Prawdodziejka. Czaroziemie. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

32,99 zł 36,90 zł (taniej o 11 %)
0zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dennard Susan Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Dennard Susan Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Carmack Cora Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Safiya i Iseult, młode czarodziejki, znów wpadły w tarapaty. Muszą uciekać. Natychmiast.

Safi jest jedyną w Czaroziemiach prawdodziejką, zdolną zdemaskować każde kłamstwo. Swój dar trzyma w sekrecie, inaczej zostanie wykorzystana w konflikcie między imperiami. Z kolei prawdziwe moce Iseult są tajemnicą nawet dla niej samej. I lepiej, żeby tak zostało.

Safi i Iseult pragną jedynie wolności. Niebezpieczeństwo czai się tuż za rogiem. Zbliżają się niespokojne czasy, wojna wisi w powietrzu i nawet sojusznicy nie grają fair. Przyjaciółki będą walczyć z władcami i ich najemnikami. Niektórzy posuną się do ostateczności, by dopaść prawdodziejkę.

"»Prawdodziejka« to niesamowita opowieść o pięknej przyjaźni i odkrywaniu swojego przeznaczenia. Nieprzewidywalnie uknuta intryga, porywająca przygoda, oryginalny świat i pełnokrwiści bohaterowie – nie możecie tego przegapić!"
Magdalena Senderowicz, BookGeek.pl

"W »Prawdodziejce« jest wszystko: zuchwałe kradzieże, szermierka, głęboka przyjaźń, oszustwa, magia, piraci i romans. Ta powieść was zachwyci!"
Robin Hobb

"Zróbcie miejsce na półce z ulubionymi książkami – »Prawdodziejka« wejdzie do kanonu. Przypomniała mi, dlaczego sięgnęłam po fantastykę: znajdziemy tu niebezpieczny i tętniący życiem świat, bogato nakreślone postaci i olśniewającą intrygę godną najlepszych powieści Megan Whalen Turner, Robin Hobb i Jacqueline Carey. I o ile Susan Dennard oddaje hołd klasyce, to kładzie również podwaliny pod zupełnie nowy rozdział w historii gatunku. Nie przegapcie!"
Sarah J. Maas

"Dynamiczna opowieść i w pełni wykreowany magiczny świat. Bogactwo opisów Dennard, wnikliwa charakterystyka bohaterów i zapierające dech w piersiach sekwencje akcji trzymają czytelnika w napięciu!"
Publishers Weekly

"Dwie zadziorne bohaterki, które wolą same wyratować się z opresji, niż zostać uratowanymi. Czytelnicy zatoną w tym świecie i z niecierpliwością będą czekać na kolejną odsłonę."
Booklist


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Prawdodziejka. Czaroziemie. Tom 1
Tytuł oryginalny: Truthwitch
Seria: Czaroziemie
Autor: Dennard Susan
Tłumaczenie: Kołek Regina, Pawlak Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-12
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 212 x 35 x 139
Indeks: 20214630
 
średnia 4,3
5
61
4
35
3
11
2
3
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
100 recenzji
5/5
27-12-2018 o godz 14:51 mateo16 dodał recenzję:
Polecam książę wszystkim którzy lubią magię, niekoniecznie tą znaną z większości tytułów. Tutaj auto tworzy nowe dziedziny magi, które świetne wplata w baśniowy świat dla starszego odbiory. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-09-2018 o godz 22:25 verna dodał recenzję:
"Czasem najmądrzejsze wyjście wydaje się tym najgłupszym." Książka pełna akcji. Mamy tutaj ucieczki, walke, pościgi i wybuchy. Tempo akcji jest szybkie i nie zwalnia aż do końca. Momentami musiałam, aż odkładać książkę na bok, aby na spokojnie zastanowić się co właśnie się wydarzyło. Świat przedstawiony niestety wymaga dopracowania. Choć stopniowo dostajemy trochę informacji to i tak wiele trzeba sobie dopowiedzieć. Wszystko jest dość zawiłe i nie zawsze wszystko można zrozumieć. Ale kiedy coraz bardziej poznaje się w ten niesamowity i czarodziejski świat, coraz trudniej jest się z niego wydostać. Styl pisania autorki jest przyjemny i łatwy w odbiorze, nawet pojawiające się dziwne nazwy nie sprawiły mi problemów. Mam nadzieję, że lektura kolejnych części ujawni mi nieco więcej z tego świata. Na plus są dobrze wykreowane główne postacie bohaterek Safi i Iseult. Są swoimi absolutnymi przeciwieństwami, dopełniają się idealnie. Safi jest narwana i impulsywna, Iseult jest spokojna i rozsądna. Obydwie są świetnymi wojowniczkami, potrafią wykaraskać się z każdych tarapatów. Pojawia sięrównież wątek miłosny, ale jest go mało, co akurat stanowi spory plus. Dużym atutem "Prawdodziejki" jest fakt, iż przede wszystkim opowiada o dorastaniu, mierzeniu się z konsekwencjami podejmowanych decyzji, nabieraniu pewności siebie i wiary we własne możliwości. Uważam, że książke warto przeczytać. "Zmieniała tylko maski, mając nadzieję, że któraś wreszcie będzie pasować do jej twarzy, że któraś w końcu wypędzi z jej serca to dojmujące uczucie pustki." czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-09-2018 o godz 22:22 verna dodał recenzję:
"Czasem najmądrzejsze wyjście wydaje się tym najgłupszym." Książka pełna akcji. Mamy tutaj ucieczki, walke, pościgi i wybuchy. Tempo akcji jest szybkie i nie zwalnia aż do końca. Momentami musiałam, aż odkładać książkę na bok, aby na spokojnie zastanowić się co właśnie się wydarzyło. Świat przedstawiony niestety wymaga dopracowania. Choć stopniowo dostajemy trochę informacji to i tak wiele trzeba sobie dopowiedzieć. Wszystko jest dość zawiłe i nie zawsze wszystko można zrozumieć. Ale kiedy coraz bardziej poznaje się w ten niesamowity i czarodziejski świat, coraz trudniej jest się z niego wydostać. Styl pisania autorki jest przyjemny i łatwy w odbiorze, nawet pojawiające się dziwne nazwy nie sprawiły mi problemów. Mam nadzieję, że lektura kolejnych części ujawni mi nieco więcej z tego świata. Na plus są dobrze wykreowane główne postacie bohaterek Safi i Iseult. Są swoimi absolutnymi przeciwieństwami, dopełniają się idealnie. Safi jest narwana i impulsywna, Iseult jest spokojna i rozsądna. Obydwie są świetnymi wojowniczkami, potrafią wykaraskać się z każdych tarapatów. Pojawia sięrównież wątek miłosny, ale jest go mało, co akurat stanowi spory plus. Dużym atutem "Prawdodziejki" jest fakt, iż przede wszystkim opowiada o dorastaniu, mierzeniu się z konsekwencjami podejmowanych decyzji, nabieraniu pewności siebie i wiary we własne możliwości. Uważam, że książke warto przeczytać. "Zmieniała tylko maski, mając nadzieję, że któraś wreszcie będzie pasować do jej twarzy, że któraś w końcu wypędzi z jej serca to dojmujące uczucie pustki." czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2018 o godz 09:52 Karolina Borys dodał recenzję:
Hisotira młodej dziewczyny, która posiada niezwykły dar. Potrafi rozpoznać kiedy ktoś kłamie. Z tego też powodu staje się celem złej strony, a ona sama musi pozostać w ukryciu i nie dać się złapać. Za wszelką cenę! Czy tylko dla mnie ta książka jest kiepska? Chyba niestety tak. Moim zdaniem styl do poprawy, słownictwo też, nad prowadzeniem fabuły też warto by popracować. Przez 10 rozdziałów nie umiałam się wciągnąć i coraz więcej rzeczy wydawało mi się nie logicznych. Duży plus za samą historię, bo gdyby była lepiej napisana to rzeczywiście byłaby ciekawa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-08-2018 o godz 21:50 Diaxarka dodał recenzję:
CIEKAWA, WCIĄGAJĄCA, INTRYGUJĄCA Te słowa idealnie opisują książkę Susan Dennard "Prawdzodziejkę". Książka opowiada o dwóch młodych czarodziejkach: Safi i jej najlepszej przyjaciółce Iseult. Safiya jest jedyną żyjącą prawdodziejką, ma ona dar wykrywania kłamstw i fałszerstwa. Książka Susan Dennard, w ciekawy sposób opowiada perypetie Safi, Iseult oraz później poznanego Merika i jego kompanów. Autorka wykreowała fantastyczny świat, w którym trwają wojny pomiędzy imperiami. Z ciekawością zagłębiłam się w powieści, w której intrygi, przeplatają się z tajemnicami oraz miłością. Bohaterów nie da się nie polubić, Safiya, odważna, utalentowana i uparta, jednak niestety momentami lekko naiwna, natomiast Iseult waleczna, lojalna przyjaciółka z wojowniczą ikrą. Książka opowiadana jest z czterech perspektyw, Safi, Iseult, Merika oraz krwiodzieja, czarownika polującego po zapachu krwi główne bohaterki. Każda perspektywa jest równie czarująca i ciekawa, a z każdą kolejną stroną powieść wciąga coraz bardziej. Akcja wartka i dynamiczna, sprawia że ze zniecierpliwieniem przewijamy strony, a spójny i lekki tekst autorki, zachęca do dalszego czytania. "Prawdodziejka" to idealna lektura na odprężenie się i wciągnięcie w świat Czaroziemia. Twórczość Susan Dennard przypadła mi do gustu i z chęcią sięgnę po jej kolejne książki. Zapraszam na czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2018 o godz 20:31 Adrianna Gosławska dodał recenzję:
"Umiem oddzielić prawdę od kłamstwa, ale to tyle. A nawet gdy wiem, co jest prawdą, a co nie… Jaką masz gwarancję, że sama nie kłamię?" Chcielibyście zawsze wiedzieć, czy osoba z którą rozmawiacie jest wobec was szczera? Główna bohaterka Safiya, posiada właśnie taką, magiczną zdolność. Jako prawdodziejka potrafi wyczuć kłamstwo. Ten bardzo przydatny i rzadki dar, ma jednak swoje konsekwencje. Safi musi ukrywać ową zdolność, ponieważ jest ona bardzo pożądana w jej świecie, a szczególnie przez tamtejszych rządzących. "Szkoliłaś się w magii i w walce, władasz mocą, za którą można zabić. Pomyśl, Safi, ile mogłabyś zdziałać. Pomyśl, kim mogłabyś być. Czy jej się to uda? Jak potoczą się jej losy? Przekonacie się czytając, tą niesamowitą powieść :) www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2018 o godz 22:08 dasia147 dodał recenzję:
Słynne słowa Arystotelesa idealne opisują nasze bohaterki i najważniejszy motyw poruszony w tej powieści jakim jest przyjaźń. Zacznijmy więc od fabuły, która od samego początku jest wartka. Co powoduje, że czytelnik zostaje bardzo szybko wciągnięty w akcję, która rozgrywa się w świecie pełnym magii. Przygody jakie towarzyszą Safiy i Iselut są bardzo ciekawe. Na pierwszy plan rzuca się nam w oczy relacja jaka łączy dziewczyny. Mam tutaj na myśli przyjaźń, która jest tak silna i trwała, że można spokojnie powiedzieć dziewczyny bez siebie nie mogą żyć. Świat przedstawiony na kartach powieści jest fenomenalny. Autorka daje nam piękne opisy czy zarys historii. Bardzo podobny styl do Maas. Język pomimo tak licznych opisów jest lekki i przyjemny Dla mnie minusem podczas czytania były udziwnione nazwy własne co sprawiały mi lekką trudność w poprawnym odczytaniu. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Każda postać nas intryguje, co sprawia, że chcemy jak najwięcej się o niej dowiedzieć w jak najkrótszym czasie. Do tego dodajmy, że każdy bohater posiada jakąś moc, która go charakteryzuje. Genialne połączenie. Podsumowując : Prawdodziejka to bardzo dobra książka z gatunku fantastyka młodzieżowa. Mamy tutaj magię, intrygi i jeszcze więcej tajemnic. Bardzo mocny nacisk autorka dała na motyw przyjaźni. Co ewidentnie odróżnia ją od innych książek z tego gatunku. Komu ją polecam? Wszystkim tym, którzy chcą się rozerwać, odetchnąć, chcą oderwać się od szarej rzeczywistości i wkroczyć do świata pełnego magii,i niezliczonych przygód.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2018 o godz 22:06 dasia147 dodał recenzję:
Słynne słowa Arystotelesa idealne opisują nasze bohaterki i najważniejszy motyw poruszony w tej powieści jakim jest przyjaźń. Zacznijmy więc od fabuły, która od samego początku jest wartka. Co powoduje, że czytelnik zostaje bardzo szybko wciągnięty w akcję, która rozgrywa się w świecie pełnym magii. Przygody jakie towarzyszą Safiy i Iselut są bardzo ciekawe. Na pierwszy plan rzuca się nam w oczy relacja jaka łączy dziewczyny. Mam tutaj na myśli przyjaźń, która jest tak silna i trwała, że można spokojnie powiedzieć dziewczyny bez siebie nie mogą żyć. Świat przedstawiony na kartach powieści jest fenomenalny. Autorka daje nam piękne opisy czy zarys historii. Bardzo podobny styl do Maas. Język pomimo tak licznych opisów jest lekki i przyjemnyDla mnie minusem podczas czytania były udziwnione nazwy własne co sprawiały mi lekką trudność w poprawnym odczytaniu. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Każda postać nas intryguje, co sprawia, że chcemy jak najwięcej się o niej dowiedzieć w jak najkrótszym czasie. Do tego dodajmy, że każdy bohater posiada jakąś moc, która go charakteryzuje. Genialne połączenie. Podsumowując : Prawdodziejka to bardzo dobra książka z gatunku fantastyka młodzieżowa. Mamy tutaj magię, intrygi i jeszcze więcej tajemnic. Bardzo mocny nacisk autorka dała na motyw przyjaźni. Co ewidentnie odróżnia ją od innych książek z tego gatunku. Komu ją polecam? Wszystkim tym, którzy chcą się rozerwać, odetchnąć, chcą oderwać się od szarej rzeczywistości i wkroczyć do świata pełnego magii,i niezliczonych przygód.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2018 o godz 09:32 Anonim dodał recenzję:
https://biblioteka---moniki.blogspot.com/ Safiya fon Hasstrel i Iseult det Midenzi, dwie czarodziejki, więziosiostry. Różnią się jak ogień i woda, a mimo wszystko są najlepszymi przyjaciółkami. Safiya jest jedyną żyjącą prawdodziejką. Wystarczy że na kogoś spojrzy i od razu wie, czy ten ktoś kłamie. Nie może nikomu zdradzić swojej mocy, ponieważ zostałaby pojmana i wykorzystana w politycznych gierkach władców Czaroziemia, które po dziewiętnastu latach rozejmu jest na granicy wojny. Iseult jest więziodziejką - potrafi zobaczyć i zrozumieć nici emocji, które wiją się w aurze każdego człowieka, dzięki czemu łatwiej jest jej zrozumieć poczynania innych. Dwie przyjaciółki po raz kolejny wpadają w tarapaty i muszą zniknąć z oczu ludzi. Po drodze napotykają nieoczekiwanych sojuszników, a na jaw wychodzi wiele skrywanych tajemnic. Szykujcie się na prawdziwy rollercoaster zdarzeń! „Prawdodziejkę” chciałam mieć na półce i przeczytać od pierwszej chwili, w której zobaczyłam ją na w księgarni. Oczarowłla mnie przepiękna okładka utrzymana w niebieskiej tonacji, ponieważ ostatnimi czasy uwielbiam okładki w tych kolorach. Zwróciłam również uwagę na słowa Sarah J. Maas, mówiącej, że książka wejdzie do kanonu. Po przeczytaniu opisu wiedziałam, że to musi być dobra fantastyka. Od razu jesteśmy wrzuceni w wir wydarzeń. Już na pierwszej stronie poznajemy główne bohaterki – blondwłosą Safiyę, członkinię wysokiego rodu i ciemnowłosą Iseult, pochodzącą ze znienawidzonego rodu Nomatsów. Autorka nie bawi się w powolne wprowadzenie czytelnika w świat, czy też jakiekolwiek wyjaśnienia na tematy związane z Czaroziemiem. Co dziwne, czytelnik nie czuje się zagubiony. Wyjasnienia są wplatane w dialogi, rzucane mimochodem, ale dzięki temu przez całą książkę, kawałek po kawałku, ujawnia się świat, gdzie panuje zawiła magia. Wielką zaletą „Prawdodziejki” jest brak wątku miłosnego. Co prawda pojawia się Merik, wiatrodziej, który z całą pewnością jest przystojnym młodzieńcem, ale autorka całkowicie skupia się na więzi łączącej dwie główne bohaterki. Jest to ciekawy zabieg w fantastyce skierowanej do młodzieży, gdzie pisarze zazwyczaj kładą nacisk na romantyczne związki. Safiya i Iseult dodatkowo są silnymi postaciami. Potrafią o siebie zadbać i ratują się wzajemnie z tarapatów, a w większości przypadków nie potrzebują niczyjej pomocy. „Prawdodziejka” to bardzo dobry początek serii, która na dzień dzisiejszy składa się z dwóch tomów (drugi to „Wiatrodziej”). Myślę, że będzie to gratka dla miłośników pełnokrwistej fantastyki, chcących przeczytać lekturę napakowaną akcją. Dodatkową zaletą jest warsztat pisarski Susan Dennard, która bardzo sprawnie posługuje się językiem, dzięki czemu jej powieść aż skrzy się od magii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2018 o godz 19:21 Laurie dodał recenzję:
http://zniewolone-trescia.blogspot.com Powiem wprost: po kilku pierwszych stronach „Prawdodziejki” przepadłam. Takie książki fantastyczne mogę czytać całymi tonami i już nie mogę się doczekać, gdy dostanę w łapki „Wiatrodzieja”. Safi i Iseult stanowią bardzo sympatyczny duet bohaterek, które się uzupełniają. Wyszczekana, pewna siebie Safiya często jest przyczyną kłopotów, wiecznie potrzebuje być w ruchu. Jedyną poważną skazą na jej charakterze może być fakt, że jedyne, czego pragnie, to prostego życia bez trosk, bo młodzieńczą naiwność i niekiedy bezmyślność można jej wybaczyć. Z pewnością nie miała ochoty być uczestniczką wydarzeń, które wciągnęły ją w swe łapy. Mimo to za więzosiostrę oddałaby życie, lojalność jest u niej na pierwszym miejscu. Drugim problemem jest to, że przy Safi poważna i rozważna Iseult bardzo długo wydawała mi się dość bezbarwna, jakby jej rolą w powieści było jedynie uzupełnienie prawdodziejki i nie byłam w stanie stwierdzić, czy ją lubię. Postaci w powieści jest sporo. Prócz głównych bohaterek najwięcej czasu poświęcono księciu Merikowi, jego załodze i Aeduanowi, krwiodziejowi, który zapamiętale ściga dziewczęta. Ten ostatni sprawdza się jako czarny charakter, choć nie mogę powiedzieć, że jest nim w pełni. Odnoszę wrażenie, że chciałby nim być, zwłaszcza pod koniec powieści. Z Merikiem też mam pewien problem. Z jednej strony zachowuje się wobec Safiyi jak straszny dupek – nie żeby sobie chwilami nie zasłużyła – któremu się wydaje, że wie wszystko. Z drugiej zyskuje moją sympatię troską o swojego więziobrata i swój kraj, dla którego jest w stanie zrobić naprawdę wiele. Za to jego więziobrata, Kullena, pokochałam. Jego celne uwagi rzucane księciu prosto w twarz podbiły moje serce, a takich przyjaciół to ze świecą szukać. Postacie to część, która Susan Dennard wyszła naprawdę dobrze. Łączy ich upór w dążeniu do celu, jednak każdy ma swoje indywidualne cechy i są dynamiczni. Zmieniają się pod wpływem wydarzeń, czasami też ciężko ich jednoznacznie ocenić, co tylko dodaje całości smaczku. Podoba mi się też pomysł na magię powieści. Mamy czarodziei, którzy specjalizują się w jakiejś dziedzinie, w obrębie której mają dostęp do zdolności niedostępnych dla innych. Co prawda idea prawdodziejki nieco kojarzy mi się ze Spowiedniczkami od Terry’ego Goodkinda, ale zamyka się to w samym wyczuwaniu prawdy. Świat wykreowany przez Susan Dennard jest dość rozległy. Trochę się w nim gubię i bez ściągawki w postaci mapy pewnie nadal nie byłabym w stanie określić, kto z jakiej krainy pochodzi. Mimo to widać, że Czaroziemie zostały dobrze przemyślane i rozplanowane. W fabule też nie dostrzegłam dziur. Chwilami akcja zwalnia, ale nie oznacza to, że jest nudno. Wręcz przeciwnie, otwierają się kolejne wątki, dostajemy nowe tajemnice, nad którymi trzeba pomyśleć. Na pochwałę zasługuje też wątek romantyczny. Bardzo często zmora nowych powieści. Przede wszystkim nie ma trójkąta miłosnego, za co chwała autorce. To, co dzieje się pomiędzy Safiyą a Merikiem, zostało ukazane delikatnie i z pewnym napięciem. Czuć, że tych dwoje do siebie ciągnie, ale głównie pozostają przy uszczypliwościach i powolutku się poznają, wychodząc ze swych ról dommy i księcia. Także wątek Kullena i Rybery jest pokazany bez zbędnego patosu – to taka miłość, której powinno się życzyć każdemu. Jest jedna rzecz, która bardzo mi się nie spodobała. Nic jednak o niej nie opowiem, bo byłby to spojler, a tych wolałabym uniknąć. Cóż, nie zdarza mi się to po raz pierwszy. I pewnie nie ostatni. „Prawdodziejka” to dobry kawał czystego fantasy z dobrze wykreowanym światem, sympatycznymi, pełnowymiarowymi postaciami i wartką akcją. Chętnie do niej wrócę, a teraz nie mogę się doczekać, gdy przeczytam kontynuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2017 o godz 00:05 Anonim dodał recenzję:
Koniec roku, czas podsumowań, no i oczywiście wybierania najlepszych książek. Rzutem na taśmę przeczytałam jeszcze jedną powieść i zdecydowanie się nie zawiodłam. Powiem więcej, spośród książek przeczytanych przeze mnie w 2017 ta pozycja z pewnością znalazłaby się w (mam nadzieję 😉) zaszczytnym gronie 5 najlepszych. Panie i Panowie, przedstawiam Wam dzisiaj "Prawdodziejkę" Susan Dennard WIĘZIOSIOSTRY 👭 Safiya i Iseult to najlepsze przyjaciółki od wielu lat. Safi jest Prawdodziejką - umie rozpoznać, gdy ktoś kłamie. Jest domną z wysokiego rodu, jednak musi ukrywać swój dar, by nie zostać wykorzystana do gierek politycznych. Jednak podczas wielkiego balu, tańca z pewnym księciem oraz niespodziewanych zaręczyn zmienia się wszystko. Z kolei Iseult to Nomatsanka, dyskryminowana przez swoje pochodzenie. Całe życie wierzyła, że jest więziodziejką, jednak teraz ujawniają się jej nowe zdolności. A są to umiejętności złowieszcze i niezmiernie niebezpieczne. Merik to książe Nubrevny - państwa, które chyli się, ku upadkowi. Jednak on nie cofnie się przed niczym, by uratować swój kraj. Ich drogi się zeszły, dziewczyny pragną jedynie wolności, jednak przyjdzie im stawić czoła niebezpieczeństwom większym, niż mogłoby się wydawać. FRIENDSHIP IS MAGIC 💖 Mhe verujta. - Zaufaj mi, jakby moja dusza była twoją duszą Uwaga - to jedna z niewielu powieści dla młodzieży, gdzie nie dominuje miłość. Bo, choć znajdziemy niewielki wątek miłosny, to właśnie przyjaźń między dziewczynami jest bez wątpienia w tej powieści najważniejsza. Safi i Iseult są gotowe oddać za siebie życie. różnią się prawie wszystkim (od wyglądu, po temperament), ale są doskonale zgrane i dla przyjaźni są w stanie poświęcić wszystko. Tego mi mocno brakowało w książkach YA! KOCHAM KRWIODZIEJA 😈 Wyczuł krew… ostrą woń krwi. Dzikiej krwi. Krwi, która przywodziła mu na myśl łańcuchy górskie i zbocza urwisk, łąki usiane dmuchawcami i prawdę ukrytą pod śniegiem. Wszyscy bohaterowie są wykreowani wprost niesamowicie, nie ma postaci, która nie zapadła mi w pamięć. Autorka bez wątpienia postawiła na kontrast osobowości, dzięki czemu nawet postacie drugoplanowe są niezwykle barwne. Jednak moim zdaniem Aeduan, czyli krwiodziej po prostu rządzi. Zdolność pozwala mu na wytropienie kogoś po zapachu jego krwi, ale również... na całkowitym odcięciu krwi... Mroczny, tajemniczy, czasem bezwzględny, ale przy tym niezwykle honorowy. Niby w powieści jest "tym złym", ale ja wierzę, że okaże się kompletnie inny i przewiduję (A co mi tam! Pobawię się w wróżodziejkę!) wątek miłosny z jego udziałem w kolejnych tomach. WJEŻDŻAMY DO CZAROZIEM To nie wolności pragnęła. Pragnęła w coś wierzyć, w coś, dla czego mogłaby biec na złamanie karku i walczyć z narażeniem życia, ku czemu mogłaby wyciągnąć ręce w każdej sekundzie życia. Akcja, bez zbędnych opisów, po prostu rusza. Jesteśmy od razu wrzuceni w tarapaty, w jakie wpadły nasze główne bohaterki, a potem... rozwój fabuły to marzenie. Ta powieść to jazda bez trzymanki i zbędnych przystanków. Żaden szczegół nie jest bez znaczenia, a zmiany punktów widzenia, powodują, że fabuła się zmienia (ale mi się zrymowało 😇). Różnorodność problemów, jakie stają przed bohaterami jest po prostu ogromna (od napaści stworzeń przez wizje we śnie, zerwane sojusze i gierki polityczne, aż po chorobę). Dziewczyny doświadczają tyle przygód w ciągu jednego dnia, że mi, by wystarczyło na pół życia. Często piszę na tym blogu, że "akcja jest wartka", ale z TAKĄ od dawna się nie spotkałam. ZŁA AUTORKA Autorka była pełnosprytna. Nie uratowała biednej Klary, nie dała jej spokojnie iść spać. Ba, podstępem zmuszała ją, by przewracała kolejne strony. Oj, nieładnie, nieładnie. Zostawiała na mnie haki, mnóstwo celowych niedopowiedzeń, lub poszlak, o których WIADOMO, że będą niezmiernie znaczące. Więc co robimy? Czytamy rozdział, po rozdziale, czekając na wyjaśnienie. Taka mnogość wątków, pozornie mniej istotnych, sprawia, że powieść jest niesamowicie wprost wciągająca. Jej po prostu nie można odłożyć! Co więcej Susan Dennard po prostu zakończyła sobie powieść! W TAKIM momencie! I gdzie tu sprawiedliwość! To powinno być karalne, bo przecież muszę teraz czekać AŻ jeden dzień na tom drugi. PIERWSZY GRYZ? BLEE 😋 - jedz domno...O,, chwileczkę! Byłbym zapomniał. - wyjął łyżkę z kieszeni płaszcza.- Pełen serwis, co? Wiesz, ilu ludzi na górze zabiłoby za łyżkę?- A wiesz - wypaliła - ilu ludzi mogłabym zabić łyżką? Świat jest wykreowany wprost niesamowicie (WRESZCIE! nie mamy jednego wybrańca, który jako jedyny włada magią - tu jest jak w Harrym Potterze "i ten mały, i ten duży może magiem być"). Jednak teraz przyszła kolej na malutki (i moim zdaniem jedyny) minus tej powieści. Na początku ciężko mi było "wgryźć się" w ten świat i irytowały mnie dziwna konstrukcja nazw (tj. więziodziej, zielodziej, krwiodziej). Jednak po pierwszych 50 stronach szybko się przyzwyczaiłam i już nie wyobrażam sobie, by nazwy zdolności czarodziejów były inne. DLA GEOGRAFÓW Mapk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-12-2017 o godz 10:06 Dominika dodał recenzję:
"Raptem nabrała przeświadczenia, że ujrzał ją całą, nie tylko jej powierzchowność, ale wszystkie sekrety, które skrywała." Jestem typem osoby, która uwielbia fantastykę i zawsze do niej powraca. To silniejsze ode mnie. Kwestią czasu było przeczytanie książki Susan Dennard, która zebrała tak mieszane opinie. Niektórzy mówili, że to schematyczna powieść, inni, że jest coś zaskakującego. Jak było ze mną? Safi i Iseult są przyjaciółkami, siostrami, osobami, które połączyła mocna więź. Dzielące je różnice wykorzystują na swoją korzyść, ale i to nie zawsze chroni je przed problemami. Pewnego dnia młode dziewczyny znów wpadają w tarapaty, które są tylko początkiem łańcucha wydarzeń, którego główną przyczyną jest Rozejm, a raczej jego rychły koniec. Zostają rozdzielone, zaczyna ścigać je niebezpieczny i niepokonany krwiodziej, wieść o Safi i jej darze rozchodzą się pomiędzy państwami, wplątując ją w coś, czego do końca nie rozumie. Podsumowując; tragedia goni tragedię. Głównym problemem jest zbyt duża ilość nowych nazw i określeń, przez co pierwsze 100 stron było przypominaniem sobie, co jaki wyraz oznacza. Ogólny poziom książki jest dobry, choć ilość wykorzystanych schematów woła o pomstę do nieba. Mamy w końcu dwie przyjaciółki, wojnę wiszącą w powietrzu, miłość gdzieś po drodze i księcia, żeby nie było nudno. Powieść uratowały drobne rzeczy. Po pierwsze Merik, którego bardzo polubiłam; dbał o swoich ludzi, starał się robić wszystko, by lepiej im się żyło. To plus. Dużo akcji dzieje się na statku, a ja lubię właśnie takie klimaty, mimo, że nie ma tutaj zbyt wiele szczegółów. Główne bohaterki też polubiłam, choć ostatnio nie zdarza mi się to zbyt często. Obie są wyszkolone i twarde, ale też nie zgubiły gdzieś po drodze zachowań przypisywanych osobom w ich wieku, czyli potrafią być uparte i nierozważne. W ogólnym rozrachunku wstęp do całej serii nie jest zły: kraina, w którą czytelnik zostaje wrzucony rozwija się i ukazuje swoje ukryte piękno, akcja wciąga i mimo drobnych mankamentów, dobrze się ją czyta. Mamy miłość, politykę, walkę i magię; warto spróbować zmierzyć się w tą historią i dać szansę Susan Dennard, ponieważ udało się jej wyciągnąć kawał dobrej książki z tych wszystkich przewidywalnych schematów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2017 o godz 13:23 Anonim dodał recenzję:
Sofiya fon Hasstrel jest Prawdodziejką, która łączy prawdziwa przyjaźń z Więzidziejką, Iseult det Midenzji. Chociaż pod względem osobowości i charakterów są od siebie kompletnie różne, to świetnie się dogadują i dobrze ze sobą współgrają. Bardzo się wspierają i dla siebie nawzajem są gotowe do dużych poświeceń. Nieoczekiwany zbieg wydarzeń sprawia, że wpadają w niezłe tarapaty i są bliskie wzięcia do niewoli. Zmuszone do ucieczki starają się wydostać z miasta Venezy, w którym mieszkały przez kilka lat. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem i na drodze uciekinierek pojawia się wiele przeszkód. Jedną z nich jest tropiący Sofiyę Aeduan, który jest potężnym Krwiodziejem. Przyjaciółki rozdzielają się, żeby znaleźć dla siebie schronienie. Jednak nie tak łatwo jest uciec od widma zbliżającej się imperialnej wojny. Susan Dennard stworzyła oryginalną i fascynującą historię, która w większości nie pędzi szlakiem wytyczonym przez utarte schematy. Fabuła opiera się na połączeniu dobrej magii ze złą, na niesamowitych i pomysłowych darach oraz zdolnościach bohaterów. Postacie są bardzo dobrze wykreowane, wyziera z nich autentyczność. Pełnokrwiste i autentyczne charaktery wzbudzają sympatię już od pierwszych stron. Akcja jest napędzana kolejnymi przygodami i nieoczekiwanymi zwrotami wydarzeń, które utrzymują stosowne napięcie i rozbudzają ciekawość. Opisy są dość krótkie i treściwe. Obrazują bajkowy świat, w którym rozgrywa się cała akcja, ale w żadnym stopniu nie przytłaczają ani nie nużą. To, jak i lekki oraz przystępny styl autorki sprawiają, że treść pochłania się błyskawicznie i niemalże bez ochoty na jakąkolwiek przerwę. Smaczku dodają przemyślane intrygi i skrzętnie skrywane sekrety. Całość, aż przesiąka niewyobrażalną magią i skrajnymi emocjami. Niedosyt odczuwalny i pilna potrzeba przeczytania kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-11-2017 o godz 22:57 Adrianna Pietrzak dodał recenzję:
Zupełnie nie rozumiem dlaczego ta książka jest tak popularna? Tylko ze względu na nazwisko Maas na blurbie? Jak dla mnie zdecydowanie za słaba, być może dlatego, że po tylu dobrych opiniach spodziewałam się dużo więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2017 o godz 17:24 Anonim dodał recenzję:
"Prawdodziejka" to jedna z książek, które miałam zamiar przeczytać już od dłuższego czasu, jednak zawsze brakowało mi chęci, aby zacząć. Jeśli mam być szczera to byłam jednocześnie nagatywnie i pozytywnie nastawiona do tej pozycji, ponieważ nie wiedziałam czego mogę się w środku spodziewać. Muszę przyznać, że trochę czasu zajęło mi czytanie lektury co z jednej strony nie jest zbyt dziwne, ponieważ bardzo trudno było mi się połapać w tych wszystkich nadzwyczajnych nazwach Mimo wszystko się nie zawiodłam, a dodatkowo znalazłam tam wszystko co powinno mieć dobre fantasy. Przede wszystkim dużo magii, zwrotów akcji, niesamowitych postaci, miłości jak i przyjaźni. No właśnie, przyjaźni. Na tym głównie oparła się autorka. Dwie główne bohaterki różnią się od siebie wręcz wszystkich - są jak niebo, a ziemia. Mogłoby się wydawać, że nic nigdy ich nie połączy, jednak jak mówi znane powiedzenie: "Przeciwieństwa się przyciągają". Dodatkowo powieść ma prześliczną, bajeczną okładkę. Zdecydowanie muszę przyznać, iż "Prawdodziejka" jest jedną z lepszych powieści jakie w ostatnim czasie czytałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-11-2017 o godz 10:59 Stella_Aga dodał recenzję:
W fantastyce podoba mi się przede wszystkim to, iż przenosi ona czytelnika do zupełnie innego świata, w którym wszystko może się zdarzyć. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych serii fantasy, które mnie porwą i pozwolą oderwać się od rzeczywistości. Czy tak się stało w przypadku w przypadku pierwszej części "Czaroziemia", zatytułowanej "Prawdodziejka"? Safiya i Iseult są więziosiostrami i już niejednokrotnie ratowały siebie nawzajem z różnych opresji. Tym razem jednak sprawa wydaje się poważna, bowiem podąża za nimi niebezpieczny krwiodziej. Na domiar złego Safi zostaje wplątana w misterną intrygę polityczną. Zmuszona jest zaufać księciu Merikowi, do którego żywi niechęć, przynajmniej na początku... Czy przyjaciółki wyjdą cało z opresji i tym razem? Początek książki czytało mi się dość ciężko i nie mogłam wciągnąć się w tę historię. Na szczęście w pewnym momencie nastąpił przełom, akcja przyspieszyła i zainteresowała mnie, co na szczęście już się nie zmieniło do końca powieści. Zważywszy na to, że jest to dopiero pierwsza część, myślę, że można spodziewać się jeszcze więcej w kolejnych tomach. Ważne jest to, iż wyłączając początek, nie można się nudzić podczas lektury. Styl autorki jest przyjemny w odbiorze, pasuje do tego typu powieści. Opisy nie zanudzały mnie, ale za to pozwalały sobie wyobrazić wymyślony przez Dennard świat i bohaterów. Autorce udało się stworzyć bardzo interesujących bohaterów. Szczególnie polubiłam Safi, która ma cięty język, jest uparta i waleczna. Równie interesującą postacią okazał się chociażby Merik. Jego intencje nie były dla mnie do końca jasne, a poza tym ma skomplikowany charakter i pewną nutkę zadziorności. Tylko Iseult wydała mi się trochę nijaka, zabrakło mi czegoś w jej przypadku. Niestety momentami odnosiłam wrażenie, że to, iż np. Safi jest prawdodziejką było za mało pokazane przez autorkę. Sam pomysł jest oczywiście bardzo ciekawy, zresztą jak cały wymyślony przez autorkę świat, ale chciałoby się czegoś więcej. Trochę poopowiadania czytelnikowi o prawach rządzących tym światem, strukturach itp. nie zaszkodziłoby i na pewno pomogłoby lepiej zrozumieć książkę. "Prawdodziejka" jest wielowątkową powieścią, w której oprócz elementów fantasy, odnaleźć można także chociażby emocje. Podobała mi się chemia, którą autorkea stworzyła między bohaterami. Nie musicie jednak obawiać się, że znajdziecie w książce łzawy wątek miłosny, nic z tych rzeczy. Oprócz tego na uwagę zasługują przedstawione w niej braterskie więzi. Jest to również historia o odwadze, determinacji i poświęceniu. Myślę, że "Prawdodziejka" zainteresuje każdego wielbiciela fantastyki i przygód. Akcja toczy się w naprawdę szybkim tempie, autorce nie brakuje pomysłów, a bohaterowie są z krwi i kości. Osobiście liczę na to, że kolejne części okażą się jeszcze lepsze i wprost mnie porwą do swego świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-10-2017 o godz 03:52 tiggerss dodał recenzję:
Prawdodziejka to książka magiczna, która namieszała mi w głowię skomplikowanym światem i naprawdę niesamowitymi bohaterami. Samą książkę porównuję trochę do twórczość Sarah J. Mass przez właśnie dużą wielowątkowość oraz naprawdę widoczne przyłożenie się do pisanej powieść. Prawdodziejka zwłaszcza kojarzy mi się z Dziedzictwem ognia trzecim tomem serii Szklanego tronu. Styl pisania autorki jest naprawdę miły w odbiorze. Susan Dennard bardzo ciekawie piszę chociaż na samym początku bardzo trudno wbić się w fabułę powieści przez naprawdę duży nakład informacji. Mamy już na samym początku książki akcje i ona sama utrzymuje się do samego końca. Bohaterowie książki są naprawdę ciekawie stworzeni i są co muszę podkreślić silnymi bohaterami. Nie musimy się martwić, że w powieści spotkamy rozpieszczone księżniczki, które czekają na własnego księcia z bajki. Sama osobiście twierdze, że postacie są dojrzałe, posiadają humor i są niesamowicie wykreowani. Chociaż sama miałam trudności z przywiązaniem się do bohaterów. Do samego końca nie za bardzo byłam pewna która postać lubię, a która wręcz nieznoszone. Bardziej bohaterowie byli dla mnie nie mogę powiedzieć pospolici lub sztuczni, ponieważ byłoby to kłamstwo tylko nie wywoływali na mnie wielkiego wrażenia. Nie zrobili wielkiego WOW w moich oczach, żebym zaczeła dostrzegać w nich uwielbienie lub właśnie nienawiść. Pisząc tą recenzje jestem w trakcie Wiatrodzieja i na tą chwilę muszę powiedzieć, że największe zainteresowanie wywołał u mnie Marik, który jest księciem. Jak wspominałam sami silni bohaterowie z wadami i z zaletami co daje im realizmu, a nie sztucznej obwódki. Fabuła powieści moim zdaniem jest ciekawa, ale jak mówiłam wcześniej strasznie ciągnął mi się początek przez skomplikowany świat oraz książka nie posiadała czegoś co wmurowało mnie by w fotel. Osobiście mam mieszane uczucia co do tej pozycji. Ogólnie bardzo miło mi się ją osobiście czytało. Nie związałam się z bohaterami i pewnie momenty, które miały wywołać u mnie wielkie COOOO?! Nie zrobiły dla mnie dużego wrażenia. Podsumowując książka jest naprawdę przyjemna idealna na jesienne wieczory. Znajdziecie w niej wiele akcji, tajemnic i intryg. Niesamowitych bohaterów. Osobiście polecam zwłaszcza, że drugi tom z tego co na razie wyczytałam wydaje się o wiele lepszy i Prawdodziejka najwidoczniej był bardzo długim wstępem do naprawdę niesamowitej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-10-2017 o godz 08:51 Anonim dodał recenzję:
„Safiya i Iseult, młode czarodziejki, znów wpadły w tarapaty. Muszą uciekać. Natychmiast. Safi jest jedyną w Czaroziemiach prawdodziejką, zdolną zdemaskować każde kłamstwo. Swój dar trzyma w sekrecie, inaczej zostanie wykorzystana w konflikcie między imperiami. Z kolei prawdziwe moce Iseult są tajemnicą nawet dla niej samej. I lepiej, żeby tak zostało. Safi i Iseult pragną jedynie wolności. Niebezpieczeństwo czai się tuż za rogiem. Zbliżają się niespokojne czasy, wojna wisi w powietrzu i nawet sojusznicy nie grają fair. Przyjaciółki będą walczyć z władcami i ich najemnikami. Niektórzy posuną się do ostateczności, by dopaść prawdodziejkę.” Iseult jest więziodziejką - potrafi odczytać i zrozumieć ludzkie więzi. Dzięki temu rozumie zachowania innych. Bardzo jej się to przydaje, tym bardziej, że różni się czymś od większości ludzi zamieszkujących Venazę. Oddziela ich kolor skóry przez co nastolatka nie ma łatwo w mieście, w którym mieszka. Safiya z kolei jest prawdodziejką - potrafi wyczuć czy osoba, z którą rozmawia mówi prawdę. Większość ludzi nie wie o tym, że dziewczynę można oszukać. W przypadku kiedy rozmówca wierzy w to co mówi, moc będzie bezużyteczna. Jest jeden problem.. Dziewczyna może zostać zabita, ponieważ inni obawiają się, że może zostać ona wykorzystana przez wroga z innego państwa. Bohaterki są więziosiostrami. Mają swoje własne szyfry - tak jak to bywa z Wami i Waszymi przyjaciółmi. Safiya wydaje się być „głupią” nastolatką, która nie ma pojęcia o czym mówi, ale w rzeczywistości obie dziewczyny są bardzo mądre i przeszkolone w walce. Prawdodziejka jest porywcza, nie myśli o tym co robi, nie bierze pod uwagę zagrożenia. Więziodziejka z kolei potrafi zachować zimną krew i znaleźć wyjście z każdej opresji za pomocą planu. No cóż. Mam dosyć mieszane uczucia co do tej książki. Od pierwszego zdania miałam wrażenie, że czytam kontynuację, a nie pierwszą część przygód Safiyi fon Hasstrel i Iseult det Midenzi. Szczerze powiem, że nie polubiłam się za bardzo z tą książką. Autorka nie wyjaśniała niektórych pojęć, a kiedy już to nastąpiło, zostało to tak pokierowane, że nie mogłam nawet domyślać się o co może chodzić. I powstało coś w stylu „Ja napiszę, a ty sobie człowieku zgaduj o co mi chodzi”. Nie na tym rzecz polega. Pierwszy raz czytałam książkę na swoim telefonie ( w postaci pliku ). Nie było to za wygodne, jestem przyzwyczajona do tradycyjnej formy. ALE ciesz się z tego co masz i nie narzekaj, bo to nie o to tutaj biega. Sczerze - nie polubiłam fabuły. Nie wiem czy przeczytam inne pozycje tej autorki. Jedno wiem na pewno. Po kontynuację nie sięgnę. Jest mi bardzo przykro. Wiązałam bardzo duże nadzieje z tą książką, ale trochę się zawiodłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-10-2017 o godz 17:04 klaudja96 dodał recenzję:
Safi i Iseult planują napad. Ale nie mają szczęścia i i trafiają na inną osobą niż tak, którą zamierzały okraść. Muszą uciekać, a po piętach depcze im krwiodziej. Safi posiadała dar niezwykle cenny i niezwykle rzadki. To właśnie dlatego przez całe życie utrzymywała go w tajemnicy. Zacznijmy od Safi. Jest uparta, arogancka, waleczna i odważna. Jest jak magnes na kłopoty. Najpierw robi, a później myśli. To Iseult, jej więziosiostra jest od układania planów, bycia rozważną. Chociaż ona też ładuje się w kłopoty. Przez te tarapaty muszą uciekać z domu. Ale nie jest to taka najprostrza rzecz. Do tej dwójki dodajmy księcia Merika, który chce uratować swój lud. Jest takim charyzmatycznym, dobrym księciem. Siła więziorodziny jest niezniszczalna i ty wiesz o tym lepiej niż ktokolwiek inny. Tamtego dnia przez sześciu laty, kiedy ocaliłaś życie Safi zostałyście więziosiostrami. Mogłabyś oddać za nią życie tak jak ona mogłaby oddać je za ciebie. Motyw więziorodziny podoba mi się chyba najbardziej. Bliscy, których sami sobie dobieramy są czasem ważniejsi niż osoby, z którymi łączą nas więzy krwi. I w tej książce jest to bardzo dobrze przedstawione. Przyjaźń łącząca obie dziewczyny jest tak wielka. Praktycznie nie umieją bez siebie funkcjonować. Jedna dla drugiej zrobi wszystko. Dopełniają się. Cieszę się, że na pierwszy plan bardziej wysuwa się motyw przyjaźni, a nie wątek miłosny. Dodatkowym smaczkiem w tej książce jest widmo wielkiej wojny. Można poczytać o gierkach politycznych i rozleniwionej arystokracji. A zapomniałabym o legendach i przepowiedniach. To kumulacja wszystkiego co kocham w książkach. Krwiodziej. Ten mnich był przeklętym krwiodziejem! Mitycznym stworem potrafiącym wyczuć ludzką krew - oraz ludzką magię i będącym w stanie wyśledzić je na każdym kontynencie. Bardzo też polubiłam Auduana, krwiodzieja, który tropi obie dziewczyny. Jest zły, bo jakiś zły bohater musi być. Ale ma kodeks honorowy. Mam nadzieję, że w późniejszych tomach będzie on bardziej przedstawiony. Więc są dobrzy bohaterowie, zabawne sytuacje, ciekawa i niespotykana fabuła. Przynajmniej ja się z taką jeszcze nie spotkałam. Książkę bardzo lekko się czyta. Nie mogłam się oderwać. I w sumie przeczytałam ją na kilku wykładach. Były nudne i długie, i jakoś musiałam umilić sobie czas. Nie mogę też zapomnieć o tej przepięknej okładce. Nie dość, że śliczna to jeszcze dobrze wykonana. https://zakatek-ksiazkoholiczki.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-10-2017 o godz 16:49 klaudja96 dodał recenzję:
Safi i Iseult planują napad. Ale nie mają szczęścia i i trafiają na inną osobą niż tak, którą zamierzały okraść. Muszą uciekać, a po piętach depcze im krwiodziej. "Safi posiadała dar niezwykle cenny i niezwykle rzadki. To właśnie dlatego przez całe życie utrzymywała go w tajemnicy. " Zacznijmy od Safi. Jest uparta, arogancka, waleczna i odważna. Jest jak magnes na kłopoty. Najpierw robi, a później myśli. To Iseult, jej więziosiostra jest od układania planów, bycia rozważną. Chociaż ona też ładuje się w kłopoty. Przez te tarapaty muszą uciekać z domu. Ale nie jest to taka najprostrza rzecz. Do tej dwójki dodajmy księcia Merika, który chce uratować swój lud. Jest takim charyzmatycznym, dobrym księciem. "Siła więziorodziny jest niezniszczalna i ty wiesz o tym lepiej niż ktokolwiek inny. Tamtego dnia przez sześciu laty, kiedy ocaliłaś życie Safi zostałyście więziosiostrami. Mogłabyś oddać za nią życie tak jak ona mogłaby oddać je za ciebie. " Motyw więziorodziny podoba mi się chyba najbardziej. Bliscy, których sami sobie dobieramy są czasem ważniejsi niż osoby, z którymi łączą nas więzy krwi. I w tej książce jest to bardzo dobrze przedstawione. Przyjaźń łącząca obie dziewczyny jest tak wielka. Praktycznie nie umieją bez siebie funkcjonować. Jedna dla drugiej zrobi wszystko. Dopełniają się. Cieszę się, że na pierwszy plan bardziej wysuwa się motyw przyjaźni, a nie wątek miłosny. Dodatkowym smaczkiem w tej książce jest widmo wielkiej wojny. Można poczytać o gierkach politycznych i rozleniwionej arystokracji. A zapomniałabym o legendach i przepowiedniach. To kumulacja wszystkiego co kocham w książkach. "Krwiodziej. Ten mnich był przeklętym krwiodziejem! Mitycznym stworem potrafiącym wyczuć ludzką krew - oraz ludzką magię i będącym w stanie wyśledzić je na każdym kontynencie. " Bardzo też polubiłam Auduana, krwiodzieja, który tropi obie dziewczyny. Jest zły, bo jakiś zły bohater musi być. Ale ma kodeks honorowy. Mam nadzieję, że w późniejszych tomach będzie on bardziej przedstawiony. Więc są dobrzy bohaterowie, zabawne sytuacje, ciekawa i niespotykana fabuła. Przynajmniej ja się z taką jeszcze nie spotkałam. Książkę bardzo lekko się czyta. Nie mogłam się oderwać. I w sumie przeczytałam ją na kilku wykładach. Były nudne i długie, i jakoś musiałam umilić sobie czas. Nie mogę też zapomnieć o tej przepięknej okładce. Nie dość, że śliczna to jeszcze dobrze wykonana. https://zakatek-ksiazkoholiczki.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kruche życie Westaby Stephen
4.8/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Queen. Królewska historia Blake Mark
4.4/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Obserwuję cię Driscoll Teresa
4.4/5
18,50 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rozmowa z Górą Fronia Rafał
4.9/5
30,09 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Peter Sagan. Mój świat Sagan Peter
4.0/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Glatz Duszyński Tomasz
4.7/5
32,99 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nikt nie idzie Małecki Jakub
4.5/5
25,89 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Michael Jordan. Życie Lazenby Roland
4.7/5
34,93 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kłamca. Tom 1 Ćwiek Jakub
4.7/5
25,89 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Roar. Łowcy burz. Tom 1 Carmack Cora
4.9/5
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Serce ze szkła. Tom 1 Lange Kathrin
4.4/5
16,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ostatni Namsara Ciccarelli Kristen
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kamień i sól Scott Victoria
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lifeblood. Krew życia Showalter Gena
4.1/5
33,99 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Magonia Headley Maria Dahvana
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Drzewo kłamstw Hardinge Frances
4.5/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Podróżniczka Bracken Alexandra
3.9/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pasażerka Bracken Alexandra
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.