Port nad zatoką (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,58 zł

23,58 zł 36,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
23,58 zł
asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
24,94 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wzruszająca opowieść o szukaniu własnej drogi przez życie.

Adrianna wierzy, że szczęście w końcu się do niej uśmiechnęło – po trwającej ponad rok separacji udaje jej się porozumieć z mężem i Radek wraca do domu. Niestety, idylla nie trwa długo, a los brutalnie odbiera kobiecie to, co jej podarował.

Gdy Adrianna znów zostaje sama, czuje, że musi zostawić swoje dawne życie, bo wszystko w nim przypomina jej o Radku. Spontanicznie podejmuje decyzję o zakupie podupadającego domu na Półwyspie Helskim. Szybko wsiąka w lokalną społeczność, zaprzyjaźnia się z małżeństwem z sąsiedztwa i starym rybakiem. Wydaje się jej, że w sercu nie ma już miejsca dla żadnego mężczyzny. Ale czy na pewno? Czy w życiu prawdziwie kocha się tylko raz?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Port nad zatoką
Autor: Majcher Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-17
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35206132
 
średnia 4,5
5
14
4
5
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
07-07-2020 o godz 15:26 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Adrianna wierzy, że szczęście w końcu się do niej uśmiechnęło – po trwającej ponad rok separacji udaje jej się porozumieć z mężem i Radek wraca do domu. Niestety, idylla nie trwa długo, a los brutalnie odbiera kobiecie to, co jej podarował. Gdy Adrianna znów zostaje sama, czuje, że musi zostawić swoje dawne życie, bo wszystko w nim przypomina jej o Radku. Spontanicznie podejmuje decyzję o zakupie podupadającego domu na Półwyspie Helskim. Szybko wsiąka w lokalną społeczność, zaprzyjaźnia się z małżeństwem z sąsiedztwa i starym rybakiem. Wydaje się jej, że w sercu nie ma już miejsca dla żadnego mężczyzny. Ale czy na pewno? Czy w życiu prawdziwie kocha się tylko raz? "Wbrew pozorom śmierć wcale nie jest końcem. Jest początkiem reszty życia tych, którzy zostali." Początkowo fabuła "Portu nad zatoką" może wydawać się dość schematyczna. Mamy tu bowiem kobietę, która po trudnych przeżyciach postanawia wyjechać. Kupuje podupadający dom, zadomawia się w nowym miejscu... brzmi znajomo, prawda? Jednak ta historia posiada coś więcej. Coś, co sprawia, że jest w jakiś sposób inna, ale i bliska każdej z nas. Kolejny raz też Magdalena Majcher skierowała swoją uwagę na nadmorski klimat naszego Bałtyku, a ściślej rzecz ujmując Półwysep Helski. Osobiście poczułam jego atmosferę i chciałabym na jakiś czas tam zabawić. Nie spodziewałam się, że tytułowy port okaże się w tej historii czymś więcej, aniżeli przystanią, w której cumują statki, kutry. To przede wszystkim miejsce, gdzie chcemy wracać. Najlepiej gdyby ktoś zawsze tam na nas czekał. Czy Adrianna znajdzie swój port? Zajrzyjcie do książki, a się przekonacie. "Adrianna nie chciała jeszcze wracać do pustego domu. Bała się, że kiedy tylko przystąpi próg, rozpadnie się na miliony kawałków." Autorka przyzwyczaiła mnie, że niczego w swoich powieściach nie ubarwia, pokazuje życie takim, jakim jest w rzeczywistości. To problemy, troski, rozterki, które mogą dotyczyć nas samych. Tu nie ma miejsca na fałszywą nutę. To, co jest udziałem bohaterów, bardzo szybko zyskuje naszą aprobatę i już od pierwszych stron wsiąkamy w tę opowieść. Jestem pełna podziwu dla głównej bohaterki, która gra tu pierwsze skrzypce. To kobieta, którą targają obawy, ale to również kobieta silna, odważna, impulsywna. Jej zmagania z rzucanymi jej przez życie kłodami i zachodząca w niej metamorfoza może być dla każdego z nas inspirująca. "Każdy człowiek wnosi coś do naszego życia, nawet jeśli był w nim tylko przez chwilę." Ta historia udowadnia, że we wszystkim musi być zachowana równowaga. Bynajmniej ja wyznaję takie podejście do życia. Gdy coś tracimy, w niedługim czasie coś nowego zyskujemy. Trzeba tylko potrafić otworzyć się na ludzi, na to, co szykuje dla nas los, poddać się temu, spróbować dostrzec to, co na pierwszy rzut oka niewidzialne. W tym kontekście warto zwrócić też uwagę na pięknie przedstawiony motyw przyjaźni. Pamiętajmy, aby doceniać i wykorzystywać każdą chwilę spędzoną z bliskimi nam osobami. Nie trwońmy czasu i energii na mało istotne głupstwa, kłótnie i milczenie. Rozmawiajmy i po prostu ze sobą bądźmy. "- Zapamiętaj sobie jedno: nigdy nie trać czasu, który mogłabyś spędzić z osobą, którą kochasz, bo potem może się okazać, że wam go zabrakło..." Historia oscyluje wokół problemu młodzieńczego buntu, utraty zaufania do dziecka, kłamstw, rozstań i powrotów. Tym razem co prawda autorka nie podejmuje się żadnego z kontrowersyjnych, ważnych społecznie tematów, jednak absolutnie nie urąga to jej powieści. Przeciwnie, ja dostrzegłam i skupiłam się na czymś innym. Do książki wkradło się sporo wyjątkowego klimatu i romantyzmu, co też jest pewnym novum w wykonaniu Majcher. Jak widzicie można czytelnika zaskoczyć na szerokim polu pisarskim. To samo dotyczy się finału lektury, które wprawiło mnie w niemałą konsternację, gdzie z jednej strony poczułam pewien rodzaj zawiedzenia, a z drugiej satysfakcję, że jest ono wielce prawdopodobne. Myślę też, że mogłoby być idealnym wyjściem do kontynuacji.  Nie wiem, czy zauważyliście, ale okładka książki idealnie komponuje się klimatem z Sagą nadmorską. "Port nad zatoką" to prawdziwa, przejmująca, dająca nadzieję powieść o trudnych wyborach, przewrotnym losie, tęsknocie, potrzebie bliskości i przynależności, drugich szansach, o poszukiwaniu własnej drogi w życiu. Polecam gorąco zacumować w porcie nad zatoką!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-01-2021 o godz 20:02 ejotek dodał recenzję:
Czy warto wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia? Czy warto dawać drugą szansę? A może kocha się tylko raz i nie należy próbować tego zmieniać? Odpowiedzi na te pytania "udzieli" nam bohaterka powieści "Port nad zatoką" Magdaleny Majcher. Adrianna Kolska jest niezmiernie ciekawą osobą. Bohaterka ma czterdzieści pięć lat, jest kostiumografem, wykłada również łacinę na Uniwersytecie Śląskim. Po dwudziestu latach małżeństwa rozstała się z mężem - Radkiem, stopniowo oddalali się od siebie a czarę goryczy przelała sprawa ich córki - Malwiny. Dziewczyna nie potrafiła pogodzić się z prawdą, którą latami przed nią ukrywano, co rzutowało na relacje jej rodziców. Na szczęście nadal się kochali, nadal za sobą tęsknili i po niemal rocznej separacji, dali sobie szansę na przeżycie drugiej młodości. Udało im się wrócić do siebie dość naturalnie i spędzić szczęśliwy czas. Niestety radosne chwile przerwał niespodziewany telefon... Ada znów została sama. Najbardziej denerwowało ją, że wciąż coś "musi" a każda rzecz przypomina jej Radka. Wszystko straciło sens, nawet ukochana praca; zniknęła wiara, nadzieja a Adrianna zrozumiała jak kruche jest życie. Pragnąc zmian, podjęła spontaniczną decyzję - przeprowadza się do Helu. Urokliwe miasteczko urzekło ją już podczas wspólnego pobytu z siostrą, kupiła zatem dom do remontu odmieniając tym samym swoje życie całkowicie. I choć smutek i rozpacz nadal ją nawiedzały to przynajmniej otoczenie nie przypominało szczęśliwych chwil u boku męża. Wprawdzie zdała sobie sprawę, że przeprowadzka, pozbycie się oszczędności i brak perspektyw na zarobek to nieco szalony krok, ale potrzebowała tego. Liczyła, że wszystko się ułoży i napotkała wiele przeszkód, to znalazła ludzi na których mogła polegać. Niespodziewanie w jej codzienność wkroczył mężczyzna, tylko czy kobieta czująca się jak wybrakowana będzie potrafiła się na niego otworzyć? Czy będzie chciała, skoro wciąż tęskni za Radkiem? A przede wszystkim czy zdoła zapomnieć o tym, że może stracić kolejną osobę? Sięgnijcie po lekturę i sami przekonajcie się czy tęsknoty i pragnienia wystarczą, by ta dwójka mogła być razem. Magdalena Majcher poruszyła w swojej powieści wiele ważnych tematów, z którymi spotykamy się w naszym życiu. Reakcja rodziny na nastoletnią ciążę, wejście do rodziny osoby o innym kolorze skóry, świadoma rezygnacja z rodzicielstwa z uwagi na chorobę genetyczną, nagła utrata bliskiej osoby czy też samotne rodzicielstwo. Znaczną rolę odegrał w książce wątek adopcji - czy i kiedy powiedzieć dziecku, że jest adoptowane. Każda decyzja niesie bowiem za sobą masę wątpliwości - przede wszystkim o reakcję dziecka. Rodzice adopcyjni muszą starać się bardziej, muszą być pewni swojej decyzji oraz świadomi, że prędzej czy później dziecko pozna prawdę i zacznie poszukiwać prawdziwych rodziców i tylko od wychowania zależy jakie decyzje podejmie w sprawie utrzymywaniu kontaktu z jednymi i drugimi rodzicami. Autorka postawiła w tej książce na zwykłe ludzkie potrzeby. Potrzebę obecności drugiego człowieka w naszym życiu. Potrzebę zwykłej rozmowy, choćby z kimś obcym. Uzmysławia, by cieszyć się każdym dniem. Życiem. Czerpać radość z małych rzeczy. I doceniać to, co się ma. Cudownie nadmorski klimat, małomiasteczkowa społeczność, sympatyczni bohaterowie, których łączą przyjaźnie, sympatie oraz odrobina francuskiej rzeczywistości za sprawą rodziny Gabrysi. Oto relaksująca powieść z poważnymi przesłaniami, idealna nie tylko na wakacyjny czas, warto przedłużyć literacko czas urlopu i sięgnąć po tę książkę również w jesienne wieczory. Podsumowując - "Port nad zatoką" to powieść o bólu, strachu, ukrywaniu lęków oraz spełnianiu się w pracy. To historia o trudnych decyzjach, które odbijają się echem w naszej przyszłości; roli rodziców w życiu małych istot; samotności i potrzebie zmian. O zbyt luźnych relacjach rodzinnych, nawiązywaniu nowych kontaktów oraz zmierzaniu przed siebie niezależnie od przeszkód i nie oglądając się za siebie. Trzeba wytyczać nowe, małe i łatwe do osiągnięcia cele, które pomogą nam w odzyskaniu wiary w siebie i poszukiwaniu pasji w aktualnej codzienności. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-07-2020 o godz 13:28 Nie tylko oksiążkach dodał recenzję:
RECENZJA 53\2020 „Port nad zatoką” – Magdalena Majcher Wydawnictwo: PASCAL Liczba stron: 400 Premiera: 17.06.2020 r. Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest zostawić całe swoje dotychczasowe życie, dom, rodzinę, pracę, która nie daje satysfakcji i przenieść się setki kilometrów w nieznane dotąd miejsce i zacząć wszystko od nowa? Taki ruch z pewnością wymaga wielkiej odwagi, ale najczęściej jest wzniecony iskrą, pojawiającą się w najmniej oczekiwanym momencie. Bohaterka najnowszej powieści Magdaleny Majcher – Adrianna, podejmuje taki krok, po jednym z najbardziej bolesnych życiowych doświadczeń. Opuszcza Katowice i przeprowadza się do zakupionego domu na Półwyspie Helskim. Spontaniczna decyzja otwiera drzwi do nowego życia, w którym uczy się samodzielnie funkcjonować, jednak czy zdoła odnaleźć w nim harmonię i szczęście? "Wciągnęły do płuc morskie powietrze. Wraz z tlenem do każdej komórki ich organizmów dostały się spokój i harmonia. Tak, wystarczyło tylko spojrzeć na morze, żeby nabrać wewnętrznej pewności, że życie, mimo wszystko, potrafi być piękne." Autorka nakreśliła tutaj między innymi relacje rodzica z nastolatką, coraz bardziej odcinającą się od życia rodzinnego. Próby nawiązania kontaktu często okazują się bezskuteczne, a w momencie, kiedy dochodzi do wyjawienia rodzinnego sekretu, reakcja na wiadomość bezpośrednio dotykającą nastolatki, staje się bardzo gwałtowna i znacząca w skutkach. Bardzo wyraźnie wyłania się tutaj wątek poszukiwania swojego miejsca na ziemi, potrzeba miłości i odkrywania siebie, ale także odważne decyzje w stronę nowego życia. „Ten rok był dla niej najtrudniejszy ze wszystkich, ale czegoś ją nauczył – że nade wszystko trzeba cieszyć się życiem i każdym kolejnym dniem.” „Port nad zatoką” to powieść idealna na wakacyjne podróże, ale także warta przeczytania w letnie dni, kiedy z wielu powodów nie mamy możliwości wyjazdu. Jestem pewna, że ta historia skutecznie przeniesie czytelnika do portu nad zatoką, gdzie usłyszy szum fal i głos skrzeczących mew, a letnia bryza przyjemnie go ochłodzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2020 o godz 10:03 werka777 dodał recenzję:
Magdalena Majcher w swoich powieściach każdorazowo przemyca trudne, ale życiowe tematy, skupiając się na konkretnym z nich. Wije wokół niego namacalną historię, jakby wyjętą rodem z czyichś wspomnień. Tym razem w świetle reflektorów staje wątek śmierci i żałoby po bliskiej osobie Na taką nigdy nie jesteśmy odpowiednio przygotowani, a kiedy przychodzi zupełnie niespodziewanie, człowiek traci grunt pod nogami, nie potrafiąc znaleźć sobie miejsca. A przecież trzeba jakoś dalej żyć. Czy warto rozpamiętywać to, co odeszło? A może lepiej postawić na zmiany? Szukanie własnych dróg nie jest zadaniem łatwym i nie od razu leczy rany, ale Magdalena Majcher uczy tego, że mimo wszystko trzeba wierzyć w lepsze jutro. I nie czekać biernie na ratunek. Nie tylko kwestia żałoby buduje fabułę powieści. Jest także cały wachlarz tematów pobocznych, stanowiących dobry materiał do dyskusji. Małżeńska separacja i pytanie, czy warto zaufać tej samej osobie kolejny raz? Temat adopcji i podejścia opiekunów do tego, kiedy poinformować dziecko o tym, że ma innych biologicznych rodziców? Zbuntowany młodzieńczy wiek, utrata zaufania do dziecka, oddalające ludzi kłamstwa, rozstania i gorycz pozostająca z człowiekiem przez długi czas, kiedy ktoś zawiódł jego zaufanie. Przekrój tematów różnorodny i szeroki, wszystkie dotyczące jakże życiowych kwestii. Nic wyssane z palca, z finałem nie do przewidzenia. I nie mam tutaj na myśli spektakularnych zdarzeń, a po prostu naturalność, z jaką przyszło to autorce wszystko zwieńczyć, tak jak nieraz wieńczy i weryfikuje sprawy samo życie. Tłem powieści staje się Półwysep Helski. Pięknie, polskie morze, łodzie rybackie, fruwające nad głowami mewy. Stary rybak, samotny pies, zraniony mężczyzna, a pomiędzy tym Adrianna, niegdyś pani kostiumograf i wykładowca łaciny, teraz samotna i rozbita dusza, która ostrożnie otwiera się na nowe doznania. Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/07/port-nad-zatoka-magdalena-majcher-czy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-07-2020 o godz 07:38 Zwykła Matka dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że czekałam bardzo niecierpliwie na tę książkę. Widząc tak wakacyjną okładkę i wiedząc, że nie jest to część żadnej sagi, ani cyklu, z których znam Magdę, czułam, że będę zaskoczona. Adriannę poznajemy kiedy po kolacji z mężem, z którym od roku jest w separacji, ląduje z nim w łóżku! Powód ich rozstania nie był dość mocny, by nie połączyła ich na nowo gorąca miłość. Ada nie weszła drugi raz do tej samej rzeki. Spotkali się z mężem w zupełnie innym miejscu swojego życia. To już nie było to samo co rok temu. Ten czas samotności uświadomił im dlaczego się poróżnili, zaczęli się poznawać od nowa by... Nie dane im było w tym wytrwać. Magdalena Majcher zaskoczyła mnie nie tylko tym, że książka ma klimat nieco wakacyjny choćby ze względu na to, iż jej bohaterka wyprowadza się nad morze. Ta powieść jest inna od wcześniejszych dokonań autorki, gdyż nie roztrząsa ludzkich dramatów, nie porusza ciężkich tematów tabu. Bliżej jej do romansu, co nie oznacza, że jest to słabsza lektura. Bynajmniej! Adrianna będąc kobietą dojrzałą, uczy się życia na nowo. Samotnie boryka się z błędami przeszłości, które mają wpływ na jej teraźniejszość. Naprawia relacje z dorosłą już córką, buduje swoje życie od nowa, rzuca wszystko i przenosi się setki kilometrów od domu zostawiając wszystko co do tej pory znała. Od głównej bohaterki bije dojrzała mądrość, acz jej decyzja o wyjeździe może się wydawać niektórym nieco szalona. Dla mnie to oznaka odwagi, chęci zmian i próba ułożenia sobie wszystkiego w nowej rzeczywistości. Gorąco polecam nie tylko na okres wakacyjny, choć dzięki tej lekturze i tak poczujecie się jakbyście wraz z Adą i jej nowymi przyjaciółmi zamieszkali na Helu. Więcej na blogu Zwykłej Matki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-07-2020 o godz 15:48 Sylwia dodał recenzję:
Sięgając po książki Magdaleny Majcher, nawet te gdzie miłość odgrywa główną rolę, wiem, że nie trafię na mdłą historię, pełną pseudodramatów, z nijakimi bohaterami, którzy wiecznie, a to się rozstają, a to do siebie wracają, nie, u niej jest jak w prawdziwym życiu — dostajemy, zostaje nam zabrane, coś umiera, żeby coś mogło się narodzić. „Port nad zatoką” to powieść gdzie mieszają się różne emocje, od bólu po stracie, po nadzieję, że nie wszystko jeszcze jest skończone, od poczucia winy do euforii, od wyobcowania, aż do momentu gdzie wreszcie przestaje brakować powietrza. Osadzona w przepięknym miejscu, w którym, choć nigdy nie byłam, to czułam jego specyficzny klimat, widziałam (chwilowo tylko w wyobraźni) mieszkańców, małe knajpki i łodzie rybackie. Niesamowite jest to, jak autorka nieprzesadzając z opisami, potrafi oddać cały urok danego miejsca. Czy to jest lekka i wakacyjna książka? Lekką bym jej nie nazwała, bo jest w niej kilka bardzo trudnych tematów, chociażby żałoba czy adopcja, ale mam wrażenie, że i tak autorka główną bohaterkę oszczędziła, albo trafiła jej się taka silna sztuka ;) Wakacyjny ma klimat, zwłaszcza nadmorskie sceny są jego najlepszym odzwierciedleniem. Całość czyta się z zapartym tchem, przeżywając wszystko to co bohaterowie. Kolejna bardzo dobra książka, po którą sięgając, na pewno nie będziecie rozczarowani. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2020 o godz 18:38 WRoliMamy dodał recenzję:
I znów miałam przyjemność spędzić czas z książką autorstwa Magdaleny Majcher. Tym razem trafiła do mnie powieść Port nad zatoką, która, podobnie jak inne książki autorki, wciągnęła mnie i zauroczyła. Mam już sentyment do historii kreowanych przez panią Majcher i już z góry zakładam, że każda kolejna co najmniej będzie trzymała poziom poprzednich. I tak się dzieje również tym razem. Port nad Zatoką to historia, w której nie brakuje emocji i naprawdę zaskakujących niespodzianek od losu, w dodatku nie zawsze miłych. Główna bohaterka powieści, Adrianna, niejeden raz musi stawić czoło życiu. Gdy Adriannie udaje się znaleźć wspólny język z Radkiem, z którym jest w separacji, zaczynają układać codzienność ponownie, znów we dwoje. Oboje wiedzą, że nie będzie to łatwe, ale tym razem musi się udać. Niestety cieniem na ich małżeństwie kładzie się trudna relacja z Malwiną, ich córką. Wierzą, że nawet kłopoty z Malwiną nie zburzą już ich szczęścia, a oni sami nie będą marnować czasu na życie w pojedynkę. Idylla trwa jednak krótko. Więcej na https://wrolimamy.pl/recenzja/port-nad-zatoka/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2020 o godz 18:49 Bożena Muczyń dodał recenzję:
"Port nad zatoką" to najnowsza powieść Magdaleny Majcher. Tak jak wszystkie książki autorki jest ona napisana wciągającym językiem, tak więc czyta się ją jednym tchem. Jest to opowieść o radzeniu sobie ze stratą i o próbie zmiany swojego życia. Sympatyczna główna bohaterka, wartka fabuła, bez zbędnych detali i dłużyzn. Jest tu wszystko to, do czego Magdalena Majcher zdążyła nas już przyzwyczaić. Polecam wszystkim fanom autorki i nie tylko. Jest to książka zdecydowanie dla kobiet i o kobietach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-07-2020 o godz 12:32 Julia dodał recenzję:
Książka prezentuje się bardzo pięknie i od razu zachęca ona do zakupu. Osoby lubiące romantyzm w powieściach powinni jak najszybciej ją kupić. Jestem pewna, że nie będziecie żałować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2020 o godz 10:49 klaudia dodał recenzję:
Magdalena Majcher „ Port nad zatoka „ gorąco polecam ta książkę , bardzo dobrze się czyta i jest mocno wciągająca . Jeszcze żadnej książki tak się dobrze nie czytało ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-02-2021 o godz 02:18 Anonim dodał recenzję:
Super książka, chodź zakończenie zaskakuje i wręcz ma się ochotę na drugi tom, którego nie ma?!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-07-2020 o godz 18:22 Beata Włodarczak dodał recenzję:
Książka rewelacyjna . Przeczytałam w jeden dzień , nie mogłam się oderwać .Bardzo polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Polska na weekend (wydanie jubileuszowe) Opracowanie zbiorowe
4.8/5
44,93 zł
59,90 zł
24,99 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Korfu Opracowanie zbiorowe
5/5
16,81 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Europa na czterech kółkach Opracowanie zbiorowe
5/5
43,69 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Madera i Porto Santo. Wyspy wina i wiecznej wiosny Opracowanie zbiorowe
5/5
31,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zezia i Giler Chylińska Agnieszka
3.9/5
22,94 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Winne szlaki. 52 weekendy w najlepszych winnicach świata Opracowanie zbiorowe
5/5
37,43 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Santorini Rusin Wiesława
5/5
16,81 zł
26,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dominikana Wesoły Marcin
5/5
37,43 zł
59,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Najważniejszy Majcher Magdalena
4.3/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Róża wiatrów Krawczyk Agnieszka
4.6/5
19,95 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Spełnione życzenie Tulińska Ada
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mocna więź Majcher Magdalena
4.8/5
31,87 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Masz wiadomość Przybyłek Agata
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Apartament w Paryżu Gable Michelle
4.3/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pieśń serca Evans Richard Paul
4.3/5
28,84 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kuszenie losu Green Jane
0/5
26,93 zł
35,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.