Logo sklepu Empik.com
  • Ikona przedstawiająca serce
  • Ikona przedstawiająca koszyk zakupowy
  • Ikona przedstawiająca Użytkownika sklepu Empik.comZaloguj się
    Logo sklepu Empik.com
    • Ikona przedstawiająca serce
    • Ikona przedstawiająca koszyk zakupowy
    • Ikona przedstawiająca Użytkownika sklepu Empik.comZaloguj się
    MuzykaKasety magnetofonowePolska
    Refleks Boxx Igor

    Refleks

    Boxx Igor
    0,0
    (0)

    Opis produktu

    IGOR BOXX - Refleks
    wytwórnia: The Very Polish Cut-Outs, 2025

    nośnik: kaseta, format: , ilość nośników:
    unknown
    nr kat.: TVPCTAPE005/SPRK011
    czas: 36:38

    elektronika



    1. Wejście
    2. Telekineza
    3. Neony
    4. Świat Alkoholi
    5. Implanty
    6. OMG
    7. Noktowizor
    8. Ostatnia Minuta
    9. Iluzja
    10. Czułość
    11. Refleks
    12. Obietnica
    13. Recepcja
    14. Zagadka
    15. Fale Eteru
    16. Efekt


    Urodzony w Wrocławiu. Znany i lubiany jako członek wrocławskiego duetu Skalpel. O wiele mniej znany i lubiany jako autor kilku solowych płyt, które ilustrują i eksplorują odmienne stany świadomości: "Breslau" (solowy debiut wydany w Ninja Tune) - amok wojny, "Dream Logic" - meandry marzeń sennych, "Delirium" - psychodeliczne halucynacje, "Fyodor" - religijne uniesienia i etyczne złudzenia. Na płycie „Refleks” eksploruje stan świadomości starego diggera i beatmakera. Mieszka we Wrocławiu.

    O "Refleksie":

    Refleks jest czuły i swobodny. Z dwóch znaczeń tego słowa, wybieram to, które jest światłem na rzece. Hipnotyzujące i nigdy monotonne, błyskotliwe i czarujące, pod nim drzemie głębia. Wiry, z którymi mamy do czynienia na płycie, są jednak tylko trochę podstępne, raczej żartobliwie. Choć można spojrzeć w otchłań, to nie jest ona łapczywa, pozwala pozostać na brzegu, nie pochłania bezwzględnie. W niektórych utworach nawet sama cię wyrzuca: jeszcze byś jechał tą zjeżdżalnią – tunelem, myślisz, że jest bez końca, ale ona bezpiecznie, choć nagle urywa się w trawie. W pluszu. Jakby cię poniósł chwilę wiatr, który ustaje w najmniej spodziewanym momencie, i znajdujesz siebie w zupełnie nowej, ale jakby znanej czasoprzestrzeni, w domu, który jest przecież nie twój, ale jakoś też nie obcy. Tytuły jednoznacznie sugerują sytuacje wrocławskie, jednak moim zdaniem, poruszamy się na wyższym poziomie bliskości i abstrakcji. Na falach eteru, zapomnianego żywiołu tego wszystkiego, czego nie da się zmierzyć, zważyć ani policzyć. Co wiemy na pewno, ale może nam się tylko wydawać. W gościnnym kosmosie dobrze osadzonej głowy.