Porządek rzeczy (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 27,49 zł

27,49 zł 29,90 zł (taniej o 8 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Sabrina ma za sobą bolesną przeszłość, przed sobą ogromne chęci na sukces. Dziewczyna została sama na świecie, ale los, który odebrał jej w życiu prawie wszystko, zdaje się wreszcie odwracać. Właśnie została zatrudniona w wymarzonej firmie Desire, która obiecuje spełnić wszelkie pragnienia swoich klientów. Sabrinę rozpiera duma. W nowej pracy jest odpowiedzialna za pisanie bajek dla najmłodszych użytkowników sieci. Jednak pod fałszywie lśniącą fasadą tego doskonałego świata mnożą się sprzeczności. Bajki pisane przez dziewczynę to w rzeczywistości puste wypełniacze do reklam. Ofertę Desire przepełnia brutalna przemoc udająca rozrywkę, wreszcie zadziwia łatwość z jaką firma pozbywa się starszych pracowników nie do końca idących z duchem tych nowych, przerażających czasów. Prawdziwe życie, poza złotą wieżą Desire, jest trudniejsze niż się wydaje. Dopiero niespodziewane i niestety fatalne spotkanie pozwoli Sabrinie otworzyć oczy, które do tej pory z uporem zaciskała. M. pojawi się nagle, tak od niej inny, tak zagadkowy...
 
Na ścianie w siedzibie Desire wisiał ogromny napis "Myślę pozytywnie". Żaden z pracowników nigdy nie śmiał przeciwstawić się tej zasadzie.
"Porządek rzeczy" – Sabrina po raz pierwszy w życiu zdała sobie sprawę, że nie zna znaczenia tych słów.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Porządek rzeczy
Autor: Capriolo Paola
Tłumaczenie: Krzystek Kornelia
Wydawnictwo: Dreams
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Liczba stron: 208
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-08-17
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 17 x 139
Indeks: 17598668
 
średnia 3,5
5
1
4
6
3
4
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
4/5
15-07-2016 o godz 12:58 maw_reads dodał recenzję:
Kiedy sięgałam po tę książkę, nie miałam pojęcia, czego dokładnie się spodziewać. Dość tajemniczy a zarazem intrygujący opis bardzo zachęcały do lektury. Wizja zajrzenia w głąb firmy zajmującej się spełnianiem marzeń swoich klientów była niesamowicie kusząca. Przyznam, ze nie oczekiwałam aż tak ogromnych wrażeń i jestem pozytywnie zaskoczona. Z drugiej strony, nie do końca satysfakcjonuje mnie rozwinięcie tła - bohaterowie i ich codzienność są wybitnie nudni. Jednak, myślę, że taki mógł być cel autorki.

Przyznam szczerze, że nie polubiłam głównych bohaterów. Są bezpłciowi i nudni. Nie jesteśmy w stanie poznać ich na tyle, by móc powiedzieć nieco więcej o każdym z nich. Sabrina denerwuje naiwnością oraz tym, jak bardzo zaślepiona jest swoją pracą i szefem. Natomiast M. jest niesamowicie tajemniczy, w ten negatywny i doprowadzający do szału sposób. Ich po prostu nie da się polubić, ale myślę, że o to chodzi. Autorka trochę wyolbrzymiła cechy każdej postaci, aby dosadnie przedstawić czytelnikowi obraz jego samego. Nie lubimy, kiedy wytyka się nam wady, nie lubimy bohaterów, którzy są dokładnym odzwierciedleniem nas samych. Tacy właśnie są Sabrina i M. Pod postaciami głównych bohaterów kryją się nie tyle pojedyncze osoby, ale grupy ludzi. Odbiorcy, target docelowy, narzędzia do zarabiania pieniędzy. Niezależnie od tego, w której grupie się znajdujemy, jesteśmy podatni na wpływ środowiska i Porządek rzeczy dokładnie to obrazuje. Cała książka to symbole, a zadaniem czytelnika jest odpowiednio je zdefiniować.

Sabrina pisze bajki, których bohaterką jest Cindy - piękna księżniczka, żyjąca pięknym pałacu, otaczająca się pięknymi rzeczami. To idealny podłoże do reklamowania różnorakich produktów, a szef dziewczyny doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Bajki Sabriny skojarzyły mi się z tematem ukrytego programu. Można go zauważyć głównie w szkole i w treściach przekazywanych dzieciom za pomocą podręczników np. w czytankach ale i w większości bajek. I tak - piękno oznacza dobro, złe postaci zazwyczaj są brzydkie, mają zauważalne defekty, co daje dzieciom, młodzieży i nie oszukujmy się nawet dorosłym przeświadczenie iż aby być dobrymi i docenianymi powinniśmy być piękni. Sabrina doskonale wykorzystuje ten aspekt, by reklamować rozmaite produkty. Chcesz być tak piękna jak królewna indy - kup krem! Chcesz być tak wesoła, jak Cindy - zjedz super pyszne ciasteczko, dzięki któremu Twój humor będzie znacznie lepszy! Marketing stosowany przez firmę Desire jest obecny w każdej publikacji, którą możemy przeczytać na kartach powieści. Przewijają się one mniej więcej co jeden, dwa rozdziały. Możemy też zauważyć, jak wielką potęgą są promocje produktów i jak wiele można osiągnąć, jeśli wiemy, w jaki sposób zachęcić ludzi do kupowania. Jednak niech Was to nie zmyli, nie znajdziecie tu porad, jak zarobić miliony. Książka zaskoczy tym w jaki sposób właściciele firm podchodzą do tematu pieniądza oraz na czym potrafią zbić fortunę.

Myślę, że z biegiem czasu ta pozycja będzie stawała się coraz bardziej adekwatna do panujących norm. Już teraz można odnieść wrażenie, iż reklamodawcy nie dają nam spokojnie żyć. Spoty pojawiają się niemal wszędzie, w każdym miejscu, w którym się znajdziemy jesteśmy skazani na reklamy. Mijamy bilbordy, oglądając telewizję jesteśmy skazani na ciągnące się w nieskończoność bloki promocyjne, nie wspominając o przeglądaniu ulubionych witryn w internecie. To właśnie Internet staje się potęgą i to tu można zdobyć najwięcej odbiorców. Firmy doskonale wiedzą jak to wykorzystać i robią to, bez skrupułów. *Nie chciałabym być źle odebrana i wyjść na główną przeciwniczkę promocji produktów, bo uważam, że to ważna sprawa, Natomiast ważne jest też, by promować w nienachalny, odpowiedni sposób. Chodzi o to, by nie dać się zwariować. Bo możecie nie zdawać sobie sprawy, kosztem czego właściciele firm mogą się wzbogacić. W Porządku rzeczy zarabianie na reklamie jest przedstawione w nieco przerysowany sposób, jetem tego świadoma, jednak często potrzebujemy wyolbrzymienia tego typu spraw by zdjąć klapki z oczu.*

Porządek rzeczy jest bardzo nietypową powieścią i odczuwa się to od pierwszych stron. To naprawdę kawał dobrej i przede wszystkim wartościowej książki. Zaryzykowałabym stwierdzenie, iż jest to książka-morał. Chociaż sami bohaterowie nie zostaną w mojej pamięci na długo, to wartości, które z niej wyciągnęłam i refleksje, do których mnie zmusiła będą towarzyszyły mi jeszcze przez długi czas. Ta książka nie spodoba się każdemu, bo nie wszyscy oczekują od lektury tego samego. Jednak jeśli masz ochotę na coś niecodziennego i mądrego ta książka będzie dla Ciebie.

http://www.mawreads.pl/2016/07/porzadek-rzeczy-paola-capriolo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
16-02-2016 o godz 10:44 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Z chęcią zabrałam się za tę powieść ze względu na magiczną okładkę, oraz tajemniczy opis. Byłam pewna, że książka zapewni mi niezapomniane wrażenia, czegoś nauczy i skłoni do refleksji. Niestety pod piękną fasadą kryje się niedoskonałość.

Sabrina ma za sobą bolesną przeszłość, która odcisnęła na jej sercu ogromne piętno. Dziewczyna została sama na świecie, okropny los dosięgnął ją swoimi pazurami. Stara się jak może przezwyciężyć ból w piersi i stanąć na nogi, lecz to nie należy do najłatwiejszych. Jedyna odskocznia, która odciąga ją od demonów przeszłości jest wymarzona praca w firmie Desire, która zapewnia spełnić wszystkie zachcianki danego klienta. Dziewczyna otrzymała szansę pisania bajek dla najmłodszych, jednak pod tą piękną fasadą znajdują się puste wypełniacze do reklam. Dopiero niespodziewane i niestety fatalne spotkanie pozwala Sabrinie otworzyć oczy, które do tej pory z uporem zaciskała. Co z tego wyniknie? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Próbowałam odnaleźć w książce atuty, zalety, które zapewnią jej plusy w moich oczach. Niestety nie byłam w stanie ich tam odnaleźć. Powieść nic ciekawego nie wniosła do mojego życia. Zwykłe czytadło w którym zbytnio nic się nie dzieje. Historia nie należy do najłatwiejszych, przyjemnych, czy chociażby ciekawych. Wynudziła mnie strasznie. Nie spodziewałam się, że aż tak mnie zawiedzie i do siebie zrazi. Po okładce oczekiwałam powieści, która podbije moje serce swoją delikatnością, wdziękiem, historią. Bohaterowie także nie przekonali mnie do siebie, nie zaciekawili swoją osobowością jak w przypadku innych powieści.

Nie potrafiłam odnaleźć się w tej książce, drażniła mnie i denerwowała. Po każdym rozdziale pojawia się bajka jaką dziewczyna tworzy dla najmłodszych lub spod reklamowy, które jak dla mnie nic nie wnosiły do historii. Skutecznie mnie rozpraszały i odpychały od lektury. Mam nadzieję, że ta powieść odnajdzie swoich miłośników, jednak mnie do siebie nie przekonała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2015 o godz 13:43 Juliet dodał recenzję:
Sabrina, pomimo młodego wieku została okrutnie potraktowana przez los. Nie posada żadnych żyjących bliskich ani przyjaciół. Jednak nie czuje się ani trochę osamotniona, ponieważ cały swój wolny czas poświęca pracy w prestiżowej firmie Desire. Jest to portal na którym nawet najbardziej wymagający klient znajdzie coś dla siebie. Jednak nie wszystko złoto co się świeci. Sabrina woli mieć klapki na oczach niż zobaczyć prawdę.

Wygląd:

Słowami nie da się opisać jak piękna jest ta książka. Wydaje się być bardzo niewinna i delikatna - zupełnie jak Sabrina w świecie Desire! Szczerze mówiąc to właśnie wygląd zachęcił mnie do jej przeczytania. Skrzydełka również są białe a tył książki jest koloru jabłka z okładki. Uwielbiam tego typu okładki - przeważająca biel z akcentem czerwieni!

Fabuła:

W tej powieści nie ma zbyt wiele do opisywania, ponieważ niewiele się tu działo. Sabrina co tydzień musiała pisać nową bajkę o księżniczce i jej przyjaciołach i zanosić ją szefowi. Jej życie zaczyna być "ciekawe" w momencie gdy pod koszem na śmieci spotyka M. Tak, wiem - pewnie kompletnie nie rozumiecie o co mi chodzi. Otóż mężczyzna poznany pod śmietnikiem nie chciał się przedstawić naszej bohaterce. Podał jej jedynie pierwszą literę swojego imienia, dlatego ona przez pewien czas nazywała go M.

Bohaterowie:

Sabrina to jednak z tych kobiet, które najlepiej omijać szerokim łukiem. Jest troszkę szalona i pusto zapatrzona w swojego szefa. Wydaje się być bardzo powierzchowna, jakby starała się być fajna, ale słabo jej to wychodziło. Nie ma wyczucia czasu i często plecie trzy po trzy. Jednak ma ogromne serce i jest najbardziej niewinną i naiwną osobą jaką znam.
M. jest postacią, którą naprawdę polubiłam. Jest pełen zagadek i tajemnic. Przez całą książkę niczego się o nim nie dowiadujemy. Nie zaskoczyło mnie jednak jego zachowanie pod koniec powieści. Wiedziałam, że jest nieobliczalny i zdolny do wszystkiego.
Kreacja reszty postaci również jest fascynująca. Widać, że autorce zależało na indywidualności każdego bohatera.

Styl pisania:

Nie był lekki ani przyjemny. Myślę, że znajdował się na granicy. Nie jest to jednak wada tej powieści. Nie da się napisać tego typu książki używając prostego i dziecięcego słownictwa. Autorka podzieliła rozdziały na te z punktu widzenia Sabriny i M. Co parę rozdziałów pojawiała się bajka napisana przez główną bohaterkę oraz ogłoszenia bądź reklamy ze strony Desire. Był to ciekawy zabieg, ponieważ umarłabym z nudów gdyby wszystkie rozdziały opowiadała Sab.

Intencje autora:

Wydaje mi się, że Pani Capriolo specjalnie zrzuciła fabułę na drugi plan. Widać, że ,,Porządek rzeczy" ma na celu uświadomić nam natłok reklam i wszechobecną korupcję. Jednak nie do końca jej się to udało. Wydaje mi się, że gdybym dała komuś tę książkę do przeczytania i zapytała co z niej wyciągnął, nie otrzymałabym odpowiedzi. Lubię analizować różne teksty i czasem znajduję drugie dno, którego autor wcale nie chciał stworzyć.

Dla kogo?

Polecam tę książkę wszystkim osobom starszym - dzieci raczej nie zaciekawi. Osobom, które lubią wszystko analizować również przypadnie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2015 o godz 10:09 Anna Sikorska dodał recenzję:
„Najlepszą zemstą jest przebaczenie, zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą miliony” – to jedno z haseł, które wstrząsają oddaną pracownicą Desire, firmy nadającej zapachy, kolory i sens życiu wielu ludzi. Sabrina ma spore szczęście, że pracuje miejscu, w którym hasło „Myślę pozytywnie” jest wdrażane bardzo skrupulatnie. Tam nie ma miejsca na nostalgię, jesienną zmianę nastrojów, chorobę, starość, nawyki. Bajki zawsze muszą kończyć się szczęśliwie, a ludzkie tragedie muszą przekształcić się w odpowiednią kwotę zarobioną przez firmę. Większość produktów sprzedają klientom za pomocą opowieści w odcinakach. Bajki dla małych i dużych mają interesującą, wciągającą fabułę. Jest jedna znacząca różnica między tymi znanymi nam z dzieciństwa opowieściami, a serwowanymi przez Desire: w każdym odcinku firma próbuje sprzedać różnorodne produkty: od jedzenia po kosmetyki, domy, samochody. Lekka praca copywritera w tej firmie jest dla Sabriny spełnieniem marzeń. Wszystko do czasu, kiedy nowo poznany chłopak zasiewa w niej ziarno zwątpienia. Regularne spotkania sprawiają, że zaczyna ona inaczej postrzegać otaczający świat, co przekłada się na jej sposób pisania. Ulubione zajęcie będące źródłem utrzymania z dnia na dzień staje się uciążliwe.
Sprawy nie ułatwiają też dziwne zbiegi okoliczności i wypadki w firmie. Nie zabraknie tam i wątku romansowego, który skończy się inaczej niż moglibyśmy przewidzieć. Lekka powieść o miłości i pracy zmienia się w trafną analizę otaczającego nas świata, który na każdym rogu próbuje nam coś sprzedać. Nie mogący kupować zostają zepchnięci poza margines społeczny i pozostaje im koczowanie w parku.
Po pierwszych stronach spodziewałam się lekkiego romansu dla młodzieży. „Porządek rzeczy” to interesująca książka o kształtowaniu nas przez media. Świetna lektura na lekcje etyki. Polecam wszystkim młodym ludziom szukającym niebanalnej książki napisanej żywym językiem oraz miłośników lektur zmuszających do analizy zachowań bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2015 o godz 10:40 PaniKa dodał recenzję:
Dla Sabriny życie nie było łatwe. Pomimo tego że los bardzo przykro ją doświadczył, odbierając jej wszystko, dziewczyna stara się jakoś stanąć na nogi. Pomóc ma jej w tym nowa praca, do której właśnie została zatrudniona. Firma Desire, to ogólnoświatowa strona internetowa, która oferuje swoim klientom możliwość spełnienia wszystkich pragnień. Sabrina jest szczęśliwa, że udało się jej dostać do tak prestiżowej i wyjątkowej firmy. Jej zadaniem jest pisanie bajek dla najmłodszych użytkowników sieci. Wydawać by się mogło, że wszystko jest jak w najlepszym porządku, jednak pod fasadą tego wyidealizowanego świata mnożą się sprzeczności. Sabrina zdaje się tego jednak nie dostrzegać, a Desire w jej oczach, to prawdziwy raj na ziemi. Dopiero nowo poznany chłopak imieniem Max, powoli otwiera jej oczy na rzeczywistość jaka ją otacza. Niestety zderzenie z nią, będzie wyjątkowo nieprzyjemne i bolesne.

Sięgając po „Porządek rzeczy” tak naprawdę sama nie wiedziałam czego się spodziewać. Sam opis zachęca do sięgnięcia po książkę, a fabuła przedstawia się niezwykle nowatorsko i ciekawie. Wielu autorów próbuje nam przedstawić swoje wizje przyszłości, prześcigają się w pomysłach i starają się wprowadzać do swoich książek coraz to nowsze i jeszcze bardziej zaskakujące rozwiązania. Niektóre z nich niepokoją swoją realnością, a inne traktujemy jako zwykłą, zbyt rozbuchaną fantazję. Książka Paoli Capriolo wnosi coś nowego i pokazuje zupełnie inną wizję, niż te z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia. Nie ma tutaj wojny światów, statków kosmicznych, plagi zombie, lub wielkiej asteroidy pędzącej w stronę ziemi, jest za to ogromna strona internetowa, którą zarządza jeden konkretny człowiek - szef. To on tak naprawdę pociąga za wszystkie sznurki i jako pomysłodawca i twórca Desire, może wszystko. W końcu taki jest porządek rzeczy, prawda?

Sabrina postrzega swoją pracę jako wielki dar od losu, a szefa wnosi wręcz na piedestał. Jest mu wdzięczna za to, że może należeć do społeczności Desire i z wielkim oddaniem spełnia swoje obowiązki. Pisanie bajek sprawia jej ogromną przyjemność, jednak to co najbardziej uderza tutaj w oczy, to fakt, iż każda bajka to tak naprawdę puste wypełniacze do reklam. W Desire znajdziesz wszystko co zapragniesz. Zrobisz wymarzone zakupy, posłuchasz muzyki, przeczytasz bajkę, pogłębisz swoją wiedzę, ale również będziesz miał możliwość obejrzeć film z egzekucji, lub samemu stworzyć osobę, którą później będziesz mógł uśmiercić. A wszystko za rozsądną cenę. Dla Desire, nie ma rzeczy niemożliwych i tak naprawdę wszystko jest na sprzedaż.

Przerażające jest również to, z jaką łatwością firma pozbywa się starszych pracowników, którzy nie są w stanie dostosować się do nowych trendów, tym samym nie mogąc podołać wymogom Desire. Brutalna, dobitna i wstrząsająca wizja, która pokazuje nam, że słabsze jednostki nie mają prawa bytu. Przetrwają tylko najsilniejsi. „Porządek rzeczy” to książka krótka, ale zawierająca niezwykle bogatą treść. Wielokrotnie mnie zaskoczyła i wzbudziła podziw dla autorki. Jej wizja przyszłości, to realny obraz tego, jak może wglądać nasz świat za kilkaset lat. Desire to potęga i tak naprawdę nie ma siły, która mogłaby ją zniszczyć.

Paola Capriolo pisze płynnie i ciekawie, wzbudzając zainteresowanie w czytelniku. Wciąga do swojego świata i fascynuje, jednocześnie pozostawiając niedosyt i wiele pytań, na które sami musimy poszukać odpowiedzi. Do samego końca, nic nie jest wiadome, a ciekawość nie pozwala nam odłożyć książki na bok. Niestety zabrakło mi dynamizmu, żywiołowości i tego efektu: wow, na który tak bardzo liczyłam. Książka mi się podobała, ale nie dostarczyła mi tak ogromnych wrażeń, których oczekiwałam po lekturze. Bohaterowie też nie specjalnie wzbudzili moją sympatię, zwłaszcza Sabrina, której od samego początku nie mogłam rozgryźć. Ślepo zapatrzona w szefa i swoją pracę. Pozbawiona idei, wartości i konkretnego celu, drwiąca z ludzi słabszych i biedniejszych. Max, przedstawiał się tutaj o wiele lepiej, a jego osoba w pewien sposób mnie zaintrygowała. Byłam ciekawa jaki jest jego cel i jaką odegra rolę w powieści. Pomimo tego, postaciom zabrakło wyrazistych osobowości i charakteru. Nie wzbudzili we mnie większych emocji i uczuć.

„Porządek rzeczy” to książka nietypowa, zaskakuje swoją oryginalnością i nieprzewidywalnością. Na pewno skrywa potencjał, który niestety nie został do końca wykorzystany. Jednak warto ją przeczytać, chociażby dla samej wizji stworzonej przez autorkę. Na pewno nie jest to łatwa i lekka lektura i jestem pewna że nie każdemu przypadnie do gustu. Polecam ją przede wszystkim tym, którzy lubią wyzwania czytelnicze i wymagają „czegoś więcej” od książki. Jeśli macie ochotę na oryginalną i nietypową historię, to „Porządek rzeczy”, będzie idealnym rozwiązaniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2015 o godz 14:51 Regał Nowości - Wiadomości z rynku książki dodał recenzję:
Porządek rzeczy Paoli Capriolo to niepokojący obraz naszych czasów. A może jest to obraz przyszłości? Trudno powiedzieć, ponieważ wiele elementów jest tu już doskonale znanych.
Sabrina zdobywa pracę w firmie Desire, która wydaje się spełnieniem jej najskrytszych marzeń. Sabrinie wydaje się, że jest kimś ważnym i wartościowym dla swojej firmy, a jej życie ułożyło się w harmonijna całość. Tylko czy tak jest naprawdę?
Paola Capriolo porusza ważny temat, jakim jest bieg za własnymi marzeniami. W wyścigu po marzenia o lepszej pracy, uznaniu i spełnieniu, zapominamy, czym tak naprawdę jest prawdziwa szczerość, dobre traktowanie drugiego człowieka. Zapominamy również gdzie przebiega cienka czerwona linia pomiędzy dobrem i złem.
Porządek rzeczy jest ponurą wizją rzeczywistości, w której pniemy się po szczeblu ważności w tak zajadłym pędzie, że zapominamy o podstawowych wartościach i moralności. W tym biegu zapominamy o własnym poczuciu godności i szacunku dla samego siebie. Bohaterka książki miała szanse sobie to uświadomić, dzięki tajemniczej osobie spotkanej na swojej drodze. Jednak czy wszyscy mają możliwość otrzymania takiego daru losu?
Porządek rzeczy jest jak czerwone światło. Zatrzymaj się pomyśl, rozglądnij się dookoła. Historia Sabriny brutalnie uświadamia nam, że myślimy tylko o sobie i zatracamy umiejętność samodzielnego myślenia, co odbija się nie tylko na nas, ale i na ludziach z naszego otoczenia. Jesteśmy krzywdzeni i krzywdzimy, kompletnie nie zdając sobie z tego sprawy.
Proza Capriolo jest świeża i pomysłowo skonstruowana. Pomysł na fabułę zaskoczył mnie w trakcie lektury. Muszę przyznać, że sposób przeprowadzenia narracji bardzo mi odpowiada, choć wydaje mi się, że nad zakończeniem można by jeszcze trochę popracować. Nie zmienia to jednak faktu, że książka tej mało znanej w Polsce, włoskiej pisarki jest ważną i bardzo czytelną przestrogą dla ludzi, którzy zapominają o tym, że samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków z otaczającego nas świata to jedna z najważniejszych umiejętności, jakimi obdarzyła nas natura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-09-2015 o godz 17:56 KZTK dodał recenzję:
Rzędy identycznych domów ciągnące się jak okiem sięgnąć, morze różnych, a jednak tak podobnych do siebie osób zmierzających do pracy, dzień w dzień wykonując te same obowiązki. A jednak nikt nie wydaje się tym stanem zaniepokojony. Wręcz przeciwnie wszyscy są zadowoleni, przekonani o własnej wartości, dumni z wykonywanego zadania. To właśnie jest świat Sabriny. Taki jest porządek rzeczy. Ale czy rzeczywiście tak powinno być? Czy przypadkowe spotkanie udowodni że życie to coś więcej niż tylko puste słowa i czyny, które nic nie zmieniają? Zapraszam do lektury książki dla młodzieży innej od tych, które do tej pory czytaliście.

Sabrina, główna bohaterka książki, to młoda dziewczyna, której życie bynajmniej nie rozpieszczało. Samotna, nie może pogodzić się ze śmiercią brata, który był dla niej całą rodziną. Jedynym pocieszeniem wydaje się być praca w wymarzonej firmie Desire, gdzie dziewczyna staje się sławną wśród dzieci - Fairy Queen, piszącą bajki o pięknej królewnie Cindy. Sabrina uwielbia swoją pracę, jest pełna podziwu dla tego co robi firma oraz prowadzącego ją szefa, którego uważa za człowieka pozbawionego wad. To ślepe oddanie sprawia, że nie dostrzega sprzeczności jakie wypełniają ten z pozoru idealny świat. Puste slogany, którymi pracownicy są codziennie karmieni nic nie znaczą, tworzone przez Sabrinę bajki są tylko sposobem na przekazanie młodym użytkownikom sieci tony reklam i nakłonienia do ich zakupu. Strona firmy przepełniona jest przemocą i oferuje najbardziej absurdalne i odrażające formy rozrywki, narzucając przy tym ludziom jak mają żyć. Czy w takiej rzeczywistości możliwe jest egzystencja dla indywidualisty, wyłamującego się spośród ogólnie przyjętych norm? Spotkanie z tajemniczym sąsiadem nazywającego siebie M., będzie dla bohaterki niczym zderzenie z zupełnie innym światem. Co z tego wyniknie? Będziecie musieli przekonać się sami podczas lektury.

Zacznę od tego, że bohaterów trudno polubić, jednak jest to jedna z tych książek, gdzie nie ma to dla czytelnika większego znaczenia. Wykreowane przez autorkę postacie są bowiem tylko narzędziem do pokazania bardzo niepokojącej wizji świata, do której być może zmierzamy. Sabrina jest typem bezmyślnej kukiełki podporządkowanej systemowi, przyjmującego wszystko takim jakie jest, nie zastanawiając się zbytnio dlaczego akurat tak, a nie inaczej rozwiązuje się dawne sprawy. Nawet przyjaźń z Maestro, starszym mężczyzną, który pamięta czasy zanim Desire zdominowało rynek nie jest w stanie otworzyć dziewczynie oczu na brutalne zasady, które nakazują spychać w cień i pozbywać się jednostek, które nie potrafią nadążyć za obecnymi trendami. Także M. zdający się wyłamywać z systemu i żyjący według własnych zasad ma problem zmienić światopogląd dziewczyny. Jest to jeden z nielicznych bohaterów, który przyciąga uwagę interesującym charakterem, licznymi sprzecznościami i ogólnie pojętą tajemniczością, która sprawia, że chociażby nie zostaje ujawnione jego prawdziwe imię.

„Porządek rzeczy” można podzielić na dwie części, wzajemnie się przeplatające. Są to losy Sabriny i rozdziały w których możemy czytać tworzone przez nią odcinki bajki, które poniekąd odzwierciedlają stany emocjonalne dziewczyny. Te drugie cechują się wyjątkowo dużą liczbą reklam, co po pewnym czasie było dla mnie nieco męczące. Nie lubię reklam i staram się je ignorować, wyłączać się na nie, trudno jednak to zrobić podczas lektury pozycji, która ma na celu obnażenie tego jak jesteśmy ogłupiani przez media i jak te wywierają na nas presję sugerując co mamy kupować, jak mamy wyglądać i jak powinniśmy żyć. Nie zmienia to jednak faktu iż momentami byłam trochę tym zmęczona i zastanawiałam się czy nie dało się tego przedstawić w jakiś inny sposób. Choć może właśnie taki był zamysł autorki, by przez ten natłok brutalnie pokazać czytelnikowi jakim zagrożeniem dla człowieka jest okrutny system, oparty na konsumpcjonizmie i hipokryzji, która wypełnia nawet główną bohaterkę?

Ciąg dalszy dostępny na blogu KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/2015/09/porzadek-rzeczy-co-to-znaczy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
07-09-2015 o godz 08:57 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
„Porządek rzeczy” to powieść napisana przez włoską autorkę, Paolę Capriolo. Delikatna i subtelna okładka zdecydowanie przyciąga wzrok, a opis fabuły, który znajdziemy z tyłu naprawdę zachęca do sięgnięcia po tę powieść. Po przeczytaniu opisu spodziewałam się powieści wyniosłej, pełnej życiowych nauk i morałów, pełnej dojrzałości, emocji i rozterek. A co otrzymałam? Coś totalnie bezsensowego, niezrozumiałego i przerysowanego.
Sabrina została na świecie sama. Młoda, osierocona dziewczyna, której zmarł nawet ostatni członek rodziny, pozostawiając ją na pastwę losu. Jednak koło fortuny chyba wróciło do pozytywnego rytmu, powiem udało jej się zdobyć zatrudnienie w wymarzonej firmie Desire. Sabrina zajmuje się pisaniem bajek dla najmłodszych użytkowników sieci i idzie jej to całkiem sprawnie – szybko zyskuje szacunek szefa i współpracowników. Mimo wszystko bajki, będące wypełniaczami do reklam, są pełne sprzeczności, w których dziewczyna przemyca swoje codzienne problemy. Jej prawdziwe życie wciąż jest trudne, a staje się jeszcze bardziej skomplikowane, gdy na jej drodze pojawia się tajemniczy i zagadkowy M.
Nawet nie wiem, od czego powinnam zacząć… Od bezpłciowych bohaterów? Sama nie wiem. Książka liczy sobie ledwo 200 stron i bądźmy ze sobą szczerzy – przy takiej objętości rzadko da się zawrzeć historię, która poruszy serce i zapadanie w pamięci (no chyba, że jest to „Mały Książę”, ale tej pozycji do niego baaaaaardzo daleko). Autorka skupiła się na jednym wątku, a pomiędzy krótkimi rozdziałami z życia głównej bohaterki pojawiają się oczywiście jej bajki, które są właściwie dokładnie tym samym, co się jej przydarzyło, tylko opisanym w sposób baśniowy. Zawierają w sobie też reklamy kilku produktów i to niestety psuje całą wizję. Sabrina chyba jednak nie jest w tym aż tak dobra, bo uważam, że dialogi w jej bajkach, w których umieszczała spot reklamowy wypadały po prostu sztucznie.
Wspomniałam o bezpłciowych bohaterach… i zaufajcie mi, tacy właśnie są. Chwilami nawet nie miałam pojęcia, która wypowiedź należy do kogo. Główna bohaterka jest nijaka, szara, bez kolorów. Mimo wszystko miałam wrażenie, że nie ma obranej drogi w życiu, nie wie, jaki jest jej cel. A pozostali bohaterowie? Sprawa ma się dokładnie tak samo. Nawet słynny M. nie uratował sytuacji. Wydawałoby się, że książka ma w sobie taką baśniową atmosferę, ale to nie do końca prawda. Chwilami miałam wrażenie, że autorka sama nie wie, po co tworzy historię Sabriny i co chce w niej przekazać.
Pojawia się jeszcze jedna ważna kwestia – jaki jest sens tej powieści? Wydawałoby się, że ma to być życiowa książka o odnajdywaniu siebie samej i swojej drogi w życiu. Ale czy na pewno? Widzicie, ja naprawdę nie widzę w tej książce żadnego sensu. Historia wyssana z palca, ledwo się zaczyna a już się kończy, a niektóre sceny są po prostu wzięte znikąd i nie mam pojęcia, dlaczego autorka obrała taki kierunek działania. Zakończenie było dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Owszem, książkę czyta się szybko, przede wszystkim ze względu na dużą czcionkę, krótkie rozdziały i małą ilość stron, ale przecież to nie o to chodzi!
Niestety, „Porządek rzeczy” zawiódł mnie na całej linii. Nawet chwilami myślałam, że może problem tkwi we mnie i nie jestem w stanie dojrzeć głębi tej powieści, ale to chyba nie do końca tak… Uwielbiam książki, z których można się czegoś nauczyć, gdzie mamy jasny przekaz, morał i zmuszają nas do refleksji. W przypadku tej pozycji mogłoby tak być, ale autorka ani nie rozbudowała fabuły, ani nie skupiła się na kreacji bohaterów, ani nie pomyślała o logice i przesłaniu. Nie jestem nawet pewna, jak mam ją ocenić, ale chyba pozostaję przy naciąganym 4/10.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-09-2015 o godz 15:50 chabrowacczytelniczka dodał recenzję:
Pierwsze co rzuca się w oczy gdy widzimy tę książkę to kapitalna okładka. Prosta, minimalistyczna, urzekająca i bajkowa. Idealne zdjęcie. Jednocześnie zbyt wiele nie zdradzi, a daje pewne wyobrażenie o czym będziemy czytać.
Sabrina niesie ze sobą ciężki bagaż bolesnych wspomnień. Praca w Desire jako pisarki bajek dla dzieci wydaje jej się gwiazdką z nieba. Do czasu gdy dziewczyna poznajemy tajemniczego M.

Magiczna, a jednocześnie śmieszna i mocno absurdalna książka dla młodzieży. Przez kilka stron zastanawiałam się czy akcja toczy się w do końca zamierzonym przez autorkę kierunku. Pełno tutaj dziwacznych zachowań każdego z bohaterów. Dopiero po doczytaniu do końca zrozumiałam ważną prawdę. To nie jest zwykła powieść.

To mądre dzieło z przekazem o jaki bym go nie podejrzewała. Zadedykowałabym ją młodzieży w wieku gimnazjalnym. Niektórzy mogą w niej wyczuć pewną dozę infantylności i dziecinności. Pod tą całą otoczką kryje się dość przerażająca prawda o naszym, niezwykle brutalnym współczesnym świecie.

Czyż już nie w tym momencie nawet w bajkach nie pojawiają się reklamy? Zostaliśmy zdominowani przez wirtualny świat. Śmierć nie jest już dla niektórych niczym przerażającym, przecież można ją zobaczyć wszędzie w telewizji i internecie. Straciła ona ten pierwotny oddźwięk. Dawniej ludzie mieli do niej szacunek. Książka o tym, że nie należy patrzeć tylko w przyszłość, ale czerpać pełnymi garściami z przeszłości. To nasze dziedzictwo i mądrość.

Po tą niezwykle lekką powłoką skryła się ważna lektura. Trzeba się nad nią pochylić i po przeczytaniu od razu nie odrzucać na półkę. Wtedy to wszystko staje się jasne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-09-2015 o godz 00:00 NCBrainy dodał recenzję:
Książkę zamówiłem dla siostry. Z reguły nie czytam takich obyczajówek, i to stricte młodzieżowych, ale tym razem, zaintrygowany opisem powieści, zerknąłem. I nie wiem, kiedy skończyłem :-) Książka nie jest długa, czyta się ją bardzo szybko, i bardzo mocno wciąga. Całkiem niezła! Myślę, że bardziej spodoba się damskiej części publiczności, chociaż i panom polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-08-2015 o godz 12:05 Monika Szulc dodał recenzję:
Praca w Desire to marzenie każdego, Sabrinie się udało. Dziewczyna ma możliwość realizowania swoich pasji. Pisze książki dla najmłodszych, jednak tylko z pozoru są pięknymi historiami, o których dziewczynki śnią po nocach, tak naprawdę bajki te są pełne reklam, które stanowią centrum książki. Sabrina mimo to jest dumna i nie dostrzega brutalnego i bezwzględnego oblicza Desire. Spotkanie tajemniczego M. otworzy jej oczy na prawdę, a kierowanie się motto firmy- „Myślę pozytywnie” nie będzie już takie łatwe.

Opis książki mnie zaintrygował i nie mogłam doczekać się lektury. To, co otrzymałam nie do końca mnie usatysfakcjonowało. Książka jest krótka i odczułam to dotkliwie. Wiele tematów ujętych jest pobieżnie a bohaterowie są słabo nakreśleni. Sabrina pomimo straty, jakiej doznała, nie wzbudziła we mnie empatii. Desire bardzo mocno wpływa na dziewczynę i to było ciekawe, jej psychika i ślepota na wiele spraw zdumiała mnie, lecz również wciągnęła w dalszą lekturę. Moim zdaniem autorka mogła poświęcić tej bohaterce więcej czasu, co pozwoliłoby na zrozumienie niektórych spraw. Pojawienie się tajemniczego M. wprowadziło tajemnice, której nie byłam w stanie rozwiązać do samego końca. Jego osoba potęgowała napięcie i oczekiwałam momentu, kiedy bohater ujawni swoje prawdziwe motywy. O bohaterze nie dowiedziałam się praktycznie nic, a mimo to początkowo obdarzyłam go sympatią. Bohaterowie mieli wielki potencjał, lecz czegoś mi tu zabrakło. Szczegółów, silniejszych emocji i większego zdecydowania Sabriny.

Książka podzielona jest na rozdziały, a część z nich to fragmenty bajek pisanych przez bohaterkę. Język w nich jest bardzo prosty, czasami, aż nadto a linki reklamowe wydają się absurdalne, co pokazuję prawdziwe oblicze Desire. Bajki te mówią o wiele więcej o Sabrinie niż pozostałe rozdziały, gdyż dziewczyna przelewa na papier, a właściwie komputer, swoje pragnienia i żal.

Osobliwa historia, którą należy przeczytać by w pełni ją zrozumieć, a następnie wyciągnąć wnioski. Idealna dla młodzieży, gdyż „Porządek rzeczy” w swojej prostocie niesie mądre i ponadczasowe przesłanie, które skłania do refleksji.
3+/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-08-2015 o godz 20:21 Kasia W. dodał recenzję:
Sabrina, to młoda dziewczyna, która właśnie rozpoczęła swoją pracę marzeń. Szef wydaje jej się być prawie bogiem, a firma rajem na ziemi. Motto pracowników Desire to "Myśl pozytywnie". Szefostwo nie uznaje innego podejścia do życia, dlatego nie chodzi w Zaduszki na groby i nie zaprząta sobie myśli sprawami, które powszechnie uznawane są za smutne i przygnębiające.
Desire to ogólnoświatowa strona internetowa, oferująca swoim klientom spełnienie praktycznie każdej potrzeby: można u nich kupić ubrania, posłuchać muzyki,przeczytać bajkę, stworzyć osobę, którą potem można torturować, aż wreszcie zabić, zobaczyć prawdziwą egzekucję... Cała gama usług w zasięgu ręki. Sabrina jest szczęśliwa i dumna, że ma możliwość pracować w tak dużej, powszechnie znanej i szanowanej firmie. Jej zadaniem jest pisanie bajek dla dzieci, które potem można przeczytać na stronie Desire. Dziewczyna nie dostrzega jednak, że tak naprawdę napisane przez nią historyjki są tylko zwykłymi reklamami i niczym więcej. Zafascynowana Sabrinanie zauważa niepokojących sygnałów, idealizuje pracodawców,
ma dosłownie klapki na oczach. Pewnego dnia jednak spotyka chłopaka, który bardzo boleśnie pokazuje jej szarą rzeczywistość.

"Porządek rzeczy" to książka, która ma ogromny potencjał. Autorka jednak nie potrafiła do końca go wykorzystać.Powieść liczy zaledwie 200 stron, oczywistym jest więc, że nie da się akcji zbyt mocno rozwinąć, ani uszczegółowić. Pomimo tej wady, "Porządek rzeczy" to tytuł wart przeczytania, chociażby ze względu na morał i naukę, jaką w sobie zawiera.
Historia opowiada niepokojącą wizję przyszłości, w której nie ma żadnych wartości moralnych, komercyjne widowiska robi się nawet z ludzkich tragedii, nie ma świętości, nie ma tematów tabu. Bardzo naganny jest też sposób traktowania przez Desire ludzi starszych, którzy nie nadążają za modą i są wierni tradycji. Takie osoby nie mają szacunku u młodych, są niepotrzebne i traktowane jak zepsute sprzęty.
"Porządek rzeczy" to takie dłuższe opowiadanie, wystarczające zaledwie na jeden wieczór, ale myślę, że każdy nastolatek powinien tę opowieść przeczytać i wziąć sobie do serca. Takie czasy, jakie zostały przedstawione w powieści, mogą niedługo nadejść, bo wyścig o pieniądze i znieczulica cały czas przybierają na sile. Warto wiedzieć, co się może wydarzyć, gdy pozwolimy zajść im za daleko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-08-2015 o godz 11:20 recenzent.com.pl dodał recenzję:
Powieść jest naprawdę krótka. Raptem 200 stron spisanych na grubym papierze, dużymi literami, z obszernymi marginesami i tak krótkimi rozdziałami, że kończy się je przechodząc z książką z jednego pomieszczenia do drugiego. Nie przeszkadza to jednak w różnorodności narracji. Z jednej strony, historię prowadzi Sabrina, opisywana w trzecioosobowej formie, czasu przeszłego. Z drugiej, czytelnik poznaje odczucia dziewczyny z wyraźnie odnoszący się do jej życia historyjek dla dzieci. Z trzeciej, świat, w którym rozgrywa się akcja, komentowany jest przez wpisy reklamowe portalu „Desire”. Całość napisana jest na tyle intrygująco, że rozpoczynając książkę, nie sposób porzucić jej przed ukończeniem.

To zresztą w językowej stronie tekstu tkwi jego moc i nie chodzi bynajmniej o skomplikowaną finezję opisowości. Gdyby „Porządek rzeczy” był filmem, szukałabym go na jednym z offowych festiwali. Jako książka ma w sobie dziwacznie odległą atmosferę postmodernistycznej sztuki, ale z targetem młodzieżowym. Dystans wyraźnie licuje z treścią. Przez cały czas miałam wrażenie, że mnie i historię odgradza szyba; że jedynie pozornie istniejemy w tym samym świecie. Myślę, że doskonale oddałoby tę odległość porównanie z wieżowcem. Pytanie tylko, gdzie w tej sytuacji znajduje się czytelnik – obserwując ludzi z góry, czy będący obserwowanym.

Bohaterowie powieści są tajemniczy i pozbawieni głębszych szczegółów, przynajmniej serwowanych wprost. W dużej mierze to czytelnik kreuje ich charaktery według własnych poglądów. Granica pomiędzy „dobrym człowiekiem” a „złym człowiekiem” jest tutaj bardzo płynna, pozbawiona bezpośrednich osądów. Ta książka po prostu zmusza do myślenia. Nie, nie nad zawartą w niej intrygą. Nad życiem, jego wartością i codziennym pędem. Jasne, że intelektualne wyzwanie stanowić będzie z pewnością jedynie dla młodszych czytelników, ale przecież nie ukrywa swojego przeznaczenia wiekowego. Zakończenie szokuje, a zwroty akcji – chociaż niekoniecznie zaskakują – wywołują fale emocji. Jest to o tyle szokujące, że uczucia biorą się nie z samej książki, ale raczej z możliwości łatwego skonfrontowania jej zawartości z rzeczywistością.

To jedna z tych powieści, które chętnie poleciłabym obecnym nastolatkom. Nie ze względu na jej wartość z perspektywy literaturoznawczej, ale przesłania zaserwowanego w sposób, obok którego nie da się przejść bez emocji. Pędzimy przed siebie w egoistycznym szaleństwie pragnienia zdobycia władzy, pieniędzy i sławy. Patrząc w okna, widzimy jedynie szpaler jasnych, identycznych kwadracików i czujemy się lepsi od ich szarych mieszkańców. Ale czy z perspektywy każdego z nich, my też nie jesteśmy jasnym kwadracikiem pośród serii identycznych?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pokój w dolinie Herne Ruth Logan
4.2/5
32,99 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko pocałunek Hunter Denise
4.1/5
31,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tańcząc z delfinami Bonnie Leon
4.4/5
28,60 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Morderstwo w sądzie Gabhart Ann H.
4.5/5
35,99 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dorożka nr 13 De Montepin Ksawery
4.6/5
70,99 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak płatki śniegu Hunter Denise
4.8/5
22,69 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dopóki biegnę Blackstock Terri
4.5/5
32,99 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Przystań Nadziei Hannon Irene
4/5
26,65 zł
41,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Obietnice poranka Turansky Carrie
4.6/5
37,49 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwiaty Boga. Prawdziwe historie Opracowanie zbiorowe
5/5
17,49 zł
18,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Wyskok Carbone Elisa
4.2/5
25,99 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Save Us Kasten Mona
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Save Me Kasten Mona
4.3/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słońce też jest gwiazdą Yoon Nicola
4.9/5
26,49 zł
35,00 zł
Cena Mój Empik: 22,49 zł
strona produktu - rekomendacje Save you Kasten Mona
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W skali od 1 do 10 Scott Ceylan
4.0/5
22,49 zł
29,99 zł
strona produktu - rekomendacje Z głową w gwiazdach Bennett Jenn
4.8/5
26,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzieci krwi i kości Adeyemi Tomi
4.9/5
27,93 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.