Pusty tron. Wojny wikingów. Tom 8 (okładka twarda)

Oferta empik.com : 42,49 zł

42,49 zł 54,90 zł (-23%)
40,36 zł + dostawa 0 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ósmy tom bestsellerowej serii Bernarda Cornwella o losach bohaterskiego Uhtreda z Bebbanburga. Na jej podstawie BBC realizuje serial „Upadek królestwa”.

Rok 911. Władca Mercji Aethelred umiera, nie pozostawiwszy prawowitego następcy. O sukcesji zdecyduje witan. Uhtred bierze udział w obradach, popiera Aethelflaed – córkę Alfreda Wielkiego, siostrę króla Wessexu Edwarda i wdowę po Aethelredzie.

Czy jednak sascy wojownicy zaakceptują kobietę jako przywódcę?

"Jak "Gra o tron", ale prawdziwa."
"The Observer"

"Bernard Cornwell tworzy najlepsze sceny batalistyczne spośród wszystkich pisarzy, których czytałem."
George R.R. Martin

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pusty tron. Wojny wikingów. Tom 8
Autor: Cornwell Bernard
Tłumaczenie: Lipszyc Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-08-14
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 218 x 147 x 32
Indeks: 31567893
 
średnia 4,7
5
12
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
5/5
14-09-2019 o godz 13:57 Gypsy_Girl_Recenzuje dodał recenzję:
Ósmy tom bestsellerowej serii Bernarda Cornwella o losach bohaterskiego Uhtreda z Bebbanburga. Na jej podstawie BBC realizuje serial „Upadek królestwa”. Rok 911. Władca Mercji Aethelred umiera, nie pozostawiwszy prawowitego następcy. O sukcesji zdecyduje witan. Uhtred bierze udział w obradach, popiera Aethelflaed – córkę Alfreda Wielkiego, siostrę króla Wessexu Edwarda i wdowę po Aethelredzie. Czy jednak sascy wojownicy zaakceptują kobietę jako przywódcę? Powiem wam, że jest to najlepszy tom z całej serii. A czemu ?? Wydaje mi się, że przez to iż autor skupił się na kobietach. Na tym jak ciężkie miały życie w tamtych czasach. Jak los ich był zależny od mężczyzn. Ktoś może zarzucić autorowi, że jest mało scen balistycznych, ale nie samą wojną człowiek żyje. Zacznę od tego, że jak zaczęłam czytać ten tom to z lekka się przeraziłam. Pomyślałam sobie, że coś w poprzedniej części pominęłam, ale uf...... całe szczęście wszystko wróciło do normy, ponieważ jeżeli autor zrobiłby to co myślałam, to nie wiem jak bym zareagowała. I jak zareagowaliby inni czytalnicy. Uthred pomimo swoich lat nadal ma szacunek innych ludzi. I nadal sieje postrach. Jednak teraz skupiamy się bardziej na jego relacjach z dorosłymi już dziećmi. Co naprawdę mi się spodobało. Widać, że kocha on swoje dzieci. I może nie każdy jego czyn był dobry, ale kierowały nim dobre chęci. Chociaż mówią, że dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane. Co do bohaterów tego tomu to Aethelflaeda od razu podbiła moje serce. Kobieta z jajami, która nie da sobie w kaszę dmuchać. A nie oszukujmy się, wtedy to było nie do pomyślenia. Z każdym tomem ciekawi mnie co autor wymyśli i czy czymś mnie zaskoczy. Tyle tomów a Cornwell nadal potrafi mnie zaskoczyć i zaszokować, a to naprawdę nie łatwe. Wydaje mi się, że ten tom jest te z najbardziej emocjonalny ze wszystkich. Nie potrafię wam powiedzieć czemu. Jednak tak jest. Muszę wam się przyznać, że wyśmienicie się bawiłam czytając ten tom. I mam nadzieję, że wy również będziecie się tam bawić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2019 o godz 20:54 anonymous dodał recenzję:
To już 8 tom serii. Wciągnęły mnie losy Uthreda, syna Uthreda i czekam na kolejne. Mam nadzieję, że wydawnictwo doda tomy 11 (War of the Wolf) i 12 (Sword of Kings) i cała seria zostanie dociągnięta do Bożego Narodzenia. Świetne wydanie, ciekawi bohaterowie, a na ich marginesie kształtowanie się Anglii. Czekam na ciąg dalszy, bo ... Przeznaczenie jest wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2019 o godz 11:35 Anonim dodał recenzję:
Fajnie wplecione rzeczywiste wydarzenia, parę błędów w tłumaczeniu, jedne błąd logiczny autora, jednak fabuła wartka, ciekawa. Czyta się błyskawicznie! Bardzo fajne wplecenie kolejnego pokolenia bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-08-2019 o godz 04:07 Zatracona w słowach dodał recenzję:
„Pusty tron” to kolejna, już ósma odsłona przygód walecznego Uhtreda z Bebbanburga. Mogłoby się wydawać, że mając do czynienia z tak długą serią, jak Wojny Wikingów można w pewnym momencie poczuć znużenie i zniechęcenie do dalszej lektury. Nic bardziej mylnego, Bernard Cornwell nadal zaskakuje, nadal potrafi przyciągnąć uwagę czytelnik i sprawić, by ten śledził losy Uhtreda z zapartym tchem. Mamy rok 911. Władca Mercji Aethelred umiera, nie pozostawiając po sobie prawowitego następcy. W tej sytuacji o sukcesji ma zadecydować witan. Zdaniem Uhtreda, który bierze udział w obradach, na tronie powinna zasiąść Aethelflaed – córka Alfreda Wielkiego, siostra króla Wessexu Edwarda i wdowa po Aethelredzie, której nieobce jest sprawowanie władzy, a także gotowość do ruszenia w bój. Czy jednak sascy wojownicy zaakceptują kobietę jako przywódcę? „Pusty tron” różni się od poprzednich tomów. Zawiera w sobie wszystko to, co w Wojnach Wikingów najlepsze, a jednocześnie wprowadza powiew świeżości. W każdej książce z tej serii został poruszony jakiś inny temat, wokół którego kręciła się akcja. W tym tomie autor skupia się na sytuacji kobiet. Nie jest bowiem tajemnicą, że w tamtych czasach nie miały one łatwo. O ile nisko urodzone kobiety mogły mieć niewielki wpływ na to, kogo poślubią, to jednak te wywodzące się z zamożnych i szlacheckich rodzin nie mogły decydować praktycznie o niczym. Były traktowane jak towar, miały służyć głównie zawiązywaniu nowych sojuszy i podtrzymywaniu już istniejących. Aethelflaed jest jednak inteligentna i odważna, a także powszechnie uwielbiana i szanowana. Ma głowę na karku i nie brak jej sprytu, a to, że ma po swojej stronie Uhtreda działa tylko na jej korzyść. Od początku to właśnie ona o wiele lepiej niż jej zmarły mąż nadawała się na władczynie Mercji, ludzie jednak nie potrafili przyjąć tego do wiadomości ze względu na jej płeć. Uhtred ma już swoje lata, jednak to nie zmienia faktu, że nadal budzi podziw i szacunek. W tym tomie ponownie zagłębiamy się w wątek dotyczący jego rodziny. Obserwujemy jego relacje z wchodzącymi w dorosłość dziećmi. Widać, że to córka, a nie syn wdała się w ojca. Stiorra jest bowiem inteligentna, odważna i płonie w niej ten sam ogień, co w Uhtredzie. Mężczyzna bardzo kocha wszystkie swoje dzieci, choć wie, że nie zawsze był dla nich dobrym ojcem, szczególnie w czasie ich dzieciństwa, gdy brał udział w bitwach i często był nieobecny. Choć minęło już tak wiele czasu Uhtred nadal się zmienia. Nadal uczy się na swoich błędach, rozmyśla także o przeszłości i swoim życiu. Dopiero teraz, po setkach, a właściwie tysiącach stron, widać, że każde wydarzenie w jego życiu miało na niego większy bądź mniejszy wpływ. „Pusty tron” to kolejny świetny tom w serii Wojny Wikingów. Może nie jest on tak emocjonujący, jak poprzednie, mniej w nim moich ukochanych scen batalistycznych, ale jednak nadal jest to porządna książka, która dostarcza sporą dawkę historii i rozrywki w jednym. Ta część jest spokojniejsza, ale mam nadzieję, że to tylko cisza przed burzą, szczególnie że kolejny tom nosi właśnie tytuł „Wojownicy burzy” i Cornwell już niedługo powrócić z czymś przełomowym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-08-2019 o godz 23:39 Justyna Sikora dodał recenzję:
Ciężko mi uwierzyć, że mam przed sobą już ósmy tom „Wojen Wikingów” i że powoli zbliżam się do końca tej niesamowitej serii. Już zaczyna mi brakować Uthreda, choć jego przygoda jeszcze się nie zakończyła. W „Pustym tronie” postać ta jest już podstarzałym, charakternym mężczyzną, który mimo wieku wciąż budzi respekt i strach we wszystkich. No, prawie we wszystkich – wszak czytelnicy czują do niego nieopisaną sympatię! Ósmy tom jest zdecydowanie moim ulubionym, prawdopodobnie dlatego, że fantastycznie ukazuje walkę kobiety o tron. Bernard Cornwell nie tylko fantastycznie odwzorowuje tutaj realia życia we wczesnym średniowieczu, ale i przepysznie ukazuje społeczeństwie – a przede wszystkim rolę kobiety w Anglii X wieku (i nie tylko). Uwielbiam opisy dotyczące „naturalności” tamtego okresu, zwykłe codzienności, tradycje, wierzenia. I – oczywiście – fenomenalne sceny batalistyczne, których Cornwell jest najprawdziwszym mistrzem! Tak wiem, to ostatnie powtarza niemal każdy do znudzenia – nic jednak nie poradzę na to, że są one tak fascynujące, że żal o nich nie wspomnieć, choć w tym tomie nie doświadczymy ich tak wiele jak w innych. „Pusty tron” zdaje się skupiać na politycznych gierkach i wspomnianym wydarzeniu, które zresztą ma swoje podłoże faktycznie w historii. Autor nadał mu jednak większej głębi, a nawet pazura – Aethelflaeda jest silną, niesamowitą kobietą, całkowitym przeciwieństwem typowych średniowiecznych kobiet. Nie zamierza ulegać mężczyznom i za ten upór ją pokochałam. Myślę, że śmiało można ją postawić tutaj na równi z Uthredem, który również budzi we mnie mnóstwo szacunku. W tym tomie doświadczamy również jego sporów z rodziną, które zdają się nie mieć końca – ten bohater dostaje non stop w kość, na różnych frontach, a nie traci ducha! W powieści nie brakuje jego ciętego dowcipu oraz upierdliwości (to brzydkie słowo, ale ładnie tu pasuje, naprawdę!). Cóż więcej mogę powiedzieć - „Pusty tron” to najprawdziwsza niespodzianka, pełna akcji i politycznych intryg. Wiele tutaj o władzy, społeczeństwie, rodzinie. Nie brakuje również wielu historycznych smaczków, obok których nikt nie przejdzie obojętnie. I jeszcze to wydanie, które cudownie układa się w całość i bosko prezentuje na półce… Polecam z całego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2019 o godz 11:50 keskese87 dodał recenzję:
