Polak w krainie d'Artagnana (okładka  miękka, 04.2016)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

To powieść przygodowa, której fabułę stanowi relacja z dziennikarskiego stażu we Francji. Wojciech Szczygieł to młody polski dziennikarz wyeksportowany do Francji na roczny staż zawodowy w redakcji francuskiego czasopisma. W tym czasie ma szlifować język oraz poznawać kulturę, tradycję i życie Francuzów, a następnie relacjonować swoje spostrzeżenia i obserwacje w formie artykułów prasowych. Utwór jest przede wszystkim beletrystyczną kroniką różnic kulturowych, społecznych i ekonomicznych pomiędzy Polską a Francją. Co więcej, Wojtek nie próżnował także na polu miłosnych podbojów. Najpierw zauroczył się w swojej nowej redakcyjnej koleżance Sophie, a następnie, gdy ta po kilku randkach zaręczyła się z innym, swoje amory skierował ku Japonce o imieniu Noriko, przyjaciółce z uniwersytetu, gdzie razem pobierali naukę języka francuskiego. Tym samym powieść okraszona jest nie tylko reporterską sprawozdawczością z przestrzeni społecznej, politycznej, kulturowej, czy religijnej, ale znajdujemy w niej również interesujące wzmianki historyczne, preferencje kulinarne, intrygujące różnice językowe i wreszcie pełne humoru sceny towarzyskie czy randkowe próby uwodzicielskie.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1121664252
Tytuł: Polak w krainie d'Artagnana
Autor: Tur Lesław
Wydawnictwo: Psychoskok
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 140
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-14
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 10 x 204 x 139
Indeks: 19244921
średnia 3,8
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
04-04-2016 o godz 13:33 przez: sabina karasz
Książka super! pełna humoru i ciekawych wydarzeń.
Warto przeczytać! Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-04-2016 o godz 21:52 przez: justa21
„Chcesz uchodzić za Francuza? Całuj wszystkich na dzień dobry, płać kartą bankomatową i w restauracji nie zamawiaj ślimaków”. Proste? Tylko takie się wydaje, bowiem każda narodowość ma swoje reguły zachowań, swoje przyzwyczajenia, przywary, a nawet drobne szczegóły – odmienne reakcje na dany bodziec – mogą zdradzić naszą prawdziwą twarz i kraj pochodzenia. Jednak, nawet popełnione poza granicami kraju faux-pas – o ile traktujemy siebie z dystansem i poczuciem humoru – może stać się pretekstem do zawarcia nowych znajomości, do rozszerzenia słownictwa czy zgłębienia danej kultury.
O tym, jak to jest być Polakiem wśród Francuzów, jak przebiega nauka języka w sytuacji, kiedy zostało się „wrzuconym na głęboką wodę”, a przede wszystkim o zaobserwowanych pomiędzy narodami różnicach, pisze w fenomenalny sposób Lesław Tur. W książce „Polak w krainie d`Artagnana”, opublikowanej nakładem wydawnictwa Psychoskok, autor odsłania przed nami słabości, tęsknoty, zwyczaje Francuzów, pokazując ich odmienne w wielu kwestiach podejście, zapoznając czytelnika z francuską kuchnią, zwyczajami, zasadami i sposobami zachowania w różnych sytuacjach. Po książkę powinni sięgnąć nie tylko miłośnicy Francji i kultury francuskiej czy podróżnicy, ale wszyscy, którzy choć odrobinę ciekawi są otaczającego nas świata, którzy chcą dowiedzieć się czegoś nowego w nieszablonowy sposób, a przy tym … dobrze się bawić.
Lesław Tur przedstawia nam młodego dziennikarza, który w wyniku pewnego nieporozumienia, zostaje wysłany do Francji na roczny staż zawodowy. Pracę w dzienniku „Dernières Nouvelles d`Alsace” łączyć ma z intensywną nauką języka francuskiego na Uniwersytecie Nauk Humanistycznych w Strasburgu, a wszystko to, by zapewnić stały przepływ informacji, między innymi dotyczących Parlamentu Europejskiego. Ta przygoda szybko staje się dla Wojciecha Szczygła nie lada wyzwaniem szczególnie, że wpada on w tryby francuskiej maszyny biurokratycznej, która skłania do zweryfikowania sądów na temat zbytniej szczegółowości polskich procedur.
Przykład z ilością zdjęć niezbędnych do wyrobienia dokumentów koniecznych do funkcjonowania na terenie Francji, to zarazem jedna z pierwszych różnic zauważonych przez autora. Z właściwym sobie dziennikarskim zapałem opisuje on wszystkie wydarzenia, które pozwalają inaczej nam spojrzeć nad mieszkańców kraju, a przy okazji uniknąć być może nieprzyjemnych sytuacji podczas własnych podróży. Dowiadujemy się, że „we Francji, jak nie całujesz , to jesteś uznany za obcokrajowca i to jeszcze na dodatek za sztywniaka”, poznajemy zatem rytuał tych pocałunków, a nawet – w kontekście relacji damsko-męskich, gry zwanej uwodzeniem. W kinie kosztujemy słodkiego popcornu, deszyfrujemy oznaczenia w karcie dań, a nawet kosztujemy ½ eskargot (co bynajmniej nie oznacza połowy ślimaka).
Szczygieł, za pośrednictwem księdza Polskiej Misji Katolickiej, nakreśla nam francuskie podejście do duchowości, wiary i problemów dnia codziennego, dowiadujemy się również, w jaki sposób we Francji obchodzone są Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc, zwiedzamy ponadto cmentarz świętego Urbana, który staje się miejscem obserwacji i jednoczesnych wniosków dotyczących braku charakterystycznego dla listopadowego święta klimatu zadumy w świetle setek zapalonych zniczy. I choć nie udaje nam się (a właściwie Wojtkowi) zachęcić Francuzów do polubienia naszych kiszonych ogórków i „narkotycznego” makowca, to jednak w trakcie wspólnego biesiadowania poznajemy wiele ciekawych szczegółów dotyczących codziennego życia mieszkańców kraju. Niezależnie od tego, czy bohater stara się zbliżyć do koleżanki z redakcji Sophie, czy też ostatecznie – do koleżanki z kursu językowego Noriko, to każde wyjście, każda rozmowa, każda degustacja, staje się okazją do tropienia różnic, do dopasowania do siebie kolejnych fragmentów układanki, obrazującej mieszkańców Francji.
Autor, na stronach tej niewielkiej objętościowo książki, zaprezentował nam całą plejadę postaci, poczynając od fascynującej Sophie, delikatnej Noriko, samotnego właściciela domu Gilberta czy barwnego Paco, kolegi ze szkoły językowej i włoskiego kreatora mody w jednym. O tym, jakie dokładnie różnice znalazł Szczygieł pomiędzy Polakami i Francuzami, jak rozwinął się pod francuskim niebem romans i dlaczego tak naprawdę znalazł się we Francji, dowiemy się ze znakomitej książki (od której prawdziwości autor się odżegnuje, zostawiając nam pole do dociekań) „Polak w krainie d`Artagnana”. Kolejne rozdziały publikacji pochłaniamy ze smakiem, wielokrotnie autor rozśmiesza nas do łez, a plastyczny język będący w stanie doskonale nakreślić sytuację sprawia, że możemy czuć się bezpośrednimi obserwatorami, a nawet uczestnikami opisywanych zdarzeń. I jedyny zarzut do autora dotyczy tego, że mając do dyspozycji taki warsztat oraz niezwykle wciągający temat, pisać książki liczącej niespełna sto czterdzieści stron po prostu nie wypada. Stanowczo żądam więcej!

Justyna Gul
(www.qulturaslowa.blogspot.com)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-06-2016 o godz 13:44 przez: KobieceRecenzje365

Temat polskiej emigracji zszedł z kart podręczników historii i bardzo nam się uwspółcześnił. W obecnych czasach ciężko znaleźć rodzinę czy grupę znajomych, z której ktoś nie wyjechał za granicę. Jak my Polacy postrzegamy kraje do których przyszło nam emigrować? Czy potrafimy się zintegrować i zaakceptować różnicę między nami, a mieszkańcami danego kraju? Czy te różnice są rzeczywiście tak wielkie? A jak to wygląda dokładniej we Francji?

W wyniku zabawnego nieporozumienia Wojciech Szczygieł, dziennikarz jednej z polskich gazet, wyjeżdża na roczny staż do Strasbourga we Francji. Staż będzie się odbywał w redakcji francuskiego dziennika DNA "Dernnieres Nouvelles d'Alsace". Wojtek nie zna języka, aby temu zaradzić zapisuje się na kurs językowy na Uniwersytet Nauk Humanistycznych w Starasbourgu. Zaprzyjaźnia się z kilkoma uczestnikami kursu oraz kolegami z redakcji. Swój pobyt wykorzystuje na obserwację życia Francuzów i wychwytywanie różnic między Polską, a Francją. Odnalezienie się w nowej rzeczywistości przysporzy wiele zabawnych sytuacji.

"Polak w krainie d'Artagnana" to swoisty zbiór różnic społecznych, ekonomicznych i kulturowych pomiędzy Polską, a Francją. Lesławowi Turowi udało się w lekki i zabawny sposób przedstawić to co nas skrajnie różni, jak i również podobieństwa, które stawiają nas na równi z wieloma nacjami na świecie. Głównym atutem książki jest inteligentny humor jaki niewątpliwie posiada autor. Mnogość zabawnych scenek z udziałem głównego bohatera, nadaje książce pozytywnego wymiaru.


"-No ze zboża. To jest kawa ze zboża.
-A, już wiem - spojrzał na mnie poważnie - u nas też w czasie wojny taka była. Na wojnie z biedy taką pili.
-Ale my ją pijemy nie z biedy, tylko dlatego, ze jest bardzo zdrowa - stanąłem w obronie całego narodu, bo bałem się, że dopłaty unijne zamienią nam na kontyngent humanitarny."


Sporą część książki autor poświęca aspektom wiary i trudno się z nim nie zgodzić w postrzeganiu naszej religijności i funkcjonowania Kościoła polskiego.


"Kościół francuski uważa, że przepustką do nieba jest bieda, a Kościół w Polsce, że niebo otwierają kursy i zaświadczenia z parafii."

Młody dziennikarz ulega urokowi Francuzek i przekonuje się na własnej skórze jakie różnice dzielą nas i Francuzów w relacjach damsko - męskich. Również różnice kulinarne odgrywają dużą rolę. Autor rozprawia się ze stereotypami dotyczącymi francuskiego jedzenia.


„– Nie dlatego wiem, że jesteś cudzoziemcem, bo mówisz inaczej, ale dlatego, że zamówiłeś ślimaki. Jak w restauracji ktoś je żaby albo ślimaki to na pewno nie jest Francuzem…. "

Reasumując muszę stwierdzić, że po raz kolejny potwierdza się stara prawda "cudze chwalicie, swego nie znacie". Książka pozwala docenić to co polskie i uważam, że nie mamy powodu aby wstydzić się swojego pochodzenia. A jeśli nurtuje Was pytanie czy Francuzi są zarozumiali, to po przeczytaniu tej pozycji nie będziecie mieli więcej wątpliwości. Jeśli Wojtek Szczygieł jeszcze kiedyś wybierze się zgłębiać mentalność i kulturę, przedstawicieli innego kraju, a pan Tur opisze jego perypetie, to z przyjemnością oddam się lekturze. Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2016 o godz 12:08 przez: Gabrysia Malinowska
Książka „Polak w krainie d’Artagnana” to wiele małych, wesołych i poważnych historii dotyczących różnorodnych aspektów polskiego i francuskiego życia, połączonych wspólną fabułą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego