Stokrotka w kajdanach (okładka  miękka, 07.2016)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Nowy thriller psychologiczny jednej z najlepszych autorek gatunku z nową fascynującą i niepokojącą bohaterką.

Genialna prawniczka wyciąga morderców z więzienia, a potem opisuje ich zbrodnie w bestsellerach. Seryjny morderca z fanklubem wielbicielek. Oboje podejmują grę. Przewrotną i przerażającą…

Maggie Rose wygrywa najtrudniejsze apelacje i pisze bestsellery o zbrodniach morderców, których broniła. Więcej nikt nic o niej nie wie. Nie udziela wywiadów, nie pozuje do zdjęć. Mieszka samotnie, nie ma rodziny ani przyjaciół. Hamish Wolfe – młody, przystojny lekarz-celebryta. Ma setki wielbicielek. Codziennie dostaje od nich listy. Nawet w więzieniu, gdzie odsiaduje dożywocie za zamordowanie trzech kobiet. Fanki wierzą, że jest niewinny. Niezbite dowody temu przeczą. Hamish od miesięcy zasypuje Maggie prośbami, żeby go broniła. Zawsze odmawiała. Teraz się zgadza. Dlaczego? Jest jeden powód: Stokrotka... 

Maggie Rose to kolejna niepokojąca, niejednoznaczna, zagadkowa bohaterka Sharon Bolton – mistrzyni w tworzeniu postaci kobiecych. Jej bohaterki wpisują się w najpopularniejszy ostatnio nurt thrillerów psychologicznych rozpoczęty "Dziewczyną z pociągu". Tak jak najsłynniejsza bohaterka Sharon Bolton – Lacey Flint, młoda policjantka z tajemniczą przeszłością z serii rozpoczętej powieścią "Ulubione rzeczy".

Od wydawcy:

"Przerażające i hipnotyzujące! Bolton zmienia oblicze literatury kryminalnej". 
Tess Gerritsen

„W swoich mocnych, nastrojowych, ale finezyjnych kryminałach Sharon Bolton buduje wielowarstwowa intrygę, narastające napięcie, atmosferę tajemnicy. Realistycznie, ale nie epatując okrucieństwem, oddaje brutalne zbrodnie i policyjne procedury. Tworzy złożone portrety psychologiczne bohaterów i myląc tropy, zręcznie bawi sie domysłami czytelnika.”
„Kirkus Reviews"

„Sharon Bolton jest znakomita, nie tylko jako pisarka, ale jako znawczyni ludzkiej psychiki.”
„Daily Mirror”

„Sharon Bolton doskonale wie, jak nakręcać napięcie i mocno wstrząsnąć
Czytelnikiem.”
„The Guardian”

„Bolton zagłada głęboko w wypełniona mrokiem i szaleństwem dusze mordercy i sprawia, że jej wizja staje się straszliwie realistyczna.”
„PublishersWeeldy”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1124285931
Tytuł: Stokrotka w kajdanach
Autor: Bolton Sharon
Tłumaczenie: Kowalczyk Agata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-07-20
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 206 x 135
Indeks: 19614045
średnia 4,3
5
10
4
6
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
24-02-2017 o godz 12:08 przez: Kobaltowa Wrona | Zweryfikowany zakup
… Bolton. Ostatnio po prostu nie mogę się oderwać od jej książek, no i teraz kurcze, gdy mam w łapach przedostatnią, to smutno mi. Sprawdzam oczywiście, czy napisała coś jeszcze… No coś tam jeszcze jest, coś mi daje nadzieję na kolejne powieści, ale kurcze KIEDY?!!! Świat jest okrutny, jak się nagle zafiksujecie na jedną autorkę. Bardzo okrutny. „Stokrotka w kajdanach” to nie opowieść z cyklu z Lacy, ale osobna historia. Można czytać spokojnie, nie bacząc na inne powieści tej autorki. Tylko, czy naprawdę spokojnie? Kto spokojnie czyta powieść o młodej prawniczce-pisarce, która wynajduje kruczki prawne w sprawach już załatwionych? O niebieskowłosej kobiecie, do której z prośbą o pomoc, krzykiem: nie jestem mordercą, pisze… ten, który na sumieniu ma co najmniej 3 zycia? Czy ona podejmie się tej sprawy? A jeżeli tak, to jak to na nią wpłynie, tak kruchą? Powieść wciąga, jest klimatyczna, z, jak zwykle u Bolton wyraziście wyrysowanymi bohaterami i naprawdę warto się jej dać ponieść. Nie spać, przypalić obiad… kurcze, czytać ciurkiem, bo… ona zaskakuje. I chociaż pewne fakty mogą wam pozwolić zwrócić uwagę na pewne niedopowiedzenia i pewne nieścisłości, to jednak zakończenie może was zaskoczyć. Mocno. I tyle. Nie mogę powiedzieć nic więcej, bo zdradzę zbyt wiele i klops będzie, a nie czytanie! A warto, naprawdę warto! By poznać prawdziwość kobiecości i męskości. By przemyśleć ponownie to, czym naprawdę jest człowieczeństwo. I dlaczego czasem… zabijamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-08-2016 o godz 12:14 przez: aneta | Zweryfikowany zakup
Sharon Bolton znam z serii o Lacey Flint. Świetny cykl, czyta sie z zapartym tchem. Stokrotka w kajdanach w niczym nie odbiega od poziomu, a odejście od postaci Lacey dodaje tylko świeżości.
Mamy tu dość ekscentryczną prawniczkę, która w niekonwencjonalny sposób wydobywa z więzienia kilku brutalnych morderców. Jest skuteczna w tym co robi, a swoje działania opisuje w powieściach. Do czasu, kiedy na jej drodze staje skazany za morderstwo młodych dziewczym przystojny lekarz. I dopiero teraz rozpoczyna się akcja. Czy obie strony mają coś do ukrycia? Autorka bardzo sprytnie manipuluje naszymi przypuszczeniami kto zabił, kierując nasze myśli na różne tory, a jednocześnie subtelnie daje nam wskazówki co do tożsamości prawdziwego zabojcy.. Od siebie mogę dodać tylko jedną podpowiedź: troszkę powielony schemat rozwiązania z poprzednich powieści, ale mnie osobiście to nie przeszkadza. Książkę przeczytałam w jeden dzień i, mimo że znam finał, mam ochotę przeczytac ją raz jeszcze.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2016 o godz 22:47 przez: crouf | Zweryfikowany zakup
Kupiona na prezent dla żony i w 100% trafiona pozycja.Obowiazkowy tytuł po "Karuzeli samobójczyń" że o wielbicielach Sharon B. i wszelkich thrillerów psychologicznych nie wdpomnę.Super pozycja według opinii żony:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2018 o godz 07:12 przez: Karolina Jaczerkowska | Zweryfikowany zakup
Najlepsza!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-07-2016 o godz 15:41 przez: Katarzyna Tajak
„Stokrotka w kajdanach” to najnowsza powieść Sharon Bolton, niebędąca jednak kontynuacją losów policjantki Lacey Flint. Książka Bolton to solidny thriller z niezwykle zaskakującym zakończeniem. Autorka „Karuzeli samobójczyń” wprowadza do swej twórczości nową bohaterkę, w której przypadku nic nie jest pewne.

Współczesna Anglia. Z Maggie Rose, prawniczką i pisarką, kontaktuje się Sandra Wolfe, matka seryjnego mordercy, który właśnie odsiaduje dożywocie. Kobieta jest przekonana, że jej syn, znany chirurg onkolog, skazany za cztery morderstwa, w rzeczywistości jest niewinny. Zrozpaczona i zdeterminowana matka zrobi wszystko, by wyciągnąć ukochane dziecko z kłopotów. Z prośbą o pomoc zwraca się więc do Maggie, która w przeszłości nie raz wygrywała apelacje morderców, by po odniesionym sukcesie dany przypadek opisać w książce, dowodząc niekompetencji śledczych, prokuratorów i sędziów. Mimo nalegań ze strony pani Wolfe oraz zwolenników Hamisha, przekonanych o jego niewinności, prawniczka nie chce się podjąć obrony Wolfe’a. Jak sama tłumaczy, nie zwykła brać spraw z góry skazanych na porażkę. Przegrana zdecydowanie zaszkodziłaby jej reputacji. I choć wszystkich wokół zapewnia, że wierzy w winę Hamisha, sprawa mordercy otyłych kobiet, coraz bardziej zaczyna ją interesować. Co ciekawe, wkrótce zmienia zdanie i ostatecznie przyjmuje propozycję Wolfe’a. Dlaczego? Czy uwierzyła w jego niewinność, zapragnęła wstąpić do klubu szalonych wilczych fanek czy może chce w ten sposób zyskać rozgłos? Hamish, co oczywiste, nie przyznaje się do winy, nie wie jednak, jak udowodnić, że mówi prawdę. Maggie, nie mając zbyt wielu punktów zaczepienia, postanawia przyjrzeć się teorii Wolfe’a, uważającego, że ktoś go celowo wrobił w poczwórne morderstwo. Im bardziej jej klient otwiera się przed nią, tym bardziej ona zaczyna się angażować. Prowadząc własne śledztwo, zadaje niewygodne pytania, a nawet wywleka na powierzchnię mroczne sekrety sprzed lat. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że swoją nieustępliwością ściąga na siebie niebezpieczeństwo. Biorąc to wszystko pod uwagę, trzeba przyznać, że kluczowe wydaje się pytanie o to, czy Hamish Wolfe jest winny, czy też padł ofiarą źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. A jeśli to nie on zabił, to kto jest mordercą? Mnóstwo pytań i zero odpowiedzi.

Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha, kocha, nie kocha, zabił, nie zabił, zabił, nie zabił… Sharon Bolton w „Stokrotce w kajdanach” w mistrzowski sposób prowadzi akcję, nieustannie mieszając w głowach swoim czytelnikom, którzy przez całą książkę usilnie zastanawiają się, czy Hamish Wolfe z zimną krwią zamordował cztery naiwne dziewczyny, których największą winą było to, że miały o kilkanaście kilogramów za dużo, został wrobiony czy też o jego oskarżeniu zdecydował nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Niekwestionowanym atutem powieści Bolton jest bogactwo skomplikowanych, nieco tajemniczych, a czasem wręcz niepokojących postaci. Czytelnicy znający wcześniejszą twórczość Sharon Bolton mogą w tym miejscu pomyśleć o Lacey Flint, londyńskiej policjantce skrywającej mroczną przeszłość. Takich bohaterów jest jednak więcej. Maggie Rose to kolejna kobieta, która intryguje i to zarówno swoim wyglądem (wszak nie każda prawniczka zdecydowałaby się przefarbować włosy na niebiesko), jak i swoją osobowością. Dlaczego przyjmuje tylko głośne sprawy, skoro nie udziela się w mediach? Czy chodzi o sławę, czy pociąg do brutalnych morderców? Z kim rozmawia, gdy wydaje się, że jest sama? Podobne pytania można by mnożyć. Pozostałe postaci, takie jak np. Sircocco czy Wolfe, w którego przypadku trudno stwierdzić, kiedy kłamie, a kiedy mówi prawdę, też są dość niepokojące, a przez to interesujące.

Zaskakującym zabiegiem ze strony autorki wydaje się wprowadzenie na karty powieści fragmentów tekstów użytkowych, czyli korespondencji bohaterów, w tym m.in. Hamisha z Maggie, artykułów z prasy oraz rozdziałów książek pisanych przez Maggie. Materiały te są niezwykle istotne z punktu widzenia fabuły, ponieważ przybliżają ważne dla śledztwa informacje, w tym okoliczności zaginięcia domniemanych ofiar Wolfe’a. Dzięki temu urozmaiceniu „Stokrotkę w kajdanach” czyta się niezwykle szybko (mają na to wpływ również krótkie rozdziały, skutecznie dynamizujące akcję), choć z drugiej strony możemy mówić o pewnym rozbijaniu ciągłości narracji, co nie każdemu może przypaść do gustu.

Podsumowując, trzeba przyznać, że najnowsza powieść Sharon Bolton to książka, która wciąga aurą tajemniczości i niedomówień. Przez przeszło trzysta stron czytelnik głowi się, jakie jest rozwiązanie zagadki, a na końcu pewnie i tak będzie się czuł zaskoczony, a może i oszukany, ponieważ brytyjska pisarska bardzo umiejętnie zwodzi swoich czytelników. Konia z rzędem temu, kto przed finałem domyśli się rozwiązania. Miłośnikom thrillerów i kryminałów polecam. Nie powinniście być zawiedzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-12-2016 o godz 20:10 przez: Karolina MAREK
A oto i kolejne jeśli dobrze liczę to szóste spotkanie z jedną z moich ulubionych pisarek czy;i Sharon Bolton. Pokochałam ją już od pierwszej książki i chyba nigdy nie przestanę. Jedne jej pozycje czyta mi się lepiej inne gorzej, ale wątpię bym kiedykolwiek przestała - chyba, że przestanie pisać, a tego na prawdę nie chcę.

To już druga książka spoza serii o Lacey Flint od której zaczęłam przygodę z Bolton. Jest zdecydowanie lepsza i przeczytałam ją praktycznie w kilkanaście godzin. Jest trochę inna niż te wcześniejsze. Bardziej w stylu thrillera psychologicznego została świetnie rozbudowana pod tym względem. Bohaterowie są wymiarowi i praktycznie za każdym ciągnie się tajemnica i to mroczna.

Maggie Rose jest prawniczką i pisarką. Pewnego dnia kontaktuje się z nią Sandra Wolfe - matka skazanego za trzy i podejrzanego za czwarte morderstwo Hamisha. Kobieta jak i pewnego rodzaju grupa wsparcie pewni są, że jej syn jest niewinny i odsiaduje wyrok, który powinien należeć się komuś innemu. Maggie od początku wątpi w niewinność i skłania się ku temu iż Wolfe jest winny postawionych mu zarzutów. Mimo to zaczyna interesować się jego historią. Najpierw po to by napisać kolejną książkę, a potem zaczyna dociekać i szukać dziur w oskarżeniach i rzekomych dowodach. I tak zapoznaje się z jego kartoteką aż wreszcie decyduje się na spotkanie. Im bardziej Hamish otwiera się przed nią tym ona bardziej angażuje się w jego obronę. Prowadząc swoje śledztwo zaczyna zgłębiać nie tylko sprawy dotyczące śledztwa, ale i przeszłość Wolfa.
W między czasie ktoś bywa u Maggie nie tylko na podwórku, ale i w domu. Dostaje sms o treści: "Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha" jak by ktoś bawił się kwiatkiem i wyrywał płatki jak to bywało w zwyczaju za młodu. Jednak kobieta nie daje się zastraszyć i bez wahania brnie dalej w sprawę, której się podjęła. Pojawia się coraz więcej mrocznych tajemnic nie tylko u Hamisha, ale i u samej prawniczki Rose...

To co najbardziej spodobało mi się w powieści to wprowadzenie do książki nie tylko korespondencji między Maggie a Hamishem, ale również nim a jego ukochaną, a także artykuły z gazet czy rozdziały książek pisanych przez Rose. Wszystko razem wzięte okazuje się niezwykle przydatne dla fabuły, bo daje nam wiele ważnych informacji dotyczących śledztwa czy okoliczności zaginięcia zamordowanych kobiet. Dla mnie było to naprawdę fascynujące.

Podsumowując książka jak dla mnie chyba najlepsza jaką napisała Sharon i chciała bym takich więcej. Zakończenie zaskoczy niejednego choć mi akurat udało się częściowo domyślić o co chodziło. Jednak nie zepsuło mi to kompletnie zabawy w towarzystwie tej książki. Pozycja dla miłośników tak klasycznych thrillerów jak i tych psychologicznych. Myślę, że mało kto będzie żałował przeznaczonego na tę książkę czasu. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-07-2016 o godz 18:12 przez: 123123
Hamish Wolfe został skazany za zabójstwo czterech kobiet. Choć ciała czwartej kobiety nigdy nie odnaleziono. Odsiaduje dożywocie. Wolfe, jak wielu skazanych, ma rzesze zakochanych wielbicielek oraz fanklub ludzi, którzy wierzą w jego niewinność. Hamish nie jest zwykłym przestępcą. To człowiek wykształcony - chirurg onkolog, a także alpinista, piłkarz, grotołaz z licencją pilota.
Wygląda jak hollywoodzki gwiazdor najęty do roli seryjnego mordercy.

Jednak twierdzi, że jest niewinny. Jak wielu skazanych...
I postanawia zatrudnić panią prawnik, Maggie Rose, aby wyciągnęła go z więzienia.
Tak jak Hamish nie jest zwykłym osadzonym, tak i Maggie nie jest zwykłą prawniczką. To co najbardziej intryguje i przykuwa uwagę to jej niebieskie włosy. Tak! Maggie jest prawniczką i ma niebieskie włosy.
I jest nie tylko panią adwokat! Na podstawie spraw, które prowadzi, pisze też książki.
Każdy gliniarz w kraju słyszał o Maggie Rose - prawniczce, autorce książek o autentycznych sprawach kryminalnych i wrzodzie na tyłku całej brytyjskiej policji-ale niewielu ją poznało.

Grupa wielbicieli Wolfa zgłasza się do Maggie z prośbą o wybronienie Hamisha i próbę jego uniewinnienia. Pani adwokat nie chce o tym słyszeć... A przecież już pięciokrotnie podjęła się wyciągnięcia z więzienia skazanych.
Co powoduje, że zmienia zdanie?
Czy każdy z rozmówców Maggie jest szczery?
Czy historie sprzed lat mają znaczenie?
Czy przyjaciele ze studiów nadal, po dwudziestu latach, pozostaną przyjaciółmi?
Czy kobiety skrzywdzone potrafią zapomnieć? A wybaczyć?
Czy miłość zza krat jest możliwa?
Jak silna jest miłość matki do syna?
Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce!

Bardzo dobry kryminał, to taki, który spełnia następujące kryteria:
- zagadki nie potrafi się rozwikłać
- morderca jest bystry i przystojny
- policjant dociekliwy
- autor bawi się "w kotka i myszkę" z czytelnikiem podsuwając mu mylne tropy
- trupy "ścielą się gęsto"
- zakończenie z grubej rury! Zaskakujące i nieprzewidywalne
Stokrotki w kajdanach spełniły wszystkie wymagania.

Warto zwrócić uwagę na specyficzny klimat, jaki stworzyła w Stokrotkach w kajdanach Sharon Bolton. W trakcie czytania tego kryminału moje zwoje mózgowe pracowały na najwyższych obrotach: lodowata morska bryza, wiatr świszczący za oknem, kroki na więziennym korytarzu, cienie przemykające w nocnym ogrodzie... i do tego szybki puls, płytki oddech i krople potu na karku... brrr... uwielbiam!
To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w najnowszej książce Sharon Bolton.
Mnie się bardzo podobała! I Was, czytających te słowa, zachęcam do lektury!
Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-07-2016 o godz 22:55 przez: Wiesław Ostasz
Przypomina mi ta książka płyty z muzyką gitarzystów typu Steve Vai, Joe Satriani. Wymiatają ,że aż tynk odpada. Po kilkunastu minuach słuchania przychodzi zastanowienie, po co to ? Trudno to ogarnąc bo tam gdzie mamy prostote i proze zycia, bohaterowie dopasowuja do tego ideologię, ktora powoduje,że i oni i słuchacz zatraca sie w chaosie. I ten chaos jest wszechobecny na kartach książki. Każdy krok, każdy gest jest opisany niezliczoną ilościa metafor i litarackich wynaturzeń. Bezsens az ocieka po kartach. Krotko mowią mamy do czynienia z przerostem treści nad formą. Sprawia do powierzchniowo niby pozytywne wrażenie ale naprawde jest sztuczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2016 o godz 00:00 przez: lilinaa | Empik recenzuje
W tej książce prym wiedzie mrok i tajemnica. Intrygująca, zaskakująca, na miarę dobrego thrillera. Stokrotka w kajdanach została mi polecona, a ponieważ znam już jedną książkę Sharon Bolton, skusiłam się i na tą. Dzięki temu przeżyłam coś wyjątkowego, czyli coś co lubię zagłębiając się w tego typu literaturę: niepokój, nieustające napięcie, zwroty akcji.. Ciekawa jest postać głównej bohaterki, ona też ma swój udział w pozytywnym odbiorze Stokrotki w kajdanach. Doskonały kryminał z elementami thrillera, czułam się absolutnie zaabsorbowana i z ciekawością oczekiwałam finału. Polecam, świetnie się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2016 o godz 22:38 przez: Marta Zagrajek
Sharon Bolton znam z intrygującego i jednocześnie smutnego thrillera „Mroczne przypływy Tamizy”. To właśnie seria z Lacey Flint okazała się drogą do sławy tej autorki. Sama Sharon przyznaje, że ma bardzo bujną wyobraźnię, jeśli chodzi o mroczne zakamarki naszej rzeczywistości. Jej myśli automatycznie wędrują w kierunku czarnych scenariuszy i pokrętnych możliwości. I tym „darem” dzieli się ze swoimi czytelnikami. W jej książkach to widać – zakręty fabularne są prezentowane ekscentrycznym bohaterom, a każda strona może przynieść nowe oblicze strachu.

Więcej na zukoteka.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2016 o godz 10:36 przez: Mamii
Uwielbiam kryminały. Uwielbiam twórczość S. Bolton. Więc bez namysłu książka "wskoczyła" do koszyka :).
Autorka zbudowała tyle wątków intrygi, że od samego początku gubiłam się w domysłach kim jest zabójca - czy to naprawdę Hamish??? A jeśli nie, to kto???
Historia wciągnęła mnie na tyle, że dziś ledwo co patrzę na oczy. Ale dowiedzenie się prawdy - kim jest morderca - uczucie bezcenne, nawet jeśli niedogodnością jest zarwana noc :)
POLECAM i z niecierpliwością czekam na kolejną tak fascynującą powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Sharon Bolton

Sharon Bolton to jedna z najpoczytniejszych brytyjskich pisarek współczesnych - autorka powieści kryminalnych oraz thrillerów psychologicznych. Jej książki są cenione przez czytelników i krytyków za realistyczne, ale nieepatujące przemocą opisy procedur policyjnych i samych zbrodni oraz wielowarstwowe budowanie atmosfery napięcia. Autorka była wielokrotnie nagradzana za swoją twórczość, a jej powieści przetłumaczono na 16 języków i wydano w wielu krajach.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Magowie bogów
5/5
42,56 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Playlista
5/5
29,17 zł
47,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ich gwiazdy
5/5
26,26 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prezent
5/5
26,13 zł
42,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego