Wróblowi wszystko przeszkadza – że słowik fałszuje, dzięcioł stuka, a kukułka kuka. Gdera ten mały ptaszek jak przekupka. Do wszystkich ma pretensje, że mu ich odgłosy przeszkadzają. I biedaczysko chyba nie jest świadom, że sam robi taki rumor, że aż uszy bolą.

Chyba każdy czytelnik – czy młodszy, czy starszy, a szczególnie właśnie ten drugi, uśmiechnie się do skojarzeń, które natychmiast stają przed oczami. Bo przecież kto, jak kto, ale Polacy uwielbiają narzekać, mieć pretensje i strofować otoczenie, gdy tylko zachowuje się inaczej, niż by sobie obywatel tego życzył. A ten młodszy śmiać się będzie z zabaw słownych, z wesołych ilustracji, które w karykaturalny sposób portretują malkontenta.