Prawda o dziewczynie (okładka miękka)

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zwykła dziewczyna, dwadzieścia pięć lat. Trochę zbyt wrażliwa, może nawet ze skłonnościami do autodestrukcji. Otoczona przyjaciółmi i zawsze w kręgu zainteresowania mężczyzn. Pewnie dlatego po każdej imprezie wracała późno do domu. Po ostatniej nie wróciła. Jej ciało wyłowiono z rzeki.

Uczelniany profesor Jeremy Cooke układa strzępki życia Alice Salmon w szokującą historię miłości, obsesji i oszczerstw. Studentka. Dziennikarka. Córka. Kim jeszcze była? Czas pokaże. Prawda jest zawsze pod powierzchnią.

Elektryzujący thriller dla fanów "Zaginionej dziewczyny" i "Dziewczyny z pociągu".

Tytuł: Prawda o dziewczynie
Autor: Richmond T. R.
Tłumaczenie: Dziubińska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-03-02
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 209 x 137
Indeks: 18804232
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
3
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
23-06-2016 o godz 10:54 Amanda dodał recenzję:
Są książki, które przyciągają okładką i opisem, by następnie zatrzymać treścią. Prawda o dziewczynie urzekła mnie swoją okładką, chwytliwym tytułem i opisem na tyle, że zamówiłam ją w ciemno, nie interesując się zupełnie innymi wiadomościami o książce. A gdy dowiedziałam się, że autor zastosował dosyć rzadko spotykaną na razie w literaturze formę prowadzenia historii - rezygnując z tradycyjnej narracji na rzecz listów, notatek, wpisów na forach, artykułów itd. - byłam tym bardziej zadowolona z zakupu.
I w momencie zabrania się za lekturę, na tym kończyła się lista plusów. Niestety. Fakt, doceniałam klimat intymności tej historii oraz sposób, w jaki wdzieraliśmy się w czyjąś prywatność przez właśnie zastosowaną formę książki i to później stało się dla mnie kolejnym plusem. Jednak, na początku miałam wielki problem z tym tytułem. Poza pierwszymi stronami, w których dostaliśmy informację o śmierci Alice (bo umówmy się, mowa o jej śmierci nie jest w tym momencie spoilerem, opowieść jest historią próbującą odpowiedzieć na pytanie, co stało się tej feralnej nocy i co doprowadziło do tej śmierci), książka trochę mnie nużyła i musiałam ją na jakiś czas odłożyć.
Mój problem prawdopodobnie wynikał też z tego, iż Jeremy Cooke całkowicie skradł tę książkę. Stał się głównym bohaterem, chociaż wydawać by się mogło, że powinna być nim Alice Salmon. A tu pojawia się podstarzały profesorek, który od początku nas irytuje i widać, że ma chętkę na wielką sławę.
Po pewnym czasie wróciłam do książki i zabrałam się za nią od nowa. I tu pojawia się przełom. Bowiem okazuje się, iż z każdą następną stroną akcja nabierała coraz większego sensu. No właśnie - nie tempa, bo jakiejś zawrotnej akcji tutaj nie ma, ale sensu, bo historia z urywków staje się powoli pełnym obrazem. Pojawiały się tajemnice, nowe poszlaki, a podejrzenia skakały między różnymi wersjami wydarzeń, umożliwiając nam obranie w głowie jakiejś wizji zakończenia. I ja dałam się wciągnąć w ten wir wiadomości, obstawiając - komu wierzyć, a komu nie oraz wpadając na tropy różnych luk w historii i wypełniając je samodzielnie, nim zostały mi podane w powieści.
I tu pojawia się plus, który absolutnie przeważa na korzyść książki w mojej opinii o niej, a mianowicie - zakończenie. Cała ta historia jest tak zgrabnie poprowadzona, że przez większość czasu obstawiałam całkowicie inny bieg wydarzeń, bo na ten, który faktycznie miał miejsce, zupełnie nie wpadłam, chociaż był dosyć schematyczny. Wprowadzany stopniowo, przysłaniany innymi wątkami, by w końcu pojawić się w całej okazałości i zadowolić czytelnika. A przynajmniej ja czuję się zadowolona, bo dostałam odpowiedzi na wszystkie pytania i pojawił się element zaskoczenia, o co u mnie jest dosyć trudno.
Podsumowując, polecam jak najbardziej. Im dalej czytasz, tym bardziej historia się rozkręca. Komu polecam? Osobom, które lubią poznawać historię urywkami i bawić się w detektywa, łącząc je ze sobą w różne konfiguracje, a także osobom ciekawym odmiennych form prowadzenia historii - Prawda o dziewczynie będzie czymś dla Was!

Amanda z bloga amandaasays.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-06-2016 o godz 12:02 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
"Prawda o dziewczynie" to powieść, która już na samym początku zwróciła moją uwagę. Przepiękna okładka, ale także niezwykle ciekawy opis sprawiły, że nie mogłam przejść obok tej książki zupełnie obojętnie. Całe szczęście nie musiałam długo czekać na to gdy ta lektura trafi w moje ręce, a kiedy już to się stało, od razu zabrałam się za czytanie. Miałam ogromne oczekiwania co do tej pozycji i miałam nadzieję, że autor sprosta moim wymaganiom. "Prawda o dziewczynie" została porównana do "Zaginionej dziewczyny" autorstwa Gilian Flynn, którą po prostu uwielbiam. Nie mogłam odmówić sobie poznania kolejnej mrożącej krew w żyłach historii, dlatego sięgnęłam po twórczość T. R. Richmond. Czy moja decyzja była słuszna? Zapraszam do przeczytania dalszej części recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Alice to dziewczyna, której ciało wyłowiono z rzeki. Istnieją różne spekulacje na temat tego co w rzeczywistości się wydarzyło. Czy ktoś zrobił jej krzywdę? Może sama skoczyła do rzeki z zamiarem odebrania sobie życia? A jeśli był to po prostu nieszczęśliwy wypadek? Wydaje się, że nikt nie jest w stanie odkryć prawdy, jednak profesor jednej z uczelni - Jeremy Cooke - podejmuje się tego wyzwania. Znajduje strzępki informacji o ofierze i stara się połączyć je w całość. Czy uda mu się ustalić prawdziwą wersję wydarzeń?

Autor miał naprawdę dobry pomysł na fabułę, dlatego uważam, że "Prawda o dziewczynie" posiada ogromny potencjał. Cała zagadka wydaje się fascynująca i od samego początku zrobiła na mnie wrażenie. To co mnie jednak bardzo rozczarowało to sposób w jaki T. R. Richmond przedstawił fabułę. Książka określana jest jako "elektryzujący thriller", co po przeczytaniu wydaje mi się po prostu jednym wielkim kłamstwem. Historia Alice nie dostarcza czytelnikowi oczekiwanego napięcia i niestety nie wzbudza w nas większych emocji. Wielokrotnie nudziłam się podczas czytania tej powieści, a każda kolejna strona wydawała mi się podobna do kolejnej. Chociaż zakończenie niewątpliwie jest zaskakujące, to wszystko co dzieje się przed nim jest utrzymane w ogromnej monotonii.

Całą historię poznajemy poprzez urywki jakiś dokumentów, maile czy listy. Taki sposób prowadzenia fabuły jest naprawdę ciekawy, jednak bardzo często wprowadza w naszej głowie zamęt. Trudno jest zrozumieć to co dzieje się na kartach tej powieści i często mamy wrażenie, że coś nam umyka. Żałuję, że autor nie próbował tego wszystkiego bardziej wyjaśnić, ponieważ po raz kolejny przyszło mi na myśl, że T. R. Richmond nie wykorzystał potencjału jaki posiadała ta historia.

Bohaterowie, których wykreował autor, niestety także nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Każda z postaci wydawała mi się po prostu bardzo nijaka i bez charakteru. Alice, której powinnam współczuć z uwagi na to co ją spotkało, wielokrotnie mnie irytowała, chociaż tak naprawdę mogłam ją poznać tylko poprzez wspomnienia jej znajomych. Pozostali bohaterowie też jakoś mnie denerwowali i nie potrafiłam bardziej się z nimi zżyć. Po raz kolejny T. R. Richmond zaprzepaścił szansę na stworzenie fenomenalnej powieści która w stu procentach pochłonęłaby czytelników.

Język jakim posługuje się autor jest prosty i lekki, ale w połączeniu z tymi wszystkimi mailami, listami i innymi skrawkami dokumentów, niestety nie daje zadowalającego rezultatu. Myślałam, że "Prawdę o dziewczynie" przeczytam w krótkim czasie i nie będę mogła się od niej oderwać jednak stało się zupełnie inaczej - powieść niesamowicie mi się dłużyła, a ja nie mogłam doczekać się końca tej męki.

Podsumowując - "Prawda o dziewczynie" wobec, której miałam naprawdę duże oczekiwania, niestety okazała się ogromnym rozczarowaniem. Miał być elektryzujący thriller, wyszła bardzo spokojna opowieść o tajemniczej śmierci. Porównanie tej książki do "Zaginionej dziewczyny" to ogromny błąd i oczywiście nie zgadzam się z tym, że obie te lektury są choć trochę do siebie podobne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2016 o godz 00:00 kanuki dodał recenzję:
Kilka dni po przeczytaniu (odkryciu) Prawdy o dziewczynie, a moje emocje dalej nie chcą opaść Największą zaletą tej powieści jest jej genialna budowa. Richmond doskonale skonstruował fabułę. Czytelnik dowiaduje się zaledwie strzępków informacji o życiu ofiary z różnych źródeł - facebookowych postów, smsów, maili, artykułów w prasie i próbuje samodzielnie dostrzec to, czego nie dostrzegł profesor Cook. Z każdą kolejną stroną łapałam się na tym, że bardziej zależy mi na poznaniu psychiki ofiary niż na samym motywie jej zabójstwa. Tak, to zdecydowanie jedna z tych książek, która wręcz zmusza do zanurzenia się w akcji i na kilkanaście godzin pozwala się poczuć niczym najprawdziwszy Sherlock Holmes
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2016 o godz 19:39 liliannamai dodał recenzję:
http://majkabloguje.blogspot.com/2016/03/recenzja-108-t-r-richmond-prawda-o.html

Ta książka cię zaskoczy, a wszyscy fani „Zaginionej dziewczyny” na pewno docenią tę książkę, która była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Odkrywanie kart przy czytaniu tej powieści było tysiąc razy ciekawsze niż gra. „Prawda o dziewczynie” to thriller psychologiczny, który opiera się w głównej mierze na emocjach. To już kolejna książka z tego gatunku w moich rękach w tym miesiącu i muszę przyznać, że czuję się zafascynowana tym gatunkiem. Historia nietuzinkowa, przedstawiona w odmienny sposób niż dotychczas. Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję, by przekonać się co w niej takiego odmiennego.

Główną bohaterką powieści jest Alice Salmon, zwykła dziewczyna, która po ostatniej imprezie ze znajomymi nie wraca do domu. Okazuję się, że Alice uległa nieszczęśliwemu wypadkowi, jej ciało zostaje wyłowione z rzeki. I mogłoby się wydawać, że to jest koniec tej opowieści, bo co tu niby opowiadać, skoro dziewczyna była pijana i nie uważała, być może sama się zabiła? Jest ciało, jest tajemnica, którą trzeba rozwiązać. Dojść do wniosków, czy Alice stała się ofiarą wypadku czy może młoda dziennikarka została zepchnięta i gdzieś czai się morderca? Niestety finał tej powieści jest mi znany, ale nie mogę o nim opowiedzieć, bo co mielibyście czytać. Potrzebna wam tajemnica i chęć dowiedzenia się, co Jeremy Cooke odkrył. Warto zaznaczyć, że w tę sprawę bardzo zaangażował się ten bohater, który prowadzi śledztwo, zbiera materiały i próbuje sam odpowiedzieć sobie na pytanie: co się stało Alice Salmon?

Autor: T. R. Richmond
Tytuł: Prawda o dziewczynie
Cykl: -
Wydawnictwo: Otwarte
Strony: 396

To co było dla mnie dużym zaskoczeniem w książce był układ. Brak w niej rozdziałów, gdzie z ułożonego układu zdarzeń przechodzimy do wyjaśnienia. O całym życiu Alice, jej rodziny, przyjaciołach, pracy dowiadujemy się z fragmentów wielu różnych zapisków. Wymienić tutaj mogę artykuły prasowe, notatki policyjne, listy, posty i komentarze zamieszczone na różnych portalach, smsy, maile. Autor w bardzo dobry sposób usytuował miejsce innego bohatera jako głównego narratora tej opowieści. Profesor Cook, który znał ofiarę można powiedzieć, że pisze książkę w książce i przyznam, że to co zostało przede mną odkryte wywarło na mnie nie małe wrażenie. Jeśli mam być szczera, to bardzo mi się spodobało, że T.R. Richmond postawił na takie przedstawienie fabuły. Dzięki temu książka jest ciekawsza, a sama historia wciąga nas w wir. A czytanie postów z Facebooka, Twittera czy artykułów prasowych pozostawia pewien niedosyt. W moim przypadku skutkowało to tym, że nie mogłam oderwać się od czytania i odkrycia prawdy. Prawda w tym przypadku może mieć różne oblicze. I niekoniecznie to co przedstawiają nam ludzie, jest takie samo, gdy skonfrontuje się to z plotkami, statusami na portalach społecznościowych czy mailach.

Alice była dla mnie bohaterką, która od początku była dla mnie chodzącą tajemnicą. Miała wiele różnych zachowań, które niekiedy same sobie przeczyły. To jaka była dla rodziny nie było tym samym jak przedstawiała się w Internecie na swoim blogu lub postach na swoich kontach społecznościowych. Powierzchownie była zwykłą dziewczyną. Jednak jej wnętrze skrywało więcej niż mogło nam się wydawać. „Prawda o dziewczynie” to powieść godna uwagi. Posiada ona prostą fabułę, ale to inne elementy składają się na mocniejsze akcenty w tej książce. Autora podziwiam za wybranie takiej formy napisania powieści. W tej książce i to jest pewne zaskoczy cię ludzka psychika, to ona jest tutaj głównym ośrodkiem tego, dlaczego, jak i po co? Książka skierowana dla osób, których ciekawi zagadkowa fabuła lub taki gatunek książek. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2016 o godz 13:21 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Wiecie, mówi się, że jedna śmierć to tragedia, ale trzy to już statystyka…

Z rzeki zostaje wyłowione ciało młodej dziewczyny. Jest nią Alice Salmon, dwudziestopięcioletnia dziennikarka, dobra córka i oddana przyjaciółka. Dziewczyna na pozór dobrze poukładana, bez żadnych problemów, sprawiająca wrażenie radosnej i szczęśliwej. Jej śmierć początkowo zostaje uznana za nieszczęśliwy wypadek, pojawiają się różne spekulacje dotyczące popełnienia przez nią samobójstwa, jednak są i tacy, którzy uważają, że było to morderstwo. Nie ma jednak żadnego świadka, który potwierdziłby którąkolwiek wersję wydarzeń. W mediach wrze, a policja rozpoczyna śledztwo. W tym samym czasie profesor Jeremy Cooke zbiera wszelkie materiały związane ze swoją dawną studentką, która utonęła w rzece. To właśnie z nich okazuje się, że Alice nie zawsze była wzorem cnót do naśladowania.

„TO. Coś złego – uczucie smutku i pobudzenia, bezsenność, stan, w którym możesz się rozkleić nawet na widok podniszczonej tablicy korkowej.”

„Prawda o dziewczynie” jest literackim debiutem T.R. Richmonda i przyznam szczerze, że czytanie takich debiutów to istna przyjemność. Książka wpasowuje się w nurt, jaki rozpoczęły książki „Zaginiona dziewczyna” oraz „Dziewczyna z pociągu” (o co chodzi z tym słowem ‘dziewczyna’ w każdym z tytułów? ), więc z pewnością będzie idealna dla tych czytelników, którym obie wyżej wymienione pozycje przypadły do gustu. Ale nie tylko! To gratka dla fanów thrillerów i tajemniczych śmierci, gdzie nic nie jest tym, czym wydaje się być. Jeden trop prowadzi do następnego, ale po chwili okazuje się, że jest zbyt wiele różnych scenariuszy, które mogły doprowadzić Alice do śmierci. Czy aby na pewno popełniła samobójstwo? W jej otoczeniu można doszukać się kilku osób, które miałyby powód, aby się jej pozbyć. Czy to zazdrość, czy to zemsta, czy to zwyczajna niechęć jakiegoś psychopaty wysyłającego jej pogróżki.

„Czasem łatwiej jest zapomnieć, ale pamiętanie czyni z nas ludzi.”

Na szczególną uwagę zasługuje z pewnością konstrukcja i sposób przedstawienia rozgrywających się wydarzeń. Książka ma bardzo ciekawą formę, bowiem nie jest podzielona na rozdziały, a stanowi zbiór różnych wpisów, listów czy nawet wypowiedzi na forum internetowym. Pojawia się korespondencja pomiędzy profesorem Cooke’m i matką Alice, wpisy z bloga jej najlepszej przyjaciółki, wpisy z laptopa jej chłopaka oraz wiele innych rzeczy, które razem tworzą logiczną całość. Jest to rzecz nietypowa, z którą bardzo rzadko spotykam się w literaturze, ale trzeba przyznać, że nadaje to książce charakteru i sprawia, że staje się oryginalna i dosyć specyficzna. Być może znajdą się czytelnicy, którym ta forma zupełnie nie przypadnie do gustu, ale ja przepadam za takimi niekonwencjonalnymi podejściami. Warto zwracać uwagę na daty poszczególnych wpisów, bowiem nie zawsze są przedstawione w sposób chronologiczny, ale uważny czytelnik z pewnością się nie zagubi i doskonale poradzi sobie ze złożeniem ich w jeden ogół.

Historia Alice jest wciągająca i czyta się ją z ogromnym zaangażowaniem. Autor potrafi utrzymać czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony, bowiem rozwiązanie tajemnicy śmierci młodej dziennikarki nie jest łatwym zadaniem. W mojej głowie pojawiało się całe mnóstwo scenariuszy i spekulacji, z czasem każdy stał się w moich oczach podejrzany, a i tak nie udało mi się dociec prawdy. Bohaterowie są doskonale wykreowani i każdy z nich odgrywał istotną rolę w życiu Alice. Każda postać jest na swój sposób ciekawa, ale ufać nie można nikomu. Nawet samej pannie Salmon. „Prawda o dziewczynie” jest bardzo życiową i realistyczną książką, która przedstawia wszystkie możliwe zachowania ludzkie. Ukazuje, jaką tragedią dla najbliższych może być śmierć jednej osoby, jak bardzo takie wydarzenie potrafi zmienić czyjś świat, jak media potrafią manipulować naszymi emocjami i wypowiedziami. To również powieść pełna emocji, chociaż w większości nie są to emocje pozytywne.

„Głośno się roześmiałam. Poważnie. Trzeba się roześmiać, bo inaczej się rozpłaczesz. Inaczej to cię wciągnie pod wodę.”

„Prawda o dziewczynie” to intrygujący i wciągający thriller psychologiczny, na który warto zwrócić uwagę. Książka jest świetnie dopracowana, autor zadbał o szczegóły, a czytanie jej jest istną przyjemnością. To nie jest tego rodzaju opowieść, przez którą mamy ochotę szybko przebrnąć. W tym przypadku nachodzi nas ochota na to, aby dokładnie i z zaangażowaniem poznawać kolejne fakty z życia Alice. To bardzo złożona historia, o wielowątkowej fabule i zaskakującym zakończeniu. Podczas czytania z łatwością można wczuć się w klimat twórczości T.R. Richmonda, co sprawia, że jeszcze mocniej odbieramy opowiedziane przez niego koleje życia nie tylko Alice, ale i pozostałych bohaterów. Polecam!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2016 o godz 15:29 Natalia dodał recenzję:
Alice to młoda, zdolna i atrakcyjna dziewczyna. Może zbyt wrażliwa, może ze skłonnościami do autodestrukcji. Zawsze w centrum uwagi, otoczona przyjaciółmi i w kręgu zainteresowań mężczyzn. Pewnego dnia nie wraca do domu z imprezy, jej ciało wyłowiono z rzeki. Były wykładowca dziewczyny – Jeremy Cooke – postanawia odtworzyć ostatnią drogę do domu Alice. Układa strzępki jej życia w szokującą historię miłości, obsesji i oszczerstw. Na końcu okaże się, kim tak naprawę była Alice Salmon.

Historia przestawiona przez autora jest tak utkana, że nie będziemy się ani na minutę nudzić. Dosyć dobrze zostało zbudowane napięcie, strona po stronie poznajemy kolejne wątki, które niczym puzzle wskakują na swoje miejsce, by pomóc nam w zrozumieniu tej tragedii. Poznajemy charaktery bohaterów, zgłębiamy ich tajemnice, odkrywamy świat, w którym żyli. Od początku dajemy się wciągnąć ich życie. Chociaż cała opowieść jest ciekawym doświadczeniem, zakończenie stanowi przysłowiową wisienkę na torcie. Może nie ma pod koniec nagłych zwrotów akcji, ale prawda szokuje.

Obok ciekawego pomysłu, zawiłej intrygi i interesujących postaci, stoi głęboki, niezwykle przemyślany rys psychologiczny postaci. Całą historię poznajemy oczyma kilku bohaterów, co wprowadza rozbieżność w akcji. Jedni relacjonują to, co się dzieje na bieżąco, inni prowadzą dziennik do momentu nieszczęśliwego wypadku. Ich przemyślenia, działania, ale niezwykle intensywne cechy ukazują historię w różnym świetle, co podkreśla dynamikę akcji. Do końca nie wiemy do się stało z zaginioną dziewczyną, w którymś momencie przestajemy kombinować i czekamy na to, co powie autor. Fabuła jest wolna od schematów i przewidywalnych pomysłów. Pierwszy raz miałam możliwość przeczytać książkę, która posiada taką budowę i układ. Trzeba podkreślić, że powieść czyta się jednym tchem, ciekawiło mnie, co tak naprawdę stało się z Alice Salmon

Intrygujące dla mnie było to, że ani jeden bohater nie przypadł mi do gustu. Alice Salmon to dziewczyna, z którą pewnie nie znalazłabym wspólnego języka. Ta młoda kobieta była w stanie zrobić wszystko. Przerażały mnie jej skłonności do autodestrukcji. Nie wspominając o tym, że potrafiła uroić sobie wiele rzeczy. Najdziwniejsze jest to, że nie szukała pomocy, nikt jej też tej pomocy nie zaoferował.

Nie zmienia to faktu, że czytanie sprawiło mi ogromną frajdę, że historia przedstawiona w książce jest niebanalną opowieścią, tak zarysowaną, że nie raz będziecie zaskoczeni. Między wierszami możemy odnaleźć wiele spostrzeżeń na temat problemów z akceptacją siebie, relacji rodzinnych. To zdecydowanie przekonuje mnie do tego, aby polecić ją innym. Z wielką chęcią sięgnę po kolejne książki autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Richmond T. R.

What She Left Richmond T. R.
paperback
(0/5) 0 recenzji
53,99 zł
Wer war Alice Richmond T. R.
paperback
(0/5) 0 recenzji
56,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Plotka Kara Lesley
28,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
29,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
35,99 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.