Ponad wszystko (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Choroba nastoletniej Maddy jest bardzo rzadka. Ma alergię na cały świat. Od siedemnastu lat jest uwięziona w domu. Kontaktują się z nią wyłącznie mama i pielęgniarka. Pewnego dnia Maddy wygląda przez okno i widzi... jego. Jest wysoki, szczupły, ubrany na czarno. Ich spojrzenia się spotykają. Obserwuje go z oddali. Już wie, że jej życie właśnie się zmieniło. Nieodwracalnie. I wie, że to będzie katastrofa.

ponad wszystko


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ponad wszystko
Seria: Uwaga młodość!
Autor: Yoon Nicola
Tłumaczenie: Olejnik Donata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 328
Numer wydania: II
Data premiery: 2017-05-31
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 206 x 137
Indeks: 21165764
średnia 4,5
5
230
4
48
3
18
2
7
1
9
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
182 recenzje
3/5
22-05-2017 o godz 20:51 przez: Kaśka Dudek
Ponad wszystko (tytuł oryginalny Everything, Everything) jest literackim debiutem Nicoli Yoon. Jest to historia młodej dziewczyny, 18-letniej Madeline Whittier, która z powodu swojej choroby nie opuszcza domu. Madeline choruje na SCID – złożony niedobór odporności i jak mówi o sobie sama bohaterka „mam alergię na cały świat”. Ciężko sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji, kiedy nie możesz przekroczyć progu własnego domu, nie możesz spotkać się ze znajomymi, wyjść na spacer, pojechać na wakacje, wyjść do sklepu, poczuć wiatru we włosach, deszczu na skórze lub piasku pod stopami. Wydawałoby się, że Maddy pogodziła się ze swoim losem, ale tylko do czasu. Pewnego dnia do domu obok wprowadza się rodzina i Maddy bardzo szybko zaczyna fascynować się Olly’m. Mimo, że dziewczyna żyje w zamknięciu, szybko nawiązuje kontakt z chłopakiem. Z upływem czasu kontakt przez Internet przestaje jej wystarczać i pragnie więcej. W końcu dochodzi do upragnionego spotkania i spotkanie to sprawia, że Maddy zaczyna dostrzegać, że jej obecne, życie w „bańce” nie jest tym czego by chciała. Jak na literacki debiut Ponad wszytko nie wypadło tak najgorzej. Nicola Yoon porusza w niej wiele ciekawych wątków – przemoc w rodzinie (Olly), choroba (Maddy) oraz choroba psychiczna (mama Maddy), jednak autorka nie wykorzystała ich potencjału. Wątki te aż się proszą, błagają wręcz o ich rozwinięcie, a moim zdaniem zostały potraktowane po macoszemu. Tak, ja wiem, że to powieść dla młodzieży, ale mam wrażenie jakby autorka bała się poruszyć głębiej temat, ale na boga, nie bójmy się podsuwać młodym ludziom trudnych tematów. Książka jest napisana lekko i przyjemnie, została okraszona pięknymi rysunkami oraz zdjęciami z filmu (wydanie filmowe), czyta się ją bardzo szybko (lektura na jedno popołudnie). Jednak mi brakowało w niej emocji, ikry – przez spory kawałek była dla mnie zbyt monotonna. Jedynym co ratuje tą książkę i co jest jej ogromną zaletą to element zaskoczenia. Przyznam szczerze, że ani przez moment nie spodziewałam się, ani się nie domyślałam, że sprawy przybiorą taki obrót. Kiedy Madeline dowiaduje się całej prawdy o sobie, akcja się ożywia i dopiero od tego momentu moje zainteresowanie się rozbudziło, na tyle, że jeśli ukaże się kontynuacja na pewno po nią sięgnę. Jednak nie będę opisywała co się stało, bo stracilibyście niespodziankę, więc musicie przeczytać i przekonać się o tym sami, tak jak musicie się przekonać czy książka przypadnie Wam do gustu czy nie. Reasumując… Wiem, że pewnie narażę się sporemu gronu fanów Ponad wszystko, ale według mnie książka nie jest pozycją powalającą i zapadającą głęboko w pamięci. U mnie wyląduje na półce „przeczytaj i zapomnij” z powodu nie wykorzystanego potencjału. Jednak też nie uważam, że czytanie tej książki jest stratą czasu, ale moim zdaniem książka mogłaby być o wiele lepsza, gdyby autorka popracowała nad nią dłużej. Na obronę autorki, przypomnę, że jest to jej debiut, a że uczymy się na błędach, to mam nadzieję, że następne książki będą o wiele lepsze. Jednak mimo niedociągnięć, książka spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem i już w tym roku (w czerwcu) w kinach będziemy mogli zobaczyć jej ekranizację. Zapraszam na blog: ButFirstCoffee.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 3 3
5/5
29-06-2017 o godz 15:05 przez: katherine_parker
Powiem wam, że dopóki nie usłyszałam o filmie, który powstał na podstawie tej książki, jakoś nie specjalnie zwracałam na nią uwagę. Wydawało mi się, że jest to jakaś zwyczajna historia trochę w stylu Gwiazd naszych wina, dlatego po prostu nie ciągnęło mnie do jej poznania. Ale z dosłownie każdej strony napływały do mnie informacje o tym, jak genialna jest ta powieść, a z racji tego, że chciałam wybrać się na jej ekranizację do kina zdecydowałam, że najpierw muszę poznać jej papierowy pierwowzór. Teraz mogę wam powiedzieć, że Ponad wszystko to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku, a może i nawet w całym moim czytelniczym życiu! To, co już na samym początku zwróciło moją uwagę, to te rysunki, których w książce jest pełno. Jak tylko dostałam ją w swoje ręce musiałam pilnować się, żeby za bardzo nie zaglądać do środka, bo nie chciałam robić sobie żadnych spoilerów. Bardzo spodobało mi się to połączenie tekstu z pasującymi do niego ilustracjami autorstwa męża Nicoli Yoon - wyszły mu one po prostu fantastycznie i stały się tym, co na pewno mocno wyróżnia tą pozycję. Nie jest ich za dużo, ale również nie za mało, dzięki czemu nie ma się wrażenia, że czytamy jakąś książkę dla dzieci - to tylko ciekawe uzupełnienie całości, które idealnie pasuje do charakteru Madeline. Dodatkowo, pod względem wizualnym, również okładka powieści zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Przez dłuższy czas nie mogłam zdecydować się, która bardziej mi się podoba - czy ta oryginalna biała, czy też ta filmowa. Koniec końców stwierdziłam, że to właśnie ta z powyższego zdjęcia jest po prostu genialna. Dosłownie nie można od niej oderwać wzroku! Także już pod samym aspektem wizualnym książka bardzo mocno kusi przyszłego czytelnika. Prócz historii zawartej w Ponad wszystko myślę, że to właśnie styl autorki najbardziej zwrócił moją uwagę i sprawił, że zakochałam się w tej powieści. Książkę czytałam z zapartym tchem! Zanim się za nią zabrałam już jakiś czas dręczył mnie książkowy kac po przeczytaniu Bad Mommy (recenzja klik), a dzięki Ponad wszystko szybko udało mi się z tego wybrnąć. Nicola Yoon pisze w bardzo charakterystyczny i niespotykany sposób, który mnie urzekł już po kilku stronach. Bardzo spodobało mi się tutaj to, w jaki sposób autorka podzieliła fabułę jeśli chodzi o rozdziały - ci co czytali wiedzą, co mam na myśli. Otóż w większości książek spotykamy się z tradycyjnym podziałem rozdziałów - tj. jest jakiś rozdział i akcja ciągnie się w nim na kilka stron. Tutaj natomiast Nicola Yoon zadziałała tak, że czasem w jakimś rozdziale było zaledwie jedno zdanie! Gdy patrzy się na to z daleka wydaje się być to nieco dziwne, jednakże gdy poznaje się całość ma to jak najbardziej sens. Jestem bardzo ciekawa, czy w swojej kolejnej książce (Słońce też jest gwiazdą) również zastosowała taki zabieg, czy tam już trzymała się tego tradycyjnego sposobu. Fabuła, która została przedstawiona w książce również jest niesamowita. Spodobało mi się to, że choroba Maddie nie stanowi głównego wątku całej powieści, jest tylko jednym z jej elementów. Tak a prawdę chodzi tutaj o przyjaźń, miłość oraz chwytanie z życia pełnymi garściami - bo życie takie jakie wiodła główna bohaterka, wcale nie można nazwać życiem. Na dłuższą metę człowiek nie jest bowiem żyć w zamknięciu, z dala od innych ludzi, od cudów świata oraz od miłości. Jesteśmy tak skonstruowani, że gdy już raz zaznamy tego prawdziwego życia, to już nigdy nie będziemy chcieli wrócić do tego, co było przedtem, tylko wciąż na nowo doświadczać tych wspaniałych emocji. Ogromnym plusem powieści jest niewątpliwie jego zakończenie. Niestety nie mogę wam zdradzić, na czym jego wyjątkowość polega, ale uwierzcie mi - czegoś takiego z całą pewnością się nie spodziewaliście. Podsumowując więc, myślę, że już chyba nie muszę więcej wam udowadniać, jak wspaniała okazała się być książka Ponad wszystko. Słyszałam pogłoski, że ekranizacja nie jest taka wspaniała, jak jej papierowy pierwowzór (sama jeszcze nie mogę tego stwierdzić), więc jeśli zawiedliście się na ekranizacji, a książki jeszcze nie czytaliście zmieńcie to czym prędzej, bo jestem święcie przekonana, że z lektury na pewno będziecie zadowoleni. Ja sama bardzo się cieszę, że poznałam historię Maddie oraz Olly'iego właśnie zaczynając od tej powieści, a nie od filmu. Mówiąc więc krótko - polecam! I to jak!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
18-11-2017 o godz 16:18 przez: Anonim
Wiele książek staje się sławnych dzięki swoim ekranizacjom np. ,,13 powodów", ,,Igrzyska Śmierci", ,,Niezgodna". Tak i tę książkę dostrzegłam, dzięki filmowi, który powstał na jej podstawie. Po obejrzeniu zwiastunu, chciałam przeczytać i przeczytałam. Jednak jestem z siebie dumna, że pomimo długiej drogi książki do mnie oparłam się pokusie obejrzenia filmu. Teraz mogę w spokoju oglądać, jednak film po książce nie jest tak przyjemny, jak powieść po ekranizacji. Uwielbiam Jamajkę i muzykę regge, więc ta pisarki dodatkowo zdobyła moją przychylność pochodzeniem z jamajki. Książka ,,Ponad wszystko" to jej literacki debiut. Pomimo tak krótkiej obecności na rynku, została przetłumaczona na 20 języków i zekranizowana. Kolejna książka pisarki to ,,Słońce też jest gwiazdą". Lubicie zakręcone historie? Jeżeli tak, to ,,Ponad wszystko" będzie dla was idealną lekturą, która was porwie na długie godziny. Sama w sobie opowieść jest niespotykana i zaplątana. Madeline nie jest zwykłą nastolatką. Jest chora, na rzadką chorobę. Ma alergię na cały świat. Odkąd pamięta jest uwięziona w domu. Kontaktuje się wyłącznie z mamą i swoją pielęgniarką. Przyzwyczajona do prowadzenia tego typu życia, nie pragnie nic innego, nie czuje się zbytnio pokrzywdzona. Czasami brakuje jej przyjaciół, lecz zwykle zastępują jej ich książki i komunikatory internetowe, za pomocą, których może się porozumiewać z innymi ludźmi. ,,Czasami czytam ulubione książki od tyłu. Zaczynam od ostatniego rozdziału i przesuwam się ku początkowi. W ten sposób bohaterowie przechodzą od nadziei do rozpaczy, od samoświadomości do zwątpienia. W romansach pary zaczynają jako kochankowie, a kończą jako dwoje obcych sobie ludzi. Książki o dorastaniu stają się powieściami o utracie sensu w życiu. Ożywają ulubieni bohaterowie." Tacy ludzie jak my, przeżywając to co Madeline oszalelibyśmy spędzając całe życie w kilku pomieszczeniach, rozmawiając tylko z dwójką ludzi. Jednak ta dziewczyna jest dużo silniejsza od nas wszystkich. Do czasu. Kiedy wszystko się zmienia. I pojawia się on. Ubrany na czarno chłopak z sąsiedztwa. Jedna wymiana spojrzeń wszystko zmienia. Cały ich świat. Jednak czy ich kontakt będzie możliwy? Jak połączą ze sobą dwa zupełnie inne wszechświaty? ,,To, że nie możesz doświadczyć wszystkiego, nie znaczy, że masz niczego nie doświadczyć." Historia dwojga ludzi, którzy żyją w zupełnie innych światach. Olly i Madeline, opowieść warta przeczytania. Dlaczego? Miłość? Typowa historia z książek. Nic nowego. Jednak ta opowieść jest inna. Pojawia się specjalna bariera pomiędzy bohaterami. Trudna relacja matki z córką. Dobrze wiecie jak trudno czasami porozumieć się z rodzicami. Nawet gdy spędzamy z nimi jedynie 12 godzin. Ale co ma powiedzieć osoba spędzająca z matką całe dnie? I tylko z matką. Nicola Yoon wyzwala w nas najlepsze uczucia. Uczymy się cieszyć z tego co mamy, a nie tylko chcieć więcej, chociaż mamy wszystko. Jednak ta historia uczy nas abyśmy nie wierzyli we wszystko, jedynie w to czego sami jesteśmy pewni. Występuje narracja pierwszoosobowa, tekst jest wzbogacony o rozmowy z komunikatorów, jak i rozrysowany grafik Madeline. Książka jest pięknie wydana. Filmowa wersja jest wzbogacona o fotosy z filmu i ilustracje pana Davida Yoon, męża pani Nicoli. Na przeczytanie tej książki nie poświęcimy dużo czasu, wprost przeciwnie. Wystarczy jedynie kilka godzin na przeczytanie jej, gdyż sporą jej część zajmują ilustracje. ,,My heart is too bruised and I want to keep the pain as a reminder. I don’t want sunlight on it. I don’t want it to heal. Because if it does, I might be tempted to use it again." ,,They tried to stop me. They said it wasn't worth my life, but I said that it was my life, and it was up to me to decide what it was worth. I said I was going to go and either I was going to die or I was going to get a better life."
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-06-2017 o godz 00:57 przez: kkarolina200
Piękna i inna niż wszystkie książka o miłości i odwadze w dążeniu do swoich celów. Zaskakuje, wzrusza i zmusza do pytania "co by było, gdyby choroba nie pozwalałaby mi ruszyć się na krok z domu?". Skłania do refleksji nad życiem w izolacji oraz nadmierną troską innych o nasze dobro. Napisana w bardzo dobrym stylu, czyta się zadziwiająco lekko. Historia głównej bohaterki wzbudza w czytelniku niesamowite wrażenie. Ponad wszystko polecam przede wszystkim młodszej części czytelników żeby docenili, jak dobre, nieskomplikowane i wartościowe jest ich życie. Powieść również dla tych, którzy pragną ciekawej, niebanalnej historii. A taka jest ta książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-07-2017 o godz 13:29 przez: Anonim
Wspaniała książka, łatwo i płynnie się ją czyta, ja osobiście przy czytaniu tej książki oderwałam się od świata rzeczywistego i żyłam tą książką. Gorąco polecam tę książkę wszystkim miłośnikom książek miłosnych z niesamowitymi zwrotami akcj♡
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-09-2017 o godz 07:41 przez: Anna Staniszewska
książkę kupiłam mojej nastoletniej córce. Pochłonęła ją w dwa wieczory. Bardzo jej się podobała, nie umiała się od niej oderwać. Książka na tyle jej się podobała, że zapragnęła obejrzeć też film. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-07-2017 o godz 11:13 przez: Anonim
Książka jest niesamowita, oraz mega wciągająca, nawet się nie zorientowałam, a byłam już w połowie. Ku mojemu zaskoczeniu kończy się inaczej niż podejrzewałam :) . Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
14-07-2017 o godz 22:42 przez: Sylwia Guszpit
Bardzo ciekawa książka. Może trochę relacje są płytko opisane, ale ogólnie dość przyjemnie się to czyta, a fabula zaskakuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-07-2017 o godz 15:01 przez: Małgorzata
Zaczęłam czytać tę książkę jest wciągająca nie moge sie doczekać az usiądę i wrócę do niej
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-07-2017 o godz 22:26 przez: Anonim
Książka genialna. Czyta się bardzo szybko. Nie można się, od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-07-2017 o godz 16:20 przez: Aleksandra Turska
Książka jest bardzo ciekawa, wzruszająca, pełna emocji, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-07-2017 o godz 19:49 przez: Sebastian
Rewelacja. Czyta się super, wciąga od pierwszych stron.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-07-2017 o godz 09:47 przez: Ewa Maj
Książka poruszająca i niesamowicie wciągająca. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-07-2017 o godz 14:36 przez: blondynka75
"1 miejsce na liście światowych bestsellerów "New York Timesa"" - niepozorne zdanie z okładki, które bardzo wiele zmienia. Wiele osób sięga po książkę tylko dlatego, że została im polecona albo "znajduje się w czołówce światowych bestsellerów". Ta powieść nie zajęła tego pierwszego miejsca przez przypadek. Ona po prostu jest go warta i zasługuje na nie w 100%. O Madeline (głównej bohaterce książki) nie można powiedzieć, że jest "normalną nastolatką". Piękna, inteligentna osiemnastolatka - patrząc na nią nie sposób zauważyć jakikolwiek ślad choroby. Choroby, która jest tak poważna, że w każdej chwili mogłaby ją zabić. To właśnie z tego względu Madeline mieszka w domu "okrytym" wszelkimi możliwymi zabezpieczeniami - filtry powietrza, regulowana temperatura, opieka pielęgniarki. Maddy nawet lekcje odbywa przez internet. Nigdy nie była na podwórku, bo "jest na nie uczulona". Świat zewnętrzny zna tylko z książek i internetu. Nie oddychała normalnym powietrzem. Nie ma przyjaciół - bo nigdy nie była w normalnej szkole. Ufa jedynie Carli - pielęgniarce i mamie. Marzy o tym, aby polecieć na Hawaje i zobaczyć ocean - wyjść z domu i zacząć po prostu żyć. wie, że to pragnienie nigdy nie zostanie spełnione. Mimo to, nie jest załamana. Wie, ze tak musi być. Musi się z tym pogodzić chociaż to dla niej bardzo trudne. Wszystko zmienia się jednak o 180 stopni, gdy do domu naprzeciwko wprowadza się nowa rodzina. A oczom Maddy ukazuje się On - przystojny i wysportowany chłopak, który zmieni jej życie już na zawsze. Na początku korespondencyjna przyjaźń, a później? Rodzące się uczucie, które zostanie wystawione na olbrzymią próbę. Oboje są młodzi, a muszą stawiać czoła tak dużym problemom. Czy sprostają? "Zaryzykuj wszystkim...dla miłości"- czy naprawdę podejmą to ryzyko? Ile człowiek jest w stanie zrobić, aby spełnić marzenia. Co jest w stanie zrobić, żeby po prostu ŻYĆ? Mimo, że ta książka opowiada o miłości dwójki nastolatków to kryje w sobie coś znacznie ważniejszego. Coś, co sprawia, że nie jest to zwykły młodzieżowy romans ale powieść zarówno dla młodszych jak i dojrzałych czytelników. Ukazuje ona bowiem to, jak bardzo silne jest rodzicielskie uczucie. Mama Madeline straciła już męża i syna, możne dlatego tak bardzo boi się o córkę - boi się ją stracić. Dba o nią, troszczy się, chce chronić ją nawet przed zawodem miłosnym. Niestety, to nie jest takie proste - bo dzieci zazwyczaj chcą iść swoją drogą, chcą same o sobie decydować. Jak to się skończy? Jak silna jest matczyna miłość? O tym każdy sam może się przekonać sięgając po "Ponad wszystko". Książką jest pisaną bardzo przystępnym językiem. Jest jedyna w swoim rodzaju - z pewnością spodoba się osobom, które nie lubią nudy. Kartki z notesu Maddy, rozdziały w formie internetowego chatu - istna różnorodność. W powieści znajdziemy także nawiązania do "Małego Księcia". Ta książkę można spokojnie zaliczyć do kategorii " czytanych na jednym oddechu", ponieważ gdy się już ją weźmie do ręki, nie da się jej odłożyć - trzeba zwyczajnie przeczytać. Choć nawet po przeczytaniu, nie można przestać o niej rozmyślać. Zastanawiać się nad jej sensem. Podsumowując, jaka ta książka jest? Wspaniała? To za mało. Ona jest po prostu niezwykła. Nie można przejść obok niej obojętnie. Jest doskonała nie tylko na zimowe wieczory, ale tez na wszystkie inne. Jedyny mankament - za krótka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2017 o godz 16:38 przez: Corvus Lupus
niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com Jeśli człowiek nie żałuje, znaczy że nie żył. Są książki, które sprawiają, że czujemy się jakby świat nie istniał. Mowa oczywiście o Ponad wszystko, bo jeszcze nigdy poza tym przypadkiem nie pochłonęłam książki od razu, gdy ją zaczęłam.To mój pierwszy raz z Nicolą Yoon i cholernie przypadł mi do gustu styl pisarki, a ilustracje jej męża, były idealnym dopełnieniem lektury. Jestem zachwycona jak łatwo poszło jej zarzucenie na mnie sieci uwielbienia dla historii Olly'ego i Maddy. Nigdy wcześniej nie słyszałam o chorobie, na którą cierpi Madeline, a w przybliżeniu i ogromnym skrócie ma alergię na absolutnie różne dziwne składniki powietrza czy jedzenia, ale czy na pewno? Obietnica - kłamstwo, którego ma się zamiar dotrzymać. Oliver, to młody chłopak, który wprowadza się do domu naprzeciw Maddy, oczywistym faktem jest to, że się sobą zainteresowali, ale jest to niemożliwa i w pewnym sensie zakazana miłość. Uwielbiam książki, które posiadają w sobie wątek zakazanej miłości, a ta dostarczyła mi wielu wrażeń i zaspokoiła moje zapotrzebowanie na dobrą powieść.Ostatnio rzadko zdarza mi się wczuwanie w książki, ale tym razem śmiałam się, cierpiałam i przeżywałam cudowne chwile wraz z bohaterami. UWAGA! Was też to czeka. Celowo także wzięłam okładkę filmową, ponieważ po pierwsze uwielbiam aktora, który wcielił się w rolę Olly'ego (film od czerwca w kinach), ale także czasem lubię mieć narzuconą wizję bohatera. Czy wspominałam o tym, że najpierw przeczytałam, a teraz dopiero obejrzę film? (Tak, dla mnie to ogromne osiągnięcie, często nie mogę się powstrzymać żeby poczekać na swój egzemplarz książki). Co więcej okładki filmowe mają to do siebie, że w środku zawierają fotosy z filmu. Mówiłam już o stylu autorki? Zapewne tak, ale wspomnę to raz jeszcze, jestem zaskoczona jak bardzo umiejętnie zaraziła mnie miłością do tej książki. Historia, którą ukazuje autorka w powieści jest... Nawet nie wiem jak ująć to w słowa. Przypuszczam nawet, że nie ma takich słów, które byłyby odpowiednie, bo te które formują się w mojej głowie to albo wulgaryzmy oddające cześć tej książce, albo przypadkowe literki wyrażające zachwyt. Tak jak mówiłam są książki, przy których aż brakuje słów, a przy tej brakuje czegokolwiek, aby wyrazić uznanie, bo zwykłe jestem zachwycona nie wystarczy. Bezpieczeństwo to nie wszystko, życie nie polega jedynie na oddychaniu. Jeeedy, ale ją wychwalam, ale musicie wiedzieć, że po tę książkę naprawdę warto sięgnąć, a także, że nie płacą mi za wychwalanie, robię to całkowicie za darmo i tylko wtedy, gdy faktycznie mi się coś podoba, a tak jest właśnie w tym przypadku. Dobra przechodząc do podsumowania, będzie ono krótkie, a przynajmniej mam taką nadzieję. Nicola Yoon postawiła naprawdę wysoką poprzeczkę innym książkom, zwłaszcza swoim. Wiem, że "Ponad wszystko" już na zawsze zostanie w mojej pamięci i co więcej, że przypadnie do gustu każdemu z was. Autorka posługuje się takim językiem, który nie wiele wymaga od czytelnika, ale to jest w tym najlepsze. Powiem też, że ukrywa się tam pewna tajemnica, której nie potrafię zrozumieć, ani nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak mogłabym ją wybaczyć, dobra trochę przesadziłam z tą długością podsumowania, ale po stokroć wam polecam. Pozdrawiam, Sara❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2017 o godz 16:55 przez: Kasiaczyta
https://kasiaxczyta.blogspot.com Piękna okładka, która przyciąga wzrok, ale czy wnętrze jest równie piękne? Madeline przeczytała więcej książek od nas. Pewnie zaraz się oburzysz i pomyślisz "a niby skąd wiesz, jak dużo ja przeczytałam/przeczytałem?". Otóż masz rację, nie wiem. Madeline jednak miała mnóstwo czasu... Przez siedemnaście lat nie opuściła swojego domu. Zgodzisz się więc pewnie teraz, że zapewne przeczytała ich więcej niż ktokolwiek z nas. Dlaczego Maddy nie może wyjść z domu? Jest chora, ma alergię dosłownie na wszystko. Nie wie kiedy i co może jej zaszkodzić. Większość zna tą przypadłość jako chorobę chłopca z bańki. Niesamowite i niesamowicie smutne. Maddy nie przyjmuje także gości. Jej jedynymi przyjaciółmi są mama i pielęgniarka, która zajmuje się Maddy od wielu lat. Jakim rozrywkom oddaje się młoda dziewczyna? Dużo czyta, ogląda filmy z mamą, gra w scrabble i kalambury, uczy się. Takie życie jej wystarcza, wystarcza jej monotonna codzienność. Wszystko zmienia się jednak jak za sprawą czarodziejskiej różdżki. Jedno spojrzenie, które spotkało się ze spojrzeniem chłopca w czerni, który wprowadza się do domu obok i jej życie staje się pułapką. Maddy pragnie czegoś więcej, pragnie normalności. Pragnie miłości, przygody, zapomnienia. Pragnie, by choć przez chwilę, poczuć się jak zdrowa dziewczyna. Czy zaryzykuje wszystko dla tego uczucia? Historia, która rozpoczyna się bardzo standardowo. Nieuleczalnie chora dziewczyna i chłopiec, który nie jest "gładki" ma swoje rany, ma problemy, ale za wszelką cenę stara się od nich odciąć. Przecież to nie może się udać. Och i przecież wiemy też z góry, jak wszystko się potoczy, prawda? Nic bardziej mylnego. Racja, ta historia jest urocza, jest słodka, ale nie do przesady (wszystko w odpowiednich proporcjach, nic się nie martwcie). Ale to nie jest kolejna nic nie wnosząca do naszego życia i światopoglądu historia o nieszczęśliwej miłości, chorobie i marzeniach. Nie. Ta książka w lekki i niezobowiązujący sposób porusza wiele ważnych i drażliwych tematów. To historia o dwóch chorobach, chociaż nie zdradzę Wam, która z nich od początku gra pierwsze skrzypce. To historia o miłości tak wielkiej, że może wyrządzić krzywdę. To historia o bólu, o trosce, o strachu, o chęci ochrony najbliższych, o zagubieniu, o przemocy, o patologiach z jakimi borykają się z pozoru szczęśliwe rodziny, to historia o przebaczaniu, o szukaniu drugich szans, o spełnianiu marzeń, o odwadze, o żałobie, o nadziei i przyjaźni. To historia, która weżre się w Waszą podświadomość i tam zostanie. Jestem pewna, że zapamiętacie tą historię na długo, i przez długi czas będziecie powracać do niej myślami. Czyta się ją w piorunującym tempie. Jest przeurocza, a rysunki, które w niej znajdziecie dopełniają ją w idealną całość. Komu powinna przypaść do gustu? Myślę, że najwięcej odbiorców znajdzie wśród młodzieży, chociaż oczywiście bardziej dojrzałym czytelnikom też może skraść serce:). Lekka i urocza książka wpasuje się idealnie w letnie wieczory :). Polecam z całego serducha!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-09-2017 o godz 13:47 przez: Wkp
MIŁOŚĆ NIE UCZULA Każdy rodzaj literatury przeżywa okresowe zainteresowanie danymi tematami. Wystarczy by jakiś tytuł opowiadający o konkretnej kwestii zdobył popularność, a już zaczyna się boom na jego kopie. „Ponad wszystko” to typowy przykład takiego utworu, powielający schematy modnych opowieści o trudnej miłości młodzieży, na drodze której stoi choroba. Bohaterką powieści jest osiemnastoletnia Maddy, która cierpi na niezwykle rzadką chorobę, SCID. Co to właściwie znaczy? Dziewczyna jest uczulona właściwie na wszystko, żyje więc w sterylnym świecie swojego pokoju, gdzie wszystko jest białe, czyta książki, które dostaje zapakowane w hermetyczne opakowania, a czas spędza w towarzystwie matki, będącej dla niej jedyną przyjaciółką, oraz odwiedzającej ją lekarz. Wszystko ciągle jest takie samo, nudne i powtarzalne, te same gry, to samo miejsce, ten sam widok z okna… Pewnego dnia Maddy widzi, że do domu obok wprowadza się nowa rodzina. Rodzice z dwójką dzieci, w tym nieprzewidywalnym Ollym, który zaczyna intrygować ją coraz bardziej. Nastolatka obserwuje go, podgląda wręcz, ale chociaż o jego siostrze, ojcu i matce potrafi powiedzieć wiele, o nim samym trudno jest jej coś rzec. Wkrótce jednak oboje zaczynają ze sobą pisać, a między nimi powoli rodzi się uczucie. Pojawia się okazja do spotkania na żywo, jednak to dopiero początek zmian, jakie w życiu Maddy wywoła Olly. Dziewczyna nie ma jednak pojęcia, że obecna sytuacja wywróci już wkrótce do góry nogami wszystko, co dotychczas znała… „Ponad wszystko” czyta się lekko i szybko, a fabuła i styl są proste, jak to przystało na powieść dla młodzieży. I proste są także emocje, które ze sobą niesie. Przyznam szczerze, że liczyłem na więcej wzruszeń, tymczasem autora zaserwowała bardzo lekką i łagodną opowieść na długie wieczory czy weekendy, która poruszy pewnie tylko nastoletnich odbiorców. Nie mniej całość czyta się ciekawie i bez znudzenia. Podobnie rzecz ma się z zakończeniem i wielkim zaskoczeniem, które mnie niestety nie zaskoczyło. Właściwie była to rzecz wiadoma od samego początku, wystarczyło kilka stron bym z niezachwianą pewnością wiedział, jak to się skończy i jak rozwiąże się watek z chorobą Maddy. Nicola Yoon zamiast skupić się na autentycznym zwrocie akcji, przygotowywała nas do niego od pierwszego rozdziału, zbyt intensywnie podkreślając relacje na linii matka-córka, by ktokolwiek mógł dać się zaskoczyć. Mówiąc krótko, „Ponad wszystko” to nic innego, jak dziewczęca wersja „Balonowego chłopaka”, filmu z 2001 roku, identycznie niemal poprowadzona (chociaż nie ma tutaj takich przygód i komediowych sekwencji), tyle że z bohaterką zakochującą się w chłopaku, a nie na odwrót. Nastoletnie, niewymagające czytelniczki pewnie będą zadowolone, bo to w końcu przyjemna, sympatyczna i nieskomplikowana lektura, ale starsi niech nie oczekują zbyt wiele po tej pozycji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2017 o godz 18:49 przez: ksuchorz
„Musiałam cię chronić. Świat niósł tyle zagrożeń. Tyle złego może cię tu spotkać. Na świecie.” Miłość matki do dziecka jest niewyobrażalna, potężna i bezwarunkowa. Każdy rodzic zrobi wszystko, by ochronić swoje dziecko przed nieszczęściami, chorobami, a nawet przed złamaniem serca przez młodzieńczą miłostkę. Niestety, nie każdemu rodzicowi udaje się strzec swojego potomstwa tak, jakby chcieli. Kiedyś młoda ptaszyna wyleci z gniazda, by poznawać świat, nawet jeśli los zechce podciąć jej skrzydełka. Debiutancka powieść „Ponad wszystko” Nicol Yoon, to nie tylko opowiastka o pierwszej, nastoletniej miłości, ale przede wszystkim o matce zawzięcie ochraniającej swoją córkę. „Wiemy, że jestem chora. Że nie mogę wyjść z domu, bo grozi mi śmierć. Zawsze o tym wiedziałam, to istota mojego życia.” Osiemnastoletnia Madeline całe życie egzystuje zamknięta w hermetycznej bańce, w której powietrze jest ściśle filtrowane, jedzenie skrupulatnie przygotowywane, a całe otoczenie sterylne, baaa, nawet rośliny są sztuczne. Dziewczyna nigdy nie wyszła poza swój dom, dosłownie. Nawet nie przechadzała się po podwórku, bo świeże powietrze mogłoby ją zabić. Wszystko czego nauczyła się o świecie i o życiu pochodzi z książek, Internetu i opowiadań matki lub zaprzyjaźnionej pielęgniarki, która od siedemnastu lat bacznie sprawuje opiekę nad nastolatką. Kiedy Madeline była malutka stwierdzono u niej niewyleczalną, rzadką chorobę zwaną SCID, w skrócie - dziewczyna jest uczulona dosłownie na wszystko, nawet na pyłki latające w powietrzu. Jednak oddana matka zapewniła córce dom, w którym bez problemu może żyć. Ale co to jest za życie. Mad nigdy nie pójdzie do szkoły, na bal maturalny, nie zakocha się, nie wykąpie się w morzu czy też nie będzie mogła przesiadywać w antykwariacie w otoczeniu ukochanych książek. Dziewczyna mimo całej tej absurdalnej sytuacji w której się znajduje, jest szczęśliwa. Aż do dnia, kiedy do domu naprzeciwko wprowadza się nowa rodzina… „A potem dostrzegam jego. Jest wysoki, szczupły i cały w czerni: czarna koszulka, czarne jeansy, czarne tenisówki, i czarna czapka z włóczki, która całkowicie zasłania mu włosy. Ma ostre rysy twarzy i opaleniznę w kolorze bladego miodu.” Pełna recenzja na: kate-with-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-07-2017 o godz 10:34 przez: onlypretender
Recenzja z bloga: www.wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com Kiedy byłam mała i chorowałam, lekarz zalecał z reguły poza lekami niewychodzenie z domu. Pewnie też was to spotkało. Trwało trzy dni, czasem tydzień. Niezależnie od samopoczucia, zawsze się wtedy męczyłam, z utęsknieniem czekając na chwilę, kiedy znów poczuję na twarzy promienie słońca i powiew wiatru. W szklanym więzieniu Maddie nie pamięta czasu spędzonego na zewnątrz - od siedemnastu lat nie wychodziła z domu. Otoczenie zna z opowieści, telewizji, tego, co widzi przez okna. Jest zbyt chora, żeby opuścić sztucznie oczyszczone pomieszczenia. Codzienna rutyna daje jej szczęście, jednak wszystko zmienia się, gdy do domu obok wprowadza się nowa rodzina. "Jeśli człowiek nie żałuje, znaczy, że nie żył." Dziewczyna jest narratorką powieści. Polubiłam ją. Jest błyskotliwa, inteligentna, dobrze wykształcona. Wiedzie, wydawałoby się, idealne życie - ma nieograniczony czas na czytanie książek. Zdaje się nie zauważać tego, jak wielu rzeczy nie może robić. Największą zaletą w kreacji bohaterów jest dostosowanie ich mentalności do wieku - zdarza im się robić głupstwa, nie są nad wiek dojrzali, dopiero uczą się wzajemnych relacji. Ale gdzie ta miłość? Jeśli bohaterami młodzieżówki są chłopak i dziewczyna, to łatwo można zgadnąć, co ich połączy. Wątek miłosny rozwijał się wolno, nie był na siłę ciągnięty czy przyspieszany. Na szczęście obyło się bez górnolotnych wyznań, wszystko zdarzyło się tak, jak powinno. W tej relacji nie zabrakło realizmu, była to dosyć zwyczajna, ładna historia osadzona w szczególnych okolicznościach. Forma Ponad wszystko jest niezwykła. Obok lekkiego, bardzo przyjemnego tekstu w powieści znalazły się liczne wykresy, screeny, zapisy z czatu, rysunki, definicje słów. Wiecie co, to była bardzo przyjemna odmiana. Te dodatki tak bardzo pasowały do całości. W końcu to książka o młodzieży, a kto w tamtym wieku nie tworzył takich zapisków na okładkach zeszytów? Czas spędzony z książką Nicoli Yoon zaliczam do udanych. Nie jest to ambitna lektura, ale lekka i przyjemna powieść w sam raz na wakacyjną podróż. Polecam bardziej nastolatkom niż dorosłym, ale ci starsi również znajdą w niej zalety chociażby pod postacią powrotu do lat młodości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2018 o godz 19:32 przez: Paulina Arasim
Książkę czytałam ponad miesiąc temu, ale przez obowiązki szkolne nie mogłam się na jej temat wypowiedzieć. Słyszałam sporo dobrych opinii, więc nastawiałam się na coś wielkiego, coś co jest serio dobre, ale się zawiodłam. Dostałam książkę moim zdaniem przeciątną. Może było w niej coś lekko nowego, ale też nie do końca. Początkowo czytało mi się ja szybko oraz lekko, ale potem zaczęłam się trochę nudzić. Książkę przeczytałam praktycznie w jeden dzień i miałam dość. Nie miałam ochoty już sięgać po nic innego, ponieważ byłam już zmęczona. Zakończenie tej historii było zaskakujące, ale też dla mnie przewidywalne. Już wraz z mailem, który główna bohaterka otrzymała od pewnej osoby szło się paru rzeczy domyślić. Moje domysły akurat okazały się być trafne. Jeśli chodziło o postacie i ich wykreowanie to tutaj było deczko lepiej. Najpierw trochę o głównych postaciach. Olly - niby chłopak, jak wielu (nie okłamujmy się nie on jeden chodzi ciągle ubrany na czarno), ale mimo to jest to całkiem interesująca osoba. Ma on swoje problemy rodzinne, ale także pewne zainteresowania. Maddie - opisując tę postać jednym słowem: nuda. Wiem, że to prawdopodnie przez jej chorobę, ale moim zdaniem osoba, która nawet przez całe swoje życie jest zamknięta w swoim pokoju może mieć ciekawsze życie i też nie ubierać się ciągle tak samo. Teraz czas na bohaterów gruplonowych i epizodycznych. Carla, czyli pielęgniarka. Polubiłam ją, była tak pozytywna, pomagała Maddy w niełatwym dla niej okresie, ryzykując naprawdę wiele, a takie postacie cenię. Doktor Pauline (swoją drogą to piękne imię), czyli matka głównej bohaterki. Krótko i na temat: postać przemyślana, moim zdaniem. Wszytkie rzeczy składały się spójną całość, która prowadziła do jednej rzeczy. No i na sam koniec, moja ukochana postać, czyli przyjaciel Olly'ego. Ja nie pamiętam jego imienia, ale był on tak pozytwną osobą, że potrzebuję oddzielnej książki o nim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zazdrość Nesbo Jo
4.4/5
26,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom zbrodni Christie Agatha
4.9/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmierzch Meyer Stephenie
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słońce w mroku Meyer Stephenie
4.3/5
29,32 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie i śmierć Meyer Stephenie
4.2/5
25,78 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Autobiografia Christie Agatha
4.7/5
37,12 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżyc w nowiu Meyer Stephenie
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaćmienie Meyer Stephenie
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przed świtem Meyer Stephenie
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zazdrość Nesbo Jo
5/5
29,07 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Samotny Dom Christie Agatha
4.7/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kurtyna Christie Agatha
4.7/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć na Nilu Christie Agatha
4.6/5
24,72 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego