Prawdziwa miłość (okładka miękka)

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Piękna wyspa, tajemniczy mężczyzna, i mnóstwo sekretów

Pewnego dnia Alix Madsen, świeżo upieczona absolwentka architektury, dowiaduje się, że daleka znajoma jej matki, Adelaide Kingsley, wymieniła ją w testamencie. Z jakiegoś powodu kobieta chciała, by Alix spędziła rok w jej domu na urokliwej wyspie Nantucket. Alix jest zaskoczona propozycją i nie zamierza z niej skorzystać. Niebawem jednak jej życie wywraca się do góry nogami – porzucona przez chłopaka, zmienia zdanie i wyjeżdża na wyspę. Tam czeka ją niespodzianka, tuż po zejściu z promu dostrzega swojego idola – sławnego architekta Jareda Montgomery’ego. Początkowo myśli, że on spędza na Nantucket wakacje, ale szybko okazuje się, że mężczyzna dziedziczy dom Kingsleyów i nie jest zadowolony z jej przybycia…

Co łączy Alix Madsen z wyspą Nantucket? I przede wszystkim jaką tajemnicę kryje stary dom?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Prawdziwa miłość
Autor: Deveraux Jude
Tłumaczenie: Smoleńska Elżbieta
Wydawnictwo: Black Publishing
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-02-25
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 29 x 126
Indeks: 16374393
 
średnia 4,4
5
5
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
3/5
14-02-2016 o godz 18:02 Justyna91 dodał recenzję:
Przeczytałam, ale nie wiem czy poleciłabym tę pozycję. Historia wydawała mi się z początku atrakcyjna, ale z każdym kolejnym wersem dochodziłam do wniosku, że książka zaczyna mnie... nudzić. Za dużo było wszystkiego. Tak jakby autorka chciała nam przekazać więcej aniżeli miała zamiar, przez co moim zdaniem, wkradł się pewien czytelniczy chaos. Nie czułam się częścią tej historii, po przeczytaniu szybko zapomniałam o czym w ogóle była. Jeżyk tez mi się wydawał momentami ciężki. W ogólnym rozrachunku daję tylko trzy gwiazdki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-08-2015 o godz 18:04 Renata Dzido dodał recenzję:
Jestem oczarowana,czytałam jednym tchem,pięknie opisane dzieje rodów głównych bohaterów z duchem w tle.Podobno trylogia ,czyli będą dwie kolejne części,czekam niecierpliwie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-06-2015 o godz 14:10 Sylwia Niemiec dodał recenzję:
http://ravenstarkbooks.blogspot.com/2015/06/prawdziwa-miosc_16.html

Kiedy już się uprę na jakąś książkę - klamka zapadła. Nie ważna, jakim sposobem, ale uparcie dążę do jej zdobycia. Mam sporo innych do przeczytania? To tylko kwestia czasu. Oczywiście jeżeli cierpliwość mi na to pozwoli i nie rzucę się na nią w pierwszej lepszej księgarni.

Tak było też z Prawdziwą miłością. Początkowo, kiedy tylko się o niej dowiedziałam, postanowiłam ją przeczytać. Bywało, że w każdej wolnej chwili myślałam, co też może skrywać ta prosta, a zarazem urocza okładka. Dni od premiery mijały. Stwierdziłam, że książkę Jude Deveraux dorzucę do najbliższego większego zamówienia. Niestety plan ten zbiegł się w czsie z kategorycznym postanowieniem, by nic nie kupować, dopóki nie przeczyta, choć części własnej biblioteczki.

Kolejne doby uciekały, a ja wciąż nie mogłam zapomnieć o książce. Co, jeśli intuicja może nie zawodzi i jest to prawdziwa perełka?

Zawsze stawiam egzemplarze recenzenckie za priorytety, a te jak na złość nie chciały sobie zrobić wolnego. Nie na tyle, bym mogła wkręcić w grafik Prawdziwą miłość. Życie jest jednak dla mnie nader łaskawe, i tak oto dane mi ostatnio było nawiązanie współpracy z wydawnictwem Black Publishing. A co miało w ofercie? Prawdziwą miłość, oczywiście!

Alix Madsen ani trochę nie jest zadowolona z faktu, iż jakaś stara znajoma jej matki postanowiła wymienić ją w testamencie, tym samym skazując młodą absolwentkę architektury na roczny pobyt na wyspie Nantucket. Dziewczyna za nic nie zamierza się na to zgodzić. Świetnie układa jej się z chłopakiem, najlepsza przyjaciółka świętować będzie wkrótce najszczęśliwszy dzień swojego życia. Nie ma niczego, co skłoniłoby Alix do wyjazdu. Plan zmarłej nieznajomej zaczyna coraz bardziej zyskiwać na prawdopodobieństwie, gdy chłopak Alix ją rzuca. Mimo wątpliwości, zachęcana przez przyjaciółkę w końcu wsiada na prom do Nantucket. Już na samym początku spotyka ją miłe zaskoczenie, natrafia bowiem na swojego architektura, osobistego mistrza architektury, Jareda Montgomery'ego. Jak potoczą się losy młodej pani architekt w nieznanym miejscu?

Mimo wspomnianych na skrzydełkach wielu bestsellerów napisanych przez Jude Deveraux, z żadnym się do tej pory nie spotkałam. Dopiero teraz u mnie zadebiutowała. I to nie byle jaką powieścią.

Prawdziwa miłość przyjemnie mnie zaskoczyła, wprost nie mogłam się od niej oderwać. Akcja poprowadzona lekkim, przyjemnym dla oka stylem. Widać, że autorka ma już wprawę. Książkę czyta się błyskawicznie, ani się nie obejrzałam, a już pojawiły się podziękowania.

Z pozoru to historia jakich wiele. Właśnie, tylko z pozoru. A pozory, jak wiadomo, lubią mylić. W tej lekkiej, miłej książce ,,na jedno popołudnie" są o dziwo wątki paranormalne. Pewien duch odgrywa właściwie jedną z kluczowych ról. To było bardzo fajne, aż mi się śmiać chciało. Czytam sobie interesującą obyczajówkę, a tu autorka wplątuje w historię ducha.

Wszystkich poszukujących absorbującej obyczajówki, a o słabych nerwach, zapewniam od razu, że bez wahania możecie po książkę sięgnąć. Nie ma tutaj nad wyraz mdłych, czy absurdalnych sytuacji, ani działających na nerwy bohaterów.

Oprócz tego, że przy książce miło spędziłam dobre kilka godzin, to także sporo się śmiałam (i to na głos - a o to przy obyczajówce ciężko!), czasami wzruszałam.

Ogółem, jeśli właśnie sporządzacie listę książek, które zabierzecie na wakacje, koniecznie dopiszcie do niej Prawdziwą miłość Jude Deveraux!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2015 o godz 00:00 kurantia dodał recenzję:
Czasami po prostu dobrze mi robi sięganie po tego typu powieści. Prawdziwa miłość to romans na bardzo dobrym poziomie który spełnił moje oczekiwania. Ciekawe, intrygująco rozwinięte wątki, w tym paranormalny - dla wielbicieli dreszczyku emocji. Lekka, wciągająca historia, polecam wszystkim na wiosenne chwile relaksu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-03-2015 o godz 07:23 cyrysia dodał recenzję:
Mam duszę romantyczki, czytanie o miłości pozwala mi odpocząć od codziennej, szarej egzystencji i przenieść się do pięknego świata wielkich, szalonych uczuć. Dlatego z zainteresowaniem sięgnęłam po romans Jude Deveraux ''Prawdziwa miłość. Trylogia panien młodych z Nantucket''. Czy niniejsza lektura warta była poświęconego czasu? Najpierw kilka słów o fabule.

Alix Madsen to świeżo upieczona absolwentka architektury. Pewnego dnia dowiaduje się, że daleka znajoma jej matki, Adelaide Kingsley, wymieniła ją w testamencie. Wedle zapisu musi spędzić rok w domu nieżyjącej darczyńczyni. Zaskoczona tą dziwną propozycją, początkowo nie zmierza z niej korzystać. Jednak, kiedy chłopak ją porzuca, zmienia zdanie i decyduje się na przeprowadzkę. Na miejscu czeka ją nie lada niespodzianka. Okazuje się, że w starej posiadłości mieszka jej idol-słynny architekt Jared Montgomery. Mężczyzna dziedziczy dom Kingsleyów i nie jest zadowolony z przybycia gościa. Jak potoczą się losy tych dwojga. Dlaczego Alix została wymieniona w testamencie? Co łączy ją z wyspą Nantucket?

Jude Deveraux ur. 20 września 1947 w Fairdale, Kentucky jako Jude Gilliam. Amerykańska autorka romansów, znana głównie z romansów średniowiecznych. Napisała również zbiór opowiadań w późniejszych okresach, w tym porewolucyjnej Ameryce XIX wieku, Colorado, i XIX wieku w Nowym Meksyku. Na swoim koncie posiada czterdzieści jeden bestsellerów ''New York Timesa''. Sprzedała ponad sześćdziesiąt milionów książek na całym świecie. W najnowszej pozycji swoich bohaterów umieściła we współczesności.

Książka okazała się dla mnie bardzo przyjemną rozrywką. Liczyłam na ciekawą, wciągającą i romantyczną historię, i takową dostałam. Fabuła na pozór wydaje się prosta. Świeżo upieczona absolwentka architektury otrzymuje propozycje zamieszkania w starym domu na wyspie Nantucket. Na miejscu spotyka prawowitego właściciela posiadłości: Jareda Montgomery’ego Kingsley. Mężczyzna nie jest zachwycony tym, że musi przez rok gościć pod swoim dachem jakąś młodziutką pannę, która jest wpatrzona w niego jak w obrazek. Zapewne myślicie sobie-nic oryginalnego. A jednak autorce udało się tchnąć w całą historię sporo świeżości. Nie skupia się tylko i wyłącznie na wątku miłosnym, lecz wplata intrygujące rodzinne tajemnice i ponad dwustuletnie legendy. Prócz tego w fabułę wkrada się wątek nadprzyrodzony - duch, który nie spocznie, dopóty nie dowie się, co się stało z jego ukochaną.

''– Muszę wiedzieć, co stało się z Valentiną – stwierdził krótko. Nie powiedział jednak, że ma na to tylko kilka tygodni. Do dwudziestego trzeciego czerwca musi się dowiedzieć, co się przydarzyło kobiecie, którą kochał tak bardzo, że nawet śmierć nie mogła ich rozłączyć. Jeśli nie rozwikła tej zagadki, to nikt, kto brał udział w wydarzeniach z dalekiej przeszłości, nie zazna należnego mu spokoju''.

Duch fajnie dopełnił całości, tak samo jak interesujący romans między bohaterami. Z zapartym tchem obserwowałam, jak między nimi z wzajemnej niechęci zaczyna kiełkować uczucie. Jared w jednej chwili patrzył na Alix jakby chciał się na nią rzucić, a za moment wiało od niego chłodem. Zdezorientowana dziewczyna nie ma pojęcia, co się dzieje. Dopiero stopniowo, krok po kroku dowiaduje się kilku zaskakujących faktów o swojej rodzinie i nie tylko, które w pewnym stopniu wpływają na jej ówczesne relacje ze słynnym architektem. Autorka dobrze ukształtowała ich relacje. Niemniej, zabrakło mocniejszej chemii, takiej, żeby iskry leciały oraz większej intensywności uczuć. Było ciepło, wesoło i bardzo sympatycznie, a ja pragnęłam porywczej, szalonej, burzliwej i pełnej pasji namiętności. Mimo to nie jestem jakoś szczególnie rozczarowana. Zwłaszcza, że dochodzi element paranormalny, co w sumie daje niezły efekt. Mamy widmo pewnego jegomościa, który na wszelkie sposoby miesza i mąci w życiu bohaterów. Wszystko po to, by osiągnąć swój cel. Jakie są jego intencje? Tego musicie dowiedzieć się sami.

Autorka posługuje się komunikatywnym i obrazowym stylem, bez górnolotnych sformułowań, nadmiernych epitetów czy metafor. Dialogi wprawiają wrażenie naturalnych, luźnych, niemal żywcem wyjętych realnego świata. Nie ma tu wartkiej akcji i szybkiego tempa a jednak sporo się dzieje. Bohaterowie są autentyczni, wiarygodni, wzbudzają sympatię. Również drugoplanowe sylwetki są świetnie zarysowane. Każda z nich z nich ma wiele do zaoferowania. Pieczołowicie odwzorowana jest także panorama wyspy. Oczyma wyobraźni widziałam poszczególne miejsca i budynki. Aż chciałoby się tam być.

To błyskotliwy, subtelnie zabawny romans z metafizyką w tle, który opowiada o sile rodzinnych więzi, pięknej, prawdziwej przyjaźni i ludzkiej życzliwości oraz o odnajdowaniu miłości i szczęścia w życiu. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2015 o godz 00:00 viankara dodał recenzję:
= coś interesującego: intrygująca tajemnica oraz miłość. Takie książki mają swój niepowtarzalny klimat, szczególnie zaś jeśli ich autorką jest świetna Jude Deveraux, miałam już kiedyś okazję czytać jej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2015 o godz 00:00 Luiza Socha dodał recenzję:
Wnioskując z opisu książka mogłaby się wydawać zwyczajnym romansidłem. I owszem, wątek miłosny gra tu bardzo ważną rolę, ale na pewno nie jest to powieść szablonowa. Jest tu dużo więcej niż w romansie. Polecam tę piękną powieść wszystkim, którzy szukają dobrej rozrywki na udany wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2015 o godz 00:00 crawfo dodał recenzję:
Moja dziewczyna jest wielką wielbicielką prozy tej autorki. W domu ma chyba większość jej książek, dlatego chcąc zrobić jej niespodziankę postanowiłem zamówić jej ten tytuł. Co prawda nie czytałem nigdy żadnej powieści tej autorki, to jednak z tego co mówi moja luba książki Jude Devaraux całkiem przyjemnie się pochłania :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.