Ptaki drapieżne. Historia Lucjana Sępa Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK (okładka  twarda, 01.2016)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Bohater. Mściciel. Egzekutor. Lucjan „Sęp” Wiśniewski – jeden z ostatnich żyjących likwidatorów z Armii Krajowej, żołnierz elitarnego “Wapiennika” - oddziału specjalnego 993/W kontrwywiadu AK, który w latach wojny wykonywał wyroki śmierci wydane przez Państwo Podziemne.

Brał udział w ponad 60 egzekucjach zdrajców i konfidentów. Pierwszej dokonał, gdy miał zaledwie 17 lat.

W niezwykle szczerej rozmowie „Sęp” opowiada o swoich wojennych przeżyciach i o tym, jak on i jego nastoletni koledzy z “patrolu Ptaków” - pseudonimy brali z atlasu ornitologicznego - zmieniali się z piskląt, bezbronnych chłopców, w drapieżne ptaki, bezwzględnych żołnierzy.

"Obok nas i przed nami sypią się iskry z jezdni od padających pocisków. Rysiek był przede mną jakieś dwadzieścia metrów. I widzę, że on coraz wolniej biegnie, aż go dogoniłem. Widzę, że jest blady i takim chrapliwym głosem mówi: – Ranny jestem… (…) »Naprawa« się wychylił i zobaczył, że na końcu Mazowieckiej, przy placu Napoleona, stoi oddział Niemców. Wszyscy z karabinami, patrzą w naszą stronę. Położyliśmy »Gila« w bramie, pamiętam, że na jego piersiach pojawiła się plama krwi, która zaczęła rosnąć. Zrobiła się duża. I wtedy jakby poczuliśmy, że to może być koniec…"

Niebezpieczne pościgi, uliczne strzelaniny, konspiracyjne „wsypy” i tragiczne pomyłki – akcje, które opisuje Lucjan „Sęp” Wiśniewski wyglądają niczym sceny wyjęte z brutalnego filmu sensacyjnego, różnica polega na tym, że to działo się naprawdę.

Jak wyglądała hierarchia egzekutorów? Czy miewali wyrzuty sumienia? Czy wojna usprawiedliwia wszystkie rozkazy? Ile likwidatorzy dostawali za „robotę”, czyli zastrzelenie „delikwenta”?

Gdzie leży granica między odwagą, brawurą a okrucieństwem?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1117780234
Tytuł: Ptaki drapieżne. Historia Lucjana Sępa Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK
Autor: Wójcik Michał , Wiśniewski Lucjan , Marat Emil
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-01-13
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 249 x 168
Indeks: 18516111
średnia 4,6
5
50
4
11
3
3
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
54 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
23-03-2016 o godz 07:49 przez: picus | Zweryfikowany zakup
Czyta się miejscami jak scenariusz filmu sensacyjnego - to z pewnością zasługa dziennikarskich umiejętności autorów. Wypowiedzi głównego bohatera czasami rażą naiwnością i uproszczeniami. Dla Warszawiaków dodatkowy smaczek w postaci lokalnych realiów (bohater pochodzi i działał w Warszawie). Cenne uzupełnienie dla innych publikacji dot. tego wątku (np. Egzekutor Stefana Dąbskiego)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-01-2016 o godz 09:47 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Autorzy przedstawiają wywiad-rzeka z Lucjanem Wiśniewskim "Sępem", żołnierzem AK z oddziałów 993/W i 7 pp "Garłuch". dotyczący przede wszystkim wykonywanych przez niego akcji likwidacyjnych. Wypowiedzi L. Wiśniewskiego, często dotad niepublikowane, zawierają ciekawe spostrzeżenia dot. własnej działalności. Autorzy przedstawiają własne spostrzeżenia dot. działalności likwidacyjnej AK. Książkę uzupełniają przedruki niepublikowanych wspomnień Stefana Matuszczyka "Porawy", nie zawsze aktualne przy obecnym stanie wiedzy historycznej, oraz wspomnienie L. WIśniewskiego o mjr. Alfonsie Kotowskim "Okoniu" - dowódcy baonu "Pięść"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2016 o godz 09:40 przez: ANDRZEJ SŁADOWSKI | Zweryfikowany zakup
KSIĄŻKA SUPER CIEKAWA, NAPISANA ŚWIETNIE I BARDZO OBIEKTYWNIE...JESTEM BYŁEM ŻOŁNIERZEM ARMII JRAJOWEJ I TE TEMATY N IE SA MI OBCE......





































KSIĄŻKA BARDZO CIEKAWA, OBIEKTYWNIE NAPISANA, PORUSZAJĄCA TEMAT BARDZO CIEKAWY I DRAMATYCZNY....
JESTEM BYLYM ŻOŁNIERZEM ARMII KRAJOWEJ ROCZNIK 1925 I TE TEMATY NIE SĄ MI OBCE,ACZKOLWIEK JA DZIAŁAŁEM W ŚRODOWISKU KRAKOWSKIM I OKOLICACH.....POLECAM WSZYSTKIM TE POZYCJE A ZWŁASZCZA LIDZIOM MŁODYM.....TRZEBA POZNAWAĆ DOBRZE HISTORIE AK I WIEDZIEĆ JAK TO BYŁO WTEDY NAPRAWDE......
POLECAM I POZDRAWIAM ANDRZEJ SADOWSKI


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2016 o godz 11:02 przez: puma | Zweryfikowany zakup
Interesująca i świetna książka. Pomimo tego, że jest to książka historyczna, to czyta się ją jak znakomity kryminał - jednym tchem. Opowieść żołnierza oddziału likwidacyjnego "Armii Krajowej" Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego jest opowiedziana w bardzo przystępny sposób, bez niepotrzebnych ubarwień i patosu. Na uwagę zasługują również oryginalne i ciekawe zdjęcia. Naprawdę warto sięgnąć po tę publikację i zaręczam, iż nikogo nie pozostawi obojętnym. Polecam, bo książka po prostu genialna !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-01-2016 o godz 19:24 przez: Maciej Wiśniewski | Zweryfikowany zakup
Odwaga młodych ludzi tamtych lat godna podziwu.Ciekawa forma książki.Młodzież tego w szkole się nie dowie.Namawiajcie żyjących świadków i uczestników AK do pisania wspomnień.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2016 o godz 22:46 przez: Paweł Szcześniak | Zweryfikowany zakup
Opisy akcji, w których brał udział główny bohater są naprawdę niesamowite. Można dosłownie poczuć klimat warszawskiej ulicy tamtych czasów. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2016 o godz 09:40 przez: Konrad | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra książka. Szczególnie dla osób interesujących się działaniami wywiadu i kontrwywiadu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-02-2016 o godz 08:57 przez: STUFIDO | Zweryfikowany zakup
Dużo pracy autorów książki przekłada się na zdecydowanie dobrą lekturę. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-01-2016 o godz 09:11 przez: Dominik | Zweryfikowany zakup
Świetna książka. Bardzo dobrze się czyta i naprawdę nie można się oderwać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2016 o godz 10:22 przez: bieganet | Zweryfikowany zakup
Rewelacja, polecam wszystkim. Mój syn również pod wielkim wrażeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-07-2017 o godz 09:42 przez: joanna zdun | Zweryfikowany zakup
dobra historia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2016 o godz 15:25 przez: marychetka
Książka Emila Marata i Michała Wójcika "Ptaki drapieżne. Historia Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego likwidatora z kontrwywiadu AK" to wywiad-rzeka, okraszony niezwykłymi historycznymi komentarzami i fotografiami zarówno z lat wojennych, jak i późniejszych. Bohater książki, pan Lucjan (skądinąd - przemiły staruszek!), opowiada dziennikarzom o swojej działalności podczas II wojny światowej: czynnym uczestnictwie w oddziale 993/W "Wapiennik", zbrojnych akcjach eliminacyjnych w których brał udział, wydarzeniach Powstania Warszawskiego czy wreszcie o powojennych represjach, które dotykały byłych członków Armii Krajowej.

Lucjan Wiśniewski w momencie wybuchu wojny miał niecałe 15 lat. Wówczas najmłodszy w oddziale, w dniu obecnym jest jednym z ostatnich żyjących jego członków. Z tej przyczyny jego wspomnienia są niezwykle cenne: nie dość, że rozjaśniają ciemne i niewyjaśnione do niedawna kulisy akcji likwidacyjnych AK (np. tzw. akcja "Za Kotarą", zasadzka na Ernsta Durrfelda czy na Mychajło Pochotowkę), to wnoszą wiele nowych informacji, istotnych dla historycznych badań nad działalnością "likwidatorów". W opowieściach Wiśniewskiego żywo obecni są jego przyjaciele, koleżanki i koledzy z oddziału, dowódcy, których wówczas jako młody chłopak podziwiał; przede wszystkim jednak należy wymienić 4 likwidatorów, nazywanych początkowo pieszczotliwie "Ptaszkami", z którymi "Sęp" pracował aż do roku 1944 (do wybuchu Powstania Warszawskiego): "Gila" - Ryszarda Duplickiego, "Puchacza" - Zygmunta Szadokierskiego, "Jura I" - Jerzego Pajdzińskiego oraz "Kobuza" - Stanisław Salacha. To właśnie ta piątka "drapieżnych ptaków" charakteryzowała się największą skutecznością podczas akcji eliminujących wrogów państwa. Wiśniewski dementuje również negatywne pogłoski o "Okoniu" - Alfonsie Kotowskim, dowódcy Batalionu "Pięść", w który w momencie wybuchu powstania włączony został "Wapiennik" ("Sęp" z kolegami z 993/W wraz z "Pięścią" - już jako oddział "Zemsta", nazwany tak po śmierci Tadeusza Towarnickiego - "De Vrana", walczył na Woli oraz Starym Mieście; później kanałami przedostali się z atakowanej części miasta i rozpoczęli działalność w Kampinosie). Weryfikuje także wspomnienia Izabelli Horodeckiej "Teresy", która wiele lat po wojnie opowiadała o zleconym zabójstwie Józefa Retingera, brytyjskiego agenta zrzuconego do Polski w 1944 roku.

Największej wartości wspomnieniom Wiśniewskiego przydają jednak opisy relacji wewnątrz oddziału - oczywiste były przyjaźnie, miłości, podziw wobec traktujących młodziaków po ojcowsku dowódców, rywalizacja pomiędzy chcącymi "wykazać się" w boju chłopcami. "Sęp" często opowiada o emocjach, które towarzyszyły wykonywaniu rozkazów: strachu, niepewności, wreszcie - satysfakcji i dumie po skończonej akcji.
"Ptaki drapieżne" Marata i Wójcika oprócz wywiadu z Lucjanem Wiśniewskim zawierają również istotne noty historyczne: biogramy osób, o których opowiada "Sęp", opisy akcji zbrojnych, wreszcie - jako aneks - niepublikowane fragmenty wspomnień Horodeckiej oraz "Porawy" - Stefana Matuszczyka. Dzięki temu książka ta stanowi ważny przyczynek historyczny do badań nad okresem II wojny światowej, ratując przy okazji od zapomnienia nietuzinkowe, bohaterskie postaci, którym wspomnienia Lucjana Wiśniewskiego dodają czysto ludzkiego wymiaru.

Recenzję opublikowałam również na blogu Mea Culpa Bibliophilia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-01-2016 o godz 13:19 przez: niewinni-i-ja
Od jakiegoś czasu książki o tematyce historycznej wiodą prym wśród pozycji, po które sięgam. Dlatego też z przyjemnością przeczytałam „Ptaki drapieżne”. Już sam wygląd książki zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Dość duży format, twarda oprawa, a w środku dużo fotografii – jak się później okazało, piękne wydanie poszło w parze z imponującą treścią.
Książka to wywiad- rzeka z Lucjanem Wiśniewskim, ps. „Sęp”. Starszy pan, który spogląda na czytelnika z fotografii, w czasach wojny należał do Oddziału 993/W – elitarnej jednostki kontrwywiadu Armii Krajowej, którego głównym zadaniem była „likwidacja delikwentów”- wykonywanie wyroków m.in. na agentach niemieckich i zdrajcach Państwa Polskiego. „Sęp” w bardzo szczerej rozmowie opowiada o początkach swojej pracy w oddziale, do którego trafił jako nastolatek, błędach i nieudanych akcjach, stosunkach panujących w oddziale.
Od zakończenia II wojny światowej minęło 70 lat i wśród nas jest coraz mniej naocznych jej świadków i uczestników. Dlatego książka Emila Marata i Michała Wójcika ma szczególną wartość. Jej wielkim atutem jest szczerość Lucjana Wiśniewskiego, który nie stara się gloryfikować ani siebie, ani swoich dowódców, czy też kolegów z oddziału. Bez ogródek mówi o niepowodzeniach, bezwzględności, którą bardzo często musieli wykazywać się żołnierze, katastrofalnej wręcz sytuacji zwykłych ludzi w czasie wojny oraz późniejszych represjach, których doświadczył. Dzięki temu, co jest kolejną zaletą książki, możliwa jest konfrontacja innych źródeł opisujących tamte wydarzenia ze słowami „Sępa”, co też robią autorzy książki.
„Ptaki drapieżne” czyta się jak najlepszy kryminał. Jednak, kiedy czytelnik uświadamia sobie, że opisywane wydarzenia miały miejsce w prawdziwym życiu, skłania go to do przemyśleń. Ciężko sobie wyobrazić, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, siedemnastoletnich chłopców należących do elitarnej jednostki, których zadaniem jest pociągnięcie za spust bez najmniejszych skrupułów i zabijanie wrogów Państwa Polskiego. Oni sami mogli zginąć w każdej chwili, wielokrotnie widzieli jak giną ich koledzy.
Zarówno sama historia opisana w „Ptakach drapieżnych” , jak i sposób jej przedstawienia sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Pozycja ta nie ma nic wspólnego z monotonnymi informacjami z podręczników do historii, a wręcz przeciwnie- czytelnik ma wrażenie, jakby sam był świadkiem opisywanych wydarzeń. Polecam ją przede wszystkim miłośnikom historii- na pewno będą zachwyceni lekturą; myślę, że także dla osób nieprzepadających za historią „Ptaki drapieżne” okażą się interesującą pozycją.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
28-01-2016 o godz 11:44 przez: Aga Budyta
Fascynująca opowieść żołnierza oddziału likwidacyjnego "Armii Krajowej" Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego. Bez ubarwień, patetycznych i jednostronnych opinii, po prostu suche fakty. Bohater opowiada o swoich początkach w podziemiu, pierwszych akcjach przeciw konfidentom, a także tych zapamiętanych, najbardziej brawurowych. Wiele szczegółów pozwala inaczej niż dotychczas spojrzeć na aktywność podziemnych egzekutorów jak choćby utrwalone przez scenarzystów aczkolwiek zupełnie nierealne odczytywanie skazanym wyroków sądów podziemnych. Wiśniewski ze szczerością przyznaje, że strzelał swoim ofiarom w tył głowy, z zaskoczenia. W wielu miejscach zaznacza, że tego rodzaju działalność nie była psychicznie łatwa, aczkolwiek najtrudniejsze było jednak wypatrywanie ofiary i czekanie na odpowiedni moment do wykonania wyroku. Wywiad wzbogacają opisy nakreślające tło poszczególnych akcji, charakteryzujące poszczególne postaci. Autorzy korzystają też z istniejących już relacji, które chętnie i często przytaczają niemalże w całości.
Jednym z najmocniejszych fragmentów tej książki są rozdziały opowiadające o udziale "Sępa" w powstaniu warszawskim. Należał on do pierwszych żołnierzy, którzy jako drogę transportu wykorzystywał miejskie kanały przedzierając się ze Starego Miasta na Żoliborz. Przytoczona w książce relacja jest jednym z najsugestywniejszych i najdramatyczniejszych opisów w literaturze wspomnieniowej. I jak zwykle nasz bohater nie feruje wyroków co do słuszności decyzji dowódców i poszczególnych bohaterów swojej opowieści, którzy często w warunkach ekstremalnych musieli podejmować wątpliwe moralnie decyzje. Ta książka jest punktem obowiązkowym na liście lektur fascynatów współczesnej dziejów Polski, ale zainteresuje też na pewno niejednego historycznego laika.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
28-01-2016 o godz 23:48 przez: Przerost formy nad treścią

Czterdziesty pierwszy rok. Jeden ręczył za drugiego, znaliśmy się dobrze, mieliśmy po siedemnaście, osiemnaście lat.
Jaką cenę płaci się za zabijanie? Książka „Drapieżne ptaki” to opowieść p. Lucjana Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu Armii Krajowej, zwanego „ Sępem”. Wywiad rzeka. O wojnie, życiu, egzystencji, młodości, miłości, śmierci. O skrajnościach. Literatura faktu, a więc pozycja nienależąca do najłatwiejszych. Konik dla koneserów książek historycznych, niebagatelna lekcja historii dla ciekawych świata. Obowiązkowa lektura miłośników historii.
Historia Lucjana „Sępa” Wiśniewskiego w konspiracji zaczęła się, gdy miał szesnaście lat. Razem ze swoimi nastoletnimi kolegami rozpoczynali działalność konspiracyjną w oddziale „Garłuch”. Pełni odwagi, męstwa i szaleństwa młodzieńczego borykali się z problemami życia codziennego ówczesnego świata. Decydowali o życiu ludzkim. Ich głowy musiały być pełne dylematów moralnych, etycznych. Bywały wyrzuty sumienia, zawahania, momenty zwątpienia, jednak czas wojny weryfikował tą mieszankę. Kiedy pojawiał się rozkaz, musiał być wykonany, bez zbędnych rozmyślań o drugim człowieku. Śmierć stawała się oczywistością lub dosadniej, oczywistością. Oko za oko, ząb za ząb to reguła wojny. Bezwzględnej walki o honor i ojczyznę, bez liczenia przelanej krwi. Do ostatniego tchu.
Genialnie opowiedziana, ciekawie napisana, książka godna polecenia szerokiej publiczności. Potężna dawka przeszłości i możliwość wyciagnięcia wniosków na przyszłość. Opowieść wbijająca w fotel. Szczególnie ważna dla młodego pokolenia, które powinno być dumne i wdzięczne za wolność. Chwała bohaterom.

Wyd. Znak litera nova
Kraków 2016
Stron 365

Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
28-01-2016 o godz 12:36 przez: magdag
Ptaki drapieżne Emila Marata i Michała Wójcika to książka traktująca przede wszystkim o akcjach likwidatorskich oddziału bojowego kontrwywiadu Armii Krajowej – Referatu 993/W. To historia opowiedziana przez Lucjana Wiśniewskiego pseudonim Sęp – jednego z ostatnich żyjących egzekutorów AK. To historia nastolatka, który w wojennych latach czterdziestych XIX wieku wykonywał wyroki śmierci na konfidentach i zdrajcach skazanych przez podziemne sądy. Wspomnienia Sępa oscylują głownie wokół akcji i osób powiązanych z likwidowaniem zdrajców Ojczyzny, lecz wiele kart książki zajmują również relacje z walk podczas powstania warszawskiego. Opowieści Lucjana Sępa Wiśniewskiego wzbogacone są o sumiennie zebrane fakty, rzucające światło na poszczególne wydarzenia historyczne. To książka napisana rzetelnie, z pełną dbałością o szczegóły i – co warte podkreślenia – zgodna z historyczną prawdą (wszak to literatura faktu). Warto dodać, że oprócz bezpośredniej relacji Lucjana Wiśniewskiego, autorzy przytaczają w aneksie m. in. zapiski dowódcy oddziału 993/W Stefana Matuszczyka pseudonim Porawa, czy członkini 993/W Izabelli Horodeckiej pseudonim Teresa. Pozycja nie tylko dla historycznych zapaleńców – książkę czyta się jak najlepszy kryminał: jest po prostu znakomita!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-01-2016 o godz 10:42 przez: Gracz codzienny
„Ptaki drapieżne” to historia Lucjana „Sępa” Wiśniewskiego, likwidatora i żołnierza kontrwywiadu AK, który brał udział w ponad 60 egzekucjach. Brał udział m.in. w atakach na Dworzec Gdański i w bitwie pod Jaktorowem. Główny bohater znajduje się w książce w ogniu pytań, często niełatwych, a nawet bulwersujących. Autorzy nie stronią od tematów kontrowersyjnych, ale całość czyta się naprawdę świetnie, niekiedy z zapartym tchem. Zasługą jest jasny język, jakim posługują się autorzy, a ponieważ w książce tej treść jest najważniejsza – zbędne są karkołomne zabiegi literackie. Na uwagę zasługuje również wydanie książki, opatrzone zdjęciami, które dodatkowo podkreślają bogate wnętrze. Dla miłośników książek historyczny zwłaszcza, dla osób otwartych na wspomnienia innych ludzi w szczególności. Nic tylko czytać, z zastrzeżeniem, że książka ta nikogo nie pozostawi obojętnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-01-2016 o godz 21:33 przez: pawrud1973
Czekam na uczciwe komentarze! Te nie są wiarygodne, napisane tak samo na kilku stronach!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-06-2016 o godz 18:31 przez: Pani filolog
„Ptaki drapieżne” to jedna z tych historii, których wartości nie sposób przecenić, historii spisywanych niemal w ostatnim momencie, kiedy jeszcze istnieje taka szansa. Ludzi mogących opowiedzieć o czasach wojny, których sami doświadczyli, jest wśród nas coraz mniej.

Lucjan „Sęp” Wiśniewski jest jednym z ostatnich żyjących likwidatorów z kontrwywiadu Armii Krajowej. Był żołnierzem elitarnego „Wapiennika” – oddziału specjalnego 993/W. To on wraz z innymi wojskowymi wykonywał wyroki śmierci wydawane przez Państwo Podziemne. W szczerej rozmowie opowiada o akcjach, w jakich było mu dane uczestniczyć, o emocjach im towarzyszących, o czasie wojennym widzianym oczami młodych chłopców, którzy bardzo szybko stali się dorosłymi mężczyznami, a jeszcze szybciej stać się musieli bezwzględnymi żołnierzami. „Sęp” podzielił się ze swoimi rozmówcami wspomnieniami, odczuciami, przemyśleniami. Czy wojna usprawiedliwia wszystko? Czy żołnierz powinien mieć wyrzuty sumienia? Co to znaczy być odważnym? Czy zabijanie było trudne? Jakie emocje mu towarzyszyły?

W partyzantce, wbrew swoim romantycznym marzeniom o walce, zaczynał od pilnowania porządku na wsiach, w tym zabierania Niemcom skradzionych krów. Pierwszy raz zabił, gdy miał zaledwie 17 lat. Od tamtej pory wziął udział w ponad 60 akcjach. Wymierzał sprawiedliwość. Można odnieść wrażenie, że akcje likwidacyjne nie zawsze były w pełni uzasadnione (niektóre z opisywanych sytuacji mogą budzić niechęć i złość, szczególnie gdy mowa o egzekucjach „prewencyjnych”), jednak wydawanie jednoznacznego osądu moralnego jest pozbawione sensu. Był to okres, gdy nawet księża utwierdzali żołnierzy w przekonaniu, że zabijanie jest koniecznością. „Sęp” – wielki patriota w pełni oddany ojczyźnie – opowiada nie tylko o sobie, wspomina wiele historii odważnych, którzy wielokrotnie narażali życie dla swojego państwa, brawurowe akcje przypominające czasem fragmenty scenariusza filmu sensacyjnego. Wątki poboczne są równie interesujące, tak jak np. ten traktujący o łączniczkach 993/W – cichych bohaterkach, które nosiły dokumenty, broń (czasem również strzelały), wykonywały pracę wywiadowczą, nierzadko ryzykując życie, czy też ten dotyczący Polek współpracujących z podziemiem, które przybierając role prostytutek, zwabiały Niemców do lasu.

Rozmowy z „Sępem” poprzedzone są treściami wprowadzającymi kontekst dla danych sytuacji. Autorzy pytań – Emil Marat i Michał Wójcik – są śmiali, nie stronią od tematów trudnych, a nawet kontrowersyjnych (np. czasem wręcz nieco prowokująco poruszając temat zabijania). Nieraz dopowiadają historie żołnierzy. Są dobrze przygotowani, przytaczają fakty, które wraz z wypowiedziami „Sępa” i dołączonymi w aneksie relacjami innych świadków opisywanych zdarzeń pozwalają tworzyć wielopłaszczyznowy obraz tamtejszej rzeczywistości. Lucjan opowiada o czasach okupacji, o Powstaniu Warszawskim, a także o tym, jak wyglądało życie w Polsce powojennej.

Niektóre z jego opowieści, nieco wyolbrzymiane, konfrontują jego rozmówcy z rzeczywistością znaną z dokumentów, książek historycznych i innych relacji, co stanowi dodatkową wartość tej pozycji. Lucjan Wiśniewski sam również weryfikuje nieprawdziwe opisy, zastępując je własnymi wspomnieniami. Opowiada o relacjach wewnątrz oddziałów, o przyjaźniach, podziwie, ale również swoistej rywalizacji. To książka-wędrówka, podróż w czasie, sposób na uwiecznienie tamtych postaci, ich niegasnącej odwagi. Mozaika historii, pojedynczych zdarzeń, akcji tworzących obraz Polski Podziemnej.

Trudno uwierzyć, że opisywane realia nie są celowo ubarwiane, gdyż fragmenty „Ptaków drapieżnych” czyta się z większym zaangażowaniem niż niejedną książkę sensacyjną. Tym bardziej porusza myśl, że to wszystko stało się naprawdę. Czasem sytuacje wydawały się wręcz tragikomiczne; nagromadzone przeszkody nawarstwiały się w absurdalnie szybkim tempie, w liczbie zbyt dużej, by nie powiedzieć „jak z filmu”. Dzięki niesamowitej pamięci Lucjana Wiśniewskiego powstała pełna emocji historia bogata w szczegóły. Opowieść dotycząca ciągłej konfrontacji z wrogiem, ale również z sobą samym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-01-2016 o godz 14:08 przez: czytalski.pl
Wojna to czas, w którym powszechnie przyjęte zasady nie zawsze mają rację bytu. W normalnych warunkach to, czym zajmował się Lucjan Wiśniewski, nie ma racji bytu. Tylko, że warunki były dalekie od normalnych.




Lucjan "Sęp" Wiśniewski był członkiem oddziału 993/W, którego zadaniem było egzekwowanie wyroków śmierci wydawanych przez sąd Polskiego Państwa Podziemnego. Jego droga do tego przydziału była typowa dla tamtego okresu - przystąpienie do konspiracji, partyzantka, a potem przejście do akcji bezpośrednich. Brał także udział w powstaniu warszawskim.

Czas okupacji niemieckiej był okresem kiedy to, co uznawano za niedopuszczalne w trakcie pokoju zostało usankcjonowane. Specjalny oddział Armii Krajowej powstał tylko w jednym celu - mieli zabijać tych, którzy wyrokiem sądu zostali skazani na śmierć za współpracę z wrogiem lub inne działania, które mogły doprowadzić do np. dekonspiracji żołnierzy AK. Trzeba jednak pamiętać, że takie sądy odbywały się zaocznie, więc "oskarżony" nie był na nie wzywany i nie miał osobistej możliwości obrony. Rozprawę poprzedzało śledztwo, w trakcie którego pozyskiwano materiały, które miały potwierdzić lub nie winę podejrzanego. Jeżeli zapadł wyrok skazujący wydawano polecenie likwidacji. Bardzo często przygotowanie akcji egzekucyjnej zajmowało kilka tygodni, w czasie których poznawano zwyczaje skazanego. Ta część była wykonywana głównie przez kobiety, które grały rolę "wywiadowców" i nie uczestniczyły w wykonywaniu wyroków (choć zdarzyły się też wyjątki). Bywało, że pierwsze podejście kończyło się fiaskiem i planowanie trzeba było wykonywać od początku.
"Sęp" był członkiem jednego z patroli. Zwali siebie "ptakami drapieżnymi", gdyż swoje pseudonimy wzięli od tych zwierząt. Był egzekutorem, ale wierzył i nadal wierzy, że wyroki wydawane w tamtym czasie były sprawiedliwe i uzasadnione. Przekonuje siebie, że zabici przez niego ludzie byli winni swoich przestępstw, gdyż współpraca z wrogiem albo szantażowanie Żydów lub innych osób będących w zagrożeniu nie może pozostać bezkarna. I to jest właśnie najtrudniejsza kwestia poruszana w trakcie rozmów autorów z Wiśniewskim - czy naprawdę zabijanie może zostać usprawiedliwione? Czy można żyć z takim brzemieniem i nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Jakkolwiek byśmy nie odpowiedzieli na takie pytania teraz, nie będzie to pasująca odpowiedź. Żyjemy w czasach stabilnego spokoju i nie musimy stawać przed takimi wyborami, jakich musieli dokonywać nasi dziadowie, którzy zostali zmuszeni do życia w ciągłym strachu.
Książka ma formę wywiadu, przeplatanego fragmentami typowo prozaicznymi i notatkami biograficznymi najważniejszych osób z otoczenia "Sępa", co pozwala na wprowadzenie dodatkowych informacji uzupełniających wypowiedzi byłego żołnierza. Dodatkowo wewnątrz znajdują się dwie wklejki ze zdjęciami towarzyszy broni Wiśniewskiego, zarówno z okresu wojny jak i późniejszego, gdyż opowiadana historia nie kończy wraz z wyzwoleniem naszego kraju. W czasach komuny byli AK-owcy znajdowali się pod obserwacją służb. Dobrym przykładem tego jest opisywana historia napadu na konwojentów w Warszawie w grudniu 1965 roku.
Historia jest wciągająca, a panowie Wójcik i Marat dobrze się przygotowali, gdyż zebrali obszerny materiał ze wspomnień członków oddziału 993/W i nie tylko. Miejscami miałem jednak odczucie, że pytania są trochę zbyt natarczywie zadawane, zwłaszcza kiedy ich rozmówca nie zgadzał się z tym co znajdowało się w ich notatkach. Odnosiłem wtedy wrażenie, że chcą prezentować jedyną słuszną wersję wydarzeń.
Podsumowując - książka kierowana do osób interesujących się okresem II wojny światowej, zwłaszcza działaniami AK. Ciekawie przedstawia kwestie wykonywania wyroków na zdrajcach, bo rzadko kiedy wypowiada się osoba, która uczestniczyła w tym bezpośrednio.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Znak Literanova
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorach:

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uspokój swój mózg Hansen Anders
4.8/5
29,76 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.7/5
41,63 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marzenie panny Benson Joyce Rachel
4.5/5
32,89 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Chwila Szymborska Wisława
5/5
31,27 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Żywoty zwierząt Coetzee J. M.
5/5
34,74 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżentelmen w Moskwie Towles Amor
4.6/5
31,59 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O miłości Pawlukiewicz Piotr
5/5
32,65 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.6/5
27,73 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
5/5
38,51 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
5/5
28,88 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik Dostojewski Fiodor
5/5
39,27 zł
59,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego