Present Perfect. Perfect. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 34,99 zł

34,99 zł 38,90 zł (-10%)
33,24 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bailey Alison G. Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Grochola Katarzyna Książki | okładka miękka
30,03 zł
asb nad tabami
Moyes Jojo Książki | okładka miękka
27,93 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Amanda Kelly chciała być doskonała. Próbowała kontrolować swoje życie. Zatraciła się w obsesyjnym dążeniu do perfekcji oraz poczuciu własnej bezwartościowości. I tylko jedną rzecz uznawała za doskonałą – więź, która łączyła ją z najlepszym przyjacielem, Noahem.

W życiu bohaterki wszystko toczyło się zgodnie z planem, aż do momentu, kiedy pewnego dnia wstała z łóżka i coś sobie uświadomiła. Kochała Noaha. Nie tylko jako przyjaciela.
Nie potrafiła opanować uczuć, które w niej wywoływał. Mógł obdarzyć ją dozgonnym szczęściem, ale przy tym mógł także ją zniszczyć. Był doskonałością, jakiej Amanda od zawsze pragnęła. A jednak nie dopuszczała do siebie myśli o byciu z nim razem.

I w tym właśnie momencie świat Amandy zaczyna się walić. Nieprzewidywane sytuacje przejmują nad nią kontrolę; zmuszają, by zrezygnowała z marzeń. Bohaterka musi się nauczyć, że człowiek nie jest w stanie przejąć kontroli nad sytuacjami, które napotyka na swojej drodze. Może jednak kontrolować, jak na nie zareaguje. Czy zdoła to zrozumieć nim będzie za późno? Czy uda jej się uratować swoją przyjaźń?

„Present Perfect” to historia o tym, w jaki sposób wydarzenia z przeszłości wpływają na teraźniejszość. Uświadamia nam, jak doskonałe mogłoby być nasze „teraz”, gdybyśmy płynęli z prądem życia, zamiast nieustannie z nim walczyć.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Present Perfect. Perfect. Tom 1
Seria: Perfect
Autor: Bailey Alison G.
Tłumaczenie: Lachowicz Dorota
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 430
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-22
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 40 x 140
Indeks: 25084504
 
średnia 4,7
5
26
4
7
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
33 recenzje
5/5
29-06-2018 o godz 15:37 Tasunka dodał recenzję:
Książka mega wciągająca, trzymająca w napięciu - do końca nie wiadomo jak potoczą się losy głównych bohaterów. Książka budząca skrajne emocje. Czyli książka którą musisz przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-05-2018 o godz 20:11 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Amanda i Noah urodzili się jednego dnia. Od tamtej pory są nierozłączni. Jednak ich uczucia są coraz ostrzejsze. Czy pomimo wszystko zostaną przy przyjaźni? Czy może zatracą się w miłości? Dwoje ludzi i dwa serca, a jednak łączy ich jedna ścieżka. Główni bohaterowie są sobie bliscy od dnia narodzin i nic ani nikt nie potrafi zmienić. Można rzec, że z tak pięknej przyjaźni zrodzi się miłość, jednak nie zawsze jest ona potrzebna. W niektórych przypadkach tylko przyjaźń powinna trwać powsze czasy. Jak dla mnie historia zawarta w tej książce jest fajna i wciągająca. Przechodzi się w niej przez fascynacje, szaleńczą przyjaźń połączoną z radością, a także załamanie i smutek, które bardzo łatwo się ze sobą plączą. A mimo dobrej strony,odnajduje się też strone złą. Wpłynęło na nią zachowanie bohaterki, która przez większość książki nie wiedziała,co ze sobą zrobić. Była też za bardzo rozkapryszona, myśląc, że świat kręci się tylko wokół jej życia. Tym zachowaniem zniechęciła mnie do siebie. Brakowało mi w tej historii ukazania życia z perspektywy innych bohaterów. Pomimo tych minusów to jednak ta opowieść podobała mi się i mogę ją wszystkim polecić, bo naprawdę warto so niej zajrzeć. Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-04-2018 o godz 16:11 aleksnadra dodał recenzję:
„Present Perfect” to powieść o niedoskonałościach i słabościach, które mogą doprowadzić do upadku, ale i o sile, która pozwala stanąć na nogi oraz odkryć swoje możliwości. więcej: http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2018/03/patronat-present-perfect-alison-g.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2018 o godz 15:43 katherine_parker dodał recenzję:
GŁÓWNĄ bohaterką Present Perfect jest Amanda Kelly, która pełni w sumie w książce funkcję narratora. W zasadzie ów powieść to taki jakby pamiętnik dziewczyny, w którym zapisuje ona to, co wydarzyło się w jej życiu. Od zawsze jej najlepszym przyjacielem i bratnią duszą był Noah. Ich drogi skrzyżowały się na samym początku ich życia i od tego momentu są dosłownie nierozłączni. Z początku ta przyjaźń była łatwa i nikogo nie dziwiła, jednakże im stawali się oni starsi, tym wszystko zaczynało się komplikować. Między bohaterami zaczęło rodzić się uczucie, do którego Amanda nie chciała się przyznać. W końcu, czy warto ryzykować przyjaźnią dla miłości, która może wszystko zniszczyć? Na początku lektura tej książki szła mi dość opornie. Sama fabuła już od początku mnie zainteresowała, jednak jakoś nie mogłam się w nią dość mocno wgryźć. W sumie dopiero od połowy książki wciągnęłam się w nią tak bardzo, że dosłownie nie szło mnie od niej oderwać. Jest ona napisana bardzo przyjemnym językiem, a humor głównej bohaterki, który przekłada się na treść książki, tylko bardziej zachęca do lektury. Podejrzewam więc, że główną przyczyną, dlaczego na początku czytanie szło mi dość ciężko było po prostu to, że za dużo się tam nie działo. Owszem, przyjemnie oglądało się, jak rozwija się uczucie pomiędzy głównymi bohaterami, jednak większość fabuły prezentowała się tak - Noah kocha Amandę, Amanda też go kocha. Noah chce, żeby zostali parą, Amanda nie chce, bo boi się, że to zepsuje ich przyjaźń. Wszyscy pytają się ciągle, czemu oni nie są parą, a gdy Amanda mówi im swoją wymówkę, wszyscy ją wyśmiewają. Dodatkowo za każdym razem, gdy Noah stara się w takim razie znaleźć jakąś dziewczynę Amanda się wścieka i koniec końców Noah z tą dziewczyną zrywa bo nie chce ranić Amandy, którą kocha i tylko z nią chce być... Oczywiście w trakcie mamy jeszcze kilka wątków poboczny, ale w sumie to jest taki skrót większej połowy książki (a może nawet i całej powieści). Dalej dzieje się tam o wiele więcej i przez to czytelnikowi łatwiej jest skupić uwagę na tym, co się tam wyprawia. W PRZYPADKU bohaterów to oczywistością jest, że pokochałam Noah i za każdym razem chciałam udusić Amandę, gdy go odtrącała. Jeśli chodzi o dziewczynę to ją również na prawdę polubiłam, ale bardzo często denerwowało mnie jej podejście do Noaha. Ja rozumiem, że mogła bać się wejść w związek z chłopakiem, ale no ten powód który powtarzała na okrągło był dla mnie zwyczajnie śmieszny. Dalej strasznie wkurzało mnie w jej przypadku to niezdecydowanie. Cały czas powtarzała, że Noah zasługuje na kogoś lepszego od niej i nie chciała z nim być, a gdy chłopak starał się kogoś znaleźć, to ona nagle się rzucała, strzelała gromami z oczu i dla nie, żeby ona była spokojna Noah rozstawał się z dotychczasową dziewczyną. Powiedziałabym, że miała go podanego dosłownie na tacy, on cały czas jej mówił, że tylko i wyłącznie z nią chce być, bo ona jest dla niego idealna, a ona wciąż swoje... No i jak tu nie udusić, co?! Co do Amandy mam na prawdę mieszane uczucia. Kibicowałam jej związkowi z Noahem z całych sił, ale czasem zastanawiałam się, czy on faktycznie dobrze robi, że tak na nią czeka... ZDECYDOWANIE najmocniejszą i najbardziej emocjonującą częścią książki jest moment, w którym Amanda wyjeżdża na studia i pozostały fragment książki. W końcu zaczyna się tam dziać coś takiego, że czytelnik nie potrafi się od tego oderwać! Musicie mi uwierzyć, że przez jakieś ostatnie sto stron po prostu cały czas ryczałam (jak jakieś małe dziecko!) i tylko chowałam się za książką, żeby moja rodzina nie patrzyła na mnie, jak na wariatkę (chociaż jakby sami czytali to, co ja w tamtej chwili, sami by się popłakali). Pod koniec zastanawiałam się, czy to aby na pewno dobry pomysł, żebym czytała do końca, bo bałam się, że nie zniosę tego emocjonalnie - jednak ciekawość wygrała! Także jak sami widzicie, tytuł tej recenzji, jest jak najbardziej w pełni uzasadniony! Podsumowując, mówiłam to na początku i powiem to jeszcze raz - ta książka jest FANTASTYCZNA! Nie rozumiem, dlaczego tak mało osób o niej wie... Ta historia, którą stworzyła Alison G. Bailey powinna co najmniej przez pół roku nie schodzić z ust wszystkich czytelników i wielbicieli romansów. Choć ma kilka wad, to jednak całość rekompensuje wszystko. Ja po lekturze byłam całkowicie zdruzgotana tym, co się tam wydarzyło, a moje serce jednocześnie krwawiło z rozpaczy i rozpływało się nad tą wspaniałą końcówką. Jest to zdecydowanie jedna z tych powieści, którą zapamiętujemy na bardzo, bardzo długo! Osobiście już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, który tym razem ma opowiadać historię chłopaka Amandy - Brada. W książce znajdziemy fragment tej części i powiem wam, że zapowiada się cudownie! Mam więc ogromną nadzieję, że Wydawnictwo NieZwykłe już niedługo wyda u nas drugi tom serii Perfect.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2018 o godz 21:11 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
Utrzymać przyjaźń za wszelką cenę, czy dać się ponieść uczuciu? Przed takim dylematem stanęła Amanda Kelly. Dziewczyna od kołyski przyjaźni się z mieszkającym po sąsiedzku Noahem. Ich więź jest wyjątkowa i niepowtarzalna. To nie tylko przyjaźń, lecz prawdziwe pokrewieństwo dusz. Amandzie jest jednak coraz trudniej tłumić w sobie bardziej romantyczne uczucia względem przyjaciela. Choć jej miłość do Noaha stale rośnie, a oglądanie go w ramionach innych dziewczyn jest nie do zniesienia, Amanda wie, że nie może pozwolić sercu wygrać. Stawka jest zbyt wysoka, a utrata przyjaciela dosłownie by ją zabiła. Płynąc pod prąd swoich pragnień i emocji, dziewczyna nie dostrzega jednak, że jej działania przynoszą skutek odwrotny od zamierzonego. Czasem warto zaufać swoim uczuciom i postawić wszystko na jedną kartę, jednak czy Amanda zrozumie to, zanim będzie za późno? Jest jeszcze jeden powód, który blokuje Amandę przed wyznaniem swoich uczuć- sądzi, że nie jest dla Noaha wystarczająco dobra. Motyw niedoścignionej perfekcji może zirytować, bo dla czytelnika jest drażniącą i w gruncie rzeczy nieistotną barierą odgradzającą bohaterów od szczęścia. Jak coś tak błahego jak nieistniejące kompleksy może zaważyć na całym życiu? Okazuje się jednak, że może, a autorka skupiła się na tym problemie i dokładnie go zgłębiając uczyniła z niego motyw przewodni całej powieści. Amanda stale porównywana do idealnej starszej siostry, od lat buduje w głowie obraz swojej niedoskonałości. Mimo desperackich prób dorównania ukochanej siostrze, zawsze jest dwa kroki za nią. Brzydsza, nie tak inteligentna i o wiele mniej kochana. Przyjaźń, która łączy ją i Noaha, to jedyna rzecz, którą w swoim życiu uznaje za idealną, dlatego jest przerażona wizją jej utraty. Choć ciężko nie złościć się na Amandę, za jej nieustanne próby kontrolowania wszystkiego i wytykanie sobie swoich wad i niedoskonałości, trzeba przyznać, że problem dążenia do perfekcji, jako jeden z najważniejszych wątków, wyszedł autorce bardzo dobrze i nieustannie skłaniał do przemyśleń. Powieść naszpikowana jest sentencjami i metaforami, wzrusza, daje do myślenia i zapewnia ogromną dawkę emocji. A to wszystko, od początku do końca, napędzane jest przez miłość. Uczucie rodzące się miedzy Noahem a Amandą jest niczym muzyka nadająca rytm całej powieści. To od miłości wszystko się zaczyna, to miłość jest powodem każdej kolejnej decyzji. Miesza bohaterom w głowach, wprowadza zamęt w sercach, jest przyczyną uśmiechów, ale także łez. Jako czytelnicy towarzyszymy Amandzie i Noahowi praktycznie od dnia narodzin, mamy więc okazję poznać dokładnie ich myśli i emocje, a także zrozumieć jak wyjątkowa łączy ich więź. Uczucie, które rodzi się miedzy bohaterami jest szczere, urocze i piękne, a jednak pewne czyny i decyzje sprawiają, że to, co proste i naturalne, staje się nagle skomplikowane, okrutne i przynoszące ból. Choć w ich relacji jest mnóstwo słodyczy, czułości i wzajemnej troski, z każdą stroną coraz więcej pojawia się też zazdrości, błędnych wyborów i bolesnych konsekwencji. Całą lekturę spędziłam jak na szpilkach, czekając na szczęśliwe zakończenie, ale ono stale oddalało się zamiast przybliżać. Choć w pewnym momencie, to oczekiwanie na odrobinkę zasłużonego szczęścia stało się wręcz męczące, nie potrafiłam opanować łez wzruszenia, kiedy dowiedziałam się, co przygotowała bohaterom autorka na koniec… Choć książka jest dosyć gruba, czyta się ją dosłownie chwilę. Wszystko dzięki cudownemu i niezwykle emocjonalnemu stylowi autorki, która potrafi przyprawić o szybsze bicie serca, szczery śmiech, łzy wzruszenia, szok, niedowierzanie… Gama emocji jest tu ogromna, a dynamiczna akcja pełna dramatycznych zwrotów, dodatkowo je podsyca. Mimo wszystko w pewnym momencie nie potrafiłam pogodzić się z tym, w jakim kierunku zmierza fabuła, a moja wizja zaczęła rozmijać się z tym, co planowała dla bohaterów autorka. Bardzo wyraźnie widać tu linię oddzielającą jakby dwie części mające zupełnie odmienny charakter. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że autorka nagle wpadła na okrutny pomysł, jak utrudnić bohaterom życie, ale ponieważ zdecydowała się na dosyć potężny wątek, tuż przed finałem, wyszedł jej on skrótowo, nienaturalnie i nie tak emocjonalnie jak powinien. Trochę szkoda, ale i tak nie zmienia to faktu, że książka była jedną z lepszych jakie ostatnio czytałam. O CZYM? „Present perfect”, to chwytająca za serce opowieść o wyjątkowej przyjaźni, nieoczekiwanej miłości i dążeniu do perfekcjonizmu, który tak naprawdę, jest niszczącą wszystko iluzją. Autorka postawiła na emocje i kupiła mnie tym całkowicie. Sprawiła, że pokochałam wykreowane przez nią postaci i kibicowałam im całą sobą, a każdą porażkę opłakiwałam razem z nimi. Jestem pewna, że nigdy nie zapomnę troskliwego i czułego Noaha, który w pełni zasłużył na miano rycerza w plastikowej zbroi, zawsze będę pamiętać też Amandę „Tweet”, która mimo braku wiary w siebie, potrafiła bronić jak lwica, tego, co kocha i ostatecznie udowodniła, że warto uwierzyć w si
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2018 o godz 23:05 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
,,Present Perfect" zabierze was w poruszającą do głębi serca, niszczącą duszę podróż, zaczynającą się w pewnym szpitalu, gdzie dwie maleńkie istotki spotkały się pierwszy raz, przechodzącą przez magiczne miejsce w parku, gdzie ich więź się zacieśniała, oscylującą wokół młodzieńczych zawirowań uczuć na szkolnych korytarzach, zatrzymującą się na rozstaju dróg, gdzie pewne decyzje ich rozłączyły, aż w końcu docierającą do celu, czyli miejsca, w którym wszystko się zaczęło, a zarazem zakończyło. Alison G. Bailey stworzyła powieść gwarantującą kilka dni pełnych nieokiełznanych emocji. Poruszając trudne tematy, pragnęła przekazać czytelnikowi, aby nigdy się nie poddawała i walczył o swoje szczęście. Historia Amandy i Noah to prawdziwe stadium psychologiczne głównych bohaterów, którzy, choć pragną siebie nawzajem, to nie potrafią poradzić sobie z własnymi lękami oraz obawami. Autorka pokazuje, jak kompleksy mogą doprowadzić do straty najważniejszych osób w życiu, a jednorazowe przygody mogą przynieść pustkę i ból. Pani Alison nakazuje każdemu z nas, aby przystanął na chwilę, spojrzał na swoje życie i zobaczył, jak bardzo lęk przed tym, czego możemy dokonać lub ile możemy stracić, zatrzymuje nas w miejscu i nie pozwala poznać prawdziwego szczęścia. ,,Present Perfect" to powieść, która na początku nie zachwyca, po prostu ukazuje czytelnikowi kolejne procesy dojrzewania głównych bohaterów, aż w końcu zaczyna coraz bardziej intrygować, aż w końcu wywołuje morze łez i uczucie pustki, którego nie można zbyt szybko się pozbyć. Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją: http://zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com/2018/03/215-present-perfect-alison-g-bailey.html!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2018 o godz 13:01 książko miłości moja dodał recenzję:
Present perfect to opowieść, która w rezultacie mówi o tym, że warto z życia czerpać garściami, ponieważ jest ono zbyt kruche aby ciągle żyć na skraju szczęścia bojąc się rzucić wprost w jego ramiona. http://www.ksiazkomiloscimoja.pl/2018/03/present-perfect-alison-g-baile.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2018 o godz 10:21 Magia słowa dodał recenzję:
Patrząc na okładkę, to średnio kupuję tę dziewczynę. Jakoś tak dziwnie jej z oczu patrzy. :D Mimo wszystko wygląda nie najgorzej, kolorystyka jest bardzo jasna, a grzbiet idealny. Chciałabym ją kiedyś mieć na swojej półce. Ale nie tylko ze względu na okładkę. Ale i na treść... O której już za chwilę. Posiada skrzydełka, a więc dodatkowa ochrona jest zapewniona. Na jednym z nich przeczytamy słów kilka o autorce, a na drugim zobaczymy patronów medialnych. Czcionka jest duża, dzięki czemu czyta się książkę niesamowicie szybko. Odstępy między wersami oraz marginesy zostały zachowane, a dodatkowo są fajne wstawki przy każdym rozdziale. Podoba mi się to urozmaicenie - kolejny punkt dla wydawnictwa za wydanie książki. Przechodząc powoli do autorki, muszę przyznać, że było o dziwo rewelacyjnie! Zdecydowałam się napisać do wydawnictwa o udział w Book Tourze, przez jedną z blogerek. Tak, znów blogerka na tyle mnie zamroczyła, że sięgnąć po książkę musiałam. Ewelina - naprawdę Ci dziękuję. Nie żałuję, że sięgnęłam po tę lekturę. ♥ Zapraszam na blog Red Girl Books Recenzje - znajdziecie tam wiele wspaniałych recenzji i ślicznych zdjęć. :) A teraz do rzeczy. Otóż pióro autorki okazało się niezwykle lekkie. Na tyle przyjemne, że kartki znikały w magicznym tempie. Chwilami robiłam przerwy, by móc dłużej cieszyć się tym, co przygotowała dla nas autorka. Ale się nie dało. To była tak wciągająca historia, że przeczytałam ją w ciągu jednego dnia. Nie mogłam się oderwać. Po pierwszych ponad stu stronach dopiero się oderwałam, a me serce krwawiło. Jednak moje czytelniczki wspierały mnie na fan page'u bloga i nie pozwoliły się poddawać. Było ciężko, ale podołałam. I... Pokochałam te historię całym sercem. Cieszę się, że zdecydowałam się ostatecznie na poznanie tej lektury. To nic, że książki do recenzji zaczynają przypominać piramidę. Po prostu nie mogłam się oprzeć i znalazłam kilkanaście godzin dla Present Perfect. Zdecydowanie Wam polecam tę powieść chociażby ze względu na czarujące pióro, jakim posługuje się Alison ponieważ przepadniecie momentalnie. I nawet nie będziecie chcieli sami od niej odejść, zobaczycie! Wszyscy przedstawieni w tej powieści bohaterowie są z krwi i kości. Ciesze się, ponieważ możemy ich sobie lepiej wyobrazić w naszym codziennym życiu. Mają wyraziste charaktery, nie są neutralni. I przekazują czytelnikom emocje, o których za moment również co nieco napiszę. Amanda to nasza główna bohaterka, która nie ma w życiu łatwo. Przyjaźni się z pewnym chłopakiem od urodzenia. Łączy ją z nim więź tak silna, niemal jak bliźniacza. Każdą wolną chwilę spędzają razem. Ale oczywiście los nie jest tak sprawiedliwy, by od razu połączyć ich drogi ze sobą na zawsze. Jak to niemal w każdym związku jest droga przez wyboje, tak samo w przyjaźni. Ciesze się, że miałam okazję poznać tę dziewczynę. Taka przyjaciółka to skarb. Chwilami cierpiałam razem z nią, naprawdę. Czułam jej ból, czułam wszystko... Może i dlatego się tak do niej przywiązałam i już za nią tęsknię... Z kolei Noah to przystojny chłopak, rycerz w lśniącej zbroi i najlepszy przyjaciel naszej Amandy. Niestety, ale i na mnie rzucił swój czar. To mój kolejny, książkowy mąż. Staje się chyba bigamistką, bo to chyba to trafne słowo, prawda? :D Wybaczcie mi błędy, ale pisze tę recenzję tak nakręcona tą lekturą, że to jakiś szok... A więc, oczarował mnie swą osobą i rozkochał. Jednak ja mam takiego swojego Noaha już prawie od sześciu lat i nie zamieniłabym go na nikogo innego. ♥ Reasumując polubiłam te dwójkę najmocniej i już mi ich brakuje. Mam nadzieję, że w tomie drugim co nieco się dowiem, co tam u nich się dzieje. :) Wy na pewno tez polubicie tak bardzo jak ja tę dwójkę. :) Relacja, jaka łączyła tę dwójkę była... niesamowita. Niewielu ludzi może pochwalić się tak długim stażem przyjaźni, a może i czegoś więcej. To jest taka prawdziwa, jedyna relacja damsko męska, która prowadzi do jednego, owszem. Ale... Ta przyjaźń, to, jak opisała te uczucia autorka są naprawdę fantastyczne. Alison ujęła je delikatnie, ale prawdziwie. To wszystko odczuwało się na własnej skórze i... wyzwalało w nas uczucie, pragnienie wręcz podobnej przyjaźni, z tak długim stażem; przyjaźni, do której nie potrzebne są słowa,a zwykła obecność. Już od początku jesteśmy w stanie zauważyć, że ta dwójka nie potrafi żyć bez siebie. Czuć tę magię między nimi i to jest naprawdę rewelacyjne. Wiem, wiem. Powtarzam się, ale... jestem zauroczona. Do tego stopnia, że plączą mi się myśli i takie masło maślane mi tutaj powstaje. Błagam, bądźcie dla mnie łaskawi. :D Emocje - czuć każde. Do pierwszej przerwy, to myślałam, że rozwali mnie emocjonalnie, naprawdę. Od tego ogromu uczuć czułam się jak przeżuta trawa i wypluta przez krowę. Tak, jakby przejechał mnie czołg. Sponiewierana przez uczucia, jakie odczuwali bohaterowie. Nie udaje się to każdemu z pisarzy, by zachwycić mnie do tego stopnia. A Pani Bailey udało się to za pierwszym razem. Oczarowała mnie treścią, a dodatkowo przekazała całą paletę em
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-03-2018 o godz 13:59 1991monika dodał recenzję:
Amandę Kelly i Noah Stewarta od dnia ich narodzin łączy szczególna więź – są najlepszymi przyjaciółmi. Dziewczyna lubi mieć wszystko pod kontrolą, a także za wszelką cenę dąży do bycia idealną, ponieważ chce dorównać starszej siostrze, do której całe życie jest porównywana. Pewnego dnia jej życie zaczyna się walić, ponieważ odkrywa, że uczucia, które żywi względem przyjaciela to coś więcej niż przyjaźń. Ona jednak jest przekonana, iż nie jest dla Noah dość dobra. Amanda jak to często bywa w przypadku głównych bohaterek, może irytować. Ma mnóstwo kompleksów, niską samoocenę i uważa, że nie zasługuje na zbyt wiele dobrego w życiu. Jest ciągle niezdecydowanie i stale odpycha swojego przyjaciela. Mimo tego jednak ją polubiłam, bo nie to w całej historii jest najważniejsze. Noah jest za to przedstawiony jako chodzący ideał – przystojny, umięśniony, wszystkie dziewczyny się w nim kochają. I trzeba przyznać, że dla Tweet był prawdziwym rycerzem. Sięgając po tę książkę trzeba mieć świadomość, że wywoła w czytelniku mnóstwo emocji. Rozbawi wiele razy – dialogi z udziałem głównych bohaterów, ich przekomarzanie, czy te wszystkie rzeczy, które były „ich” wywołają nie jeden uśmiech. Wywoła złość – zachowanie głównie Amandy, ale Noah także oraz to ile razy będą się mijać może frustrować. Od początku książki czuć niepowtarzalną więź między tą dwójką i przy pewnych fragmentach miałam ochotę potrząsnąć jednym lub drugim, żeby się opamiętali. Wzruszy – bez paczki chusteczek nie zaczynajcie czytania tej książki. Zaskoczy – przynajmniej tak na mnie zadziałało zakończenie, bo spodziewałam się innej wersji wydarzeń. Takich historii o dwójce przyjaciół z sąsiedztwa, którzy wychowywali się razem, a potem w sobie zakochali, ale ciągle coś stało im na przeszkodzie jest wiele. Czytając tę pozycję porównywałam ją do „Promyczka”. Mi jednak to podobieństwo nie przeszkadzało. Od samego początku ta historia mnie wciągnęła i kompletnie dla niej przepadłam. Nie mogłam się od niej oderwać, a to ile do tego wywołała we mnie sprzecznych emocji, świadczy tylko o tym jak jest dobra. „Present Perfect” to wspaniała historia o przekraczaniu własnych granic, o życiu teraźniejszością, a także o samoakceptacji. To jedna z tych książek, które poruszają oraz na długo pozostają w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2018 o godz 10:32 Kasia Cupak dodał recenzję:
"WSZYSTKO SIĘ MOŻE ZMIENIĆ, GDY SPOJRZYSZ NA KOGOŚ OCZAMI DRUGIEJ OSOBY" Amanda Kelly chciała być doskonała, próbowała mieć wszystko pod kontrolą. Jedyną rzeczą, którą uznawała za idealną - wręcz nieskazitelną - była przyjaźń z Noahem. Wszystko było idealnie do pewnego poranka, kiedy Amanda zrozumiała, że kocha swojego przyjaciela.To było inne uczucie niż dotychczasowa przyjaźń, to była jej wielka miłość, miłość od zawsze. Zdała sobie sprawę, że wcześniej z wielu błahych powodów tłumiła w sobie to uczucie, nie chciała tego do siebie dopuścić.Z wielu powodów chciała, żeby jak dawniej byli przyjaciółmi, tym bardziej, że rodzice ciągle porównywali ją do starszej siostry, co doprowadzało dziewczynę do jeszcze większych kompleksów i frustracji.Zawsze mogła jednak liczyć na swojego przyjaciela, który widział w niej coś więcej niż zwykłą niewierzącą w siebie, zakompleksioną dziewczynę. "W ŻYCIU NIGDY NIE JEST TAK JAKBYŚMY SOBIE TO ZAPLANOWALI" Życie Amandy z dnia na dzień zaczęło się rozpadać. Musiała się zaakceptować swoje życie takim jakim jest, a nie jakim powinno być. Stają przed nią dobre jak i te gorsze momenty, trudne decyzje, wybory. Czy uda jej się uratować przyjaźń z Noah? "Present Perfect" to nie jest jakaś zwykła książka o dwójce nastolatków, o ich dojrzewaniu, przyjaźni, miłości, o trudnych czasami wyborach. Ta książka wyciska z czytelnika wszystkie łzy, wzbudza emocje, przewartościowuje spojrzenie na wiele spraw natury emocjonalnej i moralnej, na nowo definiuje pojęcie miłości i przyjaźni. O tej historii nie da się tak po prostu zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2018 o godz 00:00 Natasza Obrepalska dodał recenzję:
Wyjątkowa uświadamiająca książka. Myślę, że książka jest warta do przeczytania dla młodych kobiet, które dopiero co wkraczają w odpowiedzialne dorosłe życie. Pogoń za doskonałością, który uzależnił Amandę nie jest w obecnych czasach rzadką chorobą. Wszechogarniająca doskonałość, którą spotykamy w gazetach, filmach, mediach czy social media nie pomaga młodym osobom z ukierunkowaniem własnego charakteru. Są tu przedstawione przygody, które zawsze potrafią wywrzeć na nas wrażenie, który skłania nas ku przemyśleniom. Jest to dopiero pierwszy tom, a ja już widzę magię płynącą z głębokiego przekazu. Pozostało mi jedynie czekać na dalsze części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2018 o godz 21:38 Kamila Orłowska dodał recenzję:
Muszę przyznać, że Wydawnictwo NieZwykłe ani na moment nie zwalnia i zaserwowało nam następną po "Terapii" niesamowicie emocjonującą historię. Wszystkie emocje jakich doświadczyłam podczas czytania "Terapii" powróciły i to momentami nawet ze zdwojoną siłą. "Present Perfect" to kolejna z tych historii, które wyryją ślad w naszej duszy i pozostaną w pamięci na długo. W dodatku jestem przeogromnie szczęśliwa, iż tak świetną powieść maiłam przyjemność objąć patronatem medialnym 💜. Podwójne szczęście! Naprawdę ciężko mi zebrać myśli, gdyż "Present Perfect" okazała się być tak dobrą powieścią, że nawet nie wiem od czego mam zacząć. Systematycznie rozbijała moje serce na kawałki by ponownie je posklejać, ale już nie tak łatwo jak za poprzednim razem. Opisana historia przez Alison G. Bailey momentami jest dziecinnie łatwa i przyjemna, ale również śmiertelnie poważna. To historia, która nie raz Was wzruszy, zdenerwuje a nawet wymęczy. Bo emocje jakie w niej buzują to prawdziwa miłość, ból, smutek, strach przed utratą bliskiej osoby, a także prawdziwa walka o życie. Życie bohaterów może i momentami jest usłane różami, ale to tylko pozory, bo miłość jest niesamowicie zdradliwym uczuciem, które sprawia, że człowiek nie potrafi nad sobą zapanować. W wyniku tego nadmiernie cierpi nawet gdy nie zdaje sobie z tego sprawy. To co autorka zdecydowała się nam zaprezentować pokazuje, że nie jest ważne czy boimy się czy mamy pewne wątpliwości, zawsze powinniśmy wyrażać swoje uczucia, bo nigdy nie wiadomo czy będziemy mieli kiedykolwiek inną szansę aby je ukazać. Styl autorki lekki i przyjemny, strony powieści dosłownie pochłaniam i chciałam więcej i więcej. Alison zdecydowane potrafi pisać piękne historie, które nawet przez proste, ale prawdziwe dialogi potrafią wywołać burzę emocji. W powieści poznajemy losy Amandy i Noah'a, którzy już od samych narodziny czuli miedzy sobą wyjątkową więź. Urodzili się tego samego dnia, praktycznie o tej samej godzinie i w tym samym miejscu, a ich rodzice są najlepszymi przyjaciółmi. Znajomość idealna i przyjaźń na całe życie. Amanda i Noah wszystko robili razem, zawsze. Byli dla siebie wszystkim, każde nowe doświadczenie zdobywali w swoim towarzystwie. Każdy wolny czas spędzali razem, byli po prostu nierozłączni. Niestety kiedy zaczęli dorastać, poszli do liceum, potem na studia, ich uczucia nieco uległy zmianie. Już nie byli tylko najlepszymi przyjaciółmi, ale kimś więcej. Kiedy wszystko okazało się jasne, już nic nie było takie jak wcześniej. Amanda nie mogla zrozumieć jak mogłaby być dla kogoś idealna, skoro zawsze porównywano ją do jej perfekcyjnej siostry i tego samego wymagano od niej. Noah był innego zdania. Jak możecie się pewnie domyśleć ich relacja stała się bardzo burzliwa. Amanda kochała swojego przyjaciela całym sercem, ale bała się tego związku, bała się, że kiedy coś pójdzie nie tak, straci Noah'a na zawsze. A on był dla niej jak powietrze, niezbędny do życia. Ich znajomość przechodziła wzloty i upadki, starali się utrzymywać czysto przyjacielskie relacje, ale nie było to wcale takie łatwe. Amanda musiała znosić randkowanie Noah'a i docinki od szkolnych celebrytek, a Noah trzymać się od niej z daleka, aby móc zapanować nad pałającymi do niej uczuciami. Muszę przyznać, że w pewnym momencie te ich powroty do siebie jako przyjaciół zaczęły mnie już nieco męczyć, bo po każdej dłuższej przerwie znów się schodzili i byli najlepszymi przyjaciółmi, a taki powtarzający się schemat nieco mnie nudził. Na szczęście autorka ciągle serwowała asami z rękawa i nie pozwoliła na większą rutynę. To co dla nas przygotowała okazało się ciosem poniżej pasa. Teraz już nie tylko miłość była najważniejsza, a również życie. Zdradzę Wam, że bardzo spodobała mi się postać Noah'a, niesamowity młody człowiek, już pomijając oczywiście jego wygląd, bo zawsze mamy do czynienia z przystojnymi bohaterami :) , tu bardzo polubiłam jego charakter. Niezwykle czuły i opiekuńczy, troskliwy i zabawny. Kiedy trzeba wybuchowy i niesamowicie obronny, gdyż był gotowy dosłownie zabić w obronie. A co najważniejsze, mężczyzna który nie bał się okazywać swoich uczuć. Zarówno Amanda jak i Noah wiele przechodzą, obydwoje muszą zmagać się z przykrymi sytuacjami, jakie towarzyszą im w życiu, ale jedno jest pewne, zawsze mogą na siebie liczyć. Strach, ból i niesłabnące uczucie sprawia, że bardzo cierpią, a w wyniku tego uciekają do niezbyt pochwalanych zachowań, tylko po to by zapomnieć. Tu właśnie nie do końca potrafię zrozumieć ich zachowania, ale jak widać autorka chciała historię poprowadzić właśnie w tę stronę. Wszystko pewnie potoczyłoby się pięknie i ładnie gdyby nie pewna wiadomość, wiadomość która zmieniła całe życie... Teraz już nic nie jest ważniejsze niż bliskość tej ukochanej osoby, ale czy warto dalej tak się męczyć? Czy Amanda w końcu powie co czuje? Czy Noah jest teraz szczęśliwy z Brooke? Ciąg dalszy na blogu - camilleshade-books.blogspot.com, zapraszam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2018 o godz 12:44 lolly dodał recenzję:
"Przyjaciel to ktoś, kto zna piosenkę w twoim sercu i gotów jest ci ją zaśpiewać, kiedy sam zapomnisz słowa." Alison G. Bailey napisała przepiękną historię o więzach przyjaźni. Zaczynając od najmłodszych lat możemy śledzić rozwijającą się relację głównych bohaterów. To jak na początku troszczą się o siebie, przeżywają wspólnie pierwsze razy i o siebie dbają. Jednak czy przyjaźń damsko-męska przetrwa? Co jeśli jedno z nich się zakocha? Albo gorzej, oboje poczują do siebie coś więcej? Amanda całe życie porównywana do starszej siostry - Emily, straciła poczucie własnej wartości. Gdy w domu ciągle słyszała, jaka to szkoda, że nie jest jak Emily, żeby brała przykład z Emily, jak to możliwe, że Emily jest jej siostrą, w końcu zaczęła dostrzegać ją jako ideał, a siebie jako marną podróbkę, tą gorszą. Wmówiła sobie, że nie jest warta swojego przyjaciela - Noah, a on zasługuje na kogoś innego, lepszego. Z jednej strony przeszkadzało mi to ciągłe marudzenie bohaterki, no bo ile razy można powtarzać to samo? Miałam wrażenie, że sama nie wie czego chcę. Z drugiej jednak strony starałam się jak najlepiej ją zrozumieć. Gdy ciągle się słyszy, że jest się gorszym, od tej "lepszej, idealnej" siostry, i to przez osoby, dzięki którym powinna czuć się wartościowo, czyli głównie przez rodziców - w pewnym momencie tak bardzo zaczęła w to wierzyć, że odpychała od siebie jedyną osobę, dla której to ona była idealna. Jestem w stanie to zrozumieć, bo Noah był jedynym bezkrytycznym człowiekiem, który kochał ją za to jaka była, a Amanda bała się go stracić "gdyby coś nie wyszło", bo nie oszukujmy się, przyjaźń już nigdy nie była by taka sama - o ile by przetrwała. Postanowiła więc tej jednej granicy nie przekraczać. Zatem poniekąd usprawiedliwiam jej zachowanie. Co nie zmienia faktu, że bohaterka jest psem ogrodnika. Sama nie daje szansy by spróbować wejść w związek z Noah, mimo że oboje tego chcą, ale jemu nie pozwala na szczęście z nikim innym. Czyli skoro nie są razem, to Noah też nie może z nikim być. To mi głównie przeszkadzało w bohaterce. Noah natomiast to bohater, którego chce się mieć w swoim realnym życiu. Troskliwy, opiekuńczy, kochany, pomocny - jednym słowem perfekcyjny, ale w tym wszystkim nie wyidealizowany. Ma swoje wady, traci cierpliwość (czy można się dziwić?) przez co potrafi powiedzieć parę słów za dużo. Mimo tego, że ciężko mu zrozumieć postępowanie Amandy i to, że mimo tego iż go kocha, nie chce z nim być - akceptuje to. Bo to co najważniejsze przede wszystkim, jest jej najlepszym przyjacielem. Zdecydowanie zasługuje na miano najlepszego bohatera tej książki. "Nie musisz być doskonała w swoim życiu, ale zawsze bądź w nim obecna. Teraźniejszość jest najdoskonalszym prezentem, jaki możesz dostać." Autorka postawiła na narrację pierwszoosobową, więc cała historia przedstawiona jest z punktu widzenia Amandy, a każdy rozdział rozpoczyna krótka notatka z jej pamiętnika. Osobiście tak jestem przyzwyczajona do tego, że w NA zwykle oboje bohaterowie mogą zabrać głos, że w jakimś stopniu mi to przeszkadzało. Chciałam poznać myśli Noah, jego zdanie i wydarzenia z jego punktu widzenia. Pocieszam się tym, że trzeci tom to właściwie ta sama historia, ale właśnie oczami Noah. I mam nadzieję, że wydawnictwo nie pominie tej części, bo ja MUSZĘ to przeczytać! Czytając "Present Perfect" nie ma miejsca na nudę. Autorka zaskakuje tak bardzo, że nie da się przewidzieć co będzie dalej. Totalny zwrot wydarzeń następuje około 300 strony. Gwarantuję, że nie da się oderwać, trzeba przeczytać do końca, bo autorka do ostatniej strony trzyma czytelnika w niepewności. Pisarka ponadto zasługuje na baty za zdeptanie mi serca ostatnim rozdziałem. TAK SIĘ NIE ROBI! Uwierzcie mi, trzeba przeczytać! "Nie uciekaj od trudności. Przetrwanie ich buduje twoją siłę i osobowość." Podsumowując! "Present Perfect" to nieprzewidywalne New Adult, które wywoła w czytelniku mnóstwo emocji. Choć wydaje się być książką o pierwszej miłości, tak naprawdę to książka i jedynej, prawdziwej i pięknej przyjaźni. Przymknijcie oko na zachowanie Amandy, a skupcie się na przekazie jaki autorka postanowiła przekazać w tej historii. Gwarantuję rollercoaster uczuć, nieprzespaną noc (jeśli zaczniecie czytać wieczorem) oraz zakochanie się w Noah <3. Jak najbardziej polecam zapoznać się z tą książką, a mnie pozostaje czekać na kolejne tomy. "Każdy zasługuje na podziękowanie i pożegnanie."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2018 o godz 19:40 ulus7777 dodał recenzję:
Niektórzy ludzie po prostu w naszym życiu są. Ot tak. Od urodzenia, od dzieciństwa, od przysłowiowego zawsze. Bardzo często nie zdajemy sobie nawet sprawy z ich obecności, znaczenia, ulokowania w naszym sercu. Dopiero kiedy zmienia się system wartości, sytuacja dostrzegamy obecność, zainteresowanie, dobre serce… Amanda i Noah znają się od zawsze, urodzili się tego samego dnia, dorastali razem, chodzili do tych samych szkół. Są najlepszymi przyjaciółmi od samego początku. A przyjaźń od najmłodszych lat jest najpiękniejsza. Niby znają wartość swojej relacji, ale wszystko zmienia się kiedy wchodzą w okres dojrzewania. Tutaj hormony zaczynają robić swoje, a ich przyjaźń zostaje wystawiona na ogromną próbę. Czy na fundamentach prawdziwej przyjaźni da się zbudować trwały związek? Może jednak lepiej nie ryzykować idealnej relacji dla kilku uniesień serca? Czy relacja przyjacielska jest lepsza niż brak czegokolwiek? Amanda wychodzi z założenia, że nie jest idealna dla Noaha jako partnerka. W związku z tym uważa, że lepiej zachować przyjaźń niż przekroczyć granicę i związkiem zniszczyć to co budowało się wiele lat. Postanowiła schować swoje uczucia do kieszeni i cieszyć się z Noaha jako bratniej duszy. Jednak hormony robią swoje, a dorastający wiek sprawia, że oboje zaczynają na siebie patrzeć inaczej. Nie jest to już tylko przyjaźń między Amandą, a Noahem, ale relacja kobieta- mężczyzna. Tutaj pożądanie zaczyna grać pierwszorzędną rolę, a serce rwie się w ramiona ukochanej osoby. Powiem Wam, że w momencie kiedy poznałam bohaterów postać Amandy działała mi na nerwy. Tak zakompleksionej osoby o skrajnie niskiej samoocenie dawno nie spotkałam. Dodatkowo jej negatywne myślenie o sobie sprawiało, że irytowała mnie prawie na każdej stronie. Zazdrościłam jej wtedy, że ma przy sobie tak cierpliwego Noaha. Znosi to chłopak cierpliwie, dzień po dniu tłumaczy jej, że jest fantastyczną kobietą, całym jego światem. Mimo to dziewczyna nadal robi swoje i zmierza drogą destrukcji zatracając się w zazdrości kiedy widzi ukochanego z inną kobietą. A wszystko dlatego, że wybrała przyjaźń. Nie pozwoliła ani sobie ani jemu przekroczyć granicy. W tej sytuacji nie ma się co dziwić, że Noah musi zaspokoić swoje hormony z innymi obywatelkami. To znowu wzbudza zazdrość u Amandy i błędne koło się zamyka. Sytuacja powtarza się w momencie kiedy Amanda zaczyna umawiać się z innymi chłopakami. Kipiący z zazdrości Noah nie stroni od rękoczynów. I tak w kółko. Więc mniej więcej przez pół książki poznajemy bardzo dokładnie zakompleksioną osobowość Amandy. Pozwala to zrozumieć nam jej zachowanie, motyw działania i wartość przyjaźni z Noahem. „Każdy zasługuje na „dziękuję” i „do widzenia”.” Dopiero kiedy ich drogi się rozchodzą aby każde mogło spróbować ułożyć sobie życie zaczyna się coś dziać. Tutaj fabuła powoduje zdecydowanie zawirowania serca. Wywołuje łzy, wzrusza i wprawia w osłupienie. Poprzez nieplanowane wydarzenia Amanda zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie. Zmienia się jej system wartości, odbiór wydarzeń i postrzegania świata. „Przestań żyć przeszłością i marnować teraźniejszość.” To właśnie wtedy decyduje się również na radykalne kroki w swoim życiu. Wtedy właśnie odbiór głównej bohaterki przez Czytelnika ulega zmianie. Zaczynamy jej kibicować, wierzyć w nią, trzymać kciuki. Wszystko po to aby na końcu wylać może łez, aby zatrzymało się serce, aby przestać oddychać. ”Nie, nie byłam idealna. I nigdy nie miałam być. Ale co z tego? W życiu są ważniejsze rzeczy niż ganianie za urojoną perfekcją. Ideał to pojęcie względne. Każdy postrzega go inaczej. Przez całe życie marnowałam czas, próbując mieć nad wszystkim kontrolę. To wykańczające. Tak naprawdę przecież mogłam kontrolować jedynie siebie.” Miałam tą recenzję dodać wczoraj, zaraz po przeczytaniu lektury, jednak potok łez i nadmierne wzruszenie spowodowały u mnie kaca książkowego i emocjonalną blokadę recenzencką. Ta książka to emocjonalna huśtawka. Wywołuje naprzemiennie skrajne emocje tylko po to by na końcu zabić Czytelnika. To historia o sztuce dojrzewania, zmieniania się i indywidualnego odbioru świata. Jest to również opowieść o przepięknej i oddanej przyjaźni, która w pewnym momencie niekontrolowanie zaczyna przeistaczać się w najpiękniejsze ze znanych człowiekowi uczuć. Powieść tak bogata w emocje, że zaczynają one wypływać między stronami. Poruszająca bardzo trudne tematy, pokazująca ludzie zagubienie i rezygnację z samego siebie dla dobra drugiego człowieka. Wzrusza, zmusza do zastanowienia i przeanalizowania. Refleksyjna opowieść, która sprawia, że zatrzymujemy się aby spojrzeć na świat z innej perspektywy. Jest to książka, którą polecam Wam z czystym sumieniem. Dla każdego wrażliwego książkoholika będzie to na pewno dobrze spędzony czas z lekturą. Myślę, że moje łzy oraz kac książkowy są najlepszą rekomendacją co do jakości książki. A dodatkowo powiem Wam, że o tej historii nie prędko zapomnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-02-2018 o godz 00:51 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Zapraszam na recenzję książki, która spowodowała u mnie ogromnego książkowego kaca… "Przyjaciel to ktoś, kto zna piosenkę , która gra i w sercu. I śpiewa ją, gdy ty zapomnisz słów." Amanda Kelly chciała być doskonała, chciała mieć wszystko pod kontrolą i chciała żyć według planu. Niestety życia nie da się kontrolować, a tym bardziej uczuć i serca, które w bolesny sposób rwie się do ukochanej osoby. Dziewczyna całe życie była porównywana ze starszą siostrą, która w oczach Amandy była doskonała i idealna, cały czas czuła się od niej gorsza, wybrakowana i bezwartościowa. Najlepszą rzeczą, jaka przytrafiła się jej w życiu była przyjaźń z Noahem, który był jej powiernikiem, opiekunem, a w pewnym momencie stał się chłopakiem, którego pokochała całym sercem. Jednak dziewczyna zdecydowała, że nie da szansy ich związkowi, bała się, że nie będzie dla niego wystarczająco dobra i zniszczy ich miłość oraz przyjaźń. Taki był jej plan, jednak Amanda nie zdawała sobie sprawy, że życie napisało dla niej zupełnie inny scenariusz. Scenariusz, przez który jej plan wydawał się nic niewart, w którym było mnóstwo przykrych momentów, bólu i łez. Czy Amanda przejrzy na oczy, zanim będzie za późno? Czy zrozumie, że życia nie można kontrolować? O tym przekonajcie się sami. „Wszystko może się zmienić, gdy spojrzysz na kogoś oczami drugiej osoby.” Kocham, uwielbiam i ubóstwiam i takie książki. „Present Perfect” to powieść, o której nie można zapomnieć, o której nie chce się zapomnieć i o której na pewno się nie zapomni. Autorka zafundowała mi emocjonującą jazdę bez trzymanki, pełną bólu, trudnych decyzji, złych wyborów, wzruszeń i łez. Nie można tej książki przeczytać ot tak sobie i rzucić ją w kąt. Tak się nie da, naprawdę. Ta historia odciska piętno na duszy i sercu, wywołując lawinę uczuć, tych dobrych, ale i tych złych. Pisząc tę recenzję, boli mnie brzuch, bo znów wracam do tej niewątpliwie pięknej, ale i smutnej historii, myśli wirują mi w głowie, a serce ściska żal. Uważam, że trudno napisać powieść, która mim tego, że potrafi wykończyć nerwowo, uwierzcie mi na słowo, że po skończeniu miałam nerwy w strzępach, to jednak ma w sobie to coś, tę moc, to przyciąganie, które hipnotyzuje czytelnika i przenosi na karty powieści, by razem z bohaterami przeżywać ich wzloty i upadki. „Szczerość to nie zawsze najlepsze rozwiązanie. Zwłaszcza kiedy rani i odpycha najbliższą ci osobę.” Autorka stworzyła plejadę świetnych bohaterów. Każdy z nich był inny, wyjątkowy i borykał się z problemami. Bardzo szybko utożsamiłam się z Amandą i odnalazłam w niej dużo z siebie, bo choć teraz jestem dość pewna siebie, to w dzieciństwie było zupełnie inaczej. To dziewczyna, którą na pewno polubiłabym w rzeczywistości, na jej zachowanie wpłynęły wydarzenia z przeszłości, które odebrały jej pewność i wiarę w siebie. Nie będę ukrywać, że jej zachowanie czasami mocno mnie irytowało, nie zgadzałam się z jej decyzjami, ale jednak rozumiałam ją. Rozumiałam jej tok myślenia i jej zachowanie. Ona po prostu bała się, że utraci, to co w jej życiu było najcenniejsze, czyli Noaha. „Pozory mogą mylić. Nie każdy pokazuje, co czuje w środku. Ludzie zakładają maski. Udają odważnych, próbując wyleczyć złamane serce.” Jeżeli chodzi o Naoaha to momentami strasznie mu współczułam i niejeden raz dzieliłam z nim ból. To młody mężczyzna, który dla Amandy zrobiłby wszystko. To ona była słońcem w jego życiu, była najlepszą przyjaciółką i miłością jego życia. Nie mogli bez siebie żyć, byli dla siebie jak powietrze, jeden bez drugiego nie mógł zaczerpnąć tchu. Czasami zastanawiałam się, czy byłabym w stanie znieść tyle, co on? Czy miałabym siłę, by dalej walczyć? Pewnie poddałabym się po jakimś czasie, ale Noah tego nie zrobił i walczył do końca. „Kijami w złości można połamać kości, lecz słowa nigdy nie zrobią ci krzywdy. To bzdura. Niesamowita bzdura. Słowa mają ogromną moc. Nawet jeśli nie dbamy , co mówią inni, zawsze jest w naszym życiu ktoś, kto kilkoma słowami może nas uratować lub zniszczyć.” Książka napisana jest lekko i z ogromną przyjemnością płynie się przez jej karty. Historia niesamowicie wciąga, ja przepadłam w niej z kretesem. Uwierzcie mi, że rozstanie z bohaterami było dla mnie ogromne trudne i bolesne. Autorka postawiła na nieprzewidywalność i momenty zaskoczenia, naprawdę czasami nie było wiadomo, co wydarzy się na kolejnej stronie. Pod koniec książki dużo się dzieje i naprawdę nie wierzyłam, że autorka tak namieszała w życiu bohaterów. Zakończenie było dla mnie totalnym szokiem, miałam mord w oczach i wylałam morze łez. „Nieważne , jak usilnie próbujesz zmienić coś w swoim życiu. Czasami po prostu się nie da.” „Present Perfect” to powieść, którą polecam Wam z całego serca. Ja w tej historii zatraciłam się bez reszty, chłonęłam ją całą sobą i wszystko przeżywałam wraz z bohaterami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-02-2018 o godz 20:22 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Zawsze chętnie sięgam po książki czy filmy, w których mogę obserwować rozwijającą się od kołyski relację. Opowieści, których bohaterowie znają się jak zły szeląg i w których spędzają ze sobą większą część swojego życia. Historie te zwykle przesycone są emocjami, rozterkami i milowymi krokami, które można pokonać albo wspólnie, albo w pojedynkę. Co jednak, jeśli jeden z bohaterów wybierze pierwszą opcję, a drugi uparcie optował będzie za inną? Warto spytać o to Alison G. Bailey, która zdecydowanie wie, jak rozwiązywać tego typu sytuacje ;) Amanda i Noah poznali się w dniu swoich narodzin i w zasadzie od tamtej pory byli nierozłączni. Dzielili wspomnienia, przeżycia i wszystkie pierwsze razy. Do czasu, gdy zaczęli dorastać. On zauważył, że ona nie jest już tylko jego przyjaciółką. Ona mogłaby wpatrywać się w niego godzinami, a sama jego obecność przyprawiała ją niemal o palpitację serca. A kiedy on chciał przenieść ich przyjaźń na wyższy, jeszcze głębszy poziom, ona... Uciekła. Usilnie próbowała nie wpuszczać go do swego serca, choć każdy - prócz niej - znał oczywistą prawdę. Zakompleksiona, wiecznie żyjąca w cieniu idealnej siostry, wciąż nie była na tyle doskonała, by tworzyć z nim związek. A później... Później życie napisało swój własny scenariusz, a jej wydumane rozterki przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Alison G. Bailey mnie zaskoczyła. I to OGROMNIE. Choć, jeśli mam być szczera, początek zapowiadał zupełnie, zupełnie co innego. Przez więcej niż połowę książki wysłuchujemy bowiem (bo inaczej nie da się tego nazwać :D ) lamentów głównej bohaterki, Amandy. Jesteśmy świadkami jej nieracjonalnych zachowań, wciąż powtarzanych błędów i nieustannego samobiczowania się. Dziewczyna wychowywała się z idealną pod każdym względem siostrą, jej poczucie własnej wartości równe jest w zasadzie zeru, przez co dusi w zarodku kiełkujące uczucie do swego najlepszego przyjaciela, Noaha. Absurd polega na tym, że ona kocha jego, on kocha ją, każdy o tym wie, ale ona, Amanda, z uporem osła spycha Noaha w tzw. "friendzone". Jej zachowanie, stosunek do "przyjaciela-prawie chłopaka- a może jednak nie" i brak zdecydowania doprowadzają do szewskiej pasji. Nie raz i nie dwa miałam ochotę potrząsnąć nią i wrzasnąć, by się opanowała, by poszła po rozum do głowy i by - na litość boską! - przestała być takim psem ogrodnika. Tak, dobrze czytacie - Amanda nie tyle zabrania sobie związku z Noahem, ona zabrania KOMUKOLWIEK związku z nim. Wiecie, co jest zabawne? To, że pomijając idiotyczne zachowanie względem Noaha, Amanda to naprawdę fajna bohaterka. Fajna, normalna i sympatyczna dziewczyna, której powiedzonka i pokrętna logika potrafią wywołać salwy śmiechu. Co zaś do samego Noaha... Cóż, to jeden z "Panów Idealnych", przy czym za piękną twarzą, zabójczym ciałem i ostrym jak brzytwa umysłem idzie też wielkie serce i zdolność do odczuwania empatii, nic więc dziwnego, że wiecznie ciągnie się za nim tłum fanek, a celem ich wszystkich jest tylko jedno - usidlenie tego cud-chłopaka. Co istotne, Alison G. Bailey nie skupia się wyłącznie na relacjach damsko-męskich w kontekście romantycznym, przede wszystkim przedstawia nam piękną historię przyjaźni, która sięga daleko poza uprzedzenia, która jest w stanie podtrzymać tę drugą stronę w najcięższych chwilach i która ślepa jest na wszelkie przeszkody. "Present perfect" to opowieść o życiu, o tym, jakie bywa nieprzewidywalne i o tym, że są sprawy, których nie da się zaplanować. Przyznam, że za żadne skarby nie przewidziałabym kierunku, w którym Alison poprowadziła historię swoich bohaterów. To nawet nie był plot-twist, bo ten zwykle jest jednym przełomowym punktem, który zmienia bieg wydarzeń albo - w świetle nowych okoliczności - nasz punkt widzenia. Ona cichutko i ostrożnie zaczęła snuć dodatkowy wątek, zupełnie niezwiązany z wcześniejszymi zdarzeniami, a później obdarzyła nas pewną informacją. Informacją, która pociągnęła za sobą całą kaskadę działań. I właśnie ten wątek sprawia, że "Present perfect" nie jest głupiutką historyjką o nieco nieracjonalnej dziewczynie. Czym jednak jest... Może nie będę zdradzać ;) Powiem tylko, że to zdecydowanie bardziej dojrzała powieść niż mogłoby się wydawać po kilku pierwszych rozdziałach, do tego napisana bardzo przystępnym językiem. Zawsze chętnie sięgam po książki czy filmy, w których mogę obserwować rozwijającą się od kołyski relację. Opowieści, których bohaterowie znają się jak zły szeląg i i w których spędzają ze sobą większą część swojego życia. Zawsze chętnie sięgam po takie książki, a jeszcze chętniej wtedy, gdy prócz ogromnego ładunku emocjonalnego potrafią mnie też czymś zaskoczyć - tak jak to miało miejsce w "Present perfect". Powieść Alison G. Bailey może wydawać się kolejnym do bólu wtórnym czytadłem dla nastolatek, które nie wnosi niczego nowego ani do życia czytelnika, ani do literatury, ale wiecie co? Nie dajcie zwieść się pozorom, dajcie za to szansę "Present perfect". Mam dziwne przeczucie, że pozytywnie Was zaskoczy ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2018 o godz 17:15 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Amanda Kelly zawsze chciała być doskonała. Dążyła do perfekcji, dlatego próbowała kontrolować całe swoje życie. Marzyła o tym aby dorównać swojej starszej siostrze, którą uważała za ideał. W sobie widziała same wady, ale miała coś czego nie miał nikt inny - Noaha. Zdaniem dziewczyny chłopak był czystą doskonałością. Nikt nie był tak inteligenty, przystojny i zabawny jak on. Pewnego dnia Amanda uświadomiła sobie, że traci kontrolę nad własnym życiem - pokochała swojego najlepszego przyjaciela jak mężczyznę. Od tamtej chwili wszystko zaczęło się komplikować. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach nie sądziłam, że za tą delikatną okładką będzie się kryła prawdziwa bomba emocjonalna. Spodziewałam się raczej kolejnej sympatycznej pozycji z nurtu New Adult z wielką miłością i ogromnymi przeszkodami do pokonania. Teraz wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy zaczęłam czytać tę powieść i w pewnym momencie (nie powiem Wam w którym) zaczęłam płakać. Płakałam nad historią głównej bohaterki, płakałam z bezsilności, płakałam, bo nie mogłam znieść tego co czytałam. Zapewne teraz myślcie, iż histeryzuje i piszę to wyłącznie po to, żeby zachęcić Was do lektury tej książki, ale tak po prostu było. Jednak co najbardziej mnie zaskoczyło to właśnie to, że nic, kompletnie nic nie wskazywało na to, iż ta powieść będzie miała taki monstrualny ładunek emocjonalny. "Present perfect" czytałam spokojnie, powoli przerzucałam strony, a tu nagle autorka wyskoczyła z czymś tak okrutnym i bolesnym, że zaczęłam się zastawiać czy dam radę dalej kontynuować czytanie. Musiałam na kilka minut odłożyć książkę, aby wszystko przemyśleć i przeanalizować, a potem już tylko szlochałam. Pani Bailey wykreowała swoich bohaterów bardzo realistycznie. Postarała się o to, aby każdy z nich był inny i wyjątkowy, ale nie pozbawiła ich wad. Nasza główna bohaterka Amanda Kelly jest bardzo sympatyczną postacią - zabawną, mądrą, ale też chwilami irytującą. Teraz musicie czytać recenzję bardzo uważnie, bo nie chcę, żebyście mnie źle zrozumieli. Amanda nie należy do tych strasznie denerwujących postaci, ale jej tok myślenia czasami doprowadzał mnie szału. Początkowo bardzo denerwowało mnie to, że ciągle odrzucała zaloty swojego przyjaciela. Dla mnie sprawa była prosta - skoro jej zależało na nim, to powinna o niego walczyć, a nie go notorycznie odrzucać. Często mówiła, że Noah jest jej, ale gdy on chciał z nią być nagle mówiła nie. Nie mogłam tego pojąć, ale później zrozumiałam postępowanie bohaterki. Teraz doskonale rozumiem dlaczego autorka postanowiła stworzyć taką właśnie postać. Żyjemy teraz w takich czasach, że doskonałość jest w modzie. Musimy być piękni, mądrzy, wysportowani i szczęśliwi. Media aż krzyczą, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy. Te wszystkie czynniki sprawiają, iż młodzi ludzie są zakompleksieni. Dążą do czegoś co jest niemożliwe - do doskonałości. Amanda właśnie do tego zmierzała i przez to była nieszczęśliwa. Jeżeli zdecydujecie się na lekturę powieści "Present Perfect" bądźcie dla niej wyrozumiali, bo to naprawdę cudowna bohaterka, ale bardzo zakompleksiona. Muszę jeszcze jedno zdanie napisać o Noahu - wybaczcie jeśli źle odmieniłam jego imię. Jego pokochałam od pierwszej linijki! To wspaniały chłopak, o złotym sercu i o nieograniczonych pokładach cierpliwości. Dawno nie spotkałam się z tak oddaną, bezinteresowną i szczerą męską postacią. Moim zdaniem tę książkę powinna przeczytać przede wszystkim młodzież, ponieważ dzięki lekturze "Present Perfect" można się ustrzec wielu błędów. Autorka w bardzo prawdziwy sposób opisała jak wygląda życie nastolatków, którzy przeżywają pierwsze nastoletnie miłości, spożywają alkohol albo zaczynają ufać niewłaściwym osobom. Byłam pod wrażeniem tego jak Pani Alison realistycznie przedstawiła środowisko młodzieży, bo to właśnie oni najmocniej czuli, kochali i nienawidzili. Każda emocja została tak szczerze opisana, iż miałam wrażenie jakbym to ja sama uczestniczyła w lekturze. Te wszystkie ich lęki, pragnienia i uczucia czułam dosłownie w kościach. Z pewnością mogę napisać, że historia Amandy i Noaha jest wartościowa, bo jest przede wszystkim szczera, realistyczna i mądra. Jednak muszę Was przed czymś ustrzec - ostatnie rozdziały rozdzierają serce na kilkanaście drobnych kawałków. Jednakże nie zdradzę Wam dlaczego, ponieważ chcę, żebyście byli usatysfakcjonowali lekturą i poczuli te wszystkie emocje, które ja poczułam. Z całego serca polecam Wam książkę pt."Present Perfect", ponieważ jest to szczera pozycja o przyjaźni damsko - męskiej, miłości i życiu, którego pod żadnych pozorem nie da się kontrolować. Jeżeli poszukujecie pozycji mądrej, prawdziwej i wzruszającej to powinniście zapoznać się z historią Amandy - jestem pewna, że jedna paczka chusteczek podczas czytania Wam nie wystarczy. !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-02-2018 o godz 07:08 DeVi dodał recenzję:
Bycie najmłodszym w rodzinie to często nie przywilej, a zwykłe utrapienie. Starsza siostra jest idealna pod każdym możliwym aspektem życia, a rodzice spełniają praktycznie jej każdą zachciankę. A Ty, mała niedojda, musisz radzić sobie będąc w cieniu. Nie słuchają, nie pozwalają, ignorują Twoje sygnały. A chcesz być tylko sobą! Aż pewnego dnia Ty przestajesz istnieć, a na świat wychodzi Twoje drugie Ja. Nielubiane. Nieidealne. Brzydkie. Głupie. W ten sposób Amanda traci poczucie własnej wartości dążąc do bycia perfekcyjnie dobrą. Zapomina o swoich prawdziwych potrzebach. Nawet Noah, najlepszy przyjaciel, nie potrafi wybić z jej głowy tych niedorzecznych myśli. Myśli, których nie wypowie nigdy na głos. Zamiast „Kocham Cię”, krzyczy „Nie jestem dla Ciebie idealna!”. Jak myślicie jak długo, szaleńczo zakochany młodzieniec, wytrzyma w friendzone? Kiedy już wszystko wiemy i czytamy KONIEC… dostajemy dwa bonusy! Oj dzieje się, dzieje! Czekoladowe ciasto jest uzależniające! Wiedzieliście o tym? Podsumowując: Present Perfect może nas nauczyć pewnych psychologicznych zagwozdek w naszym umyśle. Nie zdawanie sobie z własnego piękna może doprowadzić do skraju wyczerpania nerwowego. Nieświadomie nastawiamy wszystkich przeciwko nam. Tracimy to, co kochamy. Trzymamy się brzytwy byle tylko nie utonąć samemu. Lecz istnieje nadzieja, która pokazuje nam drogę ku lepszemu. Pomimo bólu, cierpienia i niedowierzania we własne siły zmieniamy się. Stajemy się tym, kim byliśmy do zawsze, chociaż nie dostrzegaliśmy tego. Pomimo przeszłości, która nas prześladuje od lat, warto zacząć żyć teraźniejszością. Zwłaszcza, gdy u boku mamy wiernego przyjaciela. Więcej o książce na: http://recenzjedevi.blogspot.com/2018/02/przedpremierowo-present-perfect-alison.html Zapraszam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2018 o godz 15:01 milo dodał recenzję:
Amanda i Noah znają się od urodzenia. Dosłownie. Chłopak przyszedł na świat minute później niż ona. Mieszkają na sąsiednich ulicach, ich domy dzieli tylko płot a rodzice się przyjaźnią. Od zawsze byli razem. Razem stawiali pierwsze kroki, ząbkowali i bawili się. Dopóki byli razem, nic więcej im nie było potrzebne do szczęścia. Ale wiadomo, nic nie trwa wiecznie. Niezwykła więź jaka się między nimi wytworzyła, przetrwała niezmieniona wiele lat. Jednak dojrzewanie ma to do siebie, że wywraca świat nastolatka do góry nogami. Gdy hormony zaczynają buzować, najbliższa przyjaciółka staje się bardziej dziewczęca a Noah już dawno zwrócił na to uwagę. Gdy nowa koleżanka Amandy zwraca uwagę na Noaha, dziewczyna nie rozumie o co jej chodzi. Jaki seksowny? Przecież Noah to Noah. Jej Noah. Wszystko się zmienia, gdy Noah chce by została jego dziewczyną. Mandy odmawia i prosi go, by zostali dalej przyjaciółmi, bo taki związek na pewno nie wyjdzie. Musicie wiedzieć, że siostra Amandy związała się ze swoim najlepszym przyjacielem a gdy im nie wyszło, przyjaźń przeistoczyła się w nienawiść. A dziewczyna ze wszystkich rzeczy na świecie, boi się, stracić swojego najlepszego przyjaciela. Gdzie przebiega granica między przyjaźnią a miłością? Co mają zrobić pokrewne dusze, gdy namiętnością boja się zniszczyć tą najważniejszą relację w życiu? Jak sobie poradzić z zaborczością wobec przyjaciela mając jednocześnie własne potrzeby? PRESENT PERFECT to mieszanka wybuchowa. Jednocześnie kochamy bohaterów i nienawidzimy ich za wybory jakich dokonują. A najgorsze jest to, że zwyczajnie rozumiemy dlaczego tak robią. Od książki nie idzie się oderwać. Czyta się ją jednym tchem (do 3 w nocy ;) ). Jest świetnie napisana, lekko i przyjemnie płyniemy przez tę historię przeżywając rozterki, które szargają sercami naszych bohaterów. W PRESENT PERFECT znajdziecie całą gamę emocji, cudownych bohaterów, trochę dramy i mnóstwo czułości. Wiem dziwnie to brzmi, ale relacja Amandy i Noaha jest przepełniona iskierkami, troską, niepewnością i właśnie czułością. Zamykając książkę miałam poczucie, że jest to jedna z najpiękniejszych historii. Ostatnio, bardzo rzadko zdarza mi się zarwać noc z książką a już kompletnie nie pamiętam, kiedy przeczytałam jakąś za jednym posiedzeniem. Chyba dodatkowy komentarz nie jest potrzebny ;) Kocham, uwielbiam, czytajcie! https://milowisko.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-02-2018 o godz 13:37 Czytaczyk dodał recenzję:
Amanda chciała być idealna. Próbowała kontrolować całe swoje życie i obsesyjnie dążyła do perfekcji. Tylko jedną rzecz uważała za doskonałą- swoją więź z Noahem, jej najlepszym przyjacielem. Wszystko odbywało się zgodnie z jej planem, dopóki nie uświadomiła sobie, jak bardzo kocha Noah. Nie potrafiła kontrolować uczuć, ale uważała, że nie jest zbyt dobra dla niego. Chciała jego szczęścia i nie pozwalała by był jej. W momencie, gdy nie dopuściła go do swojego serca, jej życie zaczęło się rozpadać i pojawiło się wiele przykrych rzeczy. Próbowała zapomnieć o tym co czuje do Noah u stawała się wrakiem człowieka. Patrzyła na życie Noah z boku i już nie chciała być jego częścią. Chciała po prostu by był szczęśliwy. Pewnego dnia jej życie obróciło się o 180 stopni. Wkrótce pchnięta do przodu przez swojego anioła stróża zdecydowała się na coś, czego bardzo się bała. Jednak czy nie było już za późno na taki krok? "Present Perfect" to ten rodzaj historii, który rozrywa serce na kawałki i zapada w pamięć na bardzo długo. Porusza czytelnika do głębi i wywołuje mnóstwo emocji. Wzrusza, chwyta za serce i sprawia, że człowiek zatrzymuje się na chwilę i zastanawia nad tym, czy zawsze prawidłowo postępuje. Historia Amandy to piękna historia przyjaźni i miłości, która przetrwa wiele, przeplatana cierpieniem, bólem oraz wstrząsającymi sytuacjami, które na zawsze zmieniają życie młodej bohaterki. Czasami niezdecydowanie bohaterki w pewnych kwestiach mnie irytowało, ale jej historia- tak drastyczna i przepełniona cierpieniem uświadomiła mi, że na wiele rzeczy w naszym życiu nie mamy wpływu. Największe wrażenie książka wywarła na mnie od połowy, zakończenie sprawiło, że prawie płakałam (rozpłakałabym się, gdybym akurat nie czytała jej w miejscu publicznym, przy kilku osobach). To jak wiele bohaterka była w stanie poświęcić dla osoby, którą kocha było dla mnie trudne do zrozumienia i bolesne. Jestem pełna podziwu dla tego, że była na tyle silna, by zrobić coś na co ja nigdy bym się nie zdecydowała. Poświęciła własne uczucia, nie patrzyła na cierpienie jakiego dostarczało jej patrzenie na ukochaną osobę, szczęśliwą u boku innej kobiety. Do tego stanęła w obliczu sytuacji, z którą trudno poradzić sobie tak młodej osobie (nie chcę zdradzać Wam tu zbyt wiele). "Present perfect" na długo zostawia ślad w sercu i długo trzyma w swoich "szponach". To historia, której nie da się łatwo zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Raw Aurora Belle
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia Cierni Rogerson Margaret
0/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój Torin Webster K.
4.5/5
29,99 zł
38,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa River Towle Samantha
0/5
28,99 zł
38,90 zł
premium 27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Kara. Gordian. Tom 2 Darwood Melissa
0/5
26,49 zł
35,90 zł
premium 25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Ian. Twój osobisty trener podrywu Van Dyken Rachel
0/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Dopóki nie zajdzie słońce Pirce Ewa
3/5
34,49 zł
39,90 zł
premium 32,76 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodkie szaleństwo Aurora Belle
4.1/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Dla Ellison Willis M.S.
4.6/5
29,99 zł
38,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowa laleczka. Laleczki. Tom 3 Dukey Ker , Webster K.
5/5
33,99 zł
38,90 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Toxyczne dziewczyny Power Rory
0/5
28,99 zł
38,90 zł
premium 27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzech. Gordian. Tom 1 Darwood Melissa
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Punk 57 Douglas Penelope
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Hold you close Michaels Corinne , Harlow Melanie
4.7/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiedźma morska Henning Sarah
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Architektura uczuć Adams Meg
4.6/5
29,99 zł
38,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Walcząc z cieniami Martinez Aly
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Rozstanie Fantome Stylo
3.8/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość po sąsiedzku Aurora Belle
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Skradzione laleczki. Laleczki. Tom 1 Dukey Ker , Webster K.
4.4/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Powiedz mi to szeptem King Kerry Anne
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Friend-Zoned Aurora Belle
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginione laleczki. Laleczki. Tom 2 Dukey Ker , Webster K.
4.5/5
33,99 zł
38,90 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Bestia. Przebudzenie Lizzie Danton Fiore L.A.
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapisane w pamięci Pirce Ewa
4.4/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Revved Towle Samantha
4.6/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Revived Towle Samantha
4.5/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Pan Romantyczny. Masters of Love. Tom 1 Rayven Leisa
0/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Zło w zarodku Redmerski J. A.
4.8/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Biorę sobie ciebie Kennedy Eliza
4.6/5
32,49 zł
35,00 zł
premium 30,86 zł
strona produktu - rekomendacje Winnica Rose Nunn Kayte
0/5
22,69 zł
34,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
30,99 zł
38,90 zł
premium 23,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zranić marionetkę Grochola Katarzyna
3.8/5
30,03 zł
42,90 zł
premium 26,99 zł
strona produktu - rekomendacje Marzycielka. Trylogia autorska. Tom 3 Michalak Katarzyna
4.7/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
premium 24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Płomień pod moją skórą. After. Tom 1 Todd Anna
4.4/5
34,49 zł
44,90 zł
Mój Empik 28,99 zł
premium 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Antolka Kordel Magdalena
4.2/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Lato wśród wydm Krawczyk Agnieszka
4.8/5
31,99 zł
39,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Milion nowych chwil Center Katherine
4.7/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 28,96 zł
strona produktu - rekomendacje Jeszcze się kiedyś spotkamy Witkiewicz Magdalena
4.6/5
31,99 zł
39,90 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Harem. Pierwsza opowieść o polskim haremie Vastatrix Alex
4.3/5
31,99 zł
39,98 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Jaga. Kwiat paproci. Tom 0,5 Miszczuk Katarzyna Berenika
4.4/5
25,99 zł
34,99 zł
premium 24,69 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
27,99 zł
35,00 zł
premium 26,59 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną terrorysty Shukri Laila
4.2/5
28,99 zł
36,00 zł
premium 27,54 zł
strona produktu - rekomendacje Byłam kochanką arabskich szejków Shukri Laila
4.2/5
25,99 zł
35,00 zł
premium 24,69 zł
strona produktu - rekomendacje Pisarka. Trylogia autorska. Tom 1 Michalak Katarzyna
4.2/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Zagubiona. Trylogia autorska. Tom 2 Michalak Katarzyna
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Sekretne dziecko Fisher Kerry
4.2/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 28,96 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedyś się odnajdziemy Gargaś Gabriela
4.8/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Nadzieja Michalak Katarzyna
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Stulecie Winnych Grabowska Ałbena
4.3/5
53,99 zł
69,90 zł
premium 51,29 zł
strona produktu - rekomendacje Ostatni list od kochanka Moyes Jojo
3/5
11,49 zł
14,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Chłopak, którego nie było Rodzeń Elżbieta
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Byłam służącą w arabskich pałacach Shukri Laila
4.2/5
27,99 zł
35,00 zł
premium 26,59 zł
strona produktu - rekomendacje Posłuszna żona Fisher Kerry
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 28,96 zł
strona produktu - rekomendacje Love, Rosie Ahern Cecelia
4.7/5
12,99 zł
14,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Sekret Heleny Riley Lucinda
4.7/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.