Podwójna rozgrywka (okładka  miękka)

Sprzedaje empik.com : 29,10 zł

29,10 zł 39,90 zł (-27%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Młoda nauczycielka prowadzi prywatne śledztwo w sprawie obrazu skradzionego z jej mieszkania. Nie spodziewa się, że wkrótce odkryje aferę, w którą zamieszani mogą być jej uczniowie. By rozwikłać zagadkę zniknięcia cennego płótna, Marta zaczyna prowadzić podwójną grę.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1276853756
Tytuł: Podwójna rozgrywka
Autor: Gulka Maja
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 300
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-03
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 193 x 30 x 121
Indeks: 39539489
średnia 4,1
5
19
4
4
3
5
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
19-10-2021 o godz 20:29 przez: karamba | Zweryfikowany zakup
Powyższa książka to strata czasu , ani śmieszna , ani intrygująca. Męczyłam sie okrutnie. Fabuła infantylna , taka pisanina próbującej swych sił nastolatki . Zawód na maxa 😞
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-01-2022 o godz 21:22 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dobra powiesc dla koneserow o niezbyt krwistych, wydelikaconych i eleganckich gustach. Mnie lekko znudziła. Ale o gustach nie dyskutuje sie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2021 o godz 12:06 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciekawa propozycja na jesienne wieczory. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2022 o godz 10:31 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Zabawa gwarantowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-09-2021 o godz 20:25 przez: anonymous
Tytuł: "Podwójną rozgrywka" Autor: Maja Gulka - Autorka Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra Chłodne już letnie wieczory sprzyjają zatapianiu się w lekturze … Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Maja Gulka, która 3 września przebojem wkroczyła na książkowy rynek, oddając w ręce czytelników swój literacki #debiut - „Podwójną rozgrywkę”, wydaną nakładem #WydawnictwoVectra. Ta niewielkich rozmiarów #komediadetektywistyczna o niezwykle oryginalnej, ozdobionej „tapetowym” ornamentem okładce z nowoczesną grafiką w soczystych jesiennych barwach, skrywa na niespełna trzystu stronach tajemnicę cennego płótna, które zaginęło w niewyjaśnionych okolicznościach z mieszkania wynajmowanego przez młodą nauczycielkę języka angielskiego. Z obawy przed konsekwencjami, Marta postanawia na własną rękę poszukać malowidła i wszczyna prywatne #śledztwo. Prowadząc tytułową podwójną rozgrywkę prześwietla potencjalnych podejrzanych o zabór mienia i wszystko skrzętnie zapisuje w czerwonym notesie. Przy okazji zbierania poszlak wpada na #trop niezwykłej afery … Czy w nauczycielce tkwi „detektywistyczna żyłka”, która pozwoli jej rozwikłać tajemnicę, na trop której wpadła? Kto stoi za zniknięciem cennego obrazu? Czy można zaufać sąsiadom (nawet tym zabójczo przystojnym), kiedy w grę wchodzi niezwykle kosztowne dzieło sztuki? ❓❔❓❔❓❔❓ Maja Gulka zaskakuje czytelnika świetnie zorganizowaną, dynamiczną i dopracowaną w każdym calu fabułą a także oryginalną kreacją bohaterów. Marta jest niesztampowa, samodzielna, konsekwentna, lojalna (podobnie zresztą jak my Zdrowo BooKKnięte 😉) i trochę roztrzepana, czym zaskarbia sobie sympatię czytelnika i wywołuje rozczulający uśmiech na jego twarzy. Śledząc jej perypetie ma się nieodparte wrażenie, że towarzyszy się jej w misji ratunkowej – kryptonim „Suchy” 🧐 Literacki debiut autorki jest lekki, przyjemny, okraszony sporą dawką smacznego humoru i energii- jak przystało na "rasową" komedię. Serwowane zdawkowo poszlaki budzą w czytelniku detektywistyczny instynkt, który nie da o sobie zapomnieć do ostatecznego rozwiązania zagadki. W końcu jak napisała w „Cukierni pod Amorem” Małgorzata Gutowska- Adamczyk „póki jest niewiadomą ❓- zagadka zniewala, rozwiązana- staje się banałem🤷‍♂️. Dopóki rozpala🔥 wyobraźnię, wszystko jest jeszcze możliwe. Potem jest już tylko jedna1️⃣ wersja wydarzeń. Może rozczarować, okazać się prozaiczna, może odrzeć pierścień [przyp. – w tym przypadku obraz] z całej romantyczności.” Reasumując: jak dla nas Marta to kobieca wersja przenikliwego byłego dziennikarza i historyka sztuki Tomasza NN., czyli kultowego Pana Samochodzika. Sięgajcie po „Podwójną rozgrywkę”, bo warto przejść się (a niekiedy także przeczołgać ) po urokliwym Wrocławiu z główną bohaterką w poszukiwaniu rozwiązania niecodziennej zagadki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2021 o godz 13:10 przez: azb
Marta po ukończeniu studiów podejmuje pracę nauczycielki języka angielskiego i postanawia w końcu się uniezależnić. Pierwszy krok ku samodzielności to przeprowadzka. I choć nowe lokum jest małe, ciasne i niestety nie własne, bo wynajęte od miejscowego biznesmena niejakiego pana Szpakowskiego, to sam fakt, że jest to kolejny ważny krok w jej życiu powoduje, że serce Marty bije nieco szybciej. A w dniu wyprowadzki to wręcz łomocze. To wszystko za sprawą licznych przeprowadzkowych perturbacji, z jakimi Marta musi się zmierzyć. Wydawać by się mogło, że przeniesienie mebli i różnego rodzaju szpargałów z miejsca A do miejsca B jest rzeczą niezbyt skomplikowaną, ale w przypadku naszej bohaterki od samego początku ciągle coś idzie nie tak, zepsuty samochód, efektowny upadek zakończony stłuczeniem pamiątkowych miseczek, wścibska sąsiadka, która co rusz przeszkadza w przenosinach i wisienka na torcie...ZNIKNIĘCIE OBRAZU EDWARDA SUCHODOLSKIEGO. Jako że płótno należało do właścicieli mieszkania Marta nie chce ujawniać braku malowidła i postanawia sama dowiedzieć się co się z nim stało. A dla ścisłości kto dopuścił się jego śmiałej kradzież. Lista podejrzanych nie jest długa – sąsiedzi, kurierzy i sam Szpakowski. Czy zabawa w domorosłego detektywa to był dobry pomysł? Jaką aferę wykryje Marta podczas swojej misji i gdzie podział się nieszczęsny Suchodolski? Na te wszystkie pytania znajdziecie w odpowiedź w książce „Podwójna rozgrywka”. *** „Podwójna rozgrywka” to debiut Mai Gulki i należy dodać, że bardzo udany. Powieść przyciąga czytelnika świetnie przemyślaną i dopracowaną w najdrobniejszym szczególe intrygą, bardzo dobrymi dialogami oraz ciekawymi i, co ważne, autentycznymi postaciami. Sama Marta to dziewczyna, która wykazuje niewątpliwy talent do utrudniania sobie życia i gmatwania rzeczy prostych. Analityczny umysł, który zmusza ją do rozkładania na czynniki pierwsze każdej nowej hipotezy pojawiającej się w śledztwie powoduje, że wszędobylska pani nauczycielka co i rusz pakuje się w nowe kłopoty. A jakby tego było mało wciąga w nie swoich przyjaciół, znajomych i sąsiadów. Jeśli lubicie komedie kryminalne, to jestem pewna, że ta komedia detektywistyczna także przypadnie Wam do gustu. @maja_gulka udowodniła, że nie tylko trupy mogą bawić nas do łez. Zuchwała kradzież i świetnie skonstruowana intryga to również wyśmienity materiał na książkę, której zadaniem jest wprowadzenie nas w dobry humor i zapewnienie rozrywki na najwyższym poziomie. Ja, czytając „Podwójną rozgrywkę” bawiłam się pierwszorzędnie i z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę autorki, bo oczywiście zakładam, że po tak udanym debiucie takowa z pewnością się pojawi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2021 o godz 10:40 przez: Frelka_recenzuje
Ostatnimi czasy komedie kryminalne zagościły w moim sercu na stałe i mam wrażenie, że powoli wygryzają z niego rodzimy gatunek kryminału. Lekka nuta humoru od razu potrafi człowieka rozluźnić, jak i czasem rozbawić do łez, co jest zdecydowanie jednym z atutów komedii kryminalnych. "Podwójna rozgrywka" jest jedną z ostatnich premier, które pojawiły się na książkowym rynku. Na wstępnie mogę śmiało powiedzieć, że w debiutanckiej powieści Mai Gulki rozczuliło mnie wszystko — zaczynając od okładki, przechodząc do samej historii, która tylko pozornie wydawała się groteskowym śledztwem. Marta, która jest główną bohaterką powieści, jest zdecydowanie jedną z bardzo zdezorientowanych młodych kobiet, ale przede wszystkim jest również bardzo barwną postacią, którą nie ukrywam — nawet mimo jej roztrzepania — polubiłam od samego początku. Sama historia zaprezentowana przez Maję Gulkę jest bardzo oryginalnym pomysłem na komedię kryminalną. W przeciwieństwie do książek Małgorzaty Starosty, które pochłaniam z bardzo podobnym zapałem, w powieści "Podwójna rozgrywka" nie znajdziemy trupa w szafie, ani nigdzie indziej. W tej książce sprawa dotyczy zupełnie czegoś innego i co ważne, bardzo nieprzewidywalnego. Co jest jeszcze bardzo intrygujące, nie znajdziemy tutaj żadnego organu sprawiedliwości, który rozwiąże sprawę — tym razem to bohaterka bierze na siebie obowiązek znalezienia skradzionego obrazu, nie mieszając w to policji. Autorka swoją debiutancką powieścią postawiła tak wysoką poprzeczkę, że z niecierpliwością czekam na kolejne książki, które Maja Gulka napisze. Bez ogródek mogę powiedzieć, że styl pisania autorki przypadł mi do gustu, ponieważ jest lekki i przyjemny w odbiorze, a przede wszystkim humor komedii kryminalnej jest zachowany do samego końca, na naprawdę wysokim poziomie. Ciekawą sprawą jest również fakt, że mimo humorystycznego zabarwienia "Podwójna rozgrywka" bezsprzecznie zawiera w sobie niejeden morał. Jeśli macie ochotę na komedię detektywistyczną, to ta książka będzie bardzo dobrym wyborem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2022 o godz 17:03 przez: Mysilicielka
Marta, młoda nauczycielka z Wrocławia, wprowadza się do swojego wynajętego nowego mieszkania. W dniu przeprowadzki szybko orientuje się, że ze ściany zniknął cenny obraz, własność właściciela lokum. Dzieło sztuki trzeba jak najszybciej znaleźć, bo biedaczka się z tego nie wypłaci! I tak rozpoczyna się śledztwo... Moje pierwsze wrażenie, którym chcę się podzielić - to było mega wciągające. Może nie ma tutaj jakiejś niepozwalającej na chwilę oddechu akcji (wybuchy, lasery itp.), ale naprawdę się wkręciłam i razem z główną bohaterką rozważałam różne rozwiązania zagadki. Czytałam rozdział za rozdziałem bez przerwy, bo chciałam się dowiedzieć, co się w końcu stało z tym obrazem. Amatorskie śledztwo zaczyna zataczać coraz szersze kręgi i w pewnym momencie aż strach pomyśleć, w co myśmy się wpakowali! A może nie jest tak źle, tylko główna bohaterka błędnie interpretuje różne fakty? Marta jest... roztrzepana. Tym słowem chyba najlepiej można ją opisać. Jest sympatyczna, ja ją z marszu polubiłam, ale rozumiem, dlaczego niektórzy czytelnicy odebrali jej zachowanie jako infantylne. Według mnie była świetnie skonstruowana i spójna od początku do końca. To taka postać, przy której od razu wiesz, że coś jej się stanie. Mogłaby pójść prostą drogą, ale woli trochę pokombinować i na własną rękę posznupać. W końcu inaczej nie byłoby tej przygody. Komedia rozgrywa się tutaj na poziomie języka. Bardziej chodzi o żartobliwy sposób opisania rzeczywistości niż sytuacje, przy których czytelnik śmiałby się w głos. Miało to swój urok. Ogólnie cała narracja była bardzo przyjemna w odbiorze, pisana z perspektywy Marty, więc tym lepiej możemy poznać jej punkt widzenia. Powieść w moim odczuciu była ciekawa, zapewniła mi rozrywkę, na pewno będę ją miło wspominać. Czytało mi się szybko i lekko, dlatego gorąco polecam wszystkim czytelnikom, którzy chcieliby się trochę odprężyć i zabawić w detektywów. Z chęcią sięgnę po inne książki autorki, jeśli tylko się pojawią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2021 o godz 23:28 przez: Judytaz
Co byście zrobili gdyby słynne dzieło sztuki nagle zniknęło Wam z mieszkania? Każdy człowiek wpadłby na to żeby wezwać policję no prawie każdy 😁 Poznajcie Martę, która oszalała na punkcie pewnego obrazu a jeszcze bardziej zaczęła szaleć gdy ów obraz zniknął 😱 Może w wyniku tego szaleństwa a może ze strachu o owe dzieło Marta postanawia samodzielnie zabawić się w detektywa z czego wyniknie szereg komicznych sytuacji. Książka "Podwójna rozgrywka" jest debiutem Mai i według mnie jest to bardzo dobry debiut. Oprócz sytuacji, o których już wspomniałam autorka serwuje nam odrobinę grozy, mnóstwo uśmiechu i masę zabawnych dialogów, które doskonale dopełniają całość. Marta to kobieta, która (jak to mawiała moja mama) ma robaki w.... no tak właśnie tam gdzie myślicie, przez co wszędzie jej pełno, ma milion pomysłów na minutę i nie marnuje ani chwili na bezczynność. Twardo prowadzi swoje śledztwo chcąc odkryć KTO tak naprawdę ukradł obraz a żeby tego było mało angażuje do tego swoich znajomych, sąsiadów a nawet zahacza o rodziców. I to właśnie przez te Martowe szaleństwo książka nabiera tempa a czytelnicy są atakowani nieprawdopodobnymi sytuacjami, pościgami, ucieczkami przed gangusami a zwłaszcza mnóstwem humoru. Co do samych bohaterów to można odebrać Martę jako taką ciapowatą nastolatkę ale szczerze moim zdaniem to właśnie do niej pasuje, wydaje mi się, że jest taka właśnie przez te swoje wszędobylstwo i miliony pomysłów. Marcie pomaga jej przyjaciółka Basia, kumpel sprzed lat Kudłacz i świeżo poznany sąsiad Adam, który jest dziennikarzem śledczym. Autorka przedstawia nam realia codzienności Marty, którą przełamuje zabawą w detektywa i zagadką kryminalną z niebywale zaskakującym zakończeniem. A, że zakończenie jest otwarte to wnioskuję (a nawet już wiem 😋) iż nie będzie to ostatnie spotkanie z bohaterami. Ja świetnie się bawiłam i mam nadzieję, że i Wam uda się spędzić przyjemnie czas z książką "Podwójna rozgrywka"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2021 o godz 07:09 przez: ANETA
Zniknięcie cennego obrazu we wrocławskiej kawalerce wywołuje spore zamieszanie. Marta Jaworska, nowa lokatorka czterech ścian wpada jednocześnie w zdumienie i w zdziwienie. Kiedy, jak i kto zdążył przywłaszczyć sobie unikatowe płótno, w dodatku nie należące do niej. Chwila nieuwagi przesympatycznej, młodej anglistki wystarczyła, by rozpoczęły się zwariowane przygody poszukiwania dzieła sztuki. Z bloczkiem śledczym w ręce, pomocną przyjaciółką Basią vel tajną agentką i przystojnym Adamem rozpoczyna amatorskie śledztwo. „Przekonawszy się o swoim pomyślnym położeniu, nabrałam powietrza do płuc i zdecydowanym krokiem ruszyłam przed siebie”. Do odważanych świat należy i do takich właśnie osób zalicza się Marta. Nieumiejąca usiedzieć w jednym miejscu, nazwana przeze mnie detektywką, demaskatorką i czyścicielką miasta, wszczynaja ciche dochodzenie, Misję ratunkową. Nie jest absolutnie, mimo swej żywiołowości, przygotowana na dość pokręconą sensację, która na nią czyha. Wszak szuka tylko złodzieja, a że po drodze pozna wrocławską gangsterkę, zasmakuje wyścigów konnych, czy też zobaczy nielegalny przemyt pewnych dóbr od kuchni.. „Plan był prosty... Demaskacja oszustwa miała w niedalekiej przyszłości posłużyć mi za asa w rękawie… Wtedy rozdałabym karty po swojemu”. Debiutancka powieść Mai Gulki, ukazująca w sposób charyzmatyczny Wrocław i obraz współczesnego pokolenia, oczarowała mnie inteligencją, pomysłem, delikatnym humorem oraz niezwykle lekkim piórem. Dający się lubić bohaterowie, w tym emerytka Wanda i pomysłowe szkolne gagatki, no i uroczy(?) dziennikarz Adam, których przygód mi nie wystarczyło, winny wam uprzyjemnić czas. Wielowątkowa fabuła tej komedii detektywistycznej mam nadzieję, doczeka się kontynuacji. Ja czekam na więcej! Zatem śmiało młodzi i ci starsi, sięgajcie po „Podwójną rozgrywkę”, która zapewni wam świetną rozrywkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
22-10-2021 o godz 13:52 przez: Magdalena Ciesielska (fairbrooke)
Tak! Właściciel kamienicy zgodził się wynająć Marcie, bohaterce „Podwójnej rozgrywki”, małe mieszkanko na poddaszu. Cieszy się podwójnie, bo nowe lokum zdobi obraz jej ulubionego artysty. Dziewczyna już snuje wizje miło spędzonego czasu, gdy popijając lemoniadę raduje swe oczy patrząc na cenne płótno, aż tu nagle w dniu jej wprowadzenia się obraz znika. Marta z obawy przed zapłatą sporej kwoty właścicielowi obrazu, postanawia odnaleźć malowidło na własną rękę. W rozwiązaniu zagadki pomagać jej będą najlepsza kumpela Baśka, Kudłacz Marek, pani Wanda z parteru i przystojny dziennikarz Adam. Z takim zespołem Marta wpakuje się w niejedną „śliską” sytuację. Debiut literacki Mai Gulki to lekka historia detektywistyczna. Autorka stworzyła sympatyczną główną bohaterkę, której słabość do lemoniady dodaje jeszcze większego uroku. Jednak oczami wyobraźni widziałam Martę jako nastolatkę, a nie jako dorosłą kobietę. W momencie, gdy podjęła decyzję o samodzielnym śledztwie w sprawie obrazu miałam wrażenie, że czytam książkę przeznaczoną dla młodzieży. Nie ma oczywiście nic złego w takich powieściach, jednak ja nie czuję się ich odbiorcą. Fabuła nie była zbyt skomplikowana i zmierzała w przewidzianym przeze mnie kierunku, który mogę nazwać „wiele hałasu o nic”. Książka jest komedią detektywistyczną, ale ja nie dopatrzyłam się w niej wątków komediowych. Myślę, że w powieści było za mało dialogów, które dobrze poprowadzone mogłyby czytelnika rozbawić. Były sytuacje, które miały taki potencjał, jednak autorka nie zdecydowała się rozwinąć rozmowy między bohaterami lub opisała je z perspektywy Marty. „Podwójną rozgrywkę” określiłabym powieścią familijną z większym wskazaniem na młodzież, jako czytelników. Sympatyczni bohaterowie, nieskomplikowana zagadka, lekka fabuła czynią z niej książkę dobrą na poprawę humoru :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-09-2021 o godz 21:01 przez: Neverland_book_
Przepis na komedię detektywistyczną według @maja_gulka to: ⭐️Zaginiony obraz. ⭐️Cała kamienica podejrzanych. ⭐️Samozwańcza detektyw. I to naprawdę działa! Marta, młoda nauczycielka angielskiego wynajmuje mieszkanko, które choć niewielkie przyciąga ją obrazem jej ukochanego artysty. Kosztowne dzieło wisi w korytarzu i zachwyca wchodzących, cóż… do czasu aż znika. Nieustępliwa bohaterka, z niesamowitym talentem do tworzenia teorii spiskowych i zachwycająco nieprawdopodobnych, a jednak jakby możliwych związków przyczynowo-skutkowych, stawia sobie za cel odnalezienie płótna. Autorka ma lekkie pióro, czyta się to szybko i przyjemnie, książkę można pochłonąć w jeden wieczór. Bohaterowie są fajnie wykreowani, po kilku słowach, jednej scenie jesteśmy ich w stanie polubić, zainteresować się tym co, jak i dlaczego robią. Zwariowany świat Marty pochłonął mnie bez reszty. Pokochałam Basię i Kudłacza, a Adam to świetny facet. Bohaterka jest szalona, szybka, zwariowana, z uroczą rodzinką i równie szalonymi przyjaciółmi. Polubiłam ją, choć chwilami miałam takie „Dziewczyno weź wdech i pomyśl jeszcze raz” to na tym polega jej urok. Jest bardzo konsekwentnie wykreowaną, pokręconą, uroczą i zabawną panikarą. Jej teorie szybko „wkręcają się” czytelnikowi. Nawet jeśli wiedziałam, że to co wymyśliła jest nieprawdopodobnie i tak z chęcią śledziłam jej galopujące myśli. Przez to całe śledztwo było ciekawe i niesamowicie zabawne. Też jestem dość… powiedzmy, że łatwo wyciągam wnioski i bywają one średnio prawdopodobne😂 Być może dlatego poczułam więź z Martą i w żadnym momencie, jej wariacje mnie nie męczyły. Poczułam jakbym ją znała, jej charakter, relacje z bliskimi, podejście do życia, stała się dla mnie realna. Chętnie skoczyłabym z nią na kawę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-09-2021 o godz 11:30 przez: nika102
Upalne lato, spełnione marzenie o samodzielnym mieszkaniu i wolności bez marudzących rodziców. Kto o tym nie marzył. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie zaginięcie cennego obrazu,który stał się początkiem komedii pomyłek i zabawnych sytuacji. Marta, młoda nauczycielka angielskiego postanawia na własną rękę wytropić złodzieja obrazu, który zdobił ścianę nad komodą w jej nowym mieszkaniu. Obraz ten to jeden z powodów dla którego zdecydowała się na to lokum. Nie byłoby może warte to zachodu gdyby nie fakt, że to dzieło znanego malarza. Warte dużych pieniędzy, których dziewczyna nie ma. Rozpoczyna własne śledztwo. Tropy prowadzą do kilku osób, a dotrzeć do sprawcy pomagają znajomi. Nikt nie podejrzewa, że przypadkowo odkryją inną aferę i będą prowadzić podwójną rozgrywkę. Czy uda się rozwikłać sprawę zaginięcia cennego płótna? Dzisiejsza premiera i debiut Mai Gulki, a wiecie, że ja debiuty uwielbiam. Mamy tu ciekawą, intrygującą historię. Dużo się dzieje i ciężko przewidzieć co się wydarzy. Duży plus to oczywiście poczucie humoru i lekkość z jaką Autorka opisuje te perypetie. Czyta się szybko i przyjemnie. Przyjazny, swobodny w odbiorze styl to duży atut tej komedii. Spodziewajcie się dawki humoru i chaosu w poszukiwaniu dzieła, który wprowadza niesamowitą atmosferę, a roztrzepanie bohaterki i niefortunne zdarzenia wywołują uśmiech na twarzy. A do tego oczywiście piękne okoliczności mojego ulubionego miasta Wrocławia. Zakończenie wskazuje, że możemy oczekiwać kontynuacji, na co cicho liczę. Autorka w tej opowieści wplata również ważne tematy społeczne jak choćby problem używek, po które chętnie sięga młodzież. Polecam. Świetna lektura na coraz dłuższe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2021 o godz 21:48 przez: dama_czyta_sama
Miałam ogromną ochotę przeczytać komedię detektywistyczną "Podwójna rozgrywka". To debiut literacki napisany przez Maję Gulkę. Okładka tej książki, przyciągała mnie do siebie jak magnes. Jej szata graficzna jest śliczna i bardzo zachęca do sięgnięcia po nią. Główna bohaterka, Marta, jest młodą nauczycielką, która mieszka we Wrocławiu. Dziewczyna, wreszcie wyprowadza się od rodziców. Od teraz będzie mieszkać na poddaszu jednej z przedwojennych willi. Niestety jej szczęście nie trwa długo, bo z jej nowego lokum ginie płótno znanego artysty, Edwarda Suchodolskiego. Marta jest wstrząśnięta tym faktem i planuje swoje prywatne śledztwo. Kto stoi za kradzieżą obrazu? Czy uda jej się rozwikłać tą zagadkę? "Podwójna rozgrywka" to przyjemna komedia detektywistyczna. Czyta się ją zaskakująco szybko, na co pozwala, lekki, przystępny styl autorki. Zabawnych momentów, które zmuszały mnie do śmiechu było mnóstwo. Postać Marty jest charakterystyczna i przezabawna. Moim zdaniem dziewczyna żyje trochę w swoim świecie, jest trochę roztrzepana, a jednocześnie to osoba bardzo bystra i inteligentna. Chce znaleźć sprawcę i z pomocą przyjaciół bada kolejne tropy. W czasie swojego śledztwa poznaje sąsiadów. "Podwójna rozgrywka" to książka, która mnie zauroczyła. Inteligentna fabuła wciąga w swoje sidła i nie puszcza, aż do ostatniej strony. Myślałam, że wszystkie wątki zostaną wyjaśnione, ale zaskakujące zakończenie daje nadzieję, że "Podwójna rozgrywka" będzie mieć ciąg dalszy. Serdecznie polecam 📚📚.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2021 o godz 14:24 przez: Łukasz
Komedia detektywistyczna ,,Podwójna rozgrywka" to debiut literacki Mai Gulki, który miał premierę 03.09.2021r. Marta lektorka w szkole językowej przeprowadza się do kawalarki na wrocławskim Borku. Z mieszkania na poddaszu, do którego wprowadziła się ginie drogocenny obraz. Marta postanawia prowadzić prywatne śledztwo. Do grona podejrzanych zalicza sąsiadów, właściciela kawalerki, a także firmę kurierską, która przewoziła rzeczy z jej rodzinnego domu. O pomoc w śledztwie prosi swoich znajomych. Podczas prowadzenia śledztwa Marta trafia na trop grubszej afery i postanawia prowadzić podwójną rozgrywkę. Ponadto będzie musiała uporać się z niesfornymi uczniami oraz coachem z Warszawy, którego zatrudniła szkoła językowa dla poprawy pracy nauczycieli. Czy skradziony obraz odnajdzie się ? Jakie konsekwencje prywatnego śledztwa poniesie Marta ? Książkę czytało się jak lekki kryminał. Jednak poszukiwania obrazu śledziłem z takim zacięciem jakby główna bohaterka szukała groźnego zabójcy. Dodatkowo mamy lekki styl i dobry humor oraz śmieszne sytuacje. Wciągająca intryga, ciekawe śledztwo, pojawia się również niejedno zabójstwo. Mam nadzieję, że autorka wybaczy mi to, ale twierdziła, że będzie to zupełnie inna książka od tych które czytam. Jednak ,,Podwójna rozgrywka" okazała się kolejnym dobrym kryminałem jaki przeczytałem w tym roku, który mogę szczerze polecić. Epilog pozostawia otwartą sprawę w dalszych losach Marty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2022 o godz 15:47 przez: Lukrecja84
Byłam bardzo ciekawa powieści „Podwójna rozgrywka” Mai Gulki, więc postanowiłam ją przeczytać. Bardzo lubię komedie kryminalne. Jest dobry humor i niesamowite śledztwa. Ta historia spełniła moje oczekiwania do tego stopnia, że już nie mogę się doczekać kolejnej części przygód głównej bohaterki Marty. Czytając bardzo dobrze się bawiłam. Ciekawy debiut. Gratuluję pomysłu na książkę. Doznałam szoku poznając zakończenie. Myślałam, że znam prawdę a tu takie zaskoczenie. Nie mogłam przestać się śmiać. Wielkie brawa dla autorki za takie rozwiązanie. Marta jest naszą główną bohaterką. Jest młodą nauczycielką języka angielskiego. Z jej wynajmowanego mieszkania znika cenny obraz. Jest przerażona. Nie ma pieniędzy, żeby za niego zapłacić właścicielom tego mieszkania. Sprawy nie da się zatuszować. Postanawia poprowadzić prywatne śledztwo w sprawie zaginionego dzieła. Dodam, że to był bardzo cenny obraz. Do jakich wniosków dojdzie? Co przez przypadek odkryje? Dodam, że to będzie niezła aferka. Więcej dowiecie się po przeczytaniu – do czego serdecznie zachęcam. Idealna fabuła, bardzo dobra akcja i obłędna bohaterka sprawiają, że tą powieść trzeba przeczytać. Zapraszam was do poznania Marty oraz tajemniczego zniknięcia obrazu. Prawda was zaskoczy – tak samo jak zaskoczyła główną bohaterkę. Polubiłam pióro M. Gulki. Autorka ma całkiem niezły potencjał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-09-2021 o godz 08:13 przez: anonymous
Jeśli nie macie pomysłu z jaką książką spędzić wrześniowe wieczory, z ogromną przyjemnością przedstawię Wam moją propozycję.,, Podwójna rozgrywka "będzie idealnym rozwiązaniem. Debiutancka powieść komediowo-detektywistyczna napisana przez @maja_gulka sprawi, że choć na chwilę oderwiesz się od trosk dnia codziennego, aby wraz z główną bohaterką rozwikłać zagadkę zniknięcia pewnego bardzo cennego płótna. Marta na własną rękę przeprowadzi śledztwo, w wyniku którego na światło dzienne zaczną wypływać dziwne i niebezpieczne fakty. Młoda nauczycielka z Wrocławia całkiem przypadkowo wpadnie na trop grubej afery. Czy starczy jej odwagi, aby sprawę wyjaśnić do końca? Czy podejmie ryzykowną grę, w której stawką jest życie? Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię sięgać po debiuty. Bardzo często są one powiewem świeżości, czystą, niczym nie zmąconą bryzą na rynku czytelniczym. ,, Podwójną rozgrywkę " z całą pewnością mogę zaliczyć do kategorii bardzo udanych debiutów. Dzięki lekkiemu stylowi, wyważonemu humorowi, znakomitemu pomysłowi na fabułę oraz idealnie wykreowanym bohaterom dostajemy wciągającą, pełną energii, zabawną historię kryminalno-detektywistyczną. Gorąco zachęcam do sięgniecia po powieść. Gwarantuję Wam miło spędzony czas w towarzystwie Marty i jej ciekawych znajomych
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2021 o godz 13:43 przez: Lila
Świetny debiut! Lekki i staranny styl autorki zauroczył mnie już od pierwszych stron. Narracja w pierwszej osobie zwykle mnie drażni, ale w „Podwójnej rozgrywce” ten zabieg to strzał w dziesiątkę. Książka mogłaby dużo stracić, gdyby autorka napisała ją z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego. „Podwójna rozgrywka” zaczyna się bardzo dynamicznie i taka jest do ostatnich stron. Świetnie to oddaje porywczy i ciut zwariowany charakter głównej bohaterki, Marty. Dialogi są świeże i takie naturalne. Duży plus za to, bo debiutanci (i nie tylko oni) mają z tym często problem. „Podwójna rozgrywka” to prawdziwa komedia, przepełniona mnóstwem wyrafinowanego i niewymuszonego humoru. Do tego mamy tutaj charyzmatyczny Wrocław, interesującą intrygę, i różnorodnych bohaterów (kolejny ukłon dla autorki!). No i zakończenie, które spada na czytelnika jak grom z jasnego nieba (chodzi mi o dokładnie ostatnie zdanie książki - genialny zabieg!). Czego chcieć więcej? Ja bawiłam się świetnie! Jestem pod ogromnym wrażeniem „Podwójnej rozgrywki” tym bardziej, że to debiut. Naprawdę trudno w to uwierzyć! Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na kontynuację, a autorce życzę i wróżę udaną karierę pisarki. :D Maja Gulka ustawiła poprzeczkę bardzo wysoko!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-09-2021 o godz 11:15 przez: ms.book
Niesamowicie intrygująca komedia detektywistyczna autorstwa Mai Gulki Jest to debiut autorki, ale jakże udany. Świetnie się bawiłam czytając. A główną bohaterkę - Martę polubiłam już od pierwszych stron 😁 Młoda nauczycielka z Wrocławia prowadzi prywatne śledztwo w sprawie obrazu skradzionego z jej nowego mieszkania. Nie spodziewa się, że wkrótce odkryje aferę, w którą zamieszani mogą być jej uczniowie. By rozwikłać zagadkę zniknięcia cennego płótna, Marta zaczyna prowadzić podwójną grę. Zarezerwujcie sobie czas na przeczytanie tej komedii. Zapewniam, że nie pożałujecie i będziecie się dobrze bawić.  Książka pełna jest energii i pozytywnego humoru. A Marta odczaruje Was swoją pomysłowością i charyzmatycznym charakterem.  Nie mogłam się oderwać od lektury, autorka świetnie przemyślała intrygę, zabrała mnie na elektryzujące, pełne sekretów i tajemnic wrocławskie uliczki, zmuszając tym samym do odkrycia podwójnego dna 😲  "Podwójna rozgrywka" to bez wątpienia dobra komedia detektywistyczna napisana pięknym, starannym i wyszukanym językiem, który urzekł mnie i nie pozwolił oderwać się od czytania przez wiele godzin! Czekam na kolejną książkę Mai, na pewno ma w zanadrzu więcej dobrych pomysłów 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-10-2021 o godz 20:38 przez: Emilia Major
Kiedy mam ochotę na lekką książkę, najchętniej sięgam po komedie kryminalne, Olga Rudnicka, Alex Rogoziński wiodą u mnie prym, myślę że do tego grona dołączy też Maja Gulka. Wrocław, młoda nauczycielka wyprowadza się od rodziców do wynajętego mieszkania, nareszcie chce żyć na własną rękę. Kawalerka na poddaszu może nie jest szczytem jej marzeń ale przypada dziewczynie do gustu. Na ścianie wisi cenny obraz, który znika nie wiadomo w jakich okolicznościach, ktoś go ukradł, ale kto? Przez mieszkankę przewijało się tego dania tyle osób. Marta rozpoczyna właśnie śledztwo, musi znaleźć obraz zanim właściciel zorientuje się że ściana jest pusta, ale czy i ten ma dobre intencje i prowadzi legalne interesy. Książka lekka i przyjemna. Czyta się ją szybko i ciężko ją odłożyć. Dużo się tu dzieje ale nic nie jest chaotyczne, wszystko ze sobą współgra. Uważam że to bardzo udany debiut i już czekam na kolejne książki autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Krew Motyli
5/5
34,02 zł
46,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tetragon
5/5
32,08 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Sygnatura
4.5/5
34,78 zł
46,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gniazdo
4.7/5
40,40 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwestia czasu
4.7/5
29,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dobre miejsce
4.8/5
32,74 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pruskie baby
4.3/5
33,99 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Odzyskana
4.6/5
32,74 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bestseller
4.8/5
32,74 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mauzoleum
4.7/5
32,74 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Utopiec
4.5/5
29,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kryptonim: Karp
5/5
28,44 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Żądza dusz
5/5
25,57 zł
35,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego