Post Scriptum (ebook)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 32,00 zł

32,00 zł
Opłać i pobierz
Produkt cyfrowy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Czytaj w abonamencie

  • dostęp do ponad 6000 audiobooków i podcastów
  • dostęp do ponad 30000 ebooków
  • zawiera produkty z abonamentów "Audiobooki" oraz "Ebooki"
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • dostęp do ponad 30000 ebooków
  • co tydzień nowe tytuły
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • dostęp do ponad 6000 audiobooków i podcastów
  • zawiera audiobooki z abonamentu "Lektury szkolne"
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • lektury dla klas 4-8 szkoły podstawowej i liceum
  • dostęp do ponad 200 tytułów w formie audiobooków i ebooków
  • dodatkowe treści edukacyjne
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
  • ponad 160 bajek, baśni i legend w formie audiobooków
  • kultowe bajki muzyczne z archiwum Polskich Nagrań- tylko w abonamencie
  • znane głosy, w tym Ireny Kwiatkowskiej i Piotra Fronczewskiego
  • jednocześnie na 2 urządzeniach np. smartfon i tablet
  • możliwość rezygnacji w dowolnym momencie
Z tytułów dostępnych w abonamencie możesz korzystać tylko w aplikacji Empik Go
Produkt nie jest obecnie dostępny w żadnym abonamencie
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nowa powieść jednej z najbardziej lubianych polskich pisarek fantasy!

Milena Wójtowicz wraca po kilkuletniej przerwie z nową powieścią, której motywem przewodnim jest BHP i to dla nieludzi, bo, jak powszechnie wiadomo, nienormatywni też muszą przestrzegać przepisów.

Piotr Strzelecki, psycholog, coach i doradca post mortem wraz z Sabiną Piechotą, specjalistką ds. BHP prowadzi firmę PS Consulting, której docelowymi klientami są osoby nienormatywne: wampiry, wiły, wilkołaki, obłoczniki. Piotr i Sabina też są nie do końca ludźmi... i radzą sobie z tym każde na swój sposób. Ona nadmiernym spożyciem wyrobów cukierniczych, on medytacją i wdychaniem lawendy.

Przypadkiem oboje zostają wplątani w intrygę kryminalną: ktoś nastaje na życie (lub też egzystencję duchową) brzeskich nienormatywnych. Mimo oporów ze strony Sabiny, z inicjatywy Piotra podejmują śledztwo - a raczej próbują je podjąć. Świadomi własnego braku kompetencji w pracy detektywistycznej, szukają pomocy u opolskiego policjanta, który raz w miesiącu zwykł wyć do księżyca. Tymczasem tajemniczy morderca sięga po osikowy kołek... i sprawy przybierają bardzo niekorzystny obrót dla pary detektywów-amatorów.

Tytuł: Post Scriptum
Autor: Wójtowicz Milena
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 226
Data premiery: 2018-04-25
Rok wydania: 2018
Format: EPUB
UWAGA! Ebook chroniony przez watermark. więcej ›
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 26114521
 
średnia 4,3
5
4
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
4/5
01-01-2020 o godz 20:43 Kasia Jakubas dodał recenzję:
Sprawiłam sobie super prezent na święta, czytając serię Mileny Wójtowicz. Post Scriptum opowiada o powto..., a przepraszam - nienormatywnych, Sabinie i Piotrze, którzy prowadzą firmę Business Consulting. Piotr to psycholog, a Sabina to wiecznie wcinająca słodycze strzyga, zajmująca się BHP. Sam opis wydawał się niemal nieprawdopodobny. Nieludzie żyjący wśród zwyczajnych ludzi i do tego prowadzący dobrze prosperującą firmę. Autorce udało się utrzymać książki w lekkim i zabawnym stylu. Stwory, które do tej pory znaliśmy jako groźne i przerażające, pokazano nam w zupełnie innym, codziennym świetle. 😉 Śledzimy bohaterów, którzy wplątali się w detektywistyczne śledztwo. Zupełnie niedoświadczona Sabina oraz Piotr starali się rozwiązać sprawę usiłowanego morderstwa. Pochłonęłam obie książki w niecałe dwa dni. Dzięki ich specyficznemu stylowi, czyta się je niezwykle szybko. Perypetie głównych bohaterów przyprawiają o śmiech, a czasem też, pod przykrywką przyjacielskiego przekomarzania, na swój sposób wzruszają. 😊 W książkach znajdziecie również masę odniesień do popkultury! Jedynym minusem były dla mnie spolszczone angielskie słowa, które traktowano jako slang. Przypisuję je jednak charakterom głównych postaci. Sabina używająca takiego słownictwa wydawała się w swoim żywiole
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-08-2019 o godz 19:37 agata dodał recenzję:
Wampiry, wilkołaki i sukuby - do tych nadprzyrodzonych przyzwyczaiło nas Hollywood. A co z naszymi rodzimymi, słowiańskimi strachami? Strzygi, wietrzyce, wiły - te i wiele innych, zapomnianych już potworów, można znaleźć u Mileny Wójtowicz, w jej książce "Postscriptum". Piotr i Sabina prowadzą firmę, dość nietypową, bo skierowaną w stronę osób nadprzyrodzonych, nazywanych przez nich nienormatywnymi. On jest psychologiem lubiącym zapach lawendowych świec, ona behapowcem, zakochanym w serialu "Supernatural". On jest delikatny i wyważony, ona chaotyczna i nerwowa. Razem tworzą duet na miarę Sherlocka i Johna. Albo Sama i Deana, jeżeli trzymamy się już serialu "Supernatural". "Postscriptum" to kryminał połączony z fantastyką, okraszony dobrym, ciętym humorem. Trzeba przyznać że jako detektywi Piotr i Sabina spisują się słabo, na szczęście mają wsparcie w postaci policjanta, który więcej ma wspólnego z wilkami, niż z ludźmi. A dodatkowo, żeby dodać smaczku ich perypetiom, po piętach depcze im domorosły policjant, który za punkt honoru obrał sobie zrozumienie, kim tak naprawdę jest ta tajemnicza dwójka. Bo za nic nie może uwierzyć, że to zwykli ludzie.... Przednio bawiłam się podczas lektury. Sabina to postać żywa, barwna, niezwykle... żwawa w swojej egzystencji. Piotr zaś jest jej przeciwieństwem, próbuje nie raz przystopować swoją wspólniczkę, ale wychodzi mu to tak słabo, że zostaje mu tylko palenie w tajemnicy przed nią świeczek lawendowych, kupionych na promocji w supermarkecie. Bo ona nie znosi świec wszelakich. Autorka trafiła w moje poczucie humoru idealnie. Jest lepsza niż kabaret Ani Mru Mru w swoich najlepszych latach, naprawdę! Tu nawet drugoplanowe zmarłe dusze mają cięty język. A one zwykle są w książkach traktowane po macoszemu. Podsumowując, ta książka to pozycja idealna dla fanów: słowiańskiej mitologii, ciętego języka, ironicznego sarkazmu, serialu Supernatural, świeczek lawendowych palonych potajemnie, spraw kryminalnych traktowanych w sposób dość lekki, kołków wbijanych w wampirze serca i dobrej książki. A jeżeli nie wpisujecie się w żaden podpunkt, to przeczytajcie, bo może nagle się okazać, że jednak to lubicie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2019 o godz 07:24 Snieznooka dodał recenzję:
Muszę przyznać, że „Post Scriptum” jest pierwszą książką autorstwa Mileny Wójtowicz jaką miałam okazję przeczytać. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej publikacji, jednak nie nastanawiałam się w żadną możliwą stronę. Poszłam na żywioł, lubię niecodzienną literaturę, a jak wiecie czasem sama mam problemy z zaśnięciem i podczas pełni księżyca lubię sobie trochę do niego powyć, zupełnie jak jeden opolski policjant. Czy poczułam mięte do stylu autorki? Głównymi bohaterami książki „Post Scriptum” są Piotr Strzelecki, psycholog, coach i doradca post mortem oraz Sabina Piechota, specjalistką ds. BHP. Wspólnie prowadzą firmę PS Consulting, której docelowymi klientami są osoby nienormatywne: wampiry, wiły, wilkołaki i inne gatunki. Brzmi ciekawie? I takie właśnie jest! Oboje mają swoje sekrety, z całą pewnością nie można w pełni powiedzieć, że są ludźmi. Jak sobie radzić ze swoją innością? Bohaterowie znaleźli na to swój własny sposób. Sabina pochłania w nadmiernym stopniu smakołyki cukiernicze, natomiast Strzelecki stosuje medytację i kojący zapach lawendy, który w pewien sposób go uspokaja. Musicie przyznać, że bohaterowie są niezwykli, a jest ich znacznie więcej. Wyobrażacie sobie miasteczko, w którym istoty nienormatywne żyją spokojnie pośród ludzi? Brzeg właśnie taki jest, a właściwie był, ponieważ dochodzi do pewnych incydentów. Łowca zaczyna polowanie na nienormatywnych grasując po brzeskich uliczkach. Przecież nasi bohaterowie nie mogą sobie na to pozwolić! Nigdy wcześniej nie zajmowali się takimi sprawami, jednak czują, że nie mają wyboru, ktoś na nich liczy. Zabawa w detektywów zaczyna ich coraz bardziej wciągać, na tyle, że decydują się na wsparcie i to nie byle jakie. Pewien policjant o nazwisku Wilczek zajął się sprawą dziwnego łowcy. Czy uda im się załatwić sprawę? Czy odkryją tożsamość łowcy nim komukolwiek stanie się krzywda? „Post Scriptum” zaskakuje zabawnymi dialogami, które sprawiły, że uśmiech nie schodził mi z twarzy. Wykreowani bohaterowie są niezwykle przesympatyczni i barwni zarówno z tych nienormatywnych, jak i normatywnych. Pewnie zastanawiacie się, kim tak naprawdę jest Piotrek i Sabina, musze Wam powiedzieć, że przez większość powieści także próbowałam to rozwikłać. Milena Wójtowicz trwała w swoim zamyśle i bez mrugnięcia okiem utrzymywała tajemnicę, bohaterów. Autorka potrafiła budować napięcie i podtrzymywać zainteresowanie czytelnika. Historia jest przezabawna i nie sposób się przy niej nudzić, to ciekawa wizja świata, który jest nam znany. Ciekawa intryga, przezabawni „detektywi”, zapewnili mi rozrywkę, której potrzebowałam. Warto sięgnąć po „Post Scriptum”, jeżeli szukacie lekkiej, wesołej i przyjemnej lektury na wakacje to trafiliście idealnie. Silne postacie kobiece, cięty humor i ciekawa akcja gwarantują świetną rozrywkę. Lektura upływa nam w zbyt szybko, co jest zasługą ciekawych wydarzeń i niepowtarzalnego klimatu tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-06-2018 o godz 00:40 Cantata dodał recenzję:
Polskie fantasy w ostatnich latach przeżywa swoje pięć minut,więc również i ja, jako szanujący się recenzent, nie mogę rezygnować z tego gatunku. Jako nastolatka uwielbiałam książki fantastyczne. Godziny które spędziłam z Tolkienem, Stephenem Kingiem, Jordanem są czasem niezapomnianym. Jako osoba, która dzieła fantasy, nawet te najbardziej epickie znała praktycznie na pamięć, muszę przyznać, że od tamtych czasów sporo się zmieniło. Ciężko jest teraz trafić na książkę, która na dłużej zapadnie nam w pamięć, której imiona bohaterów będziemy pamiętać po latach (hej Bilbo) a historie opowiadać dzieciom do poduszki. Dzisiejsze fantasy poszło drogą zabawnych, lekkich opowiastek, barwnych i ciekawych wakacyjnych lektur. Nie wymaga od nas zbytniego zaangażowania i, podobnie jak jasne piwo, trafi w gusta każdego. Piotr Strzelecki wraz z przyjaciółką Sabiną Piechotą prowadzą biuro PS Consulting. On jest wykwalifikowanym psychologiem, ona specjalistką od spraw BHP, a co najważniejsze oboje są nienormatywni, innymi słowy, podobnie jak wampiry czy wilkołaki, nie są w pełni ludźmi. Pewnego dnia do biura PS Consulting puka policja. Związane jest to ze sprawą zdewastowania nagrobka świętej pamięci pana Rybałtowskiego, a ostatnią osobą widzianą na cmentarzu był właśnie Strzelecki. Na domiar złego, w pobliskiej fabryce, dochodzi do wypadku. W wyniku przeprowadzonego przez Sabinę śledztwa wniosek jest jeden : ktoś czyha na życie nienormatywnych. Dwójka przyjaciół postanawia schwytać przestępcę. Jedno muszę przyznać : książka ta jest niezwykle kolorowa, a postaci które spotykamy oryginalne, a nawet niepowtarzalne. Choć na przestrzeni lat spotkałam mnóstwo kolorowych bohaterów, tak plejada postaci u Mileny Wójtowicz, wykreowana na podobieństwo superbohaterów z komiksów Marvela sprawia, że definitywnie wybijają się z tłumu. Zresztą nie ma się czemu tutaj dziwić, w końcu mamy do czynienia z typowym urban fantasy. Sabina to strzyga, która rządzę zabijania wytłumia wchłanianiem ton słodyczy dziennie, oprócz tego cierpi na audio-fobię, nerwicę natręctw i totalny brak cierpliwości. Piotr Strzelecki jest jej przeciwieństwem. Co prawda w jego przypadku do końca nie wiadomo z jakim "potworem" mamy do czynienia, jednak jedno jest pewne : Piotr jest niebezpieczny gdyż ma zdolność bezpośredniego wpływania na ludzkie umysły, potrafi nimi manipulować by wyciągnąć interesujące go informacje. Oprócz tego uwielbia lawendowe świeczki i poranne biegi w trykotach. Ewa jest człowiekiem-organizerem. Wyglądająca jak Elsa z Frozen kobietka, nie da sobie w kaszę dmuchać, wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Lubi być mistrzem ceremonii. Takich postaci jest jeszcze kilka jednak wszystkiego wam zdradzać nie będę, ale chyba możecie mi przyznać rację, że z takimi detektywami zapowiada się na ciekawe śledztwo? Jak pisałam wyżej dzisiejsze fantasy zmierza w kierunku rozrywki, powieści pisanych lekkim stylem, z mało skomplikowaną fabułą. Target wiekowy tych książek jest bliżej nieokreślony. Kiedyś wychodziło się z założenia, że tylko młodsi czytelnicy sięgają po science-fiction, teraz to się zmieniło. Dzięki temu zmienia się również język powieści, staje się bardziej wulgarny. W tym przypadku mamy do czynienia z książką, która jest odpowiednia dla każdego, każdego kto ma ochotę na mało wymagającą, wakacyjną lekturą, którą z zainteresowaniem przeczyta a potem odłoży na półkę. Bo jednego tej książce odmówić nie można : jest niezwykle wciągająca. I jest to poniekąd fenomenalne i świadczy o znakomitym warsztacie autorki. Spytacie pewnie dlaczego? Ponieważ w samej fabule nie ma ani nic zaskakującego, ani nowatorskiego. Daleko jej do mrocznych kryminałów, śledztwo to w większości farsa, a rozwiązanie zagadki trąci myszką. Jednak wszystko to zostało podane w wyśmienity sposób. Po pierwsze czytelnik w ogóle nie ma czasu na nudę, po drugie pozycja ta definitywnie dobrze wpływa na nasz nastrój, przyznam szczerze że uśmiech nie schodził z moich ust. To jedna z tych książek, których nie radzę czytać w środkach komunikacji miejskiej gdyż może wywołać niekontrolowane wybuchy śmiechu bądź chichotu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.