Tom VIII „Wojen Wikingów” Bernarda Cornwella zaczyna się niestandardowo. Z jednej strony wita się z nami Uhtred z Bebbanburga, przypominając kim jest i skąd pochodzi, z drugiej strony czytamy to… i coś tu jest nie tak… I olśnienie, po raz pierwszy w rolę narratora wciela się nie waleczny wojownik, którego opowieść towarzyszyła nam przez siedem poprzednich tomów, ale jego syn, który wyrósł na równie silnego wojownika. Co się więc stało z Uhtredem, czy kolejne pokolenie przejęło pałeczkę? Czy mężny Sas, wychowany przez Duńczyków, zginął od poważnych ran, zadanych mu w ostatnim pojedynku? Cały pierwszy rozdział pełen jest takich pytań i wątpliwości. I szczerze mówiąc wprowadza do nowe tchnienie do opowieści, dodaje dreszczyku emocji i pozwala na nowo uświadomić sobie, jak bardzo chcemy słuchać opowieści, snutej przez Uhtreda już od tak długiego czasu. Przeżył, to jest najlepsza wiadomość tej części opowieści. I chociaż wyszedł z licznymi obrażeniami, chociaż nie jest już tak silny jak kiedyś, nadal ma w sobie tę iskrę i odwagę. W ósmym tomie dojdzie do podjęcia ważnych decyzji – władca Mercji umiera, nie pozostawiwszy następcy. W mieście zbiera się witan, który ma zadecydować o sukcesji. Uhtred widziałby w tej roli swoją ukochaną Aethelflaed – córkę Alfreda Wielkiego, siostrę króla Wessexu i wdowę po władcy, Aethelredzie. Według reszty kobieta nie nadaje się jednak na władcę, a jej miejsce po śmierci męża czeka w klasztorze. Uhtred będzie musiał użyć podstępu, by utorować jej drogę do upragnionego tytułu. Klimat powieści wciąż pozostaje taki sam, a na pewno jest to sztuka, biorąc pod uwagę jak bardzo rozrosła się ta seria. Podoba mi się to, że oprócz głównego bohatera, który zawsze będzie bliski czytelnikowi, mimo swojej porywczości i naiwności, coraz więcej możemy dowiedzieć się też o jego dzieciach, wchodzących już w dorosłość. Syn Uhtreda stara się być godnym noszenia jego imienia, sprawdza się na polu walki, za to jego córka ma zarówno wiele z ojca, jak i z zadziornej matki – potrafi postawić na swoim, nie boi się zbrodni, i mimo surowego wychowania oddaje cześć bogom ojca, na przekór obyczajom. Podoba mi się ta bohaterka i dobrze, że postacie kobiece rosną tutaj w siłę, pokazując, że płeć piękna również potrafi walczyć o swoje. Co przyniesie kolejna część tej opowieści? Nie mam pojęcia, ale mam nadzieję, że nadal będzie trzymać poziom i stanowić tak dobrą rozrywkę, jak dotychczas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2019 o godz 23:57 Marta daft dodał recenzję:
Były takie czasy, w których kobieta nie liczyła się w walce o władzę, a jej słowo miało się nijak do decyzji podejmowanych przez mężczyzn. Dojście do władzy białogłowy było precedensem, który często wymuszał brak prawowitego następcy. Wtedy to należało wybrać, zaufać kobiecie czy pozostawić Pusty tron. Mercja roku 911. Umiera władca Aethelred nie pozostawiając prawowitego następcy. O tym, kto obejmie tron ma zdecydować witan. Uhtred na tronie widziałby wdowę po zmarłym, ta jednak powinna według zasad wstąpić do klasztoru. Kobieta ma umiejętności przywódcze i nie stroni od walki. Teraz musi zyskać poparcie innych, by uzyskać prawo do tronu. Czy wsparcie Uhtreda wystarczy? Z czystym sumieniem mogę ponownie napisać, że powróciła kwintesencja tego, co w cyklu Wojny Wikingów uwielbiam. Anglia tamtych czasów, świetnie odwzorowane realia i pełen ironii humor i to w połączeniu z akcją. Nie można chcieć więcej. A może? Autor zaskakuje od pierwszych stron początkowo oddając głos młodemu Uhtredowi. Co więcej, wcale nie skupia się na politycznych potyczkach, które mogłyby zając cały pierwszy plan, a walka o tron przyćmić wszystko. Tym razem dużo miejsca poświęca kobietom i ich sytuacji w społeczeństwie. Dzięki temu zabiegowi czytelnik może wczuć się w sytuacje kobiet na różnych szczeblach społecznych. Pusty tron to również sporo rodziny Uhtreda. Na nowo poznajemy jego relacje z dziećmi i to jaki ma to wpływ na jego wybory. Dzięki świeżości tom ósmy czyta się jednym tchem i z ogromną przyjemnością. Bernard Cornwell nie pozwala na nudę, wszak życie Uhtreda nudne być nie mogło, a on sam pomimo swego wieku nadal jest niedoścignionym wzorem, który wzbudza w ludziach strach i szacunek. Jego osoba przyciąga coraz to nowych młodych wojowników, którzy chcą być jak władca. Co jeszcze skrywa w sobie Pusty tron? Emocje i nieustający zachwyt nad umiejętnościami autora, który wydarzenia historyczne potrafi bez upiększania ubrać w słowa i stworzyć porywającą opowieść o władzy, rodzinie i walce o pozycje. Dać się porwać biegowi wydarzeń, opleść magią słowa skrytą w stylu Cornwella i czytać z kubkiem herbaty w dłoni to plan idealny. Pusty tron za mną i nadal nie mam dość Uhtreda i historycznej Anglii. Powoli zbliżamy się do końca serii. Co jeszcze może nas zachwycić? Znając styl Cornwella liczę na kolejne niezapomniane przeżycia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-08-2019 o godz 09:36 Katarzyna Dżugaj dodał recenzję:
Mercja, 911 rok. Aethelred umiera nie pozostawiając męskiego potomka, o sukcesji zadecydować ma więc witan. Zdaniem Uthreda na tronie Mercji powinna zasiąść Aethelflaed, doskonale znająca tajniki sprawowania władzy i, w przeciwieństwie do zmarłego męża, nie stroniąca od pola bitwy. Większość możnych oczekuje jednak, że jak nakazuje zwyczaj, wdowa po dotychczasowym władcy wstąpi do klasztoru, ewentualnie ponownie wyjdzie za mąż, oddając nowemu mężowi faktyczną władzę nad Mercją. Ależ się świetnie bawiłam przy tej powieści. To kwintesencja wszystkiego, co najlepsze w cyklu „Wojny Wikingów”: ciętego, ironicznego dowcipu, wartkiej, obfitującej w niespodzianki akcji i dobrze zarysowanych realiów życia w Anglii doby wczesnego średniowiecza. Osią wydarzeń jest walka o opustoszały po śmierci Aethelreda tron Mercji, Bernard Cornwell nie skupia się jednak tym razem na zakulisowych rozgrywkach politycznych, lecz wykorzystuje ten wątek do przedstawienia losów kobiet, zwłaszcza tych z wyższych warstw społecznych. O ile bowiem wieśniaczki miały, mniejszy lub większy wpływ przynajmniej na to, kogo poślubią, o tyle arystokratki traktowane były wyłącznie jak towar: gwarancję sojuszu, sposób na zdobycie majątku, lub zyskanie wyższej pozycji społecznej. Uthred kochał wprawdzie Stiorrę i podziwiał jej odwagę i intelekt, nie zamierzał jednak pozwolić córce na jakąkolwiek samodzielność. Aethelflaed po śmierci męża miała do wyboru jedynie klasztor lub ponowne zamążpójście, a tym samym zabezpieczenie interesów Mercji. I choć kobiety stanowiły najlepszą walutę przetargową, poza tym nie przedstawiały sobą żadnej wartości, nawet w oczach Kościoła. Aelfwynn była jedynym dzieckiem władcy Mercji, jako kobieta nie mogła jednak dziedziczyć po nim tronu, podobnie Aethelflaed, odznaczająca się większą odwagą i inteligencją niż jej mąż i ciesząca się powszechnym uwielbieniem i szacunkiem – sam Uthred, szczerze popierający przecież jej dążenia, twierdził, że kobieta na tronie to całkowite kuriozum. A sam Uthred? Cóż, zgodnie ze słowami Aethelflaed, jest stary, schorowany, uparty i doprowadza ludzi do szału, a mimo to wciąż wzbudza w nich strach i szacunek. Wciąż może też szczycić się mianem niezwyciężonego Pana Wojny, a liczba młodzików pragnących zyskać sławę pokonując go w boju rośnie z każdym kolejnym dniem. W „Pustym tronie” takim młodym wilczkiem okazuje się m.in. Sigtryggr, w którym Uthred widzi, zresztą, odbicie samego siebie z młodości. Pisząc ósmy tom „Wojen Wikingów” Bernard Cornwell zwrócił większą niż dotychczas uwagę na relacje dziedzica Bebbanburga z wchodzącymi w dorosłość dziećmi, zwłaszcza z córką Stiorrą, którą w pewnym sensie poznaje na nowo. Młodszemu Uthredowi autor oddał nawet głos na pierwszych stronach powieści, co w kontekście zakończenia poprzedniego tomu niejednego czytelnika przyprawiło zapewne o szybsze bicie serca – plus dla autora, że po tylu książkach z jednego cyklu wciąż jest w stanie zaskoczyć swojego odbiorcę. Podobno seria „Wojny Wikingów” miała liczyć tylko pięć tomów, Bernard Cornwell nie mógł jednak przestać pisać. Czytelnikom pozostaje tylko się cieszyć, że tak go pióro poniosło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2019 o godz 08:34 dasia147 dodał recenzję:
,, Pusty tron" to kolejny genialny tom, który zachwyca swym realizmem tamtych czasów, ukazując postacie historyczne z nowej, lepszej perspektywy. Tutaj nie ma mowy o nudzie. Akcja goni akcję, a sam język jest prosty, lekki i przyjemny. Bohaterowie są wykreowani bardzo dobrze. Każde indywidum ma swoje racje i cele. Tu zakochasz się nawet w postaciach pobocznych, które nie są tylko tłem dla bohaterów, ale mają znaczenie dla danej sprawy. Tło historyczne jak i religijne są fenomenalnie zarysowane , krótko mówiąc nic dodać, nic ująć. Bardzo spodobał mi się motyw feministyczny, który dodał tej serii świeżości i energii. Został on znakomicie wpleciony, przy okazji ukazując realia życia kobiet mądrych w cieniu mężczyzn. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom tej serii, bo z nią jest jak z bombonierką. Każdy kolejny cukierek jest lepszy od poprzedniego i ma do zaoferowania inne nadzienie. Polecam z całego serduszka tę serię. Warto się w niej zanurzyć i poczuć dzikość wikingów jak i przeżyć parę dni w Anglii, która dopiero się rodzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-08-2019 o godz 07:37 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Bernardowi Cornwellowi, jak mało komu, udało się przyprawić mnie o mikrozawał. Gdy rozpoczęłam lekturę ósmego już tomu serii Wojny Wikingów to nie dowierzałam w to, co czytam. Opanowało mnie dziwne uczucie, rozlało się w moim ciele, a ja siedziałam wpatrzona w strony tej książki i czułam całkowitą dezorientację. Ale jak to? Naprawdę do tego doszło? To teraz tak to będzie wyglądać? Błagam, nie! No ale dobra, może to ma sens… Ale rany, jak to możliwe? No dobra, może nie będzie tak źle… Brawo panie Cornwell, rozbudził pan moje emocje. Nie mogę Wam zdradzić, co wywołało we mnie ten ogromny potok słów i myśli, ale jedno jest pewne – w końcu nadeszła ulga i zrozumienie, a ja powróciłam do świata niesamowitego, wręcz legendarnego Uhtreda z Bebbanburga. Oto człowiek, któremu kibicuje od samego początku, obserwuję jego wzloty i upadki, stałam się niemal jego wierną towarzyszką, która depcze mu po piętach. To wspaniałe, jak autor zadbał o to, aby każde wydarzenie z jego życia wywierało na niego wpływ. Cudownie obserwuje się zmiany, jakie w nim zachodzą, a przecież miałam okazję poznać go jako małego chłopca. A od jakiegoś czasu Uhtred budzi postrach wszędzie tam, gdzie się pojawi… Z resztą, tam, gdzie się nie pojawi, też. Tym razem nie pojawia się tutaj aż tak wiele pojedynków czy wojennych bitew, ale sprawia jest równie istotna. Wiąże się z prawami do tronu, z zagwozdkami politycznymi, z potencjalnymi sojuszami. Umiera władca Mercji Aethelred, a nie zostawił na świecie prawowitego następcy. O sukcesji zdecyduje zatem witan, ale kogo należy brać pod uwagę? Uhtred widzi nadzieję w córce Alfreda Wielkiego, Aethelflaed, ale czy ktokolwiek byłby chętny obsadzić na tronie kobietę? Toż to się nie godzi! Wszyscy oczekują, że jako wdowa po Aethelredzie, kobieta uda się do klasztoru, bo tak nakazuje zwyczaj. Jednak to nie ten ty, bowiem Aethelflaed jest dużo bardziej waleczna niż jej zmarły mąż czy nawet brat, władca Wessex. Mimo wszystkich potencjalnych intryg czy spisków, odniosłam wrażenie, że ten tom jest dosyć spokojny. Ale zapewne to cisza przed burzą… Wciąż czekam na ten historyczny moment, w którym Uhtred pokona wrogów i odzyska należne mu miejsce. Powróci do domu, weźmie to, co mu się należy – choćby siłą. Mimo wszystko ciekawie było obserwować to, jak przebiega cały proces sukcesji, jakie wątpliwości rodzą się po drodze, ale Cornwell nigdy nie lekceważył kobiecej siły. Aethelflaed to naprawdę konkretna kobieta, odważna i harda, a przy tym wszystkim rozsądna i inteligentna. Sprytu również jej nie brakuje, a posiadanie sprzymierzeńca w tak legendarnym wojowniku, jakim jest Uhtred, zdecydowanie przemawia na jej korzyść. W tym tomie można również bardziej dostrzec motyw rodziny głównego bohatera. Jego syn próbuje być taki, jak ojciec, jednak nie widzę w nim tego ognia, tej pasji. Za to w jego córce jak najbardziej! Ta dziewczyna to wielka wojowniczka, harda, odważna – jak ojciec. Niejednokrotnie dało się zauważyć, że Uhtred jest z niej dumny, choć oczywiście oficjalnie się do tego nie przyznał. Jednak jeżeli weźmiemy pod uwagę, że to właśnie z jego punktu widzenia poznajemy opisywane wydarzenia, to gdzieś między słowami da się do dostrzec. Główny bohater nigdy nie zapomniał o tym, że jest nie tylko wojownikiem, a również ojcem. Chociaż Pusty tron był nieco ukojeniem po tych wszystkich ogromnych bitwach i potyczkach, to czuję w kościach, że to cisza przed burzą. Że już niebawem dojdzie do przełomu, do historycznych momentów, które być może przyprawią mnie o kolejny