Powódź (okładka miękka)

Oferta empik.com : 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Fleszar Paweł Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Nesbo Jo Książki | okładka miękka
26,39 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
24,89 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pewnej nocy czterdziestoletni Jakub wyskakuje z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie. Zostawia list pożegnalny ze zdjęciem pięknej dziewczyny. Być może jest to Zuzia, o której Kuba napisał: „Zły człowiek zabrał Zuzię i odtąd moje życie straciło sens”.

Co tak naprawdę skłoniło mężczyznę do samobójstwa? Kim jest Zuzia i co się z nią stało? Jaki związek z tym wszystkim mają budzące grozę filmy znalezione w smartfonie Jakuba? Odpowiedzi na te pytania próbuje znaleźć Kris, przyjaciel Kuby z dzieciństwa. Kris jest zawodowym żołnierzem, ale daleko mu do typowego bohatera, który samotnie stawia czoło złemu światu – kiepsko strzela, ma nadciśnienie i początki nadwagi. Tymczasem prywatne śledztwo prowadzi go do zaskakujących odkryć…

W tym niepozbawionym czarnego humoru kryminale autor podrzuca czytelnikowi różne tropy, sprowadzając go często na manowce. Tytułowa powódź nieubłaganie zbliża się do miasta.…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Powódź
Autor: Fleszar Paweł
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Księży Młyn
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 220
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-11-06
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 20 x 217 x 171
Indeks: 33640747
 
średnia 4,2
5
21
4
36
3
7
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
65 recenzji
4/5
12-09-2020 o godz 18:04 writerat.pl dodał recenzję:
Trudno jest o dobry kryminał. Często autorzy, nie chcąc przesadzić, serwują czytelnikom mętne historie. Nierzadko też dostajemy zbyt dużo informacji, by wczuć się w historię. Jak było tym razem z Powódź Pawła Fleszara? Kuba popełnia samobójstwo, skacząc z okna. Jedyne, co po sobie zostawia to tajemniczy list pożegnalny z dołączonym zdjęciem. Kris, zaintrygowany całą sprawą, postanawia odnaleźć dziewczynę z fotografii. Samobójstwo przyjaciela z dzieciństwa nie wydaje mu się tak proste do wyjaśnienia, jak policji. Z pomocą dwójki nastolatków trafia na trop, który może zaważyć na jego życiu. Historia jest intrygująca i ciekawa. Tajemnice Krakowa, ogarniętego powodzią, mogą szokować i zadziwiać, a to, co kryje się w ludzkich głowach – onieśmielać. Całość powieści osnuta jest mgłą tajemnicy. Razem z Krisem i jego nowymi przyjaciółmi błądzimy po ciemnych uliczkach miasta, odkrywając coraz bardziej zadziwiające sekrety. Książka zapowiada się świetnie. Niepewne samobójstwo, żołnierz próbujący dowieść prawdy i rozwiązanie, które może doprowadzić do śmierci. Dużym plusem jest oprawa graficzna. Akcja przeplatana jest materiałami prasowymi, które są doskonałym dodatkiem do fabuły, rozjaśniającym niektóre aspekty. Jeśli chodzi o bohaterów – Krisa nie sposób polubić. Jego charakter i podejmowane decyzje bywają odpychające. Zaś Marikę i Kamila wręcz przeciwnie. To dwójka żywiołowych i przekonujących postaci. Jednak warsztat autora wymaga pracy. Opisy nie dają całego obrazu sytuacji, a fabuła miejscami pędzi jak oszalała, aby po chwili niesamowicie zwolnić. Jest to zdecydowanie nieodpowiedni zabieg, który dość zniechęca. Bardzo łatwo jest ominąć zakończenie. Autor nie zaznaczył wyraźnie rzeczywistego powodu śmierci Jakuba, dlatego można odnieść wrażenie, że Fleszar chciał wyjaśnić całą sytuację, jednak w pewnym momencie zgubił wątek i zaczął coś nowego. Powódź jest dobrą powieścią dla niewymagających czytelników, preferujących krótsze formy. Chociaż mamy tu niewiele ponad dwieście stron, historia jest pełna i brak w niej niedopowiedzeń. Pomimo drobnych mankamentów, Paweł Fleszar stworzył inspirujący i obiecujący obraz Krakowa, w który warto się zgłębić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-08-2020 o godz 15:26 Alatanka dodał recenzję:
"Powódź" to debiut Pawła Fleszara. Akcja rozgrywa się w czasach współczesnych w Krakowie. Kris, zawodowy żołnierz, dowiaduje się, że jego przyjaciel z dzieciństwa popełnił samobójstwo. Kuba wyskoczył z okna swojego mieszkania na dziewiątym piętrze. Okazuje się, że zostawił list pożegnalny, w którym wspomina dziewczynę imieniem Zuza. Kris jest zaintrygowany i postanawia sam dojść prawdy o wydarzeniach feralnego dnia. W pewnym momencie z pomocą przychodzi mu para nastolatków Marika i Kamil. W tym samym czasie płyną niepokojące prognozy pogody dla Krakowa. Miastu grozi powódź.... Książka to dla mnie mieszanka sensacji z kryminałem. Akcja rozgrywa się w ciągu siedmiu dni. Autor zastosował bardzo ciekawy zabieg. Każdy kolejny rozdział rozpoczyna się kartką z kalendarza oraz trzema artykułami m.in. z gazet. Bardzo mi się to podobało. Świetnie nakreśla tło sprawy. Na plus mogę zaliczyć krótkie rozdziały. Książka ma lekko ponad 200 stron, więc czyta się ją dość szybko. Przyznam, że chwilami akcja słabła, nie czułam ciągłego napięcia. Nie jest to książka, która pochłonęła mnie całkowicie. Pomimo tego, wciągnęłam się w historię i zdecydowanie chciałam się dowiedzieć jak to się kończy. Para młodych bohaterów od razu przypadła mi do gustu. Przyznam, że zyskali moją sympatię bardziej niż główny bohater. Pyskata Marika i jej czarny humor robią tutaj dużą robotę. Autor porusza temat handlu ludźmi, darknetu oraz filmów snuff, czyli dokumentujących popełniane morderstwo. Tematyka, pomimo, iż ciężka nie przytłacza czytelnika. Uważam ten debiut za udany. Sam autor przez wiele lat pracował jako dziennikarz. Z tego co czytałam, ma pomysły na kolejne książki, tak więc czekam na premierę kolejnej powieści. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-08-2020 o godz 17:46 Anna Szulist dodał recenzję:
Kuba i Kris to przyjaciele od dawien dawna. Razem bawili się w Indian i uczyli się ich języka migowego. Kiedyś nierozłączni a później pewne zdarzenie ich rozdzieliło. Wydawałoby się, że na zawsze. Pewnego dnia po kilku latach, gdy do Krakowa nadciągała powódź siejąc strach i panikę wśród mieszkańców a władze miasta stawiając na baczność, Kris dowiedział się, że Kubuś popełnił samobójstwo wyskakując z okna wieżowca. Nie mógł i nie chciał w to uwierzyć. Szczególnie, gdy zapoznał się z treścią listu pożegnalnego. Od tej chwili po prostu wiedział, że coś mocno nie gra. Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i dojść do prawdy. Nieoczekiwaną pomoc uzyskał od dwójki przypadkowo poznanych nastolatków Mariki i Kamila. Sama zaś tajemnica, która wypływała na spiętrzające się wody, była głębsza i bardziej mroczna niż się spodziewali. Ludzie zaś, których poznali byli bardziej niebezpieczni niż rekiny grasujące w wodnych odmętach. Co zrobią detektywi amatorzy? Czy Krisowi w wyjaśnieniu sprawy pomoże doświadczenie zawodowego żołnierza…. Co prawda z lekką nadwagą i nadciśnieniem, ale jednak żołnierza? Dawno nie czytałam tak sympatycznego kryminału - sensacji. Wiem, że brzmi to co najmniej dziwacznie, ale przez historię Kuby i Krisa po prostu się płynęło (oj i znów odniesienie do wody). Mimo ciężkiej tematyki, jaką jest handel ludźmi i filmy snuff, czyli ostatniego tchnienia, książka nie przytłacza i nie dołuje klimatem. „Powódź” polecam każdemu, kto lubi kryminały, ale nie przepada za duszną i ciężką atmosferą. Książkę czyta się bardzo szybko, bohaterowie są wyraziści, jest nawet dawka humoru wprowadzona przez krnąbrną nastolatkę. Autor ma lekkie pióro i stworzył krótkie rozdziały nadając całości dynamizmu. Nie ma czasu na odłożenie książki. Trzeba dopłynąć z nią do brzegu. Smaczku dodają kartki z kalendarza, odniesienia internetowe i wycinki prasowe wkomponowane w treść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2020 o godz 21:05 anna myszkowska dodał recenzję:
Książka bardzo mnie zaskoczyła, pozytywnie oczywiście. I to, że praktycznie moje okolice są w niej wspomniane, co mnie bardzo zaskoczyło i ucieszyło. Książka z gatunku kryminał zaczynający się od samobójstwa młodego mężczyzny, który rzuca się z dziewiątego piętra. Zostawił po sobie list wraz ze zdjęciem dziewczyny, której nikt nie zna. Oraz telefon wraz z drastycznymi filmami. Na dodatek okazało się, że śmierć Kuby ma drugie dno. W co tak naprawdę wpakował się chłopak, że targnął się na własne życie ? Świetnie napisany kryminał. Zamieszczone w niej kartki z kalendarza, wycinki z gazet oraz informacje z forów internetowych robią wrażenie. Nie spotkałam się z takim ciekawym układem książki. Tajemnice, śmierć, handel ludźmi i temat powodzi w Krakowie, oraz śledztwo w sprawie śmierci Kuby, które odkrywa bagno, a którego się nikt nie spodziewał, potrafi zaszokować. Lektura na jeden wieczór. Polecam. MOJA OCENA 10 / 10 PREMIERA 24.10.2019 ZA PDF DZIĘKUJĘ AUTOROWI.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-07-2020 o godz 23:47 CzaCzytac.pl dodał recenzję:
"Jakie to zaskakująco przyjemne doznanie, gdy akcja powieści ma miejsce w mieście, które znasz i to jeszcze na dodatek tak dobrze owo miasto jest opisane! Zamknięty już basen, gdzie dane Ci było, w czasach jego świetności, taplać się w wodzie, obłędne kiełbaski z nyski i te ulice po których chadzasz latami- no, to ja z radością informuję, że Kraków jest w Powodzi jednym z bohaterów :) Czyli jeden plus już znacie; świat przedstawiony i sceneria. Teraz czas przejść do gatunku; dostajemy tu kryminał, troszkę thrillera i jeszcze odrobinę sensacji, bo policyjne akcje są w tle. Opowieść zaczyna się od śmierci przyjaciela. Żeby nie było całkiem cukierkowo, przyjaźń to taka z tych trudnych i przeplatanych ciężką chwilami, więc jak nic kobieta się nam tu pojawia. Sami bohaterowie różnorodni i dobrze rozpisani. Są charakterni, bywa, że zabawni, wścieknięci tam gdzie trzeba i zapadają w pamięć. Krisa, postać wiodącą, się pamięta, ale jego przybocznych, to już się uwielbia :) Ważne jest to, że młodzi są tu młodzi, a starzy starzy; wiesz o kim czytasz od pierwszych chwil, dzięki czemu historia nabiera wiarygodności i takiego „prawdziwego smaczku”. A fakt, że Kris nie jest typem super przystojnego Rambo z kaloryferem na brzuchu to już totalnie mnie zachwycił :) Fabuła mknie do przodu i już jej początek jest na tyle emocjonalny, że szybko się w to wchodzi i chce się zanurzać dalej. Zagadka ciekawa i trzymająca w napięciu; kluczy to wszystko, a różnorodne wątki wyskakują zza zakrętów i coraz bardziej Cię wciągają, równocześnie zachęcając do odkrycia tajemnicy..." Cała recenzja do przeczytania na http://czaczytac.pl/pawel-fleszar-powodz/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-06-2020 o godz 21:31 Agnieszka dodał recenzję:
Historia pewnego tajemniczego samobójstwa i serii niebezpiecznych wydarzeń. Autor pisze ciekawie, a sam sposób wydania książki jest intrygujący. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-06-2020 o godz 15:03 kryminalnatalerzu dodał recenzję:
„Powódź” Pawła Fleszara to jego debiut literacki na rynku wydawniczym, który ukazał się nakładem wydawnictwa Księżny Młyn 24 października 2019. Książka liczy niewiele ponad 200 stron, na których autor chciał zawrzeć naprawdę wiele. Mamy tu sporo ciężkich tematów, jak nielegalny handel w darknecie, zagrożenia jakie czają się w internecie, samobójstwa, handel ludźmi, filmy snuff. Sporą uwagę Fleszar przywiązuje też do opisu miejsca – bohaterowie biegają po Krakowie i żywią się w okolicznych znanych budkach z żywnością. Kris jest postacią z dosyć skomplikowaną przeszłością, a Kamil, haker, chyba najbardziej udaną postacią całej powieści. Ciekawym pomysłem było też związanie akcji z coraz większym zagrożeniem powodziowym. Mamy tu też kilka wspominek o muzyce, koncertach i tekstach Beksińskiego. Nie mogę jednak powiedzieć, że książka mi się podobała. Kompletnie nie podpasował mi styl, nic nie zaiskrzyło, całość nie wzbudziła we mnie żadnych emocji. Gdyby nie to, że obiecałam autorowi, że ją przeczytam, to raczej nie doczytałabym do końca. Ale ja z tym stylem jestem zawsze dosyć wybredna, więc może warto spróbować samemu?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-06-2020 o godz 22:54 Agnieszka dodał recenzję:
IG @angelkubrick Kris i Kuba przyjaźnili się w młodości, potem ich drogi się rozeszły, by w życiu dorosłym ponownie się połączyć, niestety, w najgorszym, możliwym scenariuszu. Samobójstwo przyjaciela sprowadza młodego żołnierza do urokliwego Krakowa, które tym razem nie jest najbardziej przyjaznym miejscem na Ziemi. Powódź zalewa coraz to większe obszary miasta, utrudniając życie mieszkańcom. Kris nie wierzy w samobójczą śmierć Jakuba. Na własną rękę zaczyna prowadzić dochodzenie, analizując zebrane dowody, a te wprawiają go momentami w osłupienie. Kim tak naprawdę był jego przyjaciel? Czym się zajmował, co wspólnego ma z tym specyficzny rodzaj filmów pornograficznych i kto ciągle śledzi Krisa? W sprawie pomaga mu dwójka nastolatków o ponadprzeciętnej inteligencji i umiejętnościach. Każdy z tej trójki będzie miał swój udział w rozwiązaniu kryminalnej zagadki. "Powódź" jest debiutem Pawła Fleszara, który na co dzień zajmuje się dziennikarstwem sportowym. Debiuty zawsze mają pod górkę, natomiast Domu Wydawniczemu Księży Młyn należą się brawa za literackiego nosa, bo książka okazała się bardzo ciekawym, dobrze napisanym kryminałem z mocną domieszką przygodówki. Ma zaledwie 212 stron, z czego dużo miejsca zajmują wycinki i kartki z kalendarza. To ciekawy zabieg (z prasy dowiadujemy się o aktualnej sytuacji w Krakowie i nie mam tu na myśli tylko warunków synoptycznych). Zabiera on jednak miejsce fabule, którą autor z łatwością mógłby rozwinąć, lekkie pióro i ciekawa historia aż proszą się o więcej kartek. Przeczytałabym je z ogromną przyjemnością, podobnie jak przyszłe powieści pana Fleszara.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-06-2020 o godz 21:55 Piotr dodał recenzję:
Z tego co się zorientowałem to Paweł Fleszar jest w podobnym do mnie wieku, a z powieści wnioskuję, że w młodości wychowywaliśmy się na tych samych lekturach, czyli przygodach Winnetou i Olda Surehanda autorstwa Karola Maya oraz rodzimych przygodach Tomka Wilmowskiego autorstwa Alfreda Szklarskiego i jego żony Krystyny. Sprytnie te wątki zostały wplecione w powieść "Powódź". Czytając tę powieść z sentymentem wspominałem powieści młodzieżowe, którymi się zaczytywałem przed laty, akcja jest wartka i poprowadzona w podobny sposób. Myślę, że powieść Pawła Fleszara jest skierowana przede wszystkim do młodszego odbiorcy, co prawda jest tam jedna scena erotyczna, ale opisana z wyczuciem smaku i nie powinna zgorszyć. https://peakd.com/hive-134382/@lesiopm/ostatnio-przeczytalem-55-powodz-pawel-fleszar
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-06-2020 o godz 11:54 czytampodkocem dodał recenzję:
Wiecie że to mój pierwszy przeczytany e-book ? Nigdy nie lubiłam w tej formie czytania książek. ''Powódź'' zalała moje wcześniejsze myślenie i co ciekawsze polubiłam i przekonałam się do czytania e-booków. Pewnego dnia z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie wyskakuje młody mężczyzna, jest nim Kuba. Pozostawia po sobie jedynie list ze zdjęciem pięknej dziewczyny. Tymczasem do Krakowa przyjeżdża Kris, najlepszy przyjaciel Kuby z dzieciństwa. Jest zdruzgotany kiedy dowiaduje się o jego nagłej śmierci. Nie mogąc uwierzyć w to co się stało, postanawia poszukać odpowiedzi, co skłoniło przyjaciela do tak drastycznego kroku. Postanawia rozpocząć swoje prywatne śledztwo. A nie jest to spokojny czas, gdyż miastu zagraża powódź. Czego dowie się Kris ? Czy za samobójstwem Kuby kryje się coś więcej ? ''Powódź'' to debiutancka powieść kryminalna Pawła Fleszara. I jak różnie bywa z debiutami ta książka jest naprawdę dobra i przemyślana. Przemknęłam przez nią niczym wezbrana rzeka, a to dlatego że była pełna akcji która nie pozwoliła mi się zatrzymać, ani na chwilę. Dodatkowo książka podzielona jest na siedem dni tygodnia , każdy rozdział rozpoczyna się kartką z kalendarz, a na końcu każdego rozdziału znajdziemy wycinki z gazet. Na początku nie rozumiałam czemu autor je tam umieścił, ale na końcu wszystko ułożył się w logiczną całość. Co nadało książce ciekawego spojrzenia i atrakcyjności dla czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
08-06-2020 o godz 11:31 Anonim dodał recenzję:
Wiecie że to mój pierwszy przeczytany e-book ? Nigdy nie lubiłam w tej formie czytania książek. ''Powódź'' zalała moje wcześniejsze myślenie i co ciekawsze polubiłam i przekonałam się do czytania e-booków. Pewnego dnia z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie wyskakuje młody mężczyzna, jest nim Kuba. Pozostawia po sobie jedynie list ze zdjęciem pięknej dziewczyny. Tymczasem do Krakowa przyjeżdża Kris, najlepszy przyjaciel Kuby z dzieciństwa. Jest zdruzgotany kiedy dowiaduje się o jego nagłej śmierci. Nie mogąc uwierzyć w to co się stało, postanawia poszukać odpowiedzi, co skłoniło przyjaciela do tak drastycznego kroku. Postanawia rozpocząć swoje prywatne śledztwo. A nie jest to spokojny czas, gdyż miastu zagraża powódź. Czego dowie się Kris ? Czy za samobójstwem Kuby kryje się coś więcej ? ''Powódź'' to debiutancka powieść kryminalna Pawła Fleszara. I jak różnie bywa z debiutami ta książka jest naprawdę dobra i przemyślana. Przemknęłam przez nią niczym wezbrana rzeka, a to dlatego że była pełna akcji która nie pozwoliła mi się zatrzymać, ani na chwilę. Dodatkowo książka podzielona jest na siedem dni tygodnia , każdy rozdział rozpoczyna się kartką z kalendarz, a na końcu każdego rozdziału znajdziemy wycinki z gazet. Na początku nie rozumiałam czemu autor je tam umieścił, ale na końcu wszystko ułożył się w logiczną całość. Co nadało książce ciekawego spojrzenia i atrakcyjności dla czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-05-2020 o godz 12:25 skazani na czytanie dodał recenzję:
Lubię, gdy ludzie piszą do mnie: "Czytałaś?.. Co o tym sądzisz?.. Napiszesz recenzję?", bo wtedy mogę przeczytać coś, na co bym pewnie nigdy nie zwróciła uwagi i mogę wdać się w ciekawią dyskusję. Chociaż przeważnie są to kryminały lub romanse z (nie) zwykłego wydawnictwa, to wszystko dla was. "Powódź" autorstwa Pawła Fleszara nie jest długą książką. Lekko ponad 200 stron można spokojnie i z przyjemnością przeczytać w jeden wieczór. Osoba, która mnie poprosiła o recenzję zapewniała, że jest to oryginalna powieść i takiego dzieła nie było na runku już od 20 lat!!! Ja wyzwaniom nie odmawiam. Pewnej nocy czterdziestoletni Jakub wyskakuje z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie. Zostawia list pożegnalny ze zdjęciem pięknej dziewczyny. „Zły człowiek zabrał Zuzę i odtąd moje życie straciło sens”. Pojawia się tysiące pytań i brak jakiejkolwiek odpowiedzi. Śledztwem zajmuje się Krzysztof - przyjaciel z dzieciństwa Kuby. Kris jest zawodowym żołnierzem, ale daleko mu do typowego bohatera, który samotnie stawia czoło złemu światu – kiepsko strzela, ma nadciśnienie i początki nadwagi, a w całej sprawie pomaga mu para nastolatków. Bardzo podoba mi się układ książki, gdzie rozdziały rozpoczyna kartka z kalendarza oraz "wycinki" z gazet lub "zrzuty" z forów internetowych. Osobiście lubię takie dodatki w książkach. Wystarczy wstawić cytat, kawałek tekstu piosenki czy obraz co kilka stron i od razu milej się czyta. Nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na stylistykę. "Kibel" zapewne ma jakiś wygłos w wypowiedzi, ale potoczny język zawarty w opisach do mnie nie przemawia i w odczuciu umniejsza to książce. Całe szczęście takich kwiatków w powieści nie ma za wiele. Jeżeli chodzi o całość stanowczo nie umieściłabym tej historii ściśle w kryminale. Więcej tu nawiązań do stosunków międzyludzkich niż samego śledztwa. Takie życie detektywa od kuchni. Nie jest zła, ale nie jest też specjalnie ambitna. Dobra na zimowe i letnie wieczory, aby dobrze spędzić czas. Idealna, żeby zrobić z niej serial czy film, ale daleko jej do książek, które cenię na tyle, aby dać im 5. Jednakże 4 (dobrze spędzony czas) jest nie małą oceną i potwierdzam takiej książki na polskim rynku kryminału od dawna nie było, co jest miłą odmianą dla dobrze znanych nam autorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-05-2020 o godz 14:52 Agnieszka Lendo-Kawałko dodał recenzję:
Kris, 40-ltno żołnierz, dostaje informację o samobójstwie, przyjaciela z dzieciństwa, Kuby. Jedzie do Krakowa, bo nie wierzy, żeby mężczyzna (mimo, że ich drogi się rozeszły) mógł odebrać sobie życie. Szukając rozwiązania zagadki, napotyka wiele niedopowiedzeń i niejasności. Tajemnicę śmierci Jakuba pomaga mu rozwikłać dwoje nastolatków. Książka napisana lekkim językiem, bez zbędnych opisów, chwilami dowcipna, chwilami groźna a w tle powódź w Krakowie....
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-05-2020 o godz 14:01 Anonim dodał recenzję:
Paweł Fleszar nie jest jeszcze szeroko znanym pisarzem na polskim rynku wydawniczym. Wynika to być może z faktu, że jego pierwsza książka "Wyśniona jedenastka" nie została wydana w formie drukowanej, przez co nie dała się poznać szerszemu gronu czytelników. Biorąc do ręki “Powódź” nie wiedziałem, czego się spodziewać, ale jak się szybko okazało, zdecydowanie było warto zaryzykować! Pierwszym, co rzuca się w oczy po rozpoczęciu lektury “Powodzi”, jest ciekawa forma graficzna. Każdy dzień akcji powieści rozpoczyna się od kartki z kalendarza, krótkich artykułów, wpisów blogowych itd. Co daje czytelnikowi taki zabieg? Po pierwsze, możemy dokładnie śledzić czas fabuły. Po drugie, notki prasowe, w tym także te jak najbardziej autentyczne, pochodzące z popularnych serwisów internetowych (ABC Zdrowie), dodają powieści realizmu. Pokazuje nam to także ogrom pracy, którą autor włożył w nadanie kształtu swojej historii. Co więcej, czytający może sam stać się detektywem, towarzyszyć Krisowi (głównemu bohaterowi) w śledztwie, prześcigać się z nim domysłami i tezami na temat głównej osi fabularnej (to jest ciągu zbrodni) “Powodzi”. Bardziej obeznani w kulturze popularnej i historii czytelnicy na pewno poczują się dobrze, czytając powieść Pawła Fleszara. Autor pokazuje, że posiada ponadprzeciętną wiedzę i potrafi umiejętnie wykorzystać ją w swojej prozie. Przez powieść przewijają się ciekawostki o zwyczajach Indian, tytuły powieści westernowych z poprzedniego stulecia, ciekawostki muzyczne (gratka zwłaszcza dla fanów Deep Purple!), a samobójstwo rozpoczynające akcję jest niemal oczywistym odniesieniem do przypadku Tomasza Beksińskiego. Dodatkowo, wspomniany już wcześniej Kris jest żołnierzem, a konkretnie saperem, który brał udział w misji w Kosowie. Przez całą książkę Paweł Fleszar raczy nas więc ciekawostkami o życiu i pracy w armii, a także o przebiegu wojny na Bałkanach. Wszystkie wymienione przeze mnie elementy nie tylko sprawiają, że “Powódź” staje się jeszcze ciekawsza i mocno osadzona w realnym świecie, ale są też świadectwem gruntownego przygotowania się autora do pisania tej powieści. Ode mnie ogromny plus! Zwłaszcza, że dzięki lekturze “Powodzi” mogłem dodać do swojej czytelniczej listy kilka westernów Wiesława Wernica czy “polskiego Indianina”, Sat-Okha. Jak już zdążyłem napisać, ogromnym - jeśli nie największym - atutem tej książki jest jej realizm. Przykładem na to może być chociażby zupełnie prozaiczna rozmowa z taksówkarzem. Autorzy kryminałów bardzo często nie potrafią przedstawiać zwykłych, codziennych czynności czy sytuacji,, takich jak właśnie dialogi z przypadkowymi osobami. Jeśli już pojawiają się one w ramach fabuły, zwykle są bardzo nienaturalne i wymuszone. U Pawła Fleszara wygląda to inaczej. Czytając dialog pomiędzy Krisem a krakowskim taksówkarzem miałem wrażenie, jakbym sam właśnie odbywał tego typu nic nie wnoszącą rozmowę - jak za każdym razem, kiedy korzystam z usług firm przewozowych w swoim mieście. Niby drobiazg, ale robiący ogromną różnicę na tle sztucznych postaci epizodycznych w innych powieściach. Przy okazji należy jednak wspomnieć o jednym elemencie “Powodzi”, który owego realizmu nieco jej ujmuje. Głównemu bohaterowi od pewnego momentu w działaniach pomaga para nastolatków - Kamil i Marika. Przez cały czas zastanawiałem się nad jednym - gdzie są ich rodzice?! Nie mają nic przeciwko ich działaniom? Nie przeszkadza im 40-letni, zupełnie obcy facet, z którym spędzają całe dnie? Właściwie jedyny ich wkład w historię zauważyłem podczas wzmianki, że telefony bohaterów dzwoniły, kiedy znaleźli się w śmiertelnej pułapce. Wydaje się to jednak trochę zbyt mało, jeśli chodzi o działania martwiących się rodziców. Element ten uszczknął nieco realizmu z fabuły “Powodzi”, ale wcześniejsze zalety wynagrodziły mi to z nawiązką. Mam ochotę napisać o powieści Pawła Fleszara dużo więcej, jednak boję się zdradzić coś więcej z fabuły. Po przeczytaniu książki “od deski do deski” zazdroszczę czytelnikom, którzy przyjemność poznawania tej intrygi mają jeszcze przed sobą. Mogę zdradzić tylko tyle: ohydne zbrodnie, katastrofalna powódź w Krakowie, wszystko to pomiędzy 2-im a 8-ym lipca. Reszta czeka na stronach “Powodzi”. Należy się jednak przygotować na kilka naprawdę mocnych scen. Wierzę jednak, że każdy miłośnik kryminałów da sobie z nimi radę. Jak napisałem na początku, Paweł Fleszar nie jest jeszcze szeroko znanym pisarzem na polskim rynku wydawniczym. Kluczowe tutaj jest słowo JESZCZE: Wierzę, że “Powódź” będzie przełomem w karierze tego autora i czekam na dalsze jego powieści. Życzę wszystkim miłego czytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-05-2020 o godz 07:39 Anonim dodał recenzję:
Autor zaskakująco dobrze wplótł w treść książki informacje o powodzi w Krakowie, które posłużyły mu do nadania treści dodatkowego dramatyzmu. Początkowo można się zastanawiać jaki sens mają artykuły z gazet przed każdym rozdziałem. Ale to wszystko jest doskonale przemyślane i całościowo daje rewelacyjny efekt. W „Powodzi” poznajemy Krisa i jego historię, która łączy go z Kubą popełniającymi pewnego dnia samobójstwo. Jak to w wieloletniej przyjaźni bywa, Kris stara się dowiedzieć czegoś więcej na temat kumpla. Niestety wplątuje się w bardzo niebezpieczną intrygę krakowskiego półświatka. Rozmyślnie lub nie, wciąga w sprawę również innych. Początkowo nic nie wróży powodzenia akcji, ale... kto wie... Ja wiem, ale nie powiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2020 o godz 20:27 Karolina K. dodał recenzję:
Złośliwi twierdzą, że niski poziom czytelnictwa, szczególnie polskiej literatury współczesnej, to wina części krytyków. Kreują oni na zjawiska literackie dzieła skończonych grafomanów, co tylko zraża oszukanych czytelników. Ja jednak zgadzam się z Pliniuszem Młodszym, który twierdził, że „Nie ma tak złej książki, żeby w jakimś stopniu nie przyniosła korzyści”. Czytam więc dosłownie wszystko. Dość dawno temu przez przypadek trafiłam na „Powódź” Pawła Fleszara. Zaintrygowały mnie i opis, i okładka. Powieść długo czekała na półce. Po przeczytaniu ostatniego zdania przyszły mi do głowy słowa Jana Parandowskiego : „Każda książka, jak głos podany przez radio, dociera tylko do tych, którzy mają tę samą długość fali”. Czy nadajemy z autorem na tej samej częstotliwości? Czy jego przekaz dotarł do mnie wyraźnie, czy też pojawiły się zakłócenia? „Powódź” nie jest klasycznym kryminałem- nie oczekujcie cierpliwego wprowadzania czytelnika w świat przedstawiony, drobiazgowego śledztwa i wodzenia czytelnika za nos. Nie będziecie kluczyli w labiryncie domysłów, szukając tropów, które zaprowadzą was w ślepą uliczkę. Zostaniecie, niczym w sensacyjnym filmie, wrzuceni w sam środek akcji. Poznacie Krisa, zawodowego żołnierza. Pierwsze wasze skojarzenia to słynny Jack Reacher? Rozczaruję Was. Kris w niczym go nie przypomina- ma lekką nadwagę, nadciśnienie i wiecznie marudzącą żonę. Nie marzy o naprawianiu świata. Ale kiedy dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel wyskoczył z okna, bez namysłu rusza do Krakowa . Od lat nie utrzymywali ze sobą kontaktu, choć w dzieciństwie Kuba był mu bliski, jak brat. Na miejscu okazuje się, że sprawa, delikatnie mówiąc, śmierdzi. Kris zaczyna podejrzewać, że samobójstwo mogło być w istocie morderstwem. W co wplątał się Kuba? Kim jest Zuza? Dlaczego zabrał ją zły człowiek? Chcąc poznać odpowiedzi na te pytania, Kris musi zapuścić się w mroczne zakamarki owianego legendami Darknetu i zdążyć przed wielką wodą, która grozi miastu. W prywatnym śledztwie pomaga naszemu bohaterowi para nastolatków. Wsparcia nie odmawia mu również pewna intrygująca kobieta. Sama intryga nie jest ani oryginalna , ani zaskakująca. Jest jednak logiczna i spójna. A nie o wszystkich kryminałach można to powiedzieć. Bardzo spodobała mi się koncepcja autora, by istotne role w śledztwie powierzyć nastolatkom. Pojawiły się skojarzenia ze słynnym Panem Samochodzikiem, któremu w rozwiązywaniu zagadek pomagali dzielni młodzi harcerze. Serię Nienackiego darzę dużym sentymentem. Pisz, o tym co dobrze znasz, wtedy jest szansa, że twoja książka będzie dobra. Paweł Fleszar zastosował się do rady, którą często słyszą debiutanci, choć debiutantem nie jest. Posługuje się narzędziami, które doskonale zna- jest dziennikarzem, perfekcyjnie zatem posługuje się językiem, jego styl jest przyjazny dla czytelnika. Fabuła skondensowana, próżno tu szukać rozbudowanych, kwiecistych opisów miejsc czy literackich analiz przeżyć wewnętrznych bohaterów. Autor skupia się na wydarzeniach. Podoba mi się ten zabieg. Dzięki niemu akcja toczy się płynnie, nie tracąc tempa, a my mamy wrażenie, że wszystko dzieje się tu i teraz, że obserwujemy rzeczywiste wydarzenia. Poczucie realności potęgują znakomicie skonstruowane dialogi. Bohaterowie Pawła Fleszara rozmawiają językiem, który możemy usłyszeć na ulicy. Język, którym posługuje się dana postać jest elementem jej kreacji. Dobrze widać to na przykładzie Krisa, który często wtrąca w wypowiedzi elementy slangu wojskowego. Po świecie przedstawionym „Powodzi” porusza się tylko kilka postaci. Za to każda z nich jest „jakaś”. Charakterystyczna, dobrze skonstruowana, wiec nawet jeśli pojawia się wyłącznie na chwilę, czytelnik ją zapamiętuje. Paweł Fleszar doskonale potrafi budować także klimat rodem z kryminałów noir. Czyni to poprzez relacje o nadciągającej powodzi. Realistyczne obrazy zagrożenia przeplatane są opisami uliczek i kamienic Krakowa, po których porusza się zagubiony bohater. A czytelnik czuje duszną atmosferę lęku . Kraków Fleszara jest piękny, ale i mroczny. Podsumowując, mogę z całą pewnością stwierdzić, że nadajemy z Pawłem Fleszarem na tych samych falach. Byłabym w siódmym niebie, gdyby nie jedno małe zakłócenie w odbiorze- powieść była zdecydowanie za krótka, za mało rozbudowana. Czekam z niecierpliwością na obszerniejszy kryminał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2020 o godz 18:21 Lukrecja84 dodał recenzję:
#Powódź #PawełFleszar @ksiezymlyn Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tego kryminału. Powiem wam szczerze...jest to moja pierwsza powieść czytana w takiej formie... Na początku mamy kartkę z kalendarza: podany jest dzień i miesiąc 2-8.07 (poniedziałek-niedziela). Potem mamy artykuły z Krakowskich gazet i dopiero potem jest opisane życie głównego bohatera. Podoba mi się ta oryginalna forma... W "Powodzi" mamy pełno tajemnic i zwrotów akcji - tym charakteryzuje się dobry kryminał..😍😍😍 Końcówka widomo, zaskoczyła mnie😁. Czas akcji : 02-08.07 Miejsce akcji : Kraków Główny bohater : Kris - żołnierz, mąż i ojciec, były przyjaciel Jakuba Krótki zarys fabuły : Z artykułu Twoje Newsy dowiadujemy się o porwaniach i handlu kobietami. O ich seksualnym wykorzystywaniu. Dziennikarz z policyjnych źródeł dowiedział się, że najwięcej kobiet porwanych i przeznaczonych na handel jest w Krakowie. 😱Następny artykuł mówi o ciemnej strefie internetu tzw. "darknet". Strefa ta nie jest dostępna dla przeciętnego użytkownika. Kolejny artykuł zapowiada powodzie w Krakowie. I tu zaczyna się akcja książki. 40 letni Jakub Modzelewski wyskakuje z okna z 9 piętra...Przyjaciel Kuby -Kris i ojciec denata ruszają pociągiem do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie w celu identyfikacji zwłok. Tam od patologa dowiadują się, że zostały przeprowadzone badnia DNA w celu potwierdzenia tożsamości. Z okna wyskoczył Kuba. Dwójka zrozpaczonych ludzi udała się do mieszkania samobójcy. Kris odnalazł telefon. Zabrał go ze sobą... Znaleźli list pożegnalny a w nim między innymi: "(...)Zły człowiek zabrał Zuzę i odtąd moja egzystencja miała coraz mniej sensu(...)". Do listu dołączona była fotografia dziewczyny. Czy to Zuza? Kris postanowił zostać dłużej w Krakowie i wyjaśnić dlaczego jego przyjaciel się zabił... To nie było w jego stylu...Od tego momentu Kris zaczyna mieć kłopoty.. W co wpakował się Kuba? Co Kris znajdzie w telefonie? Jak to wszystko się skończy? Dowiesz się czytając "Powódź". Pamiętajcie są zwroty akcjii 😁 Książka mnie pochłonęła... Przeczytałam ją w 1 dzień 😍 "Powódź" trzyma w napięciu..😍 Chętnie przeczytam książkę jeszcze raz ❤ Z całego serca polecam 📚😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-05-2020 o godz 21:18 Książka w autobusie dodał recenzję:
Ci, którzy znają już trochę moje gusta czytelnicze, wiedzą, że moją drugą miłością zaraz po romansach są kryminały. Ostatnio jakoś nie zdarzyło mi się, żebym właśnie po nie sięgała. Dlatego też, gdy zostałam poproszona o przeczytanie „Powodzi” nie mogłam sobie tego darować. Szczerze mówiąc, to początkowo miałam mieszane uczucia do tej pozycji i podchodziłam do niej bardzo sceptycznie. Nie wiem, tak naprawdę dlaczego. Z każdą kolejną przeczytaną stroną, zmieniałam swoje zdanie. Obiektywnie stwierdzam, że to całkiem dobry debiut oraz interesujący kryminał w polskich realiach. Krzysztof zwany przez wszystkich „Krisem” otrzymuje wiadomość o samobójstwie najlepszego przyjaciela z dzieciństwa. Zdaje sobie nagle sprawę, że od lat nie utrzymywali ze sobą żadnego kontaktu, a mimo to śmierć Kuby nie daje mu spokoju. Nie wierzy, że Jakub, którego tak dobrze kiedyś znał, w ogóle byłby zdolny, aby targnąć się na własne życie. Cichy głosik w jego głowie podpowiada mu również, że przecież ludzie się zmieniają, a jego przyjaciel, może w niczym już nie przypominał jego towarzysza z dzieciństwa. Kris sam nie czuje zadowolenia z własnego życia, tkwi w związku bez przyszłości, a jedyne co go trzyma to ukochany synek. Rzadko kiedy życie układa się, tak jakbyśmy tego chcieli i mimo targających nim wątpliwości oraz chęci oderwania się, chociaż na chwilę od szarej rzeczywistości, wyjeżdża do Krakowa, aby na własną rękę zbadać okoliczności śmierci Kuby. Mężczyzna zaczyna swoje dochodzenie, które okazuje się bardzo niebezpieczne. Z każdą kolejną poznaną osobą z otoczenia Jakuba, pojawiają się dziwne i niepokojące rewelacje, które rzucają na całą sprawę zupełnie inne światło. Z pomocą czterdziestolatkowi przychodzi dwója niepozornych i dość kluczowych, nastolatków. Przyznaję, że to dość niecodzienne połączenie, ale pięknie ukazuje przepaść dzielącą dorosłego mężczyznę z Marikę i Kamilem, ale bez nich nie udałoby się ruszyć do przodu. „Powódź” to przemyślana i faktycznie niebanalna książka. Mimo niewielu stron ma w sobie wszystko, to co kryminał powinien zawierać. Wykorzystany pomysł jest zdecydowanie niekonwencjonalny, a jeszcze dodanie do tego Indian i wycinków z gazet i blogów na początku każdego rozdziału — po prostu ekstra. To wszystko nadało kolorytu całej opowieści. Styl autora jest jasny i prosty, co jest dużym plusem. Nie ma tu miejsca na jakieś niepotrzebne przekoloryzowane elementy i ciężkie do zrozumienia zawiłości. Może gdzieniegdzie brakuję większego rozbudowania nie których wątków, ale to wybitnie nie przeszkadza. Wykreowani bohaterowie są zwyczajnie ludzcy, zdolni owszem do wielkich czynów, ale przy tym mają też skazy na swoich sumieniach. To są rzeczywiste postacie, co bardzo cenię, a nie wyidealizowane nieistniejące twory literackie. Nie żałuję poświęconego czasu nad lekturą. Historia rzeczywiście wyszła poza popularne i ograne tematy. Uważam też, że uczucie „przyjaźni” zostało pokazane w bardzo nieszablonowy sposób. Całość jest spójna i przemyślana i do tego zaskakuje. Z całą pewnością nikt nie będzie się przy niej nudził.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-05-2020 o godz 11:17 Ewelina Wieczorek dodał recenzję:
Powieść "Powódź" Pawła Fleszara przedstawiono mi jako kryminał z oryginalnym tematem; współczesna, choć zawierająca nostalgiczne wątki. Podobno fundamentem intrygi jest rzadki, nietypowy pomysł, z którym nie spotykam się raczej na co dzień, podczas czytania innych kryminałów. Intrygujące? Na pewno? Książka rozpoczyna się dokładnie drugiego lipca, w poniedziałek. We wstępie otrzymujemy trzy wycinki artykułów z gazet, które wprowadzają w fabułę. Możemy poczytać o handlu kobietami w Europie, o ciemniej stronie internetu, czyli tzw. darknecie, oraz poznać prognozy meteorologiczne - duże opady, zagrożenie powodzią w Krakowie. Tego też dnia główny bohater Krzysztof, dla przyjaciół Kris, dowiaduje się, że jego najlepszy przyjaciel z dzieciństwa popełnił samobójstwo, wyskakując z okna wieżowca. Choć nie widzieli się i nie rozmawiali szmat czasu, Kris postanawia wziąć tygodniowy urlop i pojechać do Krakowa zbadać sprawę, bo nie potrafi uwierzyć, że Kuba byłby zdolny targnąć się na własne życie. Kiedy dociera na miejsce, wszystkie poszlaki wskazują na typowe samobójstwo. Ba! Kuba przed śmiercią zdążył nawet napisać dziwny list pożegnalny na odwrocie zdjęcia nieznanej nikomu dziewczyny. Kris zaczyna węszyć, a każde kolejne kroki cofają, zamiast prowadzić naprzód. Sprawa wydaje się coraz mocniej zawikłana. Osoby, wśród których otaczał się Kuba, prawdziwe twarze skrywają za maskami i nic nie jest pewne. No, dobrze. Nic poza jednym: Kuba wdepnął w naprawdę wielkie, śmierdzące g. Przyjaciel wplątał się w coś, co ciężko pojąć i wytłumaczyć, szczególnie ułożonemu, uczciwemu sierżantowi, jakim jest Kris. A wszystko to w otoczeniu powodzi ogarniającej Gród Kraka. Wśród sypiących się domów, uszkodzonych mostów i wybuchających barek. Przyznam szczerze, że obietnica, którą mi złożono, została dotrzymana. Powódź to naprawdę kryminał z oryginalną fabułą. Akcja z początku toczy się powoli, ale cały czas do przodu, co podsyca ciekawość, a oczekiwanie tylko rośnie i rośnie. Aż wreszcie otrzymujemy całą gamę wydarzeń, które łączą się w przewyborną całość i dają nam o wiele więcej, niż pierwotnie oczekiwaliśmy. Ekscytacja wybucha niczym wspomniane wyżej barki. Świetnym urozmaiceniem powieści były dodawane co rozdział trzy artykuły z gazet, wpisy z portali internetowych czy rozmowy na forum. Dodało to smaczku i doskonale uzupełniło fabułę, a czasami i wyjaśniało niektóre wątki (np. ten dotyczący życia Krisa). Godni pochwały bohaterowie, który zostali stworzeni nie tyle co rzetelnie, ale i bardzo realnie. Żadna postać nie pojawiła się w Powodzi przypadkowo - autor przypisał rolę każdemu. I to uważam za wadę. Szczególnie wplątanie do fabuły nastolatków, którzy przyszli tak naprawdę znikąd (Marika). Naciągane było połączenie dorosłego faceta z dzieciakami, momentami wnoszącymi więcej do fabuły niż główny bohater. Odniosłam też wrażenie, że gdyby nie oni, Krisowi nie udałoby dojść do prawdy. Jeśli macie ochotę przeczytać dobry, zajmujący kryminał, to "Powódź" jest idealnym wyborem. Będziecie lawirować między lżejszymi, nieco humorystycznymi fragmentami a tymi mrocznymi, wyjętymi wprost z darkneta lub z filmów snuff (filmy ostatniego tchnienia). Dla ludzi o mocnych nerwach i nie bojących się poznać brutalnej prawdy o handlu ludźmi, poniżaniu kobiet i morderstwie przed kamerami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-05-2020 o godz 16:14 CherryLadyReads dodał recenzję:
„Powódź” to dobrze napisany kryminał, który do tworzenia odpowiedniego klimatu niepokoju wykorzystuje artykuły z gazet, portali internetowych czy notki z blogów. Coś co nie jest zbyt częstym zjawiskiem w powieściach, doskonale się sprawdza w tym wydaniu. Szczególnie wzmianki o zbliżającej się do miasta powodzi. Główny bohater, Kris, przybywa do Krakowa, aby wyjaśnić śmierć swojego przyjaciela z czasów młodości. Mimo, że ich znajomość się urwała, gdy Kuba wyjechał na studia, to Krzysztof czuje, że samobójstwo nie jest tym, na co jego przyjaciel byłby w stanie się zdecydować. A może się myli? Przecież nie utrzymując z nim kontaktu, nie miał wiedzy co dzieje się w życiu Kuby. A przecież ludzie się zmieniają. Kris jest po czterdziestce, trochę już znudzony swoją pracą, w związku z kobietą, w którym trwa dla dobra syna. Zatem wizja wyjazdu do innego miasta, by pomóc ojcu swojego dawnego towarzysza zabaw, jawi mu się jako zbawienna. Mężczyzna zaczyna prowadzić śledztwo, które okaże się dla niego bardzo niebezpieczne. I nie tylko dla niego, bo towarzyszyć mu będzie przebojowa nastolatka Marika i maniak komputerowy Kamil. Muszę przyznać, że spotkanie Mariki i Krisa było dla mnie zastanawiające. Naprawdę Kraków jest aż tak mały, że dziewczyna od razu poznała, iż Krzysztof w nim nie mieszka? Czy może Krakowianie mają swój specyficzny sposób ubioru, do którego mężczyzna nie pasuje? Nie jestem w stanie zgadnąć w jaki sposób nasz bohater się wyróżnia z grupy ludzi, że tak szybko zostaje zdemaskowany przez nastolatkę. Kolejną rzeczą, która mnie zastanawia to łatwość z jaką dorosły mężczyzna akceptuje pomoc nastolatków, choć od samego początku wie, że grozi im niebezpieczeństwo. Postacie Mariki i Kamila nie są mocno dopracowane i wiemy o nich bardzo niewiele, jednak budzą naszą sympatię. Podobnie jak Kris, choć jawił mi się jako taki trochę nieudacznik, zaskoczył mnie swoją pomysłowością, zatem przyznam, że go nie doceniłam. Książka nie ma dużo stron, dlatego akcja dość szybko nabiera tempa. Wychodzą niepokojące sprawy, takie jak handel ludźmi i działania w czarnej strefie za pomocą darknetu. To nadaje wydarzeniom dreszczyku emocji. Do tego fala powodzi, która zbliża się do miasta i trochę nawet pomaga naszym detektywom w realizacji swoich planów. Fabuła jest przemyślana i spójna. Bohaterowie są dobrze wykreowani, choć najbardziej dopracowaną postacią jest Kris, nasz główny bohater. Podobało mi się wykorzystanie dziecięcej fascynacji kulturą Indian, która pozwoliła Krisowi znaleźć kluczowe dowody. A także list pożegnalny Kuby i jego artykuł, który stylem przypomina twórczość Tomasza Beksińskiego. Ubolewam nad tym, że książka ma tak mało stron. Mam wrażenie, że można było więcej wyciągnąć z tej historii. Jednak całość czyta się przyjemnie i z rosnącym zainteresowaniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sekrety Wrocławia Barriga Tamara
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Wrocławia. Część 2 Barriga Tamara
0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Warszawy Majewski Jerzy S.
0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety rosyjskich carów Wiernicka Violetta
5/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Szczecina. Część 2 Czejarek Roman
0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety polskich kolei Czejarek Roman
0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Szczecina Czejarek Roman
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Warszawa niezaistniała Trybuś Jarosław
2/5
52,99 zł
59,90 zł
50,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Wczesne dzieje Polan Siwiński Jacek Brunon
0/5
30,99 zł
34,90 zł
24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Szczecina. Część 3. PRL Czejarek Roman
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Poznania Kopeć Zbigniew
0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Jeleniej Góry Łaborewicz Ivo
3.5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Lotnictwo Armii Łódź Rapiński Piotr
0/5
39,49 zł
43,90 zł
31,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomorza historia mniej znana Łukaszewski Jerzy
0/5
39,49 zł
43,90 zł
37,51 zł
Inne z tego wydawnictwa Ilustrowane Pismo Święte Nowego Testamentu. Reprint z 1893 Opracowanie zbiorowe
1/5
88,99 zł
99,90 zł
84,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczecin którego nie ma Czejarek Roman
4/5
39,49 zł
43,90 zł
37,51 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Pomorza Zachodniego Czejarek Roman
5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety rosyjskich kolei Wiernicka Violetta
0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Bałuckie opowieści Krzywik-Kaźmierczyk Jerzy
4.6/5
26,49 zł
29,90 zł
25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Białegostoku Lechowski Andrzej
5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Mecz o życie Sowiński Piotr
0/5
31,99 zł
35,90 zł
30,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekrety Gdyni Tarkowska Aleksandra
4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Gdynia. Księga miejsca Tarkowska Aleksandra
0/5
30,49 zł
33,90 zł
28,96 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kwestia ceny Miłoszewski Zygmunt
3.8/5
33,12 zł
39,90 zł
31,46 zł
strona produktu - rekomendacje Lot 202 Mróz Remigiusz
3.8/5
24,01 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Królestwo Nesbo Jo
3.7/5
26,39 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Precedens Mróz Remigiusz
3.6/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Osiedle RZNiW Mróz Remigiusz
4.1/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przekręt Świst Paulina
4.4/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie wiesz wszystkiego Moss Marcel
4.6/5
24,89 zł
39,90 zł
19,99 zł
19,99 zł
strona produktu - rekomendacje Srebrne skrzydła Lackberg Camilla
3.5/5
24,94 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Żałobnica Małecki Robert
3.9/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimny chirurg Czornyj Max
4.5/5
25,44 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje W głębi lasu Coben Harlan
4.0/5
27,77 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
26,73 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dylemat Paris B.A.
3.4/5
25,89 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ekstradycja Mróz Remigiusz
4.1/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Psychoterapeutka Flood Helene
4.1/5
25,50 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
22,47 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Babka z zakalcem Rogoziński Alek
4.7/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wielbiciel Czornyj Max
4/5
27,61 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyrwa Chmielarz Wojciech
4.2/5
25,10 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sfora Piotrowski Przemysław
4.7/5
24,94 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pokaż mi Moss Marcel
4.7/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Idealna opiekunka Morgan Phoebe
3.7/5
26,14 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje O krok za daleko Coben Harlan
4.2/5
26,57 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jej pierwszy błąd Jones Sandie
4.3/5
27,32 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tygiel zła Rollins James
4.4/5
27,35 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szadź Brejdygant Igor
4.3/5
25,10 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.