Przystań Nadziei (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 36,49 zł

36,49 zł 41,00 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hannon Irene Książki | okładka miękka
36,49 zł
asb nad tabami
Hunter Denise Książki | okładka miękka
27,10 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Tracy Campbell nigdy nie chciała wyjeżdżać z Przystani Nadziei w pochmurnym Oregonie ani opuszczać należącej do jej rodziny od trzech pokoleń sielskiej plantacji żurawiny, na której dorastała. Jednak perypetie życiowe (i miłosne) pokrzyżowały jej plany. Kiedy tragiczne wydarzenia ponownie wywracają jej świat do góry nogami, postanawia wrócić do rodzinnego miasta i dźwignąć kulejącą plantację. Nie ma w planach kolejnej miłości…

…nie ma jej też Michael Hunter. Turysta z Chicago skrywa w swym sercu mroczne sekrety. Gdy jednak Tracy werbuje go do pomocy w miejscowej organizacji charytatywnej, w Przystani Nadziei daje się wyczuć powiew zmian, przynoszących pocieszenie i nadzieję wielu ludziom – w tym także Tracy i Michaelowi.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Przystań Nadziei
Seria: Przystań Nadziei
Autor: Hannon Irene
Tłumaczenie: Rojkowska Anna
Wydawnictwo: Dreams
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-24
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 140 x 207 x 38
Indeks: 25939040
 
średnia 4,4
5
8
4
3
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
5/5
26-12-2018 o godz 17:14 Snieznooka dodał recenzję:
Bardzo lubię książki Wydawnictwa Dreams, dobór historii bardzo mi odpowiada, zawsze trafiam na takie, które na dłużej zapadają mi w pamięć, chociaż nie należą do mojej ukochanej fantastyki. Nie samą paranormalnością człowiek żyje, przychodzi taki moment, kiedy potrzebuję złapać oddech, nie uciekać od wiecznie bladych i głodnych wampirów, gwałtownych wilkołaków i z kosmicznych podróży zlecieć na rodzinną planetę, aby sięgnąć po coś bardziej przyciemnego, czułego i ciepłego. Co tym razem odkryłam? "Pociągając nosem, wpatrywała się w swoje zaczerwienione oczy w lustrze i mierzyła się z faktami. Chyba zakochiwała się w tym nieznajomym z Chicago, będącym tutaj tylko przejazdem, z bagażem doświadczeń i nielubiącym pochmurnej pogody." „Przystań nadziei” autorstwa IreneHannon jest pierwszą książką jej autorstwa, którą przyszło mi przeczytać. Po jej sięgnięcie skusiła mnie okładka przedstawiająca szczęśliwą parę przesiadującą na plaży w ciepły dzień. Niby banalne, ale wyraz szczęścia na ich twarzach przekonał mnie do tego, że może poznam kolejną wartościową historię, którą będę wspominać z uśmiechem na twarzy. Czy tak właśnie było? Tytułowa Przystań Nadziei to niewielka miejscowość, która znajduje się w Oregonie, ma swoje własne problemy osadzone w szarej codzienności. Z opisu autorki jesteśmy zauroczeniem tej bajkowej scenerii i zamieszkiwanej te tereny lokalnej społeczności. Idealne podłoże dla historii Tracy Campbell, kobiety, która naprawdę kochała swój dom, jednak przeznaczenie wybrało dla niej zupełnie inną drogę. Za namową rodziny, pogonią za dobrym wykształceniem, być może i wielką miłością zdecydowała się z bólem serca na opuszczenie rodzinnego domu. Tęskniła za plantacją żurawiny, która przynosiła jej wiele wspomnień z dzieciństwa. "Nie tylko samo życie kryło w sobie mnóstwo niespodzianek. Przede wszystkim Przystań Nadziei była nimi wypełniona po same brzegi." Los bywa przewrotny, a upadająca plantacja żurawiny sprawia, że Tracy postanawia powrócić w rodzinne strony wspólnie z mężem i próbować uratować rodzinną spuściznę. Praca pochłaniała ją bez reszty, częste wyjazdy służbowe męża sprawiały, że tak naprawdę niewiele czasu mieli dla siebie. Niestety w wyniku pewnych dość trudnych dla niej wydarzeń zostaje wdową. Jej mąż umiera, a dla niej zaczyna się zupełnie nowe życie, które przepełnione jest tragedią i wyrzutami sumienia, które zdawały się bez końca. Jak poradzić sobie z tak dotkliwą stratą? Jak zagłuszyć żal i wyrzuty sumienia? Czy Tracy znajdzie powód, dla, którego znowu się uśmiechnie? Czy ciężka praca jest jedynym celem w życiu, jaki powinna obrać? Od dwóch lat kobieta w utrzymaniu wujowi plantacji, jej marzeniem jest wybudowanie własnego domu, przejście i zamieszkanie w swoich własnych czterech kątach. Zaangażowała się także w pracę wolontariuszki w lokalnej organizacji Pomocna Dłoń, która pomaga ludziom, którzy tego potrzebują. "Myślę, że smutek da się jakoś pokonać, ale poczucie winy to już całkiem inna historia." Michael Hunter jest zagubionym człowiekiem, wdowcem i jest gotów, aby przebyć setki kilometrów, aby odciąć się od rzeczywistości na kilka tygodni i zamieszkać w Przystani Nadziei, miejscu, które tak bardzo kochała jego żona Julie. Czego szuka? Spokoju. Być może poukładania sobie w głowie wszystkiego ponownie. Taka podróż powinna mu pomóc zmierzyć się ze stratą, jednak nie wszystko idzie tak, jak powinno. Na miejscu okazuje się, że przez awarię w systemie motelowej rezerwacji będzie musiał szukać innego lokum. Nico przybity Michael zastanawia się, co też powinien zrobić i gdzie się udać. Los bywa dla niego łaskawy, a właściwie mieszkańcy Przystani Nadziei. Sprzedawca rybnych przekąsek zauważa turystę, który nie jest w najlepszym nastroju, prosi swoją znajomą, aby zaniosła mu przekąskę wraz z wiadomością. Kobieta zaproponowała mężczyźnie wynajęcie przybudówki, zaskoczona uderzającym podobieństwem do jej syna czuje, że powinna właśnie tak postąpić. Michael przyjmuje ofertę licząc, że, pomimo tego, że nie wszystko poszło po jego myśl w końcu będzie mógł zastanowić się nad sobą, jednak objęta przez mężczyznę droga krzyżuje się przez tą, którą podjęła Tracy Campbell. W wyniku niefortunnego zdarzenia dochodzi do wypadku z udziałem Tracy i jej roweru, aby zadośćuczynić kobiecie doznanych niegroźnych obrażeń, Hunter zgadza się na to, aby zatrudnić w Pomocnej Dłoni. W swoim rodzimym Chicago pracował już wcześniej w podobnej organizacji, dlatego wiedział „czym to się je”, to dla niego żadna nowość. Bohaterowie spędzają ze sobą więcej czasu, a co za tym idzie, poznają. Co mogę powiedzieć o tej książce? Z całą pewnością ofiaruje czytelnikowi znacznie więcej, a niżeli się spodziewa. To nie tylko romans, który w końcu zaczyna mieć jakieś szanse na przetrwanie, ale coś znacznie większego Hannon stworzyła naprawdę wartościową opowieść, która skłania czytelnika do refleksji i zastanowienia się nad sobą. Dwie dogłębnie zranione dusze odnajdują siebie, pozostaje kwestia, czy będą w stanie wy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2018 o godz 17:14 Snieznooka dodał recenzję:
Bardzo lubię książki Wydawnictwa Dreams, dobór historii bardzo mi odpowiada, zawsze trafiam na takie, które na dłużej zapadają mi w pamięć, chociaż nie należą do mojej ukochanej fantastyki. Nie samą paranormalnością człowiek żyje, przychodzi taki moment, kiedy potrzebuję złapać oddech, nie uciekać od wiecznie bladych i głodnych wampirów, gwałtownych wilkołaków i z kosmicznych podróży zlecieć na rodzinną planetę, aby sięgnąć po coś bardziej przyciemnego, czułego i ciepłego. Co tym razem odkryłam? "Pociągając nosem, wpatrywała się w swoje zaczerwienione oczy w lustrze i mierzyła się z faktami. Chyba zakochiwała się w tym nieznajomym z Chicago, będącym tutaj tylko przejazdem, z bagażem doświadczeń i nielubiącym pochmurnej pogody." „Przystań nadziei” autorstwa IreneHannon jest pierwszą książką jej autorstwa, którą przyszło mi przeczytać. Po jej sięgnięcie skusiła mnie okładka przedstawiająca szczęśliwą parę przesiadującą na plaży w ciepły dzień. Niby banalne, ale wyraz szczęścia na ich twarzach przekonał mnie do tego, że może poznam kolejną wartościową historię, którą będę wspominać z uśmiechem na twarzy. Czy tak właśnie było? Tytułowa Przystań Nadziei to niewielka miejscowość, która znajduje się w Oregonie, ma swoje własne problemy osadzone w szarej codzienności. Z opisu autorki jesteśmy zauroczeniem tej bajkowej scenerii i zamieszkiwanej te tereny lokalnej społeczności. Idealne podłoże dla historii Tracy Campbell, kobiety, która naprawdę kochała swój dom, jednak przeznaczenie wybrało dla niej zupełnie inną drogę. Za namową rodziny, pogonią za dobrym wykształceniem, być może i wielką miłością zdecydowała się z bólem serca na opuszczenie rodzinnego domu. Tęskniła za plantacją żurawiny, która przynosiła jej wiele wspomnień z dzieciństwa. "Nie tylko samo życie kryło w sobie mnóstwo niespodzianek. Przede wszystkim Przystań Nadziei była nimi wypełniona po same brzegi." Los bywa przewrotny, a upadająca plantacja żurawiny sprawia, że Tracy postanawia powrócić w rodzinne strony wspólnie z mężem i próbować uratować rodzinną spuściznę. Praca pochłaniała ją bez reszty, częste wyjazdy służbowe męża sprawiały, że tak naprawdę niewiele czasu mieli dla siebie. Niestety w wyniku pewnych dość trudnych dla niej wydarzeń zostaje wdową. Jej mąż umiera, a dla niej zaczyna się zupełnie nowe życie, które przepełnione jest tragedią i wyrzutami sumienia, które zdawały się bez końca. Jak poradzić sobie z tak dotkliwą stratą? Jak zagłuszyć żal i wyrzuty sumienia? Czy Tracy znajdzie powód, dla, którego znowu się uśmiechnie? Czy ciężka praca jest jedynym celem w życiu, jaki powinna obrać? Od dwóch lat kobieta w utrzymaniu wujowi plantacji, jej marzeniem jest wybudowanie własnego domu, przejście i zamieszkanie w swoich własnych czterech kątach. Zaangażowała się także w pracę wolontariuszki w lokalnej organizacji Pomocna Dłoń, która pomaga ludziom, którzy tego potrzebują. "Myślę, że smutek da się jakoś pokonać, ale poczucie winy to już całkiem inna historia." Michael Hunter jest zagubionym człowiekiem, wdowcem i jest gotów, aby przebyć setki kilometrów, aby odciąć się od rzeczywistości na kilka tygodni i zamieszkać w Przystani Nadziei, miejscu, które tak bardzo kochała jego żona Julie. Czego szuka? Spokoju. Być może poukładania sobie w głowie wszystkiego ponownie. Taka podróż powinna mu pomóc zmierzyć się ze stratą, jednak nie wszystko idzie tak, jak powinno. Na miejscu okazuje się, że przez awarię w systemie motelowej rezerwacji będzie musiał szukać innego lokum. Nico przybity Michael zastanawia się, co też powinien zrobić i gdzie się udać. Los bywa dla niego łaskawy, a właściwie mieszkańcy Przystani Nadziei. Sprzedawca rybnych przekąsek zauważa turystę, który nie jest w najlepszym nastroju, prosi swoją znajomą, aby zaniosła mu przekąskę wraz z wiadomością. Kobieta zaproponowała mężczyźnie wynajęcie przybudówki, zaskoczona uderzającym podobieństwem do jej syna czuje, że powinna właśnie tak postąpić. Michael przyjmuje ofertę licząc, że, pomimo tego, że nie wszystko poszło po jego myśl w końcu będzie mógł zastanowić się nad sobą, jednak objęta przez mężczyznę droga krzyżuje się przez tą, którą podjęła Tracy Campbell. W wyniku niefortunnego zdarzenia dochodzi do wypadku z udziałem Tracy i jej roweru, aby zadośćuczynić kobiecie doznanych niegroźnych obrażeń, Hunter zgadza się na to, aby zatrudnić w Pomocnej Dłoni. W swoim rodzimym Chicago pracował już wcześniej w podobnej organizacji, dlatego wiedział „czym to się je”, to dla niego żadna nowość. Bohaterowie spędzają ze sobą więcej czasu, a co za tym idzie, poznają. Co mogę powiedzieć o tej książce? Z całą pewnością ofiaruje czytelnikowi znacznie więcej, a niżeli się spodziewa. To nie tylko romans, który w końcu zaczyna mieć jakieś szanse na przetrwanie, ale coś znacznie większego Hannon stworzyła naprawdę wartościową opowieść, która skłania czytelnika do refleksji i zastanowienia się nad sobą. Dwie dogłębnie zranione dusze odnajdują siebie, pozostaje kwestia, czy będą w stanie wy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-09-2018 o godz 15:28 Iza dodał recenzję:
Pierwszy raz miałam możliwość spotkać się z twórczością Irene Hannon. Nie oczekiwałam wiele, a dostałam dużo ponad to czego chciałam od tej książki. Irene "przemycila" mi w swojej książce wiele treści, których chyba właśnie potrzebowałam. Co ona tam wyczarowala, że jestem tak zadowolona? Przekonajcie się sami w tej recenzji ;) Głównym bohaterem, jakiego nam przedstawia autorka jest Michael Huner. Jest on człowiekiem, który przeżył swoją życiową tragedię i wyruszył w podróż do Przystani Nadziei po swoje odkupienie od wyrzutów sumienia. Oczywiście nie pojechał tam z takim założeniem, ale to właśnie tego potrzebuje w tym momencie swojego życia. Po stracie żony przestaje sobie radzić w pracy, nie wie jak stać się człowiekiem jakim był kiedyś, traci wiarę w Boga i po części zamyka się w sobie. Przystań Nadziei jest miejscem w które obiecał żonie, że ją zabierze, niestety, nigdy nie było mu to dane. Postanawia zostać tam kilka tygodni by sprawdzić czy to coś zmieni w jego życiu. Mamy też i ją- Tracy Compbell. Jest niezwykle aktywną społecznie, pracowita i piękna kobietą. Każdego dnia daje cała siebie innym ludziom- czy to na plantacji żurawiny prowadzonej przez nią i jej wujka, czy też w organizacji przyparafialnej Pomocna Dłoń, gdzie zajmuje się nie tylko zarządzaniem, jak również sama jest wolontariuszem. Jest cała sobą dla ludzi po części uciekając od tego, by zająć się swoim życiem i wziąć je w swoje ręce po czasie jaki minął od zawalenia sie jej swiata. Jakimś cudem drogi tej dwójki przecinają się gdy on wpada na nią na ulicy. Michael ma wyrzuty sumienia z powodu staranowania Tracy i stara się ją odnaleźć, a że przebywają w małym miasteczku nie trudno mu jest wpaść na nią ponownie. Z wielką trudnością, ale udaje im się opuścić własne skorupy w jakich żyją i nawiązują niesamowitą przyjaźń, którą z biegiem czasu zmienia się w potężne uczucie. Dwa z pozoru zupełnie złamane serca wzajemnie starają się je uleczyć. Swego czasu miałam już możliwość czytania czegoś od wydawnictwa Dreams i w tamtej książce byłam zachwycona tym w jak niesamowity sposób w historię był wplecione aspekt religii i Boga. W ,,Przystani Nadziei" odnalazłam to samo i z pewnością to było to, co było mi potrzebne. W książce mamy pokazana historię dwóch osób, które straciły kogoś bliskiego, co już chwyta za serce. Miałam możliwość zobaczenia wielu pięknych zmień bohaterów, czytania o cudownych uczuciach i wielkich przeżyciach. Ta książka jest delikatna, z pozoru lekka, bardzo dobrze napisana i jedyna w swoim rodzaju. Zanim po nią sięgnęłam miałam kilkudniowy zastój w którym nie mogłam czytać, a ta książka mnie tak zaciekawiła, że skończyłam ją w jeden dzień! Język, jakim posługuje się Hannon jest piękny tak samo jak okładka książki, którą byłam zauroczona! Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tą książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2018 o godz 09:55 Czytaczyk dodał recenzję:
Ach! Cóż to była za piękna historia. Już po tej jednej książce wiem, że w ciemno będę sięgać po inne książki tej autorki, o ile się na nie natknę. :) Irene Hannon napisała ujmującą i optymistyczną historię, która jest czymś więcej, niż banalnym romansidłem. W fabule przewija się wiele życiowych prawd, które pomogą spojrzeć inaczej na niektóre sprawy. Lektura wciąga już od samego początku, a kolejne strony tylko bardziej uzależniają. Treść ani razu mnie nie znużyła ani nie przytłoczyła. Hannon posługuje się przyjemnym i lekkim piórem. Kreacja bohaterów wyszła autorce bardzo dobrze. Sprawili wrażenie wiarygodnych i byli charakterni, z łatwością wzbudzili moją sympatię. Nie jestem w stanie opisać tego, jak ciepła była ta książka i jakim pokładem emocji jest naszpikowana. Mnie poruszyła do głębi i na pewno jeszcze kiedyś do niej wrócę. Myślę, że ta opowieść poruszy do głębi niejedną romantyczną duszę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-05-2018 o godz 14:43 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Z twórczością Irene Hannon nie miałam wcześniej styczności, a autorka ma na swoim koncie naprawdę sporą ilość napisanych powieści. Jak możecie się domyślić, książkę do recenzji wybrałam po opisie, który bardzo mi się spodobał i tak prawdę powiedziawszy, oczekiwałam, że dostanę fajny i lekki romans, który umili mój czas. Nawet nie wyobrażacie sobie, jak wielkie było moje zdziwienie, gdy po zagłębieniu się w lekturę, odkryłam, jak prawdziwa i wartościowa jest to powieść. Książka skłoniła mnie do wielu refleksji i uświadomiła mi naprawdę wiele spraw. Autorka w niewyszukany sposób opisała spotkanie dwójki poranionych i doświadczonych przez los bohaterów. Im dalej czytałam, tym bardziej odnosiłam wrażenie, że ich spotkanie nie było przypadkowe, myślę, że ktoś z góry właśnie tak poprowadził ich ścieżki, by w pewnym momencie się złączyły. Mówi się, że naszym życiem rządzi przeznaczenie i jestem w stu procentach przekonana, że tak właśnie było w przypadku głównych bohaterów. Autorka wykreowała świetnych bohaterów, bo Tracy i Michael są niezwykle ludzcy, prawdziwi i nie ma w nich krzty przerysowania. Od razu obdarzyłam ich sympatią, a nawet pokochałam, bo po prostu nie mogłam inaczej. Jak wiemy, dla każdego trudne są nowe początki, ciężko ponownie zaufać i otworzyć serce na nową miłość, a przed bohaterami była długa droga, pełna niepewności i lęku. Czy mają szansę odnaleźć swoją własną, małą PRZYSTAŃ NADZIEI? Powieść pochłonęła mnie już na samym początku, z ciekawością obserwowałam zmagania bohaterów i oczywiście trzymałam kciuki, by udało im się zostawić przeszłość za sobą, by z nadzieją spojrzeli w przyszłość i by udało im się otworzyć na nowe uczucie. „Przystań nadziei” to powieść, którą naprawdę warto przeczytać. Książka skłania do refleksji i uświadamia, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze. Polecam! Dla mnie czas spędzony przy tej książce, był po prostu wspaniały. Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Dreams.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-05-2018 o godz 13:25 16agniecha15 dodał recenzję:
Książka wciągająca, ciekawa i zawierająca morał, który przydaje się w prawdziwym życiu. Lubię takie pozycje, z których można wyciągnąć wiele, a ta do nich zdecydowanie należy. Historia zawarta w książce daje do myślenia i pokazuje nam jak ważni są przyjaciele i rodzina. Jak watro pielęgnować relacje międzyludzkie. Dodatkowy plus za piękne wydanie. Okładka wręcz mnie urzekła. :) Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2018 o godz 23:57 redgirlbooks dodał recenzję:
Tracy Campbell po życiowej tragedii i stracie ukochanej osoby powraca do rodzinnej miejscowości, aby postawić na nogi upadającą plantację żurawiny, której grozi bankructwo. Nie ma w planach kolejnej miłości, tak samo jak Michael Hunter, który pojawia się w Przystani Nadziei, aby móc na nowo uporządkować własne życie i odnaleźć nową drogę. Niefortunne zdarzenia doprowadzają do tego, że mężczyzna zostaje zwerbowany przez Tracy do miejscowej organizacji charytatywnej. Z czasem, w niezwykłej miejscowości, krok po kroku nadchodzą zmiany, które niosą ze sobą nadzieję, miłość i odkupienie. "Przystań nadziei" to historia nie tylko o Tracy i Michael'u, którzy stracili bliskie sobie osoby i tkwiły w bólu i rozpaczy. W książce przewija się również historia Anny - starszej kobiety u której Michael się zatrzymał. Kobieta straciła najpierw męża, który zmarł, a potem syna, który podczas jednej z kłótni opuścił dom i już nigdy nie wrócił. Co łączy te wszystkie postacie? Żal, poczucie winy, ból i ogromny smutek. Ta książka jest przewidywalna, ale niesie ze sobą wiele dobrego. Pokazuje, że pomimo wszystko rodzina jest najważniejsza i nie warto marnować czasu na złość i urazy. Każdy zasługuje na drugą szansę, ale przebaczenia należy szukać najpierw w sobie. Warto też wyciągnąć do innych pomocną dłoń i wyjść poza własny egoizm, bo kto wie? Może my kiedyś będziemy jej potrzebować. W tej książce nie zabraknie wątku miłosnego, który rozwija się powoli i subtelnie. Autorka porusza takie tematy jak przebaczenie, pojednanie oraz wiara w Boga, która nie raz zostaje wystawiona na próbę. Co mnie najbardziej poruszyło w tej książce? Ludzka dobroć i serdeczność oraz siła miłości, która jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. "Przystań nadziei" to przyjemna w czytaniu książka, która zmusza nas do uśmiechu i do zastanowienia się nad tym, co w życiu i w relacjach międzyludzkich jest ważne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2018 o godz 23:57 redgirlbooks dodał recenzję:
Tracy Campbell po życiowej tragedii i stracie ukochanej osoby powraca do rodzinnej miejscowości, aby postawić na nogi upadającą plantację żurawiny, której grozi bankructwo. Nie ma w planach kolejnej miłości, tak samo jak Michael Hunter, który pojawia się w Przystani Nadziei, aby móc na nowo uporządkować własne życie i odnaleźć nową drogę. Niefortunne zdarzenia doprowadzają do tego, że mężczyzna zostaje zwerbowany przez Tracy do miejscowej organizacji charytatywnej. Z czasem, w niezwykłej miejscowości, krok po kroku nadchodzą zmiany, które niosą ze sobą nadzieję, miłość i odkupienie. "Przystań nadziei" to historia nie tylko o Tracy i Michael'u, którzy stracili bliskie sobie osoby i tkwiły w bólu i rozpaczy. W książce przewija się również historia Anny - starszej kobiety u której Michael się zatrzymał. Kobieta straciła najpierw męża, który zmarł, a potem syna, który podczas jednej z kłótni opuścił dom i już nigdy nie wrócił. Co łączy te wszystkie postacie? Żal, poczucie winy, ból i ogromny smutek. Ta książka jest przewidywalna, ale niesie ze sobą wiele dobrego. Pokazuje, że pomimo wszystko rodzina jest najważniejsza i nie warto marnować czasu na złość i urazy. Każdy zasługuje na drugą szansę, ale przebaczenia należy szukać najpierw w sobie. Warto też wyciągnąć do innych pomocną dłoń i wyjść poza własny egoizm, bo kto wie? Może my kiedyś będziemy jej potrzebować. W tej książce nie zabraknie wątku miłosnego, który rozwija się powoli i subtelnie. Autorka porusza takie tematy jak przebaczenie, pojednanie oraz wiara w Boga, która nie raz zostaje wystawiona na próbę. Co mnie najbardziej poruszyło w tej książce? Ludzka dobroć i serdeczność oraz siła miłości, która jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody. "Przystań nadziei" to przyjemna w czytaniu książka, która zmusza nas do uśmiechu i do zastanowienia się nad tym, co w życiu i w relacjach międzyludzkich jest ważne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pakiet: Panny młode. Tom 1-4 Opracowanie zbiorowe
5/5
101,06 zł
124,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ulotna radość Bonnie Leon
5/5
37,49 zł
42,00 zł
35,61 zł
strona produktu - rekomendacje Jak płatki śniegu Hunter Denise
4.8/5
26,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyryte w sercu Johnson Tara
4.8/5
28,97 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kropla błękitu Hunter Denise
4.8/5
27,10 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Brzoskwiniowy świt Hunter Denise
4.6/5
31,53 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemnice Bostonu Camden Elizabeth
4.6/5
31,11 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Aleja Magnolii Hunter Denise
4.7/5
31,53 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.