób jakby bezpośrednio zwracała się do czytelnika. W epilogu narrację przejmuje Carrick i myślę, że było to fajne i ciekawe zakończenie. Autorce udało się wzbudzić we mnie sporo emocji, a nawet lekki dreszczyk niepokoju, kiedy czytałam o wyścigach. ''Revved'' to wciągająca książka nie tylko o miłości, ale także o bólu, stracie, strachu i nadziei. Autorka stworzyła ciekawych bohaterów, z którymi można się zżyć i razem z nimi przeżywać najróżniejsze emocje. Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się ich losy, co jeszcze ich spotka. Dużym plusem dla mnie był wątek o Formule 1, z którym spotkałam się po raz pierwszy. Tę książkę czyta się naprawdę dobrze i szybko, z prawdziwym zainteresowaniem. Jeśli lubicie takie historie to powinna się Wam spodobać. Mnie wciągnęła już od pierwszych stron. ''– Tak jest. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Nie wiedziałaś? – Musiało mnie coś ominąć. Możesz mi przypomnieć, jak do tego doszło? – Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, ponieważ… – Nachyla się i szepcze mi do ucha, a jego gorący oddech wywołuje u mnie gęsią skórkę: – Nie pozwolisz mi się przelecieć. Wybieram więc następną najlepszą rzecz, czyli bycie twoim najlepszym przyjacielem. Nie jestem kimś, kto żyje na pół gwizdka, Andresso. Biorę wszystko albo nic. – Rozsiada się wygodnie na swoim krześle i wpatruje we mnie.'' http://czytam-wszystko.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2018 o godz 19:09 przez: Zaczytana Anielka
Andressa „Andi” Amaro jest córką słynnego kierowcy rajdowego, który zginął w wypadku kiedy ta była jeszcze małą dziewczynką. Teraz gdy Andi jest już dorosłą kobietą, wkracza do męskiego świata, wyścigów gdzie otrzymuje pracę jako mechanik. Mężczyzna, dla którego zaczyna prace, jest jednym z najlepszych kierowców Formuły 1. Carrick Rayan słynie nie tylko z zawodowej jazdy, ale również z podbojów wśród kobiet. Andressa kieruje się swoją złotą zasadą: nigdy nie umawia się z kierowcami-zaczyna pracę w męskim świecie. Carrick zdecydował, że zdobędzie Andi a czy jej uda się przestrzegać swojej zasady? Andressa jako mała dziewczynka przeszła dość sporo. Musiała pogodzić się ze śmiercią ojca. Strata rodzica nigdy nie jest dla nas łatwa. A kiedy traci się takową osobę, w najmniej spodziewanym momencie jest to tym bardziej bolesne. Książka wciągnęła mnie praktycznie od pierwszych stron. Spodziewałam się cudownego romansu i dostałam takowy a nawet i więcej. „Revved” to naprawdę idealny i słodki romans, który przenosi nas do świata kierowców rajdowych (sama chętnie schrupałabym takiego kierowcę). Carrick okazał się typowym playboyem jakich poznajemy wiele w takich książkach. Przystojny, czarujący, umięśniony. Po prostu może mieć każdą panią na skinienie swojego palca. Andressa natomiast okazała się wytrwałą i dość upartą osobą, dążyła do swoich celów. Pracuje na torze, jako mechanik co nie zmienia faktu, że jest śliczna i urocza jak na kobietę przystało. Niestety w pewnym momencie odrobinę zaczęła mnie irytować, ale na szczęście autorka zdołała ją w porę ogarnąć. Samantha Towle idealnie przedstawiła nam świat wyścigów Formuły 1 w swojej książce. Pokazała czym dokładnie, zajmują się mechanicy i jak przygotowują bolidy do wyścigu, a także jak kierowca przygotowuje się do wyścigów. Fajnie było poznać wszystko od podszewki i myślę, że to była naprawdę fajny pomysł. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to fakt, że autorka pozbawiła nas rozdziałów z perspektywy głównego bohatera. Nie wiem, dlaczego, ale odrobinę mi ich brakowało. Chyba za bardzo przywykłam do takich książek, gdzie autorki piszą z perspektywy obu głównych bohaterów. „Revved” jest jedną z tych książek, które przyciągają wzrok swoim wyglądem. Ta okładka po prostu skradła moje serce, jest w niej coś, co mnie przyciąga. W każdym razie od razu po zobaczeniu okładki stwierdziłam: „To chyba jest coś dla mnie” po czym przeczytałam opis i wiedziałam, że muszę się zapoznać z treścią zawartą w książce. Czytałam już wiele romansów, naprawdę wiele. Zresztą możecie to zobaczyć po moim profilu, jestem fanką romansów. Ale przejdźmy do rzeczy, czytałam naprawdę wiele romansów o bokserach, milionerach, prawnikach, hokeistach czy też pilotach samolotowych, ale jeszcze w życiu nie czytałam romansu z wątkiem kierowców rajdowych F1. Muszę przyznać, że przepadłam i pokochałam całym sercem. „Revved” jest niesamowicie wciągającą historią przez książkę dosłownie się płynie. Jak zaczęłam ją czytać, nie mogłam się od niej oderwać. Gdyby podliczyć mój czas czytania tej książki wyszłoby, że czytałam ją kilka godzin. Faktycznie jednak zabrała mi ona jeden wieczór i kolejne popołudnie. Jednakże jeśli czytacie odrobinę szybciej niż ja (lub jeśli możecie zarwać nockę dla książki) możliwe, że przeczytacie ją właśnie w kilka godzin. Z tego, co słyszałam, wiele osób porównuje tę książkę do serii „Driven” autorstwa K.Bromberg, w których również pojawia się wątek wyścigów rajdowych. Niestety sama ich nie czytałam, więc nic nie mogę potwierdzić, ale jeśli szukalibyście czegoś podobnego, to warto sprawdzić! Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu z serii „Revved” który będzie tym razem przedstawiał nam historię Leandro Silva, którego pokrótce autorka zdążyła przedstawić nam już w tym tomie. Coś czuję, że druga część będzie jeszcze lepsza niż ta. Mam również nadzieję, że wydawnictwo NieZwykłe nie każe czekać nam zbyt długo, bo inaczej umrę z niecierpliwości. Samantha Towle cechuje się lekkim przyjemnym i zrozumiałym w odbiorze językiem. Jej książka okazała się naprawdę fajną pozycją i śmiało mogę powiedzieć, że jest ona jednym z lepszych romansów, jakie czytałam w tym roku. Cieszę się, że po nią sięgnęłam. Zdecydowanie polecam wszystkim fankom romansów. Czas zapoznać się z kierowcami Formuły 1 i na chwilkę porzucić ponętnych piłkarzy, prawników i milionerów. ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-07-2018 o godz 09:36 przez: Anonim
Andressa „Andi” Amaro - jak na kobietę posiada dość nietypowy zawód, gdyż jest mechanikiem samochodowym. Pewnego dnia otrzymuję ofertę pracy, o której marzyła. Ma ona zostać mechanikiem przy bolidach w znakomitych wyścigach Formuły 1. Andi wyjeżdża z rodzinnej Brazylii, aby pracować w teamie Carricka Ryana – zabójczo przystojnego kierowcy, jednak ona sama ma jedną – jedyną zasadę: nigdy nie umawia się z kierowcami. Carrick w momencie startu jego kariery był najmłodszym kierowcą Formuły 1, któremu udało się wystartować w wyścigach. Teraz po upływie 5 lat od jego debiutu jest najlepszy w swoim fachu. Poza kolejnymi rekordami na torze, równie szybko zdobywa kobiece serca – niebywałą urodą i irlandzkim akcentem. Andie jednak jest przekonana, że uda jej się pracować z Carrickiem i nie ulegnie jego urokowi osobistemu, poza tym, ma przecież swoją złotą zasadę, której nie ma zamiaru złamać. „- Dobra, skończmy z żartami. Musisz dać sobie spokój z ciągłym flirtem i seksualnymi aluzjami. Powiem prosto, marnujesz swój czas. Nie umawiam się z kierowcami. To moja złota zasada. -Nie umawiasz się z kierowcami? - krzywi się. (...) -Nie sypiam z kierowcami, a szczególnie z tymi, dla których pracuję!!” Czy uda się Andi utrzymać jej złotą zasadę? Czy Carrick podziała na dziewczynę swoim urokiem osobistym? Jak będzie rozwijała się ich współpraca przy bolidach? Jaką tajemnicę skrywa Andi? Czy Carrick i Andi zostaną przyjaciółmi, a może jednak będą dla siebie kimś więcej? „Spadam. Pragnę tak spadać przez wieczność. Pragnę już na zawsze zostać z nim i zamknąć się w tej chwili. Nie chcę by ona minęła, nie chcę jej opuścić... Jego opuścić. Pragnę go. Nie tylko teraz. Pragnę by był ze mną zawsze. Wtedy przygniata mnie rzeczywistość, która zwala się na mnie jak tsunami. Wiem, co znowu robię. Pragnę czegoś, czego nigdy nie będę mogła mieć. Świadomość tego odbiera mi oddech. Przytłacza mnie.” Samantha Towle mieszkanka Yorkshire, mężatka, matka dwójki dzieci i właśnie to dzięki jej pociechom mamy możliwość poznania twórczości autorki, ponieważ pierwszą swoją powieść zaczęła pisać podczas urlopu macierzyńskiego. Jest autorką licznych bestsellerów „New York Times”, „USA Today” oraz „Wall Street Journal”. Pierwszą jej książką, która pojawiła się na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Niezwykłego jest „Revved”. Od samego początku byłam bardzo ciekawa tej propozycji. Osobiście jestem wielką fanką i kocham wyścigi Formuły 1, te cudowne bolidy, dźwięk silnika, pit-stopy ahhhh.... po prostu cudo. Bardzo byłam ciekawa, czy autorce tekstu chodź w niewielkim stopniu uda się oddać klimat, euforię oraz adrenalinę, co na pewno towarzyszy temu niesamowitemu sportowi. Jedynie co, to mogę potwierdzić, że tak! Zdecydowanie jej się to udało, przelać na papier cały urok towarzyszący wyścigom. Fakt, że samych opisów rywalizacji nie było zbyt wiele, oddawały one jednak tamtejszy klimat i emocje temu towarzyszące. Styl pisania autorki bardzo mi się podobał, a sama fabuła wciąga już od pierwszych stron. Postacie, które stworzyła pisząc tę powieść są wspaniałe, momentami działają człowiekowi na nerwy, ale są ucharakteryzowane w taki sposób, że nie da się ich po prostu nie lubić. Przypadła mi do gustu postać Carricka i to jak następowała w nim przemiana, chociaż był moment, gdzie miałam ochotę skopać mu tyłek. Niestety, co do jego osoby czuję pewien hmmm....niedosyt. Poza jednym małym wyjątkiem na końcu książki, narracja jest prowadzona jednoosobowo, przez co niestety nie mamy możliwości poznania punktu widzenia Carricka, a jedynie Andi. Ja chciałabym wiedzieć, nawet bardzo, dlaczego, w niektórych momentach zachowywał się tak, a nie inaczej. Książka jest znakomita. Idealna na wakacyjny wyjazd, urlop czy nawet na wieczorny relaks przy lampce wina. Ja jestem tą książką zauroczona. Bardzo Was zachęcam do przeczytania jej i poznania fascynującego Świata Formuły 1. Liczę na to, że wydawnictwo nie będzie nas długo trzymało w niepewności i niebawem ogłosi informację, o dacie premiery drugiego tomu. https://girlsbookslovers.blogspot.com/2018/07/samanthatowle-revved-andressaandi-amaro.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2018 o godz 20:16 przez: Dorota Grabowska
„Bałam się tego, co do niego czuję. Nie chciałam się do niego zbliżyć ze strachu, że złamie mi serce. Okazało się, że to nie on mi je złamał. Zrobiłam to sama.” Wszyscy na pewno wiedzą, o co chodzi w zawodach Formuły 1. Słyszycie ten dźwięk ryk silnika? Zapnijcie mocno pasy, bo nadchodzi książka Samanthy Towle „Revved”. Andressa „Andi” Amaro, mimo iż wygląda jak supermodelka, nie jest typową kobietą. Jej pasją są samochody, uwielbia grzebać pod maską i jest jednym z lepszych mechaników. Jej życie związane jest z Formułą 1, niestety z zawodami wiąże się bardzo bolesne wspomnienie z jej dzieciństwa. Z tego powodu ma jedną główną zasadę: nigdy nie umawia się z kierowcami. Andi będzie miała twardy orzech do zgryzienia, bo będzie współpracować z bożyszczem kobiet, playboyem i nieziemsko przystojnym Carrickiem Rayanem. Od pierwszego spotkania wyraźnie widać, że między tą dwójką aż iskrzy. Napięcie jest niesamowite, jedno ciągnie do drugiego. Ale zasady to zasady. Czy zauroczona Carrickiem Andi, której miękną kolana na dźwięk irlandzkiego akcentu chłopaka, złamie zasadę i wbrew rozsądkowi umówi się z kierowcą? Czy tej dwójce uda się szczęśliwie dojechać do mety? Andie to twarda kobieta z charakterem. Wie dokładnie czego chce i tylko dlatego, że jest kobietą, nie chce być postrzegana w pracy jako gorsza. To dziewczyna, z która śmiało można się zaprzyjaźnić, poplotkować, pójść na szaloną imprezę. Idealna przyjaciółka. Bolesne doświadczenia z przeszłości sprawiły, że w życiu kieruje się przede wszystkim jedną zasadą – nie umawia się z kierowcami. Przeciwieństwem Andi jest Carrick – młoda gwiazda Formuły 1. To typowy kobieciarz zmienia kobiety jak rękawiczki i unika stałych związków. Piękna dziewczyna od razu przykuwa uwagę Carricka. Jednak nie jest to zwykłe seksualne napięcie, tych dwoje zaczyna łączyć coś więcej. Andi krąży wokół i jednocześnie ucieka przed bliskością. Z każdą przeczytaną przez nas stroną wyraźnie widzimy, jakie emocje towarzyszą bohaterom, co się z nimi dzieje, gdy są blisko siebie. Tutaj warto zadać sobie jedno i najważniejsze pytanie: czy wyznawane przez nas zasady mogą być przeszkodą ku drodze do naszego szczęścia? Decyzje podejmowane przez Andie mogą wydawać się nielogiczne, dziecinne. Ucieka przed miłością do chłopaka, który co prawda miał każdej nocy inną dziewczynę, jednak się zmienia i pragnie tylko pięknej Andressy. Pod skorupą kobieciarza i twardziela kryje się wrażliwy i kochający mężczyzna. Czy przez strach przed utratą bliskiej osoby nie warto kochać? Lepiej od razu uciec, mimo że serce pęka na milion kawałków? „Revved” nie ma skomplikowanej fabuły. Dwoje bohaterów i wielkie napięcie między nimi. Pojawiające się sceny erotyczne nie drażnią, nie są przekombinowane. Dobrym pomysłem było zastosowanie narracji pierwszoosobowej, dzięki czemu skrócił się dystans a czytelnik dokładnie poznaje myśli i odczucia Andressy. Za sprawą bardzo lekkiego i przyjemnego stylu autorki spędzimy na pewno dobrze czas. Mimo że parokrotnie złapałam się za głowę czytając i nie wierząc, co wyprawiają bohaterowie, książka do końca trzymała mnie w napięciu. Kibicowałam związkowi Andie i Carricka, trzymałam kciuki, by dziewczyna przełamała się i pozwoliła sobie na miłość. Sporo dreszczyku emocji zapewniły także fragmenty dotyczące wyścigów. Pod koniec książki jest jeden fragment, który wywołał u mnie gęsią skórkę i myślę, że u wrażliwszego czytelnika może pojawić się też łza wzruszenia. „Revved” nie jest zwyczajną książką, Rromanem ze pikantnymi scenami. Autorce udało się zwrócić uwagę na istotne sprawy takie jak ból po stracie bliskiej osoby, strach przed miłością. Jest to także książka o przyjaźni i nadziei. A czy Wy zaryzykujecie i pozwolicie sobie na miłość? Zawsze podobała mi się piosenka Davida Guetty „Dangerous”. Bardzo się cieszę, że to właśnie ta piosenka sprawiła, że w głowie autorki pojawiła się opowieść o Andie i Carricku. Ta piosenka odegra bardzo ważną rolę w książce. Musicie sprawdzić już sami, co to będzie za rola. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2018 o godz 12:24 przez: iniewiesznic
[RECENZJA PATRONACKA] Recenzja pochodzi z bloga: https://zapiski-ksiazkoholiczki.blogspot.com/2018/07/recenzja-patronacka-samantha-towle.html "Nagle powietrze między nami stało się zbyt ciężkie i ni mogłam złapać oddechu. To dla mnie za dużo. Wiem, co powinnam powiedzieć, co powinnam zrobić, ale nie potrafię znaleźć w sobie wystarczająco dużo siły, żeby się do tego zmusić." Jakaś część z was wie, że nasz blog objął patronatem medialnym wyjątkową książkę. Wcześniej mogliście przeczytać wpisy o tym na naszym fanpage na facebooku, oraz fragment powieści, który zamieszony był [Tutaj]. Niestety dość długo czekałam na tę powieść, ale w końcu mam ją w swoich rękach. Revved to obowiązkowa pozycja dla osób, które pokochały serię "Driven" K. Bromberg. Towle podbiła serce wielu kobiet na świecie, ale i również w Polsce. Autorka ma już pokaźny dorobek, co najważniejsze ciągle pisze! Bardzo się cieszę, że książka została wydana w Polsce. To moje pierwsze spotkanie z Sam, ale nie ostatnie! Myślę, że to jedna z najpiękniejszych okładek tego wydawnictwa! Jest po prostu idealna. Co do opisu, nie zdradza on zbyt wiele, ale jak najbardziej zachęca do sięgnięcia po tę pozycję. "W tej chwili czuje wszystko, co kiedykolwiek czułam do niego od chwili, w której odwróciłam głowę i zobaczyłam go wtedy w warsztacie. Od tamtego momentu te uczucia wewnątrz mnie dojrzewały i stawały się coraz silniejsze. Teraz nie jestem w stanie wiedzieć niczego innego." Poznajcie Andresse "Andi" Amaro. Jest mechanikiem. Tak, kobieta mechanik. Zna się na swoim fachu jak mało kto. Wyznaje zasadę, że nie umawia się z kierowcami rajdowymi. To zbyt niebezpieczny sport. Tak zginął jej ojciec. Dziewczyna kocha pracować przy bolidach, ulepszać je, tak aby zapewnić bezpieczeństwo kierowcom. Andi to piękna kobieta. Pół Brazylijka pół Angielka. Twarda i silna, która nie da sobą pomiatać. Wie czego chce - Formuły 1. To jej cel, jej marzenie. Faceci jej nie w głowie, do czasu... Carrick Ryan to chodzące kłopoty. Nie uznaje długich związków. Kobiety na jedną noc, to jego zasada. On się nie przywiązuje. Pod peleryną pozorów, to ciepły zraniony chłopiec, który wręcz pragnie miłości. Jest jednym z najlepszych kierowców rajdowych. Zaczynał jako najmłodszy, w tym samym wielu co legendarny Wolfe. Tak naprawdę chłopak ma wiele wspólnego z Wolfem, pewnie zastanawiacie się o co mi chodzi - nie zdradzę wam tego, musicie sięgnąć po Revved! "Zatrzymuje się. Powietrze ucieka z moich płuc, sprawiając mi ból. Czuję się tak, jakby ktoś uderzył mnie w pierś. Jego słowa przeszywają mnie na wylot. Uginają się pode mną nogi, a ciało zaczyna drżeć. Zmuszam się do łapania powietrza." Powieść przepełniona jest najróżniejszymi emocjami. Począwszy od szczęścia, idąc przez gorycz, strach, do smutku i cierpienia. Napięcie tak naprawdę towarzyszy nam ciągle. Od początku do końca. Autorka skończyła swoje dzieło w takim momencie, że aż byłam zła! Historia została opowiedziana przez główną bohaterkę - Andi, jedynie ostatnie rozdziały przez Carricka. Przyznam, że nie brakowało mi równego podziału na perspektywy obu bohaterów. Wszystko co autorka zawarła w rozdziałach opowiedzianych przez dziewczynę jest wystarczające. Niczego mi tu nie zabrakło. Czytałam, a może lepiej powiem prawdę - pożerałam tę książkę bardzo szybko. Nie chciałam się z nią rozstawać ani na minutę! Wciągająca, pełna emocji i napięcia historia, od której nie można się uwolnić. To wydanie jest po prostu piękne tak jak i historia w nim zawarta! Myślę, że pokochacie głównych bohaterów oraz tę opowieść w równym stopniu co ja. To jedna z najlepszych książek, które w tym roku czytałam. Może śmiało konkurować z serią "Drivien"! Kochasz romans, szybką jazdę oraz seksownych kierowców? Nie boisz się uronić łzy? Ta książka jest właśnie dla CIEBIE. Polecam!! Moja ocena 10/10 (jak nie więcej!)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Towle Samantha

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Royal Zandler Sylwia
4.7/5
29,33 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Punk 57 Douglas Penelope
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Corrupt Douglas Penelope
4.6/5
27,18 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kontrakt Balicka Joanna
4.8/5
30,44 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Korepetytor Balicka Joanna
4.5/5
24,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Legacy Brylewska Julia
4.8/5
26,35 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prokurator Balicka Joanna
4.8/5
31,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kill Switch Douglas Penelope
4.8/5
35,29 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Birthday Girl Douglas Penelope
4.6/5
30,73 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga szansa Scordatto Polte Agata
4.9/5
25,25 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Vincere l'amore Anna Wilman
4.0/5
29,04 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Egzekutor Falatyn Anna
5/5
28,57 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ryzykowny pocałunek Popiel Julia
4.5/5
29,04 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Thief Zavarelli A.
5/5
26,40 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka pokusa Reilly Cora
4.7/5
27,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.5/5
9,39 zł
14,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego