Północna zmiana (okładka  miękka, 02.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 23,94 zł

23,94 zł 39,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Rok 1980. Inga Piątkowska staje u progu dorosłego życia z niemałym bagażem doświadczeń. Choć od samobójstwa jej przyjaciela minął rok, wciąż nie może się pogodzić ze stratą. Mimo licznych teorii, tajemnica śmierci Maćka pozostaje niewyjaśniona. 
Inga próbuje otrząsnąć się z poczucia winy i poukładać swoje życie na nowo. W czasie wyjazdu służbowego młoda kobieta poznaje Brinka Speedmana. Kanadyjczyk przyjechał do Polski, aby odwiedzić nieznaną dotąd rodzinę i odnaleźć cenną pamiątkę po pradziadku. Co ciekawe, od pierwszego spotkania z Ingą mężczyzna nie może się pozbyć wrażenia, że dziewczyna wygląda dziwnie znajomo.
Gdy Speedman znika w niewyjaśnionych okolicznościach, Inga zostaje uwikłana w sprawę jego zaginięcia. 
Od tej pory każda z trudem zdobywana wskazówka będzie na wagę złota.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1257125591
Tytuł: Północna zmiana
Seria: Seria bielska
Autor: Greń Hanna
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-02-10
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 40 x 139
Indeks: 36958818
średnia 4,3
5
52
4
24
3
10
2
5
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
12-02-2021 o godz 14:22 przez: ananke144_czyta | Zweryfikowany zakup
To moje pierwsze spotkanie z autorką Hanną Greń . I muszę przyznać, że bardzo udane, chociaż spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Myślałam, że to będzie klasyczny kryminał z lekkim wątkiem obyczajowym oraz tłem społecznym osadzonym w czasach PRL. I wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że ten wątek obyczajowy praktycznie zdominował fabułę, na trupa trzeba było dosyć długo poczekać, wątek kryminalny zszedł na drugi plan i tak już pozostało do końca, a tło społeczne było bardziej polityczne, niż społeczne. . Nie przeszkadzało mi to za bardzo i wciągnęłam się w całą historię dosyć szybko, chociaż nie jest to typowa dynamiczna powieść kryminalna, a akcja toczy się nieśpiesznie... . Mamy więc tutaj sporo rodzinnych sekretów, tajemnice, które rodzą konflikty i wzajemny żal, chore relacje i dużo życiowej niesprawiedliwości. Dużo też tutaj fałszu i obłudy w wykonaniu niektórych bohaterów, a matka głównej bohaterki - mistrzostwo świata pod względem wykreowania postaci anty- matki. Okazuje się, że to nieprawda, że wystarczy opiekować się dzieckiem, żeby stało się tak bliskie, jak rodzone. Matka bohaterki to głupia pańcia, która za wszelką cenę pragnie zaliczać się do elit. Siostra bohaterki - obłudna żmija, a ojciec- zwyczajnie wygodnicki tchórz. Świetnie wykreowani bohaterowie to jedna z zalet książki. . Najlepsze, co jest w tej książce- to duch PRL, który pojawia się na kartach powieści i sprawia, że ma ona specyficzny klimat. Dużo tutaj różnych politycznych dywagacji. W tle pobrzmiewają echa wydarzeń znanych z kart historii. Ale to wszystko jest takie naturalne, wyśrodkowane - ani nie przerysowane (jak to często bywa) , ani nie wyidealizowane. Było, jak było... Niektórzy jeszcze pamiętają, inni już nie. A każdy, kto pamięta - ma swoją własną ocenę tamtych czasów, ludzkich zachowań i wydarzeń politycznych. Tutaj klimat PRL ze wszystkimi jego codziennymi głupotami i trudami jest przedstawiony świetnie :) Polecam- https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-02-2021 o godz 08:15 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książki tej auturki odkryłam przypadkiem ale już od pierwszych stron nie mogłam się oderwać od czytania. Mam wszystkie jej książki. Na tą też nie mogłam się doczekać i nie pomyliłam się, znów fabuła wciągnęła mnie od pierwszej strony. Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
14-07-2021 o godz 04:05 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Lubię tę autorkę, ale tą pozycja jestem rozczarowana. Książka słaba pod każdym względem. Banalna, przewidywalna, nudna jak flaki z olejem. Dwie gwiazdki to za dużo, ale mniej nie można…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-01-2022 o godz 19:41 przez: Danuta | Zweryfikowany zakup
Polecam super książka, wciągająca 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2022 o godz 08:52 przez: Joanna Rerak | Zweryfikowany zakup
Dobra lektura, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
14-07-2021 o godz 04:06 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Słabiutko pani Greń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2022 o godz 20:37 przez: Małgorzata Sierant | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2021 o godz 14:12 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2021 o godz 18:31 przez: azb
Inga od zawsze miała pod górę. Matka jej rolę w rodzinnie sprowadziła do zaspokajania potrzeb starszej córki. Dla Ingi oznacza to, że po skończeniu szkoły musi podjąć pracę i ze skromnej pensji finansować zachcianki i fanaberie studiującej siostry. Dziewczyna tak przywykła do roli domowego Kopciuszka, że, pomimo poczucia niesprawiedliwości, zbytnio się nie buntuje. Całkowity brak zainteresowania i zepchnięcie jej na margines życia rodzinnego to nie jedyne problemy wchodzącej w dorosłe życie młodej dziewczyny. Inga od ponad roku próbuje pozbierać się po samobójczej śmierci swojego przyjaciela, Maćka. Pozbawiona wsparcia ze strony bliskich musi stawić czoła oskarżeniom rodziny chłopca, która uparcie twierdzi, że bezpośrednio przyczyniła się do podjętej przez niego decyzji. A jaka była prawda? Tajemnicę samobójstwa mogą pomóc rozwiązać pozostawione przez ofiarę pamiętniki. Jednak spisane wspomnienia trafiają w ręce Ingi, a ta postanawia informację o ich istnieniu zostawić jedynie dla siebie. Dlaczego? Choć życie Ingi nie rozpieszcza, nieoczekiwanie dla niej samej, praca staje się miejscem w którym zostaje dostrzeżona. Jej sumienność i zaangażowanie skutkują propozycją podjęcia studiów zaocznych. Zostaje również wysłana służbowo do ośrodka wczasowego w nadmorskiej miejscowości. W trakcie tego wyjazdu Inga spotyka młodego Kanadyjczyka, Brinka Speedmana, który przyjechał do kraju chcąc poznać swoich polskich krewnych i odzyskać pamiątkową mapę. Ta przypadkowa znajomość wprowadzi w życie Ingi niemałe zamieszanie i na kilka lat uwikła ją w sprawę kryminalną, w której czynny udział będzie brała również jej siostra. Czy po wielu traumatycznych przejściach uda się Indze wyjść na prostą? *** „Północna zmiana” Hanny Greń to kryminał z świetnie rozbudowaną warstwą obyczajową. Oba wątki trzymają czytelnika w napięciu i powodują, że chce się tę książkę czytać. Akcja „Północnej zmiany” rozgrywa się w latach 1980-1986, w okresie rodzącej się Solidarności i stanu wojennego. Muszę przyznać, że autorka świetnie oddała atmosferę życia w PRL-owskiej rzeczywistości. Konspiracyjne drukowanie ulotek, noszenie oporników wpiętych w ubranie, ciągłe ciułanie pieniędzy na zakup podstawowych rzeczy, kartki żywnościowe, kolejki, podział społeczeństwa na tych z Solidarności i tych z legitymacją partyjną, czy życie pod czujnym okiem MO pozwalają czytelnikowi poczuć panujące w tym okresie poczucie strachu i przygnębienia. Dodatkowo zabieg związany z rozciągnięciem akcji na przestrzeni kilku lat pokazuje, że czasami na doprowadzenie do końca toczącego się śledztwa potrzebny jest czas. Czekając na rozwiązanie wątku kryminalnego i poznając kolejne zakręty losu w niełatwej drodze Ingi do usamodzielnienia się możemy cofnąć się do lat osiemdziesiątych i dowiedzieć się o czym mówiło się w tym czasie w domach, zakładach pracy i na ulicy. Autorka dopracowała tę książkę zarówno pod kątem fabularnym jak i historycznym dzięki czemu ma się wrażenie, że ta historia mogła wydarzyć się w rzeczywistości. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-03-2021 o godz 13:03 przez: kobieca kawiarnia
Północna zmiana, to moja pierwsza książkowa przygoda z twórczością Hanny Greń. Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z piórem autorki, dlatego tym bardziej byłam ciekawa tego, jaka będzie to lektura. Uczucia mam bardzo mieszane, aczkolwiek wiem, że wynika to z faktu, że nie przepadam za zbyt dużą ilością opisów w książkach. Lubię, kiedy jest dużo akcji i dużo dialogów, dlatego momentami nieco się nudziłam nad tym konkretnym tytułem. Nie powiem jednak, że jest on zły bo tak naprawdę jest to naprawdę ciekawa historia i pomysł na nią przemówił do mnie w pełni. Nie wydaje mi się jednak, by był to kryminał. Spodziewałam się czegoś odrobinę innego, a odniosłam wrażenie, że dostałam historię obyczajową z wątkiem śledztwa, który gdzieś w tym wszystkim o czym mamy okazję czytać, stracił na znaczeniu. To o czym można poczytać na okładce książki, a co wzbudziło moje największe zainteresowanie, pojawiło się stosunkowo późno i nie mam na myśli tylko zaginięcia Brinka, ale również śmierci Maćka, przyjaciela Ingi. Było to kilkadziesiąt stron, zanim jakkolwiek jej tęsknota do przyjaciela została uwzględniona. Chociaż w książce dostrzegam wiele plusów między innymi oddanie klimatu jaki panował za czasu PRL, wzmianki o indiańskich plemionach z Kanady, czy nawet naprawdę świetne przedstawienie tego, jak młoda dziewczyna odkrywa siebie, co daje nam możliwość obserwowania jaką wewnętrzną zmianę przechodzi wraz kolejnymi wydarzeniami, tak minusów również mogłabym trochę wymienić. Wśród nich już wspomniane zbyt długie opisy. To w moim odczuciu wpłynęło na to, że mniej ciekawe kwestie zostały całkowicie wyczerpane, za to te, które mnie zainteresowały nie zostały w pełni rozwinięte. Styl autorki też niekoniecznie przypadł mi do gustu. Czegoś mi w nim zabrakło i im dalej byłam, tym mocniej zaczynał mnie nużyć, a co za tym szło, cała ta historia nie zdołała we mnie wzbudzić jakiś większych emocji i niekoniecznie przekonała do tego, by sięgnąć po inne książki autorki. Reasumując, jest to książka, która w moim odczuciu nie jest ani zła, ani bardzo dobra. Jest ona gdzieś po środku, ale wiem że każdy musi wyrobić sobie własne zdanie. Jeśli więc lubicie historie, gdzie treści obyczajowe grają pierwsze skrzypce, myślę że tytuł przypadnie Wam do gustu. Jeśli jednak liczycie na zwroty akcji i świetny, dobrze rozwinięty wątek kryminalny, to możecie się rozczarować tak jak ja. W tych czterystu stronach, naprawdę można to było lepiej poprowadzić i wyrównać wątki kryminalne z tymi obyczajowymi, by działo się więcej. Niemniej, nie mogę powiedzieć, że straciłam czas, bo naprawdę fajnie było się przenieść do tych lat 80, gdzie nie obce były nikomu strajki, zakupy na kartki i Solidarność. Krótko mówiąc, polecam. Mimo mojego szczątkowego znużenia, jestem pewna, że nie jednej osobie ta książka w pełni przypadnie do gustu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-02-2021 o godz 15:05 przez: pskochamczytac
Lata 80-te ubiegłego wieku. Dla niektórych będzie to powrót do wspomnień za czasów PRL-U, a dla innych ciekawe doświadczenie, w którym będziemy mogli poczuć klimat tamtych lat. Myślę, że niezależnie, w której grupie się znajdujemy, to będziemy tą historią pozytywnie zaskoczeni. Inga jest spokojną, cichą, bardzo dojrzałą i zrównoważoną dziewiętnastolatką, która żyje w cieniu swojej siostry. Zawsze ta gorsza, zawsze na drugim miejscu. Jej matka nigdy nie umiała okazywać jej uczuć oraz darzyła ją jawną niechęcią. Wszystkie marzenia dziewczyny schodziły na dalszy plan. Musiała ona zrezygnować z dalszej nauki i pójść do pracy, ponieważ jej rodziców nie było stać na utrzymanie obydwu córek na studiach, więc wybór padł oczywiście na nią. Ojciec żył we własnym świecie i nie wtrącał się do życia rodzinnego. Jakby jej trosk było mało, od roku musi mierzyć się z oskarżeniami rodziny swojego wieloletniego przyjaciela. Według nich, to właśnie przez nią chłopak odebrał sobie życie. Nikt nie wie, że tylko ona wie, co się wtedy wydarzyło, ale obiecała, że nigdy nie zdradzi nikomu tej tajemnicy... Pewnego dnia dziewczyna ma dość i postanawia zmienić swoje życie. Dostaje propozycję wyjazdu oraz podjęcia dalszej nauki. Sama nie może uwierzyć w swoje szczęście oraz w to, że jeszcze wszystko może być dobrze, a jej los może wkrótce się odmienić... Uwielbiam czytać takie książki, w których mogę poczuć klimat dawnych lat. Dla mnie było to bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ urodziłam się dekadę później i nie doświadczałam tych wydarzeń, z którymi mierzyli się moi rodzice oraz dziadkowie... Żyjąc w teraźniejszych latach nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak byśmy żyli idąc do sklepu i mając cztery produkty przed oczami i to jeszcze w wyznaczonych ilościach. Dla młodych ludzi jest to niepojęte i pomimo tego, że nie są to jakoś bardzo odległe czasy, to dzieli je niesamowita przepaść... Czytając tą książkę, autorka pięknie ukazała nam historię tamtych lat. Pokazała nam złe oraz dobre strony tamtych czasów. Stan wojenny, strajki, Solidarność - autorka bardzo obrazowo oraz z niezwykłą starannością wplotła te wydarzenia w niezwykłą historię głównej bohaterki. Uwierzcie, że są ludzie, którzy do tej pory żyją tamtą codziennością i mówią o nich z sentymentem np. moja babcia która przy prawie każdej rozmowie mówi "My za czasów PRL-U...". Ta książka jest osnuta miłością, która ma różne oblicza, tajemnicami, oraz wątkiem kryminalnym, który nie wiedzie jednak prymu. Niektóre dialogi rozbawiły mnie do łez... Myślę, że jest to bardziej historia obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle. Mi to nie przeszkadzało i dałam się ponieść tej historii, więc mam nadzieję, że Wy również się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-02-2021 o godz 17:05 przez: martucha180
Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Poznajemy młodą księgową Ingę Piotrowską, jej rodzinę, koleżanki z pracy i byłego chłopaka. W jej rodzinie panują skomplikowane relacje. Toksyczna matka faworyzuje starszą córkę, a Ingę wykorzystuje. Ojciec siedzi pod pantoflem władczej żony. Atmosfera jest ciężka. Czuć chłód w relacjach. Na delegacji Inga przechodzi przemianę. Dorasta, nabiera pewności siebie i po powrocie stawia warunki rodzinie, angażuje się w Solidarność. Z czasem wychodzą na jaw tajemnice rodzinne, choć nie tylko u Piątkowskich. Ciekawiła mnie historia tej rodziny, jej związek z Kanadą. Autorka stworzyła ciekawe drzewo genealogiczne, a jego bohaterów ubrała w intrygujące wydarzenia na miarę czasów i miejsc. Dodała ważną pamiątkę i niezwykłą opowieść. Długo czeka się na trupa. Potem fabuła nie koncentruje się tylko na śledztwie, ale na życiu z silnym akcentem na politykę. Dochodzenie idzie niemrawo. Wir dramatycznych wydarzeń wciągnął Ingę. Każda zdobyta wskazówka jest ważna. Atmosfera jest mroczna, potem gęstnieje. Ważnym bohaterem jest historia. To ona narzuca pewne zachowania, czynności, wyzwala emocje. Lata 80. XX wieku były burzliwe. Strajki, Solidarność, ulotki, stan wojenny, MO, ZOMO, SB. Do tego wyzysk, kombinatorstwo, przekręty, kolejki, kartki na żywność. Pojawiają się postacie i miejsca znane z historii. Warstwa historyczna buduje klimat powieści i poniekąd wyznacza ścieżki, którymi podążają bohaterowie. Greń wiarygodnie oddała ducha tamtych czasów, realnie opisała PRL-owską rzeczywistość z dbałością o detale, oddała nastroje panujące w społeczeństwie. Od razu przeniosłam się w czasie i żyłam życiem Ingi, czułam targające nią emocje. Podobał mi się jej cięty język. Autorka pamiętała o powiedzonkach z tamtych czasów i wplotła je w wypowiedzi bohaterów. „Północna zmiana” to w moim odczuciu powieść społeczno-obyczajowa z wieloma szokującymi tajemnicami rodzinnymi, z niezwykłą historią rodziny Piątkowskich, z paletą emocji, miłością okazywaną na różne sposoby, z PRL-owską rzeczywistością, rozbudowanym tłem historycznym i wątkiem kryminalnym. Łatwo zanurzyć się w przeszłość i obserwować poczynania bohaterów oraz historię lat 80. XX wieku. Powieść to mała podróż sentymentalna dla starszych czytelników, a dla młodszych wycinek z historii Polski, jak naprawdę wyglądało życie w latach 80. Choć niektóre wątki zostały niedokończone, a rozwiązanie zagadki kryminalnej można się domyślić, to książkę chłonie się całym sobą. Dobrze się czyta i chce się jeszcze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2021 o godz 14:59 przez: Book Mama w MKesie
Nie ukrywam, że spotkanie z autorką było dla mnie wspaniałe nie, dlatego że pierwsze, ale dlatego że ta książka ma w sobie to, co chyba większość rodzin na świecie, czyli tajemnice! No sami powiedzcie, jaka rodzina nie ma przed sobą sekretów? Ile razy umierając zabieramy tajemnice do grobu albo dopiero po śmierci prawda wyjdzie na jaw?! Oj częściej niż myślisz. Jestem rocznik 82 wiec akcja dzieje się w momencie moich urodzin i tylko moi rodzice opowiadali, jakie to były czasy kartek, kombinowania, uciekania, chowania się. Ile to ludzie zawdzięczali bądź nie partiom itp. Nie chce tutaj pisać o tych w/w partiach, bo nie znam się, ale nie było różowo (z opowiadań rodziny) Inga główna bohaterka odkrywa tajemnice, której nawet Ona sama nie potrafiłaby wymyślić, ale jednak ma miejsce. Jaka to tajemnica? To już dowiecie się czytając książkę. Z małej, cichej dziewczyny przeistacza się w dorosła kobietę wiedzącą, czego chce i dążąca do tego. Tracąc przyjaciela musi zmagać się przez lata z bezpodstawnym oskarżeniem, że niby to wszystko przez nią. Inga na szczęście ma koło siebie osoby, które widzą w niej kogoś więcej niż zwykłego pracownika i postanawiają postawić na wykształcenie i tu dochodzi do sytuacji, które później mają wiele wspólnego ze sobą. Mam dwie młodsze siostry i nigdy bym nie pozwoliła mamie, komukolwiek na to, że moje lepsze niż ich! A tak właśnie ma Nasza Inga. Jak myślicie, kto traci? Ona czy jej rodzina? Macie racje! Do tego dochodzi ojciec, który życie przeżywa wygodnie, a nie odpowiedzialnie (tutaj tez dowiecie się, dlaczego i w czym rzecz) Świetnie opisana akcja, zawiłość oraz czasy Jaruzelskiego w Polsce. To, z czym borykał się zwykły obywatel oraz przeświadczenie, że Ciocia z Ameryki to luksus, na który stać nielicznych, lecz jak to mówią/piszą nie wszystko złoto, co się świeci. W książce znajdziemy sytuacje, które opisują nienawiść za błędy, które miały miejsce w przeszłości. Najgorsze, że obrywa się najmłodszym właśnie tym, którzy nie pchali się na świat i chcą odrobinę ciepła, zrozumienia. Mówią, że z rodziną najlepiej wygląda się na zdjęciu i właśnie tutaj mamy tego potwierdzenie. Wiele razy zastanawiałabym się nad tym, co bym zrobiła gdyby okazało się ze moja rodzina to tak naprawdę w połowie nie moja?! Ale na to pytanie nie znam odpowiedzi nawet ja. Gratuluje autorce książki oraz pomysłu na nią, bo przebrnęłam przez nią błyskawicznie. Na pewno wrócę do autorki, ale tez mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy tej historii i losów Lońki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
16-03-2021 o godz 11:50 przez: Katarzyna
Oczekiwałam, zgodnie z zapowiedzią wydawcy, kryminału, rasowego, pełnokrwistego, dobrego. Otrzymałam bardzo dobrą część obyczajową z nijakim wątkiem kryminalnym. Początek lat 80. XX wieku. stan wojenny, komuna. Generalnie ciężko jest i to pod każdym względem. Główną bohaterką jest Inga, młoda mieszkająca w Bielsku-Białej kobieta, która jest na progu dorosłości i dopiero rozpoczyna życie. Na ten moment jej życia przypadły tak trudne czasy, jakie były na początku lat 80. Tym, co zasługuje na największe uznanie jest doskonałe oddanie realiów okresu stanu wojennego. Lęk, który bez przerwy towarzyszył bohaterom, prześladowania, represje, problemy w każdej dziedzinie życia, groza, brak perspektyw. W trakcie lektury miałam wrażenie powrotu do przeszłości. Byłam co prawda wtedy dzieckiem, ale wiele z tego okresu pamiętam, sporo opowiedzieli mi także rodzice. Na taki czas przypadają 18.urodziny Ingi, naszej bohaterki, która z balastem smutnych doświadczeń wkracza w dorosłe życie. Kilka miesięcy temu samobójstwo popełnił Maciek, jej najbliższy przyjaciel. Inga jednak nie wierzy, iż chłopak sam sobie odebrał życie. Postanawia odkryć prawdę. Jakby tego było mało, Inga zostaje uwikłana w zniknięcie przybyłego do Polski Kanadyjczyka. 2 wątki kryminalne, dwie sprawy, które się zazębiają. I to był błąd. Gdyby autorka poprzestała na powieści obyczajowej, może z wątkiem psychologicznym, książka byłaby bardzo dobra. Niestety, ale wątki kryminalne w Północnej zmianie są słabe, bardzo słabe. Brak w nich ikry, niewiele się dzieje. Momentami całość jest niesamowicie rozwleczona. Brak zaskakujących zwrotów akcji, brak tajemnicy, zaskoczenia, rasowej intrygi. Są one po prostu mdłe i nijakie i psują naprawdę bardzo dobrą część obyczajową. Do tego doszedł nie wiem czemu służący wątek miłosny. Dramat. Ani on udany, ani potrzebny. Wciśnięty na siłę w zupełnie do tego nie pasująca fabułę. Międzyludzkie stosunki, więzi, sympatie, sposoby na przeżycie w tym trudnym okresie są ukazane bardzo ciekawie. Szkoda, że pisarka nie pokusiła się o napisanie pozycji obyczajowo-społecznej. Bez wątpienia taka książka wyszłaby jej dużo lepiej. Nie zachęcam was do lektury tej książki. Nie odradzam jej także. Sami musicie podjąć decyzję. Północna zmiana ma wiele bardzo wysokich ocen. No cóż, gusta są różne. Być może wam lektura także przypadnie do gustu. Szkoda, że tak wyszło. Książka miała spory potencjał, w części jest bardzo dobra. Pozostała część ku mojemu ubolewaniu psuje całość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-02-2021 o godz 17:06 przez: pati9475
Wśród wielu nowych, literackich odkryć, jakie ostatnio miałam przyjemność czytać, znalazła się również nieznana mi wcześniej Hanna Greń ze swoją "Północną zmianą". Nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać, ale i tak było tu sporo zaskoczeń - ostatecznie jednak był to bardzo dobrze spędzony na lekturze czas :) Fabuła toczy się w czasach komunistycznej Polski, gdzie poznajemy młodą Ingę Piątkowską - księgową ze sporym potencjałem, borykającą się z niezrozumiałą niechęcią ze strony rodziny, bolesnymi wspomnieniami samobójczej śmierci przyjaciela i rozterkami dotyczącymi swojej przyszłości. Nieoczekiwany wyjazd służbowy staje się dla kobiety początkiem odkrywania sekretów swojej rodziny oraz budowania własnej tożsamości. Bardzo podobało mi się budowanie przez autorkę stopniowego napięcia, które kumulowało się, im bliżej końca. Początkowa wielość tropów i motywów spójnie się łączy. Końcowe rozwiązanie sprawy było satysfakcjonujące, a wątki zamknięte, więc czuć po lekturze czytelnicze "nasycenie" :) Tło historyczne, którego umiejscowienie w takich czasach początkowo nieco mnie zniechęcało (wiele książek w tych realiach zdążyło mnie przekonać, ze nie jest to do końca motyw dla mnie), okazało się być bardzo ciekawie i wciągająco zarysowane, co jest ogromnym plusem, bo nie każdy autor tak wspaniale wprowadza czytelnika w to, co dzieje się na kolejnych planach budowanej historii. Polubiłam również główną bohaterkę, zwłaszcza, że Greń doskonale zarysowała rozwój swojej postaci i zmiany, jakie w niej zachodzą z upływem lat. Początkowo "szara myszka", strachliwa i pokorna, zmienia się stopniowo w odważną lwicę o ciętym języku i celnej ripoście na każdą okazję. Uwielbiam taką wyrazistość bohaterów, a przekomarzanie się wzajemnie między nimi dodało przyjemnego, humorystycznego smaczku. Jedyne, co nieco mi przeszkadzało, to spore nagromadzenie zbiegów okoliczności, które czasami wydały mi się nieco już naciągane - myślę, że aż tak często bohaterowie w życiu nie wpadaliby na siebie idealnie w momencie, gdy to najbardziej potrzebne, ale nie było to aż tak rażące, żeby zepsuć element zaskoczenia w fabule. Jest to godna uwagi i polecenia książka, zwłaszcza jak lubi się kryminalno-sensacyjne historie osadzone w niedalekiej przeszłości :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
10-02-2021 o godz 17:16 przez: CherryLadyReads
Historia przedstawiona w „Północnej zmianie” rozgrywa się w Polsce, w czasach PRL-u. Autorka umiejętnie wykorzystuje wydarzenia historyczne, by oddać klimat tamtych lat i nastroje, które panowały pośród społeczeństwa. Bohaterowie powieści, również biorą w nich czynny udział, dzięki czemu młodszy czytelnik, który nie pamięta tych przełomowych zdarzeń z własnych doświadczeń, może w nich uczestniczyć jako obserwator śledząc losy postaci z książki. Podobała mi się główna bohaterka Inga, oraz jej przemiana z niepewnej siebie i podporządkowanej matce dziewczyny, w zdecydowaną i znającą swoją wartość kobietę. Jak na swoje 19 lat jest bardzo dojrzałą i samodzielną osobą. Jest inteligentna i ma poczucie humoru, dzięki czemu dialogi w książce wywołują uśmiech na twarzy. Jednak w ogólnym rozrachunku książka mnie rozczarowała. Oczekiwałam kryminału, a otrzymałam powieść obyczajową z elementami tego gatunku. Gdy trup już się w tej historii pojawia, to rozwiązanie zagadki jego śmierci, jakoś nieszczególnie mnie interesowało. W ogóle powieść mnie nie zaangażowała emocjonalnie. Choć mamy w tej historii potencjał, to mam poczucie, że nie został on wykorzystany. Tak wiele ciekawych wątków Pani Greń zawarła w swojej książce, między innymi: tajemniczą śmierć przyjaciela Ingi, odkrycie przez dziewczynę rodzinnego sekretu, zgon obcokrajowca, który okazuje się mieć związek z główną bohaterką, mapa skarbu, i choć wszystkie na koniec zostały ze sobą powiązane i wyjaśnione, to mam wrażenie jakby autorka chciała czym prędzej zakończyć pracę nad swoją powieścią. Czuję przez to niedosyt i nie mogę pozbyć się wrażenia, że tym przyspieszonym zakończeniem autorka mocno spłyciła całą historię. „Północna zmiana” może spodobać się czytelnikom lubiącym powieści obyczajowe, w których pojawiają się elementy innych gatunków. Jako fanka kryminałów ja poczułam się nieusatysfakcjonowana. Powieść dzięki lekkości pióra autorki czyta się szybko, jednak mnie ta powieść nie zaangażowała emocjonalnie. Jako że ja czuję się rozczarowana po jej przeczytaniu, nie jestem w stanie was do niej zachęcić. Decyzję czy sięgnąć po książkę zostawiam wam. Ja jednak nie skreślam autorki i na pewno przeczytam jeszcze jakąś jej powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-03-2021 o godz 14:36 przez: zaczytanalala
Początek lat 80. Inga właśnie rozpoczyna dorosłe życie podejmując pracę oraz starając się uporać z samobójstwem przyjaciela. Sprawy nie polepsza fakt, że młoda kobieta nie może liczyć na wsparcie ze strony bliskich – matka wciąż jest z niej niezadowolona i traktuje ją niemal jak służącą, siostra stale jej dokucza, a ojciec w ogólnie nieb reaguje. Mimo wszystko dziewczyna wierzy w lepsze jutro i stara się wkroczyć w dorosłość z podniesioną głową. W tym samym czasie do Polski przyjeżdża Kanadyjczyk, szuka kontaktu z rodziną w nadziei na odnalezienie legendarnej rodzinnej mapy skarbów. Inga spotka się z Brinkiem w czasie delegacji, ale nie przykłada zbyt dużej wagi do tego spotkania i szybko o nim zapomina. Mężczyzna zostaje znaleziony zamordowany, a okoliczności jego śmierci są niejasne. Inga nawiązuje kontakt z rodziną ze strony ojca i odkrywa sekrety rodzinne, jakich nigdy by się nie spodziewała. W tym czasie ktoś próbuje wyłudzić od niej dokumenty, jednak sama nie wie dokładnie, jakie dokumenty sprawca ma na myśli. Jej życie jest zagrożone, a najgorsze jest to, że sprawca i motyw wciąż nie są znane. Czy uda się rozwiązać wszystkie zagadki? *** Książka jest bardzo interesująca. Już same intrygi, jakie zostały w niej zawarte przez autorkę, pobudzają wyobraźnię czytelnika. Dodatkowo umiejscowienie opisywanych wydarzeń w trudnych latach 80. oraz konspiracja, w którą zamieszana jest główna bohaterka, jedynie wzmagają niepokój i zaciekawienie. Mnie ta książka bardzo przypadła do gustu. Nie ma możliwości, żeby nie polubić Ingi i nie stanąć za nią w tych trudnych dla niej życiowych sytuacjach. Być może sympatia, którą ta dziewczyna wzbudza w czytelniku, wzmaga chęć odnalezienia sprawcy okrutnych napaści na nią. Ciekawe także jest bliższe poznanie realiów wkraczania w dorosłość w latach 80. Autorka w genialny sposób dozuje napięcie, niemal nawet na chwilę nie pozwalając czytelnikowi odetchnąć od zagadek. W chwili, kiedy wydaje się, że niemal odkryliśmy prawdę, pojawia się kolejna poszlaka, lub całkiem nowy zagadkowy wątek. Do samego końca nie byłam w stanie jednoznacznie wskazać winnego i za to duży plus dla autorki. Uwielbiam takie zagadki. Oby więcej takich książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-03-2021 o godz 08:08 przez: Coolturka
Lubię czasem sięgnąć po coś z repertuaru Hanny Greń. Udziela się ona często na czytelniczych grupach w mediach społecznościowych i jawi mi się jako sympatyczna babka z ciętym dowcipem. Lata 80. Kanadyjczyk Brink Speedman, zauroczony polskimi krajobrazami, pragnie bliżej poznać kraj swego pradziada i jego mieszkańców. Ma też inny cel, odnalezienie tajemniczej mapy, która ma prowadzić do prawdziwego skarbu. Mieszkająca w Bielsku-Białej Inga niezbyt dobrze dogaduje się z rodzicami, wpatrzonymi w jej starszą siostrę. Dostaje dwumiesięczną delegację do pracy w nadmorskim ośrodku. Poznaje tam Brinka, który twierdzi, że przypomina mu jego prababkę. Gdy mężczyzna znika w tajemniczych okolicznościach, dziewczyna zostanie uwikłana w sprawę jego zaginięcia. "Nienawiść potrafi być równie nieubłagana jak śmierć, i równie niezmienna. Czas nie ma na nią wpływu". Dobrze rozbudowana warstwa obyczajowa z wątkiem kryminalnym, to znak rozpoznawczy Hanny Greń. Roboczo nazywam to "babskim kryminałem" i absolutnie nie mam na celu nikogo obrażać, bo sama takie lubię. Wydaje mi się, że są to dobre propozycje dla osób, które chciałyby rozpocząć przygodę z powieścią kryminalną, a dla tych, którzy na co dzień zaczytują się w literaturze tzw. kobiecej, może to stanowić fajną odskocznię, bo dochodzi pewien dreszczyk, emocje i niebezpieczeństwo. Typowym kryminolubnym będzie tu brakować: akcji, pędu, flaków i krwi, aczkolwiek może stanowić miły przerywnik od tychże. Lubię styl autorki, ma niewątpliwy dar gawędziarstwa, który wciąga w wir wydarzeń w taki sposób, że chcesz je poznać do samego końca. Wątek kryminalny, osobiste perturbacje bohaterki oraz wydarzenia polityczne w kraju, tworzą tu spójną całość, choć te ostatnie wysuwają się na prowadzenie, co niezainteresowanych tą tematyką może nudzić, ale dla innych okaże się pewnie prawdziwą kopalnią wiedzy o życiu w tamtych czasach. Jak zwykle powieści tej autorki czyta się błyskawicznie i można się przy nich po prostu fajnie odprężyć. A czy czasem nie o to właśnie chodzi?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-02-2021 o godz 18:55 przez: czytanienaplatanie
Uwielbiam pióro Hanny Greń, ale dopiero dziś uświadomiłam sobie, że przeczytałam nie tylko wszystkie powieści, ale i opowiadania autorki. Mam oczywiście swoją ulubioną serię „W trójkącie beskidzkim”, ale po lekturze książki „Północna zmiana” przez chwilę wahałam się, czy jej nie zdetronizować. Ostatecznie sentyment do Petry i Konrada zwyciężył, ale najnowsza książka autorki ma wszystko to, czym jej twórczość mnie zachwyca. Przede wszystkim ponownie otrzymałam tak charakterystyczne połączenie wątku obyczajowego i kryminalnego oraz świetnie wykreowanych bohaterów. Tym razem urzekł mnie również czas akcji. Przeniosłam się bowiem w klimatyczne i niespokojne lata 80., do których zawsze wracam z nostalgią. Historia dziewiętnastoletniej Ingi wchodzącej w dorosłość, podejmującej walkę o swoją godność i stawiającej czoła wykorzystującej ją rodzinie, intryguje od pierwszych stron. Tym bardziej, że w tle przewijają się zapowiedzi tajemnic czekających na odkrycie. Podejrzana samobójcza śmierć przyjaciela Ingi, legendarna mapa prowadząca do ukrytego przed laty złota, czy stopniowo ujawniane tajemnice rodzinne, to jedynie niektóre z nici, z których utkana jest fabuła. Wątek kryminalny, tym razem nieco zepchnięty na bocznicę, zarówno przez perturbacje osobiste bohaterki, jak i wydarzenia polityczne w kraju, wiąże się jednak z nimi nierozerwalnie tworząc spójną całość. Autorka po raz kolejny pokazuje, że nic nie jest czarno-białe, a życie mieni się wieloma odcieniami szarości. Choć niektórzy bohaterowie budzą w nas naturalną sympatię, inni niechęć, nie ma prostego podziału na złych i dobrych. Zupełnie jak w życiu. I jak w życiu, rodzina nie zawsze stanowi wsparcie, a czasem wręcz lepiej odciąć się od toksycznych relacji, które ciągną nas w dół. Nie liczcie tu na galopującą akcję i mrożące krew w żyłach zbrodnie, ale na klimatyczną opowieść o pokręconych ludzkich ścieżkach napisaną przyjemnym, lekkim językiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-03-2021 o godz 16:50 przez: W moich kręgach
„Północna zmiana” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Hanny Greń. Książka określana jest mianem kryminału. Dla mnie był to bardziej obyczajówka z wątkiem kryminalnym. Główną bohaterką jest Inga, młoda kobieta mieszkająca w Bielsku-białej, która wkracza w dorosłe życie. A to życie do najłatwiejszych nie należy, ponieważ cała akcja dzieje się na początku lat 80., a jak dobrze wszyscy wiemy, kolorowo wtedy nie było. Trzeba przyznać autorce, że świetnie ukazała realia panujące w tych nietypowych czasach: kartki na produkty, kwestie polityczne, praca, relacje rodzinne. Czytając tę książkę czuć było ciężką i niewesołą atmosferę lat 80. Inga pracuje w dużej firmie jako księgowa i autorka przeznaczyła sporo stron na opis jej pracy i wszystkiego z nią związanego. Dość dużo jest tu też wątków politycznych, które mnie nie za bardzo interesowały, ale z pewnością miały istotną rolę w tamtych czasach. Jeśli ktoś oczekuje od tej powieści nagłych zwrotów akcji i trupów wychodzących z szafy, to może poczuć się bardzo rozczarowany. Jest tu jedynie jeden śmiertelny przypadek, a i na niego musimy sporo czekać. Ogólnie całość powoli się rozkręca, jak dla mnie niestety zbyt wolno. Dlatego momentami zwyczajnie nudziłam się. Kiedy akcja zaczęła robić się bardziej interesująca, to koniec książki był już niedaleko. Według mnie, gdyby autorka bardziej skupiła się na wątku kryminalnym, który tak naprawdę nie był zbyt zawiły, całość byłaby bardziej wciągająca. Wątek miłosny Ingi i Norberta również mógłby być rozwinięty dużo wcześniej, co z pewnością dodałoby smaku. Dwie trzecie powieści były dla mnie zbyt rozwleczone, a w samej końcówce autorka chciała zmieścić najciekawsze kwestie, które zostały nieco przyspieszone i skrócone, co raczej nie wyszło na plus. Podsumowując powieść okazała się być nieco nudną historią, z potencjałem na porządny kryminał, który chyba nie do końca został wykorzystany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nie ufaj mu Mróz Remigiusz
4.7/5
25,66 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W ciemnym, mrocznym lesie Ware Ruth
4.3/5
26,14 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Apartament Janiszewska Izabela
4.6/5
26,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.4/5
23,82 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno po drugim Ware Ruth
4.4/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć pani Westaway Ware Ruth
4.3/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wstyd Małecki Robert
4.7/5
25,75 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego