Pozwól sobie na uczucia. Wykorzystaj moc inteligencji emocjonalnej (okładka  miękka, 05.2021)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 32,21 zł

32,21 zł 49,00 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 48 godzin

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Ludzie cierpią z powodu uczuć i emocji. Nie mogą ich powstrzymać, obawiają się ich, czasami czują się nimi przerażeni. Nic dziwnego. Prawdziwe uczucia bywają skomplikowane, uciążliwe, dezorientujące lub nawet uzależniające. Sprawiają, że człowiek jest bezbronny albo robi rzeczy, których potem żałuje. Jednak konsekwencje prób zapanowania nad emocjami za wszelką cenę lub nawet odmówienia sobie prawa do ich odczuwania bywają jeszcze gorsze: wybuchy gniewu, kompulsywne objadanie się, agresja, narkotyki czy depresyjne myśli. Jak więc przerwać to błędne koło?

Ta książka uzmysłowi Ci, jak ważne jest to, by pozwolić sobie na emocje i uczucia. A zaraz potem dowiesz się, czym są, jaką odgrywają rolę i co należy zrobić, aby pomagały, a nie przeszkadzały. Poznasz system składający się z pięciu umiejętności emocjonalnych i w lot go zrozumiesz. Przekonasz się, że pracy z własnymi uczuciami można się nauczyć. W efekcie pozbędziesz się ciągłego stresu i wypalenia, poprawisz relacje międzyludzkie, być może odczujesz poprawę stanu zdrowia, a na pewno będziesz szczęśliwszym i bardziej spełnionym człowiekiem!

Dzięki tej książce dowiesz się, jak:

  • odczytywać z emocji ważne informacje
  • rozpoznawać, wyrażać i rozumieć emocje
  • radzić sobie z własnymi emocjami
  • stosować umiejętności emocjonalne w domu i w pracy
  • rozwijać inteligencję emocjonalną swoich dzieci

Metoda ta znakomicie sprawdza się również w przypadku dzieci i młodzieży!

Odblokuj potęgę własnych emocji!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1265651639
Tytuł: Pozwól sobie na uczucia. Wykorzystaj moc inteligencji emocjonalnej
Autor: Brackett Marc
Tłumaczenie: Krzyżanowski Krzysztof
Wydawnictwo: Septem
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-11
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 213 x 142
Indeks: 37995683
średnia 4,7
5
12
4
6
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
03-09-2021 o godz 07:39 przez: Anittaaa1 | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa pozycja. Przesłuchałam audiobooka i kupiłam potem wersję papierową. O rozpoznawaniu emocji u siebie i innych. Mi otworzyła oczy na kilka rzeczy. Pod koniec trochę zbyt naukowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2021 o godz 13:10 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Polecam ,można się wiele nauczyć o emocjach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2021 o godz 11:37 przez: Entucentka
Recenzja - część 1 Marc Brackett „Pozwól sobie na uczucia. Wykorzystaj moc inteligencji emocjonalnej” Czym jest inteligencja emocjonalna? Inteligencja emocjonalna to, mówiąc w prosty sposób, umiejętność zachowania się co najmniej poprawnie w każdej sytuacji, z jaką można mieć do czynienia. Również z taką, która będzie na przykład „burzą w szklance wody”. Co to znaczy poprawnie? Najlepiej wyjaśnić na przykładzie… Mąż przychodzi z pracy do domu i mówi, że miał ciężki dzień. Jego druga połówka pyta się, co się stało i mąż zaczyna swój długi wywód. Następnie jego miłość stara się dodać mu otuchy i znaleźć rozwiązanie w trudnej sytuacji. Jeśli sugestia nie przyda się w tym konkretnym przypadku, to przynajmniej kolejnym razem mąż będzie wiedział mniej więcej, jakie rozwiązanie wybrać. Jednak jest to idealna sytuacja, a trzeba też pamiętać, że ta druga strona również mogła mieć za sobą nie najlepszy dzień, a nawet cały tydzień. Zatem w powyższej sytuacji nie można zapominać o tym, by mąż również spróbował dowiedzieć się, jak się czuje ta najbliższa jego sercu osoba. Gdy w relacji nie ma żadnych chowanych uraz ani też małżonkowie nie są nastawiani przeciwko sobie przez środowisko, w jakim przyszło im żyć, można się spodziewać, że padną szczere odpowiedzi. Zresztą inteligencja emocjonalna nie polega jedynie na tym, by dzielić się ze sobą trudnymi doświadczeniami, ale żeby starać się dojść do tego, skąd się biorą takie, a nie inne emocje i odpowiednio zareagować w danej sytuacji. Wciąż tak mało uwagi poświęca się inteligencji emocjonalnej, a niektórzy jeszcze nawet o niej nie słyszeli. Chodzi po prostu o to, by traktować się bardziej „po ludzku”, nawet jeśli do głosu dochodzą negatywne emocje, gdy ktoś „wybucha”. Warto wtedy spróbować powstrzymać swój „wybuch”. Pomimo tego, że „aż się prosi”, by zareagować dosadnie i oskarżycielsko w stylu „oko za oko, ząb za ząb”. „Gdy odmawiamy sobie prawa do odczuwania, musimy się mierzyć z długą listą niepożądanych efektów. Nie umiemy określić, co właściwie odczuwamy [...] Gdy z kolei nie jesteśmy w stanie rozpoznać, zrozumieć lub ująć słowami tego, co czujemy, nie możemy niczego z tym zrobić”. Prawo do odczuwania emocji – prawda, że brzmi to absurdalnie? Jednak zdarzają się takie sytuacje w życiu, kiedy ktoś chciałby się podzielić swoimi odczuciami, a rozmówca nie ma na przykład w takiej chwili czasu, by ją wysłuchać. Od dziecka też wpaja się mężczyznom, że „nie powinni się mazać”, a jest to właśnie swoiste odmawianie prawa do odczuwania emocji. Nawet w codziennym życiu, idąc, chociażby do restauracji, wypada zachowywać się „cicho”, bo inaczej można zostać wyproszonym. Jeśli zaś ktoś przez cały dzień tłumi w sobie emocje, wierząc, że gdy przyjdzie do domu, będzie mógł dać im upust, a nie ma takiej możliwości, przestaje „zawracać sobie nimi głowę”. Jednak stan emocjonalny często określa to, co jest, między innymi, ważne w życiu. Jeśli ktoś tak bardzo przykłada się do egzaminu, że słaba ocena wywołuje u niego rozpacz i zaczyna płakać, może to na przykład oznaczać, że nauka tego tematu jest dla niego istotna. Dlaczego warto zgłębiać swoje emocje? W dzisiejszym świecie niewiele jest przestrzeni dla emocji podczas rozmowy ze swoimi bliskimi. Ludzie dzielą się ze sobą przeżyciami, ale pomijają emocje. Dają jedynie wyraz temu, jaki dana sytuacja miała przebieg. Później oceniają ją i mówią do siebie, że następnym razem będzie lepiej albo że kolejny raz nie wpakują się w taki ambaras. Rzadko kiedy jednak pada później pytanie „Jak się z tym czujesz?” Nie tylko nie zadaje go osoba, z którą się rozmawiało na ten temat. Nie robi tego również człowiek, który doświadczył okoliczności, o jakiej opowiedział. Czy pytanie „Jak się czujesz?” ma sens? Będąc na przykład w Anglii, często można natknąć się na pytanie o samopoczucie. Jaka jest odpowiedź? Na ogół brzmi ona mniej więcej tak: „U mnie wszystko w porządku, a u Ciebie?” I osoba, która zadała pytanie, również odpowiada w podobnym tonie, chociażby w taki sposób: „Dobrze, dziękuję, że pytasz”. Coraz częściej tak zwana „small talk”, czyli nic nieznacząca pogawędka, przenosi się do przestrzeni, gdzie ma się na przykład zawodowo kontakt z drugim człowiekiem. Słysząc formułkę „Jak się czujesz?”, nie można spodziewać się, że ktoś zacznie nagle opowiadać o swoim życiu, co go w nim boli, a co cieszy. Chyba że będzie to pub, a zapytany „wypije kilka głębszych”. Problem polega na tym, że pytanie to stało się tak wyświechtane, że praktycznie zupełnie straciło na znaczeniu. Bardzo trudno dzisiaj przebić się przez mur grzecznościowych formułek, po których pytający wcale nie spodziewa się, że dostanie coś więcej, niż odpowiedź zaprezentowaną w sytuacji przytoczonej powyżej. Co gorsze, zwyczaj ten sprawia, że ludzie naprawdę nie mają jak wyrazić swoich emocji. Jest to bowiem pytanie-klucz, za pomocą którego można dowiedzieć się, co danej osobie „leży na wątrobie”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
28-07-2021 o godz 23:18 przez: Qulturasłowa
Czym jest IQ wiedzą wszyscy. A czym jest EQ? Pojęcie to pojawiło się już kilkanaście lat temu, kiedy naukowcy zauważyli, że osoby z wysokim IQ rzadziej zajmują wysokie stanowiska w porównaniu do ludzi o przeciętnej inteligencji. Wkrótce potem Daniel Goleman przekonywał, że intelekt wcale nie stanowi gwarancji odniesienia sukcesu w życiu – równie istotna jest umiejętność kierowania własnymi emocjami. Co więcej, inteligencja emocjonalna obejmuje nie tylko zdolność rozpoznawania własnych stanów uczuciowych, ale również odczytywania emocji innych. Nie tylko o inteligencji emocjonalnej, ale przede wszystkim o uczuciach i emocjach, o umiejętności ich identyfikowania, radzenia sobie z nimi oraz prawie do ich odczuwania pisze Marc Brackett, wykładowca Uniwersytetu Yale i badacz, zajmujący się wpływem inteligencji emocjonalnej na procesy uczenia się, podejmowania decyzji, a także na kreatywność, zdrowie, efektywność czy związki. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Septem książka pt. „Pozwól sobie na uczucia. Wykorzystaj moc inteligencji emocjonalnej”, to droga do poznania samego siebie, a także sposób na lepsze życie, w zgodzie ze swoimi emocjami. To lektura dla tych wszystkich, którzy czują się zagubieni, którzy nie potrafią rozmawiać o emocjach, o uczuciach, dla tych, którzy szukają spełnienia w używkach, którzy zapełniają pustkę w życiu jedzeniem, którzy cierpią na depresję, a także dla tych, którzy takie właśnie osoby mają w swoim otoczeniu. Jeszcze do niedawna rozmowa o uczuciach była rzadkością w domu. Chłopcy nie mogli płakać, nie mogli „zachowywać się jak baby”, dziewczynki miały zaś siedzieć w kącie i z pokorą przyjmować różne ciosy. Model wychowawczy nie zakładał wyznawania dzieciom uczuć, nikt też o emocjach nie opowiadał, a standardem było ich tłumienie, odbieranie prawa do ich posiadania. Niestety, kiedy odczuwamy emocje, której nie potrafimy zidentyfikować, nie potrafimy nazwać, poruszamy się niczym w matni chcąc ją rozładować, niekiedy w destrukcyjny sposób. Co więcej, jeśli nie znamy swoich emocji, nie potrafimy odczytywać też emocji innych. A stąd już krok do konfliktów, do nieporozumień, do straconych szans i pojawiających się problemów. Książka składa się z trzech części, z których pierwsza omawia kwestie związane z prawem do odczuwania, druga traktuje o umiejętnościach emocjonalnych, natomiast trzecia porusza temat wykorzystania umiejętności emocjonalnych w praktyce. Lektura pomaga nam uświadomić sobie, że nasza egzystencja przesycona jest emocjami, a choć czasami przeszkadzają nam w funkcjonowaniu, to warto zaakceptować fakt ich istnienia. Tymczasem my zwykle robimy wszystko, by zignorować emocje tyle tylko, że ignorowane – przybierają tylko na sile. W sytuacji, kiedy nie rozumiemy emocji i nie potrafimy znaleźć strategii, dzięki którym poradzimy sobie z emocjami, przejmą one kontrolę nad naszym życiem. Uczucia są bowiem komunikatem dotyczącym tego, co dzieje się w naszym wnętrzu. To właśnie dzięki zrozumieniu uczuć uzyskujemy dostęp do tych komunikatów, co pozwala nam podejmować lepsze decyzje. Konieczna staje się zatem umiejętność rozpoznawania naszych i cudzych emocji, nie tylko w tym, co myślimy, czujemy i mówimy, ale również w mimice, mowie ciała czy innych komunikatach niewerbalnych. Niezbędne jest również zrozumienie tych uczuć i określenie ich źródła, byśmy mogli określić, co je wywołało, a następnie nazwanie ich w klarowny sposób. Kolejną umiejętnością „badacza emocji”, jest wyrażanie uczuć zgodnie z normami kulturowymi oraz regulowanie emocji, zamiast pozwolenia na to, by one kontrolowały nas. Dzięki Brackettowi mamy szanse nauczyć się tych umiejętności oraz tego, jak z nich korzystać, by poprawić swój dobrostan. Dowiemy się również, jakie kroki możemy (jako rodzice) podjąć, by stworzyć zdrowie środowisko, w którym dzieci i najbliższe osoby będą czuli się wspierani, doceniani i zrozumiani, a także w jaki sposób i jakie emocje rodziców wpływają na ich potomstwo. Autor porusza również kwestię emocji w szkole, pisze o edukacji społeczno-emocjonalnej i znaczeniu inicjatyw o charakterze proaktywnym, a także zajmuje się tematem emocji w pracy, nawołując jednocześnie do rewolucji emocjonalnej i roztaczając przed nami wizje świata, w którym wszyscy rozumieją swoje emocje i emocje drugiego człowieka, dają sobie oraz partnerowi w komunikacji prawo do odczuwania i … tworzą tym samym lepszą rzeczywistość. Po aktywnej lekturze książki, której towarzyszyć będzie refleksja, ale i czynne uczestniczenie w opisywanych przez autora ćwiczeniach, mamy szansę stać się częścią tej rzeczywistości, zaś nasze dzieci będą mogły realizować swoje marzenia i współuczestniczyć jednocześnie w zmienianiu świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
29-06-2021 o godz 11:40 przez: Entucentka
Recenzja - część 2 Dzisiaj też z uwagi na wszechobecną „płytkość” relacji z wydarzeń opisywanych w mediach sytuacja wygląda tak, że traci się swoją głębię odczuwania. Jak można na nią zresztą liczyć, jeśli obok siebie można znaleźć informacje o tym, że ktoś na przykład wygrał na loterii oraz że fundacja prosi o wsparcie z uwagi na chore dzieci, które wymagają kosztownego leczenia? Będąc codziennie bombardowanym tego typu zestawieniami, nawet trudno jest czasem odpowiedzieć szczerze na równie szczerze zadane pytanie „Jak się czujesz?”. Tym bardziej, jeśli ktoś chciałby powiedzieć, że dziwnie. Momentalnie ugryzie się w język, ponieważ słowo to jest swego rodzaju „persona non grata” w towarzystwie. A właśnie, gdyby ktoś powiedział, że czuje się dziwnie, można by było pociągnąć taki wątek, by dowiedzieć się, co to właściwie znaczy dla takiej osoby… Najbardziej prawdopodobne byłoby jednak to, że najpierw osoba ta dostałaby negatywny „odzew” w plotkarskich social mediach, zanim rozmówca w końcu zechciałby się dowiedzieć z czystej ciekawości, co miała ona na myśli. Nie można bowiem zakładać, że ktoś poczułby sam z siebie empatię, gdy słowo „dziwny” jest jakby zabronione. Problem z nazywaniem emocji Kolejną barierą niepozwalającą, by „wyłożyć kawę na ławę”, jak ktoś się czuje, jest brak zasobów w postaci odpowiedniego słownictwa. Emotikony zastępują dzisiaj uczucia – do wyboru są już nie tylko tak zwane „buźki”, ale szereg innych ikonek, które mają zastąpić tekst pisany, bo „czas to pieniądz”. Jednak taki trend sprawia, że ubożeje zasób słów, którymi można by było określić to, jak ktoś się czuje w danym momencie. W użyciu są na przykład takie określenia jak „fajnie”, „dobrze”, „źle”, „tak sobie”, „wspaniale”, „super” itp. Niewiele można się z nich dowiedzieć, ponieważ niczego konkretnego nie wnoszą do rozmowy. Coraz rzadziej natomiast ktoś powie, że czuje się zatroskany, zawstydzony, onieśmielony, wniebowzięty, czy może pełen obaw o coś, co go czeka w najbliższym czasie. Im większym zaś dysponuje się zasobem takiego słownictwa, tym bardziej precyzyjnie udaje się wyrazić, w jakim stanie emocjonalnym ktoś się znajduje. Są emocje, które trwają nie dłużej niż kilka sekund, jak na przykład zaskoczenie, czy zdziwienie. Są też i emocje towarzyszące przez cały dzień albo przez dłuższy czas. Warto zwracać na nie uwagę, ponieważ gdy się długo utrzymują, mogą na przykład być oznaką jakiegoś problemu, z którym ktoś nie umie sobie poradzić. Jeżeli jednak nikt tego nie dostrzeże, a i osoba, która przeżywa jakieś rozterki w danym momencie, nie zechce się z nimi podzielić, problem może się pogłębiać, a sytuacja stawać coraz bardziej napięta. Dzieci przeżywają mniej niż dorośli – prawda, czy mit? Przyjęło się, że dzieci mają swój mały świat, w którym wszystko jest poukładane i nie ma żadnych problemów natury emocjonalnej. Dorośli nierzadko uważają wręcz, że to oni muszą codziennie stawiać czoła nie lada wyzwaniom pod tym względem. Tymczasem czytając ów publikację, można dowiedzieć się, że życie dziecka nie jest pozbawione emocji. Jest ich w dodatku znacznie więcej, niż u osób, które ukończyły 18 lat. Uświadamiając to sobie, można na przykład dojść do wniosku, że dziecko wymaga większej uwagi i troski. Niezależnie od tego, czy ma lat 5, 13, czy 17. Zresztą dzieckiem i rodzicem jest się już do końca swoich dni i żadne ramy czasowe tego nie zmienią. Rodzice powinni wiedzieć, że „im dalej w las, tym więcej drzew”. Tak samo jest wtedy, gdy dziecko przestaje raczkować, a zaczyna chodzić, a następnie mówić, poznawać świat, zadawać pytania i próbować się odnaleźć w każdej sytuacji. Często jednak zapomina się o tym i próbuje wymuszać pewne zachowania, by dziecko było na przykład dostosowane do środowiska, cywilizowane. Dzięki temu nie ma się z nim żadnych problemów wychowawczych. Dochodzi się do takiego wniosku szczególnie wtedy, gdy pociecha dobrze się uczy i nie jest wybuchowa. Jednak dziecko, które jest pozostawione samo sobie, nie zawsze poradzi sobie w życiu, gdyż nie każdemu los sprzyja. Czy w szkole i w przedsiębiorstwie potrzebne są zajęcia dotyczące inteligencji emocjonalnej? Programy nauczania, które obejmują inteligencję emocjonalną, o których mówi autor publikacji pt. „Pozwól sobie na uczucia. Wykorzystaj moc inteligencji emocjonalnej”, wykładowca Marc Brackett, dają dobre efekty. Przeprowadzone badania, o jakich mowa w tej pozycji, są zatrważające. Szkoła już dawno przestała być bezpiecznym miejscem, a do tego w ogóle nie zachęca, by dzieci uczyły się otwartości i zaangażowania. Nie mają od kogo, skoro nauczyciele sami borykają się z chronicznym stresem i wypaleniem zawodowym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
29-06-2021 o godz 11:42 przez: Entucentka
Recenzja - część 3 Istnieją jednak pewne zagrożenia związane z wprowadzeniem inteligencji emocjonalnej jako kolejnego przedmiotu nauczania. Czytając bowiem tę publikację, zadałam sobie pytanie, czy faktycznie jest aż tak źle, by trzeba było się uczyć o tym, czym i jakie są emocje, a także jak o nich rozmawiać. Wydaje mi się, że jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy ludzie nie znali pojęcia „terroryzm” i nie słyszeli o narkotykach w szkole, dzieci na ogół potrafiły całkiem dobrze dogadywać się między sobą oraz z nauczycielami. Problem z nauczaniem inteligencji emocjonalnej jest taki, że nie wiadomo, czy ktoś w ogóle będzie monitorować to, czy takie działanie przynosi jakiś efekt i czy prowadzi się je w sposób prawidłowy. Może się wręcz okazać, że szkoły, czy inne instytucje będą wdrażać taki program tylko dlatego, żeby dobrze wypadać wizerunkowo i przyciągać wielu zainteresowanych postępowością poszczególnych placówek i firm. Działania te przynoszą dobre rezultaty, co warto mieć na uwadze. Dowodzi to, że rozmawianie o swoich odczuciach sprawia, że stawia się duży krok naprzód. Trudna młodzież to dzisiaj „chleb powszedni” – to dzieci, które często nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony dorosłych poza tym najbardziej podstawowym. Często zaś za złymi emocjami kryje się niezadowolenie wynikające na przykład z tego, że dziecko, czy nawet osoba dorosła nie czuje, że jego, czy jej głos się liczy, że jest ważny. Niekiedy, gdy wiadomo, na co można liczyć, gdy stanie się coś „poza regulaminem”, nie ma się tak silnych obaw przed „nieznanym”. Zdarza się, że ktoś potrafi wyobrazić sobie już najczarniejszy scenariusz, a w rzeczywistości będzie on co najwyżej jasnoszary. Są oczywiście sytuacje i sytuacje, więc przypadki bywają zwykle inne. Niemniej wiedząc, jakie są tak zwane procedury postępowania, można, chociażby spróbować przygotować się psychicznie na to, co może się wydarzyć w danej okoliczności. Czy świadomość dotycząca inteligencji emocjonalnej jest potrzebna? Ktoś może powiedzieć, że „Ok, matematyka się przydaje, język polski się przydaje, ale inteligencja emocjonalna? Dużo natomiast mówi się o tym, by być empatycznym i tolerancyjnym. Jak jednak można takim być, jeśli dana osoba zupełnie nie potrafi się odnaleźć „w czyichś butach”? Można wyobrazić sobie taką sytuację, że ktoś mówi, że jest głodny, a ktoś inny, chcąc wykazać się empatią, kupi mu pierwszą lepszą rzecz, jaka akurat będzie w sklepie na rogu. Jeżeli okaże się, że jest to pączek, a głodna osoba jest cukrzykiem, nie będzie to najlepsza pomoc, mówiąc delikatnie. Jeśli diabetyk się skrzywi i grzecznie powie, że „Nie, dziękuję”, ta druga, empatyczna osoba może albo pomyśleć, albo nawet powiedzieć między innymi, że obdarowany jest niewdzięczny i ma wysokie wygórowania. Można by było natomiast zadać przynajmniej jedno pytanie, dlaczego ta osoba nie ma przy sobie nic do jedzenia albo czy ma przy sobie pieniądze, by zamówić coś lub kupić w sklepie. Nie żyjemy jednak w bezpiecznym społeczeństwie, o czym codziennie bombardują nas wszelkiego rodzaju media. Zatem, zadając takie pytanie, jeśli takie zachowanie nie jest regułą w społeczeństwie, mogłoby wywołać ono zgoła odmienny efekt. Diabetyk po prostu by sobie poszedł, mówiąc delikatnie, a dosadnie, „dałby nogi za pas”. Doszedłby być może do wniosku, że ktoś właśnie próbuje go okraść, gdyż interesuje się tym, ile ma przy sobie pieniędzy. Publikacja „Pozwól sobie na uczucia. Wykorzystaj moc inteligencji emocjonalnej” w przystępny sposób przybliża temat dotyczący inteligencji emocjonalnej. Jest to jedna z tych pozycji, która skłania do refleksji nad swoim życiem i egzystencją w szerszym spektrum. Nie trzeba być na kierunku ściśle związanym z omawianym zagadnieniem, by zrozumieć każdy rozdział i akapit. Autor i tłumacz postarali się, by przedstawiać ten temat tak obrazowo, jak to tylko możliwe. Entucentka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
02-08-2022 o godz 13:49 przez: Emilia Świątek-Serwach
Marc Brackett to wykładowca i badacz, autor książki "Pozwól sobie na uczucia WYKORZYSTAJ MOC INTELIGENCJI EMOCJONALNEJ". Dr Brackett nie jest autorem pojęcia inteligencji emocjonalnej, ale badaczem jej oddziaływania na nasze życie, zdrowie, związki, efektywność i uczenie się. Czy myślałaś/eś kiedyś o tym, że to jak tworzą się Twoje emocje, jak potrafisz (lub nie) je rozpoznać i zrozumieć, ma przełożenie na Twoje związki z innymi, zarówno prywatne, jak i zawodowe? Marc Brackett w swojej książce przeprowadza czytelnika przez proces pięciu umiejętności emocjonalnych, które mogą pomagać lub przeszkadzać w życiu. Twoje emocje, a ich rozpoznawanie Rozpoznawanie emocji to pierwszy krok na drodze umiejętności emocjonalnych. Jest to dość oczywiste: jeśli chcemy nawiązać z kimś relację, najpierw staramy się go poznać. Rozpoznawanie emocji może być trudne dla tych, którzy sami sobie nie potrafią "dać zgody" na ich przeżywanie. Rozpoznawanie emocji dotyczy nie tylko własnych uczuć, ale też umiejętności dostrzegania ich u innych. Autor przywołuje Jamesa Russella i jego "miernik nastroju", który skrywa dwie zasadnicze właściwości: energię i przyjemność. Rozumienie emocji i ich nazywanie To, że rozpoznajesz emocje, nie znaczy jeszcze, że potrafisz je zrozumieć i nazwać. Mogłoby się wydawać, że te dwie kolejne umiejętności emocjonalne są tym samym, co pierwsza. A jednak nie. Dr Marc Brackett prowadzi czytelnika przez kolejne kroki do zdobycia pełni umiejętności. Twoje emocje - jak je wyrażać i regulować Wyrażanie emocji to już czwarty krok, ale aby do niego przystąpić, nie można ominąć pierwszych trzech! No bo jak Twoje emocje mogłyby być wyrażane i regulowane, jeśli najpierw ich nie rozpoznasz i nie zrozumiesz. Gdy cierpisz w milczeniu, nie dajesz innym możliwości na poznanie i zrozumienie Ciebie. Zachowujesz dystans i odsuwasz od siebie przysłowiową "pomocną dłoń". Jeśli zakomunikujesz CO CZUJESZ I DLACZEGO, ale i CZEGO POTRZEBUJESZ, dajesz tej osobie, która jest obok (a jest, bo jesteś dla niej ważny!) poczucie intymności, które wynika z zaufania i okazania "kruchości". Regulacja emocji jest ostatnią umiejętnością, jaką Brackett opisuje. Wśród przedstawionych strategii znajduje się m.in. uważne oddychanie. Pozostała część książki "Pozwól sobie na uczucia WYKORZYSTAJ MOC INTELIGENCJI EMOCJONALNEJ" skupia się na stosowaniu umiejętności emocjonalnych w domu, w szkole lub w pracy. Po to, by odnieść sukces i
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-05-2021 o godz 21:37 przez: PapierowaStrona
Książka skupia się na rozwijaniu inteligencji emocjonalnej, aby to zrobić, powinniśmy pracować nad 5 umiejętnościami. 🌟 W skrócie rozpoznawać emocje, rozumieć je, nazywać, wyrażać i regulować. Autor często powołuje się na różne badania 👩‍🔬 przeprowadzone w tym zakresie. Moim zdaniem książka jest napisana niestety w dość akademickiej, sztywnej formie, przez to traci na odbiorze. 😔 Marc Brackett wspomina swoje doświadczenia z dzieciństwa, pokazuje jak sam, zmagał się z problemami i dlaczego jego reakcje były złe. Według autora wszyscy ludzie powinni się zmienić, jeśli chodzi o zarządzanie emocjami i to popieram, 👍 bo niestety większość tego nie potrafi. Z tego wynika mnóstwo problemów, agresji i nienawiści. Przedstawia nam swoje poglądy na zorganizowanie szkolnictwa czy wychowanie w rodzinie. 📕 Część rzeczy przedstawionych w książce była mi znana, momentami miałam wrażenie, że przedstawiane są mi kwestie oczywiste. Jednak czasami trzeba usłyszeć o czymś kilka razy, aby wreszcie do nas dotarło. 😏 Momentami wywody były męczące. Jednak da się z nich wyciągnąć lekcje. Nie jest to książka trudna, ale ciężka w odbiorze przez swoją podręcznikową treść. Chociaż faktycznie te pięć podanych umiejętności warto rozwijać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-08-2021 o godz 15:50 przez: Marcia 1998
Książka "Pozwól sobie na uczucia. Wykorzystaj moc inteligencji emocjonalnej" autorstwa Marc Brackett to poradnik, który może pomóc nam poradzić sobie z naszymi uczuciami i emocjami. Dzięki tej książce poznamy rolę emocji i uczuć oraz poznany sposób w jaki możemy sobie z nimi poradzić. Niestety w dzisiejszych czasach praktycznie każdy ma problem ze swoimi uczuciami i emocjami. Często też ludzie boją się zgłosić po pomoc np. do psychologa lub się wstydzą. Dlatego ten poradnik jest w stanie pomóc takiemu społeczeństwu. Pokaże nam także jak pomóc naszym dzieciom rozwijać ich inteligencję emocjonalną, jak zastosować porady emocjonalne w pracy i w domu, jak zrozumieć, rozpoznać i wyrażać nasze emocje, a także jak odczytać najważniejsze informacje z naszych emocji. Podam także, że Dr Marc Brackett jest badaczem, który od ponad 20 lat zajmuje się wpływem inteligencji emocjonalnej na : uczenie się, podejmowanie decyzji, a także kreatywność ludzi, ich zdrowie, a także związki. Ta książka jest także w stanie pomóc naszym dzieciom i młodzieży 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Joga piękna
5/5
36,95 zł
59,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego