Poławiacz (okładka  twarda, 2022-04)

Oferta empik.com : 32,00 zł

32,00 zł 49,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Gdy umiera jego chorująca na raka żona, Abe próbuje zapomnieć o stracie, oddając się nowej pasji – wędkarstwu. Wkrótce dołącza do niego Dan, którego rodzina zginęła w wypadku. Szukający nowych wyzwań i łowisk przyjaciele postanawiają wybrać się na ryby nad mało znany potok. W przydrożnym barze, prowadzonym przez Howarda, znawcę lokalnych historii, dowiadują się o złej sławie, jaką owiany jest strumień, i o tajemniczej postaci znanej jako Poławiacz.

„Poławiacz” – mroczna, momentami surrealistyczna, przepełniona senną, niepokojącą atmosferą proza – to jedna z najciekawszych współczesnych powieści weird fiction. Autor brawurowo odświeża wyobrażenie o literaturze grozy, proponując czytelnikom napisaną pięknym językiem opowieść o stracie i cenie, jaką jesteśmy w stanie zapłacić za odzyskanie marzeń.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Poławiacz
Autor: Langan John
Tłumaczenie: Chyrzyński Tomasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 340
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-13
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 214 x 231 x 214
Indeks: 41115039
średnia 4,8
5
12
4
1
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
02-05-2022 o godz 11:15 przez: Miodzio007 | Zweryfikowany zakup
"Poławiacz" jest w jakiś sposób magiczny. Niespieszny i tym samym zachwycający. Ale zachwycający w trójnasób - książka bowiem dzieli się nie tylko na przeszłość i teraźniejszość ale również na trzy, jakby osobne części. I każda z nich jest mikroświatem z którego nie chciało mi się wychodzić. Akcja książki jest powolna, pozwala nam się przyglądać ludziom i ich wnętrzu, ich uczuciom, ich pragnieniom, ich snom... I płynęłam poprzez karty "Poławiacza" jak woda w spokojnym strumieniu..aż do końca. Polecam na wiosenno-letnie wieczory w ogrodzie, przy lampce wina, obok mruczącego kota, pod ciepłym pledem..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 18:31 przez: Marcin | Zweryfikowany zakup
Napisana w stylu opowiadań Lovercarfta. Czytając ją wiele razy się łapałem na tym że to kolejna powieść tego legendarnego autora. Dla fanów gatunku i Lovercrafta pozycja obowiązkowa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-06-2022 o godz 09:30 przez: Greg | Zweryfikowany zakup
Piękna historia strasznie skomplikowała przez autora. Odbiera przyjemność z czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2022 o godz 11:19 przez: Ciacho
"Historia radzenia sobie ze stratą" John Langan to kolejny pisarz, którego bym nie poznał, gdyby nie wydawnictwo Vesper. W Polsce niemal zupełnie nieznany amerykański autor dwóch powieści, opowiadań i esejów, który na co dzień wykłada literaturę grozy i uczy kreatywnego pisania. Jest magistrem filozofii i mieszka z żoną i dwoma synami w Nowym Jorku. Był finalistą International Horror Guild Award, a jedna z jego książek otrzymała Bram Stoker Award. Tą książką jest "Poławiacz", którego miałem najwyższą przyjemność przeczytać i muszę napisać o niej kilka zdań. Abraham Samuelson to mężczyzna w średnim wieku, który stracił żonę chorującą od kilku lat na raka. Nie mogąc pogodzić się ze stratą, szuka zajęcia, żeby o tym nie myśleć. Tą nową pasją okazuje się wędkarstwo, dzięki któremu poznaje lepiej kolegę z pracy, Dana, który również stracił swoich bliskich. Wspólnie szukają nowych wyzwań i łowisk, aż pewnego dnia w jednym z przydrożnych barów poznają lokalnego znawcę historii, który opowiada im o miejscu owianym złą sławą, gdzie płynie pewien strumyk i pojawia się tajemnicza postać znana jako Poławiacz. Przyjaciele razem postanawiają wybrać się na ryby w to miejsce. Wkrótce staną twarzą w twarz ze wszystkim, co stracili, i przekonają się jaką przyjdzie im zapłacić cenę za to, żeby to odzyskać. "Poławiacz" to jedna z tych książek, które chcemy przeczytać jak najszybciej, żeby dowiedzieć się jak się skończy, a jednocześnie nie chcemy skończyć czytać, żeby móc ciągle cieszyć się jej niesamowitością. Już od początku jesteśmy zarzuceniu dość smutnym i przygnębiającym wątkiem, kiedy główny bohater opowiada nam w jakim momencie zachorowała jego żona i jak wspólnie żyli, ciesząc się każdą chwilą aż do nieuchronnej śmierci ukochanej (straszne!). Melancholia i dramat wprost uderzają w czytelnika w tym momencie, a to dopiero początek, bo to powieść przejmująca do bólu. Wkrótce Abe poznaje Dana, kolegę z pracy, z którym nie miał wiele wspólnego, dopóki żył szczęśliwie z żoną i dwóją synów bliźniaków. Ale kiedy Dan w drastycznych okolicznościach stracił całą trójkę wszystko się zmieniło. Wspólnie z Abem odnaleźli nić porozumienia, którą okazało się wędkarstwo. Nowa pasja jest jednak jak chwilowe zbawienie, które wkrótce doprowadzi do zatracenia, a to wszystko przez pewne miejsce. Złe miejsce. Bardzo, bardzo złe miejsce, które daje złudną nadzieję odzyskania tego, co utracone, a potem zabiera ci wszystko co masz, łącznie ze zmysłami. W "Poławiaczu" właściwie mamy dwie historie, które rozgrywają się w dwóch różnych czasach, ale przenikają się wzajemnie. Pierwsza dotyczy właśnie Abe'a i Dana. Druga zaś opowiada, co strasznego wydarzyło się wiele lat temu w górach Catskill nad potokiem (strumykiem) Holendra w miejscu zwanym 'Der Platz des Fischers', do którego zmierzają właśnie obaj przyjaciele. Taka trochę szkatułkowość, która powoduje że powieść dzieli się na trzy części, gdzie pierwsza i trzecia to teraźniejsze losy Dana i Abe'a, a środkowa przedstawia mroczną przeszłość strasznego miejsca. Jakie jest główne przesłanie tej powieść? Opowiada nam po prostu o bolesnej stracie jednego członka rodziny. O domniemanym/możliwym życiu po śmierci. Jak wygląda? Co może po nim być? Czy martwi powracają, a jeśli tak to czy są na pewno źli, czy po prostu całkiem odmienni? Jeśli powracają to dlaczego? Czy można odzyskać ukochaną żonę/męża/ojca/matkę, a jeśli tak to jaką przyjdzie zapłacić za to cenę? Za "Poławiacza" Langan otrzymał Brama Stokera całkiem zasłużenie. To głęboko emocjonalna intymna historia, dramatyczna, melancholijna, przejmująca, psychodeliczna i bardzo straszna. Bardzo też przy tym weird, ale o tym trzeba się przekonać samemu dlaczego. Czytelnicy bardziej uważni i świadomi wyczują w niej echa powieści Lovecratfa, Poego i Melville'a i myślę, że to jest wystarczająca zachęta, żeby ją przeczytać. W środku atmosferę podsycają mroczne ilustracje niezawodnego Macieja Kamudy, który jest także autorem okładki, nad którą zachwycam się odkąd ją ujrzałem. W tej książce nie ma minusów, które mógłbym wynotować. "Poławiacz" to jeden z najlepszych horrorów jakie czytałem. Odpowiednio mroczny i przerażający, surrealistyczny, przejmujący, wybitny, bardzo emocjonalny, dający wiele powodów do myślenia, ale i zadowolenia z lektury. Nie pozwoli mi o sobie zapomnieć na długo. Niesamowita historia. Najwyższa rekomendacja z mojej strony, żeby przeczytać tę książkę. By Świat Bibliofila
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2022 o godz 17:13 przez: DziwakLiteracki
Tak się złożyło, że Abe kochał. Kochał mocno, szaleńczo wręcz i opętanie, więc ból którego doświadczył po odejściu swojej żony Marie, był równie intensywny co jego gorąca miłość względem niej; płomienny romans przerodził się jednak szybko w palące poczucie utraty czegoś danego tylko raz - ten jeden jedyny raz w życiu. Kochał również i Dan, kochał do ostatniej chwili; kochał, gdy patrzył na ostatnie promyki życia gasnące w oczach żony; gdy już wiedział, że tak – oto właśnie koniec ich wspólnej miłej codzienności, która nawet nie zdążyła się na dobre rozpocząć. Kochał także dziadek Dana i pewien robotnik, co sprowadził się w góry Catskill wraz z rodziną; kochał miejscowy wielmoża i Węgier żyjący dawno temu też kochał. Wszyscy oni - ‘mężczyźni bez kobiet’ - znali doskonale pustkę ziejącą po odejściu swych bliskich; ten potworny ból gnieżdżący się głęboko w piersi, w miejscu nie mogącym się w żaden możliwy sposób zrosnąć, by dać nareszcie o sobie zapomnieć. A Potok Holendra grał swoją pieśń. Osadzony z dala od ciekawskich spojrzeń szumiał urokliwie pośród zielonego listowia; spokojnie toczył ciemne wody, mamiąc i cicho nawołując tych, których pragnienie stawienia czoła niemożliwemu, miało szansę przywieść nad jego mulisty brzeg. **** Gdybym miała pisarstwo Johna Langana przyrównać do jednego współczesnego twórcy, to bez dwóch zdań byłby to Stephen King; ów skojarzenie nasuwa się samo i w sposób oczywisty wpada do głowy po przeczytaniu zaledwie kilkunastu pierwszych linijek ,,Poławiacza". Podobnie jak u Króla Horroru, tak i również w prozie Langana znaleźć można bliźniacze cechy, między innymi niezwykłą obrazowość pióra, przyjemny à la gawędziarski język oraz rzecz jasna - wyjątkową umiejętność dotykania spraw najwyższych w sposób najprostszy. Pisał Pan Langan pięknie i wzruszająco o tym, co czuje człowiek po utracie drugiego człowieka; wyzbywszy się banalności, tanich chwytów i ckliwych słówek, potrafił wskazać trafnie samo sedno emocji dotykających bohaterów jego powieści. Przebijał tutaj, w tej kameralnej narracji, niesamowity autentyzm: obok zwierzeń Abe'a czy Dana, nie sposób było przejść obojętnie, bo tak bardzo porażały nie tyle swym tragizmem, co prawdziwością i namacalnością przeżywanych uczuć. ,,Poławiacz'' został podzielony na dwie linie czasowe (przeszłość/teraźniejszość) oraz trzy odrębne części. Środkowa z nich - dotycząca zdarzeń dziejących się na przestrzeni dziesięcioleci - fascynowała zdecydowanie najbardziej i mnie osobiście najmocniej urzekła; totalnie wciągająca, intrygująca tajemniczością i zagadkami, hipnotyzująca niepodrabialnie mrocznym klimatem, zadziwiająca sporą dawką wrażeń, momentalnie trafiła w gust. Trzecia natomiast, zaskoczyła w zupełnie inny sposób. Ostatnie jej sceny okazały się być osadzone w mocnym, klasycznym weird fiction. Na arenie decydujących wydarzeń Langan rozwinął swą wyobraźnię; przed czytelnikiem roztoczył iście posępny krajobraz umieszczając na jego tle bohaterów tragicznych, dążących do ostatecznej konfrontacji i postawionych wobec skrajnych wyborów, stojących pomiędzy życiem a śmiercią. Dwojaka to trochę historia. Z jednej strony – napisana pięknym językiem, utrzymana w intensywnie melanolijno - onirycznym nastroju, zmuszająca do refleksji oraz wysnuwania własnych wniosków, z drugiej zaś – po prostu gatunkowa, fabularna, typowo akcyjna; wciągająca i pochłoniająca bez reszty za sprawą ciekawych zagrań autorskich. Mnie jednak się podobała. I choć nieco rozminęła się z moimi wyobrażeniami, to i tak w pewnym stopniu im podołała; przywodząca nieco na myśl ukochany ,,Cmętaż zwierząt", czarująca hiper mrocznym klimatem i urokliwym językiem, okazała się świetnie wyważoną mieszanką weirdu, klasycznej grozy oraz literatury pięknej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-06-2022 o godz 22:23 przez: Book_w_mkesie
Jak tylko zobaczyłam określenie „weird fiction” wiedziałam, że muszę poznać to określenie oraz autora. Pierwsze spotkanie z takim gatunkiem i z ręką na sercu polecę każdemu, kto oczekuje po literaturze czegoś więcej, niż pościgi, zabójstwa z wampirem w tle. Muszę jednak być szczera, ponieważ na początku nie za bardzo łapałam, o co chodzi, ale całe szczęście nadrobiłam i nie boję się napisać, że pierwszy raz spotkałam się z literaturą, która buduje napięcie, posiada akcje w akcji. W pewnym momencie boisz się tego, co czeka Cię w kolejnym rozdziale. Od dziecka moim największym koszmarem jest woda a dokładnie wielkie jezioro na nim cienka kładka, która łączy ze sobą brzegi. Ja stoję w centrum tego jeziora i czuje, że w czarnej wodzie coś jest i może wyskoczyć i mnie wciągnąć. Proszę się nie śmiać, ale zawsze budzę się przerażona. W tej książce spotkałam się z własnymi demonami, które przyprawiały mnie o ciarki. Na samym początku poznasz losy Abe, który boryka się ze stratą żony oraz Dana, który też przeżył rodzinną tragedię. Obaj mają swoje ukojenie w wędkarstwie. Wszystko zaczyna się od wody, i to właśnie woda jest według mnie tym głównym motorem napędowym, jaki towarzyszy każdemu czytelnikowi podczas niewyobrażalnej dziwnie poplątanych wątków i przygód bohaterów. Spotkasz się, z czym realnym, ale i z mroczną fikcją, która wymaga od czytelnika (tak było w moim przypadku) skupieni się i analizy. To mnie najbardziej wciągnęło, że nie wiem, jak potoczy się to wszystko oraz czy podróż, w jaką nasi bohaterowie wyruszą, zakończy się tak, jak powinna. Książka o nieograniczonej funkcjonalności ludzkiego mózgu, i wszystko to, z czym można się zmagać w życiu. Poszukiwanie odpowiedzi i wszystkiego tego, co człowiek jest w stanie przyjąć do wiadomości, ale czy na pewno ? O skali bólu, jaki nas dotyka po śmierci kogoś bliskiego, o tym, ile człowiek jest w stanie znieść, żeby tylko odpowiedzieć sobie na pytania. Woda od zawsze była, i jest żywiołem, które nie pyta o zgodę, która daje i odbiera życie zawsze, wtedy kiedy jej się podoba. Żeby opisać własne emocje podczas czytania, to wyobraź sobie, że jesteś w łódce i otacza Cię woda, która skrywa wielką czarną, przerażającą otchłań pod Tobą. Dodaj mgłę i masz w głowie strach, jaki przyprawia o ciarki na całym ciele. Teraz wiesz, jak się czułam, w 70%, czytając tę książkę. Horror w czystej postaci, ale jak wyżej wspomniałam literatura dla wymagających czytelników, więc jeżeli chcesz czegoś z kucykami, pięknym kwiatowym ślubie czy może porywający erotyk to nie tędy droga. Opisów książki jest pełno w Internecie, a ja nigdy nie lubię tego powielać, więc zachęcam do poznania się (o ile macie chęć) Od siebie dodam, że towarzysząc w podróży nasi panowie będą, chcieli wybrać się w podróż do tajemniczego potoku Holendra? Czym jest? Co kryje? Co spotka ich w barze i jakie poznają historie? To już zostawiam Wam, żebyście sami odkryli. Wiem jedno, że moje horrory związane z wodą będą mieli inne spojrzenie i inna interpretacje. Bardzo ciekawa jestem waszego zdania/opinii. Za swój egzemplarz jestem wdzięczna Wydawnictwu Vesper. Takich książek brakuje i tym bardziej cieszę się, że jedna z nich trafiła w moje ręce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 11:00 przez: czytanie.na.platanie
Jeśli moją miłość do łowienia ryb połączyć z równie ogromnym uczuciem do opowieści dziwnych, nieoczywistych i mrocznych to było jasne, że „Poławiacz” okaże się dla mnie powieścią idealną. Tym bardziej że od razu dałam się złapać na haczyk pięknego, okraszonego ilustracjami wydania. I okazała się doskonała! Jak to się czytało! Od pierwszych stron dałam się opleść atmosferze obu światów stworzonych przez autora. Zarówno tego rzeczywistego, w którym czujemy przytłaczający ciężar samotności i cierpienia spowodowanego stratą najbliższych, jak i tego surrealistycznego pełnego niepojętych dla ludzkiego pojmowania zdarzeń. Zamiast pędzącej akcji mamy niespieszny rytm zarzucania wędki i wyczekiwania na branie. Jednak gdy ryba w końcu łapie haczyk, z wypiekami na twarzy śledzimy jej poczynania aż do końca połowu. Historia doświadczonych przez życie wspólnie wędkujących przyjaciół, początkowo dość leniwie podążająca do przodu, nabiera tempa po równie fascynującej opowieści o owianym złą sławą potoku Holendra, której przyjdzie im wysłuchać. Czy uwierzą w ocean otchłani skrywający najskrytsze ludzkie myśli, najgorsze instynkty? W mitycznego potwora, który ma moc przywracania zmarłych do życia? Czy rozpacz, w której nurzają się od lat sprawi, że podążą za ułudą, mimo świadomości, że to kłamstwo? To fascynująca podróż zarówno w głąb ludzkiego umysłu, skażonego samotnością i bólem straty, jak i ponurej i bezdennie mrocznej wizji tego, co skryte pod powierzchnią. Autorowi genialnie udało się ująć w słowa i utrzymać przez całą fabułę niepokojącą atmosferę, podszytą strachem przed tym co niepojęte i zwiastującą nadejście przerażającego bytu, zagrażającego człowiekowi i przeczącemu wszystkiemu, w co ten dotychczas wierzył. I to właśnie ten klimat zachwycił mnie bez reszty! Więc jeśli i Wy przedkładacie atmosferę powieści nad dynamiczną akcję, to ta lektura dostarczy Wam wspaniałych, pełnych grozy emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2022 o godz 11:24 przez: ilona_m2
Czy opowieść o wędkowaniu - najnudniejszej czynności świata może być ciekawa? Tak! John L. zastawia na czytelnika przysłowiową przynętę, a ten kto się na nią złapie przepada. Od tej historii nie sposób się oderwać. Abe i Dan to bohaterowie, którzy wiele w życiu przeszli, strata żon i dzieci poskutkowała depresją i załamaniem. Samotność bez bliskich zbliżyła tych dwoje, by wydobyć się z tej ciemnej toni żałoby panowie spotykają się na wspólnym wędkowaniu. Gdy w przydrożnej karczmie zasłyszą mroczną opowieść o Potoku Holendra żadna siła nie odwiedzie ich od postanowienia by odwiedzić to tajemnicze miejsce. Nie od dziś wiadomo, że to miejsce owiane zostało złą sławą, bowiem można tam spotkać zmarłych. Nie zamierzam jednak obierać czytelnikom smaku z poznawania fabuły, dalsze streszczenie mija się z celem. Być może Poławiacz nie od razu zdobył moją sympatię, początek książki brzmiał dość topornie i ciężko było przebrnąć, wgryźć się w styl, aż do rozdziału "Der Fischer: opowieść grozy". Groza u Langana ma nieco inny wymiar, nie uraczy nas złowieszczym klimatem, nie wzbudzi strachu, sięgnie za to do pierwotnych lęków. Tym co ją wyróżnia to posępne scenerie, groźne jeziora i zmarli, którzy powracają już nie ci sami. Autor sięga tu do pierwotnego mitu o powracających zza grobu - revenant przybierających zepsutą, demoniczną formę, z nieco nadpsutym ciałem i emanującym mrocznym złem. Od razu przywodzi mi to na myśl "Smętarz dla zwierząt" Kinga czy "Małpia łapka" W.W.Jacobsa, a potężne monstra żywcem zaczerpnięto od Lovecrafta. Powieść przepełniona jest tajemnymi rytuałami, magicznymi symbolami i znakami. Autorowi nie można zarzucić dbałości o każdy szczegół. W tym surrealistycznym, niespiesznym klimacie można się głęboko rozsmakować. Po raz pierwszy przekonałam się, że literatura piękna może być pełna strachu. Dlatego uważaj, gdy chwytasz za wędkę - nigdy nie wiesz, co możesz wyłowić...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Park Jurajski Crichton Micheal
4.9/5
38,41 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Terror Simmons Dan
5/5
64,06 zł
99,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
4.6/5
19,17 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cisza Majchrzak Marcin
5/5
28,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Battle Royale Takami Koushun
4.7/5
56,13 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przypadłość Sablik Tomasz
5/5
35,21 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Alicja Henry Christina
4.4/5
28,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzieci nocy Simmons Dan
4/5
51,24 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dracula Stoker Bram
4.7/5
32,20 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwona Królowa Henry Christina
4.5/5
28,26 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak powstał Obcy Rinzler J. W.
5/5
119,99 zł
199,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zew nocnego ptaka Mccammon Robert
4.8/5
64,06 zł
99,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Upiór opery Leroux Gaston
4.7/5
38,42 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jądro ciemności Conrad Joseph
4.4/5
10,42 zł
15,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziecko Rosemary Levin Ira
4.7/5
28,89 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Frankenstein Mary Shelley
4.6/5
22,39 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Horrorstor Hendrix Grady
4.0/5
35,99 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.6/5
28,89 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Harry Angel Hjortsberg William
4.7/5
32,00 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inkub Urbanowicz Artur
4.7/5
35,05 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chodź ze mną Możdżeń Konrad
4.5/5
34,56 zł
54,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego