Piękno miłości (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Opowieść o miłości pięknej Amerykanki i bogatego Australijczyka.

Jack Henry McLachlan nie sądził, że dostanie od życia aż tak wiele. W Laurelyn Prescott odnalazł wszystko, nawet to, czego – wydawało mu się – nie chciał i nie potrzebował.

Szczęście młodej pary nie trwa jednak długo. Czar pryska wraz z powrotem mrocznej przeszłości Jacka. Mężczyzna chce ochronić ukochaną przed konsekwencjami popełnionych przez niego grzechów, lecz szybko okazuje się to niemożliwe. Nie ulega wątpliwości, że oboje będą musieli stawić im czoła.

Czy Jack i Laurelyn pokonają przeciwności losu?
Czy znowu będą szczęśliwi?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Piękno miłości
Seria: Beauty
Autor: Cates Georgia
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 300
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-12-20
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 168 x 209
Indeks: 33961071
 
średnia 4
5
8
4
6
3
6
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
4/5
28-02-2020 o godz 17:21 Snieznooka dodał recenzję:
Mogłoby się wydawać, że po usłyszeniu magicznych słów wypowiedzianych w obecności księdza, wszelkie problemy i waśnie odejdą w zapomnienie. Para stworzy coś trwałego, co będzie najważniejsze i żadne przeciwieństwa losu nie będą w stanie tego zniszczyć. Rzeczywistość bywa szara, rutyna dnia codziennego potrafi wiele zniszczyć, czy młode i niedoświadczone małżeństwo wyjdzie z pierwszych problemów obronną ręką? Zdajemy sobie sprawę z tego, że życie to nie olbrzymi tort oblany sporą ilością lukru i słodyczy, zawsze trzeba myśleć o tym, że dostaniemy to, czego chcemy. Czasami jesteśmy zmuszeni pomyśleć o potrzebach innych, nauczyć się iść na ustępstwa i wierzyć, że to, co robimy sprawi, że zyskamy szczęście. Pierwsze chwile zwątpienia i kłótnie są najtrudniejsze, ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo i przyjemnie. Jesteśmy dorośli, wiemy, że popełnione czyny w przeszłości odciskają na nas piętno i zaczynając nowy rozdział życia dajemy im do niego pełen dostęp i swobodę. Twórczość Georgii Cates jest mi znana, udało mi się przeczytać „Piękni bólu” i „Piękno oddania”, szczerze to się zdziwiłam, że zdecydowała się na napisanie trzeciego tomu książki. Dlaczego? Byłam przekonana, że drugi tom będzie tym ostatnim, wszystkie elementy rozpoczęte we wcześniejszych częściach zostały ładnie poodmykane. Nie oczekiwałam, że ponownie będę mogła wyjść naprzeciwko bohaterom, których tak bardzo polubiłam. Powiem Wam szczerze, że trochę się tej powieści obawiałam, jednak wiedziałam, że nie przejdę obok niej obojętnie. Chciałam ją przeczytać, ponieważ niewiedza wierciłaby mi dziurę w brzuchu, a myśli uciekały do Jacka i Laurelyn. Co udało mi się otrzymać w „Pięknie miłości”? W „Piękno miłości” napotykamy ponownie wspomnianych wcześniej Laurelyn Prescott i Jacka Henryego McLachlan’a, para przeszła bardzo długą drogę, od namiętności poprzez walkę o uczucie, które między nimi się narodziło. Miał to być niezobowiązujący romans, w którym nic nie było prawdziwe, liczył się seks i nic więcej. Ich cudowna przygoda trwała trzy miesiące, które sporo namieszały zarówno w życiu Laurelyn, jak i samego Jacka. Naiwnie wierzyli, że nic między nimi się nie narodzi, nic nie zbuduje, nic nie zawojowuje w ich świecie, a po trzech miesiącach ich drogi najzwyczajniej w świecie się rozejdą. Chociaż tak właśnie było, nie można było zapomnieć o czymś, co poczuli będąc tak blisko. Wyjścia z tej sytuacji były dwa, rozstać się i próbować zapomnieć lub zaryzykować i walczyć o to, co otrzymali od losu. Nie każdemu udaje się spotkać kogoś, kto zburzy cały nasz świat tylko po to, aby zbudować go ponownie, od podstaw. Jack wybrał walkę o względy Laurelyn, czytaliśmy o tym z zapartym tchem, a kiedy udało mu się ją zdobyć, wszystko miało być dobrze, czy tak było? O tym właśnie opowiada „Piękno miłości”. Po ślubie naszych bohaterów udajemy się z nimi w podróż poślubną ciesząc chwilami beztroski. Czy, aby na pewno? Jackowi zależy na tym, aby zostać ojcem, namawia na to małżonkę, która nie czuje się gotowa, żeby tak szybko pakować się w pieluchy. Chce się nacieszyć małżonkiem i zadomowić w zupełnie nowej sytuacji, przyzwyczaić do bycia żoną. Do tego przychodzą kolejne problemy, które były nieuniknione zważywszy tego, jaką przeszłość miał Jack. To właśnie ona o sobie przypomni i sporo napsuje pomiędzy kochankami. Byłe kochanki mężczyzny zaczną wprost wyrastać niczym grzyby po deszczu, pojawiając się wszędzie, gdzie to tylko będzie możliwe. W takich dość stresujących dla Laurelyn warunkach powiększenie rodziny nie przebiega zbyt pozytywnie. Jack jest bogatym Australijczykiem, przystojnym, kulturalnym, nic więc dziwnego, że wiele jego kochanek liczyło na coś więcej, że zajmą miejsce jego nowej żony. Na przestrzeni tych trzech tomów wyraźnie widać, jak mężczyzna się zmieniał, jak dojrzał i oddał bezgranicznie kobiecie, którą pojął za żonę. Wokół zakochanych pojawiają się ludzie, którym jednak zależy na zburzeniu szczęścia zakochanych poprzez intrygi i knowania. Czy małżeństwo przetrwa? Czy bohaterowie spojrzą na problemy z dystansu? Czy Laurelyn poradzi sobie ze wszystkim? „Piękno miłości” nie wypada tak dobrze, jak jej poprzednie części, w fabule nie zabraknie Wam erotyki, pojawia jej się bardzo dużo, momentami było jej zbyt wiele, jakby miała za zadanie zapełnić fabularne luki lub braki pomysłu na poprowadzenie akcji. Wiem, że jest to książka erotyczna, w takim była prowadzonym klimacie już wcześniej, jednak w tym przypadku liczyłam na coś więcej. Naturalnie nie jest tak, że nic się nie dzieje, bo to byłoby kłamstwo. Mamy fabułę, bohaterów, których znamy z wcześniejszych części i małe dramaty, które stają im na drodze do szczęścia. Co mi się podobało? To, że Jack trwał przy swoim postanowieniu, zmienił się i był zapatrzony w swoją małżonkę. Nie interesowały go żadne inne kobiety, on wybrał, jednak musiał przejść przez swoje problemy, odpokutować przeszłość. Nie czarujmy się, żadnej kobiecie nie byłoby łatwo, ani przyjemnie przechodzić przez to wszystko, co spotyka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
04-01-2020 o godz 00:07 werka_books dodał recenzję:
💔"Najpierw pokazałaś mi, czym jest piękno bólu. Później zrozumiałem, na czym polega piękno oddania. Teraz dzieje się coś nowego. Poznaję piękno miłości." . . Jak to mówią: po burzy zawsze przychodzi słońce, więc i życie Laurelyn oraz Jacka wskoczyło na odpowiednie tory. Mężczyzna nie spodziewał się, że pewna amerykanka zawróci mu w głowie. Nigdy nie szukał partnerki na stałe, interesowały go tylko krótko dystansowe znajomości, ale spotkanie L. całkowicie odmieniło jego życie. Zmieniły się jego poglądy oraz priorytety, co doprowadziło go do sytuacji obecnej. Jack Henry i Laurelyn są już po ślubie. Korzystają z uroków miesiąca miodowego. Konsumują swój związek, pławią się w swojej miłości, spędzają ze sobą każdą chwilę. Nie szczędzą sobie typowych hawajskich atrakcji uczestnicząc w tematycznych imprezach. Małżonkowie podczas urlopu coraz lepiej się poznają, ujawniają swoją przeszłość, która zresztą szybko daje o sobie znać. Nad ich związkiem pojawiają się burzowe chmury. Na horyzoncie pokazują się nie tylko byłe kochanki Jack'a, ale również pełno chętnych na zawarcie z nim znajomości kobiet. Były producent L. ponownie namiesza, a wraz z tymi wszystkimi problemami, nadciągnie też wiele niewiadomych. Czy kobieta będzie potrafiła zaakceptować przeszłość swojego męża? Czy wybaczy mu jego dawne czyny i da szansę na wspólną przyszłość? Czy piękno miłości wygra i ta dwójka otrzyma swój zasłużony happy end? . Kończąc drugi tom serii "Beauty" intensywnie zastanawiałam się czym autorka w kolejnej części może mnie zaskoczyć. Uważałam, że wszystkie wątki zostały zamknięte i kolejna część trylogii nie powinna była powstać i nie myliłam się. "Piękno miłości" to książka o niczym. Było słodko, nudno, przewidywanie, a momentami i niesmacznie. Kompletnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że ta książka pokazuję piękno miłości. Ciągły seks to nie wszystko. Ludzie też pracują i wykonują multum innych czynności, a nie chodzą z ciągłą erekcją 24 h na dobę. Ten tytuł to taka bajka o księżniczce, która zrezygnowała z kariery muzycznej dla miłości. Teraz, z bogatym mężem u boku nie musi pracować, a on i tak spełni każde jej marzenie i zachciankę. Ale nie ma niczego za darmo, bo Jack od razu po ślubie pragnie dziecka, a to wiadomo równa się z bólem i mnóstwem rozstępów z czym księżniczkom nie po drodze... W "Pięknie bólu" Jack Henry pod wpływem uczucia przeszedł przemianę w całkowicie innego człowieka: czułego, kochającego i oddanego. W "Pięknie oddania" nie widział świata poza Laurelyn, walczył o nią i o ich relacje. A gdy już osiągnęli pełnię szczęścia przyszła trzecia część trylogii i jego ciągła erekcja oraz bycie pantoflarzem. Nie żartuje. Jego żona przykładowo cierpiała z bólu, a on miał w głowie tylko i wyłącznie seks oraz własne potrzeby. Bohaterowie byli bez wyrazu, ich charaktery zostały zniszczone. Laurelyn co chwilę zdejmowała majtki (oczywiście nie bez powodu), zachowywała się razem ze swoją przyjaciółką - Addison (która zresztą w czasie porodu naturalnego zaczęła się malować, aby dobrze wyglądać na zdjęciach) jak rozkapryszone lalunie. Kobieta nie była pewna, co do posiadania dziecka. Chciała poczekać, nacieszyć się małżeństwem z Jackiem, ale on ciągle nalegał. Więc, tak oto powstał pomysł, aby zrobić mu prezent urodzinowy i zgodzić się na dziecko. Od kiedy to daje się dzieci w prezencie? A dodatku ta dwójka już po zrobieniu testu ciążowego wybierała pediatrę dla swojego dziecka! Margaret Mc Lachlan kobieta, która zaskarbiła sobie moją sympatię w poprzednich częściach, tu mnie rozczarowała po całości. Rozumiem, że była doświadczona, starsza, chciała dać swoim dzieciom życiowe rady, ale rozmowy o współżyciu i i zapłodnieniu to była przesada. Poza tym jej postać została ogromnie przerysowana i przesłodzona, że ciężko mi było przebrnąć przez jej obleśne rady. Matka Laurelyn to kolejna postać wyolbrzymiona i nierealna. Już wcześniej nie interesowała się córką, lekceważyła ją. Ale było to w granicach, a teraz nie mam pojęcia po co się pojawiała, bo nie wpłynęła na fabułę w żadnym stopniu. Bohaterowie w poprzednich częściach oddawali się swoim pasjom czy pracy. Tu zabrakło szczegółów z winnic Jack'a czy choćby muzyki, którą interesowała się Laurelyn. Największy problem bohaterowie mieli jak nie mogli współżyć i ogromnym poświęceniem okazało się nie oddawanie namiętnościom. Jack niczym król seksu i jedyny mężczyzna na ziemi przyciąga do siebie kobiety jak magnes. Jedna chce go wrobić w dziecko, druga wchodzi mu do łóżka w seksownej bieliźnie. Nie ma pani, która nie chciałaby tego mężczyzny tylko dla siebie. Ciąg dalszy na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-01-2020 o godz 13:13 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Najpierw pokazałaś mi, czym jest piękno bólu. Później zrozumiałem, na czym polega piękno oddania. Teraz dzieje się coś nowego. (…) Poznaję piękno miłości.” . . „Piękno miłości” jest trzecim i zarazem ostatnim tomem romantyczno-erotycznej serii „Beauty” Georgii Cates, który liczy sobie lekko ponad 300 stron. Jego akcja rozgrywa się głównie w Australii, gdzie mieszkają główni bohaterowie, czyli Laurelyn McLachlan oraz Jack McLachlan. . W związku z tym, że miałam okazję czytać poprzednie 2 tomy nie mogłam odpuścić sobie ostatniej części tej serii, po której zbyt wiele się jednak nie spodziewałam. Po raz pierwszy natomiast spotkałam się z tym, że po cukierkowym zakończeniu książki, czyli ślubie i tradycyjnym „i żyli długo i szczęśliwie” pojawił się ciąg dalszy historii głównych bohaterów. Właśnie to głównie zachęciło mnie do zapoznania się z tą historią. . Po ślubie Laurelyn i Jacka wydaje się, że mają już wszystko i ich szczęścia nic nie zakłóci. Nic bardziej mylnego. Ich spokój burzy bowiem przeszłość mężczyzny, który przed małżeństwem z Laurelyn zawierał specyficzne układy z kilkunastoma kobietami. Jego poprzednie wybranki nie dają mu jednak o sobie zapomnieć i pojawiają się w najmniej odpowiednich momentach. Poza tym państwo McLachlan postanawiają powiększyć swoją rodzinę, a w takich okolicznościach wcale nie będzie to łatwe. Czy ich małżeństwo przetrwa te próby? Przekonajcie się sami ;) . Główny bohater – Jack McLachlan to niezwykle przystojny i bogaty Australijczyk, łakomy kąsek dla wielu kobiet, które nie mogły pogodzić się z tym, że je zostawił. Ma za sobą złe doświadczenia z kobietami i dlatego później bał się zaangażować w jakikolwiek poważny związek. Gdy jednak spotkał Laurelyn wszystko się zmieniło. Mężczyzna bowiem dojrzał i postanowił w końcu ustatkować się i stworzyć prawdziwą rodzinę. Niestety to, co robił wcześniej wraca do niego jak bumerang. W ostatnim tomie wyraźnie widać, że Jack się zmienił i żałuje tego, co robił wcześniej. Na każdym kroku daje do zrozumienia, że bardzo kocha swoją żonę i nie obchodzą go inne kobiety, co bardzo mi się podobało. Chwilami było mi go nawet trochę żal, ale z drugiej strony musiał ponosić konsekwencje swoich błędów. . Nigdy w życiu nie chciałabym być na miejscu Laurelyn i przeżywać tego, co ona. Musiała mieć anielską cierpliwość w tych wszystkich sytuacjach, w których znajdowała się przez nieciekawą przeszłość swojego męża. Ciężko bowiem stworzyć szczęśliwy związek z mężczyzną, którego co chwila osaczają inne, w dodatku byłe kobiety. . Chwilami podczas czytania wiało mi nudą, ale książka absolutnie nie była zła i fajnie mi się ją czytało. Z drugiej strony nie miałam wobec niej zbyt wielkich oczekiwań. Sięgnęłam po nią, bo byłam po prostu bardzo ciekawa co takiego Autorka przygotowała dla swoich bohaterów. Jeżeli jednak czytaliście poprzednie dwa tomy, to mniej więcej można było przewidzieć, co mogło znaleźć w finałowej części. Dla mnie nie było to żadnym zaskoczeniem., co jest dla mnie minusem tej powieści. Akcja książki nie pędzi na łeb na szyję, nie ma jakiś wielkich jej zwrotów i jest raczej ciągła. Styl pisania Autorki jest natomiast bardzo przyjemny i jej książki bardzo szybko i fajnie się czyta. Wielokrotnie pojawiają się tu sceny seksu, ale nie są wulgarne i wprowadzają do niej trochę smaczku. Nie wyobrażam sobie romansu bez takich scen, więc są one tu jak najbardziej na miejscu. . Niestety, tak jak przypuszczałam był to najsłabszy tom z całej serii i miałam wrażenie, że był trochę napisany na siłę i bardzo przewidywalny. Niemniej sposób zakończenia serii bardzo mi się podobał i świetnie zamknął całą historię. Jeżeli czytaliście poprzednie części, to myślę, że warto zapoznać się również z tą ostatnią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-01-2020 o godz 17:22 ania7770 dodał recenzję:
Absolutnie polubiłam tę serię, przede wszystkim ze względu na powolne i stałe tempo całej historii. Jack i Laurelyn to wspaniałe postacie. Dobrze rozwinięte, dojrzałe i takie seksowne. Podobał mi się sposób, w jaki ich związek rozwijał się i zmieniał w wiarygodnym tempie. Niepokój w historii miał sens, ale to, co naprawdę sprawiło, że zadziałało na mnie, to nie kolejna kolejka nieporozumień i uparta duma stojąca na drodze do ich połączenia. Zwłaszcza w trzeciej części, za każdym razem, gdy stanęli przed wyzwaniem, nie zajęło im długo pokonanie początkowego szoku lub bólu, a następnie uświadomienie sobie, że muszą być otwarci na to, co czują i ufają swojemu przeczuciu. „Piękno miłości” rozpoczyna się dzień po tym, jak Jack Henry i Laurelyn powiedzieli sobie tak. Są szczęśliwi, zakochani i cieszą się miesiącem miodowym. To bardzo słodki i seksowny początek. Oboje są gotowi rozpocząć wspólne życie jako mąż i żona, ale Jack Henry bardzo chce aby w ich życiu pojawiło się dziecko. I raczej wcześniej niż później. Laurelyn waha się, nie czuje się jeszcze gotowa. Mimo wszystkich swoich zastrzeżeń, bardziej niż cokolwiek innego, chce po prostu uszczęśliwić Jacka Henry'ego. Ale nie wszystko zawsze jest takie, jakie chcemy, a wkrótce zakochani przekonają się, że wciąż jest wiele problemów do rozwiązania. Tak więc sprawy takie jak założenie rodziny, eks-dziewczyny i eks-chłopaki będą miały swój udział w tej książce i wszystkie przyczynią się do określenia początku ich wspólnego życia. Gdy Jack i Laurelyn wkraczają w małżeńskie życie, wydaje się, że wszystko jest cudownie, dopóki przeszłość Jacka nie zacznie przenikać do ich życia i zagrozi ich szczęściu. Wiedzieli, że nie mogą wymazać jego przeszłości, ale czy ich miłość będzie wystarczająco silna, aby przetrwać małe burze, które zaczynają się formować. Zaufanie Laurelyn do Jacka jest testowane. Czy naprawdę może pozostawić za sobą kobiety z jego przeszłości i całkowicie zaufać ukochanemu? Będzie musiała zdecydować, czy to ich rozdzieli, czy wzmocni. I nie tylko przeszłość Jacka znów się pojawia. Kiedy wydarzenia, które miały miejsce między Blake i Laurelyn, powracają, Jack podejmuje decyzję bez jej wiedzy, a sprawy stają się nieco trudniejsze. To była piękna książka, chociaż brakowało mi tego „czegoś”. Prawdopodobnie dlatego, że pod koniec ilość niepotrzebnych dramatów zmalała, a książka stała się nieco powolna. I bądźmy szczerzy: kochamy niepotrzebny dramat. Dlatego uwielbiamy czytać kontynuacje. Poza tym, pomimo przewidywalności i oczekiwań, było to słodkie i piękne zakończenie ich historii. Naprzemienne rozdziały z różnych punktów widzenia były świetne - pozwalało to na kontynuację historii, ponieważ rzadko zdarzało się, że widzieliśmy tę samą scenę przerobioną przez obie postacie, ale raczej narracja jednej postaci zaczynała się tam, gdzie ją przerwała. Jeśli lubisz współczesny romans, który ma dość niepokoju, i napisany nieco dojrzalej niż większość nowego gatunku dla dorosłych, bardzo polecam całą serię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-12-2019 o godz 22:42 saskia dodał recenzję:
Miłość nie jest stałą wartością, czasem wzrasta, a czasem wprost przeciwnie jej siła słabnie. Ma nie tylko jasne strony, lecz bywa mroczna i zamiast dodawać skrzydeł podcina je. Niekiedy jest skomplikowana lub dla kontrastu prosta i łatwa w obsłudze. Rzadko kiedy przechodzi bez echa, szczęśliwi ci, którzy umieją ją zatrzymać przy sobie i umieją docenić to, co z sobą przyniosła. Kiedy wypowiadane są słowa przysięgi wydaje się, że słowa „żyli długo i szczęśliwie” nie jest jedynie zarezerwowane dla bajek. Jednak rzeczywistość bywa co najmniej trochę bardziej skomplikowana. Szczęście odnalezionej miłości to jedno, ale zupełnie czym innym jest codzienność w jakiej kryje się wiele pułapek, zwłaszcza jeśli ma się za sobą taką przeszłość jak Jack. Laurelyn doskonale wie co miało miejsce nie tak jeszcze dawno, lecz ma zaufanie do mężczyzny, którego wybrała i wspólnej przyszłości. Ale czy nie rozczaruje się tym, co przyniesie los lub raczej mroczniejsza strona ludzkiej natury? Wspaniałe plany mogą spalić na panewce gdy pojawi się niepewność i rozczarowanie. Uczucie tych dwojga rozkwitło na dość chwiejnych podstawach, lecz szybko zyskało na sile, teraz przyszedł na jeden ze sprawdzianów tego, co ich łączy. Czy słowa przysięgi przydadzą się w momencie kiedy wszystko zdaje się przemawiać przeciw drugiej osobie? Co z miłością i bliskością gdy przeszłe grzechy przypominają o sobie? Wspólna droga jak się okazuje ma wyboje i zakrytych jakich nikt nie spodziewał się … Jaki powinien być trzeci tom trylogii? Na pewno oczekuje się by domknął wątki i stanowił zakończenie, lecz to za mało, jest również kontynuacją tego, co już było, ale to także jeszcze wymaga czegoś więcej. W „Pięknie miłości” są wszystkie te elementy oraz dalsze losy bohaterów, jednocześnie nawiązujące do ich wcześniejszej historii, lecz jest i miejsce na odrębną opowieść. Georgia Cates oddała w ręce czytelniczek finał perypetii dwójki bohaterów, jacy dali poznać się jako nieszablonowe osoby, zapadające w pamięć i nie tak łatwe do oceny jak mogło by się wydawać. „Piękno miłości” ma w sobie humor, nie tak oczywiste uczucia oraz związek, mający za sobą trudny początek i wywalczoną przyszłość. Mogłoby się wydawać, że to, co najważniejsze już zostało powiedziane, ale nic bardziej mylnego, wiele jeszcze zostało do pokazania i autorka skupiła się na tych chwilach kiedy blask miłości spotyka się z prozą życia. Jednak ta ostatnia ma w sobie wiele żaru i jej książkowe wydanie nie jest polukrowane, ma natomiast w sobie rzeczywistość. Georgia Cates spięła klamrą w ostatnim tomie wątki i dopełniła dojrzałymi emocjami, jednak klimat jest równie gorący jak wcześniej. Jeśli ktoś nie czytał pierwszej i drugiej części lektura ostatniej nie będzie problemem, gdyż pisarka tak pokierowała fabułą, że czytelnicy nie poczują się zagubieni. Natomiast, dla tych którzy już znają bohaterów będzie to dopełnienie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2020 o godz 10:08 Heather dodał recenzję:
Trudna przeszłość powraca ze zdwojoną siłą, w momencie gdy szczęśliwa para myślała, że przeciwności już za nimi. Czy wspólnymi siłami uda im się pokonać kolejne problemy? Polubiłam twórczość Georgii Cates, która pisze lekko, przyjemnie i tak jak każdy fan powieści romantyczno-obyczajowych lubi. Autorka nie zagłębia się w detale, nie bawi się zbędnymi opisami, nie sięga nawet po wiele motywów, prowadzi prostą historię o losach dwójki głównych bohaterów, którą czyta się chętnie a ich kolejne dramaty wprowadzają dawkę potrzebnych emocji. Warunek jest tylko jeden: koniecznie musicie zachować chronologię czytania, ponieważ cała seria opiera się na ciągu przyczynowo-skutkowym. Od pierwszego tomu mamy przyjemność śledzić losy Laurelyn i Jacka Henry’ego a ten kto już ma dwie wcześniejsze części za sobą wie, że napotykali na swojej wspólnej drodze sporo trudności. Radzili sobie z tym jednak na własny sposób, mądrze podchodząc do wyborów i decyzji, nawet jeśli ja nie zawsze się z nimi zgadzałam. Dziś wydają się żyć w szczęśliwym związki, polegają na sobie i tryskają szczęściem, jednak ono jak to często bywa, bardzo szybko przypomina o swojej ulotności. Problemy Jacka ponownie stają na pierwszym planie i nie ma znaczenia, że on sam chciałby odsunąć od nich ukochaną. To co przypadło mi do gustu to silna więź łącząca tych bohaterów. Autorka przedstawiła nam związek z krwi i kości, w którym dojrzali bohaterowie błądzą w próbie odnalezienia własnego szczęścia. Czasami się mylili, czasami błędnie decydowali, ale właśnie to sprawiało, że ich kreacja wydawała się prawdziwa i wiarygodna. Już od pierwszego tomu chemia pomiędzy Laurelyn i Jackiem była widoczna jak na dłoni i zachwycała czytelników chętnie skłaniającym się ku emocjonalnym romansom. W tym wszystkim pojawiło się dużo wrażeń oraz śmiechu przez łzy spychając przewidywalność gdzieś na drugi plan, więc śmiało mogę napisać, że ta seria warta jest uwagi. Dobrze wykreowani bohaterowie, ciekawa fabuła i niebanalne zwroty w akcji, w powieści która przede wszystkim skupia się na wątku miłosnym zawsze cieszą. Zastanawiałam się czy faktycznie trzeci tom potrzebny jest w tej serii, którą śmiało można by zamknąć w dylogii, ale znając już całość uważam, że Cates mądrze wybrnęła i spójnie poprowadziła swoją historię jako całość. Fani na pewno będą zadowoleni z finału tak jak ja jestem zadowolona z lektury wszystkich trzech części. Dobrze się bawiłam podczas czytania i żałuję trochę, że to już koniec. "Piękno miłości" to słodko-gorzka historia o miłości przy której nie trudno o całą masę sprzecznych emocji. Kibicowałam bohaterom od samego początku i chociaż poddawałam wiele razy w wątpliwość potencjalne szczęśliwe zakończenie - jestem zadowolona z finału jaki otrzymałam. Jak więc rozegrały się losy Laurelyn i Jacka? O tym musicie przekonać się już sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2020 o godz 10:08 Heather dodał recenzję:
Trudna przeszłość powraca ze zdwojoną siłą, w momencie gdy szczęśliwa para myślała, że przeciwności już za nimi. Czy wspólnymi siłami uda im się pokonać kolejne problemy? Polubiłam twórczość Georgii Cates, która pisze lekko, przyjemnie i tak jak każdy fan powieści romantyczno-obyczajowych lubi. Autorka nie zagłębia się w detale, nie bawi się zbędnymi opisami, nie sięga nawet po wiele motywów, prowadzi prostą historię o losach dwójki głównych bohaterów, którą czyta się chętnie a ich kolejne dramaty wprowadzają dawkę potrzebnych emocji. Warunek jest tylko jeden: koniecznie musicie zachować chronologię czytania, ponieważ cała seria opiera się na ciągu przyczynowo-skutkowym. Od pierwszego tomu mamy przyjemność śledzić losy Laurelyn i Jacka Henry’ego a ten kto już ma dwie wcześniejsze części za sobą wie, że napotykali na swojej wspólnej drodze sporo trudności. Radzili sobie z tym jednak na własny sposób, mądrze podchodząc do wyborów i decyzji, nawet jeśli ja nie zawsze się z nimi zgadzałam. Dziś wydają się żyć w szczęśliwym związki, polegają na sobie i tryskają szczęściem, jednak ono jak to często bywa, bardzo szybko przypomina o swojej ulotności. Problemy Jacka ponownie stają na pierwszym planie i nie ma znaczenia, że on sam chciałby odsunąć od nich ukochaną. To co przypadło mi do gustu to silna więź łącząca tych bohaterów. Autorka przedstawiła nam związek z krwi i kości, w którym dojrzali bohaterowie błądzą w próbie odnalezienia własnego szczęścia. Czasami się mylili, czasami błędnie decydowali, ale właśnie to sprawiało, że ich kreacja wydawała się prawdziwa i wiarygodna. Już od pierwszego tomu chemia pomiędzy Laurelyn i Jackiem była widoczna jak na dłoni i zachwycała czytelników chętnie skłaniającym się ku emocjonalnym romansom. W tym wszystkim pojawiło się dużo wrażeń oraz śmiechu przez łzy spychając przewidywalność gdzieś na drugi plan, więc śmiało mogę napisać, że ta seria warta jest uwagi. Dobrze wykreowani bohaterowie, ciekawa fabuła i niebanalne zwroty w akcji, w powieści która przede wszystkim skupia się na wątku miłosnym zawsze cieszą. Zastanawiałam się czy faktycznie trzeci tom potrzebny jest w tej serii, którą śmiało można by zamknąć w dylogii, ale znając już całość uważam, że Cates mądrze wybrnęła i spójnie poprowadziła swoją historię jako całość. Fani na pewno będą zadowoleni z finału tak jak ja jestem zadowolona z lektury wszystkich trzech części. Dobrze się bawiłam podczas czytania i żałuję trochę, że to już koniec. "Piękno miłości" to słodko-gorzka historia o miłości przy której nie trudno o całą masę sprzecznych emocji. Kibicowałam bohaterom od samego początku i chociaż poddawałam wiele razy w wątpliwość potencjalne szczęśliwe zakończenie - jestem zadowolona z finału jaki otrzymałam. Jak więc rozegrały się losy Laurelyn i Jacka? O tym musicie przekonać się już sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-01-2020 o godz 11:42 Anna dodał recenzję:
Trzecia część serii to kontynuacja losów Laurelyn i Jacka Henrego, których na początku związał układ na 3 miesiące, a tutaj połączył już związek małżeński. Tak jak w poprzednich książkach, tak i tu jest podział na narrację jej i jego, co bardzo mi się podoba, lubię poznawać spojrzenie na daną sytuację z obu stron, a nie tylko jednej. Bardzo dużo tu seksu, nawet powiedziałabym, że za dużo. Miałam wrażenie, że wszystko niemal kręci się wokół niego. A to nie o to chodzi. W ogóle to się rozczarowałam. Miałam chyba za duże oczekiwania. Było zbyt monotonnie, ciągle seks, marudzenie Jacka o powiększeniu rodziny, Laurelyn ciągle pytająca o jego przeszłość, pomimo tego, że i tak sporo wiedziała. Chyba była masochistką w tej kwestii... Pytała, pomimo tego, że nie chciała znać odpowiedzi, obrażała się, zachowywała jak rokapryszona nastolatka, która ma pretensje o to, że jej facet miał czelność mieć kogoś przed nią... Mroczna przeszłość Jacka, która wszystko burzyła? Wcale nie taka mroczna jakby się mogło wydawać. Zastanawiałam się nawet czy reagowałabym tak samo jak Laurelyn na to co się dowiadywała i doszłam do wniosku, że nie. Dla mnie bohaterka jest niedojrzała i przez to było sporo nieporozumień. Żeby jednak nie było, że wszystko jest na nie z mojej strony. Bo są też plusy. Autorka wprowadziła nas w życie poślubne, które nie zawsze bywa kolorowe. Gdy pojawiają się pierwsze problemy małżeńskie musimy uczyć się je wspólnie rozwiązywać. Nie możemy się odwrócić i wyjść, trzeba sobie wzajemnie pomóc i wspierać się. Małżeństwo jest już pewnym zobowiązaniem, musimy nad sobą pracować, aby nasza przyszłość była lepsza od teraźniejszości, pielęgnujemy uczucie, które na początku jest euforią, z czasem gaszone przez codzienność. Nie możemy na to pozwolić i tak też dzieje się z bohaterami. Przeżywają wzloty i upadki by na końcu zaznać upragnionego szczęścia i spokoju. " - Najpierw pokazałaś mi, czym jest piękno bólu. Później zrozumiałem, na czym polega piękno oddania. Teraz dzieje się coś nowego. - oznajmiam. - Co takiego? - Poznaję piękno miłości." Podsumowując, jest to najsłabszy tom całej serii. Moim zdaniem można to było wszystko ująć w drugiej części i na pewno by to wyszło na lepsze. Całe szczęście w tym, że wszystkie wątki zostały zakończone, nie ma niedomówień. A epilog poprawił mój humor na koniec.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-01-2020 o godz 12:36 aredzimska dodał recenzję:
„Piękno miłości” to trzecia część serii Beauty. Ta seria to opowieść o młodej, uzdolnionej wokalnie Amerykance Laurelyn i bogatym potentacie winiarskim Australijczyku Jacku. W „Pięknie bólu” i „Pięknie oddania” ta dwójka pokonywała sporo trudności, by w końcu stanąć na ślubnym kobiercu i powiedzieć sobie „Tak”. W trzeciej części odbywamy z bohaterami podróż poślubną i uczestniczymy w powiększaniu rodziny. Oczywiście nie obędzie się bez mniejszych czy większych zawirowań. Niechlubna przeszłość Jacka Henrego powoli zacznie przysparzać tej dwójce problemów. Rodzice, a w szczególności matka Laurelyn również nie będą pomagać w ich szczęśliwym życiu. Czy Laurelyn z podniesioną głową będzie potrafiła stawić czoła kobietom z przeszłości jej męża? Czy grzeszna tajemnice ujrzą światło dzienne, a rodzina, znajomi oraz społeczeństwo dowiedzą się jaki tryb życia wiódł McLachlan? Czy rodzina McLachlanów zaakceptuje synową? Co się stanie, gdy na widnokręgu ponownie pojawią się mężczyźni z przeszłości Laurelyn? Gdy przeczytałam dwie poprzednie części stwierdziłam, że ta historia mogła zakończyć się na drugim tomie. I takie zdanie mam również po przeczytaniu trzeciej części. Nie zachwyca, trochę nudzi. Większość fabuły to temat prokreacji i związane z tym „czynności” - czyli dużo za dużo seksu – raczej mało ekscytującego. Dramaty są, ale jakieś takie mało porywające i szybko znikające. Jeśli podobały Ci się poprzednie dwie części i interesuje Cię, jak ułożyło się życie głównych bohaterów i ich przyjaciół, to możesz sięgnąć po kontynuację, ale nie jest to konieczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-01-2020 o godz 23:10 Anonim dodał recenzję:
Książka przedstawia losy Jack’a i Lauryn McLachlan. Sielanka po niedawno wziętym ślubie nie trwa zbyt długo, ponieważ cały czas w ich życie wkrada się kawałek przeszłości. Mężczyzna, próbuje chronić swoją kobietę przed tym wszystkim, lecz czy zawsze sobie z tym poradzi ? Po wielu miłych, ale i przykrych chwilach w końcu nadchodzi mała nadzieja, gdy Lauryn zachodzi w ciąże. Jack jest wniebowzięty jednak po raz kolejny jego przeszłość psuje wszystko, ponieważ w ich życiu pojawia się jedna z jego kobiet, która oznajmia, że jest matką małego chłopca. Syna Jack’a. Jak potoczą się dalsze sprawy świeżego małżeństwa? Czy przeszłość wszystko popsuje? A może pojawi się ktoś jeszcze? Jeżeli chcecie poznać losy tej ciężkiej miłości koniecznie przeczytajcie całą książkę . ‚,Piękno miłości’’ Nam osobiście bardzo podobała się książka. Natomiast jeżeli komuś przeszkadzają sceny erotyczne to nie będzie to dobra pozycja dla niego. Romans nie wiemy dlaczego, ale kojarzył nam się z #50TwarzyGreya. Polecamy każdemu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-01-2020 o godz 17:58 Katarzyna Płaza dodał recenzję:
Na początku powiem, że oczekiwałam po tej książce dużo więcej. Zarówno pierwszą jak i drugą część uwielbiam, niestety ta zawiodła moje oczekiwania. Przez pierwszą połowę książki miałam wrażenie, że są to całkiem inni bohaterowie, a nie moja Laurelyn i cudowny Jack. Na szczęście później coś zaczęło się dziać, a epilog całkowicie rozwiał tą negatywną poświatę, która powstała na początku. Muszę przyznać, że do końca moją ulubioną postacią była Margaret, czyli mama Jack'a. Może w niektórych momentach przekoloryzowana, ale i tak wspominam ją z niezwykłą sympatią. Jeżeli chcecie poznać dalsze losy bohaterów to możecie sięgnąć po tą książkę, jednak nie nastawiajcie się na coś WOW jak ja, bo wtedy się zawiedziecie. Jeżeli chcecie wiedzieć ode mnie coś więcej o tej historii, to zapraszam na mojego Instagrama: @booklover_52
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-02-2020 o godz 08:46 andzia dodał recenzję:
Bardzo fajna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Cates Georgia

Piękno Miłości Cates Georgia
4.6/5
24,74 zł
29,40 zł
Piękno oddania Cates Georgia
4.6/5
24,84 zł
29,52 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Devil Brylewska Julia
4.8/5
25,66 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana duma Reilly Cora
4.9/5
28,13 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żelazna zbrodnia Polte Agata
4.6/5
25,55 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Układ z Cameronem Geissinger J.T.
4.8/5
26,24 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabły Reno Keller Martyna
4.5/5
27,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ochroniarz Adams Meg
5/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wierna towarzyszka Juszczak Inga
4.1/5
25,66 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawy król Lovell L.P.
4.3/5
24,53 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nietykalne serce Bielska Lena M.
4.5/5
25,32 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamane emocje Reilly Cora
4.9/5
26,11 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Igrajac z szefem Maciejczuk Ewa
4.0/5
22,71 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana lojalność Reilly Cora
4.9/5
25,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka pokusa Reilly Cora
4.8/5
23,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawa królowa Lovell L.P.
4.5/5
24,50 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.7/5
25,42 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Matteo Zbirowska Marta
4.0/5
29,63 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mr Addicted Balicka Joanna
4.8/5
26,09 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra pozorów Malczewska Linda
4.4/5
30,42 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żelazne zasady Polte Agata
4.6/5
22,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Brianne Sarah
4.4/5
21,85 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawa panna młoda Porter Bree
4.1/5
28,89 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni miłością Reilly Cora
4.8/5
25,50 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka Chicago Porter Bree
3.9/5
29,63 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni zemstą Reilly Cora
4.6/5
22,29 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni pokusą Reilly Cora
4.6/5
26,12 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa Rocchetti Porter Bree
3.9/5
29,63 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kontrakt Jacksona Geissinger J.T.
4.6/5
22,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zdradzona towarzyszka Juszczak Inga
4.3/5
23,38 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.