Powrót do korzeni. Amazing Spider-Man. Tom 1 (okładka  miękka, 06.2021)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Pierwszy tom przygód Spider-Mana z nowej serii wydawniczej Marvel Fresh!

Peter Parker znów ma okazję doświadczyć swojego „szczęścia”. Zostaje oskarżony o splagiatowanie pracy naukowej i zwolniony z redakcji „Daily Bugle”, a w dodatku jego nowym współlokatorem okazuje się znany złodziej Bumerang. Tymczasem Curt Connors pracuje nad urządzeniem zatrzymującym niespodziewane przemiany w Lizarda. „Szczęśliwym” trafem zadziałało ono na Spider-Mana, który oddzielił się od Parkera. Co z tego wyniknie? Czy Peter Parker wreszcie poczuje się wolny i będzie mógł zadbać o swoją relację z Mary Jane? Czy jednak oznacza to tylko nowe kłopoty?

Autorem scenariusz jest Nick Spencer („Iron-Man 2.0”, „Ant-Man: Druga szansa”), a rysunki przygotował Ryan Ottley („Invincible”).

Album zawiera zeszyty „The Amazing Spider-Man” (2018) #1–5.
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1267198064
Tytuł: Powrót do korzeni. Amazing Spider-Man. Tom 1
Seria: Amazing Spider-Man
Autor: Spencer Nick , Ottley Ryan
Tłumaczenie: Czartoryski Bartosz
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 152
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-06-16
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 257 x 12 x 172
Indeks: 38358685
średnia 4,6
5
73
4
30
3
3
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
06-12-2021 o godz 08:53 przez: hugol3 | Zweryfikowany zakup
Tytuł faktycznie sugeruje o czym jest ten tom, Jednak dla osoby, która jest z Pajączkiem od 20 lat zabieg kolejnego "świeżego startu" może robić się nudny. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Peter Parker się starzeje. Powoli, ale jednak. Tymczasem godzi się dzielić mieszkanie ze współlokatorami, co bardziej przypomina czasy studenckie, niż losy człowieka, który był już po ślubie i pracował jako nauczyciel. Teraz Parker powraca do Daily Bugle, co akurat może być ciekawym wątkiem, nie w roli gońca, a prowadzącego dział. Mimo wszystko czekam na scenarzystę, który popchnie Petera w dorosłość niż będzie próbował go odrestaurować. Bo w końcu "z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność". Mimo rozczarowania, nie skreślam i czekam na więcej. Zapraszam na mój instagram: subiektywnie_o_komiksach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2021 o godz 12:19 przez: Wiktor | Zweryfikowany zakup
Komiks bardzo przyjemny. Jak wskazuje tytuł jest to dobry ,,powrót do korzeni" jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów komiksów. Peter Parker znów jest naszym przyjaznym pajączkiem z sąsiedztwa, którego życie wypełnia walka z przestępczością i z nie zawsze dobrodusznym losem. Szczerze polecam każdemu fanowi Spider-Man'a.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-02-2022 o godz 17:02 przez: Kuba | Zweryfikowany zakup
Jak na razie najlepszy komiks z marvel fresh o spidermanie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2022 o godz 17:44 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo przyjemny w czytaniu komiks. Świetne ilustracje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 16:05 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
W sumie fajne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2022 o godz 10:50 przez: Taras | Zweryfikowany zakup
Super komiks
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2022 o godz 12:10 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Dobry Komiks
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2022 o godz 11:38 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2022 o godz 21:46 przez: sad0l | Zweryfikowany zakup
Oki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 19:32 przez: Arek | Zweryfikowany zakup
Git
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2022 o godz 13:44 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
21-06-2021 o godz 15:18 przez: Wkp
„FRESH” SPIDER-START Zawsze w pewnym momencie czytania dowolnego runu dowolnej serii, zaczynam czuć znużenie pracami konkretnego twórcy. W przypadku „Spider-Mana” nawet dzieła znakomitego scenarzysty, jakim był J.M. Straczynski, w pewnym momencie przestały mnie cieszyć, ale zmiana na Dana Slotta okazała się wówczas niestety nienajlepszym pomysłem. Teraz Slott w końcu opuścił pajęczy pokład, co przyjąłem z ulgą, ale obawiałem się, co wyjdzie z serii pod sterami pamiętanego z serii „Kapitan Ameryka: Steve Rogers” czy eventu „Tajne imperium” Nicka Spencera, który nie słynął ze szczególnie zabawnych fabuł, a przecież przygody Pajęczaka humorem w dużej mierze stoją. Ale to, co zaserwował wyszło naprawdę nieźle. Wtórnie, ale nieźle i w sposób, który nowym czytelnikom pozwoli zacząć lekturę serii od tego momentu bez większych strat dla odbioru treści. Peter miał wielką międzynarodową firmę, produkował gadżety, ale to wszystko upadło. Stracił to, na co pracował, stał się pośmiewiskiem, skończył z masą procesów i niemal bez domu i pracy. Odnalazł się jednak, wrócił do Daily Buggle, a teraz nawet znów zbliża się do Mary Jane. Ale szczęście Parkera daje o sobie znać. Peter znów traci posadę, zostaje oskarżony o plagiat pracy naukowej, do tego jego dawni wrogowie pojawiają się na horyzoncie… A to wcale nie najmniej dziwne, szalone i niebezpieczne rzeczy, jakie na niego czekają. Czy będzie na nie gotowy? I czy zdoła w nich wybrnąć? Nick Spencer i Ryan Ottley (tak, ten od przeciętnych, zbyt mocno cartoonowych i infantylnie barwnych ilustracji do „Invincible”) to na pewno nie żaden pajęczy dream team. Można jednak było mieć nadzieję, że nowa ekipa przynajmniej wprowadzi nieco świeżości do serii, która mając za sobą ponad osiemset zeszytów (i kilkaset kolejnych innych, powiązanych z nim cykli), zdążyła już skostnieć. Jednocześnie miał to być nowy start, nowy początek, coś, co przyciągnie nowych czytelników. I, owszem, seria powraca tu – po raz kolejny – do swoich początków. Było to już nieraz, ale trzeba oddać, że piąty volume „Amazing Spider-Mana” został otwarty o wiele lepiej, niż czwarty (który był chyba najgorszym początkiem w dziejach tej serii). Jednakże album bardzo mocno przypomina etap serii znany jako „Brand New Day”. Peter znajduje się w podobnym miejscu, podobnie wiele jest też akcji, inaczej rozłożono akcenty i tym razem mniej jest tajemnic (a szkoda, bo to one były siłą nośną tamtej fabuły), niemniej podobieństwa są widoczne na każdym właściwie kroku. Polscy czytelnicy, którzy nie mieli okazji czytać tamtej historii, nie odczują tego w ten sposób, ale zagorzałym miłośnikom serii z miejsca rzuci się to w oczy. Najlepszą rzeczą, jaką ma do zaoferowania ten komiks jest nie fakt, że historia znów stała się atrakcyjna dla czytelników nieznających zbyt dobrze długiej historii Spider-Mana. Ale i dla fanów czeka tu sporo elementów budzących sentyment czy sympatię. Pierwszym z nich jest to, że Peter i Mary Jane znów się schodzą. Od lat (ich rozłąka trwała dekadę, czyli tyle, ile run Slotta) było oczywiste, że w końcu to nastąpi, ale i tak fani będą zadowoleni. Drugą kwestią są wątki z Kingpinem, jako burmistrzem Nowego Jorku. Ten władca przestępczego świata wręcz idealnie nadaje się do tej roli i dlatego momenty z nim są naprawdę udane. Ale bardziej udana mogłaby być szata graficzna. Kreska Ottleya nie jest zła, ale zbyt dużo w niej cartoonowości. Ramos, który również operuje podobnie cartoonowym stylem, równoważył to mrokiem, którego tu nie ma. Ale i tak rysunki są niezłe, dzięki kolorem mają kilka klimatycznych scen i nie brak w nich dynamiki. W skrócie, niezły komiks dla fanów Spider-Mana. I niezły wstęp do kolejnego rozdziału jego przygód. Rozdziału naznaczonego powtarzanym znanych fabuł i pomysłów (jeszcze w tym roku czeka na nas „Spideregeddon”, czyli kopia „Spiderversum”), od „Ostatnich łowów Kravena” (w tomie 4), przez „Maximum Carnage” (tom szósty), na powtórzeniu historii o takich postaciach, jak Spider-Man 2099 (tom 7) czy Zjadacz Grzechów (tom 9) skończywszy. Fani, szczególnie ci sentymentalni i tęskniący za tymi postaciami i wątkami będą zadowoleni, tak jak i wszyscy zagorzali miłośnicy serii. Ale i nowi czytelnicy mogą znaleźć tu coś dla siebie, więc trzeba przyznać, że ten pajęczy Fresh Start jest całkiem niezły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2021 o godz 15:27 przez: erka
Spiderman, albo jak wolą niektórzy Spider-Man zaistniał w wyobraźni komiksomaniaków już w 1965 roku. I jak można się dowiedzieć powstał z połączenia kilku postaci komiksowych, z których jedna była nawet złoczyńcą. A wszystko zaczęło się, kiedy Peter Parker, będąc na wycieczce szkolnej, przypadkowo zostaje ukąszony przez radioaktywnego pająka, w wyniku czego nabiera mocy, z których tkanie pajęczych sieci, jest najmniej spektakularną. Oczywiście Peter - jako że jest nastolatkiem - musi ukrywać swoje moce. Ale wraz z mocą przychodzi również odpowiedzialność. Chłopak szybko się o tym przekonuje, kiedy przez jego niezaangażowanie, pośrednio przez niego ginie jego wujek. Od tego czasu nasz Człowiek Pająk staje w szranki z najgorszymi zbirami, a niektórzy szczerze go nienawidzą. A tom zatytułowany „Powrót do korzeni” to kolejna opowieść, o której możemy przeczytać, że: Pierwszy tom przygód Spider-Mana z nowej serii wydawniczej Marvel Fresh! Peter Parker znów ma okazję doświadczyć swojego „szczęścia”. Zostaje oskarżony o splagiatowanie pracy naukowej i zwolniony z redakcji „Daily Bugle”, a w dodatku jego nowym współlokatorem okazuje się znany złodziej Bumerang. Tymczasem Curt Connors pracuje nad urządzeniem zatrzymującym niespodziewane przemiany w Lizarda. „Szczęśliwym” trafem zadziałało ono na Spider-Mana, który oddzielił się od Parkera. Co z tego wyniknie? Czy Peter Parker wreszcie poczuje się wolny i będzie mógł zadbać o swoją relację z Mary Jane? Czy jednak oznacza to tylko nowe kłopoty? SpiderMan przechodzi w ręce nowego scenarzysty i wraca na stare tory. Problem w tym, że rzecz jest przeładowana kiepskim humorem, który zmienia ją w słabą komedię. Nie śmieszy, za to ma do zaoferowania kilka ciekawych momentów i bardziej emocjonalnych scen/ Nowy twórca stawia na odtwarzaniu starych motywów. Widać, że humor mu nie leży, a jednocześnie stara się ze wszystkich sił wrzucić go jak najwięcej, cierpi na tym powaga opowieści, wrogowie są infantylni, a całość irytuje jedynie momentami. Dobre sceny, jak z MJ czy pojawieniem nowego tajemniczego wroga tracą moc w starciu z kiepskimi żartami, ale jako całość jest nieźle. I mam nadzieję, że opowieść się rozkręci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorach:

Podobne do ostatnio oglądanego