Autorka: Ewa Świerżewska

Dziadek i wnuczka

Tytułowy bohater jest dziadkiem Zosi, która uwielbia spędzać z nim czas. Zawsze elegancki, ogolony, z radością zajmował się wnuczką , chodził na ryby, piekł babkę, na którą przepis zostawiła mu po śmierci żona. I tak dziadek z wnuczką miło spędzali czas, chodzili na spacery z psem, jedli wspólne posiłki, aż do chwili, gdy staruszek podupadł na zdrowiu, a dziewczynka zaczęła nazywać go „innym dziadkiem”.

Duża zmiana

Zmiana w zachowaniu dziadka Zosi zaszła dość gwałtownie, zaskakując dziewczynkę po powrocie z wakacji. Zamiast zawsze eleganckiego, ubranego w czystą białą koszulę z krawatem starszego pana, zastała dziadka nieogolonego, rozczochranego, w ubraniu poplamionym jedzeniem. Zmienił się nie tylko jego wygląd. Ryby łowił nie jak dotąd w jeziorze, a w muszli klozetowej, sąsiadce pokazywał język, zamiast się z nią uprzejmie witać, zaczął się też złościć na dziewczynkę, czego wcześniej nie robił.

Zamiana ról

Jednak Zosia stanęła na wysokości zadania, a nawet – trzeba przyznać – zachowywała się ponad wiek dojrzale. Teraz to ona opiekowała się dziadkiem, tak jak kiedyś on nią. Zupełnie naturalnie, bez specjalnego namawiania, za to z wielką cierpliwością i uczuciem, wiązała mu krawat, a nawet goliła zarost, gdy mama nie mogła. Obdarzona przez dziadka miłością od najmłodszych lat, potrafiła oddać mu ją z nawiązką.

„Mój inny dziadek” to piękna opowieść o szacunku, o przyjaźni między dziadkiem a wnuczką, o potrzebie pomagania i o tym, że dobro powraca. Autor wraz z ilustratorką, bez której obrazów ta opowieść nie byłaby kompletna, uwrażliwiają, zwracają uwagę na bardzo ważne kwestie, które dotyczą każdego z nas. Dlatego właśnie warto podsunąć tę książkę dzieciom, nie tylko tym, które znajdują się w podobnej sytuacji do tej, w której znalazła się Zosia.

Mój inny dziadek

Mój inny dziadek

Rolf Barth
il. Daniela Bunge
przeł. Grażyna Chamielec
wyd. Kinderkulka, 2019
wiek: 5+