mikrozawał. Uwielbiam twórczość Bernarda Cornwella, a ten cykl zdecydowanie stał się bliski mojemu sercu. Aż żal będzie go kończyć…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-08-2019 o godz 23:51 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Ósmy tom zaskakuje. Zaskakuje narracją, bo już na pierwszych stron historia nie dotyczy Uhtreda, a jego syna - Uhtreda. Nie powiem, taka zmiana wprowadziła trochę świeżości, ale co się stało z głównym bohaterem z poprzednich tomów? Uhtred ledwo uchodzi z życiem, osłabiony, z wieloma ranami, nie czuje się w sile wieku. Na ówczesne standardy jest już sędziwym mężczyzną. Jednak te wydarzenia czy jego wiek nie sprawiły, że spokorniał czy wycofał się z walki o swój ukochany Bebbanburg. Muszę powiedzieć, że ta część bardzo mi się spodobała. Trochę dzięki łatwości czytania wynikającej ze znajomości bohaterów czy realiów, ale również dlatego, że autor wprowadził syna głównego bohatera, a to uważam za duży plus. Kolejna świetna rzecz to ukazanie kobiety jako silnej i władczej. Takiej, która będzie wyprzedzać swoje czasy. Oczywiście, poziom i styl autora ciągle na najwyższym poziomie. Bez momentów nudy, z przemyślaną akcją. Czekam na kolejny tom i liczę, że końcówka serii będzie idealnym zwięczeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2019 o godz 22:20 Aleksandra Kujawa dodał recenzję:
Czytanie ósmego tomu Wojen Wikingów było jak spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem. Aż się sama gęba śmieje, że po raz kolejny przeczyta się o przygodach Uhtreda z Bebbanburga i o tym, co działo się w Anglii z X wieku. Dlatego już teraz czuję gdzieś tam w sercu smutek, że pozostały tylko dwa tomy do końca tej genialnej historii, a jednocześnie modlę się i mam cichutką nadzieję, że wydawnictwo Otwarte zaskoczy nas wiadomością o wykupieniu praw do kolejnych dwóch tomów... Ranny nieomal śmiertelnie Uhtred zdrowieje powoli, ale nadal jest słaby, a jego rana ropieje i wciąż krwawi. Tymczasem w Mercji zmienia się sytuacja polityczna – umiera Aethelred, kuzyn Uhtreda, ranny w tej samej bitwie. Witan zbiera się na obradach, by wybrać nowego władcę. Z jednej strony nie chcą nikogo z Wessexu, wciąż uznając się za osobną krainę, a z drugiej nie bardzo mają kogo wybrać spośród swoich ealdormanów. Na tronie pragnie zasiąść Aethelhelm, wspierający Edwarda. Szyki jednak chce im pomieszać nie kto inny, jak Uhtred, pragnący by na tronie zasiadła Aethelflaed, wdowa po Aethelredzie. Musi przy tym zapewnić bezpieczeństwo młodemu królewiczowi, synowi Edwarda, Aethelstanowi i jego siostrze, Eadgyth, a także odzyskać Lodową Furię – miecz Kanuta, którym został raniony i dzięki któremu może zostać uzdrowiony z doskwierającej mu rany. Miło było znowu spotkać starych, dobrych znajomych, których poznaliśmy osiem tomów temu. Uhtred, ranny, nie jest herosem, który nawet z ropiejącą raną potrafi pokonać każdego przeciwnika. Po raz chyba pierwszy czuje ogromny strach przed przegraną i obawia się śmierci. Cieszy to, że to człowiek taki, jak każdy inny, a nie bohater, który nieważne, jak bardzo ranny, bez mrugnięcia okiem jedną dłonią pokona każdego wroga. Jego charakter ewoluuje z tomu na tom, nie jest już taki porywczy i impulsywny, jak kiedyś, podchodzi z większą rozwagą do pewnych kwestii i zastanawia się nad podejmowanymi decyzjami. Nadal jest jednak panem wojny, szczwanym i sprytnym, potrafiącym przechytrzyć niejednego wroga. Swoje pięć minut w tym tomie ma też Stiorra Uhtredsdottir, córka Uhtreda – podobna nie tylko z wyglądu do matki, Giseli, ale też z charakteru. I to jej większa rola w życiu głównego bohatera serii uświadamia mu, że nigdy nie był dobrym ojcem. Przez większość ich życia, gdy były małe, był nieobecny, walcząc na obrzeżach Mercji i Wessexu z Duńczykami. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo kochał wszystkie swoje dzieci i chciał dla nich jak najlepiej, jak prawdziwy ojciec. Tym razem miałam wrażenie, że Cornwell opuścił jeden ze swoich znaków rozpoznawczych, jakim są wielkie, epickie bitwy na koniec każdego tomu. Bitwa, owszem, była, ale zabrakło jej rozmachu z poprzednich tomów i, co więcej, po raz chyba pierwszy w tej serii w jej trakcie nie zginął żaden z wrogów Uhtreda. Nie zmieniło to jednak faktu, że od strony powieści wojennej nic tej książce nie można zarzucić i że czytało się ją po raz kolejny z zapartym tchem. Cóż ja mogę Wam napisać w podsumowaniu? Po raz kolejny gorąco polecam tę serię, jeśli jeszcze jej nie zaczęliście czytać. Jest świetna, każdy tom trzyma poziom i mimo całej długości, która wielu przeraża, wcale się nie nudzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-08-2019 o godz 19:04 Michelle dodał recenzję:
Utarł się stereotyp, z którym do tej pory walczy świat, a w szczególności białogłowe. Według wielu kobiety to słaba płeć, a ich „misją” jest usługiwanie mężowi, rodzenie dzieci i zajmowanie się domem. A co dopiero w X wieku, gdy kobieta nie miała prawa mieć swojego zdania, a jej los zależny był najpierw od ojca, a potem od męża? Czy więc królewska córa mogła uniknąć klasztoru i stanąć na czele wojsk i królestwa? Po lekturze poprzedniego tomu Wojen Wikingów czułam się zawiedziona, bo miałam wrażenie, że Bernard Cornwell nie do końca miał pomysł na ciąg dalszy przygód Uhtreda. Zabierając się za Pusty tron, obawiałam się, że i tym razem będzie podobnie. Jak się okazało, niepotrzebnie. Aktualnie to najlepszy tom tego cyklu, jaki przyszło mi przeczytać. Na „dzień dobry” autor wprowadza czytelnika w konsternację. Chwilową, ale jednak. Początkowo nie wierzyłam, że czytam to, co czytam i zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem coś mnie nie ominęło. Zabieg ten tylko zachęcił mnie do zgłębiania treści kolejnych stron i rozwikłania, czy aby w obsadzie nie zaszły jakieś znaczące zmiany. Pusty tron czyta się szalenie szybko. Fabuła jest bardzo dynamiczna, co rusz coś się dzieje, więc o nudzie nie ma mowy. Bernard Cornwell pokazał, że pomysłów mu jednak nie brakuje i potrafi zaciekawić czytelnika. Kolejne spiski, starcia i pogańska nuta, która unosi się wokół książki niczym mgła o pranku, sprawiają, że lektura zapiera dech w piersiach. Bohaterowie wykreowani przez autora są wyraziści i charakterni. Obok mocnych męskich postaci pojawiają się kobiece, które wcale nie ustępują im siłą. Nie ma wyraźnego podziału na postaci drugo- i pierwszoplanowe, wszyscy razem bowiem tworzą spójną, pełną całość, a usunięcie chociażby jednego „elementu” spowodowałoby odczuwalny dysonans. Jeśli więc jesteście ciekawi, jak Bernard Cornwell poradził sobie z pociągnięciem historii Uhtreda i czy Pusty tron czymś zaskakuje, wówczas koniecznie sięgnijcie po ósmy tom Wojen Wikingów. Sprawdźcie, jaką role odgrywały w ówczesnym społeczeństwie kobiety, a jakie role napisał dna nich sam autor... Jak myślicie, czy Mercja zyska królową? Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-08-2019 o godz 23:35 Anonim dodał recenzję:
Ze mną już ósma część wikingów i wiecie co? Jest coraz smutniej, mój ukochany bohater się zwyczajnie starzeje . Ale wciąż bardzo wciąga i się podoba ☺️ Uthred nie jest już młodziakiem. Nie wybiera w pannach i nie myśli o podbojach. Nie jest już tak jak kiedyś, niby hardy ale trochę spokojniejszy, nie ma tego samozaparcia które tak uwielbiałam. W tej części dowiadujemy się całkiem sporo o jego synach, umiera kolejny władca i szukamy spadkobiercy jego tronu. Jak zawsze rodzi to wiele konfliktów. Mamy dawną miłość głównego bohatera i postać, która z pewnością polubi każdy czytelnik. I ten wspaniały wątek feministyczny! ( nie jestem feministką😂) Uthred popiera kandydaturę kobiety na tron! Tylko czy w tamtych zamierzchłych czasach to w ogóle możliwe? ❤️ Autor bez przerwy wrzuca nowych bohaterów, łączy ich wątki z tymi starymi, tak przez nas ukochanymi. Nie jest tak barwnie jak kiedyś, a mimo wszystko chce się czytac ❤️. Będę wypatrywać dwóch ostatnich części ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bernard Cornwell

Bernard Cornwell jest brytyjskim pisarzem mieszkającym na stałe w USA. Urodził się w 1944 roku. Najbardziej znany jako autor thrillerów oraz powieści historycznych. Na koncie ma kilkadziesiąt powieści, spośród których wiele trafiło na międzynarodowe listy bestsellerów. Najbardziej znany jako autor historycznych powieści prezentujących lody Richarda Shape'a, których akcja rozgrywa się w czasach napoleońskich. Pisze również m.in. o wikingach, czy poszukiwaniu Świętego Graala.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.4/5
27,93 zł
39,90 zł
premium 25,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Perfekcyjna żona Delaney JP
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość. Ścieżki do wolności Maciąg Agnieszka
3.9/5
37,42 zł
49,90 zł
mój empik 32,43 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Rywalka Jones Sandie
4.4/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok we mgle Richmond Michelle
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Coraz większy mrok Hoover Colleen
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Będziesz moja Brzezińska Diana
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Mleko i miód. Milk and Honey Kaur Rupi
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
4.3/5
28,49 zł
36,90 zł
premium 27,06 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystkie nasze obietnice Hoover Colleen
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
4.7/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Pełnia życia Maciąg Agnieszka
4.3/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 36,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Never, never Hoover Colleen , Fisher Tarryn
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa I że cię nie opuszczę Richmond Michelle
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Słońce i jej kwiaty. The Sun and Her Flowers Kaur Rupi
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Losing hope Hoover Colleen
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Opowiedz mi o nim Gerhardsen Carin
4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Wojownicy burzy. Wojny wikingów. Tom 9 Cornwell Bernard
4.7/5
42,49 zł
54,90 zł
premium 40,36 zł
strona produktu - rekomendacje Strażnik ognia. Wojny wikingów. Tom 10 Cornwell Bernard
0/5
40,99 zł
54,90 zł
premium 38,94 zł
strona produktu - rekomendacje Pogański pan. Wojny wikingów. Tom 7 Cornwell Bernard
4.4/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 39,19 zł
strona produktu - rekomendacje Śmierć królów. Wojny wikingów. Tom 6 Cornwell Bernard
4.5/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 39,19 zł
strona produktu - rekomendacje Ostatnie królestwo. Wojny wikingów. Tom 1 Cornwell Bernard
4.6/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 39,19 zł
strona produktu - rekomendacje Płonące ziemie. Wojny wikingów. Tom 5 Cornwell Bernard
4.3/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 39,19 zł
strona produktu - rekomendacje Pieśń miecza. Wojny wikingów. Tom 4 Cornwell Bernard
4.5/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 39,19 zł
strona produktu - rekomendacje Zwiastun burzy. Wojny wikingów. Tom 2 Cornwell Bernard
4.6/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 39,19 zł
strona produktu - rekomendacje Panowie Północy. Wojny wikingów. Tom 3 Cornwell Bernard
4.6/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 39,19 zł
strona produktu - rekomendacje Spartakus. Rebelia Kane Ben
5/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 42,26 zł
strona produktu - rekomendacje Krew z krwi. Saga rodu z Lipowej. Tom 1 Rawinis M. P.
5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje I popłynie krew Kristjansson Snorri
0/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Zaprzysiężeni. Krwawy topór Low Robert
3.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Jomswiking. Czas ognia i żelaza Bull-Hansen Bjorn Andreas
4.7/5
44,99 zł
49,99 zł
premium 42,74 zł
strona produktu - rekomendacje Początki Tiller Carl Frode
0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Zaprzysiężeni. Wilcze morze Low Robert
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Kotka i Generał Haratischwili Nino
4.9/5
42,49 zł
54,90 zł
premium 40,36 zł
strona produktu - rekomendacje Gliniany most Zusak Markus
4.5/5
58,99 zł
64,90 zł
premium 56,04 zł
strona produktu - rekomendacje Zaprzysiężeni. Smoczy łeb Low Robert
0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Spartakus. Tom 1. Gladiator Kane Ben
5/5
41,99 zł
46,90 zł
premium 33,59 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemnica dorożki Hume Fergus
0/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Zaprzysiężeni. Biały kruk Low Robert
0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Ósme życie. Tom 1 Haratischwili Nino
4.3/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Niepokonany. Orły imperium. Tom 15 Scarrow Simon
4.1/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Hannibal. Wróg Rzymu Kane Ben
4.1/5
41,99 zł
46,90 zł
premium 33,59 zł
strona produktu - rekomendacje Hannibal. Chmury wojny Kane Ben
5/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 42,26 zł
strona produktu - rekomendacje Bella Germania Speck Daniel
5/5
40,49 zł
44,99 zł
premium 38,46 zł
strona produktu - rekomendacje Ósme życie. Tom 2 Haratischwili Nino
4.0/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zaprzysiężeni. Skarb Attyli Low Robert
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Król przyjmuje. Zasady dynamiki. Tom 1 Mendoza Eduardo
0/5
33,49 zł
44,99 zł
premium 31,81 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.