Podszept (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,71 zł

26,71 zł 39,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Śmierć młodziutkiej kieleckiej influencerki sprawia, że prokurator Arkadiusz Painer będzie musiał zmierzyć się z technologią i światem, których nie zna i nie rozumie. Na szczęście i tym razem przyjdą mu z pomocą Dorota Kowalska, uważana za najlepszą technik kryminalną w okolicy, a także Dariusz Kryński, który po raz pierwszy stanie na czele zespołu dochodzeniowego. Do „kręgu Painera” dołączy też młody informatyk z wydziału do walki z cyberprzestępczością, a jego pomoc okaże się nieodzowna. Nic jednak nie pójdzie łatwo...

Umierają kolejne osoby, tymczasem w zespole śledczych dochodzi do konfliktu. Morderca ciągle wyprzedza policjantów o krok, a sprawę dodatkowo komplikuje rosnące zainteresowanie mediów. 

Wybucha afera, w której Kryński będzie starał się zrobić wszystko, by uniknąć roli kozła ofiarnego, a Painer, świadom konsekwencji, musi wybierać – postąpić wbrew woli zwierzchników czy wbrew prawu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Podszept
Seria: Krąg Painera
Autor: Łukawski Jacek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-06-16
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 38 x 139
Indeks: 38492648
średnia 4,5
5
30
4
14
3
3
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
11-11-2021 o godz 20:20 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
"PODSZEPT" Jacek Łukawski "Podszept" to druga książka autora. Pierwsza to "Odmęt". Dobrze jest czekać na książki swoich ulubionych pisarzy, muszę przyznać, że warto było. Książka porusza tematy jak najbardziej na czasie. Wirtualny świat,nowe technologie,agencje reklamowe,darknet ,swiat influencerów....ale wszystko pokazane od tzw. "podszewki"🤔 coś czym mało kto się interesuje. Pierwsze co mi się spodobało to postać prokuratura Painera , konkrety facet, nie należy do tzw. "wazeliniarzy"o czym sami się przekonacie czytając książkę. Drugie co zasługuje na uwagę to właśnie poruszany temat.... owszem już nie jedna książka była na temat mediów społecznościowych, ale tu mamy głębsza analizę i oby to co napisał autor pozostało fikcją literacką. W obecnych czasach nie wyobrażamy sobie już życia bez internetu,ale musimy mieć jakąś kontrolę nad tym, bo może nas to doprowadzić do zatracenia się w wirtualnym świecie co niestety może zakończyć się dla niektórych tragicznie. Autorowi udało się stworzyć świetny kryminał i zespół śledczych, którzy tworzą ciekawą ekipę. Mam nadzieję , że "krąg Paniera"będzie liczył co najmniej kilka tomów....na co liczę i czekam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2021 o godz 10:48 przez: Anna Skowerska | Zweryfikowany zakup
Tak samo dobra jak pierwsza część :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 13:01 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajny kryminał . Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2022 o godz 14:47 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Mega.Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2021 o godz 20:30 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
07-09-2021 o godz 22:45 przez: Qulturasłowa
Chcemy czy nie, nasze życie przenosi się coraz bardziej do wirtualnego świata, zaś pandemia przyspieszyła jeszcze ten proces. W sieci robimy coraz więcej rzeczy, nie tylko szukamy informacji, ale tu odbywa się coraz częściej proces zakupowy, ograniczając naszą potrzebę wyjścia z domu, a jednocześnie oszczędzając czas. Tu też zawieramy i podtrzymujemy znajomości, tu wreszcie szukamy autorytetów. Szczególnie wśród młodych osób coraz częściej decyzje (w tym decyzje dotyczące zakupu) podejmowane są pod wpływem polecenia znanej i lubianej osoby. Nie musi być to zresztą polecenie – wystarczy świadomość, że dana osoba używa określonej rzeczy. Na tej podstawie karierę robią osoby aktywne w mediach społecznościowych, szczególnie, jeśli się czymś wyróżniają. Potencjał influencerów dostrzegły między innymi agencje reklamowe podejmując szeroko zakrojone współprace, podobnie zresztą, jak i pojedyncze marki. Treść kręconych przez influencerów filmików czy tematyka wpisów na blogu jest niezmiernie szeroka, wystarczy tylko znaleźć na siebie pomysł i po prostu działać. Niezależnie od tego, czy przygotowujemy materiał o jedzeniu, ciuchach czy modnych gadżetach obecnie musimy się czymś wyróżnić, bowiem takich osób, jak my, jest mnóstwo. Czy jednak na pewno najlepszym sposobem na podniesienie sobie oglądalności, jest … śmierć? Popularna kielecka influencerka, prowadząca na YT jeden z kanałów foodhaulowych, Marta Skoczkowska, zapewne powiedziałaby, że tak. Niestety powiedziałaby, gdyby żyła, bowiem na swoim kanale zupełnie nieświadomie, zastosowała tę strategię marketingową. Jej śmierć, mimo iż widowiskowa, była jak najbardziej realna i ostateczna, bowiem zamiast musującej oranżadki, wypiła silny środek żrący, w wyniku czego konała na oczach tysięcy widzów ponad dwadzieścia minut, prezentując przy okazji działanie tego środka na tkanki miękkie. Tylko kilka osób zdecydowało się przy tym zadzwonić na numer alarmowy, pozostali powstrzymali się przed działaniem licząc na innych widzów. Ten spektakularny sposób na odcinek programu (i na śmierć) przysparza sporo problemów prowadzącym sprawę śledczym. Prokurator Arkadiusz Painer, nieco gburowaty, antyspołeczny, zgromadził zespół indywidualistów, ale tylko oni pod jego przewodnictwem mają szansę rozwiązać sprawę. Aspirant Dariusz Kryński, a także Dorota Kowalska, technik kryminalna, którą z Kryńskim łączył kiedyś płomienny romans, a także młody informatyk „pożyczony” z wydziału do walki z cyberprzestępczością mają szansę odkryć klucz, którym posługuje się morderca, ale nie będzie to łatwe. Najwidoczniej bowiem obrał on sobie za cel popularnych influencerów, na Skoczkowskiej bowiem się nie kończy. Widowiskowości kolejnych śmierci, fakt, iż odbywają się one online przyciąga zainteresowanie mediów, a co za tym idzie – presja rośnie, a przełożeni domagają się szybkiego rozwiązania sprawy. Tymczasem prowadzącym dochodzenie trudno jest nawet zrozumieć to, czym ci młodzi ludzie się zajmują, nie mówiąc już o mechanizmach, którymi tego rodzaju działania reklamowe się rządzą. Wraz z ciśnieniem dochodzi do spięć w zespole, tymczasem morderca nieubłaganie eliminuje następne ofiary, pozostając wciąż o krok przez policją. W tej sytuacji potrzebne będzie nieszablonowe działanie, do którego zdolny jest tylko Painer. Czy przyniesie ono spodziewany efekt? Kto stoi za tajemniczymi śmierciami? Konkurencja? Firma reklamowa? A może jej niezadowolony pracownik? Lista podejrzanych jest długa, a jednocześnie mało konkretna, nie wiadomo też tak naprawdę, jakim kluczem kieruje się morderca. Rezultaty śledztwa, a przede wszystkim krętą drogę do prawdy poznamy dzięki znakomitej powieści Jacka Łukawskiego, kolejnej już zresztą o prokuratorze Arkadiuszu Painerze. Opublikowany nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona „Podszept”, to prawdziwa gratka nie tylko dla miłośników kryminałów, ale i dla osób aktywnych w mediach społecznościowych, którzy być może sami działają na tym polu. To jedna z tych książek, która wstrząsa swoją realnością, plastycznymi opisami, a jednocześnie nawet brutalne sceny śmierci, uruchamiające wyobraźnię, nie odwracają uwagi od prowadzonego dochodzenia, ludzkich zachowań, a przede wszystkim od specyfiki mediów społecznościowych. Mimo iż nie wszyscy czytelnicy odnajdą się w słownictwie używanym przez autora (nawet śledczy nie zawsze się w nim odnajdują), to warto potraktować je jako znak naszych czasów i element rozwiązywania zagadki, w który to proces dajemy się wciągnąć, nieustannie krążąc w kółko, myląc tropy i mając świadomość, że morderca bawi się z nami „w kotka i myszkę”…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2021 o godz 17:51 przez: Agnieszka
Przyznam się wam, że książka bardzo mi się podobała. Cała akcja i fabuła wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Książka to spory grubasek, bo liczy ponad czterysta stron! Ale spokojnie, czyta się ją płynnie i szybko, a wszystko dzięki ciekawej i intrygującej akcji. Tym razem ekipa prokuratora musi znaleźć mordercę znanej inflaucerki, która zginęła w sposób tragiczny, a do tego na żywo - jej śmierć była transmitowana w mediach społecznościowych. Z początku brakuje motywu, który mógłby pomóc w zidentyfikowaniu przestępcy, albo chociażby naprowadzić na jakiś trop. Wtedy pojawia się kolejna ofiara, która również jest osobą aktywną w social mediach, a jej śmierć następuję podczas nagrania, na oczach widzów. Morderca nie daje wytchnienia i ginie kolejna kobieta. Mamy tutaj bardzo dobrze skrojoną historię, w której stopniowo budowane napięcie dodaje całości aury tajemniczości i niepokoju. Złapałam się na tym, że podczas czytania wielokrotnie wszystko analizowałam, próbowałam wychwycić jakiejś najmniejsze szczegóły, które mogłyby mi umknąć i poprowadzić na trop mordercy. Podoba mi się styl prowadzenia śledztwa przez prokuratora. Uwielbiam jego postać i uważam, że jest naprawdę fantastycznie wykreowana. Jego styl opiera się na stawianiu tez, analizowaniu, dochodzeniu do wniosków, spekulowaniu. Uważam, że jest to naprawdę ciekawy sposób, który otwiera umysł i pozwala spojrzeć na sprawę pod różnymi kątami. Sprawia, że pojawia się coraz więcej pytań. Angażuje nie tylko bohaterów, bo i czytelników. Tak, w pewnym momencie całkowicie przepadłam i czułam się jakbym sama była częścią tej powieści. Jeśli chodzi o Kryńskiego to jest dość specyficzną jednostką, ale też go lubię. W tej części jego relacja z Dorotą jest nieco napięta, co momentami daje nam odrobinę wytchnienia i uśmiechu, pomimo powagi sytuacji w jakiej znaleźli się nasi bohaterowie, Autor bardzo dobrze poradził sobie z przelaniem emocji , które towarzyszyły wszystkim zainteresowanym podczas rozwiązywania kryminalnej zagadki. Czułam niepokój, stres, determinacje. Jeśli chodzi o zakończenie i główny motyw to byłam zaskoczona – nie ukrywam. Miałam swoje podejrzenia, mimo że były trafne, to jednak byłam w szoku z powodu przesłanek, które kierowały mordercą. Poczucie krzywdy i chęć zemsty potrafią obudzić w człowieku najgorsze , najbardziej mroczne instynkty, które popychają go do wyjątkowego okrucieństwa. Autor dał nam naprawdę ciekawy, pod kątem psychologicznym obraz psychopaty. Wszystko oczywiście na końcu powieści zostaje dokładnie wyjaśnione co jest idealnym zwieńczeniem całości. Do tego dodatkowy plus ode mnie za pomysł, żeby wciągnąć w fabułę wątek inflaucerów, oraz poruszyć nieco temat dark netu, który nie ukrywam, jest intrygujący. Na co dzień nie mówi się o tym głośno, więc jest to coś, co z pewnością przykuwa uwagę i sprawia, że czytelnik czuję się jeszcze bardziej zaciekawiony, szczególnie gdy pisze się o czymś co jest zakazane. Wspomnienie o rozwijających się technologiach, pędzącej do przodu informatyce – momentami przyprawia o gęsią skórkę. Zdecydowanie mamy za małą świadomość w tym temacie, jak łatwo można paść ofiarą chociażby hakera. To traktuję jako lekcję, żeby pamiętać o pewnych rzeczach na przyszłość. Reasumując - bardzo dobrze spędziłam czas przy tej lekturze. Posiada wszystkie cechy dobrego kryminału, który wciąga od samego początku do końca. Świetnie zbudowane napięcie sprawia, że nie jesteśmy w stanie oderwać się od książki! Polecam wam Podszept ! Dla fanów dobrego kryminału, jest to nie lada gratka i pozycja obowiązkowa na czytelniczej liście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2021 o godz 12:59 przez: Aleksandra
Jaki macie stosunek do bycia influencerem? Jest to ostatnimi czasy jedno z popularniejszych zajęć młodych ludzi w internecie i jak wiadomo, bardzo opłacalne. Młoda influencerka umiera podczas swojego live'a. Okrutna śmierć rozpoczyna lawinę wydarzeń, z którymi kieleccy śledczy będą musieli się zmierzyć. "Krąg Painera", w którym jest już technik kryminalny Dorota Kowalska oraz kierownik zespołu dochodzeniowego Dariusz Kryński, zostaje reaktywowany i dołącza do nich młody informatyk, bez którego śledztwo nie parłoby do przodu. Jego obecność jest na wagę złota, ponieważ pojawiają się kolejne ofiary, a sprawcy nadal nie ujęto. Winny okrutnych wydarzeń zna się na technologii i czuje się zbyt pewnie w świecie internetu, zwłaszcza w jego ciemnych stronach. Dla mediów jest to świetna pożywka, natomiast policjanci muszą mierzyć się z przeciwnościami, jakie zsyła im los. Albo powiększające się grono podejrzanych. Moje pierwsze spotkanie z panem Jackiem Łukawskim uważam za bardzo przyjemne. Nie czytałam poprzedniej książki pt. "Odmęt" i żałuję, że nie udało mi się zrobić tego przed "Podszeptem". Musiałam poznać styl autora przez co sam początek szedł mi nieco opornie. Jednak szybko się wkręciłam, ponieważ od razu jesteśmy zbombardowani śmiercią influencerki i śledztwo dostaje rozpędu. Polubiłam bohaterów, którzy są świetnie wykreowani. Nie są wynaturzeni, co tym bardziej zbliża ich do czytelnika. Każdy z nich mierzy się ze swoimi problemami natury osobistej czy też zawodowej. Nie brakuje opisów miejsc, w których rozgrywa się akcja. Co ciekawe, autor przytacza krótko ich historię i jest to naprawdę interesujące. Czułam się trochę tak, jakbym spacerowała po muzeum i poznawała historię okazów tam wystawionych. Łukawski przez całą książkę wodzi czytelnika za nos. Gdy już jesteśmy pewni podejrzanego, dzieje się coś, co odwraca sytuację w drugą stronę. Nie tylko krąg Painera jest tu interesujący i wyraziście przedstawiony, ale także krąg podejrzanych. Każdemu bohaterowi jest poświęcony czas i możemy go poznać. Dla mnie bardzo na plus, lubię wiedzieć z kim mam do czynienia 😉 Pojawia się także humor, przede wszystkim w relacji Doroty i przystojnego mężczyzny, z którym łączy ją tylko intymna strona znajomości. A może nie tylko 😉 Również warty uwagi jest zabieg, jaki wykonał autor, a mianowicie nieznajomość służb w temacie technologii, inetrnetu. Ktoś, kto jest laikiem w tym temacie, będzie miał dużo wytłumaczone, więc nie jesteśmy zdani tylko na siebie i nie czytamy słów, których nie rozumiemy. Brawo! Przyznaję, że "Podszept" bardzo wciąga i odziwo nie odczułam, że czegoś mi brakuje w powieści mimo, iż jest to drugi tom serii. Świetni bohaterowie, klimat, historia, śledztwo i Painer na motorze 😉 Polecam serdecznie fanom kryminałów!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-08-2021 o godz 22:59 przez: Zaczytana Angie
Co sądzicie o influencerach? A może sami się nimi czujecie, gdy ktoś sięga po książki z Waszego polecenia? Ja traktuję tę grupę "zawodową" z przymrużeniem oka i nie zaliczam bookstagramerów do tego grona. "Podszept" Jacka Łukawskiego to teoretycznie kolejny tom cyklu rozpoczętego "Odmętem". Teoretycznie, bo te części łączą tylko bohaterowie. Klimat, który był tak olbrzymim atutem pierwszej, w drugiej w ogóle nie występuje. Malownicze Chęciny zostały zastąpione Kielcami, które sprawiały wrażenie raczej smutnego miasta. Nadal zastanawia mnie, dlaczego cykl określany jest Kręgiem Painera, skoro ten prokurator stanowi w nim co najwyżej drugoplanową postać. Tym razem było go trochę więcej niż w "Odmęcie", ale nie przestał stanowić zagadki. Śledztwo w sprawie zabójstw influencerów trafiło w ręce Kryńskiego. Podobało mi się to, że autor pokazał, że prowadzenie zespołu nie jest łatwe, zwłaszcza kiedy atmosfera jest gęsta i w zasadzie wszyscy uważają, że to powinien tym zarządzać ktoś inny. "Podszept" czytało mi się lepiej niż pierwszą część. Akcja toczyła się bardziej dynamicznie, może dlatego że tym razem skupiona była wokół pracy policji. Można by rzec, że autor prowadził nas po nitce do kłębka i zabrakło mi trochę takiego wodzenia za nos, alternatywnej wersji, w którą czytelnik mógłby brnąć i zostać zaskoczony ostatecznym rozwiązaniem kryminalnej zagadki. Na szczęście sprawa była na tyle złożona i nieoczywista, że nie wiało przez to nudą, ale mimo wszystko wolałabym być kilka razy naprowadzona na fałszywy trop, dla urozmaicenia fabuły. Łukawski po raz kolejny udowodnił, że jego książki nie powstają z przypadku, że za każdym wątkiem stoi solidne przygotowanie do tematu. Im bardziej zagłębiam się w true crime, tym więcej uwagi zwracam na to, czy pisarze za bardzo nie odpływają w swoich wizjach i tym bardziej doceniam tych, którzy nie idą na skróty i nie naginają faktów do swoich wyobrażeń. Ten realizm najbardziej cenię sobie w twórczości pana Jacka. Jednak i tym razem zakończenie nie przypadło mi do gustu. Było zaskakujące i logiczne, ale miałam też wrażenie, że zbyt wiele przy nim wyjaśniał i trochę zaburzało to jego odbiór. Jest jeszcze coś, co doprowadzało mnie przy czytaniu do szewskiej pasji. Borkiewicz i Borkowski. Za każdym razem, gdy któryś się pojawiał, musiałam się skupiać na tym, o którym akurat jest mowa, przez co gubiłam wątek. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się czytać powieści z dwojgiem bohaterów o tak podobnych nazwiskach. Ale z drugiej strony można to też uznać za element realizmu, w końcu w życiu takie zbieżności często się zdarzają. "Podszept" to solidny policyjny kryminał, a autor zmierza w swojej pisarskiej drodze w bardzo dobrym kierunku. Z pewnością sięgnę po jego kolejne powieści. Moje 7/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2021 o godz 15:31 przez: Oliwia
"Podszept" Jacek Łukawski Rok temu miałam okazję przeczytać doskonały debiut Jacka Łukawskiego - "Odmęt" Nie ukrywam, że na kontynuację tej książki czekałam z niecierpliwością. Zastanawiałam się czym tym razem autor zaskoczy czytelników. Jak się okazało ta cześć okazała się być jeszcze lepsza od poprzedniej. Widać dokładnie, że autor znacznie podciągnął swój warsztat pisarski i zaprezentował się z jeszcze lepszej strony. "Podszept" to naprawdę kawał dobrej roboty. Myślę, że zadowoli nawet najbardziej wybrednych fanów tego gatunku. Prokurator Arkadiusz Painer powraca i będzie musiał stawić czoła przestępcy, który morduje influenserów. Podczas transmisji on-line, na oczach tysięcy oglądających, dochodzi do śmierci młodej dziewczyny influenserki - Marty Skoczkowskiej. Początkowo wszystko wskazuje na samobójstwo, lecz po oględzinach miejsca zdarzenia szybko wychodzi na jaw, że dziewczyna została otruta. W rozwikłaniu tej zawiłej sprawy ma pomóc powołany w tym celu zespół śledczy, na czele którego stoi Dariusz Kryński oraz najlepsza technik kryminalna Dorota Kowalska. Gościnnie dołączył do nich również młody informatyk z wydziału do walki z cyberprzestępczością. Tymczasem zabójca nie próżnuje i zaczyna zabijać kolejne osoby. Jak udało się ustalić śledczym, punktem wspólnym wszystkich morderstw jest firma Social M. Na jaw zaczynają wychodzić bardzo ciekawe informacje, które wkrótce układają się w logiczną całość. Policjanci maja pełne ręce roboty aby powstrzymać szaleńca, który tym razem wziął na celownik jednego z nich. W dark webie trwa aukcja, gdzie można wpłacać pieniądze aby obejrzeć śmierć na żywo. Czy policji uda się zdążyć na czas, zanim zginie któryś z nich? Na którego z nich zapoluje morderca? Jacek Łukawski dostarczy wam rozrywki, serwując kryminał, od którego nie będziecie w stanie się oderwać. Autor umiejętnie potrafi zaciekawić czytelnika wprowadzając go w wirtualny świat, który ostatnio stał się tak modny, że całkowicie zdominował nasze życie. Świat, w którym nie brakuje czychających tam pułapek. O tym jak łatwo jest wpaść w sidła psychola, możecie przekonać się czytając "Podszept". Książka ma doskonale obmyśloną fabułę, w której autor co chwilę podkłada czytelnikowi mylne tropy. Kreacja bohaterów jest bardzo realistyczna. Na uwagę zasługuje tu prokurator Painer, który mimo nacisków z „góry” pozostał nieugięty i kontynuował śledztwo, chociaż wiedział jakie mogą być tego konsekwencje. Także portret psychologiczny mordercy i kierujące nim pobódki, zostały tu ukazane w dość realny sposób. Jedno jest pewne, ta książka zdecydowanie zasługuje na uwagę. Zachęcam do przeczytania! Ocena 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-06-2021 o godz 07:59 przez: Anna Rydzewska
Nieszablonowość i żar, to pierwsze moje myśli po przekroczeniu zaledwie początkowych stron powieści Jacka Łukawskiego. Historia zaczyna się z przytupem, a co najlepsze nie zwalnia ani trochę, pochłaniając czytającego bez reszty. Nie da się ukryć, iż opowieść jest bardzo na czasie, dotyka problemu, który nie jest nam obcy, w skutek czego zaangażowanie i ciekawość sięgają zenitu. Im dalej się zagłębiamy, tym robi się mroczniej, niebezpieczniej, ale i jeszcze bardziej intrygująco, policzki dosłownie płoną z wrażenia, a zniecierpliwione dłonie ledwo nadążają z przewracaniem kartek. Czytelnik momentalnie zamienia się w pełnowymiarowego uczestnika całego zamieszania, odbiera opowieść wszystkimi zmysłami, a misternie uknuta intryga nie daje mu ani chwili spokoju. Rozwiązanie tej zagmatwanej zagadki nie będzie jednak zadaniem łatwym, za co należą się autorowi ogromne brawa! Język pisarza jest lekki, przystępny i ekspresyjny, błyskawicznie przenosi czytającego do naszkicowanego z precyzją świata, fundując mu przy tym moc nieopisanych wrażeń. Tajemniczy, niebezpieczny klimat podsyca podejrzliwość i niepokój, które nie odpuszczają niemal do samego finału. To lektura, w czasie której będziecie ciągle w gotowości, a szara, otaczająca was rzeczywistość na parę godzin odejdzie w całkowite zapomnienie, albowiem przerwanie czytania to zadanie praktycznie niemożliwe do wykonania. Bezsprzecznie, Jacek Łukawski opanował do perfekcji umiejętność manipulowania czytelnikiem, zwodzenia go, bawienia się jego niewiedzą i podejrzliwością, a także pragnieniem szybkiego odnalezienia rozwiązania. Akcja książki jest nieobliczalna, dopieszczona licznymi zwrotami akcji, dlatego nie daje ani chwili wytchnienia, angażuje nadzwyczaj mocno i funduje prawdziwą jazdę bez trzymanki, po jakiej wyjątkowo ciężko ukoić zszargane nerwy. Bez wątpienia, fani mocnych wrażeń, będą totalnie oczarowani. "Podszept" to genialny, wciągający i otumaniający kryminał, w którym zarówno bohaterowie, uknuta intryga i złowrogi, tajemniczy klimat, nakreślone zostały na najwyższym poziomie. Nie ma mowy o nudzie ani przez chwilę, pisarz funduje swoim czytelnikom wyboistą, emocjonującą, przesyconą adrenaliną podróż, podczas której świat rzeczywisty dosłownie przestaje istnieć. Ta opowieść mąci w głowie, miesza zmysły i uzależnia niczym silny narkotyk. Dajcie się porwać w niezapomnianą, gorączkową, lecz także niebezpieczną wyprawę i zafundujcie swemu sercu prawdziwą jazdę bez trzymanki, po której dosłownie nie będziecie mogli zasnąć w nocy. Fani intensywnych, zabójczych doznań, będą w pełni usatysfakcjonowani lekturą!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2021 o godz 16:23 przez: Tomasz Kosik
„Podszept” to kryminał, o którym nie wolno szeptać. „Podszept” to kryminał, o którym należy mówić GŁOŚNO! Jacek Łukawski po raz drugi serwuje prokuratorowi Arkadiuszowi Painerowi skomplikowaną sprawę do wyjaśnienia. Dzięki temu czytelnik otrzymuje mocną dawkę solidnego kryminału z elementami thrillera. Nie tylko zbrodnie, lecz również psychologiczne aspekty tej historii, sprawiają, że „Podszept” mocno wbija się w naszą pamięć, zdobywając tym samym czytelnicze serca. Jacek Łukawski stworzył ciekawą postać, zarysował intrygującą fabułę. Lecz nie tylko to stanowi o sile tej książki. Styl autora jest również ogromnym atutem drugiej części z Arkadiuszem Painerem w roli głównej. Autor zaprasza nas do rodzinnych Kielc. To tutaj dochodzi do morderstwa influencerki. Prokurator badając tę sprawę musi zmierzyć się z technologią, która stanowi dla niego wielką tajemnicę. Jednak będzie mógł liczyć na wsparcie Doroty Kowalskiej, uznawanej za jedną z najlepszych technik kryminalistyki. Do kręgu Painera dołączy również Dariusz Kryński. Pomocny w ogarnięciu technologii internetowej będzie młody informatyk przydzielony z wydziału do walk z cyberprzestępczością. Czy takie siły śledczych pozwolą schwytać psychopatę i ukrócić jego morderczy plan? Co miało wpływ na to, iż morderca postanowił uderzyć w influencerski świat? Pewne jest to, że nie poprzestanie on na jednej zbrodni, a kolejna sprawi, że śledczy będą mieli nóż na gardle. Zainteresowanie środków masowego przekazu jest kolejnym elementem podsycającym napiętą sytuację w kręgu Painera. W zespole śledczych dochodzi do poważnego konfliktu, co nie ułatwia ich do poznania personaliów mordercy. Jacek Łukawski zaimponował mi pomysłowością w stworzeniu tak mrocznej i zawiłej intrygi. Na słowa uznania zasługują również zarysowane mocne charaktery bohaterów. „Podszept” to doskonała kompilacja kryminału i thrillera. To, co ważne historia ta choć jest wymysłem autora, nie jest oderwana od rzeczywistości. Dlatego też czytając tę książkę możemy odnieść wrażenie, że historia ta mogła lub też może wydarzyć się w świecie realnym. To właśnie autentyczność fabuły, sprawia, że zatapiamy się w niej już od pierwszej strony. I choć akcja nie pędzi w błyskawicznym tempie, to „Podszept” oszałamia nasze czytelnicze emocje mocno i inteligentnie skrojoną kryminalną intrygą z domieszką thrillera z górnej półki. Zdecydowanie polecam! Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona Kryminału. http://www.czyt-nik.pl/recenzje/arkadiusz-painer-powrocil/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2021 o godz 07:21 przez: anonymous
Jacek Łukawski w swojej najnowszej powieści wziął na warsztat temat influancerów, internetu i nowoczesnych technologii. Ci czytelnicy, którzy mogą czuć się zagubieni, podobnie jak bohaterowie, nie muszą się niczym martwić. Autor wyjaśnia wszelkie niejasności związane ze śledztwem – działanie social mediów, influancer marketingu, najnowszych technologii oraz czym jest darknet. Dzięki temu treść jest przystępna dla każdego. Akcja kryminału jest niezwykle wartka i trzyma w napięciu.. Już samo prowadzenie śledztwa jest skomplikowane. Po pierwsze, poza Maciejem Borkowskim, żaden z bohaterów nie ma wiedzy na temat internetu. Śledczy dopiero próbują odnaleźć się w tym zagadnieniu, a sprawca wciąż wyprzedza ich o krok. Pomiędzy Dorotą a Dariuszem panuje konflikt – nie są dla siebie wsparciem, nie chcą ze sobą współpracować, zaś Painer przez medialność sprawy został uwikłany w polityczne zagrywki. Zwroty akcji nie są wymuszone, nie pojawiają się w każdej możliwej sytuacji, ale zostały naturalnie wpisane w fabułę. Śmierć influancerów jest okrutna, ale tu znowu – autor nie wykorzystuje tego jako elementu, który ma jedynie szokować i zapadać w pamięć. Opisy nie są nadmiernie brutalne, nie jest ich przesadnie dużo. Są elementem fabuły, a nie tanią próbą zwrócenia uwagi czytelnika. W przeciwieństwie do wcześniejszego "Odmętu" – w kryminale "Podszept" mamy okazję poznać bohaterów. Z jednym “ale”. Jacek Łukawski pozwala na to tylko z perspektywy prowadzonego śledztwa i relacji ze współpracownikami. Są przy tym autentyczni. Kryński nie jest pewny swoich działań, jest zestresowany sprawą i tym jak wypadnie przed współpracownikami. Kowalska zaś jest niemiła, opryskliwa, przekonana o swoim profesjonalizmie. Borkowski przysypia ze zmęczenia i nie potrafi się wysłowić. Autor nie próbuje oczarować czytelnika środkami takimi, jak drastyczne opisy, wymyślnymi zwrotami akcji, nienaturalnymi bohaterami. To, że Podszept jest świetnym polskim kryminałem, wynika z czegoś innego. Fabuła jest przemyślana i ciekawie skonstruowana. Wciąga czytelnika już od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca. Bohaterowie są rzetelnie skonstruowani. Autor pokazał ludzi z krwi i kości, naturalnych w swoich działaniach i zachowaniu. Przede wszystkim podjęty temat nowoczesnych technologii – od influancer marketingu po dark net – pokazuje, że zło zawsze idzie z duchem czasu. Nawet szybciej niż ludzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-06-2021 o godz 20:34 przez: nika102
Świat wirtualny przestał być już tylko alternatywną rzeczywistością, którą odwiedzamy w wolnych chwilach. Stał się codziennością i odważnie wkroczył w nasze życie. Coraz częściej ludzie szukają mocnych wrażeń, gdzie dominuje przemoc. Wielu zagłusza swoje problemy poprzez tworzenie idealnego wizerunku w sieci. Swoje życie przenoszą do internetu, a granica między rzeczywistym a wirtualnym światem zaciera się. "Podszept" ukazuje jak łatwo można wpaść w pułapkę przestrzeni internetowej. To kolejny tom z serii #krągpainera gdzie poznamy nie tylko dalsze losy znanych nam już bohaterów, ale również smak zemsty. Prokurator Painer musi się zmierzyć ze sprawą o tyle trudną, że wkracza w świat technologii, a ten jest mu obcy. W dotarciu do sprawcy pomoże mu technik kryminalistyki Dorota Kowalska i aspirant Dariusz Kryński. Śledczy szukają sprawcy zdarzeń. Błądzą po ulicach Kielc i zakamarkach otchłani internetu. Niesnaski wśród zespołu policjantów oraz podsłuch nie ułatwiają zadania. Sprawca zna każdy ich krok, jest bliżej niż myślą. Nieświadomi, że są obserwowani popełniają błędy, a Kryński jako szef zespołu nie potrafi nad tym zapanować. Atmosfera zagęszcza się, a krąg potencjalnych sprawców zacieśnia. Do czego może posunąć się człowiek w szale zemsty? Upokorzony, zniszczony, który stracił wszystko i sięgnął dna. Zatraca się w nienawiści i dąży do zemsty. Precyzyjnie obmyślonej, by skrzywdzić tych co zawinili i zapłacili za wyrządzone zło. Klimatyczny kryminał. Świetnie skonstruowana intryga i portrety psychologiczne bohaterów, co powoduje realistyczny odbiór postaci. Akcja toczy się początkowo niespieszne, by potem dostarczyć czytelnikowi wachlarz emocji. Bo końcówka zaskakuje. Rozbudowany wątek obyczajowy fascynuje. Lubię zatopić się w życie bohaterów. I te charakterystyczne zapisy rozmów telefonicznych. Mamy tylko wypowiedź jednej ze stron. W "Odmęcie" byłam tym zaskoczona, teraz jest to dla mnie znak rozpoznawczy autora. I gdy już jesteśmy pewni kto jest sprawcą, okazuje się, że się zupełnie myliliśmy. Świetna kontynuacja. Pokuszę się o stwierdzenie, że zdecydowanie lepsza od pierwszej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2021 o godz 08:29 przez: ananke144_czyta
"Aut vincere, aut mori"- "Zwyciężaj albo giń" . Kolejne gorące ostatnio nazwisko na gęsto zaludnionej scenie polskiego kryminału. Czym zaintrygował mnie, skusił, zaciekawił i zauroczył Jacek Łukawski ? Oj, wieloma rzeczami... . *Bohaterowie- tacy w miarę "normalni", jak na standardy kryminału. Bez żadnych większych odchyleń od normy, ciągnących się za nimi traum z przeszłości, pchających je w ramiona różnych nałogów. Owszem, są to często samotnicy (Kryński i Painer), często ze skłonnością do pracoholizmu (ale taka praca), ale też inteligentni i ciekawi pod względem osobowości (ze swoimi równie ciekawymi "zajawkami", jak motocykl w przypadku Painera). A o ich zwyczajności świadczą chociażby zwykłe, przyziemne i łatwe do spełnienia marzenia, jak spokojnie wrócić z pracy do domu, zjeść kolację i zwyczajnie pójść spać (Kryński). Tymczasem jednak przyciągają "seryjniaków", jak rozbite lustro pecha :) * Wątek uczuciowy, który w tle sobie wybrzmiewa. Trochę niepozorny, ale dodający całości emocji. Między bohaterami tego wątku odczuwalne jest specyficzne napięcie... jak u "żołnierzy kulących się w okopach najbliżej linii frontu":) * Zagadka kryminalna- dosyć skomplikowana, zawiła, wielowątkowa. Można pogubić się w plątaninie faktów i domysłów, gonitwie myśli i swoich podejrzeń. Ja się pogubiłam (uwielbiam tak), a i tak ostatecznie dostałam od Autora pstryczka w nos, bo jedna rzecz totalnie mnie rozłożyła na łopatki... * Dbałość o szczegóły - zarówno w warstwie językowej (dopieszczone, doszlifowane), jak i fabularnej. Autor sprzedaje nam porcję solidnej wiedzy w temacie branży IT. Świat influencerów i youtuberów również jest tutaj świetnie przedstawiony. Autor pokazuje, jak ten wirtualny świat jest kuszący, jak intryguje, jakie daje możliwości, ale jednocześnie jakie kryje w sobie niebezpieczeństwa i pułapki. . Ogólnie jest to intrygujący, bardzo ciekawy i wciągający kryminał. Dobrze napisany, z nowoczesną tematyką i z przesłaniem. Z zawiłą zagadką kryminalną i nieoczywistym zakończeniem. Takie właśnie lubię. Mnie Autor tym uwiódł, więc polecam- https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-09-2021 o godz 18:06 przez: Czytająca kawoszka
Powieść Jacka Łukawskiego to klimatyczny kryminał wciągający w wirtualny świat, który stał się naszą codziennością, stylem życia i sposobem na nie. A jeszcze tak niedawno do internetu wchodziło się w wolnych chwilach aby np zabić nudę. W powieśći poznajemy świat influencerow, gdzie niektórzy pokazują swój idealny wizerunek, inni zaś szukają mocnych wrażeń przenosząc swoje życie do internetu i często zacierając granice pomiędzy rzeczywistośćia, a wirtualnym światem. "Podszept" to drugi tom z serii #krągpainera w którym to prokurator Painer musi rozwikłać sprawe o tyle trudną dla niego, że wkracza w świat wirtualny pełen nieznanej mu technologi. Pomagać mu będzie technik kryminalistyki Dorota Kowalska i aspirant Dariusz Kryński. Akcja dzieje się w Katowicach. Dochodzi do morderstwa influencerki. Umiera ona na wizji podczas testowania pewnego produktu spożywczego. Na tym jednak nie koniec. Dochodzi do kolejnych zabójstw wśród osób popularnych w social-mediach. Jak śledczy odnajdą się w dobie zaawansowanego internetu i presji społecznstwa? Kiedy już przebiłam się przez pierwsze 100 stron, na których akcja toczy się powoli zostałam wessana do środka powieści i chwilami czułam się jak bym tam była. Świetnie skonstruowana intryga i portrety psychologiczne bohaterów, co powoduje realistyczny odbiór postaci. Nie do końca polubiłam Dorotę, za to moją sympatię zdobył sam prokurator. Rozbudowany wątek obyczajowy nie należy do moich ulubionych ale tutaj okazał się być doskonale wpasowany, dzięki niemu mogłam zagłębić się w życie bohaterów i poznać ciekawostki, które później okazywały się kluczowe. Autor poruszył i nakreślił w powieśći sposób w jaki influencerzy zdobywają sławę, jak działa marketing internetowy. W mojej ocenie temat na czasie, bo wiele osób się tym interesuje i coraz więcej osób z tego się utrzymuje.Samo zakończenie było dobre, mocne, a pobudki którymi kierował się morderca wyraźnie mnie zaskoczyły. Do czego jest w stanie się posunąć człowiek kierowanym rządzą zemsty i skrzywdzony? Polecam samemu sprawdzić, a z pewnością nie zawiedziecie się!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2021 o godz 20:48 przez: Ewelina
,, Marta Skoczkowska nie umarła, ona została obdarta z życia, urody i człowieczeństwa. Pod długimi rzęsami i zgrabnym nosem nie było już ust, policzków ani brody. Nie było gładkiej, smukłej szyi. Nie było laleczki". Ta pozycja to naprawdę świetny kryminał. Bardzo długo nie wiemy dlaczego sławna influencerka została pozbawiona życia. Jest wiele teorii, choć im dalej swą wiedzę zgłębiamy wczytując się w tekst, tym więcej pojawia się niewiadomych. Bo czy możliwe jest by chcieć ukazać swoją śmierć na żywo? A może ktoś ją do tego zmusił? A co, jeśli została otruta i wszystko inne było jednym wielkim zbiegiem okoliczności? No, bo chyba nie została od tak zamordowana... Uwierzcie mi, że to jedna z tych pozycji, która wstrząsa nie tylko samą historią, co nami w momencie jej skończenia. Ta książka to prawdziwy kryminał z krwi i kości. Trzy czwarte książki zajmuje śledztwo, które potrafi być bardzo wyczerpujące. Ta historia wstrząsnęła nie tylko bohaterami, ale i mną w chwili jej czytania. Wszystko jest opisane dosyć drobiazgowo, łącznie z ogólnym życiem postaci. Tutaj wiemy co nasi bohaterowie robią, gdzie są i jak żyją. Również na bieżąco jesteśmy informowani o postępowaniu w śledztwie. Styl pisarski jest dosyć lekki, choć pisany z pewną rezerwą. Niezbyt potrafiłam tutaj wyczuć bohaterów, gdyż nie mieli różnorodnych osobowości. Dla mnie bardziej spełniali swoje role. Kiedy już ktoś nam się tu ukaże, autor nam go dosyć dokładnie opisuje z naciskiem na uczucia, jakimi od siebie emanuje. Czytamy o tym co dana osoba myśli i czuje. Wszystko w dokładnej perfekcji bez większych przesadności. Książkę odebrałam jako wcześniej nagrany film, gdyż widać i czuć co się dzieje. Jedynie nie można przewidzieć samej akcji, gdyż policja wpada na kolejne tropy razem z nami. Nie wybiegają w przyszłość, nie planują, tylko żyją tu i teraz. Napięcie jest wyczuwalne, choć się nieco przydłuża ze względu na drobiazgowość opisów. W pewnym momencie pozycja bardzo was zaskoczy i zaczniecie się rozglądać na boki. A to nawet nie połowa książki...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2021 o godz 19:37 przez: zaczytana_mama_dwojki
Influencerka, jak to powiedział sam Jacek Łukawski w jednym z wywiadów, znak naszych czasów. Nie da się już zatrzymać tego zjawiska. Trzeba mieć jednak na uwadze, że jak wszystko może mieć swoje plusy i minusy, należy też podchodzić do tego z rozwagą. . W "Podszepcie" Arkadiusz Painer oraz śledczy Dariusz Kryński i Dorota Kowalska będą musieli zmierzyć się z transmitowanymi na żywo zabójstwami influencerów. Z pomocą przyjdzie im młody informatyk Maciej Borkowski. Wspólnie będą zgłębiać czeluści dark netu by dotrzeć do prawdy i schwytać zabójcę. Do tej pory widzieliśmy Kryńskiego jako twardego, stanowczego i bardzo rzeczowego glinę. Tym razem do głosu zaczną dochodzić głębsze uczucia. Kobieta, z którą wcześniej sypiał ma nowego partnera. Kryński niby obojętny, ale stopniowo zaczyna w nim narastać zazdrość. Zdaje sobie sprawę, że to co łączyło go z tą kobietą, to raczej nie było tylko łóżko. Również Arkadiusz Painer bardziej się uaktywnił. Oprócz tego, że pali jeszcze więcej daje popis swoich umiejętności motocyklowych. . Książka ma zupełnie inny klimat niż "Odmęt". Nie ma tu tak znaczących odniesień do sakrum i roztaczającej się warstwy duchowej. Jest również mniej opisów i to przede wszystkim odbiło się na jej objętości. Ma niewiele ponad 400 str, a nie prawie 500😉 Powieść jednak nie straciła przez to na wartości. Stała się bardziej zwarta i konkretna. Tym razem Autor skupił się przede wszystkim na złożoności i zawiłości intrygi. Ukazał również zagrożenia wychodzące z nowych technologii. To jak łatwo można stać się ofiarą podsłuchu czy nawet podglądu. Przedstawił tę mroczniejszą stronę internetu, a mianowicie dark net, gdzie czai się prawdziwe zło i okrucieństwo wobec drugiego człowieka. . Ostatnie ok 70 str czytałam z wypiekami na twarzy. To co tam Autor zaserwował niesamowicie nakręciło mnie na resztę dnia. To było emocjonujące i przede wszystkim dynamiczne zakończenie tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-08-2021 o godz 13:31 przez: Poczytaj ze mną
Po przeczytaniu pierwszej książki z cyklu „Krąg Painera” byłam wniebowzięta jak zobaczyłam zapowiedź drugiej części. Spodziewałam się tak samo ciekawej fabuły i kryminału, który będę czytać z zapartym tchem. Niestety książka nie wywarła na mnie, aż tak dużego wrażenia, jak pierwsza część Troszkę wydawała mi się naciągana, a w połowie książki momentami nudnawa. Bardzo zniechęcały mnie wymieniane nazwiska, całe rozdziały prawie w każdym zdaniu wymiana mnóstwo nazwisk. Złapałam się na tym, że omijałam to wzrokiem i czytałam dalej. To dla mnie był duży minus. A teraz plusy, tej książki, bo jest co wymieniać. Fabuła bardzo ciekawa i bliska tym, którzy lubią uczestniczyć w mediach społecznościowych. Młodziutka kielecka influencerka prowadząc swój blog, umiera będąc na wizji w bardzo brutalny sposób. Obserwuje ją tysiące osób. Prokurator Arkadiusz Painer, aby rozpracować tę sprawę, będzie się musiał mierzyć z technologią i światem cyfrowym. Zapewniam, że to nie będzie łatwa sprawa. Do sprawy zostaną dołączeni Dorota Kowalewska, która jest uważana za najlepszą technik kryminalną oraz Dariusz Kryński, który jest szefem całego zespołu dochodzeniowego. Książka opisuje przemoc i politykę w sieciach. Pokazuję ciągłą walkę o oglądalność i co ludzie są w stanie zrobić, aby zdobyć obserwatorów. Sprawa będzie ciężka, a ważna będzie każda chwila, bo przestępca ciągle morduje, będąc o krok przed policją. W wydziale dochodzi do afery i tam będzie wielki zamęt, który mnie właśnie bardzo wynudził i doprowadzał mnie do szewskiej pasji. Książkę skończyłam, ale bez zachwytów. Zakończenie nie wyróżniało się niczym szczególnym, a nawet było do przewidzenia. Troszkę autor rozwlekł tę książkę wstawiając mnóstwo opisów i niepotrzebnych rozmów. Jedno jest pewne, jestem nieustępliwa i sięgnę po trzecią część, dając autorowi następną szanse.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-07-2021 o godz 18:17 przez: Coolturka
Młoda influencerka dość spektakularnie umiera na oczach tysięcy swoich fanów. Sprawą jej śmierci zajmuje się znany nam z "Odmętu" prokurator Arkadiusz Painer. Przyjdzie mu zmierzyć się ze światem nowoczesnych technologii, o którym ma niewielkie pojęcie. Wspomagać go będę Dariusz Kryński, szef dochodzeniówki oraz technik kryminalna Dorota Kowalska. Nie obędzie się bez pomocy cyber mózgu w postaci młodego informatyka. Oto pełen skład "kręgu Painera". To nie będzie prosta sprawa, a kolejne zgony, konflikt w zespole oraz rosnące zainteresowanie mediów, nie ułatwią sytuacji. W kryminałach najbardziej cenię to, że mogę choć przez chwilę poczuć się członkiem zespołu śledczych i wraz z nimi uczestniczyć w każdym etapie śledztwa. Odwiedzam miejsca zdarzenia, biorę udział we wstępnych przesłuchaniach oraz w sekcji zwłok, podążam tropem i szukam wskazówek. Autor wziął na tapetę świat influencerów, gdzie zazdrość jest na porządku dziennym i często to pierwszy krok ku mowie nienawiści i nawoływanie do hejtu. Przyznam szczerze, że w jakimś stopniu trzymam ten wirtualny świat na dystans, jednak żyjemy w takich czasach, że nie sposób, choć o niego się otrzeć. Jest to temat niewątpliwie bardzo ważny i na czasie, nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele niebezpieczeństw czyha na nas w cyberprzestrzeni. "Podszept" to rasowy kryminał z wszystkimi niezbędnymi częściami składowymi świadczącymi o jego wysokiej jakości. Grupa śledczych, która staje mi się coraz bliższa, śledztwo, którego jesteśmy uczestnikami, zagadka kryminalna oraz zawiła intryga, które nie pozwalają oderwać się od lektury, niespodziewane zwroty akcji, narastające napięcie i tajemnice, które trzeba odkryć. Jak zwykle wisienką na torcie jest dla mnie umiejscowienie akcji na nieodległych terenach ziemi kieleckiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Skazanie Mróz Remigiusz
4.8/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wstyd Małecki Robert
4.6/5
25,38 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno po drugim Ware Ruth
4.4/5
25,38 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.4/5
23,43 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Performens Wilczyńska Karolina
5/5
31,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gasnące światło Greń Hanna
4.8/5
25,38 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gabinet luster Żarski Przemysław
4.9/5
25,46 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć pani Westaway Ware Ruth
4.3/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewidzialna dziewczyna Jewell Lisa
4.4/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmora Małecki Robert
5/5
11,03 zł
16,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego