Prosta sprawa (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 24,06 zł

24,06 zł 39,90 zł (-39%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
24,06 zł
asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
24,37 zł
asb nad tabami
Chmielarz Wojciech Książki | okładka miękka
25,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Tajemniczy mężczyzna chce spłacić dług, lecz zastaje wplątany w groźną grę. Nie zna jej zasad, ale kluczem do wszystkiego okazuje się Prosty, którego chcą dorwać i jeleniogórscy gangsterzy, i czeska mafia.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Prosta sprawa
Autor: Chmielarz Wojciech
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Macios Karolina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-14
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35912842
 
średnia 4,6
5
120
4
44
3
6
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
4/5
08-11-2020 o godz 19:12 przez: monweg
Miałam niewątpliwą przyjemność wcześniej czytać trzy książki Wojciecha Chmielarza ("Wyrwa"," Rana"," Żmijowisko"). Wszystkie mi się spodobały na tyle, że kolejne raczej będę brała w ciemno. Tak oto w moje ręce trafiła "Prosta sprawa". Czy faktycznie okaże się prosta? "Prosty zniknął. Zostało po nim zdemolowane mieszkanie, ale on sam zapadł się pod ziemię. Nie bez powodu – szukają go gangsterzy. Oraz dawny przyjaciel, który przyjechał do Jeleniej Góry, żeby spłacić dawno zaciągnięty dług. Kłopot w tym, że wpada w sam środek niebezpiecznej gry. Nie zna jej zasad, ale wkrótce dowiaduje się, że stawka jest bardzo wysoka." Tak w telegraficznym skrócie zaczyna się najnowsza powieść Chmielarza. Powieść, która powstawała w czasie lockdown’u. Autor Wyrwy postanowił odwdzięczyć się swoim czytelnikom i tak powstała opowieść snuta w odcinkach na profilu facebookowym. Jak sam Chmielarz napisał, nie miał na nią za bardzo pomysłu. W takim razie życzę Panu Wojciechowi, żeby już nigdy pomysłu nie miał, bo ta historia jest po prostu świetna i nie wiem kiedy ją przeczytałam. We wcześniejszych książkach miałam do czynienia z thrillerami psychologicznymi, teraz wpadłam w sam środek wielkiej afery rodem z gangsterskich, amerykańskich filmów. I bawiłam się przy tym wyśmienicie. Nie czytałam odcinków "Prostej sprawy", które ukazywały się na Facebooku, dzięki temu otrzymałam poprawioną, zredagowaną wersję (może lepszą). Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale znając wcześniejsze książki Chmielarza, jakieś tam oczekiwania miałam. I absolutnie nie jestem rozczarowana. Powiem więcej, chcę jeszcze! Głównym bohaterem jest młody mężczyzna, którego tożsamości nie poznajemy podczas lektury. Co o nim wiadomo? Tylko tyle ile i on i autor chcą żebyśmy wiedzieli. Możemy sobie „zbudować” tę postać w głowie z kilku retrospekcji oraz obserwując jego poczynania. Według mnie jest to prawy człowiek, który nie miał wiele szczęścia w życiu. Teraz zostaje wplątany w sprawę, z którą nie ma nic wspólnego, ale pamiętając co zawdzięcza Prostemu, nie wycofuje się, tylko brnie w nią bez oporów. Porównując tę postać do bohaterów znanych nam filmów sensacyjnych, nasz bezimienny świetnie by się w nich znalazł. Przypomina trochę mieszankę samotnego mściciela z mistrzem sztuk walki. Takiego faceta lepiej mieć zawsze po swojej stronie. Ale jak to często bywa i taki bohater potrzebuje wsparcia. W tym momencie pojawia się Justyna, analityczka ABW. Czy we dwójkę dadzą radę odnaleźć Prostego? Pisałam, że wpadłam w sam środek porachunków gangsterskich. O tak! Mamy gang polski, a raczej jeleniogórski, Kazika; gang z Czech oraz gang Romów. Sporo tego, ale wszystko pięknie łączy się w jedną spójną całość. Dzieje się dużo i bardzo intensywnie. Czasami ciężko jest złapać oddech. Bywają momenty gdy stają włoski na skórze. Gwarantuję, że jak dacie szansę tej książce nuda wam nie grozi. Z kreacją postaci Chmielarz zawsze świetnie sobie radzi. I tak jest też tym razem. W "Prostej sprawie" spotykamy bardzo ciekawe postaci, pomijając już naszego znajomego bezimiennego. Ogromnie spodobała mi się pani Gawełek, która również zostaje niejako wplątana w tą całą aferę. Ktoś może pomyśleć – taka sobie kobietka, wdowa, mieszkająca sama na skraju wsi. Pani Gawełek to twardy orzech do zgryzienia, a niektórzy mogą powiedzieć o niej – baba z jajami. Kobieta nie da sobie w kaszę dmuchać, o czym przekonają się ci, którzy będą próbowali nadepnąć jej na odcisk. Do tego ma cały arsenał różnej broni. Najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza to gotowy scenariusz na rewelacyjny sensacyjny film, który z wielką ochotą obejrzę (oczywiście jeśli powstanie). W przepięknej scenerii Karkonoszy rozgrywają się sceny iście dantejskie. Przyszykujcie się na bijatyki, morderstwa, mnóstwo krwi, do tego gangi i narkotyki, a nawet odrobina pedofilii. No i co? Też sądzicie, że byłby z tego całkiem przyzwoity film? To teraz wyobraźcie sobie, że "Prosta sprawa" to pierwsza część, więc książka będzie miała kontynuację. Może wtedy dowiemy się więcej o bezimiennym, może poznamy chociaż jego imię. Nie wiadomo. Jasne jest dla mnie to, że na pewno będzie to kolejna bardzo dobra książka i z niecierpliwością na nią czekam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2020 o godz 19:15 przez: martucha180
W trakcie lektury powieści sensacyjnej akcja się gmatwa, zagadek przybywa, a ciekawy czytelnik nie odpuszcza, drąży temat – sprawa Prostego komplikuje się, a on sam jest nieuchwytny. Trudno mi było odłożyć książkę na bok, gdyż od dziecka lubię przygodówki i sensacje, w których akcja pędzi, a bohaterowie podejmują trudne wyzwania, rozwiązują zagadki, wyjaśniają tajemnice, odkrywają prawdę, biją się, strzelają, uciekają, gonią, wymierzają sprawiedliwość i nie poddają się. To wszystko dostałam w powieści sensacyjnej Wojciecha Chmielarza. Tu nagłe i nieprzewidywalne zwroty akcji dynamizują ją i trzymają dobre tempo, adrenalina krąży, zło walczy ze złem o wpływy na podwórku gangsterów i o coś znacznie więcej, dobro walczy o prawdę i sprawiedliwość, trwa transgraniczna wojna gangów. Brawurowy finał skojarzył mi się z westernem. Jest soczyście, brutalnie i krwawo, trup ściele się gęsto. Bohaterowie nie mają skrupułów – obowiązuje prawo silniejszego i… mądrzejszego, sprytniejszego, przewidującego. Moją uwagę przykuł główny bohater – tajemnicza postać, inteligentny i pewny siebie mężczyzna, słuchający intuicji, dobrze wyszkolony, znający się na walce wręcz. Autor zaimponował mi wiedzą – już wiem, jak wykorzystywać do obrony i walki własne ciało. Ta powieść to taki mały poradnik walki wręcz i samoobrony. Bezimienny bohater, samotnik, mściciel częściowo przypomina superbohatera. Częściowo, bo jednak i on popełnia błędy. Przygód mu nie brakuje. Pełnokrwiści bohaterowie to atut. Kazik prowadzi salę zabaw, która jest przykrywką dla jego przestępczej działalności. Trzęsie okolicą, lecz sam kogoś bardziej się boi. Jego podwładny Czacha… ten to mnie wprawiał w zdumienie pod każdym względem. Czarny i Jaszczur to zupełnie co innego. Czesi nieco mnie zaskoczyli swoimi wyjątkowo brutalnymi metodami. Zaimponowała mi postawą i męstwem pani Gawełek, twarda baba ze strzelbą w dłoni. Analityczka z ABW ze swoją amatorszczyzną w terenie aż się prosiła o kłopoty, lecz potem odwagi jej nie brakowało. Polubiłam lekarkę. Z Prostym nie jest taka prosta sprawa – wykręcił jakiś numer gangsterom. To bardziej zagmatwana sprawa, którą autor dobrze zaplanował i ciekawie rozegrał. Powieść dobrze czytać z mapą, by poruszać się z bohaterami po Kotlinie Jeleniogórskiej. Nieliczne opisy krajobrazu urzekają. Nie zabraknie odrobiny humoru i sceny erotycznej, można się też wzruszyć. Pod płaszczem zła autor ukrył znacznie poważniejsze problemy. Motywy i cele działań bohaterów mogą zaskoczyć. Cóż, to też tylko ludzie, choć w wersji literackiej, ale prawdopodobnej. Takich „Prostych spraw” chcę jeszcze, by oderwać się od rzeczywistości, zapomnieć o kłopotach, po prostu się „rozerwać książkowo”. Chyba dostanę, gdyż powieść ma otwarte zakończenie. Kto jeszcze jej nie czytał, niech po nią sięgnie w czasie jesiennego lockdownu. Nie zawiedzie się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2020 o godz 18:49 przez: CherryLadyReads
Lubię powieści Wojciecha Chmielarza, bo autor doskonale wie, jak budować klimat, utrzymać uwagę czytelnika i nie raz go zaskoczyć. I nie inaczej jest z jego najnowszą książką „Prosta sprawa”, która wcale nie jest taka prosta. Do Jeleniej Góry przyjeżdża mężczyzna, który chce zwrócić dług, jaki zaciągnął od swojego przyjaciela. Gdy trafia do jego mieszkania, zamiast Prostego, zastaje ogromny bałagan i dwóch mało przyjaźnie nastawionych typków. Nasz bohater jednak wychodzi z tego spotkania cało, czego nie można powiedzieć o gangsterach. Okazuje się, że Prostego szuka więcej ludzi, którzy chcą wyrównać z nim rachunki. Rozpoczyna się wyścig z czasem i gorączkowe poszukiwania jednego człowieka. Czy do Prostego szybciej dotrze jego stary znajomy czy grupa Kazika, który ma ogromne znajomości w mieście i jest bardzo zdeterminowany? Książkę czyta się niesamowicie szybko. Autor po raz kolejny udowodnił, że ma talent do tworzenia skomplikowanych, ale spójnych historii. Tym większe jest moje uznanie, ponieważ opowieść o Prostym powstawała w częściach. Sam pisarz przyznaje, że nie wiedział czy nie zapędzi się w fabularną ślepą uliczkę i czy nie będzie musiał porzucić projektu. Tak się na szczęście nie stało! I to mnie ogromnie cieszy, bo spędziłam naprawdę przyjemnie czas z tą lekturą. Oprócz doskonale budowanego napięcia, mamy tutaj dobrze stworzone postacie. Najbardziej podobał mi się główny bohater, który przez całą powieść jest dla nas zagadką. Nie znamy jego imienia, nie wiemy skąd pochodzi ani czym się zajmuje. Ale ta wiedza nie jest nam za bardzo potrzebna, a wręcz jego tajemniczość jeszcze bardziej nas do niego przyciąga. Bardzo mi się podobał jego analityczny umysł i ogromna wiedza z różnych dziedzin. Widać, że ten człowiek miał bogatą przeszłość. Jest to postać wielowymiarowa. Nie można go określić ani jako postać dobrą, ani złą, a jednak mu kibicujemy. Choć potrafi bez zmrużenia okiem pociągnąć za spust i zabić, to w miarę możliwości unika zagrożeń. Naprawdę świetnie wykreowana postać. Również wśród antagonistów mamy bardzo wyraziste charaktery. Wystarczy wspomnieć Kazika, który choć ma już ograniczenia wynikające ze swojego wieku i sprawia wrażenie niepozornego, nadal jest przebiegły i bezwzględny. Albo Czechów, przy których banda polskiego bossa wypada jak amatorzy. „Prosta sprawa” jest naprawdę bardzo dobrą powieścią, która trzyma w napięciu i zaskakuje zwrotami akcji. Dynamiczna akcja, dobrze wykreowani bohaterowie, świat bezwzględnych ludzi gotowych posunąć się nawet do morderstwa, by odzyskać swój honor. Okazuje się, że Wojciech Chmielarz radzi sobie doskonale także w tworzeniu powieści sensacyjnych. Ja zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2020 o godz 22:47 przez: Tomasz Kosik
Od marca słowo lockdown odmieniane było przez wszystkie przypadki. Lockdown, to również słowo, które kojarzy mi się z najnowszą powieścią Wojciecha Chmielarza. „Prosta sprawa” początkowo w odcinkach publikowana była w Internecie. Była to propozycja autora na urozmaicenie wolnego czasu podczas wspomnianego lockdownu. Jak się okazało opowiadanie spotkało się z pozytywnym odbiorem, a Pan Wojciech ponownie dał porwać się swojej kreatywności. Wynikiem tego jest pełnokrwista powieść sensacyjna. Historia swój początek ma w momencie, gdy do Jeleniej Góry przybywa tajemniczy mężczyzna. Chce on oddać pieniądze swojemu znajomemu. Gdy przybywa do domu Prostego, okazuje się, że ten znika bez śladu. Jego mieszkanie zostało doszczętnie zdemolowane. Na dodatek złego w mieszkaniu spotyka dwóch mężczyzn, którzy nie wydają się dobrymi znajomymi zaginionego. Trzeba przyznać, że sprawa się komplikuje, a wiele niewiadomych komponuje w naszym umyśle wiele pytań. Gdzie jest Prosty? Dlaczego zapadł się pod ziemię? Mężczyzna postanawia odszukać przyjaciela. Jednak nie tylko jemu zależy na odnalezieniu Prostego. Jak się okazuje jeleniogórscy gangsterzy i czescy mafiosi nie ustępują w jego poszukiwaniach. Jaką rolę odegra Kazik, miejscowy gangster, który prowadzi szemrane interesy? Sprawa nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać. W toku kolejnych wydarzeń przyjaciel Prostego poznaje analityczkę z Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Czy razem zdołają znaleźć Prostego zanim zrobią to mafiosi? Warto znaleźć czas, by poznać odpowiedź na to pytanie. A to nie jedyne, które pojawi się w Waszej głowie, w trakcie odkrywania kolejnych kart tej historii. Historii, która rozgrywa się bardzo dynamicznie. Zapewne jest to efektem tego, że pierwotnie powstawała w odcinkach, które same w sobie zawierają szybką akcję i wiele się w nich dzieje. A połączenie ich w jedną pełną powieść, sprawia, że akcja ta przybiera maksymalnej prędkości niczym bolid Roberta Kubicy. Zatem zapnijcie pasy, rozsiądźcie się wygodnie i sięgnijcie po „Prostą sprawę”. Nie tylko fabuła jest przewrotna, lecz tytuł powieści, gdyż sprawa zaginięcia Prostego nie jest taka prosta. Muszę przyznać, że w tej książce czuć nieco inny klimat pisarski, do którego przyzwyczaił nas Wojciech Chmielarz. Inny nie znaczy gorszy czy lepszy. Oznacza, że autor potrafi odnaleźć się również w powieściach sensacyjnych. A sensacyjna wiadomość dotarła do mnie, gdy na ostatniej stronie przeczytałem te oto słowa autora: „A kontynuację Prostej sprawy napiszę w już spokojniejszych okolicznościach”. Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Marginesy http://www.czyt-nik.pl/recenzje/gdzie-jest-prosty/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2020 o godz 13:43 przez: Anonim
Są tacy pisarze, których książki biorę w ciemno. Należy do nich właśnie Wojciech Chmielarz, który wyrobił sobie wśród czytelników świetną markę, a mnie przyzwyczaił do tego, że będę obcowała z literaturą rozrywkową na najwyższym poziomie. Odmienność tematyczna i stylistyczna powieści "Prosta sprawa" od dotychczas stworzonych przez tego pisarza książek świadczy o tym, że Wojciech Chmielarz nie zamyka się w jednej, sprawdzonej ramie utworu i nie boi się eksperymentować. Bo tę książkę nazwałabym właśnie udanym literackim eksperymentem. Powstała bowiem podczas wiosennego lockdownu jako pisana w odcinkach historia umieszczana przez autora na Facebooku. Musiała cieszyć się popularnością, skoro Wydawnictwo Marginesy postanowiło wydać ją w formie książkowej. Pierwotna forma opowieści jest tu wyczuwalna, bo mimo przeredagowania całości i rozwinięcia pewnych wątków wyraźnie widać niejaką fragmentaryczność kompozycji. Dodaje to jednak smaczku całości. Fabuła składa się bowiem z krótkich scen, przedstawiających różnych bohaterów i układających się w klasyczną historię o samotnym mścicielu i wojowniku, który staje prawie sam przeciwko siłom zła i wydaje im wojnę w imię przyjaźni, wdzięczności, chęci pomocy komuś, kto kiedyś pomógł jemu. Najciekawszym elementem "Prostej sprawy" jest jej bohater. Wiemy o nim niewiele- bezimienny, z niejasnych przyczyn próbuje odnaleźć swojego dawno niewidzianego przyjaciela o ksywce Prosty, rzekomo w celu oddania mu długu, a zorientowawszy się, że ukrywa się on przed mafią, postanawia mu pomóc. Trafia w sam środek wojny gangów- romskiego, czeskiego i polskiego, którym też bardzo zależy na odnalezieniu ukrywającego się Prostego. Bohaterowi w jego krucjacie pomaga żona zamordowanego działacza ekologicznego i pani onkolog z jeleniogórskiego szpitala oraz analityczka z ABW. I chociaż bezimienny heros ima się metod bardzo radykalnych, z łatwością zabija, łamie nosy i kończyny i strzela w kolano to jednak nie sposób mu nie kibicować. Działa w końcu w obronie skrzywdzonych, wymierza sprawiedliwość i karze tych, którzy na to zasługują. Akcja książki toczy się w zawrotnym tempie, a każdy rozdział kończy się kolejnym zaskoczeniem lub zwrotem wydarzeń. Dlatego powieść trzyma w napięciu, a jej czytanie przebiega błyskawicznie. Nie da się odłożyć książki, w której co chwilę natrafia się na jakąś zagadkę, której rozwiązanie pojawia się w kolejnym fragmencie. Wojciech Chmielarz pokazał pazur i stworzył wyśmienitą prozę sensacyjną z pełnokrwistymi bohaterami i ciekawie nakreślonym tłem przygranicznych miasteczek. Wyśmienita rozrywka na weekend. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-10-2020 o godz 09:02 przez: Katarzyna
"Prosta sprawa” czyli zupełnie inne oblicze literackie Wojciecha Chmielarza, które naprawdę mi się podoba! Tajemniczy mężczyzna przyjeżdża do Jeleniej Góry, gdzie mieszka jego przyjaciel - PROSTY. Chce oddać pożyczoną niegdyś od niego gotówkę. Kieruje się PROSTO pod adres znajomego, gdzie czeka go niemiła niespodzianka. Mieszkanie jego przyjaciela jest zdemolowane, zapewne zostało przeszukane, a po chwili przybywają do niego dwaj mało przyjaźni goście… Ale zaraz, zaraz w mieszkaniu PROSTEGO były jakieś dziecięce rysunki. Czy to możliwe, że PROSTY się ustatkował? Ostatnim razem, gdy się widzieli nic na to nie wskazywało. Więc dlaczego mając rodzinę zniknął? Czyżby PROSTY miał kłopoty? Przyjaciel PROSTEGO angażuje się w poszukiwania kolegi. Od taksówkarza dowiaduje się, że w mieście rządzi Kazik – gangster, który prowadzi biznes – przykrywkę czyli salę zabaw. Mężczyzna kręci się wokół gangsterskiej dziupli, gdzie przy okazji ratuje życie kobiecie, która okazuje się być funkcjonariuszką ABW. Od tego momentu przyjaciel PROSTEGO i analityczka funkcjonują razem. Każde z nich ma swój cel, który chce zrealizować. Łączy ich jedno – chcą odnaleźć PROSTEGO. Oboje bardzo angażują się w akcję, ryzykując swoim życiem. Co ich spotka? Czego się dowiedzą? Czy zrodzi się między nimi uczucie? I najważniejsze – czy odnajdą PROSTEGO? Przeczytajcie koniecznie! 😊 Wydawałoby się, że „Prosta sprawa” to taka zwykła powieść sensacyjna, w której dużo się dzieje, a główny bohater niczym waleczny Jack Reacher z powieści Lee Childa wszystkim obija mordę w słusznej sprawie, a potem jak gdyby nigdy nic idzie swoją drogą jak typowy twardziel. Owszem, to wszystko jest! Ale… jest też studium ludzkich relacji. Sam główny bohater dowodzi, jak wielki wpływ na jego życie miało spotkanie kogoś takiego jak PROSTY. Mam wrażenie, że autor pisząc tą książkę siedział/stał/leżał i uśmiechał się do ekranu, bo niektóre sceny kipią soczystym komizmem. Chociażby porachunki miedzy przyjacielem PROSTEGO a Jaszczurem (gorylem, któremu mężczyzna zaszedł za skórę) na siłowni. Baaaardzo spodobała mi się ta scena. 😊 Jeśli chcecie przeczytać książkę, która w żadnym calu nie jest przewidywalna – to jest to pozycja dla Was. Niewątpliwie Was zaskoczy, nie tylko rozgrywającymi się w niej wydarzeniami, ale też dopracowanymi dialogami, nowym świeżym miejscem (akcja toczy się w Jeleniej Górze i okolicach), bohaterami. Wszystko w niej jest takie nowe i dotąd niespotykane w twórczości pana Chmielarza (doprecyzowując - mam na myśli "Żmijowisko" i "Ranę").
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 17:11 przez: katexx
Ta „Prosta Sprawa” wcale nie jest aż taka prosta... Wszystko miało pójść jak po maśle. Przyjazd do Jeleniej Góry w celu odwiedzenia przyjaciela i spłacenie dawno zaciągniętego długu. Kiedy jednak główny bohater dociera na miejsce, zastaje puste i zdemolowane mieszkanie, a po jego kumplu Prostym nie ma ani śladu. Spotyka tam natomiast dwóch umięśnionych bandytów, którzy zaczynają zadawać dziwne pytania. Robi się nieprzyjemnie, co kończy się rozlewem krwi. Właśnie w ten sposób mężczyzna wplątuje się w bardzo niebezpieczną grę, w której stawka jest znacznie wyższa, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Główny bohater musi odnaleźć swojego przyjaciela, który bez wątpienia jest najważniejszym elementem całej układanki. Musi się jednak pośpieszyć, ponieważ Prostego chcą dorwać jeleniogórscy gangsterzy i czeska mafia. Dodatkowo w sprawę zostaje wmieszana również romska mafia. Wydaje się, że mężczyzna jest całkiem sam, jednak wtedy pojawia się pewna analityczka ABW. Co młoda kobieta robi w Jeleniej Górze? Czy ma to związek z ukrywającym się Prostym? Kim tak naprawdę jest ten mężczyzna i dlaczego wszyscy chcą go dorwać? I przede wszystkim, dlaczego główny bohater chce pozostać Bezimiennym? „Prosta Sprawa” to pisana „na żywo” w czasie lockdownu i publikowana w odcinkach na profilu autora pełna zwrotów akcji powieść sensacyjna, której fabuła dzieje się w malowniczych Karkonoszach. Dosłownie pochłania człowieka w całości. Akcja goni akcje, w ruch idą pięści, nogi czy nawet głowy, krew leje się litrami, kule latają, nie brakuje trupów. Książkę czytałam z zapartym tchem i nie mogłam się od niej oderwać, dopóki jej nie skończyłam. Sam autor, jak dobrze pamiętam, przed publikacją pierwszego rozdziału napisał, że to będzie taki polski western i tak było, nasz bohater jest niczym samotny kowboj, który przyjeżdża do miasta i robi porządek. Choć mi podczas czytania na myśl raczej przychodził John McClane ze Szklanej Pułapki, który w pojedynkę potrafił pokonać kilku zbirów naraz i prawie zawsze wychodził cało z opresji. Bardzo podobało mi się również to, jak narrator (który w większości był głównym bohaterem) opisywał i dokładnie tłumaczył to, co za chwilę zamierzał zrobić i jakie będą tego konsekwencje. Taka dedukcja pozwalała jeszcze bardziej wyobrazić sobie daną scenę i jednocześnie sprawiała, że pojawiało się jeszcze więcej pytań o osobę i przeszłość naszego bohatera... Z całego serca polecam wam tę książkę, ale ostrzegam, że możecie zarwać dla niej nockę, ale naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2020 o godz 21:04 przez: W moich kręgach
Jeśli szukacie powieści, która skutecznie oderwie Wasze myśli od nieciekawej sytuacji w naszym kraju i na świecie, to zdecydowanie sięgnijcie po „Prostą sprawę". To dynamiczna sensacja, w której akcja goni akcję, fabuła jest idealnie dopracowana, a główny bohater staje się naszym ulubieńcem. Muszę przyznać, że ta książka czyta się sama! Bohaterem powieści jest... No właśnie, kto taki? Nie znamy jego imienia, wyglądu, nie wiemy skąd się wziął, ani kim jest i czym się zajmuje. Ale wiecie co? W ogóle mi to nie przeszkadzało, bo ten gość był tak nietypowy, inteligentny i pewny siebie, że od razu go polubiłam. Czytając tę książkę przyszło mi do głowy skojarzenie z Chuckiem Norrisem. Bo główny bohater szedł w dym bez mrugnięcia okiem, robił rozpierduchę jednym kopnięciem, a szczęki i nosy łamał jednym uderzeniem! Bardzo spodobała mi się ta anonimowość głównego bohatera. Autor co jakiś czas odkrywał jakieś strzępki informacji na jego temat, ale do końca powieści ciągle mało o nim wiemy i nawet nie poznajemy jego imienia. To udowadnia, że w wykonaniu autora, powieść o bezimiennym facecie, potrafi być genialna. Mężczyznę poznajemy, gdy odwiedza swojego przyjaciela Prostego, któremu chce oddać pożyczone pieniądze. Niestety na miejscu zastaje jedynie zdemolowane mieszkanie, a po Prostym słuch zaginął. Nasz bohater wie, że przyjaciel ma problemy i postanawia mu pomóc. Krok za krokiem analizuje otoczenie, obserwuje, wypytuje, zbiera informacje, analizuje i wyciąga wnioski. To inteligentny facet, który zdaje sobie sprawę, że przyjaciel ma poważne kłopoty, bo uwikłał się w mafijną potyczki między polską, czeską i romską mafią. Jednak decyduje się wziąć udział w tej niebezpiecznej grze. Autor stworzył świetnego bohatera, którego polubiłam od pierwszych stron. Jest charyzmatyczny, inteligentny, honorowy, zna swoje mocne i słabe strony. Podobało mi się jego analityczne podejście do każdej sytuacji, która spotykała go na drodze do odnalezienia Prostego. Do tego wciągająca i trzymająca w napięciu fabuła pełna gangsterskich porachunków, sprawiły, że ciężko było mi się oderwać od lektury. Jak dla mnie ten tytuł to sensacyjna petarda! Bardzo doceniam to, że autor napisał taką świetną książkę w tym nietypowym dla nas wszystkich czasie. Z niecierpliwością będę wypatrywała kontynuacji "Prostej sprawy", bo liczę na to, że w końcu poznam imię głównego bohatera, a on sam odkryje przede mną trochę więcej swojej tajemniczej przeszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2020 o godz 18:43 przez: Anonim
Tajemniczy bezimienny nieznajomy zjawia się w Jeleniej Górze, wpadł odwiedzić przyjaciela – Prostego i oddać mu dług. Jednak Prosty zniknął, a jego mieszkanie zostało splądrowane. Przypadkiem bohater staje się nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem brudnej gry. Gry, w której karty rozdaje Kazik wraz ze swoimi żołnierzami, mafiosami. A żeby było mało, do walki przyłączają się Czesi oraz miejscowi Romowie. A wszyscy szukają Prostego. Pytanie dlaczego? Co on takiego zrobił, że jest aż tak bardzo popularny? Przyznam, że się przyczynił do tego, aby go szukali gorączkowo. Tajemniczemu bohaterowi pomaga funkcjonariuszka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która też ma do odegrania niebagatelną rolę. A poszukiwany zapadł się pod ziemię, a przynajmniej cały czas jest o krok przed tymi, którzy usilnie i nerwowa go poszukują. Prosta sprawa to wciągająca od pierwszych stron dobra powieść kryminalna. Cała fabuła została przeniesiona blisko mojego miejsca zamieszkania, a więc tym bliższa jest mojemu sercu. Piękna malownicza okolica Karkonoszy, powiew rześkiego powietrza i osadzające się mgły nad Kotliną Jeleniogórską tylko potęgują nasze wrażenia i odczucia oraz nasycają nasze oczy pięknymi widokami. W tej powieści nie ma czasu na nudę, dzieje się tak wiele i szybko, że nie mamy czasu pozbierać i poukładać myśli. Szybkie i wytrawne akcje, liczne i zaskakujące zwroty akcji, charakterni bohaterowie, bestialskie porachunki mafijne i brutalne sceny to tylko nieliczne walory tej lektury. A jest ich naprawdę zdecydowanie więcej. Książkę czyta się bardzo szybko, nawet szybciej niż dzieje się akcja. A za nią naprawdę trudno nadążyć. Takim pozytywnym, ale momentami brutalnym bohaterem jest bezimienny. Świetnie wyszkolony, wyśmienicie operujący bronią, taki niepokonany. I tutaj jest troszkę przesady, traci on trochę na wiarygodności, gdyż wszyscy wkoło obrywają i czasami giną, on jest niepokonany, trochę jak w bajce o supermenie. Ale taką powieść doskonale się czyta, bo można być pewnym, że nasz bohater i tak cało wyjdzie z każdej opresji. Ja miło, ale i z dreszczykiem spędziłam czas przy tej lekturze, emocje buzowały na najwyższym poziomie, a co najważniejsze, nie mogłam jej odłożyć, dopóki nie odnalazłam Prostego. Wciąga i uzależnia, nie odłożysz, dopóki nie rozwiążesz zagadki. A finał – wbija w fotel! I skłania do refleksji, co raczej nie jest częste przy powieściach tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-10-2020 o godz 19:28 przez: Hoshi
Dopóki nie sięgnęłam po Prostą sprawę, nie wiedziałam, że aż tak potrzebuję sensacji! Historia jest prosta: przyjaciel odwiedza Prostego by oddać mu pożyczone pieniądze ale zastaje tylko zdemolowany dom i milion pytań. Postanawia go znaleźć i pomóc, pakuje się przez to w sam środek gangsterskich potyczek. I ku zaskoczeniu czytelnika nieźle odnajduje się w tej sytuacji. Cel naszego bohatera wydaje się być szlachetny od samego początku więc wielkie zaskoczenie czeka czytelnika gdy w końcu poznaje Prostego i wszystko się wyjaśnia. Wszystkie szczegóły, które poznaliśmy do tej pory nagle wydają się kłamstwem. Autor zrobił mi istne pranie mózgu (w tym dobrym znaczeniu). Zbliżając się do końca powieści wykłada przed nami wszystkie karty na stół co mocno dezorientuje czytelnika. Aż chce się krzyczeć Wtf ale jak to! Historia wciąga od pierwszych stron. Akcja goni akcje, przez co czytelnik nie potrafi się oderwać od czytania. Podoba mi się sposób opisywania walk. Są tak dokładne, że można by się z tego uczyć ruchów i ciosów jak na treningach. Plany jakie opisuje przyjaciel Prostego są genialne i dopracowane. Autor zasypuje nas tajemnicami, do samego końca nie wiedziałam za co odpowiedzialna jest grupa Kazika i mocno mnie to zaskoczyło. Tego zdecydowanie się nie spodziewałam. W tej książce nie mogło zabraknąć też władzy w tym przypadku było to ABW. Podobała mi się postać Justyny i trochę żałuję, że nie było jej tam więcej i jakoś bardziej nie rozwinięto jej relacji z bohaterem. Bywało brutalnie, groźnie, zaskakująco i emocjonalnie. To była niesamowita przygoda. Dawno nie porwała mnie tak powieść sensacyjno-kryminalna. Styl autora jest prosty i łatwy w odbiorze. Nie zasypuje nas nadmiarem zbędnych informacji. Wszystko ma istotne znaczenie dla fabuły. Autor podsuwa czytelnikowi pewne znaki naprowadzające ale równocześnie potrafi namieszać. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkam się z przyjacielem Prostego i dowiem się o nim więcej i jakie sekrety skrywa a także jak ma na imię! Ta pozycja otworzyła mi drogę ku twórczości Wojciech Chmielarza i na pewno będę dalej kroczyć tą ścieżka. Gorąco polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2020 o godz 21:43 przez: Sylwia M.
Doskonale zbudowana fabuła owiana tajemnicą, przez co do końca książki jest bardzo ciekawie, bo nic nie jest takie oczywiste. Postać przyjaciela Prostego nie sposób nie lubić, czytelnik kibicuje mu, by z każdej sytuacji wyszedł obronną ręką, mimo swojej butności i pewności siebie. Jednocześnie jest jak dobry szeryf, bo pomaga słabszym, a jest bezwzględny dla nieprzyjemnych typów. Ma ogromną wiedzę na temat walki wręcz, zdolność do przewidywania ruchów przeciwnika oraz doskonale analizuje swoje położenie w trudnych sytuacjach. To wspaniałe umiejętności, którymi został obdarzony nasz bohater przez autora. To bardzo tajemnicza postać, bo długo nie wiemy, skąd się wziął i co ich łączy. Wiadomości o jego przeszłości są pomału dawkowane i wzbudzają dużą ciekawość. To samo jest z Prostym, którego szukamy razem z głównym bohaterem i wręcz pragniemy wiedzieć więcej i więcej. Historia przekazana w prosty sposób bez zawiłości. Dzień po dniu dobrze prowadzona wartka akcja z kreatywnym bohaterem u sterów. To doskonale skrojona fabuła na powieść sensacyjną. Momenty walki ciekawie opisane, żywo z technicznymi szczegółami. Element zaskoczenia pojawia się kilkukrotnie. Tajemnice są odkrywane stopniowo, dając dużą przyjemność z ich rozwiązywania. Uczestniczymy w poszukiwaniach i razem z bohaterem wyciągamy wnioski. Stworzone niedopowiedzenia w fabule, pasjonują i nie pozwalają oderwać się od książki. Bardzo dobra konstrukcja całej powieści z efektownym zakończeniem. Gangsterzy realni, a sceny sensacyjne pozbawione sztuczności, przez co wyglądają bardzo prawdziwie. Po raz kolejny pochłonęłam książkę Wojciecha Chmielarza, bo ma niebywały talent do płynnego przedstawiania historii, które zapadną w pamięć i nie będą nam obojętne. Nie zabrakło w powieści tematów, które zmuszały do refleksji, a przedstawione relacje międzyludzkie dawały dodatkową dozę emocji. Wszystkie wątki i elementy układanki smakowicie połączone w genialną powieść sensacyjną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2020 o godz 12:09 przez: WolneLitery
Zacznę może od tego, że już kilka razy z twórczością autora się spotkałam. Nie raz książki Pana Wojtka Chmielarza porwały mnie całkowicie, a z tą książką jednak coś mi nie grało.Nie mniej jednak doceniam, to jak powstała ta powieść, która tak naprawdę książką wcale miała nie być! "Prosta sprawa", to wytwór trwającej kwarantanny i opowiadań, które co tydzień ukazywały się na profilu autora na facebooku. Jak sam mówi - tej książki w planach nie było! Wszyscy jednak jej kibicowali i z postów, które może Wy również czytaliście powstała właśnie ta książka! Jest trochę zmieniona, trochę jest dodane, zredagowana i tak oto mamy "Prostą sprawę"! Zdecydowanie jest to powieść sensacyjna! Mamy małe miasteczko, dwa gangi, kilku zaginionych i ciągłe rozróby, a w środku tego nasz bohater o którym tak naprawdę nie wiemy nic, agentka ABW, która tak naprawdę nie na zlecenie ABW tu działa i "Prosty" , nasz poszukiwany, który zaginął i w sumie którego tak naprawdę nie wiemy po co i kto szuka i przed czym się on tu ukrywa! Mnóstwo strzelanin, rozbojów, kradzieży i przemytu. Autor nawet przez moment nie zwalnia i akcja ciągle narasta i narasta.... Mi tu zabrakło samych bohaterów, czegoś więcej o nich, ich rodzinach i przeszłości. Wszystko było robione tak na raz i działo się tu i teraz. I może fani gatunku będą zachwyceni, ale ja chyba jednak w książkach szukam czegoś innego. Zabrakło mi tu takiej nutki tajemnicy , chociaż nie powiem, że nie było jej wcale i rozsądku! Cała książka taka AD HOC!  A, że książka jak już wspomniałam, była pisana dla nas, podczas kwarantanny to dla mnie za to ma ogromny plus! Widać tutaj zabawę piórem autora i to, że jak sam powiedział książką wcale nie miała ona zostać i pisana była z dnia na dzień. Sam Wojciech Chmielarz nie wiedział jak to wszystko się skończy i do czego ta historia nieznajomego mężczyzny go zawiedzie. Zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa! To właśnie tutaj mamy! 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-01-2021 o godz 09:19 przez: adzia1983
Rzadko czytam powieści sensacyjne, ale za to Pana Chmielarza bardzo lubię. Dlatego bez żadnych wątpliwości sięgnęłam po tę pozycję! Lektura łatwa, lekka i przyjemna. Znajdziemy tu mnóstwo świetnie skonstruowanych dialogów, dzięki czemu czyta się błyskawicznie. Ułatwia to też bardzo szybka akcja, która od początku do końca nie zwalnia. Mamy też świetną postać głównego bohatera, który idzie z odsieczą swojemu przyjacielowi. Do końca nie poznajemy imienia tego człowieka, ani jego przeszłości, ale za to dowiemy się sporo o Jego umiejętnościach - jest świetny w samotnej walce z przeciwnikiem. Podoba mi się to, że jest narrator trzecioosobowy, wszechwiedzący, a innym razem jest nim sam bohater. Postacie nietuzinkowe, nie można się z nimi nudzić. Gangsterzy bezlitośni i wzbudzający odrazę. Do Jeleniej Góry, w Karkonoszach, przyjeżdża tajemniczy człowiek, z postanowieniem oddania długu sprzed lat. Jednak okazuje się, że dom znajomego - Prostego - jest zdemolowany, a On sam zniknął bez śladu. Dłużnika zaskakują gangsterzy, którzy z jakiegoś powodu ścigają Prostego. Szefem jeleniogórskiej mafii jest emerytowany policjant, który współpracuje z policją, korumpując ją. Nie jest łatwo i dużo się dzieje! Później jeszcze, do walki przeciwko złu, dołącza agentka ABW, która liczy na współpracę z Prostym w celu odkrycia powiązań i skazania tamtejszych mafiozów. Dołóżmy jeszcze do tego czeską mafię i Romów - miszmasz kulturowy zapewniony. Autor publikował tę powieść w odcinkach podczas wiosennego lockdownu - ja nie miałam okazji wtedy tego czytać. Teraz jako cała powieść jest całkiem przyjemną rozrywką. Niektórzy twierdzą, że opowieść przypomina książki Lee Child’a, ale ja nie mogę tego ocenić, bo żadnej nie przeczytałam. Na pewno ma w sobie coś z amerykańskich powieści sensacyjnych czy filmów - jeden świetnie wyszkolony człowiek przeciwko armii dobrze uzbrojonych przeciwników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2020 o godz 16:56 przez: Coolturka
Przyjaciel od kieliszka Główny bohater to bezimienny narrator, który po latach postanawia odwiedzić swojego kumpla z Jeleniej Góry, Prostego. Na miejscu zastaje zdemolowane mieszkanie i zmuszony zostaje do użycia siły, tzn. spuszcza łomot gościom o podejrzanej aparycji, bowiem nie jest jedyną osobą, która szuka Prostego. "Przyznam szczerze, że przyjezdając do Jeleniej Góry, zupełnie nie spodziewałem się takiego rozwoju wypadków. Trudno było jednak nie zauważyć rzeczy oczywistych - Prosty potrzebował pomocy". Sprawa dotyczy Prostego, ale ewidentnie do prostych nie należy. Niesamowicie szybka i dynamiczna akcja nie pozwala na złapanie oddechu. Każdy rozdział zakończony tak, że po prostu nie masz wyjścia i musisz czytać dalej. Gangsterka i mordobicie, ale w bardzo dobrym stylu. Główny bohater nie jest zwyczajnym gościem to człowiek zagadka, samotny wilk i cholernie inteligentny zawodnik. Lecz przede wszystkim, ktoś, kto wierzy w ideały i według nich stara się postępować. Kibicujemy mu we wszystkich poczynaniach, bowiem mimo środków przymusu, których zmuszony jest użyć, robi to w dobrej wierze. Dej Panie takich przyjaciół! To zupełnie coś innego niż "Żmijowisko", "Rana" czy "Wyrwa", nie jest to też powrót do typowego kryminału. Chmielarz próbuje czegoś nowego, sensacyjnego i jak zwykle genialne mu ta próba wychodzi. To się nazywa TALENT. Nie wiem, jak On (w sensie autor) to robi, ale pewnie, gdyby zaczął pisać składy gotowych produktów na opakowaniach i tak czytałabym z zapartym tchem, uśmiechając się głupio pod nosem. Pojawiło się wiele porównań do twórczości Lee Childa, sam autor nie kryje, że było to poniekąd jego inspiracją. Mój mąż przygody Jacka Reachera ma w małym paluszku i jeśli rzeczywiście jest tu pewne podobieństwo, to i ja po nie sięgnę. Lubię jak się dzieje a Wy? PREMIERA 14/10/2020
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-10-2020 o godz 20:26 przez: pati9475
Po bardzo udanym, pierwszym zderzeniu z twórczością Wojciecha Chmielarza w "Wyrwie" sięgnęłam po najnowsze dzieło - "Prostą sprawę". Powiem krótko: jestem na tak! Książka ta została napisana w czasie niedawnego lockdownu - autor publikował ją w odcinach na sowim fanpejdżu, a ogromne zainteresowanie i szybkie zgromadzenie rzeszy zwolenników spowodowały wydanie jej drukiem. Jakie by nie były ostatnie miesiące, to ta książka należy zdecydowanie do plusów ostatnich wydarzeń. W "Prostej..."poznajemy naszego bohatera - bezimienny, samotny, tajemniczy, przyjeżdża do Jeleniej Góry z impetem godnym samego Johna Wicka. Niby ma, tytułową, prostą sprawę do załatwienia, mianowicie zwrócić pieniądze swojemu znajomemu. Nagłe zaatakowanie przez ekipę bandziorów w zdewastowanym mieszkaniu przyjaciela i zrobienie z nich miazgi sprawiają, ze nasz Bezimienny dostaje się w samo centrum gangsterskich i mafijnych potyczek. Wydawać by się mogło, że ot, standardowa powieść sensacyjna. Jednak to tylko pozory. Kto by pomyślał, że w tle naszych Karkonoszy mogą się dziać tak fascynujące intrygi. Rozwiązanie jednej zagadki prowadzi do szeregu kolejnych. Każdy ma jakiś sekret, a odkrywanie ich budzi niewątpliwą satysfakcję czytelnika. Pozornie prosta historia okazuje się być wielowątkową opowieścią, którą czyta się z wypiekami na policzkach. Uwielbiam bohaterów, uwielbiam pewną ironie i poczucie humoru w wielu momentach, uwielbiam całą tę książkę, którą przeczytałam w zasadzie na jednym "posiedzeniu". Takich sensacji nam potrzeba w polskiej literaturze, a ekranizacji to już tym bardziej, bo w trakcie czytania odtwarza się po automatycznie obraz w głowie, który chętnie zobaczyłabym na dużym ekranie :) Serdecznie najnowszego Chmielarza polecam i czekam na kolejną, obiecaną część :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2020 o godz 12:08 przez: Idę czytać
Klasyczna historia sensacyjna z gangsterami w tle to idealna rozrywka na jesienny wieczór. Po kilku świetnych thrillerach psychologicznych Wojciech Chmielarz przygotował prostą historię. Nowy szeryf w mieście rozprawia się z czarnymi charakterami ratując przyjaciela z opresji. Niby w takiej historii wiemy jak to się skończy, ale jakże przyjemne jest poznawanie jej szczegółów! Historia zaczyna się w momencie, gdy przyjaciel Prostego zjawia się pod drzwiami jego mieszkania. Niestety Prostego nie ma, za to drzwi do mieszkania są otwarte, a w środku panuje niesamowity bałagan. Włamanie? Przeszukanie? Pospieszne pakowanie? Przyjaciel już wie, że Prosty potrzebuje pomocy. Minęła chwila, a w mieszkaniu zjawiają się gangsterzy. Niezbyt gangsterscy skoro przyjaciel w mgnienia oka ucieka, a na dodatek zabiera im broń. Tak zaczyna się "Prosta sprawa". Niby tytuł miał autorowi przypominać co chce napisać - prostą historię o sprawiedliwym likwidującym problem. Książka ta jednak ma wiele warstw i można w niej odnaleźć "to coś". Dla mnie genialnie została wybrana motywacja przyjaciela Prostego. Motywacja, która chwyta za serce, ale niech pozostaje ona tajemnicą, którą czytelnik odkryje sam. W książkach Chmielarza zawsze chodzi o coś więcej. Tym razem nie jest inaczej. Genialne umiejscowienie akcji sprawia, że kotlina jeleniogórska staje się centrum porachunków gangów, ciemnych interesów na skalę europejską. Emocje zapewnia za to miłość ojca do córki, bez której książka pozostałaby czystą sensacją. Dzięki miłości jest ludzka. Oglądając wywiad z Wojciechem Chmielarzem podczas "Nocy księgarń" utwierdziłam się w przekonaniu, że sięgając po jego książki inwestuję swój czas bardzo dobrze. Już nie mogę doczekać się kontynuacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2020 o godz 15:20 przez: Z e-bookiem pod rękę
"Prosta sprawa" to historia pewnego mężczyzny, który udaje się do Jeleniej Góry w odwiedziny do znajomego. Jak się okazuje na miejscu, kolega o ksywie Prosty zniknął z mieszkania, nie ma po nim śladu, a kilku nieciekawych facetów zaczyna się nim interesować. Znajomy wraz z agentką ABW muszą odnaleźć go przed jeleniogórską mafią.Tyle z fabuły, teraz moje odczucia. "Prosta sprawa' jest całkiem inną powieścią, niż dwie poprzednie, które czytałam. Tamte były typowymi thrillerami psychologicznymi, można było fantastycznie zagłębić się w umysły bohaterów, natomiast najnowsza książka jest czystą sensacją. Mamy tutaj mafię, policję, ABW, mamy nawet Czechów, którzy interesują się zaginionym mężczyzną. Dodatkowo obecna jest broń, wykorzystywanie nieletnich, strzelaniny, pościgi, kradzieże samochodów, tortury. Mamy także głównego bohatera, który przedstawia się dopiero pod sam koniec powieści i wtedy wyjaśnia, skąd zna Prostego. Powiem Wam, że "Prosta sprawa" to prawdziwa jazda bez trzymanki. Jest tempo, jest akcja, jest rozrywka dla czytelnika, jest ciekawy bohater, który czasami bywa irytujący. W ogóle główny bohater początkowo mnie irytował, przeszkadzało mi że wszystko wie, wszystko potrafi przewidzieć, poukładać, potrafi podjąć dobre decyzje, ale ostatecznie wyjaśniło się to pod koniec powieści. Miłą odmianą była także agentka ABW, która stanowiła swego rodzaju kontrę dla głównego bohatera. Gdyby nie ta kobieta, nie wszystko skończyłoby się dla niego dobrze."Prostą sprawę" mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Dobrze się przy niej bawiłam, zwłaszcza na początku, kiedy padały ciekawe teksty. Czytajcie i dajcie znać, co sądzicie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2020 o godz 12:21 przez: Myśli z głowy wylatujące
Książka, po której ciężko mi myśli uporządkować. Spędziłam z nią bardzo miły wieczór i poranek. Była pełna różnych emocji - gdzieś zakręciła mi się łezka wzruszenia, gdzieś nielegalne praktyki mnie oburzyły lub obrzydziły, ale większość czasu czytałam z zapartym tchem. Niesamowicie ciekawiło mnie, co się stało z Prostym, kim on był, ale też kim był ten narrator i skąd miał taką wiedzę. Jestem w stanie polecić to osobom, które zwykle wybierają inne książkę, ale chcą wyjść ze swojej strefy komfortu. Książka jest techniczna bardzo dobra, fabularnie również. Do tego lubię, gdy książka jest pisana spontanicznie, dla odstresowania się. Podobnie jak "Too late" Hoover. To takie książki, gdzie może i tematyka jest ciężka, ale sposób przekazania historii jest lekki, dobry na pochmurny wieczór i oderwanie się od rzeczywistości. Po prostu ta książka wciąga. Fabuła jest bardzo przyjemna. Nie wiem, czy jest zawiła czy nie, ale wszystko się ładnie łączy, co bardzo lubię książkach. Nieco przypomina mi sieć pajęczą. Chociaż to bardziej układanka z puzzli. Wiele elementów, ale każdy ma swoje miejsce i tworzy spójną całość. Akcja dynamiczna, dzięki czemu szybko się czytało. Jednocześnie było chaosu, nawet w punkcie kulminacyjnym. Wszystko było tak, jak powinno być i bez większego bałaganu. Dodatkowo zaciekawia i wciąga to, że nie znamy narratora. Wiemy o nim tyle, co nic. Jest tutaj wielu bohaterów. Nie za bardzo lubię podział na głównych, drugoplanowych i tak dalej, bo niekiedy ten ktoś, kto pojawił się raz czy dwa razy może mieć spory wpływ na całą fabułę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2020 o godz 10:21 przez: czytanienaplatanie
Wojciech Chmielarz przyzwyczaił mnie do zupełnie innych powieści. Pełnych emocji, trudnych problemów, zagmatwanych intryg. Z „Prostą sprawą” sprawa wygląda inaczej. Po prostu to rewelacyjna rozrywka! Zaskakująco lekka, z humorem sytuacyjnym i bohaterem niczym skrzyżowanie Jacka Reachera, kierującego się tylko swoimi zasadami i Chucka Norrisa, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych i sytuacji bez wyjścia. A już prawdziwym majstersztykiem wzbudzającym niesamowitą ciekawość jest zatajenie przez autora wszelkich informacji i nawet godności bohatera. Kim jest ten tajemniczy mężczyzna? Czy się dowiemy? Czy to w sumie ważne? Po czynach go poznacie... W każdym razie moja wyobraźnia pracowała na wysokich obrotach. Nasz bohater przyjeżdża do Jeleniej Góry, by oddać dług zaciągnięty przed laty u Prostego. W mieszkaniu zamiast przyjaciela witają go jednak gangsterzy, którzy są gotowi na coś więcej, niż tylko miłą pogawędkę. Nasz bohater jednak daje radę. Da w gębę kiedy trzeba, strzeli w kolano, a i analiza i dedukcja u niego na wysokim poziomie. Angażuje się w sprawę, która chyba jednak taka prosta nie jest. Co tu się nie dzieje! Jeleniogórska gangsterka, jeszcze gorsza czeska, Romowie, śmierć lokalnego ekologa, poszukiwanie uranu, a do tego zaginiony wraz z chorą na raka córką Prosty. Jeśli więc będziecie w tej powieści szukać znanego Wam dotychczas Chmielarza, to go nie znajdziecie. Jeśli natomiast podejdziecie do tej brawurowej opowieści z przymrużeniem oka, oczekując dobrej rozrywki, to gwarantuję, że się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-12-2020 o godz 18:30 przez: zaczytanalala
Na początku przyznam, że bardzo lubię twórczość Chmielarza i sięgając po „Prostą sprawę” miałam nadzieję, że i tym razem nie zawiodę się na autorze i po raz kolejny będę mogła w pełni zagłębić się w niebezpiecznym świecie, jaki tworzy. I oczywiści po raz kolejny autor stanął na wysokości zadania i spełnił moje oczekiwania co do joty. Tym razem fabuła opiera się na poszukiwaniu Prostego przez jego przyjaciela sprzed lat. Nikt nie wie, co się z nim stało, ale okazuje się, iż miał on kontakty z członkami mafii i być może stał się dla nich niewygodny, ponieważ wiedział zbyt dużo. Jednak nikt nie wie, gdzie jest – ani mafia, ani sąsiadka, żadni znajomi, więc jego przyjaciel sprzed lat postanawia go odnaleźć, aby spłacić dług zaciągnięty lata temu. Sprawa jednak jest o wiele bardziej skomplikowana niż myślał… Autor do końca trzyma czytelnika w napięciu, a niemal na każdym kroku wychodzą na jaw nowe fakty, które diametralnie zmieniają postrzeganie opisywanych zdarzeń przez czytelnika. Tutaj cały czas coś się dzieje i nawet przez chwilę nie można się nudzić. Strzelaniny, morderstwa i porwania, a także o wiele bardziej skomplikowane przestępstwa – to wszystko właśnie tutaj znajdziemy i wbrew pozorom nie jest tak łatwo rozwikłać zagadkę zniknięcia Prostego. Każdy fan tego autora powinien koniecznie przeczytać „Prostą sprawę”, ponieważ jest to idealna książka na długie zimowe wieczory, które dzięki niej z pewnością nie okażą się nudne i długie, a wręcz przeciwnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Chmielarz Wojciech

Wojciech Chmielarz jest dziennikarzem oraz pisarzem, urodzonym w 1984 roku w Gliwicach. Dotychczas napisał kilkanaście książek – ostatnią, w 2020 roku, pt. „Wyrwa”. Specjalizuje się w pisaniu thrillerów, kryminałów oraz fantastyki. Do jego najpopularniejszych książek należą powieści z cyklu Jakuba Mortka oraz książka „Żmijowisko”, na podstawie której powstał serial.

Dług honorowy Chmielarz Wojciech
4.8/5
27,59 zł
42,90 zł
Wilkołak Chmielarz Wojciech
4.7/5
25,88 zł
42,90 zł
Wampir Chmielarz Wojciech
4.6/5
22,76 zł
34,90 zł
Zombie Chmielarz Wojciech
4.6/5
26,02 zł
39,90 zł
Cienie Chmielarz Wojciech
4.4/5
25,65 zł
39,90 zł
Żmijowisko Chmielarz Wojciech
5/5
22,90 zł
31,91 zł
Podpalacz Chmielarz Wojciech
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Żmijowisko Chmielarz Wojciech
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Wyrwa Chmielarz Wojciech
5/5
35,49 zł
39,90 zł
Rana Chmielarz Wojciech
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Rana Chmielarz Wojciech
4.6/5
27,90 zł
39,90 zł
Wyrwa Chmielarz Wojciech
4.6/5
27,90 zł
39,90 zł
Osiedle marzeń Chmielarz Wojciech
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
Prosta sprawa Chmielarz Wojciech
4.6/5
27,90 zł
39,90 zł
Farma lalek Chmielarz Wojciech
4.6/5
26,02 zł
39,90 zł
Przejęcie Chmielarz Wojciech
4.6/5
26,02 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa O wilkach i ludziach Lopez Barry
5/5
32,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jadłonomia po polsku Dymek Marta
4.4/5
42,16 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjenci Thorwald Jurgen
5/5
38,52 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mademoiselle Coco Marly Michelle
4.4/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Domy pisarzy Mróz-Bajon Marzena
5/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maleńka Majewski Janusz
5/5
24,85 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Demony seksu Tomasik Krzysztof
5/5
22,90 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blondynka Oates Joyce Carol
4.8/5
38,52 zł
59,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego