Podniebny lot. W przestworzach. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Bianca jest wysoką, szczupłą pięknością o jasnozłotych włosach, stewardessą w pierwszej klasie luksusowych linii lotniczych. Jest pewna siebie, wyniosła i chłodna, profesjonalna w każdym calu, nie pozwala nikomu na najmniejszą poufałość. Nawet jeśli ma do czynienia z ludźmi z pierwszych stron gazet, pozostaje uprzejma i niewzruszona — niczym piękny posąg. Tylko jeden mężczyzna przyprawia ją o bicie serca, niepokój i drżenie głosu. Sprawia, że traci panowanie nad sobą, nie umie pozbierać myśli, a w kolanach odczuwa zdradliwą miękkość. James Cavendish. Najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego widziała. Najpiękniejsze, turkusowe oczy, w jakie się wpatrywała. Miliarder o zniewalającym głosie i cudownie umięśnionym ciele. Bez wysiłku zyskuje nad Bianką władzę nieograniczoną, uwodząc ją niewypowiedzianą obietnicą dominacji, rozkoszy i bólu, uwalniając najbardziej podstawowe instynkty. Pan Cavendish. Pan Uparty. Pan Perwersyjny. Pan Czarodziej. Pan Dominujący. Pan Zaborczy. Pan Czuły Kochanek. Pan Cavendish...

Tę historię przeżyjesz głęboko. Doświadczysz niezwykłych emocji, świdrującego strachu, tęsknoty i słodyczy uległości. Zatracisz się bez reszty w tej fascynującej opowieści o instynkcie, dotyku, pożądaniu i rozkoszy. Pan Cavendish. Jak długo oprzesz się tym turkusowym oczom?

Od wydawcy:

Tę historię przeżyjesz głęboko. Doświadczysz niezwykłych emocji, świdrującego strachu, tęsknoty i słodyczy uległości. Zatracisz się bez reszty w tej fascynującej opowieści o instynkcie, dotyku, pożądaniu i rozkoszy.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Podniebny lot. W przestworzach. Tom 1
Seria: W przestworzach
Autor: Lilley R.K.
Tłumaczenie: Kwiecień Olga
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-07-06
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 141 x 209
Indeks: 19677125
średnia 4
5
16
4
19
3
9
2
4
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
4/5
09-07-2016 o godz 18:22 przez: barwinka
Wciągnęła mnie ta historia, mocno wciągnęła gdzieś od połowy, albo 2/3 książki, kiedy pojawiły się problemy emocjonalne, przeszłość dała o sobie znać, gdzie widać dużo romantycznych odruchów. Już wiem, że książki nastawione na relacje erotyczne, gdzie seks gra pierwsze skrzypce nie wciągają mnie dostatecznie. Wolę takie historie, gdzie bohaterowie kończą w łóżku, a nie tam zaczynają. Jedna ta książka na pewno znajdzie duże grono zwolenniczek.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
13-08-2016 o godz 19:32 przez: KobieceRecenzje365
Moda na erotyki cały czas nie przemija. Jedne z nich są lepsze, drugie gorsze, ale mają jeden wspólny mianownik, gorący seks. Sceny opisywane przez autorów niejednokrotnie doprowadzają czytelnika do wrzenia i szybkiego bicia serca. Czy R.K. Lilley sprostała temu zadaniu? Czy erotyczne przeżycia Bianki i Jamesa wywoływały u mnie rozkoszny dreszczyk przyjemności? Zapraszam na recenzję „Podniebnego lotu” R.K. Lilley.

Bianca to piękna blond piękność, która pracuje jako stewardesa w pierwszej klasie luksusowych linii lotniczych. Swoją prace traktuje bardzo poważnie, względem zamożnych pasażerów zachowuje profesjonalizm w każdym calu i nie pozwala sobie na jakąkolwiek poufałość. Jednak ON – James Cavendish, milioner siedzący w branży hotelarskiej, podejmie wyzwanie, by zburzyć mur wyniosłości i chłodu, jaki zbudowała wokół siebie Bianca. James to najprzystojniejszy mężczyzna jakiego kiedykolwiek widziała młoda stewardesa, a jego wzrok rozpala ją do czerwoności. Tylko przy nim miękną jej kolana i nie może pozbierać myśli. Czy kobieta zgodzi się na układ jaki zaproponuje jej ten nieziemsko seksowny bogacz? Oczywiście, że tak, a na dodatek bardzo szybko obdarzy go głębszymi uczuciami niż samo zwierzęce pożądanie. Czy związek PAN i ULEGŁA jest tym o czym marzyła Bianca? Czy James odwzajemni uczucia jakimi obdarzy go młoda kobieta? A może, będzie kolejną zabawką w mrocznym świcie BDSM? Jak potoczą się losy tej dwójki? O tym musicie przekonać się sami.

„PAN CAVENDISH. PAN UPARTY. PAN PERWERSYJNY. PAN CZARODZIEJ. PAN DOMINUJĄCY. PAN ZABORCZY. PAN CZUŁY KOCHANEK. PAN CAVENDISH...”

Czy jesteście gotowi, by przenieść się do świata pełnego rozkoszy, bólu oraz dominacji?

R.K. Lilley jest autorką wielu powieści. Mieszka w Teksasie wraz z mężem i dwójką synów. Była stewardesą i pracowała w stajni. Uwielbia książki, podróże, malowanie i japońskie kreskówki. Obecnie pracuje nad kolejną powieścią. Wiele z życia autorki znajdziemy w "Podniebnym locie" i kolejnych tomach tej trylogii.

Przyznam szczerze, że po lekturze „Podniebnego lotu” mam mieszane uczucia. Ogólnie książka mi się podobała, pomimo tego, że na początku miałam ogromny problem żeby się wkręcić w historię pięknej stewardesy i przystojnego miliardera. Jednakże gdzieś po stu stronach przepadłam z kretesem i nie potrafiłam odłożyć książki na półkę. To co mnie najbardziej uwierało na samym początku podczas czytania to, to, że cały czas zapalała mi się czerwona lampka, że gdzieś już to było i cały czas porównywałam ją do innych książek z tego gatunku. Na całe szczęście przyszedł moment, gdzie autorka wreszcie mnie zaskoczyła i wtedy było coraz lepiej. Tak ja wyżej wspomniałam książka mi się spodobała, tym bardziej, że ta historia to nie tylko gorący romans i namiętny seks. Autorka porusza w niej także trudne i bolesne tematy, jakimi jest przemoc domowa, okrucieństwo względem najbliższych, a także pedofilia. Nasi bohaterowie nie mieli cudownego i szczęśliwego dzieciństwa, jak wielu z nas, a to właśnie dzieciństwo ukształtowało ich osobowość oraz charaktery.

Autorka stworzyła bohaterów, którzy potrafią zapaść w pamięci. Bianca to kobieta stroniąca od mężczyzn oraz związków, od lat przyjaźni się ze Stephenem, którego traktuje jak brata. Jest chłodna oraz wyniosła, ale to wszystko za sprawą przeszłości, która cały czas depcze jej po piętach. Dopiero James Cavendish stopniowo burzy mur, którym otoczyła się kobieta. Czy zburzy go do końca, tego Wam nie zdradzę. Za to Pan Cavendish to nieziemsko przystojny miliarder, lubiący brutalny i perwersyjny seks. Do tego bohatera mam kilka zastrzeżeń, bo mimo że był uroczy, troskliwy i kochany, to miejscami miałam problem z jego słownictwem, które mi do niego nie pasowało. Nie pomyślcie tylko, że mam problem z przekleństwami w książkach, bo tak zdecydowanie nie jest, jednak w wykonaniu Jamesa cały coś mi zgrzytało i nie grało. Może to tylko moje takie wrażenie, a może wina tłumaczenia? Tego nie wiem.

Oczywiście jak na erotyk przystało w książce znajduje się bardzo dużo scen erotycznych, a jako, że główny bohater praktykuje BDSM, to możecie sobie wyobrazić jak one wyglądają. Mi osobiście się podobały i przyjemny dreszczyk się pojawiał, a to właśnie tak ma działać :)

„Podniebny lot” nie jest literaturą wysokich lotów, ale ja spędziłam przy niej miło czas, mimo kilku minusów, które miejscami mnie irytowały. Polecam tę serię fankom romansów, fankom Greya i innych przystojniaków z tego gatunku.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-08-2016 o godz 16:03 przez: KZTK
W życiu podobno wszystkiego warto spróbować. Po części zgadzam się z tym stwierdzeniem, przynajmniej jeżeli chodzi o książki. Z zaciekawieniem sięgam nie tylko po dzieła nieznanych mi autorów, ale także po coraz to nowsze gatunki. I tak w moje ręce wpadł pierwszy erotyk. Serdecznie zapraszam abyście razem ze mną odbyli tytułowy "Podniebny lot" i przekonali się jaką historię ma nam opowiedzenia pośród chmur autorka. Zapnijcie pasy. Startujemy!

Bianka to wyjątkowo piękna, dwudziestotrzyletnia kobieta, o bolesnych doświadczeniach z dzieciństwa. Obecnie pracująca, wraz ze swoim najlepszym przyjacielem gejem, będącym dla niej jednocześnie całą rodziną, w pierwszej klasie luksusowych linii lotniczych. Zawsze opanowana, zamknięta w sobie i stroniąca od mężczyzn kobieta, stanowi obiekt westchnień płci przeciwnej. Nadchodzi jednak dzień, w którym jej chłodna postawa topi się niczym kostka lodu, pod spojrzeniem turkusowych oczu należących do jednego z pasażerów. Jest nim James Cavendish, obrzydliwe bogaty, nieziemsko przystojny, młody milioner. Bianka wbrew sobie i zdrowemu rozsądkowi podporządkowuje mu się całkowicie, a mężczyzna powoli wprowadza niedoświadczoną dziewczynę w świat miłosnych zabaw, ale także bólu i uległości, budząc w niej głęboko ukryte, pierwotne instynkty.

Historia Bianki i Cavendisha przedstawia zderzenie dwóch światów, jednego przepełnionego przepychem i bogactwem, drugiego wypełnionego mozolną pracą i liczeniem z trudem zdobytych oszczędności. Do tego wszystkiego dodajmy mężczyznę dążącego do pełnej dominacji, we wszystkich możliwych aspektach życia swojej wybranki i nieudolnie broniącą się przed tym kobietę i mamy pełen obraz tego co ma nam do zaoferowania autorka w pierwszym tomie serii "W przestworzach". Oczywiście historia obfituje także w kilka wątków pobocznych i plejada bohaterów nie kończy się na wspomnianej dwójce, jednak to właśnie im poświęcona została największa uwaga w "Podniebnym locie".

Bohaterowie, jak to bywa w tego typu historiach, są niczym młodzi bogowie: ponadprzeciętnie piękni, młodzi, inteligentni, pewni siebie, ale także, co nikogo zapewne nie zdziwi, kryją w sobie tajemnice i bolesne doświadczenia z przeszłości, które rzutują na to jacy są oraz stanowią kolejny element zacieśniający więź między nimi. Widać więc, że autorka nie siliła się tutaj na oryginalność. Otrzymaliśmy postacie męską i kobiecą wyidealizowane, mające budzić pożądanie i rozpalać zmysły czytelnika podczas lektury. Czy się to udało będziecie musieli ocenić sami, jedno jest jednak pewne podczas lektury nie czekają Was żadne niespodzianki, ani niespodziewane zwroty akcji. Nie doświadczycie także głębokich, rozbudowanych charakterów bohaterów opowieści.

A jednak mimo owej schematyczności historia Bianki i Pana Cavendisha stanowi bardzo przyjemną lekturę. To książka stanowiąca miłą odskocznię, pomiędzy jakimiś bardziej wymagającymi pozycjami. Styl autorki jest lekki i sprawia, że całość czyta się bardzo szybko. Więc jeżeli szukacie czegoś do przeczytania na wieczór lub co ważniejsze gustujecie w erotykach, spokojnie możecie zagłębić się w historii burzliwego romansu pewnej stewardessy i perwersyjnego miliardera. Zaś zakończenie z pewnością nie jedną osobę zachęci do wypatrywania premiery kolejnego tomu.

"Podniebny lot" to lekka lektura, idealna na upalne, wakacyjne popołudnia lub na chwilę relaksu wieczorami. Choć losy bohaterów nie należą do szczególnie oryginalnych, nie stanowi to najmniejszej przeszkody, by cieszyć się historią romansu Bianki i Cavendisha. Co więcej istnieje spore prawdopodobieństwo, że wyczyny wspomnianej dwójki nie raz i nie dwa przyprawią czytelnika o szybsze bicie serca. Należy także pamiętać iż jest to pierwszy tom serii, a te, jak często bywa, zazwyczaj są słabsze. Pozostaje więc mieć nadzieję, że autorka pokaże czytelnikowi pazury w kolejnych odsłonach serii.

Ocena: 6,5/10
Sara Glanc

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Editio Red.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-08-2016 o godz 20:02 przez: Agnieszka Trzesniewska
W czasach, kiedy seks przestał być tematem tabu, a alkowa utraciła aurę tajemniczości nikogo nie dziwi, że i literatura zaczyna zaglądać do zmysłowego świata. Dziś powieści erotyczne nikogo nie szokują i nie wzbudzają takich emocji jak wydane w 1748 roku „Pamiętniki Fanny Hill” ukazujące losy XVIII-wiecznej kurtyzany. I choć nieprzyzwoite książki stały się elementem współczesnej rzeczywistości, a autorzy prześcigają się w pomysłach by zadowolić czytelnika i przekraczają kolejne granice, to trudno oprzeć się wrażeniu, że zapominają, iż w tej dziedzinie literatury wcale nie o zakazany owoc chodzi, lecz o jego smak.

„Podniebny lot” to pierwszy tom zmysłowej serii „W przestworzach” autorstwa R.K. Lilley – amerykańskiej autorki mającej na koncie kilka świetnych powieści. Główną bohaterką cyklu jest dwudziestotrzyletnia stewardesa Bianca, której życie wkracza na nowe tory gdy na jej drodze staje najprzystojniejszy miliarder o zniewalającym głosie – James Cavendish. Dziewczyna postanawia iść za głosem instynktu, ale czy gdyby wiedziała dokąd ją to zaprowadzi postąpiłaby tak samo?


Biancę i Jamesa połączyło pożądanie, które szybko przerodziło się w związek oparty na namiętności, dominacji i wyrafinowanych łóżkowych igraszkach. Ale czy można w pełni zaufać mężczyźnie szczycącemu się bogatym życiem seksualnym i składającemu tylko jedną obietnicę – niestety nie wielkiej i dozgonnej miłości?

Autorka zabiera czytelnika w bardzo zmysłową erotyczną podróż okraszoną dominacją, bólem i najbardziej podstawowymi indyktami. Brzmi znajomo? Tak, powieść łudząco przypomina spotkanie z Christianem Greyem, z tą tylko różnicą, że główna bohaterka ma więcej charakteru i pewności siebie niż zagubiona i infantylna Anastasia, zaś James więcej jaj, fantazji i charyzmy niż Szary. Stylu autorek nie wypada mi porównywać, ale możecie mi wierzyć, że podczas lektury „Podniebnego lotu” doświadczyłam emocji i doznań jakich oszczędziła mi E.L James.

Rilley jest mistrzynią budowania zmysłowego napięcia i atmosfery Nie potrzebuje wielu słów by wprowadzić czytelnika w odpowiedni nastrój i wywołać w nim określone reakcje. I nie ma znaczenia czy opisuje wyrafinowaną scenę erotyczną czy pocałunek, gdyż emocje towarzyszące bohaterom aż kipą. I co z tego, że autorka wykorzystała znane i oklepane w literaturze schematy, a nawet posunęła się do wykreowania dwudziestotrzyletniej dziewicy, która przy pierwszym stosunku pozwoziła partnerowi, na to, co nawet przez myśl nie przechodzi niektórym mężatkom z kilkunastoletnim stażem, I co z tego, że on jest piekielnie bogaty i przystojny, a historia wiedzie do nieuchronnego zakończenia, skoro towarzyszenie Biance i Jamesowi dostarcza dużo przyjemności i pobudza do marzeń.

Nie wiem jak wy, ale ja sięgając po literaturę erotyczną nie oczekuję olśnienia czy głębokiej refleksji lecz oderwania od rzeczywistości i przyjemnego spędzenia czasu. Lektury lekkiej i niewymagającej wysiłku, ale przy tym barwnej i interesującej. I choć największym atutem książki są emocje oraz kreacja postaci i ich burzliwej relacji, to trzeba zwrócić uwagę na fakt, iż autorka nie skupiła się wyłącznie na związku Bianci i Jamesa, ale dba o wątki poboczne i przeszłość postaci, która nie tylko dodaje historii kolorytu, ale również wywołuje ciekawość oraz poczucie niepewności i nieprzewidywalności.

W moim odczuciu „Podniebny lot” do bardzo dobry początek serii i jedna z lepszych powieści erotycznych jaką miałam przyjemność przeczytać. Jeżeli spotkanie z Greyem przepadło wam do gustu, to z randki z Jamsem Cavendishem wrócicie zachwyceni. Muszę jednak ostrzec, że ta powieść jest tylko dla czytelniczek odważnych, niebojących zmierzyć się z wyrafinowanym i ostrym seksem podanym w bardzo smacznej acz pikantnej formie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-09-2016 o godz 21:55 przez: Sauron
Jak śpiewał klasyk, miłość nie sposób oddzielić od małżeństwa. Tymczasem autorzy najnowszych bestsellerów przekonują nas, że jest to jak najbardziej możliwe. I nie tylko to. Równie łatwo, co praktycznie, jest odróżnić namiętności od uczucia. Wystarczy jedynie zatracić się i nie myśleć o konsekwencjach. Ale czy naprawdę jest to wykonalne? I czy taka zabawa w ogóle warta jest... grzechu?


Tytuł: Podniebny lot
Autor: R.K. Lilley
Cykl: W przestworzach (tom 1)
Wydawnictwo: Editio

Bianka jest młodą, szczupła i atrakcyjną stewardessą bez zobowiązań. Idealny materiał na kochankę. Wystarczyło jedno spojrzenie przystojnego biznesmena, by oboje byli pewni, że w łóżku czeka ich prawdziwy „odlot”. Nic więcej, jedynie pełen pasji, ostry seks. Tymczasem dziewczyna ciągnie za sobą cień przeszłości. Jak potoczy się znajomość, która miała się ograniczyć do kilku niezobowiązujących spotkań. Czy ogień namiętności przerodzi się w prawdziwe uczucie? Takie, które jest w stanie pokonać wszystkie przeszkody, w tym... demony przeszłości?

Zanim zaczęłam czytać tę książkę, słyszałam o niej dużo pozytywnego. Wydana w ramach Editio Red kusiła renomą i piękną okładką. Tym bardziej że na rynku dostępna jest już druga część, koniecznie musiałam sprawdzić, o co z tym podniecającym lotem chodzi.

Erotyk – to słowo najlepiej oddaje powieść. Seks i różne jego wariacje dominują w powieści. I to seks z udziwnieniami. Tutaj nie bywa grzecznie. Zawsze jest namiętnie i ostro. Nasi bohaterowie przebierają w najróżniejszych środkach, by za każdym razem osiągnąć jeden cel, niesamowity orgazm. W grę wchodzą więc różne, dziwne zabawki, niecodzienne pozycje i sytuacje. Niekiedy, żeby ustalić, gdzie kto stoi i co robi, musiałam kilka razy przeczytać dany opis.

Odnosiłam wrażenie, że fabuła została zaplanowana tak, by dostarczyć nam, jak najwięcej namiętnych scen. Nasi bohaterowie, nawet zmęczeni, nie tracą czasu na odpoczynek. I właśnie dlatego, ich zachowanie jest aż dość przewidywalne. Jeden raz zostałam mile zaskoczona przez bieg wydarzeń, chociaż wynikało to głównie z porzucenia przez Biankę zdrowego rozsądku.

Główni bohaterowie są... dość typowi. Idealnie wpasowują się w konwencję erotyku. Ona piękna (tak, podczas czytania obudziło się kilka moich kompleksów), on przystojny i bogaty. Pretty women w podniebnej odsłonie, czyli jednym słowem... bajka. My, kobiety, lubimy czasem dać się oszukać. Prawdopodobieństwo wystąpienia opisanej historii szacuję na 0.001%. Ale co tam, i tak jest miło i przyjemnie. Nagromadzenie różnych kobiecych fantazji w tym miejscu sięga zenitu. Jednak do czasu...

Gdy odzywa się przeszłość Bianki, cała historia nabiera głębi, a radosna, uśmiechnięta dziewczyna staje się postacią z krwi i kości. Ten aspekt historii zupełnie zmienia znaczenie wielu opisanych wcześniej wydarzeń. I niestety jest równie ciekawy, co mało wyeksploatowany. Pojawia się ledwie kilka razy, sygnalizując nam, że główne skrzypce odegra w drugiej części. A że nic tak nie ubarwia fabuły jak problemy... Nie mam więc wyjścia, muszę sięgnąć po kontynuację.

Również główny bohater to człowiek zagadka. Raz namiętny i oschły, czasem czuły i pełen troski. Błyskawicznie wpada w gniew i nie ustąpi, nim nie osiągnie celu. Jego upór to początek wszystkiego co dobre, ale też złe... Mam co do niego mieszane uczucia.

Podniebny lot to klasyczny przedstawiciel literatury erotycznej dla kobiet. Pojawiają się w nim wszystkie punkty obowiązkowe dla tego gatunku. Atrakcyjni bohaterowie, zaborczy kochanek, pieprzny seks, trudne dzieciństwo i dużo pieniędzy. Skłamałabym, mówiąc, że nie zauważyłam podobieństw do innych, podobnych, tytułów. Jeśli więc gustujesz w literaturze tego typu, koniecznie sięgnij po książkę, która Cię uwiedzie i... zniewoli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-01-2017 o godz 10:18 przez: ulus7777
Praca bardzo często bywa naszym wybawieniem. Skupiamy się na swoim zajęciu zapominając o problemach, męczących nas koszmarach i wielu innych nieprzyjemnych rzeczach. Na chwilę uwalniamy umysł, dajemy mu wolne… Bianca to młoda, pracowita dziewczyna. Swoją pracę wykonuje według najwyższych standardów. Zawsze sumienna, zawsze skupiona na swoim zadaniu. Ma też zawód, który do tego zobowiązuje. Obsługa klientów samolotu w pierwszej klasie nie może mieć niedociągnięć. W dużej mierze, komfort pracy zapewnia jej jedna zmiana ze swoim wieloletnim przyjacielem, który zawsze jest obok. Wszystko zmienia się kiedy podczas jednego z lotów poznaje miliardera Pana Cavendish… Do tej pory dziewczyna nie znała takich uczuć jak szybsze bicie serca, przyśpieszony oddech, niepokój czy drżenie głosu spowodowane przez mężczyznę. Do tej pory żadne oczy nie zrobiły na dziewczynie takiego wrażenia, do tej pory nie weszła z nikim w tak intymną relację. Do tej pory z nikim nie połączył jej tak gorący romans… Tylko czy tak specyficzna relacja jest w stanie wyswobodzić dziewczynę od powracającej przeszłości? Czy relacja z celebry tą jest w stanie stać się poważnym związkiem? Fabuła typowa jak na gorący romans, erotyk. Zwykła dziewczyna i boski miliarder. Tym razem większość akcji dzieje się w powietrzu, ale nie brakuje też wątków naziemnych. Trudna przeszłość, która może zniszczyć to co najpiękniejsze między ludźmi – miłość – nawet jeśli sami zainteresowani nie są jeszcze świadomi tego uczucia. Sam fakt bycia celebrytą również wiele komplikuje i utrudnia normalne funkcjonowanie, eliminuje prywatność. Język jak na ten rodzaj książki jest bardzo delikatny, nie jest bezczelny, wulgarny. Książkę czyta się bardzo szybko, przyjemnie. Nie czujemy się urażeni czy zawstydzeni bezpośredniością opisu wydarzeń, łącznie z tymi najbardziej intymnymi momentami. Budzą się nasze zmysły. Bohaterowie to dwójka dorosłych ludzi, doświadczonych życiowo. Bianca, która za wszelką cenę chroni swoją prywatność, która dość chłodno i specyficznie podchodzi do tej znajomości. Traktuje ją bardziej jak formę osobistej psychoterapii. Pan Cavendish – miliarder po przejściach, który zafascynowany urodą dziewczyny robi wszystko, aby ta zwróciła na niego uwagę. Jego bezpośredniość i dominujący charakter niejednokrotnie zaskakują. Bardzo trudno jest mi napisać co myślę o tej książce. Mam dość mieszane uczucia. Gdyby nie fakt, że jestem po trylogii Greya pewnie bym się zakochała w historii Bianci i Pana Cavendish. Jednak kilkakrotnie spotkałam się z zdublowaną fabułą – niedoświadczona dziewczyna – miliarder, pokój zabaw – plac zabaw, pan – uległa, potrzeba sprawowania kontroli, potrzeba zniewolenia i ta nieszczęsna winda. Troszkę trudno po takim połączeniu nie czuć rozczarowania. Sam pomysł na fabułę wykorzystując loty samolotowe, powietrze jest bardzo dobry, ma potencjał. Wplatanie w to trudnych emocji związanych z przeszłością również ma potencjał, jednak mi osobiście wydawało się, że to już było… W związku z tym rozczarowałam się fabułą. Jednak bohaterowie nie są tutaj mdli, są bardziej dopracowani, jednak uważam, że jeszcze do końca ich nie poznaliśmy. Dopiero w kolejnej części nas zaskoczą. I język w sam raz dla osób, które przymierzają się do czytania gorących romansów i erotyków. Nie poczują zawstydzenia, odnajdą się w zmysłowym świecie i poczują klimat bohaterów. Książka sama w sobie nie jest zła, jest idealna dla początkujących czytaczy tego rodzaju literatury. Na pewno nie nudzimy się podczas czytania, na pewno rozpalone zostają nasze zmysły. I chyba najważniejsze, bardzo cieszy mnie fakt, że w tej relacji nie spotykamy się z przemocą. To dla mnie dość istotny fakt
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2016 o godz 00:55 przez: Wąchając książki
Do powieści Lilley podeszłam z ogromną rezerwą, ponieważ przed jej przeczytaniem, zapoznałam się z kilkoma, delikatnie mówiąc, niezbyt przychylnymi opiniami. Nie oczekiwałam powieści, która powali mnie na kolana, zwłaszcza, że wiedziałam w jakiej tematyce się obraca, ale nie chciałam też poczuć ogromnego zawodu, ponieważ wiązałam z powieścią spore nadzieje. Jak się później okazało, było coś hipnotyzującego w historii, okładce i bohaterach, co sprawiło, że najzwyczajniej w świecie przepadłam.

Przez kilka ostatnich lat zauważyłam, że rynek literatury zalała fala powieści erotycznych, która obija się o temat BDSM. Wiele autorów wykorzystuje ten motyw, opierając się tylko na zbyt ogólnych wiadomościach, którym brak dobrze ukształtowanego podłoża psychologicznego czy podstawowych faktów z tejże dziedziny. Wiadomo, że nie są to wątki i motywy wyssane z palca, ale wydają się zupełnie nierealistyczne i wymuszone. Lilley zrobiła wręcz odwrotnie, czym bardzo mnie zaskoczyła, rzecz jasna w pozytywnym sensie. Pisarka postanowiła, w pewnym obszarze, wejść w temat nieco bardziej szczegółowo, od strony ludzkiej psychiki, co pozwoliło nie tylko lepiej poznać postać Jamesa, ale również Bianki i ich motywy.

Moim zdaniem autorka wyszła z szablonowej kreacji głównej bohaterki. Co najbardziej rzuca się w oczy? Przede wszystkim wygląd zewnętrzny Bianki, który już na samym początku sprawił, że zapałałam do niej sympatią, ponieważ nie była tym stereotypowym wzorcem niskiej kobiety. Nie wygląda też na osobę, która potrzebuje ciągłej opieki - była chłodna i opanowana, co najbardziej mi w niej zaimponowało. Jej charakter, życiowe wybory i postępowania są podparte niezwykle dobrymi wydarzeniami przeszłości, które obijają się na jej teraźniejszej postawie. Bianca jest bardzo dobrze wykreowaną postacią, w pewnym sensie oryginalną, co doskonale można było zauważyć po stronie erotycznej.

Jamesa również nie mogę wrzucić do jednego worka z bohaterami ze sztampowych powieści erotycznych. Dlaczego? Ponieważ był jednym z tych urzekających mężczyzn, którzy czasem nieco bardziej wulgarni i brutalni, podbijają serca kobiet. Pan Cavendish jest nie tylko przystojny i dominujący, ale również strasznie uroczy i troskliwy, niemal zawsze w ten pozytywny i rozkoszny sposób. Co najważniejsze, kiedy czytałam, nie czułam się przytłoczona jego obecnością czy preferencjami seksualnymi.

Powieść nie należy do arcydzieł współczesnej literatury i zdaję sobie z tego sprawę, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest to najlepsza powieść z gatunku. Ogromnymi zaletami są: psychologiczne podłoże zachowania głównych bohaterów, realność tła wydarzeń oraz szybkość czytania. Nawet jeśli powieść posiada wady, to na tle wydarzeń i pozytywów, można ich wcale nie zauważyć. Nie czułam się uwiązana do historii Bianki i Jamesa, ale z prawdziwą przyjemnością zapoznałam się z ich losami. Lilley prostym językiem, opisami nie tylko pikantnych zbliżeń między bohaterami, ale również ich życia codziennego, powołała do życia kolejną historię, którą pochłonęłam.

Podniebny lot to powieść idealna na letnie wieczory. Niezobowiązująca, aczkolwiek ciekawa lektura jest wprost idealna na ciepłe wieczory. Polecam ją miłośnikom trochę brutalniejszego świata oraz tym, którzy chcą przeczytać powieść erotyczną, która nie należy do tych banalnych historii, z mało przkonującymi odniesieniami do psychologii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-07-2016 o godz 17:43 przez: Iwona_S
Bianca Karlsson od kilku lat jest stewardessą. Wraz ze swoim najlepszych przyjacielem Stephanem lata z jednego końca kraju na drugi i obsługuje pierwszą klasę. Właśnie podczas jednego z takich lotów poznaje miliardera Jamesa Cavendisha, który od razu zwraca uwagę na 23-letnią dziewczynę. Wystarczyło kilka spojrzeń, przypadkowy dotyk, by zaiskrzyło między nimi. Jednak duchy przeszłości nieustannie będą towarzyszyć obojgu. Czy uda im się przełamać i stworzyć trwały związek?

R.K. Lilley mieszka w Teksasie z mężem oraz dwoma synami. W przeszłości miała wiele zajęć, jednak żadne nich nie była tak trudna jak wychowanie dzieci. Uwielbia czytać, pisać, podróżować, wędrować oraz… oglądać anime. Na swoim koncie ma kilka serii: „Wild Side”, „Tristan & Danika” oraz „W przestworzach”.

Do niedawna w ogóle nie sięgałam po erotyki. Jednak od kiedy przeczytałam „Pięknego drania” lubię od czasu do czasu przeczytać taką lekką, niezobowiązującą lekturę, dlatego zabrałam się za „Podniebny lot”. Już na początku dostrzegłam, że między Biancą a Jamesem iskrzy, byłam ciekawa w jakim kierunku to zmierza. Pierwsze rozdziały czyta się dość przyjemnie, ale później nie jest już tak kolorowo, bo dostajemy powtórkę z Greya. Liny, klamry, kary, dominacja, uległość – BDSM w najczystszej postaci. Zauważyłam, że ten motyw dość często przewija się ostatnio w erotykach, a wszystko zaczęło się od E.L. James. Co prawda nie czytałam Greya, ale byłam na filmie i przy lekturze „Podniebnego lotu” dostrzegałam pewne podobieństwa w fabule, czego nie da się tego uniknąć. W ostatecznym rozrachunku lepsza okazała się Lilley, która szczegółowo opisała BDSM, a także przybliżyła sferę psychologiczną tego zjawiska. Zaletą jest to, że opisane zostały nie tylko zbliżenia głównych bohaterów, ale również ich życie codzienne: praca, wyjście na zakupy, czas wolny z przyjaciółmi. Dzięki temu powieść stała się bardziej realna w porównaniu do innych erotyków. Kilka ostatnich rozdziałów były dla mnie zaskoczeniem, podobnie jak samo zakończenie. Nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji.

Cała powieść jest napisana prostym, chwilami wulgarnym językiem, tak charakterystycznym dla tego typu książek. Główni bohaterowie „Podniebnego lotu” są ciekawie skonstruowani, a co najważniejsze, nie są płascy. Mają za sobą ciężkie przeżycia, które ukształtowały ich charaktery. O ile James jest bogaty, władczy i chce kontrolować wszystko i wszystkich, tak Bianca jest delikatna, chwilami naiwną osobą, która nie do końca wie, czego chce i przez większą część powieści irytowała mnie. Jednak to nie oni są moimi ulubieńcami. Polubiłam Stephana, który jest przesympatyczny i posiada te cechy, które cenię w swoich przyjaciółkach. Może właśnie dlatego tak się do niego przywiązałam ;)


Podsumowanie: „Podniebny lot” nie jest powieścią górnych lotów. Co prawda, wyróżnia się na tle innych erotyków, ponieważ posiada fabułę, jednak to za mało, by móc zaliczyć ją do świetnych książek. Na pewno jest najlepszą pozycją z tego gatunku, jaką miałam możliwość przeczytać w tym roku. Lekka lektura, idealna na letni wieczór. Myślę, że z czystej ciekawości sięgnę po kolejną część, by dowiedzieć się jak dalej potoczą się losy Bianki i Jamesa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-07-2016 o godz 23:29 przez: Agnieszka Kaniuk
Moi drodzy mamy wakacje,a więc czas kiedy chcemy odprężyć się i zrelaksować. A my moliki książkowe doskonale wiemy,że nie ma nic lepszego niż wakacje z książką. Zazwyczaj jednak jest to czas kiedy decydujemy się sięgać po literaturę nieco lżejszą,która nie będzie wymagała od nas zbyt dużego zaangażowania ,a po prostu umili nam wypoczynek. Ale wakacje to również czas kiedy chcieli byśmy przeżyć coś niezwykłego i niecodziennego,co wywoła w nas skrajne emocje,przyprawi o drżenie i szybsze bicie serca. Dlatego wspólnie z Grupą Wydawniczą Helion postanowiliśmy wyjść naprzeciw waszym oczekiwaniom i zaproponować Wam drodzy czytelnicy książkę,która łączy w sobie te wszystkie elementy. A mowa o utworze R. K. Lilley „Podniebny lot”.Jest to erotyk stanowiący pierwszy tom cyklu „W przestworzach”.Zanim powiem kilka słów o tej książce zaznaczę,że kiedy zaczęłam ją czytać nie oczekiwałam od niej zbyt wiele. W założeniu miało mi się ją czytać łatwo i przyjemnie i to właśnie dostałam .A teraz słowo o samej fabule.

Główna bohaterka Bianca jest piękną,zmysłową stewardesą pierwszej klasy luksusowych linii lotniczych. Młoda kobieta wzbudza zainteresowanie wielu mężczyzn. Jednak ona sama pozostaje niewzruszona wobec ich atencji prezentując uprzejmą w pełni profesjonalną postawę w żaden sposób niewykraczającą poza obowiązki służbowe. Nigdy nie pozwala sobie na choćby najmniejsze odstępstwa od tej zasady. Wszystko jednak zmienia się gdy podczas jednego z lotów poznaje miliardera James'a Cavendish'a. Ten zniewalająco przystojny mężczyzna zawładnął Biancą dosłownie i w przenośni od pierwszego spojrzenia. Nasza bohaterka nie potrafi mu się oprzeć. Mężczyzna również jest nią bardzo zafascynowany i dąży do całkowitego podporządkowania sobie dziewczyny w łóżku. Bianca nie wie,co się z nią dzieje. Mimo,że walczy ze sobą nie potrafi powiedzieć nie. Teraz już przepadła zupełnie. Zachęcam abyście sami przekonali się dokąd pożądanie i żądza zaprowadzi tych dwoje. Nie jest to jednak główny wątek,który przykuł moją uwagę. Moje zainteresowanie wzbudził wątek przyjaźni dziewczyny z jej najlepszym przyjacielem przyjacielem,których los połączył wiele lat temu w obliczu trudnego dzieciństwa. Wątek ten według mnie został zbyt mało rozwinięty,czego niezmiernie żałuję ponieważ bardzo wzbogacił by wartość całej książki. Na zakończenie zdradzę Wam jeszcze tylko,że sam nasz Pan Uparty. Pan Perwersyjny. Pan Czarodziej. Pan Dominujący. Pan Zaborczy. Pan Czuły Kochanek. Pan Cavendish również skrywa swój bolesny, mroczny sekret. I uwierzcie mi jemu też nie zawsze było tak łatwo jakby się mogło wydawać.
Gdyby ktoś zapytał mnie o czym jest „Podniebny lot” powiedziała bym że o miłości,przyjaźni,walce z demonami przeszłości,pożądaniu i wyzwoleniu. Podczas czytania były chwile kiedy na mojej twarzy pojawiały się wypieki budząc we mnie głęboko skrywane emocje,a chyba o to chodzi w wakacyjnej lekturze. Przyznam szczerze,że chętnie sięgnę po kolejny tom,a to dlatego,że ten skończył się w taki sposób iż jestem ciekawa dalszych wyborów i decyzji głównej bohaterki.


Moja ocena to:5 /10

Pozdrawiam:
Agnieszka Kaniuk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-07-2016 o godz 10:10 przez: Karolina MAREK
Szał na erotykę zaczął się wraz z Grey'em. Sama niestety nie zostałam przez niego pochłonięta mimo zainteresowania. Najprościej mówiąc spoczełam na laurach. Nazbierałam książek, a przeczytałam kilka, bo ciągle coś ważniejszego, ciekawszego i bardziej intrygujacego. Ale krok po kroku, pozycja po pozycji brnę do przodu. Raz z lepszym raz z gorszym efektem, ale ważne że nie stoję w miejscu. Na tę książkę trafiłam przez przypadek i miałam mieszane uczucia. Jednak ja jak to ja zaryzykowałam, bo kto tego nie robi ten nie ma. Czy coś z tego mam?

Bianca to dwudziestotrzyletnia stewardessa. Wysoka i szczupła blondynka, która lata w pierwszej klasie ekskluzywnych linii lotniczych. W pracy jest opanowana, pełna samokontroli, ale też przyjazna i uśmiechnięta. Jednak jej serce prawie całe należy do niej i nikogo więcej. Tylko część oddała swojemu najlepszemu przyjacielowi Stephanowi, którego tarktuje jak rodzinę - swoja drogą jedyną. Jednak jak można sie spodziewać jako śliczna dzieczyna mimo iż sama nie zwraca na nikogo uwagi to przyciąga wiele męskich spojrzeń. Ona sama jest na to odporna i zostaje nieporuszona, do czasu... Podczas jednego z lotów na pokładzie pod jej opiekę trafia miliarder James Cavendish. Niesamowicie przystojny, wysportowany, wysoki i wyjatkowo elektrysujacy mężczyzna o iście turkusowych oczach działających jak magnesy. Bianca rozpada się na kawałki i nie potrafi zachować swojej służbowości wobec niego i w ogóle w jego towarzystwie. Co ciekawe to zainteresowanie jest obustronne o czym szybko się przekonują. Jak się okazuje Steph stoi po stronie James'a i dość sprawnie i szybko pomaga mu zbliżyć się do jego przyjaciółki. Jednka nieświadomy jest tego kim tak na prawdę prywatnie, a już na pewno w sypialni jest Cavendish. To on wprowadza młodą pannę Karlsson w świat prawdziwej erotyki z elementami BDSM, a Bianca jak ćma do ognia lgnie do niego i jego fajntazji, bo mając za sobą ciężkie dzieciństw właśnie dzięki temu chce walczyć z demonami. Jednak nie tylko ona ma za sobą traumatyczne przeżycia, bo nawet James ukrywa przed nią wiele faktów ze swojego życia.

Do kąd doprowadzi ich ta znajomość? Czy będzie to tylko układ pan dominujący - pani uległa? Czy połączy ich coś więcej? Czy odważą się porozmawiać i wyjawić swoje sekrety? Co postanowią w zwiazku ze zbyt szybkim tempem ich relacji?

Historia dzięki traumatycznym przeżyciom obojga bohaterów mogła być świetna. Mało tego czuję, że gdybym wcześniej nie czytała Grey'a to seria dla mnie zapowiadała by się wręcz rewelacyjnie. Niestety... Momentami odnosiłam wrażenie jak bym czytała właśnie inną książkę tylko przeniesioną na pokład samolotu tudzież innego mieszkania. Druga sprawa, że choć erotyki było sporo to elementów samego BDSM dość mało i skromnie, a wręcz nieśmiało przedstawione. A może to ja liczyłam na coś mocniejszego? No mniejsza o to. Grunt, że całośc czytało się szybko i przyjemnie, a zakończenie pierwszego tomu zostało napisane tak, że nie widzę opcji innej jak czytać dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
22-08-2016 o godz 20:25 przez: Wiktoria Rówińska
Nie pałam zbytnim zapałem do sięgania po erotyki, ponieważ nie czuję się zbyt swobodnie w tym gatunku i jakoś nie ciekawią mnie cielesne przeżycia papierowych bohaterów rodem z „Pięćdziesięciu twarzy Grey'a" (nie, nie oglądałam ani nie czytałam, ale było o tym tak głośno, że raczej nie musiałam ;v). Postanowiłam jednak dać szansę chociaż jednej książce i sprawdzić, czy naprawdę nie ma w niej choć krzty prawdziwej fabuły. I nie bójcie się, nie ocenię całego gatunku po jednej powieści. Nadeszła więc okazja i padło na pierwszy tom serii „W przestworzach" o tytule „Podniebny lot" autorstwa R.K. Lilley. Czy było warto i czy zmieniłam swoje nastawienie do tego typu książek?

Na początek weźmy pod lupę głównych bohaterów: Biancę i Jamesa. Ona, stewardesa, pewna siebie, nie boi się i nie ucieka niczym płochliwa rusałka przed mężczyznami, ale za to z sekretem, który może zniszczyć nie tylko ją, ale i jego. Wydaje mi się, że często taka odważna bohaterka w tym gatunku się nie zdarza - a jeśli tak, to mnie poprawcie, bo rozeznania niestety w tej kwestii nie mam. Mówiąc o Panu Cavendishu, jest chyba w typie wszystkich tych postaci, które można spotkać w innych tego rodzaju powieściach - niezwykle przystojny, żądny władzy i kontroli nad wszystkim i wszystkimi.

Jak to w powieściach erotycznych bywa, dogłębnie opisane zostają sceny łóżkowe i w „Podniebnym locie" autorka także nie poskąpiła języka na tę część. W pewnym momencie postanowiłam, że będę omijać te fragmenty, ponieważ robiło się to trochę niesmaczne (chociaż trochę to małe niedopowiedzenie). Do tego każdy rozdział zatytułowany jest w podobny sposób - „Pan Władczy", „Pan Humorzasty", „Pan Kapryśny"... Niezwykle irytujące. Potwierdziłam swoje obawy, że taki gatunek może mi nie pasować, a zwłaszcza ta seria Pani Lilley.

Jest jednak jedna, jedyna rzecz, której się całkowicie nie spodziewałam, a którą autorka zawarła w historii opisanej w pierwszym tomie serii „W przestworzach". Chodzi właśnie o wspomniany wcześniej pewien niespodziewany sekret, będący dla mnie kołem ratunkowym dla tej powieści i szczerze - skutecznym. Uratował tę historię przed przymusowym wypchnięciem jej z mojej pamięci i spaleniem książki na stosie. Chociaż przed tym drugim uratowała ją okładka, bo spójrzmy prawdzie w oczy - jest świetna!

Podsumowując, powieść „Podniebny lot" to z pewnością nie książka dla mnie, z kontynuacją daję sobie spokój mimo bardzo obiecującego zakończenia. Spasuję. Historia podtrzymywana jest do pewnego momentu tylko na cielesności, swoje drugie (niestety trochę za płytkie) dno ukazuje za późno, by całkowicie uratować honor i dumę książki. Przynajmniej w moim mniemaniu, nie miejcie mi tego za złe. Polecam osobom czytającym powieści erotyczne, ponieważ myślę, że takim Czytelnikom pozycja ta się spodoba. Jeśli nie czytacie tego gatunku, lepiej nie sięgajcie.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Helion!

http://oxu-czytanie.blogspot.com/2016/08/podniebny-lot-rk-lilley.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2016 o godz 19:47 przez: Bookaholic.
Bianka wraz ze swoim przyjacielem Stephanem pracują, jako stewardzi w pierwszej klasie jednej z najlepszych firm lotniczych. Któregoś dnia w fotelu 2D pojawia się Pan Cavendish. Uosobienie piękna w męskiej postaci. Najprzystojniejszy facet, jakiego moglibyście sobie wyobrazić. Pan Przystojny, Pan Ważny, Pan Dominujący. Bianka dostrzega w jego oczach pożądanie i chęć dominacji. Podoba jej się to, w jaki sposób na nią patrzy, ale sama przed sobą się do tego nie przyzna, a co dopiero przed innymi. Panna Karlsson jest bardzo profesjonalna, nie wchodzi w żadne relacje z pasażerami, jest dla nich po prostu miła i skora do pomocy. Jednak James próbuje złamać postawę Bee w każdy możliwy sposób. Pan Dominujący dopina swego i para spotykają się poza samolotem. Jednak, co dzieje się dalej musicie sprawdzić sami.
Historia Bianki i Jamesa to nie jest zwykły erotyk. Czytając miałam wrażenie, że to połączenie new adult z BDSM. Tylko niech Was nie odstraszy dominacja. Jest jej bardzo mało, a przede wszystkim ma to swój sens. Autorka znalazła idealny balans pomiędzy życiem bohaterów, ich przeszłością oraz sprawami łóżkowymi. Bianka nigdy nie miała chłopaka. Nie chciała, nie czuła takiej potrzeby, a przede wszystkim żaden nie zwrócił jej uwagi na tyle by mu się oddać. Postanowiła pójść z Jamesem na układ, kiedy nie pracuje może się z nim spotykać i robić, co mu się żywnie podoba, ale żadnych uczuć. Co dziwne James nie wydaje się być tym tak naprawdę zachwycony. Pokazuje swoje uczucia w stosunku do niej. Nie spotykałam się wcześniej z tematyką BDSM, ale nie myślałam, że osoba o takich upodobaniach może być tak czuła, wrażliwa i oddana. Pan Cavendish ma obsesję na punkcie bezpieczeństwa i ochrony, o czym przekonacie się sami. Otwarcie mogę rzec, że turkusowym oczom nie da się oprzeć. Nawet ja czytając, miałam ciarki, kiedy na pierwszym planie pojawiał się Pan Przystojny. Co dziwne to on był bardziej zaangażowany w całą sprawę. Bee starała się go odtrącać, cały czas myślała, że to za tydzień lub dwa się skończy. Za żadne skarby świata nie chciała się zakochać.
Panna Karlsson przeszła bardzo dużo w swoim życiu. Jej jedyną rodziną jest przyjaciel Stephan. Nie ma nikogo innego, tak samo jak on. Są nierozłączni. Bianka nie jest też skora do opowiadania o swoim życiu, więc James musi się bardzo starać, aby się czegokolwiek o niej dowiedzieć. Nie byłam zdziwiona, że bohaterkę ukształtowały traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, jednak nie spodziewałam się, aż takiego obrotu spraw.
Jestem mile zaskoczona po przeczytaniu tej książki. Zakochałam się w blondynce, a także w mężczyźnie, który, jak mi się wydaje, zakochał się w niej. Oboje mają coś w sobie, co nie daje o nich zapomnieć. Może to zakończenie... A! Zakończenie to jakiś koszmar... Jak można zakończyć w takim momencie! Myśl, że muszę czekać na kolejne części mnie przeraża!

Recenzja z mojego bloga -> http://lifebybookaholic.blogspot.com/2016/07/27-podniebny-lot-rk-lilley.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2016 o godz 07:09 przez: Karolina Rybkowska
recenzja pochodzi z mojego bloga --> http://zaczytanabloguje.blogspot.com/2016/10/40-rk-lilley-podniebny-lot.html

Podczas lektury „Podniebnego lotu” nie można nie zauważyć licznych podobieństw do książek E.L. James. Przewijający się motyw BDSM, dziewictwo Bianci, wyuzdane i namiętne sceny seksu pomiędzy bohaterami oraz dominujący, arogancki i bajecznie bogaty główny bohater to tylko przedsmak podobieństw do trylogii Pięćdziesięciu Odcieni. Jako miłośniczka literatury erotycznej wiem czego mogę się spodziewać po tego typu książkach. W każdym gatunku literackim dominują schematy, za którymi autor podąża „na ślepo” lub wykorzystuje utarte ścieżki jako wskazówki. Zdecydowanie wolę, gdy autorzy obierają tą drugą drogę, czego zdecydowanie zabrakło mi w „Podniebnym locie”. Miałam wrażenie, ze autorka zbyt często wzorowała się na erotycznym bestsellerze, tworząc niektóre sceny i zachowania bohaterów bardzo podobnymi.

Co do samych bohaterów, James oczywiście jest mężczyzną o silnie dominującej naturze. Jego jedynym wymogiem jest bezwzględne posłuszeństwo i uległość kobiety, tylko w takich związkach potrafi się odnaleźć. Jednak James traci całą swoją arogancką stronę w chwili, gdy spotyka Biancę. Dla niej potrafi być czuły, delikatny, a nawet romantyczny. Natomiast Bianca jest opanowaną, chłodną i wyniosłą kobietą, która nie pozwala sobie na nawet najmniejsze porywy serca. Nie interesują ją mężczyźni, ale właśnie pan Cavendish powoduje u niej przyspieszone bicie serca, czego sama przed sobą nie chce przyznać. Ich znajomość w zaskakująco szybkim tempie kończy się w łóżku, a James już podczas pierwszej nocy zapoznaje Biancę z BDSM. Na pierwszy rzut oka wszystko ich od siebie różni, jednak obydwoje posiadają bardzo mroczną przeszłość i niezbyt dobre wspomnienia z dzieciństwa. Stanowi to bardzo interesujący wątek poboczny książki, który mam nadzieję zostanie rozwinięty w kolejnej części.

Dużą zaletą „Podniebnego lotu” są sceny erotyczne. Uważam, że autorka jak mało kto potrafi rozpalić czytelnika do czerwoności i wzbudzić w nim pożądanie. Sceny seksu pomiędzy Jamesem a Biancą dominują w książce, stanowią filar fabuły, są najmocniejszym elementem powieści. Opisy miłosnych uniesień pomiędzy bohaterami dalekie są od subtelności i delikatności, a w pewnych momentach mogą szokować przeciętnego czytelnika, który do tej pory nie miał styczności z literaturą erotyczną. Poza tym, książka napisana jest dość plastycznym językiem, opisy i dialogi są wyważone, a całość nie nuży czytelnika.

Podsumowując, „Podniebny lot” to książka dzięki której oderwiecie się od szarej rzeczywistości na długie godziny, a spotkanie z panem Cavendishem zapisze się głęboko w waszej pamięci. Książka R.K. Lilley to dość dobrze napisany erotyk, w którym od pożądania i namiętności aż kipi. Nie da się obok historii Jamesa i Bianci przejść obojętnie. Tą historię trzeba poznać. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-08-2016 o godz 23:52 przez: Aleksandra Szoć
www.stanzaczytany.blogspot.com

Mam sprzeczne uczucia. Z jednej strony naprawdę przyjemnie czytało mi się tę książkę, ale w prawdzie... o wszystkim już czytaliśmy. Nie ma nic nowego. Z góry możemy zakładać, jak potoczą się dalsze losy bohaterów z ,,Podniebnego lotu". Jednak ta pozycja nie jest taka zła, jak możemy przypuszczać. Ale o tym za chwilę...




Osiemdziesiąt procent fabuły to sklejki z innych romansów erotycznych. Mamy wielbiciela BDSM, niedoświadczoną seksualnie kobietę oraz miłość, która opiera się głównie na seksie. Seks, choć ,,mocny" - w końcu mamy znowu do czynienia z BDSM, nie jest aż tak interesujący. Czytelnik nie odczuwa emocji, tylko czyste zainteresowanie tym, co dzieje się w książce. Jednak przyznam, że to jedna z tych powieści, które czyta się szybko i dość przyjemnie, bowiem należy ona do książek, po jakie sięga się po trudnym dniu, aby się zrelaksować.

Plusem jest dobrze dopracowana przeszłość głównej bohaterki. Sam James Cavendish, choć jest naprawdę interesującym (i przystojnym oraz niegrzecznym) mężczyzną, w pierwszej części za wiele o nim nie wiemy. Co prawda, powoli poznajemy jego przeszłość, ale bardziej zagadkową postacią jest dla nas Bianca. Mimo, że jest ona osobą niedoświadczoną w sferze uczuciowej i seksualnej, przez co nie jest jej łatwo być w nowym związku, poznajemy jej silną osobowość. Z jednej strony jest nieco słaba, z drugiej zaś mocno trzyma za stery swojego życia. Nie jest głupiutką dziewczynką, tylko skrzywdzoną kobietą, która potrafi logicznie myśleć. To właśnie to spowodowało, że byłam ciekawa, jak się rozwinie sytuacja.

Najważniejszą pozytywną cechą książki było to, że Bianca, która zgodziła się na związek oparty wyłącznie na seksie, nie próbowała w jakiś sposób zmanipulować Jamesa, aby zmienić jego postanowienie. To ona właściwie twardo trzymała się tego, żeby nie rozwinąć związku. Nie snuła marzeń na temat domku z białym płotem, dogiem i gromadką dzieci. Usłyszawszy od niego, że oczekuje on tylko seksu, zaakceptowała jego zdanie i w tym kierunku podążały jej myśli. Gdy tylko zbaczała z toru, natychmiast powracała myślami na odpowiedni tor. To on zaś był tym niezdecydowanym, co - na miejscu głównej bohaterki - niezmiernie mnie wkurzało i z chęcią potrząsnęłabym nim, aby w końcu się zdecydował.

Reasumując, książkę oceniam dobrze, jednak nie jest to lektura wysokich lotów. Jestem jednak miłośniczką romansu erotycznego, więc szufladkuję ją w przedziale ,,dla zabicia czasu". Jeśli więc lubicie książki w tym klimacie i macie ochotę na coś lekkiego, przy którym odetniecie się myślami od realnego świata - polecam, lecz to tylko na tyle. Osobiście miło spędziłam czas przy tej książce i na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-06-2016 o godz 10:26 przez: Paulina Kaleta
Po przeczytaniu „Niewolnicy ISIS” musiałam uspokoić wewnętrzne ja i sięgnąć po coś zdecydowanie lżejszego. Wybór padł na „Podniebny lot”.
Bianca ma 23 lata. Pracuje w liniach lotniczych jako stewardessa. Profesjonalna w każdym calu. Do momentu, kiedy poznaje Jamesa Cavendisha – przystojnego, zniewalającego i do tego bogatego. Bez problemu uwodzi młodą dziewczynę.
Zdecydowanie książka przeznaczona jest dla fanów Grey’a. Podobieństwa uderzają w nas na każdym kroku. Chociaż akcja w Panu Szarym ogólny zarys wydawał mi się bardziej uporządkowany i do wszystkiego dochodziliśmy po kolei. A tu nie przeczytałam dobrze 20 stron, a James i Bianca JUŻ się całują,JUŻ się dotykają, a ona JUŻsię robi mokra. Po tygodniu JUŻ są w sobie szaleńczo zakochani. Jak dla mnie za szybko to wszystko się toczy. Kolejne podobieństwa są w statucie materialnym. James jest obrzydliwie bogaty, posiada apartamenty, domy, służbę, a nawet galerie, w której przypadkiem wystawi jej obrazy. Tak przystojny, że Bianca nie może oddychać (nazywa go nawet dziełem sztuki. Seriously?). W dodatku nie stać jej na nowy zegarek, bo jest tak biedna (ale farby to kupuje, za które w końcu i on płaci).
Bohaterowie są niestety troszeczkę przerysowani. Bianca tak niby zatraca się w tych swoich orgazmach, bo prawie mdleje raz za razem, a pamięta każdy najmniejszy i najdrobniejszy szczegół. To ją w końcu ponosi czy nie? James, fascynuje się BDSM, władzą, posiada swoje uległe, a tu przychodzi i gotuje, od razu się zakochuje, od razu chce związku i tak bardzo boi się urazić Bianki, że za każdym razem ja za to przeprasza. Ja się pytam, kto tu jest mężczyzną?
Summary: Powieść niestety jest napisana słabym i mało ambitnym językiem (jesteś zajebiście doskonała, zajebiście idealna). To historia o walce z przeszłością (Bianka była bita przez ojca, który zabił matkę na jej oczach, a James – odurzany i molestowany przez kuzyna), ale również o poznawaniu siebie lub o łóżkowych preferencjach (dziewica Bianca myśli o BDSM). Mimo wszystko postać Bianki podoba mi się, bo jest silną kobietą, która wie czego chce. Dobrze, że nie jest jakąś beksą! Plusem jest również bardzo ładna delikatna okładka z niebiańską blondynką.
Uważam, że jest to powieść idealna na czerwcowy wieczór, aby oderwać się od rzeczywistości i dodać odrobinę pieprzu w swoje życie. Choć nie raz się uśmiałam i wywracałam oczami. Kiedy ukaże się drugi tom serii „W przestworzach, chętnie po niego sięgnę.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/06/przedpremiera-podniebny-lot.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2016 o godz 14:53 przez: Lucecita
23-letnia Bianca jest doświadczoną stewardesą i cechuje ją pełen profesjonalizm. Nie spoufala się z pasażerami i trzyma wszystkich na bezpieczny dystans – wyjątek stanowi jej najlepszy przyjaciel, Stephan, który wie o jej trudnej przeszłości i od wielu lat jest jej jedyną rodziną. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze staje zabójczo przystojny James Cavendish – miliarder z dość szczególnymi upodobaniami, który zdaje się być nią zainteresowany. Bianca, do tej pory odporna na męski urok, traci całe swoje opanowanie i pewność siebie w jego obecności, jednak nie zamierza być kolejną zabawką w rękach zblazowanego bogacza. Gdy ten składa jej nieprzyzwoitą i szokującą propozycję, dziewczyna stanowczo odmawia, chociaż nie pragnie niczego innego, jak podporządkować się temu niebezpiecznemu mężczyźnie…
„Podniebny lot” R. K. Lilley to jedna z wielu pozycji powstałych na fali popularności bestsellerowej trylogii „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, która zdobyła tylu zwolenników, co przeciwników i wciąż budzi liczne kontrowersje. Nie jestem fanką twórczości E. L. James i nie rozumiem jej fenomenu, jednak dla odmiany postanowiłam sięgnąć po literaturę, z którą zwykle się nie stykam i dać szansę R. K. Lilley. Po moim negatywnym doświadczeniu z Greyem, nie miałam zbyt wielkich oczekiwań i liczyłam przede wszystkim na lekką i niezobowiązującą rozrywkę, jednak muszę przyznać, że spotkało mnie przyjemne zaskoczenie. Co prawda, „Podniebny lot” nie jest niczym wybitnym, jednak lektura tej pozycji wywarła na mnie o wiele lepsze wrażenie niż dzieła E. L. James. Warstwa językowa jest zdecydowanie bardziej dopracowana, podobnie jak portrety psychologiczne postaci, które wypadają wiarygodniej. Byłam w stanie zrozumieć Biancę i jej zafascynowanie BDSM, podobnie jak w przypadku Jamesa. Fabuła jest dosyć przewidywalna i schematyczna, jednak historia bez wątpienia wciąga i losy bohaterów śledzi się z zainteresowaniem. „Podniebny lot” R. K. Lilley to bezpruderyjna i pełna kontrowersji opowieść o uległości i dominacji, w której pożądanie i rozkosz miesza się z bólem i strachem. To historia o przekraczaniu granic, demonach przeszłości i najgłębszych, najbardziej skrywanych pragnieniach. Choć dzieło amerykańskiej autorki wywołało we mnie sprzeczne uczucia, to jednak zaintrygowało mnie na tyle, że z pewnością sięgnę po kontynuację. Książka R. K. Lilley dostarczyła mi mocnych wrażeń i świetnie się sprawdziła w roli lekkiej i niewymagającej lektury. Właśnie na taką pozycję miałam ochotę i się nie zawiodłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-04-2017 o godz 19:47 przez: Magdalena Mrózek
Pierwsza rzecz w tej książce, która rzuca się w oczy, to świetna okładka. Zanim miałam szansę ją przeczytać, Natalia była już dawno po lekturze, więc ja, jak to ja, od razu wypytałam ją o fabułę. Tu niestety nie ma fajerwerków, lecz dobre wydanie należy pochwalić, ponieważ książki tego gatunku często aż wstyd położyć na półce. Przejdźmy jednak do postaci. Główną bohaterką jest Bianca i to z jej perspektywy widzimy bieżące wydarzenia. Jest to prosta, fajna dziewczyna. Nie irytuje, jak większość bohaterek erotyków, jednak niczym też nie zaskakuje ani nie zachwyca. O taka zwykła dziewczyna jakich wiele. Coś tam przebija się o jej trudnym dzieciństwie, jednak specjalnie nie ma to znaczenia w jej działaniach. No i mamy też Jamesa, amanta głównej bohaterki. Tu już mamy typowego Greya. Kontroluje, ma specyficzne upodobania w łóżku, które ukształtowały trudne przeżycia z dzieciństwa. Do tego może pochwalić się niezłym majątkiem, z którym Bianca nie chce mieć dużo wspólnego. A to coś noooowego. Jednak jak główni bohaterowie są do przeżycia, tak Stephen - przyjaciel Bianki, jest takim stereotypowym przyjacielem/bratem, że aż człowiek się modli, żeby zginął w jakiejś katastrofie lotniczej. Niestety, moje modły w tej części nie zostały wysłuchane, jednak nie ma co tracić nadziei. Fabuła w erotykach często jest do przewidzenia, więc nie ma co się nad nią rozpisywać. Nie jest nudna, autorka daje nam zalążek całkiem ciekawej historii, jednak wszystko psują dialogi. Nie wiem czy to wina tłumaczenia, czy taki jest styl autorki, ale brzmią strasznie sztucznie. Trochę jak w polskich serialach na jedynce albo jak schematami dialogów z jakieś książki o tym jak pisać takie rzeczy. Zakończenia też można się spodziewać, jednak mam nadzieję, że autorka rozegra trochę ciekawiej jego ciąg dalszy w kolejnej części. Mimo, że po mojej recenzji może się wydawać, że męczyłam się przy tej książce niemiłosiernie, to muszę przyznać, że spędziłam całkiem miły wieczór. Wiadomo, nie jest to literatura z wyższej półki, więc nie ma też co od niej oczekiwać cudów. Osobą, których zainteresuje opis, polecam wyłączyć tryb nadmiernego myślenia i cieszyć się przyjemnym romansem. Na zakończenie pragnę was przeprosić za długą przerwę na blogu. Spowodowana jest całkowicie z mojej winy, a egzemplarz od wydawnictwa uznałam za swego rodzaju dobrą zachętę do powrotu. Niestety praca mnie trochę pochłonęła, ale najwyższy czas wrócić do książek. Niestety to uzależnienie, które tak łatwo nie da się wyleczyć. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2016 o godz 07:40 przez: Monika Szulc
Literatura erotyczna jest mi znana, lecz nie zaczytuję się w niej zbyt często. Główną tego przyczyną są podobieństwa, dlatego takie książki sobie dawkuje, by nie czuć znużenia, a odczuwać prawdziwą przyjemność z lektury.

„Podniebny lot” R.K. Lilley to pierwsza część trylogii „W przestworzach” i opowiada historie Bianki. Dziewczyna, jest stewardesą i podczas jednego z lotów poznaje przystojnego i władczego Jamesa. Między tą dwójką wybucha namiętny romans, pełen wzlotów i upadków.

Właściwie opis niczym szczególnym się nie wyróżnia, jednak praca głównej bohaterki przykuła moją uwagę. Pod tym względem się nie zawiodłam, gdyż część akcji rozgrywa się właśnie w przestworzach. Główna bohaterka jest piękną, wysoką dziewczyną, twardo stąpającą po ziemi. Podoba mi się, że nie jest to kolejna bohaterka, ślepo zapatrzona w obiekt swoich westchnień. Oczywiście potrafi być irytująca, gdy myśli jedno, a robi drugi. Jej sprzeczny tok myślenia jest czasami denerwujący, niemniej jednak polubiłam ją, głównie ze względu na jej chłodne podejście do niektórych spraw. Bianca miała trudne dzieciństwo, które odbija się na jej dorosłym życiu i autorka skupiła się główna na jej przeszłości. Co się tyczy Jamesa, to mam mieszane uczucia. Jest władczy, lecz głównie czaruję swoją opiekuńczością i troskliwością. Czytając skupiłam się na Biance i uważam, że jest bardziej wyrazistą postacią.

Seks jest nieodłącznym elementem erotyku i powinny byś to momenty namiętne i zaskakujące. W tej książce były to chwile bardzo przyjemne, lecz zabrakło mi oryginalności. Po raz kolejny mamy do czynienia ze światem BDSM. Pan i uległa to temat wielokrotnie już poruszany. Autorka niczym mnie nie zaskoczyła, jednak książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Pojawiło się też kilka podobieństw do innych erotyków. Co dziwne nie przeszkadzało mi to, bo czerpałem z tej historii więcej przyjemności, niż z innych, dotąd czytanych książek z tego gatunku.

Akcja toczy się gładko i jest momentami przewidywalna, jednak charakter głównej bohaterki, urok Jamesa oraz sympatyczny i lojalny przyjaciel Bianki w pełni rekompensowali mi te minusy.

„Podniebny lot” to lektura niezaskakująca, lecz bardzo przyjemna. Idealna na leniwe popołudnie i spokojny wieczór. Bianca i James przyprawią Was o szybsze bicie serca, a nieprzyzwoite myśli długo będą krążyć po głowie.
4/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-07-2016 o godz 21:32 przez: Iwona_C_
Bianka to młoda kobieta, która wraz ze swoim najbliższym przyjacielem pracuje w liniach lotniczych obsługujących loty na krajowych lotniskach USA. W czasie jednego z lotów poznaje bardzo intrygującego pasażera – Johna Cavendisha, który praktycznie od razu wyzwala w niej nieznane dotąd uczucia. Mimo tego, że do tej pory Bianka opierała się praktycznie wszystkim zalotnikom i jeszcze nigdy nie była z mężczyzną, praktycznie od razu ulega czarowi pana Cavendisha, którego nazywa też panem Przystojnym. Ich relacje bardzo szybko przechodzą na intymny poziom i zaczyna się magia… Tłem dla poczynań erotycznych dwójki bohaterów jest dramat, który położył się cieniem na ich życiu, a także wątek można by powiedzieć sensacyjny.

Podniebny lot z pewnością można zaliczyć do literatury łatwej, prostej i przyjemnej. Książkę czyta się dość dobrze, ale bazuje ona na utartych schematach, które można spotkać w wielu innych powieściach, nie tylko tych erotycznych. Mamy tutaj bogatego, przystojnego mężczyznę oraz uroczą, nieco naiwną dziewczynę, która tym razem nie szuka miłości swojego życia. Wręcz przeciwnie, stroni od mężczyzn i nigdy się z nimi nie umawia na randki. Jednak jej zachowanie nie jest konsekwentne, gdyż praktycznie od razu, bez żadnego zastanowienia wpada w ramiona Cavendisha i ulega jego dość specyficznym zachciankom, co dla czytającego może być nieco irytujące.

Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie zakończenie książki, które wprowadziło dość mocny wątek sensacyjny, co spowodowało że bardziej zaciekawiła mnie ta historia.

Co mogę powiedzieć w podsumowaniu? Jak z pewnością zauważyliście mam nieco mieszane uczucia odnośnie tej książki – z jednej strony powiela ona schematy i elementy, które znamy z innych historii. Z drugiej jest napisana w sposób przystępny i miły dla oka. Bohaterowie momentami intrygują, kiedy indziej irytują… Książka ta jest ciekawym przerywnikiem po dużej ilości kryminałów i innych ciężkich opowieści. Dobrze sprawdzi się do czytania w letnie wieczory, gdy szukamy nieco lżejszej literatury, a może lepiej zostawić sobie ją na chłodną zimę, by rozgrzała nasze zmysły? 😉
http://www.czytajac.pl/2016/07/podniebny-lot-r-k-lilley/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2016 o godz 19:41 przez: dobrerecenzje.pl
Bianca to piękna dziewczyna, w której zakochuje się każdy kto tylko na nią spojrzy. Młoda, piękna, stewardessa, niekoniecznie przystępna. To wszystko za sprawą jej przeszłości i tego co musiała przejść w dzieciństwie. Bianca ma także najlepszego przyjaciela, o jakim można tylko marzyć. To Stephan, który jest jej rodziną. Zawsze jej broni, wspiera i jest najlepszym powiernikiem. Myślicie, że są parą? Otóż pewnie byliby, gdyby nie fakt, że Stephan jest gejem.
Młoda, piękna Bianca wpada w oko przystojnemu i bogatemu mężczyźnie. James, to także ktoś z barwna przeszłością i pewnie po części to ona zaprowadziła go do tego miejsca w którym znajduje się obecnie. Ma prawie wszystko czego tylko chciałby niejeden z nas, oprócz jednego. Ma wszystko oprócz Bianki.
I właśnie jak to ma miejsce w takich opowieściach, tych dwoje zaczyna do siebie coś czuć, ale przed tym łączy ich namiętność czysto fizyczna. W miarę jak wczytujemy się dalej w opowieść, zaczynamy się zastanawiać co tak naprawdę czuje do Bianki James. Wiemy o wszystkim z perspektywy dziewczyny, lecz nie wiemy nic z perspektywy tego przystojniaka. Męczyło mnie to ogromnie przez całą książkę i czytałam z wielkim zapałem każde zwierzenie Jamesa. Cóż, i tak nie dowiedziałam się wszystkiego czego bym chciała.
Czy związek zwykłej stewardessy i miliardera ma rację bytu?
Czy to przetrwa, czy jednak jest to tylko romans o którym nigdy się nie zapomni i będzie się do niego wracało z przyjemnością?
Polecam Wam tę książkę ogromnie. Już prawie od samego początku akcja toczy się w zawrotnym tempie. Później kiedy zaczynamy dowiadywać się o bohaterach coraz więcej szczegółów, to wprost nie możemy się oderwać od książki. Tak było ze mną, i jeżeli jesteście tak jak ja niepoprawnymi optymistami i romantykami, to ta książka jest stworzona właśnie dla Was!
Z wielką niecierpliwością będę czekać na kolejne części serii, bo to dopiero pierwszy tom.
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Antychłopak Ward Penelope
4.9/5
28,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Emerald FortunateEm
4.8/5
28,20 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Russian Devil Frost Cordelia
4.7/5
25,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Skrzydlewska Ludka
4.7/5
29,20 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Istny drań Angel Caroline
4.7/5
25,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
26,10 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Koszmar Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Asystentka szefa Mak Katarzyna
4.1/5
26,10 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróg mojego brata Angel Caroline
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.5/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.7/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.5/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Z innej bajki Angel Caroline
4.7/5
23,75 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sexuality Education Gilbert P.C.
3.9/5
26,10 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Męski obowiązek Węcka Angela
4/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Opiekunka Skrzydlewska Ludka
4.7/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
23,20 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Patron Lascaris Eliana
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego