Przeklęty kontrakt (okładka miękka)

Oferta empik.com : 26,58 zł

26,58 zł 42,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Moreland Melanie Książki | okładka miękka
26,58 zł
asb nad tabami
Moreland Melanie Książki | okładka miękka
24,72 zł
asb nad tabami
Moreland Melanie Książki | okładka miękka
24,72 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Richard VanRyan był cholernie dobry w swoim biznesie. Parł do celu jak taran, z całą bezwzględnością. Jeśli po drodze kogoś zniszczył - przyjmował to z obojętnością. Nie miał skrupułów i nie liczył się z nikim. Jeśli pojawiała się przy nim jakaś kobieta, była jego zabawką najwyżej przez kilka nocy. Podobnie postępował ze wszystkimi: pozbywał się każdego, kto okazywał się nieprzydatny w osiągnięciu konkretnego celu. Richard żył, jak chciał, i robił, co chciał. Był zimnym, wyrachowanym i amoralnym typem.

Niebieskooka, drobna Katharine Elliot była osobistą sekretarką Richarda. Nie cierpiała tego zajęcia i nie znosiła swojego szefa - z wzajemnością. Dla Richarda była "pieprzonym ideałem". Według niej natomiast Richard był wrednym, despotycznym tyranem. Trzymała się jednak tej pracy i pokornie znosiła wszelkie szykany - bardzo potrzebowała pieniędzy.

Niekiedy, aby się odegrać, trzeba zacisnąć zęby i robić to, na co nie ma się najmniejszej ochoty. Ale jeśli dzięki temu uderzy się mocno i boleśnie - warto. Właśnie dlatego któregoś dnia Richard złożył Katharine zadziwiającą propozycję. Po prawdzie nie było w niej niczego szokującego - mężczyzna po prostu potrzebował wiarygodnie wyglądającej narzeczonej, a w pracy miał przecież idealną kandydatkę. Problemem, że oboje się nie znoszą, postanowił chwilowo się nie zajmować.

Czy ta wysmakowana mistyfikacja miała jakiekolwiek szanse powodzenia? Czy ludzie, którzy się nie cierpią, mogą zachowywać się jak zakochana para? A jeśli coś między nimi zaiskrzy? Czy oboje mogą się zmienić dzięki sile miłości? Co się stanie, gdy umowa się skończy?

Dotrzymaj warunków umowy - tak jak obiecałaś!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Przeklęty kontrakt
Autor: Moreland Melanie
Tłumaczenie: Białas Wojciech
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-23
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 144 x 35
Indeks: 37341572
 
średnia 4,4
5
45
4
21
3
8
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
5/5
18-03-2021 o godz 08:43 wioletreaderbooks dodał recenzję:
„Zaczęło do mnie docierać, że w moim życiu zajdą zmiany, których zupełnie nie planowałem.” Czekałam na taką książkę. To istna petarda. Niby niepozorna okładka z wyglądu, ale uwierzcie środek to ogień, który płonie, którego nie idą ugasić liczne zastępy straży pożarnej. Nienawiść, która przeradza się w coś więcej, serce, które otoczone jest murami. Ale słyszycie ten dźwięk upadającego gruzu ? To właśnie mury puszczają… „Moja przyszłość spoczywa w tej chwili całkowicie w twoich rękach.” Katy chce tylko pracować. Jest w stanie znieść wszystko. Najgorsze uszczypliwości, pretensje ze strony otoczenia oraz swojego nieznośnego szefa. Nie cierpi typa. Jest chamski, traktuje ją jak przedmiot i wykorzystuje. Jednak kobieta ma tylko jeden cel, zapewnić godne życie kobiecie, która stała się jej jedyną rodziną, opoką. Dla niej zniesie wszystko. Nawet JEGO. „Wielu zazdrościło mi mojej powierzchniowości, pod którą krył się jednak pusty, zagubiony człowiek.” Richard chce zemsty na swoim szefie. Za to, że nie dostał awansu, który należał mu się i chce przejść do konkurencji. Ale to nie będzie takie proste, tam panują inne zasady oraz zwyczaje, a do tego wszystkiego będzie potrzebna mu Katy, jego asystentka. Ale czy kobieta będzie w stanie zawrzeć pakt z samym diabłem ? „Sądzę, że jest w tobie coś więcej niż to, co widzą inni ludzie. Więcej niż sam pozwalasz sobie zauważyć. Dostrzegam, jak w coraz większym stopniu dochodzi do głosu twoje prawdziwe ja.” Oboje się nienawidzą, oboje mają jednak swoje cele i mogą sobie w ich realizacji pomóc. Czy jednak zdecydują się na sojusz ? Czy z tego wszystkiego będzie w stanie wyjść coś więcej, aniżeli obydwoje się spodziewają ? „Żeby kochać, trzeba mieć duszę – a nawet taki „wygłodzony strach na wróble” jak ja umie dostrzec, że ty jej nie posiadasz.” Powiem Wam szczerze jestem zakochana w tym tytule. Uwielbiam obydwie postaci, które są w sposób niesamowity wykreowane. On mocny, zimny i bezwzględny drań, a ona cicha myszka, delikatna i krucha, ale temperamentna. Dwa przeciwne bieguny, ale my doskonale wiemy, że przeciwieństwa się przyciągają. Ale na jak długo ? Umowa ma jednak swój termin ważności, prawda ? Poruszyła mnie ta historia, ja nie mogłam się od niej oderwać. Czytała, czytałam i za każda kolejną stroną kochałam tą książkę jeszcze mocniej. Są w niej emocje, niesamowite zwroty akcji i bohaterowie, który nie są tacy jak wszędzie. Przede wszystkim, akcja jest wartka, zaskakująca, pełna energii, nie zwalnia ani przez chwilę. Ich słowne przepychanki, rodzące się z każdą kolejną rozmową uczucie, zostało przepięknie przelane na papier. Wiem, powiecie że okładka jakaś taka zwyczajna i w ogóle, ale zamknijcie oczy i wczytajcie się w treść, a na pewno, gwarantuje Wam to, poczujecie tę chemię, te emocje i nie będziecie chcieli tej książki kończyć. Zdecydowanie książka jest bombą i naprawdę, mówię Wam musicie ją mieć ! Bardzo, ale to bardzo Wam ją polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
14-06-2021 o godz 22:59 werka_books dodał recenzję:
📃"Życie składa się z chwil. Najprzeróżniejszych - smutnych, dobrych i wspaniałych. To one tworzą symfonię twojego życia. Chwytaj je wszystkie - szczególnie te wspaniałe. Dzięki nim łatwo przyjąć również te pozostałe." . . Niekiedy, aby pomóc bliskim jesteśmy w stanie znieść dosłownie wszystko. Nie tylko liczne pretensje czy niemiłe komentarze, ale także upokarzające polecenia, którymi zarzuca nas okropny, a zarazem despotyczny szef. Katharine Elliot pracowała jako osobista sekretarka Richarda VanRyana, który był zmorą jej egzystencji. Mężczyzna robił dosłownie wszystko, aby pozbyć się tej niezdarnej, potulnej i nieśmiałej kobiety ze swojego biura. Jednak mimo, iż kazał jej wykonywać najróżniejsze zadania, ona zawsze się z nich wywiązywała. „Znosiła jego upokarzające polecenia bez słowa skargi. Stawiała się w pracy każdego dnia. Nie miała choćby jednej nieobecności, a nawet ani razu się nie spóźniła. Rzadko opuszczała biuro i zawsze pilnowała by jego grafik oraz kontakty były należycie uporządkowane”. Katharine trzymała się tej pracy, tylko i wyłącznie z jednego powodu – bardzo potrzebowała pieniędzy, aby pomóc najbliższej jej sercu osobie. Pokornie znosiła zachowanie szefa – tyrana, aczkolwiek i tak nienawidziła go z całych sił. Zresztą z wzajemnością. Richard nie cierpiał swojej sekretarki, gdyż stanowiła uosobienie wszystkiego, czego nie znosił w kobietach. „Łatwo było się na niej wyżywać. Nigdy się nie broniła i nie wyrażała słowa sprzeciwu”. Mężczyzna lubił silne babki, a nie popychadła, ale nie mógł za żadne skarby uwolnić się od Katy. Aczkolwiek, pewnego dnia doszedł do wniosku, iż jego niezdarna sekretarka doskonale nadawałaby się na fałszywą narzeczoną, której aktualnie potrzebował… Richard był przekonany, że zostanie mianowany partnerem Anderson Inc. – harował jak wół, dzięki czemu zarobił dla firmy ponad dziewięć milionów, a jednak szef pozbawił go upragnionego awansu. Mężczyzna zapragnął się zemścić, odegrać za tę sytuację, dlatego też zaczął starać się o posadę w konkurencyjnym koncernie Gavin Group – firmie kierującej się dwiema fundamentalnymi wartościami, takimi jak: rodzina oraz prawość. Właściciel zatrudniał tam tylko i wyłącznie osoby, które podzielały jego zapatrywania i ceniły wartości rodzinne. Problem polegał na tym, iż Richard był w wielu kręgach znany jak „fiut”. Każdy wiedział, że w czasie wolnym od pracy bawił się w playboya, a większość kobiet traktował niczym zabawki. Dlatego teraz Richard musiał zrobić dosłownie wszystko, aby Graham Gavin dostrzegł, że zmądrzał i nie zachowywał się tak, jak kiedyś. Ale jak udowodnić nieznajomemu człowiekowi, że nie jest się już bawidamkiem za którego każdy go uważał? VanRyan wpadł na pomysł, iż znajdzie "prawdziwą kobietę" i to taką, która zdołałaby przekonać innych, że stał się lepszym człowiekiem. A do tej roli wręcz idealnie nadawała się miła, ciepła, rozsądna oraz bystra panna Elliott. Właśnie dlatego, iż różniła się zdecydowanie od wszystkich znanych mu kobiet, Richard złożył jej nietypową ofertę – zaproponował jej posadę swojej narzeczonej! Oboje się nie znosili, ale mogli na tym układzie wiele zyskać, jednak czy będą potrafili udawać zakochaną parę? Czy ta mistyfikacja może zakończyć się sukcesem? Jakie korzyści przyniesie im zawarty kontrakt? Czy bohaterom uda się znaleźć chociażby nić porozumienia, a może dzięki temu układowi między Richardem, a Katy pojawią się również ciepłe uczucia? . Szczerze mówiąc, gdy zobaczyłam „Przeklęty kontrakt” w zapowiedziach wydawniczych nie miałam go w planach. Czytałam jakiś czas temu „Bentleya” od tej autorki, który nie wywarł na mnie za dobrego wrażenia, co za tym idzie nie czułam się zachęcona do dalszego poznawania jej twórczości. Aczkolwiek, widziałam multum pozytywnych recenzji na temat tej historii. Dosłownie każdy wyrażał się o niej w samych superlatywach, więc oczywiście zachęcona pozytywnymi opiniami zamówiłam tę książeczkę. Pytanie brzmi: czy to była, aby na pewno dobra decyzja? Myślę, że jak najbardziej tak! „Przeklęty kontrakt” to naprawdę ciepła, poruszająca oraz pełna humoru historia, jednak nie pozbawiona wad, o czym opowiem Wam za chwilkę. Bohaterowie od samego początku zaskarbili sobie moją sympatię. Zostali wykreowani wyraziście, ale przede wszystkim na takich zwykłych ludzi, którzy popełniają błędy i nie są idealni w każdym calu. Katy i Richard to całkowite przeciwieństwa. Ona zawsze miła, uprzejma, delikatna, praktyczna, emanowała ciepłem, za sprawą czego przyciągała do siebie ludzi. On natomiast był samolubnym arogantem, tyranem w pracy i playboyem po godzinach. Dla kobiety każdy dzień spędzony w jego towarzystwie stanowił istną katorgę. Trzymała się jednak tej posady, gdyż dzięki niej zarabiała dodatkowe pieniądze, które trafiały na pokrycie kosztów opieki nad bliską jej osobą. Katy mieszkała w najtańszym lokalu, kupowała ubrania z drugiej ręki i mało jadła. Cała opinia na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2021 o godz 19:47 Paulina dodał recenzję:
„[...]życie składa się z chwil. Najprzeróżniejszych – smutnych, dobrych i wspaniałych. To one tworzą symfonię twojego życia. Chwytaj je wszystkie – szczególnie te wspaniałe. Dzięki nim możesz łatwo przyjąć również tę pozostałe”. „Przeklęty kontrakt” to moje pierwsze, ale niewątpliwie udane spotkanie z twórczością Melanie Moreland. Muszę przyznać, że jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona! Ogromnie mi się podobała ta książka! Nie przypuszczałam, iż okaże się ona tak mocno wciągająca oraz ciekawa, a z kolei pióro autorki tak absorbujące, lekkie i przyjemne. Przepadłam, zaczęłam czytać i po prostu przepadłam. Rewelacja! I powiem Wam, że bardzo bym chciała zobaczyć kiedyś historię Katherine i Richarda na wielkim ekranie! 😍 Już od pierwszych stron całkowicie zawładnęła mną pomysłowa i niepozbawiona dobrego humoru fabuła, która w moim odczuciu wcale nie była aż tak bardzo przewidywalna, jak początkowo mogłoby się wydawać. Jasne, że były pewne kwestie, których bez problemu się domyśliłam, ale również takie, którymi autorka potrafiła mnie zaskoczyć. „Przeklęty kontrakt” to książka, którą czyta się dosłownie jednym tchem! Pochłonęła mnie bez reszty, linijka za linijką, kartka za kartką, rozdział za rozdziałem, aż nagle zdałam sobie sprawę, że to już koniec... Tak jakby brakło mi stron, a ja poczułam smutek, ale też złość na siebie, że nie dawkowałam sobie tej historii, tylko „połknęłam” ją na raz. 🙈 Od samego początku kupiła mnie kreacja głównych postaci. Zauroczyli mnie i to tak totalnie! Będąc szczerą, nawet się nie spodziewałam, że tak mocno się z nimi zżyję, a ich przeżycia wzbudzą we mnie tak wiele silnych i uchwytnych emocji. Autorka stworzyła bohaterów niezwykle intrygujących, wyrazistych, dojrzałych, ale przede wszystkim autentycznych. Z wadami i zaletami, z prawdziwymi, życiowymi problemami, z trudną przeszłością, która odcisnęła na nich swoje piętno, kształtując ich charaktery i sposób bycia. Katherine i Richard nie mogliby się od siebie bardziej różnić. On – gburowaty, zimny, pełen dystansu, wyrachowany i pozbawiony skrupułów szef, który po trupach dąży do osiągnięcia wyznaczonego sobie celu.  Ona – dobra, ciepła, bezinteresowna, pełna miłości, życzliwa sekretarka, która dzielnie i wytrwale znosi wszelkie upokorzenia ze strony swojego przełożonego. Richard nienawidzi Katherine, zresztą z wzajemnością. Niczego tak bardzo nie pragnie, jak pozbyć się ze swojego życia kobiety, będącej „zmorą jego egzystencji”. Okazuje się jednak, że mężczyzna może potrzebować pomocy Katy „piep**on*go ideału” w pewnej intrydze, którą uknuł, aby zdobyć to, czego chce. Pozostaje tylko pytanie, czy dwoje nieznoszących swojego widoku ludzi, może udawać bezgranicznie w sobie zakochanych? Jestem szczerze zachwycona sposobem, w jaki autorka przedstawiła relację głównych bohaterów, która według mnie była bardzo przemyślana, wiarygodna i też niesamowicie ujmująca oraz subtelna. Pełna emocji, pragnienia, iskrzącego napięcia i genialnie opisanej przez Melanie Moreland chemii, która momentami była tak namacalna, że aż przyprawiała mnie o gęsią skórkę. Podobała mi się przemiana, jakiej na łamach tej historii doświadczyli bohaterowie. To, jak pod wpływem siebie nawzajem zmienili podejście do pewnych spraw, jak Katherine „odkryła” prawdziwego Richarda schowanego pod grubą warstwą pozorów. Były takie chwile, gdzie wstrzymywałam oddech w oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń, momenty, gdzie bałam się o to, co mogę znaleźć na kolejnych stronach. „Przeklęty kontrakt” to fantastyczna powieść opowiadająca w piękny sposób o wartościach rodzinnych, o miłości, przyjaźni i budowaniu zaufania. Książka o przebaczeniu, odkupieniu i drugiej szansie. Historia traktująca o kłamstwie, o tym, że ma ono bardzo krótkie nogi, a prawda zawsze wychodzi na jaw. Życiowa i poruszająca opowieść mówiąca o tym, że aby móc prawdziwie pokochać drugą osobę, najpierw trzeba nauczyć się kochać samego siebie. Melanie Moreland napisała książkę, której treść  skłania czytelnika do pewnych przemyśleń, wzrusza, łamie serce, ale też daje nadzieję. Ja jestem oczarowana tą pełną uczuć, na swój sposób nietuzinkową powieścią, do której na pewno powrócę jeszcze nie jeden raz. Polecam przeogromnie! 💙
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2021 o godz 18:50 Agnieszka dodał recenzję:
Richard VanRyan był jednym z najlepszych w swoim biznesie. Nie miał skrupułów i nie liczył się z nikim. Kobiety, które pojawiały się na jego drodze były wyłącznie zabawkami na kilka nocy. Richard żył jak chciał i robił co chciał. Katherine Elliot , drobna , niebieskooka kobieta , pracowała jako osobista asystentka Richarda. Ani nie lubiła swojej pracy, ani szefa tyrana. Dla niego była pracownikiem idealnym, a on dla niej wrednym, despotycznym draniem. Trzymała się jednak tej pracy i pokornie znosiła wszelkie upokorzenia – bardzo potrzebowała pieniędzy. Niekiedy żeby się odegrać , trzeba zacisnąć zęby i robić to na co się nie ma najmniejszej ochoty. Właśnie dlatego któregoś dnia Richard złożył Kate zadziwiająca propozycję. Właściwie nie było w niej niczego szokującego – mężczyzna po prostu potrzebował wiarygodnie wyglądającej narzeczonej, a w pracy miał przecież idealną kandydatkę. Postanowili zawrzeć kontrakt. Rety! Ta książka była naprawdę bardzo dobra! Taka ciepła, a wszystko to za sprawą głównej bohaterki. Katherine została wykreowana na bardzo dobrą postać, taką o wielkim sercu, która w życiu przeszła bardzo dużo, ale mimo tego nigdy się nie poddawała. Żeby zapewnić swojej jedynej bliskiej osobie spokojną i godną starość w prywatnym domu opieki, znosiła bez mrugnięcia okiem wszystkie tyrady jej okropnego szefa. Mimo iż zarabiała u niego dobre pieniądze, wszystkie przeznaczała na Penny, a sama żyła bardzo skromnie w warunkach pozostawiających wiele do życzenia. Postać Richarda z początku mocno mnie odtrąciła. To jak traktował swoją sekretarkę było zdecydowanie nie do przyjęcia. Bardzo nie podobało mi się jego grubiańskie podejście do tej delikatnej kobiety. Wiedział, że w pracy jest najlepsza, ale nigdy nie potrafił jej ani docenić, ani podziękować czy przeprosić za swoje zachowanie. Kiedy znalazł się w takim momencie, że musiał przyjść do Kate i zdać się na jej łaskę i powierzyć w jej ręce swoje plany związane z jego przyszłością, coś się w nim zmieniło. Ta zmiana nie była taka oczywista z początku, ale jeśli ktoś jest uważnym czytelnikiem to spokojnie ją dostrzeże. Kontrakt , który zawarł z kobietą, by udawać małżeństwo, był po to żeby osiągnąć swoje cele zawodowe – z początku kierowane przez zemstę na swoim byłym pracodawcy. Życie z Katherine szybko zweryfikowało jego plany jak i spojrzenie na świat i drugiego człowieka. To w jaki sposób autorka przedstawiła na łamach książki metamorfozę Richarda sprawiło, że moje serce rosło. Naprawdę wspaniale się czytało te książkę. Wszystkie postacie było mocno przemyślane i wnosiły do całej fabuły dobre fluidy. Richard zobaczył, że życie może wyglądać inaczej i można w nim znaleźć miejsce na miłość i zaufanie. Zrozumiał również jak ważną wartością jest w życiu rodzina i ile z jej wsparciem można osiągnąć. Kiedy przyszedł moment, by podzielić się ze swoją żoną przeszłością i opowiedzieć jej o wydarzeniach, które ukształtowały go człowiekiem jakim się stał – wiedziałam , że to będzie przełomowe. Katherine uwierzyła w to, że Richard jest w stanie odnaleźć w sobie tę drugą, dobrą stronę i przekonała go, że warto to zrobić. Uczucie, które ich połączyło, było niesamowite. Mimo, że trochę czasu zajęło mu zrozumienie samego siebie – cieszę się , że w końcu pojął. Kate pokazała mu na czym polega małżeństwo i bliskość drugiej osoby. Nie zdradzając więcej szczegółów z całej historii powiem wam, że naprawdę bardzo warto sięgnąć po te lekturę. Jest bardzo przyjemna i czyta się ją z nieschodzącym uśmiechem z twarzy. Kreacja głównych bohaterów, zmiana Richarda - wpływają bardzo pozytywnie na całokształt książki, a cała fabuła i wątek główny idealnie ze sobą współgrają. Aż mi szkoda, że ta książka skończyła się tak szybko, bo to był naprawdę kawał fantastycznego grubaska. A wy czytaliście tę pozycje ?? też wywarła na was takie pozytywne wrażenie jak na mnie ?? To było moje pierwsze spotkanie z autorką, ale z pewnością sięgnę po jej inne dzieła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2021 o godz 16:40 Sylwia dodał recenzję:
Kiedy zaczynałam ja czytać nie sądziłam, że będzie to tak fajna historia. Uwielbiam styl tej autorki. Niby banalna. Ona jego sekretarka on gburowaty szef. Ale to nie jest banalna historia. Mimo że można tu odnieść wrażenie, że książka ma pewien schemat. Kto czytał książki Moreland ten będzie wiedział, o co chodzi. Jednak historia jak każda tej autorki ma swoje drugie dno w losach bohaterów. Kate to ciepła, pełna życzliwości młoda dziewczyna. Życie jej nie oszczędzał. Pracuje jako sekretarka Richarda. Ale szczerze nienawidzi tej pracy. Zaciska szczęki i znosi wszystko ponieważ dobrze jej płacą. Dzięki temu może zapewnić swojej przybranej matce dobre warunki i dobrą opiekę. Dla niej zostaje niewiele pieniędzy ale nie narzeka. Kiedy poznam całą jej historię aż łezka się kręci w oku. Richard to gburowaty mężczyzna. Ma reputacje zimnego, bezwzględnego człowieka oraz kobieciarza. Życie zawodowe stawia na pierwszym miejscu. W jego życiu nie ma miejsca na uczucia. Kiedy nie otrzymuje awansu, postanawia przejść do konkurencji z zemsty. Ale to nie takie proste. Kate i Richard nawiązują układ. Ona będzie udawać jego narzeczoną, by ocieplić jego wizerunek, on będzie jej w zamian za to płacił określoną sumę. Dostaje także dodatkowo samochód, oraz ubrania. Ale kłamstwa coraz bardziej ich uwierają. Zwłaszcza że nie przewidzieli jednego, że potrawa to dłużej i będą musieli wziąć ślub. Im bardziej się poznają, tym bardziej łączy ich nie tylko tytułowy kontrakt ale i sympatia. Oboje maja za sobą bagaż smutnych przeżyć. Oboje musza nauczyć polegać na innych. Czytając książkę przeżywamy z głównymi bohaterami wszystkie emocje. Książka nie jest landrynkowa. To nie będzie typowa historia z erotyzmem w tle. Mamy tu gorzką historię, choć mimo wszystko kończy się szczęśliwie. Zarówno kate jak i Richard stracili rodziców w młodości. Każe z nich ma jednak zupełnie inną historię, Kate po śmierci rodziców nie miała nic. Póki nie trafiła na Penny tułała się po rodzinach adopcyjnych. Richard mia wszystko prócz uwagi i miłości rodziców. Oboje pasują do siebie idealnie. Z bagażem doświadczeń, uczą się siebie i odnajdują spokój. Ich droga była wyboista, emocjonalna. Książka nie jest nudna. Napisana z perspektywy dwóch osób Kate i Richarda. Uwielbiam takie książki, mogę w pełni poznać punkt widzenie obojga bohaterów. Fabuła jest świetnie pomyślana, akcja wartka i spójna. Bohaterowie wyraziści, nie tylko głóni ale także poboczni. Książka jest pełna emocji. Mimo że dominują w niej te smutne nie odczuwamy tego za wadę. Scen erotycznych nie jest za wiele, ale są wysmakowane. Autorka skupiła się bardziej na odczuciach i uczuciach dójki bohaterów niż erotyczności. Dlatego historia jest bardziej realna. Idealnie tez autorka pokazał nam przemianę Richarda. Aż przyjemnie było widzieć jak z zimnego, zamkniętego i gburowatego faceta przemienia się w czułego i sympatycznego. W książce piękna historia jest też historia Penny. Smutna i przejmującą. Relacja między Penny a Kat jest niesamowita. A to jak ta przemiła staruszka wpłynęła na Richarda rozczulające. Historia ciekawa, z masą fajnych i zabawnych dialogów, z pełnymi smutku i cierpienia historiami oraz pełna miłości. Całość czyta się przyjemnie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2021 o godz 15:15 Ewelina dodał recenzję:
Co sprawia, że sięgacie po książki? Co musi mieć w sobie książka, żebyście chcieli ja przeczytać? Ja zdecydowanie sięgam po romanse, a ostatnio spodobały mi się z wątkiem hate-love i biurowe. Z twórczością tej autorki miałam styczność po raz pierwszy i cieszę się, że stało się to dzięki wydawnictwu editio i książce ,,Przeklęty kontrakt”. Historia opowiada o losach dwójki bohaterów – Katherine oraz Richarda. Richard VanRyan – powiedzmy sobie szczerze, nie jest to typ faceta, który liczy się ze zdaniem innych. Raczej dąży po trupach do celu, zawsze pokonuje swoje trudności, a w swoim fachu nie ma od niego lepszych. Kobiety traktuje jak zabawki, natomiast jeżeli skrzywdzi kogoś w dążeniu na szczyt – przyjmuje to z obojętnością. Warto wspomnieć, że nienawidzi swojej asystentki, ale i z wzajemnością. Katherine Elliot – jest asystentką Richarda oraz zupełnym jego przeciwieństwem. Zawsze stara się wszystkim pomagać, wszędzie niesie dobro, a ciepło jakie od niej bije, zaraża wszystkich wkoło. Swojego szefa uważała za tyrana, ale dzielnie znosiła wszystkie jego uwagi, gdyż potrzebowała pieniędzy na opiekę dla ciotki. Co się więc stało, że los postanowił postawić na swej drodze tą dwójkę? Pewne okoliczności sprawiły, ze Richard potrzebował narzeczonej, idealnej narzeczonej. Takiej, która w oczach ludzi będzie uchodziła za ucieleśnienie dobra. Takiej jak Katherine. Czy ta dwójka zakopie topór wojenny? Czy uda im się dogadać i osiągnąć cel, na którym tak bardzo im zależało? Czy ludzie, z którymi będą spędzać każdą wolną chwilę, uwierzą w miłość dwojga ludzi, którzy nienawidzą się najbardziej na świecie? Co w momencie, gdy pojawią się uczucia i skończy umowa? Moi kochani, jeżeli jeszcze nie czytaliście tej książki, czym prędzej to nadróbcie. Książka przepełniona jest emocjami i uczuciami, jakich czytelnik potrzebuje. Przyznam się, że czytając pierwsze strony nienawidziłam Richarda, tak bardzo mnie denerwowało i irytowało jego zachowanie, że uważałam go za największego dupka jakiego ,,poznałam”. Ale z każdą kolejną stroną bliżsi byli mi bohaterowie, z którymi bardzo się zżyłam. Uwielbiam Katherine za jej ciepło, za dobro jakie niesie innym. Autorka wykreowała postacie, które zupełnie są swoimi przeciwieństwami. Ale sytuacje oraz momenty z przeszłości sprawiają, że stają się sobie bliżsi i zaczynają się rozumieć. Nie brakowało mi w niej ciętych dialogów, humoru a także zdarzało się, ze łzy pociekły mi po policzkach. Niezbyt długie opisy sprawiają, ze książkę czyta się błyskawicznie, a jednocześnie nie chcesz, żeby historia się skończyła. Najbardziej urzekło mnie w tej książce to, że autorka pokazała nam, jaki wpływ ma na nas to, jak traktowali nas rodzice, gdy byliśmy mali. Jakie piętno odbiło to na naszej psychice, a co za tym idzie – późniejszym naszym zachowaniu. Jedno jest pewne, nie będziecie się przy niej nudzić, książka jest zabawna, pewna humoru a także wzruszająca. Książka jest warta jej poznania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2021 o godz 14:03 Paula dodał recenzję:
Richard VanRyan to bezwzględny, twardy i żądny władzy człowiek. Jego biznes odnosi sukcesy bez względu na to, kogo musi zniszczyć po drodze. Ludzie są dla niego tylko marionetkami, lub jak kobiety, zabawkami na kilka nocy. Nie liczy się z nikim poza sobą samym. Katherine Elliot to sekretarka Richarda. Nie znosi szefa, jednak pracować trzeba, zwłaszcza gdy potrzeba pieniędzy. Zdaje się, że Katherine i Richarda dzieli absolutnie wszystko, a do tego się nie znoszą. Jednak to jej składa szokującą propozycje, aby udawała jego narzeczoną. Richard jest zły i rozżalony, że nie dostał awansu, więc szuka sobie miejsca w innej firmie, przyjaciele ma mu pomóc, jednak szef, Graham ceni sobie wartości rodzinne i nie zatrudni playboya. Musi więc uwierzyć, że Richard się zmienił, a ta zmianę spowodowała miłość. Udawanie zakochanych nie jest łatwe, gdy się nie lubią, a on bywa dla niej wredny, ale Katy jest dokładnie tą osoba, która pomoże mu przekonać przyszłego szefa. Oferuje jej nie mało pieniędzy, jeśli zgodzi się udawać jego narzeczoną, a nawet w razie konieczności wyjść za niego. Kobieta zgadza się, potrzebuje pieniędzy, aby zapewnić dobra życie chorej cioci. Mieszkanie razem i udawanie zakochanych nie jest takie same jak praca w biurze. Zbliżają się, poznają i zaprzyjaźniają ze sobą, jak i z rodziną Grahama. Kłamstwa robią się przytłaczające, aż pojawiają się uczucia i chęć wyznania prawdy. Bardzo lubię romanse biurowe. Kto by nie chciał mnie przystojnego szefa w którym można się zakochać? Łączenie pracy z uczuciami często niesie skomplikowane skutki, a o takich najciekawiej się czyta. Biznesem, który potrzebuje udawanie narzeczonej to temat, o którym czytałam już kilka razy, jednak tutaj jest to przedstawione w bardzo ciekawy i wyróżniający się sposób. Gra kłamstw, udawanie szybko może zmienić się w coś więcej. Na początku Richard nie ma wyrzutów sumienia z okłamywania wszystkich, w końcu wyznaje zasadę po trupach do celu. Podoba mi się że wiele rozdziałów napisanych jest z jego perspektywy. To zawsze ciekawe poznać punkt widzenia obu bohaterów. Książka jest piękna wzruszająca, ciekawa, wciągającą. Nie mogłem się od niej oderwać, czytając czułam się, jakbym była w innym świecie. To bardzo przyjemne. Do tego ta powieść niesie wiele cennych lekcji, jak to że ciężko przeszłość w przypadku Richarda nie musi nas definiować, to że ktoś zranił nie znaczy, że ktoś inny nie może uratować. Przypomina też, jak ważna jest rodzina oraz, że kłamstwa zawsze w końcu wychodzą na jaw. To jedna z najlepszych książek jakie ostatnio czytałam, bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2021 o godz 23:23 fem.czyta dodał recenzję:
„Niekiedy, aby się odegrać, trzeba zacisnąć zęby i robić to, na co nie ma się najmniejszej ochoty. Ale jeśli dzięki temu uderzy się mocno i boleśnie — warto. Właśnie dlatego któregoś dnia Richard złożył Katharine zadziwiającą propozycję” — tak brzmi jedno ze zdań umieszczonych na tyle okładki Przeklętego Kontraktu i pięknie wprowadza w moją opinię o tej pozycji. Richard VanRyan nie otrzymał awansu, na który liczył więc postanowił zagrać na nosie swojego szefa i przenieść się do konkurencji. Jednak by to zrobić, musiał zmienić swoją reputację — Graham Gavin, potencjalny nowy pracodawca, nie zatrudniał niestety ludzi z łatką playboya i tyrana. Katharine Elliot pracowała jako osobista asystentka Richarda VanRyana — była jego popychadłem, słownym workiem treningowym i, nie asystentką, a wręcz służącą. Wytrzymywała to paskudne traktowanie bo potrzebowała pieniędzy. Bardzo ich potrzebowała. Naprawdę okrutnie bardzo więc gdy tylko pan dupek postanowił wykorzystać ją do swojej intrygi… cóż, nie mogła odmówić. Historia Richarda i Katy jest jedną z tych, które zostają z człowiekiem na dłużej. Emocje towarzyszące przy czytaniu, prawdziwość postaci i spokojny rozwój relacji. Uwielbiam to, w jakim tempie płynie fabuła. Uwielbiam to, jak wspaniałym człowiekiem jest Katy. Uwielbiam to, jak subtelnie zmienia się główny bohater. W tej historii nie ma nagłych zwrotów akcji, nie ma szaleństwa doprowadzającego czytelnika do białej gorączki i zakończenie również nas nie zaskakuje. Ale to jak autentyczne są metamorfozy bohaterów, to jak pięknie wykreowane są charaktery i przede wszystkim to, jak doskonale ukazana jest prawda na temat wychowania — to jest magia tej książki. Bo ludzie nie zastanawiają się dlaczego ktoś zachowuje się w taki bądź inny sposób. Ludzie nie analizują przeszłości innych. Ludzie po prostu oceniają. Każdy skrywa tajemnice, każdy ma jakąś przeszłość. Każdy powinien otrzymać szansę na opowiedzenie swojej historii zanim zostanie oceniony. I to o tym jest ta książka — o ludziach, których powinno się wysłuchać zanim się ich osądzi. Jeśli ktoś szuka spokojnej pozycji, o prawdziwych ludziach, to powinien sięgnąć po „Przeklęty kontrakt” — gwarantuję wiele przeróżnych emocji, od śmiechu po łzy i z powrotem. Ode mnie solidne 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2021 o godz 21:05 Agata i Karolina dodał recenzję:
💲💲💲 RECENZJA 💲💲💲 Przeklęty kontrakt okazał się być książką która, udowodniła, że nawet największa nienawiść i różnice między dwójką ludzi mogą przerodzić się w coś znaczącego. Kate i Richard przebyli bardzo długą i wyboistą drogę... Ale warto było przeżyć to razem z nimi ❤️ Nie da się ukryć, że większość książki opowiadana jest oczaki Richarda. Bogaty, pracocholik, liczący na awans. Chodzący pępek świata, nienawidzi swojej sekretarki i ciągle rzuca jej kłody pod nogi bez skrupułów śmiejąc się z jej potknięć i braku wszelkiego sprzeciwu wobec niedorzecznych zadań. Chociaż wtedy jeszcze nie znałam Kate już było mi jej żal i słusznie przeczuwałam, że musi mieć ku temu powody aby znosić swojego szefa. Chociaż gdzieś w tyle głowy wyobrażałam sobie jej trudności to cała prawda okazała się być na prawdę smutna i poruszyła moje serce. Przyznam szczerze, że chciało mi się wyć bo mam świadomość, że po świecie chodzi mnóstwo ludzi z tak dobrym sercem jak Kate, która potrafiła oddawać ostatni swój ciężko zarobiony grosz za czyjeś dobro nie zważając na swoje nawet podstawowe potrzeby. Richard postanawia za wszelką cenę odejść do konkurencji ale konieczne jest odbudowanie jego reputacji a do tego potrzebuje nikogo innego jak samej Kate, szarej myszki, która ociepli jego wizerunek. I tak rozpoczyna się ich przeklęty kontrakt. 😈 Cudownie czytało się o nawiązywaniu przyjaźni, o ich całkiem udanym teatrzyku jaki odstawiali by udawać kochającą się parę a gdy nikt nie patrzy, szeptać sobie kąśliwe uwagi 😁 z biegiem czasu okazało się, że książka jest nawet dowodem, na tezę, że ciało zyskuje na atrakcyjności wraz z pogłębiającymi się uczuciami wobec drugiej osoby. 🙂 Niestety muszę przyznać, że nadszedł moment gdzie czułam się znudzona... Wkradła się lekka monotonia i odczucie, że ich relacja zatrzymała się w jednym miejscu. Straciłam nawet wrażenie, że coś więcej może się wydarzyć. Na szczęście nie trwało to długo. Wystarczyło przebrnąć parę rozdziałów aby znów poczuć energię bohaterów i czuć się porwana przez perypetie Richarda i Kate 🙂 Czy możemy polecić książkę? Oczywiście, że tak 😁 A z pewnością, zasługuje również na miejsce w waszym regale 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2021 o godz 12:49 Lubię To Czytam dodał recenzję:
Ile jesteś w stanie poświęcić dla ukochanej pracy? Richard bez zastanowienia odpowiedziałby z całą pewnością, że wszystko. Praca jest dla niego najważniejszym elementem życia i zdominowała je w całości. Kiedy odmówiono mu awansu na partnera, postanawia zrobić wszystko, aby tylko odegrać się na swoim szefie. Nie ma znaczenia, że potrzebuje do pomocy Katy, sekretarki, której nie znosi. Z pełna wzajemnością. Opracowany przez Richarda plan jest bardzo szczegółowy, nie uwzględnił on jednak w nim uczuć, które staną się dominującą siłą. Relacja łącząca Katharina i Richarda jest, nie ma co ukrywać, trudna i specyficzna. Mało która kobieta byłaby w stanie wytrzymać złe traktowanie i obraźliwe uwagi ze strony szefa. Jej postawa bardzo drażni mężczyznę, ale nie ma zamiaru rezygnować ze swojego planu. Wspólne życie bardzo zaskakuje Richarda, jak i Katy. Codzienność staje się znacznie przyjemniejsza, kiedy ma się obok kogoś bliskiego, kogoś, na kim można polegać. Zaskakująca jest również atmosfera, jak panuje w nowej pracy Richarda. Nie spodziewał się, że można w taki sposób prowadzić firmę, bez nadmiernej rywalizacji wśród pracowników, sztucznie napędzanej, niezdrowej rywalizacji, donoszeniu. "Przeklęty kontrakt" to książka łącząca w sobie bardzo wiele elementów. Na pozór wydaje się, że sporo podobnych książek jest już na rynku, jednak jest to złudne wrażenie. Bardzo podoba mi się pomysł na książkę i to, w jaki sposób został on zrealizowany. Autorka łączy ze sobą bardzo wiele wątków i bohaterów, co daje zaskakująco spójny obraz. Bohaterowie są dobrze wykreowani, mimo iż bardzo różnią się od siebie, tworzą razem barwną, ciekawą grupę. "Przeklęty kontrakt" czyta się bardzo szybko, nie czuć przekładanych stron. Wydarzenia zabawne, smutne, bolesne przeplatają się ze sobą dając spójną i zajmującą całość. W książce dużo się dzieje, jednak nie miałam poczucia chaosu , wszystko dobrze do siebie pasuje. Podoba mi się kierunek, w którym Autorka poprowadziła całą akcję. Bohaterowie są postaciami złożonymi, które zaskakują Czytelnika swoimi decyzjami, wyborami, jak i przeszłością. Książka bardzo mi się podobała i zachęcam Was do jej lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2021 o godz 17:25 kaktus_love_book dodał recenzję:
Nie był w stanie dostrzec własnych dobrych cech, które ukrył głęboko w swoim wnętrzu, żeby już nikt nigdy nie mógł go zranić. @melaniemoreland Richard był bezwzględny i dążył do zamierzonego celu bez względu na cenę. Pragnął zmienić pracę i odgryźć się na obecnym szefie, a do tego potrzebował godnej kobiety do nowego wizerunku ustatkowanego i opanowanego, nie wiecznego playboya i zimnego drania. Za cel wziął swoją asystentkę, której nienawidził z wzajemnością, ale była niezastąpiona w swojej pracy, więc złożył jej ofertę. Katherine dostała propozycję, która mogła by zakończyć jej największe rozterki. Zawrą umowę, która miała przynieść mu przyszłościowe korzyści i zostać rozwiązana. Nie spodziewał się zmian, które nastąpią nieodwracalnie. To już moje kolejne spotkanie z autorką. Tym razem wylałam wiele łez poznając historie bohaterów. Jeden kontrakt zawart między dwoma osobami pełen zmian jakie zajdą w ich życiu a także dokonanych poświęceń. On potrzebował partnerki by zamydlić wszystkim oczy, żadna z jego znajomych nie nadawała się do tego jak Kathy. Złoży jej zaskakującą ofertę pracy. Każde miało inny cel i pragnienia. Richard miał pieniędzy pod dostatkiem, jednak marzył by zostać docenionym, pracować w jednej z najlepszych firm, Kathy nie marzyła o rzeczach materialnych, chciała jedynie spokoju dla najcenniejszej w jej życiu osoby. Przemiany jakie zajdą głównie w Richardzie, będą niesamowite. Spokojna, opanowana, delikatna i okropnie cierpliwa Kathy świadomie lub nie dokona niemożliwego. Nie znał takich kobiet wszystkie chciały pieniędzy i prezentów a ona ceniła wartości nieocenione, jak szczerość, prawda i szacunek. Każde miało na swoim koncie inne przeżycia, nauczą się z sobą żyć i choć miało to być farsą i trwać do określonego terminu, okazało się, że wszystko się zmieniło samo. Coś czego nigdy nie pragnął stało się naturalne. Samotnik zapragnął bliskości z kimś prawdziwym jak Kathy. Zaczął oddawać to co dostawał. Piękna, wzruszająca i głęboka historia o dziwo bez zdrad i niewłaściwych chwytów. Czysta umowa zmieniająca perspektywy, potrzeby i ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2021 o godz 11:19 bookaholic.in.me dodał recenzję:
"Miłość robi z ludźmi różne rzeczy. Zmienia ich. Powoduje słabość. Wszystko komplikuje." "Miłość osłabia. Sprawia, że potrzebujesz ludzi. Zależysz od nich." Richard to mężczyzna bez skrupułów, osiągający zawrotne wyniki w branży marketingowej, w swoim mniemaniu niezdolny do jakichkolwiek uczuć. Jednak gdy w firmie, w której pracuje doprowadzają go do białej gorączki niedocenieniem jego wartości, postanawia przenieść się do konkurencji. Z tym, że konkurencja najbardziej ceni sobie wartości rodzinne-coś co VanRyanowi jest zupełnie obce. Jednak nie bez powodu jest najlepszy w swojej dziedzinie, bez problemu sprzeda im też siebie. Potrzebuje tylko dziewczyny, która będzie odpowiednia jako narzeczona na niby. A jedyna, która się do tego nadaje to jego znienawidzona (z wzajemnością!) asystentka- Katy. Myślałam, że to będzie podkręcony romans biurowy, jednak jak mylne było to założenie! To opowieść o tym jak brak miłości może sprawić, że ludzie stają się wydmuszkami. Oraz o tym jak okazanie miłości i dobrego serca niesie konsekwencje na przyszłość, bo człowiek obdarowuje tymi pozytywnymi uczuciami innych. "To, w jaki sposób postrzegasz rzeczywistość i jak odnosisz się do innych osób, stanowi odzwierciedlenie tego, w jaki sposób sam byłeś traktowany." Katy choć przeszła przez wiele trudnych chwil była bardzo silną kobietą, a przy tym wszystkim nie zatraciła swojego ogromnego, szczerego serca. Tylko tak wspaniała osoba mogła zobaczyć w Richardzie coś o co warto walczyć, ofiarując mu dobroć, serdeczność i miłość. Ta bohaterka bardzo mnie ujęła swoją postawą życiową, ale tak samo ujęła mnie przemiana Richarda. I choć (dzięki Bogu!) nie zatracił swojego wewnętrznego palanta to dał też dojść do głosu skrywanym uczuciom. Fantastyczna historia! "Miłość nie czyni słabym. Autentyczna, szczera miłość daje siłę." "Życie składa się z chwil. Najprzeróżniejszych — smutnych, dobrych i wspaniałych. To one tworzą symfonię twojego życia. Chwytaj je wszystkie — szczególnie te wspaniałe. Dzięki nim łatwo przyjąć również te pozostałe"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2021 o godz 22:25 books_holic dodał recenzję:
https://www.instagram.com/books_holic/ Seria „Prywatne imperium” od Melanie Moreland bardzo mi się podobała, dlatego też zdecydowałam się sięgnąć po „Przeklęty kontrakt”. Słyszałam o niej dużo dobrego, zanim zdołałam przeczytać, ale nie nastawiałam się za bardzo, by nie poczuć rozczarowania. Przyznam, że główny bohater na początku nie zdobył mojej sympatii. Został przedstawiony dość schematycznie, jako utalentowany pracownik, który nie pragnie związków i słynie z tego, że jest playboyem. To mi nie przeszkadzało. Co innego już kwestia jego podejścia do panny Elliot. Z drugiej strony potrafiłam dostrzec w tym plus, bo to już nie był element znany z romansów, więc potrafiłam przymknąć na to oko i dałam Richardowi szansę. A ten facet naprawdę zyskuje przy lepszym poznaniu. Ta książka to ciekawy, przyjemny romans i chyba podobał mi się bardziej niż „Bentley” czy „Aiden”, choć pewnie opinie są podzielone. Mamy tutaj wątek hate-love i udawany związek. Głównych bohaterów nie łączy nic, prócz kontraktu, który ma przynieść obopólne korzyści. To nie jest historia, gdzie uczucia pojawiają się od razu. Ich relacja rozwija się naprawdę powoli i to przyjemnie się obserwowało, bo autorka poprowadziła to w taki naturalny sposób. Nie miało się wrażenia, że coś się dzieje za szybko czy powiewa sztucznością. Mimo początkowej niechęci do Richarda, naprawdę go polubiłam. On, jak i Katherine, mają swoją przeszłość, która na nich wpłynęła i wpływa nawet w dorosłym życiu. Są to postaci z charakterem, które nie są takie, jak na początku się wydaje. Cała ta książka bardzo mi się podobała i cieszę się, że miałam okazję ją poznać. Czy wam polecam? Zdecydowanie tak! Jednak pamiętajcie, żeby Richarda nie skreślać od razu, jeśli tak jak mnie, nie przypadnie wam jego postać do gustu. Jest to fajny romans, który czytało się przyjemnie, szybko i lekko. Scen seksu nie ma zbyt wiele, nie jest wulgarna ani brutalna. Dlatego mam nadzieję, że jeśli przeczytacie, wam również się spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2021 o godz 21:30 Karolina dodał recenzję:
Katharine Elliot jest filigranową niebieskooką kobietą, pracuje, jako osobista sekretarka Richarda VanRyana w Anderson Inc.. Nie lubi tej pracy, mężczyzna, z którym współpracuje jej nie cierpi i na każdym kroku jej to udowadnia. Jednak bardzo potrzebuje pieniędzy, dlatego jest wstanie znieść wszystkie upokorzenia. Richard VanRyan był przystojnym, ale bezwzględnym mężczyzną, znał się na swojej pracy i był w niej naprawdę dobry, nie miał skrupułów, z nikim się nie liczył. Kobiety miewał tylko na chwilę, nie bawił się w żadne związki, były dla niego zabawkami, chwilowym kaprysem. One jednak lgnęły do niego jak misie do miodu. Richard jest rozgoryczony gdyż ktoś inny zostaje wspólnikiem firmy, poprzysięga sobie zemstę na pracodawcy. Dlatego mężczyzna składa swojej sekretarce propozycję nie do odrzucenia, nie było by to nic dziwnego jednak tych dwoje się po prostu nie znosi. On potrzebuje wiarygodnej narzeczonej, aby zahaczyć się gdzieś indziej, ona potrzebuje pieniędzy. Dlatego zawiera z mężczyzną kontrakt, dzięki któremu będzie mogła zapewnić opiekę ukochanej osobie. Kiedy sięgałam po tę książkę, myślałam, że to kolejny romans biurowy, jakich pełno, jednak historia tylko z pozoru wydawała się taka banalna. On ma wszystko władzę, pieniądze jest pewny siebie i arogancki, ona delikatna, lubiana i dobra. Richard, jako dziecko czuł się odpychany, niekochany, niepotrzebny, rodzicie na każdym kroku udowadniali mu, że jest nikim ważnym. Był kartą przetargową i dzięki niemu mieli pieniądze, nienauczony innego zachowania sam odpychał od siebie wszystkich dookoła. Katy natomiast była bardzo dobrą osobą, sama niewiele posiadała, wszystkie jej pieniądze szły na to, aby zapewnić Penny opiekę. Tak chciała się odwdzięczyć kobiecie, która uratowała jej życie, tak książka rozwaliła mnie emocjonalnie, a w oku zakręciła się nie jedna łezka. Autorka pokazała przepiękną przemianę człowieka, w którym ktoś dostrzegł dobro i pokazał mu jak stać się lepszym. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-06-2021 o godz 15:00 k.tomzynska dodał recenzję:
Richard VanRyan to człowiek który odnosi ogromne sukcesy na polu zawodowym. Jednak jest także bezwzględnym tyranem, który kieruje się zemstą. Katharine Elliot to astystentka Richarda, którego szczerze nie znosi. Jednak jest coś co ich łączy - ona potrzebuje pieniędzy, a on alibi swojej wielkiej zmiany. Czy ta dwójka jest w stanie sobie pomóc? Czy są w stanie udawać zakochanych, gdy w rzeczywistości się nienawidzą? Czy ich oszustwo wyjdzie na jaw? Muszę przyznać, że jest moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i wcale go nie żałuję choć początkowo się go obawiałam. „Przeklęty kontrakt” to naprawdę świetnie napisana książka z wydawałoby się banalną fabułą. Jednak wcale tak nie jest! Romansów biurowych w książkach nie brakuje, ale ten tutaj jest wyjątkowy. Otrzymujemy od autorki coś zupełnie oryginalnego. Jest to poruszająca, zabawna i ciepła historia, która nie została pozbawiona wielu zwrotów akcji, a także zabawnych dialogów i ciętych ripost. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani. Są oni nie tylko swoimi przeciwieństwami, ale także niezwykle wyraziści. Nie zostali wyidealizowani tylko przedstawieni jako zwykli ludzie, którzy nie są pozbawieni wad. To spowodowało, że książka nabrała swoistego realizmu. Całość czytało się bardzo przyjemnie. Jednak odnoszę wrażenie, że końcówka książki została napisana z przymusu. Bądź może z brakiem konkretnego pomysłu. Dosłownie jakby autorem zakończenia była inna osoba. Wszystko zostało zbyt przejaskrawione, przesłodzone i wyolbrzymione. Lukrowanie bohaterów nie miało końca i było takie nierealne. Dlatego to zdecydowanie popsuło mi ogólne wrażenie o książce. Dodatkowo muszę się przyczepić zarówno do stylistyki, jak i literówek… Podsumowując - autorka stworzyła historię, która przyniesie czytelnikowi wiele wrażeń. Końcowe rozdziały i stylistyka sprawiły, że całość pozostawia po sobie mały niesmak. Jednak pomimo to uważam, że warto sięgnąć po książkę i poznać tą historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-03-2021 o godz 06:08 ZaczytanaOri dodał recenzję:
„Uznaj to za okazje (...) albo potraktuj to jako cyrograf z diabłem”. Richard był tyranem w pracy, ale po niej... zamienia się w Playboya. Nie cofnie się przed niczym, przez co jest genialny w tym co robi. Kobiety? Na jedną noc. Katharine była jego sekretarką i to na nią spadały wszelkie fochy mężczyzny. Ale i nie tylko, mężczyzna wyżywał się na niej, wyśmiewał i robił wszystko by się jej pozbyć. Ona jednak potrzebowała tej pracy. Richard pewnego dnia proponuje dziewczynie by ta została jego udawaną narzeczoną, i była jego kartą przetargową. Czy to się uda? Czy dwójka nienawidzących się ludzi może udawać szczęśliwy, kochający się związek? Pierwszy raz w książce mamy opis gburowatego szefa, który naprawdę jest arogancki, chamski i gburowaty. Przypuszczałam, że nie będzie taki do końca ale mimo wszystko fajnie się to czytało. Czuć emocje w książce, czuć chemię między bohaterami, ale i początkową nienawiść. Akcja nie pędzi, pomysł na książkę może i oklepany ale styl autorki wszystko rekompensuje. Chciałabym zobaczyć ekranizacje tej książki, uwielbiam! Fajnie wykreowani bohaterowie, za zachowaniem mężczyzny stoją demony przeszłości, dużo w życiu przeszedł. To idealnie obrazuje dlaczego tak odnosi się do ludzi i nie nawiązuje bliższych relacji. Byłam strasznie ciekawa momentu gdy wszystko opowie, i będziemy mogli jeszcze bardziej go zrozumieć. Tak jak już pisałam, książki autorki biorę w ciemno bo uwielbiam jej pióro, jej książki są leciutkie, romantyczne i po prostu słodkie. Czasem takich potrzebujemy, tym bardziej teraz by oderwać się od szarej, smutnej rzeczywistości. Bardzo się zżyłam z bohaterami, końcowe rozdziały były dla mnie katorgą! Musiałam wiedzieć jak to się skończy, i chciałam aby skończyło się tak jak sobie to „zaplanowałam” 😂 to jest Tom 1, zobaczymy co nas czeka w kolejnych!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2021 o godz 22:17 opowiedz_mi_bajke dodał recenzję:
@opowiedz_mi_bajke Powiedzieć, że książka Melanie Moreland "Przeklęty kontrakt" targała moimi emocjami na wszystkie strony to eufemizm roku 😳❤️ Mogłoby się wydawać, że motyw przewodni, czyli znalezienie narzeczonej na niby aby dostać wymarzoną pracę, powtarzał się w różnych książkach wielokrotnie i jest oklepany🤔 Otóż nie w tej konkretnej pozycji. W tym wypadku, motyw przewodni to jedynie iskra zapalna dla całej niesamowitej historii, którą możemy poznać. Nie jest to typowy romans biurowy. Autorka porusza w niej kilka bardzo głębokich tematów jakimi są poczucie straty, odrzucenie czy strach przed otworzeniem się na drugiego człowieka. Pokazuje również, że z odpowiednią osobą u boku, możemy czerpać z życia pełnymi garściami. Przyznaje, ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Cała gama uczuć, którą czułam podczas czytania na długo zostanie w mojej pamięci. Nie wiem jakim cudem, ale jest jednoczenie zabawna, smutna, sztuczna i autentyczna. Nie da się tego od tak opisać, trzeba po prostu przeczytać. ❤️ Główny bohater Richard sprawiał, że miałam ochotę długo i boleśnie pozbawić go męskości.🤭 Jednak z każdą przeczytaną stroną mogłam obserwować jego drogę do przemiany co sprawiło mi niesamowitą radość. Do tej przemiany rękę przyłożyła Katy, dziewczyna "o gołębim sercu". Jeszcze w żadnej książce nie trafiłam na tak godną uwagi kobietę. Była tak cudowna, że razem z nią się śmiałam i płakałam. Postacie drugoplanowe, też zostały dopieszczone w każdym calu i świetnie uzupełniały całą fabułę, odgrywając istotną rolę w życiu Richarda i Katherine. Cała tocząca się akcja była na przemian zabawna, przykra, pełna uniesień, radosna i momentami niewiarygodnie smutna. To wszystko składa się na wyjątkowość tej książki, dlatego wiem, że jeszcze do niej wrócę, bo warto.☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2021 o godz 13:16 kit_katbooks dodał recenzję:
Czytając tę książkę, bawiłam się wyśmienicie. Bohaterowie, to wielka tajemnica, która jest odkrywana powoli, w swoim tępię. Richard, gburowaty szef, który myśli wyłącznie o sobie. Katharine, asystentka, sekretarka Richarda. Kobieta dosłownie jest jego popychadłem. Robi wszystko, co jej każe, przyjmuję wszystkie obelgi, które kieruję w jej stronę. Wszystko się zmienia, kiedy Richard, będzie naprawdę potrzebował panny Eliot. Tylko czy Katharine, będzie mogła udawać, coś, czego nie czuje? Ona nawet nie lubi swojego szafa i to z wzajemnością. Świetna książka, która odkrywa życie bohaterów, dając im się lepiej poznać i zrozumieć. Bywa zabawnie, ponieważ panna Elliot, nie jest taka, na jaką wygląda. To jak się zachowywała w pracy, wynikało z tego, że nie mogła pozwolić sobie na jej utratę. Wszystko, co się dzieje, jest wytłumaczone, a my jesteśmy świadkami, jak rodzi się przyjaźń. Richard, pod przykrywką prawdziwego dupka, naprawdę nie był taki zły. Pomimo iż nie musiał pracować, to chciał, chciał robić coś, co kocha i mieć swoje pieniądze, nie te, które odziedziczył. Jego plan, miał szansę powodzenia, ba nawet powodził się idealnie, do momentu, kiedy zabrało jednej osoby. Takiego łącznika, który łączył Katharine i Richarda. Uwielbiam takie historie, gdzie wszystko dzieje się w wyznaczonym czasie. Czytaniu towarzyszy napięcie, oczekiwanie, jesteśmy ciekawi, jak rozegra się cała ta gra. Oczywiście jesteśmy świadomi, że bohaterowie będą razem, to nie jest tajemnicą, jednak aby czytelnik poczuł ta więź, musi być naprawdę dobrze napisane, a ta książka, właśnie taka jest. Ta dwójka trafia na listę moich ulubionych bohaterów, a po kolejne książki autorki, będę sięgać z przyjemnością. Gorąco polecam, jest świetna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-04-2021 o godz 17:37 czytaniepogodzinach dodał recenzję:
„Wszystko się pozmieniało. Ja się zmieniłem. Coś, co miało być tylko grą, stało się rzeczywistością.” Opis tej książki bardzo mnie zainteresował, dlatego zdecydowałam się ją przeczytać, choć miałam trochę obaw. Poprzednie książki autorki nie przypadły mi do gustu i trochę się obawiałam, że z tą będzie podobnie. Ale było to zupełnie niepotrzebne! Ta książka jest całkiem inna. Pełna emocji i wrażeń. Romantyczna i chwytająca za serce. I wciąga już od pierwszych stron. I choć fabuła książki jest przewidywalna, to naprawdę czyta się ją z przyjemnością. Bardzo podobała mi się kreacja głównych bohaterów. Choć oboje byli zupełnie inni, to razem tworzyli niesamowity duet. I zarówno Katharine jak i Richard przeżyli pewną przemianę. Zmienili siebie nawzajem i wyszło im to tylko na lepsze. „Przeklęty kontrakt” to wspaniała historia, która pokazała, że każdy ma w sobie dobre uczucia, choć mogą być one głęboko schowane. I tylko odpowiednia osoba, umie to wydobyć. Bo każdy umie kochać i ma potrzebę bycia kochanym, tylko czasami o tym zapomina. Ta książka potrafiła rozśmieszyć i wzruszyć. Potrafiła zachwycić i wkurzyć. A ja właśnie tego przede wszystkim szukam w książkach: emocji. A tych nie brakowało. Do tego spójna i przemyślana fabuła, przyjemny język i styl pisania i już mamy historię, która umili nam czas. Uważam, że ta książka ma głęboki przekaz. I zdecydowanie jest warta przeczytania. Polecam wszystkim! Ja z przyjemnością przeczytałabym ją jeszcze raz ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-05-2021 o godz 13:22 Bartłomiej dodał recenzję:
eden z lepszych romansów biurowych! Autorka bestselerów "Bentley" oraz "Aiden" powraca z nową powieścią w nieco innej formie. Jednym z podgatunków romansu są właśnie te potocznie nazywane "biurowymi". Za tymi akurat nie za bardzo przepadam, bo są strasznie oklepane. Jednak mając na uwadze, że poprzednie książki Moreland wywarły na mnie pozytywne wrażenie postanowiłem sięgnąć i po tę nową. Fabuła nie jest zaskakująca i przed rozpoczęciem się historii można by było domyśleć się wielu rzeczy. Autorka postawiła na stworzenie nieszablonowych bohaterów dodając do powieści kilka wzruszających momentów, które złapały mnie za serce. Duża dawka humoru otoczona elektryzującym napięciem między bohaterami. Bardzo mi się podobała kreacja hate-love na samym początku powieści. Zastanawiałem się jak to się stanie, że coś zaiskrzy. Pomysł był fajny, a lektura bardzo przyjemna w odbiorze. Na uwagę zasługuje fakt, że jest to książka z bardzo ważnym przesłaniem ukazująca to w jaki sposób często oceniamy ludzi w ciągu kilku sekund, nie dając tym samym możliwości na poznanie ich. Często oceniamy kogoś nie mając absolutnie żadnej wiedzy na dany temat, a prawda dlaczego akurat jest tak może nas zaskoczyć. I w większości przypadków będzie nam głupio, że często wpajamy sobie własną wysnutą historię po prostu oceniamy powierzchownie ludzi. Sięgnijcie, bo warto. Jest to bardzo dobrze napisany romans w którym dość sporo się dzieje. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Moreland Melanie

Przeklęty kontrakt Moreland Melanie
audiobook mp3
4.6/5
(4,7/5) 36 recenzji
30,90 zł
42,90 zł
Twoje zdjęcie Moreland Melanie
okładka miękka
3.5/5
(3,6/5) 8 recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Opiekunka Skrzydlewska Ludka
4.9/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obrończyni Lascaris Eliana
5/5
22,20 zł
37,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Upojne lato. Antologia wakacyjnych opowieści Opracowanie zbiorowe
4.8/5
28,90 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sexuality Education Gilbert P.C.
4.5/5
29,18 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Z innej bajki Angel Caroline
0/5
29,61 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasze ciała Pilch Aleksandra
4.2/5
29,77 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kontrakt Jacksona Geissinger J.T.
4.7/5
22,78 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Igrajac z szefem Maciejczuk Ewa
3.9/5
22,73 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Związani umową Wiśniewska Kamila
4.0/5
25,04 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ukochany wróg Callihan Kristen
4.6/5
26,91 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nienasycenie Force M. S.
0/5
31,34 zł
39,80 zł
strona produktu - rekomendacje Piękny Kraśkiewicz Agnieszka
4.1/5
33,52 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje King Maker Laine Terri E.
4.1/5
24,09 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko rok Ward Penelope
4.5/5
26,94 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Patron Lascaris Eliana
4.3/5
30,53 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Namiętna nienawiść Sobczak Agata
4.3/5
28,62 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wróg mojego brata Angel Caroline
4.3/5
24,72 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Idealny jak diabli Alekto S.C.
4.1/5
29,12 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wredny szef Rzepecka Katarzyna
4.4/5
21,90 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez tchu Winters Willow
4.3/5
26,66 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Udowodnię ci Mikołajczyk Kamila
4.6/5
26,94 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jego asystentka Murphy A. E.
4.6/5
28,89 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper Zavarelli A.
4.6/5
25,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Żądanie miłości Ashley Kristen
4.3/5
30,68 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ściana Harrow J.
4.8/5
28,75 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Killian Knight Natasha
4.6/5
27,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.