Raj (okładka  miękka, 04.2019)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Raj na ziemi? Miejsce, gdzie wszyscy są szczęśliwi? Dziś to nowa i ekskluzywna galeria handlowa.

Ostatnia sobota przed długim majowym weekendem. Czy można sobie wyobrazić lepszy pomysł na spędzenie tego dnia, niż odwiedziny w centrum handlowym, zaprojektowanym przez słynnych dekoratorów wnętrz i pełnym niemal każdej rzeczy, o której się marzy – albo nie wiedziało, że marzy?

Matka, córka i jej przyjaciółka, dwóch dilerów, złodziej i pracownik korporacji. I czające się zagrożenie. Historia jednej nocy opowiedziana z siedmiu różnych punktów widzenia. Sześcioro z nich spędza noc w galerii handlowej, siódme ogląda wydarzenia z zewnątrz. Dwoje jest przekonanych, że ich życiu zagraża niebezpieczeństwo, jedno chce zdobyć sławę, jedno pieniądze, jedno coraz lepiej się bawi, a jedno chce tylko wypełniać porządnie swoje obowiązki. Dwie osoby ścigają trzy, jedna ukrywa się przed resztą. Każde z nich jest gotowe na wszystko, żeby osiągnąć cel. Nawet zabić.

Co zrobić, gdy raj zmieni się w piekło? Kiedy za zakrętem czai się zło i nie wiadomo, komu ufać? Kto dożyje poranka? Czy istnieje jedna, prawdziwa wersja wydarzeń? Od czego zależy prawda? I co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy w galerii handlowej Raj?

Thriller psychologiczny, w którym nic ani nikt nie jest tym, czym się wydaje.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Raj

ID produktu: 1221990817
Tytuł: Raj
Autor: Guzowska Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 492
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-03
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 136 x 214
Indeks: 31387293
średnia 4,4
5
20
4
18
3
3
2
1
1
0
Oceń:
Dodając recenzję produktu, akceptujesz nasz Regulamin.
43 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
06-06-2019 o godz 18:15 przez: jutka
Słowo RAJ kojarzy się z czymś dobrym, pięknym i jednocześnie niedoścignionym. RAJ czyli eden, z języka hebrajskiego to ogród rozkoszy. Jak pokazuje przykład z powieści to jednocześnie dobra nazwa dla galerii handlowej. Czyż wydawanie pieniędzy i pęd konsumentów nie jest dla inwestora wątpliwą rozkoszą? Otwarcie galerii handlowej to duże wydarzenie dla każdego miasta. W powieści Marty Guzowskiej przypadło tuż przed wolnym weekendem majowym, kiedy zaczęła już obowiązywać ustawa o wolnych dniach od handlu, w myśl której sobota to ostatni dzień kiedy można zrobić zakupy. Takie wydarzenie obfituje też w przeróżne promocje i okazje by przyciągnąć jak najwięcej potencjalnych klientów. Na otwarcie RAJU trochę celowo, a trochę przypadkiem trafia matka, córka i jej przyjaciółka, dwóch dilerów, złodziej i pracownik korporacji. Miks osobowości, miks życiowych celów. Każdego z bohaterów spotkają wydarzenia, którymi nie pogardzi kino klasy B. Sporo tu sensacji, przemocy, przelanej krwi i nierealnych zwrotów akcji. To trochę „Bear Grylls w mieście” (a bardziej w galerii handlowej). „Raj” ma kilka cech, które odróżniają powieść od innych, bliźniaczo podobnych. Przede wszystkim konstrukcja pierwszych i ostatnich rozdziałów, która ujmuje te same wydarzenia z perspektywy innych osób. Niezwykle ciekawy zabieg, który spowodował że książka urosła w moich oczach. Szczególnie, że i początek i koniec mają podobną budowę. „Raj” jest też nowoczesny. Ce jest gwiazdą Instagrama, która za kilka filmików na stories i recenzji otrzymuje na własność ubrania, ostatni krzyk mody. Ce potrafi zrobić „dziubek” i dobrze ustawić się do selfie, tak żeby nie trzeba było robić retuszy. Dorota – która przyjaźni się z Ce – mocno zazdrości Ce popularności, próbuje jej dorównać, ale jej rodziny nie stać na drogie ubrania, a stories nigdy nie zbierają tyle wyświetleń. Jest jeszcze Jakub, pracownik dużego korpo, mocno związany z otwarciem RAJU, któremu nieobcy jest wyścig szczurów i praca po godzinach. Jak na gatunek sensacyjny przystało akcja powieści wprost galopuje. Niestety ta nierozbudowana fabuła nie wymusza analizowania i wyciągania wniosków. Język powieści jest prosty, momentami aż nadto, początkowo trzeba się przyzwyczaić do specyficznej konstrukcji. Rozdziały są krótkie, każdy z perspektywy innego bohatera, co pozwala spojrzeć na akcję z innej perspektywy i wejść w buty co rusz to innej osoby. Ani to thriller, ani psychologiczny. Ot, nieskomplikowana sensacja. Całkiem przyzwoita. Na szczęście niepozbawiona jednak wniosków, że w sytuacji kryzysowej człowiek zdolny jest do czynów, jakie w normalnych warunkach zyskałyby miano nierealnych. Z pozoru błahe sprawy, okazują się być początkiem walki o przetrwanie i próbą pokonania własnego strachu. W końcowej ocenie, dość przygnębiająca lektura. Szczery obraz konsumpcjonizmu XXI w. Zaciekawieni? Zapraszam do RAJU.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
16-05-2019 o godz 20:51 przez: Matka z książką
Teresa - wystraszona matka nastolatki, panicznie boi się ognia, z zawodu psycholog (a jak psycholog to wiadomo że ma problemy ze sobą). Dorota - córka Teresy, typowa nastolatka która narzeka na matkę, na brak kasy i za mało lajków na insta. Ce - „przyjaciółka” Doroty i blogerka modowa. Rudy - fan ekologii, złodziej aspirujący do bycia mistrzem w tym fachu. Andriej - Rosjanin, diler narkotyków i ich dostawca dla Jakuba. Jakub - młody diler narkotyków, w którym podkochują się Dorota i Ce. Co łączy te sześć osób? Wszystkie w wyniku różnych wyborów i perturbacji zostają zamknięte na noc w nowym centrum handlowym „Raj”. Zaznaczyć trzeba że Raj otwarto na szybko, dla jak największego zysku, pomimo niedokończonych różnych prac i braku należytych zabezpieczeń - to w zasadzie akurat w Polsce nic nadzwyczajnego. Bardzo trudno mi ocenić tę książkę. Naprawdę sama nie wiem co sądzić bo miałam znów wysokie oczekiwania, które nie zostały spełnione. Obiektywnie - czyta się szybko dzięki krótkim rozdziałów, jest dużo akcji która pokazana jest z perspektywy wszystkich zamkniętych w galerii osób i tak samo z różnych perspektyw poznajemy bohaterów tej książki. W zasadzie w tej kwestii nie ma się do czego przyczepić i można ocenić że jest to dobra powieść obyczajowa i świetnie ukazuje różne rodzaje osobowości, sposób myślenia nastolatek, motywacje złodzieja a nawet dilera narkotyków. I tutaj pojawia się moje „ale” - Ale to miał być kryminał! A tutaj wątek kryminalny pojawia się (przynajmniej w moim odczuciu) trochę przypadkiem, na zasadzie pomyłek, błędnego myślenia i niedopowiedzeń. Momentami miałam wrażenie że czytam komedię kryminalną więc szczerze muszę powiedzieć że ta książka nie do końca mnie przekonała. To co prawda pierwsze moje spotkanie z tą autorką i pomimo wszystko sięgnę po jej poprzednie książki, ale tutaj mocno się zawiodłam. Uważam że sam motyw zamknięcia kilku zupełnie różnych osób w jednym obszernym miejscu jest bardzo ciekawy i można było to pociągnąć w bardziej mroczną stronę, mogło być więcej dreszczyku i tego najbardziej zabrakło. A końcówka? Też mnie rozczarowała bo w sumie wynikło z niej tyle że nikomu te wydarzenia nie dały do myślenia, niewiele się zmieniło zarówno od strony ludzi zamkniętych w galerii jak i samych jej właścicieli. Podsumowując, nie była to książka w moim klimacie, mnie nie przekonała i trochę szkoda że temat nie został inaczej pociągnięty.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
22-04-2019 o godz 19:22 przez: Karolina Borys
Noc. Galeria handlowa. Kilkadziesiąt sklepów. Trzech ochroniarzy i siedem osób. Sześcioro z nich jest zamkniętych wewnątrz. Nikt o nich nie wie. A oni chcą pozostać ukryci. Teresa i jej córka Dorota, z przyjaciółką Ce, złodziej Rudy, dwaj dilerzy Jakub i Andriej oraz Jonasz, manager galerii. Na skutek mniej lub większych przypadków spędza noc w nowo wybudowanej galerii handlowej – w Raju. Jak szybko się okazuje, każde z nich jest tam w innym celu i za wszelką cenę będą próbowali ten cel zrealizować. Te dwanaście godzin całkowicie ich odmieni. Czy przetrwają? Kto zdobędzie najwięcej lajków? Ile osób musi zginąć i kiedy zakończy się gra? Śmiało mogę powiedzieć, że Raj bardzo mi się podobał. Zastanawiam się nad sięgnięciem po inne książki tej autorki, bo jeśli są tak samo dobre (i jeszcze dotyczą wątków archeologicznych <3 ), to szykuje się dobra zabawa! Zdecydowanie mogę polecić ją początkującym czytelnikom, ale też takim, którzy chcą przeczytać coś lżejszego bez wątku, nad którym nieustannie musimy się zastanawiać. Jest zabawna, brutalnie szczera, pokazująca nasz współczesny świat, jego wartości, ludzi i sposoby spędzania wolnego czasu. Raj to książka pokazująca, na jakich wartościach opiera się nasz świat. Nie ma miłości, są lajki; nie ma rodziny, są followersi; nie ma hobby jest fejm. Liczą sie tylko wyświetlenia, współprace, nowe ciuchy, drogie telefony i popularne miejscówki. Życie toczy się na Fejsbuku, na tablicach i YT. Jedynym celem jest zwrócenie uwagi, atencja innych. Stajemy się atencyjnymi kur*ami, które pokażą wszystko za kilkaset lajków i wyświetleń. Nasze życie stało się aspirowaniem do spędzania czasu wolnego jak nasi idole z YT i Insta. Szkoda tylko, że zapominamy, że ich życie tez nie wygląda tak jak w filmikach.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
10-06-2019 o godz 20:43 przez: Paulina
Ta książka to trochę pomieszanie z poplątaniem. Do tego kompletnie nierzeczywiste dodam. Historia dzieje się w nowo otwartej galerii handlowej o nazwie Raj. Już sama nazwa wzbudza kontrowersje. Mamy kilku bohaterów i naprzemiennie, z ich perspektyw poznajemy fabułę. Mamy tu Teresę, sfrustrowaną czterdziestolatkę, która boi się ognia i pracuje jako psycholog i nijak nie potrafi tej wiedzy wykorzystać w swoim życiu. Samotnie wychowuje nastolatkę. Dorota, córka Teresy która ma dość nadopiekuńczości matki, marzy o tym by być tak popularna i wyluzowana jak jej przyjaciółka. Ce czyli Cecylia, najlepsza przyjaciółka Doroty jest blogerką modową i ma o wiele więcej swobody od Doroty. Następnie Kuba, młody student który dorabia sobie jako handlarz narkotyków oraz Andriej, rosjanin, dostawca i współpracownik Jakuba. I jeszcze Rudy, złodziej, który wybiera dzień otwarcia galerii do sprawdzenia swoich umiejętności. Wszyscy z powodu różnego splotu wydarzeń zostają zamknięci na noc w galerii. I co tam się nie działo! Wszystko było mocno przerysowane. Niby to kryminał, jednak jak dla mnie wątku kryminalnego było za mało. Ale książkę mimo wszystko dobrze się czytało. Autorka porusza wiele ważnych aktualnie tematów takich jak rozrzutność, pogoń za pieniądzem, używkami i zyskiem, nastolatki nie potrafią żyć bez telefonów. Zabrakło trochę dynamiki, ale powieść nie jest zła. Warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
18-04-2019 o godz 18:13 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
03-05-2019 o godz 20:30 przez: Popkulturka Osobista
Czyż Raj nie brzmi jak urokliwe miejsce? Któż nie chciałby spędzić tam choć chwili? Nie ukrywam, że mnie również to miejsce naprawdę zaciekawiło i własnie dlatego postanowiłam sięgnąć po najnowszą książkę Marty Guzowskiej. Choć było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, mogę śmiało stwierdzić, iż należało ono do dość udanych. Nieczęsto sięgam po thrillery, więc trochę obawiałam się, co mnie w tej historii spotka. Cóż, mimo wszystko naprawdę pozytywnie się zaskoczyłam, Raj to była naprawdę miła, dająca do myślenia lektura. Spora część książki dzieje się w tytułowym Raju, ogromnej, cudownej i dopiero co otwartej galerii handlowej, gdzie można znaleźć praktycznie wszystko, o czym się tylko marzy. Nikt jednak jeszcze nie wie o tym, że już za kilka godzin ta galeria stanie się więzieniem, w którym kilka osób będzie musiało przeżyć swoją noc. Jeden krótki filmik będzie mógł wpłynąć kilka żyć... Każdy ma swój cel i niektórzy będą zdolni do najokropniejszych posunięć, by tylko osiągnąć sukces. Teresa to nadopiekuńcza matka, która stara się jakoś przemówić do swojej zbuntowanej córki, Doroty. Ta jednak woli spędzać czas z Ce, "gwiazdą internetu" i dość znaną Youtuberką zajmującą się ocenianiem najnowszych ubrań od swoich sponsorów. Pewnego dnia postanawiają wymknąć się na otwarcie galerii, o której każdy tyle mówi. Muszą być przecież na topie, racja? W międzyczasie student Jakub i ,,głupi rusek" Andriej mają robotę, są w końcu dilerami. Coś jednak nie idzie po ich myśli (znowu ten Andriej coś odwalił!) i są zmuszeni do przerwania swojego, nie ukrywajmy, dość udanego interesu. Jest również Rudy, inteligentny złodziej-ekolog, który chce dokonać największej kradzieży w swojej karierze i przygotować się do poważniejszych akcji. Jak można było przewidzieć, jemu również niezbyt to wychodzi i jest zmuszony do zmiany planów. W tej historii pojawia się też Jonasz, szef całego przedsięwzięcia i człowiek od zadań specjalnych. Dla niego nie liczy się dobro ludzi, a dochody, jakie przyniesie mu galeria. Każdy z bohaterów jest unikalny i na swój sposób interesujący. Z ogromną chęcią śledziłam ich losy i byłam bardzo ciekawa, co im się jeszcze wydarzy. Mimo wszystko, do gustu najbardziej przypadł mi Rudy. Jego historia była jakby oddzielna i po prostu najmniej mnie z nich wszystkich denerwował. Był sprytnym, inteligentnym młodzieńcem, któremu zależało na szybkim wykonaniu swojego zadania, nie zwracają nawet na innych zbyt wielkiej uwagi. Niemiłosiernie denerwowały mnie dwie nastolatki. Zwłaszcza Ce, która dla fejmu i lajków była gotowa do najgłupszych posunięć. Bardzo podobało mi się, że każdy rozdział był pisany z perspektywy innej postaci i uważam to za ciekawy pomysł. Co prawda nie była to narracja pierwszoosobowa, jednak pojawiały się zwroty i sformułowania, które kojarzyły się z danym bohaterem, a także zmieniał się styl pisania. Pozwalało to lepiej poznać każdego z bohaterów i jeszcze bardziej wciągnąć się w ich losy. Można pomyśleć, że takie przeskoki będą naprawdę męczące, lecz nic bardziej mylnego! Samą książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, głównie ze względu na współczesny język i częste używanie młodzieżowego slangu. Fabuła również jest ciekawa i aż chce się samemu odkryć, jak ta nietypowa noc w galerii się zakończy. Marta Guzowska poruszyła ważny temat, jakim jest bezmyślne podążanie za trendami, chęć zdobycia sławy i rozgłosu w Internecie, a także konsumpcjonizm współczesnego społeczeństwa. W Raju nic nie jest tak, jak być powinno. Ludzie interesują się jedynie sobą, nie przejmując się dobrem innych. Bardzo łatwo potrafią również pokazać wszystkie najmroczniejsze ludzkie wady. Najbardziej poruszyło mnie zakończenie przedstawiające... cóż, dość szokującą sytuację i ogromną znieczulicę. Autorka przedstawiła ten problem w dość nietypowy, lecz zmuszający do refleksji sposób. Minusem było powtarzanie niektórych sytuacji, jednak z perspektywy innego bohatera. Czasem dawało to możliwość, by inaczej do danego momentu podejść, lecz wiele razy było to zupełnie niepotrzebne i jedynie spowalniało akcję książki. Kolejną, choć już trochę mniejszą, wadą było stereotypowe podejście do niektórych bohaterów. Nie oszukujmy się, nie wszystkie nastolatki są takie jak Ce i Dorota! Mnie co prawda bohaterowie osobiście aż tak nie przeszkadzali, więc wszystko zależy od czytającego. Reasumując, Raj to naprawdę ciekawy thriller psychologiczny, w którym wiele się dzieje i nie ma czasu na nudę. Nie jest to co prawda książka bez wad, jednak nie są one aż tak dostrzegalne i nie przeszkadzają w czytaniu. Bardzo podobał mi się zamysł i temat, który został w tym tytule poruszony. Być może sięgnę jeszcze kiedyś po inne książki Marty Guzowskiej, choć są one osadzone w nieco innych realiach... Mimo wszystko, Raj polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2019 o godz 12:08 przez: Mama Tosiaczka
Słowo "raj", kojarzy mi się z czymś pięknym, niezwykłym, bogatym, czasami nieosiągalnym. Miejscem, w którym każdy chce być. Panuje tam wszechogarniające szczęście i dobrobyt. "Raj" to także tytuł najnowszej powieści Marty Guzowskiej, która swoją premierę miała 3 kwietnia bieżącego roku. Autorka, z zawodu jest archeologiem, jednak pokusiła się o powieść zupełnie innego gatunku, którym jest thriller psychologiczny. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy. Tytułowy "Raj", to nazwa galerii handlowej, w której ma miejsce tocząca się akcja. To miejsce, w którym króluje przepych i ogólne zadowolenie. Różnorodność sklepów, dostosowanych do każdego klienta. Takiego, który ma wyjść zadowolony, jednak z poczuciem niedosytu, aby wrócić po więcej, tym samym zostawić więcej gotówki w sklepowych kasach. Niestety, jak się okaże, ten Raj nie jest taki idealny. Są w nim pewne zgrzyty i niedociągnięcia. Jednak liczy się zysk. Tutaj też dojdzie do wielu tragedii, a siedmiu bohaterów, zostanie wciągnięta w następujące po sobie biegi wydarzeń. Książka fenomenalnie rysuje obraz współczesnego społeczeństwa, nastawionego na komercję, popyt, na to, żeby mieć jak najwięcej, więcej od innych. Posiadać nie tylko dobra materialne, ale stałe zainteresowanie innych, żądza uwagi Świata, w którym coraz młodsi ludzie żyją w wirtualnym światku. Chcą oni być lepsi, modniejsi, nadążać za pędzącą machiną wirtualną, wszak tam rozgrywa się ich życie, tam funkcjonują, ale czy są w nim prawdziwi, szczęśliwi? Przykładami takich postaw, są nastolatki, Dorota i Cecylia, przyjaciółki, dwie z siedmiu bohaterów powieści. Ce, jest modową vlogerką, youtuberką, dla której liczą się wyłącznie lajki, obserwacje oraz selfiaczki, które systematycznie wrzuca na Instagrama. To jej siła napędowa. Dory jest jej przeciwieństwem, choć podziwia przyjaciółkę i chciałaby jej dorównać. Dla mnie Ce ewidentnie jest osobą bezmyślną, żeby nie napisać "pustą". Marta Guzowska przedstawia nam także innych bohaterów, których możemy odebrać, jako przedstawicieli współczesnego społeczeństwa. Ich wizerunek, moim zdaniem postaci obrazują w sposób bardzo realistyczny. Teresa, kobieta po czterdziestce, psycholog, rozwiedziona. Jest matką Doroty, o którą stale się martwi i którą kontroluje. Nie podoba jej się przyjaciółka córki. Drażni ją jej sposób bycia. Jest przewrażliwiona na punkcie swojego jedynego dziecka. Rudy to złodziej, który jest bardzo wrażliwy na punkcie ekologii. To chłopak, który wszystko dokładnie planuje i przygotowuje się elokwentnie do każdego "skoku". Wybierając się do nowo otwartej galerii, liczy na udane łowy. Jest też dwójka dilerów Jakub i Andriej. Ten drugi to Rosjanin nienawidzący Polaków, szczególnie kobiet, wobec których jest brutalny. To człowiek nieobliczalny i niebezpieczny, o czym przekona się nie tylko Jakub. No i jest jeszcze Jonasz, pracownik korporacji związanej z Rajem... W wyniku fałszywego alarmu przeciwpożarowego i ogólnego zamieszania szóstka z nich spędzi w galerii noc. Jedna osoba, będzie wszystkiemu przyglądała się z zewnątrz. Do jakich tragicznych wydarzeń może dojść w ciągu jednej nocy? Tytułowy Raj niczym escape room okaże się pułapką dla wszystkich. Komu można zaufać? Z której strony czyha niebezpieczeństwo? Czy wszyscy opuszczą Raj żywi? Dla kogo okaże się on prawdziwym piekłem? To moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Guzowskiej, jednak myślę, że pokuszę się o inne publikacje jej autorstwa. Lekturę przeczytałam się z wielkim zainteresowaniem. Akcja ani na chwile nie zwalnia tempa, wciągnęła mnie bez reszty. Autorka potrafi zbudować w czytelniku napięcie, wywołać emocje-tutaj są nimi niepewność i strach. Bohaterowie książki zostali świetnie wykreowani. Krótkie rozdziały zatytułowane zostały imionami bohaterów. Dzięki temu możemy ich lepiej poznać. Guzowska nie unika "ostrzejszych słów", jakimi są wulgaryzmy pojawiające się najczęściej w towarzystwie Andrieja. W moim odczuciu jego postać została tak nakreślona, że autentycznie wzbudza strach. Nie chciałabym spotkać tego człowieka na swojej drodze. Niemniej, nie spodziewałam się, że publikacja ta tak bardzo przypadnie mi do gustu. Tych 400 stron, przeczytałam w ekspresowym tempie. Powieść spełniła swoje zadanie i przypadła mi do gustu. Jestem usatysfakcjonowana z jej lektury. Jeśli jesteście miłośnikami thrillerów, polecam Wam "Raj".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2019 o godz 12:08 przez: Mama Tosiaczka
Słowo "raj", kojarzy mi się z czymś pięknym, niezwykłym, bogatym, czasami nieosiągalnym. Miejscem, w którym każdy chce być. Panuje tam wszechogarniające szczęście i dobrobyt. "Raj" to także tytuł najnowszej powieści Marty Guzowskiej, która swoją premierę miała 3 kwietnia bieżącego roku. Autorka, z zawodu jest archeologiem, jednak pokusiła się o powieść zupełnie innego gatunku, którym jest thriller psychologiczny. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy. Tytułowy "Raj", to nazwa galerii handlowej, w której ma miejsce tocząca się akcja. To miejsce, w którym króluje przepych i ogólne zadowolenie. Różnorodność sklepów, dostosowanych do każdego klienta. Takiego, który ma wyjść zadowolony, jednak z poczuciem niedosytu, aby wrócić po więcej, tym samym zostawić więcej gotówki w sklepowych kasach. Niestety, jak się okaże, ten Raj nie jest taki idealny. Są w nim pewne zgrzyty i niedociągnięcia. Jednak liczy się zysk. Tutaj też dojdzie do wielu tragedii, a siedmiu bohaterów, zostanie wciągnięta w następujące po sobie biegi wydarzeń. Książka fenomenalnie rysuje obraz współczesnego społeczeństwa, nastawionego na komercję, popyt, na to, żeby mieć jak najwięcej, więcej od innych. Posiadać nie tylko dobra materialne, ale stałe zainteresowanie innych, żądza uwagi Świata, w którym coraz młodsi ludzie żyją w wirtualnym światku. Chcą oni być lepsi, modniejsi, nadążać za pędzącą machiną wirtualną, wszak tam rozgrywa się ich życie, tam funkcjonują, ale czy są w nim prawdziwi, szczęśliwi? Przykładami takich postaw, są nastolatki, Dorota i Cecylia, przyjaciółki, dwie z siedmiu bohaterów powieści. Ce, jest modową vlogerką, youtuberką, dla której liczą się wyłącznie lajki, obserwacje oraz selfiaczki, które systematycznie wrzuca na Instagrama. To jej siła napędowa. Dory jest jej przeciwieństwem, choć podziwia przyjaciółkę i chciałaby jej dorównać. Dla mnie Ce ewidentnie jest osobą bezmyślną, żeby nie napisać "pustą". Marta Guzowska przedstawia nam także innych bohaterów, których możemy odebrać, jako przedstawicieli współczesnego społeczeństwa. Ich wizerunek, moim zdaniem postaci obrazują w sposób bardzo realistyczny. Teresa, kobieta po czterdziestce, psycholog, rozwiedziona. Jest matką Doroty, o którą stale się martwi i którą kontroluje. Nie podoba jej się przyjaciółka córki. Drażni ją jej sposób bycia. Jest przewrażliwiona na punkcie swojego jedynego dziecka. Rudy to złodziej, który jest bardzo wrażliwy na punkcie ekologii. To chłopak, który wszystko dokładnie planuje i przygotowuje się elokwentnie do każdego "skoku". Wybierając się do nowo otwartej galerii, liczy na udane łowy. Jest też dwójka dilerów Jakub i Andriej. Ten drugi to Rosjanin nienawidzący Polaków, szczególnie kobiet, wobec których jest brutalny. To człowiek nieobliczalny i niebezpieczny, o czym przekona się nie tylko Jakub. No i jest jeszcze Jonasz, pracownik korporacji związanej z Rajem... W wyniku fałszywego alarmu przeciwpożarowego i ogólnego zamieszania szóstka z nich spędzi w galerii noc. Jedna osoba, będzie wszystkiemu przyglądała się z zewnątrz. Do jakich tragicznych wydarzeń może dojść w ciągu jednej nocy? Tytułowy Raj niczym escape room okaże się pułapką dla wszystkich. Komu można zaufać? Z której strony czyha niebezpieczeństwo? Czy wszyscy opuszczą Raj żywi? Dla kogo okaże się on prawdziwym piekłem? To moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Guzowskiej, jednak myślę, że pokuszę się o inne publikacje jej autorstwa. Lekturę przeczytałam się z wielkim zainteresowaniem. Akcja ani na chwile nie zwalnia tempa, wciągnęła mnie bez reszty. Autorka potrafi zbudować w czytelniku napięcie, wywołać emocje-tutaj są nimi niepewność i strach. Bohaterowie książki zostali świetnie wykreowani. Krótkie rozdziały zatytułowane zostały imionami bohaterów. Dzięki temu możemy ich lepiej poznać. Guzowska nie unika "ostrzejszych słów", jakimi są wulgaryzmy pojawiające się najczęściej w towarzystwie Andrieja. W moim odczuciu jego postać została tak nakreślona, że autentycznie wzbudza strach. Nie chciałabym spotkać tego człowieka na swojej drodze. Niemniej, nie spodziewałam się, że publikacja ta tak bardzo przypadnie mi do gustu. Tych 400 stron, przeczytałam w ekspresowym tempie. Powieść spełniła swoje zadanie i przypadła mi do gustu. Jestem usatysfakcjonowana z jej lektury. Jeśli jesteście miłośnikami thrillerów, polecam Wam "Raj".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-05-2019 o godz 20:24 przez: Dorota Grabowska
Czy wyobrażaliście sobie, jak może wyglądać raj? Może pamiętacie scenę z bajki „Piękna i Bestia”, w której to Bella wchodzi do wielkiej biblioteki? Tak właśnie dla mnie wygląda aktualnie raj. Co byłoby jednak w sytuacji, w której ten Wasz wymarzony raj, miejsce pełne idylli, przybrałby formę galerii handlowej? Czy jest w ogóle możliwe, żeby takie miejsce było spełnieniem czyichś marzeń? Załóżmy jednak, że w dzisiejszych czasach tak mogłoby być i galerie, pełne nowoczesnych i różnorodnych sklepów, mających przyciągać rzesze klientów, byłoby spełnieniem marzeń. A gdyby ten nasz wyśniony raj zamienił się jednak w piekło, co wtedy? Taka sytuacja spotkała bohaterów najnowszej książki Marty Guzowskiej „Raj”. Ostatnia sobota przed długim weekendem majowym. Tego dnia odbywa się otwarcie nowej galerii handlowej zaprojektowanej przez słynnych dekoratorów wnętrz i pełnej wszystkiego, prawdziwy raj! Przecież każdy marzy o tym, by cały dzień spędzić w takim miejscu, tym bardziej podczas otwarcia nowego centrum! Podczas otwarcia w galerii znajdą się matka i córka wraz z jej przyjaciółką, dwóch dilerów, złodziej oraz pracownik korporacji. Ciekawa mieszanka prawda? Okaże się, że sześcioro z nich spędzi noc w galerii, siódme zaś wydarzenia oglądać będzie z zewnątrz. Dwoje jest przekonanych, że ich życiu zagraża niebezpieczeństwo, jedno pragnie zdobyć jak najwięcej lajków na Instagramie, inne chce zdobyć pieniądze. Któreś z nich będzie się dobrze bawić, ktoś inny pragnie tylko wypełnić dobrze swoje obowiązki. Całą siódemkę łączy tylko to, że zrobią wszystko, by osiągnąć upragniony cel. Mogą nawet zabić. Brzmi tajemniczo, prawda? Jednak co zrobią, gdy ich życie nagle zamieni się w piekło? Czy wszyscy dożyją poranka? Co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy? Czy kiedykolwiek myśleliście o tym, jakby to było być zamkniętym na całą noc w supermarkecie? Każda alejka w sklepie jest Wasza, gorzej, jeśli następnego dnia Wasza obecność się wyda. W najnowszej książce Marty Guzowskiej sześciu bohaterów zostaje zamkniętych w nowej galerii handlowej. Pięciu z nich zostało tam na noc przypadkowo, jeden bohater planował taką akcję od dawna. Na kogo wypadło? W centrum znajdą się Teresa – nadopiekuńcza matka Doroty, która jest psychologiem, jej córka z przyjaciółką instagrametką i youtuberką, diler Jakub wraz ze swym wspólnikiem Andriejem oraz Rudy, sprytny złodziej. Co takiego pójdzie nie tak, że każde z nich będzie walczyć o życie? Bardzo podobało mi się to, że mamy tutaj świetnie wykreowanych bohaterów. Każdy bohater ma w tej książce swoje pięć minut, czymś się wyróżnia, a rozdziały są opowiadane przez każdego z bohaterów, dzięki czemu możemy zajrzeć w umysł postaci i zobaczyć, czym kieruje się w danym momencie. Najbardziej zaintrygował mnie Rudy, który był doskonale przygotowany do zaplanowanej akcji, lecz czy wszystko na pewno da się przewidzieć? Plusem jest też język dostosowany do każdej postaci i wyraźnie tu widać, że autorka się przygotowała, a bohaterowie zyskują na wiarygodności. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Guzowskiej, ale po raz pierwszy autorka nie umieściła w fabule wątków związanych z archeologią i wyszło jej to równie dobrze. Zamiast tego wykreowała fabułę opartą na koncepcji escape roomu. Bohaterowie zostaną zamknięci i znajdą się w śmiertelnej pułapce, nie mogą liczyć na żadną pomoc z zewnątrz, czy przetrwają? Rozdziały są krótkie i autorka wie, w jaki sposób budować napięcie. Choć początkowo może się wydawać, że nic się nie dzieje, akcja stoi w miejscu, bo tę samą sytuację widzimy z perspektywy kilku bohaterów, ale w końcu zacznie się dziać! I nie będzie się już można oderwać od książki. Fabuła, choć momentami wydawała się też zagmatwana i nie miałam pomysłu na to, jak to wszystko się może zakończyć, zaskoczyła mnie na samym końcu. W jednym kulminacyjnym momencie aż parsknęłam śmiechem, że coś takiego się stało. „Raj” Marty Guzowskiej to thriller, który uświadamia, do jakich zachowań zdolni są ludzie w sytuacji kryzysowej. Co takiego zrobią, byleby tylko zwiększyć fejm i zgarnąć jak największą ilość lajków i wyświetleń. Czy będą też w stanie zabić, byleby tylko ochronić swoje dziecko? Sprawdźcie sami, w jaki sposób raj zmieni się w piekło na ziemi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2019 o godz 18:20 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
15-04-2019 o godz 17:56 przez: CherryLadyReads
Kiedy Raj zamienia się w prawdziwe piekło! Nowe centrum handlowe, o kontrowersyjnej nazwie „Raj”, zostało otwarte dla klientów. Wielkie otwarcie wypadło w ostatni dzień przed majowym weekendem, a chętnych by zobaczyć nowy obiekt jest tak wielu, że w budynku jest ogromny ruch. W galerii czas spędzają dwie nastolatki Ce i Dora by się pochwalić na Insta zdjęciami z otwarcia centrum, matka Dory by móc kontrolować swoją córkę, która jest jej oczkiem w głowie, diler narkotyków Jakub ze swoim współpracownikiem, by zdobyć nowy rejon handlu oraz złodziej, który traktuje dzisiejsze wyzwanie jako test swoich możliwości. Radosny nastrój pryska, gdy Jakub orientuje się, że został nagrany podczas sprzedaży towaru przez dwie nastolatki, które znikają we wnętrzu galerii handlowej. Razem ze swoim wspólnikiem muszą za wszelką cenę odzyskać telefony dziewczyn i usunąć nagrany film. Pogoń za małolatami przerywa alarm przeciwpożarowy, który rozlega się w galerii, co umożliwia dziewczynom ukryć się przed ścigającymi je mężczyznami. Okazuje się, że zamkniętych na noc w centrum handlowym zostaje 6 osób oraz 3 strażników. W galerii, w której pomimo otwarcia dla klientów, wiele systemów jeszcze nie działa, w której nie ma zasięgu i nie można wykonać żadnego połączenia telefonicznego, która okazuje się wielką, choć piękną pułapką. Komu uda się ocalić życie i dotrwać do rana? Książka podzielona jest na krótkie rozdziały, które przedstawiają przebieg wydarzeń z punktu widzenia siedmiu osób. Sześć z nich znajduje się w galerii i walczy o przetrwanie, a siódmą jest pracownik korporacji odpowiedzialny za wizerunek galerii, który obserwuje wydarzenia z zewnątrz. Autorka postarała się by język jakim posługują się bohaterowie, był adekwatny do wieku, doświadczeń i uczuć jakie targają postaciami. Dlatego Ce mówi w slangu młodzieżowym, Teresa patrzy na świat wykorzystując wiedzę ze swojej pracy psychologa, Jakubowi zdarzy się przekląć, a jego wspólnik lekceważąco odnosi się do Polaków, chwaląc mentalność swoich rodaków. Ponadto rozdziały kończą się w takim momencie, że czytelnik jest zmuszony czytać dalej, by dowiedzieć się co jeszcze się wydarzy. A dzieje się tutaj i to sporo, choć Marta Guzowska stopniowo buduje napięcie, by w kulminacyjnym momencie spowodować prawdziwy Armagedon. Jeżeli chodzi o bohaterów to mamy naprawdę dobrą mieszankę charakterów. Mnie najmniej przypadł do gustu Andriej, który ewidentnie jest tutaj czarnym charakterem, oraz Ce. Aż nie chce mi się wierzyć, że nastolatki potrafią być aż tak infantylne i głupie. Ale autorka, dzięki jej kreacji świetnie nakreśliła uzależnienie dzisiejszej młodzieży od mediów społecznościowych i ciągłej chęci bycia sławnym. „Raj” jest trzymającym w napięciu thrillerem sensacyjnym, który nie pozwoli czytelnikowi przerwać lektury, aż nie przeczyta książki do samego końca. Powieść doskonale pokazuje, że w sytuacji kryzysowej człowiek zdolny jest do czynów, jakie w normalnych warunkach nawet by mu do głowy nie przyszły. Z pozoru błahe sprawy, okazują się być początkiem walki o przetrwanie i pokonanie własnego strachu. Niepewność, lęk i wrażenie, że jest się ciągle obserwowanym sprawia, że czujemy się jakbyśmy to my uciekali przez słabo oświetlone korytarze galerii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2019 o godz 16:16 przez: Heather
Jak powinien wyglądać świat, by wszyscy byli szczęśliwi? Czy powinien pozostać taki jak jest teraz? A może zmienić się całkowicie? W wizji Marty Guzowskiej nic nie wygląda tak jak powinno. Nigdy nie zwiodłam się na żadnej z książek autorki. Uwielbiam powieści kryminalne, a Marta Guzowska dobrze odnajduje się w tym gatunku za każdym razem dostarczając mi wielu wrażeń. Jednak jej najnowsza powieść jest inna niż te, które poznałam do tej pory - bardziej świadoma, bardziej złowieszcza. Utrzymana w stylu thrillera szokuje wizją potencjalnej przyszłości i zaskakuje mnogością przeróżnych emocji. Świat w powieści jest miejscem, w którym na pewno nie chciałabym się znaleźć. Muszę jednak przyznać, że autorka wykonała dobrą pracę budując miejsca, tworząc opisy i dbając o każdy szczegół. Z przyjemnością i nie małą trwogą śledziłam rozwój wypadku w zaskakującej rzeczywistości miejscami bardzo zbliżonej do naszego prawdziwego świata. W końcu nic nie było tam nadnaturalne, nic wymyślone czy przerysowane - wszystko za to bardzo prawdopodobne i przy tym budzące lęk. Kto chciałby żyć w świecie, gdzie liczy się tylko wirtualna rzeczywistość, gdzie łakniemy kolejnych lajków i uznania? Zaraz... Czy to nie jest opowieść o teraźniejszości? Tak, to mocny cios w stronę współczesnych wydarzeń. Może nie dzieje się u nas aktualnie tak strasznie, jednak wciąż pozostajemy wirtualnymi zombie, którzy podążają za uznaniem w mediach społecznościowych. Jednak w tym świecie nie wszystko jest doskonałe. Galerie handlowe będące miejscem spełnienia dla wszystkich łaknących blichtru, słit foci i nowych ubrań stają otworem w sobotę, pierwszy dzień weekendu dla bohaterów powieści. Matka, córka i jej przyjaciółka, dwóch dilerów, złodziej i pracownik korporacji nieświadomie wplątują się w tragiczną sytuacji z której pozornie nie ma wyjścia. Czy otworzą oczy na to co ich otacza? Czy porzucą oczekiwania społeczeństwa na rzecz swojego bezpieczeństwa? Thriller psychologiczny, który serwuje nam autorka mocno na mnie wpłynął. Wiarygodny, pełnowymiarowy, bogaty w emocje oraz drobiazgi zaskakiwał mnie na każdym kroku. Zabrał mnie jednocześnie we wstrząsającą podróż, w której i ja stałam się głównym bohaterem, gdy z czasem zorientowałam się jaka prawda kryje się w przesłaniu autorki. Gdy bohaterowie zostają wspólnie zamknięci na noc w jednym z galerii może dojść do wszystkiego. Co wydarzyło się teraz nie mogę powiedzieć, ale możecie być pewni, że ta powieść Wami wstrząśnie tak bardzo jak zrobiła to ze mną - jestem pewna, że nie wyjdzie z mojej głowy jeszcze przez wiele miesięcy. Przeskoki między bohaterami, zaskoczenia fabularne, mocne oddziaływanie na psychikę czytelnika. "Raj" to rewelacyjna choć jednocześnie przerażająca powieść. Dostrzegając co dzieje się w głowach bohaterów rozumiałam każdy ich ruch, szczególnie dzięki różnym stylom wypowiedzi, którymi bawiła się autorka. To tylko udowodniło jak mocno zaangażowała się w swoją powieść, która ogromnie przypadła mi do gustu. Szczera i bolesna na rzeczywistego człowieka, ale również bardzo, bardzo ważna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2019 o godz 16:16 przez: verylittlebooknerd
Nie miałam ostatnio szczęścia do thrillerów. Każdy wydawał mi się taki sam, schematyczny, przewidywalny, nijaki, a podczas czytania nie czułam żadnego dreszczyku emocji. W końcu zdecydowałam się sięgnąć po „Raj”, z nadzieją, że mi się spodoba. I to była świetna decyzja, bo „Raj” to jedna z lepszych książek, jakie w tym roku przeczytałam. Zbieg okoliczności sprawia, że w zamkniętej na noc galerii handlowej zostaje sześć osób. Ce, znana blogerka, marzy jedynie o zdobyciu mnóstwa lajków. No i o tym, by pewien mężczyzna zwrócił na nią uwagę. Jej przyjaciółka, Dorota, robi to, czego chce Ce i chodzi za nią jak cień. Matka Doroty drży o życie córki i jest w stanie zrobić wszystko, byle tylko zapewnić jej bezpieczeństwo. Dwoje dilerów, Jakub i Andriej, muszą odzyskać coś, co mają dziewczyny, inaczej mogą mieć poważne problemy. A Rudy chce tylko ukraść kilka rzeczy i trochę na nich zarobić. Losy tej szóstki splatają się ze sobą w dość nieoczekiwany sposób, dostarczając czytelnikowi mnóstwo wrażeń i emocji. Fabuła opiera się głównie na tym, że każdy chce przetrwać do rana. Jedni chcą po prostu przeżyć, inni załatwić pewne sprawy. Co rzadko się zdarza, wszystkie wątki interesowały mnie jednakowo. Podczas czytania nie nudziłam się ani przez chwilę, wręcz przeciwnie – a każdym kolejnym rozdziałem miałam coraz większą ochotę na dalsze czytanie. Bohaterowie zostali wykreowani bardzo dobrze i niesamowicie podoba mi się to, że autorka minimalnie zmieniała swój styl pisania przechodząc z jednej narracji do drugiej. Opisując wydarzenia z punktu widzenia Ce posługiwała się młodzieżowym językiem, przenosząc się na Andrieja nie szczędziła prostackich wypowiedzi, natomiast po narracji Teresy widać było, że boi się ona o swoją córkę i myśli praktycznie tylko o jej bezpieczeństwie. Chociaż nie da się ukryć, że książka jest pełna stereotypów. Modowa blogerka jest głupiutka i marzy tylko o lajkach, jej przyjaciółka musi być szarą myszką, samotna matka oczywiście jest przesadnie przewrażliwiona, a rusek to pijak bez skrupułów. Chociaż może to być nieco krzywdzące, to sprawia, że bohaterowie znacząco się od siebie różnią i są wyraziści. Jest to jedna z tych książek, która wciąga tak, że pochłania się ją jednym tchem. Krótkie, pełna akcji rozdziały, wiele punktów widzenia, emocje bohaterów – wszystko to sprawiało, że książkę naprawdę chciało się czytać. Do tego bardzo przypadły mi do gustu ostatnie rozdziały, pokazujące życie bohaterów jakiś czas po feralnej nocy. Kim się stali, jakie wnioski wyciągnęli z tamtych wydarzeń, jak poradzili sobie z traumą? Po ich przeczytaniu musiałam przez chwilę zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście świat zmierza w takim kierunku, w jakim został przedstawiony w książce? Szczególnie mam na myśli dwie nastolatki, Ce i Dorotę, bo to ich ostatnie rozdziały wstrząsnęły mną najbardziej. Właśnie takie książki lubię – nie dość, że „Raj” dostarczył mi mnóstwo rozrywki, to jeszcze skłonił mnie do refleksji. Polecam wam tę książkę z całego serca, wydaje mi się, że większości z was przypadnie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2019 o godz 13:00 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
02-06-2019 o godz 18:06 przez: martucha180
W dużym mieście powstała kolejna galeria handlowa, a postarał się o to Jonasz korporacyjny specjalista od wszystkiego. Raj otworzono ostatniego dnia kwietnia w sobotę, przed długim weekendem majowym. Sprzedawcy liczą na wysoki zarobek, a są i tacy, którzy skorzystają z tłumu klientów. Raj to raj dla złodzieja. Jakub i Andriej liczą na zysk ze sprzedaż narkotyków, Rudy przygotowuje się do kradzieży, uczennice Ce i Dora idą na ciuchy, porobić swit focie, a matka Dory chce zainwestować w siebie. Dziewczyny nagrywają Jakuba i Andrieja w „pracy” i zaczyna się pogoń za filmikiem. Alarm przeciwpożarowy wywołuje panikę, tłok i ewakuację. W Raju na noc zostaje o kilka osób za dużo. Zabawa w chowanego zmienia się w prawdziwe polowanie, czasu do rana coraz mniej. Ciemność to sprzymierzeniec i wróg. Ścieżki bohaterów przecinają się wielokrotnie. W pustej galerii ruch jak na Marszałkowskiej. Adrenalina buzuje we krwi, emocje rosną i wpływają na zachowania bohaterów. Atmosfera się zagęszcza, z każdym urywanym oddechem wśród labiryntów korytarzy rośnie niebezpieczeństwo. To walka na śmierć i życie. Bohaterowie są zróżnicowani charakterologicznie. Ce z brakiem rozsądku i parciem na social media i sławę, źle ulokowane uczucia Dory. Teresa to psycholog zadziwiającą niekompetencją, matka wariatka, walcząca o swoją jedynaczkę i z własnymi lękami. Rusek Andriej i jego postrzeganie Polski i Polaczków, on sam brany za Ukraińca wraz z przyszytymi łatkami, agresywny, nie do zdarcia. Bystry Jakub, który zmuszony jest zadbać o swoją dilerowską przyszłość. Strażnicy… szkoda słów. Kto rano wyjdzie z Raju? Autorka stworzyła emocjonujący thriller psychologiczny osadzony współcześnie w galerii handlowej. Zaskoczyła pozytywnie: pomysłem na fabułę, doborem bohaterów, sposobem narracji, prowadzeniem akcji z jej zaskakującymi zwrotami, kompozycją powieści, dbaniem o poziom napięcia i klimat grozy. Kompozycja powieści ma budowę klamrową. Zaczyna się od Jonasza i na nim się kończy, powielany schemat ma swój wyższy cel. Fabuła podzielona na cztery części – Dzień, Wieczór, Noc, Po – podkreśla upływ czasu. Rozdziały to imiona głównych bohaterów i ksywka. Tworzą one przeplatankę, ukazując poszczególne zdarzenia z perspektywy postaci. Dramatyzm podkreślają krótkie rozdziały i zdania jakby wypowiadane w pośpiechu, powtarzanie słów, atmosfera grozy i paniczny lęk. Od siły argumentacji i konsumpcjonizmu, poprzez piękny wystrój galerii i jej niedoróbki (papier przyjmie wszystko), aż po przerażający nocny finał i statystyki. Niedowierzanie i zdumienie. Porównanie „jak w raju” nabrało nowego znaczenia… piekielnego!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-07-2019 o godz 15:10 przez: Sauron
Jaki kraj, taki raj. U nas przedsmakiem nieba bywa nawet cały dzień w galerii handlowej, w otoczeniu luksusu oraz zbytku. I projektanci sklepów doskonale o tym wiedzą. Ich praca to nie tylko rozmieszczanie półek i regałów, to przede wszystkim dostarczanie nam doświadczenia, do którego będziemy chcieli wracać. Wiemy, że jesteśmy oszukiwani, a jednak... nie możemy się oprzeć. Otwarcie nowej galerii handlowej to nie lada wydarzenie, a już z pewnością sposób, żeby załatwić wiele interesów. Nastolatki z pewnością nie mogą go pominąć, wreszcie coś się dzieje. To z kolei świetny rynek zbytu dla handlarzy, których towar nie można wystawić na ladzie. Z kolei pewna mama będzie tam szukać odrobiny luksusu dla swojego „nowego ja”. Wszystko nagle zaczyna się komplikować. Małolaty nagrywają Kubę, który sprzedaje coś, co w powszechnie uważane jest za nielegalne i nie zamierzają zniszczyć dowodów. On z kolei nie ma zamiaru im odpuścić, za to mamuśka pragnie jedynie ochronić swoją jedynaczkę. Jest też pewien Rosjanin, dla którego przemoc jest odpowiedzią na każde pytanie. I tak zaczyna się zabawka w kotka i myszkę w zamkniętej galerii handlowej. Tylko tym razem stawką jest... życie. Wreszcie udało mi się trafić na książkę, która wymyka się wszystkim standardom! Napisana z dużym rozmachem, nieprzewidywalna i dosłownie wybuchowa. Po akcji można się spodziewać dosłownie wszystkiego, poza tym, że zwolni. Ale od początku. Przede wszystkim „Raj” to krzywe zwierciadło naszej rzeczywistości. Autorka wybrała na swoich bohaterów bardzo typowe postaci, a następnie wykorzystała wszystko, co najbardziej skrajne. Nikt tu nie jest święty, każdemu się oberwie i to porządnie! Mamy więc Youtuberkę, która z zachwytem i piskiem uwiecznia kolejne unboxingi (pisk jest konieczny, świadczy o profesjonalizmie), zapatrzoną w nią psiapsiułkę, nadopiekuńczą mamuśkę i niedoszłego tajnego agenta. Każda z postaci została zaprezentowana karykaturalnie, trochę prześmiewczo, ale po części też w sposób, który każe nam zastanowić się nam naszym światem. Rzeczywistość odarta z ozdobników jawi się groteskowo i sztucznie niczym kiepska parodia szczęścia. W tych wyolbrzymieniach tkwi ziarno prawdy. "Czy w ogóle można sobie wyobrazić lepszą, bardziej zachęcającą i bardziej kuszącą nazwę dla galerii handlowej niż RAJ?". Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2019/07/raj-marta-guzowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2019 o godz 13:06 przez: bookoholik27
Książka została napisana w bardzo ciekawy sposób. Znajdziemy w niej jedną historię pokazaną z siedmiu perspektyw. Główni bohaterowie to: Jonasz, Teresa, Dorota, Cecylia, Jakub, Andriej i Rudy. Za sprawą przypadku szóstka z nich zostaje zamknięta w galerii handlowej "Raj" na noc. Jak już możemy przypuszczać, coś się wydarzy. Czy główni bohaterowie spotkają się ze sobą? Dlaczego zostali zamknięci w galerii? Nie spodziewałem się, że jedna historia może być tak różna, przedstawiona z różnych perspektyw. Każdy bohater ma inny bagaż doświadczeń, boi się o coś innego, ma zupełnie inny pogląd na świat od pozostałych. Jest to ciekawy zabieg. Po raz pierwszy spotkałem się z czymś takim w książce. Autorka wykreowała aż siedmiu głównych bohaterów. Każdego bardzo dobrze poznajemy. Czasami autorzy przez zbyt wiele wątków gubią się, tutaj Marta Guzowska pokazała, że poradziła sobie fenomenalnie. Nie pogubiła się i bardzo dobrze opowiedziała historię. Pomimo, że w niektórych momentach przypuszczałem co się może wydarzyć, to zakończenie jest absolutnym zaskoczeniem. Na początku historia wydaje się przeciętna, jednak z każdą stroną dzieje się coraz więcej. Historia się zazębia, fakty się łączą. Robi się coraz ciekawiej. Momentami śmieszyły mnie zbiegi okoliczności. Niektóre sytuacje wydawały się aż zbyt dużymi zbiegami okoliczności, aby były możliwe. Ale prawdziwe życie nie raz nas zadziwia, a wiec takie rzeczy nie mogłyby zdarzyć się w książce? Podsumowując, książka jest napisana w bardzo ciekawy sposób. Do narracji autorki musiałem się przyzwyczaić. Fabuła jest interesująca. Bohaterowie zostali dobrze przedstawieni. Cytaty „Miasto jej (galerii) chce, ludzie jej chcą, bo ludzie chcą nowych rzeczy. Oprócz mąki oraz świeżych warzyw oprócz sportowych butów dla dzieciaków, którym ciągle rosną nogi, ludzie, dorośli konsumenci, chcą rzeczy dla siebie. Nie potrzebują ich. Ale ich pragną.” "Zaraz za głównym wejściem galeria przypomina wielki ogród, no właśnie rajski, albo jakąś dżunglę. Wszędzie dookoła są drzewa i Dorota musi naprawdę się przyjrzeć, by zobaczyć, że niektóre są namalowane na ścianach i suficie- a tylko niektóre w 3D. Na patio naprzeciwko wejścia pluska prostokątna fontanna, a nad nią od sufitu do samej wody rozpięte są pionowe struny. N nich pojawiają się obrazy, chyba jakieś laserowe: ogromne meduzy..."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-04-2019 o godz 21:14 przez: Yelle
W centrum miasta powstał Raj. Jest on pełen sklepów, nowoczesny, piękny i bogaty. Zbliża się otwarcie nowej galerii handlowej. Ma to być cudowny dzień, ale dla kilku osób zamieni się on w koszmar. Dorota i Ce, dwie nastolatki, przyszły zbierać lajki na Insta i pobuszować po sklepach. Jakub i Andriej dilują. Rudy przyszedł na włam, a Teresa, nadopiekuńcza matka, przybyła poszukać córki. Wszyscy ci ludzie zupełnie ze sobą niezwiązani przyszli w pierwszy otwarty dzień do Raju. Na skutek wielu zdarzeń zostali w galerii na noc. Pewnie wielu z Was zastanawiało się kiedyś jak by to było zostać na noc w galerii czy sklepie. Byłaby to niezła przygoda, ale Dorota i Ce zobaczyły coś czego nie powinny i kolejne kilka godzin w zamknięciu zamienia się w walkę o przetrwanie. Wśród tej piątki jest jeden, który nie zawaha się zabić, aby osiągnąć zamierzony przez siebie cel. Początek książki niekoniecznie mnie porwał. Dość długo czekałam na jakąś akcję, a noc w galerii zaczyna się dopiero po około 100 stronach. Każdy z bohaterów dostaje co chwile mały rozdzialik, dosłownie parę stron i relacjonuje co się dzieje. To mi się z biegiem czasu bardzo spodobało, bo taka narracja nadała dynamizmu wydarzeniom. Okazuje się, że większość systemów zabezpieczeń nie jest jeszcze podłączona, a w pracy jest tylko trzech strażników nocnych na setki metrów kwadratowych sklepów. Pojawia się nawet parę trupów, jest zabawa w chowanego, ale nie poczułam zbytniego przerażenia podczas czytania. Chyba należy tą książkę rozpatrywać w kategorii thrillera psychologicznego. I jako thriller psychologiczny jest to bardzo dobra książka. W ogóle mamy tu niezły obraz społeczeństwa XXI wieku. Kwitnie konsumpcjonizm, trwa pogoń za luksusem i bogactwem. Kwitnie handel narkotykami. Nastolatki siedzą z nosem w telefonach, wyznacznikiem statusu społecznego jest liczba lajków i followersów, a problemy rodzicielskie się namnażają. W książce zawarto nawet stereotypową niechęć do Rosjan czy Ukraińców. Ogólnie to bardzo mi się podobało, że autorka poruszyła tak szeroką gamę problemów. Było to moje pierwsze spotkanie z autorką i na pewno nie ostatnie. Napisała intrygującą i skłaniającą do refleksji książkę, z bardzo wiarygodnymi bohaterami. Daję jej ocenę 4+ i polecam wszystkim fanom gatunku. Latające książki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2019 o godz 13:59 przez: Karolina Radlak
Któż z nas nie lubi zakupów? Nowo otwarte sklepy kuszą każdego, nawet tego który nie ma pieniędzy, przecież przymierzenie nic nie kosztuje. Sklepy to raj dla nastolatek ale również dla złodziei, nie wiadomo kto przymierza ubrania w kabinie obok nas. Kiedy przed majowym weekendem otwierają nową galerię o pięknej nazwie Raj, zbierają się tam tłumy, każdy jako pierwszy chce zrobić zakupy lub pochwalić się wizytą tam na social-media, każdy chce się poczuć luksusowo. "Bo przez luksus rozumiemy po prostu wszystko, czego nie musimy, ale chcemy mieć. Biżuterię. Nowe ubrania. Nowe torebki. Nowe buty." Do galerii jadą Dorota i jej najlepsza przyjaciółka Ce żeby po przymierzać ubrania, mama Doroty żeby wreszcie zacząć nowy etap życia, Rudy który chce okraść kilka sklepów oraz Jakub i Andriej dwóch dilerów narkotyków, niestety nikt nie cieszy się długo wizytą bo w galerii rozlega się alarm pożarowy. "Słychać krzyki, ktoś kogoś zgniata, ktoś komuś miażdży palce u nóg, ktoś komuś wyrywa torebkę." Lecz nie wszyscy zostali ewakuowani, szóstka osób i trzech ochroniarzy zostaje uwięziona w środku, czy wszyscy przeżyją do rana? Książka podzielona jest na krótkie rozdziały i każdy z bohaterów przedstawia sytuacje ze swojego punktu widzenia, decyzja jednej osoby wpływa na działania całej reszty chociaż sami o tym nie wiedzą. Rudy chce jedynie okraść kilka sklepów a zostaje posądzony o morderstwo, Teresa chciała pierwszy raz w życiu zaszaleć na zakupach a przez córkę musi uciekać przed dilerem i jedynie Ce uważa że świat kręci się wokół niej i nie słucha nikogo. Historia jest bardzo zabawna, im dalej się posuwa tym bardziej staje się zagmatwana i nie wiadomo jak się skończy, emocje ogromne aż nie mogłam się oderwać a opisy takie że czasami czułam jakbym sama była w tej galerii. Najlepszym pomysłem było to żeby zrobić krótkie rozdziały, dzięki nim książkę czyta się błyskawicznie, nie lubię długich rozdziałów bo wtedy książka mi się bardzo dłuży. Takie książki właśnie uwielbiam, które wciągają tak czytelnika że nawet nie wie kiedy ją skończył i chciałby żeby trwała i trwała dłużej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-07-2019 o godz 11:42 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Guzowska Marta

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego